Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00268 005096 15197102 na godz. na dobę w sumie
Mentalizm - kompendium wiedzy - ebook/pdf
Mentalizm - kompendium wiedzy - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 415
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-3963-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Czym jest prawdziwy mentalizm?

Gdy ktoś obiecuje, że nauczy Cię starożytnych technik manipulacji i mentalizmu odczytanych w tajnych źródłach Jezuitów, dodając jeszcze, że jeśli nie jesteś gotowy, aby ich używać, to lepiej, żebyś trzymał się z daleka... osobiście posłuchałbym takiej rady i trzymał się z daleka.
W samym tym jednym zdaniu wykorzystano dwie techniki manipulacyjne, bynajmniej nie po to, aby nauczyć czegoś czytelnika, tylko po to, aby mu coś sprzedać i dzięki temu zarobić.
Po pierwsze - przedstawiono produkt jako rzecz unikatową, rzadką i pożądaną, jednocześnie nadając mu wagę autorytetem mądrych mnichów chrześcijańskiego, tajemniczego zakonu. Po drugie - odwołano się do głębokich, egoistycznych pragnień człowieka - pragnienia bycia lepszym niż inni, no bo któż lepiej nadaje się do skorzystania z takiej wiedzy, jak nie my sami.
Jeżeli ktoś odwołuje się do technik manipulacyjnych, aby coś sprzedać, prawdopodobnie nie ma zamiaru takich technik nauczyć. Po prostu wykorzystuje mentalizm by zwiększyć sprzedaż. To pierwsza, darmowa lekcja ode mnie. Wewnątrz znajdziesz około 100 000 słów, czyli ponad 400 stron takich lekcji, które dostępne są bez ograniczeń, tu i teraz.
Mentalizm jest pierwszym tak obszernym kompendium obejmującym wiedzę, która pozwoliła znanym dziś iluzjonistom jak Derren Brown czy Keith Barry osiągnąć niezwykłe rzeczy. Podparta jest sprawdzoną wiedzą, dostępną w najlepszej dostępnej literaturze, którą przytaczam w bibliografii książki.
Jeśli chcesz wiedzieć w jaki sposób magik Dynamo chodził po Tamizie, jak Derren Brown przewidział wynik losowania angielskiego lotto, ile prawdy tkwi w popularnym serialu Mentalista i czy Jezus był mentalistą - odpowiedzi na te i wiele podobnych pytań jest dla Ciebie na wyciągnięcie ręki.
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Mentalizm Kamil Galos Mentalizm Kompendium wiedzy o mechanizmach ludzkich zachowań darmowy fragment 2013 Karolina Jałocha z wykorzystaniem zdjęć nieba NASA na Projekt okładki licencji CC-BY-SA Korekta i konsultacja Piotr Deptuch Copyright © by Krzysztof Galos, 2013 Pewne prawa zastrzeżone. Wolno kopiować, rozpowszechniać, odtwarzać i wykonywać utwór oraz tworzyć utwory zależne na następujących warunkach: należy umieścić wyraźny odnośnik do strony internetowej autora, nie wolno używać tego utworu do celów komercyjnych. Jeśli zmienia się lub przekształca niniejszy utwór, lub tworzy inny na jego podstawie, można rozpowszechniać powstały w ten sposób nowy utwór tylko na podstawie takiej samej licencji CC BY-NC-SA. Wydanie 2.0 ISBN 978-83-272-3963-1 Twoim rodzicom i nauczycielom. Możesz obwiniać ich za wszystko, co z Tobą jest nie tak, nie możesz jednak przy tym zapomnieć, że wszystko co w Tobie najlepsze, również im zawdzięczasz. 1.3 Mnemonika 2 Vademecum mentalisty Spis treści Preludium ....................................................................... 8 1 Państwo to sobie dobrze przyswoją 11 ..................................... 1.1 O nieefektywnym systemie edukacji ............................ 14 Struktura rozdziału ....................................................... 14 1.2 Superczytanie ............................................................... 16 Struktura rozdziału ....................................................... 16 Co z tym czytaniem? .................................................... 17 Czytaj fotograficznie .................................................... 21 Jak zwiększyć szybkość czytania o 200 w ciągu 10 minut ćwiczeń ................................................................. 22 Sześć faz aktywnego czytania ...................................... 24 ................................................................... 28 Struktura rozdziału ....................................................... 28 Mnemoniczny System Podstawowy ............................. 39 Pałac Pamięci ................................................................ 48 .................................... Mnemoniczny System Główny 56 Zapamiętywanie nazw własnych .................................. 66 Powtarzanie materiału .................................................. 75 1.4 Literatura uzupełniająca ............................................... 79 ........................................................ 80 .............................................. 83 Struktura rozdziału ....................................................... 83 2.2 Socjologia mentalizmu ................................................. 85 Struktura rozdziału ....................................................... 85 2.3 Czy Jezus i Budda byli mentalistami? .......................... 87 2.4 Antynauka i pseudonauka ............................................ 88 Struktura rozdziału ....................................................... 88 2.5 Literatura uzupełniająca ............................................... 90 3 Pozawerbalna komunikacja ................................................. 92 3.1 Zimny odczyt ................................................................ 94 Struktura rozdziału ....................................................... 94 3.2 Przekaz podprogowy .................................................... 96 Struktura rozdziału ....................................................... 96 2.1 Psychologia mentalizmu 4 Hipnoza i sugestia 3.3 Mowa ciała ................................................................... 98 ....................................................... 98 Struktura rozdziału 100 Naucz się czytać z ludzi ............................................. 107 Wykrywanie kłamstw ................................................. Trening wykrywania kłamstwa ................................... 107 Portretowanie psychologiczne .................................... 108 108 Kiedy ktoś mówi prawdę? .......................................... 109 3.4 Literatura uzupełniająca ............................................. .............................................................. 110 4.1 Czym naprawdę jest hipnoza? .................................... 113 113 ...................................................... Struktura rozdziału 118 ........................... Współczesne spojrzenie na hipnozę ......................... Nadzwyczajne zjawiska hipnotyczne 126 130 Jak hipnotyzować ....................................................... 131 4.2 Programowanie Neurolingwistyczne ......................... ..................................................... 131 4.3 Zmiana własnej tożsamości ........................................ 141 141 ..................................................... 143 4.4 Literatura uzupełniająca ............................................. ........................................................ 144 5 Praktyczny mentalizm 146 5.1 Zdrowy tryb życia ...................................................... 146 Struktura rozdziału ..................................................... Odżywianie a zdrowie ................................................ 147 Aktywność fizyczna ................................................... 151 153 Aktywność umysłowa ................................................ 155 5.2 Sztuka uwodzenia ....................................................... Struktura rozdziału ..................................................... 155 5.3 Sztuka iluzji ................................................................ 157 157 ..................................................... 159 5.4 Literatura uzupełniająca ............................................. ......................................................................... 160 Epilog 161 ................................................................... Glosariusz Bibliografia ................................................................. 164 Struktura rozdziału Struktura rozdziału Struktura rozdziału Preludium Jeszcze zanim Simon Baker wcielił się w rolę inteligentnego i przystojnego konsultanta Kalifornijskiego Biura Śledczego w popularnym dziś serialu, pojęcie mentalista oznaczało jedynie iluzjonistę, znającego doskonale zawiłości ludzkiej psychiki i wykorzystującego tę wiedzę w swoich estradowych trikach. Serial stworzył jednak nowy paradygmat i od tej pory mentalistą nazywamy osobę, którą cechuje przenikliwość, wykorzystującą umiejętność hipnozy i sugestii dla wpływania na i kontrolowania myśli innych ludzi. Idąc za ciosem stworzyłem niniejsze kompendium, będące wyznacznikiem nowej, pragmatycznej dziedziny - mentalizmu. Masz dziś więc okazję poznać drogi czytelniku, jakie mechanizmy kryją się za działaniami fikcyjnego pana Patricka Jane, ale także tak wielkich współczesnych mentalistów jak Derren Brown czy Keith Barry. Korzystając z osiągnięć współczesnej pedagogiki przedstawię Ci w przejrzysty sposób wiedzę z zakresu psychologii, socjologii, psycholingwistyki, a także tak kontrowersyjnych dziedzin jak programowanie neurolingwistyczne czy hipnoza. Z łam tej książki dowiesz się m. in. dlaczego edukacja w większości krajów jest nieefektywna, jak zapamiętywać tysiące mnemonów, czyli jednostek informacji, jak czytać przynajmniej dwukrotnie szybciej niż obecnie i wreszcie jak wpływać na tożsamość swoją i znanych Ci osób, jak i kogo można hipnotyzować, jak uwodzić, dlaczego pseudonaukowe dziedziny wiedzy są tak popularne oraz wiele innych rzeczy. Mogę Cię zapewnić, że dołożyłem wszelkich starań, aby zawarta tutaj wiedza pochodziła z rzetelnych i sprawdzonych źródeł, w pierwszej kolejności z mojego własnego doświadczenia i obserwacji, następnie z uznanych dzieł i publikacji innych mentalistów, 8 mnemonistów i sawantów. Nie traktuj też tej książki jako szczegółowy zbiór wszystkich dostępnych danych a raczej jako punkt wyjścia, zawierający najważniejszą, skondensowaną wiedzę, mający wzbudzić Twoją ciekawość i rozpalić w Tobie pasję. Dlatego każdy rozdział kończy spis literatury z najwyższej półki, który pozwoli Ci jeszcze lepiej poznać interesujący Cię temat. Jednocześnie musisz pamiętać, że ponosisz pełną odpowiedzialność za konsekwencje swoich czynów. Dlatego wszystkie informacje przeczytaj dokładnie i zrozum dobrze przed próbą ich praktycznego wykorzystania. Książkę niniejszą podzieliłem w sposób konstruktywny na kilka głównych części, aby zoptymalizować proces zapamiętania materiału. Dzięki temu łatwiej przyswoisz sobie praktyczną wiedzę z szeroko pojętego mentalizmu. Rozdziały rozpoczęte są krótkimi podsumowaniami, w których znajdziesz wszystkie istotne informacje. W treść wplotłem pytania i praktyczne zadania, dzięki którym jeszcze lepiej zaczniesz posługiwać się opisywanymi umiejętnościami. Porządek rozdziałów nie jest przypadkowy, więc zachęcam, abyś czytał je w kolejności przeze mnie wyznaczonej. W tekście ukryłem także kilka przykładów przekazów podprogowych i innych narzędzi, celem których jest wzbudzenie Twojej ciekawości, zwiększenie Twojej sympatii lub wzmocnienie zapamiętywania. Nie będzie jednak żadnych tajemnic i wszystkie te triki uczciwie ujawnię. Być może sam wykażesz się przenikliwością i odkryjesz je osobiście. Jednym z tych sposobów na zwiększenie Twojego zaangażowania emocjonalnego jest zwracanie się do Ciebie bezpośrednio w drugiej osobie, na “ty”, dzięki czemu łatwiej mi będzie wpłynąć na Twój nastrój i dzięki czemu lepiej zapamiętasz to, co chcę Ci przekazać. Jeszcze jedna sprawa tytułem wstępu. Większość dostępnych dziś książek elektronicznych nie nadąża z duchem czasu i pozostaje w tyle za rozwojem technologicznym. Przy dzisiejszych możliwościach kopiowania materiałów nie ma potrzeby ich ochrony standardową ustawą o prawie autorskim lub za pomocą technicznych ograniczeń, 9 które tylko zniechęcają czytelników. Wychodząc naprzeciw tym potrzebom udostępniam to bogate kompendium na liberalnej licencji Creative Commons, która pozwala Ci na rozpowszechnianie, przedstawianie i zmienianie niniejszej książki jedynie w celach niekomercyjnych oraz tak długo jak utwory zależne będziesz obejmował tą samą licencją. Proszę też, abyś wykorzystując gdzieś dostępną tutaj wiedzę umieszczał link do mojej strony internetowej w Wikipedii. Jeżeli więc zakupiłeś tę książkę, to szczerze dziękuję, gdyż jest to najwyższym wyrazem uznania dla mojej pracy. Zapraszam do czytania. 10 11 Państwo to sobie dobrze przyswoją 1 Pierwszą część książki podzieliłem na trzy niezależne moduły opisujące różne zagadnienie, ciekawe z punktu widzenia mentalisty. Część ta przeznaczona jest na opisanie i przybliżenie informacji dotyczących standardowych błędów popełnianych w procesie edukacji od lat najmłodszych, wytknięcie tych błędów oraz skorygowanie ich z pomocą przedstawionej alternatywnej metodyki. Dowiesz się z niej, w jaki sposób zaprogramować swój umysł, aby zwielokrotnił swoją pojemność pamięci. Pamięć jest podstawą inteligencji i kreatywności, dlatego jest to element niezmiernie ważny z punktu widzenia mentalizmu. Moduł 1.1 O NIEEFEKTYWNYM SYSTEMIE EDUKACJI pokazuje w jakiś sposób przyzwyczajenia i konserwatyzm powodują, że wciąż pozostajemy znacznie w tyle za najnowszymi osiągnięciami w dziedzinie pedagogiki i nie wdrażamy ich na poziomie systemu edukacji. Spośród wielu ciekawych alternatywnych i co najważniejsze znacznie efektywniejszych rozwiązań wybrałem kilka - pedagogikę antyautorytarną na przykładzie szkoły A.S. Neila w Summerhill w Wielkiej Brytanii, gdzie demokratyczne i bardzo liberalne metody, zwłaszcza zniesienie przymusu nauki, prowadziły i 11 wciąż prowadzą do wyrastania nonkonformistycznych ludzkich istot, co jest procesem szczególnie niechcianym przez rządzące elity; dalej przybliżę Ci nieco sposób notowania znacznie przyjaźniejszy i dostosowany do współczesnej wiedzy o mózgu, tzw. mapy myśli Tony ego Buzana, pod wieloma względami warte uwagi; pokażę Ci też całą technikę studiowania i uczenia w której można wykorzystać mapowanie myśli; dowiesz się jaki wpływ na naukę ma muzyka i na koniec zajmę Cię nieco możliwościami i ograniczeniami, jakie narzuca na nas wykorzystywanie najnowszych zdobyczy technologicznych, zwłaszcza audiowizualnej techniki komputerowej. Moduł 1.2 SUPERCZYTANIE zawiera informacje i ćwiczenia dotyczące zwiększenia efektywności czytania. Podczas gdy przeciętny człowiek czyta z prędkością zaledwie 200 słów/minutę, Ty dowiesz się, jak można podwoić tę prędkość nie tracąc czytanego wątku i to w ciągu kilkunastu minut ćwiczeń, eliminując podstawowe błędy i wykorzystując takie pomoce jak wskaźnik. czytania Opowiem Ci też, na czym polega oszustwo tzw. fotograficznego i przedstawię kilka sylwetek niezwykle efektywnych czytelników, m.in. sawanta Kima Peeka. Na koniec pokażę metodę zwiększającą zasób zapamiętanych informacji po czytaniu. Moduł 1.3 MNEMONIKA ostatni moduł tej części jest dość szczegółowym zbiorem informacji dotyczących fascynującej dziedziny wzmacniania pamięci. Mnemonika stała się zapomnianą metodą zwielokrotniającą pojemność pamięci i współczesny system edukacji powinien wstydzić się, że nauczanie jej w szkołach nie jest powszechnym elementem metodyki. W tym module pokażę Ci, jak możesz zbudować swój własny pałac pamięci, oraz potężną matrycę pamięciową, gdzie z łatwością umieścisz tysiące jednostek informacji. Na wykorzystaniu mnemoniki opierają się dziesiątki trików wykorzystywanych przez największych iluzjonistów i magików, część z nich Ci ujawnię. Zachęcam Cię do wykorzystania i trenowania tych technik nawet pomimo faktu, że na początku mogą Ci się wydać dziwaczne i głupie - są jednak niezwykle skuteczne. Na koniec modułu dam Ci listę bezpłatnego oprogramowania 12 komputerowego, wykorzystującego system powtórek wg zaleceń dr Woźniaka, dzięki któremu jeszcze bardziej ugruntujesz wiedzę i informacje, które chcesz pamiętać. Ponieważ książka niniejsza w zamyśle miała być kompendium poruszającym najważniejsze tematy, nie absolutnym ich zbiorem, na zakończenie tej i każdej następnej części zaproponuję Ci dostępną w opisywanych tematach, najlepszą moim zdaniem literaturę, dogłębnie opisującą poruszane myśli. 13 1.1 O nieefektywnym systemie edukacji Struktura rozdziału 1. Wady współczesnej edukacji (a) przyzwyczajenia (b) najważniejsze błędy 2. Alternatywne metody edukacji (a) pedagogika antyautorytarna (b) uwzględnienie stożka zapamiętywania Dale a (c) mapy myśli Buzana i im podobne sprawy (d) Organiczna Technika Studiowania (e) Superlearning dr Łozanowa 3. Nowoczesna technologia i edukacja (a) wyuczona bezradność (b) wykorzystanie oprogramowania komputerowego 14 Moduł dostępny w pełnej wersji książki 15 1.2 Superczytanie Struktura rozdziału 1. Jak szybko można czytać a) czytanie integralne b) skimirowanie c) czytanie fotograficzne 2. Ćwiczenie: zwiększ prędkość czytania o 200 w kilkanaście minut. 3. Sześć faz aktywnego czytania wg Robinsona. 16 Co z tym czytaniem? np. W grudniu 2009 roku zmarł w swoim rodzinnym mieście, w Salt Lake City w stanie Utah w USA Kim Peek. W wieku 58 lat zawał serca zabrał niezwykłego człowieka z tego świata1. Kim był autystą cierpiącym (a właściwie obdarzonym) przypadłością znaną w medycynie jako syndrom sawanta. Choroba ta dotyka mniej więcej co dziesiątego autysty2 i objawia się posiadaniem niezwykłych umiejętności liczenia porównywalnego z kalkulatorem, super-pamięci lub szybkiego czytania. umysłowych, umiejętności Mózg Kima miał nietypową budowę, rozdzielone półkule nie były ze sobą połączone pasmem neuronów jak w zdrowym mózgu. Sprawiało to, że jego umiejętności były jeszcze bardziej niezwykłe i zdarzało mu się czytać dwie strony książki jednocześnie - jedną lewym okiem, drugą prawym. Czytał bardzo szybko, kilka, kilkanaście sekund wystarczyło mu na przeciętną kartę książki, co przedkłada się na prędkość kilku tysięcy słów na minutę. Jeszcze bardziej zdumiewający był fakt, że Kim zapamiętywał ponad 90 przeczytanych informacji, czym zasłużył sobie na miano super-sawanta. Znany był z tego, że przeczytaną raz książkę obracał okładką na spód, aby już nigdy do niej nie wracać. Pod koniec życia, jak oszacowano, musiał znać na pamięć około 8 tysięcy pozycji, czyli całkiem sporą bibliotekę. 1 Jeżeli nie wiesz, kim był Kim Peek, polecam Ci obejrzeć nagradzany film Rain Man z Dustinem Hoffmanem w roli tytułowej. 2 Niektóre nowsze badania pokazują, że ponadprzeciętne umiejętności są znacznie częstsze u autystów, np. doświadczenia pod nadzorem Patricii Howlin z Instytutu Psychiatrii Królewskiego College u w Londynie wykazały takie umiejętności u około 28 spośród badanej grupy około 100 dorosłych autystów. 17 Analizując podobne przypadki zespołu sawanta pozwalam sobie na wysunięcie wniosku, że pomimo iż niektóre z tych osób posiadają pewne specyficzne cechy budowy mózgu, to ich środowisko sprzyja nieświadomemu wzmacnianiu umiejętności i narzędzi, które opiszę w następnych rozdziałach. W ten sposób stają się mistrzami w dziedzinach, które są bardzo interesujące z punktu widzenia mentalizmu. W tym momencie interesuje nas najbardziej sposób czytania Kima i innych osób. W zależności od języka tekstu, stopnia edukacji i zaangażowania, prędkość czytania przeciętnego człowieka kształtuje się w granicach 180-250 słów/minutę. Kim musiał czytać przynajmniej dziesięciokrotnie szybciej. Czy jest to osiągalne dla przeciętnego człowieka? Doświadczenie pokazuje twierdzącą odpowiedź na to pytanie. Sam po kilku latach samodzielnej praktyki czytam swobodnie z szybkością 800-1000 słów/minutę, co wciąż byłoby wynikiem zaledwie poślednim wśród super-sawantów, ale już znacznie odbiega od możliwości przeciętnego człowieka. Zdrowe osoby osiągają dzisiaj prędkości rzędu 3000 słów na minutę w międzynarodowych testach, polegających na szczegółowym opisaniu przeczytanego opowiadania3. Wszystko to wydaje się więc być kwestią intensywnego treningu. Warto w tym miejscu spojrzeć krytycznie na coś, co znane jest pod nazwą czytania fotograficznego, a co jest propagowane przez niektóre szkoły programowania neurolingwistycznego (o tym będzie dalej w tej książce) i akademie szybkiego czytania. W roku 2002 Polka pobiła rekord czytania na Mistrzostwach Polski w Czytaniu, osiągając wynik ponad 46 tysięcy słów/minutę i zrozumienie na poziomie 47 . Korzystała przy tym właśnie z metody, którą za 3 W organizowanych przez Tony ego Buzana mistrzostwach Sean Adam z USA osiągnął szybkość 3850 słów/minutę. Jednakże przy takiej prędkości czytania poziom zrozumienia treści pozostawia wiele do życzenia (kształtuje się na poziomie rzędu 50 ), więc jest to przydatne jedynie do pobieżnego przeglądania materiału. 18 chwilę oczernię, a jej wynik jest oficjalnym rekordem wpisanym w Księgę Rekordów Guinnessa. Wkrótce po tym, jak szumnie ogłoszono w masowych mediach ten rekord, zajrzałem do internetu szukając jakiegoś testu szybkości czytania. Żałuję, że nie miałem okazji zapoznać się z testem jaki przeszła Kamila. Wiem jednak, że testy tego typu polegają na jak najszybszym przeczytaniu narzuconej treści i odpowiedzeniu na pytania (w tym konkretnym przykładzie było ich jedenaście). Część z testów zawiera dodatkowo zestaw trzech lub czterech możliwych odpowiedzi. W internecie znalazłem kilka takich sprawdzianów i wszystkie wykonałem, bezmyślnie klikając na przyciski “start”, “zakończ”, “przeczytane”, w ogóle nie zapoznając się z treścią. Następnie odpowiedziałem na pytania i wynik tej zabawy potwierdził moje przypuszczenia - w żadnym z testów nie osiągnąłem zrozumienia mniejszego od 50 a prędkość czytania była ograniczona jedynie szybkością, z jaką odnajdywałem przyciski mówiące o zakończeniu czytania. Mój rekord to 20 tysięcy słów na minutę i 100 zrozumienia. Zachęcam Cię do sprawdzenia tego na własnej skórze - będziesz zszokowany lub zaskoczony. Czy więc mistrzyni i inni, twierdzący, że czytają fotograficznie oszukują? Większość z nich oszukuje prawdopodobnie także siebie samych. To jedna z cech naszego umysłu - tworzymy sobie złudzenia, w które wierzymy. Dlatego łatwo osiągnąć pozytywne i zaskakujące wyniki w tego typu sprawdzianach szybkości, pytania do treści bowiem są tendencyjne a odpowiedzi odnoszą się do wiedzy, którą już możemy posiadać i w dodatku, jeśli mamy zestaw możliwych odpowiedzi, po naszej stroni stoi rachunek prawdopodobieństwa, gdyż prawie zawsze osiągniemy jakiś poziom zrozumienia rzędu kilkudziesięciu procent. Uczący czytania fotograficznego skutecznie wmawiają, że coś takiego istnieje, a idzie im to tym lepiej, im bardziej sami w to wierzą. Jestem jednak skłonny założyć się o tonę zeszłorocznego śniegu z każdym kto twierdzi, że potrafi skutecznie czytać z szybkością zaprezentowaną przez wspomnianą rekordzistkę. 19 Czytaniem fotograficznym propagowanym przez szkołę NLP interesowała się przez jakiś czas nawet NASA, jednak badania jej naukowców tylko potwierdziły moje przypuszczenia - czytając fotograficznie wcale nie czyta się super szybko. NASA określiła nawet ograniczenie dla tzw. czytania integralnego, czyli z pełnym przyswojeniem treści, na szybkość 400 słów na minutę (dla języka angielskiego). Powyżej tej szybkości część słów umyka naszej uwadze i bez dodatkowego treningu stopień zrozumienia treści zmniejsza się. W praktyce jednak można znacznie przekroczyć tę szybkość w związku ze zjawiskiem redundancji - większość tekstów zawiera znacznie więcej informacji, niż jest niezbędne do przekazania ich treści. Dlatego wytrenowany umysł potrafi antycypować z potoku słów to, co najistotniejsze w procesie czytania wybiórczego określanego jako skimirowanie. Stąd umiejętności wspomnianego na początku rozdziału Kima Peeka i wymienione wcześniej rekordy czytania z prędkością powyżej 3000 słów/minutę. Skąd więc to całe zamieszanie związane z czytaniem fotograficznym? Samą technikę zaprezentował na początku lat 90. XX wieku jeden z amerykańskich trenerów programowania neurolingwistycznego, Paul Sheele, ówczesny dyrektor Learning Strategies Corporation. Sheel tworząc swoją metodę wykorzystał fakt, że mózg, a właściwie umysł jest rodzajem wielkiego filtra. Odcedza większość dochodzących do niego przez zmysły bodźców tak, że do świadomości dostaje się tylko ich część. Sporo jednak dociera do tzw. podświadomości, czyli tej mitycznej wręcz części naszego rozumienia. Badania związane z podświadomym umysłem pokazują wyraźnie, że niektóre informacje, których świadomie nie odbieramy, są analizowane przez nasz mózg i podświadomie wpływają np. na nasze wybory czy zachowanie. Zresztą na tym fakcie opiera się wiele mentalistycznych trików, o czym będzie mowa w dalszych rozdziałach, zwłaszcza w module Percepcja Podprogowa. Shell wywnioskował z tego, że mózg gromadzi np. to, co zobaczy, czyli cały czytany tekst, gdzieś w meandrach pamięci, ale 20 nie jesteśmy tego świadomi. W jego mniemaniu wystarczy odpowiednia technika i możemy wydobyć te informacje na światło dzienne naszej świadomości. W rzeczywistości jednak wpływ takich podświadomych sygnałów jest raczej krótkotrwały i prawdopodobnie wybiórczy, więc jego założenie było trochę na wyrost. Czytaj fotograficznie Spróbuj patrzeć na stronę dowolnego tekstu przez kilka, kilkanaście sekund, niczego nie starając się czytać. Skup całą uwagę na tej stronie, wodząc wzrokiem z góry na dół. Możesz pomagać sobie palcami, za którymi podąży wzrok. Teraz poproś kogoś, aby zadał Ci pytanie odnośnie treści, którą właśnie “przeczytałeś” fotograficznie. Niech pytanie odnosi się do jakiegoś słowa z tego tekstu lub konkretnej informacji. Weź czystą kartkę papieru i coś do pisania, skup się przez chwilę spokojnie oddychając. W myślach miej cały czas zadanie Ci pytanie. W Twoim umyśle będą pojawiać się swobodne skojarzenia i obrazy, zapisuj je po kolei. Jeżeli Ci się poszczęści, po kilku minutach powinieneś zapisać odpowiedź na pytanie. Niesamowite? Niestety ten efekt nie utrzymuje się długo i pewnie jutro nie odpowiesz na pytanie dotyczące tej strony. Prawdopodobnie właśnie na tej cesze ludzkiej pamięci oparty został mit czytania fotograficznego. 21 Jak zwiększyć szybkość czytania o 200 w ciągu 10 minut ćwiczeń Powyższe ustalenia pozwalają przypuszczać, że nawet najbardziej przeciętny człowiek bez zbędnych dodatków może zacząć czytać z szybkością 400 słów na minutę, gdy przeciętna szybkość to około 200 słów. Już za chwilę pokażę Ci, jak i Ty możesz to zrobić w ciągu kilkunastu minut. Z tego też względu warto mieć na uwadze nieszczere zamiary szkół i akademii szybkiego czytania, nastawionych na zysk raczej niż na przekazywanie praktycznych umiejętności. Naprawdę ubolewam, że pieniądz zajął w naszym społeczeństwie tak wysokie stanowisko, ileż nieszczerości i szalbierstwa rodzi się z tego powodu. Takie szkoły czytania za niemałe pieniądze obiecują złote góry, a sporo uczestników kursów kończy z frustracją i narzuconym poczuciem winy, że nie udało im się osiągnąć obiecanych wyników. Mając na uwadze regułę Pareto znaną pod nazwą 80/20, czyli maksymalizując efekty i jednocześnie minimalizując wkład, pozwoliłem sobie stworzyć poniższy mini poradnik. Dzięki niemu osiągniesz co najmniej wyznaczoną badaniami NASA granicę szybkości 400 słów/minutę podczas czytania, a jeśli zechcesz potrenować więcej - będziesz czytać jeszcze szybciej. Nie będę ukrywał, że tworząc ten poradnik skorzystałem w dużej mierze z przekazanych przez Timoty ego Ferrisa informacji w jego świetnej książce Czterogodzinny tydzień pracy. Już teraz obróć stronę, poświęć kilkanaście minut i sprawdź, jak szybko możesz czytać. Większość z ludzi jest w stanie zwiększyć szybkość czytania o 200 bez zmniejszenia stopnia zrozumienia tekstu, korzystając z tych czterech prostych wskazówek. Zanim przystąpisz do ćwiczeń przygotuj jakąś beletrystyczną powieść lub inny tekst. Będziesz też potrzebowała wskaźnika, np. długopisu ale wystarczy też Twój palec wskazujący (lub inny). Większość kursów szybkiego czytania uczy tylko tych kilku rzeczy i niczego więcej, więc nie warto abyś angażowała w nie swój czas i pieniądze. 22 Przeczytaj jedną stronę wybranej książki i zmierz czas, jaki Ci to zajęło. Następnie policz liczbę słów w dowolnych dziesięciu wersach, podziel tę liczbę przez 10 i pomnóż przez liczbę wersów na stronie. W ten sposób, jak już się domyśliłaś, otrzymasz średnią liczbę słów na stronie. Zapamiętaj tę liczbę i swój czas. Teraz wykonaj poniższy trening, który zajmie Ci nie więcej niż 10 minut: 1. Dwie minuty - czytaj tak szybko jak potrafisz, przesuwając palec, ołówek czy kursor wzdłuż czytanych wersów. Nie cofaj wskaźnika, ale przesuwaj go płynnym ruchem do przodu - w ten sposób unikniesz regresji, która spowalnia czytanie. 2. Trzy minuty - rozpoczynaj ruch wskaźnikiem od trzeciego słowa w wersie i kończ na trzecim wyrazie od końca. Wykorzystasz tak widzenie obwodowe, przeczytasz całe zdanie przy krótszym ruchu oczu. 3. Dwie minuty - czytanie odbywa się przy pomocy krótkich, fotograficznych ujęć, zwanych sakadami (fiksacje wzrokowe). Spróbuj ograniczyć liczbę takich ujęć w wersie do dwóch, na trzecim wyrazie od początku i trzecim od końca. Jest to możliwe prawie w każdym pisanym tekście. 4. Trening - poćwicz czytanie zbyt szybkie, aby w pełni zrozumieć tekst, ale z wykorzystaniem powyższych trzech technik. Przeczytaj tak np. pięć stron, a potem kontynuuj z wygodną dla Ciebie prędkością. W sposobie, jaki postrzegamy, występuje tzw. efekt kontrastu, często pokazuje się to na przykładzie jazdy samochodem - kiedy jedziesz 80 kilometrów na godzinę, może wydawać Ci się to dużo. Jednak gdy np. zjeżdżasz z autostrady, na której jechałaś 120 kilometrów na godzinę, zwalniając do 80, ta prędkość wyda Ci się bardzo wolną. Po wykonaniu tych ćwiczeń jeszcze raz sprawdź prędkość swojego czytania, mierząc czas czytania jednej strony i korzystając z poznanych technik. Przeciętna szybkość czytania wynosi dla 23 tekstów w języku polskim około 240 słów/minutę. Jeżeli przed treningiem czytałaś stronę, na której znajduje się 400 słów w minutę i 15 sekund, oznacza to, że prędkość Twojego czytania wynosiła 320 słów/minutę ( 400 ×60 ). Jeżeli teraz czytasz tę stronę w ciągu 30 75 sekund - Twoja prędkość zwiększyła się ponad dwukrotnie, a Ty należysz do 1 najszybciej czytających ludzi na świecie. Sześć faz aktywnego czytania Jak próbowałem Cię przekonać wcześniej, mam nadzieję skutecznie, czytanie fotograficzne w rzeczywistości jest czymś zupełnie innym, niż jego nauczyciele próbują wmawiać. Sama technika takiego czytania zawiera jednak sporo przydatnych nam rzeczy, które możesz wdrożyć we własnym czytaniu. Aby zwiększyć efektywność i stopień zapamiętania, należy zamienić bierne czytanie, na czytanie aktywne. Do dziś się dziwię, dlaczego nie uczą tego w szkołach. W książce, którą się już tutaj chwaliłem o tytule Organiczna Technika Studiowania] umieściłem własny algorytm nauki na podstawie czytanej treści, oparty głównie o założenia zaproponowane przez Buzana. Ten prosty ebook jest dostępny bezpłatnie w sieci a mimo to zrobisz mi wielką przyjemność, jeśli po niego sięgniesz. Inny ciekawy algorytm zademonstrował psycholog kształcenia, Francis Robinson, który możemy nazwać sześciostopniowym modelem aktywnego uczenia się z książki. Oto stopnie: 1. Przegląd wstępny. 2. Zadawanie pytań. 24 3. Czytanie. 4. Refleksja. 5. Powtarzanie. 6. Przegląd końcowy. Przegląd wstępny Mógłbyś sobie zepsuć przyjemność czytania fascynującej powieści czy kryminału, gdybyś po prostu po kolei przejrzał treść, dowiadując się o zwrotach akacji i wszystkich tajemnicach, jakie autor dla Ciebie przygotował. Jednakże jeśli Twoim celem jest przyswojenie jakiejś wiedzy, którą mógłbyś w praktyce zastosować, takie rozwiązanie jest idealne. Można to porównać do Gestaltu, czyli psychologii postaci, kierunku psychologii głoszonego przez niemieckich psychologów w XX wieku, mówiącego o swoistej formie całości, której nie można sprowadzić do poszczególnych fragmentów. Albo jeszcze lepiej do układania puzzli - kiedy układasz skomplikowany obraz, najpierw przystępujesz do utworzenia ram, ułatwiając sobie pracę. Ponieważ mózg zapamiętuje fakty łącząc je z tymi, które już zna, dobrym rozwiązaniem jest stworzenie sobie właśnie szkieletu wiedzy i dopiero stopniowe doczepianie do niego kolejnych, szczegółowych fragmentów. Wiele dzisiejszych podręczników ułatwia czytelnikowi wstępny przegląd, umieszczając przed kolejnymi rozdziałami i/lub po nich krótkie opisy, o czym są te rozdziały i podsumowania. Nie inaczej jest z tą książką. Dlatego jeśli chcesz więcej zapamiętać, najpierw przejrzyj z grubsza, z czym masz do czynienia. Zadawanie pytań Jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku Hamilton dostrzegł, że w bardzo prosty sposób podnosimy stopień zapamiętania tekstu, formułując przed jego przeczytaniem pytania, które mogą go dotyczyć. Jeśli chcemy zbudować dom, najpierw robimy projekt. Jeśli chcemy się czegoś nauczyć, zadajemy sobie pytania, na które 25 odpowiedzi chcielibyśmy poznać. I dziwi mnie, że skoro oczywistym jest, że nieroztropnie jest przystępować do budowy domu bez planu, dlaczego wciąż nie jest oczywistym zadawanie pytań przed czytaniem tekstu, zawierającego informacje, które chcemy zapamiętać. Niektóre podręczniki zawierają już pytania, którymi możemy się posłużyć. Jeżeli jednak sam wyrobisz w sobie tę umiejętność, będziesz mógł jeszcze precyzyjniej ukierunkować się na wiedzę, która Cię interesuje. Czytanie Mając ustalony zestaw pytań dotyczący studiowanej treści, możemy wreszcie przystąpić do czytania. Wspomagając się wskaźnikiem zwiększymy efektywność, ale nie jest to specjalnie konieczne. W każdym razie przedstawiłem Ci już kilka ćwiczeń, które mogą zwiększyć Twoją szybkość czytania. Refleksja Sporo ludzi intuicyjnie dokonuje refleksji, czytając jakąś treść. Przypominając sobie coś, co już wiemy w podobnym temacie, ułatwiamy sobie zapamiętanie bo tworzymy silniejsze asocjacje. Powtarzanie Kiedy skończysz czytać fragment tekstu - sprawdź pytania i odpowiedz na nie. Powtarzając materiał konsolidujesz sobie informacje w pamięci i niejako segregujesz je. Przegląd końcowy Przegląd końcowy to po prostu powtórzenie tego, co chcesz trwale zapamiętać. Możesz wyznaczyć sobie regularne czasy powtórek, np. pierwsza następnego dnia, druga po tygodniu, trzecia po miesiącu i czwarta po pół roku. Łatwiej jednak będzie Ci skorzystać z oprogramowania, które za Ciebie wyznaczy optymalny czas powtórek synchronizując go dodatkowo z Twoimi 26 indywidualnymi możliwościami. Jest kilka takich bezpłatnych programów komputerowych wartych Twojej uwagi, opiszę je dokładniej w rozdziale o mnemonice. Dowiedziałeś się już wielu ważnych informacji dotyczących czytania i szybkiego czytania. Pokazałem Ci też kilka metod, które można wykorzystać w edukacji własnej lub cudzej, do zwiększenia jej efektywności i skuteczności. Jestem jednak pewien, że wiesz swoje - żadna z metod nie jest Ci potrzebna, gdy tylko masz ochotę i pasję. Jeżeli interesuje Cię dogłębnie jakiś temat, będziesz chłonął wszelkie dane z nim związane niczym gąbka. Do dziś potrafię wymienić dziesiątki łacińskich i polskich nazw dinozaurów, które były obiektem moich zainteresowań w wieku sześciu lat. Wciąż pamiętam też setki liczb i dat związanych z astrofizyką i astronomią, bo to było moim konikiem, gdy byłem nastolatkiem. Nie potrzebowałem żadnych metod, jedynie książki (niestety Internet taki jak dziś, wtedy nie istniał). Przejdźmy teraz do naprawdę fascynujących dla mentalisty spraw. Pokażę Ci, w jaki sposób możesz zaprogramować własny mózg, aby zapamiętywał naprawdę skutecznie. Pokażę Ci, jak możesz zbudować Twój własny Pałac Pamięci. 27 1.3 Mnemonika Struktura rozdziału 1. Proste systemy mnemoniczne 2. Pałac Pamięci 3. Mnemoniczny System Główny 4. Wpływ powtórek na zapamiętywanie a) metoda SuperMemo b) oprogramowanie komputerowe optymalizujące system powtórek. 28 Jak tu nie zachwycać się produktami rozwoju technologicznego, który w ostatnich latach następuje tak szybko, że trudno właściwie nadążyć i być na bieżąco? Książkę tę spisuję sobie korzystając ze średniej mocy laptopa, które to urządzenia jeszcze kilka lat temu nie były tak rozpowszechnione, a dziś właściwie większość z nas posiada na własność taki osobisty komputer. Właściwie jest bardzo prawdopodobne, że Ty także czytasz ją na swoim laptopie lub tablecie - jeszcze bardziej filigranowym i poręcznym sprzęcie. Albo smartfonie, te niby telefony potrafią dziś tak wiele rzeczy, że komputery stają się zbędne, ba! Zbędni stają się nawet ludzcy asystenci, gdyż część niektórych technologii i oprogramowanie urzeczywistnia wizję przedstawioną niegdyś w Star Treku - wydajesz telefonowi polecenie, a ten interpretuje je i wykonuje, dodatkowo umilając nam życie odpowiedzią w aksamitnym, kobiecym głosie. No cóż, wciąż jednak nie potrafią zawiązać krawatu czy zaparzyć kawy, jednak i to wydaje się tylko kwestią czasu. Czym jednak byłby mój laptop, gdyby nie posiadał systemu operacyjnego i stosownego oprogramowania? Dziś używam głównie tzw. wolnego oprogramowania, tworzonego w dużej mierze przez ochotników, programistów non-profit (jeśli ktoś Ci kiedyś powie, że nie ma nic za darmo, zapytaj go czy wie, czym jest Linux4). Oprogramowanie to jest właściwie dostępne bezpłatnie i można je legalnie pobrać z sieci i korzystać gdzie się ma ochotę bez obawy o naruszenie patentów czy innych umów. W dodatku w wielu przypadkach bije na głowę komercyjne systemy operacyjne o czym świadczy chociażby fakt, że 90 najszybszych komputerów jest obsługiwane przez systemy z jądrem Linux. A co właściwie potrafiłby taki superkomputer, gdyby nie system operacyjny? No nic lub co najwyżej niewiele, bo wciąż mógłby służyć jako stolik, krzesło lub szafka na lampkę. Dlatego trzonem działającego komputera jest jego oprogramowanie, pozwalające 4 Co prawda liberalne licencje, na jakich udostępnione są systemy GNU/Linux czy ta książka nie oznaczają, że oprogramowanie jest bezpłatne, ale wiele dystrybucji Linuksa i stosownego oprogramowania jest udostępniana za darmo, więc pozwalam sobie tutaj na takie stwierdzenie. 29 maksymalnie wykorzystać jego możliwości. Teraz porównajmy nasz mózg do komputera, do czego zresztą miał przygotować wcześniejszy wywód. Jakby nie było, mózg w Twojej głowie jest niezwykłą strukturą posiadającą możliwości największych superkomputerów. Co prawda taki przeciętny superkomputer jest dziś bardzo szybki i ma bardzo pojemną pamięć, jednak wydajnością wciąż ustępuje przeciętnemu, ludzkiemu mózgowi. Najszybszy superkomputer na początku 2012 roku miał pojemność pamięci rzędu 30 biliardów bajtów, dla porównania szacuje się, że ludzki mózg może pomieścić 3,5 biliarda bajtów (jest to naprawdę duże uproszczenie zakładające, że gromadzimy w mózgu wszystkie wspomnienia w postaci obrazów). K - bo tak brzmi nazwa tego superkomputera firmy Fujitsu, przetwarza informacje z prędkością 8,2 miliarda megaflopów, czyli czterokrotnie szybciej niż ludzki mózg (2,2 miliarda megaflopów, znaczy milionów operacji na sekundę). Niestety najszybszy z komputerów potrzebuje prawie 10 milionów watów energii do swojej pracy, natomiast Twój mózg pracuje w przeliczeniu na marnych 20 watach, zakładając, że dostarczysz mu odpowiednią ilość witamin z grupy B, kwasu askorbinowego, kwasów tłuszczowych omega-3 i kilku mikroelementów, jak magnez (dzienną dawkę większości z tych składników zawiera garść orzechów włoskich i dwa litry wysoko zmineralizowanej wody). Pomimo dużego potencjału i wielkich możliwości, ani komputer, ani mózg nie byłby w stanie pracować wydajnie bez odpowiedniego oprogramowania. Dla komputera to oprogramowanie stanowi właśnie system operacyjny, czyli np. wspomniany przeze mnie Linux, a właściwie GNU/Linux, jeśli mielibyśmy być bardzo ścisłymi. System ten zawiera np. pakiet programów biurowych, graficznych, matematycznych i jakichkolwiek innych nam potrzebnych. W dodatku w tym przypadku, za darmo. Takim oprogramowaniem dla mózgu jest np. umiejętność czytania, która umożliwia przetworzenie symboli w jakąś konkretną informację, którą ktoś w ten sposób zakodował. Dzięki temu programowi ja piszę 30 a Ty czytasz tą książkę. Zapewne domyślasz się, że istnieją różne programy komputerowe - jedne lepsze od innych, jedne lepsze dla innych i w końcu jedne wymagające dużych nakładów, np. finansowych czy sprzętowych inne - przeciwnie. Masz wybór, możesz zainstalować na swoim komputerze dowolne oprogramowanie, czy to świetnego i bezpłatnego Linuksa, np. pięknego Linux Mint, nowoczesnego Ubuntu, czy magiczną Mageię lub inne, komercyjne. Podobnie możesz “zainstalować” oprogramowanie w swoim umyśle i właściwie jednym z celów tej książki jest pomoc w stworzeniu Twojego własnego, mentalnego, wydajnego systemu operacyjnego. To szkoła i edukacja powinny zajmować się programowaniem Twojego mózgu, ale nie czyniły tego tak, aby był on wydajny na tyle, na ile to możliwe. Właściwie czyniły to jeszcze w XVI wieku gdzieniegdzie w Europie, np. w Anglii dopiero purytańscy reformatorzy skutecznie zapobiegli dalszemu rozprzestrzenianiu się tego zwyczaju w roku 15845. Zresztą rozwodziłem się nad tym parę rozdziałów temu, przytaczając doświadczenie z rezusami i prysznicem. W tym rozdziale zademonstruję Ci zestaw takich programów, których celem jest maksymalne wykorzystanie Twojej pamięci. “Program” o nazwie Mnemonika i jego moduły umożliwią Ci bowiem tak efektywne zapamiętywanie rzeczy, o jakim Ci się nie śniło, jeśli tylko poświęcisz mu odpowiednią ilość czasu. Zanim zajmiemy się konkretną techniką i treningiem, pokażę Ci, jakie są prawdziwe możliwości Twojej pamięci. Za przykłady posłużą mi życiorysy i osiągnięcia niektórych ludzi. Chciałbym też przybliżyć Ci dokładnie pojemność Twojej pamięci, abyś miał jakieś odniesienie, ile wiedzy możesz pomieścić w głowie. No więc popatrzmy. Ile wiedzy może zgromadzić mózg, zwłaszcza korzystając z pamięci semantycznej, czyli tej gromadzącej wiedzę konceptualną? Bardzo trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź na to pytanie, gdyż 5 Napisałem trochę na ten temat w Wikipedii, możesz poczytać o tym pod hasłem „Pałac Pamięci”, jeśli masz ochotę. 31 na chwilę obecną wciąż nie wiemy, w jaki sposób w ogóle tworzymy wspomnienia. Dla uproszczenia mówi się, że są one w jakiś biochemiczny sposób zapisywane gdzieś w neuronach (jako tzw. engramy, czyli ślady pamięciowe), najpewniej w mózgu lub innych komórkach tam występujących, w neurogleju. Nie wiadomo też jaką strukturę mają wspomnienia, ale można przyjąć, że najmniejszymi ich fragmentami są tzw. mnemony. Mnemon jest więc najmniejszą jednostką informacji, jaką można zapamiętać. Pamięć robocza, zwana niegdyś pamięcią krótkotrwałą, potrafi zmieścić 5, w porywach 7 mnemonów (niektórzy szczęściarze nawet 9, ale nie więcej). Jeżeli zmuszamy się aby szybko zapamiętać większą ich ilość, są one wypierane z pamięci roboczej i zastępowane nowymi. Mnemonem może być cyfra, wyraz, syntagm czy nawet całe zdanie. To dlatego, że mózg prawdopodobnie zapamiętuje kolejne mnemony korzystając z tych, które już pamięta, na zasadzie asocjacji. Dla przykładu niewiele mówiące wyrażenie linuX35, składające się z siedmiu liter i cyfr, możesz zmieścić w pamięci roboczej jako jeden mnemon, gdyż w pamięci długotrwałej masz zakodowane znaczenie poszczególnych mnemonów oznaczających te cyfry i litery. Opierając się na założeniu, że mózg gromadzi w pamięci długotrwałej mnemony i że zapisuje je w postaci chemicznych zmian w komórkach nerwowych, kilkakrotnie pokuszono się o przeliczenie objętości pamięci na liczbę neuronów w mózgu właśnie. Miałby on wtedy pomieścić około 100 miliardów mnemonów. Liczba ta prawdopodobnie nie jest słuszną, gdyż nie uwzględnia takich spraw jak choćby obecność w mózgu innych komórek, komórek glejowych, czy prawdopodobieństwa gromadzenia mnemonów w postaci ścieżek w sieci neuronowej. Mimo to pozwolę sobie posłużyć się nią, jako liczbą odniesienia, gdyż inną, dokładniejszą nie dysponuję. Załóż więc proszę na chwilę, że Twój mózg może zmieścić te 100 miliardów mnemonów. Potrafisz sobie wyobrazić, jak wiele to informacji? Sięgam do moich bogatych zbiorów materiałów i wyszukuję kurs 32 szybkiego czytania, przedstawiony przez pana Szkutnika w kilku numerach Wiedzy i Życia sprzed paru lat6. Szkutnik wygrzebał gdzieś w starszych źródłach informację o tym, że mózg może zgromadzić 1000 miliardów jednostek informacji i próbuje przeliczyć on to na jakąś rzeczywistą wiedzę. Człowiek wykorzystujący w pełni tę pojemność miałby opanować sześć języków obcych, programy trzech wyższych uczelni i dodatkowo ponad 80 tysięcy haseł powszechnej encyklopedii. To spore rezerwy i pewnie większość z nas nawet nie zbliży się do podobnych osiągnięć. Jednakże już nawet 100 miliardów mnemonów jest liczbą horrendalną. Wyobraź sobie, że zapamiętujesz jeden mnemon co sekundę, bez przerwy przez 30 godzin na dobę i przez 100 lat. No może przez 67, bo w tym wieku odejdziesz na emeryturę w Polsce7. O ile mnie kalkulator nie oszukuje, daje to 30·60·60·365·67 sekund, czyli ponad 2 miliardy 600 milionów mnemonów. Nawet przy tak niedoścignionej prędkości zapamiętywania wykorzystasz zaledwie kilka procent pojemności pamięci w ciągu całego życia! Zanim zacznę przejdę do pokazania Ci możliwości Twojej pamięci na przykładzie żyjących i nieżyjących postaci, no i zmartwię Cię trochę. Okłamałem Cię bowiem. Oczywiście o tyle, o ile czytałeś jeden z moich blogów lub wcześniejszych książek dotyczących mnemotechnik. Mówiłem tam o tym, że Twoja pamięć jest nieograniczona bo gromadzisz w niej wszelkie informacje od początku swojego życia. Że jest w niej zapisane całe Twoje doświadczenie, które miałeś dzięki swoim zmysłom. Tutaj będę z Tobą szczery, jak w całej książce i pozwolę też sobie się wytłumaczyć - zrobiłem to bowiem dla dobra Twojej pamięci. Niektóre doświadczenia pokazują, że jeśli tylko uwierzysz, że masz świetną pamięć, już poprawisz swoje wyniki w zapamiętywaniu. W innym przypadku ograniczają Cię stwierdzenia typu “nie chcę tego pamiętać, muszę oszczędzać swój mózgowy twardy dysk” itp. 6 Właściwie sprzed parudziesięciu lat, kurs był w numerach z roku 1990. 7 Przecież żartuję, pewnie nikt z nas tak młodo na emeryturę nie odejdzie, chyba że sam o nią zadba zawczasu. 33 Niestety, nawet pomimo tak spektakularnych przypadków hipermnezji, jak Jill Price, Brad Williams i czterech innych szczęśliwców na świecie, wciąż nie ma dowodów na to, że nasza pamięć autobiograficzna gromadzi wszelkie doświadczenie gdzieś w swoich zakamarkach, przynajmniej u większości z populacji. Wymienione przypadki charakteryzowała pamięć bliska absolutnej - każdy z nich potrafił powiedzieć co i kiedy robił, zwykle począwszy od wieku kilku lub kilkunastu lat. Pamiętał pogodę, datę, co jadł, jak był ubrany. Dziś wiemy, że w jakiś sposób ma to związek z nerwicą natręctw, ale wciąż brakuje szerszych informacji na ten temat. A co z przypadkami doświadczeń z pogranicza śmierci, w skrócie NDE? Jeśli starczy mi odwagi i chęci, to zajmę się nimi w dalszych rozdziałach, ale nie obiecuję. W każdym razie niektórzy ludzie, którzy doświadczyli np. śmierci klinicznej, utrzymują, że przed oczami przewinęło im się całe ich dotychczasowe życie. Część z nich twierdzi nawet, że był to bardzo wyraźny, szczegółowy, panoramiczny obraz. Zresztą w naszym języku wciąż funkcjonuje potoczne określenie na ten stan i często mawiamy, że byliśmy w takiej sytuacji, że “życie przetoczyło nam się przed oczami”. Jeżeli udałoby się dokładniej zbadać to zjawisko i potwierdzić je, byłby to koronny dowód na istnieje ukrytej hipermnezji u ludzi. Hipnozą zajmę się w dalszych rozdziałach, gdzie spróbuję m. in. pozbawić Cię większość złudzeń na jej temat, które zakorzeniła w Twoim myśleniu nasza kultura i sceniczne jej pokazy. Doświadczenia pokazują, że podczas transu hipnotycznego jesteśmy w stanie przypomnieć sobie więcej, niż pamiętamy normalnie. Stąd wyrosło przekonanie, że hipnoza stanowi jakieś magiczne wrota do podświadomej pamięci. Jednakże podczas seansu hipnotycznego umysł jest w stanie wysokiej podatności na sugestie i w dodatku bywa kreatywny, dlatego łatwo mu w tym stanie stworzyć jakąś barwną historię o dzieciństwie, nawet sprzed okresu, gdy znał pismo lub mowę, ba! nawet z okresu życia w łonie matuli. Sprawny hipnotyzer jest w stanie zasugerować też wcześniejszy żywot - dlatego wciąż wielu ludzi sądzi, że hipnoza może stanowić dowód na 34 reinkarnację. O reinkarnacji jeszcze ode mnie usłyszysz, tymczasem powiem Ci, że hipnoza nie stanowi dowodu na jej istnienie. Nasza pamięć najpewniej działa w sposób odtwórczy - proces przypominania sobie czegoś zawiera jakiś mechanizm, tworzący obrazy i wspomnienia na podstawie zgromadzonej wiedzy. Jeśli jakieś fakty są niekompletne mózg “przypomina” je sobie dopasowując brakujące elementy, które niestety nie muszą być zgodne z rzeczywistymi zdarzeniami. Stąd skłonność naszej pamięci do hiperbolizacji i częściowej amnezji, implikującej bardzo ciekawe zjawiska psychologiczne o jakich każdy mentalista powinien wiedzieć, dlatego już wkrótce dowiesz się tego ode mnie. Ale miałem mówić o możliwościach Twojej pamięci, podając Ci przykłady niesamowitych mnemonistów. Zanim jednak to zrobię, jeszcze ostatnia sprawa - pamięć fotograficzna. Warto o niej wspomnieć, gdyż narosło wokół niej sporo mitów i błędnych wyobrażeń. Wygląda bowiem na to, że wyobraźnia ejdetyczna (to bardziej “naukowe” określenie pamięci fotograficznej; wyobraźnia jest ściśle powiązana z pamięcią), która miałaby być domeną tylko promila dorosłej populacji ludzi, nie jest tak naprawdę szczegółowym i barwnym zapamiętywaniem obrazów, a opiera się raczej o sprawne wykorzystanie technik, które zaraz poznasz. Nawet jeśli część dzieci i trochę mniej dorosłych rzeczywiście posługuje się na jawie tak barwną wyobraźnią, jaką doświadczamy podczas marzeń sennych, to obrazy takie są podatne na subiektywne zniekształcenia i raczej nietrwałe. Pokazały to m. in. bardzo szerokie, długoletnie badania prowadzone przez doktora Aleksandra Łurię, rosyjskiego naukowca, który miał okazję poznać i przetestować niezwykłe umiejętności jednego z największych mnemonistów, dziennikarza przeciętnej inteligencji, Salomona Szereszewskiego. Szereszewski w swoim fachu nie używał dyktafonu. Nie notował też poleceń swojego przełożonego - po prostu zapamiętywał wszystkie rozmowy. Potrafił nawet przywołać w pamięci ton i inne cechy głosu swoich rozmówców. “S” powinien być idolem i ikoną 35 współczesnej młodzieży buntującej się przeciw absurdom systemu edukacji. Na pewnym etapie życia jego pamięć bowiem stała się tak dla niego nieznośna, że korzystał z niektórych rozpowszechnionych w dzisiejszych szkołach technik i metod, aby... nie zapamiętywać. Badania Szereszewskiego polegały m. in. na pokazywaniu mu tabeli bezsensownych znaków, cyfr lub liczb, którą miał zapamiętać. Niektóre obrazy pamiętał nawet po kilkunastu latach a jako bonus przypominał osłupionym badaczom, jakie wtedy mieli ubrania. Niestety tak doskonała pamięć stała się zmorą dla S i ostatnie lata życia spędził w szpitalu psychiatrycznym. Nie potrafił bowiem rozpoznać głosu znajomych, którzy do niego dzwonili, co uniemożliwiały mu niezwykle żywe wspomnienia ich głosu sprzed lat. Jakiekolwiek bodźce przywoływały łańcuch asocjacji i silne, ejdetyczne wspomnienia, że uniemożliwiały tak barwne, Szereszewskiemu normalne funkcjonowanie. Nie musisz się jednak zbytnio tym martwić. Prawdopodobnie nigdy nie osiągniesz poziomu, jaki reprezentowała pamięć tego człowieka. Jego mózg zdawał się posiadać bowiem pewne specyficzne cechy, nie występujące w przeciętnych mózgach, a sprawiające, że Szereszewski doświadczał synestezji. Synestezja jest niezwykłą umiejętnością, w wielkim stopniu wzmacniającą zapamiętywanie. Jeden ze współcześnie żyjących wielkich synestetów, mnemonistów i sawantów, Daniel Tammet, patrząc na liczby widzi ich kolory, fakturę, gabaryty i wiele innych cech. Odbiera wrażenia różnego typu przy bodźcu działającym tylko na jeden z jego zmysłów, tego samego doświadczał też Szereszewski. U Daniela zdiagnozowano łagodną formę autyzmu zwaną zespołem Aspergera i syndrom sawanta, o którym pisałem wcześniej. Daniel potrafi dokonywać w pamięci bardzo skomplikowane obliczenia, zapamiętał kolejne 22 tysiące cyfr liczby pi, których recytacja zajęła mu ponad pięć godzin8. Nauczył się języka islandzkiego w około 8 I dała jedynie tytuł mistrza Europy. Rekord świata w tej “konkurencji” należy do Haraguchi Akiry, Księga Rekordów Guinnessa mówi o 100 tysiącach kolejnych cyfr liczby pi, których recytacja zajęła mu szesnaście godzin. 36 tydzień na takim poziomie, że dość swobodnie przeprowadził wywiad w jednej z islandzkich telewizji, na żywo. Tak w ogóle to zna jedenaście języków obcych w tym jeden, który sam stworzył. Ponieważ przypadki Szereszewskiego czy Tammeta były badane w różnych ośrodkach na świecie, a oni sami dość swobodnie wypowiadali się, jakie procesy zachodzą w ich umysłach, możemy powiedzieć, że w pewnym stopniu korzystają oni naturalnie z podobnych technik i “oprogramowania”, które zamierzam Ci przedstawić w tym rozdziale. Wykorzystują je jednak po mistrzowsku i dodatkowo mają pewne cechy mózgu, które im to upraszczają. A co z osiągami ludzi, których mózgi mają normalną budowę? Czy osiągają równie spektakularne wyniki? Oceń to sam. Za chwilę przedstawię kilka rekordów z Ogólnoświatowych Mistrzostw w Zapamiętywaniu. Profesor Anders Ericsson badał mózgi osób, które osiągnęły pozornie nieosiągalne wyniki i nie wykrył żadnych anomalii w ich budowie. Np. dwudziestoletni Rüdiger Gamm po pięciu latach ćwiczeń przez cztery godziny dziennie9 zmienił się w żywy kalkulator, potrafi w pamięci podnosić liczby do dziesiątej potęgi czy wyciągać pierwiastki piątego stopnia z dziesięciocyfrowych liczb i wykonywać inne działania, z dokładnością kilkudziesięciu miejsc po przecinku. Kilka interesujących rekordów świata w zapamiętywaniu, aktualnych na rok 2011, należy do Simona Reinharda. Zapamiętał w kwadrans 164 fikcyjne twarze i imiona, a także 300 losowych słów (kwadrans liczy 900 sekund, co daje jedno słowo na trzy sekundy). No i zapamiętał talię 52. kart w trochę ponad 20 sekund. Z innych ciekawych rekordów - Ben Pridmore zapamiętał 28 talii kart (1456) w ciągu godziny, a Wang Feng w tym samym czasie 2660 przypadkowych numerów. No i warto też wymienić rekord Johanessa Mallowa - 132 fikcyjne daty zapamiętane w pięć minut i 385 abstrakcyjnych obrazów w ciągu piętnastu. 9 Co daje ponad 1200 godzin. Jak sugerują niektóre badania, osiągnięcie mistrzostwa w jakiejś dziedzinie nie jest kwestią talentu, a wkładu pracy właśnie. Np. dla skrzypków - 2000 godzin na osiągnięcie poziomu nauczycielskiego, 4000 bardzo dobrego i 10 tysięcy na zostanie wirtuozem. 37 Uczestnicy międzynarodowych mistrzostw w zapamiętywaniu mogą zdobyć tytuł Arcymistrza Pamięci, jeśli spełnią kilka warunków: zapamiętają w ciągu godziny co najmniej tysiąc kolejnych cyfr, w ciągu godziny zapamiętają dziesięć talii kart i będą zdolni zapamiętać jedną talię pięćdziesięciu dwóch kart w czasie krótszym niż dwie minuty. Spróbuj dokonać choćby jedną z tych rzeczy a przekonasz się, że nie jest to proste zadanie. W każdym razie oficjalna lista aktualna na wrzesień 2012 roku zawiera 122 nazwiska ludzi, którzy osiągnęli tytuł arcymistrza, w tym siedemdziesięciu pięciu mężczyzn i siedmioro dzieci. Jest jeszcze parę fajnych wyczynów, które dokonano dzięki technikom, których zamierzam Cię nauczyć. Wspomnę mój ulubiony, który dokonał Derren Brown w jednym ze swoich show. Derren jest najwyższej klasy mentalistą i w jednym z programów zademonstrował symultaniczną grę w szachy z dziewięcioma przeciwnikami, mistrzami i arcymistrzami rangi światowej. Grają
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Mentalizm - kompendium wiedzy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: