Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00064 009314 11231106 na godz. na dobę w sumie
Nudika biurokratika - ebook/pdf
Nudika biurokratika - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Goneta Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-65227-15-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe >> proza
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Dysputa filozoficzna poprzedzona poematem o zmienionej w lampkę biurową pracownicy biurowej o imieniu Eulampia, w której grupa młodych ludzi rozprawia o zjawisku znudzenia (nudika) pracą biurową. Młody wiek autora sugerowałby brak jego wiedzy w tym zakresie, a jednak trafił w sedno ze swoimi wnioskami.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Eulampia Pierwsza dobija, pierwsza wybija- Czas już, panienko, na przerwę! Na zegarku komórki trzynasta godzina- Pora już, dziewko, na przerwę! Spójrz, jak telefon do uszka przykłada Pachnący młodzieniec w biszkoptowej koszuli, Ze swą dziewczyną tak czule rozmawia: Błysk w jego oku o tym wszystkim mówi… Z podobną czułością drukarka błyska- Jakieś pornoski drukował pan stary – Już się przez tłum rozgadany przeciska, Już, już powraca do stanowiska pracy… Druga dobija, druga wybija- Czas już, panienko, na przerwę! Na zegarku komórki czternasta godzina- Pora już, dziewko, na przerwę! Patrz, jak komórkę do uszka przykłada Spocony chłopaczek w biszkoptowej koszuli, Ze swą dziewczyną wulgarnie rozmawia, Szał w jego oku o tej kłótni mówi… Ze zbliżoną wrogością odkłada telefon Zatrudniona tutaj recepcjonistka-blondyna: „Och, natrętny ramol, takich to tylko…” - Szepcze, co na język przyniesie jej ślina… Trzecia dobija, trzecia wybija- Czas już, panienko, na przerwę! Na zegarku komórki piętnasta godzina- Pora już, dziewko, na przerwę! Ach, porzuć swe biurko, rozerwiesz się troszkę, A może zaczerpniesz świeżego powietrza? Wietrzyk rozwieje ci jędrne twe włosy, Odpoczynku niemało i wiele ci trzeba! Ech, czemu jak inni nie wyjdziesz z pokoju? Osz, czemu nie wyjdziesz z tej kaźni? W galerii poszukasz na przecenie stroju, Wyrwanego ze snu i słodkiej fantazji… Czwarta dobija, czwarta wybija- Czas już, panienko, do ciepłego domu! Na zegarku komórki szesnasta godzina- Pora już, dziewko ospała, do domu! Spostrzeż obcasami stado stukające, Kierujące buty do pobliskiego wyjścia; Dostrzeż te buty odchodzące, brnące W aromat obiadów i w ciepło domowe… Dziewiąta dobija, dziewiąta wybija- Eulampia przy biurku nieruchoma siedzi; Tylko pobliska podlana roślinka Zamknięte jej oczy tak uważnie śledzi… Dziesiąta wybija, dziesiąta dobija- Eulampia przy biurku skamieniała siedzi; Tylko księżyca pieszczotliwa łuna Twarz jej zmęczoną dobrotliwie pieści… Osz, co się tu dzieje, czy słyszysz te dźwięki? „Pipu, pipu, pipu, pip…” To drukarka samoistnie się włącza, Słychać jej lekki, monotonny ryk: „Hejże, Eulampio, nie poszłaś do domku, By zregenerować poziomy swej witalnej siły? Twarz twoja blada poszukuje ratunku? Smutek twój chyba, doprawdy, prawdziwy…” „Dnia tu każdego umieram, drukarko, Dość już mam pracy w oszklonym biurowcu, Wysysa ze mnie witalne siły, Zamyka w na spusty zamkniętym pokrowcu…” „Jeśli poprawnie rozumuję, skamieniały słupie” – Stos kartek z drukarki z agresją się marszczy - „Poprzewracało ci się w tłustej dupie, Biadolenia ci nigdy, och nigdy, nie starczy!”
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Nudika biurokratika
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: