Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00414 007085 12426366 na godz. na dobę w sumie
Niebezpieczna psychologia - ebook/pdf
Niebezpieczna psychologia - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Monumen Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65624-55-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> religia i rozwój duchowy >> duchowość
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

„Niechęć do religii, zwłaszcza do chrześcijaństwa, cechowała każdego z liczących się twórców psychologii wszystkich wiodących kierunków. Wśród tzw. ojców założycieli psychologii nie znajdziemy ani jednego wierzącego katolika.

Wszyscy byli ateistami i na ogół wywodzili się z rodzin protestanckich lub żydowskich. Ale, co istotne, byli rewolucjonistami, którzy za cel stawiali sobie walkę z religią, Kościołem oraz tradycyjną moralnością, ograniczającą ich zdaniem człowieka w jego wolności”.

Anna Wasiukiewicz, autorka, psycholog

Czy psychologia od początku stanowiła narzędzie do walki z Kościołem katolickim? Czy istnieje psychologia chrześcijańska? Na czym polega szkodliwość psychoterapii? Czy za upadkiem moralności stoi również psychologia? Jakie są niebezpieczne praktyki stosowane w psychologii?

Czy istnieje dla niej alternatywa?

Na te i inne pytania odpowiada autorka w niniejszej książce.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Opracowanie redakcyjne Monumen Sp. z o.o. Projekt okładki Piotr Karczewski Zdjęcia StockPhotoPro – fotolia.com Skład i łamanie Anna Szarko Korekta Katarzyna Pelczarska-Mikorska Copyright© 2017 by Wydawnictwo Monumen All rights reserved ISBN 978-83-65624-55-0 Wydawnictwo Monumen os. Przemysława 16A/6 61-064 Poznań www.miesiecznikegzorcysta.pl Zamówienia Księgarnia ludzi wolnych tel. 22 266 80 20 sklep@miesiecznikegzorcysta.pl www.monumen.pl SpiS treści I. Psychologia w walce z Kościołem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .9 1. Sigmund Freud . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14 2. Wilhelm Reich . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .23 3. Carl Gustav Jung . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .26 4. William James . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .33 5. Bill Wilson . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .35 6. Erich Fromm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .43 7. Carl Rogers . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .44 8. Abraham Maslow . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .48 9. John Watson . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .50 10. Kurt Lewin . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .54 11. Psychologia pozytywna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .57 II. Psychologia zwana chrześcijańską . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .66 III. Szkodliwość psychoterapii w wymiarze indywidualnym . . . . .73 IV. Szkodliwość psychologii w wymiarze społecznym . . . . . . . . . .97 1. Propaganda i manipulacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .97 2. Rozwój eugeniki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 101 3. Upadek moralności – rewolucja obyczajowa . . . . . . . . . . . .103 5 V. Okultyzm i niebezpieczne praktyki w psychologii . . . . . . . . . . 115 1. Metoda kontroli umysłu Silvy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 116 2. Hipnoterapia Miltona Ericksona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 119 3. NLP – neurolingwistyczne programowanie . . . . . . . . . . . . . 121 4. EMDR – desensytyzacja i przetwarzanie doznań emocjonalnych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .123 5. Metoda Dennisona, czyli kinezjologia edukacyjna . . . . . . .125 6. Biofeedback . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .126 7. Superlearning . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .128 8. Metoda ułatwionej komunikacji . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .130 9. Holding . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .130 10. Rebirthing . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 133 11. Terapia regresywna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .136 12. Terapia odzyskiwania wspomnień . . . . . . . . . . . . . . . . . . .138 13. Terapia ustawień rodzinnych Berta Hellingera . . . . . . . . . 141 14. Psychoterapia zorientowana na proces . . . . . . . . . . . . . . . .144 15. Psychologia transpersonalna . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .146 16. Pozytywne myślenie i coaching . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 148 17. Radykalne wybaczanie, czyli metoda Tippinga . . . . . . . . . 151 18. Metoda EFT (Emotional Freedom Technique) . . . . . . . . . 157 19. Vedic art, czyli malowanie intuicyjne . . . . . . . . . . . . . . . . .158 20. 22 iskry życia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .158 21. Pisanie „zamówień” do Siły Wyższej . . . . . . . . . . . . . . . . .160 22. Terapia wyższego „Ja”. „Anioły” i „przewodnicy” . . . . . . 162 23. SRT (Spiritual Response Therapy) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 162 24. SBF (Soul Body Fusion) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .164 25. Relaksacja Jacobsona . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 167 26. Trening autogenny Schultza – autohipnoza . . . . . . . . . . . . 168 27. Hipnoza . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 169 28. Wizualizacja . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 170 29. Psychodrama . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 172 Zakończenie. Co zamiast psychologii? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 174 i. pSychologia w walce z Kościołem Aby zrozumieć zagrożenia, jakie niesie ze sobą psy- chologia dla naszego codziennego życia oraz dla naszej wiary, należy dobrze przyjrzeć się funda- mentom, na jakich powstała. W tym celu warto prześle- dzić poglądy przedstawicieli głównych nurtów psycholo- gicznych oraz przyjrzeć się ich życiu i motywacjom. Psychologia jest młodą dyscypliną naukową. Zaczęła wy- odrębniać się z filozofii dopiero pod koniec XIX w., a jej roz- kwit przypadł na początek XX stulecia. Miała być neutralną światopoglądowo nauką, opartą na badaniach empirycznych. W  rzeczywistości stała się czymś w  rodzaju religii dla ate- istów, gdyż nie poprzestaje na samym opisie rzeczywistości. Choć w  ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat wykonano wiele rzetelnych i poprawnych metodologicznie badań psy- chologicznych, dobrze opisujących zachowania człowieka, m e ł o I c ś o K z e c l a w w a I g o l o h c y s P . I 9 jego emocje, motywacje i zależności społeczne, psychologia na tym nie poprzestała, lecz chce kreować rzeczywistość, mówić, co jest dobre, a co złe, wyznaczać człowiekowi cele i  wskazywać do nich drogę, a  wreszcie wytyczać kierunki rozwoju i odpowiadać na najważniejsze pytania, np. doty- czące sensu życia, usiłując wyjaśniać człowieka bez odnie- sienia do Boga. Obecnie psychologia przejmuje funkcję religii, a  więc tworzy całkowicie nowy fundament. Dlaczego? Jeśli uzna- jemy, że religia jest fundamentem społeczeństwa, to psycho- logia – jako rodzaj systemu religijnego – stanowi typ fun- damentalizmu. Tworzy nowe podwaliny oparte na nowym myśleniu o  człowieku, czyli nową antropologię. Wskazuje na nową drogę, nową prawdę, nowe życie, narzucając swój punkt widzenia. Dla zsekularyzowanych społeczeństw za- chodnich, które zostały zbudowane na fundamencie chrze- ścijaństwa, psychologia stała się zupełnie nowym stylem życia i na stałe zmieniła sposób myślenia o człowieku. Święty biskup Józef Sebastian Pelczar († 1924) pisał, że duch ludzki potrzebuje religii, a  jeśli nie może lub nie chce poznać prawdziwej, zaczyna tworzyć własną opartą na pierwiastku racjonalnym i  humanistycznym albo na pseudomistycznym i okultystycznym1. 1 Józef Sebastian Pelczar, Obrona religii katolickiej. Jak wielkim skar- bem jest religia katolicka i dlaczego ta religia ma dzisiaj tylu prze- ciwników, Wydawnictwo Dyecezalne Przemyskie Książek Religijnej Treści, Przemyśl 1911, s. 62. 10 NiebezpieczNa psychologia Psychologia, odrzucając wiarę w  Trójjedynego Boga i  wręcz występując w  opozycji do Kościoła katolickiego, tworzy nową religię, która zawiera oba wymienione pier- wiastki. Jednym oferuje humanizm i racjonalizm, innym fał- szywą duchowość i okultyzm. Jeśli przeanalizuje się wszystkie współczesne nurty psychologiczne, z łatwością dostrzeże się tę prawidłowość: w  jednych dominuje pierwiastek racjo- nalny (a w zasadzie ateizm i materializm), w drugich, choć uwzględnia się duchowe potrzeby człowieka, to jednak wyra- stają one na gruncie metod przejętych z tradycji duchowych Wschodu, wierzeń afrykańskich lub wprost z okultyzmu. Zwolennicy pierwszego nurtu zakładają najczęściej, że istnieje tylko rzeczywistość materialna, że prawdziwe jest tylko to, co można sprawdzić empirycznie. Drudzy prze- ciwnie, stawiają na pseudomistyczne przeżycia i doświad- czenia oraz próbują dopasować teorię do praktyki. Wpraw- dzie zakładają istnienie świata duchowego, ale jest on daleki od chrześcijańskiego. Na gruncie takich założeń po- wstało wiele pseudoterapii, które nie mają żadnego podłoża teoretycznego i  często nawet nie chcą wyjaśniać różnych mechanizmów, a za priorytet uznają pozytywny efekt tera- peutyczny. Jednym słowem wszystkie nurty psychologiczne, choć z pozoru bardzo różnią się od siebie i nieraz wydają się wręcz przeciwstawne, łączy jedno założenie – Bóg re- alnie nie istnieje, lecz jest tylko projekcją umysłu człowieka. U podstaw psychologii leżą m.in. poglądy niemieckiego filozofa Ludwika Feuerbacha, który głosił, że to nie Bóg 11 I. PsychologIa w walce z KoścIołem stworzył człowieka, ale człowiek wykreował Boga na swój obraz i podobieństwo2. Jego zdaniem teologia jest w rzeczy- wistości antropologią, a w pojęciu „Bóg” zawiera się istota człowieka, a zatem jest On niczym innym jak ubóstwioną istotą ludzką, która istnieje tylko w  wyobraźni człowieka i wiąże się z jego dążeniem do szczęścia. Co więcej, atrybuty przypisywane Bogu są projekcją pragnień człowieka i jego nieograniczonej wyobraźni. Feuerbach twierdził, że Bóg wszystkich religii nie jest rzeczywistą osobą, ale istotą wyabstrahowaną z przyrody. W tym procesie ludzkie cechy, właściwości i zdolności uległy „ubóstwieniu”. I tak, pragnąc być dobrym, człowiek tworzy sobie obraz Boga, który jest nieskończenie dobry; pragnąc nieśmiertelności, wymyśla Boga, który jest nieskończony; pragnąc władzy i kontroli, kreuje Boga, który jest wszech- mocny. W  rzeczywistości, podkreśla Feuerbach, człowiek zawsze wielbi samego siebie. Według niego obraz Boga ewoluuje wraz z rozwojem myśli ludzkiej. Tak jak na prze- strzeni wieków zmianom ulegały wyznawane przez ludzi wartości, tak też wraz z upływem czasu różne cechy przypi- suje się bogom, gdyż to ewoluująca świadomość człowieka jest źródłem religii. Feuerbach uznawał chrześcijaństwo za szczytową formę świadomości religijnej, po której powinno nastąpić przej- ście do świadomości czysto „ludzkiej”, czyli niereligijnej, 2 Ludwik Feuerbach, Wykłady o istocie religii, Państwowe Wydawnic- two Naukowe, Warszawa 1981, t. 2, s. 211. 12 NiebezpieczNa psychologia co miało być ratunkiem dla ludzkości. Wówczas człowiek, pozbywszy się złudzeń, mógłby poznać prawdę o  samym sobie. Aby poczuł się naprawdę wolny, musiałby tylko wy- zwolić się z więzów religii i sam stać się bogiem. Postulował też zbudowanie wspólnoty opartej na wzajemnej miłości, której członkowie wzajemnie się uzupełniają. Co istotne, Feuerbach nie brał pod uwagę pierwiastków zła obecnych w człowieku. Według niego człowiek z natury jest dobry i dlatego nie potrzebuje odgórnych zakazów i na- kazów. Jego zdaniem dogmaty tylko zniewalają człowieka i  ograniczają go intelektualnie, a  religia hamuje postęp i  rozwój, zaś człowiek, który łudzi się obietnicą szczęścia wiecznego, zaniedbuje dążenie do szczęścia ziemskiego. Psychologia od początku hołdowała takim poglądom. Niechęć do religii, zwłaszcza do chrześcijaństwa, cecho- wała wszystkich liczących się twórców wiodących kie- runków psychologicznych. Wśród tzw. ojców założycieli psychologii nie było ani jednego praktykującego katolika. Wszyscy byli ateistami i  na ogół wywodzili się z  rodzin protestanckich lub żydowskich. Ponadto byli też rewolu- cjonistami, którzy za cel życia postawili sobie walkę z re- ligią, Kościołem oraz z tradycyjną moralnością, która ich zdaniem ograniczała człowieka w  jego wolności. Można by więc śmiało postawić tezę, że od początku psychologia stanowiła narzędzie do walki z Kościołem katolickim. Z ła- twością można to dostrzec, analizując poglądy głównych twórców psychologii. 13 I. PsychologIa w walce z KoścIołem 1. Sigmund Freud Najbardziej znanym psychologiem jest Sigmund Freud, uznawany za ojca psychologii i psychoterapii. Jednak mało kto wie, że on sam uważał się za współczesnego Hannibala wyruszającego na podbój Rzymu. Z założenia psychoana- liza miała być narzędziem do walki z wpływami Kościoła katolickiego. Freud uznawał religię za rodzaj społecznej ner- wicy. Miał nadzieję, że wkrótce wiara obumrze i w procesie ewolucji zostanie zastąpiona przez psychoanalizę, tak jak kiedyś religia zastąpiła magię. W liście do pastora, szwaj- carskiego psychoanalityka Oskara Pfistera, stawiał pytanie: Jak myślisz, dlaczego to żaden pobożny człowiek nie wymyślił psychoanalizy, ale trzeba było czekać na bezbożnego Żyda?3. Freud dobrze wiedział, co robi, tworząc nową koncepcję człowieka, który jest istotą bezwolną, a w swoim życiu kie- ruje się nie rozumem, tylko popędami i to w dodatku naj- częściej nieuświadomionymi. Zbawieniem dla dręczonej poczuciem winy ludzkości miała być psychoanaliza oraz psychoterapia, które miały zastąpić praktyki religijne, takie jak spowiedź i  rozgrzeszenie. Freud zarzucał religii, że działa jak narkotyk dający człowiekowi pocieszenie w sytu- acji niemocy i  bezradności wobec sił natury. Tym samym za najważniejszą funkcję religii uznał uśmierzanie lęków. 3 Christoph Morgenthaler, Isabelle Noth (red.), Sigmund Freud – Os- kar Pfister: Briefwechsel 1909–1939, Theologischer Verlag, Zürich 2014, s. 17. 14 NiebezpieczNa psychologia Psychoanaliza, zastępując religię, miała pomagać w ich po- zbyciu się i dawać człowiekowi poczucie bezpieczeństwa. Freud wykreował nową wizję człowieka, sprowadzając go do wewnętrznych, nieuświadomionych konfliktów. W  jego koncepcji nie było miejsca na rozum oraz wolną wolę. To zupełnie nowe spojrzenie na człowieka, zmienia- jące całe dotychczasowe myślenie o ludzkich motywacjach działania, celach i dążeniach, wywarło znaczny wpływ na postrzeganie ludzkiej natury jako zmiennej i  bezwolnej, miotanej namiętnościami. W filozoficznej myśli przedfreudowskiej człowiek był po- strzegany jako istota racjonalna, myśląca, której działania były zdeterminowane przez świadomość. To właśnie zdol- ność do racjonalnego myślenia i kontrolowania swoich za- chowań wyróżniały człowieka w świecie innych bytów. Freud postanowił udowodnić, że człowiek nie jest panem w swoim domu. Twierdził, że świadomość jest za- ledwie wierzchołkiem góry lodowej. Jej podstawę miała stanowić sfera stłumionych i wypartych treści, które nigdy nie będą mogły być w pełni poznane, gdyż manifestują się jedynie w swobodnych skojarzeniach, snach i czynnościach pomyłkowych. W  tym ujęciu kultura oraz religia stanowiły jedynie rodzaj mechanizmu obronnego zwanego przemieszcze- niem, a  zatem były alternatywnym sposobem zaspoko- jenia popędu seksualnego. Seksualność znajdowała się u  Freuda na pierwszym miejscu, a  większość problemów 15 I. PsychologIa w walce z KoścIołem psychologicznych wiązała się z niezaspokojeniem lub nie- właściwym zaspokajaniem popędu seksualnego. Poglądy Freuda miały charakter świeckiej teologii, a na dodatek nigdy nie zostały poparte żadnymi badaniami naukowymi. Większość jego przemyśleń stanowiły kon- cepcje niemożliwe do zweryfikowania w  sposób naukowy. Pojęcie podświadomości czy pozaświadomości, jak ją na- zywał Freud, jest przykładem pojęcia nieweryfikowalnego w sposób naukowy, gdyż nie można udowodnić jej istnienia lub nieistnienia. Z naukowego punktu widzenia Freud ob- racał się w kręgu hipotez i przypuszczeń, tworząc całą masę pojęć mających wyjaśniać jego teorie. Dzięki temu psycho- analizę zawsze otaczała aura tajemniczości. Trudno powiedzieć, dlaczego większość swoich zapi- sków Freud zniszczył przed śmiercią, a to, co pozostało, zostało utajnione i zdeponowane w Bibliotece Kongresu Stanów Zjednoczonych z zastrzeżeniem, że będzie mogło być odtajnione dopiero na początku XXII wieku. Prawdo- podobnie dopiero wtedy ludzkość dowie się całej prawdy o  Freudzie i  psychoanalizie. Dzisiejsza wiedza o  twórcy psychoanalizy pochodzi głównie z  listów, jakie pisał do swoich przyjaciół i współpracowników. To w nich można wyczytać, że Freud jako psychoterapeuta był bardzo nie- uczciwy. Swoje teorie niejednokrotnie „zapożyczał” od innych autorów, przedstawiając je jako własne. Sztanda- rowa teoria konfliktów nie była jego autorstwa. Ściągnął ją od Fryderyka Nietzschego, podając nawet takie same 16 NiebezpieczNa psychologia przykłady, a  jednocześnie utrzymując, że nie zna je- go pism4. Freud miał też tendencję do generalizowania przeżyć swoich pacjentów oraz własnych. Kompleks Edypa sformu- łował, odwołując się do swoich dziecięcych doświadczeń. Jako dziecko żywił szczególne uczucie o zabarwieniu ero- tycznym do swej matki, co wiązało się z nienawiścią do ojca i pragnieniem jego śmierci. Uznał wówczas, że jest to od- czucie występujące powszechnie u małych chłopców i że od tego, w jaki sposób ten konflikt zostanie rozwiązany, zależy przyszłość każdego mężczyzny. Mechanizm ten opisał w li- ście do swego przyjaciela Wilhelma Fliessa5. W taki właśnie sposób powstawały teorie Freuda. Były one odzwierciedleniem jego osobistych doświadczeń i sek- sualnych problemów. Nie miały też żadnego pokrycia w ba- daniach naukowych, bo Freud nigdy ich nie prowadził, a za pracę badawczą uznawał analizę przypadków swoich pacjentów. Tych z kolei traktował w sposób instrumentalny, wręcz z  lekceważeniem i  niechęcią. Mieli mu oni jedynie dostarczać materiału do badań stanowiących podbudowę jego teorii. Oczywiście byli też źródłem dochodów – i to nie- małych, bo Freud pracował wyłącznie z  ludźmi bogatymi i wpływowymi, a prowadzone przez niego terapie ciągnęły 4 Andrzej Śliwierski, Freud nie wymyślił Nietzschego, Studia Psycho- logica, 6/2006, s. 261–282. 5 Jeffrey Masson, Sigmund Freud: Briefe an Wilhelm Fliess, Frank- furt 1999. 17 I. PsychologIa w walce z KoścIołem się latami. W  liście do Carla Gustava Junga tak pisał o swojej długoletniej pacjentce: Nie ma żadnej możliwości, aby odniosła korzyść z terapii, ale nadal jej obowiązkiem jest poświęcać się dla dobra nauki6. Pieniądze były dla Freuda niezwykle istotne. Z czasem stał się od nich uzależniony i od ich posiadania zależał jego nastrój. Zdarzało się, że w  trakcie terapii stan pacjentów zdecydowanie się pogarszał, nieraz wręcz dochodziło do samobójstw – i  to zarówno wśród pacjentów, jak i  tera- peutów, ponieważ każdy, kto chciał zostać psychoanality- kiem, sam musiał wpierw przejść głęboką psychoanalizę. Te wydarzenia nie budziły w nim większych emocji. W jego listach nie ma śladu wskazującego, że wyrażał jakikolwiek żal z powodu samobójczej śmierci któregoś z pacjentów. Freud zdawał sobie sprawę z nieskuteczności psychoana- lizy, a wręcz z jej szkodliwości. Tak pisał do swojego przy- jaciela Fliessa, usprawiedliwiając się, dlaczego nie może do niego przyjechać: Moja najważniejsza pacjentka przechodzi teraz pewien kryzys nerwowy, a  podczas mojej nieobecności mogłaby wyzdrowieć7. Bynajmniej nie był to żart. Psychoanaliza polegała na tym, że najpierw odkrywano największą namięt- ność pacjenta, potem nakłaniano go do jej zaspokojenia, 6 William McGuire (red.), The Freud – Jung Letters. The Correspon- dence between Sigmund Freud and C.G. Jung, Princeton University Press, Princeton 1974, s. 473. 18 7 J. Masson, dz. cyt. NiebezpieczNa psychologia
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Niebezpieczna psychologia
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: