Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00279 005103 13082181 na godz. na dobę w sumie
Notatnik - ebook/pdf
Notatnik - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 33
Wydawca: Liberum Verbum Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-951215-5-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> literatura piękna
Porównaj ceny (książka, ebook (-25%), audiobook).

Wiersze Jolanty Więcław, które przybierają ilustrowaną szatę „Notatnika”, przywodzą mi na myśl tytuł jednego z najpiękniejszych opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza.
Wśród Jego młynów, obok tych nad Kamienną i Lutynią, jest także „Młyn nad Utratą”. 
Odczytajmy tytułową „Utratę” nie jako nazwę własną, ale pospolitą. Okaże się wtedy, że ten żywioł, żywioł utraty, jest wodą na młyn poezji Jolanty Więcław. U Iwaszkiewicza zostaje skojarzony z innym żywiołem: wodą, symbolem podświadomości. W wierszach Jolanty Więcław jest podobnie. Woda jest źródłem energii i to ona właśnie daje siłę wypełnionemu „słowami po brzegi” młynowi. Pozwala dokonać próby skruszenia wypełnionych po brzegi smutkiem słów jak ziaren po to, by wydobyć z nich pokarm. Młyn stoi nad wodą, jest w górze. Ta pozycja daje szansę zdystansowania się od traumy: znikasz w istnieniu nieistnienia, a ja zanurzam się, obmywam się w utracie.
Pozostaje nadzieja, że podmiot liryczny wierszy z tego zanurzenia – w przeciwieństwie do bohatera opowiadania Iwaszkiewicza – wypłynie: z nieistnienia w istnienie.

Dariusz Bugalski, 
Dziennikarz, poeta, pisarz

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Jolanta Więcław Notatnik Utrata notatnik Copyright © 2018 Jolanta Więcław Wrocław 2018 ISBN: 978-83-951215-5-5 Skład i korekta: Liberum Verbum Redakcja: Zbigniew Zebar Autor grafiki wykorzystanej w ilustracjach: Jolanta Więcław Projekt okładki: Zbigniew Zebar we współpracy z Jolantą Więcław Liberum Verbum 50-078 Wrocław ul. Leszczyńskiego 4 www.liberumverbum.com.pl liberum-verbum.sklepypasejo.com.pl wydawnictwo@liberumverbum.com.pl Szanowny Czytelniku, oddajemy w Twoje ręce tomik, nad którym nie spo- sób przejść obojętnie, tak pod względem literackim, jak i artystycznym, ale to – oczywista – poddajemy już Twojej ocenie. Kiedy zakosztujesz tych słów i tych ob- razów tarnowianki, absolwentki Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Tarnowie, a także Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego i Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, uświadomisz sobie, że stoisz przed zwierciadłem i wtedy zadasz sobie nie- jedno pytanie – tak oczywiste, ale i tak zaskakujące zarazem. Jedni uważają, że na początku było słowo, dla dru- gich początkiem był chaos. Warto zadać Autorce pyta- nie: Co było pierwsze, słowo czy ilustracje? Prawdziwe inspiracje lubią zaskoczyć odbiorców, którzy – korzy- stając z niezbywalnego prawa do interpretacji – potra- fią długo błądzić nim odkryją prawdę, a czasem chcą się w tym błądzeniu po prostu zatracić. Do zadania tego pytania będzie niejedna okazja (proszę śledzić naszą stronę internetową). Notatnik nie jest debiutem Jolanty Więcław, w swym dorobku ma już wydany w 1997 r. nakładem Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tarnowie tomik poezji pt. Mówię życiu tak. Może też poszczycić się laurami konkursów plastycznych i poetyckich. Udanie prezentowała się także poza granicami kraju. Notatnik jest częścią jej dyplomu artystycznego, za który otrzy- mała wyróżnienie (Wydział Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie). Współredagowała mie- sięcznik prób literackich Igrasznik, także graficznie. Publikowała wiersze w tygodniku Temi, w almana- chu Miłość jest dalej, w zbiorze Moje serce słyszy oraz w Wizjerze pod szyldem Rzeczpospolita Poetów. Liberum Verbum Wiersze Jolanty Więcław, które przybierają ilustrowaną szatę „Notatnika”, przywodzą mi na myśl tytuł jednego z najpiękniejszych opowiadań Jarosława Iwaszkiewicza. Wśród Jego młynów, obok tych nad Kamienną i Lutynią, jest także „Młyn nad Utratą”. Odczytajmy tytułową „Utratę” nie jako nazwę wła- sną, ale pospolitą. Okaże się wtedy, że ten żywioł, ży- wioł utraty, jest wodą na młyn poezji Jolanty Więcław. U Iwaszkiewicza zostaje skojarzony z innym żywiołem: wodą, symbolem podświadomości. W wierszach Jolanty Więcław jest podobnie. Woda jest źródłem energii i to ona właśnie daje siłę wypełnionemu „słowami po brze- gi” młynowi. Pozwala dokonać próby skruszenia wy- pełnionych po brzegi smutkiem słów jak ziaren po to, by wydobyć z nich pokarm. Młyn stoi nad wodą, jest w górze. Ta pozycja daje szansę zdystansowania się od traumy: znikasz w istnieniu nieistnienia, a ja zanurzam się, obmywam się w utracie. Pozostaje nadzieja, że podmiot liryczny wierszy z tego zanurzenia – w przeciwieństwie do bohatera opowiadania Iwaszkiewicza – wypłynie: z nieistnienia w istnienie. Dariusz Bugalski dziennikarz, poeta, pisarz 1. kiedym się kołysała sieroco ukrywając infantylne myśli w zielonych rajstopach tyś zuchwale naznaczył mnie sobą nie ostrzegając ni razu że będę się czołgać za tobą na tak długi dystans że co krok będę nazywać cię udręką i szukać którędy wyjść i że wyjścia nie ma bo skoroś mnie raz naznaczył to muszę znaleźć ukojenie choćby po omacku 2. pierwszego dnia jesieni przychodzę do ciebie z kaktusem na dłoni naga i odarta z tajemnicy majowej dziewczyny oto jestem jak samotne drzewo które pogubiło liście bo zbyt mocno wiało ja wiem masz już swoje drzewo i jako jedyne ma nader mocne ramiona jeśli to ostatnia jesień i bzy na nowo nie zakwitną to proszę nie pal mnie jedynie dla widoku płomieni szumią niedomówienia i moja dusza błądzi splątana czułością tej jesiennej niemocy rzucam się w dojrzały wrzesień tak jak się rzuca słowa na wiatr gonię a zaraz się cofam wracam udając że odchodzę znajdź mnie zawsze i otul swoim zapachem podaj serce na dłoni z odrobiną twojej cholernej ironii 3. milczę i wiem że gdyby nie moje łuki brwiowe pomyślałbyś że mam niewiele do powiedzenia 4. z troską zaglądam w głąb siebie każdym palcem czuję inaczej szukam w sobie spełnienia
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Notatnik
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: