Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00116 010771 15959485 na godz. na dobę w sumie
Obraz Europy w polskim dyskursie publicznym - ebook/pdf
Obraz Europy w polskim dyskursie publicznym - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 327
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1198-2 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka ta, oparta na analizie prasy z okresu negocjacji akcesyjnych między Polską i Unią Europejską (1998-2002), ukazuje przyczyny trwania i kierunki zmiany mitu centralności Europy w polskim dyskursie publicznym. W tym okresie eurodebata była pragmatycznie skierowana ku bieżącym celom politycznym, jednocześnie będąc debatą o rozwoju i zacofaniu. Korzystając z metod krytycznej analizy dyskursu i interpretacji semiotycznej, autorka demonstruje mechanizmy tworzenia obrazów Europy i Unii Europejskiej, a zarazem definiowania tożsamości polskich przez takie pary opozycji, jak obawy i nadzieje, strach i wstyd albo socjalizm i kapitalizm. Zastosowane w tej książce ujęcie dyskursu jako praktyki społecznej odsłania podwójną rolę prasy. Z jednej strony jest istotnym czynnikiem kształtującym świadomość zbiorową, z drugiej – odzwierciedla najgłębiej zakorzenione w niej mity.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Anna Horolets OBRAZY EUROPY W POLSKIM DYSKURSIE PUBLICZNYM universitas OBRAZY EUROPY W POLSKIM DYSKURSIE PUBLICZNYM Anna Horolets OBRAZY EUROPY W POLSKIM DYSKURSIE PUBLICZNYM Kraków Publikacja dofinansowana przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego © Copyright by Anna Horolets and Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, Kraków 2006 ISBN 97883-242-1198-2 TAiWPN UNIVERSITAS Redakcja Jolanta Stal Projekt okładki i stron tytułowych Sepielak Na okładce rysunek Rafała Zawistowskiego www.universitas.com.pl Rodzicom i Mężowi 6  WSTĘP Wykaz skrótów Materiały prasowe: – Myśl Polska – Polityka – Rzeczpospolita – Trybuna – Tygodnik Powszechny – Życie MP P Rz T TP Ż Pt. albo pt. – podtytuł Śt. albo śt. – śródtytuł Tak w przypadku dzienników, jak tygodników data jest zaznaczana w sposób DD/MM/RRRR, tj. 12/08/1999 to 12 sierpnia 1999 r. Tytuł jest podany pogrubioną czcionką, podtytuł i autor – zwykłą. Cytaty wydzielo- ne są cudzysłowem. Partie, ugrupowania i ciała polityczne, agendy rządowe: – Akcja Wyborcza „Solidarność” – Europejska Partia Ludowa – Liga Polskich Rodzin – Ministerstwo Spraw Zagranicznych – Platforma Obywatelska – Polskie Stronnictwo Ludowe AWS EPL LPR MSZ PO PSL Piętnastka – kraje Unii Europejskiej (przed 1 maja 2004 r.) SLD SdRP UP UKIE UW – Sojusz Lewicy Demokratycznej (koalicja, od 1999 r. partia) – Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej (do 1999 r.) – Unia Pracy – Urząd Komitetu Integracji Europejskiej – Unia Wolności Inne: CDA ZKDP – krytyczna analiza dyskursu (Critical Discourse Analysis) – Związek Kontroli Dystrybucji Prasy WSTĘP  7 Wstęp 1 maja 2004 roku Polska razem z siedmioma innymi krajami Europy Środkowej i Wschodniej oraz Maltą i greckim Cyprem stała się częścią Unii Europejskiej. Było to rozszerzenie bezprecedensowe nie tylko ze względu na liczbę przystępujących do wspólnoty kra- jów. Unia Europejska poszerzyła się bowiem o osiem krajów post- komunistycznych, które po drugiej wojnie światowej należały do bloku wschodniego. Czy to oznacza, że te kraje nagle stały się Eu- ropą? Czy też, że przywrócono im ich legalne prawo własności do miana „Europejczyków”, z którego byli wywłaszczeni na bez mała pięćdziesiąt lat? Czy debata o miejscu Polski w Europie staje się hi- storią? W wielu polskich miastach w nocy z 30 kwietnia na 1 maja 2004 roku były organizowane uroczystości przypominające nieco świętowanie nadejścia Nowego Roku. Niektóre z nich były zabaw- ne, jak spotkanie niemieckiego trabanta z polską syrenką na jed- nym z mostów, który jest przejściem granicznym między Polską i Niemcami. Inne były bardziej pompatyczne, jak np. rządowe ob- chody w Warszawie. Oprócz emocji oficjalnych i wyreżyserowanych – wyrażonych w przemówieniach głowy państwa i innych wybitnych postaci publicznych, fajerwerkach, muzyce Beethovena i Chopina – wydarzenie to budziło emocje na ulicach i w domach. Będąc w wie- lonarodowym studenckim towarzystwie i patrząc na transmitowaną w telewizji uroczystość, obserwowałam, jak niektórzy moi koledzy 8  WSTĘP z krajów przystępujących do Unii byli wzruszeni, choć niekie- dy próbowali to wzruszenie ukryć. Inni, wydaje się, czuli się tro- chę nieswojo w obecności kolegów, których kraje jeszcze czekają na przyjęcie do Unii. Ci ostatni zaś patrzyli na te obchody z żalem albo ironią. Nie była to apolityczna noc sylwestrowa. Po odliczeniu se- kund, które pozostały Polsce do wejścia do Europy: „...pięć, cztery, trzy…” – na grupę kolegów został rzucony cień nowych podziałów, podziałów sztucznych, a jednocześnie namacalnych nawet w swo- jej umowności. Nie wydaje się, żeby debata o Europie w Polsce nagle zamilkła pod łopotem flagi unijnej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Ale oczywiste jest także i to, że pojawią się w niej nowe wątki i treści, po- nieważ debata o miejscu Polski w Europie, od dawna obecna w świa- domości Polaków, wypełnia się konkretną polityczną, gospodarczą i kulturową treścią w zależności od momentu historycznego. Jest to swoiste zwierciadło poszukiwań drogi rozwojowej oraz dążenia do lepszego społeczeństwa. Złożone znaczenie eurodebaty realizuje się w wielu konkretnych historyczno-kulturowych odsłonach tego spo- ru. Każda z nich ma swoje specyficzne cechy, przy czym zachowuje pewną ciągłość z poprzednimi odmianami. W niniejszej książce w centrum uwagi znalazły się wizerunki Eu- ropy w okresie negocjacji akcesyjnych, dotyczących wejścia Polski do Unii Europejskiej (1998–2002). Okres przygotowań do członkostwa, który skończył się w grudniu 2002 r., jest interesujący z kilku po- wodów. Po pierwsze, w roku 1998, kiedy negocjacje zostały oficjal- nie rozpoczęte, najważniejsze decyzje o przyszłym kształcie Polski jako kraju niepodległym i demokratycznym z rynkowym modelem gospodarczym zostały już podjęte. Po drugie, w tym okresie trans- formacja ustrojowa trwała nadal. Ponadto, w latach 1998–2002 cią- gle niedookreślony był geopolityczny wymiar europejskości Polski, tj. członkostwo Polski w UE. Kiedy badanie to znajdowało się w sta- dium planowania (1999–2000), data przystąpienia Polski do Unii nie była jeszcze wiadoma, chociaż samo przystąpienie wydawało się ra- czej nieuniknione. Po trzecie, kulturowy wymiar polskiej europejsko- WSTĘP  9 ści był w tych latach nadal ambiwalentny, gdyż z jednej strony był niezaprzeczalny, z drugiej zaś – stale zależny od innych „twardych” wymiarów. Wszystkie te czynniki złożyły się na fakt, że negocja- cje dotyczące przystąpienia Polski do Unii Europejskiej miały sym- boliczne znaczenie uprawomocnienia polskiego „powinowactwa” europejskiego. W latach 1998–2002 polska prasa budowała różnorodne obrazy Europy, które w dużej mierze były reakcją na specyfikę tego okresu. Przedmiot badań, zawartych w książce, stanowią różne sposoby, w jakie polska prasa w latach 1998–2002 ukazywała Europę. Przy- kładami wizerunków Europy mogą być takie metaforyczne określe- nia, jak „wspólny dom”, „chora Europa” albo „klub dżentelmeński”. Z prasy wybranych zostało sześć czasopism, przedstawiających kon- trastowe opcje polityczne oraz stanowiska światopoglądowe (Myśl Polska, Polityka, Rzeczpospolita, Trybuna, Tygodnik Powszechny i Życie). Sięgnięcie po materiał prasowy wynika z przekonania, że to właśnie prasa odgrywa aktywną rolę w budowaniu publicznego zaintereso- wania problematyką europejską oraz kształtuje wizję Europy w pol- skim społeczeństwie. Prasa jest źródłem nie tylko wiedzy na temat Europy, lecz także medium budującym poprzez dyskurs pewien ro- dzaj powiązań miedzy Europą i Polską. W książce stawiam sobie za cel odpowiedź na trzy pytania. Po pierwsze, jakie są prasowe obrazy Europy? Po drugie, jakie czynni- ki wpływają na powstawanie obrazów Europy w polskiej prasie? Po trzecie, jakie funkcje społeczne i kulturowe pełnią wizerunki Euro- py w polskiej prasie? Przyjmując negocjacje akcesyjne jako ważny czynnik wpływa- jący na kształt obrazów Europy, uważam, że nie były one jednak jedynym bodźcem kreowania tych obrazów w prasie. Zadaniem tej książki jest ustalenie historycznych, społecznych, kulturowych i wewnątrzdyskursywnych czynników, które budują wizerunki Eu- ropy. Istotną funkcją kontrastowych obrazów Europy w polskiej prasie wydaje się być ich uczestnictwo w mechanizmach polityki symbolicznej, działających za pomocą porządkowania tych obra- 10  WSTĘP zów według przeciwstawnych kategorii. Ujawnienie mechanizmów działania polityki symbolicznej za pomocą rozkodowania praso- wych obrazów Europy jest istotną częścią książki. Dążyłam tak- że do ujawnienia „mitycznego”, czy też rytualnego wymiaru wize- runków Europy, lecz mit traktowałam nie tylko w znaczeniu mani- pulacji (R. Barthes), lecz także w znaczeniu mitu założycielskiego (M. Eliade). Prasowe wizerunki Europy mają ponadto kognitywny i emocjonalny wymiar. Analiza prasowych wizerunków Europy jest sposobem zbadania stanu polskiego dyskursu publicznego podczas negocjacji akcesyj- nych, czasu natężonego myślenia zbiorowego o problematyce euro- pejskiej. Unikatowy charakter okresu, w którym pojawiają się obra- zy Europy w polskiej prasie, wzmacnia intensywność oddziaływania i dynamikę wytwarzania tych obrazów. Nagminne czynienie Europy przedmiotem dyskusji i tworzenie jej kontrastowych obrazów przesądza o ważności tej kategorii w pol- skim dyskursie publicznym. Skupiam uwagę na Europie i odróżniam ją od Unii Europejskiej, żeby zbadać mało znany wymiar problema- tyki europejskiej we współczesnej Polsce. Oczywiste na pierwszy rzut oka pojęcie „Europa” przy bliższym spojrzeniu okazuje się skompli- kowane i wielowymiarowe. Złożoność i trwałość historyczna wize- runków Europy przesądza o chęci rozkodowania tego pojęcia i odna- lezieniu jego funkcji społecznych i kulturowych. Centralną ramą teoretyczno-metodologiczną jest analiza dyskur- su, która od jakiegoś czasu zaczęła zdobywać zaufanie także wśród socjologów polskich. Stosowanie tej metody okazało się szczególnie owocne w badaniach tożsamości zbiorowej i dyskursu publicznego w okresie zmian ustrojowych (M. Czyżewski, M. Marody, A. Piotrow- ski, C. Trutkowski). Mam nadzieję, że zastosowanie tej metody na oryginalnym materiale prasowym, mające na celu analizę istotnych, a jednocześnie trudnych do uchwycenia zbiorowych wyobrażeń o Eu- ropie, będzie kontynuacją tej tradycji. Sądzę także, że analiza obra- zów Europy w polskiej prasie posłuży pogłębieniu wiedzy o znacze- niu tej formacji dyskursywnej w polskiej kulturze oraz pozwoli wy- WSTĘP  11 kryć mechanizmy polityki symbolicznej dotyczące cywilizacyjnych dylematów Polski. W ostatnich latach w Polsce powstaje wiele prac naukowych poświęconych tematyce europejskiej. Głównie koncentrują się one jednak na zagadnieniach politycznych, ekonomicznych lub insty- tucjonalnych i prawie wyłącznie odnoszą się do integracji europej- skiej. Takie prace powstają w kilku ośrodkach badawczych, takich jak Centrum Studiów Europejskich Uniwersytetu Warszawskiego, Instytut Europejski w Łodzi, Instytut Spraw Publicznych w War- szawie, oraz w ramach projektu EU-monitoringu Fundacji Frie- dricha Eberta. Natomiast ciągle mało jest prac, które rozważają symboliczne aspekty integracji europejskiej oraz próbują powią- zać problem integracji z szerokim historyczno-kulturowym zna- czeniem polskiej debaty o Europie. Badania w tym kierunku pro- wadzone są na Uniwersytecie Jagiellońskim (Z. Mach, K. Kowalski, D. Niedźwiedzki i in.) i Uniwersytecie Łódzkim (A. Piotrowski i in.). Próbą zastanowienia się nad dyskursywym wymiarem integracji eu- ropejskiej jest praca zbiorowa, będąca wynikiem obrad grupy te- matycznej na XII Ogólnopolskim Zjeździe Socjologicznym w Po- znaniu (Horolets 2006a). Wśród historyków znaczący wkład w stu- dium rozwoju idei Europy w Polsce stanowią prace J. Jedlickiego, K. Pomiana i J. Tazbira. Na świecie, podobnie, prac analizujących symboliczne aspek- ty integracji europejskiej jest mniej, niż tych, które badają instytu- cje, politykę i gospodarkę Unii Europejskiej. Najważniejszy wkład do analizy kulturowych aspektów integracji należy do antropolo- gii politycznej i studiów komunikacji. Interesujące badania świa- domości historycznej nowej Europy, polityki komunikacyjnej al- bo programów edukacyjnych UE pochodzą właśnie z tych dziedzin (M. Abélès, I. Bellier, V. A. Goddard, J. R. Llobera, M. McDonald, C. Shore, T. M. Wilson). Będąc przekona o istotności kulturowego wymiaru integra- cji europejskiej, dążyłam do usystematyzowania wizerunków Euro- py w polskiej prasie oraz stworzenia mapy stanu świadomości i wy- 12  WSTĘP obraźni zbiorowej na temat Europy podczas negocjacji akcesyjnych Polski z Unią Europejską. Możliwość napisania tej książki zawdzięczam pomocy kilku osób i instytucji. Badania tekstów prasowych robiłam, będąc doktorantką Szkoły Nauk Społecznych przy IFiS PAN. Bez stypendium tej instytu- cji praca ta byłaby niewykonalna. Grant promotorski Komitetu Badań Naukowych* pozwolił mi na przeprowadzenie badań, opracowanie wy- ników oraz na udział w kilku konferencjach naukowych, gdzie mogłam omówić wczesne wersje rozdziałów tej książki, otrzymując zawsze cen- ne komentarze. Wydanie książki umożliwiło wsparcie finansowe Ko- mitetu Badań Naukowych oraz wysiłki Wydawnictwa Universitas. Osobą, której zawdzięczam szczególnie wiele i bez której powsta- nie książki nie byłoby możliwe, jest profesor Aldona Jawłowska, pro- motorka mojej rozprawy doktorskiej. Zawsze mogłam liczyć na jej po- moc naukową, jak i czysto ludzką. Jestem jej niewymownie wdzięczna za poświęcony mi czas, za rady, za hojne dzielenie się wiedzą i ciepłem. Uwagi i komentarze recenzentów tej książki, profesor Grażyny Woro- nieckiej oraz profesora Józefa Niżnika, były bardzo pomocne w lep- szym dostrzeżeniu słabości i nieścisłości pracy w jej pierwotnym kształ- cie. Starałam się je uwzględnić, przygotowując książkę do publikacji. Wina za wszystkie niedoskonałości, które w pracy nadal pozostały, leży całkowicie po mojej stronie. Dziękuję także autorom rysunków – An- drzejowi Mleczce oraz Rafałowi Zawistowskiemu – za pozwolenie na wykorzystanie ich prac. Poza słowami wnoszą one wiele do zrozumie- nia obrazów Europy w polskim dyskursie publicznym. Moi rodzice – Galina Melnikova i Stanisław Horolets – choć byli tak daleko, stale wspierali mnie na duchu. Zawdzięczam im o wiele więcej, niż da się wyrazić w słowach. Wyrozumiałość, cierpliwość i nieustająca pomoc mojego męża Bogusława Łakomego są nie do przecenienia. Właś- nie jemu chciałabym podziękować szczególnie mocno i ciepło. * Książka jest wynikiem projektu badawczego, finansowanego ze środków Ko- mitetu Badań Naukowych jako grant promotorski nr 2 H02E 035 25, realizowanego pod kierunkiem prof. Aldony Jawłowskiej przy IFiS PAN. WSTĘP  13  Część pierwsza 14  WSTĘP 1. POCZĄTKI EUROPY JAKO IDEI I JEJ SPRZECZNOŚCI  15 I. Idea Europy Streszczenie: Współczesna debata o Europie nie pojawiła się w Polsce znienacka. Od ponad dwustu lat zajmuje ona ważne miejsce w pol- skim dyskursie publicznym. Zadaniem tego rozdziału jest wytycze- nie najważniejszych cech tej debaty, takich jak jej powiązanie z kwe- stią rozwoju cywilizacyjnego i tendencja do nasilania się w momen- tach kryzysowych. Wielowymiarowy charakter polskiej eurodebaty jest pochodną historycznie uwarunkowanej złożoności pojęcia „Eu- ropa”. Umiejscowienie polskiego sporu o Europę w kręgu innych współczesnych debat, toczących się wokół znaczenia Europy na kon- tynencie i na świecie, pozwala wskazać tak jego cechy specyficzne, jak i uniwersalne. Moim zdaniem, wszystkie debaty o Europie łączy idea centralności Europy. Idea ta niewątpliwie zmienia swój kształt pod wpływem procesów globalnych i wewnątrzeuropejskich. Nie- mniej we współczesnej Polsce (i nie tylko) Europa wciąż stanowi ważny punkt odniesienia. 1. Początki Europy jako idei i jej sprzeczności We współczesnej Polsce Europa pełni rolę pewnego punktu orien- tacyjnego. Polska nie ma jednak monopolu na zwracanie się do Eu- ropy z prośbą o odpowiedź na ważne pytania dziejowe. Tak w krajach Europy Zachodniej, jak i w krajach znajdujących się daleko na obrze- żach europejskiego kontynentu debaty o Europie trwają od ponad dwustu lat. Wszystkie te debaty łączy jeden wspólny rys: idea central- 16  IDEA EUROPY ności Europy. Konteksty polityczne i kulturowe tych debat oraz ich podłoże historyczne różnią się natomiast zasadniczo. Przytoczę tutaj pewną historię z morałem, opowiedzianą przez antropolożkę, zajmującą się Unią Europejską (McDonald 1996). Po- wiada ona, że kwestia historii regularnie była dyskutowana w Euro- pejskim Parlamencie. Stale pojawiającym się wątkiem była potrzeba napisania podręcznika „historii Europy”, tj. historii z punktu widze- nia zjednoczonego kontynentu. Ta potrzeba nie wszystkim człon- kom Parlamentu Europejskiego wydawała się oczywista. Podczas ob- rad poświęconych temu tematowi w 1994 r. jeden z angielskich po- słów spytał ironicznie: „Czy będziemy musieli zmienić nazwę bitwy pod Waterloo?”. Natomiast francuski poseł wykrzyknął gniewnie: „Nie będzie żaden Niemiec uczył mnie historii!” (ibidem: 51). Kilka takich podręczników mimo to powstało (np. Delouche 1992). Ten epizod jest symboliczny, ponieważ podkreśla wagę wymia- ru historycznego w budowaniu tożsamości europejskiej. Jednocze- śnie świadczy on o tym, że potrzeba tworzenia historii na nowo wy- nika ze współczesnych realiów. McDonald ironizuje, że w takich podręcznikach pierwsza i druga wojny światowe zostały nazwane „bratobójczymi”, a światu antycznemu nadano europejskie barwy etniczne i obrócono jego mieszkańców we „wczesnych Europejczy- ków”, którzy widocznie już wtedy dostrzegali, jaką drogą dziejo- wą muszą podążać (op. cit.: 52). Oficjalnie tworzona historia Euro- py – jako opowieść o korzeniach – wywodzi ideę Europy z greckiej demokracji i rzymskiego prawa (ibidem; por. Leonard [1998] 1999). Takie podręczniki stają się świadectwem „wynalezionej” historii, wiązania w narracyjną całość faktów i procesów nie wprost powią- zanych ze sobą i nie mających związków przyczynowo-skutkowych. Tworzą one wizerunek Europy spójny ze współczesnymi ideałami demokratycznymi. Ta wersja idei Europy jest obecnie oficjalną hi- storią Unii Europejskiej. Natomiast początki Europy–centrum, tj. Europy w takim znaczeniu, jakie ma współcześnie największe od- działywanie na praktyki polityczne i kulturowe, są znacznie bliższe czasowo i znacznie mniej nobliwe. 1. POCZĄTKI EUROPY JAKO IDEI I JEJ SPRZECZNOŚCI  17 Idea centralności Europy ma swoje początki w czasach wielkich odkryć geograficznych i kolonialnej ekspansji krajów europejskich (XVI–XVII w.) oraz w rewolucji technicznej, która oznaczała przejście do epoki nowoczesności. Idea Europy jako centrum jest nierozłącz- nie związana z nowożytnością, jest napędzana zarówno jej dynami- ką rozwoju, jak i sprzecznościami (por. Hudzik 2002: 5). Centralność Europy jest także nie do pomyślenia bez peryferyjności Innego Eu- ropy, marginalności wszystkiego, co nie europejskie. McGrane pod- kreśla, że tworzenie europejskiego Innego odbywało na kilku płasz- czyznach: religijnej (demoniczny Inny), historiograficznej (Inny ja- ko przodek albo lud prymitywny), oraz pragmatycznej, związanej z rozwojem gospodarczym (McGrane 1989). Właśnie na tej ostatniej płaszczyźnie, według McGrane’a, europejski Inny został określony jako obcy, wobec którego stosowało się całkowicie inną ocenę moral- ną niż wobec Europejczyka. Idea Europy jako centrum – oraz nie-Europy jako peryferii – nie jest abstrakcyjna, gdyż w praktyce powoduje mocny ruch dośrodko- wy (Europa–magnes) oraz budowanie solidnych barier dla tego ruchu (Europa–twierdza). Potwierdzenie idei centralności Europy w prak- tyce przez mechanizmy władzy doprowadziło do uwewnętrznienia i naturalizacji takiej, a nie innej koncepcji Europy. Praktyki dyskur- sywne odegrały w tym niebagatelną rolę. Zanim spróbuję określić, na ile współczesne procesy integracji europejskiej zmieniły ideę Europy– centrum, ważne jest także wyróżnienie specyficznych cech interpre- tacji tej idei w Polsce. 1.1) Początki i rozwój eurodebaty w Polsce Polska eurodebata (terminu „eurodebata”, pożyczonego z pra- cy zbiorowej pod redakcją Leny Kolarskiej-Bobińskiej (1999), uży- wam w odniesieniu do debaty nie tylko o Unii Europejskiej, lecz tak- że o Europie przed i poza Unią) przybrała swój kształt w specyficz- nych warunkach historycznych. Minęło kilka stuleci od momentu, kiedy pytanie „Czy jesteśmy Europejczykami?” stało się tematem de- baty publicznej w Polsce. Jerzy Jedlicki proponuje szukać począt- 18  IDEA EUROPY ków sporu o polskie miejsce w Europie w nadejściu ery moderniza- cji (1988: 11). W Europie Zachodniej okres ten charakteryzował się szybkim rozwojem technicznym i gospodarczym. Jednocześnie od- bywał się proces powstania państw narodowych, który między inny- mi spowodował wyłonienie się tożsamości narodowych (por. Gellner [1983] 1991). Pojęcie „Europa”, które często nakładało się z pojęciem „Zachód” bądź „(zachodnia) cywilizacja”, zostało w Polsce metaforą modernizacji i postępu. Kwestia przynależności do Europy podzieli- ła polskie elity na zawziętych przeciwników i gorących zwolenników europejskiego modelu rozwoju. Interpretacja korzeni eurodebaty w Polsce autorstwa Jerzego Je- dlickiego podkreśla cywilizacyjne znaczenie słowa „Europa” (op. cit.). Takie znaczenie jest bardzo często wykorzystywane również we współczesnym dyskursie prasowym. Dlatego uważam tę interpreta- cję za dominujący sposób widzenia Europy w Polsce, który opiera się na opozycji „rozwój/zacofanie”. Wątek Europy–lidera cywilizacyjnego stanowi główną część de- baty o stosunku Polski do Europy, aczkolwiek nie jest jej jedynym te- matem. Inny aspekt polskiej eurodebaty wyodrębnia Janusz Tazbir, zwracając uwagę na kontekst pierwszego pojawienie się słowa „Eu- ropejczyk” w polskim piśmiennictwie (1998). Postuluje on, że sło- wo „Europejczyk”, które po raz pierwszy było użyte w antyturec- kim wierszu, miało znaczenie „chrześcijanin”, co oznacza, że Euro- pa jako samodzielne pojęcie została wytworzona przede wszystkim jako „Europa chrześcijańska”, a więc był to obraz związany z kultu- rą i duchowością. Podsumowując, można stwierdzić, że dwa znacze- nia słowa „Europa” w polskiej eurodebacie – „cywilizacja” i „chrześci- jaństwo” – stanowią dwa bieguny tego wieloznacznego pojęcia. Z jed- nej strony, Europa jest widziana jako źródło duchowości i tradycji kulturowych. Z drugiej – kojarzy się z ideami Oświecenia: rozumem, postępem, prawdą i powszechną emancypacją. Jednocześnie, już na początku rozwoju polskiej eurodebaty te idee były kwestionowane przez część polskich elit, które uważały postępowy model rozwoju za obcy dla Polski i niosący niebezpieczeństwa utraty tradycji. Dwa ob- 1. POCZĄTKI EUROPY JAKO IDEI I JEJ SPRZECZNOŚCI  19 licza Europy – cywilizacyjne i chrześcijańskie – można także porów- nać z podziałem na świecką i świętą koncepcje Europy (Bieńkowska 1998). Najważniejsze w wyróżnieniu świeckich i świętych właściwo- ści Europy wydaje mi się łączenie obu i ciągła obecność mistycznego w racjonalnym i vice versa. Idea Europy jest równocześnie oparta na rozsądku i wierze. Drugą ważną cechą polskiej eurodebaty, którą wskazuje Jerzy Je- dlicki, jest jej tendencja do nasilania się podczas kryzysowych dla polityki lub gospodarki momentów (1988: 27). W czasie rozbiorów spory o polską tożsamość narodową oraz interes narodowy zawiera- ły pojęcie „Europa” jako swoisty punkt odniesienia. Już wtedy pojęcie to było narzędziem argumentacji w debatach politycznych. Tak w ro- ku 1863 po upadku powstania styczniowego przyszłość Polski była kluczowym tematem w prasie. Główni oponenci – Przegląd Tygodnio- wy i Przegląd Katolicki – w rozważaniach o najkorzystniejszej drodze rozwoju Polski określali się odpowiednio jako proeuropejskie i anty- europejskie pisma (Markiewicz 2000: 132–5). Okresy destabilizacji i gospodarczych kryzysów były katalizato- rami dla polskiej eurodebaty, która zawierała zagadnienia zarówno ze sfery polityki i gospodarki, jak i kultury. Podczas rozważań nad hi- storycznym przeznaczeniem Polski oświeceniowa opozycja „postęp/ zacofanie” często występowała w postaci „Zachód/Wschód”, „nowo- czesność/tradycja” albo „pro-/anty-Europa”. Wybór między dwoma nigdy nie był ani łatwy, ani jednoznaczny. Ambiwalentne podejście do procesów modernizacji, pojętych jako przynależność do Europy, jest ciągle obecne w polskiej historii, chociaż pod wpływem zmienia- jących się realiów politycznych polska eurodebata przyjmuje nowe postacie i akcentuje inne wymiary idei Europy. Krzysztof Pomian podkreśla zasadnicze znaczenie granic w budo- waniu idei Europy (Pomian [1990] 1992). Granica Europy jest płyn- na i ciągle negocjowana, sam akt określenia granicy jest aktem włą- czenia do albo wyłączenia z „centrum”. Powołując się na wspomnie- nia o powrocie z zesłania na Syberię, Pomian akcentuje względność granic Europy. Dla wracającego z łagrów więźnia przekroczenie gra- 20  IDEA EUROPY nicy między azjatycką a europejską częścią Rosji było przejściem do Europy. Również we współczesnej Europie granice pozostają przed- miotem zatroskania. Pograniczna pozycja Polski ma istotny wpływ na sposoby nazy- wania relacji między Polską i Europą. Nie oznacza to, że Polska leży na jakiejś „rzeczywistej” granicy Europy. Geograficzna Europa sięga Uralu, natomiast do niedawna Polska leżała poza granicami Europy zachodniej, pojmowanej jako Wspólnota – później Unia – Europej- ska. Choć powtarzanie, że granica jest względna, może wydawać się banalne i nie wnoszące nic nowego, ten banał wciąż wskazuje ważny problem, gdyż właśnie wokół granic nadal rozgrywają się największe spory – o tożsamości, historii i prawach. Pograniczna pozycja Pol- ski to znajdowanie się w bezpośrednim sąsiedztwie, ale nie w środku, najważniejszych procesów rozwojowych, które zachodziły na konty- nencie, takich jak ekspansja kolonialna i rewolucja techniczna, a co za tym idzie – modernizacja. Pograniczna pozycja jest pozycją niestabilną, wymagającą stałego wysiłku, potrzebnego do określenia siebie w stosunku do centrum i do wszystkiego poza nim. W przypadku Polski i Europy ten wy- siłek często jest skierowany na próby odcięcia się od Innego Euro- py (Turcy, Rosjanie itd.) i budowania coraz ściślejszych więzi z Eu- ropą–centrum. Równolegle wykształciło się poczucie misji cywili- zacyjnej wobec narodów leżących na wschód od Polski. W książce Europe as an Idea and Identity Heikki Mikkeli, powołując się na róż- ne szesnastowieczne i siedemnastowieczne europejskie i polskie źró- dła, nazywa Polskę z tamtych czasów „peryferią i tarczą obronną Eu- ropy” (Mikkeli 1998: 38). Polska nazywana była przedmurzem Euro- py przez Machiavellego, tę opinię podzielali również Erasmus, Philip Melanchthon i Wojciech Dembolecki (ibidem.). Wynikiem takich poglądów jest przeświadczenie o długu wdzięcz- ności, który Europa ma w stosunku do Polski i o którym powinna pamiętać (a często zapomina, skąd też powtarzający się stale mo- tyw żalu do Europy). Oprócz misji obrony chrześcijańskiej Europy przed azjatyckim, nie-chrześcijańskim Innym Polska także poczu- 1. POCZĄTKI EUROPY JAKO IDEI I JEJ SPRZECZNOŚCI  21 wała się do roli spichlerza Europy (Tazbir 1998). Podkreślenie, że Polska „karmi” Europę w inny sposób, budowało relację współza- leżności między Polską a Europą. Dużo później relacja między Pol- ską a Europą została określona poprzez inną metaforę: Polski jako mostu między Wschodem a Zachodem. Krzysztof Dybciak twier- dzi, że żadna z tych metafor nie przedstawia Polski w korzystnym świetle, ponieważ w obu tych przypadkach Polska jest instrumen- tem, tj. czymś pomocniczym. „Jest przed czym się bronić, ale nie ma czego bronić na poziomie wielkich struktur aksjologiczno-geogra- ficznych” (Dybciak 2002: 22). Ocena tych metafor jako korzystnych bądź niekorzystnych również pochodzi z pewnej hierarchii warto- ści. Samo założenie, że kraj i naród powinny mieć coś do obrony, tj. być środkiem, jest ekstrapolacją idei centralności Europy i pra- gnienia, aby być dokładnie „jak centrum”. Dla mnie w tych metaforach bardziej interesujące jest to, że pod- kreślają one stałą potrzebę zwracania się do Europy jako do punk- tu odniesienia. Są one potwierdzeniem tezy o centralności Europy. Wskazują także na historyczne otoczenie i okoliczności powstania przeświadczenia o wyższości europejskiej cywilizacji nad innymi. W artykule o pięknym tytule „Czy Europejczyk może zostać India- ninem? Filozofia a problem kolonializmu kultury zachodniej” Jan Hudzik pisze, że w rozwoju poczucia wyższości Europy nad resztą świata ważną rolę do odegrania miała filozofia (por. Lambropoulos 1993). Jan Hudzik podkreśla: (...) dyskurs [w znaczeniu „dyskusja” – A.H.] na temat kultury europejskiej, Eu- ropy czy europejskości, a więc pojęć odnoszących się do empirycznej – kultu- rowo i geograficznie – określonej treści, został uwikłany w obowiązujący para- dygmat poznania naukowego cechującego się matematyczną jasnością i wyra- zistością (...) Zderzenie tych dwóch racjonalności – poznania intelektualnego, operującego abstrakcyjnymi, precyzyjnymi pojęciami, oraz empirycznego, do- tyczącego historycznie zmiennej rzeczywistości – jest w ogóle cechą charaktery- styczną nowoczesności, formą napięcia między tym, co jest, a tym, co być powin- no (...) Logika lub może raczej mechanika tego napięcia zamieniała się w obłęd, 22  IDEA EUROPY kiedy kazała upatrywać abstrakcyjnej idei ucieleśnionej w konkretnym kształ- cie rzeczy... Był jeszcze jeden etap rozwoju tegoż rozumu, mianowicie ten, w któ- rym przestał on już w ogóle dostrzegać Europejczyków, widząc w nich po pro- stu ucieleśnienie idealnego człowieczeństwa. Pojęcie Europejczyka zastąpiło po- jęcie człowieka (Hudzik 2002: 5–6). Trzeba zaznaczyć, że identyfikacja europejskości z uniwersalno- ścią, która jest ważnym motywem także w prasowych wizerunkach Europy, nie jest zjawiskiem ogólnoświatowym i dokonała się głów- nie w świecie zachodnim. Jednakże na europejskim kontynencie to właśnie idea uniwersalności wszystkiego, co europejskie, nadal inspi- ruje debaty o tożsamości jednoczącej się Europy, chociaż od daw- na jest przebrzmiała, zdezawuowana i skrytykowana (między inny- mi przez postkolonialną antropologię). Wśród narodów, które są na granicy (od wschodnich Niemców po Rosjan) mocne jest pragnienie udowodnienia własnej europejskości, tj. przynależności do centrum. W tym pragnieniu widoczne jest oddziaływanie Europy–magnesu. Jest to jednak pragnienie gorzkie, ponieważ wywodzi się z głębokie- go wewnętrznego przekonania o tym, że owa europejskość jest oczy- wista, naturalna, niekwestionowana. To przekonanie ściera się z ze- wnętrzną presją definicji politycznych i geopolitycznych, które kwe- stionują tę naturalną przynależność. Presja ta jest wcieleniem idei Europy–twierdzy, idei centrum, do którego przyjmuje się tylko wy- branych. Reakcją na odpychanie często jest tworzenie idei alterna- tywnego centrum i podkreślenie własnej odrębności. Dominująca idea Europy–centrum, polegająca na wykluczeniu, nie mogła nie powodować powstania alternatywnych wizji centrum. Taki- mi alternatywami są idee Słowiańszczyzny, Mitteleuropy albo Europy Środka (Kaute 2001). Charakterystyczne jest, że centra te łączyły w so- bie obszary i narody, które w momencie powstania tych idei były mniej rozwinięte czy dostatnie albo zajmowały podporządkowaną pozycję polityczną, a więc uogólniając, można powiedzieć, że był to kontestują- cy dyskurs wykluczonych przeciwstawny hegemonicznemu dyskurso- wi znajdujących się przy władzy (por. Gramsci [1929–1935] 1991). 2. WSPÓŁCZESNA EUROPA: ZMIANY I CIĄGŁOŚĆ IDEI  23 2. Współczesna Europa: zmiany i ciągłość idei Po drugiej wojnie światowej w Europie i na świecie rozpoczęło się kilka procesów, które miały wpływ na ideę Europy. Najbardziej istotnymi wydają się integracja europejska oraz dekolonizacja. W wy- niku katastrofalnych wydarzeń wojennych i dewastacji Europy po- mysł integracji europejskiej nabrał realnego politycznego i moralne- go sensu, chociaż nie był całkowitą nowością (por. Coudenhove-Ka- lergi 1923). Po pierwsze, tworzenie wspólnej Europy miało chronić kontynent przed autodestrukcją. Po drugie, integracja europejska miała pomóc w odbudowie krajów i naprawie ich gospodarek, które po wojnie były zdewastowane. Stany Zjednoczone od początku tego procesu występowały jako partner i pomocnik w procesie zjednocze- nia Europy. Największym przedsięwzięciem w powojennej Europie było nawiązanie współpracy gospodarczej między niedawnymi prze- ciwnikami, które zostało uwieńczone sukcesem. Plan odbudowy go- spodarek europejskich, znany jako plan Marshalla, był finansowany głównie z amerykańskiego budżetu (Davies [1996] 1998). Fakt zaan- gażowania Stanów Zjednoczonych w odbudowę Europy wnosił pew- ne modyfikacje w ideę centralności Europy. Przestawała ona być je- dynym centrum postępu na świecie, a Ameryka powoli stawała się europejskim Innym, choć właściwie była po prostu bardziej energicz- nym wcieleniem idei Europy. Niemniej wyłonienie Ameryki jako alternatywnego centrum nie wyczerpuje znaczenia integracji europejskiej w przebudowie idei Eu- ropy. Innym ważnym wątkiem jest zawarty w integracji zamiar roz- szerzenia Europy, stworzenia obszaru pokoju i dobrobytu na konty- nencie. Jakkolwiek szlachetny, zamiar ten jest również puszką Pando- ry, ponieważ prowadzi ku stałej potrzebie określenia, jakie państwa do tego obszaru należeć powinny, a jakie nie. Rozszerzenie jest więc w pewnym sensie jednocześnie ograniczeniem. Jest ono definicją gra- nic Europy przy pomocy raczej kryteriów ekonomicznych i geopoli- tycznych niż kulturowych czy aspiracyjnych. 24  IDEA EUROPY Dekolonizacja jest drugim procesem, który znacząco zmodyfi- kował ideę Europy i stopniowo doprowadził do kwestionowania uni- wersalności wszystkiego, co europejskie. Inny Europy zaczął doma- gać się prawa równego traktowania. W wyniku napływu imigrantów z byłych kolonii w latach 70. i 80. XX w. byłe metropolie kolonialne, takie jak Anglia i Francja, przekształciły się z kulturowo homoge- nicznych w wielokulturowe społeczeństwa. Granice centrum zaczę- ły być coraz bardziej nieostre. Ponadto, już po odzyskaniu przez by- łe kolonie niepodległości, na rozliczenie z kolonialną przeszłością, w tym także moralne, potrzebne były lata, a trudno mówić o tym, że- by ta kwestia była już współcześnie wyczerpana. Jako trzeci czynnik zmiany idei Europy centrum można wymie- nić rozwinięte na niespotykaną dotąd skalę ruchy społeczne w Eu- ropie i Ameryce (Therborn [1995] 1998). W wyniku tych ruchów (lecz także spowolnienia tempa rozwoju gospodarczego w Euro- pie i przegrania pierwszeństwa ekonomicznego z Ameryką) środek ciężkości w określeniu przez Europę własnej odrębności przesunął się w stronę państwa socjalnego, praw mniejszości i praw człowieka, jakości życia, nie zaś sukcesu i rozwoju za wszelką cenę (Leonard [1998] 1999). Podsumowując, ogromnie wiele zmieniło się w Europie w ciągu ostatnich sześćdziesięciu lat. Unia Europejska jest nazywana pierw- szą postmodernistyczną strukturą administracyjną (Diez 2001). Na poziomie tożsamości europejskiej także zaszły znaczące zmia- ny. Martin Brusis podkreśla, że tożsamość europejska jest zasadni- czo niejednorodna, połączona z wieloma innymi tożsamościami: lokalną, narodową i globalną (w: Drulak 2001). Luisa Passerini wy- różnia natomiast inny aspekt nowej europejskiej tożsamości jako decydujący: Odgrywanie jednej albo wielu ról na scenie, złożonej z kręgów koncentrycznych – miasta, kraju, Europy, świata – wymaga postawy, która jest ironiczna, co naj- mniej częściowo, w stosunku do przedstawienia i własnej roli w nim. Mieć na- dzieję, że tożsamości przyszłości będą tożsamościami ironii, oznacza przypusz- 2. WSPÓŁCZESNA EUROPA: ZMIANY I CIĄGŁOŚĆ IDEI  25 czenie, że będą one wystarczająco silne, żeby oscylować i zmieniać się i że bę- dą mogły obejść się bez pomocy nieprzenikalności i wykluczenia (...) To także oznacza nadzieję, że będą zawsze pozwalały na wyrażenie ironii w stosunku do siebie samych, jak i do iluzji wielkości i hegemonicznych oczekiwań dawnego podmiotu (Passerini 2002: 208). Z tego cytatu jednocześnie wynika, że ironiczna europejska tożsamość (por. „ironistę” Rorty’ego [1989] 1996; Szahaj 1996) jest życzeniem autorki, nie zaś rzeczywistością, którą obserwuje, podobnie jak postmodernizm jest projektem, który nadal prze- grywa z nowoczesnością w sile oddziaływania na praktyki społecz- ne – choć właśnie to stwierdzenie jest przedmiotem wielu sporów w dyskursie publicznym oraz naukowym (por. Szacki 2003: 910– 21; Szahaj 1996). Czy idea Europy–centrum zasadniczo się zmieniła czy stała się nieaktualna? To właśnie kontekst ostatniego największego w histo- rii Unii Europejskiej rozszerzenia przekonuje, że idea centralno- ści Europy nadal jest ważna. Rozziew między oficjalnym dyskur- sem Unii Europejskiej a oficjalnymi dyskursami postsowieckich państw kandydujących (po 1 maja 2004 r. osiem z nich jest już kra- jami członkowskimi) podkreśla dodatkowo aktualność tej idei. Me- taforycznie, jednym chodzi o to, żeby się najeść, drudzy zaś my- ślą o racjonalnym i ekologicznym odżywianiu. Mam na myśli nie tylko sprawy gospodarcze, których miarą jest dobrobyt, ale także sprawy tożsamościowe. Dynamika procesów integracyjnych w Pol- sce jest ilustracją tego, jak różni się pozycja „w środku” od pozy- cji „na pograniczu” albo „obok środka”. Nie oznacza to, że na Pol- skę nie miały wpływu odpowiedzialne za modyfikację idei Euro- py czynniki, o których była mowa wyżej. Nie oznacza to także, że Europa zmieniła się radykalnie. Trzeba natomiast wyraźnie zazna- czyć różnicę dzielącą dyskurs polski od dyskursów europejskich ze względu na jego pograniczną (nadal!) pozycję, z której będzie on powoli wychodził. Na tę pozycję składa się historia, ale także realia lat transformacji. 26  IDEA EUROPY 2.1) Polska eurodebata w okresie transformacji Idealizacja Europy w okresie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej przez opozycję wydaje się sprawą jasną (por. Buchowski 2001). Eu- ropa – szerzej: Zachód – była symbolem wszystkiego, co nie-radziec- kie, nie-zeświecczone i nie-nędzne (Najder 1989). Co więcej, z Eu- ropą były związane nadzieje na niepodległość. Można byłoby więc przypuszczać, że po 1989 roku, kiedy opozycja doszła do władzy, Europa zadomowi się w polskim dyskursie publicznym jako pozy- tywny symbol. Tak jednak się nie stało. Okres zdecydowanego za- chwytu ideą Europy i pozytywnej postawy wobec niej był krótki. Nowe realia społeczne i perspektywy rozwoju szybko skompliko- wały postawy Polaków wobec Europy. Jedną z takich znaczących dla eurodebaty zmian było pojawienie się w dyskursie publicznym perspektywy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej, które prze- kształciło nostalgiczne dążenie do Europy w szereg obaw i nadziei, związanych z przyszłym statusem Polski jako państwa członkow- skiego. Innymi słowy, Europa przeszła ze sfery wyobrażeń do sfe- ry real Politik. Transformacja ustrojowa nałożyła się w Polsce z integracją euro- pejską, co sprawiło, że rozpatrywanie tych dwóch procesów w ode- rwaniu od siebie jest niemożliwe. Między nimi nie ma prostej zależ- ności, ponieważ każdy z tych procesów był spowodowany przyczy- nami historycznymi niezależnymi od siebie. Niemniej wywierają one znaczący wpływ na siebie, będąc połączone w konkretnych okolicz- nościach społeczno-historycznych okresu, który zaczął się w 1989 r. i trwa do chwili obecnej. Polskie prace o wzajemnym oddziaływaniu integracji europejskiej i zmian ustrojowych na poziomach gospodar- czym, politycznym, społecznym i tożsamościowym pokazują złożo- ny charakter tej zależności (Grabowska, Koseła, Szawiel 1998, 2002; Hausner, Marody 1999, 2001; Jasińska-Kania, Marody 2002; Mach, Niedźwiedzki 2001; Mucha 1999; Niżnik 1993; Nowak 2002; Skot- nicka-Illasiewicz 1997, 2000). W politycznym wymiarze, w pewnym sensie podtrzymując wie- loletnią tradycję samoidentyfikacji za pomocą odniesienia do idei 2. WSPÓŁCZESNA EUROPA: ZMIANY I CIĄGŁOŚĆ IDEI  27 Europy, polskie partie i ugrupowania polityczne zaczęły instrumen- talnie wykorzystywać Europę w wewnętrznych rozgrywkach poli- tycznych. Ireneusz Krzemiński uważa, że polaryzacja politycznych stanowisk w eurodebacie była skonstruowana głównie przez media, które chętnie wykorzystywały efektowną rozbieżność między obawa- mi i nadziejami, związanymi z perspektywą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej (2001: 57–68). Podział polskich sił politycznych na „eurosceptyków” i „euroentuzjastów” nie oddaje wszystkich szczegó- łów, odróżniających programy polityczne partii reprezentujących ta- kie stanowiska. Tak tożsamość europejska, jak i narodowa Polaków są niejednoznaczne i komplikowane przez wielość dodanych do nich wątków politycznych (Grabowska, Koseła, Szawiel 1998, 2002; Jasiń- ska-Kania, Marody 2002). Materiał prasowy, którego analizę przed- stawię niżej, potwierdza, że postawy te są bardziej złożone, niż mo- że przedstawić dwuczłonowa opozycja pomiędzy „pro” i „anty” eu- ropejskością. W latach 1998–2002 to właśnie przystąpienie Polski do Unii Europejskiej było główną inspiracją do rozważań na temat Europy w dyskursie publicznym. W tym okresie eurodebata była pragma- tycznie skierowana ku aktualnym celom politycznym. Jednocześnie ciągle była to debata o rozwoju i zacofaniu, o tożsamości kulturo- wej i politycznej, stanowiąca jedną z najważniejszych debat ontolo- gicznych. Dlatego budziła ona wiele emocji mimo mało atrakcyjne- go wizerunku Unii Europejskiej jako bezdusznego tworu biurokra- tycznego. Podczas przygotowań do członkostwa w Unii Polska zajmowa- ła podporządkowaną pozycję w stosunku do Unii Europejskiej za- równo w rzeczywistej, jak i w symbolicznej płaszczyźnie, bez wzglę- du na stabilny i nieodwracalny charakter procesu integracyjnego (por. Niżnik 1993). Na poziomie polityki, gospodarki i społeczeń- stwa ta podporządkowana pozycja przejawiała się w konieczności dostosowania się do warunków acquis communautaire i tylko niektó- re szczegóły były pozostawione do negocjowania. Na poziomie sym- bolicznym jednak taka podporządkowana pozycja była kwestiono- 28  IDEA EUROPY wana, również w dyskursie prasowym. Odróżnienie Europy od Unii Europejskiej odnosi się do prób takiego kwestionowania istniejącej równowagi sił. Takie rozróżnienie pozwala postulować, że kraj kan- dydujący należy do Europy, ponieważ podziela jej historię, kulturę i wartości. W tej perspektywie metafory Europy nie tylko służą ja- ko instrument myślowy (por. Horolets 2003a), ale również uczest- niczą w złożonych relacjach między władzą a wiedzą i dyskursem, które były wykryte i zdefiniowane przez Michela Foucaulta (1980; Komendant 1994). Michel Foucault podkreślał także zależność historii od dyskur- su, przeszłości zaś – od jej współczesnych interpretacji (Foucault [1969] 1977: 162, 164; por. Terdiman 1993; Troillot 1995). Zabie- gi w polityce symbolicznej dotyczącej Europy polegały na rywali- zacji alternatywnych wizji historii. Proces zmiany obrazów i wersji przeszłości, który zaczął się w roku 1989, można podzielić na etapy. W artykule „Pamięć i zapomnienie po komunizmie” Marek Ziół- kowski (2002) rozróżnia dwa etapy „odbudowy pamięci” w okresie transformacji. Początkowy etap miał na celu odsłonięcie kłamstw i retorycznych manipulacji komunistycznej propagandy. Ten etap, oprócz krytyki upadłego reżimu, przyniósł ze sobą pojawienie się zgeneralizowanej idei polskości: antykomunistycznej, rzymskoka- tolickiej i będącej ofiarą losów historycznych. Natomiast drugi etap odbudowy pamięci skierowany był ku budowaniu bardziej złożonej wizji polskiej historii. W kontekście polskiej eurodebaty przejście od etapu tworzenia monolitycznego obrazu Europy do etapu wy- łonienia się ambiwalentnych i walczących ze sobą wizji Europy jest związane z pojawieniem się rzeczywistej perspektywy przystąpie- nia do Unii Europejskiej. Ta perspektywa przemieniła Europę z wy- śnionego ideału w źródło niepewności, nadziei i obaw. W związ- ku z tym pamięć zbiorowa dotycząca Europy zaczęła być bardziej skomplikowana i niejednoznaczna. Pierwszy etap można nazwać etapem wyidealizowanego wizerunku Europy, w którym Europej- ska Wspólnota Gospodarcza, później Unia Europejska (wymiar po- lityczno-gospodarczy) zlewa się z Europą historyczną i chrześcijań- 2. WSPÓŁCZESNA EUROPA: ZMIANY I CIĄGŁOŚĆ IDEI  29 ską, Europą wysokiej kultury i dziedzictwa humanistycznego (wy- miar idei i wartości). Drugi etap – to rozwarstwienie tego obrazu i pojawienie się rozmaitych, kłócących się ze sobą, kontestujących siebie wzajemnie wizerunków Europy. W latach 1998–2002 szcze- gólnie istotna linia podziału przechodzi między Europą a Unią Eu- ropejską. Te dwa pojęcia są od siebie odróżniane, a niekiedy prze- ciwstawiane w dyskursie publicznym. 30  IDEA EUROPY II. Inspiracje teoretyczne Streszczenie: Rozdział, poświęcony zagadnieniom teoretycznym, składa się z dwóch części. W pierwszej, za pomocą wybranych teorii komunikowania masowego, formułuję moje pojmowanie roli prasy w społeczeństwie i kulturze. Prasa jest przedstawiona nie tylko ja- ko narzędzie przekazu informacji i kształtowania opinii, lecz tak- że jako swoisty rytuał nowoczesności, uczestniczący w budowaniu wspólnot. Ponadto uwzględniona jest ambiwalentna pozycja prasy w okresie przejściowym. Z jednej strony jest ona jedną z instytucji demokratycznych, z drugiej zaś – przed polską prasą stoją wyzwa- nia globalnego świata. W drugiej części rozdziału zaprezentowane jest pojęcie dyskursu, szczególnie – dyskursu prasowego. W formie skrótowej przedstawiam niektóre, moim zdaniem ważne, etapy po- wstawania teorii dyskursu jako subdyscypliny oraz interpretacje pojęcia „dyskurs”. Na końcu drugiej części omówione są kategorie, którymi operuje teoria dyskursu i które zostały zastosowane w ana- lizie materiału prasowego. 1. Media i teorie komunikowania Specyficzne miejsce idei Europy w historii Polski i jej współcze- sne znaczenie polityczne to tylko część tworząca kontekst, na które- go tle możliwa jest analiza i interpretacja obrazów Europy w polskiej prasie. Z mojego punktu widzenia medium przekazu, tj. prasa, sze- rzej – komunikacja masowa – także odgrywają ważną rolę w kształ- 1. MEDIA I TEORIE KOMUNIKOWANIA  31 towaniu tych wizerunków. Media nie tylko są ważnym źródłem infor- macji o kulturze, polityce i społeczeństwie, lecz również instytucja- mi, które wpływają na kształt tych sfer (Bell 1998: 64). Badania komunikacji masowej mają status odrębnej dyscypliny akademickiej od ponad pięćdziesięciu lat, aczkolwiek przez prakty- kujących tę dyscyplinę naukowców stale podkreślany jest jej interdy- scyplinarny charakter (Dobek-Ostrowska 2001: 9). Ważne znaczenie komunikacji we współczesnym świecie sprawia, że jest to prężnie roz- wijająca się dziedzina wiedzy, która często staje się źródłem szerszych teoretycznych spostrzeżeń o właściwościach (po)nowoczesnej kultury i społeczeństwa (np. Habermas 1993; Appadurai [1996] 2005). Istnie- je wiele nurtów dotyczących studiów komunikacji. Są to, między inny- mi, analiza dyskursu (van Dijk [1997] 2001; Fairclough 1989); struk- turalizm i semiotyczne podejście do komunikacji (Barthes 1970; Eco [1991] 1996, 1998); interakcjonizm, który bazuje na dramaturgicznej koncepcji życia społecznego E. Goffmana ([1959] 1981, [1967] 2006; por. Woroniecka 1998); nurt determinizmu technicznego (Innis 1950, 1951; McLuhan [1964] 2004); obserwacja uczestnicząca (Tuchman 1978; Hannerz 2004); etnometodologia (Garfinkel 1965; R. Turner 1974) i inne. Pierwszy z nich – analiza dyskursu – będzie omówiony bardziej szczegółowo niżej, ponieważ stanowi on podstawy teoretycz- ne i metodologiczne mojej analizy. Przedstawienie pozostałych nato- miast nie mieści się w tematyce tej książki, gdyż nie prowadzi wprost do odpowiedzi na postawione pytania badawcze. Poza tym, istnieje specjalistyczna literatura, poświęcona konceptualizacji rozwoju badań komunikacji masowej jako dziedziny naukowej (Boyd-Barret, New- bold 1995; Conboy 2004; Dobek-Ostrowska 2001; Goban-Klas 1999; Mattelart, Mattelart [1995] 2001; McQuail 1994; Zelizer 2004). Celem tego rozdziału jest omówienie pewnych trendów w badaniach nad ko- munikacją, w oparciu o które albo w opozycji do których próbowałam wyjaśnić sens obrazów Europy w polskiej prasie. Niżej przedstawione są takie teorie komunikacji, które pozwalają na optymalne wyekspo- nowanie tak mechanizmów budowania wizerunków Europy, jak i ich znaczeń i miejsca w kulturze.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Obraz Europy w polskim dyskursie publicznym
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: