Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00127 007090 15344673 na godz. na dobę w sumie
Moim Kolorem Będzie Czerwień - ebook/pdf
Moim Kolorem Będzie Czerwień - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 21
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-935358-1-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> fantastyka >> fantasy
Porównaj ceny (książka, ebook (-9%), audiobook).

W Trzcinicy, na zachód od Jasła, daleko na południu Polski, pośrodku zupełnie niczego, znajdują się pozostałości wczesnosłowiańskiego grodu. Ruiny opowiadają historię z czasów, gdy Polska jeszcze nie istniała, a mieszkańcy tych terenów starali się żyć zgodnie z własnymi prawami, niezależni zarówno od księcia Polan na północy, jak i od władców Wielkiej Morawy na południu. Jedźcie tam kiedyś, jeśli będziecie mieli czas.

'Moim Kolorem Będzie Czerwień' to opowieść o wyobcowaniu adoptowanego dziecka... Nie, wróć. To po prostu 20-stronicowe opowiadanie historical fantasy, tyle że bez wielkiej polityki, epickich bitew i ratowania świata. Rzecz dzieje się na uboczu, u podnóża polskiej strony Karpat, w połowie IX wieku naszej ery.

Ale przynajmniej są potwory.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Trup Rocha leżał rozciągnięty na całej długości niewielkiej polanki. Za nim, na boku, leżała jego klacz z rozprutym brzuchem i łbem wygiętym pod nienaturalnym kątem. Mikołaj stanął jak wryty. Psy wyprzedziły go, rozbiegły się po polance. Jeden z nich przeskoczył martwą klacz, szczekając głośno wpadł w krzaki za jej trupem... i zamilkł. - Do mnie! - wrzasnął. Dwa pozostałe na polance psy cofnęły się o krok i zaczęły głośno ujadać, zwrócone pyskami w stronę kępy krzaków, w których zniknął trzeci. Krzaki poruszyły się i wyleciała z nich zakrwawiona psia głowa. Uderzyła o bok końskiego trupa i potoczyła się po trawie. Krzaki poruszyły się ponownie. Coś stojącego na dwóch nogach, lecz większego od człowieka, zaczęło przedzierać się przez zarośla w stronę nadbiegających łuczników. - Nie! Zawracajcie! - ryknął Mikołaj, wściekle machając rękami. Nadbiegający mężczyźni też zobaczyli już nacierającą na nich sylwetkę. Nałożyli strzały na cięciwy i wystrzelili w tym samym momencie. W następnej chwili czarno-szary olbrzym zwalił się na nich, porwał w potężne, dwukrotnie dłuższe od ludzkich ręce, nie tracąc prędkości podniósł jak gdyby nic nie ważyli i skoczył, kryjąc się w kolejnej kępie drzew. Mikołaj usłyszał wrzask bólu. Sołtys i jego najmłodszy syn zginęli niecałą minutę później, w bardzo podobny sposób. Nadbiegli ścieżką, przystanęli, rozglądając się za dwoma starszymi braćmi. Potwór wyskoczył na nich z zarośli. Sołtys umarł na miejscu, trzymając się oburącz za przegryzione gardło. Jego syn cofnął się, machnął w powietrzu łukiem jak maczugą, odwrócił się, próbował uciec... Monstrum uderzyło go w plecy, powalając na ziemię, a następnie doskoczyło i dosłownie zmiażdżyło jego klatkę piersiową potężnym ciosem łapy. Mikołaj rzucił się do ucieczki. Słyszał za sobą ujadanie psów. Miał nadzieję, że będą na tyle inteligentne, by nie atakować stwora, lecz rozbiec się po puszczy. Jeśli tak, później same wrócą do gospodarstwa, jak już to wielokrotnie miało miejsce, jeśli któryś z nich oddzielił się od reszty sfory. Kluczył wśród drzew. Dwukrotnie zdawało mu się, że zgubił pogoń. Że uszedł z życiem z polowania, na którym z myśliwego stał się zwierzyną. Lecz wtedy gdzieś za nim trzaskała gałąź i Mikołaj zdawał sobie sprawę, że potwór wciąż tam jest. Jakby bawił się nim. Jakby czerpał przyjemność z dawania Mikołajowi złudnej nadziei. Wypadł na drogę i ostatkiem sił, z głuchym jękiem rodzącym się gdzieś w trzewiach, ruszył pod górę. Potwór był tuż za nim. Dopadł bramy. Zamknięta od środka. Podskoczył, złapał się dłońmi za poprzeczną belkę, wzmacniającą szczyt ogrodzenia. Próbował się wspiąć, lecz nogi odmówiły mu posłuszeństwa i ześlizgnął się z powrotem na drogę. Odwrócił się gwałtownie, tylko po to by spojrzeć w przekrwione, żółte oczy i poczuć na twarzy gorący oddech... Dopiero wtedy uświadomił sobie, co zrobił.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Moim Kolorem Będzie Czerwień
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: