Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00514 007988 10466708 na godz. na dobę w sumie
Kuracja wiedzą - ebook/pdf
Kuracja wiedzą - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 304
Wydawca: Placet Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7488-012-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> inne
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Przed przeczytaniem zapoznaj się z właściwościami książki:
książka przedstawia historyczne i współczesne problemy społeczne, polityczne, ekonomiczne, pracy, organizacji i zarządzania.
Substancja pomocnicza: dodatki pokazujące prozę życia codziennego.
Opis działania:
Po zapoznaniu się z materiałem nastąpi nagły przyrost wiedzy w obu półkulach, a powierzchnia mózgowia stanie się jeszcze wyraźniej pofałdowana. Dłuższe stosowanie może spowodować przystąpieniem do Mensy – stowarzyszenia ludzi inteligentnych, legitymujących się wysokim ilorazem inteligencji IQ powyżej 148 ( w poszczególnych przypadkach będzie można prześcignąć Dorotę Rabczewską IQ156). Niektóre niepoprawnie politycznie i społecznie tematy mogą wywołać nadpobudliwość i przyspieszyć oddech.
Wskazania do zastosowania:
Dolegliwości związane z ewentualnymi tymczasowymi niedoborami pewnego zasobu wiadomości z powodu zbyt wytężonego czasu oddania się szeroko rozumianemu życiu pracowniczemu/studenckiemu.
Przeciwwskazania:
- w przypadku nadwrażliwości na erudycje, po lekturę sięgać stopniowo i z przerwami, w przypadku nietypowych zachowań zgłosić się do najbliższego prowadzącego zajęcia w celu konsultacji,
- nie przyjmować wraz ze środkami nieodłącznymi podczas sesji egzaminacyjnych takich jak… kawa,
- nie należy podchodzić do tematów gwałtownie, w ostatniej chwili dwa dni przed zaliczeniem,
- zabrania się wkuwania i zapominania (ewentualnie dopuszcza się zdawanie).
Dawkowanie:
Minimum 1 raz dziennie przy dobrym oświetleniu, przed snem do poduszki, najlepiej na pełny żołądek z dużą ilością płynu. Maksymalna dawka 4 podrozdziały na dobę. Mogą zajść interakcje, jeżeli natrafi się na publikację, która odstrasza czytelnika swym intelektualnym żargonem, a do tego posługuje się niezrozumiałym zawodowym dialektem.
Przedawkowanie:
Nagły przyrost wiedzy może spowodować kompleksy w braku szerokich horyzontów u współlokatora w pokoju akademika czy stancji, dlatego wchłanianie i dzielenie się rezultatami tejże mądrości powinno odbywać się powoli, aby uniknąć zawrotów i bólów głowy wynikłymi z kompleksów myślowych.
Oddziaływanie z innymi książkami:
Zastana wiedza ma stanowić tylko uzupełnienie podstawowych lektur obowiązkowych. Nie stanowi pełnego kompendium uczoności, gdyż jak mawiał François Marie Arouet znany bardziej jako Wolter „Sekret znudzenia czytelnika polega na tym, aby powiedzieć mu wszystko”. Mogą zajść interakcje, jeżeli natrafi się na podręcznik akademicki, który odstrasza czytelnika swym intelektualnym żargonem, a do tego posługuje się niezrozumiałym technicznym dialektem. A wszystko to okraszone pseudonaukową terminologią podlaną, jak pisał Peter L. Berger „banałami w szacie mętnych i napuszonych słów”. A przecież nauka, jak zauważał Pliniusz Młodszy ma dostarczać i radości, i pociechy.
Miłej lektury!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

1 KRZYSZTOF PRENDECKI KURACJA WIEDZ(cid:20) przed przeczytaniem wstrz#sn#$ (mózgiem) Wydawnictwo PLACET 3 Przed przeczytaniem zapoznaj si+ z w,a-ciwo-ciami ksi#/ki Sk,ad: 1 ksi(cid:10)(cid:11)ka przedstawia historyczne i wspó(cid:26)czesne problemy spo- (cid:26)eczne, polityczne, ekonomiczne, pracy, organizacji i zarz(cid:10)dzania. Substancja pomocnicza: dodatki pokazuj(cid:10)ce proz (cid:11)ycia codziennego. Opis dzia,ania: Po zapoznaniu si z materia(cid:26)em nast(cid:10)pi nag(cid:26)y przyrost wiedzy w obu pó(cid:26)kulach, a powierzchnia mózgowia stanie si jeszcze wy- ra(niej pofa(cid:26)dowana. D(cid:26)u(cid:11)sze stosowanie mo(cid:11)e grozi+ przyst(cid:10)pie- niem do Mensy – stowarzyszenia ludzi inteligentnych, legitymuj(cid:10)- cych si wysokim ilorazem IQ – powy(cid:11)ej 148 (w poszczególnych przypadkach b dzie mo(cid:11)na prze2cign(cid:10)+ Dorot Rabczewsk(cid:10) – IQ 156). Niektóre niepoprawne politycznie i spo(cid:26)ecznie tematy mog(cid:10) wywo(cid:26)a+ nadpobudliwo2+ i przyspieszy+ oddech. Wskazania do zastosowania: Dolegliwo2ci zwi(cid:10)zane z ewentualnymi tymczasowymi niedoborami pewnego zasobu wiadomo2ci z powodu zbyt wyt (cid:11)onego czasu od- dania si szeroko rozumianemu (cid:11)yciu studenckiemu. Przeciwwskazania: – w przypadku nadwra(cid:11)liwo2ci na erudycj , po lektur si ga+ stop- niowo i z przerwami. W przypadku nietypowych zachowa8 zg(cid:26)osi+ si do najbli(cid:11)szego prowadz(cid:10)cego zaj cia w celu konsultacji, – nie przyjmowa+ wraz ze 2rodkami nieod(cid:26)(cid:10)cznymi podczas sesji egzaminacyjnych takimi jak… kawa, – nie nale(cid:11)y podchodzi+ do tematów gwa(cid:26)townie, w ostatniej chwi- li, dwa dni przed zaliczeniem, 5 – zabrania si wkuwania i zapominania (ewentualnie dopuszcza si zdawanie). Dawkowanie: Minimum 1 raz dziennie przy dobrym o2wietleniu, przed snem, do poduszki, najlepiej na pe(cid:26)ny (cid:11)o(cid:26)(cid:10)dek, z du(cid:11)(cid:10) ilo2ci(cid:10) p(cid:26)ynu. Maksy- malna dawka – 4 podrozdzia(cid:26)y na dob . Przedawkowanie: Nag(cid:26)y przyrost wiedzy mo(cid:11)e spowodowa+ kompleksy spowodowane brakiem szerokich horyzontów u wspó(cid:26)lokatora w pokoju akademi- ka. Dlatego wch(cid:26)anianie i dzielenie si rezultatami tej(cid:11)e m(cid:10)dro2ci powinno odbywa+ si powoli, aby unikn(cid:10)+ zawrotów i bólów g(cid:26)owy. Oddzia,ywanie z innymi ksi#/kami: Zastana wiedza ma stanowi+ tylko uzupe(cid:26)nienie podstawowych lek- tur obowi(cid:10)zkowych. Nie stanowi pe(cid:26)nego kompendium uczono2ci, gdy(cid:11) jak mawia(cid:26) François Marie Arouet znany bardziej jako Wol- ter „Sekret znudzenia czytelnika polega na tym, aby powiedzie+ mu wszystko”. Mog(cid:10) zaj2+ interakcje, je(cid:11)eli natrafi si na pod- r cznik akademicki, który odstrasza czytelnika swym intelektual- nym (cid:11)argonem, a do tego pos(cid:26)uguje si niezrozumia(cid:26)ym technicz- nym dialektem. A wszystko to okraszone pseudonaukow(cid:10) termino- logi(cid:10) podlan(cid:10), jak pisa(cid:26) Peter L. Berger „bana(cid:26)ami w szacie m tnych i napuszonych s(cid:26)ów”. A przecie(cid:11) nauka, jak zauwa(cid:11)a(cid:26) Pliniusz M(cid:26)od- szy ma dostarcza+ i rado2ci, i pociechy. Mi(cid:26)ej lektury! 6 Program kuracjii Terapia polityczna: – Dyskretny urok demokracji, czyli jak(cid:10) wybierzemy metod g(cid:26)osowania (9) – Eli i dobrzy dyktatorzy, czyli jak si nie podda+ despocie – K(cid:26)amstwa, wielkie k(cid:26)amstwa i badania sonda(cid:11)owe, czyli kto manipuluje opini(cid:10) publiczn(cid:10) (27) – Wyborczy zawrót g(cid:26)owy, czyli nam g(cid:26)osowa+ nie kazano (35) – B(cid:26)azen w polityce, czyli przypadki uczonych przebiera8ców (17) (41) Terapia ekonomiczna: – Zanim narodzi(cid:26)a si ekonomia, czyli 2wiat sprzed rewolucji prze- – Bogata Pó(cid:26)noc – biedne Po(cid:26)udnie, czyli globalistyczne prawdy mys(cid:26)owej (47) i mity (59) – Libera(cid:26) te(cid:11) cz(cid:26)owiek, czyli „wolno2+ kocham i rozumiem, wolno2ci odda+ nie umiem” (71) – Marks drzemie w nas, czyli „proletariusze po(cid:26)(cid:10)czeni” – Religia a gospodarka, czyli wiara w cuda ekonomiczne – Meandry post pu, czyli jak technika „uwstecznia” (81) (89) (99) Terapia spo,eczna: – T sknoty za PRL-em, czyli co nam pozosta(cid:26)o z dawnych lat (107) – N dza i bieda, czyli dziedzictwo Galicji w odchodz(cid:10)cej III RP (115) – Pa8stwo opieku8cze to bierni ludzie, czyli w(cid:26)adza w roli niani (123) – Patologie spo(cid:26)eczne, czyli pija8stwa portret w(cid:26)asny – Alkohol d(wigni(cid:10) handlu, czyli 2wiat reklam zakazanych?! (139) – Przemoc w rodzinie, czyli puch marny z pazurkami (145) (131) 7 – Przemoc poza-boiskowa, czyli ciemne strony wydarze8 sportowych (155) – Rasizm ci(cid:10)gle (cid:11)ywy, czyli wszyscy jeste2my Afrykanami (165) – Niewolnicy dwudziestego pierwszego wieku, czyli (cid:11)ywy towar ci(cid:10)gle w cenie (179) – Strasz(cid:10)ce blokowiska, czyli getta wci(cid:10)(cid:11) (cid:11)ywe (179) Terapia zwi#zane z prac#, organizacj# i zarz#dzaniem: – Najstarsze zawody 2wiata, czyli co by(cid:26)o przed prostytucj(cid:10) (189) – Wrogowie numer jeden, czyli bol(cid:10)czki szefów i podw(cid:26)adnych (197) – Biurokracja, czyli urz dnicy mno(cid:11)(cid:10) si jak króliki – Dr czyciele, czyli mobbing i molestowanie seksualne stare (205) – Czas pracy, czyli lenistwo jako choroba przenoszona drog(cid:10) nic nie – Polskie Koleje Patologiczne, czyli jak nie zarz(cid:10)dza+ pa8stwowym jak 2wiat (217) robienia (227) molochem (237) (253) (267) – Zawód zwi(cid:10)zkowiec, czyli komu s(cid:26)u(cid:11)(cid:10) obro8cy klasy robotniczej (245) – Samurajski pracownik, czyli praca w cieniu Fud(cid:11)i Terapia niekonwencjonalna: – Po(cid:11)ytki z wiedzy, czyli m(cid:10)dry jak... Polak – Mama(cid:26)yga dla mas, czyli kuchnia nie rdzennie Polska – To ja, Narcyz si nazywam, czyli krótki przewodnik (259) po nazwiskach (275) – Moc derbów, czyli o „mi(cid:26)o2ci” po s(cid:10)siedzku – Lmierdz(cid:10)ca sprawa, czyli zyski z miejskich szaletów (281) – Lwi to po ameryka8sku, czyli Niepodleg(cid:26)y Indyk w sosie i wychodków a’la Kolumb (287) (297) 8 Terapia polityczna Dyskretny urok demokracji, czyli jak# wybierzemy metod+ g,osowania Tu(cid:17) po zako(cid:19)czeniu serialu wyborczego A.D. 2005, w którym mogli#my, jako spo$ecze(cid:19)stwo, wzi czynny udzia$, powróci$o jak bumerang pytanie: „Czy demokracja ponios$a druzgoc c kl+sk+?” Zrz+dz c na frekwencj+ wyborcz i niektóre wybory rodaków mo(cid:17)na mówi o niepowodzeniu albo pora(cid:17)ce ludow$adztwa. DYSKRETNY UROK DEMOKRACJI... 9 O demokracji wypowiada#o si(cid:23) wiele (cid:24)wiat#ych umys#ów. Najtrafniej- sz(cid:27) definicj(cid:23) przypisuje si(cid:23) Winstonowi Churchillowi: „Demokracja jest najgorsz(cid:27) form(cid:27) rz(cid:27)du, je(cid:24)li nie liczy(cid:29) wszystkich innych form, których próbowano od czasu do czasu” i Platonowi: „Demokracja jest spo(cid:24)ród tych wszystkich praworz(cid:27)dnych najgorsza, a po(cid:24)ród wszyst- kich nierz(cid:27)dnych najlepsza”. Nie brak tu g#osów krytycznych, których adekwatno(cid:24)(cid:29) trudno przeceni(cid:29): Pisarz Henry Louis Mencken szuka analogii w zoologii: „Demokracja jest form(cid:27) religii: polega ona na oddawaniu czci szaka- lom przez os#y” i „Demokracja jest sztuk(cid:27) kierowania cyrkiem z klat- ki dla ma#p”. Konrad Reszczyk uwa(cid:14)a, (cid:14)e: „Demokracja stara si(cid:23) realizowa(cid:29) idea# mas: Darmow(cid:27) Obfito(cid:24)(cid:29) Tandety. Obfito(cid:24)(cid:29) Tandety ju(cid:14) mamy – ale Darmowo(cid:24)(cid:29) pozostaje iluzj(cid:27)”. Nast(cid:23)pne demokratyczne wybory ju(cid:14) za kilka lat, a wi(cid:23)c ku pami(cid:23)ci!: „G#osujmy na kandydatów, któ- rzy obiecuj(cid:27) najmniej – b(cid:23)dziemy nimi mniej rozczarowani” – jak mawia# Bernard Mannes Baruch. Rz#dy upad,ych anio,ów Clive Staples Lewis w „Listach starego diab#a do m#odego” uchwyci# istot(cid:23) demokracji. Podsekretarz piekielnego departamentu, do bratanka – m#odszego kusiciela – zwraca si(cid:23) nast(cid:23)puj(cid:27)cymi s#owy: „Demokracja to jest s#owo, za pomoc(cid:27) którego musimy ich wodzi(cid:29) za nos. (…) «Demokracja» w diabolicznym sensie tego s#owa (kolekty- wizm) prowadzi w kierunku pojawienia si(cid:23) narodu bez ludzi wybit- nych, narodu sk#adaj(cid:27)cego si(cid:23), w swej przewa(cid:14)aj(cid:27)cej cz(cid:23)(cid:24)ci, z pó#a- nalfabetów, moralnie s#abego z braku dyscypliny w m#odym wieku, pe#nego zadufania, wynikaj(cid:27)cego z pochlebstwa i ignorancji.” 10 TERAPIA POLITYCZNA I cho(cid:29) niektórzy Chrze(cid:24)cijaLstwu przypisuj(cid:27) utorowanie drogi demokracji, to przecie(cid:14) to w#a(cid:24)nie lud za(cid:14)(cid:27)da# ukrzy(cid:14)owania Chry- stusa. Si# nieczystych mo(cid:14)emy doszukiwa(cid:29) si(cid:23) patrz(cid:27)c na demokratycz- ne wybory u zachodniego s(cid:27)siada w „cywilizowanym” XX wieku. Depresja w Europie, b(cid:23)d(cid:27)ca pok#osiem tej amerykaLskiej, przynios#a bezrobocie i niepokój spo#eczny. Przed recesj(cid:27) nazi(cid:24)ci zdobyli 2,6 w wyborach i w(cid:27)sk(cid:27), bo 12-sto osobow(cid:27) #aweczk(cid:23) w parlamencie. Kiedy w Niemczech by#o ju(cid:14) 5 mln bezrobotnych, zdobyli 100 miejsc i w Reichstagu 18,3 . W 1932 r. antydemokratyczne partie zdoby#y w demokratycznych wyborach wi(cid:23)kszo(cid:24)(cid:29), a Hitler po kilku miesi(cid:27)- cach zosta# kanclerzem. Co by#o dalej, wszyscy wiemy... Pseudodemokraci jakobini Paradoks demokracji przed hitlerowcami ukazali jakobini. Re- wolucja francuska znios#a porz(cid:27)dek feudalny, wprowadzi#a równo(cid:24)(cid:29) wobec prawa, wolno(cid:24)(cid:29) s#owa i wyznania. Doprowadzi#a bur(cid:14)uazj(cid:23) do w#adzy. Jej idee wywar#y ogromny wp#yw na ca#(cid:27) Europ(cid:23) przy- spieszaj(cid:27)c proces tworzenia si(cid:23) nowoczesnych paLstw narodowych. Odt(cid:27)d Pród#em w#adzy mia# by(cid:29) lud. Kiedy francuski arystokrata i teoretyk polityki Alexis de Tocqu- eville zastanawia# si(cid:23) nad przyczynami wybuchu rewolucji we Fran- cji w 1789 r., doszed# do wniosku, (cid:14)e jedn(cid:27) z nich, cho(cid:29) mo(cid:14)e nie naj- wa(cid:14)niejsz(cid:27), byli: „Ró(cid:14)nej ma(cid:24)ci intelektuali(cid:24)ci, którzy g#osili, i(cid:14) aby rozwi(cid:27)za(cid:29) istniej(cid:27)ce problemy, nale(cid:14)y wszystko postawi(cid:29) na g#owie. Je(cid:24)li co(cid:24) dzia#a Ple, nie nale(cid:14)y tego reformowa(cid:29), czy poprawia(cid:29), ale trzeba wszystko zbudowa(cid:29) od nowa. Dok#adnie na odwrót – je(cid:14)eli mamy króla, który niezbyt dobrze sobie radzi, to trzeba go usun(cid:27)(cid:29) i wprowadzi(cid:29) demokracj(cid:23). Gdy jaka(cid:24) grupa spo#eczna jest niespra- DYSKRETNY UROK DEMOKRACJI... 11 wiedliwie traktowana to trzeba wprowadzi(cid:29) jej preferencyjne trakto- wanie itd.” Naczelne has#o rewolucji, tak modne po dzisiejsze czasy: „Wol- no(cid:24)(cid:29), Równo(cid:24)(cid:29), Braterstwo” zi(cid:24)ci#o si(cid:23) z nawi(cid:27)zk(cid:27) (pomiLmy ju(cid:14) fakt, (cid:14)e has#a wolno(cid:24)(cid:29) i równo(cid:24)(cid:29) si(cid:23) po prostu wykluczaj(cid:27)). Wyraz umi#owania wolno(cid:24)ci daje si(cid:23) zawrze(cid:29) w okrzyku Mada- me Roland, która na widok znajduj(cid:27)cej si(cid:23) naprzeciwko szafotu statui wolno(cid:24)ci wykrzykn(cid:23)#a: „O wolno(cid:24)ci, jakie(cid:14) zbrodnie pope#nia si(cid:23) w twoim imieniu!”. Has#o równo(cid:24)ci zosta#o w pe#ni zrealizowane przez ostrze opa- daj(cid:27)cego no(cid:14)a równo odcinaj(cid:27)cego my(cid:24)l(cid:27)c(cid:27) cze(cid:24)(cid:29) cia#a od pozosta- #ych cz#onków, które zast(cid:27)pi#o niehumanitarny topór. Kat Samson skar(cid:14)y# si(cid:23) wcze(cid:24)niej na ci(cid:23)(cid:14)kie warunki pracy. Mówi#, (cid:14)e klinga jego miecza wymaga#a ci(cid:27)g#ego ostrzenia, poniewa(cid:14) t(cid:23)pi#a si(cid:23) przy ka(cid:14)dej (cid:24)ci(cid:23)tej g#owie. Cz(cid:23)sto zdarza#y si(cid:23) przypadki nieudanych egzekucji. By#o to nieludzkie, okrutne i przysparza#o ofierze niepotrzebnej m(cid:23)ki. Dzi(cid:23)ki rewolucji zaistnia#o braterstwo, gdzie wszystkie stany k#ad#y g#ow(cid:23) na desce makabry. W braterskich u(cid:24)ciskach (cid:24)mierci znalePli si(cid:23) ch#opi, rzemie(cid:24)lnicy, jeszcze nieliczni robotnicy, pospolici przest(cid:23)pcy, szlachta, ksi(cid:23)(cid:14)a i mieszczanie. Nie wszyscy jednak do koLca stawali si(cid:23) siostrami i bra(cid:29)mi. Podzia# na lepiej urodzonych uwidacznia# si(cid:23) tak(cid:14)e w ostatnich tchnieniach (cid:14)ycia. Na drugi dzieL po (cid:24)mierci Du Barry (cid:24)cinano Jeana-Baptiste’a Noela. „Mam nadziej(cid:23), (cid:14)e dobrze oczy(cid:24)cili(cid:24)cie ostrze po tej dziwce Du Barry” – odezwa# si(cid:23) do kata Samsona. – „To by#oby haniebne, gdyby krew dobrego repu- blikanina zosta#a skalana krwi(cid:27) prostytutki”. Rewolucja francuska skoLczy#a si(cid:23), ale jej duch – upiór straszy nadal. 12 TERAPIA POLITYCZNA Ca,a w,adza w r+ce ludu Je(cid:24)li ka(cid:14)dy ma prawo do w#asnego zdania, to ka(cid:14)dy ma prawo do g#upoty. Narrator „Historii filozofii po góralsku” ksi(cid:23)dza Józef Tischner stwierdza, (cid:14)e demokracja to w#adza g#upców. Skoro bo- wiem demokracja to rz(cid:27)dy wi(cid:23)kszo(cid:24)ci, a na (cid:24)wiecie wi(cid:23)cej mamy ludzi g#upich ni(cid:14) m(cid:27)drych, demokracja musi by(cid:29) rz(cid:27)dami g#upców. Zagorza#y przeciwnik demokracji Janusz Korwin-Mikke stwier- dzi# jak zwykle dosadnie: „Demokracja to jest ustrój, w którym rz(cid:27)dzi g#upota. Ginie dziennie w wypadkach 16 osób i nikogo to nie intere- suje. A jak zginie 11 osób w jednym wypadku, to ca#a Polska si(cid:23) trz(cid:23)- sie. A to (cid:14)adna ró(cid:14)nica. Niestety w demokracji mot#och widzi tylko rzeczy wielkie, nie widzi drobnych.” Historyk literatury Matthijs van Boxsel w „Encyklopedii g#upo- ty” zastanawia si(cid:23): „W demokracji w#adza jest w r(cid:23)kach ludu. Ale czym(cid:14)e jest lud, jak nie zbiorem poddanych? Lud nie mo(cid:14)e naraz panowa(cid:29) i by(cid:29) poddanym. W ten sposób sam sobie przeszkadza sta(cid:29) si(cid:23) ludem. Oto g#upota demokracji.” Zachodnie pojmowanie demokracji zwi(cid:27)zane by#o z ide(cid:27) warto- (cid:24)ciuj(cid:27)c(cid:27) lud. Wed#ug tego wyobra(cid:14)enia, lud góruje nad innymi kla- sami zarówno liczebno(cid:24)ci(cid:27) jak i moralno(cid:24)ci(cid:27). Vwiat#y ojciec francu- skiego o(cid:24)wiecenia – Wolter (nota bene zajad#y antysemita i wg przy- rodnika Linneusza: „Jedynym powodem, dla którego pan Wolter jest tak przeciwny Jezusowi jest to, (cid:14)e urodzi# si(cid:23) on jako syn narodu, którym Wolter pogardza”) – uwa(cid:14)a# lud za najliczniejsz(cid:27), naju(cid:14)y- teczniejsz(cid:27) i najbardziej cnotliw(cid:27) cz(cid:23)(cid:24)(cid:29) narodu, z#o(cid:14)on(cid:27) z tych, co studiuj(cid:27) prawa i nauki, z kupców, z rzemie(cid:24)lników, wreszcie z rolni- ków. Zatem Ludem nie by#o to, co znajdowa#o si(cid:23) poni(cid:14)ej kleru i ary- stokracji. Biedota miejska nie zalicza#a si(cid:23) do ludu. Populacja bieda- ków (cid:14)yj(cid:27)ca materialnie na cudzy koszt, by#a z zasady czym(cid:24) gorszym DYSKRETNY UROK DEMOKRACJI... 13 od ludu – By#a plebsem. Kiedy(cid:24) tylko ortodoksyjni przeciwnicy de- mokracji (cid:24)wiadomie mylili plebs z ludem. Potem by#o dok#adnie od- wrotnie. Socjalistów nie interesowa#y inne klasy spo#eczne poza pleb- sem, a w#a(cid:24)ciwie wtedy ju(cid:14) gloryfikowanym proletariatem. G#osili oni otwarcie potrzeb(cid:23) si#owego odebrania znienawidzonym boga- czom ich maj(cid:27)tku i przekszta#cenie paLstwa w narz(cid:23)dzie panowania klas ni(cid:14)szych, aby te mog#y dokona(cid:29) dziejowej wendetty. Kuria, czyli austriacka równo-$ inaczej Inna forma g#osowania – g#osowanie powszechne, ale z ograni- czon(cid:27) równo(cid:24)ci(cid:27) – maj(cid:27)ca ograniczy(cid:29) g#upawe wybory, zosta#a wprowadzona w monarchii austro-w(cid:23)gierskiej. Prawo wyborcze przys#ugiwa#o pe#noletnim m(cid:23)(cid:14)czyznom, p#ac(cid:27)cym podatki okre(cid:24)lo- nej wysoko(cid:24)ci i posiadaj(cid:27)cym sta#e miejsce zamieszkania. Dyskrymi- nacja? Taki cywilizowany kraj jak Szwajcaria uzna# prawa wyborcze kobiet w... 1971 r. Austro-w(cid:23)gierski system kurialny polega# na tym, (cid:14)e wyborców dzielono na grupy zwane kuriami; do wielkiej w#asno(cid:24)ci ziemskiej nale(cid:14)a#o 5 tys. wyborców (przys#ugiwa#y im 85 mandatów), do izb przemys#owo-handlowych nale(cid:14)a#o pi(cid:23)(cid:29)set osób (21 pos#ów), miesz- kaLcy miast ok. pó# miliona osób (118 pos#ów) i gmin wiejskich pó#to- ra miliona osób (129 pos#ów). Pi(cid:27)ta kuria powsta#a póPniej, a prawo do powszechnego g#osowania mieli pozostali wyborcy, którzy wy- bierali 72 pos#ów. Wida(cid:29), (cid:14)e jednak si#a g#osów pi(cid:27)tej kurii by#a nie- wielka, cho(cid:29) z tej ostatniej do w#adz za#apali si(cid:23) Ignacy DaszyLski i Wincenty Witos. Za pi(cid:27)t(cid:27) kuri(cid:27) stoi Hr. Kazimierz Badani – premier Austro-W(cid:23)gier. W 1896 r. zreformowa# on ordynacj(cid:23) wyborcz(cid:27) do parlamentu. Badeni tworz(cid:27)c t(cid:23) kuri(cid:23), wykona# krok ku wprowadze- niu wyborów powszechnych. 14 TERAPIA POLITYCZNA Demokracja w modelu anglo-ameryka7skim Stefan Kisielewski zastanawia# si(cid:23) w 1961 r., w felietonie zdj(cid:23)tym przez cenzur(cid:23) – Czy demokracja parlamentarna si(cid:23) prze(cid:14)y#a? I odpo- wiada# sobie: „To pytanie to gwóPdP w mózgu – moim. Tkwi i uwiera, budzi wewn(cid:23)trzn(cid:27) dezorientacj(cid:23) i katza psychicznego.” Kisiel, pomi- jaj(cid:27)c niezbyt miarodajn(cid:27) w tej materii Polsk(cid:23) tamtych lat, patrzy na zachód. Na przyk#ad taka Anglia – paLstwo o starej i pe#nej chwa#y tradycji parlamentarnej: „W parlamencie mechaniczn(cid:27) wi(cid:23)kszo(cid:24)(cid:29) ma partia, która wygra#a ostatnie wybory, premier jest de facto dyktato- rem, tyle (cid:14)e od czasu do czasu odpowiada na pytania opozycji”. Znawca problematyki amerykaLskiej, Jan M. Fijor w „Imperium absurdu” sugeruje, (cid:14)e Stany Zjednoczone nie s(cid:27) krajem w pe#ni de- mokratycznym. Za#o(cid:14)yciele tego paLstwa uwa(cid:14)ali, (cid:14)e demokracja jest zagro(cid:14)eniem dobrobytu obywateli. Dlatego Jefferson, Adams czy Madison stworzyli tutaj republik(cid:23). Wiedzieli bowiem, (cid:14)e znacznie od demokracji skuteczniejsz(cid:27) ostoj(cid:27) wolno(cid:24)ci b(cid:23)dzie prawo, Konstytucja i moralno(cid:24)(cid:29). Im w#a(cid:24)nie przyznali rol(cid:23) nadrz(cid:23)dn(cid:27). Dlatego wolno tutaj krytykowa(cid:29) prezydenta czy senatora, wolno ich stawia(cid:29) przed s(cid:27)d, wolno ich wyrzuca(cid:29) czy wsadza(cid:29) do krymina#u, bo tutaj w#adza jest na posadzie i s#u(cid:14)y ludowi. Pomimo i(cid:14) Alexis de Tocquville, któ- ry podró(cid:14)owa# po Stanach Zjednoczonych ponad 170 lat temu, na- zwa# USA „najbardziej demokratycznym krajem na ziemi”, to po- stulowa#: „Najwi(cid:23)ksz(cid:27) trosk(cid:27) rz(cid:27)du powinno by(cid:29) stopniowe przy- zwyczajanie ludu, aby umia# obchodzi(cid:29) si(cid:23) bez rz(cid:27)du”. Demokratyczny miszmasz IV RP Pi(cid:23)knie si(cid:23) ró(cid:14)ni(cid:29) w dyskursie publicznym i pami(cid:23)ta(cid:29) o przesz#o- (cid:24)ci, która lubi si(cid:23) cz(cid:23)sto powtarza(cid:29) jako chichot historii. To powinni mie(cid:29) na uwadze aktorzy publicznej demokracji. A przyk#adów tu bez DYSKRETNY UROK DEMOKRACJI... 15 liku. Przekonany o antypaLstwowym zachowaniu s#ynnego elektryka Jaros#aw KaczyLski w 1993 r. zwróci# si(cid:23) do ówczesnego prezydenta Lecha Wa#(cid:23)sy s#owami: „Mam nadziej(cid:23), (cid:14)e zachowanie prezydenta oka(cid:14)e si(cid:23) propaLstwowe”. Lech Wa#(cid:23)sa sugeruj(cid:27)c brak zdrowego rozs(cid:27)dku u KaczyLskich napisa# do nich w li(cid:24)cie: „Wsz(cid:23)dzie tam, gdzie b(cid:23)dzie interes Polski i PaLskie logiczne jego reprezentowanie, jestem z Panem.” Lech KaczyLski lansuj(cid:27)cy has#o czwartej RP podzi(cid:23)kowa# Ada- mowi Gierkowi za poparcie. Ojciec pana senatora, Edward Gierek, rzuci# swego czasu has#o budowania drugiej Polski. Czy wspó#czesne has#o b(cid:23)dzie mia#o uzasadnienie gospodarcze? Czas poka(cid:14)e. W ka(cid:14)- dym razie: „Fascynacja budowania drugiej Polski sprawia, i(cid:14) zapo- mina si(cid:23) o Polsce pierwszej, cho(cid:29)by o remontowaniu domów” – pisa# w „Tygodniku Powszechnym” Kisiel. O wielko(cid:24)ci demokratyzmu i doro(cid:24)ni(cid:23)cia do demokracji (cid:24)wiad- czy fakt, (cid:14)e spo#eczeLstwo ca#kowicie podzi(cid:23)kowa#o najbardziej de- mokratycznej partii w naszym kraju demokraci.pl, którzy w swej deklaracji wypisali: „Jeste(cid:24)my Parti(cid:27) Demokratyczn(cid:27). Demokratycz- n(cid:27), bo demokracja ma dla nas warto(cid:24)(cid:29) podstawow(cid:27).” I obywatele chc(cid:27) demokracji tylko bez rz(cid:27)dów partii Demokratycznej, która agre- sj(cid:23), inwektywy, brutalno(cid:24)(cid:29), g#upot(cid:23) i schamienie na Wiejskiej mo(cid:14)e podziwia(cid:29) li tylko (cid:24)ledz(cid:27)c media. W nast(cid:23)pnych demokratycznych wyborach postawi#bym na par- ti(cid:23), o której mawia#a moja babcia (cid:24)p. Stanis#awa Mickowska: „12P” Polska Partia Potrzebuj(cid:27)ca Piorunem Po(cid:14)yczki Pieni(cid:23)(cid:14)nej Poniewa(cid:14) Posiadaj(cid:27) Puste Portfele Po(cid:14)yczki PaLstwowej. 16 TERAPIA POLITYCZNA
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Kuracja wiedzą
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: