Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00064 006907 13462180 na godz. na dobę w sumie
Kultura fizyczna młodzieży w dobie przemian systemowych - ebook/pdf
Kultura fizyczna młodzieży w dobie przemian systemowych - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: AWF Warszawa Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-61830-36-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Główny nurt podjętych w niniejszej pracy problemów ogniskuje się wokół trzech zasadniczych pojęć, a mianowicie: transformacji systemowej, młodzieży oraz kultury fizycznej. Zazwyczaj, gdy przychodzi zmierzyć się nam z problemem, który łączy w sobie wiele odrębnych często wątków, staramy się odnaleźć pewne punkty orientacyjne pozwalające w miarę sprawnie poruszać się w owej złożonej materii. Transformacja (o czym bardziej szczegółowo będzie mowa w dalszych rozdziałach) bez względu na to, jaką formę przymiotnikową do niej dopiszemy (ustrojowa, systemowa) oznacza zmianę całościową, rozciągającą się na wszystkie obszary życia społecznego. W takich przypadkach najłatwiej zauważamy, jak dalece są one ze sobą powiązane, a ich autonomia jawi się już nie jako coś bardzo względnego, lecz skłonni jesteśmy sądzić, że w ogóle nie istnieje. Ów proces porządkowania narzuca w tym przypadku schemat zamykający się w kręgu trzech kategorii: polityki, gospodarki i społeczeństwa. Polityka to przede wszystkim sfera idei, ale też – poprzez fakt sprawowania władzy – możliwość stanowienia praw, które mogą w sposób zgodny z intencjami prawodawcy (lub też niezamierzony) wpływać na inne obszary życia społecznego. Gospodarka to machina tworząca materialne podstawy realizacji idei, ale też machina, której niesprawność może skutecznie atrakcyjność idei osłabiać. I wreszcie społeczeństwo, a więc poszczególne jednostki powiązane siecią wzajemnych relacji, które nie tylko starają odnaleźć się w tym wszystkim, lecz dokonują ustawicznej oceny własnego położenia, bilansu zysków i strat, a ewentualne niezadowolenie społeczne, jak pokazuje najnowsza historia, może nawet stworzyć sytuacje, które są w stanie doprowadzić do zmian w sferze polityki. „Rewolucje – jak sentencjonalnie stwierdza L. Kołakowski w swoich Miniwykładach o maxi-sprawach – są na ogół dziełem ludzi młodych...”. To w ich umysłach rodzą się idee, to oni są siłą prowadzącą do zmiany istniejącego porządku. Można oczywiście zastanawiać się czy to, co wydarzyło się w Polsce w okresie bezpośrednio poprzedzającym rok 1989 jak i latach następnych, w ścisłym tego słowa znaczeniu było rewolucją. Jednak bez względu na to, czy procesy te określimy tym właśnie mianem, ewolucją, transformacją, czy po prostu zmianą społeczną, bezsprzeczne pozostaje, że była ona dziełem ludzi młodych. W majowych i sierpniowych strajkach roku 1988 jak i w wielu innych działaniach poprzedzających obrady „Okrągłego stołu”(6.II-5.IV.1989 r.) ton nadawali przede wszystkim studenci i młodzi robotnicy. Przedstawiciele młodego pokolenia byli też siłą sprawczą wielu przemian, jakie później dokonywały się w kraju (np. strajki studentów w maju i czerwcu 1989 r., a więc już po podpisaniu porozumień „Okrągłego stołu” o rejestrację Niezależnego Zrzeszenia Studentów). Okres młodości osób objętych omawianymi tu badaniami przypadł na czas szczególny. Uczestnicy pierwszego badania dziś zbliżają się do czterdziestki, a niektórzy już ją przekroczyli. Wówczas, gdy stanowili „obiekt naukowych zainteresowań”, ich doświadczenia życiowe odnosiły się do czasów realnego socjalizmu, a czas wejścia w dorosłość przypadł na pierwsze lata okresu transformacji. Czas dorastania uczestników drugiego badania zbiegł się z jej kolejnymi dokonaniami, a wejście w dorosłe życie następuje w całkowicie innej rzeczywistości. Z punktu widzenia zdarzeń, które miały miejsce w naszym kraju, problemy kultury fizycznej trudno zaliczyć do najważniejszych. Ponieważ jednak podlegają one tym samym uwarunkowaniom, co wszystkie obszary życia społecznego, szereg działa reformatorskich objął także i ten obszar. I tu pojawia się pytanie, czy w tej odmienionej rzeczywistości uległ zmianie stosunek młodzieży do kultury fizycznej? Teoretycznie obie badane zbiorowości dzieli wszystko albo prawie wszystko. Różne doświadczenia wyniesione z czasu dorastania, odmienne problemy, z jakimi przyszło im się zmierzyć, a także świat wartości manifestujący się w zachowaniach i to nie tych wielkich, heroicznych, lecz zwykłych, codziennych, prozaicznych. Tak bowiem większość badanych postrzega kulturę fizyczną, jako jeden z elementów towarzyszących naszemu życiu. Element to ważny, ale – trochę na przekór temu, jak chcieliby widzieć ją ludzie profesjonalnie z kulturą fizyczną związani – nie najważniejszy. Wśród ogromu spraw i problemów, jakie niesie codzienność, zabiegi wokół własnego zdrowia, sprawności, dbałości o rozwój ustępują miejsca innym, często mającym wymiar czysto egzystencjalny. Zasadne więc wydaje się pytanie: czy przedstawiciele pokolenia końca epoki realnego socjalizmu i pokolenia epoki transformacji – mający tak różne doświadczenia życiowe, funkcjonujące w zgoła odmiennych warunkach – różnią się w podejściu do kultury fizycznej, czy też – wbrew temu, co można założyć – są oni do siebie bardzo podobni?

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie Krzysztof W. Jankowski KULTURA FIZYCZNA MŁODZIEŻY W DOBIE PRZEMIAN SYSTEMOWYCH Warszawa 2010 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Komitet Redakcyjny – Czesław Urbanik Przewodniczący Zastępca Przewodniczącego – Krzysztof Klukowski – Monika Guszkowska Członkowie Grażyna Lutosławska Ewa Kozdroń Andrzej Kosmol Recenzenci – Prof. dr hab. Halina Sekuła-Kwaśniewicz – Dr hab. prof. AWF Monika Guszkowska Studia i Monografie nr 137 ISBN: 978-83-61830-36-8 © Akademia Wychowania Fizycznego Józefa Piłsudskiego w Warszawie Wszystkie prawa zastrzeżone. Przedruk i reprodukcja w jakiejkolwiek postaci całości lub części książki bez pisemnej zgody wydawcy są zabronione Redakcja i korekta techniczna Projekt okładki Joanna Kłyszejko – – Waldemar Dorcz Wydawnictwo AWF, Warszawa 2010, Wydanie I Objętość 12,57 aw Nakład 200 egz., druk w seriach Format B5 Skład, druk i oprawa EXPOL, P. Rybiński, J. Dąbek, sp.j. ul. Brzeska 4, 87-800 Włocławek tel. (54) 232 37 23, e-mail: sekretariat@expol.home.pl ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Spis treści Wprowadzenie .................................................................................................... 5 CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – – problemy teoretyczno-metodologiczne 1. Transformacja – teorie i rzeczywistość ...................................................... 7 1.1. Terminy i teorie ....................................................................................... 7 1.2. System i jego zmiana ............................................................................. 12 1.3. Zmiany polityczne i gospodarcze okresu transformacji ........................ 15 1.4. Społeczne skutki transformacji .............................................................. 22 2. Młodzież – cechy, podobieństwa i różnice ............................................... 30 2.1. Biologiczne, psychiczne i społeczne aspekty bycia młodym ................ 30 2.2. Pokolenie jako wyznacznik zróżnicowania międzygrupowego ............ 33 2.3. Młodzież okresu przemian społeczno-ustrojowych .............................. 36 2.3.1. Pokolenie końca epoki realnego socjalizmu ............................. 37 2.3.2. Pokolenie epoki transformacji systemowej ............................... 38 2.4. Uczniowie i studenci – zróżnicowana elita wewnątrzpokoleniowa ...... 41 3. Kultura fizyczna – od znaczenia pojęć do widowiska ............................. 45 3.1. Odmienne wymiary kultury fizycznej ................................................... 45 3.2. Kultura fizyczna jako wartość ............................................................... 49 3.3. Od wartości do wzorów ......................................................................... 53 3.4. Kultura fizyczna a styl życia .................................................................. 55 3.4.1. Społeczny kontekst stylu życia ................................................. 58 3.4.2. Między tym, co jednostkowe a tym, co społeczne .................... 61 3.4.3. Zdrowy styl życia ...................................................................... 62 3.5. Konsumpcyjne oblicze współczesnego sportu ...................................... 64 4. Założenia metodologiczne badań własnych ............................................. 67 4.1. Metodologiczne przesłanki badań ......................................................... 67 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 4 4.2. Sens badań nad młodzieżą ..................................................................... 69 4.3. Koncepcja, cel i zakres badań ................................................................ 72 4.4. Metody i narzędzia badawcze ................................................................ 75 4.5. Charakterystyka badanych zbiorowości ................................................ 77 Spis treści CZĘŚĆ II. Kultura fizyczna młodzieży – wyniki badań 5. Wiedza o kulturze fizycznej i jej praktyczny wymiar ............................ 79 5.1. Od potocznego do naukowego rozumienia kultury fizycznej ............... 81 5.2. Miejsce kultury fizycznej w życiu młodzieży ....................................... 84 5.3. Role społeczno-zawodowe preferowane przez młodzież ...................... 87 6. Instytucjonalne aspekty młodzieżowej kultury fizycznej ....................... 91 6.1. Instytucje odpowiedzialne za poziom kultury fizycznej ........................ 93 6.2. Szkoła i organizacje młodzieżowe ........................................................ 97 6.3. Stosunek badanych do różnych form aktywności fizycznej ................ 101 7. Zdrowie i szanse jego pomnażania ......................................................... 106 7.1. Dbałość o zdrowie a kultura fizyczna .................................................. 109 7.2. Kultura fizyczna a zdrowie ................................................................... 112 7.3. Zdrowie i sprawność – autoportret młodzieży ..................................... 115 8. Uczestnictwo młodzieży w kulturze fizycznej ........................................ 121 8.1. Motywy podejmowania aktywności ruchowej .................................... 127 8.2. Preferowane dyscypliny sportowo-rekreacyjne ................................... 130 8.3. Bariery uczestnictwa w kulturze fizycznej .......................................... 134 9. Widowisko sportowe ................................................................................ 139 9.1. Oglądalność sportowych transmisji telewizyjnych ............................. 141 9.2. Czytelnictwo prasy .............................................................................. 147 9.3. Widowisko i jego aktorzy – społeczna ocena sportu i sportowców .... 151 Podsumowanie i refleksje końcowe .............................................................. 157 Piśmiennictwo .................................................................................................. 166 Wykaz aktów prawnych cytowanych w tekście w układzie chronologicznym ........................................................................... 178 Spis tabel zamieszczonych w tekście ............................................................... 180 Załącznik .......................................................................................................... 183 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wprowadzenie Główny nurt podjętych w niniejszej pracy problemów ogniskuje się wokół trzech zasadniczych pojęć, a mianowicie: transformacji systemowej, młodzieży oraz kultury fizycznej. Zazwyczaj, gdy przychodzi zmierzyć się nam z problemem, który łączy w so- bie wiele odrębnych często wątków, staramy się odnaleźć pewne punkty orienta- cyjne pozwalające w miarę sprawnie poruszać się w owej złożonej materii. Trans- formacja (o czym bardziej szczegółowo będzie mowa w dalszych rozdziałach) bez względu na to, jaką formę przymiotnikową do niej dopiszemy (ustrojowa, syste- mowa) oznacza zmianę całościową, rozciągającą się na wszystkie obszary życia społecznego. W takich przypadkach najłatwiej zauważamy, jak dalece są one ze sobą powiązane, a ich autonomia jawi się już nie jako coś bardzo względnego, lecz skłonni jesteśmy sądzić, że w ogóle nie istnieje. Ów proces porządkowania narzuca w tym przypadku schemat zamykający się w kręgu trzech kategorii: poli- tyki, gospodarki i społeczeństwa. Polityka to przede wszystkim sfera idei, ale też – poprzez fakt sprawowania władzy – możliwość stanowienia praw, które mogą w sposób zgodny z intencjami prawodawcy (lub też niezamierzony) wpływać na inne obszary życia społecznego. Gospodarka to machina tworząca materialne podstawy realizacji idei, ale też machina, której niesprawność może skutecznie atrakcyjność idei osłabiać. I wreszcie społeczeństwo, a więc poszczególne jed- nostki powiązane siecią wzajemnych relacji, które nie tylko starają odnaleźć się w tym wszystkim, lecz dokonują ustawicznej oceny własnego położenia, bilansu zysków i strat, a ewentualne niezadowolenie społeczne, jak pokazuje najnowsza historia, może nawet stworzyć sytuacje, które są w stanie doprowadzić do zmian w sferze polityki. „Rewolucje – jak sentencjonalnie stwierdza L. Kołakowski w swoich Mini- wykładach o maxi-sprawach – są na ogół dziełem ludzi młodych...”1. To w ich umysłach rodzą się idee, to oni są siłą prowadzącą do zmiany istniejącego porząd- 1 L. Kołakowski (2008): Mini-wykłady o maxi-sprawach. Wyd. Znak, Kraków, s. 166. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 6 Krzysztof W. JanKoWsKi ku. Można oczywiście zastanawiać się czy to, co wydarzyło się w Polsce w okre- sie bezpośrednio poprzedzającym rok 1989 jak i latach następnych, w ścisłym tego słowa znaczeniu było rewolucją. Jednak bez względu na to, czy procesy te określimy tym właśnie mianem, ewolucją, transformacją, czy po prostu zmianą społeczną, bezsprzeczne pozostaje, że była ona dziełem ludzi młodych. W ma- jowych i sierpniowych strajkach roku 1988 jak i w wielu innych działaniach po- przedzających obrady „Okrągłego stołu” (6.II-5.IV.1989 r.) ton nadawali przede wszystkim studenci i młodzi robotnicy. Przedstawiciele młodego pokolenia byli też siłą sprawczą wielu przemian, jakie później dokonywały się w kraju (np. straj- ki studentów w maju i czerwcu 1989 r., a więc już po podpisaniu porozumień „Okrągłego stołu” o rejestrację Niezależnego Zrzeszenia Studentów). Okres młodości osób objętych omawianymi tu badaniami przypadł na czas szczególny. Uczestnicy pierwszego badania dziś zbliżają się do czterdziestki, a niektórzy już ją przekroczyli. Wówczas, gdy stanowili „obiekt naukowych zain- teresowań”, ich doświadczenia życiowe odnosiły się do czasów realnego socjali- zmu, a czas wejścia w dorosłość przypadł na pierwsze lata okresu transformacji. Czas dorastania uczestników drugiego badania zbiegł się z jej kolejnymi doko- naniami, a wejście w dorosłe życie następuje w całkowicie innej rzeczywistości. Z punktu widzenia zdarzeń, które miały miejsce w naszym kraju, problemy kultury fizycznej trudno zaliczyć do najważniejszych. Ponieważ jednak podlega- ją one tym samym uwarunkowaniom, co wszystkie obszary życia społecznego, szereg działań reformatorskich objął także i ten obszar. I tu pojawia się pytanie, czy w tej odmienionej rzeczywistości uległ zmianie stosunek młodzieży do kultu- ry fizycznej? Teoretycznie obie badane zbiorowości dzieli wszystko albo prawie wszystko. Różne doświadczenia wyniesione z czasu dorastania, odmienne proble- my, z jakimi przyszło im się zmierzyć, a także świat wartości manifestujący się w zachowaniach i to nie tych wielkich, heroicznych, lecz zwykłych, codziennych, prozaicznych. Tak bowiem większość badanych postrzega kulturę fizyczną, jako jeden z elementów towarzyszących naszemu życiu. Element to ważny, ale – tro- chę na przekór temu, jak chcieliby widzieć ją ludzie profesjonalnie z kulturą fi- zyczną związani – nie najważniejszy. Wśród ogromu spraw i problemów, jakie niesie codzienność, zabiegi wokół własnego zdrowia, sprawności, dbałości o rozwój ustępują miejsca innym, często mającym wymiar czysto egzystencjalny. Zasadne więc wydaje się pytanie: czy przedstawiciele pokolenia końca epoki realnego socjalizmu i pokolenia epoki transformacji – mający tak różne doświadczenia życiowe, funkcjonujące w zgoła odmiennych warunkach – różnią się w podejściu do kultury fizycznej, czy też – wbrew temu, co można założyć – są oni do siebie bardzo podobni? ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 1. Transformacja – teorie i rzeczywistość 1.1. Terminy i teorie Procesy transformacji w Polsce, których symboliczny początek stanowi data czerwcowych wyborów 1989 roku obok zapoczątkowanych wówczas zmian o charakterze politycznym doprowadziły z upływem czasu do przeobrażeń w sfe- rze ustrojowej, ekonomicznej, społecznej oraz kulturalnej. Przy czym mówiąc o transformacji, należy wskazać na niezwykle szeroki kontekst tego pojęcia. Nie- zależnie od procesów, jakie stały się udziałem naszego kraju, w sensie geograficz- nym zjawisko miało zasięg daleko szerszy, obejmując inne kraje Europy środko- wo-wschodniej, a pośrednio także wielkie mocarstwa. W efekcie legł w gruzach funkcjonujący od zakończenia II wojny światowej układ polityczny, militarny i gospodarczy. Cechami tak rozumianej transformacji jest więc, z jednej strony, jej zasadni- czy i całościowy zasięg, z drugiej – uwzględniając zakres zmian, a przede wszyst- kim czas ich trwania – jej wyraźnie ewolucyjny charakter. Potwierdzeniem tych słów może być tocząca się od wielu lat w Polsce dyskusja, czy proces transfor- macji należy uznać za zakończony, czy wręcz przeciwnie – to, co dokonało się w ciągu ostatnich kilkunastu lat, należy traktować ledwie jako początek drogi. Odpowiedź nie jest prosta, zwłaszcza gdy uwzględnimy fakt, że zmiany są nie- zbywalną cechą życia społecznego, towarzyszą nam na każdym kroku, a różni je jedynie ich szybkość, zakres i głębokość. Jeżeli następują w krótkim czasie lub też obejmują swoim zasięgiem szerokie obszary rzeczywistości (bądź też obydwa ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 8 Krzysztof W. JanKoWsKi czynniki pojawiają się jednocześnie), najczęstszą ich konsekwencją jest różnico- wanie się społeczeństwa, co pociąga za sobą zmiany w sytuacji poszczególnych jednostek i zwykle też staje się jednym z powodów wzmożonego zainteresowa- nia owymi procesami ze strony przedstawicieli różnych dyscyplin nauki. Pojawia się też wówczas konieczność wprowadzenia uściśleń m.in. w zakresie stosowanej terminologii. W takich przypadkach podejmowane próby precyzowania pojęć wy- magają ze strony badacza bądź przyjęcia rozstrzygnięć arbitralnych, bądź two- rzenia kategorii „pośrednich” lub zastosowania „taktyki eliminacji” zwłaszcza, gdy poddane analizie zjawiska mają charakter trwały, a nadto cechuje je złożona, a przede wszystkim niejednorodna struktura. W interesującym nas przypadku takim przykładem kategorii pośredniej jest przeniesione z obszaru nauk przyrodniczych na grunt nauk społecznych (zwłasz- cza nauk politycznych) pojęcia tranzycji, tu oznaczającej okres przejściowy, wyznaczony dwoma momentami: początkiem rozpadu określonego systemu po- litycznego oraz osiągnięciem stanu konsolidacji przez system nowy. Istotą tego procesu są intensywne zmiany polityczne, a jego finał następuje z chwilą pojawie- nia się ogólnych ram funkcjonowania nowego systemu2. Przykładem rozwiązań nazwanych tu taktyką eliminacji może być określanie w piśmiennictwie realnego socjalizmu, rzemieślników i drobnotowarowych wytwórców – nie pasujących do obowiązujących powszechnie kryteriów podziałów klasowych – jako pozostałości systemu minionej epoki, a więc niejako ujęcie w nawias elementów nie przystają- cych do istniejącej i obowiązującej w tym względzie teorii. Dlatego też spór o to, czy procesy transformacji są zakończone, czy też w jakiejś mierze mamy do czy- nienia z reliktami czasu przeszłego (vide: postkomunizm), pozostaje bez odpo- wiedzi mimo argumentów przedstawianych przez zwolenników każdej ze stron. Spór ten zresztą ma o wiele głębszy charakter wykraczający daleko poza usta- lenia terminologiczne. Jego początki sięgają wieku XIX, kiedy to A. Comte w ra- mach stworzonej teorii społeczeństwa, dokonał rozróżnienia na statykę i dyna- mikę społeczną. „Statyka społeczna – pisze P. Sztompka – była pojmowana jako nauka o anatomii społeczeństwa, jego częściach składowych i ich uporządkowa- niu, analogicznie do anatomii ciała ludzkiego (z jego organami, szkieletem i tkan- kami), dynamika społeczna natomiast miała skupiać się na fizjologii, procesach zachodzących wewnątrz społeczeństwa, podobnie jak opisuje się funkcje organi- zmu (oddychanie, metabolizm, krążenie krwi). Połączenie tych dwóch czynników daje w rezultacie rozwój społeczeństwa, co znów można porównać do wzrostu organizmu (od stanu zarodkowego do dojrzałości)”3. Podobną koncepcję, która ugruntowała ten typ myślenia, zaproponował H. Spencer, przy czym miejsce statyki zajęło pojęcie „struktury” zaś „funkcja” 2 W genetyce tranzycja oznacza jeden z rodzajów mutacji genetycznych polegający na zastąpie- niu prawidłowych nukleotydów występujących w strukturze DNA innymi. P. Sztompka (2005): Socjologia zmian społecznych. Wyd. Znak, Kraków, s. 19. 3 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 9 określała sposoby działania i przekształceń zachodzących w społeczeństwie. Do- dajmy tu, rozumianym jako część świata przyrody funkcjonująca i rozwijająca się wedle tych samych reguł, co organizmy biologiczne wyższego rzędu (orga- nicyzm). Dodatkową konsekwencją obydwu rozróżnień było przeświadczenie, że możliwe jest badanie społeczeństwa w danym, wybranym momencie, od- dzielając jego budowę od funkcji. Na płaszczyźnie metodologicznej znalazło to wyraz w idei badań przekrojowych odnoszących się do statyki społecznej oraz badaniach wzdłużnych ujmujących społeczeństwo jako twór podlegający usta- wicznym zmianom. Co więcej, obie koncepcje – aczkolwiek pozbawione swych przyrodniczych odniesień, co stało się głównie za sprawą amerykańskich przed- stawicieli szkoły funkcjonalnej (m.in. R. Mertona, T. Parsonsa, a w antropologii społecznej B. Malinowskiego czy A. Radcliffa-Browna) – znalazły swój wyraz w propozycji systemowego modelu społeczeństwa, jaki zdominował wszelkie ba- dania dotyczące zmian społecznych i właściwie, jeśli pominąć całkowicie nową propozycję podejścia morfogenetycznego, do dnia dzisiejszego można je uznać za obowiązujące4. Powracając zaś do postawionego wcześniej pytania, czy proces transformacji można uznać za zakończony, należałoby w pierwszej kolejności ustalić kryteria, jakie winny zostać spełnione, aby odpowiedź na tak postawione pytanie była osta- teczna i pozytywna. Co więcej, kryteria te powinny być w miarę możliwości pre- cyzyjnie określone, a jednocześnie odnosić się do każdego z osobna obszaru ży- cia, co – trzeba przyznać – wydaje się postulatem trudnym do spełnienia. Dlatego też dążąc do zoperacjonalizowania pojęcia dla potrzeb niniejszej pracy przyjęto arbitralnie, że procesy transformacji systemowej, z jednej strony wyznacza rok 1989 stanowiący datę początków końca epoki PRL, z drugiej – rok 2004, kiedy Polska stała się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej, co nie przesądza, że zwłaszcza w obszarach trudno podatnych na zmiany, a do nich zaliczyć należy np. sferę kultury czy mentalności, procesy te nadal będą zachodziły. Zmiany, o których mowa, pierwotnie postrzegane jako przejście od systemu realnego socjalizmu do demokracji, w końcu lat 90. ubiegłego wieku zaczęto okre- ślać mianem transformacji ustrojowej lub – w szerszym znaczeniu – transformacji systemowej, wychodząc z założenia, że zmiany o charakterze ustrojowym powo- dują daleko idące przeobrażenia w innych sferach życia społecznego. Taki cało- ściowy sposób postrzegania rzeczywistości spowodował, że problemy związane z transformacją systemową zyskały status interdyscyplinarnych. Transformacja bowiem – jak określił to J. Szacki – „nie jest problemem po prostu socjologicz- nym, podobnie jak nie jest problemem po prostu politycznym, ekonomicznym czy psychologicznym”5. W konsekwencji wiele spośród prac poświęconych transfor- 4 5 Tamże, s. 20. J. Szacki (1999): Nauki społeczne wobec wielkiej zmiany. [w:] J. Kurczewska (red.): Zmiana społeczna. Teorie i doświadczenia polskie. IFiS PAN, Warszawa, s. 123. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 10 Krzysztof W. JanKoWsKi macji trudno jednoznacznie zaklasyfikować do konkretnej i tylko jednej dyscy- pliny naukowej. W tym też należy upatrywać, że w obrębie szeroko rozumianych nauk społecznych (a procesy transformacji dotyczą w pierwszym rzędzie tkanki społecznej) do chwili obecnej „nie mamy teorii społeczeństwa w okresie trans- formacji, nie mamy też w istocie teorii samej transformacji”6. Niezależnie od tej sytuacji wśród części socjologów panuje przekonanie, że zmiany tak zasadnicze jak te, które niesie ze sobą transformacja, wymagają stworzenia odrębnego para- dygmatu, uwzględniającego nowe teorie, koncepcje oraz język przydatny do opisu zaistniałej rzeczywistości7. A ponieważ takich teorii brak, wyjściem jest skupienie się na badaniu i opisie konkretu, co w założeniu nie doprowadzi do budowania „te- leologicznych modeli analizy transformacji”8; nabiera to szczególnego znaczenia w przypadku badania uczestnictwa w kulturze – w tym także kulturze fizycznej. Jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy jest być może zbyt krótki czas, jaki upłynął od chwili rozpoczęcia wspomnianych procesów, a także zbyt nikła wiedza empiryczna o nich samych, która pozwalałaby na dokonanie syntezy. Pogląd to nie pozbawiony racji, a w swojej istocie nawiązujący do heglowskiego stwierdze- nia, iż zrozumieć epokę można dopiero u jej schyłku („sowa Minerwy wylatuje dopiero wraz z zapadającym zmierzchem”). Inną z przyczyn, która mogła wpły- nąć na opisywaną sytuację było powszechne niemal przekonanie, że proces odej- ścia od realnego socjalizmu jest niejako powrotem do tego, co już było, a prze- niesienie istniejących wzorców kapitalizmu (zwłaszcza zasad wolnej konkurencji i gospodarki rynkowej) w praktyce pozostaje podstawowym celem działań, co oddawały popularne – zwłaszcza w początkach lat 90. – stwierdzenia o „powrocie do normalności” czy „powrocie do Europy”. Dodajmy przekonania błędnego, bo- wiem zakłada istnienie jednego, modelowego i niezmiennego wzorca tej formacji jak i jednej drogi ku niemu prowadzącej. Obiektywny ogląd natomiast jest taki, że społeczeństwa zachodnie także ulegały na tyle głębokim przekształceniom, że dziś większość teoretyków skłonna jest określać je mianem społeczeństw pono- woczesnych. Znalazło to swój wyraz przede wszystkim w strukturze zatrudnienia i organizacji pracy, w której aktywność gospodarcza została radykalnie przesunię- ta ze sfery produkcji dóbr materialnych do sfery usług. Warto też wreszcie zwró- cić uwagę na fakt, że to, co wydarzyło się w Polsce po roku 1989, zaskoczyło nie tylko przedstawicieli nauk społecznych (w pierwszej kolejności socjologów zajmujących się problematyką rozwoju społecznego), lecz i samych aktorów sto- jących na przeciwległych biegunach sceny politycznej. W warstwie teoretycznej 6 A. Rychard (1993): Społeczeństwo w transformacji: koncepcja i próba syntezy analiz. [w:] A. Rychard, M. Federowicz (red.): Społeczeństwo w transformacji. Ekspertyzy i studia. IFiS PAN, Warszawa, s. 5. 7 A. Rychard (1995): Ludzie i instytucje. Kto tworzy nowy ład? „Studia Socjologiczne” nr 1-2, s. 5. Tamże, s. 6. 8 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 11 – pomijając teorię materializmu historycznego, która takiej możliwości po prostu nie przewidywała – jedyne wątki dostrzegające w bliżej nieokreślonej przyszłości koniec systemu pojawiały się bądź to jako moralne kontestacje obecne głównie w kręgach inteligenckich lub też jako dalekosiężne prognozy liberalnych eko- nomistów, wskazujących na niewydolność gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Argumentacja tych ostatnich – jak stwierdza J. Szacki – „nie obejmowała, ściśle rzecz biorąc, żadnej konkretnej prognozy, lecz prowadziła tylko do stwierdzenia, że taki ustrój musi kiedyś upaść, a więc poniekąd nie różniła się zbytnio od pro- roctw moralistycznych”9. Należy też tu postawić inne pytanie, które w swoim szkicu formułuje Z. Bau- man10, a mianowicie, czy taka teoria jest możliwa i w ogóle potrzebna, po czym stwierdza w konkluzji: „teoria zmiany wydaje się dziś coraz bardziej takim samym nieporozumieniem, jakim byłby pomysł uprawiania teorii wiania wiatru obok teo- rii wiatru stacjonarnego lub teorii płynięcia wód rzecznych obok teorii rzeki nie- ruchomej. Innymi słowy, nie jest dziś jasne, po co miałoby się teorię zmiany, a już szczególnie teorię »zmiany w ogóle», uprawiać”11. I choć odpowiedź ta wydaje się nazbyt radykalna, póki co mamy liczne publikacje poświęcone transformacji powstałe na gruncie socjologii, ekonomii, politologii czy innych dyscyplin, nie mamy natomiast teorii wspomnianego procesu, mimo licznych w tym względzie postulatów i prób podejmowanych przez środowiska naukowe12. Inną sprawą jest, że cały szereg opracowań i tekstów, które odwołują się w swoich tytułach lub słowach kluczowych do transformacji, opiera się na wyni- kach badań, w których oznacza ona jedynie w przybliżeniu czas, w jakim badania te przeprowadzono. Pamiętać jednak musimy, że opis zjawisk – nawet dokonywa- ny z uwzględnieniem obowiązujących kanonów metodologicznych – jest cenny sam w sobie, ale prędzej czy później pojawi się pytanie o sens i kierunek zmian, a parafrazując znany cytat winniśmy wiedzieć dokąd i w jakim celu zmierzamy. Mając na uwadze ogromną liczbę i złożoność zjawisk towarzyszących transfor- macji oraz wielość obszarów, jakie objęła trudno nie zgodzić się z opinią, iż „nie da się jej ująć w ramy jednego systemu teoretycznego bez przystania na zbyt dale- ko idące uproszczenia”13. J. Szacki (1999): op. cit., s. 127. 9 10 Z. Bauman (1999): Po co komu teoria zmiany? [w:] J. Kurczewska (red.): Zmiana społeczna. Teorie i doświadczenia… op. cit., s. 19-38. 11 Tamże, s. 37. 12 Por. J. Kurczewska (1995): Zmiana społeczna w perspektywie teoretycznej. Ramy ogólne. [w:] E. Tarkowska (red.): Antropologia wobec zmiany. Wyd. IFiS PAN, Warszawa, s. 7-8; E. Wnuk- Lipiński (1993): Rozpad połowiczny. Szkice z socjologii transformacji ustrojowej. IFiS PAN, Warszawa; A. Rychard, M. Federowicz (red.) (1993): Społeczeństwo w transformacji. Eksper- tyzy i studia. IFiS PAN, Warszawa; J. Staniszkis (red.) (1994): W poszukiwaniu paradygmatu transformacji. ISP PAN, Warszawa. 13 E. Wnuk-Lipiński (1996): Demokratyczna rekonstrukcja. Z socjologii radykalnej zmiany spo- łecznej. Wyd. Naukowe PWN, Warszawa, s. 15. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 12 Krzysztof W. JanKoWsKi O ile brak teorii transformacji można zrozumieć i wytłumaczyć pewne zdzi- wienie może budzić fakt słabego zainteresowania (przede wszystkim rynku wy- dawniczego) opracowaniami poświęconymi teorii zmian społecznych w ogóle. Interesującym przykładem jest tu książka P. Sztompki Sociology of Social Change podejmująca tę właśnie problematykę, której polskie wydanie ukazało się po dwu- nastu latach od jej brytyjskiej edycji. Co ciekawe, w tym czasie książka nie tylko była pięciokrotnie wznawiana w wersji anglojęzycznej (w tym 2 wydania amery- kańskie), lecz miała także dwa wydania w języku rosyjskim, dwa w hiszpańskim oraz brazylijskie wydanie w języku portugalskim14. Trzeba tu jednak nadmienić, że obok bardzo szerokiego omówienia tak historycznych, jak i współczesnych teorii zmian, próżno w niej szukać teoretycznych konstruktów odnoszących się do polskiej rzeczywistości przełomu wieków, co w jakiejś mierze tłumaczy fakt, że w zamyśle autora książka była adresowana przede wszystkim do zachodniego odbiorcy. 1.2. System i jego zmiana Zmiany w kraju – na co staraliśmy się wskazać – miały charakter systemowy, przez co rozumieć należy, iż objęły one swoim zasięgiem szereg obszarów życia społecznego, częstokroć bardzo odległych od siebie i przynajmniej pozornie nie mających ze sobą powiązań. Co więcej, zmiany te z czasem uruchomiły proce- sy wcześniej nieznane, dalece jednak rzutujące na funkcjonowanie tak jednostek, grup społecznych, jak i całej zbiorowości postrzeganej w skali makro. Doszło więc do skomasowanych w czasie zmian zarówno funkcjonalnych, jak i strukturalnych. W takich przypadkach najwyraźniej widać zawodność klasycznych organicy- stycznych koncepcji funkcjonowania społeczeństwa, postulujących rozróżnienie statyki i dynamiki społecznej czy też, co na jedno wychodzi, oddzielenie funkcji od struktury. Takie też sytuacje są najlepszym przykładem potwierdzającym tezę, że społeczeństwo czy też każda zorganizowana zbiorowość ludzka może istnieć tak długo, jak długo coś się z nią dzieje. Innymi słowy, sytuacje „bezruchu” wy- stępują jedynie w wymiarze teoretycznym, w praktyce natomiast mamy do czy- nienia z ustawicznymi zmianami, które różnicują jedynie ich szybkość, zakres i głębokość. Spojrzenie systemowe nie tylko przełamuje istniejący dylemat między staty- ką a dynamiką społeczną, pozwalając opisywać strukturę wraz z zachodzącymi w niej zmianami, ale nadto ma takie zalety, jak możliwość całościowego oglądu 14 P. Sztompka (1993): Sociology of Social Change. Blackwell, Oxford; Wyd. w jęz. polskim: (2005): Socjologia zmian społecznych. Wyd. Znak, Kraków. Przytoczone informacje pochodzą z odautorskiej noty do wydania polskiego. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 13 procesów bez jednoczesnej utraty szczegółów, możliwość obserwacji wzajemnie powiązanych i wielopłaszczyznowych przyczyn oraz skutków zdarzeń15. Idea ujęć systemowych funkcjonuje w nauce od mniej więcej sześćdziesięciu lat i – jak zwykle w takich sytuacjach – dyskusyjny pozostaje fakt pierwszeństwa. Bo choć pierwocin pomysłu można dopatrywać się już w starożytności (arystotelesowskie „całość jest czymś więcej niż sumą części”), idee ujęć systemowych pojawiły się w połowie ubiegłego wieku wśród przedstawicieli różnych dyscyplin naukowych. Znajdujemy tam biologów (L. van Bertalanffy – uważany za „ojca chrzestnego” ogólnej teorii systemów), matematyków (N. Wiener, J. von Neumann, W. R. Ash- by), ekonomistów (K. E. Boulding)16. Zasadne również wydaje się dopisanie do tego grona amerykańskiego socjologa T. Parsonsa, którego książka The Social System ukazała się w 1951 roku. Samo pojęcie systemu, które – jak stwierdzają J. Morawski i S. Ziemba – „doczekało się co najmniej czterdziestu sposobów jego rozumienia”17, oznacza względnie wyodrębnioną całość składającą się z wielu wzajemnie ze sobą powią- zanych i współzależnych elementów. W ramach każdego wyodrębnionego wedle tych zasad systemu mogą funkcjonować inne mniejsze systemy, podobnie jak każdy wyodrębniony system może funkcjonować jako część szerszej struktury, przy czym zaznaczyć trzeba, że zakresy poszczególnych systemów mogą się wza- jemnie krzyżować. Systemem w tym rozumieniu jest więc zarówno prosty układ mechaniczny, jak i skomplikowana, sterowana za pośrednictwem komputera ma- szyna, jest nim najprostszy jednokomórkowy organizm żywy, jak i społeczeństwo na różnych poziomach organizacji od skali mikro poczynając, a na ludzkości w skali makro kończąc. To ogólne podobieństwo wszystkich systemów jest jednak pozorne. W od- różnieniu od innych, systemy społeczne tworzone przez ludzi charakteryzują się daleko większą złożonością wynikająca z faktu, że składowymi tych syste- mów są elementy o odmiennych cechach gatunkowych, a więc nie tylko ludzie powiązani systemem wzajemnych skomplikowanych relacji, ale też np. warunki środowiskowe czy wytwory świata kultury. Po wtóre, systemy te (jeśli odrzucić – opisywane głównie przez antropologów – pewne szczególne przypadki społe- czeństw zamkniętych) cechuje daleko mniejszy izolacjonizm, przejawiający się tak w stosunku do innych systemów społecznych, jak i niespołecznych. Dobrym przykładem takich relacji „międzysystemowych” są procesy dyfuzji kultury czy umiejętności przystosowania do życia w różnych warunkach środowiskowych. 15 M. Golka (1997): Transformacja systemowa a kultura w Polsce po roku 1989. Studia i szkice. Instytut Kultury, Warszawa, s. 8. J. Morawski (2000): Dominanty ujęć systemowych. (w:) J. Morawski (red.): Wybrane problemy metodologii badań na potrzeby sportu. PTNKF, Warszawa, s. 108. J. Morawski, S. Ziemba (1990): Wprowadzenie do ujęć systemowych w badaniach i organizacji kultury fizycznej. Wyd. AWF, Warszawa, s. 7. 16 17 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 14 Krzysztof W. JanKoWsKi Po trzecie, tylko w społecznościach ludzi istnieją takie zjawiska, jak świadomość społeczna, świat wartości czy wolna wola, jaką obdarzona jest każda jednostka, co (przynajmniej teoretycznie) sprawia, że systemom tym „znacznie łatwiej speł- nić wymóg celowości, choćby dlatego, że zarówno jednostki, jak i zbiorowości mają po prostu świadomość celów własnego istnienia albo przynajmniej złudze- nie, że takie cele istnieją”18. Znajdując się w ustawicznym ruchu systemy społeczne dążą do zachowania stanu równowagi, co najczęściej następuje w wyniku zmian dokonywanych we- wnątrz samego systemu. Zmiany te zwykle mają ograniczony charakter oraz za- sięg i w praktyce są swoistymi korektami pozwalającymi na dalsze funkcjonowa- nie systemu w jego zasadniczej postaci. Przykładem takich rozwiązań może być inicjatywa rządu M. Rakowskiego zakończona uchwaleniem 23 grudnia 1988 r. przez Sejm PRL ustawy o działalności gospodarczej (z datą jej obowiązywania od 1 stycznia 1989 r.)19. W artykule 1 dokumentu znalazł się zapis stwierdzający, że: „…Podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwo- lone każdemu na równych prawach”, co dalece liberalizowało istniejącą w tym względzie praktykę, a co ważniejsze – stanowiło wyłom w nadal obowiązują- cej doktrynie traktującej jako priorytet społeczną własność środków produkcji. W tym miejscu warto wspomnieć, że kilka lat wcześniej zbliżone w swojej istocie regulacje prawne zaistniały także w sferze kultury fizycznej. Uchwalona w 1984 roku ustawa o kulturze fizycznej20, w art. 12, ust. 5 i art. 27 ust. 3, po raz pierwszy w powojennej historii dopuszczała prowadzenie zajęć (a ściślej działalności usłu- gowej) w zakresie rehabilitacji i rekreacji ruchowej przez osoby fizyczne. Innymi słowy, przynajmniej w części obszary te, wraz z turystyką21, zostały udostępnione prywatnej inicjatywie22. Żaden jednak z wymienionych aktów prawnych, mimo 18 M. Golka (1997): op. cit., s. 8. 19 Ustawa z dnia 23.XII.1988 r. o działalności gospodarczej. Dz. U. z 1988 r. nr 41, poz. 324. War- to wspomnieć, że w tym samym dniu uchwalona została Ustawa o działalności gospodarczej z udziałem podmiotów zagranicznych (Dz. U. z 1988 r. nr 41, poz. 325) w praktyce dopusz- czająca obcy kapitał na krajowe rynki, co również pozostawało w niezgodzie z założeniami doktrynalnymi. 20 Ustawa z dnia 3.VII.1984 r. o kulturze fizycznej. Dz. U. z 1984 r. nr 34, poz. 181. 21 Działalność w zakresie turystyki regulowały odrębne przepisy prawne. Była to Ustawa z dnia 18.VII.1974 r. o wykonywaniu handlu oraz niektórych rodzajów działalności przez jednostki gospodarki nieuspołecznionej (Dz. U. z 1974 r. nr 27, poz. 158 wraz z późniejszymi zmianami), Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 31.X.1983 r. w sprawie wykonywania usług ho- telarskich, kempingowych i turystycznych przez jednostki gospodarki nieuspołecznionej (Dz. U. z 1983 r. nr 62, poz. 285) oraz Ustawa z dnia 14.VI.1960 r. Kodeks postępowania administra- cyjnego (Dz. U. z 1960 r. nr 30 poz. 168 wraz z późniejszymi zmianami). 22 Przepisy wykonawcze do wspomnianej ustawy o kulturze fizycznej ukazały się w połowie na- stępnego roku. Były to Zarządzenia Przewodniczącego GKKFiS w sprawie zasad i trybu wy- dawania zezwoleń oraz zasad i warunków prowadzenia działalności w dziedzinie rehabilitacji ruchowej (M.P. z 1985 r. nr 13, poz. 105) oraz rekreacji ruchowej (M.P. z 1985 r. nr 19, poz. 151) przez osoby fizyczne. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 15 ich doniosłego znaczenia, jak i ich późniejsza realizacja nie zmieniły istniejącego systemu w jego zasadniczej postaci tak w sensie generalnym, jak i w obszarze kultury fizycznej. Zdarza się jednak i tak, że podejmowane działania, nawet jeśli w zamyśle ich twórców miały być działaniami naprawczymi i stabilizującymi system, wbrew in- tencjom pomysłodawców prowadzą do zmian systemu. Taką rolę w najnowszej historii Polski odegrały rozmowy „Okrągłego stołu”, które stały się początkiem końca niereformowalnej formacji ustrojowej. Przedstawione tu w formie ilustracji przykłady nie wykluczają odmiennego spojrzenia na procesy zmiany, które można by określić mianem „mechanizmu kumulatywnego” bliskiego w swojej istocie biologicznemu prawu sumowania bodźców. Zgodnie z nim działanie np. na wyizolowany mięsień bodźcem o sile podprogowej nie wywoła żadnej reakcji z jego strony, ale ponawiane próby, po- wtarzane w niewielkich sekwencjach czasu, nakładają się na siebie i w efekcie mogą spowodować jego reakcję (tu: skurcz mięśnia). Podobnie może się zdarzyć z systemami społecznymi, kiedy kolejne działanie stabilizujące może okazać się bodźcem przekraczającym umowną wartość podprogową, powodując w efekcie już nie zmianę wewnątrz, lecz zmianę całego systemu23. Badacze zajmujący się problematyką zmian społecznych, choć w swoich roz- ważaniach szczegółowych akcentują różne czynniki, różne też przypisując im znaczenie, zgodni są co do tego, że jej istotą jest zmiana relacji, organizacji i po- wiązań między elementami systemu, co oddaje jedna spośród licznych definicji tego procesu, stwierdzająca że: „Zmiana społeczna jest to transformacja zacho- dząca w organizacji społeczeństwa oraz we wzorach myślenia i działania w cza- sie”24. 1.3. Zmiany polityczne i gospodarcze okresu transformacji W najogólniejszym sensie celem nadrzędnym zmian w sferze politycznej było odejście od formuły państwa autorytarnego na rzecz budowy struktur opar- tych na mechanizmach demokracji przedstawicielskiej. Znalazło to swój wyraz w odrzuceniu jednej oficjalnie obowiązującej ideologii państwowej, z jednocze- sną likwidacją instytucji zabezpieczających kontrolę nad różnymi sferami życia społecznego (np. likwidacja cenzury czy monopolu państwa w zakresie środków masowej komunikacji), odpolitycznieniem instytucji przymusu i kontroli (powo- łanie w miejsce milicji obywatelskiej policji państwowej) bądź też ich likwidacja, 23 Por. M. Granovetter (1978): Threshold models of collective behavior. „American Journal of Sociology” no. 6, p. 1420-1443. J. Macionis (1987): Sociology. Englewood Cliffs, Prentice Hall, s. 638. 24 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 16 Krzysztof W. JanKoWsKi jak w przypadku Służby Bezpieczeństwa. Zapisy sankcjonujące te i podobne im zmiany o charakterze politycznym znalazły wyraz w nowej, uchwalonej 2 kwiet- nia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe i zatwierdzonej w maju tego samego roku w ogólnopolskim referendum, konstytucji, której artykuł 2 stwierdzał, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawa, urzeczywistnia- jącym zasady sprawiedliwości społecznej”25. Jednym z widocznych skutków przemian było ograniczenie roli państwa w wielu obszarach funkcjonowania kraju, co wiązało się z przebudową struktur organizacyjnych praktycznie na wszystkich poziomach zarządzania. Stopniowe przekazywanie kompetencji władzy centralnej na niższe szczeble samorządu te- rytorialnego pociągnęło za sobą decentralizację większości zadań społecznych, jakie wcześniej pozostawały w gestii państwa. Równocześnie zmieniła się dys- trybucja środków na ich realizację, co z kolei prowadziło do zmian w zasadach finansowania. Dotyczyło to bardzo szerokiego obszaru życia społecznego, nie wyłączając z tego kręgu kultury fizycznej ze wszystkimi składającymi się nań ele- mentami (sportem, wychowaniem fizycznym, rekreacją i rehabilitacją). Dziedzina ta, utrzymująca się w starym systemie w przeważającej mierze ze środków pocho- dzących z budżetu państwa, w ciągu pierwszych pięciu lat transformacji stanęła wobec groźby realnej zapaści. Dość wspomnieć, że nakłady na kulturę fizyczną zmniejszyły się z 0,5 w 1989 r. do 0,114 w roku 199426 i, co trzeba zaznaczyć, na tym samym poziomie utrzymują się do dnia dzisiejszego27. W ciągu pierwszych kilku lat transformacji, niejako obok obowiązującej usta- wy o kulturze fizycznej z 1984 r. zaczęto wykorzystywać istniejące wcześniej rozwiązania prawne lub też sięgać do powstających aktów legislacyjnych umoż- liwiających tworzenie nowych podmiotów28. Transformacja, jak każda zmiana 25 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2.IV.1997 r. (Dz. U. z 1997 r. nr 78, poz. 483). Jed- nocześnie straciły moc obowiązującą przepisy zawarte w konstytucji z 22.VII.1952 r. (Dz. U. z 1952 r. nr 33, poz. 232) oraz Ustawie konstytucyjnej z 17.X.1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie te- rytorialnym (tzw. Mała Konstytucja – Dz. U. z 1992 r. nr 84, poz. 426) oraz Ustawie konsty- tucyjnej z dnia 23.IV.1992 r. o trybie przygotowania i uchwalenia Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 1992 r. nr 67, poz. 336). Trzeba też wspomnieć, że już wcześniej bo w dniu 29.XII.1989 r. Sejm PRL dokonał nowelizacji obowiązującej wówczas konstytucji skreślając Wstęp i pierwsze dwa rozdziały, równocześnie zmieniono nazwę państwa na Rzeczpospolita Polska, a formułę o państwie socjalistycznym zastąpiono określeniem państwo demokratyczne (Dz. U. z 1989 r. nr 75, poz. 444) powtórzonym później w cytowanym art. 2 konstytucji. 26 A. Karwacki (2008): Kształcenie uzdolnionej sportowo młodzieży w świadomości uczniów nie- publicznych szkół mistrzostwa sportowego. Wyd. AWF, Warszawa, s. 23. 27 Mały rocznik statystyczny Polski (2008): Wyd. GUS, Warszawa, s. 435. 28 Spośród wykorzystywanych tu rozwiązań wymienić należy Ustawę z dnia 6.IV.1984 r. o fun- dacjach (Dz. U. z 1984 r. nr 21, poz. 97), przepisy zawarte w ustawach z dnia 16.IX.1982 r. Prawo spółdzielcze (Dz. U. z 1982 r. nr 30, poz. 210) i z dnia 23.IV.1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. nr 16, poz. 93), Rozporządzeniu Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27.VI.1934 r. Kodeks handlowy (Dz. U. z 1934 r. nr 57, poz. 502 wraz z późniejszymi zmianami), Ustawę z dnia 23.XII.1988 r. o działalności gospodarczej (Dz. U. z 1988 r. nr 41, poz. 324) czy wśród no- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 17 – a w tym przypadku zmiana głęboka, sięgająca istoty funkcjonowania państwa – niosła ze sobą szereg niebezpieczeństw i zagrożeń. Nowe rozwiązania, często dalekie od wcześniej istniejących, w wielu wypadkach miały krótki żywot lub też z trudem zyskiwały uznanie środowisk profesjonalnie związanych z kulturą fizyczną. Stąd i oceny wszystkiego, co się wydarzyło – zwłaszcza w pierwszych latach transformacji, jak i w przeciągu kolejnego dziesięciolecia – są bardzo róż- ne. Mimo tego sięgający XIX wieku, a więc jeszcze czasów rozbiorowych, mo- del stowarzyszeniowy, jaki cechował polską kulturę fizyczną, „niezależnie od (...) wszystkich, nieco chaotycznych i nieujednoliconych procesów”29, jakie miały miejsce w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego stulecia, nadal pozostawał domi- nującym, przynajmniej w przypadku sportu i rekreacji ruchowej. Trzeba jednak dodać, że jednolitości takiej (może za wyjątkiem pierwszej połowy lat 50.) nie było nawet w scentralizowanym systemie PRL, w którym do samego końca, obok stowarzyszeń, istniały instytucje mające status przedsiębiorstw państwowych, jednostek lub zakładów budżetowych30. Równie dalekie od jednolitych rozwiązań w zakresie obowiązującego prawa pozostawały inne obszary kultury fizycznej. Wprawdzie zasadnicze kwestie doty- czące wychowania fizycznego i rehabilitacji (podobnie zresztą jak sportu i rekre- acji ruchowej) regulowała obowiązująca ustawa o kulturze fizycznej z 1984 roku, ale specyfika tych obszarów powodowała, że w zakresie regulacji szczegółowych panowała już dosyć duża dowolność. Zarówno wychowanie fizyczne, jak i rehabilitacja w swojej zasadniczej posta- ci pozostawały w gestii państwa, będąc traktowane jako dobra wyższej użytecz- ności i stanowiąc element systemu edukacji oraz świadczeń powszechnej służby zdrowia. Monopol państwa w przypadku wychowania fizycznego (w niezmie- nionej formie istniejący do chwili obecnej) można zrozumieć. I chociaż kojarzo- ny jest zwykle z obligatoryjnymi zajęciami szkolnymi, to faktem pozostaje, że z procesem tym mamy do czynienia zarówno na różnych poziomach edukacji (od szkoły podstawowej poczynając, na studiach wyższych kończąc), jak i w instytu- cjach takich, jak wojsko czy policja. Stąd ośrodkami decyzyjnymi np. w sprawach programowych pozostawały liczne ministerstwa lub ich przedstawicielstwa. Dominującą pozycję zajmuje tu Ministerstwo Edukacji Narodowej odpowie- dzialne za szkolnictwo (w tym także za przedmiot wychowania fizycznego) na poziomie podstawowym (obecnie także gimnazjalnym) i średnim. Równocześnie jednak część szkół średnich, a przede wszystkim wyższych podlegała właściwym wych rozwiązań Ustawę z dnia 29.VII.1990 r. o partiach politycznych (Dz. U. 1990 nr 54, poz. 312). Zob. też: L. Jaczynowski., J. Żyśko (1994): Przekształcenia w systemie organizacyjnym kultury fizycznej w Polsce w dobie transformacji ustrojowej. RCMSzKFiS, Warszawa, s. 15-18. 29 L. Jaczynowski, J. Żysko (1994): op. cit., s. 15. 30 K. W. Jankowski, A. Smoleń (1996): Pluralizm organizacyjny w kulturze fizycznej w Polsce – kontrowersje teoretyczne i implikacje praktyczne. „Trening” nr 2, s. 35. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 18 Krzysztof W. JanKoWsKi sobie resortom: Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej (szkolnictwo medycz- ne), Ministerstwu Obrony Narodowej (szkolnictwo wojskowe), Ministerstwu Kul- tury i Sztuki (szkoły artystyczne) czy zmieniającemu dość często nazwy resortowi kultury fizycznej (akademie wychowania fizycznego). W efekcie największy ob- szar kultury fizycznej obejmujący swymi działaniami około 20 społeczeństwa tylko w części pozostawał w gestii resortu kultury fizycznej31. Z podobnym „pluralizmem” mieliśmy do czynienia w przypadku rehabilita- cji ruchowej, gdzie zarówno szkolenie specjalistów, jak i funkcjonujące placówki podlegały Ministerstwu Zdrowia i Opieki Społecznej, Ministerstwu Pracy i Po- lityki Społecznej oraz w swoim czasie Urzędowi Kultury Fizycznej i Turystyki. Natomiast świadczenie usług w zakresie rehabilitacji w znaczącej części, jak wspomnieliśmy, przypadało placówkom państwowym, chociaż pewne możliwo- ści prowadzenia tego typu zajęć przez osoby fizyczne dawała ustawa o kulturze fizycznej z 1984 r. oraz ustawa o działalności gospodarczej z 1988 r.32 Jednak szereg ograniczeń, zwłaszcza w postaci przepisów wykonawczych, jak i samej ustawy o kulturze fizycznej powodował, że u progu lat 90. sektor prywatny w kul- turze fizycznej stanowił zdecydowaną mniejszość wśród działających podmiotów. Przykładowo, na terenie Warszawy i ówczesnego województwa stołecznego dzia- łało w tym czasie 13 firm świadczących usługi w zakresie rehabilitacji, odnowy biologicznej i masażu, 21 w rekreacji i – co należy podkreślić – w wielu wypad- kach były to firmy jednoosobowe lub rodzinne, opierające swą działalność na wy- najmowanych obiektach, często prowadzące działalność sezonową, jak w przy- padku nauczania narciarstwa, windsurfingu czy żeglarstwa, lub też – w przypadku rehabilitacji – świadczące usługi w domu klienta. O skali zjawiska może też świadczyć fakt, że udział działających w tym czasie na terenie całego kraju pry- watnych biur turystycznych sięgał ledwie 2 obrotów tej branży33. W styczniu 1996 roku, a więc przeszło pięć lat po rozpoczęciu transformacji, uchwalona została całkowicie nowa ustawa o kulturze fizycznej34. Zawierała sze- reg rozwiązań wcześniej nieznanych w polskiej kulturze fizycznej, porządkowała i sankcjonowała też istniejące już praktyki społeczne. Ustawa po raz pierwszy oficjalnie wprowadzała pojęcie sportu profesjonalnego, określając także, kto i na jakich zasadach może prowadzić działalność w tym zakresie. Zachowywała jako 31 W ciągu ostatnich 8 lat liczba pobierających naukę na wszystkich poziomach nauczania oscy- luje w granicach 20 ogółu ludności. Przykładowo w roku 2000/2001 wynosiła 8638,5 tys., co stanowiło 22,6 , zaś w roku 2007/2008 – 7053,7 tys. co odpowiada 18,5 . Dane na podsta- wie: Raportu z wyników Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2002.(2003): GUS, Warszawa, s. 13 oraz Małego rocznika statystycznego Polski (2008): op. cit., s. 230. 32 Ustawa z dnia 23.XII.1988 r. o działalności gospodarczej. Dz. U. z 1988 r. nr 41, poz. 324. 33 K. W. Jankowski (1991): Kultura fizyczna jako obszar działań prywatnych firm i spółek. [w:] Z. Galor, B. Goryńska-Bittner (red.): Zmiany stosunków własnościowych w Polsce i ich konse- kwencje społeczne. Wyd. „GP” S.A., Poznań, s. 347-349. 34 Ustawa z dnia 18.I.1996 r. o kulturze fizycznej. Dz. U. z 1996 r. nr 25, poz. 113. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== CZĘŚĆ I. Przedmiot i metody badań – problemy teoretyczno-metodologiczne 19 podstawową jednostkę organizacyjną klub sportowy, który mógł przyjąć tradycyj- ną formę organizacyjną stowarzyszenia lub – co było także nowością – sportowej spółki akcyjnej. Szczególnym rodzajem klubów przewidzianych przez ustawo- dawcę były, działające zresztą od roku 1994 uczniowskie kluby sportowe35. Rewolucyjny zapis – łamiący kilkudziesięcioletnią tradycję dwóch godzin wychowania fizycznego w tygodniowym planie zajęć szkolnych – znalazł się w art. 12 ust. 2. rzeczonej ustawy, który stwierdzał: „W ramowych planach na- uczania szkół podstawowych i w pierwszych dwóch latach nauki w szkołach ponadpodstawowych zapewnia się 5 godzin lekcyjnych obowiązkowych zajęć wychowania fizycznego w ciągu tygodnia”. Niestety, mimo zapisów w ustawie zakładających sukcesywną realizację przepisu w kolejnych latach (trzy godziny tygodniowo do roku 1998, cztery do 2000) do dnia dzisiejszego nie został on zre- alizowany. Treści ustawy, mimo jej tytułu odwołującego się do pojęcia kultury fizycznej, w zdecydowanej większości odnosiły się do sportu na różnych jego po- ziomach. Na ogólną liczbę 65 artykułów, wychowaniu fizycznemu, rehabilitacji i rekre- acji ruchowej poświęcono jedynie cztery. Ta dominacja nie była przypadkowa. Oficjalne zaistnienie sportu profesjonalnego wymagało odrębnych, nowych re- gulacji, stwarzało też szereg problemów wymagających jednoznacznych uściśleń (status sportowca profesjonalisty i sportowca amatora, prawa i obowiązki zawod- nika, odpowiedzialność dyscyplinarna, rozstrzyganie sporów). Dalsze głębokie zmiany, jakie zaszły w polskim sporcie, stały się jednym z głównych powodów uchwalenia przez sejm w roku 2005 odrębnej ustawy poświęconej w całości spor- towi kwalifikowanemu36. Kolejne lata pokazały, że zmiany rzeczywistości spo- łecznej są szybsze niż obowiązujące regulacje prawne, bowiem do chwili obec- nej ustawa o kulturze fizycznej doczekała się dziewięciu nowelizacji, a znacznie młodsza ustawa o sporcie kwalifikowanym trzech. Skutkiem zmian w sferze politycznej i przynależnej jej możliwości stanowie- nia prawa były zmiany we wszystkich pozostałych elementach systemu społecz- nego. Stosunkowo najszybsze i najbardziej widoczne nastąpiły w gospodarce. Trwający przez całą dekadę lat 80. kryzys gospodarczy oraz fiasko kolejnych po- dejmowanych prób reformatorskich sprawiły, że u progu transformacji gospodar- ka polska nie była w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb krajowego rynku, nie mówiąc już o konkurowaniu na rynkach światowych. W efekcie dla większo- ści społeczeństwa widocznymi skutkami kryzysu był dotkliwie odczuwalny nie- dobór dóbr konsumpcyjnych, rosnące ceny towarów i usług oraz bardzo wysoka inflacja. Dość wspomnieć, że według oficjalnych danych Głównego Urzędu Sta- 35 R. Tomik (2006): Działalność uczniowskich klubów sportowych. Wyd. AWF, Katowice, s. 11-22. 36 Ustawa z dnia 29.VII.2005 r. o sporcie kwalifikowanym. Dz. U. z 2005 r. nr 155, poz. 1298. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw==
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Kultura fizyczna młodzieży w dobie przemian systemowych
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: