Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00314 030924 15022140 na godz. na dobę w sumie
Opowiadania dla przedszkolaków - ebook/pdf
Opowiadania dla przedszkolaków - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 108
Wydawca: Wydawnictwo BIS Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7551-284-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> dla dzieci i młodzieży >> bajki
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Zbiór opowiadań dla dzieci w których narratorem jest kilkuletni Tomek. Codzienne i niecodzienne zdarzenia widzimy jego oczami, a więc w sposób zwykle niedostępny dla dorosłych. Ciepłe, mądre i dowcipne opowiadania, których lektura sprawi wiele przyjemności dzieciom i dorosłym. Książka jest bogato ilustrowana.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Warszawa 2013 Jak ja nie lu bię spać w przed szko lu po obie dzie. Wca le nie je - stem śpią cy i wo lał bym ba wić się z ko le ga mi. A pa ni ka że nam prze bie rać się w pi ża my i ci cho le żeć. Kiedy pró bu je my roz ma wiać szep tem al bo ro bi my do sie bie mi ny i chi cho - cze my, to pa ni kła dzie pa lec na usta i mó wi: Ciiii. Ale jak tu spać, kie dy za oknem świe ci słoń ce? Czy ja je stem ja - kiś ma ły dzi dziuś? Jak tak mu szę le żeć, to się nu dzę i wte dy naj bar - dziej tę sk nię za ma mą. Za my kam więc oczy i my ślę o czar nym lwie. Wszyst kie lwy na świe cie są żół te al bo zło te i tyl ko ten je den je dy - ny mój lew jest ca ły czar ny. Sam go so bie wy my śli łem i czę sto my - ślę o nim, le żąc w łóż ku. Prze ży wa my ra zem wspa nia łe przy go dy. Tym ra zem mój czar ny lew za brał mnie na spa cer do ZOO. Chciał tam od wie dzić swo ich przy ja ciół. Wie lu z nich po trze bo wa ło 5 je go po mo cy. Na przy kład bia ły niedź wiedź po lar ny. On źle zno si upa ły. Nie ste ty nie mo że zdjąć swo je go fu tra, a ochło dy mo że za - znać tyl ko w wo dzie. Chęt nie pły - wa w swo im ma łym ba se nie, ale wo da już się na grza ła i jest za cie - pła dla mi sia. Mój wspa nia ły czar ny lew na wszyst ko znaj dzie ra dę. Po trzą - snął swo ją czar ną grzy wą, coś tam mruk nął pod no sem i już w ba se - nie mi sia pły wa ją lo do we kry. Niedź wiedź po lar ny wdra puje się na jed ną z nich i przy jaź nie ma cha nam ła pą. A tu już no wy kło pot. Wą ską ścież ką su nie wol no żółw. Jest zmę czo ny i na rze ka na wiel kie od le gło ści, któ re mu si co dzien nie po - ko ny wać. – Tak bar dzo chciał bym czę ściej od wie dzać mo ich przy ja ciół – mówi ci cho żółw – ale mo je no gi nie chcą mnie już no sić. Są zbyt zmę czo ne. W oka mgnie niu lew zna lazł spo sób na kło pot żół wia. Po da ro wał mu ma lut kie wrot ki. Te raz żółw mo że po ru szać się w ta kim tem pie, że gdy się obej rza łem, że by go po że gnać, już znik nął za za krę tem, po - krzy ku jąc ra do śnie. 6
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Opowiadania dla przedszkolaków
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: