Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00053 004891 19012437 na godz. na dobę w sumie
Medycyna holistyczna. Tom X. Zmysły. Odczuwanie przyjemności i unikanie zagrożeń - ebook/pdf
Medycyna holistyczna. Tom X. Zmysły. Odczuwanie przyjemności i unikanie zagrożeń - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 292
Wydawca: Vital Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8168-375-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> ogólne
Porównaj ceny (książka, ebook (-16%), audiobook).

Czy miałeś kiedyś zatkany nos czy uszy? Jak się wtedy czułeś? Doskwierał Ci dyskomfort w odczuwaniu zapachów i prawdopodobnie nie mogłeś słuchać muzyki tak jak lubisz. Jakiekolwiek zaburzenia naszych zmysłów sprawiają, że nasze codzienne funkcjonowanie jest ograniczone. Jak sprawić, aby nasze zmysły pracowały prawidłowo - dowiesz się z X tomu Medycyny holistycznej. Najbardziej znana terapeutka podpowie Ci, jak rozpoznać przyczyny powstawania zaburzeń zmysłów i jak je pokonać stosując naturalne metody. Opisuje ćwiczenia oddechowe na pogłębienie koncentracji, opanowanie, roztropność i jasność myśli. Poznasz sole Schüsslera i leki homeopatyczne, które pomagają przy różnych dolegliwościach związanych w leczeniu zaburzeń smaku, węchu, dotyku, wzroku i słuchu. Wyostrz swoje zmysły.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

M E D YC Y N A H O L I S T YC Z N A TOMX dr Rosina Sonnenschmidt Zmysły Odczuwanie przyjemności i unikanie zagrożeń Zmysły M E D YC Y N A H O L I S T YC Z N A TOMX dr Rosina Sonnenschmidt Zmysły Odczuwanie przyjemności i unikanie zagrożeń Redakcja: Irena Kloskowska Skład: Krzysztof Remiszewski Projekt okładki: Krzysztof Remiszewski Tłumaczenie: Piotr Lewiński Wydanie I Białystok 2020 ISBN 978-83-8168-375-3 Tytuł oryginału: Die Sinnesorgane – Wunderwerk der Kommunikation Copyright © 2011 Narayana Verlag GmbH Blumenplatz 2, 79400 Kandern, Germany © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2018 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy żadna część tej książki nie może być powielana w jakimkolwiek procesie mechanicznym, fotograficznym lub elektronicznym ani w formie nagrania fonograficznego. Nie może też być przechowywana w systemie wyszukiwania, przesyłana lub w inny sposób kopiowana do użytku publicznego lub prywatnego – w inny sposób niż „dozwolony użytek” obejmujący krótkie cytaty zawarte w artykułach i recenzjach. Książka ta zawiera porady i  informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem, zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca ani autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia, mogące wystąpić w  wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod. 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl PRINTED IN POLAND Spis treści O serii Medycyna holistyczna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17 1. Zmysł smaku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 23 1 .1 . Fizyczny zmysł smaku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 34 1 .2 . Podrażnienia zmysłu smaku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 38 1 .3 . Zmysł smaku w teorii odpowiedniości . . . . . . . . . . . 43 1 .4 . Zaburzenia zmysłu smaku i ich leczenie . . . . . . . . . . 46 1 .5 . Homeopatyczne leczenie zaburzeń smaku . . . . . . . . 52 1 .5 .1 . Mdły posmak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 52 1 .5 .2 . Brak smaku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 55 1 .5 .3 . Utrata zmysłu smaku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 57 2. Zmysł węchu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 59 2 .1 . Zmysł węchu w teorii odpowiedniości . . . . . . . . . . . 66 2 .2 . Nos: narząd węchu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 68 2 .3 . Wydzieliny z nosa i ich trop miazmatyczny . . . . . . . . 71 2 .4 . Holistyczne leczenie nosa i zmysłu węchu . . . . . . . . 78 2 .5 . Krwawienie z nosa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 82 2 .6 . Katar z przeziębienia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 84 2 .7 . Utrata zmysłu węchu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89 3. Zmysł dotyku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 93 3 .1 . Czucie z perspektywy fizjologicznej . . . . . . . . . . . . . 99 3 .2 . Zaburzenia czucia z perspektywy homeopatycznej . . 106 3 .3 . Znaczenie lateralizacji w zaburzeniach czucia . . . . . . 118 4. Zmysł wzroku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 125 4 .1 . Zmysł wzroku z perspektywy holistycznej . . . . . . . . . 134 4 .2 . Oczy fizyczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 139 4 .3 . Naturopatyczne leczenie oczu . . . . . . . . . . . . . . . . . . 151 4 .4 . Terapia Schüsslera w problemach z oczami . . . . . . . . 159 4 .5 . Leczenie homeopatyczne chorób oczu . . . . . . . . . . . 165 4 .5 .1 . Zapalenie siatkówki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 169 4 .5 .2 . Zapalenie tęczówki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 173 4 .5 .3 . Zaćma . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 175 4 .5 .4 . Jaskra . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 176 4 .5 .5 . Zwyrodnienie plamki żółtej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 181 4 .5 .6 . Astygmatyzm (niezborność) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 184 4 .5 .7 . Rozwiązywanie konfliktów dla chorób oczu . . . . . . . 187 5. Zmysł słuchu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 191 5 .1 . Uszy w chińskiej teorii odpowiedniości . . . . . . . . . . . 200 5 .2 . Anatomia i fizjologia uszu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 208 5 .3 . Naturopatyczne leczenie uszu . . . . . . . . . . . . . . . . . . 215 5 .4 . Holistyczne leczenie chorób uszu przy użyciu homeopatii . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 220 5 .4 .1 . Osłabienie słuchu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 223 5 .4 .2 . Nagła utrata słuchu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 227 5 .4 .3 . Szumy uszne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 230 6. Zmysły parapsychiczne . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 237 6 .1 . Jasnoczucie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 241 6 .2 . Jasnosłyszenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 244 6 .3 . Jasnowidzenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 247 6 .4 . Jasnowąchanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 249 6 .5 . Jasnosmakowanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 250 6 .6 . Zmysły parapsychiczne w pracy terapeutycznej . . . . . 252 7. Trzecie oko . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 259 Refleksje końcowe . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 269 Dodatek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 273 Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 277 Spis rycin i tabel . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 281 Curriculum Vitae dr Rosiny Sonnenschmidt . . . . . . . . . . 285 ZMYSŁ SMaku Rozpoczynam od zmysłu smaku, ponieważ najbardziej cierpi on z powodu ducha naszej epoki . Jego rozwój wy- maga najdłuższego czasu . Przez tysiąclecia treningu du- chowego rozbrzmiewało wprawdzie zdanie: „nie mamy czasu, tworzymy czas”, a od dziewiętnastego wieku dominuje slogan industrializacji: „czas to pieniądz” . Widzenie, słyszenie, wącha- nie i odczuwanie są najszybszymi sposobami percepcji zmysło- wej . Smakowanie oznacza różnicowanie i analizę . Służą temu celowi ślina i język, czemu w idealnym przypadku towarzyszy też dokładne żucie, tak że kawałek jedzenia zostaje upłynniony i może być przesuwany po całej jamie ustnej . Wychodząc poza czysto fizyczny proces smakowania, możemy zbadać różne po- ziomy rozważania tego w ramach codziennego życia, ale pozwala nam to też rozpoznać szerszy obraz . Rycina 1 przedstawia prze- gląd tego, co wiąże się ze zmysłem smaku . Interesujące jest, w jak szerokim znaczeniu można używać ter- minu „smak” . Brak smaku może oznaczać brak zmysłu fizycznego, ale też dotyczyć złych nawyków . Smakowanie wymaga śliny . Roz- cieńcza ona wrażenie, które dociera do ust, niezależnie od tego, czy chodzi o pokarm stały lub płynny, czy o wrażenie emocjonal- ne bądź mentalne, które przyjmujemy . Ślina pomaga nam poddać analizie to, co mamy w ustach . Jeśli jednak nasze życie składa się tylko z ciągłego analizowania i wiary w fakty i sprzęt/maszyny, to nie pojawi się następny konieczny etap rozwoju: połykanie i tra- wienie . Zamiast tego wszystko utyka na poziomie teoretyzowania, rozkładania na czynniki pierwsze i analizowania . Gdzie występu- je nadmiar teorii, pojawiają się bliźnięta syjamskie nadziei i stra- chu: nadziei, że praktyka nie spowoduje zbyt wielu nieszczęść, że wszystko jakoś się uda, oraz strachu – zmieszanego z poczu- ciem winy – że z teorii może wyniknąć coś nieprzewidywane- go . Na przykład zrzucenie bomby atomowej, badania genetyczne, 25 ZMYSŁY i k n a n i i l ś i k y z ę J u k a m s a j c a r g e t n i a w o ł s y m Z . 1 . c y R y n i l ś ą c o m o p z a z i l a n A i a n e i w a r t o g e n p ę t s w i e i n a w o k a m S ę i s e i n a w o t k e l e d i i a n a w o c i n ż ó r ć ś o n o d Z l i c ś o n z c y t n e t u a a n a z d r e i w t s i i , i c ś o k a j ć ś o m o d a w Ś i r ó b y w i a j c k e l e s ę i s e i n a w o t k e l e D i m a k w y ż u : e n w y t k e l o k i c ś o t r a W a n z c y t s i l y t s a k o p e w ó s a z c h c u d i i , a n h c u k : a r u t l u K i k u t z s , k y z ę j a k y t e , i c ś o t r a W e n n i z d o r e j c y d a r t i , i g a w o n w ó r e i c u z c o P i c ś o n w o s o t s i i j c r o p o r p , a k y t e t s E u l y t s e i c u z c y w u k a m s u ł s y m z j ó w z o R U S A Z C a g a m y w 26 ZMYSŁ SMaku uzależnienie od smartfonów i wiele rzeczy wprowadzanych na ry- nek bez wiedzy o tym, jak będzie wyglądać praktyka . Paracelsus i wielu innych praktyków sztuki uzdrawiania po- kazali nam prawo naturalne, według którego teoria podąża za praktyką . Jednak przez ostatnie sto pięćdziesiąt lat sztuka uzdra- wiania została ściśle związana z konsumpcją i zyskiem . Stąd de- wiza: najpierw zarób na leku, a potem licz na to, że działa on uzdrawiająco . Ludzie tak przywykli do tej sytuacji, że przestali już zauważać absurdalność takich zachowań . Studiują dołączone do opakowań kilometrowe ulotki wyliczające działania niepo- żądane, aby poznać najgorszy scenariusz w przypadku zażywa- nia danego specyfiku . Na domiar złego zamiast testować leki na zdrowych ludziach, jak to ma miejsce w homeopatii, wykorzy- stuje się do tego zwierzęta laboratoryjne, które muszą umierać tysiącami, gdyż badacze farmaceutyczni są przekonani, że wyniki badań na świadomości szczura da się przełożyć jeden do jednego na świadomość ludzką – jednym tchem negują przy tym to, że zwierzęta posiadają jakąkolwiek świadomość . Automat zwierzę- cy – automat ludzki . Ten tok myślenia, zaszczepiony przez ostat- nie sto pięćdziesiąt lat, wymaga w rzeczywistości znacznie więcej wiary niż sposób postępowania przyjęty w homeopatii . A co ma to wspólnego ze zmysłem smaku? Bardzo dużo! Smak pozwala poddać analizie zarówno pokarm materialny, jak i duchowy . Dzięki ślinie jedzenie zostaje rozcieńczone, a to wyodrębnia niuanse smakowe . Coś, co wcześniej wydawało się jednorodnym kawałkiem, zostaje teraz rozdzielone na poszcze- gólne składniki . Ten proces dokładnego żucia i mieszania ze śli- ną automatycznie rozbudza zdolność koncentracji i badawczego ducha, gdyż chcemy dokładnie wiedzieć, co zostało ujawnione . Jednocześnie zachodzi proces transformacji . Ślina nie tylko po- zwala upłynnić kęs pokarmu, ale też zawiera enzymy (amylaza) . 27 ZMYSŁY Ponieważ ciekła ślina – jak wszystkie wydzieliny gruczołowe – ostatecznie wytwarzana jest z surowicy krwi, w jej skład wcho- dzą też substancje mineralne . Część z nich osadza się na zębach, tworząc kamień . Jeśli pokarm nie zostaje odpowiednio przeżuty, a ustach nie powstaje ilość śliny wystarczająca do wstępnego tra- wienia, to brakuje dostatecznej ilości enzymów dla rozpuszcze- nia resztek pokarmu w szczelinach międzyzębowych . Często się o tym zapomina, kiedy w kontekście higieny stomatologicznej ktoś skarży się na szybkie i częste osadzanie się kamienia na- zębnego . Dłuższe żucie uwalnia więcej śliny, a więcej śliny to zdrowsze zęby, gdyż dokładne żucie jest procesem trawiennym, który zapobiega nadmiernemu zakwaszeniu . Z pewnością waż- ne jest zapobieganie paradontozie poprzez regularne usuwanie kamienia nazębnego . Jeszcze ważniejsze jednak jest rozwijanie kultury jedzenia, która pozwala zębom, językowi i ślinie wypeł- niać ich zadania, oraz dobrego poczucia smaku, który – jak już wspomniano – jest istotny na wielu różnych poziomach . Na przestrzeni wielu lat miałam okazję zaobserwować, że u pacjentów równolegle do rozwoju kultury jedzenia i dobrego smaku poprawia się gust w kwestii doboru ubrania, zestawień kolorystycznych i sposobu dekorowania domu . Nigdy nie musia- łam udzielać rad ani wskazywać na te współzależności . Z drugiej strony mogę też rozpoznać stopień radości w życiu lub chorobie po tym, jak ludzie ubierają się bądź projektują swoją przestrzeń mieszkalną . Kiedy ktoś – mężczyzna czy kobieta – przychodzi do mojego gabinetu gustownie ubrany, znajduje to też wyraz w spo- sobie zachowania, szlachetnej edukacji serca (a nie wyszkoleniu!) oraz języku . Przekazuje to poczucie proporcji i proporcjonalności . W takim przypadku mogę liczyć, że taka osoba ma stabilny układ odpornościowy, gdyż smak jest zmysłem instynktownym i intu- icyjnym . Są to dobre warunki wstępne do procesu uzdrawiania . 28 ZMYSŁ SMaku Mówi się, że ludzie mogą się różnić w kwestii dobrego smaku . To prawda, jeśli chcemy standaryzować coś, co jest instynktowne lub intuicyjne . Zmysł smaku przypomina poczucie jakości . Moż- na się tego nauczyć tylko w ograniczonym zakresie, ponieważ wy- maga nieomylnego wyczucia spójności i autentyczności . Jest to bardzo ważne osobiste doświadczenie, którego nie można prze- nosić na innych ludzi . Określony kolor czy ubranie może dobrze wyglądać na jednej osobie, ale nie na innej . Zmysł smaku ściśle wiąże się z tym, co lubimy . To, co przemawia do jednej osoby, niekoniecznie wywoła podobną reakcję u innej . Smak można od- naleźć w kulturze jedzenia, sztukach wizualnych, kulturze tańca i muzyki . Różne płaszczyzny tych współzależności zostały do- skonale ukazane w komedii Williama Shakespeare’a Jak wam się podoba . Gustowanie w czymś oznacza też przyjęcie określonego stanowiska, a nie prezentowanie się w roli maniaka mody, który dzisiaj jako szczytu doskonałości pragnie jednego, a jutro czegoś zupełnie innego . „Dobry smak” jak każdy wyraz życia może się też zmieniać w jego trakcie . Zawsze jednak wypływa z wewnętrznej pełni . Jego podstawą jest poczucie relacji i proporcji . Poczucie estetyki i stylu sięga jeszcze głębiej niż lubienie cze- goś . Mówimy na przykład o czyimś stylu życia . U jednej oso- by może on być rustykalny, u innej nowoczesny, u jeszcze innej zorientowany bardziej ekologicznie – w zależności od tego, co uznają one za właściwie dla siebie . Styl życia wyraża się wieloma rodzajami zachowań, które komuś odpowiadają . Znaczy to, że czyjeś myślenie, odczuwanie i działanie tworzą zrównoważony wzorzec, dający takiej osobie wewnętrzne oparcie . Ilekroć coś wygląda odpowiednio, także proporcje są harmonijne . Ludzie zazwyczaj sądzą, że estetyka i poczucie stylu to domena sztuk pięknych . Jednak wyczucie estetyczne widać szczególnie w dro- biazgach codziennego życia . Znacznie bardziej wiąże się ono 29 ZMYSŁY z tym „JAK” niż „co” . To, jak ludzie projektują swoje miejsce za- mieszkania i ukierunkowują swoje życie, ujawnia, co jest dla nich w życiu ważne, jak myślą i czują . Nie zależy to od materialnego bogactwa, lecz od wyczucia relacji i proporcji . Niezależnie od tego, jak wyraża się ten poziom poczucia smaku, zawsze obejmu- je to oazę spokoju w środowisku życiowym, gdzie gromadzi się energia i skąd promieniuje . Jesteśmy tu też na tropie piękna, któ- re – podobnie jak estetyka – nie zależy od wartości materialnej i bogactwa . Nie jest też konieczna znajomość „złotej proporcji”, jeśli zachowujemy na co dzień estetyczny styl życia . Nawet zwy- kłe wyczucie proporcji i równowagi – na przykład przyciągający uwagę wazon z gałązką albo obraz – może wywołać wrażenie harmonijności i dostrojenia . W takim otoczeniu dobrze się czu- jemy, znajdujemy wsparcie, czujemy się wręcz naenergetyzowani . Ryc. 2. Wazon jako „punkt spokoju” Taka przestrzeń jak biuro, gabinet czy sala seminaryjna może wciąż wykazywać silne wibracje z powodu nadmiernej chęci 30 ZMYSŁ SMaku działania, a zarazem stać się przestrzenią energetyczną, jeśli tyl- ko stworzy się tam „miejsca spokoju” . Ledwie skupimy na nich uwagę, pozwala nam to zapomnieć o przestrzeni i czasie . Oto cały sekret poczucia smaku: CZAS, którego nie można zmierzyć i który ujawnia się, kiedy coś nas całkowicie pochłonie . Dotyczy to koneserów wina, szefów kuchni albo dzieł sztuki . Smakowa- nie, oglądanie i pozwalanie, aby coś wywarło na nas wrażenie, otwiera okno CZASU poza niewielkimi jednostkami czasu mie- rzonymi w godzinach, minutach i sekundach . Kiedy skupiamy uwagę na delektowaniu się, czas nie ma znaczenia . To dlatego przyjemność i konsumpcja stanowią diametralne przeciwień- stwa . Konsumpcja wymaga szybkości, bo czas przelicza się tu na pieniądze . Smak tworzy czas, aby wywrzeć skutek . Niestety smak rzadko się dziś wiąże z językiem (mową) . Cho- ciaż jest to oczywiste skojarzenie, jako że język (narząd) jest naj- ważniejszym „narzędziem” języka (mowy) . Jeśli zwrócimy na to uwagę, stanie się oczywiste, że nasz sposób traktowania języka cierpi na skutek stopniowej utraty umiarkowania, proporcji i sma- ku . Ludzie, którzy jadają fast foody, niewybrednie obżerają się, nawet nie żując, mogą być wciąż zdolni wypowiadać się pełnymi zdaniami . Ale, jak często stwierdzamy, gubi się poczucie, JAK coś zostaje powiedziane, a także KIEDY należy to powiedzieć! Wy- czucie językowe, dobór słów i artykulacja w piśmie i mowie nie są jedynie parametrami retorycznymi . Są wyrazem świadomości mentalnego poczucia smaku osoby piszącej lub mówiącej . Na przestrzeni lat miałam okazję poczynić w tym zakresie ciekawe obserwacje . Ludzie, którzy lubią gotować i znajdują sa- tysfakcję w zróżnicowanej ekspresji językowej, często interesują się poezją i uwielbiają gustowne umeblowanie . Ludzie preferu- jący słowo pisane i mówione łatwo znajdują odpowiedni styl ży- cia, zdrową kuchnię i często mają doskonałe wyczucie proporcji . 31 ZMYSŁY Wyrażanie siebie, ubieranie w słowa tego, co czujemy i myślimy, znajdowanie słów dla trudnej sytuacji – są to właściwości zmysłu smaku . Cóż za niespodzianka, że towarzyszy im też wyczucie artystyczne . Nie każdy jest praktykującym artystą, jednak zrobie- nie czegoś kreatywnego w celu rozwoju sił autoekspresji ćwiczy smak zarówno w sensie dosłownym, jak i przenośnym . Między innymi dlatego od samego początku zachęcam pacjentów, aby znaleźli sobie drogę autoekspresji, ponieważ karmi to duszę, czyli wyższą jaźń . Rozwijanie dobrego smaku obejmuje coś głęboko uzdrawiającego, gdyż przywodzi do świadomości naturalny po- rządek życia . Zmysł smaku odgrywa też wspierającą rolę w manifestowa- niu ducha czasów czy epoki kulturalnej . Tam właśnie osiąga naj- wyższy standard . Warunkiem tego jest zachowanie zbiorowości . Na rycinie 1 mamy z prawej strony następujące słowa: „wartości, etyka i tradycje rodzinne” . Dawne gildie i późniejsze dynastie pewnych grup zawodowych i klas społecznych wiązało może ograniczone pole aktywności, obejmowało to też jednak kod zachowań, a może również nastawienie wobec moralności, ale szczególnie zasadę duchową, postawę mentalną i świadomość . Wiele z tych form kolektywnej świadomości tworzy pole bądź „duchowy nurt”, który rozwija moc, aby nagle pochwycić cały naród – w dobrym lub złym znaczeniu . Tę samą twórczą zasadę widać co jakiś czas w głównych standardach historii kulturalnej: gromadzenie (dodanie) zsynchronizowanych form świadomości, które napełniają przestrzeń potencjału, po czym następuje wy- ładowanie mentalnej przestrzeni potencjału poprzez jej mani- festację . Jest to urzeczywistnienie kolektywnego ducha zgodnie z zasadą podobieństwa . Po koncentracji następuje potencjaliza- cja . Nawet ten przykład jasno pokazuje, że homeopatia odzwier- ciedla prawo natury – a mianowicie zasadę twórczą . 32 ZMYSŁ wZrOku W czasach współczesnych największe znaczenie przy- wiązuje się do widzenia . Wzrok nazywany jest naj- większym skarbem wśród zmysłów . Wszystko w ży- ciu ukierunkowane jest na zmysł wzroku; niestety obejmuje to też kategorycznie naukę w szkole . Czytanie i wkuwanie na pa- mięć to podstawa dobrych ocen, nawet w przypadku małych dzieci . Jednak przychodzimy na świat ślepi, po omacku szuka- jąc drogi . W łonie matki możemy już odczuwać, wąchać, sma- kować i słyszeć wszystkie dźwięki i tony, które później uczynią nas zdolnymi do życia ludźmi . Wzrok jest jedynym zmysłem, który pozostaje skuteczny, nawet jeśli jest oderwany od uczuć . Gapie mogą obserwować, jak ofiary wypadku wykrwawiają się na śmierć; miliony ludzi przed snem oglądają w telewizji sceny horroru albo konsumują je dzień i noc przez internet bez żad- nej zauważalnej dla siebie szkody . Ludzie patrzą na coś, sądząc, że to zrozumieli . Wiedzę z drugiej ręki cenią sobie bardziej niż osobiste doświadczenie . W końcu przeczytali o tym w książce, magazynie czy gazecie, gdzie jest to napisane czarno na białym . W ten sposób zmysł wzroku wiąże się z intelektem . Nie ulega wątpliwości, że darem jest posiadanie oczu, które mogą obserwować wspaniałość stworzenia i widzieć barwy na- tury . Czy ludzie poświęcają na to czas? Język rozróżnia widze- nie, obserwowanie i patrzenie . Możemy skupić na czymś wzrok . Znaczy to, że nie istnieje obiektywna rzeczywistość, a tylko su- biektywna . Jest to część życiowego doświadczenia dla wszystkich ludzi, ponieważ żadnego zmysłu nie da się tak łatwo oszukać jak wzroku . Osoba lub rzecz może przypominać coś, co odpo- wiada naszej wyobraźni, ale rzeczywiste DOŚWIADCZENIE często okazuje się odmienne . Wszyscy dobrze znamy rozcza- rowanie z powodu bolesnych doświadczeń . Ale jeśli zjednoczy 127 ZMYSŁY się widzenie i odczuwanie, to zaglądamy za fasadę rzeczy, po- przez zewnętrzne pozory dostrzegamy NATURĘ żywej istoty lub przedmiotu . Wyraża się to też jako spoglądanie wewnętrzny- mi oczami . Ta perspektywa ujawnia cały ocean, podczas gdy pa- trzenie fizyczne dostrzega tylko wyspę wielkości pięciozłotówki . Jak tylko nauczymy się otwierać wewnętrzne oczy, zewnętrzny zmysł wzroku także się wyostrzy . To charakterystyczne, że droga wszystkich renomowanych form treningu świadomości obejmuje oddech, odczucia i siłę wyobraźni . Znaczy to, że spojrzenie kie- ruje się do wnętrza, wygasza świat zewnętrzny i rozwija w efekcie panoramiczną percepcję 360 stopni . Większości ludzi wyda się to może wyczerpujące . Jednak wła- śnie do tego tematu nawiązywano wielokrotnie w każdym to- mie tej serii książek: poszerzenia świadomości, aby nie dać się zwieść zewnętrznym pozorom . A gdzie jest to ważniejsze niż w leczeniu ludzi chorych? Dokładnie to mam na myśli, mówiąc o dostrzeganiu za objawami choroby pozytywnego potencjału człowieka . Wprowadzanie do komputera zbioru wielu objawów w celu znalezienia leku – no bo kto dziś jeszcze wykonuje ho- meopatyczną repertoryzację ręcznie? – prowadzi do liniowego myślenia . Ale holistyczne rozumienie pacjentów wymaga teo- rii odpowiedniości, myślenia i postrzegania kołowego, zdolności dostrzeżenia szczegółu w ramach całości i całości w lesie szcze- gółów . Poszerzona percepcja ujawnia, kim jest pacjent, z którym terapeuta ma do czynienia, i jakie zasoby i potencjały przynosi ze sobą, aby odzyskać pełnię zdrowia . Ludzie nigdy nie są w stu procentach chorzy . Każdy z nas ma w sobie instancję zwaną też wyższą jaźnią . Każdy korzysta z tego niewyczerpanego źródła, aby przywołać program samouzdrawiania organizmu i rozpo- znać prawdziwą jaźń oraz znaczenie życia w sensie duchowym . 128 ZMYSŁ wZrOku Gromadzenie faktów, tworzenie dla nich hierarchii, organizo- wanie ich w koncepcję lub system i ocena ilościowa nie jest sztu- ką . Nie mam jednak wątpliwości, że jest to użyteczne rzemiosło . Są nawet terapeuci, którzy powołują się na twierdzenie redukcjo- nistycznej nauki, jakoby ewolucja naturalna opierała się zasadzie prób i błędów . Tak to wygląda, kiedy świat, ciągły stan przemiany, cykl stawania się i przemijania, rozważa się przy użyciu intelektu . Kiedy leczniczą sztukę homeopatii zredukuje się do prób i błę- dów, to zarówno medycyna konwencjonalna, jak i konwencjonal- na homeopatia będą mieć tę samą podstawową naturę i ta ostatnia stanie się nieistotna dla postępu medycyny holistycznej . Toteż ten rozdział rozpocznie się od jednego z najlepszych ćwi- czeń dla terapeutów – a zwłaszcza homeopatów – na wykształce- nie zdolności wewnętrznych oczu, a co za tym idzie poszerzenia świadomości . • Znajdź sobie spokojne miejsce w ogrodzie lub parku . • Usiądź prosto, postaw obie stopy na ziemi . • Rozluźnij szczękę i opuść język na dno jamy ustnej . • Połóż rozluźnione ręce na kolanach . • Teraz pozwól spojrzeniu niespiesznie wędrować, nie skupiając go na niczym szczególnym . • Robiąc to, zwracaj głowę możliwie jak najdalej w lewo i prawo . • Pozostań tak przez 10 minut . Być może po raz pierwszy świadomie zauważysz, jak wiele wrażeń wizualnych cię atakuje: kolory, kształty i ciekawe rzeczy, ciemne i jasne . • A teraz zamknij oczy i pozwól przesuwać się wewnętrznym obrazom . Co widziałeś na zewnątrz? • Co zapamiętałeś? 129 ZMYSŁY Pospaceruj przez chwilę w plenerze i znowu usiądź . • Znowu przyjmij wyprostowaną postawę, szczęki rozluźnio- ne, język na dnie jamy ustnej, obie stopy na ziemi . • Zamknij na chwilę oczy, aby całkowicie skoncentrować się na przepływie oddechu . • Oddech powinien płynąć w sposób całkowicie rozluźniony i miarowy – wdech i wydech, wdech i wydech… • Otwórz oczy i raz jeszcze pozwól spojrzeniu wędrować, ale niech tym razem zatrzymuje się na wszystkim, co zwróci twoją uwagę, i poczuj, co się dzieje w twoim wnętrzu . • Czego doświadczasz w obliczu tego czegoś? • Gdzie w swoim ciele odczuwasz to, co akurat obserwujesz? • Podczas wczuwania się w to, co się widziało lub na co się patrzyło, pomocne jest zamknięcie oczu na krótko . • Wykonuj to ćwiczenie przez mniej więcej 10 minut . 130 ZMYSŁ wZrOku • To ćwiczenie pomaga stopniowo przyjąć inne podejście wobec nieustannie atakujących nas wrażeń, które dotąd dopuszczaliśmy do siebie bez filtrowania . • Ilustruje to też, jak działa układ odpornościowy . Różnicu- je pomiędzy sobą a innymi, między tym, co dobroczynne i niezdrowe, autentyczne i nieprawdziwe . • Te dwa kroki ćwiczenia „instalują” niezwykle czuły filtr w na- szej świadomości, który starannie bada, co jest dla nas dobre a co nie . • Otwierają też drzwi, przez które nasze własne doświadczenie tego, co widzieliśmy, może przeniknąć do swojej prawdziwej natury . • Wzmacnia to nasze zaufanie, że możemy postrzegać tylko to, co odpowiada naszej świadomości . • Jest to wiedza z pierwszej ręki, oparta na doświadczeniu czegoś, ponieważ znalazło to dostęp do naszych odczuć . • Kiedy terapeuci poświęcą trochę czasu, aby patrzeć i odczu- wać podczas codziennych kontaktów z klientami i pacjen- tami, odkryją ze zdumieniem, jak dobrze sobie z tym radzą i jak pozytywnie wpływa to na ich postawę wobec życia . Na przestrzeni tysiącleci duchowego treningu ludzie zadawa- li to pytanie: jaka jest różnica między mistrzem/osobą oświeco- ną/świętym a normalnym człowiekiem? Odpowiedź jest prosta: mistrz patrzy do wewnątrz, a zwykła osoba na zewnątrz . Ci, któ- rzy wchodzą na DROGĘ, uczą się patrzeć do wewnątrz, a przez to poszerzać swoją percepcję wewnętrzną i zewnętrzną, a także świadomość . Bez względu na to, czy zdajemy sobie z tego spra- wę czy nie, jest to jedyny powód, dla którego jesteśmy wcieleni . Zmysł wzroku ujawnia nam dualizm świata zjawisk . Jest to ważne, abyśmy mogli zapanować nad życiem w ramach ograniczeń czasu 131 ZMYSŁY i przestrzeni . Ale w każdym stworzeniu jest nieśmiertelna zasada życia . Doświadczenie tego oznacza, że wielość i jedność zbiegają się w JEDNO . Albo-albo staje się po prostu ISTNIENIEM . Aby to doświadczenie stało się możliwe, trening rozpoczyna się od przepływu oddechu, od skupienia się na nim . Świat zewnętrzny z jego niezliczonymi zjawiskami może zostać stopniowo wyciszo- ny . Otwieramy wówczas zmysły wewnętrzne, a nie tylko oczy . To- ruje to drogę do doświadczania siebie i autentycznego bycia poza świadomością ego . Wszyscy dążymy do tego celu, jedni mniej, inni bardziej . Najpóźniej na łożu śmierci nawet „nihiliści” uświadamiają sobie, że życie to coś więcej niż tylko świat zjawisk . Jest to bardzo naturalne, gdyż istniejemy po części w ujawnionej formie bycia cia- łem, a po części w ukrytej, czyli bezcielesnej . Gdyby było inaczej, życie nie istniałoby na tej planecie . Nie są to oczywiście rozważania intelektualne . Nie ujawniają znaczenia istnienia . Wyjaśniam tyl- ko to, co łączy nas wszystkich: mniej lub bardziej instynktownie w pewnym momencie wszyscy zadajemy sobie pytanie o znaczenie życia i śmierci w cyklu istnienia . Pozostaje tylko kwestią czasu, czy przebudzi nas to do przejrzenia iluzji zjawisk . Czasem nasza wyż- sza jaźń pomaga nam stać się bardziej świadomym poprzez choro- bę, czasem wybieramy kilka rund na Ziemi, nim się przebudzimy . Historycznego Buddę zapytano kiedyś: – Czy jesteś bogiem? – Nie. – Czy jesteś wybranym? – Nie. – Kimże więc jesteś? – Jestem przebudzony. W Japonii przekonałam się, jak można być świadomym we- wnętrznego doświadczenia nawet pośrodku stechnicyzowanego 132 ZMYSŁ wZrOku świata, wśród hałasu i gorączkowej aktywności . Tamtejsi home- opaci, aby zorganizować mi turę zwiedzania, spytali, co miałabym ochotę zobaczyć w ich kraju . Było to dla mnie straszną perspek- tywą, więc zamiast kazać mi zaliczać kolejne atrakcje turystycz- ne, spełnili moje życzenie, pozwalając odwiedzić ustronne stare ogrody zen . Gdy usiadłam w milczeniu i podano mi pyszną herbatę, pozwo- liłam oczom wędrować . W ten sposób zobaczyłam więcej Japonii niż dzięki tysiącom zewnętrznych wrażeń . Moi japońscy koledzy nie przywykli do tego rodzaju percepcji u zachodnich homeopatów . Ale sami dokładnie to praktykują . Raz dziennie każdy homeopata wycofuje się do pomieszczenia urządzonego w tym celu w nie- nagannym stylu rokoko, aby pooddychać duchem Hahnemanna . Kiedy zachodni homeopaci to robią? Weszłam do takiego pokoju, pozwalając spojrzeniu wędrować po wystroju francuskiego rokoka i rozwieszonych na ścianach miedziorytach . Nagle znalazłam się całkowicie w domu, we własnej kulturze . Doświadczyłam tam ży- wej homeopatii . Czy tylko to sobie wyobrażałam? Czy może Sa- muel i Melanie Hahnemann uśmiechali się do mnie przyjaźnie z ram obrazu? W tym pokoju panowała wspaniała, naenergetyzo- wana atmosfera, pozwalająca oddychać duchem homeopatii . To świetne zadanie dla homeopatów: odpuścić wszystkie takie etykietki jak „klasyczna”, „kreatywna”, „ukierunkowana na proces” czy „autentyczna”, aby stać się wolnym dla wewnętrznej natury homeopatii . Nie dziwi zatem, że japońscy koledzy pod wpływem doświadczenia atmosfery Hahnemanna postanowili uwolnić wła- sne holistyczne ujęcie terapii od terminu „klasyczny” . Wszystko, co w historii kultury nazywano „klasycznym” (najchętniej retro- spektywnie), ma pretensje do bycia standardem, regułą i przeko- naniem, że „tylko to jest właściwy sposób” . Oto jak spowalnia się intelektualnie zmianę i rozwój . Oto jak ograniczono werbalnie 133 ZMYSŁY klasyczną antropozofię, klasyczną homeopatię i klasyczny ba- let, dławiąc ich twórczą moc . Słowa i powiedzenia są potężny- mi energiami . Dlatego wskazane jest ostrożne obchodzenie się z nimi . Jak myślę, tak formułuję moje myśli . Dobór słów jest wy- razem świadomości . To może ograniczać ludzi i wywoływać lęki, co jak klapki na oczach każe widzieć JEDYNĄ prawdę i tworzy wiele takich JEDYNYCH prawd . Może się to poszerzyć i dzięki swobodnej twórczej mocy prowadzić do uświadomienia sobie, że wszystko może być zupełnie inne . Oto duchowe ujęcie zmysłu wzroku jako wprowadzenie do tematu . Kolejny podrozdział omawia fizjologiczne podstawy i odpowiednie współzależności . 4.1. Zmysł wzroku z perspektywy holistycznej Anatomia oka zostanie omówiona później, gdyż stanowi pod- stawę tylko do diagnozy w leczeniu chronicznych chorób, a nie do uzdrawiania . Uzdrowienie może nastąpić bez diagnozy . Przez tysiące lat, zanim uzyskano dokładną znajomość anatomii, oczy uważano z jednej strony za okna duszy, a z drugiej za źródło in- formacji o występujących chorobach wewnętrznych . Wyraz oczu charakteryzuje człowieka, wiele mówiąc o jego stanie psychiczno- -mentalnym lub energetycznym . Oto kilka przykładów: W terapii Schüsslera zabarwienie skóry wokół oczu stanowi ważny wskaźnik diagnostyczny, jakich minerałów brakuje w or- ganizmie . Na przykład: Sine cienie na grzbiecie nosa: Ferrum phosphoricum (rycina 16) . Brązowoczarne cienie wokół oczu: Calcium fluoratum (rycina 15) . Mlecznoróżowe zabarwienie wokół oczu: Kalium chloratum (rycina 17) . 134 Polecamy: Dr Rosina Sonnenschmidt – jest najbardziej znaną holi- styczną terapeutką w Niemczech. W swojej pracy łączy homeo patię, naturopatię, odżywianie i ćwiczenia umysło- we. Opracowała kinezjologię terapeutyczną dla pacjen- tów w śpiączce oraz osób cierpiących na demencję czy w zaawansowanym stanie chorób. Jest uznaną i cenioną prelegentką seminariów oraz autorką wielu specjalistycz- nych publikacji na temat homeopatii i sztuki uzdrawiania. Ta książka pomoże Ci odkryć znaczenie zmysłów. Dowiesz się jak: • rozpoznać przyczyny powstawania zaburzeń zmysłów i jak je pokonać, stosując naturalne metody, • prawidłowo wykonać ćwiczenia oddechowe na pogłębienie koncentracji, opanowanie, roztropność i jasność myśli, • wykorzystać homeopatię w leczeniu chorób oczu, uszu, nosa, skóry czy gardła, • naturalne terapie wpływają na poprawę wszystkich zmysłów, • sole Schüsslera pomagają przy różnych dolegliwościach związanych z ograniczeniem pracy zmysłów, • leczyć zaburzenia smaku, węchu, dotyku, wzroku i słuchu, • wykorzystać naturalne metody poprawy wzroku, np. dobierając odpowiednią żywność, • pozbyć się kataru w dwa dni i odzyskać zmysł węchu, • wybrane produkty żywnościowe i ich odpowiednie przyswajanie wpływają na wszystkie zmysły, pobudzają je i uzdrawiają. Wyostrz swoje zmysły! Patroni: B I GR AT L EJ ZŻI D R O W I A S K L E P Z E Z D R O W I E M
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Medycyna holistyczna. Tom X. Zmysły. Odczuwanie przyjemności i unikanie zagrożeń
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: