Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00071 009779 10452365 na godz. na dobę w sumie
Pogromca stresów, czyli jak przejąć kontrolę nad własnymi emocjami - książka
Pogromca stresów, czyli jak przejąć kontrolę nad własnymi emocjami - książka
Autor: Liczba stron: 120
Wydawca: Onepress Język publikacji: polski
ISBN: 83-246-2093-1 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> kompetencje osobiste
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).
Oswoić stres

Jak rozbroić stresową bombę?

Masz skurczony żołądek, trudności z zasypianiem, żyjesz w stanie ciągłego podenerwowania i nie możesz dłużej skupić się na jednej czynności? Wszystko wskazuje na to, że stajesz się więźniem stresu. Wszechogarniający niepokój zaczyna przejmować kontrolę nad Twoim życiem i zmienia Cię w chodzący kłębek nerwów. Przyjazne rady w rodzaju: 'Podejdź do tego na luzie' albo 'Oddychaj głęboko' sprzyjają tylko zbliżającemu się wybuchowi.

Przyszedł czas na kontratak. Żaden stres nie ma prawa zawłaszczać Twojej energii życiowej. Na szczęście odsiecz już nadchodzi! Nie boisz się walki, co oznacza, że szybko osiągniesz zwycięstwo, a z każdym pokonanym problemem będziesz zyskiwać siłę emocjonalną i nowe pokłady odwagi. Proponujemy Ci gotowe zasady działania w pracy, budowania pozytywnych więzi z innymi ludźmi i zmieniania samego siebie na lepsze. Dostarczymy Ci również narzędzia, które w przyszłości uchronią przed podstępnymi atakami stresu!

Bądź pogromcą stresów i naucz się, jak:
Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Pogromca stresów, czyli jak przejąć kontrolę nad własnymi emocjami Autor: Katarzyna Lorek ISBN: 978-83-246-2093-7 Format: 22x194, stron: 120 Oswoiæ stres • Sztuka zachowywania spokoju w najtrudniejszych sytuacjach ¿yciowych • Umiejêtnoœæ roz³adowywania napiêcia i podtrzymywania optymizmu • Zdolnoœæ do radzenia sobie z mobbingiem, frustracjami i rozczarowaniami Jak rozbroiæ stresow¹ bombê? Masz skurczony ¿o³¹dek, trudnoœci z zasypianiem, ¿yjesz w stanie ci¹g³ego podenerwowania i nie mo¿esz d³u¿ej skupiæ siê na jednej czynnoœci? Wszystko wskazuje na to, ¿e stajesz siê wiêŸniem stresu. Wszechogarniaj¹cy niepokój zaczyna przejmowaæ kontrolê nad Twoim ¿yciem i zmienia Ciê w chodz¹cy k³êbek nerwów. Przyjazne rady w rodzaju: „PodejdŸ do tego na luzie” albo „Oddychaj g³êboko” sprzyjaj¹ tylko zbli¿aj¹cemu siê wybuchowi. Przyszed³ czas na kontratak. ¯aden stres nie ma prawa zaw³aszczaæ Twojej energii ¿yciowej. Na szczêœcie odsiecz ju¿ nadchodzi! Nie boisz siê walki, co oznacza, ¿e szybko osi¹gniesz zwyciêstwo, a z ka¿dym pokonanym problemem bêdziesz zyskiwaæ si³ê emocjonaln¹ i nowe pok³ady odwagi. Proponujemy Ci gotowe zasady dzia³ania w pracy, budowania pozytywnych wiêzi z innymi ludŸmi i zmieniania samego siebie na lepsze. Dostarczymy Ci równie¿ narzêdzia, które w przysz³oœci uchroni¹ przed podstêpnymi atakami stresu! B¹dŸ pogromc¹ stresów i naucz siê, jak: • budowaæ szczêœliwy i wolny od napiêæ zwi¹zek; • rozwi¹zywaæ konflikty w pracy i domu; • przestaæ stresowaæ siê brakiem pieniêdzy i zacz¹æ je zarabiaæ; • m¹drze postêpowaæ z nastoletnim dzieckiem; • radziæ sobie ze stresem w okresie dorastania; • myœleæ i zachowywaæ siê tak, by pokonaæ chorobê. Spis treści WSTĘP 7 1. JAK OSWOIĆ STRES? 11 2. JAK OBIEKTYWNIE PATRZEĆ NA ŻYCIE? 19 3. JAK BUDOWAĆ SZCZĘŚLIWY ZWIĄZEK? 29 4. JAK MĄDRZE POSTĘPOWAĆ Z NASTOLETNIM DZIECKIEM? 39 5. JAK RADZIĆ SOBIE ZE STRESEM W OKRESIE DORASTANIA? 49 6. JAK MYŚLEĆ I CO ROBIĆ, BY POKONAĆ CHOROBĘ? 7. JAK ZDOBYĆ I UTRZYMAĆ POSADĘ? 8. JAK SOBIE RADZIĆ Z MOBBINGIEM W PRACY LUB SZKOLE? 9. JAK PIELĘGNOWAĆ ZRÓWNOWAŻONY POGLĄD NA PIENIĄDZE I DOBRA MATERIALNE? 10. JAK POWSTAJĄ PERŁY? 57 69 79 85 95 6 P O G R O M C A S T R E S Ó W 11. JAK ROZWIĄZYWAĆ KONFLIKTY W PRACY I W DOMU? 12. JAK ZŁAGODZIĆ STRES PO CIĘŻKIM DNIU PRACY? 13. JAK BYĆ SZCZĘŚLIWYM POMIMO ROZCZAROWAŃ W ŻYCIU ZAWODOWYM I PRYWATNYM? BĄDŹ POGROMCĄ STRESÓW I ZAPANUJ NAD WŁASNYM ŻYCIEM! 99 105 109 115 ROZDZIAŁ 6 JAK MYŚLEĆ I CO ROBIĆ, BY POKONAĆ CHOROBĘ? Jedną z bardziej przykrych i stresujących sytuacji życio- wych jest choroba własna lub ukochanej osoby. Czasem wiadomość o złym stanie zdrowia, nagłej chorobie lub wy- padku może całkowicie ograbić z sił. Bardzo łatwo jest się wtedy poddać — zacząć myśleć o najgorszym, położyć do łóżka i rozpaczając, czekać na najgorsze. Ale można też zrobić inaczej. Można zebrać wszystkie swe siły, tak jak gromadzi się wojsko na bitwę i wydać wojnę wrogowi, którym jest choroba. Co więcej, można taką wojnę WYGRAĆ! Jestem o tym przekonana. Dlaczego? Ponieważ dookoła widzę ludzi, którym się to udaje. To mnie w 100 upew- nia, że stan naszego zdrowia zależy od stanu naszej psy- chiki, od tego, co dzieje się w naszej głowie, i od tego, w jaki sposób o tej sytuacji myślimy, mówimy i co robimy. 58 P O G R O M C A S T R E S Ó W Chcesz dowodów? Proszę bardzo. W marcu kilka lat temu umówiłam się z moją przyja- ciółką, Dorotą. Pamiętam, że był to czwartek. W trakcie spotkania bardzo źle się poczułam — Dorota zapropo- nowała, że natychmiast odwiezie mnie do domu. Pomy- ślałam wtedy, że muszę naprawdę kiepsko wyglądać. Gdy zmierzyłam temperaturę, okazało się, że mam bardzo wysoką gorączkę: ponad 38 stopni Celsjusza. Wzięłam leki przeciwgorączkowe i położyłam się do łóżka. Chcia- łam jak najszybciej usnąć. Jednocześnie w myślach cały czas powtarzałam sobie, że mogę być chora, ale tylko przez jeden dzień. Przecież miałam bardzo napięty plan zajęć w tym miesiącu. Musiałam też dokończyć pisanie swojej pracy magisterskiej. Moja temperatura nie chciała się jednak obniżyć. Wie- czorem skonsultowałam się z lekarzem, który stwierdził u mnie grypę. Powiedział, że niestety złe samopoczucie i gorączka będą się utrzymywały przez kilka dni, a może nawet tydzień. Ale ja chciałam wyzdrowieć natychmiast! Umówiłam się sama ze sobą, że będę chorować…, ale tyl- ko jeden dzień. Przed snem przeprowadziłam w myślach wizualizację. Wyobraziłam sobie, że zbieram wszystkie siły organizmu i doszczętnie przeganiam chorobę, że mój system odpornościowy pokonuje wszelkie bakterie i wi- rusy, a następnie oczyszcza z nich organizm. Wyglądało to trochę jak na filmach z serii „Było sobie życie”, które bardzo lubiłam oglądać w dzieciństwie. Być może Ty też je oglądałeś. J A K M Y Ś L E Ć I C O R O B I Ć, B Y P O K O N A Ć C H O R O B Ę? 59 Następnego dnia rano czułam się bardzo dobrze. Zmie- rzyłam temperaturę i okazało się, że jest normalna. Wiedziałam, że to koniec mojej grypy. Profilaktycznie jednak zostałam trzy dni w domu, a w poniedziałek w peł- ni sił wróciłam do moich normalnych zajęć. Może powiesz: „No dobrze. Udało się z grypą. Jednak nie z każdą dolegliwością będzie tak łatwo”. Oczywiście, masz rację. Ale nasze psychiczne nastawie- nie może pomagać nam zdrowieć. Wystarczy tylko bardzo mocno tego chcieć. Zresztą mogę Ci opowiedzieć o jeszcze innych osobach, którym potęga pozytywnego myślenia i chęć wyzdrowienia pomogła pokonać chorobę. Niesamowitym przykładem samodyscypliny psychicznej i fizycznej w walce z chorobą jest moja mama. Gdy byłam na czwartym roku studiów stwierdzono u niej złośliwy nowotwór piersi. Powtórna biopsja nie pozosta- wiła nam żadnych złudzeń. Lekarze natychmiast skiero- wali mamę na operację. Miało to być całkowite usunięcie lewej piersi i węzłów chłonnych pod pachą. Z tym że węzły chłonne nie były zajęte przez komórki rakowe. Lekarz zaproponował również do rozważenia możliwość „profi- laktycznego usunięcia drugiej piersi”, w której nie znale- ziono niepokojących objawów. 60 P O G R O M C A S T R E S Ó W Mama nie chciała się zgodzić na aż tak drastyczne roz- wiązanie. Początkowo wszyscy w rodzinie byliśmy zaskoczeni, zszo- kowani i przygnębieni, ale szybko zebraliśmy siły i zaczęli- śmy szukać pomocy, gdzie się tylko dało. Czytaliśmy książki o walce z rakiem, pytaliśmy znajomych, konsul- towaliśmy się z różnymi lekarzami. Wreszcie trafiliśmy na bezinwazyjną kurację alternatywną. Większości leka- rzy pomysł zastosowania jej się nie podobał i byli bardzo negatywnie, wręcz drwiąco do niego nastawieni. Ale jedna lekarka twierdziła inaczej. Przecież to pacjent ma decy- dujący głos co do sposobu leczenia się i to on ponosi wszel- kie tego konsekwencje. Dlatego po rozważeniu wszyst- kich możliwości mama postanowiła przejść 42-dniową specjalną kurację. Było to całkowite, dogłębne oczyszczenie organizmu — głodówka, przy której należało pić jedynie ściśle okre- ślone ilości ziół i specjalnie przygotowywanych soków. W tym czasie mama nie oglądała telewizji, nie korzy- stała z telefonu komórkowego i nie używała kosmetyków innych niż w 100 naturalne. Czytała natomiast bardzo dużo książek na temat pokonania nowotworu, pozytywne- go myślenia i motywacji. Wypoczywała i uśmiechała się tak często, jak tylko było to możliwe. Codziennie rano parzyłam mamie zioła, a tata wyciskał i przecedzał soki. Później w ciągu dnia razem z bratem pilnowaliśmy, by mama dostała porcję napoju w odpo- J A K M Y Ś L E Ć I C O R O B I Ć, B Y P O K O N A Ć C H O R O B Ę? 61 wiednim czasie. Pod koniec kuracji już nie mogła pa- trzeć na soki, miała ich po prostu dosyć. Mówiła wtedy czasem, że to nie sok, tylko inny napój, na który akurat miała chęć. Mama czasem też najzwyczajniej w świecie była głodna. Oszukiwała wtedy organizm — brała kromkę chleba i wąchała ją, wyobrażając sobie, że je. I faktycznie po kilku minutach przestawała być głodna. Szczerze mówiąc, podziwiam mamę, że miała tak olbrzy- mią siłę psychiczną i wolę walki. Przeszła przez tę ku- rację z uśmiechem. I co ważniejsze, metoda okazała się naprawdę skuteczna. Dzięki niej mama uniknęła dra- stycznej, okaleczającej operacji, chemioterapii i naświe- tlań. Obecnie regularnie kontroluje swój stan zdrowia. Cały czas czuje się rewelacyjnie. A my całą rodziną cie- szymy się, że kuracja przyniosła oczekiwany efekt. Jednak nie można pominąć jeszcze jednego ważnego ele- mentu — pozytywnego nastawienia. Mój tata, brat i ja zawsze wierzyliśmy i wiedzieliśmy, że mama wyzdro- wieje. Nigdy, ale to nigdy nie dopuszczaliśmy do siebie innych myśli. Najważniejszą rolę odegrało jednak nasta- wienie mamy. Ona każdego dnia wierzyła, że będzie zdrowa, że już jest zdrowsza niż wczoraj. Wielokrotnie przeprowadzała wizualizację zwycięstwa nad chorobą, aż jej myśli stały się rzeczywistością. Z perspektywy czasu mama stwierdziła, że jedną z przy- czyn jej choroby był stres przeżywany w pracy. 62 P O G R O M C A S T R E S Ó W Innym przykładem zwycięstwa nad chorobą jest mąż mo- jej przyjaciółki, Tomek. Basia i Tomek są małżeństwem od 20 lat. Od jakiegoś czasu Tomasz źle się czuł i brzydko kaszlał. W listopadzie okazało się, że ma gruczolaka — złośliwy nowotwór płuc. Lekarze nie zostawili żadnych wątpliwości co do stanu jego zdrowia. Określili stan jako bardzo ciężki, wręcz terminalny. Stwierdzili, że pozostały mu maksymalnie trzy miesiące życia. Tomek poddał się. Nie miał woli walki z chorobą. Myślał o najgorszym, o tym, że choroba go zabije. Barbara w sytuacjach stresowych najchętniej po prostu siada i płacze. Ale tym razem zacisnęła pięści i wypo- wiedziała wojnę chorobie męża. Nie wyobrażała sobie życia bez niego. Dlatego Tomasz musiał żyć i musiał wyzdrowieć. Niestety, nie było to takie proste do zreali- zowania. Tomek po pierwszej chemioterapii dostał zakrzepicy, a po drugiej zatoru płucnego. Niewielu ludzi w jego sta- nie przeżywa, ale on przeżył, choć nie miał wcale gigan- tycznej woli walki. To Basia robiła wszystko, by Tomek psychicznie czuł się dobrze, by chciał żyć i wyzdrowieć. Była przy nim cały czas i motywowała go, jak tylko mo- gła. Przygotowała mu przepiękne, motywujące nagranie. Tych pozytywnych słów Tomasz słuchał tuż przed zaśnię- ciem i podczas snu. Basia całymi godzinami rozmawiała z nim i opowiadała, jak jego organizm walczy z wrogiem, jak guz się odkleja, rozpada na małe cząsteczki, a na- stępnie jest wydalany przez organizm. J A K M Y Ś L E Ć I C O R O B I Ć, B Y P O K O N A Ć C H O R O B Ę? 63 Tomek nie dostał kolejnej chemii. Gdy wrócił ze szpi- tala do domu, wyglądał tragicznie. Był przeraźliwie chudy i całkowicie bezsilny. Oczy miał zapadnięte i pozbawione blasku, skórę bladosiną. Barbara zaczęła leczyć go na własną rękę pewnym spe- cyfikiem z pyłków kwiatów. Kryła przed nim swoją rozpacz. Za każdym razem, podchodząc do Tomka, uśmiechała się promiennie i wmawiała mu, że zdrowieje. Trwało to kilka miesięcy, ale na efekt warto było czekać. Dziś, gdy widzę Tomka, myślę, że to cud. Wygląda rewe- lacyjnie, ma dużo sił. Chodzi z żoną na spacery i trochę się gimnastykuje. Odczuwa jeszcze bóle w klatce piersiowej, ale dla wszystkich jest oczywiste, że zdrowieje. Śmiało mogę powiedzieć, że Basia miała olbrzymi wkład w powrót Tomka do zdrowia. To ona motywowała go, gdy nie miał już sił myśleć o niczym pozytywnym. Ona się nie poddała i pomogła mężowi przejść przez tę ciężką chorobę i wreszcie ją zwyciężyć. Nie bez znaczenia są też starania rodziny i znajomych Tomka, którzy cały czas podtrzymywali go na duchu i byli dla niego i Basi wsparciem. A co wywołało zdrowotne problemy Tomka? Gdy ostatnio o tym rozmawialiśmy, to doszliśmy do wniosku, że stres. 64 P O G R O M C A S T R E S Ó W To właśnie stres jest cichym zabójcą naszych organizmów, gdyż powoli wpędza nas w chorobę. Według medycyny chińskiej fizyczna i psychiczna strefa człowieka stanowią jedność. Emocje, które przeżywamy, mają ogromny wpływ na funkcjonowanie naszych organów wewnętrznych. Silne doznania niszczą nas od środka i osłabiają nasz organizm. Podobno gniew niszczy wątrobę, zmartwienia i nieporo- zumienia z innymi ludźmi — śledzionę, smutek źle wpływa na płuca, a strach na nerki. Dodatkowo silne bodźce emocjonalne osłabiają nasze serce. To stres właśnie przyczynia się do powstawania takich chorób i dolegliwości, jak: opryszczka, afty, zapalenia i wykwity skórne, przeziębienia, grypa, wysokie ciśnienie, problemy z układem krążenia, zawały serca, wylewy, problemy układu trawienia, wrzody, nowotwory, w tym również złośliwe, łysienie, depresje… Lista jest bardzo długa. Jak więc, pomimo przeżywania nieodłącznych w naszych czasach stresów, możemy być zdrowi? Co w opisanych przeze mnie przypadkach pomogło mnie mojej mamie i Tomaszowi dojść do zdrowia? Postawa na- sza i naszych bliskich. Od sposobu myślenia zależy wszystko. W swojej głowie możesz wybrać zdrowie, radość i życie lub chorobę i smutek. Wybierz więc radość i ŻYJ! Właśnie przypomniał mi się e-mail, który dostałam jakiś czas temu od znajomej. Zawierał piękną, niesamowitą historię, zatytułowaną Chwila refleksji. Niestety, nie wiem, J A K M Y Ś L E Ć I C O R O B I Ć, B Y P O K O N A Ć C H O R O B Ę? 65 kto jest jej autorem, ale wiem jedno — jestem zdecy- dowana zawsze walczyć do końca i wygrać. Przeczytaj ją, proszę, i pomyśl nad nią chwilę. Życzę przyjemnych re- fleksji. Wczuj się mocno w tę historię. I wtedy zadecy- duj, jak zaczniesz jutrzejszy dzień. Oto ona: M I C H A Ł J E S T T A K I M T Y P E M C Z Ł O W I E K I E K A, K T Ó R Y Z A W S Z E J E S T W D O B R Y M H U M O R Z E I Z A W S Z E M A C O Ś P O Z Y T Y W N E G O D O P O W I E D Z E N I A. Z A P Y T A N Y J A K S I Ę C Z U J E O D P O W I E DZ I A Ł B Y: „G D Y B Y B Y Ł O L E P I E J J UŻ BY M CH Y B A N I E W Y T R Z Y M A Ł!”. B Y Ł N A T U R A L N Y M M O T Y W A T O R E M. J E Ś L I J A K I Ś P R A C O W N I K M I A Ł Z Ł Y D Z I E Ń, M I C H A Ł Z A W S Z E R A D Z I Ł M U J A K Z N A L E Ź Ć P O Z Y T Y W N Ą S T R O N Ę T E J S Y T U A C J I. W I D Z Ą C T O, B AR DZ O M N I E T O Z A C I E K A W IŁ O. P E W N EG O D N I A P O D S Z E D Ł E M W I Ę C D O M I C H A Ł A I S P Y T A Ł E M G O: „N I E R O Z U M I E M. N I E M O Ż N A B Y Ć T A K P O Z Y T Y W N Ą O S O B Ą P R Z E Z C A Ł Y C Z A S. J A K T Y T O R O B I S Z?” M I C H A Ł O D P O W I E D Z I A Ł: „KAŻDEGO RANKA, GDY SIĘ BUDZĘ MÓWIĘ SOBIE — „MICH AŁ M A S Z D Z I S I A J D W I E M O Ż L I W O Ś C I — M O Ż E S Z M I E Ć D O B R Y HUMOR ALBO MOŻESZ MIECH ZŁY HUMOR”. I WTEDY WYBIERAM D O B R Y H U M O R. Z A K A Ż D Y M R A Z E M, G D Y W Y D A R Z A S I Ę C O Ś N I E D O B R E G O, M O G Ę W Y B R A Ć A L B O B Y C I E O F I A R Ą A L B O W Y C I Ą G N Ą Ć Z T E G O J A K Ą Ś L E K C J Ę D L A S I E B I E. I W Y B I E R A M W Y C I Ą G N I Ę C I E L E K C J I. Z A K A Ż D Y M R A Z E M, G D Y P R Z Y C H O D Z I K T O Ś D O M N I E P O N A R Z E K A Ć, M O G Ę W Y B R A Ć Z G O D Z E N I E S I Ę Z N I M A L B O P O K A Z A N I E M U P O Z Y T Y W N E J S T R O N Y Ż Y C I A. I WTEDY WYBIERAM POKAZANIE MU TEJ POZYTYWNEJ STRONY.” „ZARAZ, TO NIE JEST TAKIE PROSTE!” — ZA PROTESTOWAŁEM. „A L E Ż T A K, T O W Ł A Ś N I E T A K I E J E S T.” — O D P O W I E D Z I A Ł M I C H A Ł. „Ż Y C I E P O L E G A N A W Y B O R A C H. K A Ż D A S Y T U A C J A 66 P O G R O M C A S T R E S Ó W JEST WYBOREM. TY SAM WYBIERASZ JAK ZAREAGUJESZ NA DANĄ SYTUACJĘ. TY WYBIERASZ, JAKI WPŁYW MAJĄ LUDZIE NA TWOJE S A M O P O C Z U C I E. T O T Y W Y B I E R A S Z B Y C I E W D O B R Y M A L B O Z Ł Y M H U M O R Z E. M Ó W I Ą C K R Ó T K O — T O T W Ó J W Y B Ó R, J A K W Y G L Ą D A T W O J E Ż Y C I E.” Z A P A M I Ę T A Ł E M, C O P O W I E D Z I A Ł M I W T E D Y M I C H A Ł. K R Ó T K O P O T E M O P U Ś C I Ł E M F I R M Ę, W K T Ó R E J W T E D Y P R A C O W A Ł E M I O T W O R Z Y Ł E M S W O J Ą W Ł A S N Ą. S T R A C I L I Ś M Y K O N T A K T Z E S O B Ą, A L E C Z Ę S T O P R Z Y P O M I N A Ł E M S O B I E M I C H A Ł A, G D Y D O K O N Y W A Ł E M W Y B O R Ó W W M O I M Ż Y C I U, Z A M I A S T T Y L K O R E A G O W A Ć N A Z M I A N Y S Y T U A C J I. K I L K A L A T P Ó Ź N I E J D O W I E D Z I A Ł E M S I Ę, Ż E M I C H A Ł M I A Ł P O W A Ż N Y W Y P A D E K. S P A D Ł Z R U S Z T O W A N I A Z W Y S O K O Ś C I P R A W I E 20 M E T R Ó W. P O 18- G O D Z I N N E J O P E R A C J I I W I E L U T Y G O D N I A C H R E H A B I L I T A C J I M I C H A Ł Z O S T A Ł Z W O L N I O N Y Z E S Z P I T A L A Z W S Z C Z E P I O N Y M I W P L E C Y M E T A L O W Y M I P R Ę T A M I. S P O T K A Ł EM S I Ę Z N IM O K O Ł O 6 M I E S I Ę C Y P O W Y P A D K U. K I E D Y SPYTAŁEM JAK SIĘ CZUJE ODPOWIEDZIAŁ: „GDYBY BYŁO LEPIEJ J U Ż B Y M C H Y B A N I E W Y T R Z Y M A Ł! C H C E S Z Z O B A C Z Y Ć M O J E B L I Z N Y?” N I E C H C I A Ł E M, A L E Z A P Y T A Ł E M O C Z Y M M Y Ś L A Ł W C H W I L I W Y P A D K U. „P I E R W S Z E, C O M I P R Z Y S Z Ł O D O G Ł O W Y T O M O J A C Ó R K A, K T Ó R A N I E D Ł U G O M I A Ł A S I Ę U R O D Z I Ć.” — O D P O W I E D Z I A Ł M I C H A Ł. „P Ó Ź N I E J, G D Y J U Ż L E Ż A Ł E M N A Z I E M I, P O M Y Ś L A Ł E M S O B I E, Z E M A M D W I E M O Ż L I W O Ś C I: M O G Ę W Y B R A Ć — Ż Y Ć A L B O U M R Z E Ć. W Y B R A Ł E M Ż Y C I E.” „N I E B Y Ł E Ś P R Z E R A Ż O N Y? N I E S T R A C I Ł E Ś P R Z Y T O M N O Ś C I?” — S P Y T A Ł E M. M I C H A Ł K O N T Y N U O W A Ł: „M O I Z N A J O M I B Y L I W S P A N I A L I. M Ó W I L I M I, Ż E W S Z Y S T K O B Ę D Z I E D O B R Z E. A Ż D O M O M E N T U, K I E D Y Z A W I E Ź L I M N I E D O S Z P I T A L A I Z O B A C Z Y Ł E M T W A R Z E L E K A R Z Y I P I E L Ę G N I A R E K — W T E D Y N A P R A W D Ę S I Ę P R Z E R A Z I Ł E M. W I C H O C Z A C H W Y C Z Y T A Ł E M — T E N F A C E T J U Ż N I E Ż Y J E. W I E D Z I A Ł E M, Ż E M U S Z Ę C O Ś Z R O B I Ć.” „I C O Z R O B I Ł E Ś?” — S P Y T A Ł E M. „B Y Ł A T A M T A K A J A K M Y Ś L E Ć I C O R O B I Ć, B Y P O K O N A Ć C H O R O B Ę? 67 D U Ż A, T Ę G A P I E L Ę G N I A R K A W Y K R Z Y K U J Ą C A R Ó Ż N E P Y T A N I A D O M N I E.” — O P O W I A D A Ł D A L E J M I C H A Ł. „S P Y T A Ł A, C Z Y J E S T E M N A C O Ś U C Z U L O N Y. „T A K” — O D P O W I E D Z I A Ł E M. L E K A R Z E I P I E L Ę G N I A R K I P R Z E S T A L I P R A C O W A Ć, C Z E K A J Ą C N A M O J Ą O D P O W I E D Z. W Z I Ą Ł E M G Ł Ę B O K I O D D E C H I K R Z Y K N Ą Ł E M „G R A W I T A C J Ę”. O N I Z A Ś M I A L I S I Ę, A J A P O W I E D Z I A Ł E M — „W Y B I E R A M Ż Y C I E. O P E R U J C I E M N I E J A K Ż Y W E G O, A N I E J A K M A R T W E G O. M I C H A Ł P R Z E Ż Y Ł D Z I Ę K I U M I E J Ę T N O Ś C I O M L E K A R Z Y, A L E R Ó W N I E Ż D Z I Ę K I S W O J E J N I E S A M O W I T E J P O S T A W I E. N A U C Z Y Ł E M S I Ę O D N I E G O, Ż E C O D Z I E N N I E M O Ż E M Y Ż Y Ć PEŁNIĄ ŻYCIA. TO NASZ WYBÓR. POSTAWA JEST WSZYSTKIM. Masz teraz dwie możliwości: 1. Wyrzucić tę historię i zapomnieć. 2. Opowiedzieć ją ludziom, na których Ci zależy. Ja wybieram drugą. Zobacz, co się stanie, gdy w ponie- działek rano zrobisz to, na co naprawdę masz ochotę! PAMIĘTAJ: T W O J E M Y Ś L I I T W O J A P O S T A W A S Ą N I E S A M O W I C I E W A Ż N E. D L A T E G O T Y T E Ż B Ą D Ź Z A W S Z E Z D E C Y D O W A N Y W A L C Z Y Ć I W Y G R Y W A Ć.
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pogromca stresów, czyli jak przejąć kontrolę nad własnymi emocjami
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: