Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00254 012053 16911755 na godz. na dobę w sumie
Muzyka w literaturze. Perspektywy komparatystyki interdyscyplinarnej - ebook/pdf
Muzyka w literaturze. Perspektywy komparatystyki interdyscyplinarnej - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 631
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1538-6 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> praktyczna edukacja, samodoskonalenie, motywacja
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka ta jest próbą ujęcia związków literatury z muzyką w świetle najnowszych propozycji komparatystów i teoretyków intertekstualności, zarazem także próbą diagnozowania aktualnego stanu komparatystyki jako dziedziny badań literatuoznawczych.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Ksi¹¿ka ta jest prób¹ ujêcia zwi¹zków literatury z muzyk¹ w œwietle najnowszych propozycji komparatystów i teoretyków intertekstualnoœci, zarazem tak¿e prób¹ diagnozowania aktualnego stanu komparatystyki jako dziedziny badañ literatu- roznawczych. Refleksja wyrasta z tradycji amerykañskich oraz zachodnioeuropejskich studiów z zakresu komparatystyki inter- dyscyplinarnej (C. S. Brown, S. P. Scher, P. Brunel, J.-L. Backès, F. Claudon, A. Locatelli), co umo¿liwia ogl¹d dobrze znanych zjawisk z komparatystycznego punktu widzenia. W centrum za- interesowania autora pojawia siê zagadnienie „partytury lite- rackiej”, a mianowicie fenomen intertekstów muzycznych ist- niej¹cych w literaturze. Rozpatrywane s¹ œcis³e zale¿noœci intertekstualne, w sytuacji których zapis literacki b¹dŸ implikuje konkretn¹ kompozycjê muzyczn¹, b¹dŸ jest w ni¹ precyzyjnie wpisany, b¹dŸ wspó³istnieje z ni¹ jako sk³adnik konstrukcji intermedialnej. Zjawiska literackie wi¹zane z partytur¹ mu- zyczn¹ potraktowane zostaj¹ jednak w znacznie szerszej per- spektywie, co prowadzi do interpretacji rozmaitych przed- siêwziêæ artystycznych. Szczególn¹ uwagê poœwiêca siê rea- lizacjom poety sonornego Bernarda Heidsiecka i twórcy Teatru Osobnego Mirona Bia³oszewskiego, utworom poetyckim Kor- nela Ujejskiego i Stanis³awa Barañczaka, twórczoœci drama- turga-kompozytora Bogus³awa Schaeffera oraz hybrydom teks- towym Michela Butora. Andrzej Hejmej – pracuje w Katedrze Teorii Literatury Wydzia³u Polonistyki UJ. Autor ksi¹¿ki Muzycznoœæ dzie³a literackiego (Wroc³aw 2001, wyd. II: Wroc³aw 2002), redaktor tomu Muzyka w literaturze. Antologia polskich studiów powojennych (Kraków 2002), wspó³redaktor tomu Intersemiotycznoœæ. Literatura wobec innych sztuk (i odwrotnie). Studia (Kraków 2004). Publikowa³ m.in. w „Pamiêtniku Literackim”, „Przestrzeniach Teorii”, „Tekstach Drugich”. ISBN 97883-242-1706-9 www.universitas.com.pl 9 788324 217069 A N D R Z E J H E J M E J MUZYKA W LITERATURZE PERSPEKTYWY KOMPARATYSTYKI INTERDYSCYPLINARNEJ 65 A N D R Z E J H E J M E J M U Z Y K A W L I T E R A T U R Z E T A V z ł z 0 0 , 9 3 UNIVERSITAS Wprowadzenie Problem „muzyki w literaturze”, znany od dawna literaturo- znawcom jako zagadnienie estetyki, od paru dekad przyciąga uwagę zwłaszcza komparatystów, zainteresowanych badania- mi interdyscyplinarnymi1. Pomimo jednak takiego stanu rzeczy nie sposób dzisiaj dokonać uporządkowania zjawisk łączonych z muzyką w literaturze – zarówno z racji różnorodności owych zjawisk, pojawiających się w rozmaitych realiach kulturowych, jak też przede wszystkim z racji ich odmiennego rozumienia. Rozbieżne, niewspółmierne wykładnie powodują w rezultacie, iż propozycje literaturoznawców okazują się w tym wypadku wyjątkowo niespójne. Konieczna zatem staje się odpowiedź na najogólniejsze z możliwych tu pytań, mianowicie: co rozumieć pod pojęciem „muzyka w literaturze”? A pytanie to tym bardziej zasadne, że chodzi o kwestie tak różne w swojej istocie, jak chociażby pozaliterackie, muzyczne inspiracje, pewne rodzaje ukształtowania językowego, formy tematyzowania muzyki, in- terpretowanie struktur muzycznych w literaturze czy istnienie muzyczno-literackich konstrukcji intermedialnych. 1 Zasadniczym impulsem teoretycznym dla rozwoju tego rodzaju badań komparatystycznych była książka Calvina S. Browna Music and Literature: A Comparison of the Arts [1948], Athens–Georgia 1963. W latach 80. XX wieku, w momencie ekspansji badań interdyscyplinarnych w komparatystyce zachodnioeuropejskiej, ukazał się reprint książki z nową przedmową (Hanover 1987). 6 Wprowadzenie Kategorię teoretyczną „m u z y k a w l i t e r a t u r z e”2, by doprecyzować od razu przyjęty punkt widzenia, przejmuję od Stevena Paula Schera (czyni tak zresztą większość dzisiejszych komparatystów i literaturoznawców zachodnioeuropejskich3). Definiuje ona w obrębie jego typologii badań muzyczno-literac- kich jedno z pól problemowych, w skład którego wchodzą trzy współzależne sfery zjawisk. Pierwszą łączy się z brzmieniowym kształtem tekstu literackiego (w terminologii Schera to „muzyka słów”), drugą – z szeroko pojmowaną konstrukcyjnością muzycz- ną w literaturze („struktury i techniki muzyczne”), trzecią z kolei – z wszelkimi formami literackiego tematyzowania muzyki („mu- zyka werbalna”). Tym samym zagadnienie muzyki w literaturze zyskuje w sensie problemowym określone kontury, przestaje funkcjonować w badaniach literaturoznawczych jako bliżej nie- sprecyzowany fenomen, kojarzony potocznie z intuicyjnymi bądź też impresyjno-metaforycznymi ujęciami4. Konsekwencje tego są oczywiste: rozstrzyganie o relacjach zachodzących między konkretnym tekstem literackim a kompozycją muzyczną, o za- leżnościach muzyczno-literackich, staje się możliwe nie tylko wedle tradycyjnych kategorii, np. inspiracji, wpływu czy analogii, lecz także w kategoriach badań intertekstualnych – transpozycji, interferencji czy współistnienia. 2 S. P. Scher , Literature and Music, w: Interrelations of Literature, red. J.-P. Barricelli i J. Gibaldi, New York 1982, s. 237 (zob. także idem: Notes Toward a Theory of Verbal Music, „Yearbook of Comparative and General Literature” 1970, nr 2, s. 151; Literature and Music: Comparative or Interdisciplinary Study?, „Yearbook of Comparative and General Literature” 1975, nr 24, s. 38). Schemat badań muzyczno-literackich Schera zamieściłem w artykule Muzyka w literaturze. (Perspektywy współczesnych badań), „Teksty Drugie” 2000, nr 4, s. 33. 3 Zob. m.in.: J.-L. Cupers, Aldous Huxley et la musique: A la manière de Jean-Sébastien, Bruxelles 1985, s. 30; I. Piette, Littérature et musique: Contribution à une orientation théorique (1970–1985), Namur 1987, s. 45; W. Wolf, Intermediality Revisited. Reflections on Word and Music Relations in the Context of a General Typology of Intermediality, w: Word and Music Studies. Essays in Honor of Steven Paul Scher and on Cultural Identity and the Musical Stage, red. S. M. Lodato, S. Aspden, W. Bernhart, Amsterdam–New York 2002, s. 17 i n. 4 Zob. komentarze Stanisława Dąbrowskiego, „Muzyka w literaturze”. (Próba przeglądu zagadnień), „Poezja” 1980, nr 3, s. 19–32. Wprowadzenie 7 Uwzględnienie perspektywy komparatystyki interdyscypli- narnej oraz badań intertekstualnych w momencie objaśniania rozmaitych nawiązań muzycznych, pojawiających się zwłaszcza w nowoczesnej literaturze, otwiera dzisiaj nowe możliwości inter- pretacyjne. Niewątpliwie jednym z najbardziej kuszących tropów badawczych okazuje się konfrontowanie tekstu literackiego z par- tyturą (utworem muzycznym), co w efekcie prowadzić będzie tutaj do mówienia o zjawisku p a r t y t u r y l i t e r a c k i e j. Naturalnie, posługiwanie się takim określeniem nie oznacza ani zamiaru wprowadzania radykalnych zmian w obrębie istnieją- cych ustaleń terminologicznych, ani rezygnacji z jakichkolwiek problemów „muzyki w literaturze”, bowiem w polu widzenia pozostają cały czas zjawiska sygnalizowane przez Stevena P. Schera. Względy decydujące o wyborze tropu badawczego są czysto pragmatyczne: interpretując rozmaite teksty literackie, w przypadku których istotną rolę odgrywają koncepcje partytury, najłatwiej chyba pokazać zarówno ewidentne realizacje „muzyki w literaturze” (włącznie z konstrukcjami intermedialnymi), jak też realizacje wspierające się wyłącznie na umowności i retorycz- nej grze autora z interpretatorem. I. TEKST – PARTYTURA Pojęcie „partytura”, zaczerpnięte ze słownika muzykolo- gicznego, to jedna z tych formuł, które pojawiają się nierzad- ko w dzisiejszym dyskursie literaturoznawczym, mimo iż na pierwszy rzut oka są trudno identyfikowalne z samą literaturą. W literaturoznawstwie mianem „partytury” określa się – z jednej strony – tekst literacki jako taki (chodzi o metaforę odnoszącą się do tekstu i tekstualności, sytuującą w porządku takich pojęć, jak „tkanina”, „sieć”, „pajęczyna” itp.), z drugiej zaś – wiele konkretnych realizacji literackich, by zasygnalizować tym sa- mym ich związek z kompozycjami muzycznymi bądź ich mu- zyczny charakter w ogólności. Przypadek pierwszy, dotyczący 8 Wprowadzenie propozycji czysto teoretycznych (m.in. R. Barthes’a, P. Ricoeura, M. Butora)5, innymi słowy: kwestia partytury sensu largo, sta- je się w niniejszej książce przedmiotem zainteresowania o tyle, o ile służy wstępnemu przeglądowi zagadnień i przydatnej ar- gumentacji w momencie analizy wybranych tekstów. Interesuje mnie w zasadzie przypadek drugi, mianowicie problem relacji intertekstualnych w literaturze, zachodzących między danym tekstem literackim a konkretnym utworem muzycznym, a zatem te sytuacje interpretacyjne, w których pojęcie „partytura” zacho- wuje w literaturoznawstwie swoje właściwe znaczenie muzyko- logiczne. W związku z przyjęciem takiej perspektywy badawczej – warunkowanej nie tyle propozycjami, które w obrębie trady- cyjnie definiowanej estetyki zyskałyby miano badań z zakresu korespondencji sztuk, ile teoriami intertekstualności i interteks- tualnym modelem interpretacji – w polu refleksji pojawiają się bardzo różne problemy. Posługiwanie się terminem „partytura” w rozmaitych kontekstach interpretacyjnych wiąże się bowiem nie tylko z pozaliterackimi, intersemiotycznymi odniesieniami genologicznymi i z istnieniem literacko-muzycznych konstrukcji palimpsestowych6, stanowiących peryferyjny przejaw, by pod- jąć formułę Gérarda Genette’a, „literatury drugiego stopnia”. Użycie owego terminu sprowokowane zostaje także wieloma innymi względami – a to graficznym, graficzno-fonicznym czy dźwiękowym kształtem danego zapisu (jak w przypadku tekstów 5 Zob. m.in.: R. Barthes, La partition, w: idem, S/Z, Paris 1970, s. 35 (zob. przekład: R. Barthes, S/Z, przeł. M. P. Markowski, M. Gołębiewska, wstęp M. P. Markowski, Warszawa 1999, s. 64); P. Ricoeur, Qu’est-ce qu’un texte?, w: idem, Du texte à l’action. Essais d’herméneutique, t. 2, Paris 1986, s. 153 (zob. P. Ricoeur, Wyjaśnianie i rozumienie, przeł. K. Rosner, w: idem, Język, tekst, interpretacja, wybór i wstęp K. Rosner, przeł. P. Graff i K. Rosner, Warszawa 1989, s. 161); M. Butor, La partition, w: idem, Improvisations sur Michel Butor. L’écriture en transformations, Paris 1993, s. 265–268. 6 Odwołuję się tutaj do słynnej Genette’owskiej metafory „palimpsestu”, która pojawia się u teoretyka intertekstualności po raz pierwszy w studium Proust palimpseste (zob. G. Genette, Figures I, Paris 1966, s. 39–67), później zaś jako tytuł jednej z jego najważniejszych książek: Palimpsestes. La littérature au second degré (Paris 1982). Wprowadzenie 9 mających związek z nurtami awangardowymi i neoawangardo- wymi poprzedniego stulecia), a to propozycjami teoretycznymi, określonymi sugestiami czy komentarzami odautorskimi, a to muzyczną inwencją interpretatora i jego muzycznymi hipoteza- mi interpretacyjnymi. Niewątpliwie kwestie te wymagają dzisiaj – w momencie narastającego zainteresowania literaturoznawców, zwłaszcza komparatystów, problematyką muzyczno-literacką7 – obszernego komentarza, bo w większości wypadków literaturo- znawcze użycia terminu „partytura” są równie kuszące i atrak- cyjne w sensie retorycznym, w większości wypadków też rodzą określone podejrzenia, zasadne sprzeciwy czy, w najlepszym razie, badawczy sceptycyzm8. Przyzwolenie ze strony literaturoznawców, by sankcjonować istniejący stan rzeczy – mówić o tekście literackim jako „partytu- rze” (testować zatem użyteczność w badaniach literackich muzy- kologicznego słownika opisu) – to w jakiejś mierze rezultat autor- skich interwencji. Nie trzeba przekonywać, iż współczesny twórca w celu uargumentowania (czy legitymizowania) własnych poglą- dów chętnie posługuje się efektem, jak powiedziałby Friedrich Nietzsche, „potwornego paradoksu”9. Michel Butor na przykład, 7 Zob. m.in. tom komparatystów francuskich (Littérature et musique dans la France contemporaine, red. J.-L. Backès, C. Coste, D. Pistone, Strasbourg 2001), czy tomy opublikowane w serii „Word and Music Studies” (m.in.: Word and Music Studies. Defining the Field, red. W. Bernhart, S. P. Scher, W. Wolf, Amsterdam–Atlanta 1999; Musico-Poetics in Perspective: Calvin S. Brown in Memoriam, red. J.-L. Cupers, U. Weisstein, Amsterdam–Atlanta 2000; Word and Music Studies. Essays in Honor of Steven Paul Scher and on Cultural Identity and the Musical Stage, op. cit.). 8 Skądinąd, ów badawczy sceptycyzm – jako nieodłączna cecha wszelkich badań komparatystycznych zorientowanych na problematykę muzyczno-literacką – wynika z rozumienia samej kwestii „muzyki w literaturze”. Charakterystyczne wątpliwości pojawiają się między innymi u Pierre’a Brunela: istnieje, z jednej strony, słuszne przekonanie o nikłych możliwościach wykorzystywania kon- wencji muzycznych w literaturze, z drugiej – nie mniej zasadne przekonanie o pewnych sposobach „pisania muzycznego”. Zob. P. Brunel, Écrivains com- positeurs, w: Fascinations musicales. Musique, littérature et philosophie, red. C. Dumoulié, Paris 2006, s. 209–224. 9 „Żeby ludzi żywego umysłu – przekonuje Nietzsche – pozyskać dla jakie- goś zdania, trzeba im przedstawić je nieraz w postaci potwornego paradoksu” 10 Wprowadzenie nawiązując do tradycji zainicjowanej w nowoczesnej literaturze przez Mallarmégo i eksponując fakt zerwania z ukształtowanymi konwencjami powieści, nie waha się formułować u progu XXI wieku twierdzeń w rodzaju: „Idea tekstu jako partytury prowadzi do nowej koncepcji literatury”10 (pisarz i teoretyk intertekstual- ności ma zresztą na rzecz takiej oryginalnej tezy pewne prze- konywające argumenty). Dalsze tego konsekwencje nietrudno przewidzieć – interpretatorzy Butora przejmują jego „słownik”, komentują sugestie autorskie w kontekście konkretnych zapisów (np. 6 810 000 litres d’eau par seconde czy Réseau aérien11), pró- bują nawet formułować w przyjętej optyce ogólne teorie tekstu12. Przykładów takiego postępowania w przypadku współczesnej li- teratury jest bez wątpienia więcej: odniesienie zapisu tekstowego do partytury muzycznej – tym razem już z zupełnie odmiennych powodów niż u francuskiego pisarza – staje się typową cechą myślenia poetów sonornych (takich jak Henri Chopin, Bernard Heidsieck czy Michèle Métail) o współczesnym wariancie litera- tury oralnej, poezji dźwiękowej. Fakt ten, oczywiście, prowokuje interpretatorów do pewnego rodzaju generalizujących sądów, i to nie tylko w momencie interpretacji tekstów dźwiękowych o tak sugestywnych tytułach muzycznych, jak Poèmes-partitions Ber- narda Heidsiecka. Wskazując dwa charakterystyczne zachowania literaturoznaw- cze, sprowokowane koncepcjami teoretycznymi Butora i poetów sonornych, mając przy tym na uwadze warunki interpretacji nie- których zapisów Mirona Białoszewskiego (zwłaszcza Imiesłowu, jednej ze sztuk Teatru Osobnego), nie chodzi mi tutaj naturalnie (F. Nietzsche, Ludzkie arcyludzkie, t. 1, przeł. K. Drzewiecki, Warszawa 1908, par. 307, s. 292–293). 10 M. Butor, Improvisations sur Michel Butor. L’écriture en transformations, op. cit., s. 267. Butor, Paris 2004, s. 244. 11 Zob. F. Rigal, Butor: la pensée-musique. Précédé d’une lettre de Michel 12 J.-C. Vareille, Butor ou l’intertextualité généralisée, w: Le Plaisir de l’in- tertexte. Formes et fonctions de l’intertextualité: roman populaire, surréalisme, André Gide, Nouveau Roman, red. R. Theis, H. T. Siepe, Actes du colloque à l’Université de Duisburg, Frankfurt am Main–Bern–New York–Paris 1986, s. 277–296. Wprowadzenie 11 o żadne uogólnienia i ustalanie jakichkolwiek reguł interpretacyj- nych, tym bardziej o przecenianie znaczenia autorskich decyzji. Zupełnie przecież inaczej rzecz wygląda w sytuacji na przykład Bogusława Schaeffera, który zajmuje radykalnie inne stanowi- sko w porównaniu z Michelem Butorem czy z twórcami poezji dźwiękowej. Wiadomo dobrze, że stroni on jako dramaturg od na- zywania własnych tekstów „partyturami teatralnymi”13 (zapewne przeważa w tym wypadku nad głosem dramaturga – głos kompo- zytora, teoretyka muzyki, twórcy muzycznych partytur graficz- nych) i że poddaje krytyce tego rodzaju praktyki interpretacyjne. Ale wiadomo też skądinąd dobrze, iż fakt ten najwyraźniej nie przeszkadza wielu komentatorom14, by uznawać Schaefferowskie zapisy za „formę partytur muzycznych”, „partytury teatralne”, „partytury sceniczne”, „partytury dramaturgiczne”... W takich okolicznościach, uwzględniając napięcie między intentio auctoris, intentio operis oraz intentio lectoris15, zmie- rzam do wyjściowej hipotezy – pomysły interpretacyjne zwią- zane z „p a r t y t u r ą” s e n s u l a r g o są zwykle próbą uchwy cenia specyfiki danego tekstu i/lub mówienia o tekstual- ności (m.in. z racji uwarunkowań graficznych, fonicznych czy dźwiękowych, z racji charakteru zapisu awangardowego, z racji bricolage’u postmodernistycznego). Jedne spośród owych po- mysłów interpretacyjnych rozprzestrzeniają się w obrębie współ- czesnego dyskursu literaturoznawczego przy pełnej aprobacie autorów (casus Butora), inne – jak ujawnia to nawet najbardziej pobieżny wgląd w recepcję Schaeffera-dramaturga – odrywają się od autorskich komentarzy, stają się rezultatem, jeśli posłużyć się takim sformułowaniem, „prywatnych”, idiosynkratycznych praktyk interpretacyjnych. Niewątpliwie z kontekstu rozmaitych 13 Nie mam elitarnych intencji, rozmowa Moniki Kuc z Bogusławem Schaef- ferem, „Rzeczpospolita” 2004, nr 277, s. 10. 14 Zob. np. M. Karasińska, Bogusława Schaeffera filozofia nowego teatru, Poznań 2002, passim. 15 Zob. U. Eco, Nadinterpretowanie tekstów, w: U. Eco, R. Rorty, J. Culler, Ch. Brooke-Rose, Interpretacja i nadinterpretacja, przeł. T. Bieroń, Kraków 1996, s. 63 i n. Zob. także idem, Pomiędzy autorem i tekstem, w: ibidem, s. 66–87. 12 Wprowadzenie sytuacji literaturoznawczych, w których pojawia się termin „par- tytura” w sensie metaforycznym, indywidualnie definiowanym, nie sposób zrezygnować w momencie dokonywania tutaj pew- nych rozstrzygnięć teoretycznych. Istnieje jednak w perspektywie intertekstualności i inna możliwość badawcza, która wiąże się z p a r t y t u r ą s e n s u s t r i c t o, z najmniej konfliktowym użyciem muzykologicznego terminu w studiach literaturoznaw- czych, i właśnie na nią chciałbym zwrócić szczególną uwagę w kolejnych rozdziałach książki. Jest sprawą oczywistą, chociaż to problem dotąd rzadko zauważany przez naszych literaturoznawców (także tych zajmu- jących się problematyką intertekstualności i zjawiskami inter- tekstualnymi), iż warunkiem – bądź też jednym z warunków – in- terpretacji niektórych tekstów okazuje się partytura konkretnego utworu muzycznego. Interpretacja takiego tekstu jak Aria: Awaria z tomu Chirurgiczna precyzja Stanisława Barańczaka wydaje się niemożliwa bez sięgnięcia po zapis partyturowy Don Giovan- niego, bez słuchania i znajomości opery Mozarta, zwłaszcza arii Donny Elviry „Ah chi mi dice mai” (podobnie jest z interpretacją Barańczakowej Podróży zimowej, która nie może się obejść bez Winterreise Schuberta); lektura Dialogue avec 33 variations de Ludwig van Beethoven sur une valse de Diabelli Michela Buto- ra okazuje się nazbyt hermetyczna bez uwzględnienia struktury Beethovenowskich 33 Wariacji C-dur na temat walca Diabellego op. 120, bez wyciągnięcia wniosków z faktu, iż pisarz rozpoczy- na pracę od partytury Beethovena; czytanie jednego z utworów Tłumaczeń Szopena, który nosi tytuł Zakochana (Dzieło 7. Mazu- rek 2.), w oderwaniu od Mazurka a-moll z op. 7 staje się dzisiaj i niebezpieczne (decydują o tym przede wszystkim względy aksjo- logiczne), i wręcz chyba niemożliwe, bowiem przysłania się wtedy swoistą „użyteczność” Chopinowskiej kompozycji, jej szczegól- ne znaczenie w prowadzonym przez Kornela Ujejskiego dialogu z interpretatorką Chopina – Leonią Wildową. Otóż palimpsestowy charakter przywołanych tekstów literackich przesądza o trybie lektury, narzuca intertekstualną (intermedialną) optykę czy też intertekstualny model interpretacji. Wybór perspektywy interteks- tualnej w przypadku badania tego rodzaju nawiązań muzycznych Wprowadzenie 13 w literaturze wydaje się oczywistością, niemniej wiąże się on, co trzeba od razu podkreślić, z wieloma niebezpieczeństwami – z ko- niecznością wtargnięcia w pole rozmaitych zjawisk intertekstual- nych i z dokonaniem niezbędnej rewizji teorii intertekstualności. II. „KLASYCZNE” TEORIE INTERTEKSTUALNOŚCI Podstawowe komplikacje związane z teoriami intertekstualno- ści oraz z samym posługiwaniem się dzisiaj pojęciem „interteks- tualność” są powszechnie znane16. W największym uproszczeniu można powiedzieć, iż i n t e r t e k s t u a l n o ś ć to katego- ria tyleż myślenia poststrukturalnego (J. Kristeva, R. Barthes), między innymi dekonstrukcyjnego (J. Derrida) czy dekonstruk- cjonistycznego (H. Bloom), ile myślenia późnostrukturalnego (L. Jenny, G. Genette, M. Riffaterre, L. Dällenbach, R. Debray- -Genette). Skrajnie indywidualne ujęcia i definicje sprawiają, iż propozycji formułowanych z odmiennych perspektyw badaw- czych, opierających się na niewspółmiernych założeniach, nie da się aktualnie w żaden sposób uzgodnić. Niektórzy teoretycy zjawiska świadomie zresztą komplikują obraz rzeczy, by wspo- mnieć chociażby o celowo nieustabilizowanym dyskursie Gérar- da Genette’a, o jego przemianowywaniu „intertekstualności” na „architekstualność” w Introduction à l’architexte (Paris 1979) i później na „transtekstualność” w Palimpsestes. La littérature au second degré (Paris 1982), czy „paratekstualności” (Introduction à l’architexte) na „hipertekstualność” (Palimpsestes)17, nie mó- 16 W ostatnich latach ukazało się kilka opracowań książkowych, których autorzy próbują porządkować zagadnienia intertekstualności w rozmaitych konstelacjach, m.in.: A.-C. Gignoux, Initiation à l’intertextualité (Paris 2005); M. Orr, Intertextuality: Debates and Contexts (Cambridge 2003); T. Samoyault, L’Intertextualité. Mémoire de la littérature (Paris 2001); G. Allen, Intertextuality (London 2000). 17 Wielokrotnie modyfikowane przez Genette’a definicje zjawisk interteks- tualnych spotykały się z krytyką i prowokowały rozmaite polemiki. Zob. np. ko- 14 Wprowadzenie wiąc już o ekscentrycznych uwagach w rodzaju: „Wydaje mi się dzisiaj (13 października 1981 roku), że dostrzegam pięć typów relacji transtekstualnych”18... Jak widać na przykładzie chociażby modelowania Genet te’ow- skiej teorii – od Introduction à l’architexte (1979), poprzez Pa- limpsestes (1982), po Seuils (1987) i Figures IV (1999) – uzgad- nianie ujęć intertekstualności okazuje się dzisiaj i niemożliwe, i poniekąd bezcelowe. Niemniej nawet w takich okolicznościach warto przybliżyć – w sposób najbardziej pobieżny – pewne fakty. Problematykę badań intertekstualnych, która stała się począw- szy od końca lat 60. XX wieku specjalnością zwłaszcza fran- cuskojęzycznych badaczy (skupionych początkowo wokół pa- ryskiego czasopisma „Tel Quel”), zainicjowała Julia Kristeva. To właśnie ona, komentując kulturową teorię Michaiła Bachtina (m.in. Bachtinowskie pojęcia dialogowości i polifoniczności19), wprowadza do obiegu literaturoznawczego termin „intertekstu- alność” w rozprawie napisanej w roku 1966, opublikowanej rok później w kwietniowym numerze „Critique” – Bakhtine, le mot, le dia logue et le roman20. Wyjściowa propozycja Kristevej brzmi następująco: „każdy tekst jest zbudowany z mozaiki cytatów, jest wchłonięciem i przekształceniem innego tekstu. W miejsce poję - cia intersubiektywności narzuca się pojęcie i n t e r t e k s t o- mentarze Michała Głowińskiego O intertekstualności, „Pamiętnik Literacki” 1986, z. 4, s. 77–100 (także w: Nowe problemy metodologiczne literaturoznaw- stwa, red. H. Markiewicz, J. Sławiński, Kraków 1992, s. 185–212; idem, Prace wybrane, t. 5: Intertekstualność, groteska, parabola: szkice ogólne i interpretacje, red. R. Nycz, Kraków 2000, s. 5–33). 18 G. Genette, Palimpsestes. La littérature au second degré, op. cit., s. 8 (zob. przekład: G. Genette, Palimpsesty. Literatura drugiego stopnia, przeł. A. Milecki, w: Współczesna teoria badań literackich za granicą, oprac. H. Markiewicz, t. IV, cz. II, Kraków 1992, s. 318). 19 Propozycje Bachtina Tzvetan Todorov komentuje wprost jako teorię intertekstualności. Zob. T. Todorov, Mikhaïl Bakhtine. Le principe dialogique, Paris 1981 (rozdz. 5: Intertextualité, s. 95–115). 20 J. Kristeva, Bakhtine, le mot, le dialogue et le roman, „Critique” 1967, XXXIII, nr 239, s. 438–465 (tekst z nieco zmienionym tytułem – Le mot, le dialogue et le roman – znajduje się w książce Kristevej: Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, Paris 1969, s. 143–173). Wprowadzenie 15 w o ś c i [...]”21. Trzeba podkreślić, iż fragment, w którym re- zygnuje się z Bachtinowskiej22 „intersubiektywności” na rzecz „intertekstualności”, ma postać szkicową i że należy go rozu- mieć w kontekście wielu innych komentarzy rozproszonych w Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse (zawartych zwłaszcza w tekście Pour une sémiologie des paragrammes z 1967 roku)23. Intertekstualność, wedle propozycji badaczki lite- ratury, to rozumienie słowa/języka poetyckiego jako „co najmniej podwójnego”24; innymi słowy, to rozumienie tekstu jako „produk- tywności”25. Założenia Kristevej zyskują skądinąd dodatkową artykulację w La révolution du langage poétique. L’avant-garde à la fin du XIXe siècle: Lautréamont et Mallarmé (Paris 1974), gdzie intertekstualność definiowana jest w kontekście psychoana- lizy Freuda w kategoriach transpozycji – „transpozycja jednego (lub wielu) systemu(ów) znaków w inny”26 – czyli, najogólniej rzecz biorąc, jako sieć relacji międzysystemowych. 21 J. Kristeva, Słowo, dialog i powieść, przeł. W. Grajewski, w: Bachtin. Dialog – język – literatura, red. E. Czaplejewicz, E. Kasperski, Warszawa 1983, s. 396. W oryginale: „tout texte se construit comme mosaïque de citations, tout texte est absorption et transformation d’un autre texte. A la place de la notion d’intersubjectivité s’installe celle d’intertextualité [...]” (J. Kristeva, Bakhtine, le mot, le dialogue et le roman, op. cit., s. 440–441; zob. eadem, Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 146). 22 W istocie, problematykę intertekstualności zapowiadają zarówno teorie Bachtina, jak i – podkreśla ten fakt Julia Kristeva w Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse (op. cit., s. 145, przyp. 3) – anagramy de Saussure’a. Anagramy te opublikowane zostały przez Jeana Starobinskiego: Les Mots sous les mots. Les Anagrammes de Ferdinand de Saussure, Paris 1971. 23 Zob. J. Kristeva, Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 115 („analiza intertekstualna”), s. 175 („tekst literacki jest siecią powiązań”), s. 255 („przestrzeń intertekstualna”). Zob. także definicję intertekstulności w Problèmes de la structuration du texte (w: Théorie d’ensemble, „Tel Quel”, Paris 1968, s. 299). 24 J. Kristeva, Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 146. 25 Zob. J. Kristeva: Le texte clos, „Langages” 1968, nr 12, s. 103 (także w: eadem, Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 113); La Pro- ductivité dite texte, „Communications” 1968, nr 11, s. 59–63 (także w: eadem, Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 208–245). 26 J. Kristeva, La révolution du langage poétique. L’avant-garde à la fin du XIXe siècle: Lautréamont et Mallarmé, Paris 1974, s. 59. 16 Wprowadzenie Można dzisiaj zaryzykować twierdzenie, iż w zasadzie wszyst- kie inne teorie intertekstualności – nie tylko charakteryzujące przedstawicieli grupy „Tel Quel” i formułowane z pozycji post- strukturalistycznych – sytuują się w jakiejś mierze względem koncepcji Kristevej. Zainteresowany bezpośrednio jej propozy- cjami jest Roland Barthes, chętnie definiujący intertekstualność w sposób peryfrastyczny jako coś „już-przeczytanego” – „déjà lu”27. Anektuje on pomysły i terminologię francuskiej badaczki bułgarskiego pochodzenia przy okazji opracowywania hasła „te- oria Tekstu” do Encyclopaedia Universalis (przejmuje między innymi takie kategorie teoretyczne, jak produktywność i senso- produktywność, fenotekst i genotekst). Przystając na twierdzenie, iż tekst stanowi efekt istnienia innych tekstów: „każdy tekst jest i n t e r t e k s t e m”, niemniej rozumiejąc ów intertekst jako „ogólne pole anonimowych formuł”28, autor La mort de l’auteur29 radykalizuje teorię uczestniczki swoich seminariów. (Inter)tekst pojmuje w kategoriach dyseminacji30 i definiuje go, czy to w S/Z, czy to w Le plaisir du texte, czy to w Roland Barthes par Ro- land Barthes, w szerokim wymiarze społeczno-kulturowym31. Problem intertekstualności zyskuje w tym wypadku wykładnię teoretyczną, która zainteresuje w późniejszym czasie krytyków genetycznych i stanie się propozycją chętnie przywoływaną przez teoretyków internetowego hipertekstu. 27 R. Barthes, S/Z, op. cit., s. 19. Zob. także R. Barthes, De l’æuvre au texte, w: idem, Le bruissement de la langue, Paris 1984, s. 73 (zob. pierwodruk: R. Barthes, De l’æuvre au texte, „Revue d’Esthétique” 1971, nr 3, s. 225–232). 28 R. Barthes, Texte (théorie du), w: Encyclopaedia Universalis, t. 15, Paris 1973, s. 1015 (zob. przekład: R. Barthes, Teoria tekstu, przeł. A. Milecki, w: Współ- czesna teoria badań literackich za granicą, op. cit., t. IV, cz. II, s. 198). 29 Niewątpliwie Barthes’owska koncepcja „śmierci autora” ma bezpośredni związek z problematyką intertekstualności. Zob. R. Barthes, La mort de l’auteur, „Manteia” 1968, nr 5, s. 12–17 (zob. przekład: R. Barthes, Śmierć autora, przeł. M. P. Markowski, „Teksty Drugie” 1999, nr 1–2, s. 247–251). 30 R. Barthes, Texte (théorie du), op. cit., s. 1015. 31 Zob. R. Barthes: S/Z, op. cit., s. 58–59 (zob. przekład: R. Barthes, S/Z, op. cit., s. 88–89); Le plaisir du texte, Paris 1973, s. 59 (zob. przekład: R. Barthes, Przyjemność tekstu, przeł. A. Lewańska, Warszawa 1997, s. 43); Roland Barthes par Roland Barthes, Paris 1975, s. 68. Wprowadzenie 17 Kwestię „intertekstu”, rozpatrywanego w ścisłej relacji z „inter tekstualnością”, zupełnie inaczej niż Barthes objaś- nia w perspektywie między innymi Peirce’owskiej semiotyki Michael Riffaterre. Literaturoznawca zajmuje konsekwentnie stanowisko pragmatyczne: „Intertekst – jak pisze w artykule L’intertexte inconnu – jest zbiorem tekstów, które można odnieść do tego, który ma się przed oczami, zbiorem tekstów, które od- najduje się w swojej pamięci w trakcie lektury danego fragmen- tu”32. Intertekstualność okazuje się tutaj efektem pewnego trybu lekturowego – lektury intertekstualnej, która staje się, zdaniem Riffaterre’a, przeciwieństwem lektury linearnej33. Pragmatycz- no-hermeneutyczne założenia powodują, iż Riffaterre’owskie ujęcie zagadnień i kategorii intertekstualnych (intertekst, tekstu- alność, intertekstualność)34 różni się już na pierwszy rzut oka od teoretyczno-spekulatywnego ujęcia Barthes’a. Otóż zwolennika semiotyki intertekstualnej interesuje czytanie polegające na in- tuicyjnej praktyce kulturowej, ten rodzaj lektury, który prowadzi do pewnych ustaleń i rozstrzygnięć interpretacyjnych. Rzecz przy tym charakterystyczna, iż dystansując się względem spekula- tywnych wykładni intertekstualności, Riffaterre pomija zarazem perspektywę, by tak rzec, intertekstual ności „mocnej”, związanej z intencjami autora. W centrum jego zainteresowania pojawia się „intertekstualność obligatoryjna”35 (definiowana w opozycji do 32 M. Riffaterre, L’intertexte inconnu, „Littérature” 1981, nr 41, s. 4. Zob. także M. Riffaterre: Syllepsis, „Critical Inquiry” 1980, vol. 6, nr 4, s. 626–627; La trace de l’intertexte, „La Pensée” 1980, nr 215, s. 4–5. Notabene, problemy intertekstualności pojawiają się u Michaela Riffaterre’a już w pierwszych jego książkach: w Essais de stylistique structurale (Paris 1971) oraz w Semiotics of Poetry (Bloomington 1978). 33 M. Riffaterre, L’intertexte inconnu, op. cit., s. 5–6. Zob. także M. Riffaterre, La syllepse intertextuelle, „Poétique” 1979, nr 40, s. 496. 34 W przypadku pragmatycznego modelu, za którym opowiada się Michael Riffaterre, intertekstualność staje się fundamentem tekstualności (zob. M. Rif- faterre: La production du texte, Paris 1979, s. 128; Sémiotique intertextuelle: l’interprétant, „Revue d’Esthétique” 1979, nr 1–2, s. 128; zob. przekład: M. Rif- faterre, Semiotyka intertekstualna: interpretant, przeł. K. i J. Faliccy, „Pamiętnik Literacki” 1988, z. 1, s. 298). 35 M. Riffaterre, La trace de l’intertexte, op. cit., s. 5. 18 Wprowadzenie „intertekstualności aleatorycznej”), narzucona i warunkowana kulturą odbiorcy, kompetencjami i lekturowymi presupozycjami. Dlatego też modelową postacią lektury intertekstualnej jest kon- cepcja lektury bazująca na schemacie „trójkąta semiotycznego”, to znaczy sposób objaśniania relacji tekst–intertekst w świetle proponowanego przez interpretatora tekstu „pośredniczącego” – interpretantu36. Ograniczenie refleksji wyłącznie do bezpośredniej relacji: tekst–intertekst, a mianowicie nieuwzględnienie interpretantu, oznacza u Michaela Riffaterre’a rezygnację z badań interteks- tualnych, poprzestanie na tradycyjnej krytyce źródeł37. Tymcza- sem owa „bezpośrednia relacja” staje się dla Gérarda Genette’a, postulującego czysto formalne badania relacji literackich, wy- starczającym czy nawet żelaznym argumentem na rzecz „trans- cendencji tekstualnej tekstu”38. Intertekstualność bowiem we- dle jednej z definicji Genette’owskich, która zostaje określona w Palimpsestach jako „restryktywna”, zawężająca, to „relacja współistnienia między dwoma lub wieloma tekstami”, „rzeczy- wiste istnienie tekstu w innym”39. Jak wiadomo, kategoria ta sta- 36 M. Riffaterre, Sémiotique intertextuelle: l’interprétant, op. cit., s. 128–150 (zob. przekład: M. Riffaterre, Semiotyka intertekstualna: interpretant, op. cit., s. 297–314). Trzeba zwrócić uwagę na fakt, iż semiotyka intertekstualna w późniejszych pracach Riffaterre’a usytuowana zostaje w perspektywie badań psychoanalitycznych. Zob. M. Riffaterre, The Intertextual Unconscious, „Criti- cal Inquiry” 1987, nr 2, s. 371–385. Zob. także M. Riffaterre, Fictional Truth, Baltimore–London 1990, s. 91 i n. 37 O istnieniu intertekstualności, zdaniem Riffaterre’a, można mówić tylko wtedy, gdy przejście od tekstu (T) do intertekstu (T’) realizuje się poprzez inter- pretant (I), to znaczy poprzez wcześniejszy intertekst, który pośredniczy między tekstem (T) a intertekstem (T’). M. Riffaterre, Sémiotique intertextuelle: l’inter- prétant, op. cit., s. 135 (zob. przekład: M. Riffaterre, Semiotyka intertekstualna: interpretant, op. cit., s. 304). 38 G. Genette, Palimpsestes. La littérature au second degré, op. cit., s. 7 (zob. przekład: G. Genette, Palimpsesty. Literatura drugiego stopnia, op. cit., s. 317). 39 Ibidem, s. 8 (zob. przekład: G. Genette, Palimpsesty. Literatura drugie- go stopnia, op. cit., s. 318). Podobna zresztą definicja – w związku z cytatem – pojawia się trzy lata wcześniej w Introduction à l’architexte, gdzie Genette pisze o bezpośrednim istnieniu „jakiegoś tekstu w innym tekście” (G. Genette, Introduction à l’architexte, Paris 1979, s. 87). Wprowadzenie 19 nowi w Palimpsestach jedną z pięciu kategorii w obrębie szeroko definiowanej „trans tekstualności”. Pięcioczłonowa typologia – najlepiej dzisiaj znana polskim literaturoznawcom spośród typologii francuskiego teoretyka literatury – obejmuje kolejno: intertekstualność (aluzja literacka, cytat, plagiat), paratekstual- ność (tytuł, podtytuł, przedmowa, motto, posłowie, noty itp.), metatekstualność (swoisty komentarz, a mianowicie wypowiedź dyskursywna o innym tekście), hipertekstualność (parodia, tra- westacja, pastisz) oraz architekstualność (ogólne odniesienia genologiczne związane z konotacją takich tytułów, jak Poezje czy Powieść). W centrum uwagi Genette sytuuje kwestię hiper- tekstualności (hipertekstu pozostającego w relacji z tekstem wcześniejszym – hipotekstem)40; innymi słowy, interesuje go mechanizm literackiego „zaszczepienia” tekstu wtórnego, który teoretyk ujmuje w kategoriach bricolage’u. III. KONSEKWENCJE LITERATUROZNAWCZE Przywołane, „klasyczne” już dzisiaj wykładnie problematy- ki intertekstualności wystarczają w zupełności, by twierdzić, iż termin zaproponowany przez Julię Kristevą – „intertextualité” – funkcjonujący od czterech dekad w słowniku literaturoznaw- czym (aktualnie także i pozaliteraturoznawczym), umożliwia potencjalnie dwa zasadnicze użycia. Między innymi z racji już samej formy leksykalnej, bowiem prefiks ‘inter-’ oznacza relację wzajemności, mediatyzację (tu zatem będzie położony akcent w przypadku różnego typu badań formalnych), sufiks ‘-té’ z kolei 40 Porządkowanie przejawów hipertekstualności prowadzi ostatecznie do stworzenia typologii „praktyk hipertekstualnych” – typologii gatunków literac- kich. Zob. G. Genette, Palimpsestes. La littérature au second degré, op. cit., s. 37 (zob. przekład: G. Genette, Palimpsesty. Literatura drugiego stopnia, op. cit., s. 353). 20 Wprowadzenie – jakość i „pewien stopień abstrakcji”41 (ten aspekt będzie szcze- gólnie eksponowany w koncepcjach, których autorzy kwestionują ujęcia formalne). Można więc chyba wskazać, pomimo sygnali- zowanych trudności z porządkowaniem teorii intertekstualności, dwie wiązki refleksji, skupiające rozmaite propozycje. Jednym nurtem refleksji rządzą reguły polisemii i rozstrzygalności, dru- gim – reguły produktywności, sensoproduktywności, dysemina- cji42; w przypadku jednego zmierza się poprzez interpretację inter- tekstualną do ustalenia specyfiki konkretnego tekstu (czy ogólnie: dzieła sztuki), w przypadku drugiego – poprzez praktyki lektu- rowe emancypujące signifiants – do teorii tekstu (stąd formuła Kristevej „sieć powiązań”43 odnosząca się do dzieła literackiego, czy przywołana Barthes’owska „teoria Tekstu”); w sytuacji jed- nego główny akcent pada na przedrostek inter- i wąsko rozumia- ną mediatyzację tekstową (relacja tekst – inny tekst/inne teksty, która może być także, jak przekonuje Michael Riffaterre, efektem czysto lekturowych zabiegów), drugiego natomiast – na człon -tekstualność (w skrajnej konsekwencji na problem pantekstual- ności, który najlapidarniej wyraża Derridiańskie określenie „texte général”44 i szeroko niegdyś komentowana w debatach literatu- roznawczych formuła „Il n’y a pas de hors-texte”45). Trzeba przy tym podkreślić, iż rozmaite sposoby lokowania dzisiaj zagadnień 41 H.-G. Ruprecht, Intertextualité, „Texte”, Revue de Critique et de Théorie Littéraire, 1983, nr 2 (numer specjalny „L’Intertextualité: Intertexte, autotexte, intratexte”), s. 13. 42 Jak wiadomo, termin Derridy (wykorzystany między innymi jako tytuł jednej z pierwszych książek filozofa: La dissémination, Paris 1972) przejęty został i przez Kristevą (zob. Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 292), i przez Barthes’a (zob. Texte (théorie du), op. cit., 1015). 43 J. Kristeva, Sèméiotikè: recherches pour une sémanalyse, op. cit., s. 175. 44 J. Derrida, Positions: entretiens avec Henri Ronse, Julia Kristeva, Jean- -Louis Houdebine, Guy Scarpetta, Paris 1972, passim (zob. przekład: J. Derrida, Pozycje, przeł. A. Dziadek, Bytom 1997). 45 J. Derrida, De la grammatologie, Paris 1967, s. 227 (zob. przekład: J. Derrida, O gramatologii, przeł. B. Banasiak, Warszawa 1999, s. 217). O szerokim rozumieniu intertekstualności w polu dekonstrukcji pisze Vincent B. Leitch w Deconstructive Criticism. An Advanced Introduction, New York 1983, s. 55–163. Wprowadzenie 21 intertekstualności w obrębie wskazanych nurtów refleksji to nie tyle prosty wybór jednego z nich, wybór między stanowiskiem pragmatycznym, analityczno-interpretacyjnym, a stanowiskiem teoretycznym, spekulatywnym, ile raczej sytuowanie się w prze- strzeni określonego oddziaływania teorii46. Intertekstualność, by podsumować dotychczasowe uwagi, nie była nigdy, jak sądzą czasami niektórzy literaturoznawcy, „uniwer- salną” kategorią w badaniach literaturoznawczych ostatnich dekad (inna rzecz, iż rozbudzała skutecznie w różnych środowiskach rozmaite nadzieje łączone z praktykami interpretacyjnymi i nad- mierny optymizm badawczy). Uniwersalność – a w rezultacie: batalia o „mocne” teorie – nie wchodziła w grę chociażby z tego prostego powodu, iż coś innego oznacza termin intertekstualność pod koniec lat 60. dla Julii Kristevej w momencie wyciągania kon- sekwencji z Bachtinowskiej teorii i anagramów de Saussure’a, coś innego na przykład dla tych, którzy próbują w latach 80. i później definiować literaturę postmodernistyczną oraz ustalać związek pojęcia z postmodernizmem (np. M. Pfister47), a jeszcze coś zu- pełnie innego dla tych, którzy są dzisiaj zwolennikami krytyki genetycznej i interesują się badaniem produkcji tekstu, postrze- gając fenomen literatury za propozycją Jea na Bellemin-Noëla jako „avant-texte”48 w świetle właśnie teorii intertekstualności49 46 Interesują nas zatem obydwie grupy „intertekstualistów”, o których pisze Heinrich F. Plett: teoretycy progresywni [„the progressives”] oraz „tradycjo- naliści” (skądinąd, za adwersarzy i jednych, i drugich uważa się „antyinter- tekstualistów”). H. F. Plett, Intertextualities, w: Intertextuality, red. H. F. Plett, Berlin–New York 1991, s. 3–5. 47 Zob. M. Pfister, How Postmodern Is Intertextuality?, w: Intertextuality, op. cit., s. 207–224. 48 Kluczowe dla teorii krytyki genetycznej określenie „avant-texte” („przed- -tekst”) pojawia się w tytule książki Jeana Bellemin-Noëla Le Texte et l’avant- -texte. Les brouillons d’un poème de Milosz (Paris 1972). Trzeba przypomnieć, iż sam Bellemin-Noël sceptycznie odnosi się do pojęcia „intertekstualność”, wiążąc je ze sposobem myślenia grupy Tel Quel. Zob. M. Angenot, L’„intertextualité”: enquête sur l’émergence et la diffusion d’un champ notionnel, „Revue des Sciences Humaines” 1983, nr 189, s. 123. 49 Zob. L. Milesi, Inter-textualités: enjeux et perspectives, w: Texte(s) et Intertexte(s), red. É. Le Calvez, M.-C. Canova-Green, Amsterdam 1997, s. 25–30. Anne-Claire Gignoux wprowadza rozróżnienie: „réécriture génétique” (chodzi 22 Wprowadzenie (np. R. Debray-Genette50). Dość powiedzieć, iż w przypadku samych tylko dzisiejszych komparatystów sytuacja okazuje się niejednoznaczna, wszak z jednej strony, jak się potocznie są- dzi, „intertekstualność jest dla komparatysty tym, czym step dla kozaka”51, z drugiej – swoistą kartą przetargową, przedmiotem nierozstrzygalnych sporów. Intertekstualność bowiem dla ba- dacza zajmującego się tzw. komparatystyką interdyscyplinarną oznacza przede wszystkim możliwość analizowania zjawisk mię- dzyartystycznych, intermedialnych, możliwość podjęcia studiów o charakterze interdyscyplinarnym, podczas gdy dla badacza zaj- mującego się tzw. komparatystyką kulturową – możliwość ze- rwania z tradycyjnymi badaniami z zakresu tzw. „wpływologii” (w praktyce pozwala więc wyeliminować ze słownika kompara- tystycznego pojęcie „wpływu” i mówić o rzeczywistości kultu- rowej między innymi w perspektywie „imagologii” czy studiów postkolonialnych). Kategoria intertekstualności, by powtórzyć raz jeszcze, nie stała się w dyskursie nauk humanistycznych kategorią „uniwer- salną”, ale bardzo szybko zyskała status terminu obiegowego. Zadecydowały o tym głównie dwa czynniki: po pierwsze, fakt pojawienia się w latach 70., w stosunkowo krótkim okresie, róż- nych wykładni i prób literaturoznawczych zastosowań (Kristeva, o produkcję tekstu, która interesuje krytykę genetyczną) – „récriture intertex- tuelle” (tryb pisania charakterystyczny na przykład dla przedstawicieli nouveau roman). A.-C. Gignoux, De l’intertextualité à la récriture, „Narratologie” 2001, nr 4 („Nouvelles approches de l’intertextualité”), s. 59. 50 Jak sądzi Raymonde Debray-Genette, krytyka genetyczna musi opierać się na „poetyce intertekstualności” (R. Debray-Genette, Métamorphoses du récit. Autour de Flaubert, Paris 1988, s. 27). 51 E. Kasperski, O teorii komparatystyki, w: Literatura. Teoria. Metodologia, red. D. Ulicka, Warszawa 2001, s. 355. Znaczenie badań intertekstualnych jest mocno akcentowane w polskiej komparatystyce, o czym świadczą chociażby rozmaite głosy w trakcie dyskusji radziejowickiej (Badania porównawcze. Dyskusja o metodzie, Radziejowice, 6–8 lutego 1997 r., red. A. Nowicka-Jeżo- wa, Izabelin 1998, passim) czy teksty zamieszczone w Antologii zagranicznej komparatystyki literackiej (red. H. Janaszek-Ivaničková, Warszawa 1997): U. Broich, Pola odniesień intertekstualności. Odniesienia do pojedynczego tekstu (s. 177–180), M. Pfister, Pola odniesień intertekstualności. Odniesienia do systemu (s. 182–187). Wprowadzenie 23 Barthes, Jenny, Culler, Genette, Riffaterre, Compagnon), z drugiej – w dalszej tego konsekwencji – wielkie zainteresowanie teoriami intertekstualności w dwóch następnych dekadach52. Istnienie w la- tach 70. i 80. swoistej mody na badania intertekstualne53 skutko- wało modyfikowaniem i przykrawaniem „klasycznych” teorii do własnych potrzeb badawczych. Owe „klasyczne” teorie, jak moż- na powiedzieć w najdalej idącym, aczkolwiek niebezpiecznym uogólnieniu, wiązano, po pierwsze, z p i s a n i e m (stąd takie określenia, jak: „bricolage”, „praca transformacji i asymilacji”54, 52 O skali zainteresowania problematyką badań intertekstualnych w polskim literaturoznawstwie w latach 80. i 90. świadczą najlepiej i specjalne nume- ry „ Pamiętnika Literackiego” (1988, z. 1, 2), i liczne opracowania, m.in.: M. Głowiński, O intertekstualności, op. cit.; T. Cieślikowska, Z problemów intertekstualności, w: W kręgu historii i teorii literatury, red. B. Zakrzewski i A. Bazan, Wrocław 1987, s. 11–16 (także w: eadem, W kręgu genologii, inter- tekstualności, teorii sugestii, Warszawa 1995, s. 90–98); T. Cieślikowska, Tekst intertekstualny. Tekst – kontekst – intertekst (Sytuacje graniczne), „Zagadnie- nia Rodzajów Literackich” 1988, z. 1–2, s. 89–97 (także w: eadem, W kręgu genologii, intertekstualności, teorii sugestii, op. cit., s. 99–111); H. Markie- wicz, Odmiany intertekstualności, „Ruch Literacki” 1988, z. 4–5, s. 245–263 (także w: idem, Literaturoznawstwo i jego sąsiedztwa, Warszawa 1989, s. 198–228); R. Nycz, Intertekstualność i jej zakresy: teksty, gatunki, światy, „Pamiętnik Literacki” 1990, z. 2, s. 95–116 (także w: idem, Tekstowy świat. Poststrukturalizm a wiedza o literaturze, Warszawa 1993, s. 59–82); S. Balbus, Intertekstualność a proces historycznoliteracki, Kraków 1990; W. Bolecki, Pre- -teksty i teksty. Z zagadnień związków międzytekstowych w literaturze polskiej XX wieku, Warszawa 1991; Między tekstami. Intertekstualność jako problem poetyki historycznej, red. J. Ziomek, J. Sławiński, W. Bolecki, Warszawa 1992; S. Balbus, Między stylami, Kraków 1993; E. Kasperski, Związki literackie, intertekstualność i literatura powszechna, w: E. Czaplejewicz, E. Kasperski, Literatura i różnorodność. Kresy i pogranicza, Warszawa 1996, s. 91–105; Tekst i jego odmiany: zbiór studiów, red. T. Dobrzyńska, Warszawa 1996; J. Sławiński, Bez przydziału (VII), „Teksty Drugie” 1999, nr 1–2, s. 151–163. 53 Skutki tego stanu rzeczy dosadnie komentuje Julia Kristeva, pisząc, iż intertekstualność stała się gadżetem na amerykańskich uniwersytetach (J. Kri- steva, Mémoire, „L’Infini” 1983, nr 1, s. 44), czy Hans-Peter Mai, stwierdzający istnienie „inflacji terminologicznej” (H.-P. Mai, Bypassing Intertextuality: Her- meneutics, Textual Practice, Hypertext, w: Intertextuality, op. cit., s. 31). 54 L. Jenny, La stratégie de la forme, „Poétique” 1976, nr 27, s. 262 (zob. przekład: L. Jenny, Strategia formy, przeł. K. i J. Faliccy, „Pamiętnik Literacki” 1988, z. 1, s. 271). 24 Wprowadzenie użycie „nożyczek i kleju”55), po drugie – z w ł a ś c i w o ś c i ą s a m e g o t e k s t u (czy to konkretnego tekstu, szerzej: właś- ciwością literatury nowoczesnej i ponowoczesnej, czy to tekstu w ogólności), po trzecie – z efektami i n t e r t e k s t u a l n e j l e k t u r y („mechanizmem właściwym lekturze literackiej”56), sytuując problem intertekstualności w perspektywie świadomo- ści i/lub nieświadomości, intencjonalności i/lub przypadkowo- ści. Trafną oceną zaistniałej wówczas sytuacji, jak sądzę, byłby sformułowany przy zupełnie innej okazji lakoniczny komen- tarz Tzvetana Todorova: „Intertekstualność nie jest nigdy nie- obecna”57. Lawina propozycji literaturoznawczych – zarówno w zakre- sie teorii, jak i w zakresie praktyki interpretacyjnej58 – należy już dzisiaj bez wątpienia do przeszłości, niemniej kategoria in- tertekstualności pozostaje nadal obecna w myśleniu literaturo- znawców. Można wręcz powiedzieć, iż służy ona rozmaitym przewartościowaniom – dotychczasowych projektów lektury, indywidualnych metod badawczych i metodologicznych orien- tacji. Aktualne zainteresowanie refleksją intertekstualną wynika, z jednej strony, właśnie z faktu przewartościowywania istnie- jących paradygmatów badawczych (tzw. zwrot intertekstualny, jak chcą niektórzy mówić, to jeden z istotnych zwrotów – obok językowego, etycznego, narracyjnego – w badaniach literackich ostatnich dekad), z drugiej natomiast – z kalibrowania nowych 55 A. Compagnon, La seconde main ou le travail de la citation, Paris 1979, s. 15. 56 M. Riffaterre, La syllepse intertextuelle, op. cit., s. 496. 57 T. Todorov, Mikhaïl Bakhtine. Le principe dialogique, op. cit., s. 106. 58 Nie sposób przywołać w tym miejscu – ze względu na ilość istniejących opracowań – nawet najważniejszych, najbardziej reprezentatywnych prac literaturoznawczych, które poświęcone zostały w ostatnich czterech dekadach problematyce intertekstualności. Odsyłam do paru opracowań bibliograficznych: D. Bruce, Bibliographie annotée: écrits sur l’intertextualité, „Texte”, Revue de Critique et de Théorie Littéraire, 1983, nr 2 (numer specjalny „L’Intertextualité: Intertexte, autotexte, intratexte”), s. 217–258; Intertextuality, Allusion, and Quo- tation. An International Bibliography of Critical Studies, red. U. J. Hebel, New York 1989; H.-P. Mai, Intertextual Theory – A Bibliography, w: Intertextuality, op. cit., s. 237–250; S. Rabau, L’Intertextualité, Paris 2002, s. 247–254. Wprowadzenie 25 perspektyw badawczych, między innymi studiów interdyscy- plinarnych, studiów spod znaku krytyki genetycznej59, studiów feministycznych i postkolonialnych60, studiów z zakresu kompa- ratystyki kulturowej, czy też studiów związanych z hipertekstem61 i „e-literaturą”. Konkludując, niegdysiejsze projekty literaturo- znawcze „poetyk intertekstualnych” (Jenny, Riffaterre, Genette) uzupełniają dzisiaj projekty nowe, w jakiejś mierze suplemen- tarne, kreślone w szerokim kontekście kulturowym. Ich wspólną cechą, pomijając ich odrębne profile, okazuje się pewien sposób myślenia i świadomość dzisiejszego literaturoznawcy: „badania intertekstualne – jak zaznacza Ryszard Nycz – są trzecią wielką falą nowożytnej refleksji poetologicznej”62 (po teorii imitacji i emulacji oraz poromantycznej teorii wpływów) i prowadzą do zakwestionowania poetyki esencjalistycznej. IV. NOWE UJĘCIA INTERTEKSTUALNOŚCI Rozmaite studia spod znaku badań intertekstualnych dotyczą początkowo, w latach 70. XX wieku, z j a w i s k j e d n o r o d- n y c h, mianowicie koncentrują się wyłącznie na kwestiach fi- lologiczno-literackich (to właśnie zasadniczy rys „klasycznych” teorii intertekstualności). Lata 80. przynoszą jednak zauważalne 59 Ta perspektywa badawcza jest mocno akcentowana w tomie zbiorowym Texte(s) et Intertexte(s) (op. cit.), w którym jedna z trzech części poświęcona jest problemowi „intertekstualności i krytyki genetycznej”, także w tomie: La créa- tion en acte. Devenir de la critique génétique, red. P. Gifford, P. et M. Schmid, Amsterdam–New York 2007. 60 Zob. G. Allen, The Return to Bakhtin: Feminism and Postcolonialism, w: idem, Intertextuality, op. cit., s. 159–173. 61 Zob. G. Allen, Intertextuality, op. cit., s. 199–208. Zob. także M. Orr, Intertextuality: Debates and Contexts, op. cit., s. 49 i n. 62 R. Nycz, Poetyka intertekstualna: tradycje i perspektywy, w: Kulturowa teoria literatury. Główne pojęcia i problemy, red. M. P. Markowski, R. Nycz, Kraków 2006, s. 153 (zob. pierwodruk: R. Nycz, Poetyka intertekstualna: tra- dycje i perspektywy, „Kwartalnik Filozoficzny” 2004, z. 3, s. 5–27). 26 Wprowadzenie zmiany – w obrębie nauk humanistycznych zaczyna się poszerzać zakres zjawisk łączonych z intertekstualnością i, w konsekwencji, stopniowo przekształcać całą problematykę. Przykład takiego działania daje skądinąd sam Gérard Genette w Palimpsestach, gdzie sygnalizuje – pomimo zajmowania się tam intertekstual- nymi nawiązaniami literackimi – problem istnienia odniesień „hiperestetycznych”63. Otóż mając na uwadze relacje interteks- tualne w przypadku sztuki filmowej, obmyśla nawet dla nich nazwę (w sposób analogiczny do wcześniejszych propozycji terminologicznych): „hyperfilmicité”64. Projekty tego rodzaju badań, zorientowanych na praktyki hiperestetyczne, pozosta- ją niewątpliwie w polu zainteresowań literaturoznawcy, skoro w artykule Romances sans paroles (1987)65 uzupełnia on swoje dotychczasowe teorie intertekstualności o kolejną typologię, tym razem nietypową, bowiem odnoszącą się w całości do zjawisk muzycznych. W obrębie Genette’owskiej typologii muzycznych relacji intertekstualnych uwzględnione zostają trzy przypadki, a mianowicie kompozycji „ze słowami” („avec paroles”), kom- pozycji „à propos słów” („à propos de paroles”) oraz kompozycji „ze słowami bez słów” („avec paroles sans paroles”)66. Pierwszy przypadek to rzeczywiste w s p ó ł i s t n i e n i e – obecność słowa, z jakim spotykamy się w sytuacji każdego gatunku mu- zyki wokalnej, drugi – specyficzna a l u z j a (odniesienie in absentia), która okazuje się na przykład cechą charakterystyczną niektórych poematów symfonicznych Liszta, trzeci – kulturowa s u g e s t i a (wedle lakonicznej konkluzji Genette’a: nieobec- ność z powodu nieistnienia), dzięki której kompozycja muzyczna zyskuje określone konotacje kulturowe, jak na przykład Lieder ohne Worte Mendelssohna. Oceniając znaczenie przywołanych propozycji Genette’a z dzisiejszej perspektywy, widać dobrze, iż otwierają one nowe 63 G. Genette, Palimpsestes. La littérature au second degré, op. cit., s. 435 i n. 64 Ibidem, s. 175–176. 65 G. Genette, Romances sans paroles, „Revue des Sciences Humaines” 1987, nr 205 (numer specjalny: „Musique et littérature”), s. 113–120 (także w: idem, Figures IV, Paris 1999, s. 109–118). 66 G. Genette, Romances sans paroles, op. cit., s. 118. Wprowadzenie 27 możliwości badawcze. Konsekwencje tego są daleko idące – zainteresowanie teoriami intertekstualności oraz praktycznymi badaniami intertekstualnymi, które charakteryzuje w latach 70. i 80.67 poprzedniego stulecia przede wszystkim literaturoznaw- ców, pojawia się z biegiem czasu i wśród innych przedstawicieli badań humanistycznych: teatrologów, filmoznawców, historyków sztuki czy muzykologów68. Inaczej mówiąc, kategoria interteks- tualności u progu XXI wieku przestaje służyć wyłącznie literatu- roznawcom do badań nad literaturą, staje się kategorią użyteczną również w badaniach nad muzyką, malarstwem, filmem, nowymi mediami. To rozszerzone, nowe rozumienie intertekstualności zy- skuje interesującą wykładnię teoretyczną między innymi u Marca Eigeldingera, który domaga się w Mythologie et intertextualité (1987), by „nie ograniczać pojęcia intertekstualności wyłącznie do literatury, ale rozszerzyć je na różne dziedziny kultury”69. 67 Jako fazy rozwojowe badań intertekstualnych przyjmuje się umownie najczęściej kolejne dekady: lata 70. są fazą powstania „klasycznych” teorii inter- tekstualności, lata 80. – fazą ich rozprzestrzeniania oraz ugruntowywania (przy czym około roku 1985 pojawia się zauważalny kryzys, skutkujący odwrotem od badań intertekstualnych), lata 90. – fazą krytycznych podsumowań, która zarazem zapowiada kolejną falę zainteresowania refleksją intertekstualną. 68 Zob. np. opracowania książkowe Stanisława Czekalskiego (Intertekstual- ność i malarstwo. Problemy badań nad związkami międzyobrazowymi, Poznań 2006) i Tadeusza Miczki (Wielkie żarcie i postmodernizm. O grach intertekstual- nych w kinie współczesnym, Katowice 1992), czy nowsze prace muzykologiczne Mieczysława Tomaszewskiego: Utwór muzyczny w perspektywie intertekstualnej („Polski Rocznik Muzykologiczny” 2004, t. 3, s. 95–112), Dzieło muzyczne w perspektywie intertekstualnej, w: Intersemiotyczność. Literatura wobec innych sztuk (i odwrotnie). Studia, red. S. Balbus, A. Hejmej, J. Niedźwiedź, Kraków 2004, s. 245–258; Muzyka w dialogu ze słowem, Kraków 2003. 69 M. Eigeldinger, Mythologie et intertextualité, Genève 1987, s. 14–15. Zob. G. Allen, Intertextuality in the non-literary Arts, w: idem, Intertextuality, op. cit., s. 174–180. Zob. także komentarze Mary Orr (Intertextuality: Debates and Con- texts, op. cit., s. 13 i n.) oraz Ryszarda Nycza (Poetyka intertekstualna: tradycje i perspektywy, op. cit., s. 154–155, 174). Warto przy tej okazji zaakcentować fakt (w związku z kwestią interdyscyplinarności), iż tekst Ryszarda Nycza wy- głoszony został w trakcie interdyscyplinarnego sympozjum muzykologicznego: Krzysztof Penderecki. Muzyka ery intertekstualnej (Kraków, 12–14 grudnia 2003) i ukazał się w tomie: Krzysztof Penderecki – muzyka ery intertekstualnej. Studia i interpretacje, red. M. Tomaszewski, E. Siemdaj, Kraków 2005, s. 7–32. 28 Wprowadzenie Co jednak dla nas najistotniejsze, pada przy tym uwaga, iż inter- tekstualność dotyczy również problemu pojawiania się „i n n e g o j ę z y k a [un autre langage] w o b r ę b i e j ę z y k a l i t e r a c- k i e g o”70. I niewątpliwie chodzi w tym wypadku o szeroko poj- mowane odniesienia kulturowe (w tym i o odniesienia o charakte- rze międzysystemowym, intermedialnym), wszak owym „innym językiem” dla Eigeldingera są sztuki piękne, muzyka, Biblia, mitologia, wreszcie filozofia71. Rozszerzenie zakresu badań intertekstualnych, by raz jeszcze powtórzyć, oznacza wykorzystywanie metod literaturoznawczych poza literaturoznawstwem, w rezultacie zaś – wyznaczanie no- wych pól problemowych, uwzględnienie między innymi perspek- tywy studiów interdyscyplinarnych. W projekcie Eigeldingera, jak wolno sądzić, studia spod znaku badań intertekstualnych wią- żą się z problematyką niejednorodnych, intermedialnych zjawisk kulturowych. Podobnie ujmuje kwestię Heinrich F. Plett, który w momencie szkicowania typologii relacji intermedialnych trak- tuje intermedialność jako przejaw intertekstualności. Mając na uwadze przekształcenia werbalno-wizualno-akustyczne, uwzględ- nia on sześć przypadków owych przekształceń, określanych ogól- nie mianem „substytucji medialnej”, mianowicie: 1) z m i a n ę p a r a d y g m a t u j ę z y k o w e g o n a w i z u a l n y: sztuki Szekspira – ich ilustracje Henry’ego Fuselego, 2) j ę z y k o w e- g o n a a k u s t y c z n y: Faust Goethego – Liszta Eine Faust- -Symphonie in drei Charakterbildern (nach Goethe), 3) w i z u a l- 70 M. Eigeldinger, Mythologie et intertextualité, op. cit., s. 15. Podkreśl. – A. H. 71 Marc Eigeldinger pisze o pięciu głównych „polach intertekstualnych” teks- tu literackiego: polu literatury, polu artystycznym (malarstwo, rzeźba, muzyka), polu mitycznym, polu biblijnym oraz polu filozofii (ibidem, s. 15–16). W polskim literaturoznawstwie inspirującą próbą takiego właśnie ujęcia zagadnień inter- tekstualności jest opracowanie Adama Dziadka Obrazy i wiersze. Z zagadnień interferencji sztuk w polskiej poezji współczesnej (Katowice 2004), mianowicie propozycja badania relacji intertekstualnych zachodzących pomiędzy danym tekstem literackim a konkretnym obrazem w świetle teorii Kristevej i Riffaterre’a. Zob. także A. Dziadek, Stereotypy intertekstualności, w: Stereotypy w literaturze (i tuż obok), red. W. Bolecki, G. Gazda, Warszawa 2003, s. 67–82 (zmieniona wersja: Glosy do intertekstualności, w: idem, Na marginesach lektury. Szkice teoretyczne, Katowice 2006, s. 59–77). Wprowadzenie 29 n e g o n a j ę z y k o w y: 77 obrazów René Magritte’a – powieść La belle captive Alaina Robbe-Grilleta, 4) w i z u a l n e g o n a a k u s t y c z n y: obrazy Victora Hartmanna – Obrazki z wystawy Modesta Musorgskiego, 5) a k u s t y c z n e g o n a j ę z y k o- w y: Beethovenowska Sonata A-dur op. 47 („Kreutzerowska”) – Sonata kreutzerowska Tołstoja, wreszcie 6) a k u s t y c z n e- g o n a w i z u a l n y: Bolero Maurice’a Ravela – balet Bole- ro Maurice’a Béjarta72. Rozumienie intertekstualności w takich sytuacjach ma bezpośredni związek z intermedialnością73, także z intersemiotycznością74, prowokuje w ostatecznym rozrachunku interpretację o charakterze interdyscyplinarnym. W związku z rozszerzaniem pola badań intertekstualnych nale- żałoby jeszcze dopowiedzieć, iż w ostatnim czasie teorie łączone ze zjawiskami intertekstualności zyskują coraz częściej wykład- nie, by tak rzec, „maksymalistyczne”. Dobrym tego przykładem 72 H. F. Plett, Intertextualities, op. cit., s. 20. 73 Zob. m.in.: A. A. Hansen-Löve, Intermedialität und Intertextualität. Probleme der Korrelation von Wort- und Bildkunst: Am Beispiel der russischen Moderne, w: Dialog der Texte. Hamburger Kolloquium zur Intertextualität, red. W. Schmid, W.-D. Stempel, Wien 1983, s. 291–360; D. Higgins, Horizons. The Poetics and Theory of the Intermedia, Carbondale 1984; P. Frank, Intermedia:
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Muzyka w literaturze. Perspektywy komparatystyki interdyscyplinarnej
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: