Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00268 006186 13651282 na godz. na dobę w sumie
Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki na przykładzie państw byłej Jugosławii - ebook/pdf
Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki na przykładzie państw byłej Jugosławii - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 417
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7969-311-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> politologia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki na przykładzie państw byłej Jugosławii to czwarta publikacja z serii wydawniczej „Bałkany XX/XXI”. Porusza mało dotąd zbadane na gruncie politologii zagadnienie wpływu struktur niekwantyfikowalnych na sferę polityki, stanowi próbę spojrzenia na wydarzenia w byłej Jugosławii z perspektywy motywacji zachowań wielkich zbiorowości.

Upadek komunizmu w Europie Środkowej i Wschodniej przyniósł bujny rozkwit mitologii narodowej. Przestrzeń ideologiczna nie znosi pustki, stąd też jedne treści musiały zostać natychmiast zastąpione innymi. Nacjonaliści manifestowali swoją obecność we wszystkich państwach regionu, zdezorientowane destabilizacją polityczną i gospodarczą społeczeństwa chętnie słuchały pięknych opowieści o narodowej wielkości i wyjątkowości.

Casus Jugosławii był o tyle szczególny, że oprócz charakterystycznych dla całego regionu: transformacji ustrojowej oraz kryzysu gospodarczego, nastąpiła dekompozycja federacji, skutkująca powstaniem nowych państw narodowych, które zobligowane zostały do szybkiej redefinicji i rekonstrukcji własnej tożsamości.

W pracy tej poddane zostały analizie mity narodowe, jakie wykorzystywano do celów politycznych na obszarze Bałkanów Zachodnich.

 

Publikację zamyka najbardziej potężny bałkański mit narodowy – mit kosowski. Wydaje się, że o jego tak silnej pozycji stanowi perfekcyjne skonstruowanie przekazu, opartego na bardzo wielu prostych symbolach, trwale zespolonego z religią prawosławną, a przy tym konsekwentnie rytualizowanego przez długie lata. Na przykładzie mitu kosowskiego ukazane zostały sposoby budowy atrakcyjnej dla człowieka narracji i jej praktyczne wykorzystanie przez polityków.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Magdalena Rekść – Zakład Metodologii Badań Politologicznych i Prognozowania Politycznego, Instytut Studiów Politologicznych Wydział Studiów Międzynarodowych i Politologicznych, Uniwersytet Łódzki 91-127 Łódź, ul. Składowa 41/43 © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2013 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. 6080/2012 RECENZENT Jacek Wojnicki REDAKTOR WYDAWNICTWA UŁ Bogusław Pielat SKŁAD I ŁAMANIE AGENT PR OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA Barbara Grzejszczak ISBN 978-83-7525-843-1 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 Druk i oprawa: Quick Druk Spis treści 9 Wstęp .................................................................................................. Rozdział 1 Mit, symbol, rytuał w refleksji politologicznej ......................... 19 1.1. Mit ............................................................................................. 19 1.1.1. Ewolucja interpretacji pojęcia mitu ......................................... 20 1.1.2. Czym jest mit? Mit a mityzacja ................................................ 26 1.1.3. Wybrane definicje. Mit a kwestia wiary .................................. 33 1.1.4. Próby systematyzacji pojęcia mitu w warunkach postmodernizmu. Mitodologia .................................................. 41 1.1.5. Mity początku, mity końca, mity powrotu. W kręgu wielkich archetypów ................................................................................ 45 1.1.6. Mit a historia ............................................................................ 52 1.1.7. Specyfika mitu ze szczególnym uwzględnieniem realiów ponowoczesności ........................................................................ 55 1.2. Rytuał ........................................................................................ 60 1.2.1. Mit a rytuał ............................................................................... 60 1.2.2. Wybrane definicje ..................................................................... 63 1.2.3. Funkcje i składowe rytuału ...................................................... 66 1.3. Symbol ....................................................................................... 76 1.3.1. Próby zdefiniowania symbolu ................................................... 76 1.3.2. Język jako system symboliczny. Władza symboliczna ............ 81 1.3.3. Próby klasyfikacji konstrukcji symbolicznych ......................... 87 1.3.4. Tożsamość symboliczna ............................................................ 91 1.4. Rytuał polityczny. Rola aparatu mitycznego i symbolicznego w kształtowaniu wyobrażeń zbiorowych .................................. 95 6 Rozdział 2 Trawestacje mitu pochodzenia i agregaty manipulacji etnicznych ......................................................................................... 105 2.1. Uwagi wstępne .......................................................................... 105 2.2. Dyskurs chorwacki ................................................................... 114 2.3. Dyskurs serbski ........................................................................ 132 2.4. Manipulacje etniczne i ich mityczne inspiracje ....................... 140 2.5. Dyskurs bośniacki a manipulacje etniczne Serbów i Chorwatów .............................................................................. 144 2.6. Dyskurs czarnogórski ............................................................... 164 2.7. Mityczne wsparcie ideologicznej wojny o panowanie nad Macedonią .......................................................................... 176 2.8. Dyskurs macedoński ................................................................. 183 2.9. Dyskurs albański ...................................................................... 191 2.10. Podsumowanie .......................................................................... 202 Rozdział 3 Polityka historyczna – zmityzowana refleksja nad przeszłością ............................................................................... 205 3.1. Istota jakościowego spojrzenia na historię .............................. 205 3.2. Mit wielkiej historii .................................................................. 208 3.3. Historia jest po naszej stronie .................................................. 214 3.4. Polityka historyczna a nacjonalizm ......................................... 221 3.5. Próby pokonania bałkańskich nacjonalizmów poprzez kreację nowych mitów .............................................................. 230 3.6. Nacjonalizmy i ich zaplecze mityczne. „Jad złej pamięci” ...... 234 3.7. Patriotyczny model historiografii. Selektywny dobór bohaterów historycznych .......................................................... 255 3.8. Wielkie heroizacje, wielkie wiktymizacje ................................ 283 Rozdział 4 Wokół mitu kosowskiego ............................................................... 295 4.1. Mit kosowski najpotężniejszym bałkańskim mitem narodowym ................................................................................ 295 4.2. Bitwa na Kosowym Polu i jej zmityzowany obraz ................... 301 4.3. Bohaterowie z Kosowego Pola i ich symbolika w historii „świętej” Serbów ........................................................................ 307 4.3.1. Książę Lazar ............................................................................. 308 4.3.2. Vuk Branković .......................................................................... 314 4.3.3. Miloš Obilić ............................................................................... 319 4.4. Mit kosowski w serbskiej tradycji i kulturze .......................... 323 Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Spis treści 7 4.5. Mit kosowski filarem serbskiego romantyzmu ........................ 330 4.6. Kosowska wykładnia okresu I wojny światowej ..................... 344 4.7. Mit kosowski w I i II Jugosławii .............................................. 352 4.8. Kosowo czynnikiem legitymizującym władzę Slobodana Miloševicia ................................................................................. 363 4.9. Mit kosowski w epoce postmiloševiciowskiej ........................... 377 Zakończenie ...................................................................................... 381 Nacionalni mitovi i njihova uloga u procesu kreiranja politike na primeru država bivše Jugoslavije .......................... 383 Bibliografia ....................................................................................... 387 Indeks osobowy ................................................................................ 417 Wstęp Upadek komunizmu w Europie Środkowej i Wschod- niej, grzebiąc ostatecznie wulgarnie interpretowaną dok- trynę marksistowską, przyniósł bujny rozkwit mitolo- gii narodowej. Przestrzeń ideologiczna nie znosi pustki, stąd też jedne treści musiały zostać natychmiast zastąpio- ne innymi. Nacjonaliści manifestowali swoją obecność we wszystkich państwach regionu, szowinistyczne hasła eks- ponowano od Warszawy po Moskwę, a zdezorientowane de- stabilizacją polityczną i gospodarczą społeczeństwa chętnie słuchały pięknych opowieści o narodowej wielkości i wy- jątkowości, jakie miały stanowić antidotum na zagubienie w nieprzewidywalnej i niejasnej codzienności, gdyż, jak za- uważał E. Gellner, ludzie pozbawieni dotychczasowej idei, zatracają poczucie pewności1. W przeważającej większości postkomunistycznych dyskursów pojawiały się w różnym okresie i na różną skalę postulaty budowy ojczyzny o moż- liwie najszerszych granicach, ojczyzny niezależnej, potęż- nej i bogatej. Casus Jugosławii był o tyle szczególny, że oprócz cha- rakterystycznych dla całego regionu: transformacji ustro- 1 E. Gellner, Słowa i rzeczy czyli nie pozbawiona analizy krytyka filozofii lingwistycznej, Warszawa 1984, s. 50. 10 jowej oraz kryzysu gospodarczego, nastąpiła dekompozycja federacji, skutkująca powstaniem nowych państw naro- dowych, które zobligowane zostały do szybkiej redefini- cji i rekonstrukcji własnej tożsamości. Rozpad Jugosławii oznaczał rozwód nie tylko polityczny, ale także kulturowy i językowy. Taka sytuacja wymagała opracowania nowej, narodowej mitologii, gdyż trzeba było w jakiś sposób zara- dzić kompleksom małości sukcesorów w stosunku do kil- kakrotnie większej federacji. Procesy mitotwórcze katalizo- wały również konflikty zbrojne, z których to właśnie, mało chwalebnie, zasłynęły Bałkany na arenie międzynarodowej w latach 90. XX w. Perspektywa wojny, a później fakt jej prowadzenia wiodły do tak zwanej patriotycznej mobilizacji w obliczu zagrożenia. Posiadacze władzy symbolicznej nie ustawali w staraniach budowy społecznej konsolidacji, oznaczającej de facto pełne podporządkowanie mas władzy. Architekci przestrzeni zbiorowych konstruowali lasy mitycznych opo- wieści po to, by pomóc znajdującej się w niebezpieczeństwie ojczyźnie, a zagubieni ludzie potrzebowali mitu, aby zrozu- mieć sens zaistniałej sytuacji. Narody bałkańskie bardzo łatwo poddały się mitycznym przekazom, choć często ich niedorzeczność była uderzająca. Człowiek okazuje się skory uwierzyć w najmniej racjonalne wyjaśnienia, jeśli tylko po- magają one objaśnić świat2, z którym musi się nieustannie zmagać, przez co rozumiemy stałą konieczność potwierdza- nia swojego miejsca w tym świecie. Chyba nie dostrzegamy siły krążących po społeczeństwie opowieści oralnych, niedo- cenianych przez badaczy idei. Jak będziemy starali się wy- kazać, każda z bałkańskich nacji została wręcz zmuszona do rekompozycji swoich przestrzeni mitycznych, będących częścią wyobrażeń zbiorowych, czyli norm, przekonań, war- tości, jakie integrują zbiorowości. Po dekonstrukcji starych światów symboli nastąpiła rekonstrukcja nowych, przy 2 A. Motycka, Rozum i intuicja w nauce, Warszawa 2005, s. 141. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Wstęp 11 czym rewitalizowano wiele zbitek symboli, jakie forsujący świecką religię braterstwa i jedności jugosłowiańscy „wład- cy symboli” starali się wypierać z pamięci zbiorowej. Krzewiciele narodowego ducha, „budziciele” z końca XX w., wykorzystywali zazwyczaj stare, głównie roman- tyczne, opowieści, jakim teraz nadawano odpowiednią for- mę, dostosowaną do ówczesnych realiów. Trzeba pamiętać o tym, że bogate zasoby mitów narodowych stworzone zo- stały w romantyzmie, gdyż antyintelektualna filozofia tam- tej epoki kazała wielbić „najświętszy” absolut – naród, na wszelkie możliwe i dopuszczalne sposoby. Z dorobku ro- mantyków czerpano bardzo wiele w końcu XX stulecia, po- nieważ wówczas również w interesie polityków było, aby walczący za ojczyznę mierzyli siły na zamiary, a nie zamiar na siły. W pracy tej poddane zostały analizie mity narodowe, jakie wykorzystywano do celów politycznych na obsza- rze Bałkanów Zachodnich. Autorka starała się nie wycho- dzić poza obszar byłej Jugosławii – z wyjątkiem pojawia- jącego się przy kwestii macedońskiej, bardzo pobieżnie przedstawionego, wątku greckiego oraz tożsamości albań- skiej, z uwagi na fakt, iż również Albańczycy zamieszku- ją ziemie byłej Jugosławii, a ponadto byli oni stroną jedne- go z konfliktów. Nieobecność Słowenii, w zaprezentowanej w pracy panoramie bałkańskich mitów narodowych, wyni- ka z przyjęcia przez ten kraj diametralnie odmiennego, za- chodniego kursu. Ljubljana oparła się pustoszącej jej po- łudniowych sąsiadów patologii nacjonalizmu, zapewne po części dlatego, że ominął ją „agresywny” herderyzm, po któ- ry sięgali bałkańscy „budziciele narodowi”. Słowenia nale- żała do Bałkanów jedynie w kontekście politycznym, jako jeden z podmiotów federacji jugosłowiańskiej, a dzisiej- szy dyskurs sukcesywnie forsuje tożsamość środkowoeuro- pejską3. Słoweńców zdecydowanie mniej pociągały „świę- 3 J. Cox, Slovenia: Evolving Loyalties, London 2005, s. 191. 12 te” dla Serbów, Chorwatów, Kosowarów ideały narodowe, ich „nacjonalizm” ufundowany był na integracji europej- skiej4. Zresztą, nawet w okresie jugosłowiańskim ta północ- na, dostatnia republika określana była mianem najbardziej liberalnej w całej federacji, i to zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej, jak i politycznej, społeczno-obyczajowej czy kulturowej5. W pracy pominięte zostały również takie kra- je, jak Bułgaria i Rumunia, co wydaje się o tyle uzasad- nione, że obszar postjugosłowiański traktowany jest ciągle jako całość zarówno na płaszczyźnie zewnętrznej, jak i we- wnętrznej. Na płaszczyźnie międzynarodowej dezyderat „Bałkany” utożsamiany jest przede wszystkim z wojnami w byłej Jugo- sławii. Bałkany są dla świata – zwłaszcza „białego” – meta- forą nonsensownych i brutalnych konfliktów, a bałkaniza- cja oznacza rozbicie, rozpad na mniejsze elementy. W latach 90. popularne było w Europie oskarżanie kłótliwych polity- ków o to, iż są Bałkańczykami. Rządzący często narzekali, że opozycja zamiast zachowywać się konstruktywnie, tylko bałkanizuje. W podobnym tonie wypowiadał się swego cza- su Donald Tusk, który atakując PiS za „brutalną politykę unicestwienia konkurenta”, mówił: „trzeba zrobić wszystko, żeby Polskę chronić przed bałkanizacją polityki!”6 Także dla narodów byłej Jugosławii, pomimo blizn po krwawym rozbracie, obszar dawnego państwa to dziś pew- na wspólnota, którą obejmuje się przymiotnikiem bałkań- ska. Muzyka, telewizja, portale internetowe, jeśli adreso- wane są do całego obszaru byłej Jugosławii, nazywają się bałkańskimi, podobnie jak wielonarodowe produkcje filmo- we. Co roku podczas finału konkursu Eurowizji, kiedy spo- 4 J. Benderly, E. Kraft, Independent Slovenia: Origins, Movements, Prospects, New York 1996, s. XV. 5 Zob. np. M. Pollack, Dlaczego rozstrzelali Stanisławów, Wołowiec 2009, s. 130–131. 6 „Gazeta Wyborcza”, 17.10.2009. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Wstęp 13 łeczeństwa postjugosłowiańskie głosują na siebie, Europa narzeka na nieuczciwe zachowanie państw bałkańskich, niestosowanie się do norm przyjętych we wspólnocie mię- dzynarodowej. W świadomości zbiorowej Jugosławia ozna- cza więc zwykle Bałkany. Praca podzielona została na cztery części – rozdziały. Pierwszy ma za zadanie próbę wyjaśnienia pojęcia mitu i istoty jego funkcji społecznej, co wydaje się niezbędne w kontekście dalszego przedstawiania problematyki na przykładzie bałkańskim. Mit składa się z prostych symboli, przemawiających do człowieka właśnie ową prostotą, ale nie może zarazem istnieć bez rytuału, który zakorzenia prze- kaz w społeczeństwie. Dlatego więc naświetlić należy teo- retyczne ujęcia owej triady, tak by zrozumieć mechanizm przenikania mitu do przestrzeni zbiorowych i utwierdza- nia się w nich. Wszelkie inne, pojawiające się w kolejnych rozdziałach pojęcia, jak np. etniczność, magia, nacjonalizm itd., objaśniano według najbardziej klasycznych ujęć, gdyż podjęcie głębszej refleksji nad tak złożonymi zagadnienia- mi zwiększyłoby znacznie objętość pracy. Teoretyczny seg- ment rozprawy przysporzył autorce najwięcej trudności z uwagi na niedobór źródeł. Ta tematyka ciągle jest w na- uce bardzo rzadko poruszana, a jeśli już, to raczej w cha- rakterze awangardowego ozdobnika. Znaczna część opraco- wań nie wnosi wiele, a zdaje się jedynie komplikować i tak już skomplikowaną materię. Nie sposób także zauważyć konsekwencji metodologicznej u autorów reprezentujących różne dziedziny – od etnologii po politologię. W drugim rozdziale zaprezentowano bałkańskie mity pochodzenia oraz zjawisko tak zwanej dominacji etnicznej. Odróżnialne i szczególne pochodzenie miało stanowić o od- rębności narodu, co w okresie kodyfikacji narodowej toż- samości stało się dla wielu fundamentalnym wyzwaniem. Często próbowano negować słowiańską etnogenezę, bo to 14 gwarantować miało „inność” w słowiańskiej przestrzeni. Programy walki o możliwie potężną terytorialnie ojczy- znę wspierano gąszczem niekoniecznie wiarygodnych le- gend, mających udowodnić „naszość” spornych ziem. Jed- nym z takich argumentów było wykazywanie, iż miejscowa ludność przynależy do naszego etnosu, przy czym sposoby tłumaczenia owego faktu bywały przeróżne. W trzecim rozdziale pokazano przykłady wykorzysty- wania mitów narodowych w manipulowaniu obrazem na- rodowej przeszłości. Historię pisano bowiem tak, by odpo- wiadała ona wymogom racji stanu. Argumenty historyczne, często marnej jakości, bo oparte na licznych falsyfikacjach, nieistotne z perspektywy prawnomiędzynarodowej, czynio- no „świętymi”. W imię walki o „święte”, historyczne ziemie człowiek nie wahał się oddać ojczyźnie własnego życia i po- zbawić życia drugiego, a właśnie o takie postawy chodziło politykom. W czwartym rozdziale przedstawiono natomiast naj- bardziej potężny bałkański mit narodowy – mit kosowski. Wydaje się, że o jego tak silnej pozycji stanowi perfekcyj- ne skonstruowanie przekazu, opartego na bardzo wielu prostych symbolach, trwale zespolonego z religią prawo- sławną, a przy tym konsekwentnie rytualizowanego przez długie lata7. Na przykładzie mitu kosowskiego ukazane zo- staną sposoby budowy atrakcyjnej dla człowieka narracji i jej praktyczne wykorzystanie przez polityków. Kwestia ta jest o tyle istotna, że to właśnie wspomniany mit determi- nował postawy serbskie w dziesięcioleciu wojen, owej ponu- rej dekadzie krwawego, szczególnie na Bałkanach, wieku XX. Właśnie wtedy elity polityczne mobilizowały społeczeń- stwo do działania za pomocą „świętej” kosowskiej legendy. Mit kosowski jest klasycznym przykładem mistrzowskiego wykorzystania przez polityków mitycznych projekcji. 7 N. Luhmann, Funkcja religii, Kraków 1998, s. 27. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Wstęp 15 W pracy pominięta została faktografia, ponieważ umieszczenie takowej oznaczałoby dwu- albo trzykrotne powiększenie rozmiarów tekstu. Wydaje się przy tym, że nie ma takiej potrzeby, gdyż pisanie na ten temat byłoby wyłącznie idiografią, zamiarem autorki było zaś szerokie uwzględnienie czynników jakościowych, mieszczących się w wyobrażeniach zbiorowych, a konkretnie w przestrze- niach mitycznych. Zresztą o historii Bałkanów, a szcze- gólnie na temat ostatniej dekady ubiegłego wieku, pisano i pisze się sporo, czytelnik może więc bez problemu zapo- znać się z każdym aspektem wspomnianej problematyki. Wymienić tu należy chociażby prace M. Zachariasa (Ko- munizm Federacja Nacjonalizm. System władzy w Jugo- sławii 1943–1991. Powstanie – przekształcenie – rozkład) czy M. Kuczyńskiego (Bałkańska pożoga. Wojny i konflikty na Bałkanach w latach 1981–1999). Trzecią ważną książką jest prezentująca serbski punkt widzenia praca M. Walden- berga Rozbicie Jugosławii. Jugosłowiańskie lustro między- narodowej polityki, gdzie wyczerpująco i wieloaspekto- wo przedstawiona została skomplikowana tematyka, choć stronniczość autora zdaje się w pewnych momentach razić. Ponadto zagadnienia związane z wojnami w byłej Jugosła- wii podejmowało wielu badaczy, jak np. M. Tanty (Bałkany w XX wieku: dzieje polityczne), A. Koseski (W bałkańskim tyglu), W. Walkiewicz (Jugosławia: byt wspólny i rozpad). W czasie trwania działań zbrojnych popularne były repor- taże, ukazujące głównie dramat ludzi. Na tym polu za- słynął przede wszystkim R. Bilski (Kocioł bałkański; Nie strzelajcie do nocnego ptaka: Bałkany 1991–1998). Istnieje także ogrom prac poświęconych wyłącznie pewnym aspek- tom konfliktów, np. książka W. Wójtowicza Współpraca cy- wilno-wojskowa w operacji pokojowej w Bośni. Ciągle dużo pisze się także na temat konfliktu w Kosowie. Ostatnio wy- dane zostały chociażby książki autorstwa D. Gibas-Krzak (Serbsko-albański konflikt o Kosowo w XX wieku: uwarun- 16 kowania, przebieg, konsekwencje) oraz K. Pawłowskiego (Kosowo: konflikt i interwencja). Konfliktom bałkańskim poświęcono oczywiście również wiele publikacji zagranicz- nych. Można wymienić tu np. M. Glenny, The Balkans: Na- tionalism, War, and the Great Powers, 1804–1999; C. Ro- gel, The breakup of Yugoslavia and its aftermath; L. Sell, Slobodan Milosevic and the destruction of Yugoslavia; J. R. Lampe, Yugoslavia as history: twice there was a coun- try. To tylko kilka przykładów z bogatej anglojęzycznej lite- ratury, świadczących, że temat „bałkańskiego kotła” frapo- wał licznych badaczy. Autorka chciała skoncentrować się na jakościowych czynnikach zmian, które dopiero zyskują prawo do bycia w nauce, a traktować je trzeba poważnie z uwagi na ich po- tężną choć niedocenianą moc sprawczą w sferze polityki. Praca jest próbą wyjaśnienia skomplikowanych procesów politycznych zachodzących na Bałkanach poprzez spojrze- nie na racjonalne i pozaracjonalne motywy działań człowie- ka. Ich istotę zdaje się pojmować coraz więcej uczonych, choć ciągle zbyt mało się na ten temat pisze. Badacze trak- tują zwykle o wielkiej historii i przemianach politycznych, chociaż często ich ujęcia są mało odkrywcze, zdominowa- ne przez bezrefleksyjny opis. Rację ma M. Janion mówiąc, że brak odkrywczości wypowiedzi został w naszym czasie uznany wręcz za pożądaną normę8. Tylko nieliczni dostrze- gają problemy zwykłego człowieka, a przecież to, co myślą i czują jednostki i zbiorowości może być kluczowe dla zro- zumienia skomplikowanych, bałkańskich zagadnień9. Zbyt często preferuje się suchą idiografię, ale ona, choć z pew- nością wiele wyjaśni, nie pomoże dogłębnie zrozumieć sze- 8 M. Janion, Niesamowita Słowiańszczyzna. Fantazmaty literatu- ry, Kraków 2007, s. 9. 9 Por. np. I. Kabzińska, Metoda biograficzna i jej zastosowanie w badaniach etnologicznych, [w:] Czas zmiany, czas trwania, red. J. Kowalska, S. Szynkiewicz, R. Tomicki, Warszawa 2003, s. 43. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Wstęp 17 rokiego tła i kontekstu wydarzeń. Tutaj okazują się bardzo pomocne jakościowe czynniki zmian, które od lat stanowią odległe tło zainteresowań ludzi nauki, choć wnioski stąd płynące traktuje się zwykle jak mało znaczące uwagi na te- mat postaw i zachowań, pomimo iż kłóci się to często z indy- widualnymi odczuciami. Istotę holistycznego spojrzenia za- częli dostrzegać antropologowie, ale na gruncie politologii ciągle nie docenia się roli niekwantyfikowalnych inspiracji – strachów, nadziei, oczekiwań, a przecież to one determi- nują zachowania zarówno pojedynczego człowieka, jak i po- łączonych wspólną ideologią mas. Z tego powodu w pracy przytoczone zostały fragmenty piosenek czy, należących do kultury niskiej, rymowanek. Wszakże to one są adresowa- ne właśnie do przeciętnego człowieka, wpływając przez to na wyobrażenia zbiorowe. Zauważmy, że prosty i melodyj- ny utwór łatwo zdobędzie uznanie tłumu, który będzie go nieustannie nucił, powtarzając przy tym określone treści, nad kształtem których pracowało wielu „panów umysłów”. W swojej pracy autorka powoływała się na rozmaite źródła zarówno krajowe, jak i zagraniczne. Jak już zauwa- żono, nie brakuje publikacji na temat historii Bałkanów oraz genezy i przebiegu konfliktów. Gorzej jest natomiast z tytułami traktującymi o niekwantyfikowalnych mechani- zmach postępowania jednostki w momencie nastania wo- jennej rzeczywistości, kiedy kierujący się przede wszystkim emocjami człowiek zachowywał się nader irracjonalnie. Odpowiedzialność za te zachowania zrzucano w „cywili- zowanym” świecie na dzikość i prymitywizm bałkańskich narodów, nie chciano zrozumieć determinantów takiego po- stępowania, a przecież analogicznie zachowywać się mogła każda nacja, jeśli powstałyby sprzyjające temu warunki, bo – jak zauważyła H. Arendt – potencjalne masy czekają- ce na swojego charyzmatycznego wodza istnieją w każdym społeczeństwie10. By naświetlić przyczyny zachowań Homo 10 H. Arendt, Korzenie totalitaryzmu, Warszawa 2008, s. 453. 18 Balcanicus, autorka starała się dotrzeć do wielu publika- cji z różnych dziedzin, co przesądziło o interdyscyplinar- nym charakterze badań nad zjawiskami stricte polityczny- mi. Szczególnie przydatne okazały się publikacje z zakresu socjologii i psychologii, które pomogły wyjaśnić zachowania pojedynczego człowieka, a także wielkich zbiorowości. Ana- lizę szeroko rozumianej kwestii tożsamości ułatwiały prace filologiczne, zarówno z obszaru Slavica, jak i Albanica. Do oryginalności pracy przyczyniły się niewątpliwie również wyprawy naukowe autorki, pozwalające spojrzeć na bał- kańską problematykę z perspektywy tamtejszej ludności. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Rozdział 1 Mit, symbol, rytuał w refleksji politologicznej 1.1. Mit Wieloaspektowość kategorii mitu, a także radykal- na zmienność podejścia interpretacyjnego czy metodolo- gicznego na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat sprawia- ją, iż stworzenie jednej definicji tegoż pojęcia wydaje się zadaniem bardzo trudnym, jeśli nie niemożliwym, co po- twierdza wielość propozycji kategoryzacji pojęcia mitu w naukach społecznych, przede wszystkim w socjologii. Przytoczenie niżej wybranych propozycji interpretacyj- nych, nierzadko połączone ze swego rodzaju typologiami, dowieść może nie tylko zasugerowanej wyżej złożoności te- goż pojęcia, ale także przyczynić się winno do jego wyjaś- nienia i zrozumienia w stopniu wystarczającym do posługi- wania się nim w nowych interpretacjach złożoności świata ludzkiego. Zmuszeni jesteśmy sięgać wyłącznie po jednost- kowe komentarze grona autorytetów tejże, ugruntowującej się dopiero, dziedziny. 20 1.1.1. EWOLUCJA INTERPRETACJI POJĘCIA MITU „Klasyczna”, przez kilka wieków nie budząca kontro- wersji, definicja mitu odnosi się do świętych opowieści, cha- rakterystycznych dla każdej zbiorowości, kojarzonych w ję- zyku potocznym z greckimi podaniami traktującymi o życiu i czynach bogów, herosów1. Mit, jako swego rodzaju spoi- wo społeczności, utożsamiano głównie z archaicznymi, nie- współczesnymi wspólnotami. Wydaje się, że owe opowieści, traktowane jak próby prenaukowego wyjaśniania, swego czasu zwalczane przez chrześcijaństwo, prowadziły do „ne- gatywnego” rozumienia mitu jako, choć pięknego, to jednak mijającego się z prawdą przekazu, traktowanego niczym skrajna nieautentyczność, konkurująca z oglądem nauko- wym czy konstrukcjami teologów. Twórcy myśli chrześci- jańskiej patrzyli na mity wrogo, widząc w nich spuściznę tradycji pogańskiej, co próbowano przełamać dopiero wraz z końcem nowoczesności, czyli w połowie wieku XX2. Przez wieki nie zauważano nie tyle ich kreatywnych mocy, ile tego, że są cały czas rewitalizowane, konsekwen- tnie pojawiają się w tle coraz to nowych interpretacji zmien- ności świata jako swoiste wzory narracyjne, wielkie arche- typy kulturowe traktujące o fundamentalnych problemach człowieka i zbiorowości3. Powiada się dziś, że były upar- tym poszukiwaniem pewności, jakiej nie zapewniały pró- by podejmowane przez ludzi nauki, stawały się własnoś- cią wspólną zbiorowości potrzebujących jak najprostszych wyjaśnień tajemnic świata. Przecież naturalną własnością 1 Por. W. Kopaliński, Słownik mitów i tradycji kultury, Warszawa 1988, s. 699; R. N. Soulen, R. Kendall Soulen, Handbook of Biblical Criti- cism, Louisville, Kentucky 2001, s. 115. 2 Por. np. D. Kulesza, Chrześcijański mit słowa i ciała. Święty Jan, Tolkien, Myśliwski, [w:] Mity słowa, mity ciała, red. L. Wiśniewska, M. Gołuński, Bydgoszcz 2007, s. 53–56. 3 J. Campbell, Potęga mitu, Kraków 2007, s. 35. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Rozdział 1. Mit, symbol, rytuał w refleksji politologicznej 21 umysłu człowieka, czego nie akceptowały nauki pozytywne, jest upraszczanie tego świata wszędzie tam, gdzie dostrze- ga się kompleksowość procesu4. Znany badacz religii doda- wał, że naturalną potrzebą człowieka jest stworzenie sobie wizji świata, o jakim sądzi, że go opanował, a w tworze- niu takiej wizji nie pomaga mu nauka5. Człowiek poszuku- jąc tożsamości, zresztą niejednej, tylko wielu, a może i bar- dzo wielu, w sposób „naturalny” sytuuje ją w tożsamości zbiorowej – jak twierdzi pewien badacz6. Jednostka prag- nie odnaleźć wspólny z innymi system wartości, tak by od- dalić od siebie widmo samotności. Nie tylko psychologowie zauważają, że panicznie boimy się samotności, społecznego wykluczenia, wolimy nawet poświęcić swoje „ja”, byle tyl- ko dostąpić okazji poczucia się częścią większej wspólnoty7. „Negatywna” interpretacja mitu, charakterystyczna dla nauki w XIX i w początkach wieku XX, w ostatnich kilku dekadach zaczęła powoli, aczkolwiek sukcesywnie, ustępować miejsca innemu, szerszemu spojrzeniu na fun- damentalny dorobek kulturowy kolejnych generacji, wa- runkujący organizację życia czy schematy postaw i zacho- wań. Powolne zmiany tego spojrzenia były determinowane niemożnością zrozumienia, a potem wyjaśnienia, wielu zja- wisk i procesów społecznych, politycznych, kulturowych tylko za pomocą czynników kwantyfikowalnych8. Poza do- cenianiem czynników jakościowych poczęto coraz częściej odkrywać, jak B. Malinowski, że mit jako postać wiary jest niezwykle silnie oddziałującą siłą kulturową, odgrywa role 4 J. Lachs, The Relevance of Philosophy to Life, Nashville 1995, 5 G. van der Leeuw, Fenomenologia religii, Warszawa 1997, s. 467. 6 W. Żelazny, Etniczność. Ład – konflikt – sprawiedliwość, Poznań s. 113. 2006, s. 51. 7 A. Kępiński, Lęk, Kraków 2002, s. 79. 8 W. Kuligowski, Antropologia refleksyjna, Poznań 2001, s. 15–16. 22 niezbędne do stanowienia wspólnoty ludzkiej9. Niejednako- wo rozumiejąc formy i treści, inne autorytety posuwały się do sugestii idących równie daleko. I tak według J. Burnha- ma wielkie mity czynią społeczeństwa heroicznymi, wspa- niałymi10. Badacz, który bodaj najbardziej skutecznie sta- rał się o nadanie mitowi pełnoprawnego miejsca w nauce, M. Eliade, twierdził z przekonaniem, że: „wydaje się nie- prawdopodobne, aby jakieś społeczeństwo mogło obyć się bez mitu”11. Badacze, tacy jak oni, poczęli ustawicznie podkreślać, że określanie życia społecznego poprzez zbiorowe rytuały, normy i strachy należało do powszechnie akceptowanych i przypominanych przekazów, że te „stare światła nigdy nie gasły”12, jak obrazowo ujął to W. McLoughlin13, że są one wszędzie, sięgając „aż żołądka”, co z kolei wymownie su- gerował R. Barthes14. Zauważając ich niezwykłe role, wie- lu badaczy poczęło artykułować niezbędność mitów w wy- jaśnianiu, twierdząc choćby, że „wszystkie istoty ludzkie, bez względu na poziom wykształcenia, potrafią trzymać się mitów pazurami, nawet w obliczu góry empirycznych kontrdowodów”15. Wydaje się nawet, że czasowa fascynacja sposobami wyjaśniania za pomocą nowego narzędzia do- prowadziła do jego nadużywania płynącego z ufnego prze- konania, że dzięki temu można będzie w nowym świetle ujrzeć niektóre społeczne problemy. Można było także nie- rzadko odnieść wrażenie, że mówiąc o tym samym, wielu 9 B. Malinowski, Szkice z teorii kultury, Warszawa 1958, s. 472. 10 J. Burnham, The Machiavellians, Washington 1987, s. 138. 11 M. Eliade, Mity, sny, misteria, Warszawa 1994, s. 22. 12 Wszelkie tłumaczenia z obcych tekstów pochodzą od autorki, która nie będąc filologiem, starała się przede wszystkim odwzorować ich polityczny kontekst. 13 W. G. McLouglin, Revivals, Awakenings and Reforms, Chicago 1978, s. 180. 14 R. Barthes, Mythologies, New York 1972, s. 62. 15 P. L. Berger, Rewolucja kapitalistyczna, Warszawa 1995, s. 331. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Rozdział 1. Mit, symbol, rytuał w refleksji politologicznej 23 autorów ma na myśli co innego i dla każdego z nich mit jest inną jakością, inną metaforą. Ale źródłem wiary w mity było coraz wyraźniejsze przekonanie, zwłaszcza po „rewo- lucji paradygmatów”, że cała nasza wiedza, szczególnie naukowa, jest wiedzą pełną przypuszczeń, wiedzą hipote- tyczną – co tak mocno akcentował K. Popper16. Mimo nie- zwykłych postępów nauki ciągle nie potrafiliśmy wyjaśniać wielu fenomenów świata społecznego, a zyskiwane dzięki naukom społecznym pozory pewności przyczyniały się do licznych zaniechań, niepowodzeń tych, którzy zawierzyli nauce. Świadomość tego swoistego regresu inspirowała się- ganie po metody niekonwencjonalne, a wyjaśnienia mitycz- ne zdawały się w tym nader pomocne. Rozwijając badania nad mitem, jako nośnikiem war- tości dla kolejnych pokoleń, zaczyna się dziś coraz śmielej kwestionować oświeceniowe skrajnie negatywne spojrze- nie na „niedorzeczne opowieści” i postulat demitologizacji świata poprzez zwycięstwo czystego racjonalizmu nad me- tafizycznym mistycyzmem. Jak zauważa E. Aronson, czło- wiek, mimo usilnych pragnień, nigdy nie zachowuje się ra- cjonalnie17, co bywa szczególnie widoczne w tak zwanych sytuacjach kryzysowych. Miewamy zresztą sporo kłopotów z określeniem naszej racjonalności. Jeśli rozumiemy przez nią posługiwanie się wyłącznie rozumem, jak chcą niektó- rzy, to musimy zauważać, że wszystkie procesy rozumie- niowe są poprzedzane przedrozumieniowymi, czyli kory- gowaniem naszego, racjonalnego spojrzenia przez emocje, wartości, uczucia. Ich wyeliminowanie zdaje się niemoż- liwe, bo – jak twierdzi psycholog – emocje stanowią inte- gralny składnik procesu rozumowania i podejmowania de- cyzji18. Filozof utrzymuje natomiast, że każdy jednostkowy fakt pozostawia w świadomości swój równoważnik uczucio- 16 K. Popper, Wiedza obiektywna, Warszawa 2002, s. 3. 17 E. Aronson, Człowiek istota społeczna, Warszawa 2002, s. 114. 18 A. R. Damasio, Tajemnica świadomości, Poznań 2000, s. 48. 24 wy, a gromadzące się równoważniki stanowią masę uczu- ciową, którą ogarniamy świat19. Niemożliwa zdaje się rów- nież racjonalizacja ujmowana jako poszukiwanie wszelkich możliwych przesłanek do wniosków20, a antropolog kultury dodaje, że rozumowanie to nic innego jak posługiwanie się wyobrażeniami i myślenie symbolami21. Człowiek, jeśli na- wet wierzy, iż interpretuje świat racjonalnie, w rzeczywi- stości interpretuje go zgodnie z własnymi „zainteresowa- niami, postawami, oczekiwaniami i nadziejami”, jak to ujął jeden z badaczy22. Tych pozaracjonalnych kwantyfikatorów nie da się, nawet częściowo, uciszyć, gdyż są one immanen- tną funkcją natury człowieka. Tego oświeceniowi racjonali- ści nie brali pod uwagę. Podnosi się, że w naszych poszukiwaniach prawd o świe- cie bliżej nam do epoki romantycznej, wynoszącej na piede- stał pozarozumową koncepcję ujmowania rzeczywistości, która otworzyła przestrzeń dla rozkwitu treści magiczno- -mistycznych. Mistyczna wizja narodu, pamięć historycz- na czy ideologie różnorako interpretowanego „mesjanizmu” niejako w naturalny sposób czerpały z mitu, ludowych le- gend i prastarych przekazów jako nośników rodzimej tra- dycji oraz czynnika spajającego i konstytuującego zbiorową tożsamość23. Romantycy kochali mity, a ich nieracjonal- ność stała się w tamtej epoce wielkim atutem. Współczes- ne badania, korygowane przez niepowodzenia, nie tylko romantyków, idą jednak w przeciwnym kierunku – glo- ryfikująca historię myśl romantyczna skupiała się przede 19 E. Abramowski, Metafizyka doświadczenia, Warszawa 1980, s. 377–378. 20 A. Sepkowski, Początki misji. Narodziny amerykańskiej „religii obywatelskiej”, Toruń 2008, s. 26. 21 G. Childe, O rozwoju w historii, Warszawa 1963, s. 14. 22 I. Hunter, Pamięć. Fakty i złudzenia, Warszawa 1963, s. 103. 23 Zob. np. S. Filipowicz, Mit i spektakl władzy, Warszawa 1988, s. 62–67; M. Gilderhus, History and Historians: a Historiographical In- troduction, New Jersey 1992, s. 38–41. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Rozdział 1. Mit, symbol, rytuał w refleksji politologicznej 25 wszystkim na programowej ideologizacji przeszłości, uwiel- biała jej treści same w sobie, nie było w niej zaś miejsca na jakąkolwiek krytyczną refleksję. Obecnie mamy świa- domość tego, że przekazy mityczne nie są ukrytymi praw- dami, ale jako postaci „świadomości fałszywej”, pełnią zna- czące funkcje społeczne. Próbujemy dostrzegać ich moce sprawcze, które wydają się niezwykle silne, gdyż człowiek – jak już spostrzegliśmy – nigdy nie zachowuje się racjo- nalnie, chętnie poszukując inspiracji działań w przestrze- niach mitycznych. Jakże często nasze antycypacje, oparte jedynie na wiedzy stricte naukowej, okazują się zawodne, a my sami pytamy zdezorientowani o źródło nieprzewi- dzianego rozwoju wypadków. Tak właśnie było w przypad- ku konfliktów bałkańskich, kiedy zszokowana Europa nie mogła zrozumieć, dlaczego na jej „własnym podwórku” roz- grywają się sceny, jakby nie z tej rzeczywistości24. Przecież historia miała dobiegnąć końca – by użyć słynnego sformu- łowania F. Fukuyamy – a społeczeństwa skoncentrować się na budowie liberalnych demokracji i dobrobytu ekono- micznego. Tak miała rysować się przyszłość Starego Konty- nentu. Tymczasem koniec reżimu komunistycznego wcale nie przyniósł końca historii, lecz niebywałe przyspieszenie przemian społecznych25, a w byłej Jugosławii, ziemi najbliż- szej Zachodowi ze wszystkich „demoludów”, do głosu doszły zupełnie inne wartości, wartości „święte” dla Homo Balca- nicus. 24 J. Hampel, Bukowina jako most dla Europy Południowo- -Wschodniej, [w:] Regiony pograniczne Europy Środkowo-Wschodniej w XVI–XX wieku. Społeczeństwo – gospodarka – polityka, red. M. Wojciechowski, R. Schattkowsky, Toruń 1996, s. 101–102; S. Lucarel- li, Europe and the Breakup of Yugoslavia: A Political Failure in Search of a Scholarly Explanation, The Hague 2000, s. 1. krację i dobrobyt, Wrocław 2000, s. 271. 25 H. P. Martin, H. Schumann, Pułapka globalizacji. Atak na demo- 26 1.1.2. CZYM JEST MIT? MIT A MITYZACJA Interdyscyplinarny charakter badań nad mitem, któ- rych geneza sięga wieku XIX, przekłada się na niezwykle szerokie spektrum definicji w zależności od interesującej badacza dziedziny, ponadto poszczególne dyscypliny ko- rzystają z odmiennych podejść metodologicznych. G. Mar- kiewicz, zajmując się ich formami, trafnie spostrzega, że politologia i socjologia kładą nacisk na pełnione przez mit funkcje w społeczeństwie (aspekt funkcjonalny) i w stosun- ku do indywidualnej jednostki (aspekt podmiotowy), z ko- lei literaturoznawców interesuje sama treść i forma mitu (aspekt przedmiotowy), historycy zaś bardzo często zmu- szeni są do korzystania z dorobku innych dyscyplin nauko- wych26. Dodatkowo warto wyróżnić także aspekt poznaw- czy, wiążący się z procesem wyjaśniania za pomocą mitu otaczającej człowieka rzeczywistości. Ta, pozorna jednak, interdyscyplinarność, nie zbliżyła nas ani trochę do spre- cyzowania istoty pojęcia mitu i przez badaczy prezentują- cych rozmaite nauki jest on postrzegany bardzo różnie, co uniemożliwia właściwy, interdyscyplinarny dyskurs. Jak powiemy dalej, badaniom nad mitem znacząco przysłużyć by się mógł rozwój nowej nauki, zajmującej się nimi, ale na razie to tylko mgliste koncepcje badaczy wierzących w kre- atywne moce mitów. Nie oznacza to jednak, że nie podejmowano prób zbli- żenia stanowisk reprezentantów wielu nauk. Słynne roz- różnienie M. Eliadego, oddzielającego historię człowieka archaicznego od świadomie dążącego do tworzenia histo- rii człowieka historycznego, uzupełnione winno zostać o hi- storię człowieka postmodernistycznego, przy czym każda 26 G. Markiewicz, W kręgu badań nad mitem historycznym. Stan badań i postulaty badawcze, [w:] Historia, mity, interpretacje, red. A. Barszczewska-Krupa, Łódź 1996, s. 75. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki… Rozdział 1. Mit, symbol, rytuał w refleksji politologicznej 27 w trzech megaepok czerpie z mitu, rekonstrukcji ulega na- tomiast jego forma, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom zmieniających się realiów. Eliade, nie zawsze doceniany przez naukę, zauważał stałość treści i zmienność form, po- zostając przy nieokreślonym polu znaczeniowym samego pojęcia, choć pojawiają się u niego sugestie, że wielkie mity archetypiczne są jakościami innymi od mitu współczesne- go, niezbędnego jako spoiwo zbiorowości, że wielkie mega- mity nie mogą być traktowane tak samo jak drobne twory mityczne, których żywotność jest często bardzo słaba. Idą- cy jego śladami badacze twierdzą już bardziej zdecydowa- nie, że ludzie są istotami mitotwórczymi i dla nich „mit nie jest baśnią ani sfałszowaną historią – jest raczej najgłęb- szym wyrazem obaw, aspiracji i symbolicznego rozumienia życia i świata wokół nas”27. Niekiedy zauważamy, że w ich próbach wyjaśniania metafory są tłumaczone następnymi metaforami i z pewnością nie mogą nam wystarczać uję- cia w rodzaju: „Mity to wielkie, strukturalne metafory spo- za historii”28. Możemy godzić się z sugestiami innego badacza mitów, twierdzącego, że mity i symbole są kanałami, przez które ujawnia się witalność społeczeństwa29, ale przecież bez okre- ślenia istoty owych kanałów nie zrozumiemy ani nie wyjaś- nimy mechanizmu ich działania. A niezbędne jest posta- wienie pytań o to, jak tworzy się mit, jakie warunki trzeba spełnić, by stał się on integralną częścią przestrzeni mitycz- nej. Wydaje się, że można pokusić się o odpowiedź na pod- stawie obserwacji. Zauważamy więc, że każdy mit jest kon- glomeratem wielu symboli spajanych ze sobą, wnoszonych 27 J. L. Ford, Buddyzm, mitologia i Matrix, [w:] Wybierz czerwoną pigułkę. Nauka, filozofia i religia, red. S. Yeffeth, Gliwice 2007, s. 139. 28 R. Slotkin, Myth and the Production of History, [w:] Ideology and Classic American Literature, red. S. Bercovitch, M. Jehlen, Cambridge 1994, s. 70. 29 R. May, Miłość i wola, Poznań 1998, s. 341. 28 stopniowo w przestrzeń mityczną, każdy musi zostać zaak- ceptowany społecznie, bo bez tego niemożliwa jest zbioro- wa rytualizacja jako warunek nieodzowny. Wiemy o tym, że choćby medialna rytualizacja to za mało bez akceptacji i mo- żemy znaleźć na to wiele potwierdzeń, zwłaszcza z okresu komunizmu polskiego czy jugosłowiańskiego. Zdając sobie sprawę z istoty symbolu i rytuału w formowaniu i utwier- dzaniu we wspólnocie mitycznego przekazu, wiemy, że ko- nieczna będzie również refleksja na temat tychże pojęć, na którą pozwolimy sobie w dalszej części rozdziału. Po to, by precyzyjniej określić pole badań, wieloznacz- nie interpretowaną kategorię mitu można spróbować spro- wadzić do pewnej złożonej struktury, grupującej z jednej strony fundamentalne dla każdej cywilizacji treści świę- tych opowieści, z drugiej zaś ogromnie bogate spektrum nieustannie powstających konstrukcji, wpisujących rze- czywistość w przestrzenie mityczne, rozumiane jako area- ły świadomości jednostkowej i zbiorowej, wypełnione „mito- logicznymi” uproszczeniami, koegzystującymi z prawdami naukowymi. Zrozumienie świata, w jakim żyjemy, jest ko- niecznością i pragnieniem każdego z nas30, podstawą budo- wania tożsamości zarówno jednostkowej, jak i zbiorowej31. Chęć uzyskania pewności poznawczej – zauważają psycho- logowie – idzie w parze z przypisywaniem poznania same- mu sobie. Nie mogąc „zmieścić” złożoności świata w równie złożonych sądach, możliwie upraszczamy je do postaci go- dzących się z naszymi strukturami rozumienia i te uprosz- czenia są owymi „mitologizacjami”, choć akurat takie poję- cie jest jakby sugestią, że tworzymy własne mitologie, jak widzi to H. Jenkins32, co zdaje się jednak być nadużyciem. 30 M. A. Bunge, Understanding the Word, t. 6, Hamburg 1983, s. 3. 31 H. Friese, Identity: Desire, Name, Difference, [w:] Identities: Time, Difference, and Boundaries, red. H. Friese, Oxford, New York 2002, s. 24–25. 32 H. Jenkins, Kultura konwergencji, Warszawa 2007, s. 9. Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki…
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Mity narodowe i ich rola w kreowaniu polityki na przykładzie państw byłej Jugosławii
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: