Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00367 005158 14858608 na godz. na dobę w sumie
Od poczucia podmiotowości - ebook/pdf
Od poczucia podmiotowości - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 307
Wydawca: Impuls Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7308-688-3 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> psychologia >> relacje damsko-męskie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Oddany do rąk Czytelników tom składa się z trzech części, z których pierwsza omawia wartości i relacje społeczne (podmiotowość osoby, inteligencja emocjonalna, relacje psychologiczne oraz zachowania osób w sytuacji pokrzywdzenia, a także postawy polskich kobiet wobec mężczyzn z uwagi na zmianę ról społecznych).

Druga część pracy – „Neuropsychologia” – zawiera artykuły dotyczące mechanizmów świadomości wzrokowej, specjalizacji półkul mózgowych w zakresie procesów emocjonalnych oraz neuropsychologiczną terapię zaburzeń językowych. W książce omówiono także trzy rodzaje zachowań dysfunkcjonalnych, w tym mobbing, ADHD oraz przestępczość na tle seksualnym.

Pozycja skierowana jest do szerokiego grona Czytelników, profesjonalistów w zakresie nauk społecznych, a także do studentów psychologii i kierunków pokrewnych.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Od poczucia podmiotowoœci do bycia ofiar¹ Problemy wspó³czesnoœci – co psychologia mo¿e o nich powiedzieæ? Od poczucia podmiotowoœci do bycia ofiar¹ Problemy wspó³czesnoœci – co psychologia mo¿e o nich powiedzieæ? pod redakcj¹ Emilii Martynowicz Oficyna Wydawnicza „Impuls” Kraków 2006 © Copyright by Oficyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2006 Recenzent: prof. dr hab. Ryszard Koœcielak Redakcja wydawnicza: Beata Bednarz Ewa Œlusarczyk Korekta: Agnieszka Gajewska Projekt ok³adki: Ewa Beniak-Haremska ISBN 83-7308-688-9 ISBN 978-83-7308-688-3 Oficyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (012) 422-41-80, fax (012) 422-59-47 www.impulsoficyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsoficyna.com.pl Wydanie I, Kraków 2006 Spis treœci Wprowadzenie .............................................................................................. 7 Czêœæ I Wartoœci i relacje spo³eczne Emilia Martynowicz Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci .................................................. 11 Eufrozyna Gruszecka Cz³owiek w obliczu krzywdy – zachowania ofiar, sprawców i obserwatorów ............................................................................ 55 Dorota Szczygie³ Zdolnoœæ czy cecha osobowoœci? Kontrowersje wokó³ definicji i pomiaru inteligencji emocjonalnej............. 85 Aneta Chybicka, Maria KaŸmierczak, Natasza Kosakowska Postawy kobiet polskich wobec mê¿czyzn i kobiet w obliczu zmieniaj¹ cych siê ról spo³ecznych kobiet i mê¿czyzn ................ 111 5 Spis treœci Czêœæ II Neuropsychologia Juliusz Lackorzyñski Mechanizmy œwiadomoœci wzrokowej ......................................................... 131 Micha³ Harciarek Specjalizacja pó³kul mózgowych w zakresie procesów emocjonalnych ..... 165 Krzysztof Jodzio Neuropsychologiczna terapia zaburzeñ jêzykowych .................................... 181 Czêœæ III Zachowania dysfunkcjonalne Dorota Kalka Dynamika objawów zespo³u hiperkinetycznego na przestrzeni ¿ycia ......... 209 Dorota Godlewska-Werner Mobbing jako wspó³czesny problem w miejscu pracy ................................. 231 Beata Pastwa-Wojciechowska Analiza wspó³czesnej konceptualizacji pojêcia psychopatycznego sprawcy przestêpstw na tle seksualnym ......................... 261 6 Wprowadzenie Tom, który oddajemy do r¹ k Czytelników, sk³ada siê z 10 oryginalnych arty- ku³ów napisanych przez pracowników Instytutu Psychologii Uniwersytetu Gdañ- skiego. Tom ten podzielono na trzy czêœci. Czêœæ pierwsza, zatytu³owana Wartoœci i relacje spo³eczne, zawiera dwie prace o charakterze teoretycznym, bêd¹ ce obszernymi i bardzo interesuj¹ cymi analizami takich pojêæ psychologicznych, jak „podmiotowoœæ osoby” (Emilia Martynowicz) oraz „inteligencja emocjonalna” (Dorota Szczygie³), a tak¿e dwie prace przegl¹ dowe dotycz¹ ce relacji spo³ecznych. Eufrozyna Gruszecka przedsta- wia szczegó³owo – w œwietle zarówno w³asnych, jak i innych badañ empirycznych – reakcje psychologiczne oraz zachowanie siê wszystkich osób znajduj¹ cych siê w sytuacji pokrzywdzenia – ofiar krzywdy, jej sprawców oraz obserwatorów tego typu wydarzeñ. Aneta Chybicka, Maria KaŸmierczak i Natasza Kosakowska anali- zuj¹ obserwowane wspó³czeœnie wœród kobiet polskich zmiany postaw (jawnych i utajonych) wobec mê¿czyzn i kobiet pod wp³ywem, jak s¹ dz¹ , zmian treœci i sposobów pe³nienia ról spo³ecznych przez kobiety i mê¿czyzn. Artyku³y sk³adaj¹ ce siê na drug¹ czêœæ niniejszego zbioru – Neuropsycholo- gia – s¹ adresowane do Czytelników, których zainteresowania obejmuj¹ neuropsy- chologiê oraz pogranicze miêdzy psychologi¹ a medycyn¹ . W tej czêœci znajduje siê praca Juliusza Lackorzyñskiego ukazuj¹ ca w bardzo nowatorski sposób to, co wspó³czesna nauka ma do powiedzenia na temat mechanizmów powstawania œwia- domoœci wzrokowej (tak zwane trudne problemy w psychologii – jak wyjaœnia autor), jak równie¿ obszerne omówienie przez Krzysztofa Jodzio zagadnieñ, mo¿- liwoœci i nadziei zwi¹ zanych z terapi¹ zaburzeñ mowy. Z kolei praca Micha³a Harciarka ma charakter teoretyczno-przegl¹ dowy i podejmuje problematykê spe- cjalizacji lewej i prawej pó³kuli mózgu w zakresie procesów emocjonalnych. Trzecia czêœæ prezentowanego zbioru – Zachowania dysfunkcjonalne – za- wiera prace poœwiêcone szeroko rozumianym zagadnieniom dysfunkcjonalnego i zaburzonego zachowania, obecnym nie tylko w œwiadomoœci profesjonalistów 7 Wprowadzenie – psychologów, pedagogów, lekarzy, prawników, ale te¿ w potocznej œwiadomo- œci spo³ecznej. Artyku³ Doroty Kalki jest omówieniem dynamiki zmian objawów zespo³u hiperkinetycznego (ADHD) zarówno u dzieci, jak i u osób doros³ych. Temu zagadnieniu badacze nie poœwiêcili jak dot¹ d zbyt wiele uwagi. Dorota Godlewska-Werner dokona³a obszernego przegl¹ du teorii i wyników badañ do- tycz¹ cych narastaj¹ cego w krajach europejskich, w tym w Polsce, problemu prze- mocy w pracy – mobbingu. Tom zamyka teoretyczno-przegl¹ dowy artyku³ Beaty Pastwy-Wojciechowskiej poœwiêcony osobowoœciowym korelatom przestêpczo- œci, ze szczególnym zwróceniem uwagi na przestêpczoœæ na tle seksualnym. Niniejsz¹ pracê kierujemy do szerokiego grona Czytelników, profesjonali- stów w zakresie nauk spo³ecznych, a tak¿e do studentów psychologii i kierunków pokrewnych. Mamy nadziejê, ¿e nasze artyku³y zainteresuj¹ Pañstwa i oka¿¹ siê pomocne w poszerzaniu wiedzy psychologicznej, jak równie¿ w lepszym zrozu- mieniu relacji i zjawisk spo³ecznych, w których wszyscy bierzemy udzia³. Emilia Martynowicz 8 Czêœæ I Wartoœci i relacje spo³eczne Emilia Martynowicz Instytut Psychologii Uniwersytet Gdañski Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci Teokryt spytany, czemu nie pisze, powiedzia³: – Bo tak, jak chcê, nie mogê, a tak, jak mogê, nie chcê. (Stobajos 3, 21, 10, za: Antologia anegdoty antycznej) Wprowadzenie Zawarta w tytule podmiotowoœæ jest rozumiana jako specyficzny sposób funk- cjonowania osoby w œwiecie, taki, w którym dominuj¹ dzia³ania wynikaj¹ ce z mo- tywów uznawanych przez ni¹ za w³asne – wytwarzane samodzielnie lub wybierane spoœród wielu mo¿liwoœci. Podmiotowoœæ przejawia siê tak¿e w afektywnej i po- znawczej zgodnoœci dzia³añ z ca³oœci¹ doœwiadczenia jednostki. Problematyka podmiotowego funkcjonowania jednostki we wspó³czesnym œwiecie jest przedmiotem refleksji wielu badaczy. Z jednej strony obserwujemy narastaj¹ ce zrozumienie faktu, ¿e ka¿dy cz³owiek jest podmiotem, tj. obdarzonym œwiadomoœci¹ uczestnikiem ¿ycia spo³ecznego, któremu z tego tytu³u przys³uguj¹ niezbywalne prawa, miêdzy innymi prawo do ¿ycia od poczêcia a¿ do naturalnej œmierci, prawo do swobodnego decydowania o sobie i swoim losie. To zrozumie- nie poci¹ ga za sob¹ nasilanie siê d¹ ¿eñ (formalnych i nieformalnych) do przestrze- gania i egzekwowania praw jednostki. Z drugiej jednak strony nieod³¹ czny rezul- tat procesu industrializacji – masowa produkcja i masowa kultura oraz procesy globalizacyjne wytwarza takie si³y i takie procesy ekonomiczne i spo³eczne, któ- re dzia³aj¹ w przeciwnym kierunku – utraty przez jednostkê mo¿liwoœci i umie- jêtnoœci podmiotowego bycia w œwiecie. Procesy te, których symbolem staje siê miêdzy innymi „macdonaldyzacja” ¿ycia, przez wielu badaczy i obserwatorów ¿ycia spo³ecznego s¹ uwa¿ane za o wiele bardziej niebezpieczne ni¿ bezpoœred- nie represje wobec jednostek i grup spo³ecznych. Procesy te bowiem przebiegaj¹ niejako „za plecami jednostki”, s¹ dla niej trudno uchwytne i nie³atwo poddaj¹ siê refleksji. 11 Czêœæ I. Wartoœci i relacje spo³eczne W doœwiadczeniu ka¿dego cz³owieka odczucie „chcê – nie chcê” zajmuje poczesne miejsce, podobnie jak poczucie spójnoœci i ci¹ g³oœci doœwiadczenia oraz doœwiadczenie w³asnej to¿samoœci i odrêbnoœci od otoczenia. Doœwiadcze- nia te stanowi¹ podstawowe, niebudz¹ ce w¹ tpliwoœci i czasem trudne do zwerba- lizowania, kategorie zdrowego rozs¹ dku (Spendel, 1989). Z doœwiadczeniem od- rêbnoœci i jednostkowoœci ³¹ czy siê w³aœnie doœwiadczenie wyboru: „chcê – nie chcê”. „Cz³owiek – jak pisze Miros³aw Kofta – jest bytem podmiotowym, tzn. formu³uje zamiary, które pragnie zrealizowaæ, dostrzega, ¿e ma wp³yw na bieg wydarzeñ lub ¿e wp³ywu tego jest pozbawiony” (Kofta, 1991, s. 169). Doœwiad- czenie podmiotowoœci wchodzi w sk³ad intuicyjnego pojêcia osoby ludzkiej jako zdolnej do dzia³ania w sposób wolny, intencjonalny. Nauka od dawna interesuje siê problematyk¹ podmiotowoœci (Smith, 1975). Zdaniem Kofty (1989), pojawiaj¹ ca siê w ostatnich latach w psychologii du¿a liczba prac z tej dziedziny jest przejawem i zarazem rezultatem humanizowania siê psychologii i d¹ ¿enia do wypracowania w jej ramach nowego obrazu cz³o- wieka. Pojêcie „podmiot” zosta³o wypracowane przez filozofiê i okreœla ontyczny status jednostki ludzkiej jako bytu jakoœciowo odmiennego od œwiata pozosta- ³ych obiektów o¿ywionych i nieo¿ywionych (przedmiotu). Owa odmiennoœæ jest konsekwencj¹ istnienia procesu œwiadomoœci – podmiot to byt obdarzony œwia- domoœci¹ . Podmiot istnieje samodzielnie. Podmiotowoœæ natomiast zawsze do- tyczy kogoœ, kto jest podmiotem czegoœ (Popielski, 1994). Dla filozofii najwa¿niejsz¹ dziedzin¹ aktywnoœci cz³owieka jest proces po- znania, st¹ d na gruncie tej dziedziny cz³owiek jest ujmowany przede wszystkim jako podmiot (œwiadome Ÿród³o) poznania. Analiza psychologicznych koncepcji jednostki, osobowoœci i motywacji prowadzi do wniosku, ¿e w ujêciu psycholo- gii liczba zjawisk i procesów, wobec których cz³owiek mo¿e byæ podmiotem (œwiadomym Ÿród³em), jest wiêksza ni¿ w ujêciu filozofii. W rozumieniu psy- chologii cz³owiek mo¿e byæ podmiotem odczuwania, myœlenia, dzia³ania, w³a- snego rozwoju i ¿ycia. Autorzy spotykanych w literaturze psychologicznych kon- cepcji jednostki i osobowoœci skupiaj¹ siê siê zwykle na wybranych aspektach podmiotowoœci bardziej, a na innych mniej. Istnieje taka grupa koncepcji jed- nostki, która rozpatruje jej podmiotowoœæ jako przede wszystkim zdolnoœæ i umie- jêtnoœæ prze¿ywania siebie jako podmiotu. Zasadniczym przedmiotem zaintere- sowania tych koncepcji jest doœwiadczenie wewnêtrzne osoby oraz system jej indywidualnych znaczeñ. Takie koncepcje maj¹ charakter fenomenologiczny i opi- 12 E. Martynowicz – Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci sowy. Celem twórców tych koncepcji jest zrozumienie istoty natury cz³owieka oraz empatyczne zrozumienie ka¿dej konkretnej osoby i jej ¿ycia poprzez zrozu- mienie indywidualnego systemu znaczeñ (Hoover, 1983; Manicas, Secord, 1985a). Koncepcje te mo¿na okreœliæ jako subiektywno-opisowe koncepcje jednostki. Do tej grupy nale¿¹ koncepcje oparte na idei samourzeczywistnienia natury ludz- kiej, a tak¿e na za³o¿eniu, ¿e ca³oœæ (¿yj¹ ca osoba) jest pierwotna wobec swoich czêœci sk³adowych (mechanizmów regulacyjnych). Drug¹ grupê koncepcji psychologicznych ujmuj¹ cych cz³owieka jako pod- miot tworz¹ te, które skupiaj¹ siê przede wszystkim na podmiotowym dzia³aniu i funkcjonowaniu cz³owieka w œwiecie. Koncepcje te okreœlono jako obiektyw- no-wyjaœniaj¹ ce. Przedstawiaj¹ one podmiotowoœæ jednostki z punktu widzenia obserwatora dzia³ania, a ich g³ównym celem jest wyjaœnienie zjawiska jej podmio- towego dzia³ania w kategoriach mechanizmów psychologicznych. Jak ju¿ wspomniano, kategoria podmiot, jako kategoria filozoficzna, przenik- nê³a do psychologii z filozofii. Kategoria ta ma charakter historyczny, poniewa¿ zainteresowanie ni¹ i sposoby jej rozumienia zmienia³y siê i zmieniaj¹ nadal. Kwe- stia podmiotowoœci cz³owieka pojawi³a siê w kulturze europejskiej na okreœlonym etapie rozwoju kultury i cywilizacji, a jej dzisiejsze rozumienie i sposoby rozwi¹ - zywania zwi¹ zanych z ni¹ problemów s¹ wynikiem d³ugiego rozwoju. Podmiotowoœæ cz³owieka w filozofii empirycznej Kategoria ludzkiej podmiotowoœci i jej subiektywnej reprezentacji, tak jak jest ujmowana we wspó³czesnej psychologii, ma swoje Ÿród³o w innej jeszcze tradycji filozoficznej, a mianowicie w tradycji przedstawiania jednego z podsta- wowych aspektów ludzkiego umys³u – tego, który decyduje o pochodzeniu po- siadanej przez umys³ wiedzy (Brett, 1969; Coffer, Appley, 1972; Anzenbacher, 1987; Allport, 1988). W II po³owie XVII wieku angielski empirysta John Locke (1632–1704) pod- stawowym problemem filozofii uczyni³ kwestiê pochodzenia, pewnoœci i zakre- su wiedzy cz³owieka (Tatarkiewicz, 1978; Solomon, Higgins,1997). Doszed³ on do przekonania, ¿e umys³ ludzki nie jest w stanie rozwi¹ zaæ takich kwestii onto- logicznych, jak natura i pochodzenie bytu, i przesun¹ ³ g³ówne zainteresowanie filozofii na teoriê poznania. Od jego czasów filozofia sta³a siê filozofi¹ raczej cz³owieka ni¿ œwiata. Ponadto Locke nada³ swojej nowej filozofii charakter psy- 13 Czêœæ I. Wartoœci i relacje spo³eczne chologiczny: bada³ nie tyle stosunki pojêæ (idei, jak je nazywa³) do realnych przed- miotów, ile same pojêcia (idee) w takiej postaci, w jakiej znajduj¹ siê one w umy- œle. Bada³ je w ujêciu genetycznym, gdy¿ s¹ dzi³, ¿e natura pojêcia da siê okreœliæ na podstawie jego pochodzenia. Rozwa¿a³ na przyk³ad, w jaki sposób objawiaj¹ siê pojêcia w umyœle dzieci, osób upoœledzonych umys³owo oraz przedstawicieli ludów niecywilizowanych. Po trzecie, by³ zwolennikiem podejœcia analitycznego – rozk³ada³ pojêcie na proste sk³adniki w przekonaniu, ¿e z³o¿ona ca³oœæ stanowi sumê prostych elementów. Psychologiczna, genetyczna i analityczna metoda Locke’a wzbudzi³a du¿e zainteresowanie zarówno u wspó³czesnych mu, jak i nastêpnych pokoleñ myœli- cieli, przenikaj¹ c tak¿e do psychologii (Brett, 1969; Coffer, Appley,1972; Rosiñ- ska, Matusewicz,1982; Allport, 1988; Kuderowicz, 1989). Rozwa¿aj¹ c pochodzenie wiedzy i pragn¹ c w tej kwestii uwolniæ siê od Kartezjañskich idei wrodzonych, Locke wypracowa³ koncepcjê zak³adaj¹ c¹ prymat zmys³ów. Byæ mo¿e pewn¹ rolê odegra³ tu fakt, ¿e filozof ten by³ wy- kszta³conym lekarzem i ¿e przez ca³e ¿ycie praktykowa³ w tej dziedzinie: „To, co wiemy o dzia³aniu natury, szczególnie gdy chodzi o to, co stanowi o zdrowiu i czynnoœciach naszych w³asnych cia³, wiemy tylko dziêki uchwytnym zmys³ami skutkom, a nie dziêki jakiejkolwiek pewnoœci, jak¹ mo¿emy mieæ w odniesieniu do u¿ywanych przez naturê narzêdzi czy sposobów w jakie natura dzia³a” (za: Brett, 1969, s. 368). Filozofia Kartezjusza zapocz¹ tkowa³a zwrot ku podmioto- wi jako istocie rozumnej. Natomiast filozofia klasycznego empiryzmu, którego Locke by³ przedstawicielem, dokona³a zwrotu ku podmiotowi jako istocie zmy- s³owej oraz jego doœwiadczeniu zmys³owemu. Empiryzm, podobnie jak racjo- nalizm, by³ zafascynowany imponuj¹ cym rozwojem wspó³czesnych mu nauk przyrodniczych. O ile jednak racjonalizm zajmowa³ siê ich charakterem logicz- no-matematycznym, o tyle empiryzm – ich charakterem doœwiadczalnym i usi- ³owa³ sprowadziæ rozum do zmys³owoœci, daj¹ c wyraz przekonaniu, ¿e odmienny od zmys³owoœci duchowy rozum nie istnieje. W psychologii dziedzictwo myœli Locke’a i empiryzmu przejawia siê w kon- cepcji umys³u jako z natury biernego, tylko odzwierciedlaj¹ cego œwiat zewnêtrzny (Coffer, Appley, 1972; Pieter, 1972; Allport,1988). Byæ mo¿e na ukszta³towanie siê takiego myœlenia wp³ynê³o nie tyle uwydatnienie przez Locke’a faktu, ¿e ca³y materia³ do swojej wiedzy cz³owiek nabywa wy³¹ cznie przez doœwiadczenie, ile pominiêcie i ostatecznie odrzucenie przez póŸniejszy radykalny empiryzm jego koncepcji, ¿e umys³ jest wyposa¿ony we wrodzone w³adze (dyspozycje), dziêki 14 E. Martynowicz – Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci którym mo¿e „porównywaæ i ³¹ czyæ je (idee proste) na niemal nieskoñczone roz- maite sposoby, tworz¹ c do woli nowe, z³o¿one idee” (Brett, 1969, s. 2). Szczególnie w psychologii anglo-amerykañskiej przez pewien czas tradycja Locke’a (nie do koñca zgodna z jego ide¹ ) i brytyjskiego empiryzmu okaza³a siê przoduj¹ ca (Coffer, Appley, 1972; Pieter, 1972; Anzenbacher, 1987; Allport, 1988). Podjêli j¹ i kontynuowali przedstawiciele tych nurtów psychologii, które uzna- wa³y prymat wp³ywu œrodowiska na zachowanie uwa¿ane za reaktywne wobec wp³ywów zewnêtrznych. Na gruncie tych koncepcji albo ca³kowicie odrzucono ideê podmiotu zjawisk psychicznych, albo uwa¿ano, ¿e podmiot jest biernym odbiornikiem oddzia³ywañ œwiata zewnêtrznego. W³asne mo¿liwoœci podmio- tu traktowano jako ograniczone i wtórne w porównaniu z zakresem i skuteczno- œci¹ wp³ywów œrodowiska. Przedstawicielem najbardziej skrajnego stanowiska by³ twórca behawiory- zmu John Watson (1878–1958). Pocz¹ tkowo studiowa³ on filozofiê i psychologiê, zna³ wiêc historiê koncepcji œwiadomoœci, sporów o jej naturê i funkcje. Ostatecz- nie uzna³, ¿e zainteresowanie psychologów œwiadomoœci¹ to pozosta³oœæ po teo- logicznych dociekaniach na temat duszy, prowadz¹ ca do nik¹ d. „Behawioryzm twierdzi, ¿e œwiadomoœæ jest pojêciem niedefiniowalnym i niepotrzebnym” (Wat- son, 1990, s. 40). Pozbawiwszy œwiadomoœæ jakiegokolwiek znaczenia i wp³ywu na zachowanie, Watson potraktowa³ cz³owieka jedynie jako przedmiot oddzia³y- wañ ze strony œrodowiska: „Dajcie mi tuzin zdrowych, prawid³owo zbudowa- nych niemowl¹ t i dostarczcie mi to wszystko, co sk³ada siê na mój w³asny, szcze- gólny œwiat, a zapewniam was, ¿e wezmê na chybi³ trafi³ jedno z nich i uczyniê z niego dowolnego typu specjalistê, czy bêdzie to lekarz, sêdzia, artysta, kupiec, a nawet ¿ebrak czy z³odziej, bez wzglêdu na jego talenty, sk³onnoœci, zdolnoœci, zadatki czy rasê przodków” (Watson, 1990, s. 163). Podmiot w tradycji filozofii Leibniza Na wspó³czesne rozumienie kategorii podmiotu w psychologii du¿y wp³yw wywar³ tak¿e – ¿yj¹ cy niemal w tym samym czasie co John Locke – filozof niemiecki Gottfried von Leibniz (1646–1716). Uzupe³ni³ on przypomnian¹ przez Locke’a maksymê Arystotelesa: „Niczego nie ma w umyœle, co nie przesz³o przez zmys³y”, o s¹ d: „Nic, oprócz samego umys³u” (zob. Tatarkiewicz, 1978). 15 Czêœæ I. Wartoœci i relacje spo³eczne Leibniz by³ zdecydowanym zwolennikiem indywidualizmu i pluralizmu. Wbrew rozpowszechnionym wówczas pogl¹ dom atomistów twierdzi³, ¿e nie ma dwóch rzeczy (na przyk³ad liœci czy kropli wody) identycznych. Ka¿de zjawisko uwa¿a³ za indywidualne, niepowtarzalne. Ka¿de ró¿ni siê od ka¿dego innego, a jed- noczeœnie s¹ one sobie bliskie dziêki temu, ¿e stanowi¹ subtelne przejœcia. „Nic nie dzieje siê od razu, jest to jedno z moich najlepiej sprawdzonych prawide³, ¿e natura nigdy nie robi skoków. Nazwa³em to prawem ci¹ g³oœci” – napisa³ Leibniz w Liœcie do de Voldera (za: Copleston, 1995, t. 4, s. 291). Z zastosowania prawa ci¹ g³oœci w odniesieniu do zjawisk psychicznych wynika³o, ¿e ¿ycie psychiczne posiada ca³¹ skalê stopni: od postaci nieœwiado- mej do œwiadomoœci. Indywidualne substancje, z których sk³ada siê prawdziwy byt, nazwa³ Leib- niz monadami. W dziele Monadologia napisa³ bowiem: „Jest zaœ nieodzowne, by istnia³y substancje proste, gdy istniej¹ rzeczy z³o¿one” (za: Copleston, 1995, s. 294). Na pytanie, czy w³asnoœci substancji pochodz¹ z zewn¹ trz, czy od we- wn¹ trz, odpowiedzia³ zdecydowanie, ¿e ka¿da monada rozwija siê zgodnie z w³asn¹ wewnêtrzn¹ konstytucj¹ i prawem. Monada nie jest bierna, lecz przeja- wia wewnêtrzn¹ tendencjê do dzia³ania i samorozwoju. Aktywnoœæ wywodzi siê z zasady, któr¹ Leibniz nazywa³ conatus, co oznacza pozytywn¹ tendencjê do dzia³ania realizuj¹ c¹ siê nieuchronnie, jeœli tylko nic jej nie przeszkadza. Ta ten- dencja to pierwotna si³a czynna, któr¹ Leibniz odró¿nia³ od pochodnej si³y czyn- nej. Cia³a (przedmioty) s¹ zjawiskami substancji (tak jak odbicie w lustrze to zjawisko obiektu, który siê odbija) i podlegaj¹ prawom mechanicznym. Istota bytu, substancje i monady podlegaj¹ przemianom celowym. Za³o¿enie, ¿e monada zawiera w sobie wszelkie swoje mo¿liwoœci dzia³ania i przejawiania siê, oznacza uznanie mo¿liwoœci za realny sk³adnik œwiata. Leib- niz uj¹ ³ zatem wolnoœæ jako zdolnoœæ wyboru: w swoim postêpowaniu cz³owiek nie jest zdeterminowany koniecznoœci¹ . Sytuacja dzia³ania pod presj¹ zewnêtrz- nych si³ jest obca naturze cz³owieka, podobnie jak nieograniczona wolnoœæ wy- boru. W dzia³aniu cz³owieka nastêpuje przejœcie od logicznych, mo¿liwych pod- staw istnienia do istnienia faktycznego, do tego, co wspó³mo¿liwe. Bóg, tworz¹ c œwiat, dokona³ wyboru najlepszej spoœród logicznych mo¿liwoœci. Racjê jego wyboru (œwiata, który stworzy³) stanowi³ rozum, a nie koniecznoœæ ani kaprys. Cz³owiek dokonuje wyborów zgodnie ze swoimi sk³onnoœciami („przez które rozumiem wszystko, zarówno doznania, jak i racje prawdziwe albo pozorne” – za: Kuderowicz, 1989, s. 292), które nie tyle zmuszaj¹ do dzia³ania, co sk³a- 16 E. Martynowicz – Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci niaj¹ wolê. Leibniz ¿ywi³ przekonanie, ¿e od natury cz³owieka nieod³¹ czna jest „doskona³a spontanicznoœæ”, która godzi wp³ywy zewnêtrzne i wp³ywy si³y du- chowej (za: Kuderowicz, 1989). Idea podmiotu w filozofii i psychologii Williama Jamesa W tradycji wywodz¹ cej siê od Leibniza cz³owiek nie jest siedliskiem aktów dzia³ania ani ich zbiorem. Stanowi ich Ÿród³o. Pos³uguj¹ c siê nieco technicznym jêzykiem Gordona Allporta, mo¿na stwierdziæ, ¿e cz³owiek jest „urz¹ dzeniem z w³asnym napêdem” (Allport, 1988, s. 14). Z duchem tradycji Leibnizowskiej s¹ zgodne pogl¹ dy Williama Jamesa (1842– –1910), który jako filozof, podobnie jak Leibniz, by³ wyznawc¹ pluralizmu (zob. Tatarkiewicz, 1978). Podstawow¹ cech¹ rzeczywistoœci jest mnogoœæ czêœci, które nie s¹ ca³kowicie od siebie niezale¿ne (miêdzy s¹ siaduj¹ cymi czêœciami nieustan- nie zachodzi przenikanie), lecz jako czêœci ca³oœci s¹ od tej ca³oœci wzglêdnie niezale¿ne. Prowadzi³o to Jamesa do przekonania, ¿e rzeczywistoœæ jest plastycz- na, ¿e znajduje siê w niej miejsce na autentyczn¹ wolnoœæ. Zmiennoœæ œwiata nie polega jedynie na nowych kombinacjach niezmiennych sk³adników, ale te¿ na po- wstawaniu nowych elementów. Jako psycholog James ca³kowicie zrewidowa³ koncepcjê œwiadomoœci, kryty- kuj¹ c obowi¹ zuj¹ ce wtedy jej wundtowskie rozumienie. Zapyta³ przede wszystkim o funkcjê œwiadomoœci. Zaproponowa³ odpowiedŸ w kontekœcie relacji organizm – œrodowisko. W Zasadach psychologii napisa³: „Œwiadomoœæ wed³ug wszelkiego prawdopodobieñstwa rozwinê³a siê ca³kiem podobnie jak inne funkcje organizmu do spe³niania okreœlonej czynnoœci u¿ytecznej dla organizmu – w ka¿dym razie jest to w najwy¿szym stopniu nieprawdopodobne a priori, ¿e œwiadomoœæ nie spe³nia niezbêdnej roli dla organizmu” (za: Rosiñska, Matusewicz, 1982, s. 129). Rolê tê widzia³ James na wskroœ nowoczeœnie: „nie mo¿emy roli œwiadomoœci poj¹ æ inaczej jak tylko jako niezbêdny organ do sterowania uk³adem nerwowym, który sta³ siê zbyt z³o¿ony, aby móg³ siê regulowaæ sam” (za: Rosiñska, Matusie- wicz, 1982, s. 129). Pogl¹ d o intencjonalnym charakterze œwiadomoœci dope³ni³ James twierdzeniem, ¿e œwiadomoœæ ma w sposób niezbywalny charakter perso- nalny i jednostkowy. „Ka¿da myœl ma tendencjê do bycia czêœci¹ jednostkowe- go œwiata, a uniwersalnym faktem œwiadomoœci nie jest to, ¿e uczucia i myœli istniej¹ , lecz ¿e »ja myœlê« i »ja czujê«” (James, 1967, s. 22). „Jedyne stany 17 Czêœæ I. Wartoœci i relacje spo³eczne œwiadomoœci, z jakimi mamy do czynienia w sposób naturalny to indywidualna œwiadomoœæ, umys³, jaŸñ, konkretne Ja i Ty” (James, 1967, s. 23). To moje Ja ³¹ czy moje prze¿ycia w ca³oœæ, nadaje im kszta³t oraz sens w sposób swobodny i subiektywny. „Ze wzglêdu na inny sens ci¹ g³oœci rozumianej jako wewnêtrz- ny zwi¹ zek czêœci nale¿¹ cych do jednej wspólnej ca³oœci œwiadomoœæ odczu- wana jest jako jedna i ci¹ g³a. Co jest t¹ wspóln¹ ca³oœci¹ ? Jej naturaln¹ nazw¹ jest Ja (myself, I or me)” (James, 1967, s. 32). Szczególne znaczenie przypisywa³ James woli. By³ przekonany, ¿e wola zaj- muje centralne miejsce wœród prze¿yæ œwiadomoœci, poniewa¿ jest czynnikiem pozwalaj¹ cym przezwyciê¿yæ chaos wynikaj¹ cy z nat³oku najró¿norodniejszych prze¿yæ i doznañ, nadaæ im ca³oœciowy i ukierunkowany charakter. Uwa¿a³, ¿e uwaga to w³aœnie przejaw woli: „Wysi³ek uwagi jest zasadniczym zjawiskiem woli” (James, 1967, s. 709). „Wola nie jest niczym innym jak koncentrowaniem siê na pewnych przedmiotach b¹ dŸ pozwalaniem na ich sta³¹ obecnoœæ w umyœle” – napi- sa³ w dziele pt. Zasady psychologii (za: Buczyñska-Garewicz, 1973, s. 69). Wola, podobnie jak œwiadomoœæ, mia³a dla Jamesa charakter indywidualny, jednostko- wy. By³a konkretn¹ czynnoœci¹ konkretnej osoby, indywidualnym d¹ ¿eniem do czegoœ. Wola stanowi³a wyraz i przejaw celowej natury umys³u i œwiadomoœci: „Umys³ w ka¿dej chwili jest teatrem równoczesnych mo¿liwoœci”, a „ca³a funkcja spostrzegania, utrwalania i zatrzymywania dla nadania sensu nie ma ¿adnego zna- czenia, poza faktem, ¿e spostrzegaj¹ cy jest stworzeniem, które posiada prywatne i partykularne cele i zamierzenia” (Buczyñska-Garewicz, 1973, s. 70). Zamierze- nia cz³owiek wprowadza w czyn, a czyny kszta³tuj¹ jego charakter: „Posiej czyn, a zbierzesz przyzwyczajenie; posiej przyzwyczajenie – a zbierzesz charakter; po- siej charakter – a zbierzesz swój los” (za: Tatarkiewicz, 1978, s. 198). W ten sposób James, niezale¿nie i niejako z innej strony ni¿ egzystencjaliœci, wprowadzi³ do psychologii œwiadomy i samoœwiadomy, wolny i aktywny – myœl¹ - cy i dzia³aj¹ cy celowo podmiot. Kategoria podmiotu w ujêciu filozofii wspó³czesnej Wspó³czeœnie problematykê podmiotowoœci cz³owieka podj¹ ³ miêdzy inny- mi Jacek Poprzeczko (1988). Na gruncie filozofii materialistycznej postawi³ on tezê, ¿e podstawowy ontologiczny wyró¿nik cz³owieka traktowanego jako wy- odrêbniona i integralna w spo³eczeñstwie ca³oœæ stanowi podmiotowoœæ, która 18 E. Martynowicz – Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci jest definiowana przez Poprzeczkê jako zdolnoœæ do myœlenia oraz rozumnego, celowego dzia³ania. Po udzieleniu odpowiedzi na pytanie o istotê podmiotowo- œci cz³owieka, stawia Poprzeczko pytanie o to, kiedy siê wy³oni³ podmiot? Pyta- nie to odnosi on zarówno do historii gatunku homo sapiens, jak i rozwoju ka¿dej indywidualnej jednostki ludzkiej. Odpowiedzi¹ oczywiœcie nie jest data. Formu- ³uj¹ c odpowiedŸ, odwo³uje siê on do George’a Wilhelma Hegla (1770–1831). Od Hegla wywodzi siê popularna w psychologii spo³ecznej idea przyjmowa- nia przez ludzi roli albo „pionka”, albo „Ÿród³a” dzia³ania (Zieliñski, 1983, s. 91). Heroiczna pogarda dla œmierci pozwala cz³owiekowi na ukszta³towanie poczucia wewnêtrznej, duchowej wolnoœci, która rodzi postawê „pana” – osoby zdolnej do nadawania sensu w³asnemu ¿yciu. Jednak gdy jednostka prze¿ywa strach o za- chowanie w³asnego ¿ycia i nie nara¿a go, nie osi¹ ga owej wewnêtrznej wolnoœci i uznaje sw¹ zale¿noœæ od innych oraz ich prawo do nadawania sensu jej dzia³a- niu. W ten sposób osoba wykszta³ca postawê „niewolnika”. Zdaniem Hegla, obie postawy – „pana” i „niewolnika” – s¹ niezbêdne do ukszta³towania siê ludzkiej podmiotowoœci. Ich konflikt prowadzi do tego, co nazwa³ „œwiadomoœci¹ nie- szczêœliw¹ ”, która rozumie koniecznoœæ zarówno wolnoœci wewnêtrznej, jak i podporz¹ dkowania siê innym ludziom i rzeczom, co nastêpuje w procesie pracy. Jednak¿e „œwiadomoœæ nieszczêœliwa” pozytywnie ocenia tylko wolnoœæ, któ- ra czyni cz³owieka podobnym bóstwu, a negatywnie ocenia pracê jako Ÿród³o znoju i cierpieñ. Efektem takiej œwiadomoœci jest konflikt i rozdwojenie. „Nie- szczêœliwa œwiadomoœæ” nie tworzy spójnej ca³oœci i ostatecznie musi zostaæ odrzucona. Hegel poszukiwa³ takiej wizji œwiata, która zawiera³aby obie posta- wy jako niebêd¹ ce w ustawicznym konflikcie. Podsumowuj¹ c, trzeba podkreœliæ, ¿e podmiotowoœæ nie jest to¿sama z my- œleniem: rozumnoœæ i podmiotowoœæ s¹ ze sob¹ stowarzyszone, ale „nie ma tu zwi¹ zku koniecznego” (Poprzeczko, 1988, s. 92). Podmiotowoœæ to œwiadoma celowoœæ, która z samej swej natury zak³ada mo¿liwoœæ wyboru celów i prowa- dz¹ cych do nich œrodków. Rozumnoœæ i celowoœæ ³¹ cz¹ siê wiêc w kategorii wol- noœci. Wolnoœæ – rozumiana jako mo¿liwoœæ wyboru celów i œrodków – pojawia siê w sposób naturalny i nieunikniony w rozwoju cz³owieka tam, gdzie zaczyna siê rozumne i celowe dzia³anie. Potwierdzenie w³asnej podmiotowoœci, jej realnoœæ i obiektywnoœæ, uzysku- jemy wtedy, gdy potrafimy formowaæ rzeczywistoœæ zewnêtrzn¹ , kreowaæ w niej nowe, nieistniej¹ ce wczeœniej byty. Wytworzone przez cz³owieka nowe formy kulturowe i cywilizacyjne wtórnie oddzia³uj¹ na samowiedzê, która siê rozwija, coraz pe³niej uœwiadamiaj¹ c sobie sam¹ siebie. 19 Czêœæ I. Wartoœci i relacje spo³eczne Czym¿e jest zatem podmiotowoœæ cz³owieka? Pyta na zakoñczenie swoich rozwa¿añ filozof. „Jest jednoœci¹ dzia³ania i pojmowania owego dzia³ania, jest zdolnoœci¹ do œwiadomej kreacji i autokreacji [...] jest procesem swojej trwaj¹ - cej samorealizacji” (Poprzeczko, 1988, s. 100). Spo³eczeñstwo – umys³ – osobowoœæ George’a Herberta Meada Koncepcja George’a Herberta Meada (1863–1931) powsta³a w czasach, gdy g³ównym paradygmatem badawczym w psychologii by³ skrajny behawioryzm Johna Watsona. Mead rozumia³ jednak behawioryzm w szerszym ni¿ Watson zna- czeniu: „jako podejœcie do badania doœwiadczenia jednostki w aspekcie jej za- chowania – przede wszystkim, lecz nie wy³¹ cznie – tak jak je widz¹ inni” (Mead, 1975, s. 8). Mead uwa¿a³, ¿e tak¿e do prze¿yæ wewnêtrznych mo¿na podejœæ z punktu widzenia behawiorysty. Obserwowalny, zewnêtrzny fragment czynnoœci stanowi czêœæ procesu, który siê rozpocz¹ ³ wewn¹ trz jednostki. Mimo ¿e nie mo¿- na tego wewnêtrznego fragmentu czynnoœci obserwowaæ, jest on integralnym kom- ponentem ca³oœci. W ten sposób Mead rozszerzy³ punkt widzenia behawioryzmu, tak aby móc uczyniæ przedmiotem badañ proces komunikacji zachodz¹ cy w kon- tekœcie wspó³dzia³ania spo³ecznego. Swój behawioryzm nazywa³ behawioryzmem spo³ecznym. W odniesieniu do interesuj¹ cej nas kwestii podmiotowoœci najciekawsza wydaje siê sformu³owana przez Meada koncepcja osobowoœci. Jednostkê i spo- ³eczeñstwo ujmowa³ Mead interakcyjnie, jako dwa aspekty tej samej, dynamicz- nej i wspó³zale¿nej ca³oœci, nieustannie oddzia³uj¹ ce na siebie nawzajem. Za pod- stawê tego oddzia³ywania uwa¿a³ proces jêzykowej komunikacji. Przy czym „uprzednim warunkiem” zarówno jêzyka, jak i œwiadomoœci i umys³u ludzkie- go jest dzia³anie spo³eczne. „Raczej czujemy siê zmuszeni do wyci¹ gniêcia wnio- sku, ¿e œwiadomoœæ [...] jest daleka od tego, ¿eby byæ uprzednim warunkiem dzia³ania spo³ecznego i ¿e w³aœnie dzia³anie spo³eczne jest uprzednim warun- kiem œwiadomoœci” (Mead, 1975, s. 30). Osobowoœæ kszta³tuje siê dziêki temu, ¿e wskutek przynale¿noœci do ró¿- nych grup spo³ecznych i realizowania wraz z nimi b¹ dŸ w ich ramach rozlicznych dzia³añ jednostka od najm³odszych lat wchodzi w okreœlone stosunki spo³eczne z niemal nieograniczon¹ liczb¹ innych ludzi nale¿¹ cych do tych grup i przyjmu- 20 E. Martynowicz – Psychologiczne koncepcje podmiotowoœci j¹ cych wobec jednostki i siebie samych okreœlone postawy. Postawy grupy spo- ³ecznej, ujêtej jako ca³oœæ, do której dana osoba (dziecko) nale¿y, s¹ wprowadza- ne do bezpoœredniego doœwiadczenia jako elementy jej osobowoœci. Proces ten w ¿yciu dziecka trwa nieustannie – ca³y czas przejmuje ono postawy osób znaj- duj¹ cych siê wokó³ niego, przede wszystkim tych, które je kontroluj¹ i od któ- rych ono zale¿y. W wyniku tego procesu kszta³tuje siê jego osobowoœæ. Przejmo- wanie postaw innych skutkuje tak¿e tym, ¿e dziecko mo¿e siê odnosiæ do siebie tak, jak odnosz¹ siê do niego inni. Osobowoœæ staje siê obiektem poznania dla siebie, mo¿e kierowaæ indywidualnym doœwiadczeniem i kontrolowaæ je. Staje siê samoœwiadoma. Istota tego procesu jest poznawcza: „tkwi w uwewnêtrznio- nej konwersacji za pomoc¹ gestów, która tworzy myœl lub w kategoriach której nastêpuje myœlenie lub refleksja” (Mead, 1975, s. 239). Ten aspekt osobowoœci, który nazwa³ Mead Ja podmiotowym, wydaje siê skupiaæ to wszystko, co indywidualne, niepodlegaj¹ ce spo³ecznemu konformi- zmowi, to wszystko, co odró¿nia konkretn¹ osobê od innych, „coœ, co sprawia, ¿e jest ona w³aœnie tym, czym jest. Jest to najcenniejsza czêœæ jednostki” (Mead, 1975, s. 444). Jeœli cz³owiek nie potrafi lub nie jest w stanie „wprowadziæ swego szczególnego charakteru do spo³eczeñstwa”, to nie spotyka go nale¿yte uznanie emocjonalne i spo³eczne i nie mo¿e siê on urzeczywistniaæ – byæ t¹ osobowoœci¹ , któr¹ stara siê zostaæ. Zdaniem Meada, „aby w kategoriach spo³ecznych oddaæ sprawiedliwoœæ jednostce jako unikatowi” (Mead, 1975, s. 445), w organizacji spo³ecznej musi istnieæ du¿e zró¿nicowanie pozwalaj¹ ce cz³onkom grupy przy- j¹ æ postawy ka¿dej jednostki. Mead nie s¹ dzi³ jednak, aby wspó³czesne mu spo- ³eczeñstwo by³o w stanie zapewniæ swoim cz³onkom tak rozumiany rozwój Ja podmiotowego. „W konsekwencji nastêpuje zrównanie w dó³: przecenia siê to, co jest nie tylko powszechne, ale i identyczne” (Mead, 1975, s. 449). Koncepcja osoby jako podmiotu w pe³ni ujawniaj¹ cego swoj¹ indywidual- noœæ jest charakterystyczna dla teorii samourzeczywistnienia. W dalszej czêœci artyku³u zostan¹ przedstawione trzy wybrane koncepcje podmiotowoœci sformu- ³owane przez ich autorów w œwietle teorii samourzeczywistnienia. 21
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Od poczucia podmiotowości
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: