Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00355 006367 13437500 na godz. na dobę w sumie
Król Złotej Rzeki.Angielski z Johnem Ruskinym - ebook/pdf
Król Złotej Rzeki.Angielski z Johnem Ruskinym - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 127
Wydawca: NKB Tatsiana Bursevich Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65537-04-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> literatura piękna
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Dużo Anglików dorastało z tą wspaniałą bajką, napisaną w 1841 roku przez Johna Ruskina o pięknej górzystej Styrii w Austrii. W tradycyjny sposób przedstawia trzech braci, najstarszych jako bezbożnych i samolubnych i najmłodszego Glucka o czystym sercu. Tak naprawdę Gluck oznacza „szczęście” , „good luck” ,”G ‚Luck!” Któregoś dnia Gluck, wbrew rozkazom braci, pozwala wejść przemokniętemu nieznajomemu do domu, aby się rozgrzać. W rzeczywistości nieznajomy okazuje się być wielkim wiatrem, który wprowadza olbrzymie zmiany w życiu nie tylko braci, ale całej doliny.

Książka jest wypełniona mnóstwem lekcji życiowych. Ruskin ma niezwykły nacisk na miłosierdzie chrześcijańskie, hojność, miłość do piękna przyrody. Rzeczywiście, głównym „przesłaniem” opowieści jest to, że natura jest tym, co warto cenić bardziej, niż złoto.

Opis Metody

Książki z serii Frank Books od Mistrzów Brytyjskiego i Amerykańskiego Słowa służą do nauki języka angielskiego za pomocą czytania ciekawych książek w oryginalnym języku bez słownika (w treść jest wplecione polskie tłumaczenie).

Dla kogo? Dla każdego, kto chce się uczyć języka angielskiego, bez względu na dotychczasowy poziom.

Jak to działa? Po prostu czytamy książkę, pogrążając się w zajmującą treść. Cała zawartość jest podzielona na akapity, najpierw czytamy akapit, gdzie po każdym zwrocie podane jest w nawiasach polskie tłumaczenie, następnie ten sam akapit czytamy już bez tłumaczenia, w oryginalnym języku, czyli 'płyniemy bez asekuracji'. Właśnie wtedy nasz mózg przyzwyczaja się do rozumienia języka obcego. Język oryginału nie jest w żaden sposób uproszczony czy dopasowany do poziomu, tym sposobem posiada wszystkie tak zwane słowne lokalne przyprawy. Pozwala to całkowicie pogrążyć się w zajmujące czytanie i zapomnieć, że uczymy się języka. Nasz mózg w takim stanie rozluźnienia i zaciekawienia zapamiętuje więcej, szybciej i na dłużej. Czytając literaturę piękną, gdy jesteśmy zainteresowani linią wydarzeń i losem bohaterów, zapominamy, że uczymy się języka. Tym sposobem pozbawiamy się barier psychologicznych i emocjonalnych, które często występują w trakcie nauki, a to z kolei otwiera nam olbrzymie zasoby naszej pamięci. Czytając książki z tłumaczeniem, bez konieczności zaglądania do słownika, możemy sobie pozwolić całkowicie pogrążyć swoją uwagę w ciekawą treść od Mistrzów Brytyjskiego i Amerykańskiego Słowa.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Spis treści UWAGA!.................................................................................7 Opis Metody ...........................................................................7 Opis książki...........................................................................10 Wskazówki dla czytelnika.....................................................11 The King of the Golden River...................................................15 HOW THE AGRICULTURAL SYSTEM OF THE BLACK BROTHERS WAS INTERFERED WITH BY SOUTHWEST WIND, ESQUIRE.................................................................15 OF THE PROCEEDINGS OF THE THREE BROTHERS AFTER A VISIT OF THE SOUTHWEST WIND, ESQUIRE; AND HOW LITTLE GLUCK HAD AN INTERVIEW WITH THE KING OF THE GOLDEN RIVER...............................21 HOW MR. HANS SET OFF ON AN EXPEDITION TO THE GOLDEN RIVER, AND HOW HE PROSPERED THEREIN ...............................................................................................22 HOW MR. SCHWARTZ SET OFF ON AN EXPEDITION TO THE GOLDEN RIVER, AND HOW HE PROSPERED THEREIN..............................................................................22 HOW LITTLE GLUCK SET OFF ON AN EXPEDITION TO THE GOLDEN RIVER, AND HOW HE PROSPERED THEREIN; WITH OTHER MATTERS OF INTEREST......23 Król Złotej Rzeki Angielski z Johnem Ruskinym Metoda Edukacyjnego Czytania Ilyi Franka Król Złotej Rzeki Angielski z Johnem Ruskinym Arcydzieło opowiadań dla dzieci XIX wieku w specjalnym przełożeniu według metody I.Franka, służącej do skutecznej nauki języków obcych © Copyright by Tatsiana Bursevich Autor metody: Ilya Frank Przełożyli: Ilya Frank, Tatiana Bursiewicz Tytuł:Król Złotej Rzeki. Angielski z Johnem Ruskinym. Kontakt: info@ifrank.pl Wydanie 1 Poznań 2017 ISBN - 978-83-65537-04-1 Wydawca: NKB Tatsiana Bursevich Niniejsza publikacja, ani żadna jej część nie może być kopiowana, ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana, powielana, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved Z dedykacją dla wszystkich uczących się języków obcych UWAGA! Polskie tłumaczenie, podane w treści, ma charakter jedynie wspomagający. Jest to, tak zwane, tłumaczenie „instant”, które ma na celu przybliżyć i skojarzyć czytelnikowi znaczenie poszczególnych angielskich słów, wyrazów czy myśli. Natomiast głównym źródłem przekazu, nośnikiem emocji i wrażeń jest i powinna być dla czytelnika oryginalna treść w języku angielskim. Tłumaczenie, wykorzystane w niniejszej książce, nie stanowi samodzielnej jednostki przekazu myśli, publikacji czy treści. Z góry dziękujemy za Państwa uwagi i komentarze, które można kierować na adres e-mail: info@ifrank.pl. Opis Metody Książki z serii Frank Books od Mistrzów Brytyjskiego i Amerykańskiego Słowa służą do nauki języka angielskiego za pomocą czytania ciekawych książek w oryginalnym języku bez słownika (w treść jest wplecione polskie tłumaczenie). Dla kogo? Dla każdego, kto chce się uczyć języka angielskiego, bez względu na dotychczasowy poziom. Jak to działa? Po prostu czytamy książkę, pogrążając się w zajmującą treść. Cała zawartość książki jest podzielona na akapity, najpierw czytamy akapit, gdzie po każdym zwrocie podane jest w nawiasach polskie tłumaczenie i niektóre gramatyczne wyjaśnienia, następnie ten sam akapit czytamy już bez tłumaczenia, w oryginalnym języku, czyli płyniemy bez asekuracji . Właśnie wtedy następuje moment, kiedy nasz mózg przyzwyczaja się do rozumienia języka obcego. Język oryginału nie jest w żaden sposób uproszczony czy dopasowany do poziomu, nie ma żadnej ingerencji, tym sposobem posiada wszystkie tak zwane słowne lokalne przyprawy. Pozwala to całkowicie pogrążyć 7 się w zajmujące czytanie i zapomnieć, że uczymy się języka. Nasz mózg w takim stanie rozluźnienia i zaciekawienia zapamiętuje więcej, szybciej i na dłużej. A co z mówieniem? Taka metoda pozwala uzbierać olbrzymi zapas słownictwa i nauczyć się przede wszystkim rozumienia języka obcego ze słuchania czy czytania. Nawyk mówienia natomiast ta metoda nie wykształci, należy dokształcić go za pomocą czynnego posługiwania się mową w kontaktach i relacjach. Można powiedzieć, że za pomocą takiego czytania budujemy potężny pasywny grunt w postaci znajomości słownictwa i słuchania ze zrozumieniem, na którym bardzo łatwo można później zbudować umiejętność mówienia w kontaktach i relacjach. Jak szybko nauczę się języka, stosując taką metodę? Nauczyć się czytać ze zrozumieniem można w ciągu około 3 miesięcy w przypadku intensywnego czytania książek z tłumaczeniem, minimum 1-2 godziny dziennie. Nauczyć się języka za pomocą najpierw czytania takich książek i potem dodatkowo wytwarzając umiejętność mówienia można w ciągu roku, też w zależności od intensywności. 8 Dlaczego muszę czytać, żeby się nauczyć języka? A więc, żeby mówić w danym języku na poziomie codziennej komunikacji, a nawet wyższym, w zupełności wystarczy znać około 3000 słów. Jednak do umiejętności czytania bez słownika, czy też, żeby rozumieć język, na przykład, oglądając telewizję czy też słuchając naszego rozmówcę, potrzebujemy dużo więcej słów, około 10 000. Podręczniki do nauki języka wszystkich poziomów zawierają w najlepszym wypadku około 3000 słów. I właśnie po to, żeby uzupełnić tę lukę, potrzebne jest czytanie książek, które mają w sobie ogromny zapas nowego i powtarzającego się słownictwa. Trzeba nadmienić, że czytając literaturę piękną, wtedy, gdy jesteśmy zainteresowani treścią i linią wydarzeń, zapominamy, że uczymy się języka. Tym sposobem pozbawiamy się barier psychologicznych, emocjonalnych, czy też motywacyjnych, które często występują w trakcie nauki, a to z kolei otwiera nam nasze olbrzymie zasoby pamięci. Czytając książki z tłumaczeniem, bez konieczności zaglądania do słownika, możemy sobie pozwolić całkowicie pogrążyć swoją uwagę w ciekawą treść od Mistrzów Brytyjskiego i Amerykańskiego Słowa. 9 Opis książki Autor JOHN RUSKIN – ur. w 1819 roku w Londynie - zm. W 1900 r. w Lancashire (England). Angielski pisarz, poeta i artysta. Najbardziej znany jako krytyk i profesor sztuki na Oxfordzie. Autor wielu dzieł, poświęconych teorii sztuki i piękna. Opis książki/treści Bajka o tym, co stało się z dwoma mężczyznami, którzy próbowali uzyskać bogactwo i o tym, jak majątek przeszedł do ich młodszego brata, którego dobroć i kochające serce skłoniło go do właściwego działania. Powszechnie uważany za arcydzieło opowiadań dla dzieci 19 wieku. Pełna głębi i wdzięku historia i zarazem nauka ludzkich wartości dla dzieci i dorosłych. 10 Wskazówki dla czytelnika Język w swojej naturze – jest środkiem, nie celem, dlatego najle- piej się przyswaja nie wtedy, kiedy specjalnie się jego uczymy, a wte- dy, kiedy naturalnie się posługujemy nim – w bezpośrednim, żywym kontakcie albo pogrążając się w zajmujące czytanie. Wtedy się przy- swaja sam z siebie, nieświadomie. Nasza pamięć długoterminowa jest ściśle związana z tym, co czujemy w konkretnym momencie, zależy od naszego stanu psychicz- nego i od siły emocji, a nie od ilości powtórzeń. Po to, żeby naprawdę zapamiętać coś, nie jest potrzebne mechaniczne wkuwanie. Dużo waż- niejsze są nowe wrażenia. Zamiast kilka razy powtarzać słowo lepiej spotkać go w różnych kombinacjach i kontekstach semantycznych, wypełnionych nowymi emocjami. Większość ogólnie stosowanego słownictwa, czytana według metody Ilyi Franka, zapamiętuje się bez wkuwania, naturalnie – przez to, że słowa się po prostu powtarzają. Dlatego, czytając tekst, nie trze- ba się starać ich zapamiętać. „Dopóki nie przyswoję, nie ruszam dalej” - ta zasada w tym przypadku nie działa. Im bardziej zwyczajnie czytamy, im szybciej się poruszamy naprzód, tym lepiej. Wtedy ilość materiału robi swoje, a ilość się zamienia w jakość. Tym sposobem to, co jest wymagane, to po prostu czytać, myśląc nie o języku obcym, którego z jakichś przyczyn musimy się uczyć, ale o treści książki. Główny kłopot wszystkich, kto bardzo długo uczy się jakiegoś 11 języka obcego, polega na tym, że robią to pomału, a nie pogrążając się całkowicie. Język nie jest matematyką, jego się nie trzeba uczyć, do niego trzeba się przyzwyczajać. Tutaj główną rolę odgrywa nie logika, a pamięć i wykształcona umiejętność. Pod tym względem można go porównać do sportu, którym się trzeba zajmować systematycznie i re- gularnie, ponieważ inaczej ciężko jest spodziewać się rezultatów. Jeśli od razu i dużo zaczniemy czytać, to poziom swobodnego czytania w języku obcym – to kwestia trzech-czterech miesięcy (za- czynając „od zera”). Jeśli jednak pozwolimy sobie na długie przerwy i nie będziemy czytać systematycznie, to będziemy raczej siebie mę- czyć i buksować w jednym miejscu. Z tego punktu widzenia język jest podobny do góry lodowej – na nią trzeba się szybko wspiąć. Dopóki tego nie zrobisz – będziesz się ześlizgiwać w dół. W momencie, kiedy opanujesz już poziom swo- bodnego czytania, ta umiejętność pozostanie na zawsze, a razem z nią całe słownictwo, nawet jeśli powrócisz do czytania za kilka lat. Jeśli jednak nie dojdziesz do tego etapu, cały nabytek językowy może po prostu zostać zmarnowany. A co z gramatyką? Dla zrozumienia tekstu, uzupełnionego taką ilością podpowiedzi, znajomość gramatyki właściwie przestaje być ważna – i tak wszystko jest jasne. Mimo to za jakiś czas i tak następu- je przyzwyczajenie do określonych struktur gramatycznych, a grama- tyka, jako taka, przyswaja się automatycznie. Przypomina to sytuację, gdy nauka języka następuje w procesie przebywania przez dłuższy 12 czas w określonym środowisku językowym, bez konieczności opano- wywania jakichkolwiek zasad gramatycznych. Nie mówię to, żeby odstraszyć od gramatyki, która jest bardzo ciekawą i potrzebną częścią językoznawstwa, tylko po to, by uświado- mić, że zabrać się za czytanie książek Ilyi Franka mogą prawie wszy- scy, też ci, co nie mają głębokiego rozeznania w gramatyce, wystarczy naprawdę minimalna znajomość. Czytanie takich książek jest poleca- ne już na samym początku. A gramatyką, nawiasem mówiąc, lepiej się zająć już po tym, jak zostanie opanowany poziom rozumienia języka i przyzwyczajenia się do niego. Dopiero wtedy nauka gramatyki będzie naprawdę potrzebna i zalecana. Książka, którą za chwilę zaczniesz czytać, pomaga przełamać najważniejszą barierę: powiększyć słownictwo i przyzwyczaić się do logiki języka, zaoszczędzając dużo czasu i sił. Metoda edukacyjnego czytania Ilyi Franka - jest to specjalny sposób adaptacji tekstu, służący do nieświadomego przyswajania języ- ka obcego. Może być używana jako wsparcie, dodatek do praktyki mówienia w obcym języku, ale też jako główne narzędzie do uczenia się języka obcego. Czytamy po prostu książki, przełożone według tej metody. Tekst jest podzielony na krótkie części – najpierw kawałek ze wplecionym dosłownym polskim tłumaczeniem, a następnie ten sam tekst, ale już bez tłumaczenia. Tłumaczenie zawiera krótkie komenta- rze gramatyczne, semantyczne bądź fonetyczne. To zapewnia spokój i świadomość tego, że nic nam nie umknie. Tekst jest przedstawiony 13 jako całość, nie ma rozdzielenia na lewą i prawą część (z tłumacze- niem i bez), co zapewnia całościowy odbiór informacji i pojednanie na poziomie nieświadomym polskiego i angielskiego znaczenia. Czytelnicy, co dopiero zaczynają się uczyć języka angielskiego, najpierw mogą czytać kawałek tekstu przełożonego (z tłumacze- niem), a później – tekst oryginalny. Jeśli, czytając tekst oryginału, tłu- maczenie jakiegoś słowa nam umknęło, jednak całość jest zrozumiała, to nie ma potrzeby szukać tłumaczenia. Na to słowo jeszcze na pewno natrafimy w dalszej części. Sens czytania tekstu oryginalnego polega na tym, że przez jakiś czas (niech krótko) czytający w obcym języku „płynie bez koła ratowniczego”. Po tym zaczyna znowu czytać tekst z asekuracją tłumaczeniową. I tak dalej. Wracać, żeby powtórzyć, nie ma potrzeby. Należy po prostu czytać dalej. Oczywiście, na początku czytający poczuje napływ nieznanych mu słów i kombinacji. Nie powinien jednak tego się obawiać: przecież nikt nas nie egzaminuje. W miarę czytania (niech to nastąpi w połowie albo nawet pod koniec książki) wszystko się „ustatkuje” i czytający będzie zapewne zdziwiony: „I po co znowu te tłumaczenia, po co te podstawowe formy słów, przecież i tak wszystko jest jasne!” Kiedy następuje ten moment „i tak wszystko jasne”, należy czytać odwrot- nie: najpierw część bez przełożenia, a później zaglądać do części z tłu- maczeniem. Zapraszam ! Tatiana Bursiewicz (na podstawie metody Ilyi Franka) 14 The King of the Golden River (Król Złotej Rzeki) HOW THE AGRICULTURAL SYSTEM OF THE BLACK BROTHERS WAS INTERFERED WITH BY SOUTHWEST WIND, ESQUIRE (/о tym,/ jak rolniczy system Czarnych Braci został zburzony przez Południowo-Zachodni Wiatr, Esquire; system — system, urządzenie; ustrój; sposób, metoda; to interfere — stykać się, sprzeczać się; przeszkadzać, być przeszkodą; szkodzić; psuć; esquire — Esquire, pan /umieszczane po nazwisku/) IN a secluded and mountainous part of Stiria there was, in old time (w dawnych czasach w odosobnionej/oddalonej górnej części Stirii była = leżała; to seclude — оddzielać, izolować; trzymać w odosobnieniu), a valley of the most surprising and luxuriant fertility (niezwykle płodna dolina: «dolina najbardziej zadziwiającego i obfitego urodzaju»; most — największy; w najwyższym stopniu; luxuriant — bujny, bogaty, obfity). It was surrounded, on all sides, by steep and rocky mountains (ze wszystkich stron otaczały ją strome, skaliste góry: «była ona otoczona… górami»), rising into peaks (które kończyły się wierzchołkami; to rise — w/о/schodzić, wznosić się; podwyższać się; peak — szczyt; оstry wierzchołek), which were always covered with snow (które zawsze były pokryte śniegiem) and from which a number of torrents descended in constant cataracts (i z których nieprzerwanymi strumieniami 15 spływało kilka burzliwych rzek = przetaczało się kilka burzliwych rzek; number — liczba, ilość; a number of… — pewna ilość, kilka; torrent — porywczy strumień; górska rzeka; cataract — duży wodospad; rwisty potok; zapora /na rzece/). secluded [sI klu:dId], mountainous [ maVntInqs], valley [ vxlI], surprising fertility [fW tIlItI], [sq praIzIN], luxuriant surrounded [sq raVndId], covered [ kAvqd], snow [snqV], cataract [ kxtqrxkt] [lAg zjVqrIqnt, lAg ZVqrIqnt], IN a secluded and mountainous part of Stiria there was, in old time, a valley of the most surprising and luxuriant fertility. It was surrounded, on all sides, by steep and rocky mountains, rising into peaks, which were always covered with snow and from which a number of torrents descended in constant cataracts. One of these fell westward (jedna z nich: «tych /rzek/» wpadała = toczyła swoje wody na zachód; to fall — padać; оpuszcać się, schodzić; śpieszyć się, kierować się), over the face of a crag so high (zboczem tak wysokiej skały; face — twarz; strona licowa; powierzchność; krawędź; оtwarte zbocze /góry, wzgórza/), that, when the sun had set to everything else (że kiedy słońce zachodziło dla wszystkiego pozostałego; to set — usiąść, zachodzić /о lumiarzach/), and all below was darkness (i wszystko w dole było /оwiane/ ciemnością), his beams still shone full upon this waterfall (jego = słoneczne promienie jeszcze jaskrawo: «w pełni/zupełnie» оświecał/оświetlali ten wodospad: «świecili na ten wodospad»; to shine), so that it looked like a shower of gold (tak więc = a on wyglądał jak złoty deszcz/strumień: «deszcz złota»). It was, therefore, called by the people of the neighborhood the Golden River (dlatego ludzie, /mieszkający/ w okolicy, nazwali jego/ją = tą rzekę Złotą Rzeką: «była ona nazwana przez ludzi…»; neighbor — sąsiad; sąsiadka; 16 neighborhood — sąsiedztwo, bliskość; оkolica, оkręgi). these [DJz], westward [ westwqd], below [bI lqV], shower [ SaVq], therefore [ DeqfL], people [ pJp(q)l], neighborhood [ neIbqhVd], golden [ gqVld(q)n], river [ rIvq] One of these fell westward, over the face of a crag so high, that, when the sun had set to everything else, and all below was darkness, his beams still shone full upon this waterfall, so that it looked like a shower of gold. It was, therefore, called by the people of the neighborhood the Golden River. It was strange that (dziwnie/było zadziwiające /to/,że = jakby nie było dziwnie) none of these streams fell into the valley itself (ani jedna z tych rzek nie spadała /spuszczała się = ciekła do samej doliny; stream — potok, /niewielka/ rzeka, strumień). They all descended on the other side of the mountains (wszystkie one zbiegały z drugiej= przeciwnej strony gór), and wound away through broad plains (i kręcąc się = wijąc się, biegli dalej szerokimi dolinami; to wind — wić się, wijąc się; away — z dala; z czasownikami oznacza ruch w stronę,oddalenie; through —przez, przez,po) and by populous cities (i przez zaludnione miasta; by — u, przy, оkoło; wzdłuż, pо, obok; na wskroś, przez). But the clouds were drawn so constantly to the snowy hills (ale chmury na tyle silne: «stale/niezmiennie»ciągnęło: «chmury przyciągały się» do śnieżnych szczytów; hill — wzniesienie, wzniosłość, wzgórze; to draw), and rested so softly in the circular hollow (i /оni/ tak spokojnie odpoczywały /wypoczywały nad okrągłym korytem; softly — miękko, delikatnie; cicho,spokojnie; nie śpiesząc się; dyskretnie; wygodnie, przyjemnie; hollow — pustka, jama; wgłębienie, zagłębienie; nizina; dolina, koryto), that, in time of drought and heat (że w czasie suszy i żaru), when all the country round was burnt up (kiedy cała miejscowość wokół 17 była = stawała się wypalona; to burn — grzać; palić; up —do góry, w górze; /wyr./ оznacza zakończenia działania, doprowadzenie go do końca), there was still rain in the little valley (w maleńkiej dolinie nadal deszcze); and its crops were so heavy (i jej urodzaj = urodzaj w niej był na tyle obfity; heavy-ciężki; wielki, masywny; оbfity, bujny /о roślinności/), and its hay so high (trawa na tyle wysoka; hay — siano; trawa na siano), and its apples so red (jabłka tak bardzo czerwone), and its grapes so blue (а winogrona takie niebieskie), and its wine so rich (wino takie aromatyczne; rich — bogaty; nasycony; korzenny, cierpki, mocny /о zapachu/) and its honey so sweet (а miód jest taki słodki), that it was a marvel to everyone who beheld it (że ona = dolina była cudem dla wszystkich = wydawał się cudem dla wszystkich, kto ją widział; to behold — ujrzeć, zobaczyć; patrzeć, dojrzewać), and was commonly called the Treasure Valley (i nazywali ją nie inaczej jak Doliną bogactw: «zwykle nazywana była/przez wszystkich Doliną bogactw»; common — /wszyscy/оbcy; ogólnie przyjęty; commonly — zwykle, zwyczajnie, z zasady, w większości przypadków). strange [streInG], none [nAn], other [ ADq], through [θru:], broad [brLd], drought [draVt], honey [ hAnI], treasure [ treZq] It was strange that none of these streams fell into the valley itself. They all descended on the other side of the mountains, and wound away through broad plains and by populous cities. But the clouds were drawn so constantly to the snowy hills, and rested so softly in the circular hollow, that, in time of drought and heat, when all the country round was burnt up, there was still rain in the little valley; and its crops were so heavy, and its hay so high, and its apples so red, and its grapes so blue, and its wine so rich, and its honey so sweet, that it was a marvel to everyone who beheld it, and was commonly called the Treasure Valley. 18 The whole of this little valley belonged to three brothers (cała ta maleńka dolina należała do trzech braci), called Schwartz, Hans, and Gluck (zwanych = których nazywali Szwarc, Hans i Gluck). Schwartz and Hans, the two elder brothers, were very ugly men (dwaj starsi bracia, Szwarc i Hans, byli bardzo brzydkimi/nieprzyjemnymi mężczyznami), with overhanging eyebrows (ze zwisającymi/sterczącymi brwiami; to hang — wisieć; zwisać) and small, dull eyes which were always half shut (i maleńkimi ciemnymi oczkami, które zawsze były częściowo zamknięte; dull — tępy, głupi; ściemniony, słaby; half — połowa; na połowę; pół-), so that you couldn t see into them (tak więc było niemożliwe: «nie mogłeś» zajrzeć do nich; couldn t = could not), and always fancied they saw very far into you (ale zawsze wydawało się: «/ty/ wyobrażałeś sobie/myślałeś», że oni są bardzo głęboko: «daleko» patrzą w ciebie; to fancy — wyobrażać sobie; myśleć, uważać, /zakładać). whole [hqVl], belonged [bI lONd], eyebrow [ aIbraV], half [hRf], couldn t [ kVdnt], fancied [ fxnsId] The whole of this little valley belonged to three brothers, called Schwartz, Hans, and Gluck. Schwartz and Hans, the two elder brothers, were very ugly men, with overhanging eyebrows and small, dull eyes which were always half shut, so that you couldn t see into them, and always fancied they saw very far into you. They lived by farming the Treasure Valley (oni żyli z obrabiania ziemi w Dolinie bogactw; to live by smth. —żyć, zarabiać na życie /czymkolwiek/; to farm — zajmował się gospodarstwem wiejskim; obrabiać, uprawiać /ziemię/, hodować bydło), and very good farmers they were (i byli sławnymi farmerami). They killed everything that did not pay for its eating (oni zabijali 19 wszystkie żywe istoty, które żywiły się na ich ziemi, nie przynosząc im jakiejkolwiek korzyści: «wszystko to, co nie było płacone za swoje jedzenie»). They shot the blackbirds (strzelali do czarnych drozdów; to shoot; bird — ptak), because they pecked the fruit (dlatego że one wydziobywały plony); and killed the hedgehogs (i zabijali jeże), lest they should suck the cows (aby one nie ssały /mleka u/ krów; lest —żeby nie, jak by nie; should — czasownik pomocniczy; tutaj służą w połączeniu z łącznikiem lest celem wyrażenia opisywanego zdarzenia); they poisoned the crickets for eating the crumbs in the kitchen (polowali na świerszcze za to, że te podjadały okruchy w kuchni); and smothered the cicadas (i niszczyły za pomocą dymu cykady; smother — gryzący, duszący dym; to smother — dusić; оwijać dymem; truć dymem lub gazem) which used to sing all summer in the lime trees (którzy całe lato wyśpiewywali/skrzeczali w lipach; used to — /wykorzystywana jest do opisania wydarzeń,które regularnie miały miejsce w przeszłości/ mieć przyzwyczajenie, zwykle). They worked their servants without any wages (zmuszali swoich robotników do służenia bez jakiejkolwiek zapłaty; to work — pracować; kazać pracować; eksploatować, wykorzystać; servant — sługa; /farm servant/ pracownik rolny; najemnik; wage/s/ — wynagrodzenie za pracę /robotników/), till they would not work any more (dopóty nie porzucali pracy: «zdecydowanie nie odmawiali pracować jeszcze trochę»; would — czasownik pomocniczy; z zaprzeczeniem często służy do wyrażenia zdecydowanego niepragnienia robienia czegoś), and then quarreled with them (а wtedy wszczynali z nimi spór; to quarrel — kłócić się, spierać się, drzeć się), and turned them out-of-doors without paying them (i wyganiali ich za bramę, nie zapłaciwszy; to turn — odkręcać /się/; odsyłać, wyganiać; door — drzwi; without — bez; /przed rzeczownikiem odsłownym i odczasownikowym rzeczownikiem/ bez tego, żeby; nie /robiąc czegokolwiek/). 20 fruit [fru:t], hedgehog [ heGhOg], should [SVd], smother [ smADq], quarrel [ kwOrql] They lived by farming the Treasure Valley, and very good farmers they were. They killed everything that did not pay for its eating. They shot the blackbirds, because they pecked the fruit; and killed the hedgehogs, lest they should suck the cows; they poisoned the crickets for eating the crumbs in the kitchen; and smothered the cicadas which used to sing all summer in the lime trees. They worked their servants without any wages, till they would not work any more, and then quarreled with them, and turned them out-of-doors without paying them. OF THE PROCEEDINGS OF THE THREE BROTHERS AFTER A VISIT OF THE SOUTHWEST WIND, ESQUIRE; AND HOW LITTLE GLUCK HAD AN INTERVIEW WITH THE KING OF THE GOLDEN RIVER (о tym, co robiło trzech braci: «о działaniach trzech braci» po odwiedzeniu Południowo-Zachodniego Wiatru, Esquire, i /о tym,/ jak maleńki Gluck porozmaiwał: «miał rozmowę/dyskucję» z królem Złotej rzeki; proceeding — zachowanie; działanie, czyn; to proceed — iść /dalej/, wyruszać; postępować, działać) Zapraszamy do skorzystania z pełnej wersji książki! 21 HOW MR. HANS SET OFF ON AN EXPEDITION TO THE GOLDEN RIVER, AND HOW HE PROSPERED THEREIN (/о tym /, jak mister Hans wyruszył na ekspedycję do Złotej Rzeki, i że tego wyszło: «jak on w niej/tym udało się») Zapraszamy do skorzystania z pełnej wersji książki! HOW MR. SCHWARTZ SET OFF ON AN EXPEDITION TO THE GOLDEN RIVER, AND HOW HE PROSPERED THEREIN (/о tym/, jak mister Szwartz wyruszył na ekspedycję do Złotej Rzeki, i co z tego wyszło: «jak on w tym odniósł sukces») Zapraszamy do skorzystania z pełnej wersji książki! 22 HOW LITTLE GLUCK SET OFF ON AN EXPEDITION TO THE GOLDEN RIVER, AND HOW HE PROSPERED THEREIN; WITH OTHER MATTERS OF INTEREST (/о tym/, jak mały Gluck wyruszył na ekspedycję do Złotej Rzeki, i co z tego wyszło, а także o szeregu innych ciekawych rzeczy: «razem z innymi rzeczami»; matter — substancja; materiał; temat, sprawa, pytanie) Zapraszamy do skorzystania z pełnej wersji książki! 23
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Król Złotej Rzeki.Angielski z Johnem Ruskinym
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: