Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00549 006528 19993758 na godz. na dobę w sumie
Piórem i Młotkiem - ebook/pdf
Piórem i Młotkiem - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 56
Wydawca: Self Publishing Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-272-3553-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poezja
Porównaj ceny (książka, ebook (-9%), audiobook).

Moje wiersze i inne wystąpienia literackie czasem nazywam
TECHNOMORALITETEM FUTURYSTYCZNYM.
Bo chociaż osobiście na młodzieńczej nadziei na przyszłość,
najdelikatniej mówiąc, nie wyszedłem na swoje.
To jednak właśnie nadzieję na przyszłość widzę,
jako Harleya Davidsona serca motocyklisty.
A w teraz... to znajduję jedynie pocieszenia zastępcze.
Jeszcze przeszłość mnie interesuje,
która nasyca, za pomocą pamięci, korzenie przyszłości.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

* Stachórek * Wiersze siekierą w drewnie czasoprzestrzeni dłubane. Takie, żeby twardo stawiały sprawę, a nie żeby tylko głaskały powietrze. Dla dziury w kicie wyrąbania. Żeby napuścić przestrzeni, która ma czas dla mnie i dla ciebie. Takie na chałupy ornamenty. Takie na chałupy ornamenty. tralala, tralala. 12 * Ściema * Dla jednych to smutna dla drugich wesoła nowina, że sumienie to rozum, a rozum jest z winy sumienia. Tak, tak, to rachunek sumienia uczy trafnego rozumienia. Od szczegółowych objaśnień są poszczególne wyrzuty sumienia. Reszta, proszę państwa, to ściemnienia ściemnienia ściemnienia 13 * Markotny Kosmita * Po co mnie było latać na tę planetę... Pożółkły me papiery. Rakietę rozkradli tubylcy na części. Z komputera pokładowego zrobili biżuterię. Po co mnie było latać na tę planetę... Za pomoc intelektualną zapłacili kaftanem bezpieczeństwa. Kto wie czy nie kombinują, że jak zjedzą mój mózg to będą mądrzejsi. Po co mnie było latać na tę planetę... 14 * Trillerek * Możliwość cierpliwie czeka, aż zwiedzie człowieka. Nowe możliwości już nabrały kilku gości. A okazja czyni złodzieja, a ni z gruszki ni z pietruszki, na zasikanym bruku, leży zmęczona nadzieja. Dziś już wyśpiewała się do zera. Ktoś przyniósł flaszkę i nadzieja schlała się na blaszkę. Możliwość cierpliwie czeka, aż zwiedzie człowieka... 15 * Miłosiernik * Dobrze wiecie co chcecie nie wiedzieć, które niewygodne myśli wykasować z pamięci, którego szczerego człowieka znieważyć. Który mózg powstrzymać. A jednak; rozum = sumienie mądrość = dobra wola miłość = szaleństwo pragnienia wolności 16 * Szwejk * A kiedy już ja, Szwejk, rozpracowałem komunę i nauczyłem się żyć wolny, ponad nią, diabli zmienili aparat pomieszania, głupoty i zła, na jeszcze lepszy, sekciarsko-kapitalistyczny. Chyba to wszystko przeze mnie. Mnie chcą dopaść, a krzywdzą cały świat. No dobrze już, już dobrze... opowiem wam wszystko. Mnie przesłuchajcie, a nie dręczcie pracujących i bezrobotnych mas. Haszka, Norwida, Kafkę, Dantego, Byrona, Platona, Miłosza, Stachurę, Marqueza, Majakowskiego, Mateusza, Owidiusza, Dostojewskiego, Homera, etc...etc....etc... 17 Całą tą międzynarodówkę swobody znam. Poznałem ich przy lampce nocnej. To oni, to oni wciągnęli mnie w ten spisek przeciwko aparatom pomieszania, głupoty i zła. To oni są winni, a nie ja. To na nich preparujcie dowody. To im rzucajcie pod nogi kłody. Jakie to szczęście, że jest na kogo zwalić winy. Jakie to szczęście, że jest na kogo zwalić winy. 18 * Dante po prostu * Dante, po prostu, nie przewidział szpitali psychiatrycznych. A Franc Kafka, gdy zobaczył, że Dante tego nie przewidział, zrobiły mu się takie wielkie oczy... I to dlatego wzięli go za żyda 19 * Dzieci zimnej wojny * Wieś Gdzieś Niedaleko Europy W duszy traumatnia Rozum poszedł strajkować Obraził się, bo znów myśli Dla wydajności w pracy Chcą kształtować. Przyjaźniowolność walcząca Zagubiona w grze pułapek na duszę Rozproszyła się po świecie I już jej nie widać Nie, nie... nie zaginęła Mówią że jest Tylko nie tam gdzie patrzymy 20 Dzieci zimnej wojny To kiedyś był poważny problem Wrzeszczało to, szczało Myślało, piło niemało I było podsłuchiwane Teraz to już tylko Drobiazgi, drzazgi, miazgi... Albo na odwrót Odporni moralnie Drobiazgi, drzazgi, miazgi Na pocieszenie dla was To szczere rozumienie Przyniosło Bogu I krzyż, i zbawienie 21 * Hiperart * Trochę więcej wiary, a przeminą koszmary. Robotę życzliwie odwalić, nie skarżyć się do kamery, żeby dyrekcja była kryta i wilk syty. Los troszkę oszukać. Nie dać w ryj bezczelnemu. Ucieszyć się, że inni mają jeszcze mniej. Ducha nie podnosić zbytnio, nadziei nie budzić, sumienia nie dotykać, rozumu unikać... A niech się ubekom pomiesza w obserwacjach... 22 Artysta powinien wziąć gażę i pójść napić się pod nowe miraże, a nie powinni przesłuchiwać niewinnego... winni. ... A jak się nie podoba , to niech nie kupują. A jak kupują, to niech płacą. Trochę więcej wiary, a przeminą koszmary 23 * Łańcuch * Patrzycie na mnie? To patrzcie... Na to co mam na głowie. To tam siedzą Głównie wszyscy diabli, A czasem Bóg, Walczący światłem O wolność mojej duszy. Nie patrzcie na ten Element biopsychomasy, Na te statystyczne coś. W psychologicznych Pryzmatach myślenia, Rzygać się chce Od nieprawdy. 24 Tu stoi dramat. Ja i moje wszystko. A my wszyscy, to Dramatyczne widowisko. Nie wstydźcie się Swej głębi mocy. A wolność swą Lepiej w łańcuch Dobrej woli skujcie. Niż żeby ją inteligencja Opętała na wieki. 25 * Kapłanki * Idea i praktyka to dwie potężne znawczynie rzeczy, kapłanki. 26 * Gra * Gra złudzeń, co życie przesłania. Miłość, której światło grę złudzeń przegania. Szpicle, co fałszują miłość, żeby w grę złudzeń przegrali rodacy. Więcej, więcej nad sobą pracy. Już wiersze pogięte osłabły. Już wątki porwane na strzępy. Jeszcze tylko wybić prawdzie lwie zęby. I zemścić się na jakimś zastępczym pajacu. 27 Wytworzymy sobie nową miłość z nienawiści. Będzie służyć nam jak pies. Wytworzymy dla niej nowy, posłuszny jazz Nie wykiwa nas już mądrość, nie. Sami wyrolujemy się. A komu coś przypomina ten wiersz, niech pamięć sobie z niego oczyści. Lub niech oćwiczy duszę, żeby nic niepokojącego sumienie nie kojarzyło się jej. Winny jest Jezus Chrystus i cześć. 28 * Energia Nadziei * Na skrzydłach pokoleń się w kosmos wzlatuje, a nie na muchach brzęczących. Dalekowzrocznych planów czaru niech nie zwiodą podstępy oszustów. Dalekowzrocznych planów czar jest energią nadziei. Surfujący po naszej lepkości intelektualnej sprzedawcy dusz, z mieczem reklamy... Piramidy układów sięgające do diabła, zaprzężone w; Galileuszy marketingu, Kortezów akwizycji... 29 Do was ten Traktat O Zachowaniu Się Przy Stole. O was Dante się wyśmiewał. Dla was Bóg... Ech. A dokąd tak pędzicie? A czego wam brak? A czegóż pragniecie? Powoli... Przed wami cały świat. Wynurzcie się ponad multimedialnego smogu inteligentne trucie. Wynurzcie się, a ujrzycie jak cierpliwie czeka na was rozum wasz. Czasu szkoda, kiedy czasu brak. Czasu szkoda, kiedy czasu brak. 30 * Podobno * Podobno w hipermarkecie potaniały jaja. Podobno kawa Tchibo jest najgęstsza na świecie. Podobno wolny rynek to kryzys. Podobno winny jest wyzysk. Podobno proszek Vanish jest nieprzyzwoicie tani. 31
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Piórem i Młotkiem
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: