Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00403 006714 13591076 na godz. na dobę w sumie
Pewien składnik mojej duszy - ebook/pdf
Pewien składnik mojej duszy - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 59
Wydawca: Wydawnictwo e-bookowo Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-61184-38-6 Rok wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> inne
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Wiem, że myśli wyrażone w odpowiednich - dla nich - chwilach, podtrzymują nas jak ramię przyjaciela z nieba, jak najwyższa miłość istnienia, miłość własna... Nie istotne jest, czy dialog trwa za dnia, o poranku, czy ciemną nocą, gdy wszyscy już śpią... Monolog prowadzimy sami, a właściwie ten dialog - choć nie zawsze. Kontaktujemy się z wyższą częścią nas samych, z tymi, z którymi mamy kontakt i tymi, których już dla nas nie ma. Tymi, którzy są, a ich nie ma, i tymi, których już nie ma, a ciągle są. Opowiadamy sobie i innym - o własnych nie przypuszczeniach, a przez to bardziej rozumiemy samych siebie i jest nam lżej - nam, i może innym. Tęsknimy, bo to nieodłączna część naszego życia, kochamy, i nie ma nic ważniejszego. Jeśli wiemy za czym, to dobrze, bo wtedy obieramy właściwy dla siebie kierunek. Myśl jest czymś więcej niż tylko myślą, jest połączeniem - srebrną nicią z naszą duchową częścią. Każdy ma własną część siebie, każdy ma siebie, ta część, może być doświadczeniem, może być całym życiem, może być wspomnieniem, może być wnioskiem i napędem, myślą o świcie. A piosenki - istnieją zawsze z muzyką, czasami zagrane przez stację radiową przez duże 'R' w nazwie, czasami przy ognisku, w samotności, czasami tylko na papierze - tak jak teraz i w tym tomiku... Zapraszam energetycznie z truskawkową tęsknotą.
Małgorzata Staszyńska

O publikacji napisano już na portalu wariaci.pl : Prowokacyjna okładka, którą stworzyła, sprawia, że zadajemy sobie już na wstępie pytanie, jaki jest przekaz - zapraszający nas do 'środka' i nie jest on taki, jak sobie 'pewnie wyobrażamy'. Chociaż po poznaniu symboli widzimy 'powiązanie' z całością obrazu... To znak herbaty - nic wzniosłego, a tak można by było przypuszczać, nie znając znaczenia symbolu. Teksty śmiałe, oryginalne, mówiące o obserwacji i relacji ze światem, innymi, ze sobą, o miłości, a raczej o obraniu drogi w jej kierunku i doświadczaniu. O własnej indywidualności, wyborach, jakie wszyscy dokonujemy, ale każdy z nas inaczej. Myśli ocierające się wręcz, a nawet bardzo o ezoterykę, co ciekawe, ponieważ rzadko możemy spotkać taką tematykę opisywaną w ten sposób. Pojawia się również temat duszy, myśli 'jako takiej', wędrówki jaką jest życie... Druga część tej publikacji - to jak sama artystka pisze - teksty jej piosenek, które 'pieści słowem i dotyka swoją muzyką'.

'Pewien 'Składnik' Mojej Duszy' - dlaczego go napisałaś, czy to jest twoja osobista historia? M. Staszyńska: Wiesz, w gruncie rzeczy to trudne pytanie i nie chcę w tę odpowiedź wchodzić zbyt intymnie... Bo na wszystko jest miejsce i czas, bo odczuwamy potrzebę i ją wypełniamy, bo czasami nie ma innego wyjścia, bo widocznie tak musiało być. Pewnie, że jestem w tych tekstach - temu nie da się zaprzeczyć, ale ?gdzie najbardziej' wiem tylko ja sama. Obserwacje świata również da się opisywać w pierwszej osobie, stojąc obok. Mogłabym powiedzieć do ciebie teraz - stań obok i opisz tę sytuację - co widzisz, co czujesz, jak ci w tym jest?...

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 2 MMaałłggoorrzzaattaa SSttaasszzyyńńsskkaa PPEEWWIIEENN „„SSKKŁŁAADDNNIIKK”” MMOOJJEEJJ DDUUSSZZYY Copyright by Małgorzata Staszyńska e-bookowo 2009 Projekt okładki: Małgorzata Staszyńska ISBN 978-83-61184-38-6 HUwww.e-bookowo.pl U Kontakt: wydawnictwo@e-bookowo.pl Kopiowanie, rozpowszechnianie części lub całości bez zgody wydawcy zabronione Wszelkie prawa zastrzeżone. Wydanie I 2009 www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 3 Może przede mną jest jeszcze most... Na który warto wejść – poczuć go I może za nim droga jest... Która otworzy oczy me. Z dedykacją - dla wszystkich tych, którzy wierzą w mosty i pomosty, te energetyczne, żywo rozhuśtane i miłością podtrzymane... Spisano: Grudzień 2005 – Marzec 2006 www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 4 CZĘŚĆ I “23” – DALSZA HISTORIA TEJ SAMEJ OPOWIEŚCI – www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 5 WCALE NIE – PO PROSTU Mimo wszystko - Kocham Świat, który blisko I cały wszechobecny niebieski kosmos - Może za bardzo, dobrze że wcale i nigdy nareszcie... Kocham w nim To, mój widzący inaczej kolego Co dla ciebie niedostrzegalne – bo nieważne - nieodwołalnie Lubię zapach powietrza i kolor nieba bez wiatru Po deszczu srebrnym, letnim, zapach i smak O poranku i nocą, od księżyca złotą Lubię ciszę, niczym nie naruszoną Żadnym dźwiękiem nie zmąconą Jest i wystarczy... Czasami nocą wychodzę na spacer, ot tak dziwnie Wśród mroku tajemnic i mleczną drogą wśród gwiazd - na powrót Nie czuję wtedy strachu, dostrzegam go wszędzie Błąd, ale opłacony nocnym pięknem... Mam wtedy świadomość ciemności i braku Wszystkich Mam świadomość światła we mnie - i obecność Siebie Przy Mnie... Wszyscy wtedy śpią, zasypiają słodko, bądź z innym smakiem W środku i na ustach - z różnym odcieniem czerwieni – samoistnej i wilgotnej Może oprócz mego sąsiada, amatora malarza, bo widzę światło w jego oknie I pomarańczową roletę, zamkniętą nie do końca szczelnie www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 6 Co, nie smak, lecz zapach pomarańczy przypomina i może jeszcze... Księżyc i słońce do środka wpuszcza, bez specjalnego zaproszenia Chociaż ja ostatnio tęsknię za wiśnią soczystą, wiśniową dogłębnie i słodką, pyszną Magiczną od swej słodyczy, gdy nocą z Tobą i nie tylko – Rozkosz... Myślę wtedy o bliskich mi ludziach Zastanawiam się, jak zwykle... Idąc, medytacji się poddaję, samoistnie... Bezpieczeństwa szukam wokół Cisza i spokój I tak dalej... www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 7 TYLKO TYLE DO POWIEDZENIA Zamykam za sobą ostatnie drzwi Dotykam ostatni raz tej klamki Zostawiam tu jakiś – Ślad Mój dotyk, na tych drewnianych i łatwopalnych drzwiach Zostawiam tu – coś, a może już nic, z obecnością, bez obecności dat W końcu - byłam tu tyle lat, bezsprzeczny to fakt W końcu – odeszłam i dalej pragnęłam iść - we własny skrzydlaty świat Naprzód me serce – już nie jedyne – w mym sercu obecne Dziś Wiem, że: Następny przylot będzie lżejszy Następny odlot – z pewnością jaśniejszy Być może nie spotkamy się więcej, cóż Przykro mi – i nic więcej... I jeszcze mała chwila co zaraz przeminie - A gdzie ty mógłbyś trafić A gdzie ty możesz – jeszcze – trafić Bez skrzydeł co napędzane - miłości paliwem Bo przecież trwanie nadal trwa i nigdy się nie wyczerpie Czy myślałeś o tym kiedyś, co dla siebie sam wybrałeś A nie tobie ktoś wybierał, bo to przecież twoje dzieło Choć Bez dzieła - najważniejszego Czy są chwile, w których Myślisz ciepłem… Zadaj sobie pobudzająco to pytanie, kiedy jasnym świtem rano wstaniesz Choć nie wiem, czy zdolność do zadawania pytań w tobie Dlaczego, jak, i czemu akurat ... Ale to już twoja rzecz, zdobycz do zdobycia www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 8 Mej przestrzeni – brak już tobie – w biegu moim ozłoconym przez wiatr Prosto w oczy Ja - może stanę się motylem... Tak, to być faktem moim może Moje Życie proszę pana - to znaczący Akt Urodziłam się jesienią, mam na imię Ja www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 9 NIEMOC – TWOJA Byłam przy tobie - Każdej mojej nocy – kochanie Grafitowej, kryształowej, od gwiazd moich jasno złotych Szarej w swej mrocznej wymowie, i nie wiem jeszcze jakiego koloru – Byłam przy tobie... O zmroku po zachodzie słońca, gdy następny etap niekoniecznie śpiący W życie z lekkim lękiem wchodził... Wiem – że o tym nadal Wiesz, wtedy i na zawsze Czuję - że Czujesz, bo nie o to chodzi co zazwyczaj się widzi Lecz o to, co w tak zwanej emocji i czuciu, przypływa do ciała i głowy Niekoniecznie bezboleśnie i po cichu... Dlaczego nic nie mówisz - Skoro ty też o tym myślisz, ale nie potrafisz tego z miłością oswoić, tej myśli... Odczuwałam to przecież, więc świadoma pewność we mnie jest Przebywanie ciche i tajemnicze – Jednak niepotajemne, a nawet śmiałe w swym ukryciu i ucieczce Kogo się dziś Boisz, a mówisz że Nie Czułam rano twoje włosy przy mnie, mogłam ich dotykać A przecież ty - tak daleko... A przecież ty nadal - przy mnie – blisko... Wiesz, że to możliwe, uczyłam cię przecież tej możliwości i tego przeskoku W ten sposób utracimy siebie - Wzajemnie www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 10 W tym życiu na pewno i może następnym, już nie naszym „wspólnym” bycie... Na dojrzałość tobie trzeba więcej, niż mnie www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 11 PA PA Ciągle mi Uciekasz, nic nowego w roli twojej Jeden moment – Jedna chwila nieuchwytna Pstryk bezgłośny - bez użycia dłoni - Znikasz... Przyzwyczaiłam się – trochę – z mych przyzwyczajeń wielu Ciągle jeszcze podobnych do siebie, od lat niezmiennie, mocniej Zaakceptowałam, więcej aniżeli trochę... bo już cię nie gonię Nawet w swych myślach, okrytych twym wzrokiem Czasami patrzę jeszcze na ciebie – Czasami patrzysz jeszcze na mnie – ale tak inaczej z daleka... Ty mówisz „pewnie” - Ja nie patrzę w twoją stronę A ja - widzę twoje oczy - w oczach moich zatopione W moim sercu są odbite – dumnie bez łez, lękiem zaprószone Tak jak zimnym śniegiem liliowy bez Możesz zaprzeczać - Słowa mogą kłamać... Można patrzeć swoim oczom, prawdzie prosto w oczy i jej zaprzeczać... A twe ciało? - A twoja dusza, co z nią? - Szkoda... www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 12 MOŻE MORZE Błękit moich Oczu To błękit moich fal Wiem, że lubiłaś moje Oczy Czy lubiłaś moją falę – moją duszę Tę, która mnie niesie I nie chce zrezygnować... Co ją tworzy – Ja A może to ona tworzy – mnie To znaczy jedno... i to samo Ale o tym ty najpewniej – wiesz Ja lubiłam twój spokój... www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 13 CZĘŚĆ II MYŚLI, KTÓRE PIESZCZĘ SŁOWEM I DOTYKAM MOJĄ MUZYKĄ – (MOJE PIOSENKI) www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 14 PAMIĘTAM Jest wieczór Ty i Ja Ulica niebo we łzach No zatańcz dla mnie choć raz Nim świt zaskoczy nas Jest świt rosa u stóp A ty patrzysz tak znów I jest dźwięk, dźwięk, dźwięk Deszczu twych słów I ja wkładana w tłum I Ja i Ty I wiatr i sny I gra co trwa bez przerwy I Ja i Ty I wszystko i nic Ta gra co trwa Bez przerwy... www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 15 INNY LĄD Może gdzieś gdzie nie ma nas Lepszy jest gdzieś świat Może gdzieś gdzie nie ma mnie Inaczej wieje wiatr Tak niespodziewanie i szybko Mija każdy dzień Biegnie i ucieka – sama nie wie gdzie Niebieska policja z nieba Ciągle goni Ją Białe listy gończe wysyła W dzień i noc... Ile jeszcze razy potknie się Ile razy trafi tak źle Ona jednak wierzy i ufa w to Że gdzieś znajdzie swój własny inny ląd Może gdzieś... www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 16 RZEKA KTÓRA NIESIE MNIE Noc już pełna gwiazd Ty jeszcze nie śpisz Jeszcze przez długą chwilę Nie będziesz spać Nie wiesz nawet w tej Najmniejszej części Co przyniesie ci ten Za oknem wiatr Ja wciąż tak daleka A jednak bliska Nie mam sił by wracać Do tamtych chwil Chcę widzieć i czuć Swoją nową rzekę Co śmiało niesie mnie Przez wszystkie mgły www.e-bookowo.pl Małgorzata Staszyńska: Pewien składnik mojej duszy Strona | 17 I NA KONIEC JUŻ... BEZ PRZYMRUŻENIA OCZ U MOICH Mosty zawsze istnieją, w książkach zawsze są miejsca, nie tylko na słowa i niekoniecznie na wiersze... Miejsca zawsze są wszędzie, energią wypełnione – przez nas i przez nie, tak to jest spełnione. Miłość daje nam moc i zdrowie, i buduje mosty w pomosty energetyczne przekształcone i na powrót gotowe, dalej... Dalej, bez bólu głowy. Ps. Budujcie mosty w sobie na stałe, dla siebie, aby zawsze odnaleźć drogę – niekoniecznie powrotną! Przyjdzie czas, aby słowa te zostały odczytane, może przy kominku, w jesienny, ciepły i pachnący inaczej wieczór, wieczór, tak niecodziennie w codzienność zamieniany – z kimś bliskim obok siebie. KONIEC... www.e-bookowo.pl
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pewien składnik mojej duszy
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: