Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00072 007632 20264671 na godz. na dobę w sumie
Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości - ebook/pdf
Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 152
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-5671-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> życiowe filozofie
Porównaj ceny (książka, ebook (-50%), audiobook).

Bóg jest wszechobecny. Oznacza to, że istnieje w każdym ułamku czasu i w każdym skrawku przestrzeni. Nie należy o tym zapominać ani na chwilę. Praktyka Bożej obecności przez cały dzień stanowi klucz do harmonii, zdrowia, spokoju i poczucia szczęścia. Wystarczy, że będziesz widzieć Boga w każdym człowieku i we wszystkim, co napotykasz na swojej drodze, oraz że z pełną wiarą i ufnością otworzysz się na Jego obecność. Boskość bowiem jest w Tobie i Twoim umyśle. Sprawia, że nosisz w sobie moc uzdrawiania i możesz znaleźć własną drogę ku zdrowiu, harmonii i dobrobytowi, a równocześnie stawać się coraz lepszym człowiekiem.

Wiedza na ten temat znajduje się w Biblii. W tej cudownej księdze zawarte są teksty mówiące o prawach duchowych i umysłowych, które od zawsze kształtowały świat i ludzi. Niektóre z tych prawd zostały ukryte - by je ujawnić, potrzeba znajomości symboliki i alfabetu hebrajskiego. Ich studiowanie pozwala uzyskać wiedzę, dzięki której możliwe stają się modlitwa i ciągłe praktykowanie Bożej obecności.

Dzięki tej książce odkryjesz prawdziwą moc modlitwy. Dowiesz się, co zrobić, aby znaleźć własną ścieżkę rozwoju i świadomego doświadczania obecności Boga. W zawartych tu niezwykłych tekstach odnajdziesz znaczenie niektórych fragmentów Biblii. Kiedy jeszcze raz je przestudiujesz, przekonasz się, jak piękny, doskonały i potężny jest Twój umysł, jeśli tylko zwrócisz go ku Bogu. Znajdziesz tu wskazówki dotyczące modlitw o zdrowie, spokój, bogactwo, a także o szczęśliwe i spełnione małżeństwo. Zainspirujesz się do prostej, szczerej i ufnej modlitwy - i już wkrótce odczujesz, jak wspaniałym jest darem!

Pan, Twój Bóg jest pośród ciebie, Mocarz!

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Tytuł oryginału: How to Use the Power of Prayer Tłumaczenie: Katarzyna Rojek ISBN: 978-83-283-5670-2 © Joseph Murphy Rights licensed exclusively by JMW Group jmwgroup@jmwgroup.net www.jmwgroupforlife.com All rights reserved. No part of this book may be reproduced or transmitted in any form or by any means, electronic or mechanical, including photocopying, recording or by any information storage retrieval system, without permission from the Publisher. Polish edition copyright © 2019 by Helion SA All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor niniejszej książki nie umniejsza znaczenia porad lekarskich ani nie poleca żadnej formy terapii fizycznej, duchowej czy medycznej bez konsultacji z lekarzem. Wyłącznym celem autora jest dostarczenie ogólnych informacji, które mogą przyczynić się do poprawy emocjonalnego i duchowego samopoczucia czytelnika. Autor i wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za efekty wykorzystania tych informacji przez czytelnika. Zamieszczone w książce cytaty biblijne pochodzą z Biblii Tysiąclecia (Wydawnictwo Pallottinum, Poznań 2003). Materiały graficzne na okładce zostały wykorzystane za zgodą Shutterstock Images LLC. Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://sensus.pl/user/opinie/mocmod Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Helion SA ul. Kościuszki 1c, 44-100 Gliwice tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl WWW: http://sensus.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność Spis treści Moc modlitwy. Jak ją wykorzystywać ....................................................... 7 Miłość to wolność .......................................................... 27 Trucizny mentalne i lekarstwa na nie .......................... 45 Zmiana poczucia „ja” ..................................................... 67 Dlaczego to przydarzyło się właśnie mnie? ................. 79 Jak się modlić przy użyciu talii kart ............................. 95 Zapisz nowe imię w Księdze Życia ...............................111 Pieśń triumfu ................................................................131 5 Poleć książkęKup książkę Spis treści 6 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie Trucizny mentalne i lekarstwa na nie Właściwe podejście to początek uzdrowienia ISTNIEJĄ TRUCIZNY zarówno mentalne, jak i fizyczne. Tru- cizny mentalne to złe myśli, które oddziałują pod po- wierzchnią w świadomości niczym zatruty strumień, by wypłynąć na wierzch wiele lat po bolesnych doświad- czeniach (chorobie, stracie, tragedii życiowej itd.). Jakiś czas temu czytałem o eksperymencie naukowym w Rosji, w ramach którego sześciu zahipnotyzowanym i odpowiednio wytresowanym kotom podano cyjanek potasu, co nie spowodowało śmierci zwierząt, podczas gdy sześć innych, niewytresowanych zwierząt zmarło. Gdybyśmy mieli dość wiary w subiektywną moc Boga, który w nas mieszka, bylibyśmy w stanie zneutralizować 45 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości wszelkie śmiertelne trucizny, zarówno mentalne, jak i różne inne. Jak wygląda profilaktyka? Pierwszy krok polega na tym, aby od teraz przestać się bać nowotworu, gruźlicy, artretyzmu czy zaburzeń umysłowych. W drugim kroku trzeba zdać sobie sprawę, że choroba stanowi skutek błęd- nego myślenia i nie ma sił, by dalej istnieć; wtedy też zaczynasz chwalić Boga wewnątrz siebie. Taka postawa zatrzyma wszelkie toksyny w Tobie albo w osobie, za którą się modlisz. Uznaj chorobę za „fałsz” i wychwalaj Boga, wypatrując idealnego rozwiązania, piękna i spełnienia tam, gdzie pojawiła się trudność. Do najniebezpieczniejszych trucizn mentalnych należą: lęk, nienawiść, użalanie się nad sobą, uraza, zazdrość, mściwość, samotność i przygnębienie. Wszystkie wymie- nione są formami lęku. W języku biblijnym lęk to ślepa, fałszywa myśl, która nosi imię Goliat. Słowo to oznacza agresywną, dominującą myśl lub ideę, która chełpi się swoją siłą, paraliżuje, dręczy, zastrasza i zmusza do pod- dania się jej bezprawnej władzy. Być może obawiasz się, że natkniesz się na tego gangstera, intruza czy też rabusia w swoim umyśle. Być może obawiasz się skutków spot- kania twarzą w twarz z tym grzesznym cieniem, aby go wygnać. Aby pozbyć się gangstera o imieniu lęk, trzeba ode- grać rolę Dawida. Imię to oznacza człowieka, który kocha Boga i który wie, że jest tylko Jedna Suwerenna Władza; 46 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie działa ona pod postacią Jedności, która nie zna podziałów czy kłótni i której imię brzmi Miłość. Dawid — czyli Twoja świadomość Bożej Obecności i Bożej Mocy — zabił filistyńskiego olbrzyma o imieniu Goliat (czyli lęk) za pomocą kamienia, który wystrzelił z pasterskiej procy. Lęk jest to cień rzucany na umysł przez ignorancję i ciem- ność. Kiedy wystawisz lęk na działanie światła rozsądku i inteligencji, ten nie będzie w stanie tego znieść i zniknie. Wśród dzieci lęku znajdują się: a) nienawiść: jest tak naprawdę przeciwieństwem miłości czy też miłością kierowaną w niewłaściwą stronę i wy- rastającą z ignorancji; b) użalanie się nad sobą: w rzeczywistości jest nadmier- nym skupianiem się na sobie. Ta trucizna mentalna sączy się poprzez krwiobieg psychiczny, zatruwając źródła nadziei i wiary oraz prowadząc do otępienia, przygnębienia itd. Antidotum na tę truciznę jest znale- zienie swojego innego, drugiego „ja” (Boga) i odurze- nie się świadomością miłości do Boga, a zjednocze- nie z Jedyną Mocą pozwoli narodzić się spokojowi, zdrowiu, pewności i sile; c) lęk przed starością: podeszły wiek to nie skutek zbyt szybkiego upływu lat, ale świt mądrości, prawdy i piękna; d) samotność: brak miłości. Kto żyje bez miłości, poszu- kuje tego uczucia; kto kocha, znajduje miłość i przy- 47 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości jaźń wszędzie. Antidotum na tę truciznę polega na tym, aby zakochać się w Bożych towarzyszach wewnątrz swojego umysłu. Ich imiona to: dobra wola, życzli- wość, łagodność, spokój, cierpliwość, rozumienie oraz szczere zainteresowanie bliźnimi. Rozlewaj Bożą Mi- łość — podwójną porcję Ducha — na wszystkich, któ- rzy Cię otaczają, a natychmiast wyeliminujesz samot- ność. Ponadto Bóg da Ci podwójną nagrodę, a Twoja dobra wola zostanie szczodrze pomnożona. Stan Twojego umysłu jest Twoim nauczycielem. Nie- rozsądnie jest pozwalać prostackiemu, ślepemu, głupiemu potworowi powodować Tobą i kierować Twoimi działa- niami. Uznaj, że jesteś zbyt mądrą, zbyt błyskotliwą osobą, aby tak miało się dziać. Dlatego też warto stać się Dawi- dem! Odegraj tę rolę, a fantastycznie to zaprocentuje. Odegranie Dawida oznacza, że Twoja wiara w Boga jest silniejsza od lęku. Lęk to wiara na opak. Lęk to zlepek ciemnych i grzesznych cieni w ludzkim umyśle. Krótko mówiąc: lęk to wiara w błędny obiekt. Stań się więc du- chowym gigantem i obudź Dawida (czyli ufność w Boga). On już w Tobie jest, wystarczy, że go zawołasz. Jednocze- śnie możesz wołać o Bożą miłość. Dziećmi wiary w Boga są: miłość, spokój, delikatność, dobroć, życzliwość, radość, równowaga, pokora i pogoda ducha. Gdy zdasz sobie sprawę z tego, że istnieje tylko Jedna Moc, Jedna Przyczyna —Stwórca — wówczas prze- niesiesz całe swoje wierność, oddanie i lojalność na owego 48 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie Jedynego Boga; wówczas staniesz się Dawidem, uko- chanym Boga. Dawid (duchowa świadomość) nie miał żadnej broni ani materialnej ochrony, jakich używano w tamtych czasach. Jego siłą było jego zaufanie do Boja ojców, przeświadczenie o tym, że Nieskończona Inte- ligencja rozwiąże każdy problem. Zawsze kiedy prosisz o Boże przewodnictwo, Boże kierownictwo, zaczynasz zauważać słabe punkty w uzbro- jeniu Goliata czy też osoby, która Ci grozi czymś strasz- nym. Tak naprawdę to nie osoba jako taka ma władzę, ale myśl w Twoim umyśle. Przyjaciółmi człowieka są jego domownicy (miesz- kańcy jego umysłu). „Potem sięgnął Dawid do torby pasterskiej i wyjąwszy z niej kamień, wypuścił go z procy, trafiając Filistyna w czoło, tak że kamień utkwił w czole i Filistyn upadł twarzą na ziemię” (1 Sm 17,49). Kamień to Twoja pewność Jedynego Boga, Jedynej Mocy. Kamień jest twardy i nieprzepuszczalny, co oznacza, że Twoja wiara czy też ufność w Duchową Moc również jest niezłomna i odporna. Innymi słowy: jesteś człowiekiem nieporuszo- nym, niezmąconym, nieustępliwym i ufasz Jedynemu, Pięknemu i Dobremu. Za pomocą takiego kamienia czy też wewnętrznego przekonania roztrzaskujesz czoło olbrzyma zwanego lękiem albo Goliatem. Lęk lubi się prze- chwalać i w tym właśnie tkwi jego słabość. Dawid (umiło- wanie Prawdy) idzie naprzód, wcielając w życie jedną jedyną ideę: pragnie udowodnić przewagę Bożej Mocy. Jeżeli i Ty idziesz naprzód, mając pewność, że „jeden 49 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości człowiek z Jedynym Bogiem stanowią większość”, to zauważasz, że jesteś przez Niego prowadzony na każdej swojej drodze, i nieuchronnie stajesz się zwycięzcą. Nie zwalczaj lęku lękiem: lepiej staw mu czoła za pomocą bezpośredniej deklaracji Bożej Obecności i Mocy, która pozbawi go siły. Mów sobie: „Pan światłem i zba- wieniem moim: kogóż mam się lękać? Pan obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć?” (Ps 27,1). Czy oba- wiasz się choroby, która Cię dopadła? Zauważ, że błędna myśl w Twoim umyśle być może przechwala się i chełpi swoją pseudomocą oraz Cię onieśmiela. Nie pozwól, aby tego typu myśli zastraszały Cię i onieśmielały. Już teraz staw im czoła i je pokonaj. Uświadom sobie, że wszelka niezgoda powstaje w Twoim umyśle; nie łapiesz jej gdzieś na zewnątrz. Możesz zmienić swoje nastawienie, zdając sobie sprawę z tego, że Nieskończona Obecność, która stworzyła Twoje ciało, w tej chwili je uzdrawia. Kiedy zro- bisz to w sposób świadomy i umiejętny, zmienią się sche- maty myślenia w Twojej podświadomości, dzięki czemu nastąpi uzdrowienie. Przekonania, które pielęgnujesz w chwili obecnej, determinują Twoją przyszłość oraz to, czego doświadczasz. Medytuj nad pozytywnymi wartościami duchowymi. Proś o idealnego partnera, o rozwiązanie problemu, o spo- kój umysłu, bo Duch wewnątrz Ciebie jest Najwyższy i Wszechmogący. Myśląc bowiem o rozwiązaniu problemu lub o wymarzonym partnerze z ufnością i wiarą, nasta- wiasz swój umysł na znalezienie tego, czego pragniesz. 50 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie Twój umysł jest pełen albo ufności, albo lęku w zależności od tego, czym go karmisz. Stań się rumianym pasterzem Dawidem, przyznając sobie boskość i przyoblekając się w nią. Pamiętaj o niej, aby zyskać wytrwałość, i miej na względzie, że na swojej drodze napotkasz tylko te doświad- czenia, które świadomie i nieświadomie sobie planujesz. Uznaj, że Bóg i Jego Miłość kroczą przed Tobą: przyj- mij postawę ufności, wiary i zaufania we Wszechmogącą Moc, która nigdy nie zawodzi. Kiedy tak postępujesz, jesteś Dawidem, który kroczy śmiało naprzód, obleczony w zbroję Bożą, przygotowując się na wolność, spokój umy- słu i szczęście. Według historii z Księgi Samuela Dawid ściął Golia- towi głowę. Właśnie tak musi postępować uduchowiony człowiek z wszelkimi grzechami, fałszywymi przekona- niami i przesądami w swoim umyśle: musi skremować, spalić, zniszczyć wszelkie negatywne myśli w ogniu Bożej Miłości i we właściwym rozumieniu. Goliat czy też lęk jest wiarą w fałszywego bożka. Ty zaś, kiedy masz świado- mość swojej wiary w Jedynego Prawdziwego Boga — Jedyną Moc i Obecność — stajesz się odpowiednio uzbro- jonym Dawidem. Ostatnio rozmawiałem z pewnym małżeństwem, które było przekonane, że straci wszystko w pewnej sprawie sądowej, ciągnącej się przez pięć lat. Małżonkowie byli nastawieni bardzo pesymistycznie: wydawało się, że druga strona kłamie i usiłuje ich wyzyskać. Reprezentujący ich prawnik powiedział, że jego zdaniem nie mają szans, oni 51 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości zaś trwali jakby zahipnotyzowani tą opinią. Wyjaśniłem im więc, że opinia czy też sugestia prawnika nie ma żadnej mocy i że jego słowa nie mogą sprawić, iż na pewno stanie się dokładnie to, co powiedział. Wówczas mąż i żona uświadomili sobie, że opinia prawnika miała moc tylko dlatego, iż oni sami ją zaakceptowali. Pozwolili mu zasugerować się tym, że przegrają. Ponieważ moc tak naprawdę tkwiła w ich myślach, modlili się następująco: „Bóg jest Absolutną Harmonią i Absolutną Sprawiedli- wością, czego konsekwencjami są sprawiedliwość, harmo- nia i satysfakcja dla wszystkich”. Tak brzmiała ich prosta modlitwa. Przesłanka była prawdziwa, więc prawdziwy musiał być i wniosek. Co więcej, początek i koniec były takie same: jeżeli człowiek zaczyna od Boga, to i na Bogu czy też Dobru kończy. Owoc jest w nasieniu, dąb jest w żołędziu. Sprawa sądowa znalazła doskonały, harmo- nijny finał i ostatecznie została rozwiązana poza sądem. Bóg nigdy się nie spóźnia: sekret polega na tym, aby pozostać lojalnym i wiernym temu, co uważa się za prawdę o Nim. Nie wahaj się sięgać po miecz Prawdy, tak jak to zrobił Dawid. Uzbrój się w duchowe rozumowanie oraz rozumienie Bożego Prawa i Wiecznych Prawd. Zabijaj bez miłosierdzia ani litości wszelkie schematy negatywnego myślenia w swoim umyśle, energicznie i skutecznie je stamtąd wypędź oraz wpuść Boże Światło, Miłość i Pra- wdę. Twoja duchowa świadomość działa niczym miecz, ponieważ odcina Cię całkowicie od starego sposobu my- ślenia, umysłu plemiennego, innych mocy, destrukcyjnych 52 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie sił magicznych i ewentualnych przeciwników Jedynej Naj- wyższej Miłującej Mocy. W zeszłym tygodniu pewna kobieta powiedziała mi: „Jestem tak wściekła, że zabiłabym May!”. May bowiem miała rozpowszechniać kłamstwa na temat mojej rozmów- czyni, jak również podważać jej pozycję. Kobieta pozwo- liła May, by ją zdenerwowała; innymi słowy: dała May moc, której ta nie posiadała. Problem tkwił we własnych myślach mojej rozmówczyni. May nie była odpowie- dzialna za sposób, w jaki kobieta o niej myślała. Moja rozmówczyni nagle zdała sobie sprawę z tego, że cały pro- blem tkwi w jej własnych obrazach mentalnych i wzor- cach myślenia. Pozwoliła Goliatowi (lękowi) na to, by doprowadził do rozruchów w jej umyśle, więc ją zahu- kał, onieśmielił, zastraszył i przeraził — przy czym cały proces był jej wytworem. Młoda kobieta miała na szczę- ście dość zdrowego rozsądku: skierowała swoją chandrę na bakterie lęku, nienawiści i zemsty, by w ten sposób usunąć wszystkie te mentalne trucizny i zneutralizować toksyczne skutki właściwym sposobem myślenia i odczu- wania. Z powrotem intronizowała Boga w swoim umy- śle, mówiąc sobie: „(...) zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną (...)” (Ps 23,4). Gdzie jest Bóg, tam nie może być zła. Kiedy wspo- mniana kobieta stopniowo nasączała swój umysł tą prostą prawdą: „Bóg istnieje. Jego Obecność wypełnia moją duszę i rządzi moim życiem”, cała zła wola zniknęła. Moja roz- mówczyni pozytywnie się zbuntowała przeciwko temu, 53 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości by inna kobieta przyprawiała ją o migrenę, niestrawność, bezsenność i zdenerwowanie. Nikt nie ma takiej władzy. Tylko Ty możesz decydować, jak poruszają się Twoje myśli. Dobro i zło bowiem to poruszenia Twojego umysłu. Nie pozwól, aby złodzieje w postaci lęku, urazy i poczucia bezwartościowości ograniczyły Cię, zakuły w kajdany i zniewoliły. Świat, który widzimy, jest tak naprawdę światem, którym jesteśmy. Patrzymy bowiem przez umy- słowe obrazy i przekonania naszej podświadomości. Bar- wimy wszystko zgodnie z własnym wewnętrznym nasta- wieniem. Człowiek projektuje swoje uczucia, uprzedzenia i animozje na innych ludzi oraz tworzy pokręcony, znie- kształcony obraz wszystkiego. Już teraz określ swój cel. Dokąd zmierzasz? Co chcesz osiągnąć? Opracuj konkretny plan lub cel, a następnie uznaj, że Bóg nim kieruje w Twoim imieniu. Kiedy tylko jakaś negatywna sugestia kłóci się z Tobą na temat celu w Twoim umyśle, odetnij jej głowę zdecydowanie i osta- tecznie za pomocą duchowego miecza rozsądku, mówią- cego Ci, że istnieje tylko Jedna Duchowa Moc i że Bóg, który dał Ci pragnienie, jest tym samym Bogiem, który je zaspokoi. To łatwe, ponieważ „Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł” (J 14,10). Nikt nie ma mocy niepokoić Cię czy zabierać Ci wiary i ufności w Tego, Który Jest. Śmiało, niech Twoja wizja stanie się celem, szczytem, który chcesz osiągnąć, a dotrzesz do miejsca, gdzie się ona urzeczywistnia. 54 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie Stań się Dawidem, zakochując się w miłości do Bożych Prawd, i zaufaj całkowicie Nieskończonej Mądrości, aby pokazała Ci rozwiązanie. Wiedz, że Bóg, działając w Tobie, obdarza Cię pięknem, spokojem, harmonią oraz właści- wym miejscem na świecie ze swojej woli. Dawid był synem Jessego, czyli synem Tego, który jest, synem Boga. Ty także jesteś synem Nieskończonego i dzieckiem Wieczności. Zbliż się do swojego Ojca. On Cię kocha i troszczy się o Ciebie! Kiedy się zwrócisz ku Niemu, On zwróci się ku Tobie, a wtedy nastanie świt i wszystkie cienie uciekną. Cudowna moc mowy wewnętrznej Niech znajdą uznanie słowa ust moich i myśli mego serca u Ciebie, Panie, moja Skało i mój Zbawicielu! — Ps 19,15 GDY TWOJE myśli i uczucia będą zgodne ze słowami padającymi z Twoich ust, wówczas w Twoim życiu zaczną się wydarzać cuda. W tym kontekście powinienem przy- toczyć następujący przypadek: pewien mężczyzna był zaangażowany w bardzo przeciągającą się sprawę sądową, co kosztowało go dużo czasu, pieniędzy itd. Człowiek ten okazywał rozdrażnienie, rozgoryczenie, a nawet wrogość zarówno przeciwnikom, jak i własnym adwokatom. Jego mowa wewnętrzna, czyli myśli niewypowiadane na głos, brzmiała mniej więcej tak: „Beznadzieja! To trwa już pięć lat. Jestem cały czas zdradzany. Nie ma sensu tego ciągnąć. 55 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości Równie dobrze mogę się poddać...”. Wyjaśniłem więc mojemu rozmówcy, że jego mowa wewnętrzna jest bardzo destrukcyjna i bez wątpienia odgrywa ważną rolę w tym, że sprawa się przeciąga. Hiob powiedział: „(...) bo spo- tkało mnie, czegom się lękał, bałem się, a jednak to przy- szło” (Hi 3,25). Kiedy mężczyzna zrozumiał, co sobie robił, całkowicie zmienił swoją mowę wewnętrzną i zewnętrzną. Przecież dotychczas tak naprawdę modlił się przeciwko sobie! W tym celu zadałem mu tylko jedno pytanie: „Jak byś zareagował, gdybym ci powiedział w tym momencie, że osiągnięto właśnie idealne, harmonijne rozwiązanie i że sprawa właśnie się zakończyła?”. Mój rozmówca odpowiedział: „Byłbym zachwycony i dozgonnie wdzięczny. Czułbym się wspaniale, wiedząc, że wszystko się skończyło”. Mężczyzna zgodził się od tej chwili pilnować, aby jego mowa wewnętrzna — jak wskazywał Piotr Uspieński — pozostawała zgodna z jego celem. Regularnie i syste- matycznie modlił się następującymi słowami, które mu podsunąłem: „Dziękuję za doskonałe, harmonijne rozwią- zanie, które przyszło przez mądrość Jedynego Wszechwie- dzącego”. Mój rozmówca powtarzał sobie te słowa często w ciągu dnia, a kiedy doświadczał jakichś trudności, opóźnień, porażek, kłótni, wątpliwości i lęku, w cichości wyznawał powyższą prawdę. Zupełnie przestał wypowia- dać na głos negatywne stwierdzenia oraz uważał na swoją mowę wewnętrzną, wiedząc, że ta zawsze w jakiś sposób 56 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie się uzewnętrznia. To, co czujemy wewnątrz, wyraża się na zewnątrz. Możemy mówić jedno za pomocą ust i czuć coś innego w sercu, ale na ekranie otaczającej nas prze- strzeni pojawia się to, co czujemy. Dlatego też nie wolno nam nigdy przystawać wewnętrznie na to, czego nie chcemy doświadczyć w świecie zewnętrznym. Usta i serce powinny być zgodne, a kiedy tak się dzieje, nasza mo- dlitwa zostaje wysłuchana. Musimy uważnie obserwować swój wewnętrzny stan psychiczny. Niektórzy ludzie narzekają pod nosem, są zawistni, zazdrośni, kipią złością i wrogością. Takie podej- ście jest bardzo destrukcyjne oraz wywołuje chaos, cho- robę i poczucie braku. Na pewno znasz osobę, która usprawiedliwia sama siebie, która mówi sobie, że ma pełne prawo czuć złość, mścić się i wyrównywać rachunki. Taki człowiek odtwarza starą podświadomą płytę winylową, która zawiera wszelkie alibi i wymówki w związku z we- wnętrznym wzburzeniem. Wedle wszelkiego prawdopo- dobieństwa nie wie, że wskutek takiego stanu umysłu traci bardzo dużo energii psychicznej, przez co staje się niesku- teczny i zdezorientowany. Negatywna mowa wewnętrzna jest zwykle skierowana przeciwko jakiemuś bliźniemu. Ostatnio rozmawiałem z pewnym mężczyzną, który powiedział mi, że był źle traktowany, że ma zamiar się zemścić, że szczerze nienawidzi swojego byłego praco- dawcy itd. Ten człowiek cierpiał na wrzody żołądka wsku- tek wewnętrznej kotłowaniny oraz irytacji. Wyjaśniłem mu więc, że odciska bardzo destrukcyjne ślady z powodu 57 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości złości i urazy na swojej podświadomości, która zawsze ostatecznie wyraża to, co w nią zapada. Niszczycielskie emocje muszą znaleźć ujście; w tym przypadku uze- wnętrzniły się w postaci wrzodów i nerwicy. Mężczyzna odwrócił kierunek procesów zachodzących w jego umyśle, uwalniając swojego byłego pracodawcę i wpuszczając go ze swojej głowy do bezkresnego oce- anu Bożej Miłości oraz życząc mu wszelkich błogosła- wieństw z Nieba. Jednocześnie napełnił umysł Bożymi Prawdami, identyfikując się z Nieskończoną Uzdrawiającą Obecnością, jak również uświadamiając sobie, że Har- monia, Spokój i Doskonałość Jedynego Nieskończonego nasycają jego umysł i ciało oraz uzdrawiając wszystkie cząsteczki. Duchowe wibracje przenikające jego umysł były przekazywane przez całe jego ciało, dzięki czemu wszystkie komórki jego organizmu uzyskały nowy duchowy ton, co z kolei doprowadziło do uzdrowienia wewnętrznego dysonansu. W Biblii czytamy: „Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie” (Mt 18,19). Kim są ci dwaj? To Ty i Twoje pragnienie. Na przykład jeżeli akceptujesz men- talnie swoje pragnienie, to Twoja podświadomość dopro- wadzi do jego realizacji, ponieważ Twoja świadomość i podświadomość są zgodne czy też zsynchronizowane. Ci dwaj, którzy zgodnie o coś proszą, to Twoje myśli i uczucia, idee i emocje. Jeżeli uda Ci się zabarwić jakąś swoją koncepcję emocjami, to męski i żeński aspekt Two- 58 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie jego umysłu porozumieją się, a następnie pojawi się nowa jakość czy też potomstwo mentalne, czyli wysłuchana modlitwa. Trzeba przy tym przypomnieć, że cokolwiek akceptu- jemy czy też uważamy za prawdziwe, pozostaje zaszcze- pione w naszej podświadomości. Podświadomość bowiem to twórcze medium, które jest — jak wskazuje Thomas Troward — zwrócone zawsze w stronę życia. Podświa- domość kontroluje wszystkie Twoje organy wewnętrzne, stanowi siedlisko pamięci oraz jest uzdrowicielem ciała. Czerpie pokarm z ukrytych źródeł oraz stanowi jedno z Nieskończoną Inteligencją i Nieskończoną Mocą. Bardzo ważne jest więc, aby przekazywać podświado- mości właściwe instrukcje. Na przykład jeżeli jakaś osoba skupia się na przeszkodach, opóźnieniach, trudnościach i przycięciach w realizacji swojego planu, to podświa- domość przyjmuje to jako jej oczekiwania i zaczyna na jej drodze mnożyć problemy i frustracje. Warto więc kar- mić podświadomość prawdziwymi przesłankami. Jaki charakter ma mowa, która cały czas rozlega się w Twoim wnętrzu i nigdy nie jest wyrażana na głos? Wszak to właśnie Twojej mowy wewnętrznej słucha pod- świadomość i wykonuje zawarte w niej polecenia. Twoja podświadomość nagrywa ciche myśli oraz uczucia, przy czym zapisuje je bardzo wiernie. Rejestruje wszystko i odtwarza w postaci Twoich doświadczeń życiowych, chorób i nieszczęść, różnych wydarzeń. Nie musisz iść przez życie w psychologicznym towarzystwie lęku, zwąt- 59 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości pienia, niepokoju i złości. Nie ma takiego prawa, które by mówiło, że musisz się otaczać gangsterami, porywa- czami, mordercami, intruzami, złodziejami istniejącymi w Twoim umyśle. Jeżeli jednak będziesz dalej zapraszać takich opryszków do swojej głowy, to będą Cię oni okra- dali ze zdrowia, szczęścia, spokoju, z dobrobytu i ostatecz- nie uczynią Cię fizycznym oraz psychicznym wrakiem. Pewna kobieta miała ciśnienie krwi powyżej 200, czemu towarzyszyły ataki silnej migreny — przyczyną tego wszystkiego zaś była destrukcyjna mowa wewnętrzna. Kobieta uważała bowiem, że ktoś nie potraktował jej wła- ściwie, dlatego też przyjęła bardzo negatywne podejście wobec tej osoby. Skutecznie usprawiedliwiała swoją wro- gość przed sobą i pozwalała, by ten stan ciągnął się tygo- dniami, wskutek czego dusiła się emocjonalnie. Negatywne podejście wysysało z niej resztki sił oraz wywoływało zmiany w układzie krążenia o podłożu psychologicznym. Kobieta przyznawała, że wkrótce wprost eksploduje gnie- wem. Zarazem owo wewnętrzne ciśnienie, rosnące napię- cie i kipiąca wrogość stały się przyczynami wysokiego ciśnienia czy też nadciśnienia oraz migreny. Wspomniana kobieta zaczęła praktykować cudowną moc mowy wewnętrznej. Zrozumiała, że sama siebie zatruwała i że tamta osoba nie ponosiła żadnej odpo- wiedzialności za myśli czy uczucia wobec niej. Tylko ona w całym wszechświecie rozpamiętywała tę kwestię, pro- dukując zjadliwe, destrukcyjne, złośliwe myśli, które zatruwały całe jej ciało. Zaczęła rozumieć i dostrzegać, 60 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie że tak naprawdę nikt nie jest w stanie jej dotknąć poza jej własnymi myślami czy też poruszeniami jej własnego umysłu. Aby praktykować cudowną moc prawdziwie duchowej mowy wewnętrznej, musiała tylko zidentyfiko- wać się ze swoim celem. A jej celem były spokój, zdrowie, szczęście, radość, pogoda ducha i wyciszenie. Zaczęła więc identyfikować się z Bożą Rzeką Spokoju oraz Bożą Miło- ścią przepływającymi przez nią niczym złota rzeka kojąca umysł i ciało, uzdrawiająca je oraz przywracająca im siły. Przez kwadrans trzy lub cztery razy dziennie modliła się po cichu, a wewnętrzne myśli i uczucia wybrzmiewały następująco: „Bój jest Miłością i Jego Miłość wypełnia moją duszę. Bóg jest Spokojem i Jego Spokój wypełnia mój umysł i moje ciało. Bóg jest Doskonałym Zdrowiem i Jego Zdrowie jest moim zdrowiem. Bóg jest Radością i Jego Radość jest moją radością. Czuję się wspaniale”. Tego rodzaju mowa wewnętrzna, która reprezentowała wewnętrzne myśli o Bogu i Jego przymiotach, wniosła pełne poczucie równowagi, opanowania i harmonii w umysł i ciało kobiety. Gdy myśli o tamtej kobiecie przychodziły jej do głowy, wówczas natychmiast identyfikowała się ze swoim celem — z Bożym Spokojem. Odkryła cudowną moc wewnętrznej mowy, kiedy jej usta i serce jednoczyły się, identyfikując się z Wiecznymi Prawdami o Bogu, przez co czyniły ją całkowicie odporną na wpływ negatywnych idei i myśli. 61 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości A jak Ty odnosisz się do innych ludzi w swoim umy- śle? Odpowiedź na to pytanie stanowi probierz Prawdy, która wyzwala. Jeżeli witasz ich, widząc w nich Boga, to wspaniale; oznacza to, że praktykujesz cudowną moc wewnętrznej mowy z konstruktywnego punktu wyjścia, ponieważ identyfikujesz się ze swoim celem, którym jest Bóg czy też Dobro. Uspieński wskazywał, że mowa we- wnętrzna powinna zawsze pozostawać zgodna z naszymi celami. Pewien młody mężczyzna miał następujący cel: dosko- nałe zdrowie. Niemniej jego świadomość nie pozwalała mu zapomnieć, że od wielu lat cierpiał na chorobę krwi. Mężczyzna był pełen niepokoju, lęku i wątpliwości. Jego bliscy stale mu przypominali, że droga do zdrowia potrwa jeszcze długo, przy czym może nigdy nie doprowadzić do pełnej formy. Podświadomość tego mężczyzny oczywi- ście odbierała te wszystkie negatywne sygnały, nie mógł on więc wyzdrowieć. Jego mowa wewnętrzna musiała się uzgodnić z jego celem. Innymi słowy: dwie płaszczyzny jego umysłu musiały się zsynchronizować i zgodzić. Wspomniany młody mężczyzna zaczął więc mówić innym tonem do swojej podświadomości. Zasugerowałem mu, kiedy tak słuchał uważnie i gorliwie, aby powoli, cicho, z miłością i wrażliwością wypowiadał następującą afirma- cję: „Kreatywna Inteligencja stworzyła moje ciało i w tej chwili tworzy moją krew. Uzdrawiająca Obecność potrafi uzdrawiać i transformuje każdą komórkę mojego ciała zgodnie z Bożym wzorcem. Słyszę i widzę, jak lekarz mi 62 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie mówi, że jestem zdrowy. Mam ten obraz w tej chwili w swoim umyśle: widzę wyraźnie tego lekarza i słyszę jego głos, jak mówi do mnie: »John, jesteś zdrowy! To prawdziwy cud!«. Wiem, że te konstruktywne wyobra- żenia schodzą teraz w głąb mojej podświadomości, gdzie rozwijają się i są urzeczywistniane. Wiem, że moja pod- świadomość ma kontakt z Jedynym Nieskończonym oraz że Jego Mądrość i Moc urzeczywistniają moje żądanie, mimo iż wszystkie dowody fizyczne świadczą o czymś zupełnie przeciwnym. Czuję to, wierzę w to, identyfikuję się w tej chwili ze swoim celem — z Doskonałym Zdro- wiem. Taka jest moja mowa wewnętrzna o poranku, w południe i w nocy”. Mężczyzna powtarzał tę modlitwę od dziesięciu do piętnastu minut cztery lub pięć razy dziennie, zwłaszcza przed snem. Od czasu do czasu zauważał, że jego umysł wskutek wspomnianego nawyku zaczynał się biesić: denerwował się, wydziwiał, wpadał w przerażenie i przy- pominał „werdykty” innych osób, jak również powtarza- jące się porażki w dotychczasowym procesie zdrowienia. Kiedy takie myśli pojawiały się w jego umyśle, mężczy- zna wydawał rozkaz: „Stop! To ja tu rządzę. Wszystkie myśli, wyobrażenia i reakcje muszą być mi posłuszne. Od tej chwili wszystkie moje myśli skupiają się na Bogu i Jego Wspaniałej Mocy Uzdrawiania. Właśnie w taki sposób karmię swoją podświadomość. Stale identyfikuję się z Bogiem, a moje myśli i uczucia układają się w słowa wdzięczności: »Dziękuję Ci, Ojcze«. Będę tak postępo- 63 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości wać sto razy dziennie albo i tysiąc, jeśli tylko będzie to konieczne”. Młody mężczyzna doświadczył wyleczenia choroby krwi w ciągu trzech miesięcy. Na tym polega cudowne oddziaływanie rzeczywistej i prawdziwej mowy, kiedy Twoja mowa wewnętrzna jest taka sama, jaka by była, gdyby Twoja modlitwa już została wysłuchana. Uwierz, że już masz to, o co prosisz, a właśnie to otrzymasz. Mężczyzna odniósł sukces dzięki powtarzaniu, modlitwie i medytacji służącym temu, aby podświadomość zgodziła się z pragnieniem; następnie Kreatywna Moc Boża odpo- wiedziała zgodnie z tym porozumieniem. „Twoja wiara cię ocaliła” (Mt 9,22). Pewna kobieta w wieku sześćdziesięciu siedmiu lat podała mi całą listę powodów, dla których nie może już wejść w związek małżeński, po czym zaczęła cichą prak- tykę poprawiania swojej mowy wewnętrznej w następujący sposób: „Dziękuję Ci, Ojcze, za doskonałego, idealnego, boskiego towarzysza życia”. Powtarzała te słowa wiele razy dziennie. Po pewnym czasie, kiedy ta koncepcja została odciśnięta w jej podświadomości, kobieta poznała emerytowanego aptekarza, którego późnej poślubiła. Obe- cnie razem są doskonale szczęśliwi. Kobieta bowiem uzgo- dniła mowę wewnętrzną ze swoim celem. Przemawiała do swojego wnętrza tak, jakby to, czego pragnęła, już się zrealizowało. Wszystko to zaś wydarzyło się w jedynym miejscu, gdzie mogło, a mianowicie w jej własnym umyśle. 64 Poleć książkęKup książkę Trucizny mentalne i lekarstwa na nie Oto przykład złej mowy wewnętrznej. Pewna członkini naszej organizacji starała się przez trzy lata sprzedać dom. Wyznawała: „Oddaję ten dom Nieskończonemu Umy- słowi. Wiem, że zostaje sprzedany zgodnie z Bożym Porządkiem właściwej osobie za odpowiednią cenę, dla- tego już teraz dziękuję za to, że tak jest”. Tak brzmiała modlitwa tej kobiety — i nie było w tych słowach niczego złego, ale ona sama stale neutralizowała ich oddziały- wanie, myśląc jednocześnie: „Nie ma ruchu na rynku, cena jest za wysoka, ludzie nie mają tyle pieniędzy. Co jest ze mną nie tak? Dlaczego nie mogę go sprzedać?”. Widzisz więc, że pozbawiała swoją modlitwę znaczenia i czyniła ją próżną. „Z nieżyczliwym człowiekiem nie ucztuj, nie pożądaj jego przysmaków; jak ktoś, kto dogadza apetytowi, tak samo i on [postępuje]. »Jedz i pij!« — mówi do ciebie, a w sercu ci nie jest przychylny” (Prz 23,6 – 7). Mowa wewnętrzna kobiety była bardzo negatywna i odzwiercie- dlała rzeczywisty sposób jej myślenia, dlatego też właśnie taki stan umysłu znajdował zewnętrzny wyraz przez trzy długie lata. Wtedy kobieta zmieniła strategię postępo- wania: co wieczór i co rano zamykała oczy na pięć, sześć minut i wyobrażała sobie, jak piszący te słowa gratuluje jej sprzedaży. W ciągu dnia jej mowa wewnętrzna brzmiała następująco: „Dziękuję za sprzedaż mojego domu; na- bywcę spotka powodzenie i błogosławieństwo dzięki temu zakupowi”. Poprzez powtarzanie te słowa zostały odci- śnięte w podświadomości i znalazły wyraz zewnętrzny. 65 Poleć książkęKup książkę Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości Tydzień później mężczyzna, który siadywał obok tej kobiety w kościele, kupił jej dom i był bardzo z tego zadowolony. Kobieta uświadomiła sobie, że nie da się podążać w dwóch kierunkach jednocześnie. „Niech znajdą uznanie słowa ust moich i myśli mego serca u Ciebie, Panie, moja Skało i mój Zbawicielu!” (Ps 19,15). 66 Poleć książkęKup książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Moc modlitwy. Niezwykła potęga podświadomości
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: