Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00287 006343 14091257 na godz. na dobę w sumie
Mechanizmy zwiększające kontrolę (control enhancing mechanisms) w polskich spółkach akcyjnych. Analiza prawno-ekonomiczna - ebook/pdf
Mechanizmy zwiększające kontrolę (control enhancing mechanisms) w polskich spółkach akcyjnych. Analiza prawno-ekonomiczna - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 647
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-812-8126-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Niniejsza publikacja poświęcona jest instytucjom prawnym, które prowadzą do oddzielenia zakresu oddziaływania akcjonariusza na sprawy spółki od jego zaangażowania kapitałowego – mechanizmom zwiększającym kontrolę. Jest to fundamentalne, zarówno z punktu widzenia doktryny prawa, jak i praktyki, zagadnienie współczesnego ładu korporacyjnego, związane z granicami swobody kształtowania statutu spółki akcyjnej w kontekście tworzenia struktury praw udziałowych. Publikacja dostarcza kompleksowej analizy mechanizmów zwiększających kontrolę, nie tylko na płaszczyźnie dogmatycznej, ekonomicznej i porównawczej, ale także w ujęciu empirycznym – zawiera wyniki przeprowadzonych przez autora empirycznych analiz statutów wszystkich spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Prowadzone rozważania, przy wykorzystaniu szerokiego spektrum metod badawczych, szczegółowo przedstawiają występujące w obrocie konstrukcje, a także opisują dopuszczalny zakres ustanawiania mechanizmów zwiększających kontrolę w polskim prawie.

Podstawowym rozwiązaniem jest oparcie uprawnień korporacyjnych akcjonariuszy na modelu jedna akcja – jeden głos, zakładającym ścisłe powiązanie możliwości oddziaływania na sprawy spółki od liczby posiadanych przez każdego z akcjonariuszy akcji, niemniej systemy prawne przewidują szerokie spektrum odstępstw od tego modelu. Także polskie prawo spółek dopuszcza wprowadzenie konstrukcji zaburzających proporcjonalność pomiędzy udziałem kapitałowym a prawami korporacyjnymi, które mogą przybrać postać akcji uprzywilejowanych, uprawnień osobistych (art. 354 KSH), ograniczeń w zakresie wykonywania prawa głosu (art. 411 § 3 KSH), czy też szczególnych uprawnień państwa w spółkach o strategicznym znaczeniu (tzw. „złote akcje”). Poszczególnym mechanizmom zwiększającym kontrolę poświęcono w polskiej literaturze wiele opracowań dogmatycznych, brak jest jednak kompleksowego omówienia tej problematyki, zawierającego systemowe spojrzenie na ogół tych instytucji. W pracy przedstawiono tego rodzaju szerokie ujęcie.

Książka składa się z trzech części, które podzielone zostały na dziewięć rozdziałów.

Pierwsza część, stanowiąca tło przedstawionych w monografii rozważań, składa się z dwóch rozdziałów i zawiera analizy ekonomiczne, historyczne oraz prawnoporównawcze. Celem rozważań zawartych w pierwszym rozdziale jest przedstawienie ekonomicznych efektów związanych z mechanizmami zwiększającymi kontrolę, natomiast w drugim rozdziale uwaga poświęcona została aspektom historycznym oraz komparatystycznym. Na początku rozdziału zaprezentowano ewolucję podejścia do problemu rozkładu sił pomiędzy akcjonariuszami na kształtujących się w XIX oraz XX w. nowoczesnych rynkach kapitałowych, a w dalszej kolejności uwaga poświęcona została europejskiemu prawu spółek. Druga część pracy, składająca się z pięciu rozdziałów, poświęcona jest w całości polskiemu prawu spółek. W trzecim rozdziale przedstawiono precyzyjną definicję mechanizmów zwiększających kontrolę stworzoną na potrzeby prowadzonych analiz, wraz z typologią dopuszczalnych przez polskie prawo spółek rozwiązań, a następnie zaprezentowano ogólne statystyki wykorzystania mechanizmów zwiększających kontrolę w polskich spółkach giełdowych. Dane te stanowią także wstęp do kolejnych rozdziałów, w których przedstawiono szczegółowe wyniki analiz empirycznych dotyczących wykorzystania każdego mechanizmu z osobna. Czwarty rozdział pracy poświęcony jest akcjom uprzywilejowanym, w piątym rozdziale omówiono problematykę osobistych uprawnień akcjonariuszy, natomiast szósty rozdział zawiera analizę ograniczeń wykonywania prawa głosu (voting cap). W siódmym rozdziale rozważania poświęcone zostały problematyce granic obowiązywania mechanizmów zwiększających kontrolę. Omówiono zasadę przełamania – zniesienie odstępstw od proporcjonalności pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a zakresem oddziaływania na spółkę oraz ograniczeń w zakresie zbywalności akcji, z uwagi na przepis ustawy lub postanowienie statutu. Trzecia część pracy poświęcona została w całości problematyce złotych akcji, tzn. szczególnych uprawnień państwa w spółkach o strategicznym znaczeniu. W sposób szczegółowy scharakteryzowano linię orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w zakresie złotych akcji (rozdział ósmy), a następnie tezy wynikające z orzecznictwa odniesione zostały do szczególnych uprawnień państwa (zarówno tych nadanych na mocy ustawy, jak i przewidzianych w statutach) w polskich spółkach (rozdział dziewiąty).

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle analizy ekonomicznej § 1. Wprowadzenie Rozpoczynając rozważania dotyczące proporcjonalności pomiędzy zaan- gażowaniem kapitałowym a wpływem akcjonariuszy na spółkę oraz odstęp- stw od tej proporcjonalności, określanych w literaturze przedmiotu jako me- chanizmy zwiększające kontrolę1, w pierwszej kolejności warto odwołać się do instrumentarium teorii ekonomii oraz ekonomicznej analizy prawa – law economics. Ekonomia tworzy ramy dyskusji nad celowością określonych roz- wiązań, stanowi również istotne wprowadzenie do stricte prawnych analiz za- wartych w dalszych częściach niniejszej publikacji. Obszerna literatura ekonomiczna poświęcona mechanizmom zwiększają- cym kontrolę skupia się wokół kilku powiązanych ze sobą zagadnień2. Część analiz akcentuje problematykę maksymalizacji wartości spółki (shareholder value), głównie przez pryzmat przejęć spółek giełdowych, a tym samym odpo- wiedniej alokacji kontroli. Inne analizy kładą nacisk na wewnętrzne konflikty pomiędzy podmiotami zaangażowanymi w spółkę oraz problem ochrony in- westora, natomiast w jeszcze innych pracach wykorzystanie ujęcia ekonomicz- nego ma na celu udzielenie odpowiedzi na pytanie dotyczące wpływu regu- 1 Precyzyjna definicja oraz typologia mechanizmów zwiększających kontrolę przedstawione zostały w rozdz. III, § 2. W tym miejscu warto podkreślić, że w literaturze ekonomicznej rozwa- żania w zakresie odstępstw od proporcjonalności pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu ogniskują się głównie na problematyce akcji o zróżnicowanych uprawnieniach (w szczegól- ności w modelowym ujęciu zestawiane są akcje dających prawo głosu oraz akcje nieme). Przede wszystkim przez pryzmat takich rozwiązań należy odczytywać zawarte w niniejszym rozdziale analizy ekonomiczne z tym zastrzeżeniem, że tezy zasadniczo mają również analogiczne zastoso- wanie do pozostałych mechanizmów zwiększających kontrolę. 2 Zob. przegląd analiz ekonomicznych poświęconych mechanizmom zwiększającym kontrolę, w: M. Burkart, S. Lee, One Share – One Vote: The Theory, Review of Finance 2008, vol. 12, s. 1−49; R. Adams, D. Ferreira, One Share – One Vote: The Empirical Evidence, Review of Finance 2008, vol. 12, s. 51–91. 3 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... lacji w zakresie mechanizmów zwiększających kontrolę na ukształtowanie się określonych struktur własności i optymalizację finansowania podmiotów go- spodarczych, a tym samym na rozwój rynku kapitałowego oraz wzrost gospo- darczy. Punktem wyjścia dla analiz ekonomicznych poświęconych mechanizmom zwiększającym kontrolę jest dokonanie opisu modeli corporate governance wy- stępujących w gospodarkach wolnorynkowych. Problematyka ta scharaktery- zowana została w drugiej części niniejszego rozdziału. W dalszej kolejności, przez pryzmat polskiego modelu ładu korporacyjnego, przedstawione zostały najważniejsze zagadnienia ekonomiczne związane z proporcjonalnością po- między kapitałem a kontrolą w spółce, tzn. rynek przejęć spółek (Część III), konflikty interesów pomiędzy podmiotami zaangażowanymi w działalność spółki (Część IV) oraz kwestie związane z optymalizacją regulacji w kontekście struktury własności oraz sposobów finansowania podmiotów gospodarczych (Część V). § 2. Polski system corporate governance w ujęciu porównawczym I. Systemy ładu korporacyjnego na świecie Na świecie występuje szerokie spektrum systemów ładu korporacyjnego3. Każda gospodarka ma swoją specyfikę, na którą składają się, m.in. dominujące 3 W literaturze zasadniczo nie występuje jedna dominująca definicja pojęcia ładu korpora- cyjnego (corporate governance). W niniejszej publikacji przyjęto szerokie ujęcie, zgodnie z którym mianem ładu korporacyjnego określić należy system instytucji formalnych oraz nieformalnych w spółkach akcyjnych (zwłaszcza spółkach giełdowych), które służą temu, aby dostarczyciele ka- pitału (inwestorzy) otrzymali należny zwrot ze swojej inwestycji. Podobnie corporate governance określają, m.in. A. Shleifer, R.W. Vishny, A Survey of Corporate Governance, The Journal of Fi- nance 1997, vol. 52, No. 2, s. 737. Definicja ta odwołuje się do ekonomicznego sensu rynku finan- sowego (a tym samym rynku kapitałowego, który stanowi jego segment), który określić można jako rynek, na którym przedmiotem obrotu jest pieniądz w formie wolnych środków pienięż- nych, udostępniany przez podmioty nadwyżkowe (inwestorów) na rzecz podmiotów poszukują- cych finansowania (podmioty deficytowe – emitenci). Inwestorzy czasowo rezygnują z wykorzy- stania wolnych środków pieniężnych w zamian za zwrot z inwestycji, którym jest stopa procen- towa (stopa zwrotu) – środki pieniężne przechodzą do emitentów, natomiast emitenci przekazują inwestorom określone instrumenty finansowe. Por. J. Czekaj, J. Raganiewicz, w: J. Czekaj (red.), Rynki, instrumenty i instytucje finansowe, Warszawa 2008, s. 4–6. Szerzej na temat definicji poję- 4 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... sposoby finansowania dużych przedsiębiorstw, rozmiary rynku kapitałowego czy też prawne aspekty ochrony inwestora. W literaturze w ogólnym ujęciu wskazuje się na dwa podstawowe rodzaje systemów (modeli) corporate gover- nance, wyróżniane z uwagi na najważniejsze kryterium, jakim jest struktura własności spółek giełdowych – system o rozproszonej strukturze własności oraz system o skoncentrowanej strukturze własności4. Pierwszy model charakteryzuje się znaczną atomizacją struktury własno- ści. Rozproszenie akcjonariatu implikuje, że w wielu spółkach duża część akcji znajduje się w posiadaniu akcjonariuszy mniejszościowych, którzy pojedyn- czo nie są w stanie wywierać istotnego wpływu na spółkę czy też forsować swoich rozwiązań. Występowanie dominujących akcjonariuszy, którzy dyspo- nują znacznymi pakietami akcji, należy raczej do rzadkości. Biegunowo prze- ciwnym systemem jest ten o skoncentrowanej strukturze własności – w tym przypadku w większości spółek występuje akcjonariusz (bądź kilku akcjona- riuszy), który dysponuje dużym pakietem akcji, pozwalającym na sprawowa- nie pełnej kontroli nad spółką, albo przynajmniej na wywieranie na spółkę znaczącego wpływu. Pierwszy z wymienionych modeli – o rozproszonej strukturze własności – jest właściwy głównie dla Stanów Zjednoczonych oraz Wielkiej Brytanii, drugi model – o skoncentrowanej strukturze własności – występuje w większości krajów świata, w szczególności w krajach Europy kontynentalnej. Wyodręb- nienie wskazanych systemów znajduje silne poparcie w analizach empirycz- nych. Kompleksowe badania z drugiej połowy lat 90. wykazały dużą koncen- trację własności w krajach europejskich – mediana siły głosu5 głównego akcjo- nariusza wynosiła kolejno 52 ogólnej liczby głosów w Austrii, 56 w Belgii, 57 w Niemczech, 34,5 w Hiszpanii, 20 we Francji, 54,5 we Włoszech, cia corporate governance zob. K. Oplustil, Instrumenty nadzoru korporacyjnego (corporate gover- nance) w spółce akcyjnej, Warszawa 2010, s. 3–12. 4 Fundamentalnie na ten temat: R. La Porta, F. Lopez-de-Silanes, A. Shleifer, Corporate Owner- ship Around the World, The Journal of Finance 1999, vol. 54, No. 2, s. 471–517. 5 Mediana jest to miara statystyczna udzielająca odpowiedzi na pytanie o to, jaka jest środ- kowa wartość w szeregu statystycznym ułożonym od najmniejszej do największej obserwacji. W badanej populacji jest dokładnie tyle samo obserwacji o wartości większej od mediany co ob- serwacji o wartości mniejszej od mediany – innymi słowy 50 obserwacji ma wartość większą niż mediana. Podobną miarą są kwartyle, które dzielą szereg statystyczny w jednej czwartej (kwartyl pierwszego rzędu) lub w trzech czwartych (kwartyl trzeciego rzędu). Szerzej na temat tych pojęć zob. np. B. Podolec, w: M. Woźniak (red.), Statystyka ogólna, Kraków 2002, s. 39 i nast. 5 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... 43,5 w Holandii oraz 34,9 w Szwecji6. W krajach tych w znacznej czę- ści spółek występował akcjonariusz dysponujący samodzielnie co najmniej 50 głosów na walnym zgromadzeniu – taki podmiot był w 68 spółek w Au- strii, 65,7 spółek w Belgii, 64,2 spółek w Niemczech, 32,6 spółek w Hisz- panii 56,1 spółek we Włoszech, 39,4 spółek w Holandii, oraz 26,3 spółek w Szwecji7. Sytuacja w Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii jest na- tomiast diametralnie inna – w Wielkiej Brytanii mediana siły głosu głównego akcjonariusza wynosiła jedynie 9,9 , natomiast w Stanach Zjednoczonych kolejno 5,4 na giełdzie nowojorskiej oraz 8,6 na rynku NASDAQ. Tylko w 2,4 spółek brytyjskich, 1,7 spółek z giełdy nowojorskiej oraz 2,1 spółek z NASDAQ występował akcjonariusz posiadający ponad 50 ogólnej liczby głosów8. Warto dodatkowo zwrócić uwagę, że na giełdach amerykańskich je- dynie w 47,2 spółek na giełdzie nowojorskiej oraz w 45,6 spółek na NA- SDAQ występował pojedynczy akcjonariusz posiadający co najmniej 5 gło- sów – tym samym było relatywnie mniej spółek amerykańskich z głównym akcjonariuszem posiadającym co najmniej 5 ogólnej liczby głosów niż spółek notowanych w wielu krajach europejskich z akcjonariuszem posiadającym 50 głosów9. Powyższe dane jasno wskazują na duże różnice w systemach ładu korpo- racyjnego pomiędzy krajami o rozproszonej strukturze własności, tzn. przede wszystkim Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią, a większością innych krajów świata. Pomimo faktu, że same w sobie wolnorynkowe systemy gospo- darcze są do siebie zasadniczo zbliżone (zwłaszcza opisywane kraje charakte- ryzujące się wysokim stopniem rozwoju społeczno-gospodarczego), struktura własności, a tym samym sposoby funkcjonowania dużych przedsiębiorstw, wy- kazują znaczne rozbieżności. Istotna część dyskusji w światowej literaturze poświęconej corporate governance dotyczy genezy opisanych powyżej różnic. Za najbardziej przeko- nujące uznać należy wyjaśnienie opierające się na analizie historyczno-ekono- micznej, zgodnie z którą rozproszona struktura własności spółek wykształciła się głównie w drugiej połowie XIX w., na skutek przede wszystkim liberalnego podejścia legislacyjnego do problematyki prawa giełd papierów wartościo- 6 M. Becht, C. Mayer, w: F. Barca, M. Becht (red.), The Control of Corporate Europe, New York 2001, s. 19. Zob. też wstępne wyniki badań, w: M. Becht, A. Röell, Blockholding in Europe: An international comparison, European Economic Review 1999, vol. 43, s. 1049–1056. 7 F. Barca, M. Becht (red.), The Control, Appendix III. Comparative Tables, Table AIII.2. 8 Ibidem, Table AIII.1–A.III.2. 9 Ibidem. 6 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... wych, samoregulacji (self-regulation), która była w stanie w sposób szybki oraz efektywny reagować na potrzeby oraz nowe zjawiska rynkowe oraz z uwagi na napływ znaczącego kapitału inwestycyjnego (Stany Zjednoczone)10. W tym kontekście istotny jest także efekt „zależności od ścieżki” (path dependence), tzn. wpływ pewnych warunków wyjściowych (pierwotnych) na ukształtowa- nie się danego zjawiska w dłuższym okresie czasu11. W takim ujęciu sytuacja ekonomiczna oraz prawna przełomu XIX oraz XX w., która w większym stop- niu sprzyjała wykształceniu się rozproszonego akcjonariatu w Stanach Zjed- noczonych, a w mniejszym w krajach Europy kontynentalnej, przełożyła się na dalszą ewolucję modeli struktury własności oraz utrwalanie się odrębnych rozwiązań w poszczególnych krajach. Co istotne, efekt path dependence po- woduje nie tylko petryfikację danego modelu poprzez decyzje podejmowane przez uczestników rynku, ale również może pociągać za sobą wpływ na odpo- wiednie ukształtowanie otoczenia prawnego, co dodatkowo utrwali istniejący model12. W literaturze pojawiły się również inne koncepcje tłumaczące różnice w systemach ładu korporacyjnego. Bardzo często wykształcenie rozproszonej struktury własności przypisywane jest standardowi ochrony inwestora, po- glądy te zdają się jednak w niewystarczającym stopniu uwzględniać aspekty historyczne (zwłaszcza zależność od ścieżki oraz fakt, że modele struktur wła- sności wykształciły się dużo wcześniej niż współczesne regulacje w zakresie ochrony inwestora) oraz to, iż określone problemy związane z ochroną inwe- storów zależą ściśle od modelu ładu korporacyjnego13. Ponadto późniejsze ana- 10 Tak fundamentalnie o przyczynach wykształcenia się rozproszonej struktury własności spółek giełdowych w Stanach Zjednoczonych J.C. Coffee, The Rise of Dispersed Ownership: The Roles of Law and the State in the Separation of Ownership and Control, The Yale Law Journal 2001, vol. 111, No. 1, s. 1–82. 11 Na temat zależności od ścieżki w kontekście ukształtowania się systemów struktury własno- ści w spółkach giełdowych w gospodarkach wolnorynkowych zob. L.A. Bebchuk, M.J. Roe, A The- ory of Path Dependence in Corporate Ownership and Governance, Stanford Law Review 1999, vol. 52, s. 127–170. 12 Zob. L.A. Bebchuk, M.J. Roe, A Theory of Path Dependence in Corporate Ownership and Governance, Stanford Law Review 1999, vol. 52, s. 129 i nast. Autorzy ci wyróżniają tym samym structure-driven path dependence oraz rule-driven path dependence. Pierwsza kategoria oddziałuje na zachowania uczestników rynku, podczas gdy druga na kształt otoczenia prawnego. Innymi słowy, sam fakt wykształcenia się w danym kraju określonego modelu struktury własności, będzie w pewnym stopniu wpływał na kształt regulacji, co scementuje ten model. 13 Obszerna analiza empiryczna uwzględniająca dane z 49 krajów, której tezy sprowa- dzały genezę rozproszonej własności do problematyki ochrony inwestora, ukazała się pod koniec lat 90. XX w. w szeroko komentowanym i uznanym przez wielu za przełomowy cyklu artyku- 7 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... lizy empiryczne nie wskazywały na jednoznaczną zależność pomiędzy ochroną inwestora a wykształceniem się modelu o rozproszonej strukturze własno- ści, czy też rozwojem rynku kapitałowego14. Jeszcze inne badania wiążą nie- kiedy genezę struktury własności z silną regulacją15, ładem politycznym w da- nym kraju16, instytucjami nieformalnymi gospodarki17 czy też zakresem pry- łów. Zob. R. La Porta, F. Lopez-de-Silanes, A. Shleifer, R.W. Vishny, Law and Finance, The Journal of Political Economy 1998, vol. 106, Issue 6, s. 1113–1155; R.La Porta, F. Lopez-de-Silanes, A. Shle- ifer, R.W. Vishny, Investor Protection and Corporate Governance, Journal of Financial Econo- mics 2000, vol. 58, Issues 1–2, s. 3–27; R. La Porta, F. Lopez-de-Silanes, A. Shleifer, R.W. Vishny, Legal Determinants of External Finance, The Journal of Finance 1997, vol. 52, No. 3, s. 1131– 1150. Analizy te nie uwzględniały jednak specyfiki różnych systemów ładu korporacyjnego, pod- chodząc do problematyki ochrony inwestora głównie przez pryzmat systemów o rozproszonej strukturze własności – centralnym zagadnieniem była ochrona akcjonariuszy przed określonymi działaniami zarządu, ale już nie potencjalne konflikty interesów na linii akcjonariusze większo- ściowi – akcjonariusze mniejszościowi. Na ten temat zob. L.A. Bebchuk, A. Hamdani, The Elusive Quest for Global Governance Standards, University of Pennsylvania Law Review 2009, vol. 157, No. 5, s. 1263−1317. 14 Zob. zwłaszcza H. Spamann, The „Antidirector Rights Index” Revisited, The Review of Fi- nancial Studies 2010, vol. 23, s. 467–486, który wskazuje, że przedstawione w przywołanych po- wyżej artykułach analizy zawierały błędy, a po dokonaniu odpowiednich korekt wyniki przema- wiające za związkiem pomiędzy rozproszoną strukturą własności spółek giełdowych a ochroną inwestora straciły statystyczną istotność. Do podobnych wniosków (brak jednoznacznej zależno- ści pomiędzy ochroną inwestora a rozproszoną strukturą własności) dochodzi m.in. M. Graff, Law and Finance: Common Law and Civil Law Countries Compared: An Empirical Critique, Econo- mica 2008, vol. 75, No. 297, s. 60–83. 15 Warto w tym miejscu wskazać na wczesny głos w dyskusji na temat przyczyn wykształcenia się rozproszonej struktury własności. Podkreślono, że w Stanach Zjednoczonych silna regulacja występująca w XX w. stanowiła istotne bariery dla zwiększania zaangażowania kapitałowego przez instytucje finansowe, co zaowocowało niemożnością nabycia znacznych pakietów akcji przez po- jedyncze podmioty, a tym samym wykształceniem się zatomizowanych struktur akcjonariatu. Tak M.J. Roe, The Political Roots of American Corporate Finance, Princeton 1994. Należy zwrócić uwagę, że stanowisko to znajduje się prima facie w opozycji do wcześniej przywołanych tez sfor- mułowanych przez J.C. Coffee, w myśl których obecne struktury własności są efektem liberalnego, a nie restrykcyjnego podejścia. Stanowiska te nie wykluczają się jednak całkowicie, gdyż liberalizm w pierwszym z nich rozumiany jest jako brak ingerencji w rozwój giełd (niewielka ustawowa regu- lacja poświęcona giełdom), natomiast restrykcje w myśl drugiego stanowiska oznaczają regulacje dotyczące działalności instytucji finansowych. Wyjaśnienia te można uznać w pewnym stopniu za wzajemnie uzupełniające się. 16 Tak M.J. Roe, Political Preconditions to Separating Ownership from Corporate Control, Stanford Law Review 2000, vol. 53, s. 539–606. Autor ten wskazuje, że nastawienie polityczne oraz ład społeczny, które wiążą się z dużym naciskiem na prawa pracownicze w Europie kontynental- nej, generować mogą wysokie koszty agencji (w tym wypadku rozdźwięk pomiędzy maksymali- zacją zysku a realizacją innych celów, w szczególności utrzymania zatrudnienia na odpowiednim poziomie), co wymusza utworzenie skoncentrowanej struktury własności, która umożliwia wła- ścicielom bardziej efektywne monitorowanie działań menedżerów. 8 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... watnych korzyści (private benefits of control)18, które może odnieść główny akcjonariusz w związku z utrzymaniem kontroli19. Warto podkreślić, że kon- cepcje te nie zawsze wzajemnie się wykluczają, tzn. w większym stopniu trak- tować je należy jako różne aspekty tego samego problemu, w szczególności przy uwzględnieniu zjawiska path dependence. Innymi słowy, zasadna jest ar- gumentacja, że czynniki te stanowią różne składowe (determinanty) efektu za- leżności od ścieżki, jednak które z nich przeważają i są dominujące, a które mają mniejsze (bądź żadne) znaczenie, wydaje się w dalszym ciągu pytaniem otwartym. Odchodząc w tym miejscu od zagadnień związanych z samymi przyczy- nami opisanych powyżej rozbieżności należy podkreślić, że w różnych syste- mach corporate governance występuje odmienny układ potencjalnych proble- mów i nieefektywności korporacyjnych oraz inny akcent konfliktu interesów pomiędzy podmiotami zaangażowanymi w działalność spółki. Przekłada się to na rozbieżność mechanizmów prawnych i ekonomicznych, które mogą być właściwymi instrumentami do poprawy funkcjonowania podmiotów gospo- darczych. W literaturze w odniesieniu do systemów o rozproszonej strukturze wła- sności jako główne zagrożenie wskazuje się rozbieżność pomiędzy interesem 17 Na temat znaczenia instytucji nieformalnych (zagadnienia społeczne, kulturowe i in.) dla ładu korporacyjnego zobacz przede wszystkim A.N. Licht, The Mother of All Path Dependecies: Toward a Cross-Cultural Theory of Corporate Governance Systems, Delaware Journal of Corpo- rate Law 2001, vol. 26, No. 1, s. 147–205, analiza problematyki struktury własności zawarta zo- stała na s. 192–194. Zob. też J. Franks, C. Mayer, S. Rossi, Ownership: Evolution and Regulation, The Review of Financial Studies 2009, vol. 22, No. 10, s. 4009–4056. 18 W literaturze ekonomicznej wyróżniono dwa rodzaje korzyści związane z posiadaniem akcji – publiczne korzyści, przysługujące wszystkim akcjonariuszom (seciurity benefits, public benefits) oraz korzyści prywatne (private benefits), które przysługują wyłącznie akcjonariuszowi kontrolującemu spółkę i związane są z samym faktem posiadania kontroli. Do prywatnych korzy- ści należą przede wszystkim efekty synergii, możliwość przekierowania środków do spółek zależ- nych akcjonariusza, dodatkowe przywileje związane z kontrolą itp., publicznymi korzyściami są natomiast przychody dla ogółu akcjonariuszy (przede wszystkim dywidendy), niezwiązane z fak- tem sprawowania kontroli nad spółką. Zob. S.J. Grossman, O.D. Hart, One Share – One Vote and the Market for Corporate Control, Journal of Financial Economics 1988, vol. 20, s. 175 i nast. Zob. także analizy porównawcze związane z prywatnymi korzyściami kontroli: A. Dyck, L. Zin- gales, Private Benefits of Control: An International Comparison, The Journal of Finance 2004, vol. 59, No. 2, s. 537–600; A. Dyck, L. Zingales, Control Premiums and the Effectiveness of Corpo- rate Governance Systems, Journal of Applied Corporate Finance 2004, vol. 16, Issue 2–3, s. 51–72. 19 L.A. Bebchuk, A Rent-Protection Theory of Corporate Ownership and Control, NBER Wor- king Paper 7203. 9 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... osób zarządzających spółką (menedżerów) a interesem ogółu akcjonariuszy20. W ujęciu ekonomicznym relacja pomiędzy akcjonariuszami a menedżerami ma charakter pełnomocnictwa, przy czym interesy mocodawców (akcjonariu- szy) mogą odbiegać od interesów umocowanych (menedżerów), tworząc kon- flikt. Podejście to jest fundamentem teorii agencji21. Konflikt agencyjny sta- nowi nieefektywność rynku, gdyż generuje dodatkowe koszty w postaci kosz- tów monitorowania (monitoring costs – wydatki ponoszone przez właścicieli w celu zapewnienia, że umocowani realizują ich cel), kosztów związania (bon- ding costs – wydatki ponoszone przez menedżerów w celu zagwarantowania, że nie podejmą oni działań szkodzących właścicielom) oraz straty rezydualnej (residual loss – wynika ona z faktu, że niemożliwe jest całkowite zrównanie interesu właścicieli oraz menedżerów, nawet przy sporych nakładach)22. Zja- wiska te, w przypadku spółek o rozproszonej strukturze własności, generować mogą tzw. efekt gapowicza23 (free-rider problem), tzn. brak wystarczających 20 Warto w tym miejscu przywołać kluczową pozycję z lat 30. XX w., w której Adolf Berle oraz Gardiner Means wskazali na problem oddzielenia własności od kontroli – zob. A.A. Berle, G.C. Me- ans, The Modern Corporation and Private Property, New York 1932. Książka ta uznana została za przełomową, można nawet stwierdzić, że przyczyniła się istotnie do powstania dyscypliny cor- porate governance. Na temat wpływu tej myśli na rozwój nauk ekonomicznych zob. G.J. Stigler, C. Friedland, The Literature of Economics: The Case of Berle and Means, The Journal of Law Economics 1983, vol. 26, No. 2, s. 237–268. 21 Geneza teorii agencji, jako gałęzi nowej ekonomii instytucjonalnej sięga lat 70. XX w. Jako artykuł o fundamentalnym znaczeniu dla tego nurtu wskazać warto przede wszystkim: S.A. Ross, The Economic Theory of Agency: The Principal’s Problem, American Economic Review 1973, vol. 63, Issue 2, s. 134–139. Teoria agencji jest, jak się zdaje, najczęściej stosowana właśnie do relacji korporacyjnych. W tym kontekście warto wskazać na najbardziej znany artykuł opisu- jący funkcjonowanie przedsiębiorstwa z uwzględnieniem konfliktu agencyjnego, tzn. M.C. Jensen, W.H. Meckling, Theory of the Firm: Managerial Behavior, Agency Costs and Ownership Struc- ture, Journal of Financial Economics 1976, vol. 3, No. 4, s. 305–360. Zob. też E. Fama, Agency Problems and the Theory of the Firm, The Journal of Political Economy 1980, vol. 88, No. 2, s. 288–307. W polskiej literaturze na temat teorii agencji zob. np. K. Oplustil, Instrumenty, s. 12 i nast.; A. Wojtyna, Istota i struktura teorii agencji, w: A. Wojtyna (red.), Instytucjonalne problemy transformacji gospodarki w świetle teorii agencji, Kraków 2005, s. 7 i nast.; K. Sobiech, J. Wallusch, B. Wożniak, w: M. Ratajczak (red.), Współczesne teorie ekonomiczne, Poznań 2007, s. 151–152. 22 M.C. Jensen, W.H. Meckling, Theory, s. 308. 23 Efekt gapowicza jest istotnym zagadnieniem teorii ekonomii związanym z bodźcami eko- nomicznymi oraz alokacją dóbr. Polega on na unikaniu ponoszenia kosztów uzyskania określo- nego dobra, w sytuacji, w której koszt wykluczenia danej jednostki z konsumpcji jest wysoki. Innymi słowy, jeżeli dobro i tak może zostać dostarczone w przypadku, gdy jego koszt poniosą inne jednostki (brak możliwości wykluczenia), to dany podmiot nie będzie skłonny do ponie- sienia kosztu, co jednak przełożyć się może na spadek podaży oraz niedobór określonego do- bra. Zob. np. J.E. Stiglitz, Ekonomia sektora publicznego, Warszawa 2004, s. 154–156; R. Cooter, 10 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... bodźców dla akcjonariuszy dysponujących niewielkim pakietem akcji do pod- jęcia określonych działań (poniesienia kosztów agencyjnych) mających na celu przeciwdziałanie nadużyciom ze strony menedżerów. Tym samym w spółkach o rozproszonej strukturze własności głównym problemem jest relacja pomię- dzy menedżerami a ogółem akcjonariuszy, a zagrożeniem jest nadużywanie pozycji przez menedżerów na niekorzyść akcjonariuszy, z których każdy nie dysponuje wystarczającą siłą głosu, aby temu przeciwdziałać. W systemach o skoncentrowanej strukturze własności, w spółkach giełdo- wych z reguły występuje akcjonariusz dysponujący znacznym pakietem akcji. Taki podmiot, w przeciwieństwie do akcjonariuszy nieposiadających istotnego udziału kapitałowego, dysponuje środkami pozwalającymi na monitorowanie działań i w razie potrzeby, skuteczne dyscyplinowanie menedżerów. Konflikt agencyjny w opisanym powyżej rozumieniu raczej nie wystąpi, gdyż menedże- rowie nie będą mieli sposobności nadużyć swojej pozycji – możliwości prawne i faktyczne głównego akcjonariusza będą stanowiły skuteczną barierę przed takim działaniem. Z drugiej strony, pojawia się jednak zagrożenie nadużycia swojej pozycji przez głównego akcjonariusza i pokrzywdzenia akcjonariuszy mniejszościowych poprzez np. ukryte transfery zysku, czy też realizację okre- ślonej polityki, która nie musi leżeć w interesie akcjonariuszy mniejszościo- wych24. Tym samym, o ile w przypadku spółek o rozproszonej strukturze wła- sności relacja agencyjna ma charakter wertykalny (występuje na linii zarząd – ogół akcjonariuszy), o tyle w sytuacji spółek o skoncentrowanej strukturze wła- sności relacja ta ma charakter horyzontalny (na linii akcjonariusz większo- ściowy – pozostali akcjonariusze)25. Różnice w systemach corporate governance – tzn. występowanie lub nie głównego akcjonariusza – przekładają się silnie na właściwe mechanizmy prawne, które mogą przeciwdziałać określonym negatywnym zjawiskom. Nie istnieje uniwersalny zestaw rozwiązań prawnych właściwych dla każdego sys- temu ładu korporacyjnego. Dobór konkretnych instytucji zależy właśnie od kształtu corporate governance, a co więcej, niektóre mechanizmy sprawdzające T. Ulen, Ekonomiczna analiza prawa, Warszawa 2011, s. 52; D. Begg, S. Fischer, R. Dornbusch, Mi- kroekonomia, Warszawa 2007, s. 476. 24 Por. L.A. Bebchuk, A. Hamdani, The Elusive Quest, s. 1281. 25 Na temat ładu korporacyjnego oraz potencjalnych konfliktów wewnątrzkorporacyjnych w spółkach o skoncentrowanej strukturze własności zob. przede wszystkim R.J. Gilson, Contro- ling Shareholders and Corporate Governance: Complicating the Comparative Taxonomy, Harvard Law Review 2006, vol. 119, No. 6, s. 1641–1679; R.J. Gilson, J.N. Gordon, Controlling Controlling Shareholders, University of Pennsylvania Law Review 2003, vol. 152, s. 785–843. 11 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... się w konkretnym systemie mogą odnosić przeciwny, negatywny skutek w in- nym, odmienna jest także doniosłość poszczególnych instytucji prawnych26. Określenie cech systemu ładu korporacyjnego jest również kluczowe, z punktu widzenia ekonomicznej efektywności mechanizmów zwiększających kontrolę oraz zasady jedna akcja – jeden głos. Ekonomiczne analizy przedstawione zo- stały w dalszej części niniejszego rozdziału, natomiast poniżej scharakteryzo- wano polski system corporate governance. II. Polski system corporate governance Podstawą rozważań dotyczących polskiego modelu ładu korporacyjnego jest analiza struktury własności wszystkich 410 spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie w lipcu 2014 r. Dokonując opisu pol- skiego systemu corporate governance należy w tym miejscu udzielić odpowie- dzi na kilka pytań: 1) 2) jak dużą część akcjonariuszy stanowią akcjonariusze dysponujący znacz- nymi pakietami akcji; jaka jest siła głosu najsilniejszych akcjonariuszy w polskich spółkach oraz 3) w jaki sposób kształtował się system struktury własności na przestrzeni ostatnich lat? W Polsce występuje skoncentrowana struktura własności spółek giełdo- wych. W niemal każdej spółce (409 z 410 spółek) istnieje przynajmniej jeden akcjonariusz notyfikowany27 (taki, który dysponuje pakietem akcji dającym 26 W tym kontekście wskazać warto przykładowo na podział kompetencji pomiędzy akcjo- nariuszy większościowych a mniejszościowych (podniesienie wymaganej większości do podjęcia uchwał – supermajority – jest pożądane w spółkach o skoncentrowanej strukturze własności, od- nosi natomiast przeciwny skutek w spółkach o rozproszonym akcjonariacie), podział kompetencji pomiędzy organ wykonawczy a organ stanowiący (zwiększenie niezależności członków zarządu działa na korzyść ładu korporacyjnego oraz ochrony akcjonariuszy w spółkach z głównym akcjo- nariuszem, natomiast na niekorzyść ochrony udziałowców w spółkach o zatomizowanej struktu- rze własności), instytucję niezależnych dyrektorów (która jest nieco bardziej istotna w spółkach o rozproszonej strukturze własności, niemniej niezależność w różnych systemach rozumiana musi być inaczej, jako niezależność od dyrektorów wykonawczych lub niezależność od głównego akcjo- nariusza) czy też ułatwienia dotyczące udziału akcjonariuszy w obradach walnego zgromadzenia (którym przypisać należy zdecydowanie większą wagę w spółkach o rozproszonej strukturze wła- sności). Zob. obszerne omówienie właściwych rozwiązań prawnych z uwagi na kształt corporate governance, w: L.A. Bebchuk, A. Hamdani, The Elusive Quest, s. 1281–1305. 27 Zgodnie z przepisami prawa rynku kapitałowego spółka posiada obowiązek ujawnienia akcjonariuszy dysponujących pakietem akcji zapewniającym 5 ogólnej liczby głosów. Ponadto 12 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... co najmniej 5 głosów na walnym zgromadzeniu), przy czym w większości spółek występuje od dwóch do czterech takich podmiotów. Szczegółowe dane prezentuje poniższy wykres. Wykres 1. Liczba akcjonariuszy posiadających znaczne pakiety akcji (powy- żej 5 głosów) w spółkach notowanych na Giełdzie Papierów Wartościo- wych w Warszawie Źródło: opracowanie własne na podstawie przeprowadzonych analiz empirycznych. W dalszej kolejności warto w sposób bardziej szczegółowy przeanalizo- wać kwestię związaną z siłą głównych akcjonariuszy w spółkach giełdowych. Średnia siła głosu najsilniejszego akcjonariusza wynosiła 41,73 , natomiast mediana siły głosu 38,2 . Oznacza to, że w połowie spółek występuje ak- cjonariusz dysponujący siłą głosu na walnym zgromadzeniu na poziomie co najmniej 38,2 ogólnej liczby głosów. Warto podkreślić, że w 157 spółkach (38,29 ogółu) najsilniejszy akcjonariusz dysponował siłą głosu na poziomie po obradach walnego zgromadzenia spółka ma obowiązek opublikowania raportu bieżącego in- formującego o akcjonariuszach dysponujących co najmniej 5 głosów na tym walnym zgro- madzeniu. Zob. art. 70 ustawy z 29.7.2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 512 ze zm.). 13 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... ponad 50 ogólnej liczby głosów, natomiast w 30 spółkach (7,31 ogółu) wy- stępował akcjonariusz posiadający co najmniej 75 głosów28. Warto również zwrócić uwagę na dużą siłę głosu innych (poza najsilniej- szym) znaczących akcjonariuszy, zwłaszcza w perspektywie faktu, że średnia siła wszystkich akcjonariuszy posiadających co najmniej 5 głosów wynosi 65,66 przy medianie na poziomie 68,93 . Zgodnie z przedstawionymi da- nymi można stwierdzić, że polskie spółki giełdowe są zasadniczo zdomino- wane przez kilku akcjonariuszy dysponujących łącznie większością głosów. Bardziej szczegółową analizę w zakresie siły głosu głównych akcjonariuszy przedstawia poniższa tabela. Warto dodać, że struktura własności polskich spółek giełdowych utrzymuje się na podobnym poziomie na przestrzeni ostat- nich lat29. Tabela 1. Koncentracja struktury własności w polskich spółkach giełdowych 1. Akcjonariusz 2. Akcjonariusz 3. Akcjonariusz Łącznie akcjonariu- sze notyfikowani akcji głosów akcji głosów akcji głosów akcji głosów Średnia 40,28 41,73 14,33 14,56 1. Kwartyl 22,3 22,37 9,07 8,77 Mediana 35,81 38,2 12,75 12,35 9,41 6,84 9,16 9,55 6,37 9,04 63,65 65,66 51,25 54,43 65,75 68,93 3. Kwartyl 56,71 59,71 17,49 18,08 10,79 10,79 78,93 80,42 Źródło: opracowanie własne na podstawie przeprowadzonych analiz empirycznych. 28 W rzeczywistości koncentracja własności w spółkach może być nieco większa, gdyż nie brano pod uwagę porozumień oraz faktycznych relacji pomiędzy głównymi akcjonariuszami (przykładowo w części spółek najsilniejsi akcjonariusze stanowią rodzinę). 29 Wcześniejsze analizy struktury własności polskich spółek giełdowych znaleźć można, m.in. w: R. Wilczyński, Uprzywilejowanie akcji co do prawa głosu w spółkach publicznych w Pol- sce, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Szczecińskiego 2014, Nr 804, Finanse, Rynki Finansowe, Ubezpieczenia Nr 67, s. 695; P. Tamowicz, M. Dzierżanowski, Ownership and Control of Polish Listed Corporations, Gdańsk Institute for Market Economics Working Paper, s. 24; P. Urbanek, Rynek kontroli nad korporacją w warunkach zamkniętego modelu kontroli (na przykładzie pol- skich spółek publicznych), ZN PTE 2011, Nr 9, s. 225; T. Regucki, O potrzebie zmian regulacji wezwań do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji – uwagi na podstawie analizy struktury własności polskich spółek giełdowych, TPP 2012, Nr 3, s. 79 i nast.; A. Adamska, Własność i Kon- trola. Perspektywa akcjonariuszy spółek publicznych, Warszawa 2013, s. 102. 14 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... Należy również pamiętać, że część akcjonariuszy (zwłaszcza akcjonariuszy dysponujących niewielkim udziałem w ogólnej liczbie głosów) nie bierze ak- tywnego udziału w zarządzaniu spółką, w szczególności nie uczestniczy w ob- radach walnego zgromadzenia i tym samym nie realizuje prawa głosu. Efekt ten, określany mianem racjonalnej apatii (ang. rational apathy), jest implika- cją niedużej siły głosu pojedynczego akcjonariusza – realny wpływ mniejszo- ściowego akcjonariusza na spółkę jest znikomy, natomiast ewentualny udział w zarządzaniu (wykonywanie prawa głosu) wiąże się i tak z pewnymi kosz- tami. Koszty zaangażowania w sprawy spółki (udział w walnym zgroma- dzeniu) z dużym prawdopodobieństwem przewyższą korzyści takich działań (gdyż, co należy raz jeszcze podkreślić, w przypadku niewielkiego zaangażo- wania kapitałowego akcjonariusz i tak nie będzie wywierał istotnego wpływu na spółkę), zatem rezygnacja z aktywnego wykonywania prawa głosu jest dzia- łaniem racjonalnym30. Absencja części akcjonariuszy przekłada się bezpośred- nio na wzrost siły głosu głównych akcjonariuszy, którzy są obecni na walnym zgromadzeniu – im większa część akcjonariuszy jest nieobecna, tym większy przyrost siły głosu akcjonariuszy biorących udział w obradach. W tym miejscu należy odpowiedzieć na pytanie, jaka jest faktyczna siła głosu głównych akcjonariuszy z uwzględnieniem absencji znacznej części akcjonariuszy mniejszościowych. Na potrzeby niniejszej publikacji poddano analizie raporty bieżące spółek giełdowych zawierające wykaz akcjonariuszy posiadających co najmniej 5 ogólnej liczby głosów na wszystkich zwyczaj- nych walnych zgromadzeniach, które odbyły się w 2014 r.31 Jak wskazano powyżej, średnia arytmetyczna udziału najsilniejszego ak- cjonariusza w ogólnej liczbie głosów wynosiła w 2014 r. – 41,73 . Z uwagi na absencję części akcjonariuszy średnia siła głosu najsilniejszego akcjonariu- sza podczas obrad walnego zgromadzenia była znacząco wyższa – wyniosła 65,74 . Oznacza to, że w większości spółek najsilniejszy akcjonariusz, nawet nie dysponując większością ogólnej liczby głosów, może w praktyce decydować 30 Na temat zjawiska rational apathy – zob. np. J. Velasco, Taking Shareholder Rights Seriously, UC Davis Law Review 2007, vol. 41, s. 622–625; F.H. Easterbrook, D.R. Fischel, Voting in Corporate Law, The Journal of Law Economics 1983, vol. 26, No. 2, s. 395–427. W polskiej literaturze zob. K. Oplustil, Instrumenty, s. 16–20. 31 Zgodnie z art. 70 pkt 3 OfertaPublU spółka ma obowiązek przekazania do publicznej wia- domości w terminie do 7 dni od zakończenia obrad walnego zgromadzenia wykazu akcjonariuszy obecnych na tym walnym zgromadzeniu posiadających co najmniej 5 liczby głosów wraz z liczbą głosów przysługujących każdemu z akcjonariuszy oraz ze wskazaniem jego procentowego udziału w liczbie głosów na tym walnym zgromadzeniu oraz w ogólnej liczbie głosów. 15 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... samodzielnie o kluczowych sprawach spółki32. Udział akcjonariuszy mniejszo- ściowych w walnych zgromadzeniach jest znikomy – średnia arytmetyczna siły głosu na walnych zgromadzeniach tych akcjonariuszy, którzy dysponują po- niżej 5 ogólnej liczby głosów, wyniosła 8,84 , natomiast mediana wyniosła 3,98 . Oznacza to, że w połowie spółek akcjonariusze mniejszościowi (poni- żej 5 ogólnej liczby głosów) dysponowali łącznie siłą głosu nieprzekraczającą 3,98 . Szczegółowe dane w tym zakresie przedstawia poniższa tabela33. Tabela 2. Siła głosu akcjonariuszy notyfikowanych oraz akcjonariuszy mniej- szościowych na walnych zgromadzeniach spółek giełdowych w 2014 r. Siła głosu akcjonariuszy mniejszościowych Siła głosu głównego akcjonariusza Akcjonariusze posiadający poniżej 5 ogólnej liczby głosów Średnia 1. Kwartyl Mediana 3. Kwartyl 65,74 44,55 66,37 89,22 8,84 0,05 3,98 11,51 Akcjonariusze posiadający poniżej 5 głosów na wal- nym zgromadzeniu 5,33 0,01 2,31 7,18 Źródło: opracowanie własne na podstawie przeprowadzonych analiz empirycznych. Polski system corporate governance wykazuje tym samym cechy systemu o skoncentrowanej strukturze własności, dominującego na świecie i przede wszystkim w krajach Europy kontynentalnej. Najsilniejsi akcjonariusze (a czę- sto nawet pojedynczy akcjonariusz dysponujący największą liczbą głosów) są w stanie wywierać znaczący wpływ na spółkę, natomiast faktyczna siła głosu innych akcjonariuszy jest znikoma. Jest to kluczowe z punktu widzenia ana- 32 Warto także w tym miejscu podkreślić, że analiza ta nie bierze pod uwagę faktycznych rela- cji pomiędzy akcjonariuszami, tzn. formalnych i nieformalnych porozumień, więzi rodzinnych itp. 33 W tabeli wyodrębniono akcjonariuszy posiadających poniżej 5 ogólnej liczby głosów oraz akcjonariuszy posiadających poniżej 5 głosów na walnym zgromadzeniu. Różnica ta wiąże się z faktem, że niekiedy akcjonariusz niebędący akcjonariuszem notyfikowanym, z uwagi na absencję innych akcjonariuszy, przekracza próg 5 liczby głosów na samym walnym zgromadzeniu. Przy- kładowo, akcjonariusz posiadający 4 ogólnej liczby głosów nie jest ujawniony na liście akcjo- nariuszy notyfikowanych, niemniej, jeżeli na konkretnym walnym zgromadzeniu obecna będzie jedynie połowa akcjonariuszy, siła głosu tego akcjonariusza wyniesie 8 i zostanie on ujawniony w raporcie bieżącym opublikowanym po zakończeniu obrad. 16 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... lizy ekonomicznych aspektów mechanizmów zwiększających kontrolę, gdyż, jak podkreślono powyżej, układ siły głosu w spółce w znaczący sposób wpływa na efektywność konkretnych prawnych oraz ekonomicznych instytucji ładu korporacyjnego. § 3. Przejęcia oraz rynek kontroli nad spółkami (market for corporate control) a mechanizmy zwiększające kontrolę Zgodnie z koncepcjami ekonomicznymi z lat 60. XX w. przejęcia spółek (rynek kontroli) mogą stanowić istotny mechanizm ładu korporacyjnego. W ujęciu teoretycznym, w przypadku gdy spółka wykazuje mniejszą rentow- ność (jest gorzej zarządzana) cena jej akcji spada, odzwierciedlając na bie- żąco jej kondycję finansową. Niższa cena akcji implikuje, że spółka nara- żona jest na ryzyko wrogiego przejęcia, ponieważ przejęcie znaczącego pakietu akcji wiąże się z poniesieniem mniejszego kosztu przez przejmującego inwe- stora. Kiedy natomiast dochodzi do przejęcia, inwestor dokonuje odpowied- nich zmian w spółce (przede wszystkim następuje wymiana osób zarządzają- cych, czy też częściowa restrukturyzacja), co z dużym prawdopodobieństwem może doprowadzić do poprawy jej funkcjonowania i powrotnego wzrostu ceny akcji do pierwotnego poziomu34. Przedstawione zjawiska określane są jako ry- nek kontroli nad spółkami (market for corporate control) i w literaturze wska- zuje się, że same w sobie stanowią instrument nadzoru nad spółką, gdyż w spo- sób rynkowy, poprzez mechanizm przejęcia i zmianę sposobu zarządzania, wpływają na poprawę efektywności podmiotu gospodarczego35. Zewnętrzne mechanizmy ładu korporacyjnego – w tym zwłaszcza rynek kontroli nad spół- kami – odgrywają znacznie większą rolę w systemach o rozproszonej struktu- rze własności. Niekiedy w literaturze systemy te określa się właśnie jako sys- 34 Powyższy mechanizm opisany został w artykule: H.G. Manne, Mergers and the Market for Corporate Control, The Journal of Political Economy 1965, vol. 73, No. 2, s. 110–120. 35 Na temat rynku kapitałowego jako mechanizmu kontroli w perspektywie klasyfikacji me- chanizmów ładu korporacyjnego zob. A. Mucha, Efektywność instrumentów corporate governance z perspektywy ostatniego kryzysu finansowego, w: G. Chybicki (red.), Współczesne problemy roz- woju gospodarczego, Płock 2013, s. 29–34. 17 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... temy kontroli zewnętrznej (system otwarty, market-oriented) przeciwstawiając je systemom kontroli wewnętrznej (system zamknięty, bank-based)36. W kwestii rynku kontroli nad spółkami warto zwrócić uwagę na trzy 1) działanie rynku kontroli w systemach o skoncentrowanej strukturze istotne zagadnienia: własności spółek; 2) efektywność tego mechanizmu w świetle analiz empirycznych oraz 3) wpływ przejęć na funkcjonowanie samej spółki. Po pierwsze, zewnętrzny mechanizm nadzoru korporacyjnego, jakim jest rynek kontroli nad spółkami, będzie miał zastosowanie przede wszystkim do spółek o rozproszonej strukturze własności, tzn. tych, które dominują w sys- temie brytyjskim oraz amerykańskim. W przypadku spółek, w których wystę- puje główny akcjonariusz, działanie tego mechanizmu będzie znacznie ogra- niczone, a w odniesieniu do spółek, w których taki akcjonariusz posiada akcje reprezentujące ponad 50 głosów na walnym zgromadzeniu, działanie rynku kontroli nad spółkami jest z samej swojej istoty niemożliwe. W Polsce istotna część spółek posiada głównego akcjonariusza – w przy- padku 157 spółek (38,2 ogółu) siła głosu głównego akcjonariusza przekra- cza 50 ogólnej liczby głosów, a w zdecydowanej większości spółek główni akcjonariusze łącznie posiadają taką liczbę akcji, która uniemożliwia dokona- nie wrogiego przejęcia. Obserwacje te mają silne przełożenie na aktywność i rozmiary polskiego rynku przejęć, co znajduje jednoznaczne potwierdzenie w wynikach analiz empirycznych. W latach 2008–2013 łącznie miały miejsce tylko 134 wezwania37, z czego, m.in. z uwagi na strukturę własności polskich spółek, zdecydowana większość miała przyjazny charakter – próby wrogich przejęć należą do rzadkości38. Rynek przejęć charakteryzuje się zdecydowanie 36 Stworzenie często używanych w literaturze pojęć systemu otwartego (outsider system) oraz systemu zamkniętego (insider system) przypisywane jest Colinowi Mayerowi i Julianowi Franksowi, zob. J. Franks, C. Mayer, Ownership and Control, w: H. Siebert (red.), Trends in Business Orga- nization: Do Participation and Cooperation Increase Competitiveness?, Tübingen 1995, cyt za: M. Becht, C. Mayer, w: F. Barca, M. Becht (red.), The Control, s. 1. 37 Wynik ten ma swoje źródło w jeszcze niepublikowanych analizach empirycznych autora. Wcześniejsze analizy dokonane przez autora, obejmujące lata 2008–2012 (w okresie tym ogło- szono łącznie 112 wezwań) znaleźć można w: T. Regucki, Regulacja wezwań do zapisywania się na sprzedaż lub zamianę akcji a pokrzywdzenie akcjonariuszy mniejszościowych, ZiF 2013, Nr 2, cz. 6, s. 445–458. 38 Łącznie w badanym okresie jedynie kilka (poniżej 10) przejęć można określić jako wrogie. Do najgłośniejszych spraw należały przede wszystkim przejęcie W. Kruk SA przez Vistula Wól- czanka S.A. (5.5.2008 r.) czy też próba przejęcia spółki Zakłady Azotowe w Tarnowie – Mości- 18 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... większymi rozmiarami w Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii – w krajach tych średnio w każdym roku dochodzi do kilkuset przejęć, z czego istotną część (znacznie większą niż w przypadku polskiego rynku) stanowią wrogie przejęcia39. Tym samym rynek kontroli nad spółkami ma w Polsce raczej marginalne znaczenie, a rozważania poświęcone zewnętrznym mecha- nizmom kontroli w kontekście problematyki mechanizmów zwiększających kontrolę nie są kluczowe w perspektywie oceny efektywności modelu jedna akcja – jeden głos. Abstrahując jednak od tego stwierdzenia warto poddać analizie pozostałe kwestie związane z rynkiem kontroli nad spółkami. Analizy empiryczne, nawet odnoszące się do systemów, w których dominująca jest rozproszona struktura własności spółek giełdowych, nie są jednoznaczne w kwestii oceny faktycznego występowania opisanych powyżej teoretycznych efektów związanych z przeję- ciami. Celem wrogich przejęć są również (w dużym stopniu) spółki o dobrej kondycji finansowej, które mogą być droższe, ale jednocześnie bardziej atrak- cyjne dla przejmujących. Tym samym efekt rynku kontroli nad spółkami jako mechanizm kontroli nie ma wystarczającego poparcia w analizach empirycz- nych40. Nie można oczywiście wykluczyć, że pewna część przejęć przebiegała będzie zgodnie z powyżej przedstawionym teoretycznym modelem, ale model ten opiera się wyłącznie na jednym z wielu występujących w praktyce funkcjo- nowania rynku kapitałowego scenariuszy, który w świetle przywołanych ana- liz nie występuje na tyle często, aby można mówić o istotnym mechanizmie cach S.A. (obecnie Grupa Azoty) przez Acron (16.5.2012 r.). Warto pamiętać, że samo określenie „wrogie przejęcie” jest pojęciem nieostrym – na ten temat w kontekście przejęcia spółki Lubelski Węgiel Bogdanka S.A. przez spółkę Enea S.A. zob. K. Gemra, Wrogie czy przyjazne przejęcie? Enea kupuje Bogdankę – case study, Finanse, Rynki Finansowe, Ubezpieczenia 2016, Nr 4 (82), cz. 2, s. 485–492. 39 Zob. np. dane z lat 70. oraz 80. z Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych w: S. Bha- gat, A. Shleifer, R.W. Vishny, Hostile Takeovers in the 1980s: The Return to Corporate Specia- lization, Brookings Papers on Economic Activity. Microeconomics 1990, s. 1–84; T. Jenkinson, C. Mayer, Wrogie przejęcia na rynku kapitałowym. Obrona, atak i rynek kontroli nad przedsię- biorstwami, Warszawa 1998, s. 4; A. Cosh, P. Guest, The Long-run Performance of Hostile Take- overs: U.K. Evidence, ESRC Centre for Business Research, University of Cambridge Working Pa- per 2001, No. 215. Zob. także Hostile takeovers rise to 14-year high in M A as confidence grows, Financial Times, 8.6.2014 r., tekst dostępny na stronie: www.ft.com (dostęp: 23.6.2016 r.). 40 J. Franks, C. Mayer, Hostile Takeovers and the Correction of Managerial Failure, Journal of Financial Economics 1996, vol. 40, s. 163–181. 19 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... ładu korporacyjnego (zwłaszcza w systemach o skoncentrowanej strukturze własności)41. Trzecim zagadnieniem związanym z rynkiem kontroli nad spółkami jest kwestia ekonomicznej efektywności określonych transakcji przejęcia, tzn. optymalnej alokacji kontroli. Wyznacznikiem jest w tym wypadku uży- teczność rozumiana jako maksymalizacja wartości spółki, a tym samym warto- ści akcji będących w posiadaniu ogółu akcjonariuszy (shareholder value). W ta- kim ujęciu odpowiedzieć należy na pytanie, czy struktura własności opierająca się na modelu jedna akcja – jeden głos, prowadzi do ekonomicznie efektyw- nych skutków w sferze alokacji kontroli. Z uwagi na wielość czynników wpły- wających na ostateczny rezultat przejęcia, w tej materii analizy również nie są jednoznaczne. Kluczowe znaczenie mają okoliczności rozproszonej lub skoncentrowanej struktury własności oraz to, czy jest wyłącznie jeden podmiot przejmujący czy też więcej takich podmiotów (bidding contest). W świetle analiz teoretycznych struktura własności opierająca się na modelu jedna akcja – jeden głos może prowadzić do optymalnych rezultatów w przypadku kilku podmiotów rywali- zujących o przejęcie kontroli, ale już niekoniecznie, gdy jest wyłącznie jeden taki podmiot. W przypadku przejęć spółek o skoncentrowanej strukturze wła- sności (co raczej wyklucza wrogie przejęcie – w takim przypadku transakcja będzie miała, co do zasady, przyjazny charakter), proporcjonalność pomię- dzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu również nie musi prowadzić do optymalnej alokacji kontroli42. Podsumowując, należy stwierdzić, że analiza ekonomicznych aspektów rynku przejęć oraz alokacji kontroli nie dostarcza argumentów za wprowadze- niem modelu jedna akcja – jeden głos w spółkach giełdowych. Jest tak, gdyż przejęcia w systemie o skoncentrowanej strukturze własności (który występuje, m.in. w Polsce) nie stanowią efektywnego mechanizmu kontroli, a co istot- niejsze, bardziej kompleksowe analizy nie udzielają odpowiedzi na pytanie, czy proporcjonalność pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu (brak 41 W podobnym tonie wypowiadają się, m.in. M. Burkart, F. Panunzi, Takeovers, ECGI Wor- king Paper Series in Finance 118/2006 oraz Ch. Teichmann, Corporate governance – między pra- wem a rynkiem, w: M. Cejmer, J. Napierała, T. Sójka, Europejskie prawo spółek, t. III. Corporate governance, Kraków 2006, s. 36. 42 Zob. obszerne omówienie powyższych przypadków, w: M. Burkart, S. Lee, One Share, s. 5−18. Por. także G. Ferrarini, One Share – One Vote: A European Rule?, ECGI Law Working Paper 2006, Nr 58, s. 6–9. 20 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... mechanizmów zwiększających kontrolę) prowadzi do najkorzystniejszych re- zultatów. § 4. Układ sił pomiędzy akcjonariuszami a mechanizmy zwiększające kontrolę W dalszej kolejności warto przeanalizować wpływ odstępstw od proporcjo- nalności pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu akcjonariuszy na zwykłe funkcjonowanie spółki, z pominięciem sytuacji nadzwyczajnej, jaką jest zmiana kontroli (przejęcie). Odstępstwo od proporcjonalności pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu pozwala akcjonariuszowi na wywie- ranie istotnego wpływu na spółkę przy posiadaniu udziału mniejszościowego. Wiąże się to również z prawnymi środkami umożliwiającymi przeciwdziałanie nadużyciom ze strony menedżerów, przy zachowaniu odpowiedniej dywersy- fikacji portfela (do sprawowania kontroli konieczny jest mniejszy udział kapi- tałowy). Mechanizmy zwiększające kontrolę pozwalają tym samym na obniże- nie kosztów monitorowania i oddziaływania na decyzje menedżerów – ozna- cza to obniżenie kosztów agencyjnych (wertykalny konflikt agencji), co może przełożyć się na wzrost efektywności. W takim ujęciu konsekwencją modelu jedna akcja – jeden głos jest to, że akcjonariusz albo nie będzie miał możliwości dywersyfikacji portfela na pożądanym poziomie, albo nie będzie odpowiednio monitorował działań menedżerów43. Z drugiej jednak strony, ograniczenie wertykalnego konfliktu agencyj- nego może nasilić konflikt horyzontalny, tzn. konflikt występujący pomiędzy akcjonariuszami. Podmiot dysponujący dużym zaangażowaniem kapitałowym może niejednokrotnie dążyć do realizacji innych celów niż ogół akcjonariuszy, tzn. maksymalizacja jego użyteczności nie musi pociągać za sobą automatycz- nie maksymalizacji wartości spółki (shareholder value), a tym samym maksy- malizacji użyteczności pozostałych udziałowców. Horyzontalne koszty agen- cyjne mogą się objawiać zwłaszcza w następujących obszarach: wybór projek- tów inwestycyjnych (mniej dochodowy projekt może wiązać się z określonymi korzyściami dla głównego akcjonariusza), decyzje dotyczące podziału zysku oraz rozmiarów przedsiębiorstwa (główny akcjonariusz może zatrzymać zbyt dużą część zysku w spółce lub decydować na pozostawienie określonych akty- 43 M. Burkart, S. Lee, One Share, s. 22. 21 Część I. Ekonomiczne, historyczne i prawnoporównawcze... wów) oraz decyzje odnośnie sprzedaży pakietu kontrolnego44. Odstępstwa od proporcjonalności pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu nasi- lają horyzontalny konflikt agencyjny, dlatego że umożliwiają znaczne oddzie- lenie uprawnień majątkowych (prawo do dywidendy) od uprawnień korpo- racyjnych (prawo głosu), generując ekonomiczne bodźce do maksymalizacji użyteczności głównego akcjonariusza w inny sposób, niż podział zysku w dro- dze wypłaty dywidendy. Jest tak, ponieważ wykorzystując mechanizm zwięk- szający kontrolę akcjonariusz może wywierać znaczący wpływ na spółkę przy niewielkiej liczbie akcji dających prawo do dywidendy. Im większa różnica po- między udziałem akcjonariusza w ogólnej liczbie głosów a odsetkiem posia- danych przez akcjonariusza akcji (który wiąże się z wypłatą dywidendy), tym bardziej opłacalne może stać się dążenie do realizacji prywatnych korzyści45 (private benefits) zamiast podziału wygenerowanego zysku. W przypadku mo- delu jedna akcja – jeden głos, interes akcjonariusza jest w znacznie większym stopniu powiązany z interesem ogółu akcjonariuszy46. W tym kontekście można jednak zastanawiać się nad jeszcze innym podej- ściem. Źródłem horyzontalnego konfliktu agencyjnego nie jest wyłącznie moż- liwość realizowania przez głównych akcjonariuszy prywatnych korzyści kosz- tem interesu spółki, ale także odmienne podejście do ryzyka. Inwestycja akcjo- nariuszy mniejszościowych opiera się na dywersyfikacji portfela, dlatego w ich interesie jest realizacja przez spółkę bardziej ryzykownych projektów (ta grupa akcjonariuszy wykazuje skłonność do ryzyka), podczas gdy główni akcjonariu- sze, którzy posiadają znaczący udział kapitałowy, będą kierować się w stronę stabilnej, mniej ryzykownej strategii spółki (awersja do ryzyka)47. Mechanizmy zwiększające kontrolę pozwalają na utrzymanie istotnego wpływu na spółkę 44 Takie płaszczyny wskazali L.A. Bebchuk, R. Kraakman, G.G. Triantis, Stock Pyramids, Cross-Ownership and Dual Class Equity. The Mechanisms and Agency Costs of Separating Con- trol from Cash-Flow Rights, w: R.K. Morck (red.), Concentrated Corporate Ownership, University of Chicago Press 2000, s. 301–304. 45 Zob. uw. w przyp. 18 na s. 9. 46 Tak M. Burkart, S. Lee, One Share, s. 22–24. Zob. też bardziej szczegółowe omówienie eko- nomicznych aspektów poruszanych zagadnień: M. Bennedsen, K.M. Nielsen, The Principle of Pro- portional Ownership, Investor Protection and Firm Value in Western Europe, ECGI Working Pa- per Series in Finance 2006, Nr 134, s. 5–9. 47 Na temat odmiennego podejścia, które charakteryzuje akcjonariuszy większościowych oraz mniejszościowych zob. T. Paligorova, Corporate Risk Taking and Ownership Structure, Bank of Canada Working Paper 2010–3; M. Faccio, M.-T. Marchica, R. Mura, Large Shareholder Di- versification and Corporate Risk–Taking, Review of Financial Studies 2011, vol. 24, Issue 11, s. 3601−3641. 22 Rozdział I. Mechanizmy zwiększające kontrolę w świetle... przy niższym poziomie kapitałowym, a tym samym na pewną dywersyfika- cję portfela. Nie jest wykluczone, że efekt ten może przełożyć się na większą skłonność do ryzyka głównych akcjonariuszy, co spowodowałoby zmniejsze- nie zakresu horyzontalnego konfliktu agencyjnego poprzez większe skorelo- wanie interesu głównych akcjonariuszy oraz akcjonariuszy mniejszościowych (przynajmniej na płaszczyźnie poziomu skłonności do ryzyka). W takim uję- ciu zastosowanie mechanizmów zwiększających kontrolę mogłoby mieć pozy- tywny skutek. Analiza ekonomicznych aspektów mechanizmów zwiększających kontrolę w przedstawionym powyżej ujęciu, podobnie jak analiza od strony rynku prze- jęć, również nie udziela jednoznacznych odpowiedzi na pytanie o efektywność modelu: jedna akcja – jeden głos. W przypadku zastosowania określonych mechanizmów zwiększających kontrolę, ewentualne pozytywne efekty mające swoje źródło w ograniczeniu kosztów agencji generowanych przez wertykalny konflikt agencji oraz potencjalne skorelowanie skłonności do ryzyka akcjona- riuszy większościowych oraz mniejszościowych, mogą być niejako równowa- żone przez zwiększenie kosztów agencji związanych z konfliktem horyzontal- nym, co łączy się z możliwością dokonania nadużyć przez akcjonariuszy więk- szościowych. Nie jest wykluczone, że z uwagi na skoncentrowaną strukturę własności polskich spółek giełdowych – dużą siłę głosu głównych akcjonariu- szy – efekt negatywny w przedstawionym powyżej ujęciu może przeważać. Z drugiej jednak strony, warto zwrócić uwagę na dwa zagadnienia. Po pierwsze, pewien stopień oddzielenia własności oraz kontroli jest im- manentną cechą rynku kapitałowego i nawet bez odstępstw od modelu jedna akcja – jeden głos główni akcjonariusze mogą niekiedy być skłonni do reali- zacji prywatnych korzyści (private benefits) kosztem pozostałych akcjonariu- szy. Precyzyjne określenie na ile mechanizmy zwiększające kontrolę mogą na- silać efekty związane z konfliktem interesów wewnątrz spółki (rozbieżnością pomiędzy interesem głównego akcjonariusza a interesem pozostałych udzia- łowców) wymaga pogłębionych analiz. Po drugie, nawet przyjmując pewien stopień nieefektywności związany z występowaniem mechanizmów zwiększa- jących kontrolę, odstępstwa od proporcjonalności pomiędzy zaangażowaniem kapitałowym a siłą głosu mogą generować pozytywne efekty (potencjalnie równoważące powyższe nieefektywności) związane z optymalizacją finanso- wania podmiotów gospodarczych. Na tym aspekcie mechanizmów zwiększa- jących kontrolę warto skupić się w następnej kolejności. 23
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Mechanizmy zwiększające kontrolę (control enhancing mechanisms) w polskich spółkach akcyjnych. Analiza prawno-ekonomiczna
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: