Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00313 004849 14985262 na godz. na dobę w sumie
Kształtowanie się dziennikarskiej etyki normatywnej w Polsce - ebook/pdf
Kształtowanie się dziennikarskiej etyki normatywnej w Polsce - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 304
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8158-501-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

W dobie tabloidyzacji massmediów, rozkwitu infotainment, rozwoju spin-u i PR-u, w gąszczu danych czerpanych w każdej chwili całymi strumieniami bajtów przy pomocy smartfonów, tabletów, laptopów, informacja „prawdziwa' staje się rzadkim i cennym dobrem publicznym. Dostęp do ogromnych zasobów informacji kształtuje świadomość i systemy wartości milionów ludzi. Niemniej, dopiero przyszłość odpowie na pytanie, w jaki sposób rozwój społeczeństwa informacyjnego będzie oddziaływał na poszczególnych członków naszej wspólnoty, jaki wpływ – szczególnie na młode pokolenie – będzie miał natłok niewyselekcjonowanych informacji? Z jakimi zagrożeniami za 10, 20 czy 30 lat będzie zmagać się społeczeństwo w związku z nieograniczonym rozwojem mediów oraz zmniejszaniem się roli dziennikarstwa tradycyjnego na rzecz dziennikarstwa alternatywnego? I wreszcie, jaki skutek będzie miało często obserwowane odejście od postulowanych w Deklaracji Paryskiej wartości humanistycznych w komunikowaniu? Aktualnie zachodzi szczególna potrzeba mówienia o standardach dotyczących przekazywania informacji. Przede wszystkim po to, aby uwrażliwiać na kwestie społeczne związane z informowaniem, ale także by wskazywać na etyczną i prawną odpowiedzialność dziennikarzy. Ocena sądu, co do zachowania standardów zawodowych dziennikarza, ma bowiem wpływ na złagodzenie lub zaostrzenie rygorów odpowiedzialności prawnej ponoszonej za naruszenia dóbr osobistych w publikacjach prasowych.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu fundamentów etycznych zawodu § 1. Uwagi wprowadzające Przejawem profesjonalizacji zawodowej dziennikarzy XX w. była socjaliza- cja instytucjonalna, czyli tworzenie organizacji zawodowych. Organizacje nie tylko broniły interesów zawodowych dziennikarzy, ale tworzyły również pod- stawy deontologii dziennikarskiej, deontologii, która została zawarta przede wszystkim w kodeksach etycznych stowarzyszeń. W procesie kształtowania się norm zawodowych można wyodrębnić okresy historyczne, w których etyka dziennikarska podlegała zbliżonym uwarunko- waniom: 1) początki zawodu (wiek XIX i XX; do wybuchu I wojny światowej); 2) okres międzywojenny; 3) dziennikarstwo w PRL; 4) dziennikarstwo w III Rzeczpospolitej. Obserwacja wartości, jakim służył zawód od początku swojego istnie- nia, poprzez czas zaborów, okres międzywojenny, powojenny, aż do czasów III Rzeczpospolitej ma na celu ukazanie, że niezależnie od zmieniających się w czasie uwarunkowań o charakterze politycznym, ekonomicznym czy oby- czajowym istnieje stały katalog podstawowych wartości niezbędnych dla rze- telnego informowania. 15 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... § 2. Początki zawodu I. Od „nowiniarza” do dziennikarza Geneza powstania zawodu dziennikarza jest związana z ludzkim zapo- trzebowaniem na informację. Kto wie, jak potoczyłaby się historia ludzkości, gdyby biblijny Adam nie skosztował jabłka z drzewa poznania. Ale Adam był przecież człowiekiem i przede wszystkim bardzo chciał „wiedzieć”. Jeszcze przed narodzinami prasy informacja stanowiła towar deficytowy, a przenosiła się najczęściej w najprostszy sposób, czyli poprzez przekaz ustny. Historia mediów pełna jest przykładów marynarzy, przybyłych z odległych krajów i wypytywanych wciąż o najnowsze wydarzenia, czy też królewskich kurierów niemogących opędzić się od mieszkańców miast żądnych wieści ze świata1. Jednak dla początków zawodu z kilku powodów bardzo istotny był wiek XVI. Wtedy właśnie horyzont wiedzy mieszkańców Europy zaczął gwał- townie rozszerzać się wskutek nowych odkryć geograficznych, szybko rozwi- jał się handel międzynarodowy i zamorski, a w różnych częściach kontynentu toczyła się wojna. W wyniku zapotrzebowania na informację we wszystkich krajach Europy, poczynając od Italii, gdzie najwcześniej pojawiły się drukowane relacje i wia- domości, aż po obszary Rzeczypospolitej, zaczęto sprzedawać luźne arkusze, zadrukowane pośpiesznie informacjami o ostatnich wydarzeniach politycz- nych i religijnych2. Druki ulotne, zwane też „relacjami” czy „nowinami”, po- czątkowo ukazywały się bardzo nieregularnie. Na zachodzie Europy sięgał po nie kupiec-mieszczanin lub renesansowy intelektualista, a w Rzeczpospolitej – otwarty na wiadomości ze świata szlachcic. Wiek XVII przyniósł w wielu krajach upowszechnienie formy drukowa- nej i periodycznej. Jednak w to w XVIII w., wraz z upowszechnieniem się ide- ologii Oświecenia, rozpoczął się szybki rozwój piśmiennictwa, zaś „literatura periodyczna” stała się jednym z najważniejszych elementów kultury. W gaze- tach XVIII-wiecznych trudno byłoby jednak pod wiadomościami doszukać się nazwisk autorów, jakichkolwiek ocen, czy komentarzy. Informacje w nich za- warte były bardzo rzeczowe, anonimowe, pozbawione redakcyjnej indywidu- alności. Dopiero pod koniec XVIII stulecia pojawią się komentarze polityczne 1 J. Łojek, Dziennikarze i prasa w Warszawie w XVIII wieku, Warszawa 1960, s. 5. 2 Ibidem, s. 6. 16 § 2. Początki zawodu i początki publicystyki, jako pierwsze formy charakterystyczne dla dziennikar- stwa. W kwestii rozwoju prasy Polska nie pozostawała w tyle. Już w styczniu 1661 r. w Krakowie ukazał się Merkuriusz Polski dzieje wszystkiego świata w sobie zamykający dla informacyjey pospolitej3. Ten otwierający dzieje pol- skiej prasy tytuł miał wybitnie periodyczny charakter – ukazał się w sumie 41 razy, w cotygodniowych odstępach, w ilości od 100 do 300 egzemplarzy4. Istotne jest, że od początku swojego powstania Merkuriusz zabiegał o za- ufanie odbiorców, oferując im rzetelną informację z kraju i z zagranicy. Przed- stawiał relacje o sukcesach polskiego oręża w wojnach z Rosją i Kozakami, wia- domości o sytuacji politycznej Europy, drukował w całości wiele dokumentów dyplomatycznych (np. listy innych przywódców do króla polskiego, treść za- wartych układów). Warto jednak odnotować, że wydawanie pisma już wtedy nie było zamierzeniem czysto bezinteresownym. Miało służyć panującemu Ja- nowi Kazimierzowi do podniesienia własnej pozycji wśród poddanych i za- pewnić mu poparcie dla wprowadzania reform wewnętrznych. Najistotniejszą kwestią było przekonanie stanu szlacheckiego do poparcia idei elekcji vivente rege (wybranie następcy za życia króla miało uchronić kraj od wojen domo- wych w okresie bezkrólewia i wpływu obcych mocarstw na sprawy polskie)5. Po fiasku projektów reformatorskich i niespełna siedmiu miesiącach działania pisma, jego wydawanie zawieszono. Od tego momentu trudno mówić o tytule, który w jakiś szczególny sposób miał wpływ na formowanie się zawodu. Z biegiem czasu drukowane pisma przybierały coraz bardziej estetyczną formę. W 1700 r. „awizy”6 ukazujące się już w różnych miastach Polski zmieniły tytuł na „Gazety”, a dwa lata później umieszczono w tytule orła państwowego, mającego w środku herb saski7. 3 L. Piwońska-Pykało, Prasa polska do 1795, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa, Radio i Telewizja w Polsce. Zarys dziejów, Warszawa 2001, s. 11–12; T.Z. Hanusz, Dziennikarstwo, Łódź 1947, s. 18; D. Nałęcz, Zawód..., s. 18. 4 J. Łojek, Dziennikarze..., s. 6; L. Piwońska-Pykało, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa..., s. 11–12. 5 Por. L. Piwońska-Pykało, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa..., s. 11. 6 Nazywane też umownie gazetami seryjnymi pojawiły się, obok jednorazowych druków ulot- nych, w latach 70. XVII w. ukazywały się regularnie, raz w tygodniu, oznaczone datą dzienną i miejscem wydania, były bardzo zbliżone do „gazet w dzisiejszym tego słowa znaczeniu”. Zda- niem K. Zawadzkiego, badacza staropolskiej prasy, stanowiły etap przejściowy między gazetami ulotnymi, a prasą periodyczną. Por. K. Zawadzki, Awizy Krakowskie i Gazety Warszawy. Dwie gazety seryjne z przełomu XVII i XVIII w., Kwartalnik Historii Prasy Polskiej XXV, Nr 3, s. 5. 7 T.Z. Hanusz, Dziennikarstwo, s. 19. 17 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... Okres trwałego istnienia prasy polskiej zapoczątkowały w Warszawie w 1729 r. dwie gazety: Nowiny Polskie i Relata Refero, przemianowane pod koniec roku na Kurier Polski i Uprzywilejowane Wiadomości z Cudzych Kra- jów8. Wiadomości zamieszczały doniesienia z zagranicy, przedrukowane z za- granicznych czasopism9, co było zgodne z ówczesnym modelem prasy euro- pejskiej, zaś Kurier skupiał się na doniesieniach krajowych, których bogactwo i różnorodność do dziś zastanawiają badaczy. Nowe tytuły spodobały się pu- bliczności i przetrwały około trzydzieści lat. Od 1765 r. ukazywały się już tylko jako dwutygodnik Wiadomości War- szawskie, który z kolei w styczniu 1774 r. zmienił nazwę na Gazetę Warszawską i zapoczątkował najdłuższy dotąd, 150-letni okres ukazywania się gazety. Po- dobnie jak Merkuriusz, Gazeta Warszawska była pismem o charakterze pro- pagandowym, popierającym konfederację targowicką i materialnie wspieraną przez S.A. Poniatowskiego. Zapewnił on także wydającemu pismo – S. Łuskinie – monopol, obejmujący całe terytorium Korony. Okoliczności, w jakich funkcjonowała gazeta, są o tyle istotne, że w okre- sie historycznym, o którym mowa, w kraju działała opozycja skupiona wokół stronnictwa patriotycznego domagająca się przeprowadzenia ważnych reform i uniezależnienia od kurateli rosyjskiej. Ta właśnie opozycja przełamała mono- pol wydawniczy i rozpoczęła wydawanie Gazety Narodowej i Obcej – repre- zentującej nurt reformatorski i odrodzeniowy. Był to pierwszy moment w hi- storii prasy polskiej, kiedy to powstały dwie gazety reprezentujące zwalczające się obozy polityczne. Gazeta Narodowa i Obca stała się na krótki czas (ostatni numer ukazał się w sierpniu 1792 r.) ostoją patriotyzmu i symbolem walki z władzą. W późniejszych okresach historycznych wielokrotnie takie zadania stawały się udziałem prasy. Z jednej strony wymagały one odwagi i wiary w głoszone poglądy, skupiały wybitne osobowości zaangażowane w przyszłość państwa, z drugiej strony rzutowały też na tworzenie wizerunku prasy, podnosząc jej prestiż, ale też budząc oczekiwania wobec osób ją redagujących. Epoka Oświecenia przyniosła też Polsce inny znamienny tytuł mający nie- wątpliwy udział w kształtowaniu standardów „ludzi pióra”. Mowa tutaj o – 8 L. Piwońska-Pykało, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa..., s. 14. 9 W XVIII w. cennym źródłem informacji dla prasy polskiej były tzw. gazety międzynaro- dowe, wydawane w Holandii i Zachodnich Niemczech. Wszystkie dwory królewskie i arystokra- tyczne dostarczały im regularnie serwisu informacyjnego i dokumentów o istotnym znaczeniu. 18 § 2. Początki zawodu wzorowanym na słynnym angielskim czasopiśmie The Spectator – Monitorze ukazującym się w latach 1765–1785. Na jego łamach rozwinęły się krótkie formy wypowiedzi: esej, felieton, ar- tykuł, reportaż, list do redakcji i odpowiedź, powiastka moralna i filozoficzna, portret i diariusz10. W ciągu pierwszych trzech lat wydawania pisma, Moni- tor stał się „szkołą ideologii oświecenia polskiego oraz szkołą literacką, przez którą przeszła większość pisarzy pierwszej generacji stanisławowskiej”11. Wo- kół niego skupili się: F. Bohomolec, A. Naruszewicz, I. Krasicki. Monitora pro- pagował usilnie król Stanisław August, posługując się nim niejednokrotnie jako narzędziem reformy obyczajów i ideologii mas szlacheckich. Wydawcy Monitora zabiegali o ukształtowanie w nowy sposób umysłowo- ści szlachty, chcieli oni wskazać drogę do ulepszenia wszystkich dziedzin ży- cia. Założenie pisma było więc typowo wychowawcze, moralizatorskie. Rola jego w dziejach społeczno-politycznych okazała się w ostateczności niestety niewielka. W zakresie kultury i literatury Monitor dokonał jednak wiele i stąd jest dla historyków literatury bardzo ważnym zjawiskiem epoki12. Publikacje literatów na łamach kształtującej się prasy w pierwszej fazie jej istnienia mogły rzutować na przekonanie o wysokim poziomie intelektualnym i moralnym ludzi zajmujących się pracą w gazetach. Zresztą, zatrudnianie li- teratów w wielu tytułach na całym świecie stało się wieloletnią praktyką, obli- czoną właśnie na podniesienie prestiżu pisma w oczach czytelników13. Wiek XVIII położył pierwsze podwaliny pod dziennikarstwo specjalizujące się w prezentowaniu osiągnięć nauki. Na łamach Pamiętnika Historyczno-Po- litycznego drukowano rozprawy z zakresu ekonomii, geografii, historii, lite- ratury i medycyny. Sprawy gospodarcze i handlowe jako pierwszy poruszył na swoich łamach Dziennik Handlowy. Pismo ukazywało się przez 8 lat, do 1793 r. Istotnym faktem jest to, że w drugiej połowie XVIII stulecia, jak podaje J. Łojek, Polska wysunęła się na czołowe miejsce w produkcji czasopism w ca- łej środkowej i wschodniej Europie14. Aż do upadku powstania kościuszkow- skiego i trzeciego rozbioru Polski rynek prasy stawał się bogatszy o kolejne ty- 10 L. Piwońska-Pykało, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa..., s. 18. 11 M. Klimowicz, Oświecenie, Warszawa 1980, s. 85. 12 J. Łojek, Dziennikarze..., s. 84. 13 Wśród starszego pokolenia XIX-wiecznych pisarzy redaktorami dzienników i czasopism byli m.in. J.I. Kraszewski, A. Pietkiewicz i H. Rzewuski. Młodsze pokolenie pisarzy było reprezen- towane w prasie przez B. Prusa, H. Sienkiewicza i A. Świętochowskiego. 14 J. Łojek, Dziennikarze..., s. 81. 19 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... tuły, które nierzadko sprzyjały określonym ugrupowaniom politycznym, czę- sto łączyły się lub zmieniały nazwy. Na kształtowanie się zawodu dziennikarskiego wpłynęło jednak przede wszystkim żywe zainteresowanie rolą prasy w społeczeństwie o ustroju parlamentarnym15. W pierwszych latach istnienia Królestwa Kongresowego z wielką uwagą śledzono publikacje teoretyków systemu konstytucyjnego. Prasa warszawska zamieszczała przemówienia deputowanych francuskich na temat wolności druku, zadań prasy i roli dziennikarstwa. Liczne tłumacze- nia i komentarze poświęcone problemom wolności prasy świadczą o tym, że w redakcjach zaczął krystalizować się pewien rodzaj wiedzy dotyczącej roli dziennikarza w społeczeństwie. Okres trwania zaborów (1795–1918 r.) postawił przed redagującymi prasę nowe zadania. Obok pierwszoplanowych funkcji – informacyjnych, opinio- twórczych, komercyjnych – prasa pełniła też wiele innych funkcji kompensu- jących czytelnikom brak własnej państwowości i instytucji tworzonych przez państwo, takich jak choćby system edukacyjny16. Z prasą, jako narzędziem walki o kulturę narodową, wiązano wielkie na- dzieje, dlatego uważnie obserwowano jej przemiany w Europie i Ameryce. Pu- blikacje o wolności prasy znajdowały zainteresowanie na ziemiach polskich (zwłaszcza w omówieniach W. Niemojowskiego i B. Kicińskiego, którzy otwie- rali listę pisarzy i naukowców poruszających tę tematykę)17. Problemy etyczne, związane z wolnością, podejmowane były szczególnie często przez pozytywi- stów, którzy pragnęli uczynić z prasy narzędzie społecznej edukacji, laborato- rium opinii publicznej. Wolność wypowiedzi stanowiła dla nich podstawowy warunek prawidłowego rozwoju prasy, przy czym rozumieli oni przez nią nie tylko niezależność od abstrakcyjnej władzy, ale i bardzo konkretnej – zabor- ców. Mimo że Polska zniknęła z mapy politycznej Europy, głównym celem in- teligencji, w tym grona ludzi pracujących w prasie, stało się zachowanie toż- samości kulturowej i podtrzymywanie ducha narodowego, krzewienie kultury 15 Por. J. Łojek, Poglądy na rolę prasy w pierwszych latach Królestwa Kongresowego, War- szawa–Wrocław 1962, s. 76. 16 J. Osica, Prasa lat zaborowej niewoli, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa, Radio i Telewizja w Polsce. Zarys dziejów, Warszawa 2001, s. 27. 17 Por. B. Michalski, B. Golka, Etyka..., s. 54. 20 § 2. Początki zawodu narodowej18. Przekonanie o narodowym i społecznym posłannictwie były czę- ścią etosu inteligencji, przeżywającej wówczas swą największą świetność. Jej przedstawicieli łączyły wysokie kwalifikacje moralne, dążenie do wzniesienia się poza różnice światopoglądowe, wrażliwość na krzywdę i wiara we własną misję19. Dla lat 70 XIX w. charakterystyczne było skupienie się grupy pisarzy wo- kół czasopism tzw. młodej prasy. B. Prusa, E. Orzeszkową, A. Świętochowskiego połączył pozytywistyczny program pracy organicznej i pracy u podstaw, apo- lityczności, wyrzeczenia się walki zbrojnej, kultu nauki i nowoczesnej cywili- zacji. Ważną pozycję posiadał wówczas m.in. Przegląd Tygodniowy oraz No- winy redagowane w latach 1878–1882 przez A. Świętochowskiego. Mimo szlachetnych pobudek wydawania pisma już wtedy rozumiano ko- nieczność uwzględniania przy redagowaniu numerów dziennika oczekiwań jego odbiorców. Praca reporterów oraz ich doniesienia o bieżących wydarze- niach stawały się wówczas coraz bardziej pożądane przez czytelników. Rozu- miał to A. Świętochowski: „Byłem – pisał – w prawdziwej rozpaczy; wśród znacznej liczby abonentów wszystkie moje wysiłki literackie nie zwracały uwagi i bladły wobec zasług reporterskich”20. Odchodząc w 1882 r. ze stanowiska redaktora naczelnego A. Świętochowski wskazywał przejmującemu obowiązki B. Prusowi na konieczność zaspokajania upodobań czytelników (nawet wbrew własnym). B. Prus miał jednak własną koncepcję pisma: „szczery zamiar uczynienia prasy instytucją służby publicz- nej i postępu wynikał z jego najgłębszych przemyśleń oraz autentycznego pa- triotyzmu”21. Początki dziennikarskiej działalności późniejszego autora „Lalki” przypa- dły w okresie popowstaniowych represji, co niewątpliwie miało wpływ na jego spojrzenie na dziennikarstwo. Chodziło o to, by prasa – najogólniej rzecz uj- mując – dostarczała nie tylko rozrywki, ale przede wszystkim szeroko infor- 18 Koncepcja intelektualistów jako tych, którzy zachowują świadomość narodową, pozostała najbardziej wartościowym elementem wizerunku dziennikarzy nawet dużo później, w epoce ko- munistycznej. Por. T. Goban-Klas, Niepokorna..., s. 64. 19 D. Nałęcz, Zawód..., s. 48. Owa „misyjność” zaciążyła na zawodzie dziennikarskim i jeszcze wielokrotnie przez długie lata dawała o sobie znać. Por. S. Mocek, Dziennikarze po komunizmie, Warszawa 2006, s. 61. 20 A. Świętochowski, Poseł Prawdy, Liberum veto, Prawda 1882, Nr 23, s. 275. 21 W. Sonczyk, Bolesław Prus. Publicysta–redaktor–teoretyk prasy, Warszawa 2000, s. 25. 21 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... mowała, uczyła analizować otaczającą rzeczywistość, zachęcała do samokształ- cenia itd.22 Koncepcja prasy B. Prusa jako „obserwatorium społecznych faktów” w do- bie pozytywizmu pozwala uznać go za wybitnego teoretyka dziennikarstwa. W jej ramach zawierało się nowe rozumienie społecznej roli prasy i dzienni- karstwa. Jednak upadek Nowin w 1883 r. świadczy o tym, że nawet szczytne idee muszą iść w parze z gustami czytelników. Zaprzestanie wydawania pisma to także zapowiedź stopniowego wycofy- wania się pisarzy z pracy w prasie i powstawania nowej grupy zawodowej – dziennikarzy. Formującej się grupie sprzyjało XIX wieczne przyspieszenie cy- wilizacyjne. Wiek XIX znany jest jako wiek pary, elektryczności, kolei żelaznej i telegrafu. Wszystkie te odkrycia ułatwiały przepływ informacji, ale również kolportaż gazet, a więc i możliwość pozyskiwania nowych czytelników. Na- stępstwem tych procesów były znaczące wzrosty nakładów pism23, a także ich zróżnicowanie i specjalizacja. Stopniowo powiększał się zasób form charakterystycznych tylko dla dzien- nikarstwa, co sprzyjało wykształcaniu się stałych części pisma, takich jak arty- kuł wstępny, doniesienia agencyjne, felietony, korespondencje, artykuły eko- nomiczne, popularnonaukowe, teksty literackie, recenzje, sprawozdania. Z czasem miejsce długich, pozbawionych aktualności artykułów zaczęły zajmować krótkie, pisane prostym językiem informacje. Używanie nowego, lakonicznego stylu, diametralnie różnego od tego, którym posługiwali się lite- raci, miało na celu zachęcić czytelników do lektury pisma. Stawiano na dostarczanie bieżących wiadomości, dlatego nie jest zaskocze- niem, że najszybciej rozwijał się dział reporterski, w którym relacjonowano na bieżąco wszelkie ważniejsze wypadki miejskie i krajowe. W 1876 r. Kurier Warszawski na dwudziestu kilku pracowników redakcji posiadał jedenastu re- porterów. Dwadzieścia lat później na jego łamach pracowało ich już około pięćdziesięciu24. Dużą popularnością cieszyły się kroniki i felietony25. W felietonie druko- wanym na łamach Niwy B. Prus tak opisywał warsztat ówczesnego dzienni- 22 Ibidem, s. 74. 23 Warszawska prasa informacyjna osiągnęła na przestrzeni międzypowstaniowego trzydzie- stolecia olbrzymi postęp, zarówno jakościowy, jak i ilościowy. Liczba prenumeratorów wzrosła z 3 do 25 000. Por. J. Osica, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa..., s. 37. 24 T. Butkiewicz, Z. Młynarski, Zarys historii prasy polskiej, Warszawa 1959, cz. II, z. 1, s. 28. 25 Jako doskonały felietonista i autor Kronik tygodniowych zasłynął B. Prus na łamach Kuriera Warszawskiego. Por. W. Sonczyk, Bolesław Prus..., s. 74 oraz T.Z. Hanusz, Dziennikarstwo, s. 27. 22 § 2. Początki zawodu karza-felietonisty: „dzisiejszy felietonista (...) musi być wszędzie i wiedzieć o wszystkim. (...) Musi czytywać i robić wyciągi ze wszystkich pism, sprawoz- dań, nowych książek, reklam, skarg i procesów. Musi być kawałeczkiem eko- nomisty, kawałeczkiem astronoma, technika, pedagoga, prawnika itd., jeżeli zaś brakuje mu jakiejś cząstki »wszechwiedzy i wszechmądrości« – wówczas musi, nie przymierzając z wywieszonym językiem, gonić po mieście specjali- stów lub do góry nogami przewracać encyklopedie (...)”26. Prężnie rozwijał się dział polityczny, który obok publicystów zajmujących się najważniejszymi wydarzeniami międzynarodowymi i krajowymi wykształ- cił grupę specjalistów od depesz agencyjnych. Bieżąca analiza życia politycz- nego i konieczność natychmiastowej reakcji zmuszała współpracowników ga- zet do nieustannego śledzenia najważniejszych wydarzeń i dążenia do pierw- szeństwa w ich przekazywaniu. Wszystko to sprawiało, że w redakcji nie można było już pracować do- rywczo. Stawała się ona rzeczywistym miejscem pracy dziennikarza, w którym spędzał coraz więcej czasu. O ile jeszcze w połowie XIX w. trudno było mówić o wyodrębnieniu się zawodu dziennikarskiego ze środowiska literatów, działaczy społecznych, po- lityków, zasadnicze zmiany przyniosło wprowadzenie w latach 1851–1861 ho- norariów autorskich za teksty zamieszczane w prasie codziennej. U schyłku XIX w. pojawia się też po raz pierwszy pojęcie dziennikarza. Zatem od ukazania się pierwszego numeru Merkuriusza upłynęło przeszło 200 lat, zanim „nowiniarze” zostali nazwani dziennikarzami i zarazem stali się rozpoznawalnymi przedstawicielami określonej grupy zawodowej. Identyfikacja z własnym zawodem przyczyniła się do tworzenia pierw- szych organizacji zawodowych skupiających członków społeczności dzienni- karskiej27. Od tego momentu możemy mówić o początkach instytucjonalizacji i profesjonalizacji zawodu28. 26 B. Prus, Sprawy bieżące, Niwa 1875. Cyt. za: T. Tyszkiewicz, Bolesław Prus, Warszawa 1971, s. 130–131. 27 Podany przedział czasowy można odnieść do powstawania pierwszych organizacji dzienni- karskich nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Wprawdzie za najdawniejszą organizację pra- sową uważa się Newspaper Society w Anglii, założoną w 1836 r., ale założona została ona de facto przez właścicieli pism skoncentrowanych na walce o nowe prawo prasowe. Za pierwszą zawo- dową organizację dziennikarską M. Krzepkowski uznaje Nederlandae Journalisten Kring, stwo- rzoną w Amsterdamie w 1884 r. oraz dwa lata później powstałą w Paryżu Syndicat des Journalistes Français. Zob. M. Krzepkowski, Dzieje organizacji dziennikarskich, Prasa Polska 1961, Nr 1, s. 11. 28 Ibidem, s. 27. Procesy profesjonalizacji są charakterystyczne dla zawodów formujących się w Europie i Ameryce na przełomie XVIII i XIX w., m.in. prawników, lekarzy, nauczycieli. Pro- 23 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... II. Etyka w pierwszych statutach organizacji dziennikarskich Wraz z tworzeniem się organizacji dziennikarskich przyjmowano system norm obowiązujących przynależnych do niej członków. I choć historia pojęcia „norma” sięga czasów, gdy ludzie zaczęli formułować swe idee dotyczące tego, jak należy zachowywać się w różnych sytuacjach29, to tendencja do spisywania norm etyki zawodowej pojawiła się wraz z powstawaniem organizacji zawo- dowych, w XIX w., co w połączeniu z nazywaniem tworzonych aktów „kodek- sami” korespondowało z powszechną wówczas ideą kodyfikowania poszcze- gólnych dziedzin prawa30. Na przykładzie procesu powstawania norm etyki dziennikarskiej można wskazać, że początkowo normy etyki zawodowej znajdowały się w zapisach statutu organizacji i miały charakter pojedynczych zapisów. Na ich podstawie formułowano i rozwijano treść nowych pojedynczych zasad, których istnienie z czasem sformalizowano w postaci rozbudowanego kodeksu. Normy etyczne zaczynały funkcjonować jako system ogólnie przyjętych re- guł, zasad, standardów funkcjonujących w zbiorowości zawodowej dziennika- rzy31. Jako normy społeczne (odnoszące się do niemal każdej dziedziny aktyw- ces profesjonalizacji, według H. Wilenskiego, składa się z pięciu elementów: 1) grupa osób podej- muje się wykonania określonej pracy; 2) tworzy stowarzyszenie w celu socjalizacji, kształcenia i rozstrzygania w dyskrecji swoich problemów; 3) szuka możliwości stworzenia kursów lub zajęć w zakresie profesjonalnego szkolenia na uniwersytetach lub w ramach innych szkoleń; 4) państwo zobowiązuje się do ochrony interesu publicznego poprzez prawo wykonywania zawodu tylko dla tych, którzy mają wymagane kwalifikacje; 5) tworzy się kodeks etyczny dla ochrony dobra publicz- nego przed nierzetelnymi praktykami oraz dla uwiarygodnienia prestiżu zawodu i jego społecznej odpowiedzialności – zob. H. Wilensky, The Professionalization of Everyone?, American Journal of Sociology 1964, vol. 70, s. 137–158; T. Kononiuk, Profesjonalizacja..., s. 27–67. 29 Początki kodeksów etycznych sięgają kilku tysięcy lat – powstawały one wcześniej niż ugruntowało się samo pojęcie etyki. Jako jedno z pierwszych tego rodzaju uregulowań etycznych wskazuje się Kodeks Hammurabiego, wydany w Babilonie w XVIII w. p.n.e., dekalog przykazań przyjętych przez Mojżesza na górze Synaj (w 1100 r. p.n.e.), czy też przysięgę Hipokratesa, składaną przez starożytnych lekarzy, która zawierała podstawy dzisiejszej etyki lekarskiej (460–377 p.n.e.). Por. J. Pilikowski, Podróż..., s. 69–75. 30 P. Łabieniec, O statusie etyki zawodowej i kodeksów etyki zawodowej, w: H. Izdebski, P. Sku- czyński (red.), Etyka prawnicza stanowiska i perspektywy, Warszawa 2008, s. 46. 31 Pojęcie normy społecznej zostało upowszechnione w XX w. Posługiwano się nim przede wszystkim w celu oznaczenia pewnych wspólnych (grupowo podzielanych), ukształtowanych w dalszej lub bliższej przeszłości, zachowań, które w danej grupie lub szerszej społeczności są oczekiwane i aprobowane. Norma społeczna, jako wzór zachowania, stanowi kryterium, według którego oceniane jest zachowanie ludzkie. Zagadnienie norm ściśle związane jest z kwestią war- 24 § 2. Początki zawodu ności człowieka w jego środowisku społecznym), zdefiniowały rodzaj i zakres powinności ciążących na przedstawicielach zawodu, związanych z pełnieniem ról zawodowych32. Ze względu na działalność organizacji zawodowych, pole- gającą na ich podtrzymywaniu i ochronie normy etyki zawodowej, określane są jako normy zinstytucjonalizowane. Wspólne normy i wartości składające się na tożsamość etyczną wraz z ka- nonami, konwencjami i postawami uznawanymi za wzorcowe kształtowały się w formę etosu zawodowego33, na straży którego stanęli przedstawiciele środo- wiska. Tendencja ta wyraźnie dostrzegalna była w XIX w. nie tylko w odnie- sieniu do dziennikarzy, ale też wielu innych grup zawodowych34. Wykształ- cenie etosu zawodowego obligowało do przyjęcia postawy życiowej będącej trwałą dyspozycją do zachowania zgodnego ze społecznie wyznaczonymi po- winnościami społecznymi. Przy czym szczególne znaczenie w funkcjonowaniu grupy miała faktyczna realizacja deklarowanych wartości w ludzkich zacho- waniach35. Postawa moralna członków grupy wpływała na status jej członków oraz poziom zaufania, jakim byli obdarzani jako zbiorowość zawodowa36. Dla- tego istotną rolę do wypełnienia w podtrzymywaniu etosu miały organizacje stojące na straży godności zawodu. Organizacje te, podobnie jak w innych krajach, w Polsce zaczęto tworzyć w XIX w37. W poszczególnych zaborach inicjatywy organizacyjne napotykały tości. Chroniąc wartości normy zawierają w sobie groźbę i obietnicę. Groźbą są ewentualne ne- gatywne następstwa, jakie spotkają sprawcę, gdy zachowa się niezgodnie z ustalonym wzorcem; por. Znaczenie pojęcia „norma społeczna”, w: W. Kwaśniewicz (red.), Encyklopedia socjologii (2), K–N, Warszawa 1999, s. 337. 32 Ibidem. 33 Por. J. Kaleta, Między etyką a estetyką. Niektóre obowiązki prawnika wobec sądów i urzę- dów, w: H. Izdebski, P. Skuczyński (red.), Etyka prawnicza. Stanowiska i perspektywy 2, Warszawa 2011, s. 121–122. 34 W Wielkiej Brytanii pierwsze organizacje zawodowe powstały już w XIX w., niespełna 20 lat później organizacje zaczęto tworzyć w Stanach Zjednoczonych. Jako pierwsi organizację zawo- dową powołali lekarze (1847 r.), następnie nauczyciele (1857 r.), i prawnicy (1878 r.); por. R. Sar- kowicz, Amerykańska etyka prawnicza, Kraków 2004, s. 30. 35 W. Kwaśniewicz (red.), Encyklopedia socjologii (2), K–N, Warszawa 1999, s. 337. 36 Etos stanowi zespół wymogów, które determinują społeczne postrzeganie zawodu, kształ- tując ich wiarygodność, co w istotny sposób wpływa na poziom zaufania do danej grupy zawodo- wej. Wymogi wynikające z etosu zawodowego obejmują standardy regulujące nie tylko działalność zawodową realizującą się w sferze publicznej, ale również jego funkcjonowanie w sferze prywatnej. Por. Pojęcie etosu zawodowego w P. Skuczyński, S. Sykuła (red.), Leksykon..., s. 69. 37 Por. T. Kononiuk, Profesjonalizacja..., s. 124. 25 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... na różne przeciwności, które miały wpływ na sposób formalizowania zawodo- wych więzi, ich zasięg i autonomię działania organizacji. I tak, w Królestwie Polskim, leżącym na terenie zaboru rosyjskiego, grupa ludzi zajmujących się pracą dziennikarską i odczuwających potrzebę organizo- wania się dla ochrony własnych interesów była na tyle mała, że „jedynie w swo- istej symbiozie z literatami mogła w Warszawie zrzeszyć się (...) część elitarna dziennikarzy dla celów najskromniej pojętej samopomocy”38. W 1899 r. po- wstała Warszawska Kasa Przezorności i Pomocy dla Literatów i Dziennikarzy, której prezesem został H. Sienkiewicz. W 1906 r., w wyniku ustępstw ze strony władz po rewolucji w 1905 r., z tej właśnie organizacji udało się wyodrębnić Towarzystwo Literatów i Dziennika- rzy Polskich. Organizację tę trudno uznać za ściśle zawodową, jednak warto odnotować fakt, że w jej statucie zawarto sformułowanie, że towarzystwo bę- dzie strzegło praw autorskich swych członków i czuwało nad godnością stanu pisarskiego. Zaznaczają się tu wyraźnie dwojakiego rodzaju cele stawiane sobie przez organizacje zawodowe: przede wszystkim ochrona interesów stowarzy- szonych w nich członków, a także czuwanie nad „godnością” skonkretyzowa- nej grupy zawodowej. Określenie „czuwanie nad »godnością«” można rozu- mieć zarówno jako zamiar zaznaczenia istotnej roli, jaką „ludzie pióra” pełnili w społeczeństwie, ale też jako stanie na straży wysokiego statusu zawodu (co w późniejszych inicjatywach organizacyjnych doprowadzi do określenia cech, jakie powinna posiadać osoba wykonująca dany zawód). W Królestwie Polskim pierwsze inicjatywy instytucjonalizacji przebiegały pod czujnym okiem władz rosyjskich, stąd połączenie interesów zawodowych dziennikarzy i pisarzy oraz znacznie ograniczone możliwości działania stowa- rzyszenia. Nieco inaczej kształtowały się początki organizacji dziennikarskiej w cie- szącej się względną swobodą polityczną Galicji, bo mimo że pierwszy wspólny Zjazd Dziennikarzy i Literatów miał miejsce we Lwowie w 1894 r., to jednak już od roku działało tam samodzielne Towarzystwo Wzajemnej Pomocy Dzien- nikarzy Polskich zajmujące się statutowo wyłącznie pomocą dla dziennikarzy mających jakieś trudności życiowe lub zawodowe. Kolejne zmiany statutu, oprócz zmiany nazwy organizacji, znacznie roz- szerzyły zakres działalności Towarzystwa Dziennikarzy Polskich, stawiając mu za cel również obronę moralnych interesów dziennikarstwa polskiego oraz ich 38 Cz. Lechicki, Najstarsze organizacje dziennikarskie, ZP 1967, z. 2, s. 86. 26 § 2. Początki zawodu reprezentację na zewnątrz39. Jak podaje B. Michalski, w 1896 r. w Statucie orga- nizacji znalazł się zapis dotyczący etyki dziennikarskiej40. Było to jedno z naj- starszych, jeśli nie najstarsze, tego typu unormowanie na świecie. Statut powo- ływał też do życia instytucję dziennikarskiego sądu polubownego41. Początkowo skromna kasa zapomogowa stawiająca sobie za cel utworze- nie funduszu emerytalnego szybko przekształciła się w stowarzyszenie zawo- dowe o wyższych ambicjach. Wypełniając wskazane statutem zadania repre- zentacyjne funkcjonowała przez lata jako jedyna polska korporacja dzienni- karska w kraju. Dzięki wsparciu, nie tylko materialnemu, pochodzącemu od rozmaitych instytucji, Towarzystwo dbało o prestiż zawodu dziennikarza oraz starało się o zachowanie apolityczności swojej organizacji42. Również w Galicji w 1909 r. powołano z inspiracji lwowskich działaczy Narodowej Demokracji Związek Dziennikarzy Polskich. Związek w statucie stawiał sobie za cel zjednoczenie prasy polskiej do wspólnego postępowania w sprawach ogólnonarodowych oraz w sprawach dotyczących godności i za- wodowych interesów polskiego dziennikarstwa43. W zamierzeniu miał objąć zasięgiem oddziaływania dziennikarzy wszystkich zaborów, jednak „inicjatywa ta była jednakże wyrazem nie tyle kształtowania się ogólnopolskich środowi- skowych więzi zawodowych, co wynikiem tradycyjnego dążenia endecji do nadania jej działaniom charakteru ogólnokrajowego”44. Z partyjnej inspiracji powstawały też stowarzyszenia dziennikarzy prasy zaborów austriackiego i pruskiego. W ostatnim z wymienionych zaborów środowisko dziennikarskie było najsłabiej rozwinięte, stąd najpóźniej, bo w 1905 r., w Poznaniu utworzono Towarzystwo Dziennikarzy i Literatów Pol- skich na Rzeszę Niemiecką45. Jednak pierwszą organizacją dziennikarską o ściśle zawodowym charak- terze był utworzony w Krakowie w 1911 r. Syndykat Dziennikarzy Krakow- skich46. 39 Por. Cz. Lechicki, Najstarsze..., s. 86; M. Krzepkowski, Dzieje..., s. 11. 40 B. Michalski, B. Golka, Etyka..., s. 134. 41 Ibidem, s. 134; por. też M. Iłowiecki, Pilnowanie strażników. Etyka Dziennikarska w prak- tyce, Kielce 2012, s. 90. 42 Zob. Cz. Lechicki, Najstarsze..., s. 89. 43 Ibidem, s. 89. 44 Por. D. Nałęcz, Zawód..., s. 50. 45 Ibidem, s. 51. 46 Por. T. Kupis, Zawód dziennikarza w Polsce Ludowej, Warszawa 1966, s. 31. 27 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... Cel powołania Syndykatu sprecyzowano jako konieczność obrony moral- nych i materialnych interesów jego członków47. Dużo miejsca poświęcono kwestiom rozwinięcia bezpłatnego pośrednictwa pracy, pomocy członkom w wypadku choroby, niezdolności do pracy, starości. Obawiano się, że duża uwaga skoncentrowana na różnych formach samopomocy, może spowodować zarzut zbyt daleko posuniętej troski o partykularne, wąsko rozumiane inte- resy48. Jednak w statucie zwracano także uwagę na konieczność podniesienia in- telektualnego i moralnego poziomu dziennikarzy49. Zadanie to miało być re- alizowane m.in. przez urządzanie zebrań, odczytów, kursów, prowadzenie bi- blioteki. Członkiem organizacji mógł zostać „każdy dziennikarz lub dziennikarka narodowości polskiej, jeśli dziennikarstwo jest ich zawodem, z wykluczeniem wydawców lub właścicieli pism”50. Miało to być zatem stowarzyszenie o cha- rakterze zawodowym, apolitycznym, skupiającym ludzi jednej profesji nieza- leżnie od głoszonych przez nich poglądów i kierunków pism, z którymi współ- pracowali. Mimo że Syndykat nie zdążył przed wojną rozwinąć szerszej działalności, to stał się wzorem dla pozostałych środowisk dziennikarskich i przykładem dla organizacji dziennikarskich utworzonych po I wojnie światowej. 47 Statut Syndykatu Dziennikarzy Krakowskich precyzował trzy kategorie członków: rzeczy- wistych, wspierających i honorowych. Pełnia praw członkowskich przysługiwała jedynie pierw- szej z wymienionych kategorii. Tej też grupy dotyczył jedynie warunek zawodowego uprawiania dziennikarstwa. O utworzeniu kategorii członków wspierających zadecydowały przede wszystkim względy finansowe („członkiem wspierającym może zostać każda osoba, która płaci na rzecz to- warzystwa co najmniej 100 koron rocznie”). O utworzeniu zaś kategorii członków honorowych przesądziły względy prestiżowe („członków honorowych mianuje walne zgromadzenie na przed- stawienie wydziału”) – tak D. Nałęcz, Zawód..., s. 131. 48 Dlatego w komentarzach do programu działań Syndykatu podnoszono szczególnie pro- blem społecznych funkcji dziennikarstwa i potrzeby zagwarantowania odpowiadających randze zawodu warunków pracy. 49 Por. B. Michalski, B. Golka, Etyka..., s. 134. 50 Zrzeszanie się dziennikarzy w syndykatach dotyczyło wyłącznie prasy codziennej, dopiero Statut Syndykatu Dziennikarzy Warszawskich, powstały w 1919 r., dopuszczał przynależność do Syndykatu Dziennikarzy zatrudnionych w agencjach prasowych. Por. T. Kupis, Zawód..., s. 31. 28 § 3. Organizacja dziennikarska w okresie... § 3. Organizacja dziennikarska w okresie międzywojennym I. Uwagi wprowadzające Po odzyskaniu niepodległości w środowisku wzrastało przekonanie o długu, jaki państwo ma do spłacenia w stosunku do dziennikarzy, którzy przez długie lata walczyli na łamach prasy o zachowanie wartości ogólnona- rodowych. Podkreślano, że funkcje dziennikarskiego warsztatu pracy w szcze- gólny sposób zaważyły na drodze do niepodległego państwa. W nim też, jego instytucjach, upatrywano szansy na awans całej grupy zawodowej51. Wraz z odzyskaniem niepodległości zdezaktualizował się jednak mit po- słanniczej misji dziennikarstwa. Profesja nabierała cech codzienności, w spo- łecznym podziale pracy zaczęła zajmować podobne do innych miejsce. Po- wstanie działu informacyjnego, publicystycznego, reporterskiego spowodo- wało napływ ludzi wykonujących prace dziennikarskie. Wśród dziennikarzy wzrastała samoświadomość zawodowa i solidarność grupowa. Przykładem były zdarzenia z 1924 r., kiedy to właściciele „Rzeczpospolitej” poinformowali dziennikarzy o sprzedaży tytułu. Dziennikarze protestowali przeciwko potrak- towaniu ich jako towar i nieposzanowaniu ich zawodowej godności52. Bezpośrednim świadectwem wyodrębniania się dziennikarstwa spośród in- nych zawodów była również jego postępująca instytucjonalizacja. Tworzenie się struktury organizacyjnej było przejawem powstawania więzi łączącej człon- ków społeczności zawodowej i odzwierciedlającej poglądy na specyfikę i cele całej grupy. Po I wojnie światowej drogą do wywalczenia przywilejów zawo- dowych było tworzenie stowarzyszeń zawodowych. Oprócz dziennikarzy zrze- szali się m.in. lekarze, wychowawcy, adwokaci53. W styczniu 1918 r. projekt utworzenia Centralnego Syndykatu prasy pol- skiej stał się przedmiotem obrad Towarzystwa Literatów i Dziennikarzy Pol- skich54. Mimo powszechnej aprobaty dla idei stworzenia własnej, ogólnopol- 51 D. Nałęcz, Zawód ..., s. 53. 52 Por. R. Habielski, Dwudziestolecie międzywojenne, w: D. Grzelewska, R. Habielski, A. Kozieł, Prasa, Radio i Telewizja w Polsce. Zarys dziejów, Warszawa 2001, s. 100. 53 Por. T. Kononiuk, Profesjonalizacja..., s. 27–67. 54 Warto wspomnieć, że polscy dziennikarze czerpali z europejskich rozwiązań organizacyj- nych, w których podobne stowarzyszenia przeszły ewolucję od zrzeszeń opartych na więzach przy- jaźni, poprzez związki samopomocowe, do zamkniętych syndykatów broniących zawodowych 29 Rozdział I. Rola organizacji dziennikarskich w tworzeniu... skiej organizacji, realizacja projektu miała odbywać się etapami. Początkowo przystąpiono do tworzenia sieci mniejszych syndykatów zlokalizowanych w najprężniej działających ośrodkach prasowych w kraju, gdzie już przed wojną podejmowano inicjatywy organizacyjne. Jako pierwszy w lutym 1919 r. z inicjatywy Klubu Sprawozdawców Parla- mentarnych powstał Syndykat Dziennikarzy Warszawskich, którego statut zo- bowiązywał członków do przestrzegania zasad etyki dziennikarskiej. Następnie powstał Syndykat Dziennikarzy Wielkopolskich. Niedługo potem utworzono stowarzyszenia we Lwowie i na Pomorzu. Wszystkie one, za przykładem Syn- dykatu Dziennikarzy Warszawskich, przyjęły statuty na podstawie założeń po- wstałego w 1912 r. syndykatu Dziennikarzy Polskich w Krakowie55. Wszystkie również opowiedziały się za ścisłym przestrzeganiem kryterium zawodowości przy przyjmowaniu nowych członków do swych szeregów. Tworzenie sieci Syndykatów miało znaczenie nie tylko formalne, istotne dla rozwiązywania konkretnych spraw zawodowych, ale było też ważnym ele- mentem tworzenia i ugruntowania więzi łączącej dziennikarzy. Dla niektórych przystąpienie do organizacji było konsekwencją wewnętrznego przekonania o istnieniu zespołu cech, które spajają członków zbiorowości zawodowej. W maju 1920 r. miał miejsce Zjazd szczególnie ważny dla dziennikarzy, ponieważ po raz pierwszy obradowali we własnym gronie, bez przedstawicieli literatów. Powrócono wówczas do konieczności wyłonienia organizacji jedno- czącej ogół dziennikarzy polskich. Ponieważ od momentu odzyskania niepod- ległości tylko nikły procent dziennikarskich postulatów udało się zrealizować, nadzieję na poprawę sytuacji zawodowej dziennikarzy wiązano z utworzeniem organizacji o charakterze ogólnopolskim. Dziennikarze zdawali sobie sprawę, że tylko związek obejmujący swoim zasięgiem cały kraj i mający szerokie po- parcie członków byłby w stanie doprowadzić do realizacji postulatów całego środowiska. Najważniejsze kwestie wymagające regulacji dotyczyły warunków pracy, uposażeń i świadczeń. praw swoich członków. Taką właśnie formułę przyjęło m.in. brytyjskie stowarzyszenie National Union of Journalists (powstałe w 1907 r.), niemiecki Reichsverband der deutsche Presse (powstały w 1910 r.), wreszcie utworzona w 1913 r. włoska Federazione nazionale Della Stampa. W czasie, kiedy polscy dziennikarze podejmowali próby utworzenia własnej organizacji, podobne inicjatywy miały miejsce we Francji. Jednak starania dziennikarzy francuskich dużo szybciej zakończyły się utworzeniem w 1918 r. Le Syndicat national des Journalistes. 55 D. Nałęcz, Zawód..., s. 30. 30
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Kształtowanie się dziennikarskiej etyki normatywnej w Polsce
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: