Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00280 011006 7495610 na godz. na dobę w sumie
Pan Mozart pan Bach pani Reginka ja - ebook/pdf
Pan Mozart pan Bach pani Reginka ja - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 136
Wydawca: Wydawnictwo Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-8-3809-0027-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> obyczajowe
Porównaj ceny (książka, ebook (-18%), audiobook).
Książka jest prezentacją wybranych postaci obecnych w twórczości Mirona Białoszewskiego. Na podstawie 11 tomów 'Utworów zebranych': wierszy, prozy, dramatów, autor stworzył pięć indeksów odwołań Białoszewskiego do malarzy, kompozytorów, pisarzy polskich i zagranicznych, a także Boga, świętych i innych postaci znanych z Biblii. Treści zawarte w niniejszej pracy (zarówno indeks, jak i część interpretacyjna) ukazują poetę w nowym świetle. Oto bowiem widzimy Białoszewskiego jako nie tylko znanego awangardzistę i wielbiciela peryferii kulturowych, ale również jako wielbiciela dzieł Bacha i Leonarda da Vinci, artystę czerpiącego pełnymi garściami z Szekspira i Mickiewicza.
Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

Spis treści Wstęp, Henryk Antoniewicz . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 Sięganie do Białoszewskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 7 Indeksy, czyli co wynika z rachunków Zabawa w rachunki? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17 Indeks A – Malarze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 19 Indeks B – Kompozytorzy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26 Indeks C – Pisarze polscy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 33 Indeks D – Pisarze obcy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 39 Indeks E – Bóg, Biblia i święci . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 45 Kanon . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 61 Interpretacje, czyli o spotkaniach Leonardo i twarze z Matejki . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 69 Bach dobry na wszystko . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 84 Święci do świecenia przykładem . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 93 Solidna ciotka, nursy i nawracacze . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 107 113 Dwa spotkania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 1. Nieznajomy z baru mlecznego . . . . . . . . . . . . . . . . . . 113 119 2. Znajome z Pionek . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zakończenie. Ucieczka z wysypiska . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 125 Bibliografia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 128 1. Teksty Mirona Białoszewskiego . . . . . . . . . . . . . . . . . . 128 129 2. Opracowania . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Summary . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 134 2015 - Falkowski - Spotkania z ludźmi i kulturą.indd 137 2015-12-21 09:35:14 Wstęp Norwid nie miał złudzeń: „okrom okładek-t o m ó w i kilku s t r o n i c w  u c h o k r z y c z ą c y c h n a p o c z ą t k u i  n a k o ń c u p o e m a t u, wszystko zresztą w  c a ł e j p o l s k i e j poezji nie odczytane bywa” (O deklamacji). Można by dodać: albo odczytane tylko we fragmentach i tylko raz, i raz opatrzone komen- tarzem, powtarzanym potem przez pokolenia niby ostateczna interpretacyjna mądrość („poezja rupieci”). I jeszcze nieraz wyszydzone przez prostaczków („Ten Białoszewski to wariat, prawda? Modlił się do podłogi!?”). Autor tej książki o d c z y t u j e pisarza wciąż nieodczytanego. Z chwalebną po- wściągliwością nie próbuje powiedzieć o Białoszewskim wszystkiego. Jednak czyta wszystko, co składa się na jedenaście tomów Utworów zebranych poety: wiersze, prozy, Pamiętnik z powstania..., dramaty. I z dziecinną – zdawałoby się – prostotą kataloguje wybrane motywy w Indeksach. Indeksy stanowią istotny drogowskaz metodologiczny: pokazują, w jaki sposób można uporządkować wielką obfitość materiału – w tym przypadku: tłum osób i mnogość dzieł przyciągających uwagę Białoszewskiego – by z pozornego chaosu wydobyć i ze statystyczną precyzją opisać zarysy zjawisk dotąd najwyżej przeczu- wanych i żeby ujrzeć – pod pewnym kątem – c a ł ą twórczość analizowanego autora. Indeksy należy p r z e c z y t a ć najpierw, właśnie przeczytać, przypatrując się przy tym twarzom ich bohaterów na ilustracjach – będziemy wówczas mieli przed oczami wybór tego samego materiału przeżyć i refleksji, którym żywiła się myśl i wyobraźnia Białoszewskiego. Liczenie, ile razy pisarz w ciągu trzydziestu lat wspomniał innego pisarza, kompozytora czy malarza, może się wydać żartem. A przecież dopiero te ra- chunki pozwalają nam się dowiedzieć na pewno, że Białoszewski wspominał Leonarda trzy razy częściej niż jakiegokolwiek innego malarza, a Mickiewicza trzy razy częściej niż jakiegokolwiek innego pisarza. A to już wiadomości mające 2015 - Falkowski - Spotkania z ludźmi i kulturą.indd 5 2015-12-21 09:34:07 6 Wstęp swoją wagę dla każdego interpretatora – pierwszemu półwieczu mironologii na ogół nieznane. Odnotowane w pięciu indeksach 1183 odwołania Białoszewskiego do konkret- nych osób (i to tylko malarzy, kompozytorów, pisarzy oraz świętych) przekonują (a Interpretacje ten wniosek inną drogą potwierdzają), że Białoszewskiego – d o - m n i e m a n e g o samotnika czy wręcz mizantropa – l u d z i e i n t e r e s u j ą b a r d z i e j n i ż p r z e d m i o t y i  że ich zna, a na pewno stara się poznać – i tych, których spotyka osobiście w barze mlecznym, w warszawskim nocnym autobusie lub w nowojorskim kinie, i tych, którzy, jak Kochanowski i Bach, napisali „dla niego” (!) przed wiekami Psałterz i skomponowali kantaty. Rewelacyjne analizy porównawcze sytuują Białoszewskiego na współczesnym literackim tle i dowodzą, że pragnął on i umiał – podobnie jak Zbigniew Herbert – dostrzec w dziele sztuki ślad życia naszych bliskich sprzed wieków, czy będą to bywalcy ateńskich kolumnad, czy mała dziewczynka sportretowana przez sie- demnastowiecznego holenderskiego malarza, a także drogowskaz uniwersalnych wtajemniczeń w człowieczeństwo. W s p o t k a n i a c h zaś z bohaterami obrazów, z pisarzami i kompozytorami oraz z przechodniami zaludniającymi ulice dzisiej- szych miast pragnął i potrafił odnaleźć impuls entuzjastycznego zaciekawienia i poczucia więzi. To radykalnie różni go od Gombrowicza – tego ostatniego obrazy nużyły, a ludzie irytowali lub śmieszyli. Henryk Antoniewicz 2015 - Falkowski - Spotkania z ludźmi i kulturą.indd 6 2015-12-21 09:34:07
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pan Mozart pan Bach pani Reginka ja
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: