Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00214 007572 13275304 na godz. na dobę w sumie
Na przełomie - ebook/pdf
Na przełomie - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-2490-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> historia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Publikacja poświęcona recepcji idei pomocy własnej, upowszechnionej na ziemiach polskich dzięki książce Samuela Smilesa Self-Help. Autorka opisuje społeczne oddziaływanie dzieła w okresie po powstaniu styczniowym oraz analizuje wpływ idei pomocy własnej na środowisko Szkoły Głównej i kształt programu modernizacyjnego zainicjowanego przez pozytywistów warszawskich.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Historia jednej książki Opowieść o inteligentach działających po powstaniu styczniowym snuć można wokół książek, które czytali, tłu- maczyli, pożyczali sobie nawzajem, o których pisali i dys- kutowali. W repertuarze tytułów, które zawładnęły umysła- mi młodych czytelników w latach 60. XIX wieku, znalazły się m.in. Historia cywilizacji w Anglii Henry’ego Thomasa Buckle’a, O wolności Johna Stuarta Milla i O pochodzeniu człowieka Karola Darwina, a wśród pozycji polskich Szkoła polska gospodarstwa społecznego Józefa Supińskiego1. Stani- sław Czarnowski, księgarz i wydawca, wspominał, że podczas jego studiów w warszawskiej Szkole Głównej na wystawach w księgarniach eksponowana była właśnie książka Supińskie- go2, inny absolwent tej uczelni opowiadał zaś o koledze, który „do takiego stopnia doprowadził admirację Buckla, że nie mo- gąc kupić dzieła jego na własność, bo nie miał na to pieniędzy, przepisał je sobie dosłownie…”3. 1 Zob. Stanisław Fita, Pokolenie Szkoły Głównej, Warszawa 1980, s. 23–25. 2 Stanisław Czarnowski, Pamiętniki Stanisława Jana Czarnow- skiego: wspomnienia z trzech stuleci XVIII, XIX i XX, z. 5, Warszawa 1921, s. 35. 3 Stara i młoda prasa. Przyczynek do historii literatury ojczy- stej 1866–1872. Kartki ze wspomnień Eksdziennikarza, oprac. i po- słowie Dobrosława Świerczyńska, Warszawa 1998, s. 11. Według Świerczyńskiej autorem wspomnień może być Walery Przyborowski lub Julian Kaliszewski. Z powodu nieustalonego autorstwa w dalszej części pracy będę używała określenia „Eksdziennikarz”. 7 Książki były ważne nie tylko jako lektury, ale też jako rekwizyty codzienności i narzędzie identyfikacji światopo- glądowej. Nie wszystkie tytuły znalazły się w kanonie lektur, jaki ustanawiają dziś historycy, niektóre z nich, choć tworzyły pejzaż ideowy epoki, z czasem popadły w zapomnienie. Taki los spotkał książkę Self-Help Samuela Smilesa, w polskim tłumaczeniu zatytułowaną Pomoc własna. Był to popularny zbiór biografii ludzi, którzy własnymi siłami zdobyli uznanie i prestiż społeczny, czasem również majątek. Wydana w roku 1867 nakładem „Przeglądu Tygodniowego” Pomoc własna była pozycją znaną i poczytną4, a jednak w pracach history- ków literatury oraz historyków idei nie poświęcono jej zbyt wiele miejsca, czy to z powodu niskiej wartości literackiej, czy wtórności jej treści wobec głównych nurtów ideowych XIX wieku5. Pozostały po tej publikacji jakieś skromnych roz- miarów przeróbki popularyzatorskie, kilka wspomnień z mło- dzieńczej lektury oraz wzmianki w pracach na temat pozyty- 4 O czym świadczy liczba wydań tego i innych tytułów Smilesa na ziemiach polskich. Zob. Bibliografia. 5 O znaczeniu książki Smilesa dla pokolenia pozytywistów badacze epoki wspominają na ogół przy okazji referowania ich lektur lub opi- su działalności wydawniczej „Przeglądu Tygodniowego” – pierwszego organu prasowego pozytywistów. Jako pierwsza o obecności książki Smilesa w obiegu czytelniczym pisała szerzej Jolanta Sztachelska w ar- tykule Czytanie Smilesa, [w:] Książka pokolenia. W kręgu lektur polskich doby postyczniowej, red. Ewa Paczoska i Jolanta Sztachelska, Białystok 1994, s. 78–91. Bartłomiej Szleszyński podjął z kolei próbę zbadania kwestii autorstwa polskiej wersji w artykule Kto napisał Pomoc własną Samuela Smilesa?, [w:] Etyka i literatura: pisarze polscy lat 1863–1918 w poszukiwaniu wzorców życia i sztuki, red. Ewa Ihnatowicz i Ewa Paczoska, Warszawa 2006, s. 453–460. O wpływie modelu self-help na „młodych” wspomina Ewa Paczoska w książce Dojrzewanie, dojrzałość, niedojrzałość. Od Bolesława Prusa do Olgi Tokarczuk, Warszawa 2004. W nielicznych opracowaniach wydane po polsku książki Smilesa używa- ne są jako materiał źródłowy, zob. m.in.: Anna Zdanowicz, Pozytywistów „etyka lektury”, [w:] Etyka i literatura, dz. cyt., s. 533–543; Joanna Kurczewska, Społeczny wzór uczonego na podstawie warszawskiej pra- sy pozytywistycznej, [w:] Inteligencja polska XIX i XX wieku: studia, t. 4, red. Ryszarda Czepulis-Rastenis, Warszawa 1985, s. 135–160. 8 wizmu warszawskiego. Jednak uważne wczytanie się zarówno w treść polskiej wersji książki, jak i publicystykę postycznio- wą pozwala dostrzec wpływ, jaki twórczość Samuela Smile- sa wywarła na ówczesnych odbiorców. Książka brytyjskiego publicysty, uważana za popularny wykład liberalnej koncepcji państwa i jednostki, stała się dla pokolenia Szkoły Głównej łącznikiem z dorobkiem myśli europejskiej, zanim przyswoiło sobie ono innych autorów ważnych dla pozytywizmu. Nie tyl- ko oryginalna koncepcja self-help, w Polsce upowszechniona pod nazwą „pomoc własna” lub „samopomoc”, ale i forma, w jakiej została przedstawiona, oddziałały na program spo- łeczny i wyobraźnię „obozu młodych”. Treść książki Smilesa i jej recepcja w Królestwie Polskim pozostają w bezpośrednim związku z atmosferą ideową dru- giej połowy lat 60. XIX stulecia. Okres ten, choć nie zawsze eksponowany w opracowaniach historycznoliterackich, był momentem szczególnym. Powstał wtedy z inicjatywy Adama Wiślickiego „Przegląd Tygodniowy”, który był pierwszym or- ganem prasowym młodych inteligentów warszawskich – pa- miętających doświadczenie powstania styczniowego, krytycz- nie spoglądających na dorobek poprzedników, wpatrzonych w przyszłość, szukających swojego miejsca w przestrzeni „strupieszałych” poglądów, „bredni”, „teoryjek”6. Jeden z nich, opisując nastrój tamtych lat, pytał: Jeżeli bowiem byliśmy tacy mądrzy, tacy cnotliwi, tacy moralni, że od nas począć się miała „jutrznia odrodzenia świata”, to dlacze- góż upadliśmy tak nisko, kiedy „zgniły Zachód” rozkwitał potężnie i właśnie wtedy zgromadzał na wszechnarodowej wystawie pary- skiej cały świat cywilizowany?7 W roku 1867 „młodzi” mieli już za sobą lekturę książki Buckle’a, która ukształtowała ich myślenie o logice rozwo- ju historycznego i cywilizacyjnego, przyglądali się z daleka przygotowywanej właśnie w Paryżu wystawie powszechnej 6 Stara i młoda prasa, dz. cyt., s. 10. 7 Tamże, s. 11. 9 i zapewne odnosili wrażenie, że coś ich nieuchronnie omija, że znaleźli się na bocznym torze zdarzeń ogólnoświatowych. A z tym pogodzić się nie chcieli. Dla współpracowników „Przeglądu Tygodniowego” propozycja przetłumaczenia ja- kiejkolwiek książki, która zyskała popularność na Zachodzie, musiała być atrakcyjna, zwłaszcza jeśli była to książka o po- stępie i dobrobycie, o doskonaleniu się jednostek i wzroście gospodarczym narodów, o równych szansach awansu i o war- tości nauki dla rozwoju społecznego8. Wszystko to znajdujemy w treści Self-Help. Europejski bestseller9, przetłumaczony na język polski siłami młodego zespołu pod wodzą Adama Wi- ślickiego (a kolektywność tego dzieła nie jest tu bez znacze- nia), zalecał „liczenie tylko na własne siły, trzeźwość, rachun- kowość, pracę cichą; w szeregu przykładów wziętych z życia ludzi różnych narodowości i różnych epok przedstawiał obraz, jak dzięki pracy, oszczędności, zapobiegliwości najbiedniejsi ludzie dochodzili do majątku i znaczenia”10. Niniejsza książka jest próbą zrozumienia sensu polskiej wersji dzieła Samuela Smilesa i jej znaczenia dla myśli spo- łecznej warszawskich postępowców. Ten pomysł badawczy wyrasta z przekonania, że Pomoc własna odegrała ważną rolę w formowaniu się światopoglądu „młodych”, jak również z dostrzeżenia jej związków z kulturowym kształtem XIX wieku jako epoki emancypacji i demokratyzacji. Spolszczenie książki Smilesa było pierwszym ideowym przedsięwzięciem „obozu młodych” i jako takie uruchomiło nowe sposoby my- 8 Jak zauważa Stanisław Fita, prace tłumaczeniowe „młodych” można traktować też jako rodzaj buntu przeciwko rzeczywistości zabo- rów, o czym pisał Stanisław Czarnowski: „Parł nas do niej [pracy prze- kładowej – JK] duch wieczny rewolucjonista […]. Pragnienie podkopania tronów trzech naszych tyranów – zaborców Polski, cesarzów i królów”. Zob. tegoż, dz. cyt., s. 38. Por. Stanisław Fita, Młodzieńcze lektury poko- lenia pozytywistów, [w:] Książka pokolenia, dz. cyt., s. 20. 9 W krajach anglosaskich popularność książki utrzymywała się bardzo długo, również dziś można ją znaleźć na półkach księgarni, co więcej, zwykle do wyboru jest kilka różnych współczesnych wydań. 10 Stara i młoda prasa, dz. cyt., s. 49. 10 ślenia o społeczeństwie. Stało się też przyczynkiem do zbio- rowej biografii inteligentów, mającym wpływ na budowanie zrębów samowiedzy i etosu tej grupy. Recepcję – nazwaną na użytek tej pracy recepcją kultu- rową11 – rozumiem szeroko jako adaptację treści książki i jej formy gatunkowej, a jednocześnie interakcję z nimi. Interesuje mnie obieg książki i obieg idei. Próbuję dociec, jak idea Smi- lesa przekształcała się w swoiście polską koncepcję pomocy własnej w interakcji z praktykami społecznymi i kondycją hi- storyczną Polaków, z ich ambicjami modernizacji społecznej oraz misji cywilizacyjnej. Jakie wyobrażenia o społeczeństwie i o swoim w nim miejscu mieli „młodzi” wchodzący na scenę życia publicznego w latach 60. XIX wieku? Za pomocą jakich środków próbowali wpływać na rzeczywistość społeczną? Ja- kie wzory osobowe i postawy wynikały z treści Pomocy wła- snej? Jaki wreszcie typ zaangażowania społecznego? Książka Smilesa mówi o pewnym modelu uczestnictwa w kulturze oraz o relacji jednostki i społeczeństwa, a także o podejmowaniu samodzielnego wysiłku, który wpisuje się w dorobek cywilizacyjny wspólnoty. Recepcję Smilesa można więc widzieć w kontekście przyswajania na polskim gruncie europejskiego nurtu liberalnego – co przebiegało w dosyć spe- cyficzny sposób – a także w związku z demokratyzacją spo- łeczeństwa, rozwojem kultury miejskiej i charakterystycznym dla dekad postyczniowych wzrostem znaczenia inteligentów 11 Cennym kontekstem jest dla mnie praca Rogera Chartier The Cultural Origins of the French Revolution (przeł. na ang. Lydia G. Cochrane, London 1991), a zwłaszcza rozdział „Do Books Make a Revolution”, przetłumaczony również na język polski (zob. Roger Chartier, Czy książki wywołują rewolucje?, przeł. Anna Leyk, „Rubikon” 2003, nr 1–4, s. 45–66). Tytułowe pytanie posłużyło historykowi za motto do rozważań o sile i znaczeniu słowa drukowanego dla rewolu- cji francuskiej. Podążając tropem wcześniejszych rozpoznań Alexisa de Tocqueville’a czy Hipolita Taine’a, francuski historyk opisał typy i obiegi ówczesnych książek oraz wpływ, jaki miały na kształtowanie tużprzedrewolucyjnego obyczaju i sposobu myślenia. 11 żyjących w mieście12. W takim ujęciu książkę Pomoc własna interpretuję jako swoisty projekt społeczny i cywilizacyjny ze wszystkimi towarzyszącymi mu ograniczeniami, takimi jak sytuacja polityczna i komunikacyjna w Królestwie Polskim lat 60., brak doświadczenia i wiedzy młodych tłumaczy czy spe- cyficzne uwarunkowania rynku księgarskiego. Chociaż głównym tematem pracy jest rola książki w pro- cesie modernizacji społecznej, podstawowym materiałem źró- dłowym pozostaje dla mnie prasa jako najważniejsze narzę- dzie działalności inteligentów w sferze społecznej: Inteligencja miejska nie posiada wprawdzie dotąd instytucji, które by dały jej możność pokazania obywatelskiej gotowości […]. Jedy- ną więc drogą wypowiedzenia się dla ludności miast jest prasa, […] [która – JK] porusza wszystkie kwestie bieżące, rozbiera projekta, wydaje sąd o prawach, instytucjach, staje się echem pragnień, po- chwał, niechęci, słowem odzywa się w każdym wypadku i posiada przynajmniej głos doradczy13. Młodzi pozytywiści „byli nie uczonymi, jeno na pierw- szym miejscu publicystami, nauczycielami społeczeństwa”14 – w taki też sposób starałam się traktować ich twórczość. Głównym źródłem wiedzy był dla mnie „Przegląd Tygodnio- wy” z lat 1866–1886. Tygodnik nie tylko sygnował kolejne wydania polskich tłumaczeń książek Smilesa, ale i był – przy- najmniej przez pierwsze kilkanaście lat istnienia – barome- trem dojrzewania ideowego i światopoglądowego młodych postępowców warszawskich z Aleksandrem Świętochowskim na czele. Za materiał uzupełniający posłużyła mi publicysty- ka drukowana na łamach „Opiekuna Domowego” w latach 1865–1876 oraz na łamach „Niwy” w latach 1872–187515, a także z wybranych roczników „Tygodnika Ilustrowanego”, 12 Por. J. Sztachelska, dz. cyt., s. 78–80. 13 Czego nam trzeba, „Przegląd Tygodniowy” 1881, nr 35, s. 426. 14 Teodor Jeske-Choiński, Pozytywizm warszawski i jego główni przedstawiciele, Warszawa 1885. 15 O postępowym okresie „Niwy” zob. Maria Brykalska, Pozytywistyczna „Niwa” (1872–1875), [w:] Problemy literatury polskiej 12 „Kłosów” oraz „Biblioteki Warszawskiej”. Okazjonalnie się- gałam też do innych tygodników i dzienników warszawskich („Bluszcz”, „Zorza”, „Ateneum”, „Słowo”, „Prawda”), do czego skłaniały mnie odsyłacze znajdowane w prasie, którą objęłam regularną kwerendą. Na temat literackiego przetworzenia treści Smilesowskich pisała już Jolanta Sztachelska, do modelu self-help w literac- kich światach pozytywistów nawiązywała też Ewa Paczoska16. W niniejszej pracy jedynie wzmiankuję o najważniejszych re- alizacjach literackich odsyłających do koncepcji pomocy wła- snej, pośród których znajdują się m.in.: Marta oraz Zygmunt Ławicz i jego koledzy Elizy Orzeszkowej, Morituri i Resur- recturi Józefa Ignacego Kraszewskiego, Lalka Bolesława Pru- sa, Księżniczka Zofii Urbanowskiej oraz Fachowiec Wacława Berenta. W odpowiednich miejscach posiłkuję się wspomnie- niami i korespondencją, które zgodnie z koncepcją współczyn- nika humanistycznego traktuję jako ważne narzędzie wglądu w doświadczanie rzeczywistości dziewiętnastowiecznej17. W związku z odczytaniem koncepcji self-help w perspek- tywie kulturowej, uwzględniającej procesy w długim trwaniu, książka podzielona została na sześć rozdziałów, z których dwa pierwsze rekonstruują kontekst i odnoszą się do okresu kilku dekad poprzedzających publikację Self-Help, dwa ko- lejne przedstawiają warunki środowiskowe i medialne zaist- nienia oraz recepcji książki Smilesa w Królestwie Polskim, dwa ostatnie zaś są szczegółowym opisem sposobu adaptacji jej treści do warunków polskich oraz związanych z tym in- terakcji, czyli tej fazy recepcji, w której nastąpiło twórcze i funkcjonalne przetworzenie koncepcji Smilesa w zderzeniu z zastanymi strukturami mentalnymi oraz praktykami społecz- okresu pozytywizmu, t. 1, red. Edmund Jankowski i Janina Kulczycka- -Saloni, Wrocław 1980, s. 101–128. 16 J. Sztachelska, dz. cyt.; E. Paczoska, dz. cyt. 17 Por. Małgorzata Szpakowska, Chcieć i mieć. Samowiedza oby- czajowa w Polsce czasu przemian, Warszawa 2003, s. 10–13, zwłaszcza fragment poświęcony metodologii badań nad samowiedzą obyczajową. 13 nymi Polaków. Ze względu na podstawowe dla pracy założe- nie o nierozerwalności splotu życia i idei biografie – jako we- hikuł ideowych zmian i pole wyobraźni społecznej – pozostają dla mnie obok idei pomocy własnej ważnym, choć drugopla- nowym wątkiem rozważań. Spolszczenie książki Brytyjczyka wprowadziło nową energię do dyskusji o kondycji społeczeństwa polskiego wo- bec niedawnej klęski powstania oraz przyszłych wyzwań i za- dań. Określenie „pomoc własna” odsyła zarówno do treści spolszczonej książki Samuela Smilesa, jak i do przetworzo- nej i przyswojonej na nowych warunkach idei, która z czasem w refleksji publicystycznej i w praktyce społecznej przestała być łączona z nazwiskiem autora Self-Help i zyskała autono- miczne lokalne znaczenia. Tekst przygotowany przez polskich tłumaczy okazał się projektem samozwrotnym, rodzajem au- torefleksji podejmowanej przez społeczeństwo dotknięte klę- ską, ale i budującego zręby samowiedzy narodowej18. Samo- wiedza, w encyklopedii Orgelbranda określana jako ostatnie stadium świadomości19, miała być rozpoznaniem własnej toż- samości, z niej zatem miała wynikać spójność i trwałość pol- skiej wspólnoty. Bez tego nie mogło być mowy o przebudowie świadomości społecznej. Można Pomoc własną widzieć jako formułowany na przedpolu pozytywizmu manifest ideowy, który pozwolił uruchomić mechanizmy samowiedzy i zakreślić ramy dla po- 18 Takie ujęcie nawiązuje do prac Andrzeja Mencwela, który pisał, że historia inteligencji przełomu XIX i XX wieku jest „soczewką pol- skiej historii kulturalnej i społecznej”. Zob. tegoż, Przedwiośnie czy po- top. Studium postaw polskich w XX wieku, Warszawa 1997, s. 29. 19 „Samowiedza jest to najwyższy stopień Świadomości, polegający na ujęciu swej jedności i tożsamości we wszystkich momentach ducho- wego życia. Nie każdy człowiek i nie w każdej chwili może się wznieść do takiej wiedzy o sobie. Nie tylko w stanie obłąkania, ale w normal- nych warunkach ludzie częstokroć uskarżają się, że nie mogą się od- naleźć, nie mogą siebie poznać, tj. ująć swe Ja, swą tożsamość, w wirze wrażeń i uczuć”. Zob. Encyklopedia Powszechna S. Orgelbranda, t. 10, Warszawa 1884. 14 styczniowej refleksji społecznej. Prześledzenie, w jaki sposób idea Smilesa osadzała się w piśmiennictwie warszawskim, wchodząc w interakcję z zastanym porządkiem obyczajowym i mentalnym, pozwala uchwycić najważniejsze cechy projek- tu modernizacyjnego, który tworzony był na łamach postępo- wej prasy lat postyczniowych. Treść tego projektu, będącego w istocie postulatem na rzecz przekształcenia narodu w spo- łeczeństwo, potwierdza tezę, że to właśnie w latach 60. XIX wieku szukać należy źródeł myślenia nowoczesnego20. * * * Książka jest nieznacznie zmienioną wersją rozprawy dok- torskiej przygotowanej w Instytucie Kultury Polskiej Uniwer- sytetu Warszawskiego. Pragnę podziękować mojemu Promo- torowi prof. dr. hab. Andrzejowi Mencwelowi za wieloletnie wsparcie i inspiracje. Podziękowania za życzliwą lekturę i cenne uwagi do tekstu należą się Recenzentkom, prof. dr hab. Grażynie Borkowskiej, prof. dr hab. Ewie Paczoskiej oraz dr hab. Jolancie Sztachelskiej. Wiele zawdzięczam też uczestni- kom czwartkowego seminarium doktoranckiego, których za- sługi dla powstania pracy w tym kształcie są ogromne. Wyrazy największej wdzięczności kieruję do moich najbliższych – im dedykuję tę książkę. 20 Por. Anna Janicka, Modernizacyjny impuls kultury polskiej, [w:] Pozytywiści warszawscy. „Przegląd Tygodniowy” 1866–1876, wstęp i red. Anna Janicka, Białystok 2015, s. 51–61.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Na przełomie
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: