Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00274 006191 13651277 na godz. na dobę w sumie
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Wydanie 1 - ebook/pdf
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Wydanie 1 - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron: 628
Wydawca: Lexis Nexis Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-278-0812-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki >> konstytucyjne
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Niniejszy Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. przedstawia zagadnienia dotyczące podstawowych zasad ustroju państwa, systemu organów władzy publicznej, systemu źródeł prawa obowiązującego w Polsce oraz wolności i praw człowieka i obywatela. W publikacji omówione zostały poszczególne przepisy ustawy zasadniczej, z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Trybunału Sprawiedliwości UE, a także poglądów doktryny prawa wraz ze wskazaniem podstawowej literatury przedmiotu.

W Komentarzu uwzględniono najnowsze akty prawne stanowiące rozwinięcie ustawy zasadniczej, m.in. ustawę z 11 lipca 2014 r. o petycjach.

Autorami Komentarzawybitni znawcy przedmiotu, autorzy licznych publikacji z zakresu prawa konstytucyjnego – zarówno w kraju, jak i za granicą – oraz praktycy (sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, adwokat), będący pracownikami naukowymi lub wywodzący się z Katedry Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego.

Komentarz adresowany jest do szerokiego kręgu odbiorców – prawników praktyków (sędziów, adwokatów, radców prawnych, prokuratorów oraz aplikantów wszystkich zawodów prawniczych), jak również do urzędników administracji publicznej i przedstawicieli środowisk naukowych.

Publikacja z pewnością zainspiruje też studentów prawa, administracji czy politologii, a także każdego zainteresowanego problematyką:

podstawowych zasad ustroju społeczno-gospodarczego Polski;

systemu źródeł obowiązującego prawa, jego hierarchii oraz relacji do prawa międzynarodowego, w tym Unii Europejskiej;

zasad funkcjonowania państwa;

sposobu tworzenia prawa;

konstytucyjnego systemu organów władzy publicznej i wzajemnych relacji pomiędzy nimi;

zagadnieniami wolności, praw i obowiązków człowieka i obywatela oraz systemem gwarancji ich ochrony.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

KOMENTARZ Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Ryszard Balicki, Michał Bartoszewicz, Krystian Complak, Monika Haczkowska, Artur Ławniczak, Małgorzata Masternak-Kubiak pod redakcją Moniki Haczkowskiej WYDANIE 1 Stan prawny na 15 września 2014 roku Warszawa 2014 Spis treści Spis treści Spis treści Wykaz skrótów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Słowo wstępne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, poz. 486 ze zm.) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 Preambuła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 ROZDZIAŁ I. Rzeczpospolita (art. 1–29) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14 ROZDZIAŁ II. Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela (art. 30–86) . . . . 47 ROZDZIAŁ III. Źródła prawa (art. 87–94) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 218 ROZDZIAŁ IV. Sejm i Senat (art. 95–125) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 262 ROZDZIAŁ V. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej (art. 126–145) . . . . . . . . . . . . . . . . 327 ROZDZIAŁ VI. Rada Ministrów i administracja rządowa (art. 146–162) . . . . . . . . . . . 359 ROZDZIAŁ VII. Samorząd terytorialny (art. 163–172) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 386 ROZDZIAŁ VIII. Sądy i Trybunały (art. 173–201) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 428 ROZDZIAŁ IX. Organy kontroli państwowej i ochrony prawa (art. 202–215) . . . . . . . 519 ROZDZIAŁ X. Finanse publiczne (art. 216–227) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 556 ROZDZIAŁ XI. Stany nadzwyczajne (art. 228–234) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 584 ROZDZIAŁ XII. Zmiana Konstytucji (art. 235) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 593 ROZDZIAŁ XIII. Przepisy przejściowe i końcowe (art. 236–243) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 600 Bibliografi a . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 615 Nota o Autorach . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 629 5 Wykaz skrótów Wykaz skrótów Wykaz skrótów Acta UWroc. Annales UMCS Biul. SN CBOSA EKPCz k.c. k.k. – „Acta Universitatis Wratislaviensis”, Prawo, Wrocław – „Annales Universitatis Mariae Curie -Sklodowska, Sectio G. Ius, Lublin” – Biuletyn Sądu Najwyższego – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych – Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności spo- rządzona w Rzymie 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 ze zm.) – ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r., poz. 121) – ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) KKZN Konstytucja kwietniowa – Ustawa Konstytucyjna z 23 kwietnia 1935 r. (Dz.U. Nr 30, poz. 227) Konstytucja marcowa – ustawa z 17 marca 1921 r. – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. – Komisja Konstytucyjna Zgromadzenia Narodowego Nr 44, poz. 267 ze zm.) Konstytucja PRL Konstytucja RP – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej uchwalona przez Sejm Ustawodaw- czy w dniu 22 lipca 1952 r. (tekst pierwotny Dz.U. Nr 33, poz. 232; tekst jedn. z Dz.U. z 1976 r. Nr 7, poz. 36 ze zm.) – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. Nr 78, k.p. k.p.c. k.p.k. k.r.o. Lexis.pl NBP NSA ONSA ONSAiWSA OSNAPiUS OSNC OSNKW OSNP poz. 483 ze zm.) – ustawa z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn. Dz.U. z 1998 r. Nr 21, poz. 94 ze zm.) – ustawa z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. Dz.U. z 2014 r., poz. 101) – ustawa z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm.) – ustawa z 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 788 ze zm.) – Serwis Prawniczy LexisNexis Polska – Narodowy Bank Polski – Naczelny Sąd Administracyjny – Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego – Orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Wojewódzkich Sądów Administracyjnych – Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpie- czeń Społecznych – Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Cywilna – Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Karna i Wojskowa – Orzecznictwo Sądu Najwyższego – Izba Pracy 7 Wykaz skrótów OSPiKA OTK OTK-A OTK-B Pal. PiP p.p.s.a. Prz.Pr.Kon. Prz.Sejm. PS p.u.s.p. – Orzecznictwo Sądu Najwyższego i Komisji Arbitrażowych – Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego – Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego – seria A – Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego – seria A – „Palestra” – „Państwo i Prawo” – ustawa z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami admi- nistracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – „Przegląd Prawa Konstytucyjnego” – „Przegląd Sejmowy” – „Przegląd Sądowy” – ustawa z 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 427 ze zm.) Regulamin Sejmu Regulamin Senatu – uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 30 lipca 1992 r. – Regula- min Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jedn. M.P. z 2012 r., poz. 32 ze zm.) – uchwała Senatu z 23 listopada 1990 r. – Regulamin Senatu (tekst jedn. RPEiS SIP TFUE TUE TWE TSUE TSWE u.s.g. u.s.p. M.P. z 2014 r., poz. 529) – „Ruch Prawniczy, Ekonomiczny i Społeczny” – system informacji prawnej wydawnictwa Wolters Kluwer Polska – Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz.Urz. UE 2012 C 326/1) – Traktat o Unii Europejskiej (wersja skonsolidowana Dz.Urz. UE 2012 C 326/1) – Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską – Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej – Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich – ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 594 ze zm.) – ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 595 ze zm.) ustawa o NBP – ustawa z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 908 ze zm.) ustawa o RPO – ustawa z 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (tekst jedn. Dz.U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147 ze zm.) ustawa o TK – ustawa z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 102, u.s.w. Wok. WSA poz. 643 ze zm.) – ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 596 ze zm.) – „Wokanda” – Wojewódzki Sąd Administracyjny Uwaga: artykuły powołane bez bliższego określenia są artykułami Konstytucji RP. Słowo wstępne Słowo wstępne Słowo wstępne Oddając do rąk Czytelników Komentarz do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, pragniemy zwrócić uwagę na pewne wątpliwości, jakie pojawiły się w ponad 17-letniej praktyce stosowania ustawy zasadniczej. Dzisiaj można powiedzieć, że Konstytucja RP spełniła swój zasadniczy cel, przyczyniła się do uporządkowania systemu prawnego oraz umocniła standardy ochrony praw człowieka. Jednocze- śnie oparła się politycznym próbom jej zmiany, co potwierdziło sztywny charakter ustawy zasadniczej oraz umocniło w świadomości społecznej potrzebę i wagę ist- nienia trwałego aktu prawnego. Nie oznacza to jednak, że pewne instytucje prawne nie będą wymagały zmiany. Już nasze przystąpienie do Unii Europejskiej w 2004 r. wymusiło modyfi kację treści art. 55 Konstytucji RP, a kolejne będą konieczne w związku z wejściem Polski do strefy euro. Przeważająca część projektów, które zostały dotychczas wniesione do Sejmu, nie zyskała jednak poparcia większości parlamentarnej bądź prace nie zostały zakończone z uwagi na upływ kadencji parlamentu. Nad jednym z projektów trwają obecnie prace w komisji sejmowej (druk nr 2374). Na temat potrzeby zmiany niektórych przepisów Konstytucji RP od kilku lat toczą się również dyskusje w doktrynie prawa. Niniejszy Komentarz jest pracą zbiorową, ale nie wspólną. Zasadnicze problemy i założenia publikacji były omawiane przez Współautorów i Redaktora Naukowe- go, jednakże o stanowisku zajętym co do poszczególnych przepisów prawnych de- cydowali ostatecznie Autorzy objaśnień do konkretnego artykułu. Dlatego też za merytoryczną treść oraz formę wypowiedzi i prezentowane stanowisko prawne odpowiadają Autorzy poszczególnych części publikacji. Redaktor Naukowy pragnie w tym miejscu wyrazić podziękowania Autorom Ko- mentarza – profesorom Małgorzacie Masternak -Kubiak, Krystianowi Complakowi i Arturowi Ławniczakowi oraz doktorom Ryszardowi Balickiemu i Michałowi Bar- toszewiczowi – za podzielenie się swoimi cennymi i często krytycznymi uwagami do poszczególnych artykułów oraz – mimo licznych obowiązków – stałą gotowość i cenną współpracę, której owocem jest niniejsza publikacja. 9 Słowo wstępne Wydawnictwo oraz Autorzy wyrażają przekonanie, że niniejszy Komentarz będzie stanowić cenną pomoc dla osób, które w swojej działalności zajmują się stosowa- niem oraz wykładnią przepisów prawa, a także dla studentów prawa, administra- cji czy politologii oraz wszystkich osób zainteresowanych tematyką prawa konsty- tucyjnego. Monika Haczkowska Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. z 16 lipca 1997 r. Nr 78, poz. 486; sprost. Dz.U. z 2001 r. Nr 28, poz. 319; zm.: Dz.U. z 2006 r. Nr 200, poz. 1471; z 2009 r. Nr 114, poz. 946) Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej W trosce o byt i przyszłość naszej Ojczyzny, PREAMBUŁA odzyskawszy w 1989 roku możliwość suwerennego i demokratycznego sta- nowienia o Jej losie, my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, równi w prawach i w powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski, wdzięczni naszym przodkom za ich pracę, za walkę o niepodległość okupio- ną ogromnymi ofi arami, za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dzie- dzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach, nawiązując do najlepszych tradycji Pierwszej i Drugiej Rzeczypospolitej, zobowiązani, by przekazać przyszłym pokoleniom wszystko, co cenne z po- nad tysiącletniego dorobku, złączeni więzami wspólnoty z naszymi rodakami rozsianymi po świecie, świadomi potrzeby współpracy ze wszystkimi krajami dla dobra Rodziny Ludzkiej, Krystian Complak 11 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane, pragnąc na zawsze zagwarantować prawa obywatelskie, a działaniu instytu- cji publicznych zapewnić rzetelność i sprawność, w poczuciu odpowiedzialności przed Bogiem lub przed własnym sumieniem, ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości, współdziałaniu władz, dialogu społecznym oraz na zasadzie pomocniczości umacniającej upraw- nienia obywateli i ich wspólnot. Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności czło- wieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospoli- tej Polskiej. PREAMBUŁA KONSTYTUCJI RP Krystian Complak 1. W porównawczym piśmiennictwie konstytucyjnym spotyka się trzy poglądy na temat znaczenia prawnego preambuły. Pogląd o nieobowiązywaniu preambuły wynika z założenia, że nie jest ona częścią konstytucji. Podważa się w szczegól- ności twierdzenia, że ze wstępu można wywieść jakąkolwiek kompetencję wład- czą lub jakiekolwiek prawa i wolności jednostki. Przeciwny pogląd, przypisujący wstępowi znaczenie normatywne, zrównuje jego zapisy z przepisami konstytu- cji, ujmując te pierwsze jako wiążące reguły prawa, w szczególności zaś wiążące parlament. Trzeci pogląd głosi, że słowa wstępu, nie będąc pozytywnymi (ope- ratywnymi) klauzulami konstytucyjnymi, są co najwyżej normami o odroczonym skutku działania, programowymi. W tym też znaczeniu przejawia się ich moc in- terpretacyjna i wytyczna działania konstytucyjnego. 2. Również w Polsce poglądy nauki prawa cechują się podobnym zróżnicowaniem stanowisk. Mniejszość jest zdania, że tekst preambuły nie zawiera materiału, z którego można by było konstruować normy prawne. Najczęściej polscy autorzy próbują łączyć pogląd o braku bezpośredniego, wiążącego skutku wstępu z jego pomocniczą rolą w wykładni konstytucji. Na podobnym stanowisku stoi polski Trybunał Konstytucyjny. Wypowiadając się w sprawie znaczenia jurydycznego 12 Krystian Complak Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej omawianej części naszej ustawy zasadniczej, Trybunał zauważył, że: „Z tekstu preambuły do Konstytucji nie można wyprowadzić norm prawnych w znaczeniu ścisłym. Niemniej dostarcza ona opartych na autentycznej wypowiedzi ustrojo- dawcy wskazówek co do zgodnych z jego intencjami kierunków interpretacji przepisów części normatywnej Konstytucji” (uzasadnienie wyroku TK z 11 maja 2005 r., K 18/04, Lexis.pl nr 378299). Jeśli chodzi o wyciągnięcie praktycznych konsekwencji z preambuły, Trybunał Konstytucyjny konsekwentnie odmawia możliwości oparcia skargi konstytucyjnej jedynie na jej przepisach (uzasadnienie wyroku TK z 13 stycznia 2004 r., SK 10/03, Lexis.pl nr 365537). 3. Znaczenie normatywne preambuły jest przedmiotem sporu od zarania konsty- tucjonalizmu. Z jednej strony, mamy wypowiedź Sądu Najwyższego USA z 1905 r. w sprawie Jacobson przeciwko stanowi Massachusetts [197 U.S. 11, 25 S. Ct. 358, 49 L. Ed. 643 (1905)], że preambuła nie jest źródłem władzy federalnej albo praw jednostki, a wszystkie prawa i kompetencje są wyrażone w artykułach amery- kańskiej Konstytucji i w poprawkach, które po nich następują. Jest to ważka wy- powiedź, pochodząca z systemu konstytucyjnego będącego w awangardzie po- twierdzenia normatywnego znaczenia ustawy zasadniczej kraju. Na przeciwnym stanowisku stoi francuska Rada Konstytucyjna w wyroku z 16 lipca 1971 r. Bardzo ogólne, by nie powiedzieć – abstrakcyjne idee, wartości i zasady, zawarte w Dekla- racji Praw Człowieka i Obywatela z 26 sierpnia 1789 r., traktuje ona jako normy bezpośrednio obowiązujące. Jest to tym bardziej ciekawe, że we Francji do nie- dawna konstytucję traktowano jako dokument o charakterze politycznym, a jego wstęp – jako akt wyznania wiary fi lozofi cznej. 4. Co do treści preambuły Konstytucji RP, to jej najwyższy interpretator zauważa w nim wiele zasad, wartości i idei – takich jak suwerenność narodu, zasada po- mocniczości, współdziałania władz, solidaryzmu, rzetelności i sprawności funk- cjonowania instytucji publicznych, ale nie np. chrześcijańskie podstawy naszego ustroju. Jest to tym bardziej dziwne, że do judeo -chrześcijańskich korzeni nawią- zuje wstęp aż trzykrotnie. Można w tym widzieć instrumentalne traktowanie albo wręcz niedocenianie tego fragmentu naszej ustawy zasadniczej. Ciekawe będzie stanowisko Trybunału Konstytucyjnego odnośnie do wielu przyszłych regulacji ustawowych (np. dotyczących małżeństw jednopłciowych), stojących w sprzecz- ności z tymi założeniami. Uzasadnienie wyroku Trybunału, uznającego zawarcie takiego związku za legalne będzie kolejnym dowodem względnego waloru ustaleń preambuły. Krystian Complak 13 Rozdział I Rzeczpospolita Rozdział I. Rzeczpospolita Krystian Complak Według nowoczesnych poglądów, w tym reprezentowanych przez Trybunał Kon- stytucyjny, rozdział I Konstytucji RP zawiera zasady ustroju jako normy mające w szczególnym stopniu przyczyniać się do realizacji dobra wspólnego wszystkich obywateli (z uzasadnienia wyroku TK z 29 kwietnia 2003 r., SK 24/02, Lexis.pl nr 360504). Wartość normatywna tego rozdziału jest jednak względna, ponie- waż zasady ustroju nie są przepisami o wyższej randze prawnej niż inne prze- pisy Konstytucji RP. Co więcej, normatywna zawartość omawianych zasad jest z reguły konkretyzowana i precyzowana w dalszych przepisach Konstytucji RP. Powoduje to, że omawiany rozdział nie zawiera norm bezpośrednio obowiązu- jących, lecz przede wszystkim wskazówki interpretacyjne dla pozostałych prze- pisów ustawy zasadniczej. Oznacza to też, że te przepisy mają znaczenie sub- sydiarne – jako uzupełnienie norm umieszczonych w pozostałych rozdziałach. W każdym razie nie można się na nie powołać – w trybie skargi konstytucyjnej – jako na samodzielne wzorce przy badaniu konstytucyjności kwestionowanych regulacji prawnych. Art. 1. DOBRO WSPÓLNE Art. 1. Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. 1. Stwierdzić, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywa- teli, to jakby powiedzieć, że wskazany cel został osiągnięty. Wielu rodaków – jeśli nie większość – zaprotestuje. Na pewno brzmi to lepiej niż formuła, że „Republika Kosowo jest państwem swych obywateli” (art. 1 konstytucji tego kraju). Zwykle w pierwszym artykule konstytucje opisują charakter państwa (np. federacja, mo- narchia), system rządu (np. republika parlamentarna, prezydencka) albo główne zasady ustroju. 14 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 2 2. Mimo że Trybunał Konstytucyjny nigdy nie podał defi nicji dobra wspólnego, odwołuje się do niego. Przykładowo, w wyroku z 3 lipca 2001 r., K 3/01 (Lexis.pl nr 353196), Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że pierwszą przyczyną, dla której prawa jednostki mogą być ograniczane, jest ochrona dobra wspólnego, a w szcze- gólności – wzgląd na potrzeby bezpieczeństwa i obronności. Co więcej, Trybu- nał Konstytucyjny uczynił z omawianej kategorii jedną z podstaw ograniczania praw, np. prawa do prywatności, dostępu do informacji publicznej, wolności słowa itd. Nie jest to najwłaściwsze odwołanie się do dobra wspólnego. Do ograniczenia praw zupełnie wystarczają powody wymienione w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. 3. Należy zdecydowanie wypowiedzieć się przeciwko utożsamianiu przez Trybu- nał Konstytucyjny dobra wspólnego z interesem publicznym. Niezależnie od defi - nicji interesu jest on zawsze subiektywny i zmienny, dotyczy sfery „mieć”, a interes publiczny jest bliski państwu, zwłaszcza jego racji stanu. Dobro jest bardziej obiek- tywne oraz trwalsze, a wspólność tego dobra opiera się na odróżnieniu jednostki podporządkowanej wspólnocie od osoby pojmowanej jako cel wszechrzeczy. Jeśli dobro wspólne nadaje ogólniejszy wymiar wartościom indywidualnym, to interes publiczny jest mocno uwarunkowany czasem, miejscem i wszelkiego rodzaju oko- licznościami faktycznymi. Dopóki Trybunał Konstytucyjny nie zdefi niuje dobra wspólnego (na co się nie zanosi), dopóty próby stosowania tej kategorii w orzecz- nictwie będą rozczarowywać. Art. 2. ZASADA DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA PRAWNEGO Art. 2. Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczy- wistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. 1. Popularność formuły państwa prawnego jest tak duża, że określają się w ten spo- sób w konstytucjach nawet monarchie (Królestwo Hiszpanii) czy dyktatury (np. Bia- łoruś, postsowieckie kraje Azji Środkowej). Jest to tym bardziej ciekawe, że oma- wiane pojęcie jest samo w sobie obarczone logicznym błędem sprzeczności. Trudno sobie wyobrazić państwo bez prawa. Lepsze byłoby mówienie – jak w Konstytucji Ekwadoru z 2008 r. – o „konstytucyjnym państwie praw” (a nie prawnym). 2. Państwo prawne jest ze swej istoty państwem zachowawczym, stojącym na straży ustanowionego porządku prawnego. Wystarczy wspomnieć jego niektóre fundamentalne zasady: zakaz działania prawa wstecz, ochrona prawa nabytych, vacatio legis, zasada legalizmu (oparcia działalności organów publicznych na usta- wie), szeroko pojmowane prawo do sądu. 3. Polskiej konstytucyjnej formule państwa prawnego towarzyszą dwie jego kwa- lifi kacje: „demokratyczne” oraz „sprawiedliwości społecznej”. W odniesieniu do Krystian Complak 15 Art. 3 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej pierwszego określenia polski Trybunał Konstytucyjny ograniczył się do podkreś- lenia formalnych aspektów naszego ustroju. Z uporem godnym lepszej sprawy powtarza on tautologicznie, że „klauzula demokratycznego państwa prawnego stanowi swego rodzaju zbiorcze wyrażenie szeregu reguł i zasad, które wpraw- dzie nie zostały expresis verbis ujęte w pisanym tekście konstytucji, ale w sposób immanentny wynikają z aksjologii oraz z istoty demokratycznego państwa praw- nego” (z uzasadnienia do wyroku TK z 25 listopada 1997 r., K 26/97, Lexis.pl nr 325990). 4. Drugi przymiot polskiego państwa prawnego też nie jest klarowny. Według Try- bunału Konstytucyjnego pojęcie sprawiedliwości społecznej „nie ma jednorodnego charakteru”. Liczba mnoga zasad sprawiedliwości społecznej dodatkowo kompli- kuje uściślenie tego pojęcia i jest źródłem dyskusji w doktrynie. Trybunał Konsty- tucyjny nie wypracował szczególnego orzecznictwa w tej dziedzinie, tym bardziej że według niego „wykładnia ogólnego nakazu urzeczywistniania zasad sprawied- liwości społecznej musi uwzględniać treść szczegółowych norm konstytucyjnych” (z uzasadnienia wyroku TK z 22 czerwca 1999 r., K 5/99, Lexis.pl nr 343595). Art. 3. PAŃSTWO UNITARNE Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym. Art. 3. 1. Stwierdzenie, że Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym, nie współ- gra z tym, co określamy mianem globalizacji, europeizacji, regionalizacji czy po prostu dawania wyrazu, w ramach państwa, autonomii jednostkom administra- cyjnym, terytorialnym lub innego rodzaju. We wszystkich krajach Unii Europej- skiej, w których proklamowano zasadę państwa prostego (unitarnego), podobnej formule towarzyszą np.: daleko idące uznanie samodzielności samorządu teryto- rialnego (Portugalia), duża decentralizacja administracji publicznej (Włochy), nie- zależność polityczna narodowości i wspólnot (Hiszpania). Przyjęcie zasady unitarnego charakteru państwa jest – według jej zwolenników – konsekwencją faktu, że dane społeczeństwo jest pod wieloma względami jed- nolite. Mówienie jednak o jedności narodowej, etnicznej, moralnej, religijnej itd. jest sprzeczne z rzeczywistością socjologiczną. Narody są zaledwie „podpodziała- mi ludzkości, abstrakcyjnymi ramami bez wyróżniającej ich treści”. Trudno mówić o tożsamości narodowej. Pokazało to niedawne fi asko szerokiej dyskusji we Francji na temat tożsamości narodowej. Wszelkie próby znalezienia swoistości (wyjątko- wości) tego kraju były kwitowane ostrymi oskarżeniami o nacjonalizm, faszyzm itp. Dążenia niektórych krajów (np. Izraela) do budowy państwa na podstawie pewnych kryteriów spotyka się z oporem na arenie międzynarodowej (por. też krytykę przez tzw. komisję wenecką Konstytucji Węgier z 18 kwietnia 2011 r.). 16 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 4 Gdy w Konstytucji Macedonii napisano, iż jest ona „narodowym państwem ludu macedońskiego”, interwencja NATO, pod ofi cjalnym szyldem tzw. Wspólnoty Północno atlantyckiej, spowodowała w 2001 r. wykreślenie tego przepisu. 2. W idealizujący sposób na omawiany temat wypowiedział się Trybunał Konsty- tucyjny w wyroku z 18 lutego 2003 r., K 24/02 (Lexis.pl nr 359011): „Polska nie jest federacją jednostek samorządu terytorialnego, a pozycję ustrojową tych jednostek należy określać, wyważając konsekwencje poszczególnych wartości konstytucyj- nych i zasad ustrojowych oraz analizując zachodzące między nimi interferencje”. Jest to typowy wykład profesorsko -akademicki. Nie niesie istotnych informacji. Potwierdza jedynie, że Trybunał nie jest w stanie określić rodzaju samorządu te- rytorialnego występującego w Polsce. Art. 4. ZASADA SUWERENNOŚCI NARODU; FORMY SPRAWOWANIA WŁADZY Art. 4. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. 1. Przepis ten powtarza jedną z najbardziej trwałych fi kcji podtrzymywanych w konstytucjonalizmie światowym co do dzierżyciela (piastuna) władzy najwyż- szej w państwie. Nie jest nim Naród, tak jak się go pojmuje potocznie albo w róż- nych teoriach mniej lub bardziej go idealizujących. Według omawianego przepisu narodem są zaledwie osoby uprawnione do głosowania, czyli zwykle mniej niż połowa obywateli kraju. Najlepiej byłoby, gdyby Konstytucja RP pominęła – jak to czyni szwajcarska ustawa zasadnicza – taką wzniosłą deklarację. 2. Drugim zagadnieniem poruszonym w tym artykule jest kwestia form sprawo- wania władzy zwierzchniej przez Naród. Również tutaj mamy do czynienia z jej błędnym przedstawieniem. Powierzenie wykonywania władzy przedstawicielom – nawet kwalifi kowanym jako „swoi” – pozostawia otwartą kwestię zapewnienia zgodności między mocodawcą a pełnomocnikiem. Błędem jest wymienienie na drugim miejscu tzw. bezpośredniego sprawowania władzy zwierzchniej. Zamiast czynić tę formę najważniejszym sposobem sprawowania władzy, Konstytucja RP marginalizuje ją, dodatkowo nie ujawniając – nawet przykładowo – samodzielnych metod podejmowania decyzji czy działań przez Naród. Taką próbę – choć ułomną – zawiera np. szwedzka konstytucja (por. art. 1 Aktu o rządzeniu z 1974 r.) czy art. 11 Konstytucji Boliwii z 2008 r. 3. Polski Trybunał Konstytucyjny postawił kropkę nad „i” w omawianej materii. Jak zauważył on w wyroku z 27 maja 2003 r., K 11/03 (Lexis.pl nr 362208): „W polskim systemie prawnym nie można mówić o obywatelskim prawie do Krystian Complak 17 Art. 5 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej referendum, bowiem obywatel (grupa obywateli) nie ma skutecznie prawnej możliwości zainicjowania działań, których bezpośrednim skutkiem jest zarządze- nie referendum”. I jakby nie chcąc pozostawić cienia wątpliwości na ten temat, Trybunał dodał, że obywatele polscy „mają prawo do udziału w referendum, ale nie prawo do referendum. Oznacza to, że realizacja koncepcji demokracji bezpo- średniej wyraża się w procedurze bezpośredniego uczestnictwa w referendum i oddania głosu”. Art. 5. ZASADA NIEPODLEGŁOŚCI PAŃSTWA Art. 5. Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpie- czeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochro- nę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju. 1. Każde państwo ma dwa podstawowe cele, którymi są zapewnienie bezpieczeń- stwa obywatelom oraz realizacja dobra wspólnego. Wymienienie w omawianym artykule aż pięciu celów państwa budzi sprzeciw. Nie są też jasne ich formuły. Naj- większe zastrzeżenia wywołuje gwarantowanie przez Rzeczypospolitą wolności i praw człowieka i obywatela. Historia pokazuje, że jednostka skazana jest na ustawiczne zmaganie się z państwem. To właśnie oddanie państwa na służbę jed- nostce wypełnia sens współczesnych dążeń do pełnej realizacji praw człowieka. Powierzenie państwu zadań strażnika w tym zakresie jest zabiegiem wątpliwym, jeśli nie szkodliwym. 2. Warto zwrócić uwagę, że jeśli w ramach urzeczywistnienia dobra wspólnego jest miejsce dla ochrony środowiska, to realizacja tego ostatniego zadania prze- kracza możliwości jednego państwa. Działania w zakresie ekologii zależą od ak- tywności państw i organizacji różnego rodzaju w skali globalnej. W odniesieniu do tzw. zrównoważonego rozwoju można stwierdzić, że właściwie nie wiadomo, co oznacza to pojęcie. Podobne uwagi wywołuje pojęcie dziedzictwa narodowego. We współczesnym wielokulturowym społeczeństwie uprzywilejowanie jednej kul- tury wywołuje opór. Z kolei terytorium jest elementem składowym państwa. Bez niego trudno mówić o państwie. Tutaj można nawet dowodzić, opierając się na prawie międzynarodowym, że naruszenie integralności terytorium jest zamachem na niepodległość państwa. Zajęcie obszaru kraju uszczupla jego niezawisłość. 3. Trybunał Konstytucyjny nie wypowiedział się odkrywczo co do tych pięciu celów. Ich realne znaczenie normatywne sprowadził do konkretnych przepisów zawartych w stosownych dalszych częściach Konstytucji RP. Według Trybunału np. powinność strzeżenia niepodległości oraz dziedzictwa narodowego materia- lizują się w obowiązku Prezydenta RP stania na straży suwerenności przy okazji 18 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 6 dokonywania ratyfi kacji i inicjowania kontroli zgodności traktatów Unii Europej- skiej z Konstytucją RP oraz zobowiązań w tym zakresie Sejmu i Senatu (z uza- sadnienia wyroku TK z 11 maja 2005 r., K 18/04, Lexis.pl nr 378299). Trybunał Konstytucyjny spostponował znaczenie skargi konstytucyjnej dla zapewnienia ochrony wolności i praw jednostki (z uzasadnienia postanowienia TK z 24 paź- dziernika 2001 r., SK 10/01, Lexis.pl nr 354038) oraz wykluczył możliwość oce- niania ograniczeń uprawnień kombatantów z punktu widzenia naruszenia zasa- dy obrony niepodległości (uzasadnienie wyroku TK z 9 marca 2004 r., K 12/02, Lexis.pl nr 365891). Art. 6. RÓWNY DOSTĘP DO DÓBR KULTURY; POMOC POLAKOM ZA GRANICĄ Art. 6. 1. Rzeczpospolita Polska stwarza warunki upowszechniania i równego do- stępu do dóbr kultury, będącej źródłem tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju. 2. Rzeczpospolita Polska udziela pomocy Polakom zamieszkałym za granicą w zachowaniu ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym. 1. Jeśli można się zgodzić z pierwszą częścią zdania art. 6 ust. 1 Konstytucji RP, to łączenie dóbr kultury z polską tożsamością narodową wywołuje sprzeciw. Kultura z natury rzeczy jest uniwersalna. Wiązanie jej tak ściśle z określonym narodem, jak to czyni ten artykuł, każe się zastanowić nad jego konsekwencjami. Nieprzy- padkowo polski Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 11 maja 2005 r., K 18/04 (Lexis.pl nr 378299), wyłączył możliwość „przełamania” komentowanych posta- nowień naszej ustawy zasadniczej przez art. 12 i 13 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską (TWE). 2. Omawiany ust. 1 komentowanego artykułu dodatkowo podważa jego ust. 2. Zagadkowe już jest tam sformułowanie „Polacy zamieszkali za granicą”. Na pew- no nie mieści się w nim upowszechnianie za granicą kultury obywateli polskich należących do mniejszości narodowych i etnicznych. Uchwalenie przez nasz par- lament 7 września 2007 r. Karty Polaka utrudniło jeszcze bardziej porządkowanie pojęć w tej dziedzinie. Jak pokazuje doświadczenie „naszych bratanków”, wdroże- nie Karty Węgra wywołało raczej konfl ikty z sąsiednimi krajami niż zachowanie ich związków z narodowym dziedzictwem kulturalnym. 3. Trybunał Konstytucyjny, rozważając ewentualne sprzeczności między przepi- sami Konstytucji RP o równości (art. 32 i 33) a art. 12 i 13 Traktatu o ustanowie- niu Wspólnoty Europejskiej (TWE), stwierdził ich brak albo niemożliwość w tym ostatnim przypadku ich przełamania przez prawo wspólnotowe (uzasadnienie wyroku TK z 11 maja 2005 r., K 18/04, Lexis.pl nr 378299). Krystian Complak 19 Art. 7–8 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Art. 7. DZIAŁANIE NA PODSTAWIE I W GRANICACH PRAWA Art. 7. Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. 1. To jedno z najbardziej nieprecyzyjnych postanowień Konstytucji RP. W art. 7 sformułowano zasadę powstałą w czasach, w których konstytucji przypisywano rolę niewiążącej ogólnej deklaracji politycznej. W tym okresie francuska nauka prawa publicznego wypracowała zasadę legalności. Oznaczała ona oparcie działal- ności państwa na ustawie. Jeśli w warunkach dziewiętnastowiecznej Francji (i też przez większość XX w.) miała ona sens, to z chwilą przypisania konstytucji najwyż- szej mocy normatywnej zwierzchnictwo ustawy zostało poważnie nadwerężone. 2. Postanowienia omawianego artykułu nakazują organom władzy publicznej działać na podstawie i granicach prawa. Powstaje pytanie, o jakie prawo tutaj cho- dzi. Konstytucja RP w rozdziale III podzieliła prawo na co najmniej dwa systemy. Z jednej strony, mamy do czynienia z prawem powszechnie obowiązującym i we- wnętrznie obowiązującym. Obie grupy norm wiążą organy państwowe. Do tych źródeł prawa należy dodać akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania poszczególnych samorządów terenowych. Na kolejny rodzaj prawa skła- dają się normy prawa międzynarodowego. Ponadto z uwagi na członkowstwo Pol- ski w Unii Europejskiej przepisy tej organizacji stanowią kolejny porządek prawny. Wszystko to stawia pod znakiem zapytania obowiązywanie tej zasady w dotych- czasowej, pochodzącej z przeszłości, postaci. Z drugiej strony, coraz częstsze odchodzenie w praktyce sądowej od ścisłej wy- kładni literalnej, której wymaga art. 7 Konstytucji RP – na pewno w odniesieniu do norm kompetencyjnych – każe się zastanowić nad jego dalszą przydatnością. Trybunał Konstytucyjny pozwolił sobie na uwagę, że wzbogacenie podstaw kon- troli, między innymi o zasadę legalizmu, gdy w grę wchodzi konstytucyjna re- gulacja bardziej szczegółowa, „nie zawsze jest racjonalne” (z uzasadnienia wy- roku TK z 25 maja 1998 r., U 19/97, Lexis.pl nr 348450). Do tej uwagi można dodać niemal całkowite pozostawienie na uboczu przez Trybunał Konstytucyjny drugiej części formuły „w granicach prawa” – będącej wyrazem tzw. praworząd- ności materialnej. Art. 8. NADRZĘDNOŚĆ KONSTYTUCJI; BEZPOŚREDNIE JEJ STOSOWANIE Art. 8. 1. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. 2. Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że Konstytucja sta- nowi inaczej. 20 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 8 1. Pierwszy ustęp art. 8 Konstytucji RP zawiera niezwykle dumną proklamację o bezwzględnym prymacie polskiej Konstytucji w naszym porządku prawnym. Gdyby była ona prawdziwa, oznaczałaby niedopuszczalność obowiązywania w Rzeczypospolitej innych norm ponad Konstytucją RP. Nie miałoby tutaj znacze- nia, czy nasz kraj wyraził na to zgodę, czy nie. Sam fakt istnienia tego rodzaju przepisów nakazywałby zauważenie tego w komentowanym artykule. Taką rangę mają międzynarodowe normy prawa humanitarnego czy szerzej – regulacje praw człowieka. O ich sile mogło się już przekonać wiele krajów arabskich (np. Irak S. Husajna lub Libia A. Kaddafi ego), a w Europie – państwa powstałe na gruzach byłej Jugosławii. Międzynarodowe prawo praw człowieka jest współcześnie pod- stawowym kryterium oceny prawowitości sprawowania władzy państwowej. Na naszym kontynencie takim porządkiem, który może przeważyć nad narodową konstytucją, jest prawo Unii Europejskiej. Nie chodzi tutaj o możliwość wystąpie- nia sprzeczności jedynie między jej prawem pierwotnym (traktatami założyciel- skimi) a krajowym, lecz także między tym ostatnim a ustawicznie rozwijanym prawem wtórnym (rozporządzenia, dyrektywy). Stwierdzenie takiej sprzeczności prowadzi do zmiany własnych norm konstytucyjnych, nigdy zaś do wystąpienia z tej organizacji ponadnarodowej. Obowiązywanie nowocześnie interpretowanej tzw. wspólnej tradycji konstytucyjnej (np. w odniesieniu do małżeństw) dopro- wadziło do uznania za tego rodzaju związek jednopłciowych par partnerskich. Również rozwój tzw. wtórnego prawa europejskiego jest przyczyną okresowych zmian konstytucyjnych. Najnowszym przykładem takiej reformy w naszej ustawie zasadniczej jest gruntowna zmiana ekstradycji. Odstępując od jej zakazu, przyję- tego w pierwotnym tekście Konstytucji RP – po wdrożeniu decyzji ramowej Rady 2002/584/WSiSW z 13 czerwca 2002 r. w sprawie europejskiego nakazu areszto- wania i procedury wydawania osób między państwami członkowskimi (Dz.Urz. WE 2002 L 190/1 ze zm.) – dokonano nowelizacji Konstytucji RP ustawą 8 wrześ- nia 2006 r. (Dz.U. Nr 200, poz. 1471). W rezultacie art. 55 Konstytucji RP dopu- ścił wydanie polskiego obywatela nie tylko na wniosek innego państwa, lecz także sądowego organu międzynarodowego. 2. Drugi ustęp omawianego artykułu proklamuje zasadę bezpośredniego stosowa- nia Konstytucji RP. Jest to wyraz najnowszych tendencji traktujących konstytucję jako akt sądowo wymagalny. Dotychczas przepisy konstytucji, zwłaszcza z tzw. jej części dogmatycznej, mogły obowiązywać, jeśli znalazły rozwinięcie w ustawach, a nawet w aktach prawnych niższego rzędu. Temu nieprawidłowemu stanowi chce przeciwstawić się art. 8 ust. 2 Konstytucji RP. Czyni to w sposób wysoce nieudol- ny. Dopuszczenie wyjątków od zasady bezpośredniego stosowania ustawy zasad- niczej zaraz po jej proklamacji nie jest przykładem dobrej techniki prawodawczej. Obce konstytucje, wprowadzając zasadę jej bezpośredniego stosowania, odnoszą ją do wolności i praw jednostki oraz podkreślają związanie nimi określonych orga- nów państwowych, zwłaszcza sądowniczych. Krystian Complak 21 Art. 9 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 3. Zasada bezpośredniego stosowania postanowień konstytucji nie wymaga ich konkretyzacji przez inne normy prawne. Jej istotą jest postulat związania ustawą zasadniczą wprost. Omawiana zasada nakazuje rezygnację z odesłań do ustaw. Wbrew temu założeniu, Konstytucja RP powierzyła szeroko rozwinięcie swej treści tym aktom. Taki sposób regulacji dotyczy w szczególności norm roz- działu II Konstytucji RP. Dodatkową negatywną cechą tego unormowania jest to, że – z trzech rodzajów odesłań – najwięcej jest tych o charakterze ogólnym czy blankietowym. 4. Omawiana zasada nie wyznacza zakresu podmiotowego jej stosowania. Brak uściś leń w tym zakresie powoduje dyskusje na temat obowiązywania Konstytu- cji RP w stosunkach o charakterze niepublicznym. Tego rodzaju stosunki nie są mniej istotne pod względem stopnia dominacji od występujących między organa- mi władzy państwowej a obywatelami. Pozostawienie tych relacji poza zaintere- sowaniem „najwyższego prawa” osłabia dodatkowo proklamowaną zasadę bezpo- średniego stosowania norm konstytucyjnych. Art. 9. ZWIĄZANIE PRAWEM MIĘDZYNARODOWYM Art. 9. Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego. 1. Niezwykle zagadkową formułą posługuje się omawiany artykuł w sprawie sto- sowania prawa międzynarodowego przez Polskę. Już sama rezygnacja z pojęcia „stosuje” i zastąpienie go słowem „przestrzega” każe się zastanowić nad skuteczno- ścią prawa międzynarodowego w polskim porządku konstytucyjnym. Posługując się słownikowym znaczeniem słowa „przestrzega”, można powiedzieć, że Rzecz- pospolita Polska stosuje się do prawa międzynarodowego. Innymi słowy, nasz kraj powinien się dostosowywać (albo bardziej potocznie – naginać się) do niego. Nie jest to na pewno to samo co stosowanie prawa międzynarodowego. 2. Inną wątpliwość wywołuje pojęcie „prawo międzynarodowe”. Składa się ono z co najmniej dwojakiego rodzaju norm. Najważniejszą lub największą ich część stanowią przepisy międzynarodowego prawa zwyczajowego, w tym jego tzw. po- wszechnie obowiązującego reguły i zasady. W skład prawa międzynarodowego wchodzi także prawo traktatowe. Z uwagi na to, że w dalszych częściach Konsty- tucji RP, zwłaszcza w jej rozdziale III, regulowany jest jego status – nie wchodzi ono w skład tak pojmowanego prawa narodów. Wiele jego składników ma ponad- ustawową rangę. 3. Z całą pewnością należy uznać za niefortunne określenia że Rzeczpospolita Polska przestrzega „wiążącego ją” prawa międzynarodowego. Pomijając trudności w ustaleniu, które z norm międzynarodowego prawa zwyczajowego są wiążące, 22 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 10 należy przede wszystkim zauważyć, że takie postawienie tego zagadnienia skłania do wybiórczego obowiązywania w naszym kraju zasad ogólnych prawa międzyna- rodowego. Wydaje się, że w dobie globalizacji powszechnie uznane reguły prawa narodów zasługują na lepsze traktowanie. W każdym razie nie są one czymś gor- szym od umów międzynarodowych. Art. 10. ZASADA PODZIAŁU WŁADZ Art. 10. 1. Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze wła- dzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. 2. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezy- dent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały. 1. Jeśliby omawiany przepis potraktować poważnie, to mielibyśmy w Polsce geo- metrycznie idealny ustrój. Trzy podstawowe funkcje państwa, jak ustawodawcza wykonawcza i sądownicza, byłyby równo rozdzielone. Każda z tych funkcji wyko- nywana by była przez dwa organy o odpowiednio rozdzielonych kompetencjach: Sejm, Senat; prezydent, premier; sądy, trybunały. Władza ustawodawcza składa- jąca się z dwóch równoprawnych izb, władza wykonawcza z dwóch członów zrów- noważonych, sądownicza z dwóch niezależnych od siebie grup organów. Co wię- cej, poza tym układem organizacyjnym nauka prawa konstytucyjnego wyróżnia czasem inne „władze” (por. rozdział IX zatytułowany: „Organy kontroli państwo- wej i ochrony prawa”). Niestety, żaden z tych warunków nie jest spełniony. Większość polskich ustrojo- znawców głosi, że w Polsce mamy do czynienia z przewagą władzy ustawodawczej („sejmokracja”) nad egzekutywą czy z odseparowaniem sądownictwa od pozosta- łych władz. Jeśli by spojrzeć na wewnętrzne podziały, to widzimy dwuizbowość nierównoprawną, przewagę premiera w łonie władzy wykonawczej oraz niewspół- mierne znaczenie Trybunału Konstytucyjnego w sądownictwie. 2. Uchybień w podziale i równowadze władz można podać znacznie więcej. Człon- kowie rządu wchodzą w skład parlamentu (lub na odwrót). Rząd może stanowić akty o randze ustawodawczej, obydwa organy mają wpływ na obsadę osobową są- downictwa. Trybunał Stanu składa się w połowie z członków zwolnionych z posia- dania przygotowania prawniczego. Władza wykonawcza może darować lub łago- dzić kary, a władza ustawodawcza – uchwalać amnestię dla skazanych. Członków Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm, a sędziów oraz Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent RP. Krystian Complak 23 Art. 11 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Art. 11. PLURALIZM POLITYCZNY; FINANSOWANIE PARTII POLITYCZNYCH Art. 11. 1. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania partii po- litycznych. Partie polityczne zrzeszają na zasadach dobrowolności i równo- ści obywateli polskich w celu wpływania metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa. 2. Finansowanie partii politycznych jest jawne. 1. Pierwsze zdanie, proklamując zasadę wolności zakładania i funkcjonowania stronnictw politycznych, wyklucza istnienie w Polsce monopolu jednego stronnictwa czy zdominowanie przez nie państwa. Jest to trudne do urzeczywistnienia zadanie, gdyż każde rządzące ugrupowanie chciałoby sprawować władzę przez jak najdłuż- szy czas oraz w sposób niezagrożony. Ideałem życia publicznego byłoby istnienie dużej liczby stronnictw, wyrażających pluralistyczny charakter współczesnych spo- łeczeństw. Osiągnięciu takiego stanu stoją na przeszkodzie przepisy o zakładaniu partii oraz o możliwościach brania przez nie udziału w życiu państwowym. Dlatego też w poszczególnych krajach oraz w Polsce ta wolność tworzenia i działania partii zredukowana jest do kilku stronnictw. Co więcej, dość powszechnie głosi się pogląd o systemie dwupartyjnym jako pewnym ideale w tej dziedzinie. 2. Zrzeszać się w partiach politycznych mogą jedynie obywatele polscy. W czasach olbrzymich migracji ludności, rosnącego zróżnicowania etnicznego czy narodo- wościowego społeczeństw oraz wielopaszportowości ograniczenie do obywateli możliwości tworzenia i działania stronnictw może dyskryminować znaczne grupy mieszkańców kraju. Nie jest więc przypadkiem, że Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej przyznaje takie prawa każdemu. Rozwój procesów integracyjnych na naszym kontynencie wymusi zniesienie wymogu obywatelstwa jako warunku członkostwa w partiach politycznych. 3. W odniesieniu do zasady dobrowolności zrzeszania się obywateli można dodać, że sprzeciwiałoby się jej np. zbiorowe członkostwo określonych grup zawodowych czy organizacji, gdyby o przynależności nie rozstrzygali indywidualnie poszcze- gólni kandydaci tych kolektywnych zrzeszeń. Nie narusza zasady równości nie- przyjmowanie na członków partii osób niewyznających jej zasad programowych. W kontekście obydwu zasad wątpliwości może budzić jedynie konstytucyjny, a tym bardziej ustawowy zakaz przynależności partyjnej osób zajmujących okreś- lone stanowiska lub sprawujących określone funkcje. Oddzielenie sfery prywatnej od publicznej ma charakter względny. Poza tym – jak zauważył Trybunał Konsty- tucyjny w postanowieniu z 24 listopada 2010 r., Pp 1/08 (Lexis.pl nr 2440989) – statuty i inne dokumenty stronnictw nie mogą narzucać swym członkom „bez- względnego posłuszeństwa wobec organów partii lub ich dyskryminować”. 24 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 12 4. Podstawowym celem każdej partii politycznej jest zdobycie i sprawowanie wła- dzy. Budzi więc zastrzeżenia jej defi nicja w Konstytucji RP jako organizacji ma- jącej na celu wpływanie metodami demokratycznymi na kształtowanie polityki państwa. Upodobnia się je w ten sposób do wszelkiego rodzaju grup interesu czy obywatelskich. Można by było postulować – w razie ewentualnej propozycji zmia- ny czy uchwalenia nowej ustawy zasadniczej – precyzyjniejsze odróżnienie mię- dzy tymi organizacjami społeczeństwa. Dosyć mgliście brzmi postulat, że stronnictwa polityczne powinny wpływać „me- todami demokratycznymi” na kształtowanie polityki państwa. Na pewno dotyczy to zewnętrznych przejawów działalności partii. Mimo to nie można braku demo- kratyczności utożsamiać ze stosowaniem przemocy. Niedemokratyczne sposoby działania mogą wynikać już z uprzywilejowanej pozycji partii rządzącej. Niemniej jednak respektowanie woli większości nie może prowadzić do eliminacji niekie- dy radykalnych metod działania opozycji. Przykładowo, do niedemokratycznych metod działania uciekają się czasem partie ekologiczne. Niekiedy w celu ochrony środowiska muszą przedkładać gwałtowne wystąpienia nad przewlekłe postępo- wania administracyjne czy sądowe. 5. Poza uwagą o braku tajności w odniesieniu do pozyskiwania i wydatkowania pieniędzy przez stronnictwa polityczne, regulacja konstytucyjna cechuje się pomi- nięciem wielu ważkich aspektów wiążących się z tą sferą. Jak zauważył Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 20 stycznia 2010 r., Kp 6/09 (Lexis.pl nr 2125486): „wybór właściwego modelu fi nansowania partii politycznych należy do ustawo- dawcy”. W ustawie z 27 czerwca 1997 r. o partiach politycznych (tekst jedn. Dz.U. z 2011 r. Nr 155, poz. 924) parlament opowiedział się za fi nansowaniem omawia- nych organizacji z budżetu państwa. Nie podejmując dyskusji o słuszności takiej decyzji, pozwolę sobie zauważyć, że jawność fi nansowania partii politycznych nie powinna się ograniczać do badania sprawozdań z ich przychodów i wydatków oraz ich zrównoważenia. Mie może też być tak, że zwycięskie stronnictwo w nagrodę za zdobycie władzy otrzymuje olbrzymie pieniądze. To powinno być na odwrót. Opozycja powinna zawsze rozporządzać większymi funduszami od rządzącej par- tii czy koalicji. Należy ograniczyć także wysokość środków pieniężnych, jakimi rozporządzają stronnictwa. Art. 12. WOLNOŚĆ TWORZENIA I DZIAŁANIA ZRZESZEŃ I FUNDACJI Art. 12. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno -zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji. Krystian Complak 25 Art. 13 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 1. Artykuł ten jest próbą pełnego wpisania do Konstytucji RP tzw. społeczeństwa obywatelskiego, dawniej sprowadzanego do różnego rodzaju grup interesów, na- cisku itp. W przeciwieństwie do partii politycznych – celem organizacji wymienio- nych w art. 12 Konstytucji RP jest uzyskanie wpływu na władzę, a nie jej zdobycie czy też sprawowanie. Tej defi nicji brakuje w przepisie. Stawia to w dwuznacznej sytuacji ich położenie. Poza tym wymienienie w przepisie z nazwy niektórych sta- rych (przestarzałych) form organizacji nie służy dobrze jego intencji. Przykłado- wo, wystarczającą regulacją dla związków zawodowych byłby art. 59 Konstytu- cji RP. Jak podkreśla Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 24 lutego 2004 r., K 54/02 (Lexis.pl nr 366258): „te przepisy są [...] właściwe dla określenia zakresu wolności zrzeszania się w związki zawodowe”. 2. W skład tak określonego społeczeństwa obywatelskiego włączono fundacje. Połą- czenie w jednym przepisie zrzeszeń obywateli w formie członkostwa z majątkowymi jednostkami organizacyjnymi prawa cywilnego może prowadzić do podważenia szla- chetnego celu komentowanej normy. Zbyt duży udział jest w tego rodzaju strukturach elementów ekonomicznych, w tym prowadzenia działalności gospodarczej w celach zarobkowych, także w postaci udziału w spółkach i fi rmach. Oddala to zrzeszenia oraz fundacje od defi nicji społeczeństwa obywatelskiego, czyli „mniej lub bardziej spontanicznie powstających związków, organizacji i ruchów, które przejmują, kon- densują w sferze publicznej rezonans, jaki problemy społeczne znajdują na obszarach życia prywatnego” (J. Habermas, Faktyczność i obowiązywanie. Teoria dyskursu wobec zagadnień prawa i demokratycznego państwa prawnego, Warszawa 2005, s. 386). 3. To, co powinno być istotą społeczeństwa obywatelskiego, czyli jego spontanicz- nych zrzeszeń, organizacji i ruchów, poza wymienieniem tych ostatnich w komen- towanym przepisie, nie znalazło odzwierciedlenia ani w Konstytucji RP, ani w in- nych normach. Unormowano natomiast parlamentarną działalność lobbingową oraz tzw. organizacje pożytku publicznego. Pomijając zastrzeżenia co do sposobu regulacji pierwszego przejawu aktywności obywatelskiej, zauważam duże niepra- widłowości co do drugiej grupy organizacji pozarządowych. Uzyskały one duże przywileje fi nansowe. Największy sprzeciw wzbudza jednak zaliczenie do organi- zacji pożytku publicznego spółek prawa handlowego. Art. 13. OGRANICZENIA PLURALIZMU POLITYCZNEGO Art. 13. Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołują- cych się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działal- ność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowa- nie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa. 26 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 14 1. Artykuł ten jest przykładem normy przynoszącej więcej szkód niż pożytku. Wzo- rowany na niemieckiej Konstytucji z 1949 r., przeżył się nawet w jego ojczyźnie. Przypomina on bardziej przepis kodeksu karnego niż konstytucji. Jeśli w przyszło- ści powstaną zagrożenia dla demokracji, to nie będzie to replay w postaci nazizmu czy komunizmu, tylko trudne do przewidzenia zjawiska o charakterze technolo- gicznym, medialnym, spirytualistycznym czy konsumpcyjnym. Według współ- czesnych poglądów rozwiązanie stronnictwa politycznego jest rozstrzygnięciem sprzecznym z demokracją. Partie antysystemowe należy tolerować, nie eliminując ich z życia politycznego. 2. Gdy się czyta o zakazie istnienia partii, „których program lub działalność za- kłada lub dopuszcza nienawiść rasową lub narodowościową”, należy zauważyć, że granica między pielęgnowaniem tradycji narodowych a nacjonalizmem jest bar- dzo trudna do wytyczenia. Próba zamazywania naturalnych różnic między ludź- mi, rasami, narodami nie zapobiega, jak dowodzi praktyka wielu krajów, szerze- niu się poglądów nacjonalistycznych. Wystarczy przeczytać art. 3 Konstytucji RP stanowiący, że nasz kraj jest państwem jednolitym, czy jej art. 6 ust. 1 mówiący o „tożsamości narodu polskiego, jego trwania i rozwoju”, by zastanowić się, czy współgrają one z tymi zakazami. 3. Zupełnie surrealistycznie brzmi zakaz istnienia stronnictw przewidujących „utajnienie struktur lub członkostwa”. Pomijając okoliczność, że w artykule tym przyjęto spiskową wersję historii, będzie on trudny do stosowania. Zakaz ten nale- ży pojmować jedynie jako zakaz sekretnej przynależności osób czy ich określonych kategorii do stronnictw politycznych bądź ukrytego naboru nowych członków. Próba posłużenia się tym przepisem spowoduje między innymi spory na temat ży- cia prywatnego jednostek, naruszenia ich praw osobistych, a przede wszystkim ustawy o ochronie danych osobowych. Art. 14. WOLNOŚĆ PRASY I ŚRODKÓW SPOŁECZNEGO PRZEKAZU Art. 14. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społeczne- go przekazu. 1. Postanowienie to jest wewnętrznie sprzeczne i jest przejawem zbyteczności. Już samo wyodrębnienie prasy pokazuje, jak daleko tej regulacji do postępującego w Polsce i na świecie zaniku drukowanych środków masowego przekazu. Jeśli sta- niemy na gruncie prawa prasowego, które zbudowało szeroką defi nicję prasy, po- wstaje pytanie, czym się ona różni od środków masowego przekazu. Poza tym bu- dowanie znaczeń pojęć konstytucji w oparciu o defi nicje ustawowe jest szkolnym przykładem nieprawidłowej metody badawczej. Trudno też dociec, w jaki sposób Krystian Complak 27 Art. 15 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej nasze państwo może zapewniać wolność środków masowego przekazu w zgloba- lizowanym systemie obiegu informacji. Lepiej by było, gdyby komentowany prze- pis uregulował elektroniczne środki informacji (internet). To on współcześnie jest podstawowym narzędziem masowego przekazu. Niemniej jednak dalsze normy Konstytucji RP – dotyczące swobody komunikowania się (art. 49), zakazu cenzury i koncesjonowania prasy (art. 54), prawa do informacji (art. 61), nieskrępowanej twórczości artystycznej i badań naukowych (art. 73) – gwarantują wolność oma- wianego medium w nie mniejszym stopniu niż komentowany przepis. 2. Artykuł ten dotyczy wolności wszelkich środków społecznego przekazu. Rów- nież ta regulacja wzbudza poważne zastrzeżenia. W dalszych przepisach, w miarę szczegółowych, uregulowano jedynie środki audiowizualne. Jak na ironię, trzy artykuły dotyczące radiofonii i telewizji zamieszczone są w rozdziale IX, zatytuło- wanym „Organy kontroli państwowej i ochrony prawa”. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) ma stać na straży, między innymi, interesu publicznego w tych środkach masowego przekazu. Niezmiernie pojemna formuła interesu publiczne- go oznacza możliwość promowania w państwowej radiofonii i telewizji wartości i potrzeb aktualnie rządzącego układu politycznego. Obsadzanie zwolenników zwycięskich partii jako członów KRRiT należy do zwyczaju po każdych wyborach powszechnych. Art. 15. DECENTRALIZACJA WŁADZY PUBLICZNEJ Art. 15. 1. Ustrój terytorialny Rzeczypospolitej Polskiej zapewnia decentralizację władzy publicznej. 2. Zasadniczy podział terytorialny państwa uwzględniający więzi społeczne, gospodarcze lub kulturowe i zapewniający jednostkom terytorialnym zdol- ność wykonywania zadań publicznych określa ustawa. 1. Artykuł ten zapowiada, że ustrój terytorialny Rzeczypospolitej zapewnia de- centralizację władzy publicznej. Pomijając okoliczność, że lepiej w tym przypad- ku byłoby mówić o decentralizacji władzy państwowej, zauważę, że chodzi tu- taj o kwestie administracyjne, a nie o charakterze politycznym. Gdyby chodziło w tym przepisie o fundamentalne zagadnienia ustrojowe, to mowa by była w nim o samorządach lokalnych, autonomii regionalnej czy w ogóle niezależności teryto- rialnej poszczególnych części naszego państwa. Patrząc na omawiany przepis z eu- ropejskiej perspektywy, należy zauważyć, że współgra on z celami Unii Europej- skiej. Ma ona na zadanie wspierać nie monolity państwowe, lecz różne wspólnoty lokalne. To dobrobyt mieszkańców tych obszarów jest w centrum zainteresowania wspomnianej organizacji na naszym kontynencie, a nie rozwój potęgi i suweren- ności poszczególnych państw narodowych. 28 Krystian Complak Rozdział I. Rzeczpospolita Art. 16 2. O tym, jak daleko jesteśmy od decentralizacji władzy publicznej, świadczy art. 15 ust. 2 Konstytucji RP. Mówi się w nim o zasadniczym podziale terytorial- nym państwa, a nie np. o samorządzie lokalnym. Przyszłe jednostki terytorialne „zdolne do wykonywania zadań publicznych” może tworzyć i znosić jedynie parla- ment. Nic się nie mówi w tym artykule o punkcie wyjścia jakiejkolwiek samorząd- ności mieszkańców, czyli gminie. Z tak sformułowanej zapowiedzi konstytucyjnej wynika wniosek o powołaniu wieloszczeblowej struktury samorządu. Jak dodaje Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z 8 kwietnia 2009 r., K 37/06 (Lexis.pl nr 2021926), „stabilność istnienia konkretnych jednostek samorządu te- rytorialnego w konkretnych granicach nie jest wartością przeważającą nad racja- mi interesu publicznego o charakterze ogólnokrajowym”. Art. 16. SAMORZĄD TERYTORIALNY Art. 16. 1. Ogół mieszkańców jednostek zasadniczego podziału terytorialnego sta- nowi z mocy prawa wspólnotę samorządową. 2. Samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samo- rząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. 1. Wypada się zgodzić z poglądem, że ogół mieszkańców jednostek zasadnicze- go podziału terytorialnego nie jest wspólnotą samorządową. Gdyby tak było, to mieli byśmy do czynienia ze społecznością związaną wspólnym pochodzeniem, wspólnym życiem, wspólnymi interesami, wspólną własnością itp. Trudno nazwać przypadkowo zebrany zespół ludzki wspólnotą. Jeszcze trudniej to uczynić, gdy zauważymy, że jest to przymusowy związek obywateli. W społeczeństwie plurali- stycznym, wielokulturowym, którym Rzeczpospolita już jest lub którym powinna się stać, nie można mówić o wymienionych czynnikach jednoczących, jak wspólne pochodzenie, wspólne życie, wspólne interesy itd. Według omawianej regulacji tzw. wspólnotę samorządową tworzy ogół mieszkań- ców danej jednostki zasadniczego podziału terytorialnego. Na ten ogół mogą się składać osoby luźno związane z jednostką samorządową. Nie muszą to być oby- watele naszego kraju, nie muszą nawet przebywać na tym obszarze. Wystarczy, że ustalą swoją aktywność na danym terytorium. Z uwagi na wzrastającą mobilność społeczną coraz trudniej jest mówić o stałych mieszkańcach wspólnot samorządo- wych. Organy samorządu terytorialnego są najmniej rozpoznawalną władczą gru- pą społeczną. Im niższy szczebel samorządu terytorialnego, tym mniejszy udział mieszkańców w ich wyborze. Jak pokazuje statystyka Państwowej Komisji Wybor- czej, w żadnych wyborach do rad osiedli od 1990 r. frekwencja głosujących nie przekroczyła 10 . Krystian Complak 29 Art. 17 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 2. Samorząd terytorialny jedynie uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Nie rozporządza on żadną wiązką niezbywalnych i nienaruszalnych kompetencji czy spraw. Istotą samorządu jest wykonywanie administracji publicznej. Jest on wyrazem rezygnacji przez państwo z niektórych uprawnień w zakresie admini- stracji publicznej. Samorząd ten powstaje z woli ustawodawcy, nie zaś w drodze swobodnego aktu jego członków. Wykonywanie administracji publicznej jest za- równo uprawnieniem, jak i obowiązkiem samorządu. Urzeczywistniając te zada- nia, może on posługiwać się środkami prawymi właściwymi administracji publicz- nej, w tym także władczymi. 3. Najbardziej zagadkową formułą posłużono się w zdaniu drugim ust. 2 komen- towanego artykułu, w którym mowa o istotnej części zadań publicznych, które po- winien samorząd wykonywać w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Z punktu widzenia istotności powinna to być duża, znacząca i ważna część zadań publicznych. Tego zakresu kompetencji nasze samorządy nie osiągnęły. Jeśli cho- dzi o drugą część tej formuły, to należy zauważyć, że wykonywanie tych zadań w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność nie
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Wydanie 1
Autor:
, ,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: