Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00370 005046 15192839 na godz. na dobę w sumie
Odmładzanie komórkowe. Jak samodzielnie uaktywnić potencjał regeneracyjny organizmu w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe - ebook/pdf
Odmładzanie komórkowe. Jak samodzielnie uaktywnić potencjał regeneracyjny organizmu w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 212
Wydawca: Vital Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8168-223-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

 

Biolog molekularny wyjaśnia, jak samodzielnie uaktywnić potencjał regeneracyjny organizmu, który jest w stanie przywrócić nam młodość i zdrowie. Wyjaśnia, iż podstawą jest post i spermidyna. Poszczenie wywiera bardzo pozytywny wpływ na organizm człowieka, gdyż może łagodzić dolegliwości związane z chorobami, jak reumatyzm czy zapalenie stawów, a także z zaburzeniami metabolizmu, jak cukrzyca. Taki sam efekt zapewnia nam również spermidyna, opisana przez Autora, naturalna substancja występująca w niektórych produktach. Z książki dowiesz się gdzie znajdziesz jej najwięcej oraz jak ją włączyć do codziennego jadłospisu. Pozostań młodym jak najdłużej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

dr Slaven Stekovic ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE Jak samodzielnie uaktywnić potencjał regeneracyjny organizmu w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE dr Slaven Stekovic ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE Jak samodzielnie uaktywnić potencjał regeneracyjny organizmu w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe Redakcja: Natalia Paszko Skład: Krzysztof Remiszewski PRojekt okładki: Krzysztof Remiszewski tłumaczenie: Aneta Trybulska Wydanie I BIAŁYSTOK 2019 ISBN 978-83-8168-223-7 Tytuł oryginału: Der Jungzellen-Effekt. Wie wir die Regenerationskraft unseres Organismus aktivieren Alle Rechte vorbehalten © 2018 edition a, Wien www.edition-a.at © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Vital, Białystok 2018 All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej publikacji nie może być powielana ani rozpowszechniana za pomocą urządzeń elektronicznych, mechanicznych, kopiujących, nagrywających i innych bez pisemnej zgody posiadaczy praw autorskich. Książka ta zawiera porady i informacje odnoszące się do opieki zdrowotnej. Nie powinny one jednak zastępować porady lekarza ani dietetyka. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś skonsultować się z lekarzem zanim rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia czy leczenia. Dołożono wszelkich starań, aby informacje zaprezentowane w tej książce były rzetelne i aktualne podczas daty jej publikacji. Wydawca i autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki dla zdrowia, mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod. 15-762 Białystok ul. Antoniuk Fabr. 55/24 85 662 92 67 – redakcja 85 654 78 06 – sekretariat 85 653 13 03 – dział handlowy – hurt 85 654 78 35 – www.vitalni24.pl – detal strona wydawnictwa: www.wydawnictwovital.pl Więcej informacji znajdziesz na portalu www.odzywianie24.pl PRINTED IN POLAND SPIS TREŚCI Prawie post . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Starzeć się, czy pozostać młodym . . . . . . . . . . . . 15 Długość życia w zdrowiu zamiast długość życia w ogóle . . . . . . 29 Wiele hałasu o nic . . . . . . . . . . . . . . 37 Zezwalam: autofagia . . . . . . . . . . . . . 65 Post bez postu . . . . . . . . . . . . . . . . . 81 Jedzenie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107 Post . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 121 Styl życia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 129 Autoeksperyment: wychowaj swój organizm . . . . . . . . . 139 Długowieczny człowiek . . . . . . . . . . 171 Przepisy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 179 PRAWIE POST Na imię miała Matusa i  żyła 110 lat . Matusa Rubic . Moja prababcia . Nie znałem jej, ale to od niej wszystko się zaczęło . Wszystko, czyli moja naukowa działalność, badania nad starze- niem się . Mówię o tym na samym początku, gdyż zawsze w pierwszej kolejności pytają mnie właśnie o to . Kiedy się gdzieś spotykam z ludźmi i dochodzi do rozmowy na temat, kto kim jest i czym się zajmuje, w moim przypadku wszystko przebiega według tej samej reguły . „Slaven Stekovic”, przedstawiam się, „jestem biologiem molekularnym” . „Ach, biolog molekularny, interesujące”, mawia większość . A potem zapada cisza . W międzyczasie często na tapetę tra- fia zupełnie inny temat i biologia molekularna odchodzi w za- pomnienie . Czasem jednak ludzie dalej zadają pytania . Zwykle: „Co tak właściwie robi taki biolog molekularny?” . „Różne rzeczy”, odpowiadam . Ale to często nie wystarczy, dla- tego od razu dodaję, zanim ktokolwiek zdąży mnie uznać za nie- grzecznego: „Zajmuję się na przykład problemem starzenia się” . Zwykle wtedy też zapada niezręczna cisza . Ludzie patrzą na mnie i nie wiedzą, co mają o mnie myśleć . Rozumiem to, 7 ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE bo pewnie sam zareagowałbym podobnie: niewątpliwie młody mężczyzna, być może nawet przed trzydziestką, co akurat by się zgadzało, który całe swoje dnie spędza na rozważaniach nad pro- cesem starzenia się . „Aha”, mawia większość . „Już teraz?”, pytają inni . Jakim cudem tak młody mężczyzna ma się niby na tym znać, myślą wszyscy . Co niby taki mężczyzna ma wspólnego z bada- niem kwestii starzenia się? „Winę za to ponosi Matusa”, mówię wtedy i to często zanim jeszcze padnie faktyczne pytanie . „Matusa była moją prababcią”, wyjaśniam . „Odeszła w spokoju, mając 110 lat, i nie była jedyną osobą w mojej rodzinie, która dożyła tak późnego wieku” . „Naprawdę?”, pyta większość . „110 lat?” „Tak”, odpowiadam . „Kobiety w mojej rodzinie od strony mamy wszystkie wykazywały tendencję do dożywania późnego wieku i przy tym cieszyły się dobrym zdrowiem . A kiedy nad- chodził ten czas, to i tak były w tak dobrej formie, że gdyby mo- gły, obiema nogami wskoczyłyby do grobu . Stanowiły poniekąd wzorce zdrowego starzenia się” . Zadawałem sobie wówczas pytanie: właściwie dlaczego? I tak oto natrafiłem na post . Natknąłem się na coś jeszcze w stylu życia moich krewnych, co pokrywa się z aktualnymi wynikami badań naukowych . Przykładowo, dlaczego człowiek żyje dłużej, kiedy odpo- wiednio długo śpi . Dlaczego nie żyje aż tak długo, kiedy śpi za dużo . Dlaczego człowiek żyje najdłużej, kiedy śpi o właściwej porze . Ile życia może go kosztować zjedzenie wędzonej kiełbasy z serem Käsekrainer . 8 PRAWIE POst Co pomidory z mozzarellą i oliwą z oliwek mają wspólnego Dlaczego kluski przed spaniem nie są najlepszym sposobem z wiekiem . na dożycie stu lat . Dlaczego ludzie w parach przeżywają dłużej niż w pojedynkę . Dlaczego alkohol pochłania lata życia . Dlaczego kobiety żyją dłużej niż mężczyźni . Moi przodkowie przez pokolenia udzielali mi większości od- powiedzi na nurtujące mnie pytania . Na czele z Matusą . Linia krewnych od strony mojej mamy pochodzi z chorwackich gór z rejonu Splitu . Bezwzględność tego miejsca niezwykle utrudnia- ła im codzienne życie . Prostota i skromność należały do tradycji . Okoliczności były niesprzyjające, a warunki życia ciężkie . Dzisiaj taki tryb życia określilibyśmy mianem mozołu . A jednak, bio- rąc pod uwagę możliwość dożycia podeszłego wieku w dobrym stanie fizycznym i umysłowym, było ono lepsze niż jakikolwiek przesyt, który dzisiaj, co oczywiste, mamy na wyciągnięcie ręki . Ale do tego jeszcze dojdziemy . Oczywiście nie tylko Matusa była tą, która miała wpływ na mój wybór profesji . Ona jedynie wzbudziła we mnie zaintereso- wanie . Niemniej jednak jest to poniekąd dość kuriozalne, że tak- że drugi, najważniejszy impuls, który ukierunkował moje życie, wyszedł od moich krewnych . Już jako nastolatek zmagałem się z rodzinną chorobą: zbyt wysokim ciśnieniem krwi . Pomysł zaj- mowania się problemem starzenia się płynął powiedzmy w mo- jej krwi . Diagnozę usłyszałem w wieku 17 lat i jakoś szczególnie mnie to nie zaskoczyło . Na Boga, ja też, ojej, no tak . Skoro cała rodzi- na zmaga się z tym samym tematem, to nikt nie robi scen . Co więcej, moje wartości wtedy jeszcze nie wymknęły się aż tak spod 9 ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE kontroli . Swoje zbyt wysokie ciśnienie postrzegałem jedynie przez pryzmat cyfr na ciśnieniomierzu . Nie jestem w stanie sobie przypomnieć, czy w jakikolwiek sposób mi ono przeszkadzało . To dlatego, że nadciśnienie to niezwykle podstępny typ . Tak naprawdę człowiek nie zdaje sobie sprawy, że ono w ogóle istnie- je . Cicho i po kryjomu wykonuje swoją codzienną pracę, ale nikt tak do końca nie wie, co zdążyło nabroić, póki sytuacja nie sta- nie się naprawdę poważna . Okay, od czasu do czasu ma się szum w uszach, oblewa nas pot albo czujemy się jak ktoś, komu się bardzo spieszyło, a po raz piąty z rzędu sprzątnięto mu miejsce parkingowe sprzed nosa . A poza tym? Czasem nawet bez poszu- kiwania wolnego miejsca na parkingu czułem się nieco podiryto- wany, ale to wszystko . Nie odczuwa się nic, zwłaszcza za młodu . Jedyne, co mi przypominało o tym, że w moim organizmie nie do końca wszystko było w porządku, to były pomiary ci- śnienia i  leki, które musiałem przyjmować . Mówiąc dokład- niej: które powinienem był przyjmować . Moja mama jest leka- rzem i przepisywała mi te środki . Ale ja ich nie przyjmowałem . W końcu czułem się dobrze . Mimo to odwiedziłem jeszcze dwóch innych lekarzy, którzy przepisali mi dokładnie ten sam lek w takiej samej dawce . W tym przypadku byłem jednak bardziej rozsądny i pomyślałem: skoro trzech różnych lekarzy, w tym twoja matka, niezależnie od siebie mówi ci, że ten lek jest dla ciebie dobry, to nie bądź uparty i bierz go . Wszyscy troje zapewniali mnie, że to zupełnie nieszkodliwy preparat . Sęk jednak w tym, że musiałem go łykać do końca ży- cia . Zacząłem zatem od reszty swojego życia . Po pewnym czasie zauważyłem, że praktycznie w  ogóle nie wychodzę z łóżka, co jednakże niewiele miało wspólnego z seksem . Potrzebowałem wieków, by wstać . To zupełnie nowe 10 PRAWIE POst doświadczenie było mi kompletnie nie na rękę . Zwykle otwie- ram oczy, budzę się, wyskakuję z łóżka i jestem gotów na wy- zwania następnego dnia . A wtedy jednocześnie nie byłem w sta- nie otworzyć oczu, nie było mowy, by się dobudzić, leżałem w łóżku 45 minut dłużej niż zwykle i w ogóle nie miałem ocho- ty zmierzyć się z kolejnym dniem . Wyjaśnienie tego znalazłem na ulotce dołączonej do opako- wania mojego betablokera . Preparaty te nie tylko należą do naj- bardziej popularnych, ale również najbardziej innowacyjnych leków . Nadciśnienie jest tak powszechne jak katar w okresie pyle- nia, z tą tylko różnicą, że utrzymuje się przez cały rok . Popyt jest zatem ogromny, a rynek jeszcze większy . Co więcej, betabloke- ry należą do leków, które nie leczą, ale kontrolują objawy . Przez długie lata i to bez opcji odstawienia . Przemysł farmaceutyczny uwielbia takie środki i chętnie inwestuje w nie kasę, bo to się po prostu opłaca . Tym samym stale rośnie jakość, otrzymujemy do- bry towar . A możliwości medyczne i technologiczne gwarantują coraz to nowsze ulepszenia . Żaden lek nie jest jednak doskonały . Wiele osób przyjmujących leki żyje z różnego rodzaju skut- kami ubocznymi . Często są one dużo gorsze do zniesienia niż same objawy choroby . Często są one niezbędne do życia, często są mniejszym złem . I często mamy też wybór, czy wolimy żyć z objawami czy ze skutkami ubocznymi . Niezależnie od tego, jak dopracowany był mój betabloker, w swojej funkcji leku obniżającego ciśnienie krwi nie był on żad- nym środkiem pobudzającym . Miał wpływ na mój rytm dnia, obniżył jakość mojego życia i któregoś dnia, czego się obawia- łem, mógł wpłynąć także na moją psychikę . A tego nie chciałem . Mimo że nadciśnienie tętnicze samo w sobie nie jest choro- bą, musiałem coś zrobić, by je zwalczyć . Jeśli pozostawimy je 11 ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE swojemu własnemu biegowi, kiedyś w końcu zmiany fizjologicz- ne doprowadzą do powstania naprawdę ciężkich dolegliwości . Wcześniej czy później człowiek będzie miał problem, i to poważ- ny . W związku z tym, musiałem coś wymyślić . I znów natknąłem się na post . Ostatni impuls, aby wybrać taki temat badań, dał mi bioche- mik profesor Frank Madeo, mój długoletni mentor i promotor mojej pracy doktorskiej . Co prawda nie od razu . Najpierw po- zwolił, abym na krótko przed rozpoczęciem swojej rozprawy dok- torskiej niemal po uszy zanurzył się w badaniach nad procesem starzenia się . Pracowaliśmy razem w Instytucie Bionauk Mole- kularnych Uniwersytetu Karla Franzensa w Grazu . Byłem człon- kiem jego grupy i pomału stawałem się coraz ważniejszym, coraz bardziej nieodzownym elementem tego codziennego życia w la- boratorium . W zasadzie codziennie zajmowaliśmy się wpływem postu na organizm i na proces starzenia się, aż w końcu kiedyś usiedliśmy wszyscy razem i weszliśmy na temat mojego nadci- śnienia . Opowiedziałem im o leku i o swoich przemyśleniach . Profesor Madeo spojrzał na mnie i powiedział: „Slaven, sie- dzisz u źródła i jesteś ślepy . Wypróbuj może post, to mogłoby zadziałać” . Profesor Frank Madeo nie jest lekarzem, lecz biochemikiem, tak jak ja, a dla takiej propozycji istnieje bardzo niewiele nauko- wych podstaw . Mimo to od razu dotarło do mnie, że to faktycz- nie mogłoby się udać . Pozytywny wpływ postu na nadciśnienie naszym zdaniem był całkiem możliwy . Pomysł Franka zainspi- rował mnie do przeprowadzenia pewnego eksperymentu . Post zamiast betablokera . Autoeksperymenty w nauce nie należą do rzadkości . Nawet w dziedzinie badań procesu starzenia się jest wielu ludzi, którzy 12 PRAWIE POst testują pewne rzeczy na sobie . Ja zrobiłem dokładnie to samo . Odstawiłem lek i zacząłem pościć . I proszę! Mieliśmy szczęście: zadziałało . Frank Madeo wspierał mnie pod kątem naukowym w całym tym eksperymencie i wskazywał, w którym kierunku badanie powinno podążać . Pod względem zawodowym podziękowałem mu za to, że dotarłem do tego punktu, w którym jestem te- raz . Jeszcze bardziej wdzięczny jestem za to, że w tym wszyst- kim wspierał mnie również emocjonalnie . Co prawda nie był pierwszym, dzięki któremu pomyślałem o poście . Ale dzięki niemu pozbyłem się nie tylko betablokera, ale również mojego nadciśnienia . W końcu i tak bym odstawił ten lek . Co prawda nikomu, kto zmaga się z tak dużym nadciśnieniem, nigdy bym nie zale- cił przejścia na post tak po prostu, bez uprzedniej konsultacji z lekarzem . Z naukowego punktu widzenia nie potwierdziliśmy, jak dokładnie, w jakich warunkach albo czy u każdego to za- działa . Moje wartości też nie były żadną katastrofą, minimalnie wymknęły się spod kontroli . Oscylowały gdzieś między normą a lekko podwyższoną wartością nadciśnienia . Wszystko ładnie i pięknie, mógłby ktoś teraz pomyśleć, ta- kie mikre nadciśnienie, wielkie mi halo . Znalazł swoją drogę w życiu, super . Kilka kobiet w jego rodzinie osiągnęło wiek matuzalemowy, cudownie . Ale co to ma właściwie wspólnego z postem? Co dzieje się wtedy z naszym organizmem? A przede wszystkim: co to ma wspólnego ze starzeniem się i naszymi komórkami? My też zadawaliśmy sobie te pytania i po wielu latach wyso- kiej klasy badań jesteśmy bliscy odkrycia prawdy . 13 STARZEĆ SIĘ, CZY POZOSTAĆ MŁODYM stAR ZEć sIę, cZy POZOstAć MŁODyM Badanie procesu starzenia się jest kompletnie nieinteresujące . Kiedy rozmawiam z kimś o badaniach poświęconych starze- niu się, dostrzegam to przerażenie w oczach mojego rozmów- cy . Sztuczna szczęka, zaćma, protezy biodrowe, wszystko to wy- malowane na pomarszczonym czole . Wiek maluje swoje obrazy w ciemnych barwach . Słowo badanie zostanie pochłonięte przez największy po- strach ludzkości, starzenie się . Już-nie-bycie-ładnym . Już-nie-by- cie-na-czasie . Już-nie-bycie-w-stanie-nadążyć-za-innymi . Przez pozbawione jakichkolwiek przygód istnienie gdzieś na uboczu . Przez śmierć . Starość to nie tylko wypełniony mądrością etap w życiu tuż przed kresem życia doczesnego . Starość to ostateczność w erze kultu młodości . I nie mam tutaj na myśli upływającego czasu . Kiedy natomiast opowiadam o badaniach nad długowiecz- nością, widzę, jak w oczach mojego rozmówcy budzi się cieka- wość . Gładka skóra, sprawny umysł, dobra kondycja, brwi znów unoszą się ku górze . Marzenie o wiecznej młodości maluje obra- zy w najjaśniejszych barwach . Słowo badanie unosi się niczym obietnica nad śmiertelno- ścią człowieka . Długowieczność nie jest powolnym umiera- niem . Długowieczność jest współuczestnictwem, a nie koniecz- nością siedzenia na ławce rezerwowych . Długowieczność jest tym, co najlepsze w człowieku przyszłości . I tak się ogólnie uważa . Pod względem emocjonalnym istnieje ogromna różnica mię- dzy możliwie powolnym starzeniem się a możliwie powolnym zachowaniem młodości . W zasadzie to jedno i to samo, ale po- między nimi istnieje ogromna przepaść . 17 ODMŁADZANIE KOMÓRKOWE W przypadku starzenia się na myśl przychodzi nam od razu postęp medyczny, odpowiednia opieka i  nadzieja na godną śmierć podczas snu . Zachowanie młodości sugeruje nam możliwość oszukania natury . I tutaj też wszystko stawiamy na postęp . I od razu badanie procesu starzenia się staje się niezwykle interesujące . Jednocześnie wszystko to brzmi bardzo abstrakcyj- nie, niemal utopijnie . Oczekiwana długość życia Europejczyków wynosi dla kobiet 81 lat, a dla mężczyzn 75 lat . Kobiety w Japonii ze swoją dłu- gością życia wynoszącą 87 lat należą do najbardziej wytrzyma- łych mieszkańców naszej planety . W przypadku mężczyzn z ko- lei mieszkańcy zimnej Islandii dożywają gorącego wieku 81 lat . Islandia i Japonia, niekoniecznie sąsiednie kraje . Samo to wska- zuje, że perspektywa długiego życia nie musi wcale być uwarun- kowana genetycznie . Skoro warunki są tak różne, to musi być coś jeszcze . Faktycznie naukowcy odkryli, że geny tylko w 25 procen- tach decydują o tym, jak długo przypuszczalnie będziemy żyć . Pozostałe 75 procent zależy od warunków środowiskowych, od- żywiania się i sposobu życia . Zatem my sami decydujemy o  tym, jak długo będziemy w stanie wytrwać na tej planecie . A to jest właśnie to, co fascy- nuje nas naukowców . Jednak samo trwanie nie jest celem . Nas interesują możli- wości, to, w jaki sposób możemy pomyślnie żyć dłużej . Bardziej zdrowi, bardziej sprawni, bardziej zadowoleni z życia . A to, jak- by nie było, z biegiem historii ludzkości całkiem dobrze nam wyszło . 18 stAR ZEć sIę, cZy POZOstAć MŁODyM Spójrzmy jeszcze raz wstecz . Nasz organizm został stworzony do szybkiego i krótkiego ży- cia, spłodzenia możliwie największej liczby potomków i wresz- cie śmierci celem uwolnienia zasobów dla przyszłych pokoleń . Przekazujemy nasze geny . Pozostawiamy za sobą dzieci . Kie- dy nasze dzieci mają swoje dzieci, nie jesteśmy już potrzebni i schodzimy ze sceny . Taki jest plan natury . Brzmi zrozumiale . Początkowo, jakieś 130 tysięcy lat temu, przewidywana średnia długość życia gatunku homo sapiens wynosiła dobre trzy dekady . Mało kto dożywał czterdziestki . Podobnie mogło- by być również i dzisiaj . W takich samych okolicznościach nie żylibyśmy dłużej niż wtedy . Większość z nas nie przekroczyłaby progu ryczącej czterdziestki, bo zaatakowałyby nas jakieś wirusy albo bakterie . A gdyby nie dopadła nas infekcja, to z pewnością lew pożarłby nas na śniadanie . W walce ze złymi wirusami i bakteriami pomagają nam dzi- siaj antybiotyki . Kiedy chorujemy, dostajemy kilka tabletek do gardła i żyjemy jeszcze kilka lat dłużej . Na ochronę przed groź- nym lwem nie ma antybiotyków, ale ten z kolei w międzyczasie zaczął się bardziej bać ludzi niż ludzie jego . Tak więc w zasadzie da się w ten sposób w mniejszym lub większym stopniu bez- problemowo funkcjonować, dopóki nie sięgniemy granic na- szej biologii . Na to jednak w dalszym ciągu nie ma rady . Kiedyś i tak każdy w końcu umiera . Kiedyś przeżywali ci, którzy mieli najsilniejszy układ od- pornościowy . Dzisiaj sędziwego wieku mogą dożywać nawet ci, których układ immunologiczny jest słaby . Medycyna, techno- logia, higiena i wszystko to, co człowiek z biegiem czasu jesz- cze wymyślił na dżumę, cholerę i inne katastrofy, podarowały 19
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Odmładzanie komórkowe. Jak samodzielnie uaktywnić potencjał regeneracyjny organizmu w oparciu o najnowsze odkrycia naukowe
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: