Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00523 006188 12421208 na godz. na dobę w sumie
Oskar i reszta - ebook/pdf
Oskar i reszta - ebook/pdf
Autor: Liczba stron:
Wydawca: Złote Myśli Język publikacji: polski
ISBN: 9788377017326 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Niesamowicie zabawne opowiadania, często zakończone jeszcze śmieszniejszymi pointami. Wciągają bez granic!

'Jeśli znasz 'Przygody Mikołajka' to opowiadania

'Oskar i reszta' rozbawią Cię do łez!'

Poczucie humoru, to niesamowicie istotna rzecz, która bardzo przydaje się w życiu. Jestem pewien, że Ty masz duże poczucie humoru i lubisz czytać zabawne opowiadania.

Jeśli tak właśnie jest, to już za chwilę na Twojej twarzy pojawi się uśmiech od ucha do ucha. Tak właśnie działa na czytelników zbiór opowiadań zatytułowany 'Oskar i reszta'.

Ta nowatorska książka elektroniczna opowiada o małym chłopcu Oskarze, który próbuje porozumieć się ze swoimi rodzicami, co owocuje szeregiem niezwykle zabawnych nieporozumień. Odkrywa także nowe zastosowania wielu znanych powiedzonek, którymi posługują się zarówno dorośli jak i dzieci.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

© Copyright by Złote Myśli Ewa Pałczyńska-Winek, rok 2013 Autor: Ewa Pałczyńska-Winek Tytuł: Oskar i Reszta Wydanie I Data: 10.05.2013 ISBN: 978–83–7701–732–6 Projekt okładki: Janusz Skierkowski Redakcja: Magdalena Michalak, Sylwia Fortuna Skład: Magda Wasilewska Złote Myśli sp. z o.o. 44–117 Gliwice ul. Toszecka 102 www.ZloteMysli.pl e-mail: kontakt@zlotemysli.pl Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo „Złote Myśli” nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Niniejsza publikacja, ani żadna jej część, nie może być kopiowana, ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana, powielana, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved. Spis treści . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 . . . 8 . 10 . 13 . 15 . 17 . 19 . 22 . 25 . 27 . 30 . 33 . 36 . 38 . 40 . 42 . 44 . 46 . 48 . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wstęp. . . . . . . To ja, Oskar . . . . . . . Higiena ważna rzecz . . . . . Trzeba się dzielić z innymi . . . . Mój młoteczek . . . . . . Fajna zabawa . . . . . Moja mama lubi kwiatki . . Moja siostra kwiczy (ćwiczy) . . . . . Moje nowe zabawki . . . Tata robi zakupy . . . . . . Spodnie stresują . . . . . Naprawiam z tatą rower . . . . . . . Psik . . . . . . . Mama piecze ciasto . . . W kościele jest fajnie . . . . . . . . To tak wyglądają święta? . . Marta jedzie na wycieczkę . . . . . . . Ogródek . . . Jedziemy do lasu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mama robi pranie . . . Oskar rysuje . . . . . . Tata jest zmęczony . . . . Opowieści starszych . . . . . Zielona breja . . . . . . . Siostra się kąpie . . . . . . . Nowy kuzyn . . . . Przyjęcie . . . . . . . . . . . . Morze . . . . . . . . . Przedszkole . . . . . . Topimy Marzannę . . . Jedziemy na wycieczkę . . . Idziemy w gości . . . . . . . Teatr . . . . . Obcy . . . . . . . . . . . . Majówka . . . Stomatolog . . . . . . . . . . Muzeum . . Piekarnia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 51 . 53 . 56 . 58 . 60 . 62 . 64 . 66 . 68 . 71 . 73 . 76 . 79 . 82 . 84 . 86 . 89 . 91 . 94 Mój młoteczek Dostałem od rodziców nową zabawkę, taki plastikowy młoteczek. Fajny. Chodziłem i waliłem we wszystko, co było po drodze. Nie wiem, dlaczego Sonia, jak to zobaczyła, to od razu pobiegła do szafy i tam się schowała. Pewnie myślała, że się bawimy w chowanego. Ale szybko ją odnalazłem i wszedłem za nią do szafy, razem z moją nową zabawką. Zasunąłem drzwi i ba- wiłem się z Sonią tym młoteczkiem. Sonia była zachwycona, aż piszczała z radości i pokazywała swoje zęby, jak ją pukałem młoteczkiem. Ale chy- ba bawiliśmy się za głośno, bo przyleciała mama, zabrała mi młoteczek i schowała. No to zapro- 15 Oskar i reszta testowałem i zacząłem wrzeszczeć, ale na mamę mój wrzask jakoś nie działa . Byłem obrażony. Ale to nic, niedługo mama idzie się kąpać. A w kuchni, w szafce widziałem takie fajne drewniane „coś”, czego mama używa, jak wałkuje ciasto, więc so- bie to wezmę i pójdę z Sonią do szafy, i będziemy się dalej bawić. Tylko żeby Sonia za bardzo się nie cieszyła i z tej radości nie piszczała znowu, bo tata przyleci i zabierze to „coś”. Rodzice nie rozumieją, na czym polega fajna zabawa. Prawda? 16 Fajna zabawa Rodzice nie są tacy nudni, czasami potrafią wy- myślić świetną zabawę. Wczoraj mama przy- niosła jakąś gazetę i długo ją czytała. Potem popatrzyła na mnie i powiedziała do taty, że Oskar jest już duży i trzeba rozpocząć jego naukę samo- dzielnego spania. Nie wiem, co to oznaczało, ale niech tam. Wieczorem, kiedy zjadłem kolację i zostałem umyty, mama znowu wzięła do ręki gazetę i zapro- wadziła mnie do sypialni, tam gdzie zawsze śpię z rodzicami. Byłem zdziwiony, że wstawia mnie do tego dziwnego pudła ze szczebelkami, ale wtedy mnie olśniło, że to nowa zabawa. Mama położyła 17 Oskar i reszta mnie, otuliła, poczytała bajkę, ale co rusz patrzy- ła do tej gazety. Potem wstała i cicho wyszła. No to ja też sobie wstałem w tym pudle i ogryzałem szczebelki, potem wyrzuciłem poduszkę, potem zerwałem kawałek tapety, ale znudziło mi się, więc zacząłem wrzeszczeć. Mama przycwałowała do mnie i znów zaczęło się od początku: czytanie, otulanie i buziaki. Spodobało mi się, bawiliśmy się tak kilkanaście razy. W końcu przyszedł tata i położył się do łóżka, mama też, ale to nic, zabawa trwała. Była już chyba 24.00, kiedy mama postanowiła, że może da mi pić, bo znów zacząłem krzyczeć. A tata stwierdził, że musi iść rano do pracy i chce spać, no i racja, bo mi się zabawa też znudziła i chciałem do łóżka taty i mamy. Tata wreszcie położył mnie na zwykłe miejsce przy nim. Kiedy mama wróciła, była zła, bo to niewychowawcze (tak powiedziała), ale po- łożyła się obok. Ja myślę, że była zła, bo ta zabawa jej się też podobała, więc ją poklepałem i powiedziałem, że jutro też się tak pobawimy i pojutrze też. Bo co, dorośli też mogą się z nami pobawić. Prawda? 18 Moja mama lubi kwiatki Moja mama zabrała mnie do parku, było faj- nie. Tam spotkała inne mamy. Pokazywała mi roślinki, kwiatki i takie tam inne bzdety. Postanowiłem zerwać mały kwiatek i dać mamie. Mama bardzo się ucieszyła, ucałowała mnie, ale jakoś nerwowo się rozglądała za jakąś strażą miej- ską czy czymś takim. No i szybko z tego parku wyszliśmy, prawie biegiem. Ale wiedziałem już, że mama bardzo lubi kwiatki. Kiedy przyszliśmy do domu, mama wzięła się za obiad, a ja myślałem, jak ją uszczęśliwić. U nas na parapecie stoi taka skrzynka, w której mama zasadziła niedawno ja- kieś małe roślinki, a że wiem już, że mama bar- 19 Oskar i reszta dzo lubi kwiatki, to wszedłem na ławę, a stamtąd do parapetu blisko. Wyjąłem te roślinki, ale tro- chę tego czarnego na dywan się posypało. Zresztą może to i lepiej, ten dywan taki jasny, bo niedawno go tata kupił, to teraz będzie trochę ciemniejszy. Kwiatki zaniosłem do kuchni mamie. Ślicznie się uśmiechałem, kiedy je dawałem i biłem brawo, bo zawsze wszyscy biją mi brawo, jak coś fajnego zrobię. Ale mama miała dziwną minę i oczywiście musiała powiedzieć: — Oskar, ty mnie, dziecko, wykończysz — i zaczęła coś mi tam tłumaczyć, ale kto by słu- chał — już zauważyłem, że na stole ciacho leży. Mama poszła do pokoju, a ja za nią, a tam usły- szałem: — Jezuuuu! — to chyba było z radości. Mama kwiatki wyrzuciła, nie wiem czemu, a dy- wan zaczęła szorować. A przy tym dziwne słowa mówiła, ale tak pod nosem mówiła, więc ich nie słyszałem, ale takich słów jeszcze nie znam. Szko- da, że tak cicho mówiła. Ale co tam, na parapecie stoi jeszcze taki duży kwiat, więc go wyjmę i dam mamie. Bo może ona taka mało ucieszona, bo te 20 Moja mama lubi kwiatki kwiatki małe były, a ten jest większy i więcej tego czegoś czarnego na dywan poleci. To może mama, jak będzie znów sprzątać, to wtedy głośniej będzie mówić te nowe słowa. No bo co, trzeba się no- wych wyrazów uczyć. Prawda? 21 Złote Myśli polecają ABC Mądrego rodzica. Inteligencja twojego dziecka Jolanta Gajda Wyobraź sobie, że Twoje dziecko jest już duże. Patrzysz na jego osiągnięcia. Patrzysz, jak dzielnie radzi sobie z życiem, jak pozytywną i szczęśliwą jest osobą. Wiesz, że warto było zgłębiać tajniki rozwijania naturalnej inteligencji dziecka, gdy było jeszcze małe. Wiesz, że Twoje codzienne właściwe działania, Twoje podejście i wiedza zaprocentowały… Zgodzisz się ze mną, że trudno o większą satysfakcję, prawda? Dzięki tej książce lepiej poznasz swoją pociechę, dostrzeżesz cechy, które dotychczas umykały Twojej uwadze, zobaczysz to, co autorka wi- dzi w każdym dziecku bez wyjątku – olbrzymi potencjał i niesamowite pokłady możliwości, które tylko czekają na to, by je odkryć i rozwinąć. Dowiesz się: ) ) ) ) Czym jest inteligencja językowa i jakie działania podjąć, by ją roz- wijać u swojego malucha. Dlaczego „nie taki diabeł straszny...”, czyli jak rozwiniesz u dziecka inteligencję logiczno-matematyczną. Jakie ćwiczenia i zabawy stosować, by rozwinąć inteligencję wizu- alno-przestrzenną, naukową i emocjonalną. Jak zachęcić dziecko do nauki i zdobywania nowych umiejętności, np. nauki języków. Nie ma na co czekać. Działaj teraz, zdobądź wiedzę, która pozwoli roz- winąć intelekt Twojego dziecka i pozwoli mu osiągnąć szczyty w do- rosłym życiu. Książkę możesz zamówić na stronie wydawnictwa Złote Myśli: http://inteligencja-dziecka.zlotemysli.pl
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Oskar i reszta
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: