Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00068 005601 13260260 na godz. na dobę w sumie
Pisanie prac i sztuka ich prezentacji - ebook/pdf
Pisanie prac i sztuka ich prezentacji - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Impuls Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-7587-395-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

„Pisanie prac i sztuka ich prezentacji” to opracowanie adresowane do uczniów szkół średnich i studentów. Z pewnością przyda się maturzystom i uczestnikom seminariów dyplomowych, a także ich nauczycielom, korepetytorom, rodzicom... Posługując się bardzo przystępnym językiem, autorzy ukazują Czytelnikowi zarys zasad pisarstwa na ocenę - od szkolnych wprawek, po artykuły naukowe i prace seminaryjne. Doradzają, co i jak czytać, aby napisać dobrą pracę; w jaki sposób najlepiej wyszukiwać informacje i gromadzić na potrzeby warsztatu pisarskiego; jakich błędów unikać podczas pisania prac i oddawania ich oceniającym; w jaki sposób dopracować stronę formalną tekstu i poprawnie go zilustrować; na co zwracać uwagę zbierając i opracowując materiały z wykorzystaniem komputera; w jaki sposób przygotować tekst do druku; jak zachować się podczas publicznych wystąpień w szkole i na konferencji naukowej; na jakich zasadach korespondować z nauczycielem i współpracować podczas seminarium dyplomowego itp. Czytelnik znajdzie tu także przewodnik bibliograficzny - ponad 500 tytułów książek z zakresu metodologii badań naukowych, językoznawstwa, logiki, statystyki i innych dziedzin; przewodnik internetowy - ponad 100 adresów stron wirtualnych bibliotek, słowników, poradników, wyszukiwarek, serwisów informacyjnych, narzędzi do analizy danych; oraz kącik humoru z prac studenckich. Książka ta może służyć jako pomoc naukowa w ramach seminariów dyplomowych (zwłaszcza na studiach z nauk społecznych i humanistycznych), zajęć z języka polskiego, czy komunikacji interpersonalnej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 © Copyright by Ofi cyna Wydawnicza „Impuls“, Kraków 2010 Recenzent: prof. zw. dr hab. Bogusław (cid:291)liwerski Redakcja wydawnicza: Beata Bednarz Małgorzata Miller Rysunki: Piotr Olszówka Projekt okładki: Piotr Olszówka Autorzy z góry dzi(cid:269)kuj(cid:264) za wszelkie uwagi, sugestie, propozycje zmian i uzupełnie(cid:281) niniejszej publikacji. Korespondencj(cid:269) mo(cid:304)na kierować na adres: autorzy@gmail.com. ISBN 978-83-7587-395-5 Ofi cyna Wydawnicza „Impuls” 30-619 Kraków, ul. Turniejowa 59/5 tel. (12) 422-41-80, fax (12) 422-59-47 www.impulsofi cyna.com.pl, e-mail: impuls@impulsofi cyna.com.pl Wydanie I, Kraków 2010 P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Spis treści Przepraszam, a o co chodzi? – czyli niezbędny wstęp ...................................................................... (cid:891) Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać .................................... (cid:883)(cid:889) Rze(cid:256)bienie umysłu – czyli od czego zacząć ....................................................................... (cid:884)(cid:889) Wybór tematu .............................................................................. (cid:884)(cid:889) Higiena pracy nad tekstem ............................................................ (cid:885)(cid:882) Igła w stogu siana – czyli poszukiwanie informacji .......................................................... (cid:885)(cid:889) W bibliotekach i Internecie ............................................................ (cid:885)(cid:889) Plagiat i antyplagiat ...................................................................... (cid:886)(cid:882) Nie tylko dla zapominalskich – czyli co i jak notować ....................................................................... (cid:886)(cid:887) Fiszki ............................................................................................ (cid:886)(cid:888) Słownik wyrazów niezrozumiałych ................................................ (cid:886)(cid:889) Poka(cid:258) język – czyli sztuka unikania błędów ........................................................... (cid:887)(cid:885) Język mediów ............................................................................... (cid:887)(cid:886) Zapo(cid:258)yczenia ................................................................................ (cid:887)(cid:888) Kultura języka ............................................................................... (cid:887)(cid:890) Przejrzystość i zrozumiałość .......................................................... (cid:888)(cid:882) Grafomania .................................................................................. (cid:888)(cid:883) Skromność to cnota – czyli Twoje miejsce w szeregu ......................................................... (cid:888)(cid:889) P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:888) Spis treści Koszmar kropki i przecinka – czyli strona formalna tekstu .......................................................... (cid:889)(cid:885) Struktura treści ........................................................................... (cid:889)(cid:886) Czcionka, akapit i dzielenie wyrazów ........................................... (cid:889)(cid:889) Cytowanie i przypisy ................................................................... (cid:889)(cid:891) Dbałość o szczegóły ................................................................... (cid:890)(cid:884) Najczęstsze błędy ....................................................................... (cid:890)(cid:886) Ostateczna korekta ..................................................................... (cid:890)(cid:887) Wielka układanka – czyli jak pisać artykuł ..................................................................... (cid:890)(cid:891) Warsztat paparazzo – czyli ilustracje w pracy ................................................................... (cid:891)(cid:889) Nie załamuj palców – czyli jak to się robi z komputerem ................................................. (cid:883)(cid:882)(cid:885) Nie dra(cid:258)nij śpiącego lwa – czyli kontakty z wykładowcami ..................................................... (cid:883)(cid:883)(cid:883) Składanie prac do oceny .............................................................. (cid:883)(cid:883)(cid:883) Sztuka korespondencji ................................................................ (cid:883)(cid:883)(cid:886) Pod obstrzałem – czyli sztuka referowania ................................................................ (cid:883)(cid:883)(cid:891) Twój pierwszy raz – czyli jak się zachować podczas konferencji naukowej .................. (cid:883)(cid:884)(cid:889) Oswajanie przestrzeni ................................................................. (cid:883)(cid:884)(cid:889) Poprawność (a)polityczna ........................................................... (cid:883)(cid:884)(cid:890) Z techniką za pan brat ................................................................. (cid:883)(cid:884)(cid:891) Prezentacje multimedialne .......................................................... (cid:883)(cid:885)(cid:883) Gospodarowanie czasem ............................................................ (cid:883)(cid:885)(cid:884) Klątwa Gutenberga – czyli składanie prac do druku ........................................................ (cid:883)(cid:885)(cid:889) Wymogi formalne ....................................................................... (cid:883)(cid:885)(cid:889) Umowa i prawa autorskie ............................................................ (cid:883)(cid:885)(cid:891) P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Spis treści (cid:889) Kodeks dyplomanta – czyli seminaryjny savoir-vivre ......................................................... (cid:883)(cid:886)(cid:885) Wybór promotora ....................................................................... (cid:883)(cid:886)(cid:886) Walka z czasem .......................................................................... (cid:883)(cid:886)(cid:888) Praca zespołowa ........................................................................ (cid:883)(cid:886)(cid:890) Śmiać się czy płakać? – czyli humor z prac studenckich ..................................................... (cid:883)(cid:887)(cid:885) Bibliografi a ..................................................................................... (cid:883)(cid:887)(cid:891) Aneks ............................................................................................. (cid:883)(cid:888)(cid:885) Załącznik (cid:883) Warto przeczytać – czyli wybór literatury metodologicznej z ró(cid:258)nych dziedzin .... (cid:883)(cid:888)(cid:889) Załącznik (cid:884) Warto poklikać – czyli wybór stron internetowych ............................................. (cid:883)(cid:890)(cid:887) Informacja naukowa (ludzie nauki, instytucje, serwisy tematyczne) ........................ (cid:883)(cid:890)(cid:887) Biblioteki (bazy danych, katalogi, zbiory online, bibliografi e) .................. (cid:883)(cid:890)(cid:888) Wyszukiwarki internetowe .................................................... (cid:883)(cid:890)(cid:889) Porady, narzędzia, pomoce naukowe ..................................... (cid:883)(cid:890)(cid:890) O autorach ...................................................................................... (cid:883)(cid:891)(cid:883) P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Przepraszam, a o co chodzi? – czyli niezbędny wstęp Nie jest sztuk(cid:264) napisanie jakiej(cid:292) pracy na ocen(cid:269), ale dobrej pracy, a ra- czej w miar(cid:269) bezbolesne przebrni(cid:269)cie przez sam proces pisania, w trak- cie którego na m(cid:269)cz(cid:264)cego si(cid:269) z tematem ucznia czy studenta czeka wiele trudno(cid:292)ci. Jako nauczyciele akademiccy mamy ró(cid:304)ne do(cid:292)wiadczenia z pod- opiecznymi pisz(cid:264)cymi i składaj(cid:264)cymi nam do oceny rozmaite teksty. Czasem jest to przyjemno(cid:292)ć intelektualnego kontaktu i zaskoczenie, (cid:304)e bywaj(cid:264) tak ujmuj(cid:264)cy i pracowici młodzi ludzie. Innym razem trudno opanować nerwowe dr(cid:304)enie r(cid:264)k w poszukiwaniu narz(cid:269)dzi zbrodni, gdy orientujemy si(cid:269), (cid:304)e pisz(cid:264)cy lekcewa(cid:304)y zadanie, temat i nas (z ró(cid:304)nym poziomem lekcewa(cid:304)enia w stosunku do ka(cid:304)dego z tych przedmiotów), nawet dobrze si(cid:269) bawi(cid:264)c bezkarno(cid:292)ci(cid:264) – bo słaba ocena na niektórych nie robi wra(cid:304)enia. Bywaj(cid:264) przypadki, gdy kolejny raz zauwa(cid:304)aj(cid:264)c w pracach bł(cid:269)dy, przed których robieniem przestrzegali(cid:292)my wielokrotnie na zaj(cid:269)ciach, tracimy do siebie sympati(cid:269), poniewa(cid:304) przestajemy wierzyć w swe umiej(cid:269)tno(cid:292)ci dydaktyczne i mamy zamiar zmienić zawód – na przykład zostać sprzedawcami marchewki lub pracownikami Zieleni Miejskiej w randze taczkowych (bo i odpowiedzialno(cid:292)ć niewielka, i stres nie taki jak na uczelni, i zaj(cid:269)cie na (cid:292)wie(cid:304)ym powietrzu itp.). Miewamy te(cid:304), zwłaszcza przed sesj(cid:264) egzaminacyjn(cid:264), gdy na biurkach pi(cid:269)trz(cid:264) si(cid:269) nam sterty papieru, stany umysłu zawieraj(cid:264)ce si(cid:269) w obszarze mi(cid:269)dzy eufori(cid:264) a zrezygnowaniem. Wszystko przez prace pisemne… Wielu naszych podopiecznych, od najmłodszych lat poddawanych te- stom i bazuj(cid:264)cych w uczeniu si(cid:269) na streszczeniach i kluczach, ma trudno- (cid:292)ci ze stworzeniem sensownej wypowiedzi, zwłaszcza pisemnej. Niestety w niektórych szkołach nie zwraca si(cid:269) uwagi na ten problem, nie koryguj(cid:264)c bł(cid:269)dów w codziennej konwersacji i zadaniach domowych, czego skutki daj(cid:264) si(cid:269) zauwa(cid:304)yć pó(cid:302)niej. Jednak wrodzony upór, przekora i drzemi(cid:264)ca nadzieja, (cid:304)e nie wszystko jeszcze stracone dla absolwentów gimnazjum, pomagaj(cid:264) nam stawiać czoło rzeczywisto(cid:292)ci i mimo wszystko powtarzać te same tre(cid:292)ci, rady, zalecenia – tym razem tak(cid:304)e w formie pisemnej. Dialog ze współpracowni(cz)kami, z podopiecznymi, a tak(cid:304)e z rze- sz(cid:264) ich krewnych, znajomych i przyjaciół, pozwolił si(cid:269) nam zorientować, P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:883)(cid:882) Przepraszam, a o co chodzi? – czyli niezbędny wstęp (cid:304)e przyczyn(cid:264) coraz gorszych prac pisemnych („kiep(cid:292)ciejszej jako(cid:292)ci” – jak uroczo mawia znajoma, baaardzo liberalna polonistka), nie jest mi- mowolne uczestnictwo w konfl ikcie pokole(cid:281) i wyst(cid:269)powanie z pozycji starzej(cid:264)cego si(cid:269) m(cid:264)drali, który w przypływie bezsilno(cid:292)ci wywołuje u studentów poczucie winy stwierdzeniami typu: „Za moich czasów, to si(cid:269) pisało prace – nie to, co teraz!”. Przyczyny s(cid:264) bardziej zło(cid:304)one. Nie chc(cid:264)c tracić czasu (Twojego i naszego) oraz w obawie o własne zdro- wie i (cid:304)ycie (wielu osobom musieliby(cid:292)my bowiem nadepn(cid:264)ć na odcisk), pozostawiamy je za zasłon(cid:264) widma kryzysu przemysłu papierniczego, obłudnie oszcz(cid:269)dzaj(cid:264)c energi(cid:269), papier, farb(cid:269) drukarsk(cid:264) i (cid:292)rodowisko – choćby nawet zabrzmiało to fałszywie w wypowiedzi takich jak my miło(cid:292)ników foliowych reklamówek w sklepach. Zaprzyja(cid:302)nionym studentom zawdzi(cid:269)czamy cz(cid:269)sto naiwne, ale i (cid:304)yczliwe przekonanie, (cid:304)e nawet poprawkowicza-weterana czy repetu- j(cid:264)cego rok tak zwanego spadochroniarza, mo(cid:304)na zach(cid:269)cić do napisania dobrej pracy. Przy odrobinie anielskiej cierpliwo(cid:292)ci, powtarzaj(cid:264)c niektóre rady bez liczenia który to ju(cid:304) raz oraz stosuj(cid:264)c metod(cid:269) prób i bł(cid:269)dów (nie przyjmuj(cid:264)c pracy, która ju(cid:304) na pierwszy rzut oka wygl(cid:264)da na niestrawn(cid:264) dla sprawdzaj(cid:264)cego), da si(cid:269) uzyskać efekt w postaci poprawnego pod wieloma wzgl(cid:269)dami maszynopisu. Od tych studentów wiemy, (cid:304)e id(cid:264)c tym tropem i wyposa(cid:304)aj(cid:264)c pisz(cid:264)cych w odpowiednie narz(cid:269)dzia w postaci jasno okre(cid:292)lonych wymogów, kryteriów oceny, zało(cid:304)e(cid:281) metodologicz- nych, terminów itp., mo(cid:304)na ich skłonić do owocnej refl eksji. Je(cid:292)li narz(cid:269)dzia te zostan(cid:264) wyra(cid:304)one na pi(cid:292)mie, zamieszczone w In- ternecie na stronie uczelnianej, wywieszone w gablocie czy rozdane lub przesłane podopiecznym poczt(cid:264) elektroniczn(cid:264), to osi(cid:264)ga si(cid:269) nie- zwykle istotny cel: w pewnym momencie nie trzeba ju(cid:304) wszystkiego powtarzać, organizować korepetycji, robić min budz(cid:264)cych przera(cid:304)enie i denerwować si(cid:269), poniewa(cid:304) przy wielce prawdopodobnym zało(cid:304)eniu, (cid:304)e osoba dostaj(cid:264)ca si(cid:269) na studia potrafi czytać, to na ni(cid:264) spada cała od- powiedzialno(cid:292)ć. Zaoszcz(cid:269)dzony w ten sposób czas mo(cid:304)na po(cid:292)wi(cid:269)cić na lektur(cid:269), zwiedzanie (cid:292)wiata lub – je(cid:292)li kto(cid:292) woli – łowienie ryb. Co wi(cid:269)cej, zyskuje si(cid:269) te(cid:304) zrozumienie i szacunek studentów, którzy do- ceniaj(cid:264), (cid:304)e traktuje si(cid:269) ich po partnersku i zwykle nie obra(cid:304)aj(cid:264) si(cid:269) za ocen(cid:269) (nie)dostateczn(cid:264), bo maj(cid:264) (cid:292)wiadomo(cid:292)ć, (cid:304)e sami złamali reguły, nie przeczytali bowiem wiadomo(cid:292)ci od zadaj(cid:264)cego prac(cid:269) – z ró(cid:304)nych przyczyn, w(cid:292)ród których lenistwo i nabyta niesystematyczno(cid:292)ć w na- uce s(cid:264) na pierwszych miejscach. Nasz przyjaciel Kuba twierdzi, (cid:304)e w takich okoliczno(cid:292)ciach „Tylko ciołek nie napisze dobrej pracy”. Ciołki za(cid:292) zwykle (cid:292)ci(cid:264)gaj(cid:264) notatki z Internetu, kupuj(cid:264) gotowce od starszych roczników, zlecaj(cid:264) napisanie zada(cid:281) domowych zawodowcom albo oddaj(cid:264) do oceny cokolwiek, li- cz(cid:264)c, (cid:304)e oceniaj(cid:264)cy i tak tego nie przeczyta. Kuba wie, co mówi, bo b(cid:269)d(cid:264)c P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Przepraszam, a o co chodzi? – czyli niezbędny wstęp (cid:883)(cid:883) weteranem trzech skrajnie odmiennych kierunków studiów, wiele ju(cid:304) przeszedł i byle praca semestralna go nie przera(cid:304)a. Wystarczy wi(cid:269)c ponoć przedstawić podopiecznym zadanie z pod- tekstem: „nie b(cid:264)d(cid:302) ciołkiem – samodzielnie napisz dobr(cid:264) prac(cid:269) i wła- (cid:292)ciwie j(cid:264) zaprezentuj”, a dla wielu z nich b(cid:269)dzie to odpowiednio mobi- lizuj(cid:264)ce, by wzi(cid:264)ć si(cid:269) uczciwie i ra(cid:302)no do wykonywania polecenia. Nikt bowiem nie chce w grupie czy w oczach prowadz(cid:264)cego zaj(cid:269)cia uchodzić za ciołka, czyli za fajtłap(cid:269), fujar(cid:269), nieroba, nieuka, lenia, buraka, oszusta, złodzieja warto(cid:292)ci intelektualnych i… (tu wpisz dowolne okre(cid:292)lenie, którego lepiej byłoby nie mieć w pustej rubryce pod imieniem i nazwi- skiem w legitymacji szkolnej lub indeksie). Chc(cid:264)c si(cid:269) zabezpieczyć przed tak(cid:264) sytuacj(cid:264), nale(cid:304)y stosować zasady BHPP – czyli bezpiecze(cid:281)stwa i higieny pisania prac. Na zasady te składa si(cid:269) zbiór powa(cid:304)nych porad metodycznych i metodologicznych, ironicz- nych (czasem wr(cid:269)cz bezczelnych, bo oczywistych) uwag o charakterze socjotechnicznym oraz dobrych (cid:304)ycze(cid:281) sprawdzaj(cid:264)cego prace, dzi(cid:269)ki którym stan jego nerwów (a po(cid:292)rednio tak(cid:304)e jego podopiecznych) nie b(cid:269)dzie si(cid:269) ju(cid:304) pogarszać wskutek konieczno(cid:292)ci walki o ka(cid:304)de słowo i wystawiania złych ocen tym, którzy t(cid:269) walk(cid:269) przegrywaj(cid:264). Ksi(cid:264)(cid:304)eczka, któr(cid:264) wła(cid:292)nie trzymasz w dłoniach, na kolanach, na stole, le(cid:304)(cid:264)c na boisku, ł(cid:264)ce lub tapczanie, jest adresowana do uczniów i studentów pierwszych roczników jako podr(cid:269)czna pomoc naukowa. Mo(cid:304)e Ci pomóc w sytuacji, gdy z powodu widma napisania słabej pracy grozi Ci uznanie za ciołka. W (cid:304)adnym wypadku nie jest to podr(cid:269)cznik metodologii, bo nie zawiera wywodu zasad prowadzenia bada(cid:281) na- ukowych i pisania prac z ró(cid:304)nych dziedzin. To raczej niezobowi(cid:264)zuj(cid:264)cy „uwa(cid:304)nik BHPP” – czyli zbiór uwag uporz(cid:264)dkowanych przez zadaj(cid:264)- cych i oceniaj(cid:264)cych prace, adresowany do ich potencjalnych autorów. U jego podstaw tkwi(cid:264) refl eksje Umberta Eco oraz Marii Dudzikowej: Mo(cid:304)na napisać przyzwoit(cid:264) prac(cid:269) dyplomow(cid:264) mimo najrozmaitszych problemów, przeciwno(cid:292)ci i ogranicze(cid:281). Mo(cid:304)na wykorzystać pisanie pra- cy dyplomowej jako okazj(cid:269) (nawet je(cid:292)li cały czas sp(cid:269)dzony na uniwersy- tecie był rozczarowuj(cid:264)cy lub frustruj(cid:264)cy) do odzyskania poczucia sensu i celu studiów, pojmowanych nie jako kolekcjonowanie poj(cid:269)ć, lecz jako nauka wyci(cid:264)gania wniosków z do(cid:292)wiadcze(cid:281), przyswajania umiej(cid:269)tno(cid:292)ci (przydatnych w dalszym (cid:304)yciu), wyodr(cid:269)bniania zagadnie(cid:281), analizowania ich za pomoc(cid:264) wybranej metody i prezentowania ich z wykorzystaniem pewnych technik komunikacyjnych1. 1 U. Eco, Jak napisać prac(cid:266) dyplomow(cid:261). Poradnik dla humanistów, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2007, s. 21. P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:883)(cid:884) Przepraszam, a o co chodzi? – czyli niezbędny wstęp Ujmowanie w słowa wszystkiego, co przyjdzie na my(cid:292)l na zasadzie mno(cid:304)enia zda(cid:281), z których nic nie wynika, jako (cid:304)e nie poprzedzonych pytaniami, czy si(cid:269) rozumie to, o czym si(cid:269) pisze/mówi, niesie ze sob(cid:264) niebezpiecze(cid:281)stwo zasłu(cid:304)enia na miano „kataleptologika”. Okre(cid:292)lenie to ma swoje (cid:302)ródło w greckiej nazwie charadios mitycznego ptaka o nie- spotykanej (cid:304)arłoczno(cid:292)ci, który ci(cid:264)gle jadł i wydalał. Metafor(cid:264) t(cid:264) mo(cid:304)na obj(cid:264)ć teksty, w których aparat poj(cid:269)ciowy nie opisuje rzeczywisto(cid:292)ci, chocia(cid:304) mogło to być zamiarem autora, poniewa(cid:304) stanowi echo jakich(cid:292) zasłyszanych fraz, czy te(cid:304) jest wydalaniem jakich(cid:292) szcz(cid:264)tków modnych/ przypadkowych lektur, terminów o ró(cid:304)nych zakresach ogólno(cid:292)ci, bez dbało(cid:292)ci o logik(cid:269) itp.2 Chodzi nam wi(cid:269)c o symboliczny dialog z Czytelnikami o tym, co i jak pisz(cid:264), a tak(cid:304)e prezentuj(cid:264) w okre(cid:292)lonych okoliczno(cid:292)ciach – od składania pracy do oceny po wyst(cid:264)pienie na konferencji naukowej. Niektórych być mo(cid:304)e zdziwi nasz miejscami wr(cid:269)cz frywolny (ale nie beztroski!) styl komunikowania, który uczynili(cid:292)my charakterystyczn(cid:264) cech(cid:264) tej ksi(cid:264)- (cid:304)eczki. Nawi(cid:264)zujemy jednak w ten sposób do wyra(cid:304)onej przez Bogusła- wa (cid:291)liwerskiego idei głosz(cid:264)cej, (cid:304)e skoro zró(cid:304)nicowane społecze(cid:281)stwo posługuje si(cid:269) ró(cid:304)nymi j(cid:269)zykami, to nauka mo(cid:304)e odwoływać si(cid:269) do wielu form przekazu, korzystać z rozmaitych narz(cid:269)dzi – wszystko dla dobra praktyki edukacyjnej3. Przyjmujemy równie(cid:304) tez(cid:269) Teresy Hejnickiej-Bezwi(cid:281)skiej, według której J(cid:269)zyk i poznanie stanowi(cid:264) aspekty poznawczego oswajania (cid:292)wiata, wa- runkuj(cid:264)ce jako(cid:292)ć wytwarzania i wykorzystywania wiedzy (tak(cid:304)e wiedzy o edukacji) oraz komunikowania wiedzy o edukacji (w tym tak(cid:304)e wiedzy naukowej) w celu porozumiewania si(cid:269) ze sob(cid:264) podmiotów edukacji dla pomy(cid:292)lnego kreowania obszaru społecznej praktyki edukacyjnej4. Z tego te(cid:304) powodu znajdziesz w tej ksi(cid:264)(cid:304)ce liczne odsyłacze do wielu opracowa(cid:281) popularnonaukowych i publicystycznych, które ze wzgl(cid:269)du 2 M. Dudzikowa, O wciskaniu kitu i rozplenianiu si(cid:269) banału w pedagogicznym dyskursie [w:] A. Bo- gaj, H. Kwiatkowska (red.), (cid:303)ycie i dzieło z ide(cid:264) wielostronno(cid:292)ci w tle, Instytut Bada(cid:281) Edu- kacyjnych, Wydział Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2009, s. 180–181. Okre(cid:292)lenie „kataleptologik” Autorka zaczerpn(cid:269)ła z pracy: C.J. Olbromski, „Verstehende Soziologie” Maxa Webera. Konteksty fi lozofi czne i inspiracje, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toru(cid:281) 2003, s. 13–15. 3 Szerzej na ten temat patrz: B. (cid:291)liwerski, Jaki paradygmat? [w:] J. Rutkowiak, D. Kubinowski, M. Nowak (red.), Edukacja, moralno(cid:292)ć, sfera publiczna. Materiały z VI Ogólnopolskiego Zjazdu Pedagogicznego PTP, Verba, Lublin 2007, s. 443–454. 4 T. Hejnicka-Bezwi(cid:281)ska, Pedagogika ogólna, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2008, s. 258. P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Przepraszam, a o co chodzi? – czyli niezbędny wstęp (cid:883)(cid:885) na przyst(cid:269)pny j(cid:269)zyk i odwołania do trafnych przykładów z dziedziny współczesnej kultury uznali(cid:292)my za przydatne uzupełnienie niemo(cid:304)li- wych do unikni(cid:269)cia czy zaniechania studiów nad pracami dydaktycz- nymi. Lektura Pisania prac… w (cid:304)adnym wypadku nie zwalnia Ci(cid:269) z obo- wi(cid:264)zku dogł(cid:269)bnego studiowania tekstów (zwłaszcza podr(cid:269)czników) zalecanych przez Twoich nauczycieli, promotorów, Mistrzów5. Mo(cid:304)e Ci jedynie nieco pomóc w sztuce pisania – trudnej, ale jak(cid:304)e wdzi(cid:269)cznej z perspektywy poczucia rzetelnego wywi(cid:264)zania si(cid:269) z obowi(cid:264)zku, uzy- skania za to dobrej oceny oraz uznania czytelników i słuchaczy. *** Z pokor(cid:264) i u(cid:292)miechem dzi(cid:269)kujemy naszym Mistrzom, współpra- cownikom ze (cid:292)rodowiska akademickiego, studentom, krewnym i przy- jaciołom. Bez ich dobrych rad, (cid:304)yczliwo(cid:292)ci, wsparcia oraz cierpliwo(cid:292)ci ksi(cid:264)(cid:304)ka ta by nie powstała. Szczególne wyrazy wdzi(cid:269)czno(cid:292)ci kierujemy do Pani Profesor Marii Dudzikowej z Uniwersytetu Adama Mickiewi- cza w Poznaniu. Autorzy Białystok – Bydgoszcz, maj 2010 5 W (cid:292)redniowiecznej Polsce zaszczytne miano „Mistrza” otrzymywały osoby posiadaj(cid:264)ce stopie(cid:281) naukowy. Z czasem jednak okre(cid:292)lenie to zacz(cid:269)to kojarzyć z lud(cid:302)mi przewy(cid:304)sza- j(cid:264)cymi innych swoj(cid:264) wiedz(cid:264) i umiej(cid:269)tno(cid:292)ciami w jakiej(cid:292) dziedzinie – choćby nawet ich Mistrzostwo było zauwa(cid:304)ane tylko w pewnych (cid:292)rodowiskach i przez niektóre osoby. Mistrzowie to osoby dziel(cid:264)ce si(cid:269) z innymi swym do(cid:292)wiadczeniem, skore do udzielania wsparcia i porad nie tylko w sferze akademickiej. Nie ka(cid:304)dy Mistrz jest wi(cid:269)c nauczycielem i nie ka(cid:304)dy nauczyciel jest Mistrzem. Tym mianem obdarza si(cid:269) autorów wyj(cid:264)tkowych dzieł (np. ksi(cid:264)(cid:304)ek), dokona(cid:281), inspiracji itp., i wła(cid:292)nie w takim – szerokim – znaczeniu okre(cid:292)lenie „Mistrz” wyst(cid:269)puje w niniejszej ksi(cid:264)(cid:304)ce. Na pewno masz Mistrzów, którzy sta- nowi(cid:264) dla Ciebie wzór do na(cid:292)ladowania i s(cid:264) autorytetem. P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać Co – poza umiłowaniem wiedzy i słowa – ł(cid:264)czy Melchiora Wa(cid:281)kowi- cza, Kornela Makuszy(cid:281)skiego, Ryszarda Kapu(cid:292)ci(cid:281)skiego, Umberta Eco i wielu innych Mistrzów? Przekonanie, (cid:304)e zanim si(cid:269) napisze, trzeba przeczytać. Ł(cid:264)czy ich równie(cid:304) (cid:292)wiadomo(cid:292)ć, (cid:304)e aby dobrze pisać, trzeba du(cid:304)o i odpowiednio czytać – przy czym niedokonane formy czasowni- ków s(cid:264) tutaj niezwykle istotne. Nie mo(cid:304)na bowiem pewnego razu prze- stać czytać i doj(cid:292)ć do wniosku, (cid:304)e oto czytanie ma si(cid:269) ju(cid:304) za sob(cid:264), a odt(cid:264)d głównym zaj(cid:269)ciem b(cid:269)dzie tylko pisanie wielkich dzieł i bycie niejako z urz(cid:269)du Mistrzem, obiektem westchnie(cid:281) entuzjastycznych miło(cid:292)ników literatury płci obojga oraz korzystanie ze złotej karty kredytowej (no, z tym ostatnim w polskich warunkach to spora przesada, ale pomarzyć ka(cid:304)demu wolno!). Skoro recept(cid:264) na dobre pisanie jest czytanie, to czy wystarczy sp(cid:269)- dzać czas na kanapie w Empiku, pochłaniaj(cid:264)c na przykład jedno cza- sopismo po drugim? A mo(cid:304)e lepiej zapisać si(cid:269) do wszystkich bibliotek w promieniu dziesi(cid:269)ciu kilometrów i czytać cokolwiek, na przykład me- todycznie zaliczaj(cid:264)c zawarto(cid:292)ć kolejnych półek od prawego łokcia uro- czej (niekiedy) bibliotekarki? Niestety, sprawa jest o wiele trudniejsza. Liczy si(cid:269) bowiem przewaga jako(cid:292)ci nad liczb(cid:264) pochłoni(cid:269)tych wolumi- nów. Im wi(cid:269)cej czytasz, tym wi(cid:269)ksza szansa, (cid:304)e b(cid:269)dziesz dobrze pisać – pod warunkiem jednak, (cid:304)e nie jest to lektura byle jaka i czegokolwiek. Warunkiem warto(cid:292)ciowego pisania jest warto(cid:292)ciowe czytanie. Nale(cid:304)y dobierać lektury okre(cid:292)lane przez Lecha Witkowskiego mianem wybuchowych1 – to znaczy takie, które ze wzgl(cid:269)du na zawarte w nich tre(cid:292)ci wywołuj(cid:264) u czytelnika prze(cid:304)ycia, intryguj(cid:264), inspiruj(cid:264), czyli krót- ko mówi(cid:264)c: prowadz(cid:264) do przebudzenia. Czasem warto przeczytać cał(cid:264) ksi(cid:264)(cid:304)k(cid:269) dla znalezienia w niej jednego istotnego zdania, jednej my(cid:292)li, kategorii poj(cid:269)ciowej, które otworz(cid:264) oczy na pewne zjawiska i nie da- dz(cid:264) w nocy spać, staj(cid:264)c si(cid:269) podstaw(cid:264) „goni my(cid:292)lowej” – to jest jedyne- go w swoim rodzaju twórczego pobudzenia, którego doznawał Tytus 1 Szerzej na ten temat patrz: L. Witkowski, W stron(cid:269) wybuchowego czytania (o podstawowej barierze spotkania kulturowego) [w:] ten(cid:304)e, Ku integralno(cid:292)ci edukacji i humanistyki II. Postulaty, postacie, poj(cid:269)cia, próby, Wydawnictwo Adam Marszałek, Toru(cid:281) 2009, s. 131–144. Jak czytać? P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:883)(cid:890) Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać Co czytać? de Zoo z komiksów Papcia Chmiela2. Lektury, które nie prowadz(cid:264) do takiego stanu, s(cid:264) jałowe – nie ma wtedy prze(cid:304)ywania – a gdzie nie ma prze(cid:304)ywania, tam nie ma przebudzenia i wewn(cid:269)trznej, duchowej prze- miany czytelnika3. Na szcz(cid:269)(cid:292)cie na brak ksi(cid:264)(cid:304)ek nie mo(cid:304)na narzekać, jest wi(cid:269)c z czego korzystać, na czym si(cid:269) wzorować, do czego si(cid:269) odwoływać i co cytować. Wybieraj(cid:264)c lektury w poszukiwaniu inspiracji i obszaru tematycz- nego Twoich zmaga(cid:281) pisarskich, staraj si(cid:269) pracować w my(cid:292)l zasady „od ogółu do szczegółu”. Ogółem b(cid:269)d(cid:264) wszelkiego rodzaju encyklopedie, leksykony, słowniki itp. wła(cid:292)ciwe dla przedmiotu lub dyscypliny na- ukowej, z zakresu której piszesz prac(cid:269), albo dyscyplin pokrewnych. Szczegółem za(cid:292) – drobiazgowe opracowania naukowe na konkretny temat. Aby do nich dotrzeć, zacznij poszukiwać literatury, na któr(cid:264) po- wołuj(cid:264) si(cid:269) autorzy haseł w leksykonach. Ma ona ró(cid:304)ny charakter, ró(cid:304)- nych odbiorców i w ró(cid:304)ny sposób przedstawia si(cid:269) w niej rzeczywisto(cid:292)ć. Pozwoli Ci to zorientować si(cid:269) w rodzajach (cid:302)ródeł informacji: 1. Podr(cid:269)czniki – pisane przede wszystkim z my(cid:292)l(cid:264) o osobach b(cid:269)d(cid:264)cych na pocz(cid:264)tku drogi w pewnym obszarze wiedzy. Skoro potencjalny odbiorca jest mało do(cid:292)wiadczony, to podr(cid:269)cznik stanowi swoiste abecadło. Znajdziesz zatem ogólne informacje, pytania, zadania czy testy, dzi(cid:269)ki którym sprawdzisz stopie(cid:281) przyswojenia wiadomo(cid:292)ci. Nie wstyd(cid:302) si(cid:269) si(cid:269)gać po podr(cid:269)czniki: nawet Mistrz musiał od nich zaczynać i powraca do ich lektury, gdy brakuje mu podstaw. 2. Monografi e – to jakby szczegółowy przegl(cid:264)d stanu wiedzy w danej dziedzinie. Niekiedy pisane mało przyst(cid:269)pnym j(cid:269)zykiem nauko- wym, zawieraj(cid:264) wiele szczegółów o poj(cid:269)ciach, teoriach i badaniach na wybrany temat. Problematyka monografi i odzwierciedla pogl(cid:264)dy poszczególnych autorów i bywa przedmiotem dyskusji. Mo(cid:304)e to być widoczne zarówno w tre(cid:292)ci (np. twórca monografi i b(cid:269)dzie z lubo(cid:292)ci(cid:264) cytował ulubionych autorów, pozostałych z obowi(cid:264)zku, a o innych tylko napomknie), jak i w j(cid:269)zyku (niektórzy posługuj(cid:264) si(cid:269) ulubiony- mi poj(cid:269)ciami, a inne krytykuj(cid:264)). 3. Artykuły w czasopismach naukowych – zwykle zawieraj(cid:264) najnow- sze informacje z danej dziedziny, poniewa(cid:304) procedury zwi(cid:264)zane z ich recenzowaniem i publikowaniem s(cid:264) krótsze ni(cid:304) w przypadku monografi i. Ich główne w(cid:264)tki to przegl(cid:264)dy (odkryć, teorii itp.), ra- porty (doniesienia) z bada(cid:281), recenzje literatury b(cid:264)d(cid:302) sprawozdania z konferencji naukowych4. 2 Patrz: H.J. Chmielewski, Tytus, Romek i A’Tomek. Ksi(cid:269)ga XI, Prószy(cid:281)ski Media, Warszawa 2009, s. 51. 3 Przykładem przebudzenia pod wpływem „wybuchowych” lektur s(cid:264) liczne publikacje Ryszarda Kapu(cid:292)ci(cid:281)skiego, np. Podró(cid:304)e z Herodotem, Znak, Kraków 2004. 4 Szczególn(cid:264) form(cid:264) artykułu, jak(cid:264) autor otrzymuje z wydawnictwa, jest preprint (na pierwszy rzut oka wygl(cid:264)da jak wyci(cid:269)ty fragment ksi(cid:264)(cid:304)ki lub czasopisma). Oprócz P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać (cid:883)(cid:891) 4. Prace zbiorowe – to publikacje składaj(cid:264)ce si(cid:269) z artykułów lub krótkich tekstów o charakterze podr(cid:269)cznikowym, zwykle po(cid:292)wi(cid:269)cone w(cid:264)skiej tematyce. Autorami ich wyboru, opracowania czy układu w logicznej strukturze s(cid:264) zwykle do(cid:292)wiadczeni specjali(cid:292)ci w danej dziedzinie i ich współpracownicy. Niekiedy s(cid:264) pokłosiem konferencji naukowych (zbiorem zamówionych wcze(cid:292)niej tekstów b(cid:269)d(cid:264)cych przedmiotem dyskusji lub wygłoszonych w trakcie obrad referatów i głosów w de- bacie na dany temat), rezultatem prac zespołów badawczych (np. ko- rzystaj(cid:264)cych z tzw. grantów, czyli dofi nansowania bada(cid:281) naukowych) czy wydawnictwem okoliczno(cid:292)ciowym. Rodzajów publikacji jest oczywi(cid:292)cie o wiele wi(cid:269)cej5. Dobór (cid:302)ródeł zale(cid:304)y od charakteru tekstu, nad którym pracujesz. Przy okazji zwróć uwag(cid:269), w jaki sposób specjali(cid:292)ci zapoznaj(cid:264) si(cid:269) z now(cid:264) ksi(cid:264)(cid:304)k(cid:264). Rzadko kto czyta nowo(cid:292)ci „od deski do deski” – cza- sem na dokładniejsz(cid:264) lektur(cid:269) musz(cid:264) one czekać miesi(cid:264)cami. Naukowcy zazwyczaj najpierw przegl(cid:264)daj(cid:264) spis tre(cid:292)ci, bibliografi (cid:269), ewentualnie indeksy rzeczowe ksi(cid:264)(cid:304)ki widzianej po raz pierwszy. Niektórzy, b(cid:269)d(cid:264)c adeptami kursów szybkiego czytania, błyskawicznie ogarniaj(cid:264) wzro- kiem kolejne strony wybranych rozdziałów, po przek(cid:264)tnej wyszukuj(cid:264)c kluczowych wyrazów i tre(cid:292)ci (zastanów si(cid:269), czy nie warto po(cid:292)wi(cid:269)cić troch(cid:269) czasu na przestudiowanie podr(cid:269)cznika takiego kursu)6. Na tym etapie pewne ksi(cid:264)(cid:304)ki trafi aj(cid:264) z powrotem na półk(cid:269) biblioteki, inne na biurko, a jeszcze inne do kieszeni lub torby, by były pod r(cid:269)k(cid:264) „na zaraz”. Niektórzy pocz(cid:264)tkuj(cid:264)cy poszukiwacze wiedzy czytaj(cid:264) z zapałem „ksi(cid:264)(cid:304)ki grube i cz(cid:269)sto po(cid:304)yczane”. Obj(cid:269)to(cid:292)ć nie daje oczywi(cid:292)cie gwa- rancji „wybuchowej” tre(cid:292)ci – przykład: ksi(cid:264)(cid:304)ka telefoniczna lub katalog fi rm na stoliku u fryzjera. Do poszukiwa(cid:281) naukowych, które zwykle le(cid:304)(cid:264) u podstaw pisania prac na ocen(cid:269), lepiej wi(cid:269)c wybierać ksi(cid:264)(cid:304)ki i artykuły uznanych autorów, których nazwiska pojawiaj(cid:264) si(cid:269) na listach specjali- stów (np. w portalach internetowych „Nauka Polska” czy „Nauki w Pol- sce”)7, jak i tych mniej znanych, lecz z docenionymi umiej(cid:269)tno(cid:292)ciami, o czym (cid:292)wiadcz(cid:264) pozytywne recenzje ich prac oraz dopuszczenie do Szybkie czytanie tekstu głównego zawiera niezb(cid:269)dne informacje o tytule, roku czy numerze czasopisma, stanowi zatem pełnowarto(cid:292)ciowe (cid:302)ródło informacji. 5 Opis, opowiadanie, charakterystyka, streszczenie, instrukcja, list, notatka, odezwa, ogło- szenie, opinia, podanie, podzi(cid:269)kowanie, pro(cid:292)ba, protokół, sprawozdanie, zaproszenie, (cid:304)yciorys, felieton, reporta(cid:304), wywiad, rozprawka, esej, recenzja, artykuł polemiczny – to tylko niektóre formy wypowiedzi pisemnej. Ka(cid:304)d(cid:264) z nich cechuj(cid:264) odpowiednie wyra(cid:304)e- nia i układ tre(cid:292)ci. Szerzej na ten temat patrz: M. Kuziak, S. Rzepczy(cid:281)ski, Jak pisać?, Park Sp. z o.o., Bielsko-Biała 2007. 6 Szerzej na ten temat patrz: G. Hörner, Szybkie czytanie. Intensywny kurs, Ravi, Łód(cid:302) 2002; J. Jaworska-Jamruszkiewicz, Kurs szybkiego czytania. Poradnik z zestawem ćwicze(cid:281), Video- graf II, Katowice 2002; J. Mierwi(cid:281)ska, Błyskawiczny kurs szybkiego czytania, Publicat, Pozna(cid:281) 2006. 7 List(cid:269) przydatnych adresów internetowych znajdziesz w zał(cid:264)czniku 2 „Warto poklikać”. P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:884)(cid:882) Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać Recenzje Lista Filadelfi jska druku. Chodzi tu nie tyle o recenzje ukazuj(cid:264)ce si(cid:269) na przykład w ko- lorowych tygodnikach, ale o naukowe, publikowane w czasopismach z danej dziedziny. Niekiedy dost(cid:269)p do recenzji jest utrudniony, nie wszystkie bowiem ukazuj(cid:264) si(cid:269) drukiem, ale je(cid:292)li na stronie redakcyjnej ksi(cid:264)(cid:304)ki (nast(cid:269)pna po wewn(cid:269)trznej stronie tytułowej) znajduje si(cid:269) infor- macja, (cid:304)e była ona recenzowana, to najcz(cid:269)(cid:292)ciej gwarantuje odpowiedni poziom, a nazwisko recenzenta stanowi niejako znak jako(cid:292)ci jej tre(cid:292)ci8. Dobrze jest równie(cid:304) poszukiwać i czytać recenzje (zwłaszcza au- torstwa profesorów), poniewa(cid:304) mo(cid:304)na w nich znale(cid:302)ć przykłady bł(cid:269)- dów czy niedoci(cid:264)gni(cid:269)ć dostrzeganych przez do(cid:292)wiadczonych recen- zentów w pracach, których dotycz(cid:264). W ten sposób mo(cid:304)na wzbogacić własny warsztat pisarski, korzystaj(cid:264)c z do(cid:292)wiadcze(cid:281) i wiedzy innych. Specjali(cid:292)ci chc(cid:264)cy orientować si(cid:269) we współczesnych modach, ten- dencjach i nurtach poszczególnych dyscyplin naukowych lubi(cid:264) zgł(cid:269)biać prezentowane na bie(cid:304)(cid:264)co w czasopismach lub internetowych portalach tematycznych listy tematów rozpraw doktorskich i habilitacyjnych. Niekiedy znalezienie w tego rodzaju spisie tematu pracy dotycz(cid:264)cej konkretnego zagadnienia pozwala im zmienić obszar własnych poszu- kiwa(cid:281) badawczych, by nie zostać w przyszło(cid:292)ci pos(cid:264)dzonym o powie- lanie cudzych pomysłów. Analiza takich wykazów mo(cid:304)e odsłonić pola „niezagospodarowane”, a wi(cid:269)c jest pomocna tym, którym czasem bra- kuje oryginalnych pomysłów9. W (cid:292)rodowisku naukowym rz(cid:264)dzi zasada „publikuj albo gi(cid:281)”. Au- torzy najlepszych i w zwi(cid:264)zku z tym najcz(cid:269)(cid:292)ciej wykorzystywanych publikacji trafi aj(cid:264) na tak zwane listy cytowa(cid:281) – swego rodzaju listy przebojów wiedzy. Jedna z najbardziej presti(cid:304)owych to Zestawienie Cytowa(cid:281) Naukowych (Scientifi c Citation Index – SCI), opracowywana na bie(cid:304)(cid:264)co przez Instytut Informacji Naukowej (Institute For Scientifi c In- formation – ISI). Nazywa si(cid:269) je potocznie List(cid:264) Filadelfi jsk(cid:264) i Instytutem Filadelfi jskim (od siedziby instytucji). Jest to instytucja b(cid:269)d(cid:264)ca cz(cid:269)(cid:292)ci(cid:264) koncernu Thomson Reuters i nastawiona na zysk. Jej zadaniem jest gro- madzenie i udost(cid:269)pnianie naukowych baz informacji. Je(cid:292)li czasopismo, z którego cytujesz znajduje si(cid:269) na Li(cid:292)cie Filadelfi jskiej, na pewno jest warto(cid:292)ciowym (cid:302)ródłem. Warto te(cid:304) wspomnieć inn(cid:264) inicjatyw(cid:269) Instytutu Filadelfi jskiego: Aktualne Tre(cid:292)ci (Current Contents), czyli baz(cid:269) danych zawarto(cid:292)ci czasopism naukowych. 8 Szerzej na ten temat patrz np.: J. Pieter, Kryteria ocen i recenzje prac naukowych, Pa(cid:281)stwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1978; W. Pytkowski, Organizacja bada(cid:281) i ocena prac naukowych, Pa(cid:281)stwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1985. 9 Tematy rozpraw habilitacyjnych z nauk pedagogicznych zawiera np. „Przegl(cid:264)d bada(cid:281) edukacyjnych” – periodyk pod redakcj(cid:264) Marioli Chomczy(cid:281)skiej-Rubachy wydawany przez Akademi(cid:269) Humanistyczno-Ekonomiczn(cid:264) w Łodzi. (cid:884)(cid:883) Listy publikacji Wydawnictwa Lista Zbigniewa Kwieciń- skiego P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać Podobne, choć o wiele mniejsze listy opracowa(cid:281) polecanych do rekonstrukcji teoretyczno-metodologicznej10 jako modelowe, tworzone s(cid:264) dla potrzeb instytucji naukowych (np. sekcji tematycznych Polskiej Akademii Nauk), zespołów badawczych czy uczelnianych jednostek organizacyjnych11. Nie opieraj wi(cid:269)c opinii i twierdze(cid:281) (wypowiedzi, bada(cid:281), pracy pi- semnej itp.) tylko na jednym opracowaniu mało znanego autora, które nie wywołało echa na przykład w postaci licznych recenzji i dyskusji w czasopismach. Szukaj podstaw swoich prac w dziełach uznanych spe- cjalistów, które – nawet je(cid:292)li trzeba je czytać kilka razy, by zrozumieć – zawieraj(cid:264) wiele „wybuchowych” tre(cid:292)ci. Gwarancj(cid:264) jako(cid:292)ci s(cid:264) te(cid:304) marka i tradycje wydawcy ksi(cid:264)(cid:304)ek z danej dziedziny. W Polsce w naukach humanistycznych uznane marki wydaw- nicze to m.in.: Ossolineum – Zakład Narodowy im. Ossoli(cid:281)skich, Gda(cid:281)- skie Wydawnictwo Psychologiczne, Instytut Bada(cid:281) Edukacyjnych, Ofi - cyna Wydawnicza „Impuls”, Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych „Universitas”, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, 10 Metodologia bada(cid:281) (dyscyplina naukowa o metodach) to nie to samo co zagadnienia lub zało(cid:304)enia metodologiczne (wywód zastosowanych metod badawczych i tytuł rozdziału metodologicznego wi(cid:269)kszej pracy pisemnej), a tym bardziej metodyka (np. dyscyplina pedagogiczna o sposobach nauczania lub zbiór zasad post(cid:269)powania w celu realizacji ja- kiego(cid:292) zadania). 11 Nale(cid:304)y do nich np. lista ksi(cid:264)(cid:304)ek opracowana przez Zbigniewa Kwieci(cid:281)skiego i przed- stawiona podczas obrad Komitetu Nauk Pedagogicznych Polskiej Akademii Nauk w 2002 roku: E. Bili(cid:281)ska-Suchanek, Opór wobec szkoły. Dorastanie w perspektywie paradygma- tu oporu. Studium socjopedagogiczne. Wydawnictwo Pomorskiej Akademii Pedagogicznej, Słupsk 2001; T. Borowska, Pedagogia ogranicze(cid:281) ludzkiej egzystencji, Instytut Bada(cid:281) Edu- kacyjnych, Warszawa 1998; M. Cylkowska-Nowak, Społeczne funkcje szkolnictwa w Japonii i Stanach Zjednoczonych (studium z pedagogiki porównawczej), Edytor, Pozna(cid:281) – Toru(cid:281) 2000; R. Derbis, Do(cid:292)wiadczanie codzienno(cid:292)ci. Poczucie jako(cid:292)ci (cid:304)ycia, swoboda działania, odpowiedzial- no(cid:292)ć, warto(cid:292)ci osób bezrobotnych, Wydawnictwo Wy(cid:304)szej Szkoły Pedagogicznej, Cz(cid:269)stocho- wa 2000; B. Dyrda, Syndrom Nieadekwatnych Osi(cid:264)gni(cid:269)ć jako niepowodzenie szkolne uczniów zdolnych. Diagnoza i terapia, Ofi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2000; M. Figiel, Szko- ły autorskie w Polsce: realizacje edukacyjnych utopii, Ofi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2001; B.D. Goł(cid:269)bniak, Zmiany edukacji nauczycieli. Wiedza, biegło(cid:292)ć, refl eksyjno(cid:292)ć, Edytor, Toru(cid:281) 1998; D. Klus-Sta(cid:281)ska, Konstruowanie wiedzy w szkole, Wydawnictwo Uniwersy- tetu Warmi(cid:281)sko-Mazurskiego, Olsztyn 2000; R. Leppert, Potoczne teorie wychowania stu- dentów pedagogiki, Wydawnictwo Wy(cid:304)szej Szkoły Pedagogicznej, Bydgoszcz 1996; W. Li- mont, Synektyka a zdolno(cid:292)ci twórcze: eksperymentalne badania stymulowania rozwoju zdolno(cid:292)ci twórczych z wykorzystaniem aktywno(cid:292)ci plastycznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Mikoła- ja Kopernika, Toru(cid:281) 1994; J. Nowotniak, Ukryty program szkolnej rzeczywisto(cid:292)ci, Agencja Wydawnicza „Kwadra”, Szczecin 2002; E. Siarkiewicz, Ostatni bastion czyli jawne i ukryte wymiary w pracy przedszkola, Ofi cyna Wydawnicza „Impuls”, Kraków 2000; J. Surzykie- wicz, Agresja i przemoc w szkole: uwarunkowania socjoekologiczne, Centrum Metodyczne Po- mocy Psychologiczno-Pedagogicznej, Warszawa 2000; B. Weigl, Stereotypy i uprzedzenia etniczne u dzieci i młodzie(cid:304)y. Studium empiryczne, Wydawnictwo Instytutu Psychologii Pol- skiej Akademii Nauk, Warszawa 1999; E. Zakrzewska-Manterys, Down i zespół w(cid:264)tpliwo- (cid:292)ci: studium z socjologii cierpienia, Semper, Warszawa 1995. P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:884)(cid:884) Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać Wydawnictwo Adam Marszałek, Wydawnictwo Akademickie „(cid:303)ak”, Wydawnictwo Naukowe PWN czy niektóre wydawnictwa uczelniane. Jednak w dobie przetargów nale(cid:304)y niekiedy uwa(cid:304)ać, poniewa(cid:304) istniej(cid:264) odst(cid:269)pstwa od tradycji! Warto(cid:292)ciow(cid:264) ksi(cid:264)(cid:304)k(cid:269) mo(cid:304)e te(cid:304) wydać zupełnie nieznany, bo działaj(cid:264)cy od miesi(cid:264)ca Zakład Poligrafi czny „Kleksik” w Kociej Wólce, który składaj(cid:264)c ofert(cid:269) najbardziej atrakcyjn(cid:264) cenowo, po prostu zyskał uznanie urz(cid:269)dników i wygrał przetarg, co jest niezwykle wa(cid:304)ne w niedoinwestowanych o(cid:292)rodkach akademickich. W wyborze lektury niech decyduj(cid:264)c(cid:264) rol(cid:269) odgrywa nazwisko autora, redaktora ksi(cid:264)(cid:304)ki i jej recenzenta (jednego lub wielu). Listy publikacji ksi(cid:264)(cid:304)kowych, mo(cid:304)liwe do przegl(cid:264)dania w odniesieniu do nazwisk au- torów, tematyki, czasu i miejsca wydania itp., s(cid:264) dost(cid:269)pne w katalogach bibliotecznych b(cid:264)d(cid:302) w najbardziej kompletnym, gdy chodzi o polskie publikacje, katalogu Biblioteki Narodowej. Ze wzgl(cid:269)du na przemiany społeczno-ekonomiczne, które zaszły w naszym kraju, niektórzy badacze zalecaj(cid:264) ostro(cid:304)no(cid:292)ć przy korzysta- niu i cytowaniu lektur wydanych przed 1989 rokiem. Istotnie, wiele takich prac zawiera elementy ideologiczne i propagandowe zwi(cid:264)zane z poprzednim systemem politycznym. Nie znaczy to jednak, (cid:304)e nale(cid:304)y ignorować publikacje powstałe w tym trudnym czasie! Ernesto Che Guevara (pewnie znany Ci z koszulek i plakatów dłu- gowłosy partyzant w berecie), w przerwach mi(cid:269)dzy walkami w d(cid:304)ungli i paleniem cygar, nie zajmował si(cid:269) na przykład badaniami naukowymi, wi(cid:269)c traktowanie wszystkich autorów publikuj(cid:264)cych w okresie jego działalno(cid:292)ci jak potencjalnych wrogów byłoby przesad(cid:264) i prowadzi w (cid:292)lep(cid:264) uliczk(cid:269). W ksi(cid:264)(cid:304)kach metodologicznych (a takie bardzo Ci si(cid:269) przydadz(cid:264) przy pisaniu prac) zwykle nie ma bowiem miejsca na ideo- logi(cid:269). Wiele z nich, mimo (cid:304)e osi(cid:264)gn(cid:269)ło biblioteczny wiek emerytalny, stanowi nadal obowi(cid:264)zuj(cid:264)cy kanon lektur naukowych. Warto je czytać, tym bardziej (cid:304)e stare ksi(cid:264)(cid:304)ki metodologiczne pozwalaj(cid:264) ukazać ewolu- cj(cid:269) metody i sposobu my(cid:292)lenia o rzeczywisto(cid:292)ci. Poza tym czasem si(cid:269) zdarza, (cid:304)e ich autorzy pisz(cid:264) o tym samym co współcze(cid:292)ni, lecz prost- szym j(cid:269)zykiem – co w sytuacjach rozpaczliwych mo(cid:304)e Ci bardzo pomóc. Inne ksi(cid:264)(cid:304)ki sprzed lat równie(cid:304) warto czytywać i cytować, choćby tylko po to, by pokazać histori(cid:269) opisywanych zjawisk czy podać przy- kłady na poparcie tez. Wszak współcze(cid:292)ni klasycy te(cid:304) kiedy(cid:292) byli młodzi i choćby na sił(cid:269) odcinali si(cid:269) od korzeni swej wiedzy, nie mog(cid:264) zmienić przeszło(cid:292)ci. Ksi(cid:264)(cid:304)ka ma t(cid:269) cudown(cid:264) cech(cid:269), (cid:304)e po lekturze zawsze mo(cid:304)na j(cid:264) odło(cid:304)yć na półk(cid:269), a wiedza dzi(cid:269)ki niej zdobyta nie ginie (przynajmniej nie od razu) i mo(cid:304)e stanowić podstaw(cid:269) dalszych poszukiwa(cid:281). Warto za(cid:292) poszukiwać w starszych tekstach prawidłowo(cid:292)ci, które mog(cid:264) posłu(cid:304)yć jako fundament Twoich studiów. Wyobra(cid:302) sobie, (cid:304)e pra- cujesz nad wpływem mediów na funkcjonowanie rodziny. Przegl(cid:264)daj(cid:264)c tekst, znajdziesz na przykład zdanie: Źródła sprzed lat P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Abecadło – czyli co i jak czytać, zanim zacznie się pisać (cid:884)(cid:885) Badania Haliny Nowakowej z lat 1970–1985 potwierdziły wpływ te- lewizji na sposoby sp(cid:269)dzania czasu wolnego. Po dotarciu do prac autorki z tego okresu dowiesz si(cid:269) mi(cid:269)dzy innymi kto, kiedy i ile wolnego czasu po(cid:292)wi(cid:269)cał na ogl(cid:264)danie telewizji, a tak(cid:304)e jakie lubił programy itp. Poznasz te(cid:304) metody, techniki i narz(cid:269)dzia ba- dawcze, którymi posłu(cid:304)yła si(cid:269) H. Nowakowa. Od ukazania si(cid:269) ksi(cid:264)(cid:304)ek autorki min(cid:269)ło wiele lat. Oferta telewizji uległa zmianie, pojawiły si(cid:269) nowe formy sp(cid:269)dzania wolnego czasu, o których wówczas wiedziała niewiele lub wcale (np. Internet czy bary karaoke). Stwierdzaj(cid:264)c brak pewnych tre(cid:292)ci w starszych opracowaniach, zyskasz mo(cid:304)liwo(cid:292)ć porów- nania oraz inspiracj(cid:269) do formułowania problemów wartych zgł(cid:269)bienia obecnie. Studiuj(cid:264)c literatur(cid:269) specjalistyczn(cid:264), zauwa(cid:304)ysz, (cid:304)e z naukowcami jest troch(cid:269) tak jak z politykami: maj(cid:264) swoje koalicje, opozycje czy frakcje. Ucze(cid:281) powołuje si(cid:269) na Mistrza – Mistrz za(cid:292) na Arcymistrza. Dla Ciebie (podobnie jak dla specjalistów) to (cid:302)ródło wiedzy o tym, które opracowa- nia uwa(cid:304)ane s(cid:264) za dobre, lepsze i najlepsze w danym (cid:292)rodowisku. Je(cid:292)li natomiast kilku autorów, na dodatek z ró(cid:304)nych o(cid:292)rodków akademic- kich i ró(cid:304)nych „opcji”, odwołuje si(cid:269) do tego samego opracowania – to dla Ciebie znak, (cid:304)e jest ono bardzo wa(cid:304)ne w danej dziedzinie, wi(cid:269)c na pewno warto je zdobyć, przeczytać i wykorzystać w pracy. Na skróty – przegląd dobrych rad • Umiej(cid:269)tno(cid:292)ć dobrego pisania nie jest wrodzona, dochodzi si(cid:269) do niej metod(cid:264) (cid:304)mudnych ćwicze(cid:281). • Warunkiem w arto(cid:292)ciowego pisania jest warto(cid:292)ciowe czytanie. • Im w i(cid:269)cej czytasz, tym wi(cid:269)ksza szansa, (cid:304)e b(cid:269)dziesz dobrze pisać. • Czasem trzeba przeczytać cał(cid:264) ksi(cid:264)(cid:304)k(cid:269), by znale(cid:302)ć jedno zdanie tak wa(cid:304)ne, (cid:304)e nie pozwoli w nocy spać. • Zwracaj uwag(cid:269), w jaki sposób Mistrzowie zapoznaj(cid:264) si(cid:269) z now(cid:264) ksi(cid:264)(cid:304)k(cid:264). • Do czytania wybieraj publikacje uznanych specjalistów oraz przez nich recenzowane. • Poszukuj i czytaj recenzje. • Nazwisko recenzenta to znak jako(cid:292)ci ksi(cid:264)(cid:304)ki. • Czytaj publikacje ukazuj(cid:264)ce si(cid:269) w renomowanych wydawnictwach. • Je(cid:304)eli wielu autorów odwołuje si(cid:269) do tego samego opracowania, to znaczy, (cid:304)e jest w danej dziedzinie niezwykle wa(cid:304)ne. P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Rze(cid:256)bienie umysłu – czyli od czego zacząć Bez wzgl(cid:269)du na to, czy masz napisać wzmiank(cid:269) do lokalnej gazety, tekst do kroniki rodzinnej, powa(cid:304)ny artykuł do czasopisma naukowego czy prac(cid:269) semestraln(cid:264) – to spory wysiłek. Wprawdzie nie ma co go porów- nywać do trudu Mariusza Pudzianowskiego, który przewalaj(cid:264)c tony ci(cid:269)(cid:304)arów, wyrze(cid:302)bił atletyczn(cid:264) sylwetk(cid:269). Z drugiej jednak strony pew- ne podobie(cid:281)stwa istniej(cid:264). Siłacz bowiem przestrzega diety, regularnie ćwiczy, aby nie wypa(cid:292)ć z formy, a przed zawodami si(cid:269) relaksuje. Je(cid:304)eli masz zamiar pisać dobre teksty, to systematyczna praca nad „rze(cid:302)b(cid:264) umysłu” jest równie po(cid:304)(cid:264)dana. Umiej(cid:269)tno(cid:292)ć dobrego pisania nie jest wrodzona – chyba (cid:304)e kto(cid:292) jest potomkiem Józefa Kraszewskiego w linii bardzo prostej, wówczas istnieje pewne prawdopodobie(cid:281)stwo odziedziczenia genów geniusza literatury. W zwyczajnych okoliczno(cid:292)ciach dochodzi si(cid:269) do niej meto- d(cid:264) (cid:304)mudnych ćwicze(cid:281). Zanim wi(cid:269)c zaczniesz tworzyć wielkie dzieła, musisz napisać sporo wprawek – to jest tekstów odtwórczych, sprawoz- dawczych, analitycznych, opisowych itp. na podstawie opracowa(cid:281) in- nych. Wplatanie do prac pisemnych własnych przemy(cid:292)le(cid:281) czy realizacja oryginalnego pomysłu badawczego to ju(cid:304) wy(cid:304)sza szkoła jazdy, do której z czasem trafi aj(cid:264) uczniowie wykazuj(cid:264)cy si(cid:269) odrobin(cid:264) woli i stanowczo- (cid:292)ci. O gotowo(cid:292)ci do samodzielnej drogi autorskiej (cid:292)wiadczy wypraco- wanie własnego, niepowtarzalnego stylu i zmysłu krytycznego, które umo(cid:304)liwiaj(cid:264) tworzenie tekstów nawet na narzucony temat. Dasz wi(cid:269)c rad(cid:269). Stopniowo pracuj(cid:264)c nad swym warsztatem, zorientujesz si(cid:269), (cid:304)e Ty te(cid:304) mo(cid:304)esz dobrze pisać! Wybór tematu Pisanie bywa m(cid:269)cz(cid:264)ce, i to bardzo. Mo(cid:304)e poprawi Ci samopoczucie (cid:292)wiadomo(cid:292)ć, (cid:304)e ka(cid:304)dy autor, nawet wielki Mistrz słowa, prze(cid:304)ywa m(cid:269)ki twórcze, których skutkiem bywaj(cid:264) bezsenne noce czy dziwaczne zacho- wania za dnia. Jerzy Pilch twierdzi: Męki twórcze P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 (cid:884)(cid:890) Rze(cid:256)bienie umysłu – czyli od czego zacząć W pisaniu wszystko jest m(cid:269)cz(cid:264)ce oprócz tych paru chwil, kiedy wy- chodzi. Najgorzej, kiedy nie idzie, a jeszcze gorzej, kiedy idzie na niby. Jak si(cid:269) co(cid:292) napisze, i gołym okiem widać, (cid:304)e jest złe, fałszywe, a popra- wiać nie ma jak. Jak pisał o takim stanie Konwicki, „piłowałem tego trupa dniami i nocami, i nawet kropli krwi nie pu(cid:292)cił”. Z kolei jak pisanie idzie dobrze, to przecie(cid:304) te(cid:304) jest (cid:302)le, bo zapowiada, (cid:304)e zaraz nie b(cid:269)dzie szło, a jak nie idzie, to wcale nie znaczy, (cid:304)e zaraz ruszy. Przeciwnie, człowiek si(cid:269) boi, (cid:304)e ju(cid:304) nigdy nie pójdzie1. Jak wi(cid:269)c nie urok, to… niemoc twórcza. Dla niektórych osób przeczytane ksi(cid:264)(cid:304)ki stanowi(cid:264) nie tylko inspi- racj(cid:269), ale wr(cid:269)cz tworzywo ich własnego dzieła. Wybitny ameryka(cid:281)ski prozaik John Crowley ujawnia sekrety własnego pisarstwa: Czasami ł(cid:264)cz(cid:269) ró(cid:304)ne fragmenty pochodz(cid:264)ce z kilku wtórnych (cid:302)ródeł tak, aby cała wypowied(cid:302) brzmiała bardzo uczenie, podczas gdy w rze- czywisto(cid:292)ci to tylko iluzja. Nie uwa(cid:304)am, aby było to co(cid:292) wstydliwego. W ko(cid:281)cu jestem pisarzem. Moja praca polega na tworzeniu iluzji2. Mo(cid:304)na i tak – jednak w pisarstwie naukowym, w stron(cid:269) którego zmie- rzaj(cid:264) szkolne i akademickie prace pisemne, jest inaczej. Tu nie ma mowy o iluzji, zadaniem autora-badacza jest obiektywne (bezstronne, wr(cid:269)cz chłodne – czy to si(cid:269) komu(cid:292) podoba, czy nie) podej(cid:292)cie do faktów, ich rzetelne zgł(cid:269)bienie z wykorzystaniem odpowiednich narz(cid:269)dzi i przed- stawienie wyników bada(cid:281) zgodnie z przyj(cid:269)tymi standardami. Zanim zaczniesz pisać na konkretny temat, dobrze si(cid:269) zastanów, co chcesz powiedzieć, do kogo i w jakiej formie; ile umiesz, co wiesz i na co w zwi(cid:264)zku z tym mo(cid:304)esz si(cid:269) porwać. Je(cid:292)li nie czujesz si(cid:269) do- brze w okre(cid:292)lonej tematyce, to nie podejmuj jej tylko dlatego, (cid:304)e jest modna lub fascynuje (czy wprost przeciwnie!) kogo(cid:292) ze znajomych. Po- dobnie jest w pracy naukowej, gdy chodzi o wybór metody. Niektórzy badacze (cid:292)wietnie si(cid:269) czuj(cid:264) w badaniach ilo(cid:292)ciowych i z pasj(cid:264) podejmuj(cid:264) si(cid:269) choćby najbardziej skomplikowanych oblicze(cid:281) statystycznych. Inni wol(cid:264) poszukiwać emocji ujawnianych podczas bada(cid:281) jako(cid:292)ciowych, sp(cid:269)dzać czas w czytelni na analizach literatury czy buszować w pokry- tych kurzem dokumentach archiwalnych dla potrzeb bada(cid:281) historycz- nych. Co do formy – niektórzy wol(cid:264) artykuł z mocn(cid:264) tez(cid:264) i wyra(cid:302)n(cid:264) argumentacj(cid:264), a inni pełne dygresji i przykładów eseje. Po prostu ka(cid:304)dy 1 Za: J. Sobolewska, Piłowanie trupa i inne m(cid:269)ki pisarzy, „Polityka” 2009, nr 51–52, s. 72. Sze- rzej na temat stawania si(cid:269) pisarzem, tworzenia wiekopomnych dzieł i wielkiej miło(cid:292)ci do nich patrz: J. Parandowski: Alchemia słowa, Czytelnik, Warszawa 1986; I. Ráth-Végh, Ko- media ksi(cid:264)(cid:304)ki, Zakład Narodowy im. Ossoli(cid:281)skich, Wrocław – Warszawa – Kraków 1994. 2 E. H alter, Pisarstwo na dwie nogi, „Forum” 2009, nr 24, s. 47. Wybór tematu P.P. Grzybowski, K. Sawicki, Pisanie prac i sztuka ich prezentacji, Kraków 2010 ISBN: 978-83-7587-395-5, © by Oficyna Wydawnicza „Impuls” 2010 Wybór tematu (cid:884)(cid:891) szuka własnego kawałka podłogi – jak (cid:292)piewał kiedy(cid:292) Mr. Zoob, klasyk alternatywnego rocka. Je(cid:304)eli przedmiot Twojej refl eksji i w zwi(cid:264)zku z tym temat pracy ma być ambitny, staraj si(cid:269) dotrzeć do czego(cid:292) oryginalnego, nowego, niebanalnego, o czym mało pisano w Twoim (cid:292)rodowisku, do czego(cid:292), co pasuje do Twojej osobowo(cid:292)ci i w czego zgł(cid:269)bianiu widzisz sens. Oczywi(cid:292)cie o wiele łatwiej jest si(cid:269) mierzyć z tematem oklepanym i ba- nalnym, ale nie jest to tak intryguj(cid:264)ce i nie dostarcza tylu emocji. Zanim zaczniesz pisać, rozwa(cid:304), na co naprawd(cid:269) Ci(cid:269) stać i ile wysiłku chcesz wło(cid:304)yć w swe dzieło. Na podejmowany w dobrej pracy temat powinno si(cid:269) wiedzieć du(cid:304)o, a nawet wi(cid:269)cej. Powierzchowna wiedza „na ka(cid:304)dy temat” (jak w talk show Polsatu) to podstawa kiepskich tekstów o wysokim poziomie ogólno(cid:292)ci. Na wypowiedzi ustne czy pisemne po(cid:292)wi(cid:269)cone wielu spra- wom mo(cid:304)e si(cid:269) wa(cid:304)yć Mistrz, specjalista o wieloletnim do(cid:292)wiadczeniu, który z niejednego pieca jadł chleb, ma wi(cid:269)c zdolno(cid:292)ć perspektywiczne- go i syntetycznego ujmowania faktów. W przypadku wnucz(cid:264)t Mistrza, do grona których zapewne si(cid:269) zaliczasz, wiedza mo(cid:304)e być przynajmniej na razie tylko zapo(cid:304)yczona – co wcale nie przynosi ujmy, gdy uczciwie przyznaj(cid:264) si(cid:269) do tego i robi(cid:264) dobry u(cid:304)ytek z zapo(cid:304)ycze(cid:281). Praca nie mo(cid:304)e być „o wszystkim” (czyli o niczym) – ma być na temat. Niekiedy za dobr(cid:264) pod wzgl(cid:269)dem formalnym prac(cid:269) otrzymuje si(cid:269) kiepsk(cid:264) ocen(cid:269), bo jej problematyka jest zbyt rozległa, a wycieczki intelektualne poza zadany obszar zagadnie(cid:281) wymagaj(cid:264) osobnych bada(cid:281) lub kusz(cid:264) psychoanalityków poszukuj(cid:264)cych ukrytych tre(cid:292)ci w wypo- wiedziach pisemnych niezbyt uporz(cid:264)dkowanego autora. Pisanie jałowe to pisanie o czym(cid:292), czego si(cid:269) nie czuje, nie rozumie, co nie wywołało przebudzenia i nie doprowadziło do przemiany we- wn(cid:269)trznej – to pisanie na sił(cid:269). Czytelnik tekstu powstałego w takich okoliczno(cid:292)ciach szybko to wyczuje. Chodzi wi(cid:269)c o to, by zanim si(cid:269) przyst(cid:264)pi do pisania, być ju(cid:304) przebudzonym w sensie ukazanym przez L. Witkowskiego – chocia(cid:304) niektórzy nie potrafi (cid:264) pisać bez budz(cid:264)cej ich mocnej kawy, ale to ju(cid:304) zupełnie inna sprawa. Zbyszko Melosik i Tomasz Szkudlarek, pisz(cid:264)c o teorii naukowej (czy- li po cz(cid:269)(cid:292)ci o zgł(cid:269)bianiu wiedzy), zauwa(cid:304)yli, (cid:304)e mo(cid:304)e ona być mi(cid:269)dzy innymi jak wizyta w hipermarkecie3. Odwiedzaj(cid:264)c takie miejsce, mo(cid:304)na kupić niemal(cid:304)e wszystko: od zapałek po samochód osobowy. To, na co si(cid:269) zdecyduje klient, zale(cid:304)y od jego zasobów fi nansowych i potrzeb. Podobnie jest z tematem pracy. Mo(cid:304)e być niebywale atrakcyjny, wa(cid:304)ny i doniosły, jednak przerastać Twoje mo(cid:304)liwo(cid:292)ci. Aby wi(cid:269)c nie pi- sać jałowo, podejd(cid:302) do wyboru problematyki swej pracy jak klient do 3 Za: Z. Melosik, T. Szkudlarek, Kultura, to(cid:298)samo(cid:286)ć i edukacja. Migotanie znacze(cid:276), Ofi cyna Wydaw- nicza „Impuls”, Kraków 1998, s. 31–33.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pisanie prac i sztuka ich prezentacji
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: