Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00249 005122 13082493 na godz. na dobę w sumie
Lunarium. Krzyk 1 - ebook/pdf
Lunarium. Krzyk 1 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: E-bookowo Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-948841-0-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> fantastyka >> fantasy
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Lunarium. Zamknięty świat otoczony przez nieznane ciemności nazywane Luxurium. To wielonarracyjna, dynamiczna powieść z pogranicza gatunku fantasy oraz gothic.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

1 Szymon Chwaliński Lunarium. Krzyk 2017 2 Wszelkie powielanie lub wykorzystywanie niniejszego pliku elektronicznego inne niż autoryzowane pobranie w zakresie własne- go użytku stanowi naruszenie praw autorskich i podlega odpowie- dzialności cywilnej oraz karnej. Projekt okładki Adrianna Buczek Fotografie na okładce ©  by Canva Copywright  © by Szymon Chwaliński, 2017 Redakcja Patrycja Gołębowska Korekta merytoryczna Roman Chwaliński, Kamil Suyon-Kenig ISBN 978-83-948841-0-9 3 Wszystkim szukającym światła. 4 5 Rozdział 1: Jess Czy masz takie przeczucie, że światło i mrok nie istnieją? Chociaż czasami? Ja ostatnio zaczy- nam mieć coraz więcej wątpliwości. Nazywam się Jess. Jestem uczennicą Szkoły Świateł w Lunarium. To miejsce, w którym czujesz się jak w więzieniu. Bezustannie obserwowany i zagubiony. Samotny. Lunarium jest budynkiem i całym naszym świa- tem. Jego mury wyznaczają to, co istnieje. Dalej jest tylko mrok. Choć mam już 17 lat, od dziecka intere- sowała mnie tamta zagadkowa przestrzeń. Ciemność. Luxurium. Rektor usilnie próbuje nam wmówić, że nic tam nie ma. Ja jednak wiem swoje. Czuję tę olbrzy- mią siłę, która roztacza się za każdym oknem. W gęstej ciemności, nieskończoności jest miejsce na nadzieję. To ona co noc puka w nasze drzwi, stuka w nasze okna. Nikt nie wie, jakie mam myśli. Z udawanym uśmie- chem staram się wtopić w otoczenie. Ciągle jednak pamiętam mroczną historię z przeszłości. Nauczy- 6 łam się kłamać i oszukiwać samą siebie. Nie dopusz- czę myśli, że to wszystko stało się naprawdę. W mojej głowie dominuje teraz pustka. A może jednak praw- da? Największy grzech, jaki mogę popełnić, to właśnie myśleć. Cieszę się każdą chwilą, w której góruję nad innymi swoim intelektem. Czy oszukuję samą siebie? W wolnych chwilach uwielbiam chodzić do bibliote- ki i zagłębiać się w zakazanych lekturach. Jak to robię? Znam tajemne przejście, o którym nie wie nikt poza mną. Nauczyłam się ukrywać prawdę. Kłamać. Wszystko, co robię, jest starannie przemyślane, a moja wyobraźnia wykracza poza szare mury Lunarium. Fikcja różni się zasadami od rzeczywistości, w której gram pilną i rzecz- ną dziewczynkę. Rektor ukrywa przed nami wiele in- formacji. Ludzie nie mają o tym pojęcia. Nie jesteśmy jednak gotowi się zmienić. Nadal ciąży na nas klątwa. Historia, Wiedza o Mroku i Wiedza Tajemna – tylko z nazwy. To mój plan na jutro. Rada Profe- sorów zadaje sobie wiele trudu, żeby nami manipu- lować. Na razie mogą spać spokojnie. Ciągle wiem za 7 mało, by móc coś zmienić. Czasami warto poczekać i uderzyć ze zdwojoną siłą. Albo uwierzyć, że Rek- tor nas chroni? Zaczynam wierzyć w ich bzdury? – Jess, wszystko w porządku? Rysujesz ja- kieś nieforemne kółka. – do pokoju wpada moja przyjaciółka Sinny, faktycznie zupełnie zapomnia- łam, co robię, i tak dobrze, że zaczęłam rysować kółka, a nie inne, tajemnicze dla niej symbole. – O Sinny! Wszystko w porządku, zamyśliłam się – akurat jej to wytłumaczenie powinno wystarczyć. – Dalej o nim myślisz? – uśmiecha się, zażenowaniem. się we mnie wpatrując z – O kim ty mówisz? – przez chwi- lę przestraszyłam się, że coś wywęszyła,- jednak to byłoby zupełnie nie w jej stylu. – No, chodzi mi o Thomasa. Widziałam, jak na niego patrzysz. – tym razem jej zielo- ne oczy zaświeciły się, jakby odkryła najwięk- szą tajemnicę. I niech żyje w tym przekonaniu, przynajmniej łatwiej będzie mi nią sterować. 8 Może. Kto to wie? – dla świętego spokoju zmie- niam temat – Opowiadaj lepiej, co u Drake’a. Czuje się już lepiej? – chłopak Sinny, Drake, miał kilka dni temu wypadek. Podobno poślizgnął się na schodach, gdy wy- mykał się wieczorem z pokoju Sary. Jak dla mnie jest to oczywiste, ale widocznie Sinny jest zapatrzona w swo- jego bohatera. Nie wyczuła zdrady. Na szczęście los nie był dla niego łaskawy. Podobno przez najbliższe dwa ty- godnie nie będzie mógł ruszyć się z łóżka. Sinny czule się nim zajmuje. A Sara? Jestem ciekawa, co z tego wyniknie. – On... Sama nie wiem, co myśleć, może ty mi pomożesz? – tym razem ze skruchą pa- trzy się pod nogi, zupełnie jakby zainteresował ją zwykły, pozbawiony wzorów brązowy dywan. – Siadaj, przyjaciółko. Co cię gryzie? – je- stem prawie pewna, że chodzi o Drake’a, ale niech się wygada. Chętnie wesprę ją na duchu, a może przy okazji wymsknie się jej coś ciekawego? – No bo Drake… – Już chciała dokończyć zdanie ale zachłysnęła się i zaczyna gryźć paznokcie. Dra- 9
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Lunarium. Krzyk 1
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: