Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00632 006676 11256360 na godz. na dobę w sumie
Macierzyństwo. Współczesna literatura, kultura, etyka - ebook/pdf
Macierzyństwo. Współczesna literatura, kultura, etyka - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 338
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3808-8369-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> literaturoznawstwo, językoznawstwo
Porównaj ceny (książka, ebook (-18%), audiobook).

Prezentowana publikacja o literackim macierzyństwie początku XXI w. inspirowana była doświadczeniem osobistym i lekturowym autorki, która opowiada o matkach nie tylko jak o literackich bohaterkach, lecz także rzeczywistych kobietach. W interpretowanych dziełach, sytuujących się najczęściej na styku fikcji i autobiografii, macierzyństwo jest ważnym źródłem twórczej wyobraźni, która umożliwia zmianę kulturowych reguł pisania o tym kobiecym doświadczeniu. W narracjach współczesnych matek traci ono swój wyidealizowany charakter, funkcjonując raczej jako złożone przeżycie egzystencjalne, które wymusza rewizję wielu pojęć związanych z kobiecą tożsamością, cielesnością i relacjami z otoczeniem. W analizowanych utworach z kręgu literatury wysokiej i popularnej, polskiej i obcej, autorek takich jak np. A. Nasiłowska, J. Bargielska, J. Mueller, D. Lessing, A. Pearson, P. Williams, R. Cusk, J. Jagiełło, M. Łukowiak czy E. Şafak, Czytelnik znajdzie przejmujące opowieści o jasnych i ciemnych stronach tego doświadczenia. Miłość, empatia i oddanie na równych prawach sąsiadują z uczuciami negatywnymi, takimi jak irytacja, zmęczenie, nuda, ból czy strach. Liryczne, często pełne humoru i dystansu do rzeczywistości opowieści o początkach macierzyństwa przeplatają się z historiami dotyczącymi najbardziej bolesnych aspektów tego doświadczenia, jak problem dzieciobójstwa, poronienia czy relacji matki z synem-mordercą.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Agnieszka Gawron – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny, Instytut Kultury Współczesnej 90-236 Łódź, ul. Pomorska 171/173 RECENZENT Ewa Kraskowska REDAKTOR INICJUJĄCY Urszula Dzieciątkowska REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Joanna Balcerak SKŁAD I ŁAMANIE Munda – Maciej Torz PROJEKT OKŁADKI Katarzyna Turkowska Zdjęcia wykorzystane na okładce: Elżbieta Jabłońska, fotografie z cyklu „Zamaż mnie” © Copyright by Agnieszka Gawron, Łódź 2016 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2016 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.07416.0.M Ark. wyd. 20,6; ark. druk. 21,125 ISBN 978-83-8088-368-0 e-ISBN 978-83-8088-369-7 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63 zapisana na świadectwie chrztu, wpisana na listę uczniów, przypisana do szczotek i pralki, skreślona wypisana (skąd?) córko matko żono, niedzielna pisarko, łyżeczko po literze, / literko po łyżeczce (notuje to na niepotrzebnych kopiach maszynopisów i po drugiej stronie kwitów za gaz, nie wierzy żeby przetrwało dłużej / od tamtego po tamtej stronie, ale c h c i a ł a b y w r e s z c i e p r z e c z y t a ć c o ś p r a w d z i w e g o o   s o b i e)1. Wydajemy na świat nie tylko dzieci, lecz i inne rzeczy: miłość, pragnienie, język, sztukę, to, co społeczne, polityczne, religijne itd. […] musimy na nowo przyswoić sobie ten macierzyński wymiar, który należy do nas jako kobiet2. Zmaganie z życiem nie różni się zbytnio od zmagań z pisaniem3. 1 K. Miłobędzka, [inc.] zapisana na świadectwie, [w:] eadem, Zbierane 1960–2005, 2 L. Irigaray, Ciało-w-ciało z matką, przeł. A. Araszkiewicz, Kraków 2000, s. 18. 3 R. Cusk, Praca na całe życie. O początkach macierzyństwa, przeł. A. Pokojska, Wo- Wrocław 2006, s. 306. łowiec 2014, s. 9. SPIS TREŚCI Wprowadzenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 I. Teorie i problemy Dyskurs maternalny w Polsce i na świecie – zarys stanu badań . . . . . . . . Literatura wobec stereotypu macierzyństwa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Macierzyństwo a dyskurs rodzin(n)y . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Macierzyństwo jako problem ciała. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pożegnania z Matką-Polką . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Relacja matka – córka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Macierzyństwo w dyskursie feministycznym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Sztuka matek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Matka-autorka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Sztuka prania pieluch” – matki negocjatorki w sztuce współczesnej II. Problemy i teksty Poetyckie antycypacje matrifokalne w literaturze polskiej . . . . . . . . . . . . Nasiłowska – Gretkowska: polskie wzorce pisania o macierzyństwie . . „Wiersze w rosole” Anny Nasiłowskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Pierzyny i pelargonie” Manueli Gretkowskiej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mommy lit – macierzyństwo w literaturze popularnej . . . . . . . . . . . . . . . . Chic-lit – mum’s lit – ponowoczesna kultura. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mum’s lit a ideologia intensywnego macierzyństwa. . . . . . . . . . . . . . . Od Bridget Jones do Amy Crane . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wojny matek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mum’s lit – maternal memoirs: dwa modele pisania o macierzyństwie Mommy lit w Polsce?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Wracam, bo… zniknęłam” – aporie macierzyńskiej podmiotowości . . Pułapki ponowoczesności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Społeczny kontekst macierzyńskiego pisania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pojawiam się i znikam . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Projekt matka . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23 30 39 42 45 46 51 89 89 111 125 135 135 146 159 159 161 163 164 168 170 173 175 177 178 181 8 „On becoming a mother” – macierzyństwo jako proces . . . . .. . Poszukiwanie narracji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Inna podmiotowość? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Autobiografia: terapia – polityka – etyka .. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . III. Teksty i lektury Obrysowywanie żałoby w Obsoletkach Justyny Bargielskiej . . . . . . . . . . . Apokryficzne macierzyństwa Joanny Mueller. Między cielesnością a tekstualnością (Powlekać rosnące. Apokryfy prenatalne). . . . . . . . . . „Gdy rozum śpi – rodzą się matki” – literacki wizerunek dzieciobójczy- ni (Trzy śmiertelne historie. Cz. 1: Dziennik znaleziony w piekarniku Marka Susdorfa) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nowe formy sztuki zaangażowanej? Wokół Ciemnej strony księżyca Olgi Wróbel . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . O winie i milczeniu – Musimy porozmawiać o Kevinie Lionel Shriver. . . Groza i empatia – Piąte dziecko Doris Lessing . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zakończenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nota bibliograficzna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Motherhood: Contemporary Literature, Culture, Ethics (Summary). . Indeks nazwisk . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Od Redakcji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 182 184 186 187 193 219 239 253 269 285 299 305 321 323 327 337 Wszystkim, którym matkowałam i matkuję Mai, Wojtkowi i Poli WPROWADZENIE It is time to let mothers have their word1 Moja praca wyrasta z kilku heterogenicznych, ale ściśle związanych ze sobą źródeł: doświadczenia osobistego i lekturowego oraz dynamiki życia literackiego w Polsce i na świecie przełomu XX i XXI wieku. Ich wspólnym mianownikiem jest, na co wskazuje tytuł książki, macierzyństwo jako złożony fenomen o charak- terze emocjonalnym, psychicznym, fizycznym, społeczno-kulturowym i, co naj- ważniejsze – literackim. Początkiem mojego spotkania z  macierzyństwem były teksty Anny Nasiłowskiej, Manueli Gretkowskiej, Jolanty Brach-Czainy – ważne dla literaturoznawczyni. Chwilę później, osobiste doświadczenie, które ukształto- wało mnie jako matkę. Wreszcie powtórna lektura, którą widzę dziś jako moment specyficznej czytelniczej inicjacji. I rzecz nie w zadziwieniu znanym już przecież tematem, ale w świadomej, popartej doświadczeniem recepcji określonej grupy tekstów, które czyta się po raz wtóry, a „widzi” (doświadcza) jakby pierwszy raz. Tak było z twórczością wspomnianej już Nasiłowskiej, Gretkowskiej, Anny Janko, Doriss Lessing, Margaret Atwood i wielu innych. To lekturowe spotkanie zachęci- ło mnie do poszukiwania w kulturze głosu matek, który wychodziłby poza stereo- typowe, wyidealizowane wizje macierzyństwa, w niewielkim stopniu przełamywa- ne przez XX-wieczną twórczość literacką. Już wstępne rozpoznanie, podobnie jak późniejsze pogłębione badania doprowadziły do zadziwiającej konkluzji – chociaż postać matki wydaje się w literaturze wszechobecna, jej głos rzadko jest dominu- jący. W przeważającej mierze matki są przedmiotem narracji i dyskursów, wytwo- rem fantazji i pamięci innych: córek i synów, mężów lub kochanków, ideologii, religii, polityki czy wszechwiedzącego narratora. Rzadko mówią w  swoim wła- snym imieniu. W latach 90. XX wieku sytuacja ta zaczęła się stopniowo zmieniać, w literaturze i kulturze pojawiały się matki jako podmioty narracji i jednocześnie jej autorki, a macierzyństwo stało się jednym z wiodących tematów kultury i dys- kursu publicznego. Ten właśnie maternalny zwrot, w szczególności jego przejawy w prozie narracyjnej, jest zasadniczym przedmiotem mojej pracy. 1 S. R. Suleiman, Writing and Motherhood, [w:] Mother Reader. Essential Writings on Motherhood, ed. M. Davey, New York 2001, s. 120. 12 Wprowadzenie Książka ta nie jest prywatną historią mojego macierzyństwa, choć było ono jednym z ważniejszych źródeł inspiracji do jej napisania. Filtrem moich macie- rzyńskich doświadczeń jest w tym przypadku współczesna literatura (i kultu- ra), w której odnajduję bogate spektrum własnych przeżyć i refleksji. Praca ta, jako efekt prywatnego i akademickiego spotkania z tekstem, wyrasta z przeko- nania, że literaturoznawstwo, podobnie jak sama literatura, powinno przynosić także odpowiedzi na prywatne pytania, jak pisała w kontekście swojej twór- czości naukowej Anna Legeżyńska: „musi być potrzebne do czegoś więcej niż tylko awans zawodowy”2. Dlatego też niniejszą książkę postrzegam zarówno jako projekt naukowy, jak i zindywidualizowaną formę refleksyjnej autoanalizy (mesearch), ważną ze względu na jej funkcję (auto)poznawczą, terapeutyczną i społeczną3. Jednym z najistotniejszych pojęć metodologicznych tej pracy jest kategoria doświadczenia, rozumiana – za Ryszardem Nyczem – jako sfera „mediacyjnych struktur egzystencjalno-poznawczych”, obejmująca terytorium, w którym grani- ce między wnętrzem a zewnętrzem mają charakter względny, a tym samym – jak pisze badacz – „relacje między indywidualnym a  wspólnotowym, myślanym i przeżywanym, dyskursywnym i rzeczywistym nie dają się już wpisać w system statycznych opozycji i sztywnych granic, lecz raczej sieć dynamicznych, płynnych 2 Czy poetki piszą inaczej? Z A. Legeżyńską rozmawia J. Borowiec, listopad 2009, http://www.dwutygodnik.com/ artykul/ 618-czy-poetki-pisza-inaczej.html [dostęp: 10.12.2012]. 3 Ten zindywidualizowany aspekt mojego tekstu nosi cechy badań autoetnogra- ficznych, w których ważna jest subiektywność, emocjonalne zaangażowanie autora oraz wpływ doświadczeń badacza na prowadzone przez niego postępowanie naukowe. Me- toda autoetnograficzna jest sposobem pisania i prowadzenia badań, który – jak pisze E. Kępa – łączy to, co osobiste, z tym, co kulturowe, społeczne i polityczne oraz spa- ja to, co teoretyczne i analityczne z tym, co emocjonalne, estetyczne i terapeutyczne. Moja praca, poddana rygorom naukowości, nie przypomina autoetnograficznego tekstu, który z założenia powinien być „literackim”, wnikliwym „gęstym opisem” doświadczeń osobistych i interpersonalnych, w związku z tym nie jest również tak sugestywna, jak wymagałyby tego reguły tego rodzaju pisania i  odbioru. Cechuje ją jednak, wyrazist- sza niż w standardowych pracach literaturoznawczych, tendencja do ujawniania szcze- gółów z życia prywatnego, która widoczna jest nie tylko w autobiograficznych tropach obecnych w książce, lecz także w wybranych do analizy tekstach kultury, które mówią o macierzyństwie piszącej, zarówno z perspektywy badaczki, jak i człowieka. Co wię- cej, położenie nacisku na narracje matrifokalne w tej pracy, podobnie jak w badaniach stricte autoetnograficznych, silnie waloryzuje problematykę tego, „kto mówi”, „czyj głos jest/powinien być w tej historii słyszalny”. Zob. E. Kępa, Autoetnografia – metoda dla odważnych?, [w:] Autobiografizm w kulturze współczesnej, red. K. Citko, M. Morozewicz, Białystok 2012, s. 109−121. Wprowadzenie 13 zróżnicowań, w continuum procesów translacji i reinterpretacji”4. Przyjęta prze- ze mnie perspektywa wynika zarówno z natury analizowanych tekstów, jak i ze zmian w obrębie statusu humanistyki i współczesnych badań literackich – zwrot kulturowy otworzył bowiem perspektywy do traktowania tekstów literackich nie tylko jako sztuki słowa, reprezentacji, krytyki czy odbicia rzeczywistości, lecz także, jak podkreśla Nycz, jako jej części, „w sensie jej przedłużenia czy poszerze- nia, a może bardziej jeszcze w znaczeniu włączenia w dziedzinę naszego doświad- czenia rzeczywistości; i w tym, czym jest, i w tym, co przedstawia, i w naszych reakcjach na jedno i drugie…”5. Ten tryb lektury projektuje zniesienie binarnych opozycji rozumienia i doświadczenia, intelektu i afektu, jako rezultat dostrzeże- nia w  praktykach doświadczenia mechanizmu ludzkiego, twórczego działania, które – jak twierdzi badacz – „kreuje dostęp do świata i równocześnie go odkry- wa, retroaktywnie (tzn. ze skutkiem wstecznym) zmieniając jego obraz i naszą wiedzę o nim”6. Moje badania sytuują się na pograniczu literaturoznawstwa, nowoczesnej socjologii literatury i badań genderowych, związanych z przekonaniem, że lite- ratura ma moc wydobywania i uchylania skostniałych kulturowych konstruktów. Dlatego wybieram empatyczny tryb lektury, zakładający uwrażliwienie na to, co jednostkowe, co dane bezpośrednio, ale też nieobecne lub wymagające uobec- nienia7. Pamiętając o dyskusji między Ingą Iwasiów i Germanem Ritzem8 na te- mat pozycji interpretatora w obrębie badań genderowych, niejako naturalnie, ale świadomie zajmuję stanowisko reprezentowane przez Iwasiów9, z przekonaniem, że biografia interpretatora jest w tym przypadku ważnym i wzmacniającym per- spektywę badawczą elementem naukowego dyskursu, aczkolwiek nie bezwzględ- nie kategorycznym. Omawiane przeze mnie teksty wyrastają w większości z jed- nostkowego doświadczenia i prawdopodobnie bez niego w ogóle by nie powstały. Dla mnie również stanowi ono zarówno źródło inspiracji, jak i narzędzie poznaw- cze w badaniach naukowych. Wychodzę z przekonania, że aby zobaczyć fenomen macierzyństwa w całej jego złożoności należy oddać głos samym matkom, nie 4 R. Nycz, Poetyka doświadczenia. Teoria – nowoczesność – literatura, Warszawa 2012, s. 225–230. 5 R. Nycz, Kulturowa teoria literatury 2. Poetyki, problematyki, interpretacje, red. T. Walas, R. Nycz, Kraków 2012, s. 21–22. 6 Ibidem, s. 54. 7 A. Łebkowska, Gender, [w:] Kulturowa teoria literatury. Główne pojęcia i problemy, red. M. P. Markowski, R. Nycz, Kraków 2010, s. 400. 8 G. Ritz, Granice i perspektywy gender studies, [w:] idem, Nić w labiryncie pożąda- nia. Gender i płeć w literaturze polskiej od romantyzmu do postmodernizmu, przeł. B. Drąg, A. Kopacki, M. Łukasiewicz, Warszawa 2002, s. 9–22. 9 I. Iwasiów, Gatunki i  konfesje w  badaniach „gender”, „Teksty Drugie” 1999, nr 6, s. 55. 14 Wprowadzenie dlatego, że postrzegam je jako bardziej moralnie wiarygodne od innych kobiet. Mogłabym powtórzyć za Adrienne Rich: „[n]igdy nie chciałam, aby książka ta poszła w  kierunku gloryfikacji kobiet czy kobiecych zdolności opiekuńczych czy duchowych”10. Chodzi mi raczej o zrównoważenie dylematów zwolenników „wolności do dzieci” i „od dzieci”, poszerzenie zakresu kulturowych przedstawień o macierzyńską perspektywę, tak, by dyskurs publiczny i przestrzeń artystyczna na równi i bez idealizacji uwzględniały doświadczenie płynące z obydwu stron. Wierzę, że – tu parafrazuję słowa Agnieszki Gajewskiej – uwzględnienie głosu i poprawa pozycji matek w dyskursie publicznym przyczyni się do zmiany sytu- acji kobiet „samodzielnych i niezależnych” 11, i odwrotnie. Moim zamierzeniem jest opisanie macierzyńskich narracji współczesności, które na szeroką skalę dochodzą do głosu w Polsce i na świecie od lat 90. XX wie- ku aż do chwili obecnej. Z jednej strony, widzę je jako element szerszego procesu, który jest pochodną zmian społeczno-kulturowych związanych z pozycją i rolą matki w społeczeństwie. W tym kontekście traktuję literaturę jak jeden z języ- ków wyrażających i odbijających dynamikę życia społecznego i artystycznego, element wrażliwości społecznej wynoszącej na światło dzienne sprawy ważkie, palące, wymagające komentarza. Z drugiej strony – jeśli zgodzimy się ze słowami Adrienne Rich, twierdzącej, że do niedawna znaczna część wizualnych i literac- kich obrazów macierzyństwa docierała do nas przefiltrowana przez zbiorową lub indywidualną m ę s k ą świadomość12 – obecne tendencje literackie i wyraźny głos kobiet w kulturowym dyskursie macierzyńskim można odczytywać jako re- woltę w ich życiu obyczajowym i duchowym, a tym samym moment przełomowy w literaturze polskiej (i światowej), polegający na tym, że po raz pierwszy matki, w sposób nie budzący wątpliwości, stają się autonomicznym podmiotem narracji literackich i kulturowych. W literaturze światowej już w latach 70. Tillie Olsen (Silences, 1978) i Ad- rienne Rich (Zrodzone z kobiety, 1976) zwracały uwagę na nieobecność macie- rzyńskich doświadczeń jako ważnego tematu kobiecego pisania. Od tego czasu problem ten był stałym przedmiotem troski krytyki feministycznej, na długo po- 10 A. Rich, Zrodzone z kobiety. Macierzyństwo jako doświadczenie i instytucja, przeł. J. Mizielińska, Warszawa 2000, s. 43. 11 A. Gajewska, Integralność, samodzielność i celibat, „Czas Kultury” 2014, nr 6, s. 19. Paradoksalnie autorka, podkreślająca za A. Rich pułapkę struktur językowych, które definiują kobietę bez dzieci, „identyfikującą się nie w relacji do męża czy dzieci, ale do samej siebie”, w kategoriach braku, sama wpada w sidła stereotypu, kiedy pisze: „Nie można zapomnieć, że poprawa sytuacji kobiet samodzielnych i niezależnych przyczynia się też do zmiany sytuacji matek”; ibidem. Tym samym nie wprost zdaje się definiować kondycję matek w kategoriach niesamodzielności i zależności. 12 A. Rich, Zrodzone z kobiety, s. 108. Podkreślenie A.G. Wprowadzenie 15 zostając jednak tylko w sferze teoretycznych, cząstkowych dywagacji. Dopiero u progu lat 90., we wstępie do swojej książki The Mother/Daughter Plot: Narrative, Psychoanalysis, Feminism, Marianne Hirsch, zastanawiając się nad brakiem głosu Jokasty w Królu Edypie Sofoklesa, zainicjowała interesującą mnie perspektywę badawczą: „Pytając o historię Jokasty w opowieści o Edypie – pisała – zapytuję nie tylko o nieobecność historii kobiet w męskiej fabule, ale także o nieobecność historii matek w opowieściach synów i córek […] Aby poznać historię Jokasty, powinniśmy zobaczyć w niej matkę/zacząć od matki”13. Idąc za sugestiami Hirsch, a tym samym podążając śladami literatury i kryty- ki literackiej (szczególnie feministycznej) przełomu wieków, w swoich badaniach „zaczynam od matki”, co oznacza, że w centrum zainteresowań badawczych sta- wiam tzw. matrifocal narratives14. Terminem tym określam teksty, których pod- stawowym wyróżnikiem jest dominująca perspektywa narracyjna matki, a ma- cierzyństwo stanowi najważniejszy/nadrzędny element struktury fabularnej15. Nie interesują mnie idealistyczne, selektywne reprezentacje macierzyństwa, z jakimi mamy do czynienia chociażby w wydanej nie tak dawno antologii Dla matki, gdzie czytamy we wstępie: „W tym wyborze świadomie zrezygnowaliśmy z przykładów matki wyrodnej, okaleczonej. W naszym ujęciu, matka jest przeci- wieństwem wynaturzenia. Utwory odnotowujące sprzeczne z naturą zachowania po prostu nas nie interesowały. Nasza matka jest dobra i naturalna jak spokojny sen, jak uzdrawiające powietrze”16. Moim zamierzeniem jest oddanie zróżnico- wanych i złożonych aspektów macierzyńskich doświadczeń, które – za Sarą Rud- 13 „In asking where the story of Jokasta is in the story of Oedipus, I am asking not only where the stories of women are in the men’s plot, but where the stories of mothers are in the plots of sons and daughters. […] to know Jokasta’s maternal story… we would to begin with the mother”. M. Hirsch, The Mother/Daughter Plot: Narrative, Psycho- analysis, Feminism, Bloomington 1989, s. 4 i 5. Jeśli nie zaznaczono inaczej, wszystkie tłumaczenia w pracy A.G. Podkr. – A.G. 14 Terminem tym posługuję się za M. Johnson, Strong Mothers, Weak Wives: The Search for Gender Equality, Berkley 1989, s. 226. 15 Świadomie nie posługuję się określeniem „matriografia”zaproponowanym przez G. Thomasa Cousera. Co prawda pojęciem tym, analogicznym do „patriografii”, Couser określa mikrogatunek w zakresie tzw. filial narratives, dotyczący praktyk autobiograficz- nych, w których postać matki lub ojca zajmuje czołową pozycję, jednak filial narratives definiuje jako wspomnienia rodziców zapisane przez ich dzieci („memoirs of parents by their sons or daughters”). W narracji nadrzędna jest zatem perspektywa synów lub córek, a nie interesujące mnie ujęcie matrifokalne. Zob. G. T. Couser, Memoir. An Intro- duction, Oxford 2012, s. 154. 16 Dla matki. Antologia, wybór: M. Hydzik-Żmuda, A. Żmuda, Warszawa–Rze- szów 2008. 16 Wprowadzenie dick – traktuję jako filozoficzną, intelektualną i  autorefleksyjną praktykę17 od- zyskiwania własnego głosu, wprowadzającego do dyskursu kulturowego tematy i problemy, które do tej pory były w niej nieobecne lub ukrywane. Nawiązując do Mielle Chandler18 twierdzącej, że słowo „matka” jest najlepiej zrozumiałe w swo- im aspekcie czasownikowym, doświadczenie macierzyństwa rozumiem zarówno jako pozycję, z której się pisze, jak i macierzyńską praktykę codzienności w ich aspekcie poznawczym, emancypacyjnym i twórczym. W 1976 roku, we wstępie do Zrodzonych z kobiety, Adrienne Rich napisała: „Wiemy więcej o powietrzu, którym oddychamy, morzach, przez które podró- żujemy, niż o naturze i znaczeniu macierzyństwa”, upatrując przyczyn tego stanu rzeczy w fakcie, że kobiety „nie były […] czyniącymi i mówiącymi kultury pa- triarchalnej”19. Dwadzieścia lat później w Polsce Nasiłowska podzieliła to przeko- nanie słowami: „Napisano całe biblioteki o śmierci. Narodziny to ziemia niczyja, ugór na którym hula wiatr”20. Po kolejnych dwudziestu latach wciąż niewiele jest tekstów artystycznych i teoretycznych, które macierzyńską perspektywę uważają za godną uwagi. Zdaniem Brendy O. Daly i Maureen T. Reddy21, nawet, jeśli tak się dzieje, sami czytelnicy i krytycy mają tendencję do marginalizowania matri- fokalnego ujęcia. W swojej pracy analizuję przyczyny tego stanu rzeczy, koncentrując się na tekstach literackich, w których matka jest narratorem pierwszoosobowym, jed- nak uwzględniam również przypadki, w których – pomimo zastosowania mniej subiektywnej formy narracji – punkt widzenia narratora pokrywa się z perspek- tywą macierzyńską i jest w tekście dominujący. Autorki analizowanych przeze mnie tekstów w większości są matkami, jednak biorę pod uwagę również tekst męskiego autorstwa, spełniający wszelkie warunki narracji matrifokalnej. Intere- suje mnie zróżnicowanie formalne i estetyczne oraz problematyka organizująca macierzyńskie narracje współczesności jako świadectwo swoich czasów. Zastana- wiam się, czy i jak zmienia się stosunek do tradycyjnych wyobrażeń, stereotypów i postulowanych w kulturze wzorców macierzyńskich, kiedy mamy do czynienia z  przekazem pisanym z  perspektywy indywidualnych doświadczeń. Interesują mnie tak przyczyny, jak i efekty matrifoklanych ujęć w literaturze, dlatego anali- 17 S. Ruddick, Maternal Thinking: Toward a Politic of Peace (fragm.), [w:] Mother Reader… 18 „The mother is best understood as a verb”; M. Chandler, Emancipated Subjec- tivities and the Subjugation of Mothering Pratices, [w:] Redefining Motherhood: Changing Identities and Patterns, eds. S. Abbey, A. O’Reilly, Toronto 1998, s. 270–286. 19 A. Rich, Zrodzone z kobiety, s. 45. 20 A. Nasiłowska, Domino, [w:] eadem, Księga początku, Warszawa 2002, s. 115. 21 Narrating Mothers: Theorizing Maternal Subjectivities, eds. B. O. Daly, M. T. Red- dy, Knoxville 1991, s. 2–3. Wprowadzenie 17 zuję zarówno tematy i problemy organizujące narracje matek, jak i to, jak wpły- wają one na sposób artystycznego obrazowania. Innymi słowy, pytam o miejsce macierzyńskiego pisania w kanonie tematów i form literackich oraz relacje po- między doświadczeniem egzystencjalnym a aktywnością twórczą kobiet. Moja rozprawa nie jest próbą wyczerpującego opisu interesującego mnie za- gadnienia. To raczej projekt spotkania z macierzyństwem jako doświadczeniem egzystencjalnym i  artystycznym, wypływający z  przekonania, które podzielam z Agatą Araszkiewicz. Wyznaje ona: „macierzyństwo pozostaje rzeczą całkowi- cie do odkrycia na nowo, pod warunkiem, że przemyślimy i poddamy od nowa sprawdzeniu nasze rozumienie pojęcia kobiecej wolności”22, także tej, która znaj- duje swój wyraz w twórczości artystycznej. Można by zapytać, dlaczego zajmuję się jedynie narracjami matek, a  nie ojców, skoro figura ojca zaczęła się pojawiać w  niestereotypowym kontekście również na gruncie literackim23. Po pierwsze, ze względów czysto empirycznych – ostatnie kilkanaście lat to czas literackiej ekspansji narracji matek właśnie, nie ojców. Po drugie, pomimo licznych zmian w tym zakresie, to matki są wciąż od- powiedzialne za pierwsze lata opieki nad dzieckiem i to one muszą radzić sobie z  trudnościami wynikającymi z  konieczności łączenia owego doświadczenia z innymi sferami swojego życia. Wreszcie, co równie ważne, to one, szczególnie w Polsce, podlegają w tej roli o wiele większej niż ojcowie, społecznej presji i oce- nie, która nie pozostaje bez wpływu na ich emocje i odczucia. Badania feministek drugiej fali wyraźnie pokazały, że macierzyństwo jest nieodłącznym elementem budowania tożsamości płciowej, indywidualnej i społecznej. Dążyłam do tego, aby analizowane przeze mnie teksty, wybierane według prywatnego klucza lekturowego, obrazowały jednocześnie dynamikę życia lite- rackiego przełomu wieków. Dlatego pochodzą one nie tylko z obszaru literatury i kultury wysokiej, lecz także popularnej, reprezentując tak różne zjawiska jak na przykład: powieści, eseje, wspomnienia, komiksy, felietony, personal critcism. 22 A. Araszkiewicz, Wolność do dzieci, „Czas Kultury” 2014, nr 6, s. 171. 23 Do najbardziej znanych publikacji tego rodzaju należą książki J. Palki, z tekstami publikowanymi na jego blogu, opisujące samotne rodzicielstwo (Przygody Pana Bazylka, 2003; Bazylek daje sobie radę, 2004; Na kłopoty – Bazylek, 2006), Dziennik ciężarowca (2007) i  Dziennik taty (2010) T. Kwaśniewskiego (postrzegany jako wyjście naprze- ciw kobiecym tekstom opowiadającym o doświadczeniu ciąży i porodu), seria książek L. Talko na temat wychowania dzieci czy fikcjonalny Plac zabaw M. Kochana (2007). O najważniejszych wątkach w ewolucji wzorca (polskiej) męskości, w tym ojcostwa, od- zwierciedlonych w najnowszej prozie pisała w swojej książce A. Mrozik, Akuszerki trans- formacji. Kobiety, literatura i władza w Polsce po 1989 roku, Warszawa 2012. O nasilającej się obecności ojców w blogosferze zob. M. Bierca, Tacierzyństwo w sieci – analiza nowego trendu i jego socjologiczne implikacje; http://interalia.org.pl/ media/2013_08/bierca.pdf [dostęp: 6.10.2014]. 18 Wprowadzenie Układ pracy odzwierciedla próbę jednoczesnego zaprezentowania tak rozwoju, jak i specyfiki narracji macierzyńskich, traktowanych jako zjawisko literackie oraz kulturowe, doświadczenie osobiste i  wspólnotowe, egzystencjalne i  artystyczne. Stąd matrifocal narrative jako praktyka dyskursywnego (tekstowego) udostępniania realności wyznacza kierunek moich badań – od tego, co najbardziej ogólne i teore- tyczne do stricte literaturoznawczej analizy i interpretacji pojedynczych testów. W pierwszej części książki (Teorie i problemy) wychodzę od ewolucyjnego i problemowego ujęcia najważniejszych pojęć i zjawisk dotyczących badań nad macierzyństwem. Następnie przedstawiam wkład myśli feministycznej w rozwój motherhood studies, zwracając szczególną uwagę na te wypowiedzi, które otwo- rzyły drogę do podmiotowych ujęć macierzyństwa w tekstach kultury. Wreszcie, analizuję złożone związki między doświadczeniem macierzyństwa i twórczością literacką, by w drugiej części tego rozdziału pokazać krótko rozwiązania towa- rzyszące omawianym zjawiskom literackim, zaproponowane przez matki-artystki w obrębie polskiej sztuki współczesnej. Część druga (Problemy i teksty), uporządkowana problemowo, rozpoczyna się od zaprezentowania twórczości poetyckiej, która w dużej mierze antycypo- wała ujęcia matrifokalne w prozie i silnie z nimi rezonuje. Nie analizuję najnow- szych reprezentacji macierzyństwa w poezji, choć stanowią one dla mnie ważny punkt odniesienia, wymagający jednak odrębnych badań. W kolejnym rozdziale przypominam inicjalne dla polskiej matrifocal narrative książki Anny Nasiłow- skiej i  Manueli Gretkowskiej; teksty te, mimo łączących je podobieństw, po- strzegam jako dwa wzorce podmiotowego pisania o macierzyństwie realizowane w literaturze najnowszej. W zakończeniu tej części analizuję najbardziej żywotne zjawiska literackie funkcjonujące w obrębie narracji macierzyńskich, tj. mom’s lit i motherhood memoirs. Na ostatnią część pracy (Teksty i lektury) składają się interpretacje wybra- nych przeze mnie tekstów literackich, które w różny sposób realizują perspekty- wę matrifokalną24. Są to: Obsoletki i Małe lisy Justyny Barielskiej, Powlekać rosnące. Apokryfy prenatalne Joanny Mueller, Trzy śmiertelne historie: Dziennik znalezio- ny w  piekarniku Marka Susdorfa, komiks Olgi Wróbel Ciemna strona księżyca oraz przykłady z literatury obcej: Musimy porozmawiać o Kevinie Lionel Shriver oraz Piąte dziecko i Podróż Bena Doris Lessing. Moja praca jest namacalnym świadectwem negocjacji z najbliższym otoczeniem macierzyńskich potrzeb, ambicji i planów życiowych. Jej powstawaniu towarzyszyły 24 To ścisłe kryterium sprawiło, że poza obszarem moich rozważań pozostała m.in. znakomita książka A. Sobolewskiej, Cela (Warszawa 2002). Choć jest ona ważną częścią macierzyńskiego dyskursu, perspektywa narracyjna zdecydowanie wykracza w niej poza ujęcie matrifokalne; reprezentuje raczej podmiot zbiorowy, „my” najbliższej rodziny, w centrum stawiając postać dziecka, tytułowej Cecylii. Wprowadzenie 19 nieustające potyczki o „wydzierganie” dla siebie przestrzeni, miejsca i czasu, które pozwoliłyby na pisanie niezakłócane życiem domowników. Mam świadomość, że to projekt ryzykowny, przedmiotem mojego zainteresowania jest bowiem to, co zwykle nie mieści się w polu naukowej obserwacji: drogi macierzyństwa i Akademii z rzad- ka tworzą tak ścisłe powiązania, jak w tym przypadku. Choć nigdy nie wypowiada- łam się w kwestiach naukowych „jako matka”, pracę i macierzyństwo trudno jest od siebie odseparować. Tak było za każdym razem, kiedy macierzyńska codzienność, jak FLASH Kristevej, ingerowała w moją akademicką aktywność. W tym projekcie dyskurs macierzyński i akademicki otwarcie się spotykają. Wierzę, że sprzęgnięcie tego, co prywatne i publiczne, osobiste i instytucjonalne może być twórcze i produk- tywne, podobnie jak związki macierzyństwa i literatury. * * * Praca naukowo-dydaktyczna postrzegana jest w  społeczeństwie jako ro- dzaj wolnego zawodu, który pozwala swobodnie dysponować swoim czasem i, co szczególnie ważne w przypadku matek, daje możliwość bezkonfliktowego godzenia funkcji zawodowej z rodzinną. Faktem jest, iż wiele kobiet zatrudnio- nych w szkolnictwie, nie tylko wyższym, przyznaje, że świadomie wybrały ten zawód ze  względu na  jego nienormowany czas pracy i  zadaniowy charakter25, co w  założeniu miało im ułatwiać opiekę nad dziećmi. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Współczesne realia zreformowanego szkolnictwa wyż- szego i kulturowe normy macierzyństwa stawiają matki zatrudnione na etatach naukowo-dydaktycznych w sytuacji, którą same określalają jako nieustające prze- ciąganie liny (tug-of-war)26, naznaczone poczuciem winy próby zrównoważenia życia akademickiego i prywatnego. Specyfika twórczej pracy, w której brak ści- słych granic pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym (the specific culture of unboundedness of academic work)27 przynosi kobietom, wyczerpujące psychicz- 25 M. L. Vancour, W. M. Sherman, Academic Life Balance for Mothers: Pipeline or Pipe Dream?, [w:] Twenty-first-Century Motherhood. Experience, Identity, Policy, Agency, ed. A. O’Reilly, New York 2010, s. 239. 26 Ibidem, s. 238–239. 27 D. Lynn O’Brien Hallstein, A. O’Reilly, Academic Motherhood in a Post-Second Wave Context. Framing the Conversation, [w:] Academic Motherhood in a Post-Second Wave Context: Challenges, Strategies, Possibilities, eds. D. Lynn O’Brien Hallstein, A. O’Reilly, Waterloo 2012. Znamienne, choć dla niektórych z pewnością zadziwiające, mogą wy- dawać się wyniki badań S. Hewlett (Creating the Life: Professional Women and the Quest for Children), która zauważa, że w grupie zawodów wymagających wysokich kwalifika- cji (nauczyciele, prawnicy, lekarze) największy odsetek bezdzietności (43 ) występuje wśród kobiet zatrudnionych na uczelniach wyższych. Ibidem. 20 Wprowadzenie nie, poczucie niekończącej się pracy, w domu i na uczelni, oraz przekonanie, że na  obydwu polach nie realizują się w  pełni. Sama niejednokrotnie marzyłam o tradycyjnym zajęciu, w którym po opuszczeniu biura można zostawić za sobą związane z nim problemy (jeśli to w ogóle możliwe), choć kilkanaście lat wcze- śniej świadomie zrezygnowałam z takiej formy zatrudnienia, by stać się częścią akademickiej wspólnoty. Mając w pamięci własne, niekiedy dramatyczne, próby „przeciągania liny”, z tym większą wdzięcznością chcę w tym miejscu podziękować wszystkim, któ- rzy wierzyli, że uda mi się zrealizować ten projekt. Koleżankom z Katedry Teorii Literatury UŁ, dr Irenie Hübner, prof. Agniesz- ce Izdebskiej i prof. Danucie Szajnert, dziękuję za zaufanie, merytoryczne i psy- chiczne wsparcie oraz liczne rozmowy dotyczące ostatecznego kształtu tej książki. Doktor Grażynie Szymczyk –  za wnikliwą lekturę fragmentów tej pracy i wszelkie życzliwe uwagi. Mamie i Marcinowi za to, że cierpliwie, dzień po dniu, ze zrozumieniem i po- święceniem pomagali mi wyznaczać granice „własnego pokoju”.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Macierzyństwo. Współczesna literatura, kultura, etyka
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: