Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00734 010737 7483981 na godz. na dobę w sumie
Nowe media w języku, kulturze i literaturze - ebook/pdf
Nowe media w języku, kulturze i literaturze - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Wyd. Uniwersytetu Łódzkiego Język publikacji: polski
ISBN: 9788380881051 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> edukacja
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

W prezentowanej monografii podjęto, nierzadko w sposób nowatorski, niezwykle aktualny temat oddziaływania nowych mediów na nasze życie, tj. na współczesny język, zachowania społeczne, literaturę czy przestrzeń medialną. Autorzy analizują zjawiska występujące w przestrzeni wirtualnej oraz ich wpływ na język młodego pokolenia używany także poza siecią. Starają się również odpowiedzieć na pytanie, jak można ocenić nowe zjawiska pojawiające się w świecie wirtualnym, takie jak gry oparte na fabule literackiej, dowcipy o specyficznym profilowaniu humorystycznym, memy czy też wirtualne sposoby opisu rzeczywistości. Bez względu bowiem na stosunek odbiorców do tych zmian, zachodzą one na naszych oczach i mają silny wpływ na zachowania młodego pokolenia. Poruszana w tomie tematyka może być zatem atrakcyjna nie tylko dla języko- czy też medioznawców, ale także dla czytelników zainteresowanych wieloaspektowym wpływem nowych mediów na otaczający nas świat.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

Krzysztof Sakowski – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny Katedra Językoznawstwa Niemieckiego i Stosowanego, Zakład Językoznawstwa Stosowanego 90-236 Łódź, ul. Pomorska 171/173 Łukasz Marek Plęs – Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny Katedra Językoznawstwa Niemieckiego i Stosowanego, Zakład Językoznawstwa Niemieckiego 90-236 Łódź, ul. Pomorska 171/173 RECENZENT Sylwia Firyn REDAKTOR INICJUJĄCY Urszula Dzieciątkowska SKŁAD I ŁAMANIE Munda – Maciej Torz PROJEKT OKŁADKI Studio 7A Zdjęcie wykorzystane na okładce: © Depositphotos.com/Rawpixel Publikacja bez opracowania redakcyjnego w Wydawnictwie UŁ © Copyright by Authors, Łódź 2016 © Copyright for this edition by Uniwersytet Łódzki, Łódź 2016 Wydane przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego Wydanie I. W.07146.15.0.K Ark. wyd. 6,0; ark. druk. 11,625 ISBN 978-83-8088-104-4 e-ISBN 978-83-8088-105-1 Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 90-131 Łódź, ul. Lindleya 8 www.wydawnictwo.uni.lodz.pl e-mail: ksiegarnia@uni.lodz.pl tel. (42) 665 58 63 SPIS TREŚCI Wstęp . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Rozdział 1. Kiedy potencjalnie nieśmieszny tekst zaczyna bawić? Kilka słów na temat wizualnych i werbalnych elementów memów internetowych . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 2. Dlaczego niektóre żarty są nieśmieszne? Analiza wybranych przykładów ze strony www.decee.de . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 3. Intertekstualność polskich mediów internetowych . . . . . . . . . . Rozdział 4. Hipertekstowe przypisy tłumacza – rekonesans . . . . . . . . . . . . . Rozdział 5. Polscy gameplayerzy a trolling, czyli o zachowaniach antyspo- łecznych na YouTube . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 6. Sonet jako aplikacja internetowa. Twórcza kontynuacja czy degradacja gatunku? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 27 43 57 71 93 5 Spis treści Rozdział 7. Gra i/lub opowieść? O eksplorowaniu historii w Gone Home . . 109 Rozdział 8. O czym chcemy powiedzieć światu? Socjologiczna analiza hashtagów na Twitterze i Instagramie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 9. Komiks jako nowe medium wprowadzające na zajęciach z języka obcego elementy języka, kultury i literatury . . . . . . . . . Rozdział 10. „Życie długie i szczęśliwe właśnie dobiegło końca” – renar- racje baśni w grze American McGee’s Grimm . . . . . . . . . . . . . . . . . Rozdział 11. Nowe Media – nowy hiszpański . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 125 147 159 173 Autorzy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 185 Wstęp Współczesny człowiek jest skonfrontowany z nieprzebraną ilością in- formacji, które zasadniczo mają swe źródło w mass mediach. Książka i prasa, radio i telewizja, a przede wszystkim Internet, uczyniły z ludzi masowych konsumentów także w zakresie mówionych bądź też pisa- nych tekstów. Kwestią sporną jest oczywiście relacja wymiaru ilościo- wego tych informacji do ich aspektu jakościowego oraz wpływ owego natłoku słów na mentalną kondycję ludzkości. Znany niemiecki pub- licysta i popularyzator nauki Wolf Schneider zwraca w swojej książce „Wörter machen Leute” (Jak cię słyszą, tak cię piszą) uwagę, że niegdyś człowiek w swoim życiu mówił mniej więcej tyle samo, ile słyszał od innych ludzi. Obecnie proporcje między aktywnym mówieniem a pa- sywnym słuchaniem różnią się znacząco. Człowiek słyszy, czyta bądź najogólniej rzecz ujmując recypuje w swoim życiu wielokrotnie więcej, niż sam jest w stanie wypowiedzieć i napisać (zob. Schneider 1992: 10). Spojrzenie na historię pozwala ponad to zaobserwować pewną prawid- łowość, mianowicie, że każde nowe medium wzbudzało kontrowersje i obawy, było postrzegane przez tradycjonalistów jako zaburzenie pew- nego porządku rzeczy. Publicystyka miała uśmiercić literaturę w trady- cyjnym rozumieniu, zaś pojawienie się radia, jak się powszechnie oba- wiano, miało położyć kres czytelnictwu. Ekspansja telewizji w drugiej połowie minionego stulecia miała niechybnie wyrugować pozostałe 7 Wstęp media, a wielu dostrzegało i wciąż dostrzega zagrożenia z nią związane. Bohater powieści „Telewidz na gościnnych występach” Kurta Oesterle, wspomina, że w dzieciństwie rodzice zabraniali mu oglądać telewizję, mówiąc, „że na początku szkodzi tylko oczom. Jednak temu, kto się od niej w porę nie uwolni, wyżera duszę, wypalając w niej w końcu sine, postrzępione na brzegach dziury, których już nijak nie da się zacero- wać” (Oesterle 2005: 7). Dziś wiele autorytetów, podobnie jak wcześniej, wieszczy koniec kultury (wyższej), upatrując źródła problemów w in- ternetyzacji i digitalizacji mediów. Jak zauważa Stanisław Gajda: Nowe media zalewają nas informacjami. Spełnia się prognoza S. Lema o groźbie utonięcia w informacyjnej powodzi. Nasz mózg jest zaprogramowany na ich gromadzenie, lecz ewolucja nie prze- widziała takiej ilości masy informacji i tak szybkiego jej ruchu. Stąd z jednej strony infoholizm, czyli chaotyczne, wręcz chorobliwe na- sycanie mózgu informacjami, a z drugiej – problemy z ich selekcją, oceną, przetwarzaniem oraz zapamiętywaniem i zapominaniem. W rezultacie spłycamy myślenie, słabnie wytrwałość i zdolność koncentracji. (Gajda 2010: 26) Nastał swoisty dysonans, jako że z jednej strony dominujące jeszcze do niedawna prasa, radio i telewizja ustępują pola wszechobecnemu Internetowi, zaś z drugiej strony przywołane media funkcjonują w du- żej mierze dzięki Internetowi właśnie, będącemu ich kanałem trans- misyjnym. Trudno nie zauważyć, że niemal każdy wydawca i nadawca utrzymuje własną witrynę internetową, przeważnie gazety i czasopis- ma są dostępne w wersji elektronicznej, a audycje radiowe i telewizyjne udostępniane także w formie podcastów. Jednakże wszelkie złowróż- bne oceny dotyczące przyszłości mediów okazują się, tak jak i wiesz- czono to naonczas, najczęściej przesadzone. Pomińmy w tym miejscu stale podnoszoną kwestię normy i poprawności dyskursu prasowego, radiowego, telewizyjnego czy internetowego, tym bardziej, że dostępne są szczegółowe analizy tych zagadnień, a skupmy się na pozytywnym, 8 Wstęp kreatywnym wymiarze amalgamacji mediów. Artykuły opublikowane w niniejszej monografii stanowią doskonałą ilustrację takich właśnie pozytywnych zjawisk, otwierających nowe i nieznane dotychczas per- spektywy badawcze, zarówno te o charakterze inter- i transdyscypli- narnym, tj. hashtagi, fuzje gier komputerowych i dzieł literackich, rów- nież w postaci renarracji, ujęcia sonetów z aplikacjami internetowymi, jak również te bliższe analizie lingwistycznej Nowych Mediów, czyli kwestia komizmu w Internecie, hipertekstów oraz intertekstualności internetowej, nie wyłączając negatywnych aspektów komunikacji in- ternetowej w postaci trollingu oraz hejtingu. Nie bez znaczenia okazują się Nowe Media w swym oddziaływaniu na formę języka, modyfikując ją znacznie i to nie tylko na płaszczyźnie syntaktycznej, ale również i fonologicznej, co początkowo mogłoby dziwić ze względu na charak- ter komunikacji Nowych Mediów, jest jednak jak się okazuje upraw- nionym kierunkiem zmian, o czym mowa w ostatnim rozdziale ni- niejszego tomu. Chociaż poszczególne rozdziały monografii dotyczą najróżniejszych płaszczyzn badawczych, to jednak należy podkreślić, że publikacja nie ma ambicji kompleksowego i wyczerpującego ujęcia problematyki Nowych Mediów. Jednakże mamy nadzieję, że będzie to wartościowy, jakkolwiek skromny przyczynek, do badań nad tą tema- tyką, stanowiący punkt wyjścia do kolejnych ciekawych analiz w rze- czonym zakresie. Łódź, w styczniu 2016 r. Łukas Plęs Krzysztof Sakowski 9 Wstęp Bibliografia Gajda S., 2010, Nowe media w perspektywie lingwistycznej, [w:] Styl – dyskurs – media, red. B. Bogołębska, M. Worsowicz, Łódź 2010, 25–31. Oesterle K., 2005, Telewidz na gościnnych występach, czyli jak uczyłem che, München, Zürich. się poznawać świat, tłum. M. Półrola et al., Łask. Schneider W., 1992, Wörter machen Leute. Magie und Macht der Spra- IROZDZIAŁ I Arkadiusz Lorenc Uniwersytet Łódzki Kiedy potencjalnie nieśmieszny tekst zaczyna bawić? Kilka słów na temat wizualnych i werbalnych elementów memów internetowych Wstęp Dotychczas w dyskursie naukowym niewiele zostało powiedziane na temat memów internetowych. Trzeba jednak zaznaczyć, że memy in- ternetowe stały się bardzo popularne w ciągu ostatnich lat. Mimo to badanie humoru ogranicza się głównie do jego werbalnych form, takich jak żarty. Celem niniejszego artykułu jest przeanalizowanie werbal- nej części memów internetowych złożonych z grafiki i podpisu. Warto zwrócić uwagę, że chociaż sam mem jako całość z reguły ma charakter humorystyczny, to już jego część werbalna (analizowana w oderwaniu od części niewerbalnej – obrazka) nie zawsze niesie ze sobą potencjał wywoływania reakcji humorystycznej u odbiorcy. W artykule zostanie podjęta próba wykazania, że istnieje interse- miotyczny związek między obrazem i słowem, który powoduje, że mem staje się zabawny. 13 Arkadiusz Lorenc Aby w pełni zrozumieć problem, należy analizę rozpocząć od przyjrzenia się definicji memu. Dawkins (1976: 192) zdefiniował mem jako jednostkę kulturową (cultural unit) zdolną do tworzenia bardziej skomplikowanych form-organizmów kulturowych (complex cultural organisms). Tworząc pojęcie memu, Dawkins (1976: 192) odniósł się do antycznej tradycji i greckiego słowa mimeme, oznaczającego to, co jest imitowane. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że w przypadku analizy, któ- rej wyniki przedstawione są w niniejszym artykule, posłużenie się definicją memu zaproponowaną przez Dawkinsa nie jest wystarcza- jące. Konieczny jest wybór nieco bardziej precyzyjnej definicji, która uwzględnia nie tylko mem jako taki, lecz jego rodzaj: mem interne- towy. Na potrzeby niniejszej analizy definiuje się zatem mem internetowy jako jednostkę złożoną z elementu wizualnego (obrazka, nazywanego dalej także matrycą memu) oraz elementu werbalnego (podpisu) wraz z wszystkimi jej wariacjami. Podczas analizowania memu internetowego odbiorca w pierwszej kolejności zauważa jego wizualną część. Dopiero później zapoznaje się z treścią podpisu, by przeanalizować go w odniesieniu do obejrzanej wcześniej grafiki. Trzeba zaznaczyć, że najważniejszą częścią memu, konstytuującą go, jest część wizualna. To na jej podstawie użytkownicy Internetu są w stanie podzielić memy na poszczególne rodzaje, nadając im nazwy. Wśród najpopularniejszych, zarówno w polskim jak i w światowym Internecie, znajdują się między innymi Grumpy Cat, Insanity Wolf czy Scumbug Steve. Nazwy memów nadawane są na podstawie postaci wid- niejących na obrazkach. Podając definicję memu internetowego warto zwrócić uwagę na fakt, że istnieje z reguły wiele wariacji danego memu. Aby powstała wariacja memu internetowego, należy dołączyć do wybranej matrycy, przedstawiającej określonego bohatera, unikalny podpis. Innymi sło- 14 Kiedy potencjalnie nieśmieszny tekst zaczyna bawić?... wy, to zmiana elementu werbalnego memu powoduje powstanie jego wariacji. Gdyby doszło do zmiany elementu wizualnego, mielibyśmy do czynienia z zupełnie nowym memem. Dlatego też uzasadnione jest twierdzenie, że częścią definiująca i konstytuującą mem internetowy jest jego element wizualny. Warto zaznaczyć, że istnieje wiele rodzajów memów internetowych (obrazek, wideo, cytat, etc.). Nie są one jednak przedmiotem analizy, której wyniki prezentowane są w niniejszym artykule, zatem zostaną tu pominięte. Kilka słów o metodologii Analizie poddano 320 obrazków (wariacji memów internetowych) zebranych 6 grudnia 2014 roku. Memy były publikowane na stronie memegerenator.net (dlatego w ramach niniejszego artykułu omawiane będą memy, których część werbalna napisana jest po angielsku). Autor zdecydował się na powyższe źródło obrazków, ponieważ znalazło się ono w „top 10” w wyszukiwarce internetowej Google po wpisaniu w miejscu wyszukiwanej frazy „memes” (pol. memy) w dniu kompletowania korpusu. Strona internetowa memegenerator.net posiada obszerne archiwum memów internetowych, które mogą być dalej oceniane przez użytkow- ników serwisu. Na tej podstawie memy dzielone są na poszczególne kategorie: newest images (6 tys. stron po 15 obrazków), most popular images today (9 stron po 15 obrazków), most popular images this week (40 stron po 15 obrazków), most popular images this month (22 strony po 15 obrazków) oraz most popular images of all time (28 tys. stron po 15 obrazków). Do celów badań wybrano kategorię most popular images this month, ponieważ liczba obrazków zawartych w niej była stosunkowo duża i jednocześnie nie było potrzeby samodzielnej selekcji obrazków, co mogłoby zafałszować wynik badania. 15 Arkadiusz Lorenc Zestaw 320 obrazków został następnie podzielony na kategorie – w każdej z nich znajdował się jeden mem (kryterium podziału sta- nowiła matryca memu). Oznaczało to, że w każdej kategorii znajdował się przynajmniej jeden obrazek, będący wariacją memu internetowego, a zatem posiadający odmienną od reszty matrycę. Wyniki Po dokonaniu podziału okazało się, że powstało 98 kategorii zawierają- cych jedną lub więcej wariacji memu internetowego. Kategorii składają- cych się tylko z jednego obrazka było najwięcej: 56. Trzeba podkreślić, że połączenie ich w jedną wspólną grupę nie było możliwe, gdyż obraz- ki posiadały różne matryce. Takie działanie spowodowałoby zafałszo- wanie wyniów badania. W 13 kategoriach znalazły się dwa obrazki, w siedmiu – trzy. Naj- większa kategoria obejmowała w sumie 22 obrazki, będące wariacjami tego samego memu. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że w wielu przypad- kach matryce memów internetowych poddanych analizie były podob- ne. Pomimo to konieczne było stworzenie oddzielnych kategorii także i dla takich memów. Należy bowiem pamiętać, że to, iż dwa obrazki przedstawiają przykładowo tę samą (lub: pozornie tę samą) postać, nie oznacza, że w obu przypadkach kojarzone są z nimi takie same emocje. Widać to dobrze na przykładzie obu wilków z memów: 16 Kiedy potencjalnie nieśmieszny tekst zaczyna bawić?... W przypadku pierwszego z nich – Insanity Wolf – mamy do czynie- nia raczej z wyrażeniem szaleństwa, dzikości, zaś w przypadku drugie- go – Courage Wolf – odwagi, brawury. Tylko w niektórych przypadkach można uznać dwa różne obraz- ki za matrycę jednego memu. Jest tak wtedy, gdy na obu obrazkach znajduje się ta sama postać, z którą kojarzone są takie same emocje, np. Grumpy Cat: Przedstawione powyżej przykłady pokazują, że z każdą matrycą memu wiążą się określone emocje, składające się na przekaz współgra- jący z elementem werbalnym memu. Różne rodzaje podpisów w memach internetowych W wyniku analizy powstała propozycja podziału werbalnych części me- mów internetowych na kilka kategorii. Kategoryzacja powstała w oparciu o jedno kryterium – to, czy podpis memu jest potencjalnie zabawny, jeśli zostanie zaprezentowany bez części wizualnej. Na tej podstawie analizo- wane memy podzielone zostały na trzy główne kategorie: A. Tekst potencjalnie humorystyczny jako podpis memu B. Tekst potencjalnie humorystyczny jako podpis memu – tekst nie- pełny 17 Arkadiusz Lorenc C. Tekst nieposiadający potencjału wywoływania reakcji humory- stycznej jako podpis memu Do oceny śmieszności tekstu autor artykułu posłużył się modelem „incongruity-resolution” zaproponowanym przez Sulsa (1972), który jest powszechnie akceptowany przez badaczy humoru. Model ten po- kazuje, że efekt humorystyczny wywoływany jest przez niespełnienie oczekiwań odbiorcy tekstu w stosunku do tego, co dalej nastąpi. Ele- ment powodujący niespełnienie owych oczekiwań występuje z reguły na końcu tekstu. Tekst potencjalnie humorystyczny jako podpis memu W przypadku tekstów, które są potencjalnie humorystyczne i zostały wykorzystane jako podpis memu internetowego, mamy do czynienia przede wszystkim z krótkimi formami żartów, zwanymi po angielsku one-liners (zob. Dynel 2009). Można powiedzieć, że takie teksty są niejako pełne, w pełni wartoś- ciowe – niosą ze sobą wszystkie niezbędne informacje, dzięki którym odbiorca tekstu może zinterpretować go we właściwy sposób. Nie ma potrzeby dołączania obrazka, który uzupełniałby tekst, a mimo to – w przypadku memów internetowych opartych na takich właśnie teks- tach – załączona jest grafika. Można podejrzewać, że jej obecność in- tensyfikuje wywoływany efekt humorystyczny. Aby jednak stwierdzić to z całą pewnością, należy poczynić dalsze badania. Przykładem memu internetowego zbudowanego w oparciu o taki tekst, może być: 18 Kiedy potencjalnie nieśmieszny tekst zaczyna bawić?... W tekście I like my women the way I like my legos. In pieces in a box under my bed narasta inkongruencja (pierwsze zdanie), która jest dalej rozwiązana (drugie zdanie). Obrazek przedstawiający wilka (personi- fikującego szaleństwo, dzikość; zob. wcześniej) jest tylko dodatkiem, który współgra doskonale z treścią żartu, niosąc dodatkową treść – bę- dąc zatem rozszerzeniem tekstu. Tekst potencjalnie humorystyczny jako podpis memu – niepełny W niektórych przypadkach zdarza się, że część werbalna memu in- ternetowego może być uznana za humorystyczną pod warunkiem, że zostanie uzupełniona o dodatkowy element, umożliwiający pełne jej zrozumienie (może to być na przykład podmiot logiczny). Pomimo tego, że sam tekst jest niepełny (brakuje mu spójności syntaktycznej), może być rozpatrywany w kategoriach żartu: zawiera bowiem element odpowiadający za narastanie inkongruencji oraz element rozwiązujący. Widać to na przykładzie następującego memu: 19 Arkadiusz Lorenc Tekst Is in relationship with his hand jest potencjalnie śmieszny. Bra- kuje w nim jednak podmiotu. Odbiorca nie jest w stanie prawidłowo zrozumieć żartu. Co ważne, nawet jeśli ten tekst pojawiłby się w dłuż- szej dyskusji, nadal byłby tekstem niepełnym – brakuje mu bowiem podmiotu gramatycznego, niezbędnego w tym przypadku. Rolę podmiotu w prezentowanym przypadku przejmuje bohater przedstawiony na obrazku. Jego obecność umożliwia kognitywne zro- zumienie tekstu, uzupełnia go i do pewnego stopnia rozszerza przeka- zywane treści. Odbiorca jest w stanie docenić potencjał humorystyczny memu dopiero po skojarzeniu ze sobą treści niesionych przez część wi- zualną i werbalną. Tekst nieposiadający potencjału wywoływania reakcji humorystycznej jako podpis memu W większości memów przeanalizowanych dla potrzeb niniejszego ar- tukułu część werbalna nie miała potencjału wywoływania reakcji hu- morystycznej. Nie mieściła się w ramach modelu Sulsa, nie zawierała absurdu, nie była nonsensowna (te kategorie estetyczne także mogą odpowiadać za wywoływanie reakcji humorystycznej). 20
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Nowe media w języku, kulturze i literaturze
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: