Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00215 003293 18799814 na godz. na dobę w sumie
Lęk - jak ostatecznie uwolnić się od niego - ebook/pdf
Lęk - jak ostatecznie uwolnić się od niego - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 159
Wydawca: Studio Astropsychologii Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7377-978-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> ogólne
Porównaj ceny (książka, ebook (-15%), audiobook).

To tylko strach czy już nerwica lękowa?

Wielu z nas odczuwa różne lęki i obawy. Niektórzy boją się ludzi lub pewnych miejsc, innych przeraża latanie samolotem, a jeszcze inni odczuwają lęk przed wizytą u dentysty. Ważne jest, by strach który nas dopada nie zawładnął nami. Pomocne w tym będą porady z niniejszej książki.

 

Proste sposoby na uwolnienie się od lęku

Znajdziesz tu wiele porad i wskazówek oraz pomocnych medytacji i afirmacji, uwalniających od negatywnych uczuć i emocji. Ponadto nauczysz się kontrolować myśli i zachowania, by móc błyskawicznie reagować, gdy zaczną one zmierzać w niewłaściwym kierunku. Odnajdziesz bezpieczną drogę i uzdrowisz duszę, odzyskując przy tym zaufanie i wiarę w siebie, co pozwoli Ci na kontakt z intuicją, która nigdy Cię nie zawiedzie.

 

Wygraj z lękiem

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Kazimiera Sokołowska LE˛K jak ostatecznie uwolnić się od niego Samodzielne techniki eliminowania niepokoju i depresji Redakcja: Natalia Paszko Skład: Emilia Dajnowicz PRojekt okładki: Emilia Dajnowicz Wydanie I Białystok 2019 ISBN 978-83-7377-978-5 Copyright © Kazimiera Sokołowska © Copyright for this edition by Studio Astropsychologii, Białystok 2018 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Wydawca i autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod. 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.talizman.pl – detal strona wydawnictwa: www.studioastro.pl Więcej informacji znajdziesz na portalu www.psychotronika.pl PRINTED IN POLAND SPIS TREŚCI Wstęp ....................................................................................   9 Interpretacja określenia nerwicy .......................................  13 Życie z zaburzeniami lękowymi ......................................  17 Źródła lęku ...........................................................................  21 Motywacja do pracy nad sobą ...........................................  27 METODY KONWENCJONALNE ......................................... 31 Akceptacja lęku. Lęk jest twoim obrońcą ........................  73 Powtarzanie czynności .......................................................  87 Ciało fizyczne i psychika ....................................................  95 Emocje ...................................................................................  101 Teoria poparta praktyką .....................................................  113 Stanie w miejscu ..................................................................  129 Nie rób z siebie ofiary .........................................................  139 Paradoks życia .....................................................................  141 Wybaczenie ..........................................................................  145 Azyl w domu .......................................................................  149 Lęk racjonalny i lęk irracjonalny .......................................  159 Wewnętrzne dziecko ..........................................................  165 Afirmacje ..............................................................................  179 METODY NIEKONWENCJONALNE ................................ 187 Stosunki międzyludzkie, a twoje spostrzeżenia .............  193 Odpuść, poddaj się .............................................................  201 Poddaj się i zaufaj ...............................................................  207 Twój dar ................................................................................  215 Budowanie poczucia bezpieczeństwa w oparciu o wewnętrzną mądrość – intuicja ................................  227 Zakończenie .........................................................................  251 Nieważne, ile zła przeżyłaś w życiu. Ważne, ile zła zakodowało się w podświadomości. WSTĘP P o wielu latach zmagania się z zaburzeniami lękowymi, nie znalazłam panaceum na lęk. Szukałam wszelkich możliwych rozwiązań. Muszę zaznaczyć, że szukałam kilkanaście lat. Wyjście poza ramy społeczeństwa, pozwoliło mi szukać pomocy tam, gdzie umysł ludzki nie sięga. Dopiero nawiązanie kontaktu z wewnętrzną mądrością położyło kres moim obawom i lękom. W książce napisałam o leczeniu zaburzeń lękowych me- todami konwencjonalnymi i niekonwencjonalnymi, które podczas pracy nad sobą uzupełniają się. Jestem zmuszona zaznaczyć, że nie dotarłabym do metod niekonwencjonalnych, gdybym nie pracowała nad sobą me- todami konwencjonalnymi. Abyś mnie zrozumiała, ujmę to w metaforyczny sposób. Metody konwencjonalne to nauka pływania w basenie. Metody niekonwencjonalne to wypły- nięcie na ocean. Owe metody się zazębiają, aby wypłynąć na szeroką wodę, najpierw powinnaś się nauczyć pływać. Nie ukrywam, że metody niekonwencjonalne to sposób na zaszczepienie w sobie naturalnego poczucia bezpieczeń- stwa i wyeliminowania kontroli. Metodami konwencjonalnymi można sztucznie wprowa- dzić w podświadomość poczucie bezpieczeństwa. Różnica polega na tym, że sztuczne poczucie bezpieczeństwa podczas gorszego samopoczucia pryska jak mydlana bańka na wodzie. Wprowadzone poczucie bezpieczeństwa metodą niekonwencjonalną jest trwałe. Gdy czujesz się bezpiecznie, kontrolowanie siebie i oto- czenia znika. • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • • WsT ęp • Dwa lata temu byłam na spotkaniu terapeutów z osobami chorymi na zaburzenia lękowe. Wykład był bardzo ciekawy, padało dużo pytań i odpowiedzi. Moją uwagę przykuło stwierdzenie terapeuty, które było podsumowaniem spotkania. „Gdybyście wiedzieli, że wam nic złego się nie stanie, to nie mielibyście zaburzeń lękowych”. Chciałam po usłyszeniu owego zdania, wstać z krzesła i podejść do terapeuty, aby powiedzieć, że mamy w sobie wewnętrzną siłę, która powie, że nic nam się złego nie stanie i zapewni poczucie bezpieczeństwa. To poczucie bezpieczeństwa będzie pochodziło od mą- drości wewnętrznej, która jest w każdym z nas. Człowiek jest omylny, siła wewnętrzna nigdy się nie myli. Moc działania mądrości wewnętrznej na podświadomość jest nieporównywalnie silniejsza od logicznego umysłu. — 11 — — 12 — • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • INTERPRETACJA OKREŚLENIA NERWICY N erwica to choroba myśli. Zinterpretuję to dokładniej: nerwica to choroba myśli i emocji, z którymi chory się utożsamia. Aby pokusić się o określenie siły zaburzeń lękowych na twój umysł i organizm, wyznaczyłam dwa poziomy. Gdy w głowie pojawią się negatywne myśli podszyte strachem, a ty potrafisz zapanować nad emocjami, to jeszcze nie jest z tobą tak źle. Gorzej, gdy utożsamisz się z negatywną myślą do tego stopnia, że wpadasz w panikę i reagujesz ucieczką. Muszę w tym miejscu zaznaczyć dobitnie, że nie ma możliwości ucieczki od siebie. Wszędzie gdziekolwiek uciekniesz, zawsze zabierzesz siebie z całym ekwipunkiem, z myślami i emocjami. Takie podejście do problemu nie rozwiąże zaburzeń lęko- wych. Będzie tylko pogłębiało stan choroby, bo lęk kojarzy się z czymś, nad czym nie potrafisz zapanować. Takim po- stępowaniem utwierdzisz się w przekonaniu, że lęk rządzi twoim życiem, a ty z pokorą mu się poddajesz. Jest silniejszy od ciebie, bo mu na to pozwoliłaś. (W tym momencie nie użalaj się nad sobą i nie twierdź, że twoje lęki są silniejsze niż u innych. Też tak myślałam w początkowych fazach choroby i robiłam z siebie ofiarę zamiast rozwiązywać problem). powinnaś na samym początku choroby odrzucić myśli, które inspirują cię do ucieczki przed lękiem. Zdrowy psychicznie człowiek jest zrównoważony emo- cjonalnie. W jego umyśle pojawiają się pozytywne i nega- tywne myśli. Codziennie przez głowę przechodzi tysiące myśli o różnym zabarwieniu emocjonalnym. Gdy się z kimś pokłóci, jego myśli skierowane są na międleniu jednego i tego samego zagadnienia. Pojawiają się też emocje złości, gniewu. Analizuje słowa, wyciąga wnioski, układa ripostę. Gdy emocje opadną, w jego głowie pojawiają się myśli zwią- zane z dniem obecnym, bądź wybiegają w przyszłość czy • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • • INTERpRETACJA OKRE śLENIA NERWICY • wspominają przeszłość. Utrzymuje się balans myślowy, który można porównać do szalek wagi, utrzymujących się mniej więcej na równym poziomie. Człowiek z nerwicą lękową jest niezrównoważony emo- cjonalnie. Zdecydowana większość myśl jest podszyta oba- wą, niepokojem czy lękiem. Taki człowiek często utożsamia się z negatywnymi myślami, które wywołują niemiłe emocje, a te z kolei – niechciane reakcje ciała fizycznego. Codziennie wybiega myślami w przyszłość, zadając pytania, które na- pędzają strach i podsycają lęk: „Czy stanie mi się coś złego? Czy zemdleję? Czy upadnę? Czy dopadnie mnie udar?”. Wyczekuje w każdej chwili zagrożenia. Jego myśli porównam do przejścia pod wiaduktem. Każdy kolejny krok na przód wiąże się z obawą i lękiem, czy akurat w tej chwili wiadukt się nie zawali. Tak kontroluje siebie i otoczenie, że negatywne emo- cje sięgają zenitu, ciało fizyczne odmawia posłuszeństwa, a w głowie myśl woła: „Zawracaj, ratuj się ucieczką”. Myślę, że uświadomiłam ci, na czym polega istota choroby zwanej zaburzeniami lękowymi. Jeszcze raz powtórzę, jest to choroba myśli. — 15 — — 16 — • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • ŻYCIE Z ZABURZENIAMI LĘKOWYMI T o był koszmar. Bałam się dosłownie wszystkiego. Byłam zmęczona i wyczerpana tą nerwową sytuacją. Nie mogłam ze sobą wytrzymać. Bałam się samego lęku i oczekiwania na następny lęk. Zapowiedzią lęku był niepokój, trzęsło mnie, a jednocześnie odczuwałam słabość. Drżały mi ręce i kolana, przed oczami miałam rozmazujący się jak za mgłą obraz, który na krótko wyłączał się i następo- wała kilkusekundowa ciemność. Serce biło jak oszalałe, bra- kowało mi powietrza. Grunt pod stopami stawał się grząski. Reakcje nerwowe następowały jedna po drugiej. Moje ruchy były nieskoordynowane, wpadałam w panikę. Myślałam, że mnie rozerwie, że nie wytrzymam dłużej we własnej skórze. Byłam przekonana, że umieram. W owej tragicznej dla mnie chwili ratowałam się ucieczką, w zaciszne miejsce, w którym nie mogła mnie dostrzec żadna para oczu. Po kilkunastu minutach dochodziłam do siebie. Moja cera odzyskiwała naturalny różowy kolor. Oddech się wy- równywał. A puls wracał do normy. Wszystko wracało do pozornego spokoju. Boże, jakże bałam się tego stanu. Moje ciało drżało nadal, drętwiały mi górne i dolne kończyny. W głowie rodziły się różne pytania, które pozostawały bez odpowiedzi. Co ze mną będzie? U kogo mam szukać pomo- cy? Czy nauczę się żyć z lękiem? Czy dam sobie z nim radę w codziennym życiu? Ogarnął mnie przejmujący smutek. Zastanawiałam się nad sensem istnienia. Znowu zaczęłam zadawać sobie pytanie: Dlaczego akurat mnie spotkała taka choroba? Rozczulaniu nad sobą i pretensjom do losu nie było końca. Okrucieństwo nerwicy polegało nie tylko na tragedii we- wnętrznej chorego, ale także na ukrywaniu cierpienia przed ludźmi. Zapisałam się na terapię, która trwała trzy miesiące. Tutaj spotkałam ludzi o takich samych bądź podobnych proble- mach zdrowotnych jak moje. Tu nie czułam się wyobcowana, nie musiałam ukrywać swoich reakcji na lęk. Podczas zajęć grupowych odgrywaliśmy różne scenki z życia osobistego, w zależności od potrzeb uczestników. To wtedy nastąpił przełom w moim nastawieniu uczuciowym do najbliższych. Dowiedziałam się, skąd biorą się moje lęki, cierpienia psy- chiczne, zniekształcone, pełne obaw wyobrażenia o świecie i otaczających mnie ludzi. Byłam rozbita, w głowie szalała burza myśli: „Jak mogę zaufać obcym ludziom, skoro zastałam odrzucona, oszukana • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • • ŻYCIE z z AbuRzENIAMI L ęKOWYMI • i pozbawiona miłości przez najbliższych”. Zaczęłam się ob- winiać, że tak długo zachowywałam bierną i uległą postawę wobec krzywd psychicznych. które godziły w moją psychi- kę, aż stałam się kaleką. Dostałam potężne razy ze wszyst- kich stron. Jak zatrute jadem strzały celnie godziły w moją psychikę. Smutek i lęk coraz bardziej osaczały mnie swoimi szponami. Wtedy dotknęłam dna psychicznego. Moje zachowanie zmieniało się diametralnie z dnia na dzień. Z ruchliwej, pełnej energii zaradnej osoby stawałam się smutną, pasywną, przestraszoną istotą. Często pod- czas napadu lęku, z trudem łapałam powietrze. Miałam wrażenie, że podłoga się zapada, a ściany zbliżają się do siebie. Zdesperowana i wystraszona, patrzyłam na telefon, w głowie kołatała się myśl: „Zadzwonić po pogotowie czy przeczekać atak paniki”. W takich momentach modliłam się, prosząc Stwórcę o wyciszenie umysłu. Czułam się po- krzywdzona przez los i przesiąknięta żalem. Desperacko szukałam pomocy. Nawet do głowy mi nie przyszło, aby pracować nad sobą. Byłam przekonana, że ktoś mnie wyle- czy z zaburzeń lękowych. Odsunęłam się od bliskich, odsunęłam się od społeczeń- stwa. Stałam się samotnicą. Gdybym miała zilustrować mój stan psychiczny i fizyczny na różnych etapach życia, nama- lowałabym dwie rośliny. Ta przed chorobą byłaby piękna, z rozłożystymi, zielonymi gałązkami i nieśmiałymi kwiatka- mi poszukującymi słońca, a ta z czasów nerwicy, bezlistna i zwiędła, uginałaby się bezwładnie i dotykała obumarłym kwiatem ziemi. Tak samo zdrowy człowiek zmienia się dra- stycznie podczas nerwicy. Uśmiech zostaje zastąpiony ukry- tym w oczach smutkiem, optymizm wypierają myśli pełne — 19 — obaw i pesymizmu. Moja dusza była zdeptana i rozdarta, ponieważ uświadomiłam sobie istotę cierpienia, które zada- ne w dzieciństwie, teraz zaowocowało w pełnym tego słowa brzmieniu. Wiem jedno: drugiego życia już nie dostanę, dla- tego chcę godnie i w poczuciu ochrony, przeżyć te lata, które mi pozostały. Postanowiłam pracować nad sobą, aby pozbyć się zaburzeń lękowych. — 20 — • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • ŹRÓDŁA LĘKU D ziecko zostało brutalnie okradzione z dzieciństwa. Jego psychika nie nadążyła w pewnym okresie rozwo- ju psychicznego za faktycznym odbiorem otaczającej je rzeczywistości. W tym okresie życia w podświadomości dziecka, kodowały się cudze poglądy, ocena własnej posta- wy i prawa rządzące otaczającym go światem. Nikt temu niewinnemu dziecku nie pomógł przejść przez traumatyczne wydarzenia, nie potraktował je jak dorosłego osobnika. Potraktował jak ofiarę, która nie mając wyboru, była skazana na wychowanie w takim, a nie innym otoczeniu. Przykład. Przerażona matka, wyczekując na pijanego męża powta- rzała dziecku: „Ciekawe co dzisiaj się stanie. Tyle godzin cze- kamy, a on nie wraca. Czy dzisiaj będziemy musieli uciekać przed pijakiem z domu? Przygotuj się, bo może być różnie, — 21 — nie wiadomo co ojcu przyjdzie do głowy. Pamiętasz jak nas pobił ostatnim razem”. Co takie bezbronne dziecko myśli?: „Muszę czekać na ojca i być w gotowości. Muszę obronić matkę. Muszę być dzielna. Muszę być przygotowana na ucieczkę”. Co w podświadomości dziecka się koduje? „Świat jest okrutny. Nie mogę liczyć na pomoc bliskich. Muszę być silna. Nie mogę nikogo zawieść. Muszę kontrolo- wać każdy ruch, aby być w gotowości do działania. Co się ze mną stanie, jak okażę słabość?. Życie jest ciężkie i przeraża- jące. Czy ja sprostam wyzwaniom?”. To dziecko, zamiast się bawić z rówieśnikami, jest nara- żone na udział w wydarzeniach dla niego niezrozumiałych. Nie ma oparcia w bliskich, nikt nie tłumaczy mu w sposób zrozumiały, co dzieje się w jego otoczeniu. Jest pozostawione sobie samemu. Jego podświadomość w tym okresie wchłania jak gąbka wszelkie przekazy i związane z nimi obrazy bez filtra. Dziecko widzi sytuacje w czarno-białych kolorach, nie zauważa szarości. Koduje na twardym dysku, którego zapis staje się wskazówką i przewodnią myślą w przyszłym, do- rosłym życiu. Nadal dziwisz się, skąd masz irracjonalny lęk? Nadal jesteś zaskoczona: czarnowidztwem, złowrogą myślą, która podąża za emocją, w otoczeniu ludzi czujesz się źle, boisz się, że zawiedziesz innych, nie panujesz nad emocjami, kontrolujesz siebie i otoczenie. Gdy takie sytuacje powtarzają się nagminnie, to biedne dziecko będzie w przyszłości skupiało uwagę na sobie, bę- dzie kontrolowało siebie i otaczających go ludzi, bo nie ma poczucia bezpieczeństwa. Będzie brało wszystko do siebie. • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • • ŹRóDłA L ęKu • Nazbierało się tego dużo, a podałam tylko przykład wy- czekiwania na przyjście do domu ojca alkoholika. Zapew- ne w takiej rodzinie przeżyłaś nieporównywalnie więcej traumatycznych wydarzeń. Przykład: Matka często wymierzała kary cielesne, okładając cię rękami po twarzy czy plecach. Byłaś zastraszana, słyszałaś obelgi i oskarżenia pod swoim adresem. Bardzo się bałaś jako dziecko tych wymierzanych kar. W pamięci, wzrokowo, mogłaś zatrzymać obraz rąk mat- ki. Teraz np. stojąc przy kasie w sklepie, możesz odczuwać zniecierpliwienie, obawy czy lęki, patrząc na ręce kasjerki. Następny przykład karygodnego wychowania dziecka. Matka kontrolowała cię, narzucała swoją wolę, system wychowawczy opierała na bazie rozkazu i wykonania. Nie wchodził w rachubę żaden sprzeciw z twojej strony. Plano- wała ci dzień według własnych upodobań, nie zwracając uwagi na twoje potrzeby czy zainteresowania. Działałaś na rozkaz jak w wojsku. Narzucano ci dosłownie wszystko. Wiesz, czym taki system wychowawczy może owocować w przyszłości? Możesz mieć lęk przed narzucaniem czy osa- czaniem, który wiąże się z ograniczeniami z dalekiej prze- szłości. Jest to bardzo uciążliwy lęk, ponieważ ma wpływ na wszelkie twoje poczynania w różnych dziedzinach życio- wych. Możesz bać się nawet zjawisk przyrody. Mgła może wywoływać lęk, bo skojarzy ci się z brakiem swobodnego poruszania się. Nawet krajobraz może wywołać lęk i pani- kę. Przebywanie na wybrzeżu morskim, wywoła lęk, bo nie masz możliwości poruszania się w kierunku morza. Wysoka skała na szlaku górskim również może przywołać w pod- — 23 — świadomości ograniczenie możliwości swobodnego poru- szania się w zamierzonym kierunku. Gdy przebywasz wśród ludzi w codziennym życiu, spię- trzają się skojarzenia o braku wolności i osaczeniu, które wy- wołują niepokój, obawy, lęki i panikę. Boisz się zamkniętych pomieszczeń, które kojarzą się z brakiem wolności. Stoisz w sklepie w kolejce, a do głowy dobija się myśl: „Mu- szę stać cierpliwie”. Słowo musisz kojarzysz z rozkazem, który masz wykonać bez możliwości sprzeciwu. Zaczynasz się bać, bo utożsamiasz się z myślą. Negatywne emocje wywołują nie- miłe fizyczne objawy, nad którymi trudno ci zapanować. Jedziesz pociągiem czy środkiem lokomocji miejskiej. Pojazd nie zatrzymuje się na twoje polecenie, masz narzu- cone z góry miejsca, na których są wyznaczone postoje. Co dzieje się z tobą w takiej sytuacji? Wpadasz w panikę, obezwładnia cię niemoc. Masz iść do pracy. Na samą myśl o tym, że musisz wytrzy- mać w owym miejscu kilka godzin, robi ci się słabo. Boisz się, że nie dasz rady. Ogarnia cię zniecierpliwienie, obawa i lęk. Spotykasz znajomego, który opowiada historię, a ty sku- piłaś się na swoich objawach fizycznych, bo w głowie domi- nuje myśl: „Czy dam radę go wysłuchać?”. Zniecierpliwienie i obawy uniemożliwiają swobodny kontakt. Zaprosiłaś do domu gości na umówioną godzinę. Myśli w głowie podsycają obawy: „Muszę czekać na znajomych. Czy dam radę towarzyszyć gościom?”. Silny niepokój często doprowadza do lęku. Źródłem lęku mogą być słowa często powtarzane przez rodzica. Pamiętam słowa księdza podczas kazania, które — 24 — • LĘK – JAK OSTATECZNIE SIĘ OD NIEGO UWOLNIĆ • • ŹRóDłA L ęKu • głęboko zapadły mi w pamięci: „A słowo ciałem się stało i mieszkało między nami”. Przeczytaj historię mojej przyjaciółki. „Zaczęłam zadawać sobie pytania i automatycznie na nie odpowiadać. Czego ja się tak panicznie boję? Boję się, że nie poradzę sobie w życiu. Z czym sobie nie poradzisz? Nie dam rady zrobić zaku- pów w sklepie, nie poradzę sobie wśród tłumu ludzi, nie dam rady pojechać na wczasy nad morze, nie dam rady na- uczyć się jeździć samochodem itd. Boję się nowych wyzwań, bo nie podołam z ich wykonaniem. Boję się iść do pracy, bo nie wytrzymam tam tyle godzin”. Nadal drążyłam temat. Przypomniałam sobie, kiedy od- czułam pierwszy lęk. Dlaczego akurat po śmierci matki za- częłam się bać? W uszach dźwięczały słowa, które słyszałam niemal każdego dnia. „Nie dasz sobie rady beze mnie. Jesteś do niczego. Niczego nie potrafisz zrobić sama. Wszystko ro- bisz źle. Zginiesz, gdy mnie zabraknie”. Doszłam do sedna mojego problemu. Uwierzyłam w słowa matki, które zostały zapisane w mojej podświadomości. Kieruję się tymi stwierdzeniami w życiu dorosłym. Przed śmiercią matki, byłam zaradną osobą, wspaniale radziłam sobie z problemami w życiu codziennym. Po jej śmierci zawalił się mój świat. Spełniły się jej złowieszcze sło- wa: „Nie dasz sobie rady w życiu beze mnie”. I nie dałam. Z dnia na dzień, zmieniałam się diametralnie. Praca, którą bardzo kochałam, stała się moim utrapieniem. Codziennie przeżywałam koszmar. Bałam się wychodzić z domu”. — 25 —
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Lęk - jak ostatecznie uwolnić się od niego
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: