Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00220 004650 14988880 na godz. na dobę w sumie
Nauka o uzależnieniach - ebook/pdf
Nauka o uzależnieniach - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 300
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-2719-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka jest lekturą dla wszystkich, których dotyka problem uzależnień - samych chorych, ich bliskich oraz terapeutów usiłującym im pomóc. Można tu znaleźć wyjaśnienie biologicznych przyczyn powstawania tego typu zależności nie tylko od rozmaitych związków chemicznych, takich jak alkohol czy narkotyki, ale także od pewnego rodzaju postępowania, przynoszącego często równie wiele zadowolenia na początku, co nieszczęścia później - czego przykładem jest niepohamowane uprawianie hazardu, oddawanie się grom komputerowym czy chorobliwa żarłoczność.

Autor omawia zmiany w mózgu osób uzależnionych z perspektywy neurobiologii, opisuje decydujące o tym mechanizmy i zastanawia się nad podłożem podatności pewnej grupy osób na tę chorobę. Wskazuje zarazem metody, jakie współczesna nauka o mózgu i medycyna proponują w leczeniu takich osób, dając nadzieję na utrzymanie takich zachowań pod kontrolą, choćby nawet leczenie miało trwać całe życie.

Książka ta jest zatem doskonałym źródłem najnowszej wiedzy na ten temat także dla studentów medycyny, farmacji, psychologii i biologii, jak również pracowników służby zdrowia oraz służb socjalnych zajmujących się opieką nad osobami uzależnionymi. Napisana jasnym, przystępnym językiem i uzupełniona o proste, przejrzyste ilustracje daje szansę na znalezienie odpowiedzi na szczególnie trudne w takich sytuacjach pytania: ''Dlaczego?'' i ''Co można z tym zrobić?''

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

www.wuw.pl nauka o uzaleznieniach.indd 1 nauka o uzaleznieniach.indd 1 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 2013-10-23 14:44:44 2013-10-23 14:44:44 (cid:46)(cid:65)(cid:85)(cid:75)(cid:65)(cid:0)(cid:79)(cid:0)(cid:85)(cid:90)(cid:65)(cid:76)(cid:69)(cid:156)(cid:78)(cid:73)(cid:69)(cid:78)(cid:73)(cid:65)(cid:67)(cid:72) ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 1 6/20/11 11:16:22 PM ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 2 6/20/11 11:16:22 PM (cid:35)(cid:65)(cid:82)(cid:76)(cid:84)(cid:79)(cid:78)(cid:0)(cid:43)(cid:14)(cid:0)(cid:37)(cid:82)(cid:73)(cid:67)(cid:75)(cid:83)(cid:79)(cid:78) (cid:46)(cid:65)(cid:85)(cid:75)(cid:65) (cid:79)(cid:0)(cid:85)(cid:90)(cid:65)(cid:76)(cid:69)(cid:156)(cid:78)(cid:73)(cid:69)(cid:78)(cid:73)(cid:65)(cid:67)(cid:72) (cid:47)(cid:68)(cid:0)(cid:78)(cid:69)(cid:85)(cid:82)(cid:79)(cid:66)(cid:73)(cid:79)(cid:76)(cid:79)(cid:71)(cid:73)(cid:73)(cid:0) (cid:68)(cid:79)(cid:0)(cid:83)(cid:75)(cid:85)(cid:84)(cid:69)(cid:67)(cid:90)(cid:78)(cid:89)(cid:67)(cid:72)(cid:0) (cid:77)(cid:69)(cid:84)(cid:79)(cid:68)(cid:0)(cid:76)(cid:69)(cid:67)(cid:90)(cid:69)(cid:78)(cid:73)(cid:65) (cid:48)(cid:82)(cid:90)(cid:69)(cid:144)(cid:79)(cid:156)(cid:89)(cid:144) (cid:42)(cid:69)(cid:82)(cid:90)(cid:89)(cid:0)(cid:54)(cid:69)(cid:84)(cid:85)(cid:76)(cid:65)(cid:78)(cid:73) ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 3 6/20/11 11:16:22 PM Tytuł oryginału angielskiego The Science of Addiction. From Neurobiology to Treatment Copyright © 2007 by Carlton K. Erickson © 2007 by W.W. Norton Company, Inc. All rights reserved. For information about permission to reproduce the selections from this book, write to Permissions, W.W. Norton Company, Inc., 500 Fifth Avenue, New York, NY 10110 Projekt okładki Katarzyna A. Jarnuszkiewicz Redakcja Anna Karczmarek Małgorzata Yamazaki Korekta Maria Wojciechowska Redakcja techniczna Zofia Kosińska Redaktor prowadzący Małgorzata Yamazaki Skład i łamanie Pracownia DTP Aneta Osipiak-Wypiór © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2010 ISBN 978-83-235-0662-1 (druk) ISBN 978-83-235-3238-5 (e-pub) ISBN 978-83-235-2719-0 (pdf online) ISBN 978-83-235-3246-01 (mobi) Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 00-497 Warszawa, ul. Nowy Świat 4 e-mail: wuw@uw.edu.pl księgarnia internetowa: www.wuw.pl Wydanie 1, dodruk 4, Warszawa 2018 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 4 09.03.2018 12:10 Każdy obdarzony szczęśliwą rodziną wie, że ciężka praca, częste podróże i okresy spokoju możliwe są wyłącznie dzięki ofiarności kochającego współmałżonka i dzieci. Toteż Wam – mojej zawsze stojącej przy mnie, pięknej żonie, Eunice, moim dzieciom i ich małżonkom oraz moim wnukom: Steigowi (Sheri i Emmie); Dirkowi (Jennifer); Annice Bennett (Billowi, Hunterowi i Luke’owi) i Hansowi (Mandy i Hayden) dedykuję tę książkę. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 5 6/20/11 11:16:22 PM ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 6 6/20/11 11:16:22 PM Spis treści Skróty ............................................................................................................................ 8 Przedmowa .................................................................................................................. 11 Podziękowania ........................................................................................................... 15 Uwagi tłumacza .......................................................................................................... 19 1 Kwestie terminologiczne i charakterystyka pojęcia „uzależnienie” i „nałóg” ...... 23 2 Podstawy nauki o mózgu ....................................................................................... 53 3 Anatomia i neurobiologia uzależnienia chemicznego ........................................... 71 4 Genetyka uzależnienia chemicznego ..................................................................... 95 5 Stymulanty i depresanty ......................................................................................... 113 6 Alkohol .................................................................................................................... 135 7 Inne narkotyki ......................................................................................................... 154 8 Leczenie choroby uzależnieniowej ......................................................................... 172 9 Mocne i słabe strony badań nad uzależnieniem ................................................... 206 10 Jakie badania oparte na dowodach będą prowadzone w przyszłości? ................ 222 Dodatek A: Garść informacji o alkoholu, ważnych dla neurobiologii i terapii uzależnień ......................................................................................................... 236 Dodatek B: Garść informacji o narkotykach, ważnych dla neurobiologii i terapii uzależnień ......................................................................................................... 247 Dodatek C: Narkotyki i uzależnienia w ustawodawstwie polskim ............................ 259 Słowniczek .................................................................................................................. 268 Literatura cytowana .................................................................................................. 280 Indeks .......................................................................................................................... 295 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 7 6/20/11 11:16:22 PM Skróty AA – Anonimowi Alkoholicy ADH (alcohol dehydrogenase) – dehydrogenaza alkoholowa ADHD (attention deficit hyperactivity disorder) – zespół nadpobudliwości psy- choruchowej ALDH (aldehyde dehydrogenase) – dehydrogenaza aldehydowa BAC (blood alcohol concentration) – stężenie alkoholu we krwi BU (beverage unit) – jednostka napoju CB (cannabinoid receptor) – receptor kannabinoidowy CBT (cognitive behavioral therapy) – poznawcza terapia behawioralna COGA (Collaborative Study on the Genetics of Alcoholism) – badania wieloośrod- kowe nad genetycznymi uwarunkowaniami alkoholizmu CRF – kortykoliberyna CT (computerized tomography) – tomografia komputerowa DA – dopamina DAT – transporter dopaminowy DNA – kwas deoksyrybonukleinowy DRD2 – receptor dopaminowy D2 DSM-IV (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, Fourth Edition) – Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych, wydanie IV1 DTs – delirium tremens DUDs (drug-use disorders) – choroby nadużywania leków DUI (driving under the influence) – prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu 1 DSM-IV – ang. Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, 4th edition – jest ofi- cjalną publikacją Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i biblią amerykańskich klinicy- stów i psychiatrów, służącą do diagnozowania chorób psychicznych. Obecna wersja, opublikowa- na w roku 2000, charakteryzuje 284 schorzenia psychiczne. Zajmuje się głównie opisem objawów choroby, częstotliwością jej występowania wśród kobiet i mężczyzn, wiekiem, w którym choroba się objawia, efektami leczenia i podejściem terapeutycznym (przyp. tłum.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 8 6/20/11 11:16:22 PM Skróty 9 DWI(driving while intoxicated) – prowadzenie pojazdu w stanie upojenia ERP (event related potential) – potencjał wywołany zdarzeniem FAE (fetal alcohol effects) – efekty wpływu alkoholu na płód FAS (fetal alcohol syndrome) – alkoholowy zespół płodowy (zespół fetopatii pło- dowej) FASD (fetal alcohol spectrum disorder) – spektrum płodowych zaburzeń alko- holowych GABA (gamma aminobutyric acid) – kwas gamma-aminomasłowy GHB (gamma hydroxybutyrate)– gamma hydrokysymaślan GLU – glutaminian, kwas glutaminowy 5-HT – serotonina ICD-10 (International Classification of Deseases, Tenth Revision) – Międzynaro- dowa klasyfikacja chorób, dziesiąta rewizja2 LSD (lysergic acid diethylamide)– amid kwasu lizergowego MAO – monaminooksydaza MDMA – metylenodioksymetamfetamina (ecstasy) MDS (mesolimbic dopamine system) – mezolimbiczny układ dopaminergiczny (lub dopaminowy) MET (motivational enhancement therapy) – terapia wzmocnienia motywacyjnego MI (motivational interviewing) – wywiad motywacyjny MM (moderation management) – ruch podtrzymania umiarkowania MRI (magnetic resonance imaging) – obrazowanie metodą rezonansu magnetycz- nego (fMRI – funkcjonalne obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego) mRNA (messenger ribonucleic acid) – informacyjny kwas rybonukleinowy NA – Anonimowi Narkomani NAcc (nucleus accumbens septi) – jądro półleżące przegrody NIAAA ( National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism) – Narodowy Insty- tut Nadużywania Alkoholu i Alkoholizmu NIDA (National Institute on Drug Abuse) – Krajowy Instytut ds. Nadużywania Narkotyków NMDA – kwas N-metylo-d-asparaginowy 2 ICD-10 International Classification of Diseases jest ostatnią wersją międzynarodowej kla- syfikacji chorób, której prekursorka, Międzynarodowa lista przyczyn śmierci, została przyjęta przez Międzynarodowy Instytut Statystyczny w 1893 roku. Począwszy od wersji 6., z roku 1948, jest publikowana przez WHO. Stanowi standardową międzynarodową klasyfikację diagnostyczną dla celów epidemiologicznych, zarządzania zdrowiem i praktyki klinicznej. Analizuje ogólną sytuację zdrowotną na świecie i pełni wiele innych funkcji ważnych dla zdrowia w skali globalnej. Choroby psychiatryczne i zaburzenia zachowania są przedmiotem tylko jednej jej części (część F). Nieużywa- na przez amerykańskich psychiatrów, mających swój DSM-IV (przyp. tłum.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 9 6/20/11 11:16:22 PM 10 NaUka o UzaLeżNIeNIach OCD (obsessive compulsive disorder) – zaburzenie obsesyjno-kompulsywne (nerwica natręctw) OPD (other psychiatric disorders) – inne zaburzenia psychiatryczne OUN – ośrodkowy układ nerwowy PCM (primary-care management) – zarządzanie opieką podstawową PET (positron emission tomography) – emisyjna tomografia pozytonowa PNS – obwodowy układ nerwowy PTSD (posttraumatic stress disorder) – zespół stresu pourazowego QTL (quantitative trait locus) – loci cech ilościowych RAS (reticular activating system) – siateczkowaty układ aktywujący RM (recovery management) – opieka nad rekonwalescentami rRNA – rybosomalny kwas rybonukleinowy RVE (research validity estimate) – ocena wartości badań SERT – transporter serotoninowy SIDS (sudden infant death syndrome) – zespół nagłej śmierci niemowlęcia SPECT (single photon emission computerized tomography) – tomografia emi- syjna pojedynczych fotonów SSRIs (selective serotonin reuptake inhibitors) – selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny TBW (total body water) – całkowita objętość wody w organizmie TC (therapeutic community) – wspólnota terapeutyczna tRNA – transportujący kwas rybonukleinowy THC – tetrahydrokanabinol THIQs (TIQs) – tetrahydroizochinoliny TSF (twelve-step facilitation) – program 12 kroków VTA (ventral tegmental area) – brzuszny obszar nakrywki ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 10 6/20/11 11:16:22 PM Przedmowa Jednym z najciekawszych zjawisk w najnowszej nauce o uzależnieniach1 jest wprowadzenie do niej neurobiologii, dzięki której zaczyna się właśnie prawdziwy przełom w wyjaśnianiu najważniejszych przyczyn niekontrolowanego używania alkoholu i innych środków odurzających. Badania prowadzone przez nauki o mó- zgu, do których należy neurobiologia, zajmują się wpływem narkotyków zarówno na pojedyncze komórki nerwowe, jak i na całe ich grupy w ośrodkowym układzie nerwowym. Próbują one odpowiedzieć na pytanie, czym jest uzależnienie (a także czym nie jest) i w jaki sposób skuteczniej je leczyć. Badania neurobiologiczne nad substancjami uzależniającymi są wyjątkowe w tym sensie, że bardziej niż prowa- dzone wcześniej badania nad alkoholizmem i innymi nałogami wchodzą w ścisły związek z wieloma ważnymi dziedzinami, takimi jak pomoc społeczna, psycho- logia, socjologia, medycyna, farmakologia, fizjologia, genetyka, obrazowanie mó- zgu, epidemiologia i weryfikacja skuteczności różnych sposobów terapii. W książce tej przedstawiono kolejno: 1) zmiany w terminologii i koncepcji pojęcia uzależnienia, wynikające z nowych odkryć w neurobiologii i genetyce oraz z wniosków płynących z doświadczeń w praktyce klinicznej; pomagają one zrozumieć, dlaczego jednym z rodzajów problemu narkotykowego jest przewle- kła choroba mózgu; 2) podstawy neurobiologii; 3) neuroanatomię i funkcjo- nowanie obszarów mózgu zaangażowanych w układ nagrody; 4) genetyczne uwarunkowania alkoholizmu i innych uzależnień; 5) podstawy farmakologii stymulantów i depresantów; 6) podstawy farmakologii alkoholu; 7) podstawy farmakologii innych narkotyków; 8) aktualnie stosowane i ostatnio wprowa- dzane metody leczenia uzależnienia chemicznego oraz wkład neurobiologii w wyjaśnienie mechanizmów ich działania; 9) sposoby oceny wartości donie- sień naukowych w tym obszarze, a także wskazówki, na co zwracać uwagę przy zapoznawaniu się z nowymi publikacjami na ten temat i jak je interpretować; 1 Problemy terminologiczne omówiono szerzej w Uwagach tłumacza (przyp. red.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 11 6/20/11 11:16:22 PM 12 NaUka o UzaLeżNIeNIach 10) kierunki dalszych badań i ważne pytania, na które nauka o uzależnieniach powinna odpowiedzieć. Na końcu książki znajdują się informacje uzupełniające dotyczące alkoholu (Dodatek A) oraz innych narkotyków (Dodatek B). Zarówno wnioski naukowe, jak i wszystko, co przedstawiam w niniejszej pra- cy, to wynik moich 30-letnich badań w tej dziedzinie. Wiele płynących z nich usta- leń potwierdzają relacje osób uwalniających się od choroby. Gdy założenia na- ukowe znajdują odzwierciedlenie w życiu i odwrotnie, wnioski formułowane przez specjalistów stają się bardziej wiarygodne. Na pewno będą się one nieco zmieniać w miarę pojawiania się nowych odkryć, a inni uczeni będą wyciągać wnioski nie- co odmienne od przedstawionych w tej książce. Zapewne spotkam się z opinią, że źle zinterpretowałem wyniki niektórych badań lub że pominąłem kilka ostatnich publikacji. Wszystko to jest niezamierzone: moim celem było dokładne i przejrzy- ste przedstawienie wielu dziedzin naukowych omawianych w tekście. W rzeczy samej nie poznaliśmy jeszcze podłoża problemów związanych z narkotykami, nie znamy też wszystkich odpowiedzi na pytanie, jak wyleczyć ludzi z uzależnienia. Wnioski naukowe są zawsze otwarte na krytykę. Największym wyzwaniem dla nas wszystkich jest edukowanie twórców polityki społecznej i dążenie do zwięk- szenia nakładów na badania nad alkoholem i innymi narkotykami w celu znale- zienia ostatecznego rozwiązania tych problemów. Nawet najciekawsze poglądy na temat przyczyn i skuteczności metod leczenia uzależnień nie są tak istotne jak ustalenia nauki – musimy w tej dziedzinie zdobyć dużo większą wiedzę. komu ta książka może pomóc? Nadużywanie alkoholu i nielegalnych narkotyków jest codziennym pro- blemem wielu milionów ludzi (Hanson i Li 2003). W samych Stanach Zjed- noczonych ponad 8 milionów mieszkańców uznaje się za uzależnionych od alkoholu, a dalsze 5,6 miliona – za nadużywających alkoholu (Grant, Hasin, Chou, Stinson i Dawson 2004). W 2001 roku było w USA około 66,5 miliona palaczy tytoniu i 16 milionów użytkowników nielegalnych narkotyków (Grant i wsp. 2004), co wiąże się z utratą przez ten kraj ponad 484 miliardów dolarów rocznie, w tym 185 miliardów z powodu nadużywania alkoholu, 138 miliardów w związku z paleniem i około 161 miliardów w wyniku zażywania nielegalnych narkotyków. Co więcej, przyczyną co czwartego zgonu w USA jest alkohol, tytoń lub nielegalne narkotyki2. 2 W Polsce liczbę osób uzależnionych od alkoholu Państwowa Agencja Rozwiązywania Pro- blemów Alkoholowych (PARPA) szacuje na 700–900 tysięcy, ale według algorytmu opierającego się ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 12 6/20/11 11:16:23 PM Przedmowa 13 Książka ta ma pomóc milionom ludzi na całym świecie − w tym prawie 22 milionom Amerykanów nadużywającym lub uzależnionym od alkoholu lub narkotyków (Volkow i Li 2005b) − przedstawiając opiekującym się nimi osobom (albo im samym) ostatnie ustalenia nauki o uzależnieniach. Konse- kwencje stosowania narkotyków zapewne uda się złagodzić, jeśli odpowiednio określimy związane z nałogami problemy zdrowotne, lepiej poznamy wpływ, jaki substancje odurzające wywierają na mózg, oraz wyjaśnimy mechanizmy decydujące o skuteczności różnych metod leczenia uzależnień. Książka ta ma pomóc również profesjonalistom walczącym z uzależnieniami w przyswojeniu podstaw neurobiologii i jej zastosowań, aby lepiej mogli zrozumieć swoich pa- cjentów i wykorzystywać wnioski formułowane na gruncie tej nauki w terapii uzależnień. Doświadczenia z praktyki i badania naukowe (zob. Lawson, Wilcox, Little- field, Pituch i Erickson 2004) dowodzą, że kiedy profesjonaliści poznają wła- ściwą terminologię – naukową i kliniczną – zaczynają stosować ją zarówno w środowisku terapeutycznym, jak i w życiu codziennym. Dlatego też książka ta może okazać się bardzo cenna również dla tych, którzy ją przeczytają, aby dowiedzieć się czegoś nowego. na zgonach na marskość wątroby liczba uzależnionych jest większa i sięga 1,5 mln osób. Szacuje się, że liczba „problemowych” konsumentów narkotyków (w tym opiatów) wynosi ok. 120 tys. „Co- dziennych” palaczy jest u nas ok. 10 mln (37 mężczyzn i 23 kobiet). Ocenia się, że z powodu alkoholu umiera w Polsce ok. 20 tys. osób, a z powodu przedawkowania narkotyków 300–400 osób rocznie. Straty wiążące się z uzależnieniami w 2009 r. PARPA ocenia na 17,45 miliardów złotych (przyp. tłum.; dane dzięki uprzejmości dr. Jacka Moskalewicza, kierownika Zakładu Badań nad Alkoholizmem i Toksykomaniami Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 13 6/20/11 11:16:23 PM Uwaga autora: chociaż pracuję w college of Pharmacy w University of Texas w austin jako profesor z uposażeniem pierwotnie fundowanym przez koncern farmaceutyczny, nie mam żadnych powiązań finansowych z producentami leków i nie otrzymuję wynagrodzenia od przemysłu far- maceutycznego ani od żadnych innych dziedzin przemysłu związanych z produkcją alkoholu lub narkotyków. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 14 6/20/11 11:16:23 PM Podziękowania Wiele osób namawiało mnie, zwykle po bardzo męczącym, z reguły sze- ściogodzinnym warsztacie, żebym napisał książkę o neurobiologii uzależnień. Nikt jednak nie motywuje do takiej pracy skuteczniej niż wydawca. Jestem więc nadzwyczaj wdzięczny Deborze Malmud, Michaelowi McGandy’emu i in- nym pracownikom wydawnictwa W.W. Norton zarówno za zaproponowanie mi złożenia projektu książki, jak i za fachową redakcję mojego tekstu. Debora była nadzwyczaj pomocna i natychmiast odpowiadała na moje nazbyt częste e-maile, zwłaszcza na początku tego przedsięwzięcia. Michael był nieocenio- nym przewodnikiem i przekazał najwięcej sugestii edytorskich w późniejszych etapach pisania tej książki. Nasza korektorka, Casey Ruble, odznaczyła się nie- zwykłą pracowitością i wielkim zrozumieniem autora. Trzecia redaktor, Kristen Holt-Brauning, na końcu niezwykle zręcznie zespoliła cały rękopis. Być może książka ta ma wyjątkowy charakter dlatego, że nie tylko wiem co nieco o nauce, ale także całkiem sporo o alkoholizmie i uzależnieniach od innych narkotyków, sposobach ich leczenia i powrocie do zdrowia. Nie trzeba mieć raka, by być onkologiem, i moje zainteresowania w tym przedmiocie są czysto akademickie. Jednakże trudno jest zaangażować się w naukę o uzależ- nieniach bez emocjonalnego związania się z cierpiącymi ofiarami nałogu. Będę dozgonnie wdzięczny Johnowi T. O’Neillowi, przyjacielowi, z którym omawia- łem te problemy niemal codziennie przez ponad 25 lat, za pomoc w zrozumie- niu choroby uzależnieniowej i za umieszczenie jej w kontekście najnowszych osiągnięć nauki. Jego wiedza, inteligencja, dowcip i inspiracja uczyniły ze mnie takiego naukowca i edukatora, jakim jestem obecnie. Bardzo dziękuję przyja- ciołom z programu dwunastu kroków, którzy zwierzali mi się otwarcie i często, w szczególności Hankowi M. i Mike’owi R. Dziękuję również Johnowi Schwarz- lose’owi, prezesowi Betty Ford Center, za zaproszenie do udziału w progra- mie Professionals in Residence w ośrodku leczenia o światowej renomie; John Schwarzlose ponadto propaguje najnowszą wiedzę o nałogach w ukazującym ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 15 6/20/11 11:16:23 PM 16 NaUka o UzaLeżNIeNIach się co miesiąc biuletynie tego ośrodka – „Findings” (Odkrycia) – mam zaszczyt pracować w tym piśmie jako jego redaktor naukowy. Bodaj największy dług jednak zaciągnąłem u wychodzących z nałogu rekonwalescentów, z którymi spotykałem się przez lata. Dziękuję im za otwarte dzielenie się problemami, za trudne pytania i chęć informowania mnie o sytuacjach, w których nauka wy- dawała się rozmijać z ich doświadczeniem. Prowadząc wykłady zarówno dla studentów, jak i specjalistów zajmujących się leczeniem uzależnień, wiele uczę się dzięki ich dociekliwym pytaniom. Jestem przekonany, że komentarze i wni- kliwe uwagi od uczących się, którzy patrzą na problem inaczej niż ja, ułatwiają formułowanie nowych hipotez naukowych. Dzięki moim uczniom wydobywa- jącym się z nałogu dowiedziałem się o licznych problemach, wymagających wciąż intensywnych badań. Na podstawie własnej praktyki stwierdzam, że naukowców, projektujących doświadczenia oparte jedynie na opublikowanych pracach naukowych, cechuje bardzo ograniczone pole widzenia. Ci zaś, któ- rzy osadzają swoje badania w realnym świecie i którym zależy na praktycznych ustaleniach, mają głębszy wgląd w prawdę. I na tym polu próbowałem podjąć współzawodnictwo. Różne grupy osób uważają, że najnowsze osiągnięcia nauki o uzależnie- niach wcale nie trafiają do tych, którzy najbardziej ich potrzebują, i wskazują winnych takiego stanu rzeczy. Naukowcy zarzucają terapeutom, że nie znajdują czasu na lekturę ostatnich pozycji literatury ani na uczestnictwo w wykładach upowszechniających najnowszą wiedzę. Ci na to odpowiadają, że naukowcy są nudni i używają mylącego żargonu. Administracja państwowa próbuje pogo- dzić obie strony. Jestem szczęśliwy, że mnie – podobnie jak niektórych moich kolegów – pasjonuje to, co robię, lubię poświęcać temu czas i, jak się wydaje, mam predyspozycje do bycia jednym z tych popularyzatorów nauki, którzy czu- ją się dobrze, pomagając doradcom, terapeutom i innym specjalistom w dzie- dzinie opieki zdrowotnej, a także adwokatom i administratorom w rozbudzaniu ich zainteresowań nauką o uzależnieniach i medycyną. Wdzięczny też jestem ludziom z Krajowego Instytutu ds. Nadużywania Narkotyków (National Insti- tute on Drug Abuse) oraz z Krajowego Instytutu ds. Nadużywania Alkoholu i Alkoholizmu (National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism) za wczesne kontakty i granty, które pomogły mi stać się krytycznym naukowcem, a później zainteresować karierą wykładowcy i popularyzatora wiedzy o uzależnieniach. Te pierwsze dotacje umożliwiły naszemu zespołowi z Ośrodka Badań Naukowych i Edukacji o Uzależnieniach w Kolegium Farmacji Uniwersytetu Teksasu w Au- stin (Addiction Science Research and Education Center in the College of Pharmacy at the University of Texas at Austin) podjąć żywą współpracę skupiającą się na podstawowej farmakologii i neurobiologii oraz na tym, jak ludzie się uczą i jak ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 16 6/20/11 11:16:23 PM Podziękowania 17 można skutecznie zmieniać ich przekonania i zachowania zawodowe, aby lepiej służyli swoim pacjentom. Dziękuję naszemu interdyscyplinarnemu zespołowi badawczemu, w któ- rym uczestniczyli: Rich Wilcox, Ken Lawson, John Littlefield, Keenan Pituch, Joe Miller i Mary Velasquez. Szczególne uznanie należy się mojemu koledze, Richowi Wilcoxowi, gdyż dzięki jego energii i zaangażowaniu powstało kilka wspólnych publikacji, a także dziekanowi, Steve’owi Leslie, wybitnemu bada- czowi problemów alkoholowych, za poparcie, z jakim spotkały się moje dążenia do osiągnięcia międzynarodowego porozumienia na temat tych wyniszczają- cych chorób i tolerowanie, a nawet zachęcanie mnie do częstych podróży. Dzię- kuję Johnowi Brickowi, mojemu oddanemu koledze i cenionemu przyjacielowi, z którym pisałem inne książki, za ciągłe motywowanie mnie do pracy i utwier- dzanie w słuszności tego, co robię. Mojej przyjaciółce, Stephanie Jones, która przygotowała część pozycji bibliograficznych, szczególne uznanie należy się za pełną entuzjazmu pomoc przy maszynopisie. Na koniec chcę gorąco po- dziękować mojemu przyjacielowi, Peterowi Pociluykowi. Jest on wyjątkowym człowiekiem – pragnąc pomóc mi w pracy nad książką, dokładnie przeczytał maszynopis (co najmniej dwukrotnie), czyniąc wnikliwe uwagi i uzasadniając znaczenie pewnych materiałów dla profesjonalistów z danej dziedziny. Nigdy nie spotkałem równie zaangażowanego, pomocnego i wiernego kolegi. Ewentu- alny sukces niniejszej książki jest w dużej mierze wynikiem jego pomocy. Jestem mu ogromnie za to wszystko wdzięczny. Wielu ludzi pomogło mi przejrzeć surowe materiały do dodatków znajdują- cych się na końcu książki. Wszyscy są pracownikami finansowanego przez rząd Addiction Technology Transfer Centers (ATTCs): Mary Beth Johnson – dyrektor krajowego urzędu ATTCs (w Kansas City, Missouri); Pat Stilen i Jan Wrolstad (Mid-America ATTC); Wendy Hausotter (Northwest Frontier ATTC), Richard Spence i Phil Orrick (Gulf Coast ATTC); Michael Flaherty, Holly Hagle, Hei- di Norman, Melva Hogan, Joyce Boisell, Chris Hagle i Iburia Scott-Johnson (Institute for Research, Education and Training in the Addictions, IRETA i North- east ATTC). Miałbym techniczne problemy ze złożeniem książki w całość, gdyby nie po- moc trzech pracowników College of Pharmacy przy uniwersytecie: Debbie Brand – starszej asystentki administracyjnej na oddziale farmakologii/toksykologii, która świetnie opracowała znakomitą bibliografię, studentki Heidi Lau, która ochoczo sprawdzała dokładność i kompletność przypisów, i Belindy Lehm- kuhle w naszym ośrodku zasobów nauczania, która narysowała i dostosowała większość rycin i tabel, a jej kunszt możemy podziwiać na stronie internetowej naszego ośrodka. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 17 6/20/11 11:16:23 PM 18 NaUka o UzaLeżNIeNIach Pamiętajmy zawsze w naszych modlitwach o tych, którzy cierpieli i stracili życie z powodu uzależnienia od alkoholu i innych narkotyków. Mam nadzieję, że informacje zawarte w tej książce pomogą uchronić rzesze innych ludzi przed podobnym losem. Pozwolenia Następujące osoby (w tym wydawcy) uprzejmie udzieliły pozwolenia na wykorzystanie objętych ich prawami autorskimi wymienionych rycin i tabel. Niewymienione tu tabele i ryci- ny to oryginalny materiał ilustracyjny lub materiały mojego autorstwa i osób wspomnianych w podziękowaniu. Tabela 1.3 – zaadaptowana, za pozwoleniem, z: Diagnostic and Statistical Manual of Men- tal Disorders, Fourth Edition, Text Revision Copyright 2000. American Psychiatric Associa- tion. Ryciny 2.3, 3.2 – zaadaptowane, za pozwoleniem, z: Cami, J. Farre, M. (2003). New England Journal of Medicine, 349, 975–986. Copyright 2003. Massachusetts Medical Society. Wszelkie prawa zastrzeżone. Rycina 3.3 – przedrukowana, za pozwoleniem, z: Koob, G. F. (2003). Alcoholism: Clinical Experimental Research, 27, 232–243. Copyright 2003. Lippincott, Williams Wilkins. Rycina 3.4 – przedrukowana, za pozwoleniem, z: Koob, G.F. Le Moal, M. (1997). Science 278, 52–58. Copyright 1997. American Association for the Advancement of Science. Rycina 3.5 – zaadaptowana, za pozwoleniem, z: Kalivas, P.W. Volkow, N.D. (2005). American Journal of Psychiatry, 162, 1403–1413. Copyright 2005. American Psychiatric Association. Ryciny 4.1, 4.2 – zaadaptowane z: Dick, D.M. Faroud, T. (2002). Alcohol Research Health, 26, 172–174. Tabela 4.1 – zaadaptowana, za pozwoleniem, z: Mayer, P. i Höllt, V. (2005). Current Opinion in Pharmacology, 5, 4–8. Copyright 2005. Elsevier. Ryciny 10.1, 10.2 – dzięki uprzejmości A. Pfefferbauma, Stanford University. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 18 6/20/11 11:16:23 PM Uwagi tłumacza Przełożenie tej fascynującej książki na język polski nie było łatwe. Pozor- nie wydawało się, że trudność sprawi rozbieżność terminologii, do której autor przywiązuje wielką wagę. Przy bliższym zapoznaniu się z tekstem okazało się jednak, że jeszcze istotniejszą kwestią są w tym przypadku różnice kulturowe. Filozofia życiowa amerykańskiej klasy średniej, w tym stosunek do problemu używania narkotyków, opiera się na fundamentalnym protestanckim założeniu, że przyjemność dla przyjemności jest sprawą moralnie podejrzaną, a nadmier- na pogoń za radościami życia jest postawą w zasadzie grzeszną, bo powoduje zaniedbania obowiązków prawdziwego chrześcijanina. Stąd surowe potępienie używania wszelkich substancji poprawiających nastrój lub pozwalających ode- tchnąć od szarzyzny dnia codziennego. Oczywiście w tak olbrzymim i tak róż- norodnym kraju, jakim są Stany Zjednoczone, można spotkać poglądy skraj- nie różne – poczynając od baptystów, uważających za grzech picie piwa, czy mormonów, niedopuszczających spożywania nawet kawy i herbaty (ale za to uznających kiedyś, a nawet praktykujących czasem do dziś wielożeństwo), koń- cząc na środowiskach hedonistycznych, akceptujących promiskuityzm i stosu- jących nagminnie substancje zmieniające świadomość, czego wybuch w postaci rewolucji hippisów obserwowaliśmy pół wieku temu. Jak zauważa w Odurzo- nych Richard Davenport-Hines, Amerykanie z jednej strony mają skłonność do imperializmu moralnego, narzucania całemu światu własnych norm kulturo- wych, bez zwracania uwagi na to, że niszczą tkankę społeczną innych wielkich narodów, nieuznających prymatu zachodnich norm moralnych, z drugiej prze- jawiają tendencję do przesadnej poprawności politycznej, lęku przed użyciem słów niewłaściwych, obraźliwych i stygmatyzujących, choć często w zasadzie neutralnych – i jest to przyczyną bardzo niespójnych niejednokrotnie zacho- wań. I jeszcze jedno: w odróżnieniu od postaw wynikających z kultury opartej na katolicyzmie, gdzie przywiązuje się ogromną wagę do miłosierdzia i wyba- czenia, fundamentalistyczne wyznania chrześcijańskie nie znają sakramentu ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 19 6/20/11 11:16:23 PM 20 NaUka o UzaLeżNIeNIach pokuty i błądzący nie może liczyć na odpuszczenie grzechów nawet po upływie dziesiątków lat. Ten sposób myślenia, zgodny zresztą ze starotestamentowym ujęciem problemu grzechu i winy, dominuje w amerykańskim prawie i poglą- dach społecznych. Takie fundamentalistyczne postawy wpłynęły na stosunek Amerykanów do narkotyków. Wypowiedziana przez prezydenta Nixona w 1969 roku „war on drugs” przyniosła chyba więcej szkody niż pożytku i nawet większość państw zrzeszonych w ONZ zaczyna dostrzegać, że w walce tej nagminnie łamie się prawa człowieka. Powstaje zatem pytanie, czy opłaca się skórka za wyprawkę. W każdym razie w maju 2009 roku administracja prezydenta Obamy oficjalnie zarzuciła wojowniczy język kampanii antynarkotykowej, zmieniając również jej nazwę. Wróćmy do tłumaczenia. Erickson jest naukowcem i praktykiem uważa- jącym narkomanię za zło, ale w odróżnieniu od wielu wrogów narkotyków to człowiek pełen empatii, starający się nieść pomoc ofiarom nałogu. W książce zwraca więc baczną uwagę na język, pisząc tak, aby nie był on stygmatyzujący, poniżający i pogardliwy. W tym miejscu zaczyna się jednak kłopot z tłumacze- niem. Już sam tytuł jest problematyczny: addiction – termin w języku angielskim o zdecydowanie negatywnym wydźwięku – może być tłumaczony na dwa spo- soby: jako „uzależnienie” lub „nałóg”, przy czym słowa te mają nieco odmienne zabarwienie emocjonalne. Zatem Science of Addiction to nauka o nałogu czy o uzależnieniach? Mamy oczywiście do wyboru również słowo-potworek – „ad- dyktologia”, ale nie uważam, aby było ono odpowiednie w kontekście tej książki, pisanej możliwie prostym językiem i takim językiem tłumaczonej. W zasadzie zdecydowałem się w przekładzie na bardziej neutralną wersję – „uzależnienie”, ale terminy te stosuję właściwie wymiennie. Jakie jednak przyjąć słowo w języku polskim na określenie ofiary nałogu? Addicted w Ameryce ma bardzo silny wydźwięk pejoratywny. Polskie tłumacze- nie – „uzależniony” nie jest tak negatywne. Dlatego w przekładzie będę używał tego słowa jedynie w stosunku do osoby chorej. Jeżeli jednak z kontekstu wyni- ka, że celem autora było ostre potraktowanie ofiary nałogu, będę się uciekał do określenia „narkoman”. Znacznie więcej kłopotów sprawia słowo drug. Oznacza ono zarówno „lek”, jak i „narkotyk”. W języku angielskim kojarzy się zazwyczaj negatywnie. W ję- zyku polskim „lek” ma konotacje pozytywne i – w odróżnieniu od angielskie- go – nigdy nie oznacza substancji szkodliwych, a zwłaszcza uzależniających. Dlatego to kontekst decyduje, czy drug tłumaczę jako „lek”, czy jako „narkotyk”. Drugged nigdy nie określa się inaczej jak „odurzony” (chyba że „naćpany”, ale świadomie unikam slangu polskiej podkultury narkotykowej). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 20 6/20/11 11:16:23 PM Uwagi tłumacza 21 Słowo „narkotyk” również stwarza pewne problemy. We współczesnym języku polskim definiuje się je jako „substancja pochodzenia roślinnego, np. morfina, kokaina, lub otrzymywana syntetycznie, powodująca (zależnie od dawki) uspokojenie, euforię, zniesienie bólu, odurzenie, sen; nadużywana prowadzi do narkomanii” (Słownik języka polskiego PWN). Potocznie określa się nim substancje nielegalne i wtedy ma silne znaczenie pejoratywne. W tym właśnie sensie termin ten jest używany w przekładzie tej książki. Z punktu wi- dzenia neurobiologa, uważającego narkotyki za substancje mogące powodo- wać uzależnienie, definicję narkotyku spełniają także alkohol i nikotyna. Cho- ciaż w ciągu ostatnich dziesięciu lat uznano wreszcie nikotynę za narkotyk, to jednak tym mianem ciągle się nie określa alkoholu. Przecież bylibyśmy wte- dy zdecydowanie narodem narkomanów. Dlatego w przekładzie tej książki często pojawia się wyrażenie: „alkohol i inne narkotyki”, podkreślające jego – kulturowo – wyjątkowy status. Kolejne kłopoty sprawiły słowa abuse i abuser. To pierwsze w języku angiel- skim ma więcej znaczeń niż polskich odpowiedników i ich wymowa jest zde- cydowanie bardziej negatywna niż polskie „nadużycie”. Amerykańskie abuser może oznaczać grubianina, narkomana, a nawet zwyrodnialca. Tymczasem po polsku raczej nie powiemy o kimś, że jest „nadużywaczem”, a rzeczownik „nadużycie” nie niesie tylu negatywnych konotacji, zwłaszcza w dziedzinie uzależnień. Używa się go w kontekście niewłaściwego czy przestępczego wy- korzystania danej sytuacji, jak nadużycie władzy, prawa czy czyjegoś zaufa- nia. Amerykański abuser bije żonę i gwałci pasierbicę. Polski „nadużywacz” to zazwyczaj naciągacz, czasem pijaczek, rzadko kiedy molestuje podwładnych. Erickson stara się unikać słowa abuse i tłumaczy dlaczego, ale niestety znajduje się ono w oficjalnym amerykańskim podręczniku psychiatrii DSM-IV (patrz przypis 1). W niniejszym przekładzie zdecydowałem się na wprowadzenie niektórych terminów używanych w żargonie psychofarmakologów. Na przykład związki ogólnie obniżające aktywność układu nerwowego nazywam depresantami (ang. depressants), leki przeciwdepresyjne – antydepresantami. Postanowiłem też tłu- maczyć chemical dependence (w przeciwieństwie od uzależnienia psychicznego, na przykład od hazardu, ale także od psychologicznych aspektów nadużywania narkotyku, skłaniających do jego zażywania jeszcze przed wystąpieniem chemi- cal dependence) jako „uzależnienie chemiczne” zamiast poprawniejszego „uza- leżnienia od substancji”. I na koniec: Erickson starał się pisać książkę nad wyraz przystępnie. Miał ją rozumieć każdy, kto sięga po narkotyki, i każdy, kto niesie tym ludziom pomoc. Aby zwrócić uwagę na to, że uzależnienie nie jest chorobą czysto psychiczną, ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 21 6/20/11 11:16:23 PM 22 NaUka o UzaLeżNIeNIach Erickson używa terminu „choroba medyczna” (medical disease). Brzmi to w ję- zyku polskim dziwnie, ale chyba dobrze oddaje intencje autora. Erickson, utrzy- mując w niniejszej pracy wysoki, ale przystępny standard popularyzatorski, cza- sami stosuje takie określenia i zwroty, przed którymi ja jako tłumacz wzdragam się, gdyż są niedopuszczalnym, moim zdaniem, uproszczeniem. Rozwiązuję to najczęściej za pomocą przypisów, mając nadzieję, że nie utrudni to zanadto odbioru tego znakomitego dzieła Ericksona. Jerzy Vetulani ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 22 6/20/11 11:16:23 PM Rozdział 1 kwestie terminologiczne i charakterystyka pojęcia „uzależnienie” i „nałóg” Na wstępie przyznaję, że nie lubię słów „uzależnienie” ani „nałóg” (addic- tion). Nie jestem w tym odosobniony – lekarze teoretycy i klinicyści usiłowali już zmienić tę terminologię. Każda książka zawierająca te wyrazy w tytule bę- dzie budzić podejrzenia co do jej rzetelności, bezstronności i rozległości ujęcia tematu. „Nałóg” ogromnie interesuje jednak opinię publiczną. Każdy przecież zna kogoś „uzależnionego” od czegoś. Istnieją poważne powody, dla których naukowcy nie lubią tego słowa. Po pierwsze, termin ten jest nienaukowy. Nie znajdzie się o nim wzmianki w najlepszym diagnostycznym podręczniku o zaburzeniach psychicznych, inny zaś, dotyczący klasyfikacji zaburzeń umysłowych i behawioralnych, kieruje czy- telników szukających terminu „nałóg” do „zespołu uzależnienia”. Wprawdzie ukazują się czasopisma naukowe zawierające to słowo w tytule, ale większość publikowanych w nich artykułów dotyczy problemów z różnymi substancjami i rzadko wspomina się w nich o tzw. nałogach czynnościowych albo behawio- ralnych (na przykład uzależnieniu od gier hazardowych). To powinno uświa- domić nam, jak mało z naukowego punktu widzenia wiemy o uzależnieniach czynnościowych, chociaż ostatnio pojawiło się kilka niezwykle interesujących prac na temat zaburzenia polegającego na przymusowym uprawianiu hazardu. „Nałóg” to doskonałe słowo, gdy ktoś chce mówić o zachowaniach wymykają- cych się spod kontroli, ale ponieważ jest nieprecyzyjne, umieszczam je w cudzy- słowie. Jeżeli „nałóg” lub „uzależnienie” oznaczają „przymusowe, nieopanowa- ne użycie niebezpiecznej substancji”, to czy zakres tej definicji obejmuje również „uzależnienie” od telefonu komórkowego? Naukowcy nie mogą żyć i pracować z takim brakiem precyzji. Po drugie, termin ten jest zbyt rozległy, niejasny i błędnie rozumiany. Ludzie beztrosko twierdzą, że są „uzależnieni” od kawy, słodyczy, gier komputerowych, zakupów, chodzenia do solarium czy robienia na drutach. Nie ulega wątpliwo- ści, że nadmierne zaangażowanie w jakąkolwiek z tych aktywności może zrujno- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 23 6/20/11 11:16:23 PM 24 NaUka o UzaLeżNIeNIach wać czyjeś życie, lecz tak szerokie rozumienie słowa „nałóg” dowodzi, jak bar- dzo jest ono niejednoznaczne. Faktem jest, że „nałóg” picia alkoholu jest dużo gorszy niż „uzależnienie od seksownej bielizny”, „nałóg” kokainowy o wiele gor- szy niż „nałóg” internetowy, a „nałogu” heroinizmu nie można w żaden spo- sób porównać z „nałogiem” pochłaniania czekolady, jeżeli chodzi o obniżenie jakości życia. Niektórzy badacze uzależnień próbowali wyjaśnić „uzależnienie” od Internetu występowaniem u dotkniętych nim osób zmian w chemii mózgu związanych z potrzebą bycia on line – ale za tą teorią stoi jeszcze zbyt mało da- nych naukowych. Opublikowano też wyniki badań, wskazujące, że antagonista opioidowy, nalokson, blokuje euforię występującą u nałogowych hazardzistów. Dane te jednak nie pomagają w zrozumieniu problemu, gdyż euforia nie jest składową „nałogu” (zob. rozdz. 3), a jedno doniesienie nie wystarczy, by udo- wodnić coś sprzecznego z wynikami licznych badań prowadzących do odmien- nych wniosków (zob. rozdz. 9). Skoro jednak współczesna nauka nie potrafi bezpośrednio mierzyć zmian chemicznych w mózgu ludzkim (zob. rozdz. 10), nie jesteśmy w stanie zweryfikować takich hipotez, a to oznacza, że są one jedy- nie czystą spekulacją. Po trzecie, każdy specjalista w tej dziedzinie zdaje sobie sprawę, że okre- ślenie „nałóg” (w sensie uzależnienia chemicznego) jest nadzwyczaj stygma- tyzujące, nawet bardziej niż choroba psychiczna. Takie napiętnowanie (wraz z dyskryminacją nałogowców, związaną z fałszywym pojmowaniem tego, czym jest, a czym nie jest „nałóg”, oraz z nienawiścią do „narkomanów”, którzy nas przerażają i krzywdzą) doprowadziło do: a) zadziwiającej niechęci do dalszych badań, b) frustrująco nieodpowiedniego leczenia tych, którzy tego potrzebują i c) stosowania względnie mało skutecznych środków zapobiegawczych. Nasz świat byłby o wiele lepszy, gdybyśmy wiedzieli, jak lepiej leczyć „nałogi”, i gdyby dalsze badania doprowadziły do wyjaśnienia tajemnicy „uzależnienia”. Zauważyłem, że w literaturze naukowej poświęconej alkoholowi wyrażenie uzależnienie od alkoholu jest znacznie częściej używane niż alkoholizm, podczas gdy w pracach na temat „innych narkotyków” słowo nałóg jest wciąż częstsze niż uzależnienie od leku lub uzależnienie chemiczne. Niektórym lepszy wydaje się termin „nałóg” niż „uzależnienie”, gdyż pomaga uniknąć pomylenia go z okre- śleniem „uzależnienie fizyczne”, wiążącym się z zespołem odstawienia narkoty- ku (Volkow i Li 2005a; O’Brien, Volkow i Li 2006). Dokąd prowadzi nas ten brak zgody pod względem terminologii? Po pierw- sze, wyrażenie uzależnienie chemiczne jest tym określeniem, które preferuję i które jest najbliższe pojęciu nałóg używanemu przez uczonych. Powszechne rozumienie słowa nałóg jest niepoprawne z naukowego i klinicznego punktu widzenia. Podobnie uzależnienie alkoholowe to wyrażenie, którym chętnie po- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 24 6/20/11 11:16:24 PM 1. kwestie terminologiczne i charakterystyka pojęcia „uzależnienie” i „nałóg” 25 sługują się specjaliści mojego pokroju i które jest bliższe znaczeniu terminu alkoholizm używanego przez laików. Jednakże powszechne zrozumienie słowa alkoholizm jest bardzo szerokie i opiera się na programach Anonimowych Al- koholików. W tej książce, gdzie tylko to będzie możliwe, zamierzam posługiwać się bardziej naukowymi określeniami: „uzależnienie chemiczne” i „nadużywa- nie substancji”. Pojawią się jednak w tym dziele sytuacje, kiedy cytując prace innych, będę używał słowa nałóg w kontekście naukowym, choć nie jest jasne, czy autorzy mówią o stanie chorobowym, czy o ogólnoświatowym złożonym problemie popularnie określanym jako nałóg lub narkomania. Dla uniknięcia nieporozumienia najważniejsze jest założenie, że uzależnienie chemiczne (cho- roba mózgu) i nadużywanie substancji (niebędące chorobą mózgu) są określe- niami preferowanymi w pracach naukowych oraz w klasyfikacji klinicznej ludzi mających problemy z narkotykami. Pewne komplikacje wiążą się również z określeniami: nadużywanie substan- cji, nadużywanie leków i nadużywanie alkoholu. Są one formalnie niepoprawne: nikt nie „nadużywa” alkoholu w taki sposób, jak maltretuje dziecko czy współ- małżonka1. Termin ten bywa też słowem-wytrychem dla każdego z problemem narkotykowym (zobacz mit nr 1, rozdz. 9). Chociaż w tekstach diagnostycznych, omówionych szerzej w dalszej części tej książki, stosuje się termin nadużywanie substancji (substance abuse), w tej książce używam określenia nadużywanie narkotyków (drug abuse), ponieważ słowo „substancja” w ujęciu naukowym jest nieprecyzyjne. „Nadużywanie” nie jest terminem idealnym, ale zostało zaakceptowane przez zajmujących się tym problemem (określenie „niewłaściwe używanie narkotyku” [drug misuse], wy- stępujące w czasopismach brytyjskich, jest o wiele lepsze, ponieważ wyraźniej wskazuje na indywidualną odpowiedzialność za stosowanie narkotyków). „Nałóg” – termin niejasny Popularny termin uzależnienie wchodzi w zakres słownictwa każdego czło- wieka. Jakże często słyszymy: „Myślę, że jestem od tego beznadziejnie uzależ- niony!” Określenia tego używa się w kontekście potocznym i nienaukowym. Czy zauważyliście tendencję do opisywania czyichś problemów z narkotyka- mi jednym słowem, nacechowanym zazwyczaj negatywnie? Ludzie, którzy dużo piją i tracą swoje prawdziwe „ja”, są często określani mianem „pijaków” albo „alkoholików”. Palących nałogowo marihuanę opisuje się jako potheads, a zaży- 1 Słowo abuse ma w języku angielskim wiele znaczeń. Por. Uwagi tłumacza (przyp. red.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 25 6/20/11 11:16:24 PM 26 NaUka o UzaLeżNIeNIach wających nielegalne narkotyki – takie jak heroina – nazywa się „narkomanami”. Nie zapomnijmy też o dope fiends (diabłach narkotykowych), acid heads (kwaso- głowcach) i „ćpunach”. Te pejoratywne wyrażenia wskazują, że biorący narkotyki to „nie jedni z nas”, że problem z narkotykami to ich własny błąd i że powinni być za to karani. Tacy ludzie są „źli”, „szaleni” albo „głupi” i aby przestać stoso- wać narkotyki, muszą tylko stać się „dobrzy”, „zdrowi” albo „wyedukowani”. By zwalczyć takie negatywne, a zarazem błędne oceny, należy zrozumieć, z jak poważnym problemem mamy do czynienia. Podamy tu trzy przykłady uka- zujące, w jaki sposób „nałogi” i inne kwestie związane z narkotykami bywają niewłaściwie interpretowane: • W prasie często pojawiają się historyjki o matkach, które krzywdziły swoje dzieci, zażywając podczas ciąży narkotyki. Typowy tytuł takiego tekstu to: „Matka uznana za winną uzależnienia swojego dziecka od kokainy”. Nie- zależnie od tego, czy uważamy, że przyszłe matki powinny być karane za używanie narkotyków, czy nie, brak jest dowodów naukowych na to, że ich dzieci rzeczywiście rodzą się „uzależnione”. To prawda, że takie dzieci za- raz po urodzeniu wykazują czasami objawy zespołu odstawienia. Ale jak zobaczymy później, rozpatrując kryteria uzależnienia chemicznego, zespół odstawienia nie jest tym samym co „nałóg”. Ponadto nie mamy żadnego naukowego dowodu na to, że dzieci urodzone przez matki używające narko- tyków z większym prawdopodobieństwem zostaną „narkomanami”, kiedy dorosną. (Tak, mogą przejawiać pewną skłonność do sięgania po narkotyki w późniejszym życiu, ale to nie jest „nałóg”). Niedawno w biuletynie z dziedziny walki z uzależnieniami pojawił się nastę- pujący tytuł: „Nowa strona internetowa oferuje pomoc osobom zażywają- cym tytoń bezdymny”. Artykuł ten informował, że „ci, którzy są uzależnieni od nikotyny znajdującej się w tytoniu bezdymnym”, mają teraz dostęp do nowej witryny internetowej, gdzie mogą otrzymać pomoc. Dla kogo jest ona przeznaczona: dla użytkowników czy nałogowców? Czy wszyscy użytkow- nicy są „nałogowcami”? Jeszcze coś z tego samego biuletynu: „Ostatnie badania budzą nadzieję na leczenie nałogu inhalacyjnego”. Artykuł mówi, że nowy lek, wigabatryna, „może zablokować uzależniające działanie toluenu”. Czy „nadużywanie in- halanta” jest tym samym co „uzależniający efekt toluenu”? Poza przedstawionymi tu sytuacjami z życia codziennego literatura na- ukowa jest pełna przykładów uczonych i filozofów próbujących poradzić so- bie ze znaczeniem terminu nałóg. Niektórzy dowodzą, że w potocznym użyciu odnosi się on do moralnych i medycznych aspektów stosowania narkotyków (Stepney 1996). Bardziej filozoficzne podejście do nałogu włącza pojęcie „jaźni” • • ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 26 6/20/11 11:16:24 PM 1. kwestie terminologiczne i charakterystyka pojęcia „uzależnienie” i „nałóg” 27 (Gray 2005) lub traktuje go jako ideologię (Luik 1996). Campbell (2003) uzna- je, że „chęć lub dążność (ze strony uzależnionego) nie są zwykle uznawane za choroby, ponieważ są wynikiem wyboru, czyli efektem działania wolnej woli”. Sugerował on, że nałogowcy mają zaburzenia wolicjonalne (problem z podję- ciem decyzji albo dokonaniem świadomego wyboru), u podstaw których leży zaburzenie poznawcze spowodowane uszkodzonym dostępem do pamięci, ale nie podaje żadnych danych na poparcie tego twierdzenia. W nauce o medycznym leczeniu bólu (czyli za pomocą leków) istnieje wielki rozdźwięk w rozumieniu określeń „nałóg” i „uzależnienie”. Aby uporać się z tym problemem, grupa robocza powołana wspólnie przez Amerykańskie Towarzy- stwo Medycyny Uzależnień (American Society of Addiction Medicine), Amery- kańskie Stowarzyszenie Bólu (American Pain Society) i Amerykańską Akademię Medycyny Bólu (American Academy of Pain Medicine) opracowała definicję tego terminu, która ma pogodzić w tej kwestii specjalistów od bólu i specjalistów od uzależnień, a którą cytują Portenoy, Lussier, Kirsh i Passik (2005): Uzależnienie to pierwotna, chroniczna, neurobiologiczna choroba zwią- zana z czynnikami genetycznymi, psychospołecznymi i środowiskowymi. Cha- rakteryzuje się zachowaniami, w których występuje jeden albo więcej z nastę- pujących objawów: osłabiona kontrola nad stosowaniem narkotyków, przymu- sowe ich używanie, kontynuowanie użycia mimo szkodliwości i nieopanowane pożądanie (głód narkotykowy, chcica, craving) (Savage, Joranson, Covington i wsp. 2003, s. 662). Jeden z badaczy (Pociluyko, doniesienie osobiste) od dawna definiuje uzależnienie (nałóg) jako „chorobę biopsychospołeczną, charakteryzującą się w sferze zachowania przymusowym używaniem określonych substancji (leków, narkotyków), w sferze psychologicznej obsesjami i zaabsorbowaniem tymi sub- stancjami, w sferze biologicznej utratą kontroli ujawniającą się w pobieraniu większych od zamierzonych ilości tych substancji mimo świadomych wysiłków kontrolowania ich użycia, a we wszystkich tych trzech sferach wysokim ryzy- kiem częstych epizodów nawrotu po okresie abstynencji, dodatkowo zaś w sfe- rze życia społecznego poważnymi konsekwencjami związanymi z użyciem tych substancji oraz kontynuacją ich stosowania mimo konsekwencji”. Wiele zamieszania wokół słów „uzależnienie (nałóg)” wynika ze zbyt ogól- nego znaczenia tych terminów, które wrzuca do jednego worka wszystkie pro- blemy związane ze stosowaniem narkotyków. Co więcej, nie pozwalają one na dokonanie zasadniczego rozróżnienia między świadomym nadużywaniem nar- kotyku („zła ocena” przy zastosowaniu narkotyku, nie choroba) a patologicz- nym uzależnieniem chemicznym (osłabiona kontrola nad stosowaniem narkoty- ków – choroba mózgu). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 27 6/20/11 11:16:24 PM 28 NaUka o UzaLeżNIeNIach Dyskusje na temat uzależnienia czy nałogu byłyby znacznie łatwiejsze, gdy- by rozróżnienie między tymi dwiema sytuacjami było szerzej znane i odpowied- nio wykorzystywane w codziennym języku klinicznym i naukowym, tak jak już jest w ostatnich publikacjach poświęconych neurobiologii i leczeniu uzależnień (zob. Koob, Ahmed, Boutrel, Chen, Kenny i wsp. 2004; Dackis, Kampman, Lynch, Pettinati i O’Brien 2005; McNeece i DiNitto 2005). Gdyby tylko każdy mógł odwiedzić ośrodek leczenia i porozmawiać z pacjentami uzależnionymi chemicznie! Taka wizyta byłaby ogromnie pouczająca, uświadomiłaby bowiem wszystkim zainteresowanym, że chorobą, na którą tacy chorzy cierpią, jest utra- ta kontroli nad stosowaniem narkotyków. Nawet kiedy na innych płaszczyznach życia wykazują oni nienaruszoną siłę woli, to aby przestać brać narkotyki, mu- szą podjąć niewyobrażalny wysiłek. Słowo „uzależniony” nie jest wystarczająco mocnym określeniem do opisu sytuacji takich osób. „Uzależnienie” jako choroba mózgu Dlaczego nazywanie „uzależnienia” chorobą budzi tyle kontrowersji? Dla- czego tak ważne jest, jak je nazwiemy? Jak najlepiej opisać „nieprzystosowaw- czy wzorzec używania substancji prowadzący do zaburzeń lub cierpień”? Co tak naprawdę nazywamy owym szkodliwym wzorcem używania substancji? W latach 60. bardzo wpływowe Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne (American Medical Association, AMA) stwierdziło, że alkoholizm, najbardziej rozpowszechnione „uzależnienie”, jest chorobą (White, Kurtz i Acker 2001), ale w 1988 r. opinię te zakwestionował Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczo- nych, wydając kontrowersyjną decyzję, że alkoholizm jest rozmyślnym prze- winieniem (willful misconduct). Wywołało to gorące spory w czasopismach na- ukowych, często jednak wynikające z emocjonalnego stosunku do przedmio- tu i niepełnych przesłanek naukowych niż argumentów popartych wynikami badań (zob. Fingarette 1970; Wallace 1990). W moim przekonaniu problem polega na poważnym nieporozumieniu – prawidłowe uporządkowanie i wni- kliwe omówienie terminologii pozwoli na lepsze zrozumienie badań przed- stawionych w tej książce i na posługiwanie się terminem „choroba” z pełnym przekonaniem. Dla wielu osób, których drażni zachowanie pijaka lub narkomana, powie- dzenie, że są to ludzie chorzy, jest równoznaczne ze zwolnieniem ich z odpo- wiedzialności za własne postępowanie, dlatego trudno im uznać, że każdy, kto zażywa narkotyki, jest być może chory. Wprawdzie ci, którzy dzielą życie z osobami pijącymi alkohol lub przyjmującymi narkotyki, zachowującymi się ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 28 6/20/11 11:16:24 PM 1. kwestie terminologiczne i charakterystyka pojęcia „uzależnienie” i „nałóg” 29 agresywnie, krzywdzącymi lub zastraszającymi innych, bywają dla nich bardziej wyrozumiali, wciąż jednak uważają, że „nie powinno się im na to pozwalać mó- wiąc, że nie mogą sobie z tym poradzić”. Słowo choroba jest więc dyskusyjne i trudne do przyjęcia dla osób sądzących, że ludzi powinno się karać za zacho- wania destruktywne. Garstka uczonych używała terminu zaburzenie (disorder) albo schorzenie (illness) (McLellan, Lewis, O’Brien i Kleber 2000). Jednak ten drugi to syno- nim wyrazu choroba. Proponowano też określenie zespół (syndrome) (Odega- ard, Peller i Shaffer 2005) jako kompromis dla kontrowersyjnego klasyfikowania „uzależnienia” w kategoriach choroby. W przypadku alkoholizmu wielu uczo- nych mówi wciąż o modelu medycznym lub koncepcji choroby, ale są to terminy przestarzałe, które należy odrzucić. Badania genetyczne i neurobiologiczne opisane w tej książce wyraźnie iden- tyfikują objawy patologiczne i zasady leczenia, które rozpoznają uzależnienie chemiczne jako rzeczywistą chorobę medyczną (to znaczy mającą podstawy fi- zyczne) z tymi samymi ogólnymi cechami innych patologii, nad którymi pacjen- ci nie mają żadnej lub prawie żadnej kontroli. Jednak ze względu na powszechne błędne rozumienie popularnego określenia uzależnienie i na emocje związane z koncepcją wywołanej przez leki choroby mózgu, na kwalifikację taką zapewne nigdy nie będzie powszechnej zgody. Uważam, że wiele zamieszania związanego z pytaniem, czy ludzie, którzy zbyt wiele piją lub którzy zażywają narkotyki, są odpowiedzialni za swoje dzia- łania, bierze się stąd, że naukowcy nie potrafią przekonać ogółu społeczeństwa, a ten nie jest w stanie pojąć, iż nie każdy, kto zbyt wiele pije lub bierze narkoty- ki, jest „uzależniony”. Wyjaśnienie różnic między świadomym (dobrowolnym) nadużywaniem a patologicznym uzależnieniem pozwoli specjalistom zrozumieć, że chociaż każdy człowiek powinien ponosić odpowiedzialność za swoje czyny, niektórzy nie potrafią uwolnić się od nadużywania tych substancji, tak samo jak cierpiący na raka nie mogą uwolnić się od złośliwego guza. Wiarygodne badania naukowe w dziedzinie genetyki, neurobiologii i far- makologii prowadzone w ciągu ostatnich 20 lat wskazują jasno, że uzależnienie chemiczne jest chroniczną medyczną chorobą mózgu, na której wystąpienie mają wpływ predyspozycje genetyczne (Leshner 1997). Obszar odpowiedzial- ny za tę chorobę znajduje się w mezolimbicznym układzie dopaminowym2, inaczej mówiąc – w „szlaku przyjemności (rozkoszy)”, czyli w „układzie na- grody”. 2 Ściślej mówiąc, mezolimbicznym układzie dopaminergicznym – w tekście głównym przyjęto formę bardziej „przyjazną” dla niespecjalistów; patrz Słowniczek (przyp. red.). ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Uzaleznienia_sklad.indd 29 6/20/11 11:16:24 PM
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Nauka o uzależnieniach
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: