Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00055 005249 13081142 na godz. na dobę w sumie
Królewski sekret - ebook/pdf
Królewski sekret - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 156
Wydawca: Harlequin Polska Język publikacji: polski
ISBN: 9788323875819 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> romans
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książę Michael odwiedza Amerykę, ale zamiast spędzać czas z ukochaną siostrą, wdaje się w burzliwy romans z jej przyjaciółką. Jednak Cara jest realistką, wie, że następcy tronu nawet nie wolno myśleć o poważnym związku ze zwyczajną dziewczyną. Po wspólnie spędzonej nocy, po prostu po cichu znika. Już wkrótce los ponownie zetknie ją z księciem i tym razem Carze nie uda się uciec od odpowiedzi na kilka ważnych pytań...

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

5 2 3 0 6 3 S K E D N I T A V 0 M Y T W Ł Z 9 9 5 A N E C 7 0 / 3 0 0 1 R N , ISSN 1641-5736 9 771641 573024 895 Holly Jacobs Królewski sekret 03-RO-1.indd 2 03-RO-1.indd 2 1/18/07 1:58:28 PM 1/18/07 1:58:28 PM dla ka(cid:380)dej kobiety, ka(cid:380)dego dnia(cid:8230) Wi(cid:281)cej informacji znajdziesz na www.harlequin.com.pl Holly Jacobs Królewski sekret Tłumaczyła Anna Bieńkowska Drogie Czytelniczki! Witam Was serdecznie w pierwszym wiosennym miesiącu. To czas, kiedy z pewnością wiele z Was planuje różne zmiany, życzę Wam zatem dużo zapału i cierpliwości przy realizowaniu wszystkich zamierzeń. A gdy zapragniecie odpocząć, wyciszyć się lub pomarzyć – w kioskach już czekają na Was kolejne opowieści z serii ROMANS. W marcu polecam szczególnie ostatnią część miniserii Królewskie śluby, kolejną powieść Jessiki Hart, a także bardzo zabawną książkę nowej pisarki z Irlandii Trish Wylie. A oto wszystkie propozycje na luty: Podwójne oświadczyny – szef perfekcjonista i jego idealna asystentka wyruszają w podróż służbową, z której wrócą bardzo odmienieni. Królewski sekret – ostatnia część miniserii Królewskie śluby. Następca tronu wpadnie w sercowe tarapaty, z których może go wybawić pewna skromna dziewczyna. Francuski kaprys – opowieść o uczuciu tak silnym, że przetrwało pomimo wielu przeciwności losu. Sercowe rozterki – historia (cid:20) rmowego playboya. Potra(cid:20) oczarować wszystkie kobiety oprócz tej dla niego najważniejszej. Kawaler roku, Miłosne igraszki (DUO) – dwie opowieści o ludziach, którzy dopiero po rozstaniu zrozumieli, że są dla siebie stworzeni. Życzę przyjemnej lektury! Grażyna Ordęga Harlequin. Każda chwila może być niezwykła. Czekamy na listy. Nasz adres: Arlekin – Wydawnictwo Harlequin Enterprises sp. z o.o. 00-975 Warszawa 12, skrytka pocztowa 21 Holly Jacobs Królewski sekret Toronto • Nowy Jork • Londyn Amsterdam • Ateny • Budapeszt • Hamburg Madryt • Mediolan • Paryż Sydney • Sztokholm • Tokio • Warszawa Tytuł oryginału: Once Upon a King Pierwsze wydanie: Silhouette Romance, 2005 Redaktor serii: Grażyna Ordęga Opracowanie redakcyjne: Izabela Romanowska Korekta: Ewa Popławska, Izabela Romanowska © 2005 by Holly Fuhrmann © for the Polish edition by Arlekin – Wydawnictwo Harlequin Enterprises sp. z o.o., Warszawa 2007 Wszystkie prawa zastrzeżone, łącznie z prawem reprodukcji części lub całości dzieła w jakiejkolwiek formie. Wydanie niniejsze zostało opublikowane w porozumieniu z Harlequin Enterprises II B.V. Wszystkie postacie w tej książce są (cid:20) kcyjne. Jakiekolwiek podobieństwo do osób rzeczywistych – żywych czy umarłych – jest całkowicie przypadkowe. Znak (cid:20) rmowy Wydawnictwa Harlequin i znak serii Harlequin Romans są zastrzeżone. Arlekin – Wydawnictwo Harlequin Enterprises sp. z o.o. 00-975 Warszawa, ul. Rakowiecka 4 Skład i łamanie: Studio Q, Warszawa Printed in Spain by Litogra(cid:20) a Roses, Barcelona ISBN 978-83-238-3072-6 Indeks 360325 ROMANS – 895 PROLOG Cara Phillips pochyliła się i wyjrzała przez okno. Sa- molot schodził do lądowania, w dole już było widać Elia- son, niewielkie europejskie państewko, o którego istnieniu większość świata nie miała pojęcia. Dla niej, dziewczyny urodzonej i wychowanej w Stanach, Eliason było miejscem magicznym. To państwo rządzone przez prawdziwego monarchę. Ciekawe, co odczuwa ktoś, kto ma świadomość, że cały kraj należy do niego, a jednocześnie odczuwa ciężar spoczywającej na nim odpowiedzialności za skrawek ziemi i za ludzi ten skrawek zamieszkujących. W Eliason przyszła na świat najlepsza przyjaciółka Cary, Parker Dillon. Księżniczka Anna Maria Parker Mickowicz Dillonetti z Eliason. Ale rodowe dziedzictwo okazało się dla Parker zbyt wielkim obciążeniem. Nie czuła się na siłach, by zmierzyć się z posłannictwem, jakie nakładało na nią jej urodzenie. Postanowiła podążyć za tym, co było dla niej ważniejsze, w czym widziała szansę na samorealizację. Poszła za swoim marzeniem i odnalazła swoje miejsce pod słońcem. Posta- nowiła osiąść w Erie w Pensylwanii i związać się z Jace’em, mężczyzną, który wkrótce zostanie jej mężem. Do ich ślu- bu pozostał już tylko miesiąc. Krótkie cztery tygodnie. 6 Holly Jacobs Tego samego dnia w związek małżeński wstąpi wspólna przyjaciółka Cary i Parker, Shey Carlson. Wyjdzie za Tan- nera Ericsona. Za księcia Tannera Ericsona. Podwójny ślub. W dodatku książęcy ślub. Dla romantycznej duszy Cary było to spełnienie ma- rzeń. Bajka, po prostu bajka. Przyjaciółki wygrały swoje losy na loterii. Shey nie szukała miłości. Zwłaszcza nie takiej. Książę Amaru, Eduardo Matthew Tanner Ericson, z założenia nie był kimś, kim Shey mogłaby się zainteresować. W dodatku przybył do Erie w konkretnym celu – po narzeczoną. Tym- czasem znalazł Shey, miłość swojego życia. Shey zgrywała się na twardą, mocno stąpającą po ziemi dziewczynę, ale to była tylko maska. Ktoś, kto ją znał, dosko- nale wiedział, jak bardzo jest delikatna i wrażliwa i jak łatwo ją zranić. Zasługiwała na swojego księcia, bez dwóch zdań. Cara znowu westchnęła. Jak cudownie wszystko się ułożyło! Jej dwie najbliższe przyjaciółki znalazły swoje po- łówki jabłek, mężczyzn, których pokochały całym sercem, z którymi chcą spędzić resztę życia. Kiedyś miała nadzieję, że jej życie też potoczy się ta- kim torem. I przez chwilę, ulotną chwilę, łudziła się, że tak właśnie się stało. To było trzy miesiące temu. Mike King pojawił się w jej życiu nieoczekiwanie, a wraz z nim obudziły się uczucia, jakich dotąd nigdy nie doświadczyła, o jakich nie miała pojęcia. Obudziła się też nadzieja, że oto znalazła człowieka, na którego czekała, za którym w skrytości duszy tak bardzo tęskniła. Tymczasem jej wymarzony mężczyzna zniknął równie szybko, jak się pojawił. Po prostu nagle rozpłynął się w niebycie, pozosta- Królewski sekret 7 wiając po sobie tęsknotę i niekończące się rozważania na temat tego, co mogłoby być, gdyby… Pozostało wspomnienie jednej, jedynej nocy, kiedy Ca- ra myślała, że oto spełniają się jej marzenia, gdy uwierzyła w miłość od pierwszego spojrzenia i w szczęśliwą przyszłość. Ale po nocy nastał ranek i Mike zniknął bez śladu. Cara obudziła się z pięknego snu, a zetknięcie z rzeczywistością było jak uderzenie obuchem. Cudowna, magiczna noc wydawała się teraz sennym marzeniem zatopionym w nierealnej mgle, która rozwia- ła się wraz ze wschodem słońca. Zostało tylko wspomnie- nie ciemnowłosego mężczyzny o przepastnych błękitnych oczach, przenikających Carę na wskroś. Oszukiwała samą siebie, sądząc, że Mike, tak jak ona, czuł tę niezwykłą więź, która ich połączyła. Zniknął, ale coś po nim pozostało. Coś namacalnego i bardzo realnego. Koła samolotu dotknęły ziemi. Cara jeszcze raz westchnęła głęboko. Dość tego. Powin- na myśleć o ślubie przyjaciółek. To musi być wspaniała, niepowtarzalna uroczystość, w iście królewskiej oprawie. Tak, Parker i Shey odnalazły swoje przeznaczenie. Mają kogo kochać. Znalazły miłość na całe życie, aż po grób. Ją też to kiedyś spotka. I co z tego, że nie będzie to Mike King? On przemknął przez jej życie jak meteor, ich drogi zeszły się tylko na krót- ką chwilę, ale wkrótce w życiu Cary pojawi się ktoś, kto zo- stanie przy niej na zawsze. Dziecko. ROZDZIAŁ PIERWSZY – Michael, przestań wreszcie tak krążyć. Wyglądasz jak zdenerwowana panna młoda przed nocą poślubną, a nie jak książę i następca tronu. Michael, słysząc to porównanie, nie mógł się nie uśmiechnąć. – Jak panna młoda? Marstel, chyba przesadziłeś. Raczej jak pan młody. – Daj spokój, tak mi się powiedziało – uśmiechnął się Marstel. Z Marstelem znali się od dziecka, dlatego wolno mu by- ło znacznie więcej niż innym ludziom z otoczenia księcia. Jako osobisty asystent i prawa ręka orientował się dosko- nale w wielu sprawach, a jako przyjaciel z dzieciństwa wie- dział o księciu bardzo dużo. Naraz Marstel przestał się uśmiechać. – Weź głęboki oddech i uspokój się trochę. – Uspokój się? – Michael nerwowym gestem przesunął palcami po włosach. – Uspokój się? – powtórzył. – Do- brze ci mówić. Czekam na koleżankę siostry, by wspomóc ją w przygotowaniach do ślubu. – Do ślubu Parker, siostry Michaela, pozostał niecały miesiąc, a jej przyjaciółka miała Królewski sekret 9 osobiście wszystkiego dopatrzyć. – Zamiast się w to bawić, powinienem być teraz w Erie i szukać jej. Jej? Tak, bo nawet nie wie, jak miała na imię. Cara mia, tak ją nazywał. Przypomniał sobie jej uśmiech, gdy pierwszy raz tak się do niej zwrócił. Wyszeptał jej to do ucha: cara mia. Spotkali się nagle, nieoczekiwanie i ta krótka chwila zmieniła całe jego życie. – Powinienem być tam, a nie służyć za kierowcę jakiejś tam Carze. Już samo brzmienie tego imienia pogłębiało frustrację Michaela. Cara, ale nie jego cara mia. – Przecież twój przyszły szwagier szuka tej tajemniczej dziewczyny, ale gdy nie zna się nawet imienia… – Marstel zawiesił głos. Sytuacja była jasna. Szanse na odnalezienie nieznajo- mej równały się zeru. Tamtej nocy była dla Michaela po prostu carą mią. O jej prawdziwe imię zamierzał zapytać rano, w świetle dnia. Nie chciał mącić uroku czarownej, wręcz nierealnej nocy takimi drobiazgami. Tymczasem ra- no dziewczyna zniknęła. I jak ją teraz odnaleźć? Erie to niewielkie miasteczko w Pensylwanii, zaledwie sto tysięcy mieszkańców, ale znaleźć kogoś, jeśli nie zna się jego nazwiska, to jak szukanie igły w stogu siana. Michael sporo wiedział o Erie. Według ostatniego spisu, w miasteczku mieszkało sto trzy tysiące siedemset siedemnaście osób, ale do tego należało doliczyć ludzi zamieszkujących miejscowości leżące wokół Erie. Cara mia równie dobrze może mieszkać w jednej z nich. 10 Holly Jacobs Na razie Michael nie mógł się ruszyć z Eliason. Posta- nowił jednak, że zaraz po ślubie siostry poleci do Erie i za- cznie poszukiwania. I nie spocznie, póki jej nie znajdzie, choć wiedział, że to sprawa niemal beznadziejna. Tak, czekało go ciężkie zadanie, ale dopnie swego. W każ- dym razie spróbuje. Ta znajomość nie może się tak po pro- stu zakończyć. Jedna wspólna noc to za mało. Instynktownie czuł, że ta kobieta jest mu przeznaczona. Wiedział to od pierwszej chwili, gdy tylko ją ujrzał. Był tak pochłonięty tym, co działo się między nimi, uczucia- mi, jakie nieoczekiwanie w nim wybuchły, że o nic nie py- tał, a gdy w końcu otrząsnął się i zaczął normalnie myśleć, było za późno. Dziewczyna zniknęła. Pozwolił, by mu się wymknęła. Szukał jej kilka godzin, ale daremnie. Nie mógł dłużej zostać w Erie, bo plan jego dyplomatycznej wizyty był dokładnie ustalony. Ale wróci do Erie i nie wyjedzie ze Stanów, póki nie od- najdzie swojego szczęścia. Nie miał romantycznej natury, nigdy przedtem nie zda- rzyło się mu stracić głowy na widok atrakcyjnej dziewczy- ny, jednak gdy tamtego dnia ujrzał ją na ulicy, stało się. Od razu wiedział, że to ona. To samo przed laty przeżył jego ojciec. Dokładnie w taki sposób poznał mamę, miłość swojego życia. Na dodatek to również zdarzyło się w Erie. Parker też doświadczyła cze- goś podobnego. Zakochała się w prywatnym detektywie wynajętym przez ojca. Jace O’Donnell miał ustalić, czemu księżniczka nie chce wracać do rodzinnego kraju. Wcześniej Michael nie wierzył w miłość od pierwsze- go wejrzenia, mimo że sam przyszedł na świat jako owoc Królewski sekret 11 związku zrodzonego z takiego uczucia. Nie przekonywały go jednak opowieści rodziców, póki sam tego nie doświad- czył. Dopiero wtedy uwierzył. I od tej chwili każdy dzień bez niej był nie do przeżycia. Jeszcze miesiąc. Gdy tylko wywiąże się z rodzinnych obowiązków, poleci do Erie i wróci ze swoją ukochaną. Ze swoją carą. – Ląduje – głos Marstela wyrwał go z rozmyślań. Samolot zszedł niżej i koła dotknęły pasa. Oczekujący musieli cierpliwie czekać, aż podróżni od- biorą bagaże i przejdą odprawę. Wydarzenia ostatnich lat wiele zmieniły i nawet w Eliason przepisy bezpieczeństwa zostały mocno zaostrzone, jednak bycie księciem miało pewne plusy, nawet jeśli nie było ich wiele. Michael i Mar- stel stanęli przy wyjściu awaryjnym i obserwowali pasaże- rów wysiadających z samolotu. Wysiadło już kilkanaście osób, gdy nagle Michael zo- baczył ją. Gwałtownie wciągnął powietrze. Był pewien, że ma halucynacje. – Michael, co z tobą? – zaniepokoił się Marstel. – To ona – wyszeptał książę, nie odrywając oczu od zbli- żającej się kobiety. – To ona. Cara mia. – Twoja tajemnicza dziewczyna? Trzy miesiące temu Michael przebywał z wizytą w Sta- nach, a przy okazji spotkał się z siostrą. Miał ją namówić do powrotu do domu, choć nie spodziewał się, że to mu się uda. Gdy Parker się na coś uparła, nie tra(cid:20) ały do niej żadne argumenty. Kiedy tylko przyjechał do Erie, wszyst- ko stało się jasne. Wystarczyło popatrzeć na Parker, gdy opowiadała o swoim detektywie. Tak, jej miejsce było te- 12 Holly Jacobs raz tam, przy ukochanym. Do rodzinnego Eliason mogła co najwyżej przyjechać z wizytą. Program pobytu Michaela w Stanach był bardzo napię- ty, więc książę nie zdążył poznać przyjaciółek siostry. Jedna z nich, Shey Carlson, zaręczyła się z Tannerem Ericsonem, księciem sąsiedniego Amaru. Druga nazywała się Cara Phi- lips i miała przyjechać do Eliason, by wziąć udział w przygo- towaniach do podwójnego ślubu. To będzie cicha, skromna uroczystość w gronie rodziny i najbliższych przyjaciół, dopie- ro miesiąc później zaplanowano huczną ceremonię. Na razie oba śluby zostaną zachowane w tajemnicy. Parker i Shey przybędą do Eliason w ostatniej chwili. W ten sposób żadne informacje nie przeciekną do mediów i nic nie zakłóci rodzinnej atmosfery tej wyjątkowej uroczy- stości. W takim rozwiązaniu było sporo sensu. Swoją tajemniczą dziewczynę Michael spotkał w parku w Erie, niedaleko kawiarni i księgarni, które należały do Parker i jej przyjaciółek. Dziewczyna zaśmiała się tak dziw- nie, gdy nazwał ją cara mia. Cara Phillips. A więc znał jej imię, choć sam o tym nie wiedział. To jeszcze jeden dowód, że przeczucia go nie myliły – ta dziewczyna była mu przeznaczona. A teraz przyjechała do niego. Czy potrzeba więcej dowodów? – Michael? – Marstel popatrzył na księcia z niepokojem. – W porządku. Teraz już wszystko jest dobrze – powie- dział z przekonaniem Michael. Bardzo dobrze. Już nie musi szukać swojej cary. To ona go znalazła. Królewski sekret 13 Cara wysiadła z samolotu i odetchnęła głęboko. Parker często powtarzała, że nigdzie nie pachnie tak jak w Eliason. Może to prawda, ale w tej chwili Cara czuła tylko za- pach paliwa i robiło się jej od tego trochę niedobrze. Zmusiła się, by myśleć o czymś innym. Zaraz pozna rodzinę Parker. Rodzinę panującą w Eliason. Nie ma po- wodów do zdenerwowania. Przecież to dla niej nie pierw- szyzna. Parker jest księżniczką, Tanner jest księciem, a po ślubie nawet Jace i Shey dostaną tytuły. Lata przyjaźni z Parker wiele ją nauczyły. Dobrze wie- działa, jak trudne i stresujące bywa życie członków rodziny panującej. Już jako nastolatka Parker przeżyła szok, gdy jej osobiste sprawy zostały upublicznione i stały się pożyw- ką dla brukowców. Na szczęście zawsze mogła liczyć na rodziców, którzy wspierali ją bez zastrzeżeń. Dla książę- cej pary dzieci były najważniejsze i choć rodzice pragnęli, by Parker wróciła do domu, uznali jej prawo do wyboru własnej drogi. Cara nie znała ich, jednak mimo to uważała za wzór. Dlatego bez wahania przyjęła propozycję, by zatrzymać się u nich. Parker pokazała jej zdjęcia rodzinnego domu. Była to imponująca, usytuowana pośród wspaniałych ogrodów rezydencja z szarego kamienia, z jedną wieżą w zachodnim skrzydle. Parker przyznała, że jeszcze nie była we wszystkich pokojach. Ciekawe, czy Carze uda się to w ciągu miesiąca. Mało prawdopodobne. Czekało ją mnóstwo pracy, mu- si dopilnować każdego, nawet najdrobniejszego szczegółu. Chciała, by ta uroczystość była wspaniała i na zawsze za- padła w serca i pamięć przyjaciółek i gości. 14 Holly Jacobs To była jej misja. Nie będzie czasu na inne rzeczy. A je- śli koniecznie chce się martwić, ma przecież inne proble- my. Ważniejsze. Weszła do sali przylotów i rozejrzała się wokół. Ktoś miał ją odebrać, ale Parker nie powiedziała, kto po nią przyjedzie. Pewnie sama nie wiedziała. Cara założyła torbę na ramię i ruszyła przed siebie. – Cara mia – usłyszała nagle za sobą. Zatrzymała się i znieruchomiała. Nogi się pod nią ugię- ły. Czuła, że brakuje jej powietrza. Czy można się udusić, gdy nagle człowieka coś nieby- wale zaskoczy? Choć zaskoczenie to za mało powiedziane. Cara była w szoku. Czy można udusić się z powodu szoku? Nie chciała się odwracać. Nie byłaby w stanie przeżyć rozczarowania. A jednak odwróciła się. Musiała. Mike. Mike King w Eliason? – Ty? – wybąkała ledwie słyszalnie, bo wciąż brakowa- ło jej tchu. – Ja – odparł z szerokim uśmiechem Mike. Drań wydawał się bardzo zadowolony. – Odnalazłem cię – powiedział. Nadzieja, jaka się w niej obudziła, rozwiała się w jednej chwili. Cara przypomniała sobie, jak Mike się zachował. Szkoda słów. Drań i łobuz. Zawsze była cicha i nieśmiała, trzymała uczucia na wo- dzy, ale widok roześmianej twarzy Mike’a podziałał na nią jak płachta na byka.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Królewski sekret
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: