Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00397 007574 13584256 na godz. na dobę w sumie
Naturalnie o biznesie - ebook/pdf
Naturalnie o biznesie - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Złote Myśli Język publikacji: polski
ISBN: 9788377019740 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Czy słyszałeś o tym, że można robić biznes, nie przejmując się konkurencją? Może myślisz, że nie jest to możliwe? A jednak. Właśnie z tej książki dowiesz się, jak tego dokonano w jednej z polskich firm. Andrzej Kowalczyk na podstawie swojej biznesowej praktyki pokazuje, jak sprawić, żeby konkurencja stała się dla przedsiębiorstwa nieistotna.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Andrzej Kowalczyk Naturalnie o biznesie © Copyright by Złote Myśli Andrzej Kowalczyk, 2016. Autor: Andrzej Kowalczyk Tytuł: Naturalnie o biznesie Wydanie I ISBN: 978-83-7701-973-3 Projekt okładki: Janusz Skierkowski Redakcja: Teresa Zielińska, M.T. Media Skład: Mateusz Janusz, Hussars.pl Złote Myśli sp. z o.o. 44–100 Gliwice ul. Kościuszki 1c www.ZloteMysli.pl e-mail: kontakt@zlotemysli.pl Drukarnia Elpil sp z o. o. ul. Artyleryjska 11 08-110 Siedlce www.elpil.com.pl Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce in- formacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wyko- rzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Niniejsza publikacja, ani żadna jej część, nie może być kopiowana, ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana, powielana, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Spis treści Wstęp ....................................................................................................... 4 Rozdział 1. Diagnoza ............................................................................................. 8 Rozdział 2. Rynek konsumentów wolności ........................................... 21 Rozdział 3. Wartości ............................................................................................ 48 Rozdział 4. Skuteczność i rozwój ................................................................ 77 Podziękowania .................................................................................... 108 Naturalnie o biznesie Wstęp Przyszło mi żyć w cudownych czasach — na przełomie epok. Urodziłem się w epoce przemysłowej, w socjali- stycznej Polsce. W tamtych czasach ludzie bali się do siebie odzywać, bo nie wiadomo było, kto jest kim. Epoka przemy- słowa (industrialna) i socjalistyczny system trzymały ludzi na dystans. Kiedy chciałem porozmawiać z kimś przez telefon, szedłem kilkaset metrów do najbliższej budki telefonicznej. Czasem czekałem w kolejce, bo takie potrzeby mieli też inni. Praca dostępna była w przemyśle, urzędach i handlu, ale do- minującym pracodawcą były instytucje publiczne. Nieliczni prowadzili własny biznes. Podróże zagraniczne w tamtych czasach wymagały paszportów i formalności urzędowych, a wiedza dostępna była w kilku tomach encyklopedii i książ- kach. Rozrywką był telewizor, a w nim dwa programy rządo- we, poza tym kina i boiska sportowe. Na szczęście mogliśmy marzyć. I to było wspaniałe. Od ponad 25 lat, wraz z upowszechnieniem się interne- tu i rozwojem wysokich technologii, na oczach wszystkich rozwija się epoka informacji i pracy opartej na wiedzy. Znik- nęły budki telefoniczne, łatwiej jest podróżować po świecie, który można poznawać i doświadczać mnóstwa rozrywek. Współczesny świat daje też sporo możliwości rozwoju na niespotykaną do tej pory skalę. Ostatnie lata to olbrzymia zmiana, która dopiero zaczyna się przenosić na inne obszary życia, obalając dotychczasowe paradygmaty w fizyce, chemii, 4 Andrzej Kowalczyk biologii, psychologii, neurologii, ale też w ekonomii i wszel- kich formach aktywności biznesowej. Zmiana pociąga za sobą potrzebę rozwinięcia zupełnie innego sposobu my- ślenia u menedżerów i przedsiębiorców i zdobycia nowych umiejętności rozwiązywania problemów, zupełnie innych niż w epoce przemysłowej. Budka telefoniczna, stara encyklopedia, zamknięte gra- nice zostały zastąpione lepszą komunikacją, rosnącym do- stępem do wiedzy i możliwością przemieszczania się. Sym- bolami czasów stały się mobilny telefon z niezliczonymi aplikacjami i natłok wiedzy, który stworzył nowego klienta — wszechobecnego, wszechwiedzącego i wszechmogącego. To on i jego wymagania są wyzwaniem dla współczesnego biznesu. • • • • • Jak obecnie skutecznie prowadzić biznes? Jak dobrze rozpoznać potrzeby klienta, zrozumieć je i zaspokoić tak, żeby klient chciał zatrzymać się przy produktach i usługach naszej firmy na dłużej? Jak zmieniać własny styl prowadzenia biznesu? Jak być lepszym pracownikiem umiejącym radzić so- bie ze zmianami? Jak być lepszym szefem, żeby zrozumieć i zaadapto- wać zmiany w swojej codziennej aktywności? Na te pytania odpowiada ta książka. 5 Naturalnie o biznesie Amerykański filozof Alvin Toffler powiedział na jednej z konferencji: „Analfabetami w dwudziestym pierwszym wieku nie będą ci, którzy nie umieją czytać ani pisać, ale ci, którzy nie umieją się uczyć, oduczać i uczyć na nowo”. Gotowość do wprowadzania ciągłych zmian w naszym życiu jest obecnie cywilizacyjną koniecznością i jak każde wyzwanie zniechęca, wywołuje niezrozumienie i lęk. Sam w swojej ponaddwudziestoletniej praktyce zawodowej prze- rabiałem te wyzwania i szukałem odpowiedzi na pytania za- dane kilka zdań wcześniej. Znalazłem odpowiedź, a jest nią ta książka. Książka składa się z czterech rozdziałów. Rozdział 1. nosi tytuł „Diagnoza”. Składają się na nią opinie ekspertów i moje własne obserwacje jako menedżera i szkoleniowca dotyczące przyczyn zmian wywołanych rewolucją informa- cyjną. Te zmiany są związane zarówno z nowymi potrzeba- mi klientów, jak i pracowników w organizacjach. Rozdział 2., „Rynek konsumentów wolności”, to obraz obecnego klienta, który korzysta z informacyjnej rewolucji. W tym rozdziale pokazuję, na podstawie mojej biznesowej praktyki, jak sprawić, żeby konkurencja stała się nieistotna. Rozdział 3., „Wartości”, jest poświęcony stylowi pracy oraz zasadom i wartościom, jakie decydują o sukcesie bizne- sowym. Dzisiaj sukces w biznesie nie opiera się wyłącznie na zdolnościach intelektualnych pracowników, wyniesionych w procesie edukacji i rozwiniętych w organizacji. Sukcesem jest sztuka budowania zespołu ludzi, którzy mają cele, aspi- 6 Andrzej Kowalczyk racje, motywy i pasje, którzy odkrywają swój osobisty talent, szukają swojej misji i dzięki atmosferze otwartości i zaufania dzielą się swoimi przemyśleniami z przełożonymi. To też dbałość o własny rozwój i rozwój ludzi, z którymi pracu- jemy. Rozdział 4., „Skuteczność i rozwój”, przedstawia bardzo użyteczne narzędzia do pracy ze sobą w celu lepszego do- pasowania się do zmian na rynku. Konkretne i sprawdzone przeze mnie w biznesowej praktyce. Napisałem tę książkę z pasją, radością i nadzieją, że po- zwoli czytelnikom oswoić się ze zmianą, znaleźć sposób na radzenie sobie z nią i pójście dalej. Założyłem sobie, żeby nie przesadzać z treścią, a skupić się na konkretach. I tego założenia trzymałem się do ostatniej strony. 7 Naturalnie o biznesie Rozdział 1. Diagnoza Epoka industrialna na naszych oczach odchodzi, a przy- chodzi epoka informacji i pracy opartej na wiedzy. O kon- sekwencjach zmian dotyczących wejścia w epokę informacji i gospodarki opartej na wiedzy sporo pisał Manuel Castells, teoretyk współczesnej cywilizacji. Castells zauważył, że teo- ria cyklów koniunkturalnych, które ułatwiały przedsiębior- com odnalezienie się w planowaniu strategii biznesowych w epoce industrialnej, jest obecnie całkiem nieprzydatna. Dzieje się tak dlatego, że kryzysy mogą pojawić się zupełnie niespodziewanie i uderzyć w różnych miejscach na świecie (kryzys na amerykańskiej giełdzie, kryzys azjatycki, kryzys rosyjski, współczesne kryzysy bankowe). Castells, podobnie jak wielu innych współczesnych so- cjologów i ekonomistów, dostrzega, że obecnie mamy do czynienia z nowym społeczeństwem — „sieciowym”, w któ- rym nieustannie przepływają strumienie informacji z róż- nych dziedzin życia: kultury, polityki, ekonomii itd. Zatem zmiany, których obecnie doświadczamy, są permanentne i kompleksowe, a cechują je niepewność i brak stabilności. Nowe technologie ułatwiają dostęp do źródeł wiedzy na całym świecie. Wynalazki ostatnich lat, takie jak Skype, Facebook, YouTube, Twitter, dały możliwość pozyskiwania 8 Andrzej Kowalczyk olbrzymich zasobów informacji, ale też kreowania osobistej twórczości, prezentowania poglądów, talentów, formułowa- nia ocen i indywidualnego prezentowania treści multime- dialnych w globalnej sieci informacyjnej. Istnienie w takiej rzeczywistości wymaga zaadaptowania indywidualnych odkryć informacyjnych do działań organi- zacji i systemów społecznych. Problem polega na tym, że sami łatwo oswajamy się z nowymi narzędziami typu smart- fon, iPad, laptop, czytniki i setki aplikacji ułatwiających po- rządkowanie przestrzeni informacyjnej i lepsze odgrywanie naszych ról życiowych, ale w systemach społecznych nie zbudowaliśmy trwałych narzędzi do radzenia sobie z ocze- kiwaniami wszechwiedzącego klienta, studenta, parafianina, ucznia, petenta czy pacjenta. Mamy trudności z konsumo- waniem wolności, którą wyprodukowaliśmy za pomocą na- rzędzi informacyjnych. Adaptacja do zmian i poradzenie sobie z wyzwaniami epoki informacyjnej i pracy opartej na wiedzy wywołują na- pięcia, bo część systemu społeczno-gospodarczego działa jeszcze według zasad z epoki industrialnej i opornie dosto- sowuje się do potrzeb wynikających z upowszechnienia na- rzędzi społeczeństwa sieciowego. Jednym z fundamentów kultury, w jakiej żyjemy, jest zasada rywalizacji. Ta zasada mocno przeniknęła do świata biznesu w postaci wzorców mentalnych. Zobaczmy na przykładach, jak wygląda ten wzorzec. 9 Naturalnie o biznesie Cywilizacja rywalizacji W maju 2009 r. przeprowadziłem się wraz z rodziną w nowe miejsce na południu Krakowa. Podczas przepro- wadzki planowaliśmy nowe zagospodarowanie pomiesz- czeń. W pewnym momencie instalowaliśmy telewizor. Gdy podłączałem kabel do gniazda, usłyszałem głuchy huk. Te- lewizor się zepsuł. Powiedziałem żonie, że to może znak, żeby w naszym nowym domu nie było telewizji. Wspólnie podjęliśmy decyzję, że tak też się stanie. Już przed przeprowadzką doszliśmy do wniosku, że coraz rzadziej korzystamy z TV. Awaria odbiornika przyśpieszyła naszą decyzję o życiu bez telewizji. Z każdym miesiącem od- krywałem, że takie życie staje się coraz lepszą przygodą. Dzię- ki przejściu na „dietę niskoinformacyjną” zyskałem więcej wolnego czasu, który mogłem poświęcić na rodzinne rozmo- wy, czytanie książek, rozwój osobisty, aktywność fizyczną. Na początku brakowało mi dwóch rzeczy: dostępu do informacji o wydarzeniach sportowych i polityki. Świat bez Adama Ma- łysza (wtedy był on mistrzem w skokach narciarskich) i Ligi Mistrzów w piłce nożnej wydawał mi się trochę trudny do za- akceptowania. Podobnie było z wydarzeniami politycznymi. Po kilkunastu miesiącach dokonałem odkrycia i uświadomi- łem sobie, czego tak naprawdę mi brakowało. Zarówno politycy, bohaterowie programów telewizyj- nych, jak i sportowcy swoimi występami dostarczają specy- ficznych emocji. Postanowiłem porozmawiać o swoim od- kryciu z jednym ze znajomych, który systematycznie śledził wydarzenia sportowe. 10 Andrzej Kowalczyk — Dlaczego oglądasz zawody sportowe w telewizji? — zapytałem. — Bo interesuję się sportem — padła odpowiedź. — No dobrze, to teraz wyobraźmy sobie, że oglądałbyś mecz piłkarski w Lidze Mistrzów, ale trybuny byłyby puste. — To nie byłby mecz… — Byłby. Byłoby trzech sędziów, piłka, dwudziestu dwóch zawodników, dwie bramki, świetnie przygotowane boisko, tyle że nie byłoby publiczności. — Przy pustych trybunach to nie to samo. — Przecież lubisz sport. Byłby normalny mecz. Wspa- niali zawodnicy. Po meczu byłby wynik. Nie oglądałbyś me- czu w Lidze Mistrzów? — To nie samo, bez publiczności bym nie oglądał — za- brzmiał stanowczo. — Ale popatrz, skoro są zawody na normalnych zasa- dach, pełnowymiarowe boisko, po co ci pełne trybuny? Zapadła chwila milczenia, z czasem przechodząca w konsternację. — To zastanów się teraz, czego by ci brakowało w czasie takiej transmisji telewizyjnej? — kontynuowałem. 11 Naturalnie o biznesie — Publiczności, kibiców… Tego wszystkiego… — Chwileczkę, przecież powiedziałeś, że interesujesz się sportem. A teraz mówisz o kibicach. Przecież kibice nie uprawiają sportu, tylko tak jak ty oglądają mecz. Czy na pew- no oglądasz mecz, bo lubisz sport? — Tak, lubię oglądać sport, ale takiego meczu bym nie oglądał. — A może chodzi ci o przeżywanie z nimi emocji sukce- su albo porażki, która towarzyszy walce sportowej? — Tak, chyba to jest ważne w tym wszystkim — odpo- wiedział po namyśle. Takich rozmów odbyłem sporo i wniosek zawsze był podobny: to nie sport jest głównym powodem oglądania wydarzeń sportowych. To emocje doświadczania porażki lub zwycięstwa są tym, co przyciąga ludzi przed telewizor. Podobnie wygląda udział polityków we współczesnych „igrzyskach” telewizyjnych. Olbrzymią oglądalność mają wieczory wyborcze, podczas których pojawiają się słupki pokazujące, które ugrupowanie wygrało. W studiu są zgro- madzeni politycy, którzy doświadczają sukcesu albo porażki swojego ugrupowania. Cieszą się zwycięzcy albo tłumaczą przegrani. Widzowie przed telewizorami chcą się dowie- dzieć, czy ich głos w wyborach przyczynił się do zwycię- stwa, czy do porażki. Na podobnej zasadzie swoją popular- ność budują teleturnieje w zakresie wiedzy lub umiejętności. 12 Andrzej Kowalczyk Widzowie mają okazję doświadczać emocji uczestników konkursu. Tak naprawdę liczy się to, kto wygra i kto przegra. Rywalizacja występuje w szkole, na uczelniach, w miej- scach pracy, w systemach religijnych, w relacjach społecz- nych. Funkcjonuje według zasad, w których warunkiem przetrwania jednych jest upadek kogoś, kto kroczył tuż obok. Takie nawyki myślenia i działania powstają już w cza- sach szkoły podstawowej. „Ukryty program” w edukacji Poza oficjalnymi celami nauczania w szkołach działa tzw. ukryty program. Ukryty program to wszystko, czego ucznio- wie się uczą, co poznają i czego doświadczają w szkole, a co jest poza oficjalnym programem nauczania, poza oficjalnymi celami nauczania, poza tym, czego świadomie chce nauczyć nauczyciel, co jednak jest niezmiernie ważne dla efektów uczenia się dzieci w szkole. Ukryty program działa jako coś, co nie zostało zaplanowane, ale jest obecne. Philip Jackson, autor tej koncepcji, wykazał, że ukryty program funkcjonuje w tekstach zawartych w podręcznikach, języku, rozkładzie zajęć, systemie ocen, oczekiwaniach nauczycieli, sposobie oceniania czy rytuale szkolnym. Jest on widoczny w usytu- owaniu miejsc, wyznaczeniu stref dostępu, zabudowie kory- tarzy, wystroju budynków, a także kolorystyce. Czy szkoła uczy rywalizacji, pomimo tego, że nie jest to oficjalny cel systemu nauczania? Coraz więcej specjalistów 13 Naturalnie o biznesie zajmujących się edukacją dostrzega negatywne konsekwen- cje rywalizacji i jasno prezentuje w tej sprawie swoje poglądy. W serwisie www.kulturaenter.pl można znaleźć sporo prze- myśleń w tej sprawie. Wybrałem dwa na potrzeby tej książki. Doktor Barbara Ostrowska, psycholog, pedagog, ko- ordynator Creativity Action Service, twierdzi, że „proces uczenia się powinien być oparty na emocjach, ale tych pozy- tywnych”. Podzielę się własnymi doświadczeniami: nie lubię konkursów i rywalizacji, bo uważam, że nie wpływają pozy- tywnie na rozwój, szczególnie u osób kreatywnych. Przecież zazwyczaj w konkursach nie ma kryterium kreatywności. Je- stem zwolennikiem oceniania uczniów w taki sposób, żeby dać im informację zwrotną co do ich poziomu wiedzy i po- stępów, a nie sprawdzać wyników zgodnie z jakimś odgórnie narzuconym systemem oceniania. Każdy uczeń powinien wiedzieć, czego się nauczył, czy zrobił jakieś postępy, a nie dostać ocenę, która mówi jedynie: „Niczego nie umiesz”. Należy docenić wysiłek, jaki dziecko wkłada w naukę, i nową wiedzę, która zaistniała w jego głowie, a nie udowadniać, że odstaje od reszty klasy. Podobne spostrzeżenia ma dr Marzena Żylińska, meto- dyk i neurodydaktyk. Rywalizacja w szkolnictwie ma jej zda- niem sporo negatywnych konsekwencji. „Wszystkie polskie badania pokazują, że przedszkola i szkoły pogłębiają różnice, z jakimi do nich trafiają dzie- ci. Wydaje mi się, że duża część winy leży w tym, że od początku jest w szkole rywalizacja. Dzieci z tak zwanych lepszych rodzin, gdzie mają większe wsparcie i więcej cza- 14
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Naturalnie o biznesie
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: