Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00099 007766 15914237 na godz. na dobę w sumie
Nie gardź skazami - one cię wyśmieją - ebook/pdf
Nie gardź skazami - one cię wyśmieją - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Self Publishing Język publikacji:
ISBN: 978-83-272-3648-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> biznes >> zarządzanie i marketing
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

 

Skazy to manifestacje chciwości, nienawiści i ułudy. Ashin Tejaniya daje instrukcje medytacyjne jak uświadomoć sobie skazy, tak by wiecej sie nie pojawiały. Dość niekonwencjonalna i pełna humoru książka stara się pokazać najgłębsze pokłady przyczyn naszego cierpienia. Metoda ta nauczana jest w Birmie (obecnie Myanmar) w klasztorze Shwe Oo Min, którego opatem jest Ashin Tejaniya.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Ashin Tejaniya Ashin Tejaniya ☸☸ NIE GARDŹ SKAZAMI NIE GARDŹ SKAZAMI ONE CIĘ WYŚMIEJĄ ONE CIĘ WYŚMIEJĄ Ashin Tejaniya NIE GARDŹ SKAZAMI ONE CIĘ WYŚMIEJĄ ☸ 2010 Tytuł oryginału: Don’t Look Down on the Defi lements They Will Laugh at You © Ashin Tejaniya Tłumaczenie: Magdalena Kamińska Redakcja, terminologia i słownik: Piotr Jagodziński Skład i łamanie tekstu oraz projekt okładki: anatt a.pl Ilustracja na okładce: Zbigniew Molski, batik ISBN 978-83-272-3648-7 Spis treści Wstęp do wydania polskiego ....................................................................... 7 Drogi Czytelniku! .......................................................................................... 9 Podziękowania ............................................................................................... 11 Czym są skazy? .............................................................................................. 13 Medytacja uważności (Satipaṭṭhāna) ......................................................... 15 Praca umysłu ........................................................................................... 15 Odprężenie ............................................................................................... 16 Właściwe nastawienie (yoniso manasikāra) ....................................... 17 Bądź inteligentnie swiadomy ................................................................ 20 Postawy — jedzenie — codzienne czynności ...................................... 21 Wędrujący umysł — dźwięki ................................................................. 23 Ból — nieprzyjemne wrażenia — emocje ............................................ 25 Ciągłość świadomości ............................................................................. 28 Dlaczego? .................................................................................................. 29 Istota praktyki ......................................................................................... 29 Dyskusje o Dhammie .................................................................................... 31 Uważność nabiera rozpędu ......................................................................... 33 Mądrość .......................................................................................................... 39 Pokarm dla myśli ........................................................................................... 43 Praktykuj ........................................................................................................ 65 Jakie jest właściwe nastawienie do medytacji? ........................................ 67 Terminologia .................................................................................................. 71 Wstęp do wydania polskiego Prezentowana książka jest jedynie zarysem metody medytacyj- nej nauczanej współcześnie przez Ashin Tejaniya, ucznia Sayadaw Shwe Oo Min, w ośrodkach medytacyjnych w Birmie (Myanmar). Zalecana jest ostrożność w stosowaniu instrukcji medytacyjnych zawartych w tekście. Rozwijanie czterech podstaw uważności (satipaṭṭhāna), zwłaszcza praca z umysłem (cittānupassanā), powin- no odbywać się pod kierunkiem doświadczonego nauczyciela. Polskie tłumaczenie książki pod oryginalnym tytułem Don’t Look Down on Defi lements — They Will Laugh at You mogło dojść do skutku jedynie dzięki ofi arnej i bezinteresownej pracy Magdy Kamińskiej (Maudgalyayany). Oby książka ta pomogła joginom z Polski w dokładnym zrozu- mieniu vipassany, wzmacniając i utwierdzając ich w praktyce roz- wijania świadomości. Piotr Jagodziński 7 Drogi Czytelniku! Nie jest to pełny ani uporządkowany opis metody medytacyjnej. Chcemy po prostu podzielić się z tobą praktycznymi aspektami tego rodzaju medytacji. Rady udzielane na kolejnych stronach oparte są na doświadczeniu medytacyjnym i nauczaniu Czcigod- nego Ashin Tejaniya. Mamy nadzieję, że okażą się one pomocne w twojej praktyce. Wiemy jednak, że ludzie są różni, dlatego istnie- je tak wiele różnych dróg prowadzących do rozwoju uważności. My odkryliśmy, że ten konkretny rodzaj medytacji jest dla nas najlep- szy, więc chcemy zachęcić cię, abyś go spróbował. Zamieszczone tu informacje przedstawiają nasze rozumienie i interpretację tej techniki. Oczywiście, na twojej drodze pojawią się trudności i py- tania, których w ogóle nie poruszyliśmy w tej książce — będziesz musiał wspomnieć o nich w trakcie rozmów o Dhammie (zob. rozdz. Dyskusje o Dhammie). Kiedy będziesz czytał tę książkę, postaraj się nie przywiązywać do stricte słownikowych defi nicji. Na przykład, dla naszych potrzeb słowa: „patrzenie”, „obserwowanie”, „bycie uważnym”, „skupianie uwagi” oraz „bycie świadomym” są używane zamiennie. Również „świadomość” i „uważność” oznaczają w tej książce to samo. „Zro- zumienie”, „urzeczywistnienie”, „wgląd” i „mądrość” używane są w celu wyrażenia czegoś podobnego, zaś słowo „obiekt” jest często używane w znaczeniu „doświadczenie”. „Doznania” odnoszą się do odczuć cielesnych, a „uczucia” do odczuć mentalnych. Nakreśla- my główne punkty tego podejścia medytacyjnego, patrząc na nie z kilku różnych perspektyw i w różnych kontekstach. Nasze do- świadczenie pokazuje, że takie powtarzanie jest bardzo pomocne, 9 zwłaszcza dla osób, dla których medytacja uważności jest czymś nowym. Staraliśmy się przetłumaczyć i przekazać nauki oraz idee Ashin Tejaniya tak dokładnie, jak to tylko możliwe. Jednakże mogliśmy popełnić błędy i prawdopodobnie pewne szczegóły umknęły nam w trakcie tłumaczenia. Tłumacz i Redakcja 10 Podziękowania Szczególne podziękowania składam mojemu nauczycielowi, zmar- łemu Czcigodnemu Shwe Oo Min Sayadaw Bhaddanta Kosalla Mahā Thera, który nauczył mnie Dhammy i właściwego podejścia do mo- jego duchowego rozwoju oraz do praktyki medytacji. Pragnę wyrazić moje uznanie wobec wszystkich moich uczniów. Ich pytania i trudności ponownie zainspirowały mnie do udziele- nia wielu wyjaśnień i odpowiedzi przedstawionych w tej książce. Mam wielką nadzieję, że niniejsza książka pomoże joginom le- przyczyniły się do powstania tej książki. piej zrozumieć medytację uważności i pogłębi ich praktykę. Na koniec chcę podziękować wszystkim innym osobom, które Ashin Tejaniya 11 NAMO TASSA BHAGAVATO ARAHATO SAMMA SAMBUDDHASSA Hołd Jemu, Błogosławionemu, Godnemu, Doskonale Samo-Przebudzonemu! Czym są skazy? Skazy to zarówno te najbardziej widoczne manifestacje chciwości, nienawiści i ułudy, jak i wszyscy „znajomi” tej trójki, razem z ich wszystkimi „krewnymi”, nawet bardzo dalekimi. Zastanów się, czy kiedykolwiek przeszły ci przez głowę takie lub podobne myśli: „Te światła nie powinny być włączone o tej porze dnia!”, „Jego zachowanie jest takie irytujące”, „Nie powinien był tego robić”, „Ja zrobiłbym to o wiele szybciej”, „Jestem beznadziejnym medytu- jącym. Mój umysł nie potrafi się skupić na oddechu nawet przez minutę”, „Wczoraj moja medytacja była taka wspaniała, a dzisiaj jestem całkowicie rozproszony”, „To było wspaniałe siedzenie, te- raz muszę być naprawdę uważny, żeby nie zgubić tego uczucia”, „Muszę pozostać w sali medytacyjnej. Inaczej inni pomyślą, że je- stem leniwy”, „Dzisiaj potrzebuję dodatkowej porcji ziemniaków, ponieważ to jest dobre dla mego zdrowia”, „Fuj! Sałatka ma w sobie cebulę!”, „Znów nie ma bananów!”, „On jest taki samolubny, taki nieuprzejmy”, „Dlaczego mi się to przytrafi a?”, „Kto jest odpowie- dzialny za czyszczenie toalet?”, „Dlaczego ten jogin tu idzie?”, „Nie powinni tak hałasować!”, „Za dużo tu ludzi, nie mogę medytować”, „Ktoś siedzi na moim miejscu!”, „Ona jest taka ładna!”, „On chodzi tak dostojnie!”. Wszystkie tego typu myśli spowodowane są skazami! Nie lek- ceważ ich! Czy kiedykolwiek powiedziałeś komuś, że się nie gniewasz, cho- ciaż zdecydowanie nie podobało ci się to, co zrobił? Czy wyrażasz się czasem negatywnie o swoim szefi e, członku swojej rodziny czy nawet o dobrym przyjacielu? Czy opowiadasz czasem sprośne 13 dowcipy? Czy zdarza ci się namawiać kogoś do zrobienia czegoś dla ciebie? Czy automatycznie podnosisz głos, gdy ktoś się nie zgadza z twoim punktem widzenia? Wszelka mowa tego typu spowodowana jest skazami! Uważaj Czy kiedykolwiek pukałeś naprawdę mocno do czyichś drzwi albo nie chciałeś wejść do pokoju tylko dlatego, że był tam ktoś, kogo nie lubisz? A może wepchnąłeś się do kolejki albo użyłeś szamponu, który ktoś zostawił w łazience, albo wykonałeś pry- watną rozmowę, używając telefonu służbowego, czy też dopu- ściłeś się jakichkolwiek podobnych czynów, wszystko to robiąc bezmyślnie? Wszystkie takie działania spowodowane są skazami! Zacznij być na nią! ich świadomy. ☸ 14 Medytacja uważności (Satipaṭṭhāna) W tym ośrodku praktykujemy medytację uważności (Satipaṭṭhā- na). Jednak zanim zaczniemy ją praktykować, musimy wiedzieć, jak to robić. Musimy mieć właściwe informacje i właściwe pojęcie na temat sposobu praktyki, abyśmy mieli właściwe nastawienie w jej trakcie. Pracujemy z medytacją czterech podstaw uważności (ciała, uczuć, umysłu i Dhammy). W miarę rozwoju praktyki kładziemy coraz większy nacisk na umysł, ponieważ medytacja opiera się na pracy umysłu. Poniższe informacje powinny być wystarczające, abyś mógł roz- począć praktykę. W późniejszym czasie, gdy będziesz dyskutować o Dhammie z nauczycielem, twoja praktyka się pogłębi. Prosimy, abyś czytał ten przewodnik powoli i uważnie. Praca umysłu Medytacja to praca umysłu, praca polegająca na byciu świado- mym. Nie jest to praca z ciałem. Nie polega na przybieraniu spe- cjalnej pozycji ciała. Nie jest to sposób, w jaki siedzisz, chodzisz lub poruszasz się. Medytacja to doświadczanie umysłu i ciała bezpo- średnio, z chwili na chwilę, z pomocą właściwego zrozumienia. Gdy, na przykład, układasz dłonie do medytacji i zaczynasz sku- piać na nich swoją uwagę, będziesz odczuwał i będziesz świadom doznań w rękach — oto umysł w trakcie pracy. Czy będziesz wie- dział o tych wrażeniach dotykowych, jeśli będziesz myślał o czymś 15 innym? Zdecydowanie nie. Musisz być uważny. Gdy skupiasz uwa- gę na swoim ciele, zauważasz wiele doznań. Czy możesz odróżnić, jakie cechy charakterystyczne mają poszczególne doznania? Czy potrzebujesz nadawać etykiety, aby przenieść swoją uwagę i świa- domość na kolejne wrażenia? Z pewnością nie. W rzeczywistości etykietowanie powstrzyma cię przed możliwością obserwowania szczegółów. Po prostu bądź świadomy! Jednakże bycie świadomym to tylko jeden z aspektów medytacji. Musisz posiadać także właściwą wiedzę i jasne zrozumienie praktyki, aby inteligentnie współdziałać ze świadomością. W tej chwili czytasz tę książkę, aby zrozumieć medytację uważności. Te informacje będą działać w tle twego umysłu, gdy będziesz medy- tować. Czytanie i omawianie Dhammy oraz zastanawianie się nad tym, jak praktykować, to praca umysłu. Wszystko to jest częścią medytacji. Do tej praktyki, do pracy medytującego umysłu niezbędna jest ciągłość. Musisz przypominać sobie o byciu świadomym przez cały dzień. Zatem obserwuj się wszędzie, przez cały czas; czy to siedząc, chodząc, sprzątając, rozmawiając, czy też robiąc cokolwiek innego — obserwuj to, wiedz to, bądź świadomy tego, co się dzieje. Odprężenie W czasie pracy umysłu powinieneś być odprężony i praktykować bez napięcia, bez przeciążania się. Im bardziej będziesz odprężo- ny, tym łatwiej rozwiniesz uważność. Nie mówimy, żebyś „skupiał się”, „koncentrował” czy „przenikał”, ponieważ to by sugerowało używanie nadmiernej ilości energii. Zamiast tego zachęcamy cię, żebyś „obserwował”, „patrzył”, „był świadomy” czy jedynie „sku- piał uwagę”. Jeśli jesteś napięty lub zauważysz, że zaczynasz się napinać, od- pręż się. Nie ma potrzeby wkładać w to aż tyle wysiłku. A teraz, czy jesteś świadomy swojej postawy? Czy jesteś świadomy tego, że two- je ręce dotykają tej książki? Czy czujesz swoje stopy? Zauważ jak mało energii czy wysiłku potrzebujesz, żeby to wszystko wiedzieć! 16 Tak mało energii potrzebujesz, żeby pozostawać świadomym, ale pamiętaj, że musisz to robić przez cały dzień. Jeśli będziesz prakty- kować w ten sposób, twoja energia zwiększy się w ciągu dnia. Gdy zużywasz zbyt wiele energii, gdy umysł marnuje energię, to z pew- nością się zmęczysz. Aby móc praktykować nieustannie, musisz po prostu ciągle przypominać sobie o byciu świadomym. Ten właści- wy wysiłek pozwoli ci praktykować w sposób odprężony i wolny od napięć. Jeśli umysł jest zbyt napięty lub zbyt zmęczony, to nie jesteś w stanie niczego się nauczyć. Jeśli umysł i ciało męczą się, to znaczy, że coś jest nie tak ze sposobem, w jaki praktykujesz. Spraw- dzaj swoją postawę, sprawdzaj sposób, w jaki medytujesz. Czy je- steś czujny i jest ci wygodnie? Sprawdzaj także swoje nastawienie — nie praktykuj z umysłem, który czegoś oczekuje lub chce, żeby coś się wydarzyło. W efekcie tego możesz się jedynie zmęczyć. Tak więc musisz wiedzieć, czy jesteś napięty, czy odprężony. Sprawdzaj to ciągle, przez cały dzień. Jeśli czujesz się napięty, ob- serwuj to napięcie. Jeśli tego nie zrobisz, napięcie wzrośnie (zob. ostatni akapit w rozdz. Codzienne czynności). Gdy już poczujesz się odprężony, możesz medytować z większą łatwością. Właściwe nastawienie (yoniso manasikāra) Bycie odprężonym i świadomym jest podstawową sprawą, ale równie ważne jest posiadanie właściwego nastawienia, właściwej perspektywy i odpowiedniego zasięgu umysłu. Czym jest właściwe nastawienie? Jest to taki rodzaj patrzenia na rzeczy, który sprawia, że jesteś zadowolony, czujesz się swobodnie i nie przejmujesz się niczym, czego doświadczasz. Podejście takie jest istotne, gdyż nie- właściwe idee, niewłaściwe informacje lub ignorowanie skaz, mogą niekorzystnie wpłynąć na twoje nastawienie. Wszyscy miewamy niewłaściwe nastawienie — nie możemy nic na to poradzić. Zatem nie staraj się mieć właściwego nastawienia, a zamiast tego staraj się po prostu rozpoznawać, czy twoje podej- ście jest właściwe, czy też nie. Ważne jest, żeby być świadomym, 17 kiedy ma się właściwe nastawienie, ale jeszcze ważniejsze jest roz- poznanie i zbadanie swojego złego nastawienia. Staraj się zrozu- mieć to złe nastawienie, odkryj, jak ono wpływa na twoją prakty- kę i zobacz, jak się przez to czujesz. Obserwuj siebie i nieustannie sprawdzaj, w jakim stanie umysłu praktykujesz. Właściwe nastawienie pozwala ci akceptować, tolerować i ob- serwować, cokolwiek się dzieje — czy to przyjemnego, czy nie- przyjemnego — w sposób odprężony i czujny. Musisz akceptować i obserwować zarówno dobre, jak i złe doświadczenia. Każde do- świadczenie — czy to dobre, czy złe — daje ci możliwość nauczenia się dostrzegania umysłu. Musisz wiedzieć, czy akceptuje on rzeczy takie, jakie są, czy lubi, nie lubi, reaguje, czy może osądza. Lubienie czegoś oznacza, że tego pragniesz, niechęć wobec czegoś oznacza, że żywisz w stosunku do tego awersję. Pragnie- nie i awersja są skazami, które powstają z ignorancji — ignorancja i złudzenia to także skazy. Dlatego nie staraj się niczego tworzyć. Próby tworzenia czegoś są chciwością. Nie odrzucaj tego, co się dzieje. Odrzucanie tego, co się dzieje jest awersją. Jeśli nie wiado- mo, czy coś się dzieje, czy przestało się dziać, to jest to niewiedza, złudzenie. Nie próbuj sprawić, aby rzeczy szły w kierunku, w którym chcesz. Próbuj dowiedzieć się, jak przejawia się w danej chwili rze- czywistość, dokładnie taka jaka jest. Myślenie, że coś powinno być takie a takie, bądź pragnienie, aby to czy tamto wydarzyło się, albo się nie wydarzyło, jest oczekiwaniem. Oczekiwania tworzą niepo- kój i mogą prowadzić do awersji. Ważne jest, żebyś był świadomy swojego nastawienia! Niewłaściwym nastawieniem jest osądzanie praktyki i niezado- wolenie z jej przebiegu. Niezadowolenie powstaje, gdy myślimy, że sprawy nie idą w takim kierunku, w jakim chcielibyśmy, aby się to- czyły. Ewentualnie niezadowolenie może wynikać z pragnienia, by rzeczy przybrały inny bieg lub też z niewiedzy, czym jest właściwa praktyka. Takie nastawienie ogranicza umysł i utrudnia praktykę. Spróbuj rozpoznawać niezadowolenie, całkowicie je akceptować oraz obserwować bardzo czujnie. Gdy będziesz obserwował i badał 18 to doświadczenie niezadowolenia, jego przyczyny mogą stać się dla ciebie jasne. Zrozumienie przyczyn pomoże ci w rozpoznaniu niezadowolenia i rozwieje go, gdy pojawi się ono ponownie. Bę- dziesz widział coraz wyraźniej szkody, jakie wyrządza niezadowo- lenie umysłowi i ciału. Staniesz się uważniejszy wobec swoich osą- dzających postaw i stopniowo przestaniesz się ich trzymać. W ten sposób rozwiniesz umiejętność radzenia sobie ze skazami. Niewłaściwe nastawienie powodowane jest złudzeniami. Wszy- scy mamy je w swoich umysłach. Każde niewłaściwe nastawienie jest skazą — pragnieniem, awersją lub jakimś z ich „krewnych” jak podniecenie, smutek czy zmartwienie. Brak akceptacji dla skaz może je tylko wzmocnić. Skazy hamują twój postęp w medytacji i nie pozwalają ci na przeżywanie twojego życia w pełni. Powstrzy- mują cię od odnalezienia prawdziwego spokoju i wolności. Nie gardź skazami, bo one cię wyśmieją! Uważaj na skazy. Badaj te, które pojawiają się w twoim umyśle. Obserwuj je i staraj się je zrozumieć. Nie przywiązuj się do nich, nie odrzucaj ich ani nie ignoruj, a także nie identyfi kuj się z nimi. Gdy przestaniesz się do nich przywiązywać i identyfi kować się z nimi, ich siła powoli osłabnie. Musisz podwoić wysiłki w sprawdzaniu, jakie masz nastawienie w trakcie medytacji. Zawsze pamiętaj, że medytacja uważności jest procesem ucze- nia się, w trakcie którego poznajesz związek pomiędzy umysłem i ciałem. Zachowuj się naturalnie i w prosty sposób; nie ma potrze- by nienaturalnie spowalniać swojego zachowania. Po prostu staraj się dostrzec rzeczy takimi, jakimi są. Nie ma potrzeby wkładać wysiłku w koncentrację. Pojawi się ona naturalnie wraz z praktyką. Naszym celem jest stawanie się co- raz uważniejszym. Im bardziej nieprzerwana jest twoja uważność, tym ostrzejszy i wrażliwszy staje się twój umysł. Nie zapominaj, że tak naprawdę obiekt medytacyjny nie jest najważniejszy. Naprawdę ważny jest obserwujący umysł, który pracuje w tle, żeby być świadomym. Jeśli obserwowanie odbywa się z właściwym nastawieniem, to każdy obiekt jest właściwym obiek- tem. Czy masz właściwe nastawienie? 19 Bądź inteligentnie swiadomy Medytacja uważności jest czymś więcej niż tylko obserwowaniem rzeczy za pomocą wrażliwego umysłu. Nie możesz jej praktykować ślepo, mechanicznie czy bezmyślnie. Musisz użyć zarówno wiedzy, jak i inteligencji, żeby wprowadzić tę praktykę w życie. Najważniejszymi narzędziami, jakich potrzebujesz, żeby być in- teligentnie świadomym, są: — właściwe informacje i jasne zrozumienie praktyki, — właściwa motywacja lub zainteresowanie — oraz właściwe myślenie, refl eksja lub dociekanie. Właściwa informacja i jasne zrozumienie praktyki są czymś, co zdobywasz w trakcie czytania odpowiednich tekstów i dyskutowa- nia o Dhammie. Właściwa motywacja lub zainteresowanie jest opar- te na jasnej wiedzy, dlaczego praktykujesz tu i teraz. Czy kiedykol- wiek zadawałeś sobie pytania: „Dlaczego chcę medytować?”, „Co chcę osiągnąć?”, „Czy rozumiem, co oznacza medytacja?”. Właści- wa motywacja i zainteresowanie wyrosną z twoich odpowiedzi na te pytania. Właściwa informacja i właściwa motywacja będą miały silny wpływ na sposób, w jaki będziesz myślał lub dokonywał roz- ważań w czasie praktyki. Umożliwią ci zadawanie inteligentnych pytań w odpowiednim momencie. Właściwe myślenie, rozważanie lub dociekanie to myślenie, które pomaga ci poprawnie praktykować. Jeśli jako początkujący w trakcie swojej praktyki musisz zmierzyć się z jakąś sytuacją, po- winieneś najpierw wziąć pod uwagę to, jakie są instrukcje na temat radzenia sobie z taką sytuacją, a potem postarać się je zastosować. Jeśli nie jest dla ciebie do końca jasne, co się dzieje, możesz zadać so- bie następujące pytania: „Jakie jest moje nastawienie?”, „Z jaką ska- zą mam do czynienia?”. Jednakże upewnij się, że nie myślisz o tym i nie rozważasz tego zbyt mocno, zwłaszcza gdy jesteś początkują- cym. Twój umysł może gdzieś powędrować. Takie pytania lub myśli powinny służyć jedynie wzmocnieniu twojego zainteresowania. Nawet jeśli posiadasz właściwe informacje, właściwą motywację i dokonałeś właściwych rozważań, ciągle możesz popełniać błędy. 20 Rozpoznawanie błędów jest ważnym aspektem bycia inteligentnie świadomym. Wszyscy popełniamy błędy — to naturalne. Jeśli od- kryjesz, że popełniłeś błąd, zaakceptuj to i przyznaj się do tego — wyciągnij z tego lekcję. W miarę jak twoja uważność staje się coraz bardziej ciągła, two- je zainteresowanie praktyką wzrasta. Bycie inteligentnie świado- mym pomoże ci pogłębić praktykę, dojść do nowego zrozumienia. Ostatecznie pomoże ci to zrealizować cel medytacji uważności — osiągnąć wgląd vipassany. Medytacja uważności to proces uczenia się, więc używaj swojej świadomości inteligentnie! Postawy — jedzenie — codzienne czynności Nie zapominaj o obserwowaniu siebie od momentu, gdy się obu- dzisz, aż do chwili zaśnięcia. Gdy zdasz sobie sprawę, że nie byłeś uważny, sprawdź nastawienie swojego umysłu. Postaraj się poczuć, w jakim stanie jest twój umysł. Czy jesteś odprężony? Wtedy za- cznij obserwować najbardziej oczywiste wrażenia pochodzące z ja- kiejkolwiek części ciała. Medytujący umysł musi być prostolinij- ny, nieskomplikowany. Możesz użyć jakiegokolwiek doznania jako głównego obiektu uwagi, żeby przywołać umysł do chwili obecnej. Główny lub podstawowy obiekt obserwacji pomaga ci utrzymać świadomy umysł w chwili obecnej. Jest to coś, do czego zawsze możesz powrócić, gdy nie jesteś pewien, co masz obserwować. Jednakże nie musisz skupiać się na głównym obiekcie przez cały czas. Jest całkowicie w porządku, jeśli twoja uwaga przeniesie się na inne obiekty, takie jak wrażenia dotykowe, słyszenie czy nawet wędrujący umysł. Jest to możliwe tylko wtedy, gdy zdajesz sobie sprawę, że umysł jest świadomy tych nowych obiektów. Nie ma się czym martwić, jeśli rozpoznawanych jest kilka obiektów na raz, w tej samej chwili. W medytacji siedzenia zarówno umysł, jak i ciało powinny czuć się wygodnie. Sprawdzaj, czy jesteś odprężony. Jeśli pojawia się na- pięcie, najpierw się odpręż, a potem sprawdź swoje nastawienie. 21 Jeśli pojawia się opór, poczuj ten opór i obserwuj go. Bez kompliko- wania, zwyczajnie obserwuj, co się dzieje. Sprawdzaj, czy umysł jest świadomy twojej postawy, wrażeń cielesnych, oddechu, uczuć i emocji, wędrującego lub myślącego umysłu, słyszenia lub zapachów. Jeśli siedzisz wygodnie na swo- jej poduszce i jesteś zajęty myśleniem o czymś bardzo ważnym bez zdania sobie sprawy z tego, że właśnie zachodzi myślenie, to nie medytujesz! Jeśli nagle zdasz sobie sprawę, że to się dzieje, nie martw się tym. Odpręż się i sprawdź swoje nastawienie, to znaczy zacznij całe to ćwiczenie od początku. Bądź świadomy, że chodzisz, kiedy chodzisz. Nie musisz iść szybko ani powoli, lecz po prostu idź naturalnym tempem. Możesz obserwować to, ku czemu umysł się zwraca lub po prostu odczuwaj ogólne wrażenia twojego idącego ciała. Jeśli umysł osiada na konkretnych wraże- niach lub ruchach ciała, to także jest w porządku. Pamiętaj tylko, że nie musisz skupiać się ciągle na jednym obiekcie. W rzeczy- wistości powinieneś tego unikać, jeśli sprawia to, że stajesz się napięty. Możesz także zwrócić uwagę na słuchanie i na to, że pa- trzysz, gdzie idziesz. Staraj się nie rozglądać dookoła, ponieważ to cię rozproszy. Jednak gdy twoja uważność stanie się już bardziej ciągła, będziesz musiał nauczyć się być świadomym, kiedy na coś spojrzysz. Taka umiejętność bycia świadomym tego, co się widzi, przychodzi wraz z praktyką. Tak długo, jak nie będziesz w tym wprawiony, widzenie będzie cię rozpraszało — sprawi, że stracisz swoją uważność. Gdy praktykujesz medytację stania, możesz stosować się do tych samych podstawowych zasad, co przy medytacji siedzenia i chodzenia. Sprawdzaj, czy nie pojawia się napięcie! Kiedy jesz, nie spiesz się. Jeśli jesteś spragniony jedzenia, stra- cisz uważność. Dlatego jeśli staniesz się świadomy tego, że jesz szybko, przestań jeść i obserwuj przez chwilę ten zapał lub uczu- cie, które mu towarzyszy. Musisz być bardzo spokojny, żeby od- kryć, jak wygląda proces jedzenia. Doświadczaj tych wrażeń, za- pachów, smaków, stanów mentalnych, tego, co lubisz i czego nie lubisz. Zauważaj też ruchy ciała. Nie przejmuj się obserwowaniem 22 każdego szczegółu, lecz po prostu pozostań świadomy swojego doświadczenia. Istotne jest, żeby być uważnym w trakcie wykonywania jakich- kolwiek czynności w czasie wolnym. Zwykle bardzo łatwo traci się uważność, kiedy się jest samemu. Czy jesteś świadomy, gdy zamy- kasz drzwi, myjesz zęby, zakładasz ubrania, bierzesz prysznic lub idziesz do toalety? Jak się czujesz, kiedy wykonujesz te czynności? Czy zauważasz, co lubisz, a czego nie lubisz? Czy jesteś świadomy, kiedy na coś patrzysz? Czy jesteś świadomy, kiedy czegoś słuchasz? Czy jesteś świadomy, kiedy osądzasz to, co widzisz, słyszysz, wą- chasz, smakujesz, dotykasz, myślisz lub czujesz? Czy jesteś świa- domy, kiedy mówisz? Czy jesteś świadomy tonu i natężenia swego głosu? Ważne jest, żebyś regularnie sprawdzał, czy jesteś odprężony, czy napięty. Jeśli nie będziesz tego robił, nie będziesz świadomy, czy jesteś odprężony, czy zaczynasz się spinać. Gdy odkryjesz, że jesteś napięty, obserwuj to napięcie. Nie możesz praktykować z napiętym umysłem. Jeśli stajesz się spięty, oznacza to, że twój umysł nie pra- cuje tak, jak powinien. Badaj sposób, w jaki pracuje twój umysł. Jeśli będziesz to robił wystarczająco często w ciągu dnia, możesz powstrzymać narastanie napięcia. Dzięki praktyce możesz także stać się świadomym powodu tego napięcia. Nie zapominaj o ob- serwowaniu napięć! Jeśli łatwo się spinasz, praktykuj raz dziennie medytację leżenia. Pomoże ci to praktykować świadomość również w każdej innej postawie, jaką przybierzesz. Wędrujący umysł — dźwięki Kiedy umysł myśli lub wędruje, kiedy jakiś dźwięk przyciąga two- ją uwagę, po prostu bądź tego świadomy. Myślenie jest naturalną aktywnością umysłu. Naturalne jest to, że jeśli masz dobry słuch, będziesz słyszał dźwięki. Jeśli jesteś świadomy, że umysł myśli o słyszeniu, praktykujesz właściwie, ale jeśli czujesz się rozproszo- ny przez myśli czy dźwięki lub jeśli na nie reagujesz albo je osą- dzasz, wtedy masz problem ze swoim nastawieniem. Wędrujący 23 umysł i dźwięki nie są problemem. To twoje nastawienie, że „to nie powinno się pojawiać”, jest problemem. Dlatego w takim mo- mencie zrozum, że właśnie stałeś się świadomy pewnych funkcji umysłu. One również są tylko obiektami twojej uwagi. Myślenie jest aktywnością umysłową. Jeśli jesteś początkują- cym w tej praktyce, nie powinieneś nieustannie obserwować my- ślenia. Nie powinieneś jednak też unikać obserwacji myśli poprzez natychmiastowe przeniesienie się na twój pierwotny obiekt medy- tacji. Kiedy zdasz sobie sprawę, że myślisz, wtedy zawsze w pierw- szej kolejności zwracaj uwagę na myśli, a potem przypomnij sobie, że ta myśl jest tylko myślą. Nie traktuj jej jako „swojej myśli”. Teraz możesz powrócić do swojego pierwotnego obiektu medy- tacji. Kiedy czujesz się rozproszony przez myślący umysł, przypo- mnij sobie, że nie praktykujesz, by zapobiec myśleniu, ale raczej, by rozpoznać i zaakceptować myślenie, kiedy tylko się pojawi. Jeśli nie będziesz świadomy, nie będziesz wiedział, że myślisz. Fakt, że zdajesz sobie sprawę z tego, że myślisz, oznacza, że je- steś świadomy. Pamiętaj, że nie ma znaczenia, ile razy umysł bę- dzie myślał, błądził lub irytował się czymś, jeśli tylko będziesz tego świadomy. Nie jest ważne, czy myślenie ustanie, czy nie. O wiele ważniejsze jest to, że rozumiesz, czy twoje myśli są właściwe, czy niewłaściwe, odpowiednie czy nieodpowiednie, potrzebne czy niepotrzebne. Dlatego właśnie istotne jest nauczenie się obserwowania my- ślenia bez przywiązywania się do niego. Kiedy myśl się rozwija, nie jest ważne, ile wysiłku wkładasz w próbę zwykłej obserwacji tej myśli — prawdopodobnie i tak będziesz w jakiś sposób do niej przywiązany. Kiedy tak się dzieje, kiedy myślenie staje się nieprze- rwane na tyle, że nie możesz już go dłużej obserwować, przestań to robić i postaraj się zamiast tego obserwować kryjące się za tym myśleniem uczucia lub wrażenia cielesne. Bez względu na to, czy siedzisz, idziesz, czy wykonujesz swo- je codzienne czynności, pytaj siebie nieustannie: „Co robi umysł? Myśli? O czym myśli? O byciu świadomym? Byciu świadomym czego?”. 24 Ból — nieprzyjemne wrażenia — emocje Kiedy doświadczasz cierpienia, bólu czy innych cielesnych dole- gliwości, oznacza to, że żywisz wobec nich mentalny opór, dlatego nie jesteś jeszcze gotowy do bezpośredniego obserwowania tych nieprzyjemnych wrażeń fi zycznych. Nikt nie lubi bólu, więc jeśli będziesz go obserwował, ciągle czując wobec niego jakiś opór, to dyskomfort stanie się jeszcze większy. Tak samo jest wtedy, gdy się gniewasz na kogoś. Jeśli będziesz ciągle spoglądał na tę osobę, staniesz się jeszcze bardziej rozgniewany. Dlatego nigdy nie zmu- szaj się do obserwowania bólu. To nie jest walka, lecz szansa na naukę. Nie obserwujesz bólu, żeby go zmniejszyć lub sprawić, by odszedł. Obserwujesz go, a zwłaszcza mentalne reakcje na niego, w celu zrozumienia związku między twoimi reakcjami mentalnymi a postrzeganiem wrażeń fi zycznych. Najpierw sprawdź swoje nastawienie. Pragnienie, żeby ból się zmniejszył lub odszedł, jest złym nastawieniem. Nie jest istotne, czy ból odejdzie, czy nie. Ból nie jest problemem; to twoja nega- tywna reakcja mentalna jest problemem. Jeśli powodem bólu jest jakiś uraz fi zyczny, to oczywiście powinieneś być ostrożny, by nie pogorszyć sytuacji, ale jeśli masz się dobrze i jesteś zdrowy, wtedy ból jest szansą na praktykowanie obserwacji umysłu w czasie pra- cy. Tam, gdzie pojawia się ból, uczucia i reakcje mentalne są silne, a więc łatwe do zaobserwowania. Naucz się obserwować w umyśle gniew, opór, napięcie czy inne dolegliwości. Jeśli to konieczne, sprawdzaj na zmianę swoje uczu- cia i nastawienia kryjące się za tym oporem. Pamiętaj o odpręża- niu umysłu i ciała, oraz obserwuj, jak to wpływa na twój mentalny opór. Istnieje bezpośredni związek między stanem twojego umysłu a bólem. Im bardziej odprężony i spokojny jest obserwujący umysł, tym mniej intensywny będzie w twoim odczuciu ból. Oczywiście, jeśli twój umysł silnie reaguje na ból, to znaczy doświadczasz bólu, który uważasz za nie do zniesienia, powinieneś zmienić pozycję i sprawić, żeby było ci wygodnie. 25 Zatem, jeśli chcesz się nauczyć, jak umiejętnie radzić sobie z bólem, spróbuj praktykować w taki oto sposób: od chwili, gdy za- czniesz czuć ból, nie ważne jak słaby, sprawdź, czy w twoim umyśle i ciele nie pojawiło się napięcie, a następnie odpręż się. Sprawdź także swoje nastawienie i pamiętaj, że możesz zmienić pozycję, jeśli zaczniesz doświadczać zbyt silnego bólu. Ta myśl sprawi, że umysł będzie bardziej chętny do pracy z bólem. Przypominaj to so- bie do pewnego momentu. Gdy poczujesz, że nie chcesz już dłużej obserwować napięcia, strachu, pragnienia, by wstać lub niechęci do pozostawania w bólu, wtedy powinieneś zmienić pozycję. Jeśli jesteś w stanie poradzić sobie z bólem, nie oznacza to wca- le, że jesteś spokojny. Większość z nas zaczyna od usilnych prób siedzenia przez określony czas, zmuszając się do bezruchu. Jeśli uda nam się wysiedzieć przez pełną godzinę, czujemy się świetnie, a w innym wypadku czujemy, że zawiedliśmy. Zazwyczaj staramy się znosić ból coraz dłużej, czyli pracujemy nad zwiększeniem progu tolerancji na ból. Jednak w czasie tego procesu zaniedbujemy obserwację umysłu i nie do końca jesteśmy świadomi naszych mentalnych reakcji na ból. Nie potrafi my zdać sobie sprawy, że rozwijanie wysokiego progu tolerancji na ból nie oznacza, iż umysł na niego nie reaguje. Jeśli przestaniesz zmuszać się do siedzenia przez określony czas, a zamiast tego zaczniesz obserwować mentalne reakcje w taki sposób, jaki został opisany powyżej, to twój opór wobec bólu stop- niowo zmaleje, a twój umysł będzie się stawał coraz spokojniejszy. Zrozumienie różnicy pomiędzy spokojem a możliwością znoszenia bólu jest bardzo ważne. Medytacja uważności nie polega na zmuszaniu się do czegoś, ale na zrozumieniu. Prawdziwy spokój wynika z odpowiednie- go zrozumienia natury lubienia i nielubienia poprzez obserwację i wnikliwość. Najlepiej patrzeć na ból bezpośrednio tylko wtedy, gdy nie czujesz wobec niego oporu. Pamiętaj, że może się też po- jawić reakcja na subtelnym poziomie. Gdy tylko zauważysz men- talny dyskomfort, zwróć swoją uwagę na to uczucie. Jeśli możesz zobaczyć tę mentalną dolegliwość, zaobserwuj, jak się zmienia. 26 Czy wzmaga się, czy maleje? W miarę jak umysł będzie się stawał spokojniejszy i wrażliwszy, będzie rozpoznawał subtelne reakcje z większą łatwością. Gdy przyjrzysz się niewygodzie doświadcza- nej w umyśle na subtelniejszym poziomie, będziesz mógł dotrzeć do punktu, w którym poczujesz kompletny spokój. Jeśli spojrzysz na ból bezpośrednio i pojawi się prawdziwy spokój, to mentalny dyskomfort już więcej nie powstanie. Pamiętaj, że nie obserwujesz reakcji umysłu, aby sprawić, żeby one odeszły. Zawsze traktuj te reakcje jako szansę na zbadanie ich natury. Zadawaj sobie pytania! Jak się przez nie czujesz? Jakie myśli pojawiają się w twoim umyśle? W jaki sposób to, co myślisz, wpły- wa na to, co czujesz? Jak to, co czujesz, wpływa na to, co myślisz? Jakie nastawienie kryje się za myślami? Jak to wszystko zmienia sposób, w jaki postrzegasz ból? Postaraj się zastosować wspomniane powyżej zasady, żeby po- radzić sobie z każdym fi zycznym dyskomfortem, takim jak swę- dzenie czy doznanie gorąca albo zimna. Co więcej, wszelkie umie- jętności, jakich nauczymy się w trakcie radzenia sobie z naszymi reakcjami na fi zyczny dyskomfort, mogą być również zastosowane w radzeniu sobie ze skazami, takimi jak emocje gniewu, frustracji, zazdrości, rozczarowania czy odrzucenia, ale też szczęścia, przy- jemności, pożądania czy przywiązania. Z nimi oraz ze wszystkimi ich „krewnymi”, nawet tymi dalekimi, powinniśmy sobie radzić podobnie jak z bólem. Musisz nauczyć się rozpoznawać i puszczać zarówno przywiązanie jak i awersję. Kiedy badasz tego typu emocje, ważne jest, żebyś przypominał sobie, iż są to zjawiska naturalne. Nie są to „twoje” emocje. Każdy ich doświadcza. Musisz o tym pamiętać zawsze, gdy badasz myśli i obrazy mentalne, które towarzyszą emocjom. Wszystkie myśli, z którymi się identyfi kujesz, w rzeczywistości tylko „napędzają” emocje. Jednakże, gdy emocja, jakiej doświadczasz jest bardzo silna, to obserwowanie towarzyszących jej myśli może spowodować jeszcze większe rozemocjonowanie. Zwykle w takim wypadku najlepiej jest w pełni świadomie przyjrzeć się przyjemnym lub nieprzyjemnym 27 uczuciom oraz doznaniom, które towarzyszą tej emocji. Jeśli okaże się, że przyglądanie się tym uczuciom i doznaniom będzie dla ciebie także zbyt przytłaczające, możesz zwrócić swoją uwagę na neutral- ny lub przyjemny obiekt, na przykład na oddech lub dźwięk. Tym sposobem umiejętnie rozproszysz umysł i powstrzymasz go przed myśleniem, a przynajmniej to myślenie ograniczysz. Nie będziesz już tak bardzo wplątany w „opowiadanie”, więc emocje opadną. Nie ignoruj jednak całkowicie tych uczuć i doznań. Spoglądaj na nie od czasu do czasu! Gdy opadnie silna emocja lub gdy będziesz się przyglądać słabej emocji, będziesz w stanie patrzeć na uczucia, myśli oraz doznania cielesne. Im lepiej zrozumiesz, jak one wpły- wają na siebie wzajemnie, tym umiejętniej i efektywniej będziesz w stanie radzić sobie z każdym rodzajem emocji. Nie zapomnij sprawdzać, jakie masz nastawienie — sprawdź, czy naprawdę akceptujesz emocje, czy raczej czujesz wobec nich jakiś opór. Każdy niezauważony opór i każde niezauważone iden- tyfi kowanie się z emocjami będzie je „karmić” i sprawi, że urosną (efekt kuli śnieżnej). Pamiętaj, że emocje wcale nie muszą odejść. Celem jest poznanie — to, jak odczuwasz emocje, co myślisz, gdy się pojawiają, a także zrozumienie ich „natury” oraz zachowań umysłu. Ciągłość świadomości Musisz być samoświadomy przez cały czas, bez względu na to, jaką pozycję przyjmujesz, od chwili, gdy się obudzisz, do momentu, gdy zaśniesz. Nie pozwól, żeby twój umysł stał się leniwy lub beztroski. Ważne jest, żeby umysł pracował nieustannie, to znaczy żeby cią- gle był świadomy. Cokolwiek robisz, ważna jest świadomość tego. Ciągłość świadomości wymaga właściwego wysiłku. W kontek- ście naszych zmagań właściwy wysiłek oznacza przypominanie so- bie o byciu świadomym. Właściwy wysiłek to nieustanny wysiłek. Nie jest to energia zużyta do silnego skupienia się na czymś. Jest to wysiłek skierowany na zwykłe pozostawanie świadomym, co nie powinno wymagać dużej ilości energii. 28 Nie musisz znać każdego szczegółu swego doświadczenia. Po prostu bądź świadomy i wiedz, czego jesteś świadomy. Często za- dawaj sobie pytania: „Czego jestem teraz świadomy?”, „Czy jestem całkowicie świadomy, czy tylko powierzchownie?”. To podtrzyma ciągłość uważności. Pamiętaj — nie jest trudno być świadomym, trudno jest robić to nieustannie! Dla wzmocnienia twojej praktyki ważny jest rozpęd. Można go osiągnąć jedynie poprzez ciągłość uważności. Z nieustannym właściwym wysiłkiem uważność powoli nabierze rozpędu i stanie się silniejsza. Gdy uważność nabierze rozpędu, umysł będzie silny. Silny umysł posiada właściwą uważność, właściwą koncentrację i mądrość. Wkładaj w to konsekwentny wysiłek. Przypominaj sobie o byciu uważnym, a twoja uważność będzie coraz bardziej ciągła. Dlaczego? Na tym etapie możesz czuć się przytłoczony wszystkimi infor- macjami, o których masz pamiętać w trakcie medytacji. Dlacze- go musisz wiedzieć tak dużo, zanim w ogóle zaczniesz prakty- kować? Podanie ci tych wszystkich informacji, sugestii i rad ma zasadniczo służyć jednemu celowi —dać ci właściwy pogląd lub właściwe zrozumienie, które pomoże ci medytować z właściwym nastawieniem. Gdy będziesz posiadał właściwe zrozumienie, wtedy w sposób naturalny będziesz stosował właściwy wysiłek oraz rozwiniesz wła- ściwą uważność i mądrość. Informacje, które zebrałeś i zrozumia- łeś, stworzą podstawę dla twojego poglądu, a to wpłynie na sposób działania umysłu w różnych sytuacjach. Istota praktyki Rozwijaj właściwe zrozumienie praktyki: ☞ Praktykuj nieustannie. Jest to całkowicie niezbędne do roz- woju twojej praktyki. 29 ☞ Odpręż się! ☞ Kultywuj właściwe nastawienie. Akceptuj swoje doświadcze- nie takie, jakie jest. ☞ Bądź inteligentnie świadomy. ☞ Rozpoznawaj skazy. ☸ 30 Dyskusje o Dhammie Dyskusje o Dhammie lub rozmowy o medytacji dają ci możliwość podzielenia się doświadczeniami medytacyjnymi z twoim nauczy- cielem oraz otrzymania pewnych rad. Nauczyciel chce wiedzieć, jak sobie radzisz — czy jesteś zdolny do odprężenia się i bycia świa- domym, czy twoja świadomość jest ciągła, czy potrafi sz rozpoznać swoje złe lub dobre nastawienie, czy potrafi sz rozpoznać i obser- wować swoje reakcje, jak się czujesz, co zrozumiałeś itd. Takie in- formacje tworzą grunt dla dyskusji o Dhammie. Tylko wtedy, gdy nauczyciel zna twoje mocne i słabe strony, jest w stanie udzielić ci właściwych wskazówek odnośnie praktyki. Możesz mówić także o tym, na jakim etapie jesteś i co chciałbyś osiągnąć. Musisz być szczery wobec samego siebie. Jeśli zdasz rela- cje tylko ze swoich dobrych lub tylko ze złych doświadczeń, trudno będzie udzielić ci rady, jakiej potrzebujesz. ☸ 31 Uważność nabiera rozpędu Jeśli praktyka jest dla ciebie czymś nowym, musisz przypominać sobie o byciu świadomym. Na początku raczej powoli będziesz zda- wał sobie sprawę z tego, że straciłeś świadomość i prawdopodobnie będziesz myślał, że jest ona w miarę ciągła. Ale gdy twoja świado- mość się wyostrzy, zaczniesz zauważać, że tracisz ją dość często. Możesz nawet odnieść wrażenie, że twoja świadomość pogarsza się, podczas gdy w rzeczywistości będziesz po prostu coraz częściej świadomy jej utraty. Jest to krok we właściwym kierunku. Pokazuje on, że twoja świadomość jest coraz lepsza. Dlatego nie twórz so- bie problemów, lecz po prostu akceptuj to, na jakim etapie jesteś i przypominaj sobie o byciu świadomym. Jednak samo przypominanie sobie o byciu świadomym nie wy- starczy. Aby uważność stała się silniejsza, musisz mieć właściwe nastawienie i musisz uwolnić obserwujący umysł od skaz. Ob- serwowanie staje się trudne, jeśli martwisz się o swój postęp. Po pierwsze, musisz stać się świadomy, że to skaza, a potem musisz uczynić ją obiektem obserwacji. Gdy doświadczasz zwątpienia, niepokoju, niezadowolenia, napięcia, frustracji lub podniecenia, obserwuj je. Badaj je i zadawaj sobie pytania: „Jakiego rodzaju myśli znajdu- ją się w moim umyśle?”, „Jakie jest moje nastawienie?”. To pomo- że ci zrozumieć, jak wpływają na ciebie skazy. Aby to zrobić, po- trzebujesz cierpliwości oraz wzbudzenia w sobie zainteresowania i ciekawości. W miarę jak będziesz stawał się coraz bardziej biegły w obserwowaniu z właściwym nastawieniem, uważność stanie się silniejsza i bardziej ciągła. 33 To pomoże ci zdobyć więcej pewności w praktyce. Na tym eta- pie zaczniesz widzieć korzyści, a praktyka uważności nie będzie już pracą, lecz stanie się zabawą. Będzie ci łatwiej pamiętać o byciu uważnym i dostrzegać skazy. W wyniku tego uważność stanie się jeszcze bardziej ciągła, a po pewnym czasie, w miarę jak praktyka będzie dojrzewać, nabierze ona rozpędu. Gdy już twoja praktyka nabierze rozpędu, będziesz zachowywać świadomość w naturalny sposób. Ta naturalna świa- domość będzie niemal namacalna i da ci poczucie wolności, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyłeś. Będziesz wiedział, kiedy uważność się pojawia i będziesz jej do- świadczał przez większość czasu. Inaczej mówiąc, będziesz świa- domy świadomości — umysł stanie się obiektem świadomości. Gdy twoja praktyka nabierze takiego rozpędu, umysł stanie się spokojniejszy. Wtedy świadomość będzie silna i będziesz potrzebował bardzo mało wysiłku, żeby podtrzymać ten rozpęd. Będziesz zawsze świa- domy kilku różnych obiektów bez specjalnego wysiłku. Na przy- kład, w trakcie mycia rąk zauważysz prawdopodobnie ruch, dotyk, zapach mydła, będziesz mógł także usłyszeć dźwięk a także odczuć doznania kontaktu z płynącą wodą. Wiedząc to wszystko, być może staniesz się świadomy wrażenia twoich stóp dotykających podłogi, usłyszysz ryczący hałas z głośników pobliskiej świątyni lub zoba- czysz plamy na ścianie i poczujesz pragnienie ich wytarcia. Gdy to wszystko będzie się działo, być może będziesz także świadomy wszelkich pragnień i niechęci. Za każdym razem, gdy będziesz mył ręce, będziesz prawdopodobnie świadomy innych obiektów. Natu- ralna świadomość to nieustanne przenoszenie uwagi, ciągłe roz- glądanie się, puszczanie pewnych obiektów i chwytanie innych, przenoszenie uwagi z jednego zbioru obiektów na drugi. Kiedy zyskasz naturalną świadomość, może ci się wydawać, jakby wszystko zwolniło, ponieważ teraz będziesz potrafi ł skupić się na wielu różnych obiektach, podczas gdy na początku praktyki walczyłeś, żeby być świadomym tylko jednego lub dwóch obiek- tów. Ciągle jednak możesz stracić równowagę, gdy nieoczekiwanie 34 doświadczysz silniejszych form chciwości albo gniewu. Różnica jest taka, że teraz umysł będzie dość szybko zauważał najmocniejsze skazy oraz niewłaściwe nastawienie. Zaczną one albo momentalnie zanikać, albo natychmiastowo tracić na swojej sile. Nadal będziesz gubił świadomość, umysł ciągle może odpływać, a uważność słab- nąć, ale zazwyczaj dość szybko będziesz sobie to uprzytamniał, co znaczy, że naturalna świadomość powróci. Chcąc ostudzić nieco twój entuzjazm, przyjmij słowa ostrzeże- nia. Nie jest bowiem łatwo osiągnąć tego typu rozpęd. Nie możesz sprawić, żeby się pojawił. Musisz być tylko cierpliwy. Możliwe jest doświadczenie rozpędu po nieustannym medytowaniu jedynie przez kilka tygodni, ale nie będzie on trwał zbyt długo. Podtrzy- manie tego rozpędu wymaga umiejętności i praktyki. Jest bardzo prawdopodobne, że gdy go osiągniesz, stracisz go po upływie go- dzin, a nawet minut. Nigdy nie staraj się go odzyskać. Może się to stać tylko w sposób naturalny poprzez zwyczajną wytrwałą prak- tykę. W przypadku większości ludzi zdobycie potrzebnych umie- jętności i zrozumienia, żeby utrzymywać naturalną świadomość przez cały dzień, zajmuje wiele miesięcy, a nawet lat. Gdy twoja praktyka nabierze rozpędu, koncentracja w sposób naturalny stanie się mocniejsza, co znaczy, że umysł stanie się sta- bilniejszy. Stanie się on również bardziej wyostrzony, zadowolo- ny, prosty oraz bardziej uczciwy, elastyczny i wrażliwy. Zazwyczaj będzie w stanie z dość dużą łatwością dostrzegać subtelne skazy, a jednak ciągle pozostanie świadomy innych obiektów. Naturalna uważność umożliwi ci nie tylko bycie świadomym wielu różnych obiektów, lecz także zrozumienie przyczyny i skutku, obserwo- wanie szczegółów i efektywne radzenie sobie z subtelniejszymi skazami. Możesz, na przykład, czuć się dość odprężony i spokojny w dro- dze do sali medytacyjnej, a potem zauważyć subtelny niepokój w trakcie medytacji siedzenia. Umysł będzie wtedy świadomy ja- kiejś skazy, zaakceptuje to doświadczenie i zacznie się nim intere- sować. Prawdopodobnie zadasz sobie pytanie: „Dlaczego pojawia się niepokój?”. Wtedy umysł będzie po prostu pozostawał z tym 35 pytaniem. W tym samym czasie będziesz badał każdą myśl, uczucie i napięcie fi zyczne, o którym będziesz wiedział, że w jakiś sposób wiąże się z niepokojem. Potem nagle możesz zrozumieć, że jest to nagromadzenie niewielkich ilości stresu, frustracji lub podniece- nia, które skryły się za tym niepokojem oraz napięciem fi zycznym. Inaczej mówiąc, mądrość zacznie wszystko wyjaśniać. Niepokój zacznie natychmiast słabnąć, gdy tylko umysł zrozumie jego przy- czyny. Również napięcie w ciele złagodnieje. Jeśli nadal będziesz obserwował, możesz odkryć, że ciągle poja- wia się pewien niepokój i napięcie. Może się pojawić pytanie: „Dla- czego to się wydarza?”, co zaprowadzi cię o krok dalej. Możesz dostrzec niezauważone wcześniej chęci, opory, poglą- dy, nadzieje i oczekiwania, które do tego doprowadziły. Ponieważ teraz widzisz już „pierwotne” przyczyny swojego niepokoju, twój umysł może go całkowicie puścić. Gdy umysł stanie się już świadomy przyczyn niepokojów i na- pięć, będzie uważał na te zjawiska, które prowadzą do stresu, frustracji czy podniecenia. Gdy pojawią się ponownie, mądrość dostrzeże skazy, które się za nimi kryją. W ten sposób uważność stanie się coraz bardziej ciągła, a umysł coraz silniejszy. Teraz wiara, wysiłek, uważność, koncentracja i mądrość będą działały, ściśle współpracując. Inaczej mówiąc, będzie to Dhamma w działaniu. Jednak nawet naturalna uważność nie zawsze może rozpoznać skazy. Wszyscy posiadamy słabe punkty, wyuczone wzorce zachowań, których nie jesteśmy świadomi. Naturalna uważność nie będzie w stanie dostrzec tych „ślepych” obszarów umysłu. Są one ukryte głęboko w umyśle i dlatego zwykle są nie- dostępne bezpośredniej obserwacji. Uważność może jednak zoba- czyć reakcje emocjonalne innych ludzi. Dlatego gdy dostrzeżesz, że ludzie wokół ciebie przybierają postawę obronną, zastanów się nad swoim zachowaniem i nastawieniem. Zazwyczaj nie będzie dla ciebie jasne, w jaki sposób mogłeś obrazić inną osobę. Jeśli czujesz się swobodnie wobec osoby, którą prawdopodobnie zde- nerwowałeś, możesz poprosić ją o informację zwrotną. W innym przypadku najlepiej jest opisać tę sytuację dobremu przyjacielowi. 36 Może on wskaże ci perspektywę, której nie dostrzegasz. Gdy już poznasz swój problem, możesz wspomnieć o tym w trakcie roz- mów o Dhammie. Ważne jest odkrycie i zbadanie takich ukrytych nawyków. Mądrość będzie w stanie odnaleźć niewłaściwe nasta- wienie powodujące „ślepe” nawyki tylko wtedy, gdy je spenetru- jesz świadomością. Jeśli dopiero zaczynasz praktykę, musisz włożyć sporo wysiłku w to, żeby mądrość zaczęła działać. Musisz używać swojej uważ- ności inteligentnie, żeby praktykować efektywnie. Zwłaszcza gdy napotykasz trudności, musisz wymyślić sposób radzenia sobie z tą sytuacją. Jednak z czasem, gdy uważność stanie się bardziej ciągła, mą- drość zacznie pojawiać się coraz szybciej. Mądrość znająca różni- cę pomiędzy niewłaściwym a właściwym nastawieniem sprawia, że skazy znikają. Gdy twoja praktyka nabierze rozpędu, uważność i mądrość zaczną współdziałać. Gdy uważność stanie się naturalna, mądrość, którą zdobyłeś, będzie zawsze dostępna. Nie jest ważne, jak często tracisz uważność; zawsze łagodnie i cierpliwie powracaj do chwili obecnej. Przypominaj sobie nie- ustannie o byciu świadomym, ale nigdy nie pragnij postępu. Nie jest ważne, czy inni posuwają się naprzód szybciej niż ty; ty kro- czysz swoją własną ścieżką, własnym tempem. Wszystko, co mu- sisz zrobić, to wytrwale pracować, a prędzej czy później praktyka uważności w naturalny sposób nabierze rozpędu. ☸ 37 Mądrość Zazwyczaj zdobywamy mądrość lub wiedzę poprzez uczenie się, czy- tanie lub słuchanie (sutamayā paññā), myślenie i wnioskowanie (cintā- mayā paññā) oraz bezpośrednie doświadczenie (bhāvanāmayā paññā). Sutamayā paññā to zdobywanie właściwych informacji, abyśmy mogli zacząć praktykę. Cintāmayā paññā to proces przyswajania tych informacji. Bhāvanāmayā paññā to zrozumienie, które rodzi się z bez- pośredniego doświadczenia. Potrzebujemy zarówno sutamayā paññā jak i cintāmayā paññā, żeby móc praktykować uważność efektywnie, tak by mogła się pojawić empiryczna mądrość bhāvanāmayā paññā. Wszystkie trzy są częściami medytacji, wszystkie są niezbędne do osiągnięcia vipassany. Jeśli dopiero zaczynamy medytować, powinniśmy czytać książki o Dhammie, a przynajmniej uczestniczyć w dyskusjach o Dhammie. Tak uzyskujemy informacje i otrzymujemy rady, których potrzebu- jemy, żeby praktykować — mamy pewien „materiał” do przemyśle- nia. Musimy zapamiętać te informacje i rady, musimy je rozważać, gdy napotkamy trudności i, oczywiście, powinniśmy zadawać pyta- nia w trakcie rozmów o Dhammie. Ten świadomy wysiłek przywoływania mądrości jest bardzo istotny. Bardzo ważne jest też pamiętanie o wpływie, jaki ta zdoby- ta wiedza będzie miała na naszą praktykę. Wszelkie tego typu in- formacje będą nieustannie pracować w tle naszego umysłu, wpły- wając na sposób, w jaki myślimy i widzimy rzeczy. Dlatego upewnij się, że naprawdę zrozumiałeś „podstawy”. Upewnij się, że wiesz, co robisz. Gdy nie będziesz pewny lub nie będziesz w stanie sam czegoś zrozumieć, wyjaśnij to z nauczycielem. 39 Istotne jest posiadanie właściwych informacji, właściwej moty- wacji oraz właściwego myślenia, żeby praktykować inteligentnie i efektywnie. Dla większości z nas proces zdobywania mądrości jest powolnym i często bolesnym doświadczeniem uczenia się; ciągle będziemy popełniać jakieś błędy. Nie bój się popełniać błędów i, co ważniejsze, nigdy nie czuj się źle z powodu popełnionego błędu. Nie możemy tego uniknąć. Błę- dy są w pewnym sensie stopniami, po których wspinamy się naszą ścieżką, robiąc postęp. Stawanie się świadomym błędów, uważne przyglądanie się im i uczenie się od nich jest praktykowaniem mądrości! W miarę jak będziemy się uczyć na własnych błędach, mądrość zacznie przychodzić coraz bardziej naturalnie, coraz bar- dziej automatycznie. Gdy w ciągu lat nasza praktyka będzie się rozwijać, a my będzie- my stawali się coraz uważniejsi, wiedza i zrozumienie, które nagro- madziliśmy, będą w sposób naturalny przychodziły coraz szybciej. Mądrość i uważność zaczną działać jak drużyna. Gdy świadomość stanie się naturalna, umysł będzie silny, a mą- drość, którą zdobyłeś, będzie dla ciebie zawsze dostępna. Już nie będziesz musiał się wysilać, żeby ją przywołać. Gdy obserwujący umysł stanie się silniejszy, mądrość będzie mogła radzić sobie ze skazami umiejętniej. W miarę wzrostu twojej mądrości, umysł sta- nie się czystszy i spokojniejszy. W efekcie zaczniesz doświadczać momentów spokoju i jasności, w trakcie których zaczniesz widzieć rzeczy w kompletnie nowym świetle. Inaczej mówiąc, zaczniesz mieć wgląd. Posiadanie wglą- du oznacza, że to, co niegdyś rozumiałeś jedynie powierzchownie, intelektualnie, teraz rozumiesz na znacznie głębszym poziomie. Dzieje się to naturalnie, spontanicznie. Nie możesz intencjonalnie sprawić, żeby się pojawiło. Opis pewnego doświadczenia wiodącego do wglądu to jedno, a czymś zupełnie innym jest faktyczny i realny wgląd. Dlatego posiadanie doświadczeń podobnych do doświadczeń osób, które miały wgląd, wcale nie oznacza, że ty także posiadasz wgląd lub że będziesz go posiadać. 40 Gdy nadejdzie właściwy czas, gdy będziesz już gotowy, będziesz miał własne, wyraźne doświadczenia i własne, wyraźne wglądy. Wtedy zrozumiesz olbrzymią różnicę pomiędzy tym, co przeczy- tałeś lub usłyszałeś na temat wglądu, a rzeczywistym wglądem. Jedyne, co będziesz w stanie opisać, to skutki tego wglądu lub do- świadczenia z nim związane. Nie dasz rady jednak wyjaśnić głębi zrozumienia, jakie udało ci się zyskać dzięki wglądowi. Tak bezpośrednie doświadczenie rzeczywistości będzie miało głęboki wpływ na twoją praktykę oraz na sposób, w jaki postrze- gasz świat i w jaki wiedziesz swoje życie. Inaczej mówiąc, mądrość, którą zdobędziesz tą drogą, zmieni natychmiast sposób, w jaki wszystko postrzegasz. Jednak stan wglądu nie jest trwały, trwa je- dynie przez moment. To, co trwa i co pozostaje „żywe”, to jego jakość, jego potencjał. Jeśli nie będziesz dbał o tę jakość, może ona zaniknąć. Jedynie ciągła praktyka utrzyma ją przy życiu. Dzięki temu mądrość, którą zdobyłeś, będzie nadal kultywowana, stymu- lując w tobie jeszcze większy rozwój mądrości. Ciągła praktyka nie oznacza, że musisz spędzić określoną ilość godzin dziennie, siedząc w medytacji, chociaż takie zdyscyplino- wanie nie zaszkodzi i może przynieść korzyści. Jednak ciągła prak- tyka oznacza bycie uważnym we wszystkim, co robisz, najlepiej jak potrafi sz. Na tym etapie praktyki mądrość powinna być w centrum two- jego zainteresowania. Świadomość nadal jej asystuje, ale już jako drugoplanowy aktor, ponieważ to właśnie mądrość prowadzi teraz show. Ten rodzaj mądrości pomoże nam dokonać znaczących po- stępów w naszej praktyce. Sutamayā, cintāmayā i bhāvanāmayā paññā również będą współ- działać. Mądrość, jaką zdobędziesz poprzez myślenie, zwiększy twoje zaufanie do Dhammy, a następnie pobudzi twoje zaintereso- wanie praktyką. Zwiększone zainteresowanie praktyką da skutek w postaci zwiększonej wiedzy i uczoności. Przestaniesz bać się po- pełniania błędów i zaczniesz analizować nowe sposoby radzenia sobie z trudnościami. Zobaczysz o wiele wyraźniej korzyści pły- nące z praktyki. Zrozumiesz to, czego nauczyłeś się na głębokich 41 poziomach umysłu. To wszystko następnie zwiększy twoją wiarę. Gdy już zaczniesz mieć wglądy, twoje zaufanie do Dhammy otrzy- ma sporą dawkę energii. To z kolei wzmocni twoją determinację do praktykowania ze wszystkich sił. Praktyka uważności stanie się oparciem dla twojego życia, a twój świat już nigdy nie będzie taki sam. Nie jest ważne, jak bardzo jesteś doświadczony. Nie jest istotne, jakim poziomem wiedzy dysponujesz. Nie poprzestawaj na mądro- ści, jaką osiągnąłeś. Nie zadowalaj się głębokością wglądu, jaki mia- łeś. Nie ograniczaj się! Zawsze pozostaw szeroko otwarte drzwi dla nowego i głębszego zrozumienia. ☸ Pokarm dla myśli Poniższe punkty były poruszane w trakcie wielu rozmów o Dhammie z wieloma joginami. Niektórzy z nich byli początkującymi, inni byli już bardzo doświadczonymi praktykującymi. W zależności od two- jego osobistego poziomu doświadczenia medytacyjnego albo łatwo pojmiesz, albo nie do końca zrozumiesz niektóre z tych punktów. Nie przejmuj się tymi, których jeszcze nie rozumiesz. Po prostu pozwól przyswoić je sobie. Po pewnym czasie, gdy twoja praktyka się rozwi- nie, ich znaczenie stanie się oczywiste, a ty będziesz je rozumiał na coraz głębszym poziomie. Ostatecznie, w miarę postępu twojej medy- tacji, pojmiesz je wszystkie. Poniższe punkty nie są uporządkowane w żaden określony sposób, dlatego po prostu przeczytaj kilka z nich, gdy tylko poczujesz, że brakuje ci świeżych informacji lub inspiracji. 1. Medytacja nie polega jedynie na siedzeniu na poduszce. Nie jest ważne, w jakiej znajdujesz się pozycji. Kiedy twój umysł jest świadomy i posiada zrozumienie, wtedy medytujesz. 2. Jeśli nie możesz obserwować, nie zmuszaj się do tego. Naj- pierw naucz się, jak się odprężyć i poczuć się swobodnie. 3. Od czasu do czasu próbuj medytacji w pozycji leżącej. Na- ucz się rozwijać świadomość w każdej pozycji. Zawsze pozostawaj świadomy swego doświadczenia i zauważaj różnicę w mentalnym wysiłku, jaki jest potrzebny do podtrzymywania świadomości w różnych pozycjach. 4. Właściwy wysiłek oznacza wytrwałość. Nie oznacza to silne- go skupiania się, kontrolowania, wymuszania lub ograniczania się. Silne skupienie rodzi się z chciwości, awersji lub ignorancji w od- niesieniu do praktyki. 43 5. Możesz być świadomy wrażeń cielesnych, mentalnych od- czuć i aktywności umysłu, ale nie myśl o nich jako o „swoich”. One są po prostu tym, czym są; wrażenia są wrażeniami, uczucia są uczuciami, aktywność umysłu jest aktywnością umysłu — taka jest ich podstawowa natura. Zawsze staraj się je obserwować, pa- miętając o tej perspektywie. Jeśli nie będziesz tego robił, to znaczy jeśli będziesz ich doświadczał jako „swoje”, nieuchronnie pojawi się przywiązanie lub awersja. 6. Uczenie się obserwacji, przenikania i rozumienia natury rze- czy jest ważniejsze niż chęć zobaczenia, jak coś znika. Pragnienie i staranie się, żeby obiekt znikł, jest niewłaściwym nastawieniem. 7. Kiedy nie ma żadnych skaz w obserwującym umyśle, wtedy posiadasz właściwą uważność. 8. Wiedzący umysł (viññāṇa) to umysł, który przypatruje się wszystkiemu, co dobija się do „drzwi” zmysłów. Zawsze jest obec- ny, ale nie może ani rozpoznawać, ani interpretować; nie ma w so- bie żadnej mądrości, żadnego zrozumienia tego, co się dzieje. Wie- dzący umysł po prostu wyczuwa obiekty. 9. Obserwujący umysł obserwuje wszystko, czego doświad- czasz. Gdy jesteś świadomy, że obserwujesz, jesteś świadomy ob- serwującego umysłu. 10. Możesz stać się świadomy umysłu tylko przez obecność jego działań i odczuć. Kiedy jesteś świadomy myślenia lub gdy pojawia się gniew, rozczarowanie, pragnienie itp., wtedy jesteś świadomy umysłu. Musisz rozpoznawać ten umysł, który to wszystko robi lub czuje. 11. Gdy ingerujesz w obserwujący umysł, wgląd nie może się po- jawić. Naucz się obserwować obiektywnie, poprzez czystą uwagę. 12. Obserwując własny umysł, możesz poczuć się zaskoczo- ny, zdumiony, a może nawet zszokowany, gdy odkryjesz mnóstwo utrwalonych idei, pragnień, lęków, nadziei i oczekiwań, których nie byłeś dotąd świadomy. 13. Wszystkie działania (np. czytanie, słuchanie muzyki, upra- wianie sportów) wiążą się z myśleniem i tworzeniem pojęć. Bez tego zewnętrzne bodźce (obiekty) nic nie znaczą. Jeśli jednak myślenie 44 pojęciowe pojawi się w trakcie medytacji, powinieneś po prostu być świadomy faktu, że umysł myśli. 14. Gdy możesz z łatwością pozostawać przy obiekcie, dzieje się tak z powodu znaczącej natury tego obiektu albo dlatego, że twoja uważność jest silna. Nie zadowalaj się obserwowaniem jedy- nie znaczących obiektów. Twoja uważność stanie się silniejsza, gdy nauczysz się obserwować subtelne obiekty. 15. W chwili, gdy przestajesz kogoś lubić, w twoim umyśle po- wstaje pewien ślad lub pojawia się specyfi czne znamię. Następnie to znamię powoduje, że zaczynasz postrzegać tę osobę w określo- ny sposób, co uniemożliwia ci zobaczenie, jaka ona jest naprawdę. To jest ilu
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Nie gardź skazami - one cię wyśmieją
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: