Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00621 009850 16972245 na godz. na dobę w sumie
Odsłonięcie. Epistemologiczne podstawy filozofii języka religijnego w poglądach Iana T. Ramseya - ebook/pdf
Odsłonięcie. Epistemologiczne podstawy filozofii języka religijnego w poglądach Iana T. Ramseya - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 158
Wydawca: UNIVERSITAS Język publikacji: polski
ISBN: 97883-242-1442-6 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Odsłonięcie jest systematyczną rekonstrukcją koncepcji doświadczenia zawartej w pismach Iana T. Ramseya, oxfordzkiego myśliciela, który w środowisku filozofii analitycznej bronił poznawczej wartości języka religijnego. Tytułowe odsłonięcie jest kluczowym pojęciem tej koncepcji, określającym składnik każdego, nie tylko religijnego, doświadczenia. Jest on źródłem rozróżnienia wrażeń i pojęć, i jednocześnie świadectwem tego, że pojęcia są strukturami wywodzącymi się z treści doświadczenia, a za pośrednictwem zjawisk poznajemy rzeczy. Na gruncie tej koncepcji język religijny, choć niepozbawiony tajemnicy, jest zakorzeniony w doświadczeniu w analogiczny sposób jak język potoczny i naukowy.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Zbigniew Bomert ODSŁONIĘCIE EPISTEMOLOGICZNE PODSTAWY FILOZOFII JĘZYKA RELIGIJNEGO W POGLĄDACH IANA T. RAMSEYA universitas ODSŁONIĘCIE Zbigniew Bomert ODSŁONIĘCIE EPISTEMOLOGICZNE PODSTAWY FILOZOFII JĘZYKA RELIGIJNEGO W POGLĄDACH IANA T. RAMSEYA Kraków © Copyright by Zbigniew Bomert and Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS, Kraków 2011 ISBN 97883-242-1442-6 TAiWPN UNIVERSITAS Projekt okładki i stron tytułowych Sepielak www.universitas.com.pl Wstęp  Filozofia języka religijnego, poza teoretyczną wartością jej rezul­ tatów, może pełnić dwojaką, istotną dla wiary i jej przekazywania, funkcję. Dla teologa szczególnie interesująca jest rola, jaką analiza języka religijnego może odegrać, gdy chodzi o zachowanie w teo­ logicznych rozważaniach transcendencji Boga. Wiąże się to z fak­ tem, że możliwość sensownych wypowiedzi o Bogu pozostaje jeśli nie w sprzeczności, to w stałym napięciu w stosunku do transcen­ dencji Boga. Dobra teologia przynajmniej implicite zawierać musi dobrą filozofię języka teologicznego, aby przekazywać prawdy o Tym, który nie jest jedną z rzeczy tego świata. Druga rola filo­ zofii języka religijnego w oczywisty sposób wiąże się z apologety­ ką i obejmuje wyjaśnianie, w jaki sposób wypowiedzi o Bogu są wypowiedzia mi sensownymi, które można oceniać pod względem prawdziwości. To zadanie ma dużą wagę w czasie, gdy nasilają się w kulturze nurty kwestio nujące nie tylko prawdziwość określonego wyznania religijnego, ale samą możliwość sensownych, przedmio­ towych wypowiedzi religijnych. Twórczość Ramseya jest interesująca z tego względu, że podjął się on obu tych zadań. Ian Thomas Ramsey, urodzony w 1915 r. w Kearsley w północnej Anglii, wyniósł z domu rodzinnego religijne wychowanie. Po studiach w Cambridge i w Oxfordzie został duchownym anglikańskim i od 1943 r. wykładał w Cambridge teologię i filozofię religii. By dać odpór neopozytywistycznej krytyce religii, w 1951 r. przeniósł się do Oxfor­ du. Wykładał tam filozofię religii do czasu, gdy w 1966 r. został bisku­ pem Durham. W tym okresie w Oxfordzie rozwijał się nurt filozofii 6 Wstęp analitycznej skupiony na analizie języka potocznego, reprezentowany głównie przez G. Ryle’a, J. L. Austina i P. F. Strawsona. Z tym nurtem Ramsey wiązał nadzieje na budowanie konstruktywnej filozofii języka religijnego, która pozwoli nie tylko uzasadnić sensowność wypowie­ dzi o Bogu, ale przyczyni się do lepszego rozumienia natury języka religijnego przez teologów. Przedwczesna śmierć w 1972 r. przerwała jego pełną zaangażowania działalność naukową i kościelną. Na ogół filozofia religii w nurcie analitycznym skupiała się na pro­ blematyce dowodów istnienia Boga lub na zagadnieniu sensowności zdania „Bóg istnieje”. Obok tego rodzaju rozważań, związanych zwy­ kle albo dyskutujących z abstrakcyjnie pojętym, choć naznaczonym wpływem chrześcijaństwa, teizmem, rozwijają się obecnie także ba­ dania nad różnego rodzaju aspektami konkretnych praktyk i doktryn poszczególnych religii. Filozofia Ramseya mieści się w analitycznym, abstrakcyjnym nurcie teizmu; zarazem wyróżnia się tym, że zamiast prób dowodzenia istnienia Boga podejmuje wysiłek zrozumienia wypowiedzi religijnych w powiązaniu z podstawowymi strukturami ludzkiego poznania. Rozumienie poznania religijnego jest u niego in­ tegralną częścią rozumienia ludzkiego poznania w ogóle. Sensowność języka religijnego jest, zdaniem Ramseya, ugrun­ towana w doświadczeniu – musi istnieć jakieś doświadczalne po­ wiązanie przekonań religijnych z realnym światem, aby nie były one tylko wyrazem ludzkich emocji. Wymaga to rozwinięcia odpo­ wiedniej koncepcji doświadczenia. Stanowisko Ramseya jest pró­ bą wprowadzenia do filozofii języka religijnego tzw. rozszerzonego empiryzmu1. Rozszerzenie empiryzmu w wykonaniu Ramseya dokonuje się nie tyle przez wskazanie odrębnego, religijnego doświadczenia i ba­ danie jego wiarygodności2, czyli nie tyle przez rozszerzenie zakresu akceptowanego doświadczenia, ile raczej przez głębsze zrozumienie podstawowych sposobów doświadczania świata przez człowieka, tak że religijność staje się zwieńczeniem postawy poznawczej człowieka. 1 I. T. Ramsey, Theological Literacy 1. On Understanding Mystery, w: Christian Empiricism, red. J. H. Gill, Grand Rapids, Michigan: William B. Eerdmans Publi­ shing Company, 1974, s. 62. 2 Tego rodzaju rozważania prezentuje np. K. E. Yandell, The epistemology of reli- gious experience, Cambridge: Cambridge University Press, 1993. Wstęp 7 Swoje rozumienie doświadczenia Ramsey wyraża za pomocą pojęcia „odsłonięcia”, oznaczającego szczególną sytuację poznawczą, w której poprzez to, co obserwowalne, człowiek doświadcza czegoś „więcej”. Adekwatne ujęcie w języku takiego doświadczenia wymaga zastoso­ wania odpowiednich środków językowych, specyficznej „logiki” wy­ powiedzi. Najczęściej doświadczane „więcej” jest wyrażane za pomocą „modelu” opatrzonego „kwalifikatorami”. W pojęciach modelu i kwa­ lifikatora Ramsey ujmował, jak sądził, to, co w teologii katolickiej wy­ raża klasyczne stanowisko Tomasza z Akwinu, głoszące analogiczny, a nie jednoznaczny charakter twierdzeń teologicznych; robił to jednak bez przyjmowania całego tomistycznego systemu i ontologii3. Ramsey nie wypracował systematycznego ujęcia swoich po­ glądów; jego tezy, rozproszone wśród tekstów o różnej wielkości i ważności, często wspierane są przez nierozwinięte aluzje do teo­ rii wpływowych filozofów. Pierwszą próbę całościowej prezentacji jego koncepcji języka religijnego podjął już w 1971 r. Donald Evans4. Kilka lat później Jerry Gill opublikował monografię poświęconą Ram seyowi5. W Polsce krytyczną prezentację poglądów Ramseya sporządził ks. Marek Kiliszek6. Prace te pozwalają zapoznać się z naj­ ważniejszymi elementami koncepcji Ramseya, a także z licznymi przykładami, którymi podbudowywał swoje tezy. Na początku lat 70. poglądy Ramseya wywołały zainteresowa­ nie, objawiające się serią artykułów omawiających krytycznie jego spostrze żenia. Zainteresowanie to jednak szybko opadło, a dysku­ sja nad jego koncepcją nigdy nie wyszła poza formę rozproszonych przyczynków7. Powodem takiego stanu rzeczy jest, moim zdaniem, 3 I. T. Ramsey, Religious Language, London: S.C.M. Press, 1957, s. 185. 4 D. Evans, Ian Ramsey on Talk About God, „Religious Studies” 1971, vol. 7, s. 125–140, 213–226. 5 J. H. Gill, Ian Ramsey. To Speak Responsibly of God, London: George Allen and 6 M. Kiliszek, Lingwistyczna filozofia religii. Analiza teorii I. T. Ramseya, Lublin: Unwin Ltd, 1976. RW KUL, 1983. 7 Np. F. M. McLain, From Odd­Talk to God­Talk, „Journal of the American Aca­ demy of Religion” 1970, vol. 38, no. 3, s. 240–254; C. B. Cohen, Some Aspects of Ian Ramsey’s Empiricism, w: „International Journal for Philosophy of Religion” 1972, no. 3, s. 2–17; dyskusję z tekstami Evansa, McLain i Cohen podjął J. Gill w Ian Ramsey. To Speak Responsibly of God, dz. cyt., s. 148–156; J. W. McClendon Jr., J. M. Smith, Ian Ramsey’s Model of Religious Language: A Qualified Appreciation, „Jour nal of 8 Wstęp zbyt mała precyzja prezentowanej przez Ramseya koncepcji. Łatwo się zgodzić, że pojęcie odsłonięcia wskazuje na ciekawy aspekt ludz­ kiego doświadczenia. Dopóki jednak jest ono wyjaśniane niemal wyłącznie przez przykłady, trudno prowadzić na jego temat bardziej systematyczną, krytyczną dyskusję. Dlatego w niniejszej pracy po­ dejmuję próbę głębszego zbadania koncepcji odsłonięcia, która jest kluczowa zarówno dla zrozumienia, jak Ramsey pojmował doświad­ czenie religijne, jak i dla jego koncepcji języka religijnego. Pierwszy rozdział rozpoczyna się od zarysowania panoramy przykła dów odsłonięcia podawanych przez Ramseya. Następnie, wychodząc od umieszczenia koncepcji odsłonięcia w szerszym kon­ tekście filozoficznym, formułuję tezę, że odsłonięcie jest według Ramseya źródłem rozróżnienia wrażeń i pojęć – rozróżnienia, które Kant uznał za konieczny warunek wszelkiego doświadczenia. Zakła­ dając, że pojęcia w jakiś sposób wywodzą się z wrażeń, koncepcja odsłonięcia łagodzi dychotomiczność Kantowskiego rozróżnienia. Jest to możliwe dzięki rozumieniu aktywności podmiotu w taki spo­ sób, że zawiera się w niej także element bierności, wskutek czego podmiot może poddawać się wpływowi aktywności odsłaniającej się rzeczywistości. Prowadzi to do koncepcji ludzkiego doświadczenia kładącej nacisk na „zapośredniczenie doświadczenia” w aktywności podmiotu i „przygodność poznania”, w którym – wbrew krytycznie ocenianemu przez Ramseya Kantowi – nie ma żadnego elementu koniecznego i które samo jest faktem przygodnym. Interpretacja przedstawiona w pierwszym rozdziale pracy jest hipotezą wymagającą systematycznego sprawdzenia, gdyż Ramsey sam nie sformułował wyraźnie swojego stanowiska w taki sposób. Podejmuję się tego zadania w drugim rozdziale poprzez analizę mniej lub bardziej obszernych, rozproszonych w tekstach Ramseya aluzji i odwołań do poglądów filozofów zajmujących się badaniem poznania. Jest to tropienie w tradycji filozoficznej coraz wyraźniej­ the American Academy of Religion” 1973, vol. 41, no. 3, s. 413–424; W. Hryniewicz, Modele przedstawiania Boga w teologii współczesnej, w: O Bogu dziś, red. B. Bejze, Warszawa: SS. Loretanek, 1974, s. 183–204. Typowy przykład postawy wobec po­ glądów Ramseya prezentuje Swinburne: „Chociaż nie jestem pewien co do mojej in­ terpretacji, Ramsey być może sugeruje rzecz następującą...”; R. Swinburne, Spójność teizmu, tł. T. Szubka, Kraków: Znak, 1995, s. 128. Wstęp 9 szej, według Ramseya, obecności „rozszerzonego empiryzmu”, który jest w jego przekonaniu niezbędny dla właściwego rozumienia języ­ ka religijnego. Wędrówka zaczyna się od Locke’a, którego „ciemna idea sub­ stancji” jest dla Ramseya świadectwem wrażliwości na niezawężone doświadczenie i niejasnego jeszcze uchwycenia zapośredniczonego charakteru poznawania substancji jako czegoś „więcej”. Berkeley zre­ zygnował wprawdzie z uznawania istnienia substancji materialnych, ale – w opinii Ramseya – nie oznacza to, że był on autorem koncepcji poznania bezpośredniego: wrażenia zmysłowe pozostają w jego syste­ mie składnikiem innego rodzaju zapośredniczenia; wrażenia wzroko­ we nie świadczą o obecności substancji materialnych, lecz są znaka­ mi Bożego języka, informującego nas zawczasu o wrażeniach innych zmysłów. Doświadczanie takich znaków dostarcza nieustannie dowo­ du istnienia Boga, który za ich pomocą do nas „mówi”. Prosty i bezpo­ średni w tym sensie, a zarazem zapośredniczony w znakach, charakter poznania Boga w doświadczeniu był dla Ramseya także tym, co istot­ ne dla rozumienia klasycznych „pięciu dróg” Tomasza z Akwinu. Pełne rozwinięcie bronionego przez Ramseya rozszerzonego empiryzmu następuje przez przejęcie od Bradleya – jednak nie bez istotnych zastrzeżeń – koncepcji doświadczenia jako znajdującej się w wyraźnej opozycji do „naiwnego empiryzmu” Russella. Według Ramseya słabości stanowiska tego ostatniego typu nie ujawniła wy­ starczająco nawet krytyka dogmatów empiryzmu przeprowadzona przez Quine’a. Koncepcja zapośredniczenia doświadczenia doprowadziła Ram­ seya do określonego rozumienia pojęć prawdy, faktu i interpreta­ cji, omówionych w rozdziale trzecim w nawiązaniu do poglądów M. Polanyiego i J. L. Austina, u których Ramsey odnalazł wsparcie dla „rozszerzonego empiryzmu”. Polanyi sformułował koncepcję „wiedzy osobowej”, a Austin koncepcję aktów mowy, w której Ram­ sey dostrzegł pogląd, że zdania „pozbawione pierwszej osoby” są „logicznie niekompletne”. Odsłonięcie „ja” uznaje on za centralny przypadek odsłonięcia, występujący także we wszystkich innych sytuacjach odsłonięcia. Broniąc tej koncepcji, Ramsey polemizował z po glądami Hume’a i Ryle’a, pokazując podobieństwa i różnice tych dwóch rodzajów redukcjonizmu. 10 Wstęp Dzięki aktywności „ja”, napotykającej na aktywność odsłaniają­ cej się rzeczywistości, doświadczenie może sięgać dalej, niż na to pozwalają metody nauk przyrodniczych. W przekonaniu Ramseya doświadczenie może wręcz dostarczyć podstaw do religijnego uj­ mowania rzeczywistości, co przedstawiłem pokrótce w czwartym rozdziale, w którym została również zaprezentowana Ramseyowska koncepcja modeli i kwalifikatorów – narzędzi językowych mających sprostać sytuacji odsłonięcia. Ramsey starał się pokazać, że zachowanie obiektywnego, niear­ bitralnego charakteru takiej wiedzy osobowej możliwe jest na zasa­ dzie osobistej odpowiedzialności poznającego podmiotu i nie może być zagwarantowane w inny sposób. Oczywiście, rola osobistej od­ powiedzialności jest większa w dziedzinie religijnej niż w naukach ścisłych i przyrodniczych, których wyniki daleko bardziej mogą być poddane sprawdzeniu. Zaletą jednak koncepcji Ramseya jest to, że pozwala ona połączyć te różne dziedziny w jednej koncepcji ludzkie­ go poznawania i doświadczania świata. Treść niniejszej książki podlega tym samym zasadom, które gło­ si. Jest ona owocem, a po części także zapisem drogi, na której odsła­ niała mi się złożoność poznawczego stosunku człowieka do świata i do Boga. Korzyści płynące z jej lektury zależeć będą od tego, czy i na ile sam czytelnik odważy się podjąć próbę osobistego zaanga­ żowania w rozumienie omawianych zagadnień. Dzięki uprzejmości Profesora Leonida Luksa mogłem w czasie redagowania tej pracy – obronionej następnie jako rozprawa doktorska na Uniwersytecie Jagiellońskim – skorzystać z gościnności Katolickiego Uniwersytetu w Eichstätt. Za cenne uwagi do przygotowywanego tekstu dziękuję Profesorom Miłowitowi Kunińskiemu i Ireneuszowi Ziemińskiemu. Na koniec chciałbym wyrazić swoją wdzięczność Profesorowi Jerze­ mu Szymurze, który wymogi prowadzenia doktoranta łagodził oka­ zywaną przyjaźnią. Rozdział I Odsłonięcie w strukturze doświadczenia  Odsłonięcie i jego przedmiot Gdy na kilka miesięcy przed swoją niespodziewaną śmiercią, na spotkaniu Aristotelian Society Ian T. Ramsey wygłaszał referat Facts and Disclosures, uznawał zdefiniowanie wyrażonego w tytule poję­ cia odsłonięcia za pokusę, której nie zamierzał ulegać. Zadanie to pozostało otwarte dla jego uczniów i komentatorów. On sam wo­ lał podawać niezliczone przykłady sytuacji, które miały ilustrować zachodzenie odsłonięcia; sytuacji, w których mówimy, że coś nas „uderzyło”, „pękły lody”, spotkaliśmy kogoś „twarzą w twarz”, nagle coś „zobaczyliśmy”, coś nas „poruszyło” tak, iż „zamarło serce” itp. Tego rodzaju metaforyczne zwroty przywoływane przez Ramseya – niektóre wspólne dla różnych języków, inne specyficzne dla ja­ kiejś kultury czy środowiska – są świadectwem występowania w ży­ ciu szczególnych sytuacji poznawczych, które wyróżniają się na tle bieżącego doświadczenia, pozwalającego nam stale orientować się w otoczeniu. Filozoficzną wartość takich sytuacji trzeba oczywiście dopiero wykazać, podając w miarę możliwości precyzyjny opis tego, co składa się na pojęcie odsłonięcia. Autorzy, którzy podjęli próbę opisania i usystematyzowania kon­ cepcji odsłonięcia, opierali się przede wszystkim, co zrozumiałe, na 12 I. Odsłonięcie w strukturze doświadczenia przykładach podawanych przez samego Ramseya. Niewykorzysta­ nym dotychczas źródłem dalszego sprecyzowania tej koncepcji są te teksty Ramseya, w których umieszcza on kategorię odsłonięcia w kontekście szerszej debaty filozoficznej, zestawiając ją z pogląda­ mi takich filozofów, jak Locke, Berkeley, Bradley, następnie Russell oraz współcześni mu Austin i Strawson. Uwagi Ramseya były tak skrótowe, że nie oddziałały na przebieg tej debaty, ale mogą posłu­ żyć do zrekonstruowania stanowiska, które prezentował. Rozpocznę od przypomnienia niektórych przykładów odsłonięcia podawanych przez Ramseya i spostrzeżeń jego komentatorów, aby na tym tle uka­ zać możliwości dalszej rekonstrukcji poglądów filozofa z Oxfordu. Jednym z biblijnych przykładów sytuacji, w których następu­ je odsłonięcie, jest przybycie Piotra i Jana do grobu Chrystusa. Jan Ewangelista tak to opisuje: Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idąc za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, że On ma powstać z martwych. (J 20, 4–9) W greckim tekście tego fragmentu Ewangelii użyte są kolejno trzy różne słowa na określenie widzenia. Zdaniem Ramseya mamy tutaj do czynienia z trzema różnymi sposobami widzenia i doświad­ czania świata. Najpierw Jan „zobaczył [gr. blepo] leżące płótna” – jest to zwykłe, powierzchowne patrzenie, „rzut oka”. Następnie Piotr zwrócił uwagę na szczegóły: „ujrzał [gr. theorao] leżące płótna oraz chustę (...) oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu”. W końcu Jan „ujrzał [gr. horao] i uwierzył”. Dopiero ów trzeci sposób widzenia wiąże się z wiarą. Jan ujrzał sytuację pustego grobu w jakiś nowy, głębszy sposób, dla którego adekwatną odpowiedzią była wiara1. Przeciwstawienie blepo i horao nie jest przypadkowe. Występuje ono np. także w cytowanym w Ewangelii św. Marka zdaniu z Izajasza: 1 I. T. Ramsey, Christian Discourse: Some Logical Explorations, London: Oxford University Press, 1965, s. 2–3. Odsłonięcie i jego przedmiot 13 „aby patrzyli oczami, a nie widzieli” (Mk 4, 12)2. Horao – jak wyja­ śnia Ramsey – jest słowem mówiącym o „widzeniu, które zawierając w sposób naturalny i nieunikniony faktycznie widoczne elementy, wykracza daleko poza nie. Mówi o «zjawiskach» [appearances], któ­ re są przejawem i wskazują na «rzeczywistość» (...) Jest to «widze­ nie», które mówi o rozpoznaniu [discernment], widzenie, które jest odpowiedzią na odsłonięcie: coś uderza nas w zjawiskach i poprzez zjawiska”3. Przykład ten dobrze ilustruje, jak Ramsey rozumie odsłonięcie w powiązaniu ze zwykłym doświadczeniem. Punktem wyjścia jest doświadczenie w jakimś potocznym, na razie nieanalizowanym sen­ sie. Odsłonięcie występuje zawsze w powiązaniu z takim doświad­ czeniem, dokonuje się za jego pośrednictwem. Ramsey chętnie przedstawia dochodzenie do odsłonięcia jako rozciągnięty w czasie proces, w którym zwyczajne doświadczenie obejmuje coraz to nowe elementy, staje się stopniowo coraz bardziej szczegółowe, dokładne, aż w końcu następuje odsłonięcie. Istotne jest jednak samo zapo­ średniczenie odsłonięcia w doświadczeniu. W odsłonięciu doświad­ czamy czegoś „więcej” niż to, co obserwowalne; albo dokładniej – jak mawia Ramsey – doświadczamy tego, co obserwowalne i „więcej”. Centralnym rodzajem „więcej” dostępnego w odsłonięciu jest dla Ramseya samoświadomość człowieka, wyrażająca się w użyciu zaimka osobowego „ja”. Jesteśmy czymś więcej niż nasze publicz­ ne zachowanie, które można opisać. We Freedom and Immortality Ramsey przywołuje znany przykład dotyczący księcia Newcastle, któremu śniło się, że przemawia w Izbie Lordów, a po przebudzeniu przekonał się, iż istotnie jest na mównicy. Przed tym odkryciem i po nim jego słowa mogły brzmieć tak samo dla słuchaczy, ale on sam, już jako świadomie przemawiający, mógł dodać do nich osobiste za­ angażowanie (personal backing), coś, co decyduje o autentyczności osobowej wypowiedzi. Tylko do drugiej części swojej wypowiedzi książę Newcastle mógłby odnieść słowa „Ja mówię”, podczas gdy słu­ chacze obie części opisaliby jako „On mówi”4. 2 Tamże, s. 10. 3 Tamże, s. 3. 4 Tenże, Freedom and Immortality, London: S.C.M. Press, 1960, s. 22–23. 14 I. Odsłonięcie w strukturze doświadczenia Evans dokonał następującej klasyfikacji przykładów odsłaniania się czegoś „więcej” podanych przez Ramseya: 1. Ś w i a d o m o ś ć „j a”: a) Ja, jako świadomy podmiot używający języka, jestem czymś więcej niż moje obserwowalne, dające się opisać zachowanie. (...) b) Ja, jako działający świadomie, działając w sposób wolny, bądź osobowy, bądź autentyczny – w odróżnieniu od działania bezwolnego, bezosobo­ wego, nieautentycznego – jestem czymś więcej niż moje obserwo walne, dające się opisać zachowanie. 2. O s o b o w e s p o t k a n i e: „Ja” drugiego człowieka, które odkrywamy w osobowym spotkaniu, jest czymś więcej niż jego obserwowalne, dające się opisać zachowanie. 3. Mo r a l n e w y z w a n i e: Moralne wyzwanie, na które człowiek odpowiada w jakiejś sytuacji, jest czymś więcej niż ta sytuacja opisana w terminach ob­ serwacyjnych. 4. Wr a ż e n i e e s t e t y c z n e: Przejmujące dzieło artystyczne, takie jak obraz, wiersz czy symfonia, wywołujące podziw, jest czymś więcej niż opisywalne włas ności tego dzieła. 5. C a ł o ś ć: Całość jest czymś więcej niż suma jej części. (...) 6. Mo d e l e n a u k o w e: To, czego dotyczy model naukowy, jest czymś więcej niż dane obserwacyjne, do których jest stosowany. Np. elektryczność jako prąd jest czymś więcej niż to, co się obserwuje. (...) 7. N i e s k o ń c z o n e s e r i e m a t e m a t y c z n e: Okrąg jest czymś więcej niż jakikolwiek wielobok w nieskończonej serii wieloboków, w której każdy ma o jeden bok więcej niż poprzedni. (...) 8. K o n k r e t n a r z e c z: Poszczególna rzecz w swojej konkretnej indywidual­ ności jest czymś więcej niż jakikolwiek zbiór jej właściwości, na podstawie których ją rozpoznajemy lub identyfikujemy5. Kiliszek uzupełnia tę listę o dwa rodzaje: 9. „Więcej” językowego rozumienia, ponieważ znaczenie słowa jest czymś in­ nym niż prostym rozpoznaniem liter. 10. „Więcej” metafizycznego i religijnego rodzaju (...)6. Komentatorzy filozofii Ramseya poprzestawali na ogół na wyja­ śnianiu odsłonięcia na podstawie przykładów i nie starali się sformu­ łować jego bardziej sprecyzowanej koncepcji. Gill w swojej monografii przedstawia podobny, choć bardziej lapidarny, opis rodzajów odsło­ nięcia i przechodzi od razu do analizy odsłonięcia ściśle religijnego, które Ramsey opatruje też mianem „kosmicznego odsłonięcia”. Jest 5 D. Evans, Ian Ramsey on Talk About God, dz. cyt., s. 127. 6 M. Kiliszek, Lingwistyczna filozofia religii..., dz. cyt., s. 84.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Odsłonięcie. Epistemologiczne podstawy filozofii języka religijnego w poglądach Iana T. Ramseya
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: