Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00448 009777 7517017 na godz. na dobę w sumie
Oblicza otyłości. Interdyscyplinarne ujęcie - ebook/pdf
Oblicza otyłości. Interdyscyplinarne ujęcie - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 193
Wydawca: Difin Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7930-080-8 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Czy to prawda, iż osoba otyła jest leniwa, marudna, niezdyscyplinowana? A może jest łagodna i pogodna? Czy zajadanie stresu prowadzi do nadwagi? Czy każde dziecko otyłe staje się otyłym dorosłym? Czy tycie w okresie dorastania jest naturalne? Jak pomóc osobie otyłej schudnąć? Książka ta stawia te i podobne pytania, starając się na nie odpowiedzieć w sposób zrozumiały, zarówno dla psychologów, dietetyków czy lekarzy (i studentów tych kierunków), jak i rodziców oraz innych osób, którym problem otyłości jest szczególnie bliski

Otyłość bardzo często kojarzona jest jedynie z pyzatymi policzkami i wałeczkami tłuszczu. Ma ona również inne, mniej sympatyczne, oblicza. Zbiera ona mianowicie śmiertelne żniwo. Faktem jest, że statystyki są alarmujące. Faktem jest, że lekarze, dietetycy, psycholodzy, terapeuci, trenerzy etc. ostrzegają i podejmują konkretne działania (lecznicze i profilaktyczne). Faktem jest również to, że ludzi z nadmiarem kilogramów nie ubywa.

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

Copyright Difin SA Warszawa 2013 Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, przedrukowywanie i rozpowszechnianie całości lub fragment(cid:243)w niniejszej pracy bez zgody wydawcy zabronione. Książka ta jest dziełem tw(cid:243)rcy i wydawcy. Prosimy, abyś przestrzegał praw, jakie im przysługują. Jej zawartość możesz udostępnić nieodpłatnie osobom bliskim lub osobiście znanym, ale nie publikuj jej w internecie. Jeśli cytujesz jej fragmenty, nie zmieniaj ich treści i koniecznie zaznacz, czyje to dzieło. A kopiując jej część, r(cid:243)b to jedynie na użytek osobisty. Szanujmy cudzą własność i prawo. Recenzenci prof. dr hab. Nina Ogińska-Bulik, Uniwersytet Ł(cid:243)dzki dr hab. Wioletta Tuszyńska-Bogucka, prof. UMCS, Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej Redaktor prowadząca Julia Siemińska ISBN 978-83-7930-080-8 Difin SA Warszawa 2013 00-768 Warszawa, ul. F. Kostrzewskiego 1, tel.: 22 851 45 61, 22 851 45 62, faks: 22 841 98 91 Księgarnie internetowe Difin: www.ksiegarnia.difin.pl, www.ksiegarniasgh.pl Skład i łamanie: Poligrafia, tel. 605 105 574 Wydrukowano w Polsce SPIS TREŚCI ZAMIAST WSTĘPU, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach I. OTYŁOŚĆ OD KOŁYSKI AŻ PO GR(cid:211)B? PSYCHOSPOŁECZNE FUNKCJONOWANIE OS(cid:211)B OTYŁYCH W R(cid:211)ŻNYCH OKRESACH ŻYCIA 1. Dziecko otyłe. Pulchne znaczy zadbane? Katarzyna Ziętkowska 2. Nastolatek otyły. Czy otyłość obciąża dorastanie? Kinga Tucholska, Agata Celińska-Miszczuk 3. Otyłość i nadwaga u os(cid:243)b dorosłych. Bo trzeba zajadać stresy? Lidia Anna Wiśniewska II. A GDY DIETA TO ZA MAŁO? PSYCHOLOGICZNE, MEDYCZNE I SPOŁECZNE FORMY WSPARCIA OS(cid:211)B ODCHUDZAJĄCYCH SIĘ 1. Bieżnia? Siłownia? Basen? Czyli jak ćwiczyć, żeby (nie)schudnąć? Agata Gaździńska 2. Skalpel i co dalej? Medyczne aspekty leczenia otyłości os(cid:243)b dorosłych Agata Gaździńska 3. Wysłać do w(cid:243)d? Leczenie uzdrowiskowe os(cid:243)b otyłych Grażyna Kalmus 7 19 21 44 65 87 89 109 130 6 Spis treści 4. Na kozetkę? Psychologiczne interwencje wobec os(cid:243)b otyłych Jolanta Chanduszko-Salska 5. Samopomoc? Blogi, grupy i przyjaciele jako źr(cid:243)dła wsparcia Agata Celińska-Miszczuk, Lidia Anna Wiśniewska ZAMIAST ZAKOŃCZENIA, czyli kilka rad dla nauczycieli, rodzic(cid:243)w, męż(cid:243)w i żon NOTKI BIOGRAFICZNE 149 173 189 193 ZAMIAST WSTĘPU, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach Lidia Anna Wiśniewska Agata Celińska-Miszczuk Czy to prawda, iż osoba otyła jest leniwa, marudna, niezdyscyplinowana? A może jest łagodna i pogodna? Czy zajadanie stresu prowadzi do nadwagi? Czy każde dziecko otyłe staje się otyłym dorosłym? Czy tycie w okresie dorastania jest naturalne? Jak pom(cid:243)c osobie otyłej schudnąć? Książka ta stawia te i podob- ne pytania, starając się na nie odpowiedzieć w spos(cid:243)b zrozumiały (cid:150) zar(cid:243)wno dla psycholog(cid:243)w, dietetyk(cid:243)w czy lekarzy (i student(cid:243)w tych kierunk(cid:243)w), jak i rodzi- c(cid:243)w oraz innych os(cid:243)b, kt(cid:243)rym problem otyłości jest szczeg(cid:243)lnie bliski. Otyłość bardzo często kojarzona jest jedynie z pyzatymi policzkami i wa- łeczkami tłuszczu. Ma ona r(cid:243)wnież inne, mniej (cid:132)sympatyczne(cid:148), oblicza. Zbiera ona mianowicie śmiertelne żniwo. Faktem jest, że statystyki są alarmujące. Fak- tem jest, że lekarze, dietetycy, psycholodzy, terapeuci, trenerzy etc. ostrzegają i podejmują konkretne działania (lecznicze i profilaktyczne). Faktem jest r(cid:243)w- nież to, że ludzi z nadmiarem kilogram(cid:243)w nie ubywa. Kilka innych fakt(cid:243)w Obserwując wygląd os(cid:243)b na ulicach, w szkołach czy supermarketach, słu- chając informacji płynących z medi(cid:243)w, nie można nie zauważyć, że co roku liczba os(cid:243)b otyłych rośnie. Przez lata wydawało się, że problem ten nie dotyczy Polski (cid:150) otyłość kojarzyła się ze Stanami Zjednoczonymi i stereotypowo wyglą- dającym Amerykaninem, kt(cid:243)ry prezentuje pokaźny brzuch, masywne nogi i ręce. Jednak okazuje się, że coraz więcej Polek i Polak(cid:243)w w r(cid:243)żnym wieku cierpi z powodu nadmiernej masy ciała. Obecnie, według r(cid:243)żnych szacunk(cid:243)w, problem ten dotyka około 30 dorosłych Polek i 25 dorosłych Polak(cid:243)w oraz od 10 do 8 Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach 30 dzieci i młodzieży (m.in. w zależności od wieku). Nawet połowa miesz- kańc(cid:243)w naszego kraju (w każdej grupie wiekowej i niezależnie od płci) może mieć nadwagę [Grzesiuk, 2009]. Czym r(cid:243)żni się nadwaga od otyłości? Obecnie najbardziej powszechną miarą do sprawdzania, czy waga osoby dorosłej mieści się w normie, jest wskaźnik BMI (Body Mass Index) (u dzieci i młodzieży stosuje się także inne wskaźniki dostosowane do specyfiki rozwoju). Jak policzyć BMI? Należy się zważyć i zmierzyć. Następnie wagę w kilogramach trzeba podzielić przez wzrost (w metrach, czyli nie 169 cm, ale 1,69 m) podniesiony do kwadratu. Według obecnie obowiązujących standard(cid:243)w1 osoba dorosła powinna dążyć do tego, aby wskaźnik ten mieścił się między 21 a 23 kg/m†. Przyjmuje się, że osoba ma wa- gę w normie, jeśli jej BMI mieści się w granicach od 18,5 do 24,99 kg/m†. O nadmiernej wadze ciała m(cid:243)wi się, gdy przekracza on 25 kg/m†, przy czym do 29,99 kg/m† (cid:150) jest to nadwaga, a powyżej 30 kg/m† (cid:150) otyłość. Wyr(cid:243)żnia się tak- że otyłość olbrzymią (cid:150) powyżej 40 kg/m†. Za każdym razem, kiedy otyłość zostanie zdiagnozowana, ważne jest, aby się dowiedzieć, co leży u jej podłoża. U większości os(cid:243)b cierpiących na otyłość nie jest ona spowodowana przypadłością medyczną. Jest to otyłość prosta. Sza- cuje się, iż występuje ona u 90 ludzi otyłych. Jednak należy mieć na uwadze, że istnieje niewielka grupa os(cid:243)b, u kt(cid:243)rych otyłość jest powikłaniem lub konse- kwencją innych chor(cid:243)b (zar(cid:243)wno ośrodkowego układu nerwowego, jak i układu endokrynologicznego czy anomalii chromosomowych) lub wynika z konieczno- ści przyjmowania lek(cid:243)w. Ten typ nazywany jest otyłością wt(cid:243)rną [Zwiauer i in., 2002]. Lekarze wyr(cid:243)żniają też r(cid:243)żne typy otyłości z uwagi na rozmieszczenie tkanki tłuszczowej (m(cid:243)wi się o otyłości brzusznej czy udowo-pośladkowej) [por. Tatoń i in., 2006]. Wraz ze wzrostem BMI rośnie zagrożenie powikłaniami zdrowotnymi, wiążącymi się z nadmierną wagą ciała. Konsekwencje medyczne są r(cid:243)żnorakie, ale wśr(cid:243)d najczęściej występujących wymienia się: choroby układu krążenia, oddechowego czy kostno-stawowego, zaburzenia hormonalne, a także cukrzycę typu 2, stany zapalne trzustki i wątroby, niewydolność nerek i nowotwory [por. Robisnon, 2001; Ogińska-Bulik, 2004; Tatoń i Czech, 2005; Tatoń, Czech, Ber- nas, 2006; Łuszczyńska, 2007; Tounian, 2008a, b]. Chęć zminimalizowania tych konsekwencji medycznych powoduje, że osoby z nadmierną wagą ciała są zachęcane do podejmowania działań zmierza- jących ku schudnięciu. Często jednak pierwszym celem diety (jakkolwiek wyda- je się to dziwne) nie powinno być chudnięcie, ale zaprzestanie tycia [Jagła, 2007]. U części os(cid:243)b otyłych (jeśli nie podejmują one żadnych działań) waga nie zawsze jest ustabilizowana, lecz rośnie (cid:150) nawet jeśli te przyrosty są niewielkie 1 Por. http://www.who.int/gho/ncd/risk_factors/bmi_text/en/index.html (dostęp: 28.12.12). Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach 9 (i obejmują np. 3(cid:150)4 kg rocznie). Dlatego też często na początku dąży się do tego, aby ten proces tycia zatrzymać. Nie oznacza to, że zahamowanie tycia u osoby otyłej jest jedynym celem odchudzania. Dąży się do tego, aby osoba zrzuciła przynajmniej część (cid:132)nadprogramowych(cid:148) kilogram(cid:243)w oraz poprawiła stosunek masy mięśniowej do reszty masy (czyli tak naprawdę (cid:150) swoją sprawność fizycz- ną). Przyjmuje się, że już ubytek wagi ciała rzędu od 5 do 10 ma pozytywny wpływ na zdrowie. Dla przykładu można podać, że utrata zaledwie 7 począt- kowej masy ciała obniża aż o 58 ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2, kt(cid:243)ra dawniej była traktowana jako choroba powiązana ze starszym wiekiem, dziś (cid:150) z racji epidemii otyłości (cid:150) może pojawić się nawet u dzieci [por. Tate, 2011]. Ważne jest także utrzymanie wagi (przyjmuje się, że okres dw(cid:243)ch lat po zakończeniu odchudzania jest szczeg(cid:243)lnie krytyczny) [por. Łuszczyńska, 2007]. W kontekście negatywnych konsekwencji nadwagi i otyłości cieszyć po- winien prezentowany np. w mediach wzorzec urody (cid:150) ponieważ promuje on szczupłe ciało. Ale nie do końca tak jest. Przyjmuje się, że koniec XX wieku wypromował szczupłość, a wręcz chudość jako synonim nie tylko fizycznej atrakcyjności, ale też powodzenia w życiu (szczeg(cid:243)lnie wśr(cid:243)d kobiet). Obrazuje to fenomen lalki Barbie [por. Rogers, 2003] (cid:150) nierealistycznie chudej, pięknej, posiadającej samoch(cid:243)d, dom, męża (odpowiadającego jej wizerunkowi) oraz ubrania, na kt(cid:243)re przeciętna kobieta nie może sobie pozwolić (nie tyle ze wzglę- d(cid:243)w finansowych, co przede wszystkim z racji postrzegania siebie z perspekty- wy własnego (cid:132)nadmiaru(cid:148) kilogram(cid:243)w, wynikającego z konfrontacji własnej ciele- sności z abstrakcyjną cielesnością Barbie). Ładny wygląd stał się swoistą walutą, kt(cid:243)rą można wymienić na inne do- bra, a coraz mocniejsza koncentracja na ciele, zar(cid:243)wno kobiecym, jak i męskim, spowodowała, że niezwykłą popularnością zaczęły się cieszyć diety, salony piękności, medycyny estetycznej czy fitness cluby. I kolejny paradoks (cid:150) os(cid:243)b z nadmierną wagą ciała nie zaczęło ubywać. Wydaje się, że lalka Barbie może być dobrą metaforą porażek w odchu- dzaniu (cid:150) jej figura jest praktycznie nieosiągalna. Wymiary Barbie (przełożone na wzrost dorosłej kobiety) to 84-48-80. Przy wzroście 175 cm jej waga powinna wynosić(cid:133) 23 kg [Grączeska, 2009], a żeby zachować średnią wagę w granicach 56(cid:150)60 kg, Barbie powinna mieć 216 cm wzrostu [Finkenauer i in., 2002]. Pyta- nie, czy przy takich warunkach fizycznych byłaby zdolna do chodzenia, pozosta- je otwarte. Dlaczego więc lalka Barbie jest swoistą metaforą? Bo bardzo często oso- by, kt(cid:243)re chcą schudnąć, wyznaczają sobie właśnie tak dalece nierealistyczne i jednocześnie zagrażające zdrowiu, a nawet życiu cele. Chcą wyglądać nawet jeśli nie jak lalka Barbie, to jak supermodelki, sportowcy czy aktorzy. I oczekują szybkich efekt(cid:243)w (cid:150) a to wszystko powoduje, że osoba zniechęca się do odchu- 10 Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach dzania i porzuca dietę zbyt szybko. Trzeba też podkreślić, że cele te często mają się nijak do możliwości zrealizowania naszych potrzeb, nie tylko fizjologicz- nych. Ciągłe myślenie o jedzeniu, o tym, żeby przejść na dietę, że (cid:132)życie zacznie się po diecie(cid:148), że (cid:132)tylko szczupli mają szansę na sukces(cid:148) (cid:150) powoduje, że osoba otyła odsuwa się od innych ludzi. I to wieczne (niekiedy) odchudzanie staje się czymś na kształt kary. Kojarzy się z brakiem bliskości, miłości czy bezpieczeń- stwa. Dieta czy nawet głod(cid:243)wka, kontrola wagi ciała, podejmowanie aktywno- ści fizycznej (cid:150) z tym wszystkim najczęściej kojarzona jest perspektywa zgubie- nia zbędnych kilogram(cid:243)w. Jest to słuszne i uzasadnione wynikami badań, ale wydaje się niewystarczające. Okazuje się na przykład, że przy podejmowaniu zabieg(cid:243)w zmierzających do zmiany stylu życia ważne jest uwzględnienie kon- kretnych uwarunkowań (cid:150) chociażby rozr(cid:243)żnienie nadwagi i otyłości. W przy- padku niewielkiej nadwagi (do 15 powyżej normy, przy rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej w okolicach innych niż brzuch) diety (szczeg(cid:243)lnie restrykcyjne) mogą przynieść więcej szk(cid:243)d niż potencjalny zysk związany z utratą wagi [por. Gordon, 1990; Schier, 2009]. Coraz więcej os(cid:243)b, szczeg(cid:243)lnie kobiet, praktycznie cały czas jest na diecie (i to niezależnie od faktycznego BMI). Niekiedy liczba kilo- gram(cid:243)w do zrzucenia nie jest duża, ale nawet jeśli się to uda, po pewnym czasie taka osoba zn(cid:243)w tyje. Tworzy się więc błędne koło zachowań, zamknięty krąg. Ciągłe odchudzanie się może mieć nie tylko negatywne konsekwencje zdrowotne, ale r(cid:243)wnież psychospołeczne [por. Schier, 2009]. Warto zauważyć, że (paradoksalnie) stosowanie diet odchudzających (kt(cid:243)re nie prowadzą do osią- gnięcia pożądanego rezultatu, a szczeg(cid:243)lnie jeśli są nadmiernie restrykcyjne) może być jednym z czynnik(cid:243)w prowadzących do nadmiernego jedzenia. Do- świadczenie kolejnej porażki w dążeniu do zredukowania masy ciała prowadzi do obniżenia nastroju, zmniejszenia poczucia własnej wartości i lęku. Wiele ba- dań ujawnia tymczasem, że zwiększona potrzeba jedzenia (zwłaszcza u kobiet) jest rezultatem przeżywania negatywnych emocji, obniżonego nastroju i złego samopoczucia [por. Ogińska-Bulik, 2004]. Trzeba r(cid:243)wnież podkreślić, że utrzy- manie nowej (często ciężko wypracowanej) wagi dla wielu os(cid:243)b jest trudniejsze niż jej uzyskanie [por. Łuszczyńska, 2007]. (cid:132)Te informacje mnie przytłaczają(cid:148) Nadwaga i otyłość stały się swoistymi tematami przewodnimi (cid:150) wiele się o nich m(cid:243)wi, specjaliści reprezentujący r(cid:243)żne dyscypliny prowadzą liczne bada- nia. Wydaje się r(cid:243)wnież, że oczekiwania społeczne, przekazy medialne i kultura (w mniej lub bardziej bezpośredni spos(cid:243)b) piętnują nadwagę i otyłość. Tymcza- sem os(cid:243)b z nadwagą i otyłych wciąż przybywa, producenci odzieży coraz częściej Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach 11 są zmuszani do projektowania ubrań w większych rozmiarach, na wybiegach i w przestrzeni medialnej pojawia się coraz więcej os(cid:243)b z nadwagą i otyłością. Powstał więc kolejny paradoks (cid:150) coraz lepiej poznajemy otyłość (jeste- śmy też jej coraz bardziej świadomi, a nawet ją (cid:150) przynajmniej częściowo (cid:150) akceptujemy), ale wydaje się, że coraz mniej potrafimy skutecznie z nią wal- czyć czy skutecznie się przed nią bronić. Dlaczego tak się dzieje? Być może ma to związek m.in. z rozproszeniem rezultat(cid:243)w badań. Problem nadmiernej wagi ciała jest problemem interdyscyplinarnym, kt(cid:243)rym zajmują się dietetycy, lekarze, trenerzy, psychologowie (cid:150) ale wydaje się, że brakuje pewnej wsp(cid:243)lnej płaszczy- zny porozumienia. Przez wiele lat traktowano bowiem nadwagę i otyłość jedynie jako problem medyczny (cid:150) brakowało całościowego spojrzenia na to zjawisko. Poza tym, mimo prowadzenia wielu badań nad otyłością, coraz większej wiedzy na temat jej przyczyn i skutk(cid:243)w, nadal pewnych rzeczy nie udaje się wyjaśnić. Ważny wydaje się r(cid:243)wnież inny fakt. Z jednej strony nie brakuje dziś cen- nych wynik(cid:243)w badań wielu znakomitych specjalist(cid:243)w z r(cid:243)żnych dziedzin, zaj- mujących się problemem nadwagi i otyłości, nie brakuje też książek czy nawet poradnik(cid:243)w, kt(cid:243)re oferują bardzo konkretne sposoby odchudzania (diety, wska- zania dotyczące aktywności fizycznej etc.), nie brakuje kampanii zwalczających otyłość (ruszają nawet kampanie przeciwdziałające propagowaniu problem(cid:243)w nie mniej istotnych jak otyłość (np. anoreksji)). Z drugiej zaś strony są ludzie, kt(cid:243)rzy borykają się z problemem nadmiernej masy ciała. Im może być trudno odnaleźć się w gąszczu tych wszystkich informacji, odnaleźć w nich te, kt(cid:243)re (cid:150) oparte na wynikach rzetelnych badań naukowych ‒ mogą być dla nich przy- datne. W perspektywie znaczenia zapobiegania problemom, jak r(cid:243)wnież samego procesu walki z nadwagą i otyłością, musimy pamiętać, że wyniki badań często są prezentowane w formie mało zrozumiałej dla laika lub trudno jest je przeło- żyć na codzienne postępowanie. Wyniki badań, prezentowanych w literaturze fachowej, często przypominają mozaikę r(cid:243)żnorodnych element(cid:243)w, tzw. czynni- k(cid:243)w, zmiennych, uwarunkowań, konsekwencji etc. Wiemy na ich podstawie na przykład, że nadmierna masa ciała (cid:132)wiąże się lub jest warunkowana (w pewnych warunkach, u pewnej grupy os(cid:243)b)(cid:148), z gniewem, agresywnością, nadmiernym lękiem, skłonnością do siedzącego trybu życia, mutacjami gen(cid:243)w (np. szlaku leptynowego i melanokortynowego), walorami smakowymi, dostępnością po- żywienia, presją rodziny i otoczenia, rozregulowaniem wewnętrznych mechani- zm(cid:243)w przystosowawczych etc. Znamy dość dobrze jej konsekwencje. Ale czy to poznanie jest wystarczające? Bezsprzecznie prowadzone analizy i ich rezultaty są bezcenne dla możli- wości podejmowania profesjonalnych oddziaływań leczniczych czy zapobie- gawczych. Można mieć jednak wrażenie, że czasem wśr(cid:243)d tych naukowych 12 Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach informacji nieco zagubiony może być człowiek (cid:150) osoba doświadczająca tego gniewu, lęku, tej agresywności; osoba doświadczająca w konkretnym kontek- ście, w konkretnej sytuacji (w kontakcie z pracodawcą, żoną, kolegą etc.) swo- jej nadwagi czy otyłości; podmiot tych cech, uwarunkowań i konsekwencji; podmiot, kt(cid:243)ry chce wreszcie zawalczyć ze swoją otyłością. Temu człowiekowi może być trudno się odnaleźć w tej wprawdzie bogatej, jednak dość hermetycz- nej, naukowej rzeczywistości. Znajduje więc często przypadkowe lub wycinko- we porady zasłyszane od znajomych czy znalezione w mass mediach, np. inter- necie. W ten spos(cid:243)b narażony jest na ryzyko realizowania niesprawdzonych, niezweryfikowanych zaleceń, kt(cid:243)re nie odnoszą się do jego konkretnych potrzeb i możliwości, lecz do nierealnego, przytłaczającego standardu cielesnej (cid:132)dosko- nałości(cid:148). Zalecenia te są nie tylko często bezsensowne (a nawet zagrażające), ale też frustrujące. W powiązaniu z brakiem zrozumienia swojej sytuacji (np. tego, że (cid:132)początkowo chudłem, a teraz, pomimo kontynuacji wysiłk(cid:243)w, waga stoi w miejscu(cid:148)) może prowadzić to np. do (cid:132)zajadania frustracji(cid:148). Dodatkowe kilogramy często są kojarzone jedynie z nadmiernym spoży- waniem pokarm(cid:243)w, a winą za wzrost liczby os(cid:243)b otyłych obarczane są niezdro- we przekąski, słodycze czy jedzenie typu fast food. Jednak takie spojrzenie na nadwagę i otyłość jest znaczącym uproszczeniem. Przyczyn otyłości jest wiele (cid:150) nie da się ich sprowadzić jedynie do fast food(cid:243)w. Oczywiście, niezdrowe je- dzenie odgrywa ważną rolę w procesie tycia (cid:150) ale należy się zastanowić nie tylko nad tym, co dana osoba je, ale r(cid:243)wnież dlaczego. W jakim konkretnym kontek- ście, w jakich sytuacjach sięga po określone produkty. Wiele os(cid:243)b winę za swoją tuszę przypisuje genom: (cid:132)Dziadkowie byli otyli, rodzice byli otyli i ja jestem otyły (pewnie moje dzieci też będą)(cid:148). Oczywiście, czynnik genetyczny odgrywa pewną rolę w procesie tycia, ale nie można go przeceniać. Często duże znacze- nie (opr(cid:243)cz genetycznych predyspozycji do tycia) mają wynoszone z domu na- wyki żywieniowe oraz zamiłowanie do siedzenia przed telewizorem i brak ten- dencji do aktywnego spędzania czasu [por. Ogińska-Bulik, 2004; Tatoń i Czech, 2005]. W takim kontekście można dojść do wniosku, że o problemie otyłości czy nadwagi decydują albo uwarunkowania dziedziczne (genetyczne obciążenia), albo też uwarunkowania środowiskowe, np. kształtowany przez rodzic(cid:243)w, dziadk(cid:243)w, koleg(cid:243)w, szkołę etc. styl życia. Wydaje się, że sp(cid:243)r o to, czy czynniki wrodzone, czy też środowiskowe decydują o naszych cechach, o naszym sposobie funkcjo- nowania etc., został rozstrzygnięty niemal sto lat temu. Zar(cid:243)wno wrodzone wła- ściwości, jak i uwarunkowania środowiskowe mają znaczenie, ale wraz z wie- kiem decydujące jest nasze działanie (cid:150) nasz, wyrażany w działaniu (a nie w my- śleniu), spos(cid:243)b ustosunkowania się do naszych uwarunkowań rozwojowych [por. np. Stern, 1918, 1938]. Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach 13 Dziedziczne (wewnętrzne) skłonności do otyłości (poza bardzo rzadkimi przypadkami) są jedynie skłonnościami, nie zaś czynnikami determinującymi. Do swojego ujawnienia wymagają (cid:132)wyzwolenia(cid:148) ze strony sprzyjających uwa- runkowań zewnętrznych. Z wiekiem kluczową rolę (cid:132)wyzwalającą(cid:148) odgrywamy my sami, nasze przyzwolenie, nasza (mniej lub bardziej świadoma) decyzja, by np. dziedziczone po dziadku skłonności do otyłości miały szansę ujawnić się chociażby pod wpływem naszego zamiłowania do siedzącego trybu życia. Ta sama zasada odnosi się, w typowych przypadkach, do problemu walki z istniejącą nadwagą i otyłością. Decydujący jest nasz stosunek do otyłości, to, jakie znaczenie jej nadajemy: czy jest problemem nie do pokonania, czy też wy- zwaniem, z kt(cid:243)rym (cid:150) włączając wysiłek z naszej strony i pozwalając na udzie- lenie nam wsparcia przez innych (bliskich czy specjalist(cid:243)w) (cid:150) mamy szansę sobie poradzić. Ważne jest więc to, co zrobimy z naszą dziedziczną skłonnością. (cid:132)Proszę schudnąć, proszę Pani/proszę Pana(cid:148) Sformułowane powyżej uwagi nie oznaczają, że za nadmiar kilogram(cid:243)w należy obwiniać osobę otyłą. Często wobec os(cid:243)b z nadwagą i otyłych formułu- jemy przekaz, że wystarczy przestać jeść, aby schudnąć. Okazuje się, że wcale to nie jest takie proste. Dla każdego człowieka walczącego z jakimkolwiek pro- blemem, w tym także z nadmierną wagą ciała, niezwykle istotne jest: 1) zrozu- mienie specyfiki swojego funkcjonowania i dopiero w tym kontekście 2) pozna- nie możliwości poradzenia sobie z trudnościami, jakie napotyka Należy też podkreślić, że zjawiskiem, kt(cid:243)re we wsp(cid:243)łczesnym świecie często ma miejsce w odniesieniu do os(cid:243)b otyłych, jest powstawanie bardzo ne- gatywnych stereotyp(cid:243)w na ich temat: (cid:132)Gruby jest leniwy(cid:148), (cid:132)Gruby dogadza sobie(cid:148), (cid:132)Gruby nie osiągnie w życiu wiele(cid:148). Coraz częściej zwraca się uwagę, iż może to mieć poważne konsekwencje, gdyż osoby otyłe (cid:150) czując niechęć do siebie (cid:150) mogą rzadziej i niechętnie korzystać z pomocy medycznej i nie podej- mować działań profilaktycznych [WHO, 1998; Faith i in., 2003]. Przybliżenie specyfiki funkcjonowania os(cid:243)b otyłych może mieć znaczenie zatem nie tylko dla samych zainteresowanych czy ich bliskich. Cenne może być r(cid:243)wnież dla profe- sjonalist(cid:243)w. O poradach parę sł(cid:243)w Jak zaznaczyłyśmy, często propozycja walki z nadwagą czy otyłością koncentruje się na postulowaniu zmiany stylu życia, ograniczając nasze działa- nia jedynie do: 1) podjęcia aktywności fizycznej i 2) zastosowania diety. Można powiedzieć, że specyfika funkcjonowania człowieka (w przeciwieństwie do innych istot żywych) polega na tym, że jego styl życia nie jest ograniczony je- dynie do pilnowania diety i uprawiania sportu. Można oczywiście potraktować 14 Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach to stwierdzenie jako podstawę usprawiedliwienia (cid:132)braku czasu(cid:148) np. dla fizycznej aktywności. Skoro (cid:132)nie tylko jemy i spacerujemy(cid:148) (cid:150) angażuje nas przecież pra- ca, troska o dom, aktywność społeczna, życie towarzyskie etc. (cid:150) trudniej nam się skoncentrować jedynie na dbaniu o sferę naszej fizyczności. Nie do końca o to jednak (jedynie, bo to r(cid:243)wnież jest ważne) w tym stwierdzeniu chodzi. Wyniki badań wskazują, że na stan naszego zdrowia fizycznego istotny wpływ ma wiele czynnik(cid:243)w o psychicznym charakterze: pozytywne ustosunkowanie do siebie, innych (cid:150) nastawienie na kooperację (nie rywalizację i wrogość), odkrywanie sensu własnych (zwłaszcza trudnych) doświadczeń. Stąd wsp(cid:243)łcześnie w odnie- sieniu do otyłości docenia się (choć naturalnie nie ogranicza do nich) znaczenie czynnik(cid:243)w psychologicznych. Podejmuje się interwencje psychoterapeutyczne, w tym psychoterapie grupowe. Pojawiają się też liczne poradniki uwzględniające znaczenie czynnik(cid:243)w psychologicznych. Oferują one na przykład propozycje budowania zaufania do siebie, wiary we własne możliwości poradzenia sobie z nadwagą czy otyłością lub nawet budowania zaufania do innych na podstawie prostych ćwiczeń, taktyk działania, kształtowanych często jedynie na podstawie wielokrotnego powtarza- nia nawykowych tendencji: (cid:132)Przypominaj sobie dobre wydarzenia z własnego życia, zapisz je i umieść w widocznym miejscu. Czytaj zwłaszcza wtedy, kiedy jest Ci źle(cid:148), (cid:132)Wysypiaj się, spaceruj i przede wszystkim uśmiechaj (cid:150) to szybko poprawi Tw(cid:243)j nastr(cid:243)j; stosowane regularnie uczyni Twoje życie satysfakcjonują- cym(cid:148), (cid:132)Ogarnij się i schudnij(cid:148). Często propozycje te to złudne obietnice (cid:150) szyb- kiej i łatwej poprawy życia. Oddziaływania opisywane w poradnikach mogą niekt(cid:243)rym pom(cid:243)c. Przy- noszą skutki w pewnym zakresie, ale zazwyczaj są doraźne i powierzchowne (cid:150) trudno oczekiwać na ich podstawie długofalowych i dogłębnych konsekwen- cji. Nie są one mianowicie ugruntowane w rozumieniu całej złożoności funk- cjonowania człowieka (cid:150) jego specyfiki, jego indywidualnych doświadczeń. Zwr(cid:243)cił na to uwagę S. Covey [2003], autor światowych bestseller(cid:243)w, stwier- dzając, że są to jedynie (cid:132)plastry na problemy, kt(cid:243)rych nie da się rozwiązać do- raźnymi środkami(cid:148). W tym kontekście postulował (jak inni, dostrzegający nara- stającą lawinę problem(cid:243)w, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i na zachodzie Europy) przywr(cid:243)cenie nauce i praktyce problematyki charakteru, kt(cid:243)ra uwzględ- nia rozumienie całej złożoności i specyfiki funkcjonowania człowieka [por. np. Peterson i Seligman, 2004]. To jest klucz do podejmowania skutecznych i trwa- łych działań wobec konkretnej osoby (pacjenta, klienta) lub przez nią samą. Przedstawione w książce wątki charakterologiczne, a także jej budowa odpowiadają tym postulatom. Praca ta składa się z dw(cid:243)ch części. W pierwszej zaprezentowano szczeg(cid:243)lne prawidłowości funkcjonowania nie tylko psycholo- gicznego, ale r(cid:243)wnież społecznego os(cid:243)b otyłych w r(cid:243)żnych okresach życia. Po- Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach 15 znanie i zrozumienie rzeczywistości (przynajmniej częściowe) stwarza szansę jej opanowania. Stąd dopiero w drugiej części prezentujemy przykładowe, możliwe formy wsparcia (cid:150) możliwości podjęcia konkretnych działań (cid:150) z jakich może skorzystać, jakie może podjąć człowiek zmagający się z nadmierną masą ciała. Do dzieła Wszystkie naukowe opracowania stanowią podstawę dla działań profesjo- nalist(cid:243)w udzielających pomocy konkretnym osobom czy też grupom os(cid:243)b z nad- mierną masą ciała czy otyłością. Wydaje się, że na rynku brakuje jednak pozycji książkowej, kt(cid:243)ra (cid:150) co ważne (cid:150) opierając się na literaturze fachowej, integrując przy tym wiedzę z zakresu nie tylko medycyny, lecz r(cid:243)wnież innych dziedzin i przekładając wyniki badań i analiz na język dostępny dla każdego, przybliżając tym samym r(cid:243)żne oblicza otyłości, może stanowić materiał przydatny dla każ- dego, kt(cid:243)remu ten problem jest bliski. Książka ta nie pretenduje do zaprezentowania całości zagadnienia. Tylko skr(cid:243)towo opisano w niej r(cid:243)wnież aspekty dietetyczne (z jednej strony ze wzglę- du na bogactwo literatury w tym zakresie, z drugiej zaś (cid:150) dlatego, że jest to naj- częściej podejmowana forma walki z otyłością, ale także dlatego, że (cid:132)pr(cid:243)bowa- nie(cid:148) diet na własną rękę może przynieść więcej szkody niż pożytku). Zamierze- niem książki jest pr(cid:243)ba przybliżenia nam otyłości, prezentacja jej oblicza, kt(cid:243)re jest zmienne. Są one r(cid:243)żne w zależności od tego, czy spoglądamy na nią niejako (cid:132)z zewnątrz(cid:148), czy podejmujemy już konkretne działania, zmierzające do zmaga- nia się z jej ograniczeniami. Celem zasadniczym tej książki jest pomoc osobom z nadwagą czy otyłością, ich najbliższym i każdemu (też profesjonalistom i oso- bom przygotowującym się do profesjonalnego udzielania pomocy) w zrozumie- niu tych trudności, zainspirowanie ich do dalszych poszukiwań (chociażby we wskazanej literaturze przedmiotu), a przede wszystkim (zgodnie z przyjętą per- spektywą) do podjęcia działania celem walki z nadwagą i otyłością. Stąd każdy rozdział kończą praktyczne, konkretne wskazania, poparte wynikami prezento- wanych badań, analizujących specyfikę funkcjonowania człowieka z otyłością. Książka ta nie jest więc poradnikiem o odchudzaniu (cid:150) jest bardziej prze- wodnikiem po problemie nadmiernej wagi ciała, a rady w niej zawarte mają wprawdzie konkretny, ale jednocześnie og(cid:243)lny charakter (cid:150) mamy nadzieję, że inspirujący do działania. Nie może zabraknąć uwagi, że każda z os(cid:243)b planują- cych odchudzanie powinna w pierwszej kolejności skonsultować się ze swoim lekarzem lub z innym profesjonalistą. W tym miejscu chciałybyśmy serdecznie podziękować wszystkim, dzięki kt(cid:243)rym książka ta powstała. Przede wszystkim osobom zmagającym się z nad- mierną masą ciała. Tym, kt(cid:243)rzy zgodzili się podzielić z nami swoim doświad- 16 Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach czeniem i bezcennymi uwagami w odniesieniu do tej książki. Dziękujemy r(cid:243)w- nież autorkom artykuł(cid:243)w i recenzentom, a także naszym opiekunom w wydaw- nictwie. Bez zaangażowania, pomocy i cennych uwag tych wszystkich os(cid:243)b nie byłoby tej pozycji. Chciałybyśmy podziękować też swoim rodzinom (cid:150) za cier- pliwość, wyrozumiałość i ogromne wsparcie, a także za wszelkie uwagi (zwłasz- cza krytyczne) skierowane pod adresem książki w trakcie naszych prac. To Im dedykujemy tę pozycję, życząc bliskości takich os(cid:243)b każdemu w każdym ży- ciowym zmaganiu. Bibliografia Covey S.R. (2003). 7 nawyk(cid:243)w skutecznego działania. Inspirujące lekcje dosko- nalenia wewnętrznego i tw(cid:243)rczych relacji z innymi. Gdańsk: Dom Wydawni- czy (cid:132)Rebis(cid:148). Faith M.S., Matz P.E., Allison D.B. (2003). Psychosocial correlates and consequ- ences of obesity. [w:] Anderson R.E. (red.), Obesity: etiology, treatment and prevention (s. 17(cid:150)31). Champaign: Human Kinetics. Finkenauer C., Engles C.M.E., Meeus W., Oosterwegel A. (2002). Self and Iden- tity in Early Adolescence. The Pains and gains of knowing who and what you are. [w:] Brinthaupt T.M., Lipka R.P. (red.), Understanding early adolescent. Self and Identity. Applications and interventions (s. 25(cid:150)56). New York: State University of New York Press. Gordon R.A. (1990). Anorexia and Bulimia: Anatomy of social epidemic. Oxford: Basil Blackwell. Grączeska O. (2009). Rola czynnik(cid:243)w kulturowych w powstawaniu zaburzeń od- żywiania. [w:] B. Zi(cid:243)łkowska (red.), Opętanie (nie)jedzeniem (s. 132(cid:150)138). Warszawa: Scholar. Grzesiuk K. (2009). Psychologiczne aspekty otyłości. [w:] Janowski K., Artymiak M. (red. nauk.), Człowiek chory. Aspekty biopsychospołeczne (t. 4, s. 313(cid:150) 335). Lublin: Polihymnia. Jagła G. (2007). Aspekty medyczne najczęstszych zaburzeń żywienia. [w:] Duda M. (red.), Problematyka jedzenia w kontekście rozwoju społeczno-ekonomicz- nego (s. 19(cid:150)32). Krak(cid:243)w: Wydawnictwo Naukowe Papieskiej Akademii Teo- logicznej. Łuszczyńska A. (2007). Nadwaga i otyłość: interwencje psychologiczne. War- Ogińska-Bulik N. (2004). Psychologia nadmiernego jedzenia. Ł(cid:243)dź: Wydawnic- szawa: PWN. two Uniwersytetu Ł(cid:243)dzkiego. Zamiast wstępu, czyli kilka sł(cid:243)w o Barbie i fast foodach 17 Peterson Ch., Seligman M.P. (2004). Character Strengths and Virtues. A Handbo- ok and Classification. New York: Oxford University Press. Robinson T.N. (2001). Population-based obesity prevention for children and ado- lescents. [w:] Johnston F.E., Foster G.D. (red.), Obesity, growth and deve- lopment (s. 129(cid:150)141). London: Smith-Gordon. Rogers M.F. (2003). Barbie jako ikona kultury. Warszawa: Muza. Schier K. (2009). Piękne brzydactwo. Psychologiczna problematyka obrazu ciała i jego zaburzeń. Warszawa: Scholar. Tate D.F. (2011). A series of studies examining Internet Treatment of Obesity. In- ternet Interventions for Substance Use and Misuse. Substance Use Misuse, 46, 57(cid:150)65. Tatoń J., Czech A. (2005). Psychofizjologia i neuroendokrynologia otyłości. Terapia, 5, 20(cid:150)23. Tatoń J., Czech A., Bernas M. (2006). Otyłość. Zesp(cid:243)ł metaboliczny. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Tounian P. (2008a). Historia naturalna otyłości u dzieci. [w:] Tounian P. (red.), Otyłość u dzieci (s. 48(cid:150)64). Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL. Tounian P. (2008b). Wczesne determinanty rozwoju otyłości u dzieci. [w:] To- unian P. (red.), Otyłość u dzieci (s. 65(cid:150)71). Warszawa: Wydawnictwo Lekar- skie PZWL. Stern W. (1918). Person und Sache. System des kritischen Personalismus. Die menschliche Pers(cid:246)nlichkeit (t. 2). Leipzig: Barth. Stern W. (1938). General psychology from the personalistic standpoint. New York: Macmillan. WHO (1998). Obesity: preventing and managing the global epidemic. Geneva: WHO Division of Noncommunicable Diseases. Zwiauer K.F.M., Caroli M., Malecka-Tendera E., Poskitt E.M.E. (2002). Clinical features, adverse effects and outcomes. [w:] Burniat W., Cole T.J., Lissau I., Poskitt E. (red.), Child and adolescent obesity: causes, consequences, preven- tion and management (s. 131(cid:150)153). Cambridge: Cambridge University Press. I. OTYŁOŚĆ OD KOŁYSKI AŻ PO GR(cid:211)B? PSYCHOSPOŁECZNE FUNKCJONOWANIE OS(cid:211)B OTYŁYCH W R(cid:211)ŻNYCH OKRESACH ŻYCIA 1. DZIECKO OTYŁE. PULCHNE ZNACZY ZADBANE? Katarzyna Ziętkowska1 (cid:132)Jaki śliczny pączuszek!(cid:148). (cid:132)Popatrz, jaką ma zdrową, okrągłą buźkę!(cid:148). (cid:132)Nasza kuleczka kochana!(cid:148). (cid:132)Jaka pyza!(cid:148). (cid:132)Poliki ma jak chomiczek, a na n(cid:243)ż- kach obwarzaneczki (cid:150) widać, że zdrowo rośnie!(cid:148). Tego rodzaju komentarze babć, cioć, dziadk(cid:243)w i wujk(cid:243)w, sąsiadek i koleżanek można by mnożyć w nieskoń- czoność. Zwykle nasycone pozytywnymi emocjami, pełne zachwyt(cid:243)w nad urodą malca nie zawierają żadnych podtekst(cid:243)w. I nie ma się czemu dziwić (cid:150) zaokrą- glony, pulchniutki maluszek rzeczywiście wydaje się bardziej miły, przyjacielski i słodki. Jeśli jednak nasza (cid:132)kluseczka(cid:148) nie traci po pewnym czasie swoich wa- łeczk(cid:243)w, warto lepiej przyjrzeć się swojej pociesze. Przebywając z dzieckiem na co dzień, nie zawsze zauważamy, że to, co u innych budzi zachwyt, być może w nas powinno wzbudzić niepok(cid:243)j. Bo o ile niekorzystny wpływ nadmiernej masy ciała na stan zdrowia ludzi dorosłych został wielokrotnie potwierdzony, o tyle okrągły, pulchny malec jest postrzegany jako okaz zdrowia. Dziecko do- brze odżywione (cid:150) dobrze się rozwija, więc zadowolony i dumny rodzic, wsparty euforycznymi komentarzami bliskich, nie szuka (cid:132)dziury w całym(cid:148). Jeśli nawet maluch nabrał trochę ciałka, to przecież z czasem sam z tego wyrośnie. Skoro malec nie choruje, to czym się martwić? Otyłość tymczasem już w starożytności była traktowana jako choroba so- matyczna. Jako taka przez wiele lat stanowiła przedmiot zainteresowań gł(cid:243)wnie przedstawicieli medycyny. Na temat otyłości wypowiadali się już pierwsi wielcy 1 Instytut Psychologii Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, Al. Racławickie 14, 20-950 Lublin. Adres e-mail: k.zietkowska@o2.pl.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Oblicza otyłości. Interdyscyplinarne ujęcie
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: