Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00004 003782 12920914 na godz. na dobę w sumie
Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866 roku. Proces i jego interpretacje - ebook/pdf
Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866 roku. Proces i jego interpretacje - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 388
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3808-8434-2 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> historia, militaria, wojskowość >> polska
Porównaj ceny (książka, ebook (-17%), audiobook).
To pierwsza w polskiej historiografii tak rozległa panorama napływu i obecności niemieckich chłopów w Polsce środkowej. Historia blisko stu lat poszukiwań lepszych warunków życia oraz wysiłków właścicieli ziemskich i władz, by stworzyć je przybyszom. W tle pasjonujący spór polskich i niemieckich historyków o uznanie zasług cywilizacyjnych osadników. Książka wzbogacona nieznanym dotychczas materiałem kartograficznym.
* * *
„Woźniak ist der einzige Autor, der die Wechselwirkung zwischen deutscher Ostforschung und polnischer Historiographie, die oft in ein Hochschaukeln gegensätzlicher Positionen mündete, analysiert und die Rezeption der älteren deutschen Arbeiten in Polen belegt“.
Prof. dr Hans-Jürgen Bömelburg, Justus-Liebig-Universität, Gießen
 
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Krzysztof Paweł Woźniak – Katedra Historii Polski XIX wieku Wydział Filozoficzno-Historyczny, Uniwersytet Łódzki 90–219 Łódź, ul. A. Kamińskiego 27a scheiblerski@gmail.com RECENZENT Wiesław Caban OPRACOWANIE REDAKCYJNE, SKŁAD I ŁAMANIE Tomasz Pietras OKŁADKĘ PROJEKTOWAŁA Barbara Grzejszczak Na okładce wykorzystano Mapę położenia pięciu kolonii w departamencie kamery warszawskiej (1802) ze zbiorów Gabinetu Rycin Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego © Copyright by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2013 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydrukowano z gotowych materiałów dostarczonych do Wydawnictwa UŁ Wydanie I. W.06345.13.0.H ISBN 978-83-7525-960-5 e-ISBN 978-83-8088-434-2 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63, faks (42) 665 58 62 SPIS TREŚCI Wstęp 7 Rozdział I Osadnictwo olęderskie. Pierwsza próba modernizacji w rol- nictwie 21 Rozdział II Osadnictwo w Prusach Południowych. Blaski i cienie kameralistyki na rubieżach państwa 77 Rozdział III Trudna scheda. Koloniści niemieccy w Księstwie War- szawskim 103 Rozdział IV Ciągłość i zmiana w procesie osadniczym w Królestwie Polskim (1815-1866) 123 Rozdział V Życie religijne i oświata w życiu kolonistów niemiec- kich 189 Rozdział VI Niemieccy koloniści i ich sąsiedzi. Wpływy i oddziały- wania 233 Rozdział VII Niemiecko-polski dwugłos historiograficzny o osadnic- twie w Królestwie Polskim 255 Zakończenie 291 Bibliografia 299 Summary 327 Zusammenfassung 329 Wykaz skrótów 331 Aneksy 335 Indeks osób 369 Indeks nazw geograficznych 377 Od Redakcji 387 WSTĘP Blisko dwa wieki trwająca obecność dużej grupy ludności niemiec- kiej na terenie Polski środkowej, kilka fal osadniczych ciągną- cych przez ten obszar z północy i zachodu na wschód, stanowiły od dawna powód do zainteresowania tym fenomenem nie tylko historyków, ale także geografów, krajoznawców i regionalistów różnych specjalności. Nic zatem dziwnego, że zagadnienia przyczyn, przebiegu osiedlania się i skutków obecności niemieckich przybyszów obrosły ogromną literaturą, zarówno polską, jak i niemiecką. Już sama terminologia, używana do opisu migracji i osadnictwa z XVIII–XIX w. budziła nie mniejsze emocje niż proces, do które- go się odnosiła. Ze względu na jego skalę i znaczenie oraz w nawiązaniu do XIII wiecznej kolonizacji na prawie niemieckim, pisano przez dziesięciolecia o drugiej fali kolonizacji niemieckiej na ziemiach polskich. Piórami niemiec- kich dziejopisarzy wykreowany został mit Niemca – kolonisty, Kulturträgera, spełniającego na Wschodzie misję cywilizacyjną. Takie właśnie pojmowa- nie kolonizacji, jako gromadnego wychodźstwa z kraju o wyższym poziomie gospodarki i kultury do kraju uwstecznionego, zdeterminowało na długo sposób widzenia napływu obcych, niemieckich przybyszów do Polski. Współ- cześnie przez kolonizację rozumie się osadzanie mieszkańców i tworzenie osad na terenie niezamieszkanym lub słabo zaludnionym. Ze względu na pochodzenie osadników, wyróżnia się kolonizację wewnętrzną, realizowa- ną w obrębie jednego obszaru etnicznego (jednego państwa) i kolonizację zewnętrzną, w której uczestniczą osadnicy z innych obszarów etnicznych (państw). Coraz bardziej upowszechnia się też traktowanie kolonizacji jako rodzaju inwestycji, polegającej na tworzeniu nowych gospodarstw produk- cyjnych, wiejskich lub miejskich, przez osadników pochodzących z innego rejonu gospodarczego lub etnicznego. W takim ujęciu, procesy kolonizacyjne mające miejsce w czasach nowożytnych, dzielić można na samorzutne, kiero- wane, planowane. 8 Proces kolonizacji zawsze związany jest z migracją, czyli przemieszcza- niem się ludności, mającym na celu trwałą zmianę miejsca pobytu. Jednym z głównych bodźców wywołujących ten ruch jest dążenie do poprawy bytu. W najnowszych opracowaniach historycznych rozróżnia się, w zależności od przyczyn, dwa rodzaje migracji: przymusową i dobrowolną1. Migracje przymu- sowe wywołane są z reguły przez czynnik ludzki lub przez katastrofę natural- ną. Taki ruch ludności obejmuje wszystkie grupy społeczne. Z kolei migracja dobrowolna jest procesem społecznym, przebiega spontanicznie, żywiołowo i obejmuje najczęściej grupy sytuujące się na najniższych szczeblach drabi- ny społecznej, szukające lepszych warunków życia i pracy2. Migrację można kształtować przez tworzenie warunków sprzyjających jej lub przeciwdzia- łających wychodźstwu. W badaniach historycznych brakuje nadal szerokie- go spojrzenia, które łączyłoby w jeden obraz zarówno skutki, jakie migracja wywoływała w kraju wyjścia, jak i charakterystykę wychodźców, szlaki ich wędrówki, oddziaływanie w miejscu osiedlenia, a także niemal dotychczas nierozpatrywane zjawisko powrotów do ojczyzny3. Na przełomie XX i XXI w. popularne stało się, za sprawą socjologii amerykańskiej, wyjaśnianie proce- sów migracyjnych w oparciu o model Push and Pull. Zastosowany do proble- mu przemieszczania się niemieckich chłopów na wschód Europy, wykracza on daleko poza upowszechnione przez Eduarda Heinricha Buscha w poło- wie XIX w. twierdzenie o typowym dla Niemców zamiłowaniu do wędrówek, wywodzącym się z tradycji Gesellenwanderung, któremu sprzyjało rozczłon- kowanie polityczno-gospodarcze Rzeszy4. Po stronie Push, dominującymi wydają się być czynniki ekonomiczne, przede wszystkim różne co do swojej genezy kryzysy gospodarcze. Ważny jest jednak także ich szerszy kontekst społeczny. Panujący u schyłku XVIII w. absolutyzm oświecony silniej podpo- 1 S. Gawlitta, Zwischen Einladung und Ausweisung. Deutsche bäuerliche Siedler im König- reich Polen 1815–1915, Marburg 2009, s. 14. 2 M. Beer, Die „trockene Auswanderung”. Eine thematische und forschungsgeschichtliche Einordnung, [w:] Migration nach Ost- und Südosteuropa vom 18. bis Beginn des 19. Jahrhun- derts. Ursachen – Formen – Verlauf – Ergebnis, hrsg. von. M. Beer und D. Dahlmann, Stuttgart 1999, s. 11–19. 3 H.-D. Löwe, Deutsche Migration nach Ost- und Südosteuropa im 18. Jahrhundert. Ergeb- nisse und Fragestellungen, [w:] Migration nach Ost- und Südosteuropa..., s. 427; M. Wolf, Würt- tembergische Rückwanderer aus Ost- und Südosteuropa in der ersten Hälfte des 19. Jahrhundert, [w:] Migration nach Ost- und Südosteuropa..., s. 263–290. 4 E. H. Busch, Beiträge zur Geschichte und Statistik des Kirchen- und Schulwesen des Evange- lisch-Augsburgischen Gemeinden im Königreich Polen, Leipzig 1867, s. 60. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... 9 rządkowywał społeczeństwo władzy, co przejawiało się w rosnącym opodat- kowaniu ludności, większym zaangażowaniu w służbę wojskową, w dążeniu do wzrostu produkcji. W większym lub mniejszym stopniu państwo zaczę- ło też ingerować w kwestie religijne. Jednocześnie słabły tradycyjne stosun- ki patriarchalne, co musiało rzutować na relacje między władzą a poddany- mi. Przekształceniu zaczęły ulegać także tradycyjne formy życia. Atrakcyjna zatem stawała się emigracja, podejmowana do krajów, w których struktu- ra społeczna była mniej sztywna i pozwalająca w przewidywalnym okresie czasu zachować więcej swobody i dystansu do zastanych warunków. Z kolei przekonanie o braku przynależności do miejsca, o niezasiedzeniu, wreszcie o marginalizacji swojej pozycji społecznej, wyjaśniać może czynniki psycho- logiczne, skłaniające do emigracji5. Bodźcem do wychodźstwa mogły też być przesłanki religijne, czy ściślej – pewna, ukształtowana przez religię posta- wa. Liczne przykłady (menonici, szwabscy secesjoniści, pietyści, herrnhuci) wskazują, że czynnik ten był bardzo istotny dla ruchów migracyjnych prze- łomu XVIII i XIX w.6 Bywało, że emigrowali wówczas wszyscy mieszkańcy danej wsi, jak miało to miejsce w przypadku Lwówka (Leonberg). Cała, prze- siąknięta ideami pietystycznymi społeczność tej leżącej w Wirtembergii wsi wywędrowała do Królestwa Polskiego i w 1802 r. osiedliła się koło Sannik w pow. gostynińskim7. Rok wcześniej powstała na wschód od Łodzi wieś Nowosolna (Neu-Sulzfeld), której mieszkańcy także złączeni byli ideą religij- nego braterstwa8. Po latach stała się ona promieniującym na całe Królestwo Polskie ośrodkiem ruchu braterskiego (bracia morawscy, herrnhuci)9. Wśród czynników Pull wymienia się zazwyczaj cały zespół warunków tworzonych 5 Znany jest list saskiego fabrykanta, Gottlieba Krusche, osiadłego w Pabianicach, który w 1826 r. pisał do przyjaciela w rodzinnym Reichenau: Im Reichenau musste ich mit meiner Familie dem gänzlichen Untergange entgegensehen […], dort war ich im gänzlichen Drucke und Verachtung, hier bey Kalischen Regierung [Komisja Województwa Kaliskiego – przyp. K.P.W.] in guter Aufnahme…” (E. Kunitzer, Der Vater der Stadt Pabianitz. Gottlieb Krusche (1769–1851) und seine Nachfolger, [w:] Deutsche Gestalter und Ordner im Osten. Forschungen zur deutsch- polnischen Nachbarschaft im ostmitteleuropäischen Raum, hrsg. von K. Lück, Leipzig 1942, s. 327). Krusche nie wywodził się co prawda ze środowiska wiejskiego, ale wyrażone w liście odczucie potwierdza rangę problemu wyobcowania. 6 H.-D. Löwe, op. cit., s. 430; R. Tuchtenhagen, Religiöser Dissens, Staat und Auswanderung nach Osteuropa im 18. und frühen 19. Jahrhundert, [w:] Migration nach Ost- und Südosteuropa..., s. 145–159. 7 AGAD, GDDPP, sygn. V 90, k. 109–113v; SGKP, t. 5, Warszawa 1884, s. 554. 8 O. Heike, 150 Jahre Schwabensiedlungen in Polen 1795–1945, Leverkusen 1979, s. 61–87. 9 E. Hochgeladen, Neusulzfeld. Die Wiege der Brüder in Polen, Łódź 1937, s. 9–12. Wstęp 10w kraju przyjmującym imigrantów, z myślą o ich stałym osiedleniu i zintegro- waniu z ludnością miejscową10. Kraje przyjmujące zapewniały przybyszom względnie dużą autonomię. Gwarantowano wolnizny i zwolnienia od podat- ków, darowano grunty, często (zwłaszcza w Rosji) – bezpłatnie, zwalniano z obowiązku służby wojskowej, zapewniano poszanowanie dla religii i języka. Jako atrakcyjną postrzegali też przybysze względną stabilność stosunków społecznych w kraju osiedlenia. Ostatecznym efektem zarówno migracji, jak i kolonizacji jest powiązanie ich uczestników z nowymi dla nich terena- mi, czyli osadnictwo. W definicjach osadnictwa, formułowanych zarówno przez historyków, jak i przez geografów, podkreśla się, że istotą tego proce- su jest wzajemne oddziaływanie na siebie grup ludzkich i terytorium. Efek- tem jest tworzenie punktów osadniczych, które są nie tylko osiedlami sensu stricto, ale także ośrodkami działalności gospodarczej, stanowiącymi jedno- cześnie ramy, w jakich kształtują się stosunki społeczne, właściwe dla pozio- mu rozwoju cywilizacyjnego w danej epoce. Osadnictwo rozpatrywać można zatem w dwóch aspektach: jako proces zajmowania pewnego terytorium lub jako zespół procesów stanowiących sumę warunków fizjograficznych i dzia- łalności grupy ludzkiej11. To drugie, szersze ujęcie, przyjęto za właściwe dla poruszanych dalej problemów. Posługiwanie się terminem osadnictwo w odniesieniu do problemów opisywanych w rozprawie, wydaje się z dwóch powodów trafniejsze od używania pojęcia kolonizacja. Po pierwsze, zrywa z pobrzmiewającą jeszcze w kolonizacji tradycją wartościowania kultur, pod drugie akcentuje, że głów- nym przedmiotem zainteresowań autora jest odpowiedź na pytanie, co wyda- rzyło się między Prosną a Pilicą i Wisłą pod wpływem osiedlenia się na tym terenie przybyszów wywodzących się z krajów niemieckiego kręgu kulturo- wego? O ile skutki gospodarcze były już przedmiotem badań, o tyle wiedza o konsekwencjach społecznych nie wykracza poza kilka dość ogólnikowych konstatacji. Dlatego celem rozprawy, poza charakterystyką cech swoistych procesu osiedlania się niemieckich chłopów w Polsce środkowej, stała się próba odtworzenia dostępnych źródłowo szczegółów życia wewnątrz ich wsi oraz relacji między osadnikami a otoczeniem. Poza sferą poruszanych w pracy zagadnień pozostają skutki wychodźstwa migrujących na ziemie polskie chłopów dla ich krajów ojczystych oraz kwestie związane z technicznymi 10 H.-D. Löwe, op. cit., s. 433. 11 K. Potkański, Studia osadnicze, [w:] idem, Pisma pośmiertne, t. 1, Kraków 1922, s. 94. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... 11 aspektami ich wędrówki. Do przedstawienia tytułowego problemu jako kolo- nizacji, niezbędna byłaby analiza obu tych elementów, co wymagałoby szero- kiego wykorzystania rozproszonych źródeł niemieckich12. Użyte wyżej określenie przybysze (osadnicy) z krajów niemieckiego kręgu kulturowego jest precyzyjniejsze i historycznie bardziej popraw- ne niż niemieccy koloniści, zrodzone w tym samym co kolonizacja niemiec- ka klimacie intelektualnym. Osiedlający się na ziemiach polskich imigranci wywodzili się z obszaru Rzeszy Niemieckiej i jej pogranicza, a najsilniejszym ich spoiwem był język i religia (wyznania protestanckie). Na tym rozległym obszarze, w różnych epokach znaleźć można różne centra wychodźstwa. Co najmniej do połowy XIX w. utrzymała się wśród diaspory niemieckiej na ziemiach polskich silna świadomość przynależności do różnych małych ojczyzn (Heimat). Osiadając na polskim gruncie określali się sami jako podda- ni pruscy, wirtemberscy, sascy, a ich potomkowie, urodzeni już w Królestwie Polskim, byli lojalnymi poddanymi rosyjskich carów. Świadectwa z epoki mówią wyraźnie o odczuwanych i sygnalizowanych przez osadników różni- cach pochodzenia. W różny sposób manifestowali przywiązanie do swoich stron rodzinnych, ojczyzn prywatnych, pozostawionych głównie w połu- dniowo-zachodniej części Niemiec (Wirtembergia, Hesja, Badenia, Palaty- nat). W większości byli więc etnicznymi Szwabami. Okoliczność ta wpłynęła na m.in. wykształcenie się w polszczyźnie potocznej synonimu Niemiec – Szwab13. Jednocześnie aż do lat 70. XIX w. utrzymywało się w języku polskim stosowanie określenia Niemiec jako wyróżnika etnicznego i zewnętrzne- go w stosunku do ogółu osadników. Odpowiadało ono ugruntowanemu już w średniowieczu poglądowi, że wszyscy przybywający z zachodu na ziemie polskie, są Niemcami14. 12 W niemieckiej nauce historycznej, nie dostrzegającej do niedawna problemu migracji w epoce przedprzemysłowej, badań takich nie podejmowano. Pierwsze ich próby nie zna- lazły jeszcze naśladownictwa. Zob.: R. Mühle, Emigracja z terenów regencji poczdamskiej do Królestwa Kongresowego w latach 1817–1819, [w:] Niemieccy osadnicy w Królestwie Polskim 1815–1915, pod red. W. Cabana, Kielce 1999, s. 55–73. 13 O etymologii i upowszechnieniu określenia Szwab, zob.: T. Szarota, Niemiecki Michel, Warszawa 1988, s. 28. 14 Niemiec był zawsze w Polsce kimś obcym, tak dalece, że nawet termin ten, Niemiec, roz- ciągano czasami na obcych w ogóle, zwłaszcza pochodzących z północno-zachodniej Europy (J. S. Bystroń, Megalomania narodowa, Warszawa 1995, s. 167). Wstęp 12Termin kolonista, wywodzi się ze źródeł współczesnych osadnictwu, zarówno z języka polskiej administracji, jak i z języka potocznego i odnosi się do chłopów osadzanych na gruntach jako czynszownicy. Koloniami były z kolei ich osady, często sytuowane nieopodal starszych wsi pańszczyźnia- nych i podobnie nazywane, ale z dodaniem określnika Niemiecki, Niemiecka, Niemieckie, Kolonia. Upowszechnienie i utrwalenie nazwy kolonia przyniosły czasy pruskie (1793–1806), gdy na terenach zajętych w II i III rozbiorze Polski zaczęto zakładać königliche Kolonien. Od końca lat 20. XIX w., wraz z postępu- jącym oczynszowaniem dóbr, pojawiły się wsi urządzone sposobem kolonial- nym, często nazywane w skrócie koloniami. Nazwa ta odnosiła się jedynie do statusu społeczno-gospodarczego ich mieszkańców, którzy byli czynszowni- kami. Nie miała jednak żadnego związku z narodowością gospodarzy, ponie- waż na czynsz przenoszeni byli także polscy chłopi pańszczyźniani. Określe- nie deutscher Kolonist – niemiecki kolonista może być dziś traktowane jako swoisty terminus technicus, pewien zabieg stylistyczny, w którym pobrzmie- wają echa sugestywnych niegdyś koncepcji historiograficznych, nakazują- cych widzieć w koloniście rolnika – gospodarza, ale przede wszystkim Niem- ca. W warstwie narracyjnej posługuję się tym terminem, traktując go jako synonim dla określeń osadnik, gospodarz, chłop-czynszownik, nie podważa- jąc charakteru etnosu, z którego się wywodził. Warto zauważyć, że określe- nie koloniści niemieccy rozciągano też na przedstawicieli pierwszej fali osad- ników olęderskich zagospodarowujących nie tylko dolinę Wisły, ale i tereny między Wartą a Nerem15. U schyłku XVIII w. tylko nieliczni z nich byli bezpo- średnimi potomkami Holendrów (Fryzów, Flamandów). Większość stanowi- ła etnos mieszany narodowościowo. Z biegiem czasu nazwy Holender, Holen- dry, używane na określenie różniącego się językiem i wyznaniem osadnika meliorującego grunty i wsi, w której mieszkał, uległa gwarowemu przekształ- ceniu w olender / olęder, Holendry i jednocześnie przestała być terminem określającym etnos, odnosząc się jednie do systemu prawno-gospodarcze- go, reprezentowanego przez osadników16. Znający z autopsji rozległe połacie 15 I. Baranowski, Wsie holenderskie na ziemiach polskich, „Przegląd Historyczny”, t. 19, 1915, s. 64–82; S. Inglot, Problem kolonizacji flamandzko-holenderskiej w Niemczech i w Polsce, Lwów 1929; K. Potkański, O pochodzeniu wsi polskiej, [w:] idem, Pisma pośmiertne, t. 2, Kraków 1924, s. 353–357; E. O. Kossmann, Die Anfänge des Deutschtums im Litzmannstädter Raum, Leipzig 1942, s. 109. 16 Problem terminologii, znaczenia przypisywanego obocznościom językowym Hauländer i Holländer, omawiam szerzej w rozdziale VII, są bowiem one istotnym elementem dawnego Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... 13 ziem polskich, pruski urzędnik August Carl von Holsche twierdził, że u schył- ku XVIII w. holendrami nazywani byli alle ausländische Kolonisten, welche sich in Polen niederließen und Brücher urbar machen17. W polskiej praktyce urzę- dowej, np. przy sporządzaniu kontraktów osadniczych, czy później aktów notarialnych, określano olędra mianem uczciwy, sławetny, pracowity. W doku- mentach niemieckojęzycznych pisano najczęściej ehrbare Holländer, arbeit- same Holländer, ale także Landwirte, rzadziej Kolonisten. Sami olędrzy trak- towali określenie chłop jako obelgę, ponieważ było ono synonimem chłopa pańszczyźnianego. Dlatego nazywali się najchętniej olędrami lub gospoda- rzami, co miało podkreślać, że gospodarują samodzielnie18. Swoisty polsko-niemiecki dwugłos historiograficzny, dotyczący różnych aspektów procesu kolonizacji, kształtował się na przestrzeni lat z różnym natężeniem. Doraźne, polityczne uwikłania obrazu osadnictwa niemieckie- go w Polsce nie służyły próbom obiektywnej, źródłowo udokumentowanej analizy i na dugi czas zdeterminowały sposób opisu i oceny dokonań osad- ników. Największym zainteresowaniem badaczy cieszyły się czasy Króle- stwa Polskiego (1815–1915), czyli okres, w którym sieć osadnicza kolonii niemieckich ustabilizowała się w swoim maksymalnym zasięgu. Mniej uwagi poświęcano osadnictwu olęderskiemu, które do czasów III rozbioru poczy- niło w dawnym woj. łęczyckim postępy porównywalne z terenami Wielko- polski. Jeszcze rzadziej zajmowano się niemieckimi przybyszami w czasach pruskich (1793–1806) i Księstwa Warszawskiego (1807–1814). Dynamika procesu osadniczego osłabła wyraźnie po 1846 r. Niemal całkowicie ustał dopływ nowych osadników spoza granic Królestwa Polskiego, a zasiedzie- li koloniści z rzadka tylko decydowali się na zmianę miejsca zamieszkania, poprzestając najczęściej na gospodarowaniu na dziedziczonych gruntach, co najwyżej dokupując nowe parcele, zwykle w granicach swojej wsi. Po 1864 r. rozpoczęło się nowe zjawisko, opuszczania przeludnionych już osad leżą- cych na zachód od Wisły i poszukiwania nowych siedzib na terenach guberni polsko-niemieckiego sporu historiograficznego o ocenę znaczenia osadnictwa olęderskiego na ziemiach polskich. 17 A. C. von Holsche, Geographie und Statistik von West-, Süd- und Neu-Ostpreußen. Neben einer kurzen Geschichte bis zu dessen Zertheilung, Bd 3, Berlin 1807, s. 34. Niemieckie osady pospolicie Holendrami lud tutaj nazywa – relacjonował przejeżdżający przez Kaliskie pamiętni- karz (M. Smarzewski, Pamiętnik 1809–1831, oprac. F. Sawicka, Warszawa 1962, s. 27). 18 O. Kossmann, Die Deutschen in Polen seit der Reformation. Historisch-Geographische Skizzen, Marburg / Lahn 1978, s. 104, przyp. 93. Wstęp 14lubelskiej i siedleckiej. Ten nowy ruch migracyjny spowodowany był rosną- cym przeludnieniem wsi kolonistów po zachodniej stronie Wisły i niższymi cenami ziemi, przy dobrej jej jakości, na południowo-wschodnich krańcach Królestwa Polskiego19. Ramy terytorialne pracy pozostają w ścisłym związku z opisywanym procesem. W piśmiennictwie polskim wielokrotnie sygnalizowano trudno- ści, jakich w badaniach historycznych nastręcza pojęcie regionu, dzielonego upolitycznionymi podziałami administracyjnymi20. Warto zwrócić uwagę, że najnowsze prace historyczne dotyczące problematyki społeczno-gospodar- czej na terenach charakteryzujących się częstymi zmianami granic admi- nistracyjnych i nie mających tradycji odrębności regionalnej, odwołują się do delimitacji wyznaczanych granicami naturalnymi21. Także w badaniach z zakresu geografii osadnictwa stosowanie takiego kryterium ma ugrunto- waną tradycję. W opisywanym okresie wielokrotnie zmieniały się granice państwowe i granice jednostek administracyjnych. Dlatego, uwzględniając wyżej wskazane przesłanki, ramy terytorialne pracy pokrywają się z granica- mi naturalnymi, z których cześć (rzeki: Prosna i Pilica), pełniła też rolę granic politycznych. Granicę północną omawianego terenu wyznacza linia grani- cy Obwodu Nadnoteckiego (Netze-Distrikt), biegnąca od Pyzdr do Wisły na wysokości Osieka. Linia ta, nie wykorzystująca znaczniejszych naturalnych cech terenu, pozostawała także fragmentem granicy państwowej Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego z Prusami. W czasach przedrozbioro- wych obszar między Prosną a Pilicą i Wisłą obejmowały województwa: brze- skokujawskie, łęczyckie, rawskie, sieradzkie oraz leżąca na zachód od Wisły 19 W. Śladkowski, Kolonizacja niemiecka w południowo-wschodniej części Królestwa Polskiego w latach 1815–1915, Lublin 1969, s. 38–49. 20 W. Caban, Szkolnictwo elementarne na ziemi kielecko-radomskiej (1809–1862), Kielce 1983, s. 122. 21 Zob.: B. Baranowski, Życie codzienne wsi między Wartą a Pilicą w XIX w., Warszawa 1969; M. B. Markowski, Sfery przemysłowo-ziemiańskie między Pilicą a Wisłą w latach 1918–1939, [w:] Image przedsiębiorcy gospodarczego w Polsce w XIX i XX wieku, pod red. R. Kołodziejczyka, Warszawa 1993, s. 179–188; J. Piwek, Efektywność gospodarowania wielkiej własności ziem- skiej na obszarze między Wisłą a Pilicą w latach 1815–1864, [w:] Aktywność gospodarcza zie- miaństwa w Polsce w XVIII–XIX wieku, pod red. W. Cabana i M. B. Markowskiego, Kielce 1993, s. 69–76; J. Szczepański, Przemysł między Wisłą a Pilicą w XIX wieku – stan badań i postulaty, [w:] Historia – społeczeństwo – gospodarka, pod red. S. Pytlasa i J. Kity, Łódź 2006, s. 122–131. Stosowanie podobnych sposobów delimitacji spotyka się także w pracach niemieckich po- święconych problematyce osadnictwa, zob.: W. Maas, Siedlungen zwischen Warthe und Netze. Historische und Sozialgeographische Studien, Marburg / Lahn 1976. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... 15 część województwa mazowieckiego i położona na wschód od Prosny część województwa kaliskiego. W dobie Prus Południowych teren ten podporząd- kowany był departamentom kamer: kaliskiej i warszawskiej, a jego wschodnie rubieże, niemal dokładnie pokrywające się z obszarem byłego województwa brzeskokujawskiego, należały do kamery poznańskiej. W czasach Księstwa Warszawskiego interesujące nas obszary wchodziły w skład departamentu warszawskiego (na zachód od Wisły), departamentu kaliskiego (na wschód od Prosny), a północne ich krańce znalazły się w departamencie bydgo- skim. W Królestwie Polskim, obszar między Prosną a Pilicą i Wisłą należał od 1815 r. do województwa kaliskiego i mazowieckiego, a po ich przemiano- waniu w 1837 r., do guberni: kaliskiej i mazowieckiej, połączonych w 1845 r. w gubernię warszawską22. W niemieckiej literaturze historycznej, podej- mującej problematykę ziem polskich, ta ich część określana jest terminem Mittelpolen. Podobnie, jak w przypadku jej polskiego odpowiednika – Polska Środkowa, granice tego obszaru nie zostały precyzyjnie oznaczone. Bywał on utożsamiany z Królestwem Polskim (Kongreßpolen, Russisch-Polen), a jesz- cze częściej z terytorium o zarysie nieforemnego kręgu o różnym promieniu, ale zawsze z Łodzią w jego centrum23. Granice tych różnie nazywających się jednostek administracyjnych obejmowały zasadniczo stale jedno i to samo terytorium, na którym przed 1864 r. istniało ok. 90 ogółu osad zamiesz- kanych przez Niemców w Królestwie Polskim. Pozostałe rozlokowane były na wschód od Wisły, na terenach północno-wschodnich Królestwa, objętych granicami guberni płockiej i augustowskiej, w ich zasięgu z lat 1837–186624. Tradycja historiograficzna, zarówno polska, jak i niemiecka, utrwali- ła rozpatrywanie niemieckiego osadnictwa rolnego w Polsce środkowej w kilku interwałach czasowych, wyznaczonych datami zmian politycznych. W prezentowanym tu ujęciu pozostaję przy tradycyjnych podziałach stoso- 22 W. Trzebiński, A. Borkiewicz, Podziały administracyjne Królestwa Polskiego w okresie 1815–1918, „Dokumentacja Geograficzna”, z. 4, 1956 + mapy; M. Bandurka, Zmiany admini- stracyjne i terytorialne ziem województwa łódzkiego w XIX i XX wieku, Warszawa 1974, s. 9–44. 23 Tę różnorodność terminologiczną bardzo dobrze ilustrują materiały zebrane przez Alberta Breyera (APK, Spuścizna A. Breyera, sygn. 44 passim). Zob. też: K. Woźniak, Powstanie łódzkiego okręgu przemysłowego w opinii historiografii niemieckiej okresu 1918–1939, „Rocz- nik Łódzki”, t. 29, 1980, s. 221–248. 24 A. Breyer, Karte der deutschen Siedlungen in Mittelpolen. Beilage zu: Das Deutschtum in Polen, hrsg. von V. Kauder, Kattowitz 1938; W. Pruss, Społeczeństwo Królestwa Polskiego w XIX i początkach XX wieku, cz. 1, Narodowości, wyznania, sekty, organizacje kościelne, „Prze- gląd Historyczny”, t. 68, 1977, z. 2, s. 259–285. Wstęp 16wanych dotychczas w literaturze przedmiotu. Mają one jednak charakter tylko porządkujący narrację, ponieważ interesuje mnie przede wszystkim proces osadniczy jako zjawisko społeczno-gospodarcze, którego ciągłość związana była ze zmianą systemową – przejściem od feudalizmu do kapita- lizmu. W rolnictwie ziem Polski środkowej proces ten trwał blisko 100 lat. Dla tak pojmowanej ciągłości, zmiany polityczne, w tym zmiany granic, miały drugorzędne znaczenie. Proces osadniczy jest zatem rozpatrywany jako zjawisko długiego trwania, niosące ze sobą także szereg elementów moderni- zacyjnych25. Jego zasadniczą cechą charakterystyczną było upowszechnianie gospodarki czynszowej. Obszar między Prosną a Pilicą i Wisłą stał się miej- scem spotkania dwóch czynników istotnych dla jej ekspansji: niesionej przez przybyszów z północy i zachodu znajomości nowego typu gospodarowania oraz dążenia miejscowych właścicieli ziemskich do ulepszenia (intensyfika- cji) swojej gospodarki, w czym trudno nie dostrzec skutków oddziaływania myśli oświeceniowej. W okresie okupacji pruskiej (1793–1806) i w czasach Królestwa Polskiego ten drugi czynnik zyskał jeszcze instytucjonalne wspar- cie ze strony rządu. Przede wszystkim jednak osadnictwo niemieckich chło- pów na ziemiach Polski środkowej było procesem żywiołowym, samorzut- nym, determinowanym przez uwarunkowania ekonomiczne i do schyłku I Rzeczypospolitej stymulowanym przez właścicieli ziemskich. Osadnicy trafiali nie tylko do majątków prywatnych, ale osiedlani byli w królewszczy- znach i dobrach kościelnych, należących zarówno do poszczególnych para- fii, jak i do zakonów. Ten żywiołowy nurt osadnictwa nie wygasł praktycznie aż do połowy XIX w., choć w końcowej fazie mocno stracił na intensywności i nie obejmował już dóbr kościelnych. Sprzyjała mu podaż ziemi i stosunko- wo niska cena wkupnego. Ostatnie lata istnienia I Rzeczypospolitej przynio- sły pierwsze, nieśmiałe próby odgórnego wpływania na gospodarkę kraju, dążenie do intensyfikacji zaludnienia, co zgodnie z ówczesnymi doktrynami przekładać się miało na wzrost dochodów i siły państwa. Stan ten usiłowa- no osiągnąć poprzez zachęcanie cudzoziemców do osiedlania się w granicach Rzeczypospolitej. Początków procesu czynszowania należy upatrywać w latach 70. XVIII w., wraz z pojawieniem się na północnej i zachodniej rubieży ówczesnej Rzeczy- pospolitej osadników olęderskich. Realizowany przez przybyszów z Nider- 25 M. Kula, Kategoria rozumowania historyków: długie trwanie, „Kultura i Społeczeństwo”, R. 44, 2000, nr 4, s. 61–86; A. F. Grabski, Dzieje historiografii, Poznań 2006, s. 759–764. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... 17 landów sposób gospodarki i charakterystycznego dla niej osadnictwa, upowszechniał się w Polsce już od połowy XVI w., obejmując początkowo Żuławy Wiślane i tereny wzdłuż dolnego biegu Wisły. Olędrzy osiedlający się w Polsce środkowej w XVIII w. byli kolejnym pokoleniem, urodzonym już na terenie Pomorza, Wielkopolski, Obwodu Nadnoteckiego. Właściwa olędrom organizacyjno-prawna forma tworzenia nowych osad utrzymała się do końca lat 40. XIX w. Na olęderską falę osadniczą nałożyły się kolej- ne. Najpierw planowa, realizowana odgórnie przez Prusy na terenie zdoby- tym w wyniku II rozbioru Polski, która obok celów ekonomicznych, głów- nie fiskalnych, miała także cel polityczny – stworzenie z Prus Południowych pomostu między Śląskiem a Prusami Wschodnimi. Krótki okres panowania pruskiego nie pozwolił na realizację tego planu. Czasy Księstwa Warszaw- skiego, niesprzyjające kreatywnej działalności gospodarczej, postawiły przed jego władzami problem kontynuacji lub zaniechania z braku środ- ków finansowych, zapoczątkowanego już procesu. Okres Królestwa Polskie- go, najpierw autonomicznego, a po 1832 r. wprzęganego coraz silniej w poli- tyczny i gospodarczy system Cesarstwa Rosyjskiego, przyniósł intensyfikację procesu migracji ludności niemieckiej. Można mówić o pewnym priorytecie, jaki w epoce konstytucyjnej Królestwa nadano polityce pozyskiwania dla kraju użytecznych cudzoziemców. Służyło temu prawodawstwo, stwarzające nie tylko bodźce, ale dające też przybyszom gwarancje ochrony ich praw. Po 1832 r. bardziej widoczna stała się, istniejąca już wcześniej, konkurencja ze strony Rosji, zainteresowanej pozyskiwaniem kolonistów26. Cezurę końcową rozprawy wyznacza ostateczne uregulowanie statusu prawno-ekonomicznego niemieckich chłopów w Królestwie Polskim, które przyniósł ukaz carski z 9 maja 1866 r. Już po ogłoszeniu uwłaszczenia 2 marca 1864 r. zniknęło rozróżnienie na kolonistów-czynszowników i chło- pów pańszczyźnianych, na wsi okupne i wsi zarobne. Problemem pozostała jednak kwestia poddaństwa osadników i ona właśnie wymagała precyzyjnego unormowania. Po 1866 r. odrębność chłopów niemieckich gospodarujących w Królestwie Polskim miała wymiar jedynie kulturowy. Poza sferą kultu- ry materialnej, widoczna ona była w zakresie języka (w tym toponoma- styki, bo holendry i kolonie pozostały), życia religijnego i powiązanej z nim oświaty, obyczaju. Sytuacja taka trwała aż do lat bezpośrednio poprzedza- 26 D. Brandes, Von den Zaren adoptiert. Die deutschen Kolonisten und die Balkansiedler in Neurußland und Besarabien 1751–1914, München 1993. Wstęp 18jących wybuch I wojny światowej, kiedy to administracja carska dostrzegła w poddanych niemieckiego pochodzenia potencjalną forpocztę przygoto- wującej się do wojny II Rzeszy. Dokonana w początkach 1915 r. deportacja tysięcy niemieckich chłopów z Królestwa Polskiego w głąb Rosji przerwała trwającą ponad wiek ciągłość osadniczą27. Powrót większości kolonistów do swoich gospodarstw po 1918 r. zapoczątkował ostatni już okres ich pobytu na ziemiach polskich. Po 1945 r. ciągłość kulturowa niemieckiego osadnictwa w Polsce środkowej została ostatecznie zerwana. Czynnikiem, który od połowy XVIII w. aż do uwłaszczenia w 1864 r. wyróż- niał wszystkie osady kolonistów od wsi pańszczyźnianych, były odmien- ne warunki prawne użytkowania gruntów. Osadnicy otrzymywali ziemię na prawie własności podległej (użytkowej, ius utile), będąc dziedzicznymi dzierżawcami, czynszownikami. Własność zwierzchnią (dominium directum) zachowywał skarb (w dobrach rządowych), dziedzic (w dobrach prywat- nych) lub biskup, kapituła, przełożeni zakonni (w dobrach duchownych). Podległość tego rodzaju własności polegała na obowiązku uiszczania czyn- szu po upływie określonych w kontrakcie lat wolnych, na wymogu uzyskania zezwolenia (konsensu) na sprzedaż i opłacenia laudemium (jurium gabellae). W tych granicach przysługiwało czynszownikowi prawo dziedzicznego posia- dania i użytkowania ziemi oraz jej zbywania. Podstawę opracowania stanowią źródła rozmaitej proweniencji, różnych typów i kategorii, właściwe dla podejmowanych w rozprawie problemów, zebrane w wyniku kwerend w archiwach polskich i zagranicznych. Szcze- gółowy ich wykaz przynosi bibliografia. Zakres terytorialny i chronologicz- ny pracy, różnorodność poruszanej w niej problematyki oraz rozprosze- nie materiału dokumentacyjnego sprawia, że spełnienie klasycznej zasady wyczerpania źródeł nie jest możliwe. Różne kwestie związane z osadnika- mi interesowały zarówno najwyższe władze państwowe, stając się często elementem ich polityki gospodarczej i społecznej, jak i przedstawicieli Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, podejmującego wysiłek instytucjonal- nej opieki nad swoimi wiernymi. Dla odtworzenia wszystkich niemal realiów życia codziennego osadników, źródłem o nieprzecenionej wartości są akta 27 J. Hensel, Ewakuacja kolonistów niemieckiego pochodzenia z Królestwa Polskiego w „głąb Rosji” w latach 1914–1915, [w:] Polska między Niemcami a Rosją. Studia ofiarowane Maria- nowi Wojciechowskiemu w 70. rocznicę urodzin, pod red. W. Borodzieja i P. Wieczorkiewicza, Warszawa 1997, s. 41–60; K. Woźniak, Losy niemieckich osadników rolnych w Królestwie Pol- skim w latach I wojny światowej, [w:] Historia – społeczeństwo – gospodarka...., s. 184–192. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... 19 notarialne. Korzystano także z akt miejskich, które, wydawać by się mogło, nie są szczególnie interesujące dla problematyki związanej z wsią. Tymcza- sem w ośrodkach miejskich otoczonych wsiami zamieszkanymi przez kolo- nistów, a zwłaszcza w tych, które były siedzibami parafii ewangelicko-augs- burskich, kwestie związane z innością, niemieckich sąsiadów, znalazły swoje interesujące odzwierciedlenie aktowe. Ze środowiska osadników, w którym za pióro chwytano rzadko, pochodzą jedynie nieliczne przekazy, zazwyczaj korespondencja z władzami, dotycząca najbardziej istotnych kwestii życio- wych. Dlatego w wykorzystanym materiale aktowym przeważają relacje o osadnikach pochodzące od urzędników różnych szczebli lub od duchow- nych i prezentują ich punkt widzenia. Istotnym uzupełnieniem obrazu wyła- niającego się z materiałów archiwalnych są różnego rodzaju XIX i XX wieczne relacje, wspomnienia i pamiętniki, których autorzy dostrzegając kulturo- wą odmienność osadników niemieckich, opisywali ją. Poważnego materia- łu dokumentacyjnego dostarczyły także opracowania niemieckojęzyczne, autorstwa Niemców mieszkających w II Rzeczypospolitej i opisujących różne aspekty przeszłości własnej grupy narodowej28. Wobec zniszczenia podczas II wojny światowej wielu źródeł, na których były oparte, ich wartość doku- mentacyjna jest wysoka. W znacznym zakresie wykorzystano także źródła kartograficzne, właściwe dla podjętego tematu29. Ich szczegółowe uzupełnie- nie stanowią mapy i plany odnalezione przez autora w trakcie kwerend i tutaj po raz pierwszy publikowane. Omówienie wykorzystanej w pracy literatury, 28 Zob.: W. Kessler, Niemieccy koloniści w Królestwie Polskim 1815–1915. Przyczynek do historii badań i historiografii w Niemczech, [w:] Niemieccy osadnicy..., s. 13–27; idem, Volks- geschichte oder Regionalgeschichte? Grundlinien der deutschen historischen und heimatkundli- chen Forschung über Zentralpolen, [w:] Polska Środkowa w niemieckich badaniach wschodnich, pod red. L. Meissnera, Łódź 1999, s. 7–20; K. Woźniak, Niemieckie osadnictwo rolne w Króle- stwie Polskim (1815–1918). Przyczynek do historii badań i historiografii w Polsce, [w:] Niemiec- cy osadnicy..., s. 29–53. 29 W pracach historyczno-geograficznych odnoszących się do przełomu XVIII–XIX w., wykorzystywane są zazwyczaj następujące mapy: Davida Gilly’ego, Special-Karte von Süd- preußen, Berlin 1802–1803 r.; Topograficzna karta Królestwa Polskiego (tzw. mapa kwater- mistrzostwa) z lat 1830–1843 oraz uzupełniająco: Karola de Perthéesa, Mappa szczegulna [województw Rzeczypospolitej], Paryż 1784–1794; Juliusza Colberga, Mappa Królestwa Pol- skiego, Warszawa 1827 oraz Wojciecha Chrzanowskiego, Karta dawnej Polski z przyległymi okolicami krajów sąsiednich według nowszych materyałów, Paryż 1859. Szerzej o kartografii epoki i wartości dokumentacyjnej map, zob.: B. Olszewicz, Kartografia polska XIX wieku, t. 1, Warszawa 1998. Spośród niemieckich opracowań kartograficznych najistotniejsza jest mapa A. Breyera, Karte der deutschen Siedlungen in Mittelpolen. Beilage zu: Das Deutschtum in Polen, hrsg. von V. Kauder, Kattowitz 1938. Wstęp 20którą zarówno w historiografii polskiej jak i niemieckiej obrosło osadnictwo niemieckich chłopów na ziemiach polskich, musiałoby wykraczać poza ramy typowe dla wstępu. Mamy tu bowiem do czynienia ze swego rodzaju sporem historiograficznym, w którym, zwłaszcza w przeszłości, obok prób opisu zjawiska, toczyła się batalia o wykazanie niemieckiej dominacji gospodar- czej i kulturalnej. Ta obfitość opracowań, polskich a zwłaszcza niemieckich, odzwierciedlających różną optykę widzenia zagadnień związanych z osad- nictwem / kolonizacją, przesądziła o omówieniu ich w rozdziale kończącym książkę.Konstrukcja pracy wynika z właściwości opisywanego procesu osadni- czego i ma układ chronologiczno-rzeczowy. Pozwala on przedstawić szer- szy kontekst procesu osadniczego w każdym z przedziałów czasowych, jak i uwypuklić specyfikę tych problemów, które jako charakterystyczne dla długiego trwania nabierają wyrazu dopiero w dłuższej perspekty- wie czasu. Materiał ilustrujący postęp procesu osadniczego pomieszczony został w rozdziałach I–IV. Rozdział piąty poświęcony został życiu religijne- mu i oświacie osadników. Były to jedyne obszary ich życia, które od począt- ku zyskały wymiar instytucjonalny. Ranga obu była bardzo wysoka, czego potwierdzeniem były regulacje zawarte we wszystkich znanych kontraktach osadniczych, a później w prawodawstwie Księstwa Warszawskiego i Króle- stwa Polskiego. Rozdział ostatni prezentuje różnorodność ocen poszcze- gólnych faz osadnictwa wiejskiego w Polsce środkowej, koncentrując się na zagadnieniach stanowiących niegdyś oś polsko-niemieckiego sporu historio- graficznego: liczebności, pochodzeniu, znaczeniu i zasługach kolonistów dla podnoszenia kultury na terenach objętych osadnictwem. Serdeczne słowa podziękowania za możliwość prezentacji cząstkowych wyników moich badań i dyskusje nad nimi składam wszystkim Koleżankom i Kolegom, uczestniczącym w seminariach prowadzonych przez śp. prof. Józefa Śmiałowskiego i prof. Wiesława Pusia w byłej katedrze Historii Społeczno- -Gospodarczej Uniwersytetu Łódzkiego. Gorące podziękowania kieruję do Pana prof. Klausa Zimmera, dyrektora Niemieckiego Instytutu Historycznego w Warszawie za możliwość przedyskutowania tez pracy podczas kolokwium zorganizowanego w NIH. We wdzięcznej pamięci zachowam życzliwą pomoc okazaną mi przez PT Pracowników Instytutu Herdera w Marburgu, archiwów polskich i zagranicznych podczas prowadzonych tam kwerend archiwalnych i bibliotecznych. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą... ROZDZIAŁ I OSADNICTWO OLĘDERSKIE. PIERWSZA PRÓBA MODERNIZACJI W ROLNICTWIE Wprowadzenie gospodarki czynszowej na ziemiach polskich było ściśle związane w rozwojem osadnictwa olęderskiego. Prze- kształcenie feudalnej struktury gospodarki pańszczyźnianej drogą zmiany położenia prawnego chłopa przekraczało wyobraźnię ekono- miczną szlachty. Prowadzenie gospodarki czynszowej postrzegano w poło- wie XVIII w. jako obciążone niemożliwym do skalkulowania ryzykiem. Impuls do zmiany tego przekonania pochodził z kilku źródeł. W II połowie XVIII w. w Rzeczypospolitej nie obce były idee fizjokratyzmu z jego krytyką stosun- ków feudalnych, tolerujących niegospodarne obchodzenie się z największym dobrem narodowym – ziemią. W koncepcjach idących najdalej postulowano myśl tworzenia dużych gospodarstw chłopskich, opartych na sile najemnej, w których zastosowanie znalazłyby nowoczesne metody uprawy gruntów. W projektach rodzimych proponowano oczynszowanie chłopów. Poglądy takie głosili prekursorzy ekonomii narodowej: Antoni Popławski, Hieronim Stroynowski, Jan Ferdynand Nax, Józef Wybicki, Stanisław Staszic1. Jednocze- śnie byli oni, za wyjątkiem Staszica, rzecznikami wzrostu zaludnienia kraju. Zaludnienie najpierwszym i najistotniejszym interesem uznano każdego naro- du, przekonywał J. Wybicki, a F. Nax dodawał: Przy znakomicie zmniejszonej ludności wszystko nikczemnieje2. 1 W. Stankiewicz, Historia myśli ekonomicznej, Warszawa 1983, s. 23–27; J. Górski, Z histo- rii myśli ekonomicznej, Łódź 1985, s. 132. 2 J. Wybicki, Listy patriotyczne, Wrocław 1955, s. 110; J. F. Nax, Wykład początkowych prawideł ekonomiki politycznej, Warszawa 1914, s. 85. 22Trudno nie dostrzec w tej argumentacji echa pruskiego kameralizmu. Zdaniem Staszica, nie było potrzeby sprowadzania z zagranicy chłopów czyn- szowników. Wystarczyłoby uwolnić polskiego chłopa z poddaństwa i wziąć go pod opiekę państwa3. Zamysł ten wynikał po części z pobudek oświecenio- wych, a po części z obserwacji tego, co działo się na zachodnich i północnych rubieżach kraju. Już w I połowie XVIII w. fizjokratyczny impuls przechodze- nia z gospodarki pańszczyźnianej na czynszową zaowocował przemianami w Prusach. Przed pierwszym rozbiorem Polski, ok. 60 tamtejszych właści- cieli ziemskich wprowadziło w swych dobrach czynsze. W domenie królew- skiej odsetek ten wynosił nawet 70 . W ślad za tą zmianą postępować zaczę- ło majątkowe rozwarstwienie chłopstwa. Bogatsi, drogą kupna lub dzierżawy powiększali areał swoich gospodarstw. Inni ubożeli lub tracili swoje mająt- ki stając się wolnonajemnymi robotnikami rolnymi. W ten sposób na tere- nie Prus powstała liczna grupa chłopów zubożałych i bezrolnych, dla których wychodźstwo w poszukiwaniu lepszych warunków do życia stało się koniecz- nością. Splot warunków ekonomicznych stał się więc przyczyną kierującej się na wschód Europy fali emigracyjnej, która w dawnej historiografii niemiec- kiej nazywana była drugą kolonizacją niemiecką. Ten żywiołowo przebiega- jący proces uległ nasileniu po pierwszym rozbiorze Polski. Zajęcie Gdańska przez Prusy zdecydowanie zahamowało wywóz polskiego zboża i drewna. Znacząco spadły dochody z eksportu. Z kolei utrata na rzecz Austrii Wielicz- ki z jej kopalniami soli, oznaczała spadek dochodów państwa o blisko 50 4. Król i magnaci próbowali rekompensować te straty przez zakładanie manu- faktur. Średnia szlachta, nie posiadająca wystarczających środków na tak duże inwestycje, stanęła przed możliwością modernizacji swojej gospodarki przez wprowadzenie czynszu. Nadzieja uzyskania dochodu, po upływie lat wolnych, z terenów dotychczas niewykorzystanych rolniczo, skłaniała do zakładania osad czynszowych. Brak odgórnej koncepcji sprawił, że zakłada- nie nowych osad z obcymi przybyszami miało miejsce we wszystkich woje- wództwach, bez regionalnych preferencji. Punkt ciężkości tego osadnictwa znalazł się na północy i zachodzie kraju, między Wartą a Wisłą, nie przekra- czając na południu granicy austriackiej na Pilicy, czyli na obszarze, na którym średnia szlachta najżywiej reagowała na rozszerzanie gospodarki pieniężnej. 3 S. Staszic, Uwagi nad życiem Jana Zamoyskiego, Kraków 1926, s. 86. 4 Z. Landau, J. Tomaszewski, Wirtschaftsgeschichte Polens im 19. und 20. Jahrhundert, Berlin 1986, s. 16–20. Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą...
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Niemieckie osadnictwo wiejskie między Prosną a Pilicą i Wisłą od lat 70. XVIII wieku do 1866 roku. Proces i jego interpretacje
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: