Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00318 007789 14244376 na godz. na dobę w sumie
Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania. Wydanie 2 - ebook/pdf
Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania. Wydanie 2 - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron: 264
Wydawca: Bezdroża Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-0709-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> fotografia
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).


Bartek Szaro, Patryk Świątek
oraz Wydawnictwo Bezdroża zapraszają na premierę drugiego wydania książki 'Paragon z podróży poradnik taniego podróżowania'. Patryk i Bartek podzielą się sprawdzonymi sposobami na tanie podróżowanie (m.in. 5 dni w Maroku za 300 zł, 2 miesiące w Indiach i Nepalu za 4000 zł) oraz opowiedzą o swoich przygodach i wrażeniach z podróży po Islandii, irackim Kurdystanie, Bałkanach, Gruzji i innych krajach. Spotkanie będzie ilustrowane slajdami z podróży, a poprowadzi je Adam Wiśniewski.

Warszawa – 27 listopada 2014, godz. 18.00, Kawiarnia Południk Zero

Krakowska premiera odbędzie się 2 grudnia 2014 o godz. 19.00, TKN Wagabunda, Kampus UEK, pawilon S, Rakowicka 27, Kraków.

 

Podróże dodają życiu smaku, pozwalają odkryć nowe światy i przeżyć przygodę. Wiele osób poprzestaje jednak na marzeniach o wyprawie, wzdychając: to luksus dla bogaczy! A przecież podróżować można za przysłowiowe 'parę groszy'. Paragon z podróży udowadnia, że często wystarczy znaleźć trochę czasu na zaplanowanie eskapady, poznać kilka trików i już – można wyruszyć choćby na koniec świata.

Poradnik taniego podróżowania zawiera wiele porad dla początkujących podróżników, którzy choć nie dysponują zasobnym portfelem, są ciekawi świata i nie boją się go poznawać. Wskazówki autorów – zapalonych obieżyświatów i gospodarzy bloga Paragon z podróży – pomogą wyruszyć w podróż każdemu, niezależnie od dochodów, wieku czy znajomości języków.

Patryk Świątek – podróżnik, harcerz, wodzirej, fotograf, promotor podróżowania na własną rękę. Absolwent geografii na Uniwersytecie Jagiellońskim ze specjalizacją GIS. Zwolennik niekonwencjonalnych rozwiązań, nieznający zwrotu „nie da się”. „Przygoda” to słowo-klucz towarzyszące jego podróżom. Wspinał się na szczyty Kaukazu, Atlasu i Himalajów. W 2013 roku w ramach swojego projektu „Pać-man na rowerze” przejechał rowerem Polskę, uzależniając kierunek jazdy od wyniku rzutu kostką – za realizację tego przedsięwzięcia otrzymał nagrodę główną Rowertouru 2013. Gdziekolwiek pojedzie, koniecznie musi sprawdzić smaki lokalnej kuchni oraz sposób produkcji miejscowej... pizzy. Gorliwy katolik, który swoim podejściem do religii łamie stereotypy kojarzące się z osobami głęboko wierzącymi.
 
Bartek Szaro – podróżuje, bo uważa, że poznawanie nowych miejsc i ludzi to najbardziej wartościowa rzecz jaką można robić w wolnym czasie. Jego ulubionym środkiem transportu jest stary, rozklekotany autobus. Podejrzewa, że nigdy nie zamieni ulicznych straganów na eleganckie restauracje. Konserwę turystyczną zabiera na trasę już tylko z sentymentu. Jest przekonany, że dobre uczynki wracają. Nigdy nie narzeka na pogodę. Zafascynowany Polską wschodnią realizuje projekt „Polska Be?”, którym chce promować niedoceniane miejsca, folklor oraz tradycje rzemieślnicze.
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Patryk Świątek Bartek Szaro Paragon z podróży Poradnik taniego podróżowania Nagroda główna Blog Roku 2011 Wydanie 2 Autorzy poradnika: Patryk Świątek, Bartłomiej Szaro Autorzy „paragonów z podróży”: Agnieszka Krzysiak i Szymon Antkowiak; Agnieszka Bieniek; Patryk Świątek; Krzysztof Jałoszyński; Sonia Bała; Piotr Skubisz; Bartłomiej Kiraga; Katarzy- na Ludwin; Jędrzej Karpiński; Daria Urban i Wojciech Kostyk; Marta Mróz; Karolina Solecka; Amanda Figlarska; Anna Interewicz; Wojciech Ganczarek; Beata Galant; Malwina Biernacik, Anna Drwal, Mateusz Miszczyński i Agnieszka Bińczycka; Łukasz Ostojski; Ewa Kostrzewa; Tomasz Wrzyszcz; Marta Kościelska; Magda Skwierczyńska; Ewa Wilczyńska; Patrycja Igna- szak; Arkadiusz Braniewski Redaktor prowadzący: Maciej Żemojtel Redakcja i korekta wydania: Aurelia Hołubowska Projekt okładki: Jan Paluch Ilustracja na okładce: Magdalena Palej Opieka techniczna: Katarzyna Leja Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autorzy oraz wydawnictwo Helion dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autorzy oraz wydawnictwo Helion nie ponoszą również żadnej odpo- wiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Wydawnictwo Helion ul. Kościuszki 1c, 44-100 Gliwice tel.: 32 2309863 e-mail: redakcja@bezdroza.pl księgarnia internetowa: http://bezdroza.pl Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres: http://bezdroza.pl/user/opinie/?bepap2 Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Wydanie II ISBN: 978-83-246-9752-6 Copyright © Patryk Świątek, 2014 Copyright © Bartłomiej Szaro, 2014 Copyright © Helion, 2014 • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! Nasza społeczność BEPAP2_tyt.indd 2 Patryk Świątek Bartek Szaro Paragon z podróży Poradnik taniego podróżowania Wydanie 2 Kup książkę Poleć książkę oD marzeń do koNkretów Kup książkę Poleć książkę Dlaczego warto poDróżować? Nie trzeba tłumaczyć tego tym, którzy choć raz wybrali się na samodzielnie zorganizowany wyjazd. Każdy ma inną motywację: przeżycie przygody, zobaczenie na własne oczy słynnych zabytków czy cudów przyrody, poznanie innych kultur i sposobów życia lub zwyczajne oderwa- nie się od codzienności. Przemierzając kilometry, można poczuć wolność płynącą z włóczęgi po świecie bez planu, oczekiwań i grubego portfela. Można poznać ludzi z „końca świata” i zoba- czyć następną porcję widoków z kategorii „wbija w ziemię”. Ruszamy w podróż, żeby:    się nie spinać niczem,    się cieszyć wszystkiem,    się wysypiać, jak Pan Bóg przykazał,    internetu nie zgłębiać,    miejscowych przysmaków jak najwięcej zjadać,    niesamowitych miejsc jak najwięcej zobaczyć,    zdjęć pięknych tamże narobić,    dzieciom potem kawałek świata pokazać. Niestety, większość ludzi ma w sobie wewnętrznego lenia, który bardzo nie lubi zmian. I nawet jeśli marzą o dokonaniu wielkich rzeczy, to kiedy przychodzi co do czego, wydaje im się, że nie dadzą rady, że przeciwności jest za dużo. Kiedy w głowie zaświta im myśl, żeby gdzieś pojechać, wewnętrzny leń szybko przedstawia listę argumentów, które mają do tego zniechę- cić. Oto najpopularniejsze wymówki: Nie mam czasu W twojej głowie: Przecież chodzę do szkoły i mam sprawdzian w tym tygodniu. A na wakacjach? Korki mam, przecież matura w przyszłym roku, lepiej się nie rozpraszać. Rzeczywistość: Wakacje są po to, żeby nauczyć się życia poza szkolną ławką i książkami, a dwa miesiące spokojnie wystarczą, żeby gdzieś pojechać i jeszcze się polenić. Całe trzy lata w szkole średniej człowiek przygotowuje się do matury, nie musi tego robić w wakacje. W twojej głowie: Mam dużo zajęć na uczelni. Ćwiczenia są obowiązkowe, można mieć tylko jedną nieobecność, a jak opuszczę wykład, nie będę wiedział, o co chodzi. Wiem, że mam trzy miesiące wakacji. Ale w lipcu chcę w końcu odpocząć i nic nie robić, a potem będę pracować w pubie, żeby mieć za co imprezować od października. Rzeczywistość: Nie ma takich studiów i zajęć (z małymi wyjątkami), których nie dałoby się na jakiś czas opuścić. Pojawiła się okazja na podróż życia w trakcie studiów? Najlepiej powie- dzieć to prowadzącemu wprost. Wykładowcy to też ludzie! Poza tym student przez pięć lat ma trzy miesiące wakacji! W tym czasie można zrobić niemal wszystko! Nie ma grosza na Kup książkę Poleć książkę 7 koncie? Trzeba więc popracować miesiąc lub dwa, a potem – ruszać w drogę. Z podróży moż- na przywieźć pomysł na biznes życia. Podróż zapewni też doświadczenia, obycie z obcym językiem i wpis do CV, na który na pewno zwróci uwagę przyszły pracodawca. W twojej głowie: Praca, praca. Nie ma lekko. Nie, nie urwę się, nie ma opcji. Urlopu mam ledwie mie- siąc, jeszcze nie wiem, jak go wykorzystam, ale na razie wolę mieć go w zanadrzu. Wiem, że jest długi weekend, ale wybieram się ze znajomymi do kina w sobotę akurat. No tak, jakbym mógł pra- cować zdalnie w piątek, to zebrałby się tydzień wolnego, ale wolę nie pytać szefa, bo jeszcze pomy- śli, że się migam od roboty. Rzeczywistość: Z szefami różnie bywa, wiadomo. Ale co szkodzi zapytać, czy danego dnia byłaby możliwość pracy zdalnej? Albo czy wchodzi w grę zostawanie w pracy godzinę dłu- żej przez tydzień, żeby potem móc się urwać na jeden dzień? A jeśli z układów nici, to zawsze ma się do dyspozycji przynajmniej urlop. Chcesz odpocząć? Podróż to najlepszy sposób na odpoczynek. Wyłącza się telefon, odcina od internetu, robi się, co i kiedy się chce. Czas w podróży mija dużo wolniej niż na oglądaniu telewizji i nie ma się poczucia, że się go zmar- nowało. A do pracy wraca się z naładowanymi akumulatorami. w ó t e r k n o k o d ń e z r a m d O 8 Kup książkę Poleć książkę Nie mam z kim Faktycznie, czasami znalezienie towarzystwa na wyjazd nie jest łatwą sprawą. W końcu z daną osobą czy osobami będzie się musiało wytrzymać 24 godziny na dobę przez kilka tygodni. Jed- nak tak naprawdę podstawą szukaniu kompana jest CHĘĆ PODRÓŻY. Kiedy chce się prze- żyć prawdziwą przygodę, inne cechy stają się tylko dodatkiem. Jak poznać, czy dany człowiek naprawdę chce wyruszyć w świat? To proste: nie pyta: „jak?”, „gdzie?”, „czym?”, tylko: „kiedy?”. Czasem może okazać się, że kompanem w podróży nie będzie najbliższy przyjaciel czy przyja- ciółka, ale kolega z pracy lub z uczelni, którego też coś ciągnie w drogę. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał dołączyć do wyprawy. Poza tym, samotne podróże też mają swój urok. Nie zNam języka Znajomość języka obcego w zagranicznej podróży wydaje się rzeczą podstawową i wiele osób rezygnuje z wymarzonych wyjazdów ze względu na niemożność swobodnego porozumiewa- nia się w danym kraju. Jednak bariera językowa istnieje tak naprawdę tylko w głowie, bo język mówiony to niejedyny sposób komunikowania się. Do porozumiewania się w codziennych sytu- acjach wystarczy trochę sprytu i elementarny zakres słownictwa. Bez znajomości języka, cho- ciażby angielskiego, także można podróżować z satysfakcją i bez kłopotu. Kup książkę Poleć książkę 9 w ó t e r k n o k o d ń e z r a m d O Co powiedział Mohammed? Oto przykład rebusu sytuacyjnego. Zna- czy on: „Mohammed powiedział, że her- bata jest darmowa”. Prawda, że nie da się tego nie zrozumieć? Rysunek powstał w marokańskim domu, który wynajmo- waliśmy. Właścicielka chciała od nas dodatkowych pieniędzy za zaparzoną herbatę, a umawialiśmy się inaczej. Mimo że jedynym językiem, jakim posługiwała się gospodyni, był berberyjski, dzięki temu rebusowi szybko zorientowała się, że nie dostanie od nas za herbę ani grosza. A co robić, jeśli nie można swobodnie rozmawiać? Po pierwsze: do znudzenia powtarzać sło- wa-klucze. Po drugie: gestykulować (niemal) bez ograniczeń, jeśli trzeba – odegrać pantomimę. Po trzecie: zachować spokój i nie rezygnować po pierwszym niepowodzeniu. Zdarza się jednak, że ani słowa, ani gesty nie pomagają i dogadanie się zdaje się być nie- możliwe. Wtedy przychodzi czas na tajną broń – rebusy. Poprawnie przygotowany rysunek zrozumie każdy. „Dom” po mongolsku wygląda na kartce tak samo jak „dom” po kolumbijsku, a „samochód” po chińsku tak samo jak „samochód” po portugalsku. Ten patent przydaje się przy robieniu zakupów czy tłumaczeniu ludziom, że się im nie zapłaci. Podsumowując: znajomość języka obcego nie jest potrzebna do załatwiania najprostszych spraw. Około 80 informacji człowiek jest w stanie przekazać za pomocą gestów i mowy ciała. Jeśli nie chce się rozmawiać z tubylcami o zjawisku fotosyntezy czy krucjacie Ryszarda Lwie Serce, to taki sposób porozumiewania się powinien wystarczyć. Gdy ktoś chce coś sprzedać, a my chcemy to kupić, oczywiste jest, że uda się dogadać. Pytając o drogę, wystarczy kilka razy rzucić nazwę szukanego miejsca, aby rozmówca zorientował się, o co chodzi. Mowa ciała jest prosta, nie ma sensu się martwić na zapas. Lepiej ruszyć w drogę. Jestem za stary Nie ma wieku, który w jakikolwiek sposób uniemożliwiałby samodzielne podróżowanie. Dopó- ki starcza sił i energii, cały świat jest w zasięgu ręki. To nie slogan. Jest coraz więcej ludzi 40+, 50+, 60+, którzy zwiedzają świat z młodzieńczym zapałem. Mają rodziny, pracę i inne obowiąz- ki, ale znajdują czas na realizację swojej pasji. Wystarczy chcieć. 12 Kup książkę Poleć książkę Nie mam pieNiędzy O tym, że do podróżowania nie potrzeba wiele pieniędzy, opowiada cała niniejsza książka, więc ktoś, kto trzyma ją w dłoni, raczej nie będzie używał tego argumentu, wymigując się od rusze- nia się z domu. Wczasy z biurem podróży czy Wyjazd Na WłasNą rękę? Przeprowadziliśmy prosty test. Wrzuciliśmy w wyszukiwarkę hasło „wycieczka do Indii”, chcąc porównać sobie warunki takiego wyjazdu z tym, czego doświadczyliśmy, jeżdżąc miesiąc po tym kraju bez organizatora. Przeanalizowaliśmy propozycje czterech biur podróży i oto wnio- sek: Podróżowanie na własną rękę, to najlepszy sposób podróżowania, jaki istnieje. Jest kilka czynników, o których myślą ludzie wybierający się na wakacje. Przede wszyst- kim są to: cena, bezpieczeństwo, możliwość zobaczenia ciekawych miejsc i szansa na prze- życie przygody. Na południu Nepalu, w parku Narodowym bardia, poszukiwaliśmy tygrysa. cherlawe mosty tworzą klimat filmu przygodowego Kup książkę Poleć książkę 13 Lista rzeczy do spakowania Lista rzeczy do spakowania dla każdego może być inna. Grunt to zastanowić się, gdzie jedziemy i co faktycznie będzie nam potrzebne. plecak bielizna namiot plandeka śpiwór mata buty trekingowe sandały koszulki spodnie pieniądze dokumenty telefon komórkowy ładowarki aparat fotograficzny ręcznik ibuprofen nifuroksazyd inne leki latarka linka torby plastikowe krem nivea zesztyt z twardą okładką srebrna taśma książka krem do opalania nóż, scyzoryk kompas sztućce karty, kości upominki papier toaletowy chusteczki żel antybakteryjny nadmanganian potasu prowiant kuchenka gazowa mydło, żel do mycia ksero dokumentów zapałki okulary przeciwsłoneczne szczoteczka i pasta antyperspirant środek na insekty kora z brzozy kubek menażka przejściówki do kontaktów inne a i n a w o t o g y z r P Warto pamiętać, że wszędzie, gdzie jedziemy, znajdują się ludzie, którzy w razie czego na pewno pomogą, i sklepy, w których można kupić większość rzeczy, jakich będziemy potrzebowali (chyba że wybieramy się „na łono natury”). Jeśli nie planujemy noclegów w namiocie, możemy zrezygnować z dużej części wymienionych powyżej rzeczy. Nie trzeba zabierać namiotu, karimaty, plandeki, śpiwora, liny itp. Wolne miejsce w plecaku kusi, żeby jakoś je zapełnić? Lepiej tego nie robić. Luz w bagażu przy- da się na pewno w trakcie podróży, choćby na pamiątki z wyjazdu. Sposób ułożenia rzeczy w plecaku jest szczególnie istotny, jeśli będziemy często nosili go na plecach. Należy pamiętać, aby równo rozkładać ciężar, zarówno w pionie, jak i w poziomie. Jeżeli po lewej stronie plecaka wkłada się np. butelkę z wodą, drugą lub coś równie ciężkie- go trzeba umieścić po prawej stronie. Najcięższe rzeczy powinny wylądować na dole pleca- ka, bliżej pleców. Dzięki temu plecak nie będzie bujał nam się z jednej strony na drugą i nosze- nie go będzie bardziej komfortowe. Ułożenie drobnych przedmiotów w środku też powinno być 36 Kup książkę Poleć książkę przemyślane. Nie będziemy mieli dużo okazji i chęci do przepakowywania, dlatego spakujmy się tak, żeby mieć łatwy dostęp do najpotrzebniejszych rzeczy. Pamiętajmy też, co gdzie włożyli- śmy, dzięki temu nie będzie trzeba przerzucać całego plecaka, żeby coś znaleźć. Zgodnie ze starą zasadą nie powinno się zostawiać pakowania na ostatni dzień. Im wcze- śniej zaczniemy to robić, tym mniej rzeczy zapomnimy i tym lepiej się spakujemy. Dobrze jest mieć też spisaną listę przedmiotów, które chcemy zabrać. Niestety, zasadności tych przyka- zań nie możemy potwierdzić, ponieważ zazwyczaj pakujemy się godzinę, czasem pół przed wyjazdem. Niektórzy chyba po prostu nie potrafią się spakować z wyprzedzeniem. Na efekty długo czekać nie trzeba – drugiego dnia wyjazdu zwykle rozlega się: „Tylko nie to! Zapomnia- łem wziąć...”. Wiza W przypadku wyjazdów z biurami turystycznymi nikt nie zawraca sobie głowy wizą. Odbieramy jedynie paszport z wklejonym do paszportu pozwoleniem lub pieczątką i to wszystko. Myśląc o samodzielnej podróży do jakiegoś kraju, w pierwszej kolejności powinniśmy sprawdzić, czy potrzebujemy wizy, by móc swobodnie do niego wjechać. Jeśli wiza jest koniecznością, trzeba zastanowić się, gdzie można ją dostać i jakiego jej rodzaju potrzebujemy. Na te same wizy czę- sto można wydać więcej lub mniej. Nie zaszkodzi więc dawka informacji, która pozwoli pewniej kursować pomiędzy domem a ambasadą. Lista państw, do których potrzebujemy wizy, znajduje się na stronie Ministerstwa Spraw  www.msz.gov.pl. Tam też przeczytamy o zasadach wjazdu obywateli Polski Zagranicznych: do poszczególnych państw. Wszystkie kraje możemy podzielić na takie, gdzie:    wiza nie jest potrzebna (np. kraje strefy Schengen);    wiza jest potrzebna dopiero po upływie jakiegoś czasu od rozpoczęcia pobytu (np. w w nie- mal wszystkich krajach Ameryki Południowej i Środkowej możemy przebywać bez wizy do 90 dni);    wiza jest konieczna, by w ogóle do nich wjechać (np. większość krajów Afryki). Jeśli kraj, do którego jedziemy należy do pierwszej lub drugiej grupy, to nie ma problemu. Chyba że planujemy zostać gdzieś naprawdę długo (najkrótszy możliwy pobyt bezwizowy dla Polaka to 30 dni; jest tak np. w Belize albo na Filipinach), wtedy trzeba pokusić się o aplikowa- nie o wizę. Natomiast w przypadku wyjazdu do kraju, do którego wiza jest niezbędna, po prostu trzeba się o nią postarać, pamiętając o kilku rzeczach. Wizy wyrabiamy najczęściej w ambasadach bądź konsulatach odpowiednich państw. Jeśli interesujący nas kraj ma swoją placówkę w Polsce, najlepiej będzie się z nią skontaktować telefonicznie bądź znaleźć jej stronę w sieci. W przypadku poszukiwań w internecie najłatwiej jest wpisać w wyszukiwarkę hasło „wiza + nazwa kraju”. W ten sposób najszybciej i z pewne- go źródła dowiemy się, ile wiza kosztuje, jak długo trwa jej wyrobienie (zwykle trzeba czekać kil- ka tygodni, więc koniecznie pomyślmy o tym odpowiednio wcześniej! Można też wyrobić wizę Kup książkę Poleć książkę 37 w trybie ekspresowym, ale jest to dużo droższe) i jakie dokumenty są potrzebne, aby złożyć wniosek o wizę. Każdy kraj ma inny tok wydawania wiz, więc nie obejdzie się bez każdorazo- wego zapoznawania się z odpowiednimi regulacjami. Wiedząc już, co jest potrzebne, zabiera- my się za uzupełnianie dokumentów i kolekcjonowanie wszystkiego, co jest wymagane do zło- żenia wniosku. Jednak nie każde państwo ma placówkę w Polsce. Na przykład jeśli zaplanujemy wyjazd do Burkina Faso, gdzie również potrzebujemy wizy, najlepiej porozumieć się z najbliższą zagranicz- ną ambasadą lub konsulatem. W przypadku Burkina Faso najmniej kilometrów dzieli nas od Berlina. Aplikowanie do placówki zagranicznej zawsze będzie droższe (koszty przesyłki doku- mentów, kurier bądź osobista podróż, by złożyć i odebrać dokumenty) i niestety jest to rzecz nie do obejścia. Mając już komplet dokumentów, musimy je rzecz jasna dostarczyć oficjelom. Do przedstawi- cieli niektórych państw można wysłać je kurierem (jeśli nie będziemy dostarczać ich osobiście należy sprawdzić, w jaki sposób mają być wysłane, gdyż wiele placówek wydających wizy ma indywidualne dyrektywy), a u niektórych będziemy musieli stawić się osobiście (np. w sprawie pozwolenia do wjazdu na Białoruś). W wielu przypadkach o złożenie wniosku wizowego moż- na poprosić znajomego będącego na miejscu. Ważne jest jedynie, żeby dokumenty były podpi- sane przez nas. Kurier to często niemały koszt, tak samo jak przejazd z końca Polski do War- szawy (większość wiz wyrabia się w stolicy) i z powrotem. Zdecydowanie taniej jest wysłać Jökulsárlón, Islandia. Piękne jezioro glacjalne u wybrzeży Islandii jest na tyle rozległe, że każdy znajdzie trochę przestrzeni dla siebie, by w samotności kontemplować niesamowite kolory tafli lodowej a i n a w o t o g y z r P 38 Kup książkę Poleć książkę dokumenty znajomemu do Warszawy pocztą (o ile ma się kogoś takiego w stolicy) i poprosić o ich zaniesienie do odpowiedniej placówki. Dzięki uprzejmości koleżanki udało nam się tak załatwić wizę do Indii. Kilkadziesiąt złotych zaoszczędzone. Jeśli wniosek o wizę zostanie przyjęty, to zgodnie z zaleceniem przyjmującego po odpowied- nim czasie sprawdzamy – dzwoniąc bądź odwiedzając podaną nam po złożeniu wniosku stro- nę internetową z wynikami rozpatrzeń – czy wizę otrzymaliśmy, czy jednak nie. Paszport z wpi- saną wizą może wrócić do nas kurierem na nasz koszt bądź odbieramy go na miejscu. We wnioskach wizowych zawsze trzeba podać, o jaki rodzaj wizy aplikujemy. Katego- rie są różne, zależą także od ustaleń poszczególnych państw, ale w przypadku podróżo- wania rekreacyjnego najczęściej korzystamy z wiz turystycznych bądź tranzytowych, czyli potrzebnych do przejechania przez dany kraj. Okres ważności wiz jest bardzo ważny, należy go sprawdzić już na etapie aplikacji, a podczas podróży kontrolować. Ostatnim dniem waż- ności wizy jest data końcowa w nią wpisana i wtedy najpóźniej powinniśmy opuścić teryto- rium danego państwa. Warto też wiedzieć, że wizy mogą być jedno- lub wielokrotnego użytku:    wizy jednowjazdowe – na ich mocy można raz wjechać do kraju. Po opuszczeniu go wiza traci moc;    wizy wielowjazdowe – od nas tylko zależy, ile razy będziemy opuszczać dany kraj i do nie- go powracać. Kup książkę Poleć książkę 39 Sztuka rezerwacji Z naszych obserwacji wynika, że najtańsze bilety można kupić na loty wiosną i jesienią (od mar- ca do maja i od września do listopada). Na pewno w okresach świątecznych i podczas wakacji o dobre promocje będzie ciężko. Poza tym istnieje powszechne przekonanie, że im wcześniej zarezerwujemy bilet, tym mniej za niego zapłacimy. Tak naprawdę nie ma zasady określającej, kiedy bilety są tańsze, a kiedy droższe. Istnieje jednak kilka prawidłowości, które mogą ułatwić znalezienie biletów w niższej cenie.    Zazwyczaj kilka dni przed odlotem bilety są najdroższe. Do podstawowej ceny biletu doli- czane są wtedy również podatki i opłaty znacząco ją podwyższające.    Nie ma znaczenia, czy kupujemy bilet pół roku czy trzy miesiące wcześniej – w tym okresie ceny zazwyczaj się nie zmieniają zbyt dynamicznie, chyba że z różnych powodów większość biletów na dany lot zostaje wykupiona – wtedy cena może się zmienić zgodnie z zasadą ela- styczności ceny w zależności od stanu zapełnienia samolotu (zob. poniżej).    W okresach świątecznych, w weekendy czy podczas specjalnych wydarzeń ceny są zdecy- dowanie wyższe niż normalnie. Dobrym przykładem jest tutaj to, co działo się przed beaty- fikacją Jana Pawła II. Zaraz po ogłoszeniu daty uroczystości ceny tanich lotów do Rzymu podskoczyły, zbliżając się do tych proponowanych przez przewoźników tradycyjnych. Opadły dopiero po pewnym czasie, kiedy okazało się, że zainteresowanie biletami w podwyższonych cenach nie jest tak duże, jak się spodziewano, i w samolotach zostało jeszcze sporo miejsc. Jak widać, system ustalania cen jest elastyczny i uzależniony od wielu czynników, z których najbardziej znaczący to aktualny stan zapełnienia samolotu.    Im bardziej popularny kierunek, tym wyższe ceny biletów, np. ciężko jest kupić bilet z Polski do Irlandii w bardzo atrakcyjnej cenie, bo regularnie lata tam bardzo dużo ludzi.    Najtańsze bilety można kupić w okresie promocyjnym, który zazwyczaj zaczyna się ok. dwa miesiące, a kończy cztery, pięć tygodni przed odlotem.    Zasadniczo system obniżek działa następująco: istnieje określona liczba promocyjnych biletów na dany lot. Ich cena rośnie stopniowo, w miarę jak z puli wykupywane są kolej- ne bilety, np. w całej puli są cztery bilety po 4 zł, cztery po 40 zł, cztery po 140 zł, a reszta Sami w Gironie O tym, jakie są skutki braku systemu rezer- wacji biletów na trasy łączone w tanich liniach, boleśnie przekonaliśmy się pod- czas czwartej wyprawy do Maroka. Lot powrotny z Nadoru do Girony (Barcelo- na) opóźnił się o półtorej godziny i nie zdążyliśmy (zabrakło nam 15 minut) prze- siąść się do samolotu do Polski. Musieli- śmy na własną rękę szukać innych możli- wości powrotu do kraju, bez jakiejkolwiek pomocy ze strony linii lotniczej. Kosztowa- ło nas to sporo pieniędzy, do kraju wrócili- śmy dwa dni później. t r o p s n a r T 58 Kup książkę Poleć książkę w normalnej cenie 240 zł. Jeśli w puli są cztery promocyjne bilety (np. po 4 zł), a my chcieli- byśmy kupić ich 12 (podążając za przykładem powyżej), zapłacimy za bilet 12 × 140 zł, a nie 4 × 4 zł + 4 × 40 zł + 4 × 140 zł. Dlatego w przypadku rezerwacji dla większej liczby osób lepiej kupować bilety najpierw dla kilku osób, potem dla kolejnych kilku i raz jeszcze dla pozosta- łych. Na niektóre loty biletów promocyjnych jest więcej, na inne mniej, ale nigdy nie zdarza się, żeby wszystkie bilety na dany samolot kosztowały tyle samo, więc zasadniczo chodzi o to, by trafić na najlepszy moment.    Istnieją promocje różnego rodzaju: obniżki od podstawowej ceny biletu, brak opłat za odpra- wę on-line, zwolnienie z podatków; zdarzają się, choć rzadko, bilety zawierające w sobie wszystkie promocje, wtedy koszt przelotu jest symboliczny. W większości systemów rezer- wacyjnych ostateczną cenę za bilet (ale bez dodatków typu wybór miejsca w samolocie lub pierwszeństwo wejścia na pokład) możemy zobaczyć już po wybraniu terminu (wyjątkiem jest opłata administracyjna). Gdzieś nad Hiszpanią tanie loty z przeSiadkami Jeżeli chcemy latać tanimi liniami na dłuższych trasach (siatka połączeń największych firm obejmuje nie tylko Europę, ale także Afrykę i Azję), musimy przygotować się na przesiadki. Zazwyczaj oznacza to lot z Polski do dużego portu lotniczego na Zachodzie (np. Bergamo, Frankfurt, Girona) i stamtąd lot do miejsca docelowego. Tanie linie charakteryzują się tym, że nie posiadają systemu rezerwacyjnego pozwalającego kupić bilety na trasy łączone. Na szczę- ście są strony, wyszukiwarki i programy, które łączą loty za nas, i dzięki temu można latać po Kup książkę Poleć książkę 59 Europie i okolicach za naprawdę niewielkie pieniądze. Ale uwaga! Nawet jeżeli sami połączymy sobie loty, przewoźnik nie bierze odpowiedzialności za to, że jeżeli jeden lot się opóźni, nie zdą- żymy na drugi. Warto przeglądać też strony regularnych przewoźników. Na przykład LOT co jakiś czas urzą- dza tzw. szalone środy. Przez dobę lub dwie w systemie rezerwacyjnym naszej narodowej linii lotniczej pojawiają się bardzo dobre oferty na loty po całym świecie, takie jak: Rzym – 305 zł, Tbilisi – 370 zł, Kair – 500 zł, Nowy Jork – 1535 zł, Pekin – 1700 zł (to ceny za loty w obie stro- ny). Trzeba jednak pamiętać, że przewoźnik oferuje skończoną liczbę biletów promocyjnych, więc kto pierwszy, ten lepszy. wySzukiwanie lotów Ręczne wyszukiwanie na stronach przewoźników To niesamowicie czasochłonny i mało skuteczny sposób. W skrócie polega on na tym, że spraw- dzamy na stronie linii lotniczej, na które lotnisko obsługujące interesujące nas dalsze połącze- nie mamy w danym okresie najkorzystniejsze cenowo loty. Następnie szukamy w dogodnym dla nas terminie lotu z lotniska „przesiadkowego” do naszego właściwego celu podróży, tak żebyśmy zdążyli się przesiąść i żeby koszt podróży był jak najniższy. t r o p s n a r T 60 Kup książkę Poleć książkę Wyszukiwarki internetowe W sieci znajdziemy wiele stron udostępniających wyszukiwarki on-line najlepszych połączeń.  www.flipo.pl. Najpopularniejsze z nich to: Jeżeli szukamy najtańszych połączeń, ten sposób nie jest zbyt skuteczny. Nie każda linia lot- nicza obsługiwana jest w tych systemach (np. lotów Ryanaira nie znajdziemy w żadnej z nich), a dane nie zawsze są pobierane w czasie rzeczywistym. Oznacza to, że cena, która wyświetliła się nam na stronie przewoźnika, może być dużo wyższa niż ta z wyszukiwarki. Ponadto niektó- re firmy do ceny biletu doliczają jeszcze swoją prowizję.  www.skyscanner.pl,  www.tripsta.pl czy Ten sposób raczej nie sprawdzi się, jeżeli szukamy połączeń na stosunkowo niedalekie tra- sy. Za to przyda się, jeżeli szukamy lotów dużo dalszych, np. do Indii czy Ameryki Południowej. Można wtedy „zbadać teren”, tzn. zobaczyć, skąd mamy szansę na niedrogi lot do interesującej nas części świata, i potem wyszukać go na własną rękę. Plusem tego rozwiązania jest też fakt, że niektóre firmy wyszukujące loty biorą odpowiedzialność za rezerwację i łatwiej jest wykonać wszystkie procedury za ich pośrednictwem niż bezpośrednio u zagranicznego przewoźnika. W razie problemów mamy do dyspozycji call center obsługiwane przez polskojęzycznych pra- cowników, u przewoźników międzynarodowych skorzystanie z takiej formy pomocy może być trudne i bardzo drogie. Alpy w świetle zachodzącego słońca Kup książkę Poleć książkę 61 Via Francigena – piechotą przez europę paragon wystawili Daria Urban i Wojciech Kostyk gdzie Anglia – Francja – Szwajcaria – Włochy czas podróży 70 dni długość trasy ok. 2000 km grupa 2 osoby transport nogi noclegi namiot na dziko i na kempingu, schroniska dla pielgrzymów itp. y ż ó r d o p z y n o g a r a P 6 4 2 zł/ o s. 1 koszt całkowity transport: 448 zł – samolot Poznań – Londyn (wliczony 1 bagaż główny na dwie osoby): 69 zł – bus Londyn lotnisko – centrum: 9 GBP (45 zł) – bus Londyn – Canterbury: 15 GBP (75 zł) – prom przez kanał La Manche Dover – Calais: 40 EUR (168 zł) – bus Rzym centrum – lotnisko: 10 EUR (42 zł) – samolot Rzym – Poznań: 39 zł noclegi: 441 zł Podczas całej wyprawy średnio raz na tydzień korzystaliśmy z kempingów – nocleg na kempingu: 7 EUR/os. + 7 EUR za rozbicie namiotu, dzielone na 2 os. w namiocie, tj. 3,5 EUR, zatem nocleg dla 1 os. kosztował 10,5 EUR. Na kempingach spaliśmy 10 razy, czyli kosztowały nas one 105 EUR (441 zł). Pozostałe noclegi były darmowe: w namiocie, w schroniskach dla pielgrzymów, u napotkanych po drodze ludzi. jedzenie: 735 zł 184 Kup książkę Poleć książkę WskazóWki   WAnglii,FrancjiiSzwajcariibardzoczęstorozbijaliśmynamiotnadziko.Naszlakujestspo- rolasów,póliłąk,któresiędotegonadają.Zawszeczuliśmysiętambezpiecznie.Niejedno- krotniezdarzałosię,żeludzie(samizsiebie!)zapraszalinasnanoclegdodomów.Niektó- rzyzatrzymywalisięprzynas,gdywidzielidwóchwariatówidącychzkijamipoboczemdrogi, izagadywali,dokądzmierzamy.Inni,pytaniprzeznasomiejsce,gdziemożnaprzenocować, pokrótkiejrozmowiezapraszalinasdosiebie.   Natrasieszlakuznajdująsiędarmowelub„cołaska”schroniskadlapielgrzymów.(Inaczejniż nahiszpańskichDrogachśw.Jakuba,gdziezawiększośćschronisktrzebapłacić).WAnglii, Francji i Szwajcarii nie ma ich zbyt wiele, ale za to we Włoszech (czyli przez całą drugą połowętrasy)niemalcodziennieudawałonamsięspaćwtakichschroniskach.Dotegorów- nieżwRzymiemożnaprzeztrzydniprzenocowaćiporządniesięnajeśćwspecjalnymdar- mowymschroniskudlapielgrzymówpieszychirowerowych.   Najedzeniewzupełnościwystarczyłonam2,5EURdziennienaosobę.Mieliśmymałypalnik gazowy(campingaz),doktóregołatwobyłowszędziedostaćbutle.Gotowaliśmycodzien- niemakaron/ryżzjakimśtanimsosem(0,50EURmakaron+0,50EURsosnadwieosoby). Kilkarazywakciedesperacji(niezbrakupieniędzy,tylkozbrakusklepu)wykopaliśmykomuś zpolakilkaziemniaków...Pozatym–wschroniskachdlapielgrzymówjestbardzodużopro- wiantu:albozostawianegoprzezinnychwędrowców,albouzupełnianegoprzezopiekunów schronisk(wolontariuszy,władzemiejskielubstowarzyszeniareligijne). Kup książkę Poleć książkę 185   Regionalneprzysmakinajlepiejjeśćumieszkańców,którzyczęstozapraszająpielgrzymów naposiłek(przecieżdwóchwędrowcówtoatrakcja,wartoznimipogadać!).Wrestauracji stołowaliśmysiętylkoraz:niemogliśmysobieodmówićszwajcarskiegofondue(9EUR)na WielkiejPrzełęczyśw.Bernarda–świętowaliśmypokonaniepołowydrogi.   Warto zaopatrzyć się w dobry przewodnik, zwłaszcza jeśli planuje się przejść całą trasę, bodrogawAngliiiFrancjiniejestzbytdobrzeoznaczona.Tym,którzybojąsię,żetozadługo izadaleko,polecamyrozpoczęcietrasynaWielkiejPrzełęczyśw.Bernardaiprzejścietylko połowytrasy–1000kmweWłoszechtozdecydowanietaciekawszaczęśćszlaku.   ViaFrancigenamożnateżpokonaćrowerem. Opis ViaFrancigenatohistorycznyszlakwiodącyodkatedrywCanterbury,przezangielskiepastwi- ska,kanałLaManche,francuskiewinnice,zboczaszwajcarskichAlpizabytkowewłoskiewsie imiastaażdoRzymu.Około2000kmiponaddwamiesiącecodziennejwędrówki.Wśre- dniowieczubyłatobardzopopularnatrasapielgrzymkowa,potemzostałastopniowozapo- mniana,terazprzeżywaswójrenesans.PomagajejzapewnepopularnośćhiszpańskichDróg św.Jakuba,aleViaFrancigenaoferujeznaczniewięcej.Jestniezwykleatrakcyjnapodwzglę- demkulturalnymiprzyrodniczym.WtrakciejednejwyprawywidzimymorzaPółnocneiŚród- ziemne,AlpyiApeniny,toskańskiemiasteczkaifrancuskiekatedry.Dotegomieszkańcymija- nychwsiimiasteczek,nienawyklidowidokuwędrowców,sąbardzogościnniiinteresująsię każdymprzybyszem. Wartowybraćsięnatakąwędrówkęniezależnieodpoglądów,wyznaniaimotywacji.Tegosię niedaopisać,totrzebaprzejść. WklejamylinkdonaszychartykułówoViaFrancigena:  www.peron4.pl/via-francigena-na- pielgrzymce-cz-1. y ż ó r d o p z y n o g a r a P 186 Kup książkę Poleć książkę wezuwiusz, czyli tam i z pOWrOtem paragon wystawił Bartłomiej Kiraga gdzie Włochy, Wezuwiusz czas podróży 7 dni (29 kwietnia – 5 maja) długość trasy ok. 3,5 tys. km grupa 5 osób transport autostop nocleg namiot rozbijany „na dziko” w zależności od osoby koszty różne, moje wydatki to 9,10 EUR, czyli ok. 40 zł, w tym:    piwo w Brnie: 8 CZK    bilet do Pompejów: 5 EUR    pizza: 1,60 EUR    bilet na kolejkę podmiejską w Neapolu: 2 EUR    pocztówka: 0,50 EUR ok. 40 zł Pytasz dociekliwy czytelniku, co zatem jadłem? Jedna pizza na siedem dni? Otóż je- dzenie wziąłem z domowej lodówki (chleb, ryż, dodatki) i w podróży nie wydałem na nie ani grosza. Gdybym wydał, zamknąłbym się w 10 zł. koszt całkowity Kup książkę Poleć książkę 187 wskazówki dotyczące odwiedzonego kraju   Nie należy panikować, gdy włoska policia stradale, carabinieri czy jakakolwiek inna służba mundurowazatrzymasięprzywaswtrakciełapaniaokazji.Powiedzą,żeoficjalnieniewolno tegorobić,anapytanie„Coteraz?”odpowiedzą„No problemo”iodjadąalbopodrzucąwlep- szemiejsce(mieliśmyczterytakiespotkaniapodczasjazdypoItalii).   We Włoszech przydają się choćby podstawy włoskiego, aczkolwiek bogata gestykulacja istosunkowoprostyjęzyksprawiają,żezkażdymmożnasiędogadać.   Pizzajesttudobra,bojestdobraitania,tańszaniż„dania”zMcDonaldówiBurgerKingów (ćwiartkapizzynaoko40-centymetrowejkosztuje0,60–1euro,wzależnościoddodatków).   WmarketachweWłoszechsąnaprawdęśmieszneceny:wino(tanie,botanie,aleWINO,anie napójwinopodobny)wkartonieod60eurocentów,makaronyod30,przecierypomidorowe teżod30centów–wartokupićcośdlarodziny.   NastacjachbenzynowychzAutoGrillemweWłoszechzawszejestDARMOWYprysznic.   Pompejesądrogie(5EUR),alewartekażdegocentawydanegonabilet. wskazówki dotyczące obniżenia kosztów podróży   Neapolitańczycypytanioto,gdziekupićalbogdziekasowaćbiletwkomunikacjipublicznej patrząnawasjaknaidiotów,nawetjeślirozumieją,comówicie.Kontrolesąnatylerzadkie, akontrolerzynatyle„południowi”,bynierzec:niesolidni,żekupnobiletutokwestiasumienia.   Wielokrotnie wspominałem, wspomnę jeszcze raz: najtańszy jest nocleg w namiocie na dziko.Nastacji,naplaży,wlesie,wparku.Kilkadziesiątnocyspędziłemwnamiocieinikt y ż ó r d o p z y n o g a r a P 188 Kup książkę Poleć książkę nigdymnienienapadł,nieokradł,nieprzegonił.Prysznicmożnawziąćnastacjibenzynowej, whotelu,wczyimśdomu.Wystarczypoprosić.   ChceciedotrzećnaWezuwiusz?NIEKORZYSTAJCIEZOFICJALNYCHWSKAZÓWEK.Wyślą was kolejką podmiejską (2 EUR) do Pompei, skąd każą pojechać autobusem na szczyt (10EUR!)izapłacićzawstęp(8EUR).NajlepiejudaćsiędoTorreElGrecoistamtądzdobyć wulkanpieszo(2–3godziny)lubpodjechaćautostopem.Przywejściumiłapanisprawdzają- cabilety,gdyusłyszała,żeniewziąłempieniędzyiżechcętylkowrzucićpierścieńdowulka- nu,puściłamnieześmiechemwgórę.   Kuchenkaturystyczna+naboje+ryż+kostkarosołowa+garnekkosztująmniejniż40zł, azapewniająmarne,aletaniejedzenienawięcejniżmiesiącpodróżowania. Opis Gospoda Pod Rozbrykanym Kucykiem (McDonald) świeciła pustkami. Nic dziwnego, w nie- dzielnyranekśląskiludsmaczniespałpokopalnianejszychcie,tudzieżgrillowaniu.Zdziwienie bywalcówwzbudziłopojawieniesiępostacizplecakami.Otozbierałasiędrużynamającaspa- lićpierścień. Planbyłprosty:dziewięćosób,każdazbłyskotką,wyruszaautostopemkuNeapolowi.Kto pierwszywrzucipierścieńwwulkan–wygrywa.Ruszyliśmy. WieczoremdotarliśmynaAmonHen(wzgórzegórującenadBrnem).Tumieliśmyczekać na resztę, stąd rozpocząć ostatni etap trasy. Godziny wlekły się, nikt nie nadciągał. Przeno- śnepalantirykomórkowezaginionychnieodpowiadały.Drużynazostałarozdzielona.Pozostało rozbićnamiotyiruszaćrankiemkuciągnącemusięnapograniczuEriadoru(Aut)iRhovanionu (Ita)pasmuGórMglistych(Alpy).Przeprawaszczytamiokazałasięniemożliwa,alespotkaliśmy innego obieżyświata, Zlada, serbskiego tirowca, i razem z nim pojechaliśmy ku słonecznym równinomprzeztuneleekspresowegogościńcaA2.TuneleMoriibyłycicheiszerokie,widać Balrogwyjechałnamajówkę. Spotkaliśmy się z resztą tuż pod Górą Przeznaczenia. Pierwszego dnia odpoczywaliśmy, zwiedzającruinyzniszczonegoongiprzezwulkanmiastastarożytnych.Słudzyzłauśpilinaszą czujnośćbrakiemaktywnościiniczegoniepodejrzewaliśmy,gdyrozkładaliśmysięnaplaży. Tymczasemmiejscowipodpretekstemświętowaniaurodzinspróbowalinasupić,byśmynie mielisiłwejśćranonawulkan.PrzejrzałichzamiaryDudek,któryniewiadomoskądwyczaro- wałflaszkę,iniewolnicyMrocznegoPanapadlipierwsi.Myniedługopóźniej. Poranek był ciężki, szczególnie że czas nam było ratować świat. Pokonany przez alkohol DudekzaopiekowałsięOlą,ajasamruszyłemspalićpierścień.Kilkagodzinpóźniej,dojechaw- szynaGóręPrzeznaczeniastopem(ajakże)iwróciwszydoresztydrużyny,zdecydowałem:do domu!Zpowrotemwprawdzieniezabrałynasorły,leczpierwszyzatrzymanykierowcacampe- ra(Neapol–domzajednymzamachem),aletojużzupełnieinnahistoria... Więcejna:  www.tubylem.blog.onet.pl. Kup książkę Poleć książkę 189 autostopoWa impreza W brazylii paragon wystawiła Patrycja Ignaszak gdzie Brazylia i częściowo Argentyna czas podróży 27 dni (10 lutego – 9 marca 2013) długość trasy ok. 32,9 tys. km grupa 3 osoby transport statek, samolot, autostop, inne noclegi kemping, namiot na dziko, noclegi u tubylców transport: 2024,32 zł – samolot Kraków Balice – Londyn Stansted (Ryanair): 50 zł – samolot Londyn Heathrow – Rzym – Rio de Janeiro i São Paulo – Mediolan – Praga (Alitalia): 1574,62 zł – autobus (jedyny podczas wyjazdu) Foz de Iguacu – São Paulo: 160 BRL (256 zł) – komunikacja miejska w Rio de Janeiro: 1 bilet na autobus 2–3 BRL, łącznie ok. 25 BRL (40 zł) – autobus z lotniska: 4 BRL (6,7 zł) – łódka Cairu – Boipeba – Cairu: 20 BRL (32 zł) – łódka Valencia – Morro de São Paulo – Valencia: 25 BRL (40zł) – metro Londyn: ok. 25 zł bilety wstępu: 353,12 zł – Cataratas do Iguaçu: 48,80 BRL (78,08 zł) + dojazd 5 pesos – Parque Nacional da Tijuca: 26,53 BRL + wjazd i zjazd ok. 10 BRL (58,44 zł) – sambodrom: 40 BRL (64zł) – muzeum Bahii w Salvadorze: 3,5 BRL (5,6 zł) – teatr w Salvador: 50 BRL (80 zł) – bilet na Morro do Pai Inácio: 5 BRL (8 zł) – przewodnik w Chapala Día: 30 BRL (48 zł) – Museu de Arte de São Paulo (MASP): 7 BRL (11 zł) noclegi: 40 zł – kemping u pastora na Boipebie: 10 BRL za 2 noce (16 zł) – różowy domek w Morro de São Paulo: 15 BRL za 2 noce (24 zł) różne (jedzenie, pamiątki i inne atrakcje): ok. 950 zł y ż ó r d o p z y n o g a r a P 3327 zł/os. koszt całkowity 252 Kup książkę Poleć książkę WskazóWki   NiejedzieszdoAmazonii,niewpadajnapomysłszczepieniasię.   Obowiązkowotrzebazabraćrozmówkiportugalskie.   WBrazyliijestbardzodobrzerozwiniętasiećpołączeńlotniczych.Jeżelikupimybiletzodpo- wiednimwyprzedzeniemalboznajdziemypromocję,tocenalotuczęstojestdużoniższaniż zaprzejazdautobusemnatejsamejtrasie.   Jadącstopem,mów,żechceszspaćprzydrodzewnamiocie–kierowcyzwyklesięlitują.   Możnarozbićnamiotnadziko(plaże,krzaki,pobocza,stacjebenzynowe),alezewzględuna ogromną przestępczość jest to naprawdę ryzykowne. Jeżeli nie mamy gdzie spać, można zacząćrozbijaćnamiotwdziwnymmiejscu,np.podkościołem,albopoprostupołożyćsięzple- cakamiwdobrzewidocznymmiejscuipoczekać,ażktośnaszauważy,zainteresujesięiwymy- ślinammiejscedospania.Działa,szczególniewewsiachiwmałychmiasteczkach.   Cenywsklepachsąporównywalnedopolskichlubniecowyższe.Drogijestnabiał.   Popularnebaryzjedzeniemnawagęsąświetnymmiejscem,abyzamałepieniądzespróbo- waćwszystkichlokalnychdań.Średniacenazaporcjędlakobiety–ok.10zł.Targujsię– kupowałyśmyporcjęzapółcenyzobietnicą,żezjemyrozsądnąilość. Kup książkę Poleć książkę 253 y ż ó r d o p z y n o g a r a P   Kawajestdostępnawszędzie,zwłaszczanastragani- kachwtermosachlubwmałychbarach(od0,5BRL). Aleabydostaćnaprawdędobrąkawę,bezdomieszek, trzebapytaćoniąlokalnych,każdegoidoznudzenia.   Wszechobecnalimonkasprawia,żeniemasięproble- mówgastrycznych.   Lubiszzałatwiaćsprawyszybkoienergicznie?Kupwale- rianęiprzestawsięnatrybreagowaniaBrazylijczyków.   Fawele to zagrożenie mocno przereklamowane. Czę- stostanowiąpołowęmiasteczkainiesposóbichomi- nąć.Mynp.mieszkałyśmynafaweliwmieścieSalva- dor.Jeżelichceszwejśćdotych„ostrzejszych”,możesz tozrobićwprowadzonyprzezichmieszkańca.Napraw- dęniebezpiecznefaweletotezRio–niewchodzitamnawetpolicja.   PonoćCopacabanęopanowalizłodziejeioszuści–mytegoniezauważyłyśmy.Jednakpod- czasblocospilnujcieswoichportfeli.   Lepiejmiećzesobągotówkę.Choćzabrałyśmyróżnekartyzróżnychbanków,tomiałyśmy problemyzwypłaceniempieniędzy.   Karnawałtoniesamowitaimpreza,jeżeliwiesię,gdzienaniąiść.Zamieszkajulokalersa, którypokażeci,gdzieikiedysiębawić,ajeszczelepiej–pójdzietamrazemztobąiswo- imiznajomymi.Jeśliniematakiejmożliwości,sprawdźwinternecielistęodbywającychsię blocosizaliczichjaknajwięcej.Zdoświadczeniapolecamtezaczynającesięnajwcześniej, np.oszóstejrano.(Niezapomnijoprzebraniu).   Biletynasambodromwpierwszychdniachkupujwkasachprzedwejściem.   Boipebatoidealnywybórdlaludzistroniącychodmiejscpełnychturystówiszukającychplaż niczymzreklamybatonikaBounty.   WodospadyIguaçunajlepiejoglądaćzargentyńskiejstrony. opis Pomijającurokkonkretnychmiejsc,samopodróżowanieipatrzenieprzezszybęnaprzyrodę byłoniesamowite:zielonezboczagórwpołączeniuzpomarańczowąziemiąiłąkamitaksoczy- stymi,żemiałamochotęjeśćtrawę.PierwszespotkaniezAmerykąprzeżyłyśmywRiodeJane- iro,gdzieprzezczterydnikorzystałyśmyzuciechkarnawału,próbującwprzerwachmiędzy kolejnymiblocoszwiedzaćmiasto.Następnieobrałyśmykursnapółnoc–domiastaSalvador, zprzystankami:   wCamamu–rybackimmiasteczku,gdzieprzezdwadnispróbowałyśmywszystkiego,co możnawyłowićzrzeki,słuchająchistoriioIndianachiAmazonii;   naBoipebie,gdziezhipisamiwrytmbębenkówsączyłyśmycaipirinhęnaodludnychplażach; 254 Kup książkę Poleć książkę   wMorrodeSãoPaulo–tobyłsnorkelingżycia:wisiałamwkoleratunkowymnaAtlantyku wodległości30minutodbrzeguiwalczyłamzfalami,dokarmianaciastkamiprzezkapitana (awszystkopoto,żebyniezwymiotowaćnałódce). Późniejuderzyłyśmynazachód,pochodzićpodżunglach,górachiwodospadachChapada Diamantiny.Tampodjęłyśmywyzwanie–jedziemydoIguaçu!Przez55godzinnonstoppró- bowałyśmyłapaćstopaistawałyśmynagłowie,abyzdążyć.Wtymczasiezrobiłyśmysobie małyprzystaneknazwiedzanieBrasiliizlokalnymimaczo,którzyzgarnęlinasczarnymBMW opierwszejwnocyzdrogi,obwieźlipomieścieidaliniezłąlekcjętańca.Wykończonedojecha- łyśmydoArgentyny.Nieprzeszkodziłnamnawetfakt,żeprzezcałąnocstałyśmynazłejdro- dze,skądzgarnęlinaspolicjancizpistoletamiwrękach.Jednakpostawieniestópnakrawędzi wodospadówIguaçuwartejestkażdegowysiłkuipieniędzy. AmerykężegnałyśmywSãoPaulo.Fabrizio–chybanajlepszyhostnaświecie–przygoto- wałnamimprezę,przezktórąprawiezaspałyśmynasamolot.Wdrodzenalotniskozdążyłyśmy jednakwpaśćdofaweliizjeśćostatniącoxinhę. Brazyliatonaprawdęsamba,piłkanożnailudzie,którzybezwzględunawiek,iczęstobiedę, potrafiąbawićsięicieszyćzżycia. Kup książkę Poleć książkę 255 Podróże dodają życiu smaku, pozwalają odkryć nowe światy i przeżyć przygodę. Wiele osób poprzestaje jednak na marzeniach o wyprawie, wzdychając: to luksus dla bogaczy! A przecież podróżować można za przysłowiowe „parę groszy”. Paragon z podróży udowadnia, że wystarczy znaleźć trochę czasu na zaplanowanie eskapady, poznać kilka trików i już — można wyruszyć choćby na koniec świata. Poradnik taniego podróżowania zawiera wiele porad dla początkujących podróżników, którzy choć nie dysponują zasobnym portfelem, są ciekawi świata i nie boją się go poznawać. Wskazówki autorów — zapalonych obieżyświatów i gospodarzy bloga Paragon z podróży — pomogą wyruszyć w podróż każdemu, niezależnie od dochodów, wieku czy znajomości języków. PatrONi: 22691 http://bezdroza.pl Cena 39,90 zł Sprawdź najnowsze promocje: http://bezdroza.pl/promocje Przewodniki najchętniej czytane: http://bezdroza.pl/bestsellery Zamów informator podróżniczy: http://bezdroza.pl/newsletter Helion SA ul. Kościuszki 1c, 44-100 Gliwice tel.: 32 230 98 63 e-mail: bezdroza@bezdroza.pl http://bezdroza.pl B a r t e k S z a r o P a t r y k Ś w i ą t e k P a r a g o n z p o d r ó ż y p o d r ó ż o w a n i a P o r a d n i k t a n i e g o W y d a n i e 2 Patryk Świątek Bartek Szaro Paragon z podróży Poradnik taniego podróżowania Nagroda główna Blog Roku 2011 Wydanie 2
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Paragon z podróży. Poradnik taniego podróżowania. Wydanie 2
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: