Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
01174 009108 11211466 na godz. na dobę w sumie
Majdan. Drugie narodziny narodu - ebook/pdf
Majdan. Drugie narodziny narodu - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron:
Wydawca: Wyd. Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 9788379699322 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> historia, militaria, wojskowość
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Książka oferowana Czytelnikowi jest na rodzimym rynku wydawniczym pozycją szczególną. Przygotowana przez międzynarodowy zespół autorów – dwóch polskich historyków z Uniwersytetu Łódzkiego i ukraińską uczoną ze Wschodnioeuropejskiego Narodowego Uniwersytetu w Łucku – składa się z trzech części: opowieści o burzliwych dziejach Ukrainy i Ukraińców od czasów najdawniejszych do współczesności, osobistych relacji z dramatycznych wydarzeń z przełomu lat 2013 i 2014 na kijowskim Placu Niepodległości i lwowskim Euromajdanie oraz obszernego działu albumowego, zawierającego opracowane, niepublikowane do tej pory zdjęcia z Kijowa, Lwowa i Łucka, ilustrujące historię ukraińskiej rewolty sprzed dwóch lat. Wyjątkowy charakter wydawnictwa wynika jednak nie tylko z niecodziennego połączenia w nim naukowej narracji, spisanych wspomnień i świadectw źródłowych o charakterze ikonograficznym, ale także z intencji, deklarowanych i realizowanych przez autorów – przyczynienia się do upowszechnienia w Polsce wiedzy o historii Ukraińców, zrozumienia ich mentalności, narodowych mitów i cywilizacyjnych aspiracji oraz podkreślenia wspólnoty politycznych celów Rzeczypospolitej i Ukrainy w regionie i Europie.
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Łódź 2015 5 Autorzy tego wydawnictwa winni są Czytelnikowi już na po- czątku pewne wyjaśnienie. Cała trójka – choć w swej codzien- nej działalności związanej z uprawianą profesją zajmuje się również (z wielką satysfakcją) popularyzowaniem wiedzy hi- storycznej na łamach prasy, podczas odczytów i publicznych debat, w radiu i w telewizji – należy przede wszystkim do inter- dyscyplinarnego cechu zawodowych pracowników naukowych wyższych uczelni. Swietłana Grela-Krawczenko jest profesorem na Wschod- nioeuropejskim Narodowym Uniwersytecie im. Łesi Ukrainki w Łucku, na ukraińskim Wołyniu – autorką wielu publikacji, przede wszystkim z zakresu historii mediów, stosunków polsko- -ukraińskich, filologii słowiańskiej i krajoznawstwa Wołynia. Ponadto pracuje jako dziennikarka. Rafał Kowalczyk pracuje na stanowisku profesora w Katedrze Historii Polski XIX wieku na Uniwersytecie Łódzkim (UŁ), koncentrując się w swych za- jęciach dydaktycznych, badaniach i licznych publikacjach m.in. na epoce napoleońskiej, dziejach gospodarczych Polski i świata od czasów nowożytnych do współczesności oraz historii Ukrai- 7 ny. Z kolei profesor Przemysław Waingertner jest pracownikiem Katedry Historii Polski Najnowszej UŁ, a jego zainteresowania badawcze i będące ich wynikiem książki i artykuły skupiają się tematycznie m.in. na polskim życiu i myśli politycznej oraz dzie- jach oręża polskiego w XX stuleciu, historii regionalnej łódzkiej „Ziemi Obiecanej”, a także historii Rosji. Jednak autorzy publikacji byliby nieszczerzy zarówno wo- bec siebie, jak i Czytelnika, gdyby zadeklarowali, iż u podstaw idei przygotowania niniejszej książki legły pobudki czysto na- ukowe, badawcze i poznawcze. W istocie stanowiły one dla niej najważniejszą, lecz z pewnością nie jedyną motywację. Od po- czątku towarzyszył im silny imperatyw polityczny i moralny. Przedstawić po opracowaniu zebraną przez świadków, bogatą i niepublikowaną dotąd, dokumentację fotograficz- ną ilustrującą historyczne, dramatyczne wydarzenia na tzw. Majdanie, czyli kijowskim Placu Niepodległości (ale także w Łucku i we Lwowie – bliskich Polsce geograficznie, a Po- lakom również ze względu na historię, emocje i sentyment), przykuwające uwagę uczestników i obserwatorów przez trzy miesiące – od schyłku listopada 2013 r. do końca lutego 2014 r., wzbogacić ikonografię o obszerny wstęp, ukazujący w ogrom- nym skrócie nie tylko dzieje Ukraińców i Ukrainy, przybli- żający je polskiemu zwłaszcza Czytelnikowi, ale próbujący zarazem objaśnić i scharakteryzować choćby pokrótce – przy świadomości ryzyka nieuchronnych uproszczeń i uogól- nień – korzenie, historyczne okoliczności kształtowania się i współczesne uwarunkowania mentalności, charakteru naro- dowego i postaw politycznych Ukraińców, również wobec ich północno-zachodnich, polskich sąsiadów. Tak można przed- stawić naukowe cele, jakie przyświecały autorom niniejszego wydawnictwa. Jednakże w pracy nad książką towarzyszyło im również głębokie przekonanie, że poprzez rzetelne wykonanie tak spre- Wstęp cyzowanych zadań dokumentacyjnych i badawczych osiągną także cel pozanaukowy, przyczyniając się – choćby i w bardzo skromnym, ograniczonym zakresie – do wzajemnego pozna- nia i zrozumienia, w konsekwencji zaś do pojednania, budowy zaufania i wreszcie skierowanego w przyszłość porozumienia pomiędzy Polakami i Ukraińcami. I to pomimo niełatwej, dramatycznej, niekiedy krwawej i brzemiennej w tragedie, ale wszak obfitującej również w chwile wspólnej chwały politycz- nej i wojennej, polsko-ukraińskiej historii. Autorzy książki głęboko wierzą w trafność znanej sentencji, głoszącej, że historia jest nauczycielką życia. Są przekonani za- razem (przyjmując zarzuty pesymistów i sceptyków, nie bez racji twierdzących z ironią, iż jeżeli historia kogokolwiek, kiedykolwiek i czegokolwiek nauczyła, to tylko tego, że nikogo, nigdy i niczego), że nawet jeśli nie „jest”, a jedynie rzadko tylko „bywa”, nie zwalnia to cechowej braci naukowców od podejmowania – w poczuciu od- powiedzialności za losy oraz przyszłość rodaków i ojczyzny – sta- rań, by te wyjątki zamieniać w regułę. Historia zaś Polski, Ukrainy i całego obszaru Europy Wschodniej wskazuje, że nie tylko suwe- renność, bezpieczeństwo i możliwości rozwoju Rzeczypospolitej i Ukrainy (zarówno w sferze politycznej, jak i gospodarczej), ale także stabilność regionu, w którym Polacy i Ukraińcy należą do najliczniejszych narodów, a ich państwa do największych teryto- rialnie, o największym potencjale politycznym, ekonomicznym i militarnym, jest pochodną dobrych i bliskich relacji pomiędzy Warszawą i Kijowem. Relacji, które wsparte podmiotową, nie- podległościową postawą państw nadbałtyckich i skandynawskich, a zarazem solidarną polityką w ramach transatlantyckiego po- rozumienia wojskowego i mechanizmów europejskiej integracji gospodarczej stanowić mogą filar ich bezpieczeństwa w obliczu współczesnych i przyszłych zagrożeń ze strony Rosji. Autorzy pesymistycznie oceniają prognozy, przewidujące w przyszłości możliwość demokratyzacji i liberalizacji ustroju 8 _________________ 9 Rosji, którym miałaby towarzyszyć rezygnacja Kremla z impe- rialnej, rewizjonistycznej i agresywnej polityki zagranicznej. Podzielają natomiast opinię tych ekspertów w sprawach rosyj- skich, którzy twierdzą, iż tak jak współczesna Rosja nie jest de- mokracją, lecz w istocie reżimem dyktatorskim, tak spójna z tym systemem i niezmienna od stuleci jest mentalność Rosjan – nie demokratyczna, liberalna i indywidualistyczna, ufundowana na wartościach zachodniej cywilizacji łacińsko-anglosaskiej, ale au- torytarna, wspólnotowa, uznająca prymat argumentu siły nad siłą argumentu, wywodząca się z tradycji orientalnych, azjaty- ckich. Ze spójności tej wynika m.in. wywołujący konfuzję poli- tycznych komentatorów pozorny paradoks masowego poparcia, udzielanego przez „ciemiężonych” Rosjan „ciemiężącemu” ich „tyranowi”. Rosjanie akceptują bowiem władzę silną – nawet bru- talną i bezwzględną – i skuteczną, legitymizującą się sukcesami, wykazującą wobec rządzonych postawę patrona i opiekuna, osta- tecznej instancji odwoławczej. Taki model relacji pomiędzy rządzącymi i rządzonymi uwa- runkowało historycznie panowanie najeźdźców ze Skandyna- wii – twórców państwa ruskiego, okrutne rządy Mongołów, „upaństwowione” prawosławie wspierające idee omnipoten- tnego władcy i absolutnego poddaństwa ludu, samodzierżawie „Cara-Ojca Narodu”, wreszcie totalitarny komunizm. Taki mo- del argumentu siły rosyjscy przywódcy przenoszą do polityki zagranicznej (przykłady współczesne to agresja na Ukrainę, a wcześniej na Gruzję oraz próba siłowej odbudowy wpływów w Europie Wschodniej). Czynią to z jednej strony wierni me- todom, które sprawdzają się w Rosji (a i wobec innych państw, bezradnych wobec dyktatora wspieranego przez rządzonych), z drugiej – dążąc do wzmocnienia swej pozycji w kraju (któ- rego obywatele rekompensują sobie materialną mizerię świa- domością bycia mieszkańcami mocarstwa) poprzez ogłaszanie kolejnych międzynarodowych triumfów. Wstęp Ostatnia z motywacji ma charakter moralny i jest chyba jas- na dla wszystkich, którzy u schyłku roku 2013 i na początku 2014 mieli okazję śledzić w przekazach telewizyjnych, radio- wych i prasowych dramatyczne wydarzenia z Majdanu. Kon- frontacja patriotyzmu, poświęcenia, odwagi, obywatelskiej po- stawy, imperatywu obrony godności człowieka i determinacji w walce o lepszą przyszłość kraju, wspólnoty społecznej i naro- dowej z brutalną siłą i dyktaturą, odartą choćby z cienia spo- łecznej akceptacji; z bezwzględnym dążeniem do narzucenia dumnemu narodowi zwierzchnictwa ościennego mocarstwa – nie mogła pozostawić, zdaniem autorów, miejsca na obojęt- ność czy relatywizowanie ocen w imię subtelności politycznych bądź światopoglądowych. Zwłaszcza chyba wśród Polaków, do- brze pamiętających represje stanu wojennego, wprowadzone- go w imię obrony interesu rządzącego schyłkowym PRL-em partyjno-wojskowego reżimu i dominacji Związku Sowieckie- go nad Polską. Analogia z działaniami ekipy Wiktora Januko- wycza, zmierzającego do utrzymania rosyjskiej hegemonii nad Ukrainą, jest tu uderzająca. Książka ma budowę dwudzielną. Otwiera ją wprowadzenie do dziejów Ukrainy i Ukraińców oraz samego Majdanu, w któ- rym autorzy starali się zaakcentować te wydarzenia tudzież procesy z historii naszych południowo-wschodnich sąsiadów, które byłyby użyteczne w objaśnianiu ukraińskiej mentalno- ści i tłumaczeniu społeczno-politycznego fenomenu Majdanu. Zostało ono skonstruowane z sześciu części – czterech zasadni- czych rozdziałów i dwóch świadectw-wspomnień. Pierwszy z rozdziałów to zarys dziejów Ukrainy i Ukraiń- ców od okresu, który określić można jako prehistorię państwa i narodu znad Dniepru, aż po dramatyczny dla naszych połu- dniowo-wschodnich sąsiadów finał I wojny światowej i wojen o granice w Europie Wschodniej, oznaczający włączenie Ukra- iny jako „socjalistycznej republiki” w skład totalitarnego pań- 10 _________________ 11 stwa sowieckiego. Drugi prezentuje losy podzielonego granica- mi państwowymi narodu ukraińskiego w latach międzywojnia, II wojny światowej i po jej zakończeniu, aż do historycznego momentu upadku komunizmu, rozpadu Związku Sowieckie- go i ogłoszenia niepodległości Ukrainy. Kolejny – niezwykle burzliwy nad Dnieprem schyłek XX stulecia i pierwsze lata XXI w., których zamknięciem wydawała się „Pomarańczowa Rewolucja” z przełomu 2004/2005 r. Rozdział czwarty uka- zuje lata 2005–2014, w dziejach Ukrainy, znamienne próbami uformowania rządów prozachodniej „pomarańczowej” koa- licji, jej rozpadem i przejęciem władzy przez obóz dążący do wprowadzenia rządów autorytarnych, opartych na poparciu i dominacji Rosji oraz krwawymi wydarzeniami na kijowskim Majdanie na przełomie lat 2013/2014. Do wspomnianych roz- działów dołączone zostały dwa osobiste, źródłowe świadectwa – Swietłany Greli-Krawczenko i Rafała Kowalczyka z dramatycz- nych wydarzeń na Ukrainie (w Kijowie i we Lwowie) w latach 2013–2014. Na drugą część książki składa się kilkaset zdjęć, ilustrują- cych przebieg wydarzeń na Placu Niepodległości w Kijowie na przełomie lat 2013 i 2014 oraz towarzyszących im równo- legle wystąpień we Lwowie. Autorami fotografii, ilustrujących historię kijowskiego Majdanu oraz lwowskich i wołyńskich wydarzeń są Swietłana Grela-Krawczenko i Rafał Kowalczyk. Zostały one opracowane wspólnie przez trójkę autorów. Książka ta dedykowana jest znanym i bezimiennym, żywym i poległym bohaterom Majdanu oraz obrońcom suwerenności i integralności terytorialnej ukraińskiego państwa w obliczu rosyjskiej agresji. Autorzy dziękują za uwagę, poświęconą niniejszemu wy- dawnictwu, recenzentom: polskiemu – prof. nadzw. dr. hab. Grzegorzowi Hryciukowi z Instytutu Historycznego Uniwer- sytetu Wrocławskiego i ukraińskiemu – profesorowi Iwanowi Wstęp Wasilowiczowi Krupskiemu z Lwowskiego Narodowego Uni- wersytetu. Gorące wyrazy wdzięczności należą się również pracownikom Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego (WUŁ), zaangażowanym w przygotowanie książki do druku i jej wyda- nie oraz – za wielką życzliwość i wsparcie – Dyrektorowi WUŁ, Pani Ewie Bluszcz. Rusowie, Rusini, Kozacy, Ukraińcy… Zachodnioeuropejscy i amerykańscy historycy badający dzieje Rosji, sowietolodzy i publicyści z przekąsem zwracali w prze- szłości uwagę, że w rosyjskich i sowieckich podręcznikach hi- storii narracja, dotycząca dziejów państwa rosyjskiego, a póź- niej i Związku Sowieckiego (ZSRS) rozpoczynała się nieraz od… starożytnego państwa Urartu. Zabieg ten, nieco zaskaku- jący dla zachodnich profesjonalnych dziejopisów i amatorów- -pasjonatów domeny Klio, wyjaśniany bywał zarówno nazbyt encyklopedycznym i drobiazgowym podejściem do zagadnie- nia korzeni Rosji i ZSRS, które mieli prezentować rosyjscy i so- wieccy historycy, jak też – znacznie częściej i zapewne o wiele trafniej – znamiennym dążeniem (zgodnym zresztą z oczeki- waniem władz) do dowartościowania Rosjan i obywateli „Oj- czyzny Światowego Proletariatu” przez wykazanie starożyt- nych tradycji instytucji państwa na zamieszkanych przez nich obszarach. Jeśli w istocie ta swoista interpretacja „pradziejów” Rosji i Związku Sowieckiego miała mieć własności terapeu- tyczne, lecząc z kompleksu cywilizacyjnego zapóźnienia i kul- turowego wyobcowania oraz występującego u Rosjan poczucia 17 powszechnego, krzywdzącego niezrozumienia ich mocarstwo- wych aspiracji zarówno przez sąsiadów, jak i rywali do miana europejskiego, a z czasem i światowego hegemona, to przyznać trzeba, że współcześnie chętnie przechodzą oni do porządku dziennego nad tym curiosum i skrzętnie je przemilczają, za- rzucając podobny grzech historycznej mania grandiosa Ukra- ińcom i drwiąc z poszukiwania przez południowo-zachodnich sąsiadów antenatów ich państwa w epoce antycznej, a przede wszystkim w strukturach państwowości Rusi Kijowskiej (któ- rej jedynym i niekwestionowanym spadkobiercą i kontynuato- rem ma być wszak, zdaniem Rosjan, ich własne, odrestaurowa- ne, eurazjatyckie imperium). Podejmowane przez część ukraińskich dziejopisów i niepro- fesjonalnych amatorów ojczystej historii znad Dniepru próby poszukiwania jej korzeni w antyku można wyrozumiale tłu- maczyć naturalną ambicją narodu od niedawna cieszącego się niepodległą państwowością do „odkrywania” jej mniej lub bar- dziej uzasadnionych antecedencji lub „warsztatową” spuścizną po historiografii rosyjskiej i sowieckiej (wszak Ukraina przez trzy stulecia stanowiła część carskiego, a później bolszewickie- go imperium). Zarazem jednak zjawisko to jest znamienne i ważne, jeśli potraktować je jako jeden z objawów współczes- nych ukraińskich dążeń do wypracowania modelu własnej hi- storycznej – narodowej i państwowej – tożsamości; swoistych peregrynacji w czasie w poszukiwaniu integrujących symboli, haseł i mitów założycielskich ukraińskiej wspólnoty narodo- wej oraz instytucji państwa; wysiłków podejmowanych w celu ustalenia galerii narodowych bohaterów i idoli politycznych – ojców-założycieli narodu i państwa, stanowiących wzorzec, a zarazem punkt odniesienia w działalności publicznej, wol- nych od kontrowersji na tyle, aby stali się ogólnonarodowymi, powszechnie uznawanymi personifikacjami „ukraińskości” i osobowymi egzemplifikacjami patriotyzmu. Rozdział I. Rusowie, Rusini, Kozacy, Ukraińcy… Wspomniane poszukiwania historycznych korzeni narodu i państwa, podejmowanie prób samookreślenia narodowej tożsa- mości, formułowanie opartych na nich politycznych haseł, iden- tyfikowanie się z określoną tradycją, symbolami i postaciami bo- haterów etnicznej ukraińskiej wspólnoty były charakterystycz- nym i naturalnym zjawiskiem, towarzyszącym wydarzeniom na kijowskim Majdanie. Budziło ono zainteresowanie, a niekiedy i kontrowersje wśród samych uczestników protestu; prowoko- wało komentarze przychylnych mu i krytycznych obserwatorów na Ukrainie i za jej granicami; wreszcie inspirowało interesujące analizy politologów i badaczy dziejów naszego wschodniego są- siada, w których – niezależnie od dokonywanych przez specja- listów ocen symboli, haseł i narodowych idoli – wspólnym ele- mentem było podkreślanie trudności przed jakimi stoi stosunko- wo młody naród, usiłujący ustalić wspólną wykładnię własnych, dramatycznych i niełatwych przecież dziejów. Warto zatem choćby pokrótce przedstawić historię (i „pre- historię”) Ukraińców – zarówno po to, by poznać drogę, która doprowadziła ich do ukonstytuowania niepodległego pań- stwa u schyłku XX stulecia i jego „odzyskania” (jak ujmowali to sami uczestnicy Majdanu) ćwierć wieku później, jak też, by zrozumieć i ocenić odniesienia „Majdanowców” do dziejów własnego narodu i dokonywane przez nich wybory haseł, fak- tów i bohaterów, które uznali za konstytuujące ich współczesną tożsamość. Jak z dumą podkreślają sami Ukraińcy, na ziemiach znaj- dujących się obecnie w granicach ich państwa już w okresie neolitu wyodrębniły się pierwsze kultury, określane przez ar- cheologów mianem dniepro-donieckiej, bugo-dniestrzańskiej i Kemi-Oba, zdominowane następnie przez kulturę tyraspol- ską, a później – plemiona kultury tzw. ceramiki sznurowej (któ- re były przypuszczalnie przodkami Germanów, Słowian i Bał- tów), trzcinieckiej i konarowskiej (w XV–XI w. p.n.e.), wreszcie 18 _________________ 19 biełogrudowskiej (XI–IX w. p.n.e.), określanej przez wielu ba- daczy mianem poprzedniczki kultury wschodniosłowiańskiej. Teren Ukrainy był również prawdopodobnie ojczyzną języka praindoeuropejskiego. Do VII w. p.n.e. najstarszym historycznym plemieniem, któ- rego obecność została odnotowana na północ od Morza Czarne- go byli Kimerowie. Zasiedlali te obszary również Scytowie (do IV w. p.n.e.) i Sarmaci (do III w. n.e.). Tym ostatnim swą nazwę zawdzięcza ukraiński Don (słowo „don” w języku sarmackim oznaczało rzekę). Z kolei już w VIII–VI w. p.n.e. na Krymie oraz u ujścia Bohu i Donu do Morza Czarnego swe kolonie – Cherso- nises, Eupatorię, Fanagorię, Gorgippę (obecnie Anapa), Nikonij, Olbię, Pantikapajon (dziś Kercz), Tanais, Teodozję, Tyras – zakła- dali Grecy. Były to nadbrzeżne miasta zbudowane na wzór gre- ckich polis, prowadzące handel wyrobami rzemiosła w zamian za zboże, bydło, miód, wosk, skóry i ryby. Dały one z czasem po- czątek najstarszemu znanemu z historii państwu powstałemu na terenach dzisiejszej Ukrainy – tzw. Królestwu Bosporańskiemu, które zawdzięczało swoją nazwę Bosforowi Kimmeryjskiemu, czyli dzisiejszej Cieśninie Kerczeńskiej, a które przeszło później pod zwierzchnictwo imperium rzymskiego. W epoce kryzysu imperium i upadku Cesarstwa Rzymskiego na zachodzie Europy, w III–IV w., południowe obszary współczesnej Ukrainy znalazły się we władaniu germańskich Gotów, którzy podbili miejscowe plemiona. Tereny te były później również świadkami wędrówek na zachód Hunów, Awarów, Protobułgarów i Madziarów. Same z kolei stawały się nową ojczyzną dla zasiedlających je Chazarów, Pieczyngów i Połowców. W następnych stuleciach na terenach Ukrainy zaczęły poja- wiać się i kształtować wspólnoty słowiańskie, które miały stać się twórcami kolejnych kultur, dominujących na północ od Morza Czarnego – kijowskiej i pieńkowskiej (zdaniem części history- ków również wcześniejszych – zarubinieckiej, miłogradzkiej Rozdział I. Rusowie, Rusini, Kozacy, Ukraińcy…
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:


Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: