Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00257 009843 7515201 na godz. na dobę w sumie
Literatura prze-pisana. Od „Hamleta” do slashu - ebook/pdf
Literatura prze-pisana. Od „Hamleta” do slashu - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Wyd. Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 9788379696451 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> edukacja
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Formuły „literatura prze-pisana” używa się przede wszystkim do określenia tych spośród praktyk intertekstualnych, w których: 1) aktywizowane są inne niż punktowe odniesienia do cudzych wypowiedzi, czyli takie, w których semantycznej i często ideologicznej rewaloryzacji poddawane są większe całości tekstowe; 2) są to odniesienia skonkretyzowane, co wyróżnia je spośród relacji „przyrodzonych” anonimowej przestrzeni dyskursywnej; 3) prze-pisuje się nie tylko teksty literackie, którym przysługuje szczególny status kulturowy; 4) last but not least, jeśli prze-pisane ma coś wspólnego z kopią (z przepisanym), to musi to być tzw. kopia twórcza, rezultat twórczego czytania (odpowiednio oglądania), rezultat odsłaniający (re)kreacyjną rolę kopisty i jego usytuowania względem miejsca i czasu, w którym powstał oryginał. Książka dotyczy prze-pisywania, czyli szczególnej postaci literackiego, i nie tylko literackiego, recyklingu – czytania/interpretowania/pisania od nowa (ale też przekształcania w obrazy, widowiska, gry komputerowe i inne teksty intersemiotyczne funkcjonujące w kulturze cyfrowej) tego, co już zostało napisane. Autorki artykułów starają się w mniejszym lub większym stopniu wyeksponować sprawczą rolę rzeczywistości kulturowej, w której pre-teksty – traktowane jako część innej przestrzeni historycznej – są prze-pisywane. Publikacja stanowi interesującą diagnozę nie tylko szczególnych relacji intertekstualnych, ale też związków literatury ze światem.
Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

Agnieszka Izdebska, Danuta Szajnert – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny Katedra Teorii Literatury, 90-236 Łódź, ul. Pomorska 171/173 RECENZENT Aleksandra Chomiuk REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Iwona Gos SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR PROJEKT OKŁADKI czartart.com: Magdalena Muszyńska, Izabela Surdykowska-Jurek Zdjęcia wykorzystane na okładce: Fotolia © mtlapcevic Fotolia © lipowski © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2015 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.06892.15.0.K Ark. wyd. 11,0; ark. druk. 10,625 ISBN 978-83-7969-644-4 e-ISBN 978-83-7969-645-1 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia @uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Spis treści Wstęp ............................................................................................................................... 7 Część I Ewa Szczęsna, Cyfrowe parafrazy. O niedokładnym przepisywaniu kultury (przyczy- nek do tematu) ........................................................................................................ Patrycja Włodek, Beletryzacje, czyli czemu „wszystkie sklepy prowadzą nas do sklepów z zabawkami”? ........................................................................................................ 25 Aleksandra Szymił, Przepisać kulturę, czyli napisać slash ............................................ 35 11 Część II Małgorzata Jakubowska, Alicja w krainie słów i obrazów ............................................ 53 Anna Skubaczewska-Pniewska, Przepisywanie „Hamleta”. Literatura drugiego stopnia wobec mitów hamletycznych ................................................................................. 73 Zofia Grzesiak, Roberto Bolaño: poradnik użytkownika literatury ............................. 87 Julia Andrzejewska, „Zawsze jest druga strona, zawsze” – „Jane Eyre” i „Szerokie Morze Sargassowe” ............................................................................................................ 103 Aleksandra Zug, Przenikanie fabuł – prequel jako kreacyjne odtworzenie (wokół „Castorpa” Pawła Huellego) .................................................................................. 125 Część III Dorota Rzycka, Prze-pisywanie siebie według Marguerite Duras: „Kochanek” (1984) opowiedziany na nowo w „Kochanku z Północnych Chin” (1991) ........................ 139 Agnieszka Sell, Czyj to rewolwer? Historia fragmentu z pamiętnika Edvarda Muncha .... 153 Indeks nazwisk ................................................................................................................ 167 Wstęp Formuły „literatura prze-pisana” używa się przede wszystkim do okre- ślenia tych spośród praktyk intertekstualnych, w których – po pierwsze – aktywizowane są inne niż punktowe odniesienia do cudzych wypowie- dzi, czyli takie, w których semantycznej i często ideologicznej rewaloryzacji poddawane są większe całości tekstowe. Po wtóre, są to odniesienia skon- kretyzowane, co wyróżnia je spośród relacji „przyrodzonych” anonimowej przestrzeni dyskursywnej. Prze-pisuje się, po trzecie, teksty, nie tylko lite- rackie, którym przysługuje szczególny status kulturowy. Są to zazwyczaj takie teksty, które należą do jakiegoś kanonu (o ambicjach uniwersalnych lub lokalnego, archiwalnego lub aktualnego) albo – tu mamy do czynienia z intensyfikacją metaforyczności formuły – konwencje, np. stylistyczne, dyskursywne czy gatunkowe. Po czwarte wreszcie, last but not least, jeśli prze-pisane ma coś wspólnego z kopią – z przepisanym, to musi to być tzw. kopia twórcza, rezultat twórczego czytania (resp. oglądania), rezultat od- słaniający (re)kreacyjną rolę kopisty i jego usytuowania względem miejsca i czasu, w którym powstał oryginał. Problemy tej postaci literackiego recyklingu – rozmaitych renarracji, refabularyzacji, rekonwencjonalizacji, amplifikacji, kontynuacji, reinter- pretacji, kulturowych translacji – były dyskutowane na ogólnopolskiej konferencji naukowej pt. Literatura prze-pisana, zorganizowanej przez Katedrę Teorii Literatury Instytutu Kultury Współczesnej UŁ. Konferen- cja odbyła się w Łodzi w dniach 14–16 kwietnia 2014 r. Część autorów wy- stąpień konferencyjnych została zaproszona do przygotowania artykułów dla „Zagadnień Rodzajów Literackich”. W tematycznym numerze tego czasopisma (ZRL 2014, z. 2. Literatura prze-pisana) ukazały się zarówno rozprawy, w których podjęto kwestie najbliższe problematyce twórczego pasożytowania na cudzych tekstach, dotyczące intertekstualnych gatun- ków (parodii i pastiszu oraz ich związków z innymi gatunkami), jak i takie, które stanowiły mniej lub bardziej swobodne wariacje na temat prze-pisy- wania i tego, co może być jego przedmiotem. Artykuły zgromadzone w tomie proponowanym teraz mieszczą się w tym samym polu problemowym. W części I autorki tekstów rozszerzają je jednak o zagadnienia prze-pisywania – przekształcania, przetwarzania: kultury w przestrzeni digitalnej (Ewa Szczęsna), scenariuszy filmowych na 8 powieści (Patrycja Włodek) i wzorców czerpanych z heteroseksualnych ro- mansów na fanfikowe, homoseksualne, pornograficzne slashe (Aleksandra Szymił). Artykuły zamieszczone w części II dotyczą prze-pisywania kon- kretnego tekstu literackiego, Alicji w krainie czarów, lub zaczerpniętych z niego motywów nie tylko w innych tekstach językowych, ale też w ilu- stracjach, obrazach filmowych i grach komputerowych (Małgorzata Jaku- bowska), oraz Hamleta, tekstu równie kanonicznego, już przemienionego w mit, na różne sposoby wykorzystywany w niezliczonych transkrypcjach (Anna Skubaczewska-Pniewska); swoistej, wielowymiarowej apokryficz- ności jako strategii twórczej charakterystycznej dla Ernesta Bolaño (Zo- fia Grzesiak); literackich apokryfów w relatywnie rzadkiej postaci pre- quelu i Dziwnych losów Jane Eyre Charlotte Brönte (Julia Andrzejewska) oraz Czarodziejskiej góry Tomasza Manna (Aleksandra Zug). Artykuły z III części tomu, z których pierwszy dotyczy umotywowanego ideologicz- nie auto-prze-pisywania przez Marguerite Duras własnej powieści, Ko- chanek, drugi zaś – rozmaitych prze-pisań w tekstach z różnych rejestrów gatunkowych, fragmentu pamiętnika Edvarda Muncha (Agnieszka Sell), łączy zaktywizowany w nich kontekst autobiograficzny i biograficzny. Autorki wszystkich artykułów starają się w mniejszym lub większym stopniu wyeksponować sprawczą rolą rzeczywistości kulturowej, w któ- rej pre-teksty – traktowane jako część innej przestrzeni historycznej – są prze-pisywane, czyli czytane/interpretowane/pisane od nowa. Tym sa- mym tom stanowi interesującą diagnozę nie tylko szczególnych relacji in- tertekstualnych, ale też związków literatury ze światem. Redaktorki Wstęp CZĘŚĆ I Ewa Szczęsna Uniwersytet Warszawski Instytut Literatury Polskiej Cyfrowe parafrazy. O niedokładnym przepisywaniu kultury (przyczynek do tematu) „Przeczytać można tylko to, co nam się jakoś zaznacza, czyli w nasze znaki […] wdaje”1 – te słowa Andrzeja Sosnowskiego, zamieszczone w ese- ju o czytaniu Jacquesa Derridy, stają się dla Michała Pawła Markowskiego impulsem do wyczytania z nich, w postawie dialogu z myślą Sosnowskiego, istoty czytania, do przeczytania czytania. „Warunkiem przeczytania czegoś – pisze Markowski – jest wtargnięcie tego czegoś w mój świat i – jak sądzę – otwarcie tego świata na coś kłopotliwego, uwierającego, co jednocześnie wchodzi w jakąś komitywę. […] Czytanie musi więc angażować, musi do- puszczać coś, co pochodzi i przychodzi skądinąd”2. Przeczytać to zatem zinterioryzować – uwewnętrznić, dać sobą po- wodować, pozwolić na zmiany w sobie – dać zaznaczać obecność innego w sobie. W konfrontacji z prze-czytaniem, które jako praca wykonywa- na na znaczeniach angażuje rozumienie, przepisywanie byłoby czymś odmiennym – raczej spotkaniem własnej cielesności z literą tekstu, czy szerzej – jego warstwą przedstawień. To czynność wobec tekstu ze- wnętrzna, może nawet techniczna, mechaniczna, niewymagająca wnik- nięcia w sens. Można przepisywać, nie czytając i nie rozumiejąc. Takie przepisywanie byłoby kopiowaniem, które według Gérarda Genette’a jest maksymalnym naśladownictwem uzyskiwanym za pośrednictwem mini- malnej transformacji3. Przepisywanie może być zatem postawą wobec tekstu i wobec „ja” zewnętrzną, niewymagającą większego zaangażowania intelektualne- go i interioryzacji tekstu. W przepisywaniu jest coś z działania w ramach 1 Cyt. za: M. P. Markowski, Polityka wrażliwości. Wprowadzenie do humanistyki, Kraków 2013, s. 259. 2 Tamże, s. 260. 3 G. Genette, Palimpsesty. Literatura drugiego stopnia, przeł. T. Stróżyński, A. Mile- cki, Gdańsk 2014, s. 415. 12 powierzchni, nawet wtedy, gdy przedmiotem przepisywania jest podmio- towe „ja”. Roland Barthes pisze: Komentować siebie? Ale nuda! Jedynym rozwiązaniem było siebie p r z e - p i s a ć – z daleka, bardzo daleka – z dnia dzisiejszego: do książek, tematów, wspomnień, tekstów dodać inną wypowiedź, nie wiedząc, czy mówię o swojej przeszłości, czy jednak teraźniej- szości. Rzucam tym samym na minione pismo, ciało i dzieło – ledwie je muskając – swego rodzaju patchwork, rapsodyczne okrycie z pozszywanych kwadratów. Zamiast zgłębiać, pozostaję na powierzchni, gdyż tym razem chodzi o moje „ja” (Ja), głębia zaś należy do innych4. Dodajmy w domyśle – do tych, którzy czytają5. Przepisywanie – kopio- wanie w literaturze byłoby zatem czynnością, której w żadnej mierze nie można uznać za działanie artystyczne. Genette wyklucza je wręcz z prak- tyk hiperestetycznych, do których z kolei włącza kopię (replikę) malar- ską z uwagi na nieunikniony element transformacji, jaki zawsze zawiera, oraz konieczny wymóg technicznego mistrzostwa, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z odtwarzaniem dzieła przez samego artystę czy też innego artystę w celu ćwiczenia technik malarskich lub w innym celu – np. oszukańczym6. Pisze: Praktyka ta nie ma żadnego odpowiednika w literaturze ani w muzyce, ponieważ nie miałaby tam żadnej wartości estetycznej – skopiowanie tekstu literackiego czy muzycznego nie jest w żadnej mierze znaczącym dokonaniem pisarza czy muzyka, ale zwyczajnym za- daniem kopisty. Stworzenie dobrego mistrzowskiego płótna czy rzeźby natomiast wymaga technicznego mistrzostwa, w zasadzie dorównującego mistrzostwu modela7. Jednak przeczytanie i przepisanie nie muszą zawsze lokować się na antypodach zaangażowania w tekst. Można bowiem przepisując, ingero- wać w tekst, przepisywać niedokładnie w sposób niezamierzony – przez nieuwagę, czyli w postawie bycia poza tekstem lub celowo – ingerować w zapis (w postawie zaangażowania w tekst). Przepisywanie niedokładne nie musi wreszcie wynikać z takiej lub innej ingerencji (i intencji) przepi- sującego. Wystarczy, że tekst zostanie umieszczony w nowym kontekście – tekstowym, dyskursywnym, medialnym, że zyska nową ramę, a już jego sens ulegnie modyfikacji. W tym znaczeniu można mówić o tym, że teksty są nieustannie przepisywane przez kulturę – jej zmieniające się paradyg- maty, przekształcenia języka, kodów, technologii. 4 R. Barthes, Roland Barthes, przeł. T. Swoboda, Gdańsk 2011, s. 154–155. 5 Choć można to również odczytywać jako żartobliwą aluzję do nurtu psychoanalizy − to inni zajmują się id. 6 G. Genette, Palimpsesty…, s. 408–409. 7 Tamże, s. 409. Ewa Szczęsna 13 Przepisanie znaku czy szerzej – formy wyrażania – nie oznacza iden- tyczności tekstu, który wielorako uwarunkowany, nie może nawet w prak- tyce kopiowania zachować identyczności. A cóż dopiero w sytuacji, gdy przepisywanie w sposób zamierzony przekształca. Takie przepisywanie staje się czytaniem. Tekst zmieniony w przepisywaniu jest tekstem prze- czytanym. Czytające przepisywanie kultury dokonuje się w przestrzeni digitalnej. Cyfrowe przepisywanie dotyczy nie tylko tekstu rozumianego jako układ znaków zdolny do inicjowania w odbiorcy procesu kreowania znaczeń. Przepisywanie wykracza tu daleko poza wprowadzanie zastanych tekstów do sieci. To kulturowo i tekstowo ważne przepisywanie dokonuje się w sfe- rze dyskursu. Można rzec, przepisywanie niedokładne, choć niedokładne celowo, polegające na e k s p e r y m e n t a l n y m k r z y ż o w a n i u f o r m d y s k u r s y w n i e o d m i e n n y c h , nakładających na jedne dyskursy cech innych dyskursów. Przykładu dostarczają łączenie dyskursu literatu- ry z dyskursem gry (literatura grywalna, fikcja interaktywna, potencjalna); przenikanie dyskursów – plastycznego, literackiego, growego w instala- cjach interaktywnych, literackiego i plastycznego w grach (np. gra Magrit- te); parafrazy gatunków i form tekstowych. Przesunięcia dotyczą też miejsca ustanawiania znaczeń tekstowych i sposobu, w jaki odbiorca w nich uczestniczy. Miejscem tym nie jest już wyłącznie semantyka warstwy słownej, ale także tekstura, której funkcja transparentnego medium znaczeń wypierana jest przez funkcję kreatora t e k s t u s e m i o t y c z n e g o wchodzącego w relacje znaczeniowe z se- mantyką słowa. A to z kolei oznacza, że zabiegi tekstowe uczestniczące w kreowaniu znaczeń, takie jak chociażby narracja czy figuracyjność, obec- ne są już na poziomie tekstury, czyli tkanki semiotycznej tekstu. Podob- nie dotychczasowa aktywność odbiorcy – zaprojektowana przez charakter tekstu aktywność percepcyjno-intelektualna, zostaje wzbogacona o rów- nież zaprojektowaną – aktywność manipulacyjną przejawiającą się w prze- prowadzaniu działań na teksturze. Odbiorca zostaje powiązany z tekstem działaniami zarówno na znaczeniach, jak i tkance tekstu. Niedokładne przepisywanie dotyczy zatem przede wszystkim form wy- rażania tekstu i form aktywności użytkownika kultury, przy czym jedne i drugie się zazębiają. Czym bowiem jest niedokładne przepisywanie form wyrażania przejawiające się w swobodnym ich łączeniu, przekształcaniu, nakładaniu na siebie, zrywaniu z zarezerwowaniem określonych struktur tekstowych dla danych typów dyskursów, jeśli nie przejawem swobodnego użytkowania kultury i zachętą do sprzeciwu wobec przypisywania określo- nych sposobów doświadczania tekstu danym formom gatunkowym? Kultura cyfrowa tworzy teksty artystyczne, które wymagają odmien- nych, od zastanych, sposobów odbioru. Konieczna staje się interakcja Cyfrowe parafrazy. O niedokładnym przepisywaniu kultury 14 różnych form doświadczenia sensorycznego: wzrokowego (wyrażania: na- pisu, ikony); słuchowego, dotykowego; form percepcji i interakcji, odbioru linearnego z symultanicznym i asocjacyjnym; działania w sferze sensów z działaniem na teksturze. To sprawia, że należy uznać, iż bądź to ontyczny charakter czytania ulega przemodelowaniu, bądź to, jeśli pozostaniemy przy tradycyjnym definiowaniu czytania, że nie jest ono jedynym możliwym doświadcza- niem literackości. Z jednej strony tekst literacki może być projektowany i odbierany jako gra, z drugiej zaś w grach odnaleźć można struktury li- terackie (o czym piszą chociażby Maarkku Eskelinen, Wardrip Fruin czy Marie-Laure Ryan8). Tekst może być też doświadczany ciałem w procesie odbioru instalacji interaktywnej – tu z kolei klasyczne już przykłady Still Standing9 Bruna Nadeau i Jasona Lewisa czy Text Rain10 Camille Utter- back i Romy Achituv. Nowy sposób sensorycznego doświadczania tekstu nie tylko nie redu- kuje doświadczenia intelektualnego, ale wręcz je multiplikuje. W utworze Still Standing możność odczytania tekstu, ukształtowania go dopiero w sy- tuacji zatrzymania się, stania czy trwania w bezruchu można interpreto- wać jako formę m e t a t e k s t o w ą i m e t a l i t e r a c k ą . Oto tekst literacki mający postać instalacji, swym sposobem istnienia niejako mówi o istocie literatury i sztuki w ogóle. Forma utworu jest nośnikiem implikowanej my- śli, że oto nie da się uchwycić sensu przekazu estetycznego, doświadczyć istoty sztuki bez zatrzymania się, pochylenia tylko nad nimi11. Literatu- ra, sztuka żądają wyłączności – opuszczenia choć na chwilę uczestnictwa w zabieganej codzienności na rzecz refleksji – osobnego, jednostkowego z nią kontaktu. Instalacji przypisana zostaje zdolność mówienia o literatu- rze i szerzej sztuce – zdolność zgoła krytyczna czy wręcz filologiczna. Jeśli w XIX wieku filologia mogła być przez Friedricha Nietzschego ujmowana jako potrzebna bardziej niż kiedykolwiek wcześniej sztuka, „która od swego wielbiciela domaga się tylko jednego: stania na uboczu, poświęcenia czasu, uspokojenia i spowolnienia”, jako nauczycielka powol- nego czytania „w epoce pośpiechu, nieprzyzwoitej i przepoconej skwapli- 8 M. Eskelinen, Six Problems in Searching of a Solution. The Challenge of Cybertext Theory and Ludology to Literary Theory, N. Wardrip-Fruin, Playable Media and Textual Instruments, M.-L. Ryan, Narrative and the Split Condition of Digital Textuality, [w:] The Aesthetics of Net Literature. Writing, Reading and Playing in Programmable Media, eds. P. Gendolla, J. Schäfer, Bielefeld 2007, s. 178–280. 9 http://collection.eliterature.org/2/works/nadeau_stillstanding.html [dostęp 1.04.2015]. 10 http://www.youtube.com/watch?v=f_u3sSffS78 [dostęp 1.04.2015]. 11 Myśl ta ujmowana była w tkance słownej literatury, by przywołać tu chociażby wiersz Cypriana Norwida Ciemność, gdzie sugerowana jest za pomocą środków językowych – analogii, metafory, pytania retorycznego. Ewa Szczęsna 15 wości” chcącej się ze wszystkim prędko „uwinąć”12, to tym bardziej sztuka XXI wieku – zwłaszcza literatura cyfrowa może ujawniać kompetencje filo- logiczne – krytyczne i teoretyczne. Ciekawym przypadkiem przepisywania kultury w przestrzeni digi- talnej są parafrazy struktur tekstowych. Ich istotą jest wytworzenie cy- frowych reprezentacji form charakterystycznych dla dotychczasowych dyskursów sztuki. Są to wspomniane już wcześniej parafrazy cech gatun- kowych wypracowanych w toku rozwoju literatury tradycyjnej (zwłaszcza w kulturze druku), a więc tego, co Genette nazywa architekstualnością. W tego typu parafrazach artefaktem poddawanym przekształceniu jest zasada tekstowa, a nie jednostkowy, konkretny tekst. Ilustracji tego zja- wiska dostarcza Ars poetica Zenona Fajfera13. Utwór jest reprezentacją idei wypowiedzi metapoetyckiej, wypracowanej w przestrzeni tekstu tra- dycyjnego. W tradycyjnej poezji twórcy wypowiadają się o istocie poe- zji i poetyckości, wykorzystując zazwyczaj warstwę tematyczną utworu. Na pytanie o istotę sztuki poetyckiej odpowiadają słowem poetyckim – jego warstwą tematyczną i formalną; wyrażają tę istotę semantyką słowa poetyckiego, ujmując ją we właściwym poezji języku figuracyjnym. Do- brego przykładu dostarcza tu wiersz Zbigniewa Herberta O tłumaczeniu wierszy. Poeta, chcąc ująć każdorazową ulotność, niepewność rozumie- nia poezji, oddać niemożność jej egzegezy, odwołuje się w nim do analo- gii – kreśli scenę, która jest wielką metaforą – krytycznie odnosi się do przekonania o możliwości wyjaśniania, tłumaczenia poezji. Skoro istotą poezji jest jej metaforyczny, otwarty znaczeniowo charakter, poezja, by zachować wierność swojej tożsamości, powinna mówić o tym w sposób metaforyczny – dosłowność wiersza podważałaby jego poetycką istotę, stawiała pod znakiem zapytania wiarygodność tezy o nieprzetłumaczal- ności poezji. Byłaby podobna do Platońskiej krytyki pisma, która zapisa- na, traci moc przekonywania. A zatem w twórczym parafrazowaniu zastanej literackości, niedokład- nym przepisywaniu literatury nie chodzi o jej wyjaśniające przekładanie, o eksplikację czy kopię, jak w przypadku prostej digitalizacji, ale o arty- styczne użycie. Nie chodzi więc o postawę parafrazowania jako opisywania utworu metaforycznego, co – jak trafnie ujmuje to Jonathan Culler w od- niesieniu do poezji i literackich tekstów filozoficznych – zawsze jest omi- janiem tego, co najważniejsze14. Chodzi natomiast o parafrazę, która za- chowując istotę literackości, wzbogaca ją, gdyż wydobywa z tych aspektów słowa, które dotychczas były niedostrzegane lub dostrzegane przygodnie. 12 Cyt. za: M. P. Markowski, Nietzsche. Filozofia interpretacji, Kraków 1997, s. 229. 13 http://www.techsty.art.pl/magazyn3/fajfer/Ars_poetica_polish.html [dostęp 1.04.2015]. 14 J. Culler, Literatura w teorii, przeł. M. Maryl, Kraków 2013, s. 51. Cyfrowe parafrazy. O niedokładnym przepisywaniu kultury
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Literatura prze-pisana. Od „Hamleta” do slashu
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: