Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00021 004123 12930268 na godz. na dobę w sumie
Pisarze pochodzenia indiańskiego Momaday Silko Erdrich Alexie Vizenor - ebook/pdf
Pisarze pochodzenia indiańskiego Momaday Silko Erdrich Alexie Vizenor - ebook/pdf
Autor: , Liczba stron:
Wydawca: Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-235-1858-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> naukowe i akademickie >> literaturoznawstwo, językoznawstwo
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Książka przedstawia twórczość najważniejszych współczesnych pisarzy indiańskich i udowadnia, że jest ona nie tylko ciekawostką literacką, ale ważnym nurtem, bez znajomości którego nie można zrozumieć współczesnej prozy północnoamerykańskiej.
Momaday, Silko, Erdrich, Alexie, Vizenor to postacie nietuzinkowe na współczesnej scenie literackiej. Ich proza łączy ducha indiańskich wierzeń i tradycji z amerykańską popkulturą i obyczajowością sięgającą korzeniami ojców założycieli. Burzy stereotypowe przekonania o amerykańskich Indianach, a jednocześnie pokazuje jak bogata kultura rdzennych Amerykanów stanowi źródło literackich inspiracji.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Mistrzowie Literatury Amerykańskiej Pisarze pochodzenia indiańskiego ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Recenzent dr hab. Zofia Kolbuszewska, prof. KUL Redaktor prowadzący Ewa Wyszyńska Redakcja Anna Matysiak Redakcja techniczna Zofia Kosińska Korekta Bożena Gorlewska Projekt okładki i stron tytułowych Anna Sadowska Skład i łamanie Ryszard Obrębski ISBN 978-83-235-1850-1 ISBN 978-83-235-1858-7 PDF © Copyright by Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2015 Publikacja dofinansowana ze środków Instytutu Anglistyki UW Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 00-497 Warszawa, ul. Nowy Świat 4 www.wuw.pl e-mail: wuw@uw.edu.pl Księgarnia internetowa: www.wuw.pl/ksiegarnia Wydanie 1 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Spis treści Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak Wstęp ............................................................................................... 7 N. Scott Momaday (ur. 1934) ........................................................... 19 Marek Paryż N. Scott Momaday: inność jako dramat i szansa ............................ 21 Leslie Marmon Silko (ur. 1948) ....................................................... 43 Gabriela Jeleńska „Cykl oddalenia i powrotu”: zdrowienie Tayo w Ceremony Leslie Marmon Silko ....................................................................... 45 Joanna Ziarkowska Pooglądajmy rodzinny album: mariaż słowa i obrazu w Storyteller Leslie Marmon Silko ....................................................................... 60 Joanna Ziarkowska Nadchodzi rewolucja!: krytyka „wampirycznego kapitalizmu” i wizja międzynarodowych koalicji w Almanac of the Dead Leslie Marmon Silko ....................................................................... 79 Louise Erdrich (ur. 1954) ................................................................. 103 Jadwiga Maszewska Współczesne losy Indian Ojibwe w powieściach Louise Erdrich Leki na miłość i The Round House .................................................. 105 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 6 Spis treści Barbara Leftih Tracks Louise Erdrich: w kręgu postmodernistycznej powieści historycznej ...................................................................................... 121 Ewa Łuczak Wielokulturowość, ironia i solidarność: Louise Erdrich Klub śpiewających rzeźników .................................................................. 137 Julia Fiedorczuk „Chrzest pragnienia”: intertekstualna teologia Louise Erdrich ...... 153 Sherman Alexie (ur. 1966) ............................................................... 167 Józef Jaskulski Na rozdrożu: Reservation Blues Shermana Alexiego ..................... 169 Joanna Durczak W obronie Mordercy Indian(ina) .................................................... 185 Gerald Vizenor (ur. 1934) ................................................................ 213 Ewelina Bańka Mit i wyobraźnia: postindiański świat Geralda Vizenora w powieści Dead Voices: Natural Agonies in the New World ........ 215 Zuzanna Ładyga Postindiański wojownik – portret Geralda Vizenora jako teoretyka postmodernizmu .............................................................. 239 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak Wstęp Gdy w 1969 roku N. Scott Momaday odbierał Nagrodę Puli- tzera za Dom utkany ze świtu (House Made of Dawn), zapewne nie zdawał sobie sprawy, że właśnie w znaczący sposób wpływa na rozwój historii literatury indiańskiej. Przyznanie tak prestiżowej nagrody nieznanemu pisarzowi z plemienia Kiowa rozbudziło zain- teresowanie twórczością pisarzy indiańskich na nieodnotowaną do- tąd skalę. Kolejne publikacje indiańskich pisarzy, takie jak Winter in the Blood Jamesa Welcha z 1974 roku, Going for the Rain Simo- na Ortiza z 1976 czy Ceremony Leslie Marmon Silko z 1977, nie przechodziły już bez echa, lecz od razu oceniane były przez kryty- ków jako zasługujące na uwagę i wnikliwą lekturę, stając się z cza- sem kluczowymi pozycjami na liście lektur zajęć z literatury et- nicznej. W 1983 roku Kenneth Lincoln w książce Native American Renaissance ogłosił odrodzenie indiańskiej tradycji ustnej w litera- turze i tym samym ukonstytuował twórczość pisarzy indiańskiego pochodzenia jako ambitne przedsięwzięcie godne krytycznej uwagi środowisk akademickich. Rozbudzone zainteresowanie indiańsko- ścią zarówno wśród krytyków, jak i wśród czytelników, nierzadko mające wiele wspólnego z egzotyzacją kultur indiańskich, przy- czyniło się do popularyzacji tej literatury, a na polu krytycznym do zainicjowania dyskusji na temat sposobu, w jaki należy ją od- czytywać, i ustanowienia narzędzi krytycznych, które pozwolą na ukazanie jej skomplikowanej, wielokulturowej natury. Nieobecność literatury indiańskiej w świadomości czytelni- ków przed publikacją Domu utkanego ze świtu nie oznacza jed- nak, że literatura ta narodziła się w 1969 roku. Wręcz przeciwnie, ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 8 Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak jeden z najsłynniejszych indiańskich tekstów, kazanie Samsona Occoma, prezbiteriańskiego kaznodziei z plemienia Mohegan, Execution of Moses Paul, zostało opublikowane w 1772 roku, dwa lata przed wybuchem Rewolucji Amerykańskiej i dziewięć lat przed publikacją Autobiografii Benjamina Franklina. Wiek XIX i początek XX zdecydowanie należą do Williama Apessa (Pequot), Johna Rollina Ridge’a (Cherokee), S. Alice Callahan (Okana- gan), Gertrudy Bonnin (Sioux), znanej jako Zitkala-Ša, Charlesa Alexandra Eastmana (Dakota), Johna Josepha Mathewsa (Osage) i D’Arcy’ego McNickle (Salish Kootenai). Teksty tych autorów, choć różnorodne w formie, tematyce i metodologii, są fascynują- cymi dokumentami sytuacji Indian amerykańskich w XIX wieku, gdy wizja kulturowej asymilacji jawi się jako jedyny mechanizm przetrwania. Jednakże ich często ambiwalentny stosunek do kul- tury białego człowieka sytuuje je jako ideologicznie dwuznaczne i faktycznie krytykujące politykę rządu amerykańskiego wzglę- dem rdzennych mieszkańców. W późniejszych latach XX wieku indiańscy pisarze, edukatorzy i etnografowie publikowali wiele powieści, esejów, autobiografii i zbiorów opowieści plemiennych, często osiągając sukces wydawniczy i czytelniczy: Wah’Kon-Tah (1932) Johna Josepha Mathewsa została wybrana jako książka miesiąca przez Book of the Month Club, a cykliczna korespon- dencja Willa Rogera (Cherokee) dla The Saturday Evening Post w latach dwudziestych XX wieku była śledzona przez miliony czytelników1. O ile więc można się zgodzić, że nagroda Pulitze- ra dla Momadaya uruchomiła proces szerszego zainteresowania amerykańskich czytelników literaturą indiańską, to błędne jest twierdzenie, że do drugiej połowy XX wieku ocierała się ona o niebyt bądź trwała w marazmie. Jak zauważa Robert Warrior (Osage), autor pracy prezentującej przełom w spojrzeniu na li- teraturę indiańską sprzed 1969 roku, Tribal Secrets: Recovering American Indian Intellectual Traditions, teksty takich pisarzy jak McNickle, Mathews czy Vine Deloria pozwalają na wyodrębnie- nie indiańskiej tradycji intelektualnej, która umożliwia konstruk- 1 Kenneth M. Roemer, „Introduction”, [w:] The Cambridge Companion to Native American Literature, red. Joy Porter i Kenneth M. Roemer (Cambridge: Cambridge University Press, 2005), s. 1. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 9 cję teorii literatury indiańskiej wykraczającej poza często po- wierzchownie i esencjalistycznie traktowane tematy tożsamości, autentyczności i tradycji ustnej2. Warrior skutecznie i brawurowo pokazuje, w jaki sposób literatura indiańska „sprzed Momadaya” oferuje wnikliwe spojrzenie na rdzenne kultury i dylematy moral- ne, polityczne i ideologiczne, w które Indianie są uwikłani. Jeżeli Warrior podkreśla wagę stworzenia oddzielnej meto- dologii dla literatury indiańskiej, to można by zapytać, czym ona naprawdę jest i czy faktycznie wymaga oddzielnych narzędzi teo- retycznych. Jak zauważa Louis Owens (Choctaw/Cherokee), zada- nie tego pytania jest równoznaczne z wejściem na grząski grunt3. Nie bez przyczyny pismo naukowe wydawane przez Uniwersytet w Nebrasce i w całości poświęcone literaturze indiańskiej jest za- tytułowane Studies in American Indian Literatures (Studia nad literaturami amerykańskich Indian), podkreślając w ten sposób różnorodność i wielokulturowość prozy autorstwa amerykańskich Indian. W momencie przybycia Krzysztofa Kolumba na półkulę zachodnią kontynent północnoamerykański zamieszkiwało ponad trzysta różnych grup kulturowych mówiących około dwustoma językami. Niektórzy historycy szacują, że w 1492 roku popula- cja obu Ameryk sięgała ponad siedemdziesięciu milionów, a teren na północ od dzisiejszego Meksyku był zamieszkany przez około dwanaście milionów ludzi należących do różnych plemion4. To bogactwo kulturowe znajduje swoje odzwierciedlenie we współ- czesnej twórczości indiańskich pisarzy, którzy często odnoszą się do kontekstu historycznego, językowego i kulturowego swoich plemion, a nie tylko do ogólnego i mglistego pojęcia indiańskości. Już samo użycie terminu „literatura” w kontekście kultur in- diańskich wymaga wyjaśnienia, że nie zostaje on ograniczony do form pisemnych. Ameryka Północna przed przybyciem Kolum- ba to miejsce rozwoju dynamicznej i żywej tradycji ustnej, któ- 2 Zob. Robert Warrior, Tribal Secrets: Recovering American Indian Intel- lectual Tradition (Minneapolis: University of Minnesota Press, 1994). 3 Louis Owens, Other Destinies: Understanding the American Indian Novel (Norman: University of Oklahoma Press, 1992). 4 David E. Stannard, American Holocaust: The Conquest of the New World (New York: Oxford University Press, 1992), s. 11. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 10 Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak ra była głównym nośnikiem wierzeń, wiedzy i obyczajów, a dziś jest niewyczerpaną kopalnią inspiracji dla współczesnych pisarzy. Rdzenni mieszkańcy kontynentu byli autorami opowieści, legend, pieśni, modlitw, zaklęć i innych form artystycznych opartych na wypowiedzi ustnej. Same opowieści można podzielić na wiele podgatunków ze względu na ich treść i funkcje: opowieści o stwo- rzeniu świata i ludzi, o zwierzętach, plemiennych bohaterach, wy- darzeniach historycznych, opowieści podające wskazówki geo- graficzne czy opisujące skomplikowane rytuały. Wszystkie one przekazywane były z pokolenia na pokolenie w formie mówionej, powtarzanej przy rozmaitych okazjach, z czasem modyfikowane, lecz niezmiennie hołubione przez plemiona jako nośnik tradycji i tożsamości kulturowej. Wśród tradycyjnych opowieści plemiennych do najciekaw- szych należy gatunek zwany trickster tales. Opowieści te są wy- odrębnione jako szczególny wyraz indiańskiej kultury i spisywa- ne oraz analizowane przez etnografów już w XIX wieku. Trickster nie jest postacią łatwą do zdefiniowania. Jego głównym atrybu- tem jest transgresja: cielesna, płciowa, seksualna, obyczajowa. Trickster przybiera formy zwierzęce i ludzkie, czasem pośrednie, i zawsze łatwo zmienia swą cielesną powłokę w zależności od sytuacji. Jak pisze Jeanne Rosier Smith, „tricksterzy wędrują po marginesach społeczności, czasem zbliżając się do centrum […] [P]odważają status quo i zaburzają ustanowione granice. Głu - pawi, aroganccy albo odważni, tricksterzy stają twarzą w twarz z tym, co potworne i straszne, i w ten sposób przekształcają istnie- jący chaos, aby tworzyć nowe światy i kultury”5. Ów kulturowy bohater nie zawsze jest życzliwy człowiekowi: jego zachowanie oscyluje pomiędzy złośliwością i egoizmem a dobrocią i uczynno- ścią. Wszystkie kultury indiańskie zawierają w swoich tradycjach ustnych opowieści o tricksterze. Różnią się one opisem samego bohatera, który przybiera różne formy w poszczególnych regio- nach: na południowym zachodzie (the Southwest) to często Ko- bieta Pająk (the Spider Woman), mądra i groźna, Kalifornia ma swojego Kojota (the Coyote), żartownisia i podrywacza, a np. na 5 Jeanne Rosier Smith, Writing Tricksters: Mythic Gambols in American Ethnic Literature (Berkeley: University of California Press, 1997), s. 2. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 11 północnym zachodzie i Alasce panuje Kruk (the Raven), przebieg- ły i chytry. Punktem wspólnych owych opowieści jest ukazanie trickstera w sytuacjach moralnie lub obyczajowo dwuznacznych. Trickster nierzadko łamie plemienne zasady, lecz nie zostaje uka- rany, co pozwala uwypuklić system moralny danego plemienia i zasugerować jego arbitralność. Bez wątpienia wszechobecność postaci trickstera we współ- czesnej powieści indiańskiej jest najlepszym dowodem jego nie- zliczonych i skutecznych strategii przetrwania. Trickster przyj- muje tu formę czarującego podrywacza, mieszańca, indiańskiego muzyka z rezerwatu czy wesołego barda opowiadającego ple- mienne historie. Jego obecność jest pomostem pomiędzy utraco- ną rzeczywistością czasów przed Kolumbem a współczesnością, w której pojęcie indiańskości jest na nowo definiowane i ulega ciągłemu procesowi negocjacji i mediacji z nowymi tworami kul- turowymi i kontekstem kultury głównego nurtu. Fakt, iż trickste- rzy przetrwali transformację kultur indiańskich z tradycji ustnej na pisaną, pokazuje ich wagę w rdzennych kulturach, a także umiejętności adaptacyjne owych kultur. Chyba najciekawszym przykładem współczesnej reinkarnacji tego bohatera są powie- ści Geralda Vizenora (Anishinabee), który przedstawia postaci mieszańców (bohaterów o mieszanym pochodzeniu indiańsko- -anglosaskim) jako ucieleśnienie tricksterowej umiejętności przetrwania. Tricksterzy, ale też pozostali bohaterowie współczesnej li- teratury indiańskiej, w sposób kompulsywny i entuzjastycznie angażują się w rytuał opowiadania historii (storytelling). Mimo iż dynamika rytuału uległa diametralnym zmianom od czasów przedkolonialnych, snucie opowieści dla zebranej publiczności jest niezmiennie wpisane w rdzenne kultury. Akt opowiadania hi- storii nigdy nie był jedynie sposobem rozrywki czy zabawy: kul- tury ustne, nieposiadające pisma, opierały się na opowieściach, aby przekazać wiedzę kulturową i zapewnić jej przetrwanie. Tyl- ko jeśli młodsze pokolenia zapamiętają treść opowieści, wiedza zostanie utrwalona i przekazana dalej. Dlatego bardowie i ich opowieści są nierozerwanie związani ze słuchaczami; bardowie mają wpływ na kształt i zakończenie historii, często wzbogacają zasłyszane opowieści, kwestionują przytaczane wersje lub wpro- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 12 Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak wadzają twórcze zamieszanie poprzez dodawanie długich dygre- sji. Owa dynamika tradycji ustnej jest jedną z najbardziej wyraź- nych cech współczesnej literatury indiańskiej. Zarówno proza, jak i poezja starają się oddać magię zbiorowego aktu ożywiania opo- wieści i poszukują najbardziej efektywnych metod przekazania charakteru literatury ustnej. Kompleksowość zbiorowej natury twórczości, jaką stanowi proces opowiadania historii, jest też za- sygnalizowana na poziomie autorstwa i kwestii „posiadania” opi- sywanych treści. Dobrym przykładem jest tutaj autobiograficzny Storyteller Leslie Marmon Silko (Laguna), w którym autorka oprócz rodzinnych zdjęć i wspomnień umieszcza także tradycyj- ne i innowacyjne wersje plemiennych opowieści. Jak pisze Louis Owens, Silko jest świadoma problematyczności autorstwa niektó- rych fragmentów i odważnie porusza tę kwestię. Pisarka „odrzuca egocentryczną postawę współczesnego autora”, pisze Owens, „na rzecz czegoś, co mogłoby być nazwane kulturowo określoną hete- roglosją, w której tekst Silko jest bardziej przekaźnikiem niż źró- dłem głosów i znaczeń”6. Przykład Storyteller i wspomnianych tu dylematów pokazuje też wagę tradycji ustnej i jej dynamiki dla pisarzy indiańskich, którzy chcą zbudować dyskursywny pomost pomiędzy tym, co kiedyś istniało jako ustna historia, a tekstem czerpiącym z zachodniej tradycji literackiej. Okazując wrażliwości dla tradycji plemiennych, współcześni pisarze indiańscy usiłują też rozprawić się z wszechobecnymi ste- reotypami Indian istniejącymi w kulturze popularnej. Ów obszer- ny i wydający się nie mieć końca projekt inspirowany jest niezwy- kle dużą liczbą uproszczonych przedstawień kultur indiańskich, które z powodu swej popularności w sposób znaczący kształtują masowe wyobrażenia o Indianach. Poczynając od pierwszych do- niesień o Nowym Świecie zawartych w listach Krzysztofa Kolum- ba, przez obrazy bezlitosnych Indian w kulturze kolonialnej, po westerny i disnejowską Pocahontas, Indianin w kulturze popular- nej przypisany jest do dwóch podstawowych emploi: to krwiożer- czy i okrutny wojownik, który musi zostać unicestwiony w imię postępu i chrześcijańskich wartości, albo szlachetny, żyjący w symbiozie z naturą człowiek, którego kultura, obca i egzotycz- 6 Owens, Other Destinies, s. 169. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 13 na, może stać się obiektem pożądania. Stereotypy te, powielane i dystrybuowane bez końca, pozostają niestety ważnym źródłem wyobrażeń o indiańskich kulturach, dlatego dla wielu pisarzy ich demitologizacja i neutralizacja jest niezwykle ważna. Wirtuozem tego procesu pozostaje Sherman Alexie, którego powieści i opo- wiadania poprzez parodię i czarny humor obnażają mechanizmy kulturowej dyskryminacji Indian. Alexie inicjuje dialog ze stereo- typami, a ponieważ potrafi obnażyć ich ideologiczne cele, anga- żuje czytelnika w odzyskiwanie władzy nad wizerunkiem rdzen- nych plemion. Ciekawym aspektem powieści Alexiego, a także innych autorów, jest usytuowanie akcji we współczesnym mieście, co zapewne także sprzyja burzeniu jednego z najsilniejszych ste- reotypów, jakoby wszyscy Indianie mieszkali w rezerwatach i no- sili pióropusze. Współczesna literatura indiańska to szacunek do tradycji i kultury, ale w nowoczesnym wydaniu ze współczesnymi rekwizytami i często z humorem i przymrużeniem oka – a więc pióropusz też się znajdzie. *** Oddajemy w ręce czytelników tom serii Mistrzowie literatury amerykańskiej, poświęcony współczesnej literaturze indiańskiej. Prezentujemy twórczość pięciu pisarzy: N. Scotta Momadaya, Leslie Marmon Silko, Louise Erdrich, Shermana Alexiego oraz Geralda Vizenora. Powieści Momadaya i Erdrich są już znane polskiemu czytelnikowi; pozostałe ciągle czekają na przetłuma- czenie. Patrząc na niezwykłą popularność Shermana Alexiego, także wśród polskich studentów literatury amerykańskiej, i obec- ność indiańskich pisarzy na francuskich i niemieckich rynkach wydawniczych, można przypuszczać, że będą one dostępne po polsku. Zaproponowany wybór jest oczywiście arbitralny, lecz, naszym zdaniem, dość wiernie obrazuje kształt i kierunek roz- woju współczesnej literatury pisanej przez Indian. Omawiani autorzy reprezentują różne style, techniki i zainteresowania, lecz wszystkich łączy maestria w wykorzystaniu gatunku powieści do ukazania bogactwa, historii i dynamiki kultur indiańskich. Dobór ten ukazuje też historię rozwoju literatury indiańskiej oraz kie- runki, w jakich ona podąża. Z jednej strony prezentowani pisarze należą do klasyki literatury etnicznej, z drugiej są przykładem na ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 14 Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak to, jak literatura indiańska podważa przyjęty kanon i nawiązuje z nim dialog. Pisarze i ich twórczość są zaprezentowani w porządku chrono- logicznym, aby łatwiej było śledzić ewolucję tematów, wyborów narracyjnych i treści ideologicznych. Zgodnie z przyjętą prakty- ką w studiach nad kulturami indiańskimi nie zapominamy wspo- mnieć, z jakiego plemienia (lub plemion) dany autor pochodzi. Pa- miętajmy, iż sam termin „Indianin” jest nacechowany historycznie i, co ważniejsze, zupełnie nie uwzględnia istotnych i oczywistych różnic między plemionami. Społeczności indiańskie, jak to zostało wspomniane, to przede wszystkim różnorodność, a dopiero na dru- gim miejscu grupa zjednoczona w celu walki z dyskryminacją i ra- sizmem. Zasygnalizowana w nawiasach przynależność plemienna jest podana w językach indiańskich (jeśli taka wersja istnieje) lub angielskim. Decyzja ta jest podyktowana faktem, iż po pierwsze, nie wszystkie nazwy zostały przetłumaczone na język polski, a po drugie, wiele z nich w wersji polskiej kojarzy się z powieściami dla dzieci i młodzieży (np. Czarne Stopy Seweryny Szmaglewskiej), co nieuchronnie oddala je od ich pierwotnego znaczenia. Pierwsza sekcja tomu poświęcona jest przełomowej powieści N. Scotta Momadaya Dom utkany ze świtu. Polskie tłumaczenie zostało opublikowane w 1977 roku. W swojej analizie Marek Pa- ryż zwraca uwagę na najważniejsze aspekty powieści, które okażą się kluczowe dla rozwoju powieści indiańskiej. Bohaterem opo- wieści jest młody Indianin, weteran wojenny, który wraca z woj- ska do rezerwatu i nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywisto- ści. Paryż wnikliwie analizuje sytuację bohatera, jego poczucie niedopasowania i bycia innym, w kontekście kultury indiańskiej, a także tej, z której właśnie powrócił, czyli amerykańskiej. Wy- jaśnienie stanu bohatera nie należy do łatwych i nie zamyka się w prostych rozwiązaniach. W dalszej części artykułu autor opisu- je kolejny ważny tekst Momadaya, autobiograficzne Imiona. Jest to tekst niezwykły, w którym historia rodzinna miesza się z mi- tyczną, a tożsamość indiańska jest czymś, co zostaje wymyślone, wyśnione, wymarzone. Momaday pisze o swojej rodzinie, a także o tym, co oznacza życie na granicy dwóch kultur i języków. Jest to więc opowieść o tożsamości i jej kształtowaniu jako procesie nierozerwalnie związanym z miejscem i przeszłością. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 15 Kolejna sekcja poświęcona jest Leslie Marmon Silko, któ- ra nawiązuje do twórczości Momadaya, ale też wyznacza nowe ścieżki i proponuje nowe spojrzenie na sytuację Indian w XX wie- ku. Gabriela Jeleńska w eseju poświęconym debiutanckiej powie- ści Silko Ceremony nawiązuje do interpretacji powieści Christo- phera Teutona, w której podróż duchowa głównego bohatera jest porównana do procesu zdrowienia. Bohater Silko, tak jak bohater Momadaya, jest weteranem wojennym, który powraca do domu, i tak samo nie potrafi identyfikować się ze swoją społecznością. Jego dezintegracja dotyczy wielu poziomów: językowego, ducho- wego i cielesnego. Aby wyzdrowieć, mężczyzna musi odnaleźć swoje miejsce w przyrodzie, ale też we współczesnym świecie, gdyż zdaniem Silko, kulturowe przetrwanie jest zależne od za- akceptowania zmieniającego się świata. Wspominany wcześniej Storyteller jest tematem analizy Joanny Ziarkowskiej, która po- kazuje, w jaki sposób Silko łączy słowo i obraz w swoim hołdzie dla plemiennych bardów. Obalając jeden ze stereotypów, mówiący o tym, że Indianie boją się aparatu fotograficznego, Silko wpro- wadza zdjęcia swojej rodziny, sąsiadów i krajobrazów Laguna Pueblo jako równoległe do tekstu medium opowieści. Fotogra- fia to alternatywna wersja spisanej historii i tylko obie techniki opowiadania, słowo i obraz, oddadzą dynamikę zmieniającej się rzeczywistości. W ostatnim eseju tego podrozdziału, poświęco- nym monumentalnej powieści Almanac of the Dead, Ziarkowska przedstawia Silko jako autorkę radykalnego dyskursu, nawołu- jącego do międzyplemiennej rewolucji, która zatrzyma triumf kolonializmu i kapitalizmu. Opisując biedę, przemoc i rasizm, Almanac jest tekstem niezmiernie pesymistycznym, ale poprzez ukazanie podobieństw pomiędzy różnymi uciemiężonymi ludami udaje mu się wytworzyć strefę porozumienia i współpracy, któ- rych tradycja, zdaniem Silko, sięga setek lat wstecz. Louise Erdrich (Ojibwe), pisarka dobrze znana polskiemu czytelnikowi, jest bohaterką kolejnego podrozdziału. Erdrich zasłynęła jako autorka serii powieści mających wspólne miejsce akcji oraz bohaterów. Seria rozpoczyna się Lekami na miłość, które są też tematem analizy Jadwigi Maszewskiej. Leki na mi- łość to powieść wielowątkowa, fragmentaryczna i nieposiadająca jednego głównego bohatera. Oprócz wirtuozerii narracyjnej Ma- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 16 Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak szewska zwraca uwagę na sposób, w jaki Erdrich buduje obraz niezwykle zróżnicowanej, nierzadko skłóconej społeczności in- diańskiej. Bohaterowie Erdrich poszukują miłości, szczęścia, ale też odpowiedzi na pytanie, co oznacza bycie Indianinem w kon- tekście dwudziestowiecznego rezerwatu. Powieść jest opowieścią o indiańskości, ale też, w szerszym wymiarze, o uczuciach, czło- wieczeństwie i godności. W kolejnym eseju Barbara Leftih ana- lizuje Tracks, następną w serii powieść, której akcja cofa się do XIX wieku. Odnosząc się do historii plemienia Ojibwe, Erdrich dołącza do dyskusji na temat kształtu, możliwości i ograniczeń powieści historycznej, która odtwarza wydarzenie znane głów- nie z perspektywy „zwycięzcy”, czyli białego człowieka. Leftih identyfikuje strategie użyte przez pisarkę w historycznej rekon- strukcji jako postmodernistyczne i pokazuje, jak ciekawy tworzą mariaż z projektem odzyskania prawa do prezentowania historii, podjętym w drugiej połowie XX wieku przez pisarzy związanych ze studiami etnicznymi, gender czy feminizmem. Kolejną częścią podrozdziału jest esej Ewy Łuczak o Klubie śpiewających rzeźni- ków, znanym polskiemu czytelnikowi. Ta niezwykle barwna opo- wieść, eksplorująca niemieckie korzenie autorki, jest tutaj uka- zana jako doskonały przykład na to, jak dynamicznie może być rozumiana wielokulturowość. Odrzucając postawę nostalgiczną czy wręcz nutę tragizmu w opisywaniu sytuacji grup marginali- zowanych, Erdrich, zdaniem Łuczak, opiera się głównie na ironii, aby ukazać międzykulturowe relacje tworzące się w kontekście zmieniającej się demografii Stanów Zjednoczonych na początku XX wieku. Łuczak zauważa też pewną naiwność wizji Erdrich, w której fundamentem współistnienia wielonarodowych spo- łeczności jest szeroko rozumiana solidarność, obrazowo oddana w motywie wielogłosowego (a więc i wielokulturowego) chóru. Analiza Julii Fiedorczuk proponuje spojrzenie na inną dziedzinę twórczości Erdrich, a mianowicie jej poezję. Czytając wnikliwie tom Baptism of Desire, Fiedorczuk śledzi rozwój specyficznej teologii, opartej na interseksualności, świadczącej o znakomitej znajomości poetyckiej tradycji, a jednocześnie wprowadzającej elementy indiańskiej kultury. Duchowość w wierszach Erdrich to odniesienia do teologii chrześcijańskiej, ale niewykluczającej in- nych form odczuwania związku z bogiem. Religijność u Erdrich ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Wstęp 17 nie jest więziona w sztywnych ramach, lecz dynamiczna i oparta na wielokulturowych relacjach. Kolejny podrozdział jest poświęcony Shermanowi Alexiemu, niekwestionowanemu liderowi literatury indiańskiej. Jego debiu- tancka powieść o indiańskiej grupie rockowej, Reservation Blues, jest tematem analizy Józefa Jaskulskiego. Jest to niewątpliwie jed- na z najpopularniejszych powieści Alexiego, nasycona charakte- rystyczną ironią przemieszaną z czarnym humorem, która stanie się znakiem rozpoznawczym autora. W swojej analizie Jaskulski odnosi się do problemu zawłaszczenia kultury indiańskiej oraz jej uprzedmiotowienia i spłycenia. Kultura indiańska wraz z jej stereotypowo ujętymi atrybutami – duchowością, stoicyzmem, atrakcyjnością fizyczną – zostaje zamieniona w produkt, który po odpowiedniej akcji promocyjnej jest sprzedawany z zyskiem. Ja- skulski pokazuje złość Alexiego związaną z uprzedmiotowieniem kultury, ale też upodleniem samych Indian, którzy mogą egzysto- wać w białym świecie tylko na ściśle określonych (przez białych) zasadach. Joanna Durczak natomiast zajmuje się zdecydowanie mniej popularną i gorzej przyjętą powieścią Indian Killer. Brak entuzjastycznego przyjęcia nie oznacza, że powieść jest niecieka- wa: wręcz przeciwnie, jej uwikłanie w tematykę rasizmu, niena- wiści i przemocy sprawia, że jest to tekst mroczny, ale też odważ- ny w geście stawiania niewygodnych i politycznie niepoprawnych pytań. Tytułowy Indian Killer (indiański zabójca, ale być może zabójca Indian) nawiedza Seattle, zabija białych mężczyzn i po- zostawia ptasie pióro. Kim jest? Durczak brawurowo pokazuje mechanizm narodzin i funkcjonowania nienawiści rasowej. Końcowa sekcja poświęcona jest twórczości Geralda Vizeno- ra, który jako chyba jedyny pisarz indiański pokusił się o stwo- rzenie języka krytycznego dla literatury i kultury indiańskiej. Ewelina Bańka podejmuje się trudnego zadnia przybliżenia czy- telnikowi powieści Dead Voices. Tekst ten jest strukturalnie i te- matycznie oparty na tradycji i historii plemienia Ojibwe, a przed- stawiona w nim rzeczywistość to zlepek tradycyjnych wierzeń i współczesnego kontekstu. Główny bohater, biały profesor uni- wersytecki, zostaje uwikłany w tradycyjną grę, w której każdego dnia przyjmuje postać innego zwierzęcia. Seria przygód i zabaw- nych sytuacji to przewrotny komentarz na temat przejścia, zda- ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 18 Joanna Ziarkowska, Ewa Łuczak niem Vizenora, jak najbardziej możliwego, od słowa mówionego do pisanego. To także, jak podkreśla Bańka, wspaniały komentarz na temat współczesnych miejskich Indian. Esej zamykający zbiór, autorstwa Zuzanny Ładygi, sytuuje Vizenora w konwencji teorii postmodernistycznej. Ładyga w jasny i przejrzysty sposób wyjaś- nia, jak i dlaczego Vizenor nawiązuje do przełomowych twier- dzeń takich myślicieli, jak Jean Baudrillard czy Jacques Derrida. Zaprezentowane powieści nie wyczerpują tematyki innowa- cyjności i oryginalności indiańskiej literatury, bogactwa jej me- todologii i tematyki. Wielu młodych pisarzy debiutujących pod koniec XX i na początku XXI wieku, takich jak LeAnne Howe (Choctaw), Frances Washburn (Lakota/Anishinabe), Stephen Gra- ham Jones (Blackfeet) czy Eric Gansworth (Iroquoi), nie zostało uwzględnionych w zbiorze, ale należy pamiętać, że ich twórczość na nowo definiuje ramy indiańskości, wytycza nowe szlaki lite- rackie i odkrywa alternatywne metody kwestionowania dyskursu regulującego obecność Indian na scenie kulturowej i politycznej. Nasz tom jest drogowskazem na drodze ku lepszemu zrozumieniu i docenieniu literatury indiańskiej i zaproszeniem czytelnika do wysłuchania historii, które opowiadane są od setek lat. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== N. Scott Momaday (ur. 1934) Momaday, właściwie Navarro Scott Mammedatty, urodził się 27 lutego 1934 roku w Szpitalu Indian Kiowa i Comanche w Law- ton w stanie Oklahoma jako syn Ala Mammedatty’ego i Natachee Scott. Niedługo potem jego rodzina zmieniła nazwisko na Mo- maday. Ojciec Momadaya miał Kiowa oraz francusko-kanadyj- sko-meksykańskie korzenie, natomiast prababka Natachee Scott pochodziła z plemienia Cherokee. Jako dziecko Momaday czę- sto zmieniał miejsce zamieszkania z powodu zmian pracy jego rodziców. W 1958 roku Momaday otrzymał licencjat z nauk politycz- nych na University of New Mexico, a jedną z jego dodatkowych specjalizacji była literatura. Następnie zdobył prestiżowe stypen- dium na Stanford University, gdzie został studentem programu creative writing. Tam zdobył tytuł magistra, a w 1963 roku stopień doktora. W trakcie długiej kariery akademickiej wykładał m.in. na uniwersytetach w Stanford, Berkeley i University of Arizona. W 1967 roku zadebiutował jako pisarz tomem The Journey of Tai-me, w którym znalazły się historie opowiedziane mu przez starszych członków plemienia Kiowa. Przełom w karierze przy- szedł już rok później, kiedy Momaday opublikował Dom utkany ze świtu (House Made of Dawn), za który otrzymał prestiżową na- grodę Pulitzera. Był pierwszym indiańskim pisarzem uhonorowa- nym tą nagrodą, a niezwykłe uznanie dla powieści zainicjowało ogólnonarodowe zainteresowanie literaturą indiańską. Dom utka- ny ze świtu rozgrywa się w osadzie Walatowa, będącej odwzoro- waniem Jemez Pueblo w Nowym Meksyku, które Momaday znał ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 20 z dzieciństwa. Powieść łączy w sobie skomplikowane moderni- styczne techniki narracyjne i inspiracje indiańską tradycją ustną. Po sukcesie swojej debiutanckiej powieści Momaday opubli- kował The Way to Rainy Mountain, autobiograficzny tekst zawie- rający ilustracje jego ojca. Książka ta jest kolażem esejów, wier- szy, mitów, opisów historycznych i prywatnych anegdot, które odnoszą się do rodziny autora i kultury plemienia Kiowa. W 1976 roku Momaday zadebiutował jako poeta tomikiem Angle of Geese, a pozytywne przyjęcie zbioru zaowocowało dwo- ma kolejnymi, The Gourd Dancer i The Colors. W 1977 roku Momaday powrócił do formy autobiograficznej, publikując kolej- ny ważny tekst, The Names. Jest to autobiografia opowiadająca o czasach dzieciństwa i dokumentująca losy rodziców Momadaya oraz czynniki wpływające na kształtowanie się ich indiańskich tożsamości. W latach siedemdziesiątych Momaday zaczął eksperymento- wać na polu malarstwa, a kiedy nie zajmował się pisaniem, wy- kładał na amerykańskich uczelniach. Jego pierwsza wystawa zor- ganizowana w Galerii University of North Dakota w 1979 roku zawierała serię obrazów przedstawiających indiańskie tarcze wo- jenne. W 1989 roku Momaday opublikował swoją drugą powieść, The Ancient Child. Bohaterem jest wychowany przez białego ojca indiański malarz, Locke Setman, który musi zmierzyć się ze swo- ją dwukulturową tożsamością. Inne późniejsze publikacje to mię- dzy innymi tom opowiadań In the Presence of the Sun (1992) oraz zbiór ilustracji i wierszy In the Bear’s House (1999). Obecnie Momaday mieszka w Tucson, w Arizonie, z żoną Barbarą Glenn Momaday. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== Marek Paryż N. Scott Momaday: inność jako dramat i szansa W jednym z wywiadów N. Scott Momaday, wielce utytułowa- ny i zasłużony pisarz z kręgu amerykańskich Indian, podchwycił myśl rozmówcy, iż jego rola jako twórcy o korzeniach etnicznych polega na pośredniczeniu między kulturami1. Nie dziwi, że taka perspektywa spodobała się Momadayowi, bo w jego biografii znaj- dziemy fakty predestynujące go do funkcji artysty-pośrednika, działającego na styku kultur, których wspólne dzieje naznaczone są silnymi antagonizmami. Przypadek tego pisarza pokazuje, że we współczesnych Stanach Zjednoczonych stosunki między bia- łymi i Indianami są bardziej złożone i wieloznaczne, niż sugeruje to uwarunkowany historycznie postkolonialny schemat myślenia o uciśnionych rdzennych mieszkańcach Ameryki. Utwory literac- kie, wypowiedzi w wywiadach i działania publiczne Momadaya wyrażają głęboką fascynację i wielki szacunek dla tradycji ple- miennej – chociaż należałoby mówić raczej o tradycjach w liczbie mnogiej, bowiem pisarz poznał indiańskie dziedzictwo różnych miejsc Ameryki. Z drugiej strony Momaday skorzystał z szans, jakie stworzył Indianom amerykański system, zwłaszcza w edu- kacji. Toteż wydaje się stronić od radykalizmu, a język postrzega jako niezwykłe tworzywo artystyczne, nie ideologiczny oręż. Jak 1 Daniele Fiorentino, N. Scott Momaday, „The American Indian Writer as a Cultural Broker: An Interview with N. Scott Momaday”, Studies in American Indian Literature, Series 2, 8.4, European Writings on Native American Litera- ture (Winter 1996), s. 67. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== 22 Marek Paryż sam powiedział, słowa są dlań „instrumentami nieskończonych możliwości”2. Niniejszy artykuł omawia dwie książki Momadaya wyda- ne w Polsce: Dom utkany ze świtu i Imiona. Różnią się one pod względem gatunkowym – pierwsza to fikcja, a druga to auto- biografia – ale zarazem ciekawie się uzupełniają. Ich wspólnym tematem jest inność, opisana najpierw na przykładzie wymy- ślonego bohatera, a potem samego autora. Imiona uwypuklają niuanse inności, a doświadczenie to w Domu utkanym ze świtu zasadniczo określa dramatyczną sytuację bohatera. W utworze autobiograficznym natomiast inność jawi się jako stan w pew- nym sensie odziedziczony, niezależny od osoby, której dotyka. Z takim stanem należy się zmierzyć i spróbować dostrzec w nim konstruktywne implikacje. *** Nie jest przypadkiem, że Dom utkany ze świtu okazał się dzie- łem przełomowym nie tylko w karierze Momadaya, ale też w roz- woju dwudziestowiecznej literatury Indian amerykańskich, albo- wiem pisarz umiejętnie łączy w tej powieści tradycyjne narracje indiańskie z nowoczesnymi formami, które wyrosły z zachodniej tradycji literackiej. W alienacji głównego bohatera widzi uniwer- salne sensy, dotyczące nie tylko społecznych i historycznych, ale też psychologicznych uwarunkowań wyobcowania. Być może taki właśnie utwór, umożliwiający białym czytelnikom odniesienie się do form i motywów znajomych w świetle ich własnej trady- cji narracyjnej, był potrzebny, by wprowadzić pisarstwo Indian do głównego nurtu literatury amerykańskiej. Przyczyniła się do tego znacząco nagroda Pulitzera przyznana Momadayowi za Dom utkany ze świtu. Akademiccy znawcy tematu nierzadko widzą w tym wydarzeniu początek nowej literackiej epoki. Jadwiga Ma- szewska pisze: „Od 1969 roku trwa rozkwit twórczości literackiej amerykańskich autorów pochodzenia indiańskiego. Pisząc o tym dynamicznie rozwijającym się procesie, wielu krytyków używa 2 Ibidem. Wszystkie cytaty z opracowań anglojęzycznych w przekładzie autora artykułu. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== N. Scott Momaday 23 słowa ‘renesans’. Jego początkiem było przyznanie [...] Pulitzera [...] N. Scottowi Momadayowi”3. Ranga dzieła literackiego nie wynika li tylko z jego walorów artystycznych, ale jest uwarunkowana przez rozmaite czynniki nieliterackie czy raczej okołoliterackie, związane z polityką wy- dawniczą, stanem krytyki, praktykami edukacyjnymi, systemem nagród; słowem, chodzi o instytucjonalizację literatury. Przed Momadayem byli wszak autorzy indiańscy piszący po angielsku, ale w najlepszym razie funkcjonowali na obrzeżach instytucjo- nalnego systemu literatury amerykańskiej, toteż ich książki nie trafiały do kanonu. Ten stan rzeczy zmienił się po Pulitzerze Mo- madaya, gdy pisarze indiańscy zaczęli poważnie myśleć o tym, jak wyjść z niszy i zaistnieć na szerszym rynku literackim, a wy- dawcy, krytycy i akademiccy literaturoznawcy przyglądać im się z rosnącą uwagą, co z kolei przełożyło się na inicjatywy wydaw- nicze i naukowe związane z literaturą i kulturą Indian. Patent au- tora Domu utkanego ze świtu na powieść, która przemówiła do anglosaskich odbiorców, polegał na zestrojeniu treści dotyczących specyficznej kultury z nieszablonową formą powieściową o ko- rzeniach modernistycznych. Kenneth M. Roemer znamiennie opisuje wykorzystane przez Momadaya stylistyczne warianty: „styl bywa bezpośredni jak u Hemingwaya, gęsty jak u Joyce’a albo wybrzmiewa niczym pieśni Indian Navajo”4. W niektórych częściach książki Momaday zachował tradycyjny kształt indiań- skiego przekazu słownego, ale ten rodzaj przekazu nie dominuje w całej strukturze tekstu, co skutkuje stonowaniem efektu obco- ści albo inaczej – egzotyczności. Swoista równowaga przejawia się również w kreacji głównego bohatera, który należy do grupy etnicznej, ale boryka się z dylematami dotyczącymi nie tylko In- dian, bez względu na to, jak dojmująco je oni przeżywali. 3 Jadwiga Maszewska, „Współczesna amerykańska proza etniczna”, [w:] Hi- storia literatury amerykańskiej XX wieku, t. 2, red. Agnieszka Salska (Kraków: Universitas, 2003), s. 634. 4 Kenneth M. Roemer, „N. Scott Momaday (Kiowa) b. 1943”, [w:] The Heath Anthology of American Literature, t. 2, red. Paul Lauter i in. (Lexington, Massachusetts – Toronto: D. C. Heath and Company, 1994), s. 2722. ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw==
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pisarze pochodzenia indiańskiego Momaday Silko Erdrich Alexie Vizenor
Autor:
,

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: