Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00166 009718 11027725 na godz. na dobę w sumie
Pokonaj stres z Kaizen - książka
Pokonaj stres z Kaizen - książka
Autor: Liczba stron: 216
Wydawca: Sensus Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-246-7901-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> psychologia i filozofia >> rozwój intelektualny
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Ze stresem można sobie poradzić - wywiad z Jarosławem Gibasem na Interia.pl >>

 

Otrząśnij się z bezsensownych stresów!

 

Stres działa na człowieka od zawsze — i to wielokierunkowo. Pozwala nam przetrwać, a jednocześnie bywa potężną barierą, uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie. Silny, przewlekły, często związany z niezdrowym trybem życia, staje się przyczyną wielu chorób, utrudnia kontakty z ludźmi, zmienia życie w koszmar. Znasz to? Nie śpisz po nocach, zjadają Cię nerwy na egzaminie, jesteś zmęczony nieustannymi zmaganiami z nawracającym lękiem? Okazuje się, że wcale nie musisz tak żyć. Pokonaj stres z Kaizen — tak jak oswaja się dziką bestię.

W tej książce znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie nasuwają Ci się w związku ze stresem. Dowiesz się, jak wpływa on na Twoje zdrowie i co może go powodować. Odkryjesz głębokie, prawdziwe przyczyny Twoich lęków i zrozumiesz, że tylko zmiana perspektywy, szersze spojrzenie na konkretny problem jest w stanie skutecznie osłonić Cię przed nimi. Nauczysz się także radzić sobie z nim za pomocą filozofii małych kroków, zmiany nastawienia i wyobraźni. Uświadomisz sobie, że każda trudna sytuacja — także ta, która dopada Cię właśnie w tej chwili jak tygrys wyskakujący zza drzewa — jest szansą na nowe otwarcie, a nie paraliżującym, ostatecznym doświadczeniem. Poddaj się temu, co niesie Ci życie, i szukaj w tym inspiracji, zamiast bez końca się lękać. To naprawdę możliwe!

Tygrysa da się pokonać, ale można go również oswoić!

 

- - -

Jarosław Gibas – socjolog, trener, coach. W 1995 roku debiutował powieścią Gniazda aniołów, wydaną przez gdańskie wydawnictwo Marabut. Dwa lata później, nakładem Wydawnictwa Literackiego, ukazała się kolejna powieść: Salve theatrum. Swoje teksty publikował także na łamach czasopism: „FA-art.”, „Opcje”, „List Oceaniczny”, „Kresy”, „Śląsk”, „NaGłos”, „City Magazine” i wielu innych. W latach 1992-1996 był redaktorem w kwartalniku „Opcje”, a w latach 2005-2007 redaktorem naczelnym „Echa Miasta Katowice”, a ostatnio redaktorem naczelnym „Nowej Gazety Śląskiej”.

Od lat prowadzi szkolenia z zakresu komunikacji interpersonalnej . Jest też aktywnym coachem. Prywatnie miłośnik dużych motocykli - prowadzi motocyklowego bloga bigbiker.pl. Mieszka z żoną i psem w Katowicach. 

 

 


 

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Redaktor prowadzący: Ewelina Burska Projekt okładki: Jan Paluch Materiały graficzne na okładce zostały wykorzystane za zgodą Shutterstock. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: sensus@sensus.pl WWW: http://sensus.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://sensus.pl/user/opinie/pokosk Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. ISBN: 978-83-246-7901-0 Copyright © Helion 2014 Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność SPIS TRE(cid:294)CI Wst(cid:275)p 1. Stres 2. Filozofia ma(cid:227)ych kroków 3. Kultura i (cid:295)wiatopogl(cid:270)d 4. Zdrowie 5. Wyj(cid:295)cie z sytuacji bez wyj(cid:295)cia 6. Bod(cid:305)ce stresogenne 7. Co kryje si(cid:275) na dnie? 8. Odpocz(cid:270)(cid:260) od stresu 9. Zmiana dystansu 10. Zmiana perspektywy 11. O(cid:295) czasu 12. Zmiana nastawienia 13. Strach przed nieznanym 14. Mój przyjaciel tygrys 7 13 29 45 61 75 91 107 121 135 149 163 177 193 207 Kup książkęPoleć książkę 6 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N Kup książkęPoleć książkę 1. STRES Kup książkęPoleć książkę 14 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N Kup książkęPoleć książkę S t r e s 15 N a pocz(cid:200)tek dwie wiadomo(cid:258)ci — dobra i z(cid:239)a. Na wszelki wy- padek zaczn(cid:218) od z(cid:239)ej. Otó(cid:285) stres towarzyszy nam przez ca(cid:239)e (cid:285)ycie. Od zarania dziejów. Zawsze. Jakiejkolwiek kultury czy cywilizacji by(cid:258)my nie przywo(cid:239)ali, jej przedstawiciele, po- dobnie jak Ty dzisiaj, walczyli ze stresem. Równie(cid:285) nie mogli zasn(cid:200)(cid:202) — czy znajdowa(cid:239)o si(cid:218) nad nimi gwia(cid:283)dziste niebo, czy dach pustynnego namiotu, czy te(cid:285) sklepienie Luwru. Nie do(cid:258)(cid:202) tego — ich równie(cid:285) (cid:258)ciska(cid:239)o w do(cid:239)ku na widok szefa, s(cid:200)siada czy poborcy podatków. Oni równie(cid:285) zastanawiali si(cid:218), co w(cid:239)o(cid:285)(cid:200) do garnka, niezale(cid:285)nie od tego, czy ten garnkowy wk(cid:239)ad mia(cid:239) po- chodzi(cid:202) z uda upolowanego mamuta, czy te(cid:285) jakiej(cid:258) innej dobrej rzeczy. Ot, po prostu si(cid:218) stresowali. Kiedy(cid:258) ogl(cid:200)da(cid:239)em program o historycznych odkryciach, w którym naukowiec opowiada(cid:239), (cid:285)e w pewnym staro(cid:285)ytnym mie(cid:258)cie znaleziono wyryty na murze napis. Mniej wi(cid:218)cej taki: „Pani taka a taka to dziwka i przyjmuje klientów, ile wlezie”. Napis z gruntu obra(cid:283)liwy i nie tyle (cid:258)wiadcz(cid:200)- cy o profesji wspomnianej w nim pani, ile o nienawi(cid:258)ci do niej osobnika, który przyozdobi(cid:239) nim rzeczony mur. Pomy(cid:258)la(cid:239)em sobie wtedy, (cid:285)e duch w narodzie nie ginie. Co tam — duch nie ginie w ca(cid:239)ej naszej cywilizacji, niezale(cid:285)nie od tego, czy bazgrzemy na murach Pompejów, czy Buska-Zdroju. Zawsze i wsz(cid:218)dzie Kup książkęPoleć książkę 16 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N mo(cid:285)na znale(cid:283)(cid:202) kogo(cid:258), komu kto(cid:258) inny (cid:283)le (cid:285)yczy. Ten za(cid:258) obra(cid:285)ony kto(cid:258) widzi taki napis na murze i ma stres. I to jaki! A co najwa(cid:285)- niejsze, jest to stres absolutnie ponadczasowy. Bo có(cid:285) z tego, (cid:285)e mamy smartfony i laptopy? Oni mieli kawa(cid:239)ek d(cid:239)uta i m(cid:239)otek i to dzia(cid:239)a(cid:239)o tak samo jak dzisiejszy Facebook — kto(cid:258) pisze o Tobie, (cid:285)e(cid:258) jest taki i owaki, a reszta to czyta i ma uciech(cid:218). Ty za(cid:258) uciechy nie masz, Ty masz stres. Zrozumienie tej prostej zasady — (cid:285)e stres jest ponadczasowy — wprawdzie go nie usuwa, ale przynajmniej pozwala skonstatowa(cid:202), (cid:285)e my(cid:258)my sobie stresu nie wymy(cid:258)lili. Mo(cid:285)e i doskwiera akurat nam najbardziej, skoro tak, a nie inaczej poustawiali(cid:258)my sobie spo(cid:239)eczne zasady i relacje mi(cid:218)- dzyludzkie. Sam jednak stres nie jest niczym nowym. Od dawna wierci dziur(cid:218) w brzuchu ludzko(cid:258)ci, nie bacz(cid:200)c na konsekwencje. I to jest w(cid:239)a(cid:258)nie ta z(cid:239)a wiadomo(cid:258)(cid:202). (cid:165)ci(cid:258)lej mówi(cid:200)c, to wiado- mo(cid:258)(cid:202) uzmys(cid:239)awiaj(cid:200)ca nam, (cid:285)e skoro ludzko(cid:258)(cid:202) walczy ze stresem od tysi(cid:200)cleci i jako(cid:258) na tym polu nie ma szczególnych osi(cid:200)gni(cid:218)(cid:202), to najprawdopodobniej… nie da si(cid:218) go raz na zawsze usun(cid:200)(cid:202) z naszego (cid:285)ycia. By(cid:239) z nami, jest z nami i z nami b(cid:218)dzie. Tak nas skonstruowano, niezale(cid:285)nie od tego, czy wierzymy, (cid:285)e zro- bi(cid:239) to Bóg w ogrodzie Edenu, czy dziel(cid:200)ce si(cid:218) w chaosie ewolu- cji komórki, czy te(cid:285) kosmici, sprytnie kombinuj(cid:200)c przy naszym DNA. Tak po prostu mamy. Pami(cid:218)tam, jak kiedy(cid:258) w armii (w marynarce l(cid:200)dowej) pewien dowcipny bosman instruowa(cid:239) mnie, jak sobie radzi(cid:202) z komarami, których miliardy przyfruwa(cid:239)y do nas w letnim powietrzu znad pobliskich mokrade(cid:239). Skoro nie dzia(cid:239)aj(cid:200) na nie (cid:285)adne (cid:258)rodki, spryskiwacze, ma(cid:258)ci i inne wynalazki i nie da si(cid:218) ich wszystkich zabi(cid:202), to… nale(cid:285)y je po prostu polubi(cid:202). Jednak bosma(cid:241)ska ra- da nie dzia(cid:239)a(cid:239)a. Wystarczy(cid:239)o, (cid:285)e dziabn(cid:218)(cid:239)o mnie pierwszych kil- ka i z lubienia nie zosta(cid:239)a ani krztyna. Odnosz(cid:200)c to do naszych Kup książkęPoleć książkę S t r e s 17 rozwa(cid:285)a(cid:241), wypada zatem zapyta(cid:202), czy da si(cid:218) polubi(cid:202) stres. Hm… Tego stresu, który nam odbiera sen, (cid:258)ciska w do(cid:239)ku i przypra- wia o dr(cid:285)enie g(cid:239)osu — nie. Ale mo(cid:285)na by(cid:239)oby si(cid:218) do niego przyzwyczai(cid:202), troch(cid:218) go oswoi(cid:202), o ile uda(cid:239)oby si(cid:218) nam obni(cid:285)y(cid:202) jego poziom i tak go kontrolowa(cid:202), by nie wyrz(cid:200)dza(cid:239) nam wi(cid:218)cej krzywdy. I to jest druga wiadomo(cid:258)(cid:202). Ta dobra. To w(cid:239)a(cid:258)nie ona jest przedmiotem niniejszej ksi(cid:200)(cid:285)ki. Uwa(cid:285)am, (cid:285)e istnieje mo(cid:285)liwo(cid:258)(cid:202) obni(cid:285)enia poziomu codzien- nego stresu. Mo(cid:285)liwo(cid:258)(cid:202) poradzenia sobie z nim i ujarzmienia go w taki sposób, jak jest to mo(cid:285)liwe z dzikim, agresywnym zwie- rz(cid:218)ciem. Do tego jednak potrzebna jest metoda. Pewien spryt- ny sposób, który, stosowany konsekwentnie, móg(cid:239)by przynie(cid:258)(cid:202) trwa(cid:239)e rezultaty. Zanim jednak opowiem o samej metodzie, warto zatrzyma(cid:202) si(cid:218) nad jedn(cid:200) wa(cid:285)n(cid:200) rzecz(cid:200). Otó(cid:285) zastanów si(cid:218) przez chwil(cid:218), gdzie siedzi stres. Gdzie si(cid:218) zaczyna? Sk(cid:200)d przychodzi? Odpowied(cid:283) narzuca si(cid:218) sama: otó(cid:285) stres przychodzi do nas z zewn(cid:200)trz, bo stresuje nas samo (cid:285)ycie i wszystko to, co jest z nim zwi(cid:200)zane, jak na przyk(cid:239)ad ró(cid:285)ne sytuacje czy kontakty z innymi lud(cid:283)mi. OK, odpowied(cid:283) dobra na tyle, aby zada(cid:202) nast(cid:218)pne pyta- nie: sk(cid:200)d wiesz, (cid:285)e si(cid:218) stresujesz? „No, czuj(cid:218) stres — co(cid:258) mnie (cid:258)ciska w (cid:285)o(cid:239)(cid:200)dku, my(cid:258)l(cid:218) o czym(cid:258) intensywnie, martwi(cid:218) si(cid:218) czym(cid:258), co(cid:258) nie daje mi zasn(cid:200)(cid:202)” — mo(cid:285)esz odpowiedzie(cid:202). Zatem mo(cid:285)e- my przyj(cid:200)(cid:202), (cid:285)e za jaki(cid:258) fragment Twojego z(cid:239)ego samopoczucia odpowiedzialne jest to, co dzieje si(cid:218) w Twojej g(cid:239)owie. Przecie(cid:285) mówisz, (cid:285)e jaka(cid:258) my(cid:258)l nie daje Ci zasn(cid:200)(cid:202), intensywnie si(cid:218) czym(cid:258) martwisz itd. itp. Je(cid:258)li zgadzasz si(cid:218) z tym, (cid:285)e jaka(cid:258) istotna cz(cid:218)(cid:258)(cid:202) tego negatywnego zjawiska wydarza si(cid:218) w Twojej g(cid:239)owie, to… Zacznijmy jednak jeszcze inaczej. Stresuje Ci(cid:218), powiedzmy, kontakt z jak(cid:200)(cid:258) konkretn(cid:200) osob(cid:200). Na sam(cid:200) my(cid:258)l o spotkaniu Kup książkęPoleć książkę 18 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N z tym kim(cid:258) ju(cid:285) masz zepsuty humor. Bywa tak? No pewnie, bo wszyscy tak mamy. Zwró(cid:202) uwag(cid:218) na pewn(cid:200) szczególn(cid:200) rzecz w tym zdaniu: „Stresuje mnie sama my(cid:258)l o kontakcie z…”. Kiedy wypowiadasz to zdanie albo kiedy przychodzi Ci ono na my(cid:258)l, tej stresuj(cid:200)cej osoby jeszcze nie widzisz. Jeszcze si(cid:218) nie spotkali- (cid:258)cie. Jeste(cid:258) zestresowany sam(cid:200) wizj(cid:200) spotkania, sam(cid:200) jego ko- nieczno(cid:258)ci(cid:200). A zatem musisz przyzna(cid:202), (cid:285)e istniej(cid:200) takie sytuacje, które rodz(cid:200) stres w Twojej g(cid:239)owie, zanim jeszcze si(cid:218) wydarz(cid:200). Oczywi(cid:258)cie takie przyk(cid:239)ady mo(cid:285)na mno(cid:285)y(cid:202). Dojdziemy jesz- cze do stresorów wynikaj(cid:200)cych z kontaktów z innymi — na razie zastanówmy si(cid:218) nad jedn(cid:200) wa(cid:285)n(cid:200) rzecz(cid:200). Otó(cid:285) stres — co ju(cid:285) wiemy — ma co(cid:258) wspólnego z tym, co dzieje si(cid:218) w naszej g(cid:239)o- wie. To tam powstaj(cid:200) negatywne my(cid:258)li, które wwiercaj(cid:200) nam si(cid:218) w brzuch i które nie daj(cid:200) nam spa(cid:202). Bardzo wa(cid:285)ne jest, (cid:285)eby to sobie uzmys(cid:239)owi(cid:202), bo tam w(cid:239)a(cid:258)nie musimy wykona(cid:202) pewn(cid:200) robot(cid:218), (cid:285)eby za pomoc(cid:200) metody omawianej w tej ksi(cid:200)(cid:285)ce nauczy(cid:202) si(cid:218) (cid:285)y(cid:202) ze stresem. Je(cid:258)li uda nam si(cid:218) pouk(cid:239)ada(cid:202) w troch(cid:218) inny sposób to, co dzieje si(cid:218) w naszej g(cid:239)owie, to b(cid:218)dziemy w stanie sobie z nim poradzi(cid:202). A przez poradzenie sobie rozumiem umie- j(cid:218)tne obni(cid:285)enie jego wp(cid:239)ywu do takiego poziomu, który po- zwala z tym permanentnym, negatywnym uczuciem (cid:285)y(cid:202). I tutaj kolejne pytanie: czy nie da(cid:239)oby si(cid:218) go jako(cid:258)(cid:202) usun(cid:200)(cid:202) ca(cid:239)kowicie? Jako(cid:258) tak zaczarowa(cid:202), (cid:285)eby raz na zawsze pozby(cid:202) si(cid:218) stresu? Otó(cid:285), moim zdaniem, nie. Nie ma takiej magii, nie ma takich czarów i nie ma takiej mo(cid:285)liwo(cid:258)ci. A je(cid:258)li spotkasz na swojej drodze cwaniaka, który Ci takie cuda b(cid:218)dzie obiecywa(cid:239), to dwa razy si(cid:218) zastanów, zanim si(cid:218) zdecydujesz, (cid:285)eby za tak(cid:200) szarlataneri(cid:218) zap(cid:239)aci(cid:202) jakiekolwiek pieni(cid:200)dze. Nie wierzysz, (cid:285)e tak to dzia(cid:239)a? Wyobra(cid:283) sobie zatem teraz, (cid:285)e Twoje (cid:285)ycie si(cid:218) zmie- nia. Masz to, o czym zawsze marzy(cid:239)e(cid:258) — niech to b(cid:218)dzie… o, Kup książkęPoleć książkę S t r e s 19 na przyk(cid:239)ad jeste(cid:258) tak bogaty, zrobi(cid:239)e(cid:258) takie cudowne interesy, (cid:285)e kupi(cid:239)e(cid:258) sobie wysp(cid:218). I teraz le(cid:285)ysz na tej swojej wyspie w cieniu palm, bujasz si(cid:218) na hamaku, a pi(cid:218)knie opalone dziewcz(cid:218)ta (w wersji dla pa(cid:241) niech b(cid:218)d(cid:200) m(cid:239)odzi, umi(cid:218)(cid:258)nieni d(cid:285)entelmeni) co rusz podtykaj(cid:200) Ci pod nos kolorowe drinki. Ze swojego ha- maka widzisz, jak w(cid:239)a(cid:258)nie do koncertu przygotowuje si(cid:218) AC/DC (tu ka(cid:285)dy wstawia swój ulubiony zespó(cid:239)), (cid:285)eby zrobi(cid:202) Ci przy- jemno(cid:258)(cid:202). Do tego otrzymujesz dyskretny SMS, (cid:285)e Twój przedsta- wiciel kupi(cid:239) w(cid:239)a(cid:258)nie na aukcji w Londynie kolejnego van Gogha za tryliony z(cid:239)otych, co przyniesie Ci kolejne tryliony zysków w ci(cid:200)gu najbli(cid:285)szego miesi(cid:200)ca. I tak si(cid:218) bujasz w tym hamaku, popijasz drinka, prawym okiem doceniasz cielesne kr(cid:200)g(cid:239)o(cid:258)ci i pi(cid:218)kno tych m(cid:239)odych dziewczyn (facetów), lewym (cid:239)ypiesz w stron(cid:218) rozstawianej na pla(cid:285)y pot(cid:218)(cid:285)nej sceny i nagle, niespo- dziewanie czujesz (cid:258)ci(cid:258)ni(cid:218)cie w do(cid:239)ku. Najpierw powoli, potem z coraz wi(cid:218)kszym impetem i si(cid:239)(cid:200) wdziera si(cid:218) w Twój umys(cid:239) my(cid:258)l natr(cid:218)tna i okropna zarazem. Taka, od której nie mo(cid:285)esz si(cid:218) ju(cid:285) uwolni(cid:202). My(cid:258)l, która mówi mniej wi(cid:218)cej tak: „Tyle szcz(cid:218)(cid:258)cia, tyle bogactwa, tyle frajdy… Na pewno mi to kto(cid:258) pr(cid:218)dzej czy pó(cid:283)- niej zabierze. Na pewno stanie si(cid:218) co(cid:258) takiego, (cid:285)e to wszystko strac(cid:218). (cid:191)e pójd(cid:218) pod most, (cid:285)e mnie tu, na tej wyspie znajdzie kole(cid:258) z ZUS-u i skasuje tak, (cid:285)e si(cid:218) nie pozbieram. Albo poda- tek na mnie na(cid:239)o(cid:285)(cid:200). Zbior(cid:200) si(cid:218) w tych ichnich gabinetach i wy- kombinuj(cid:200), jak mnie or(cid:285)n(cid:200)(cid:202) z moich w(cid:239)asnych pieni(cid:218)dzy”. I co z tego, (cid:285)e drinki dobre, a w cieniu palm przyjemnie, skoro stres si(cid:218) w(cid:239)a(cid:258)nie przypa(cid:239)(cid:218)ta(cid:239) jak malowany? Oczywi(cid:258)cie powiesz teraz: „No jasne, chcia(cid:239)bym mie(cid:202) takie problemy!” albo „Niech ten kole(cid:285)ka z hamaka mi zap(cid:239)aci jutro rat(cid:218) kredytu!”. Oczywi(cid:258)cie masz racj(cid:218) — z jednym tylko rozró(cid:285)nieniem. Otó(cid:285) punkt widze- nia zale(cid:285)y od punktu siedzenia — dla go(cid:258)cia z hamaka zabranie Kup książkęPoleć książkę 20 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N mu kasy to taki sam stres jak dla Ciebie niesp(cid:239)acona bankowa rata. Nikt nie ma patentu na ocen(cid:218) poziomu stresu — to, co dla kogo(cid:258) wydaje si(cid:218) b(cid:239)ahe, dla Ciebie mo(cid:285)e stanowi(cid:202) powód do wielu bezsennych nocy. Kiedy prowadz(cid:218) szkolenia dla po- cz(cid:200)tkuj(cid:200)cych dziennikarzy, lubi(cid:218) u(cid:285)ywa(cid:202) nast(cid:218)puj(cid:200)cego przy- k(cid:239)adu: wyobra(cid:283) sobie siebie jako redaktora naczelnego miej- scowej gazety. Masz braki kadrowe, wi(cid:218)c na reporta(cid:285) o matce samotnie wychowuj(cid:200)cej dwójk(cid:218) dzieci, któr(cid:200) w(cid:239)a(cid:258)nie eksmito- wano z mieszkania, wysy(cid:239)asz jedynego reportera, którym obecnie dysponujesz. To m(cid:239)ody ch(cid:239)opak, ucz(cid:200)cy si(cid:218) dopiero zawodu. Pochodzi z bogatej rodziny. Do redakcji podje(cid:285)d(cid:285)a fur(cid:200) z nap(cid:218)- dem na cztery ko(cid:239)a, a na r(cid:218)ku nosi wypasiony zegarek Emporio Armani. Jaki reporta(cid:285) zrobi ten m(cid:239)ody adept dziennikarstwa, spotykaj(cid:200)c si(cid:218) ze wspomnian(cid:200) kobiet(cid:200)? Co jej powie w trakcie rozmowy? Czy czasem nie spyta jej: „A czy nie próbowa(cid:239)a pani si(cid:218)gn(cid:200)(cid:202) po jakie(cid:258) unijne dotacje? A mo(cid:285)e by pani posz(cid:239)a na jaki(cid:258) kurs? Jakie(cid:258) superszkolenie? Troch(cid:218), droga pani, trzeba zain- westowa(cid:202) w siebie”. I powie to bez mrugni(cid:218)cia okiem kobiecie, której w(cid:239)a(cid:258)nie zawali(cid:239) si(cid:218) ca(cid:239)y (cid:258)wiat. Powy(cid:285)szy przyk(cid:239)ad pokazuje jedynie, (cid:285)e ka(cid:285)dy z nas jest indy- widualnym wszech(cid:258)wiatem, ka(cid:285)dy ma inne pojmowanie rzeczywi- sto(cid:258)ci i swojego w niej miejsca. Ka(cid:285)dy te(cid:285) na innym poziomie po- strzega swój w(cid:239)asny stres i stres innych. Nie ma na to regu(cid:239)y. Dlatego w(cid:239)a(cid:258)nie zwracam Twoj(cid:200) uwag(cid:218) przede wszystkim na to, co si(cid:218) dzieje w Twojej g(cid:239)owie. Niezale(cid:285)nie, czy bujasz si(cid:218) teraz w hamaku, czy zastanawiasz si(cid:218), jak tu sp(cid:239)aci(cid:202) kolejn(cid:200) rat(cid:218), cho(cid:202) nie ma z czego, czy te(cid:285) jedziesz swoj(cid:200) terenówk(cid:200) na reporta(cid:285) o ludzkim nieszcz(cid:218)(cid:258)ciu. W ka(cid:285)dym z tych przypadków i milio- nie innych pokonanie stresu to nie jego ca(cid:239)kowita likwidacja. To jego oswojenie, tak by da(cid:239)o si(cid:218) z nim (cid:285)y(cid:202) i wreszcie spokojnie Kup książkęPoleć książkę S t r e s 21 wyspa(cid:202). A nale(cid:285)y to zrobi(cid:202) za pomoc(cid:200) przekr(cid:218)cenia kilku ma- (cid:239)ych korbek w g(cid:239)owie. Naprawd(cid:218) ma(cid:239)ych. Ale je(cid:258)li to si(cid:218) uda, je(cid:258)li uda Ci si(cid:218) ka(cid:285)d(cid:200) z nich z osobna ustawi(cid:202) w odpowiedniej pozycji, to stanie si(cid:218) rzecz niezwyk(cid:239)a. Zmieni si(cid:218) ca(cid:239)e Twoje (cid:285)ycie. To dzia(cid:239)a troch(cid:218) jak (cid:285)agiel. Wystarczy go umiej(cid:218)tnie ustawi(cid:202), by p(cid:239)yn(cid:200)(cid:202), czerpi(cid:200)c z si(cid:239)y wiatru. Nawet kiedy wiatr wieje nam prosto w twarz — bo przecie(cid:285) (cid:285)ycie rzadko nas oszcz(cid:218)dza — mo(cid:285)emy tak nachyli(cid:202) (cid:285)agiel, tak ustawi(cid:202) jego powierzchni(cid:218), by mimo to posuwa(cid:202) si(cid:218) naprzód. Wiatr wieje — raz z przodu, raz z boku, a innym razem z ty(cid:239)u — my za(cid:258), ustawiaj(cid:200)c si(cid:218) odpowied- nio wobec niego, mo(cid:285)emy czerpa(cid:202) z niego si(cid:239)(cid:218). To tylko kwestia zrozumienia zasad i umiej(cid:218)tno(cid:258)(cid:202) ich wykorzystania w (cid:285)yciu. To (cid:239)atwe i trudne zarazem. (cid:146)atwe, bo kiedy ju(cid:285) to osi(cid:200)gamy, je- ste(cid:258)my zdziwieni, jakie to by(cid:239)o proste, i jednocze(cid:258)nie troch(cid:218) zdru- zgotani tym, jak du(cid:285)o czasu nam zaj(cid:218)(cid:239)o, by do tego doj(cid:258)(cid:202). Trudne za(cid:258) dok(cid:239)adnie z tych samych powodów, dla których pod latar- ni(cid:200) zazwyczaj bywa najciemniej. A z innej strony trudne dlate- go, (cid:285)e cz(cid:218)sto, mimo i(cid:285) znamy rozwi(cid:200)zanie, mimo i(cid:285) przekonujemy do niego innych, jako(cid:258) nie dajemy rady zastosowa(cid:202) go we w(cid:239)a- snym (cid:285)yciu. Jest takie (cid:202)wiczenie w coachingu (to te(cid:285) znakomite narz(cid:218)dzie do pokonania stresu), które nazywa si(cid:218) „obserwuj(cid:200)ce ja”. Polega na tym, by wyobrazi(cid:202) sobie istnienie w(cid:239)asnej kopii. Drugiego ja. Wyobrazi(cid:202) sobie, (cid:285)e ten drugi ja wychodzi na chwil(cid:218) z naszego cia(cid:239)a, staje obok i udziela nam rady. Bez emocji i z od- powiednim dystansem. W wielu znanych mi osobi(cid:258)cie przypad- kach w tym (cid:202)wiczeniu ludzie daj(cid:200) sami sobie fantastyczne rady. Wiedz(cid:200) precyzyjnie, co powinni zrobi(cid:202) w danej sytuacji lub z danym problemem. Kiedy jednak „wracaj(cid:200)” do swojego cia(cid:239)a, zazwyczaj mówi(cid:200): „No tak, rada (cid:258)wietna, ale jak to zrobi(cid:202)?”. Kup książkęPoleć książkę 22 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N Nie ma na to jednego, uniwersalnego sposobu. Ka(cid:285)dy z nas jest inny i inaczej postrzega rzeczywisto(cid:258)(cid:202) oraz swoje w niej miej- sce. Te ró(cid:285)nice osobowe maj(cid:200) decyduj(cid:200)cy wp(cid:239)yw na to, w jaki sposób reagujemy w stresie i jak silna mo(cid:285)e to by(cid:202) reakcja. Po- nadto odczucie stresu jest tak indywidualne, (cid:285)e trudno o nim opowiedzie(cid:202). No bo jak opisa(cid:202) to, co dzieje si(cid:218) z lud(cid:283)mi w stre- sie? Z ka(cid:285)dym mo(cid:285)e si(cid:218) dzia(cid:202) co(cid:258) zupe(cid:239)nie innego — jednych (cid:258)ciska w do(cid:239)ku, drugich boli brzuch, inni czuj(cid:200) mrowienie, a jesz- cze innych parali(cid:285)uje strach. To dlatego w(cid:239)a(cid:258)nie tak trudno poda(cid:202) jedn(cid:200), ponadczasow(cid:200) receptur(cid:218) na walk(cid:218) ze stresem. Do tego dochodzi jeszcze zjawisko „przej(cid:258)cia przez Rubikon”. Kiedy ma- my z nim do czynienia, zupe(cid:239)nie inaczej postrzegamy stres i zu- pe(cid:239)nie inaczej kszta(cid:239)tuje si(cid:218) nasza na(cid:241) odporno(cid:258)(cid:202). (cid:191)eby to zo- brazowa(cid:202), pos(cid:239)u(cid:285)(cid:218) si(cid:218) przyk(cid:239)adem: prowadzisz firm(cid:218) i Twój biznes ledwo si(cid:218) kula. Ledwo Ci starcza na raty kredytu, ale jak do tej pory zawsze p(cid:239)acisz je na czas. Ten ledwo domykaj(cid:200)cy si(cid:218) bilans stanowi dla Ciebie spore (cid:283)ród(cid:239)o stresu. Czasem nie mo- (cid:285)esz zasn(cid:200)(cid:202), zamartwiaj(cid:200)c si(cid:218), czy b(cid:218)dziesz mia(cid:239) z czego zap(cid:239)a- ci(cid:202) najbli(cid:285)sz(cid:200) bankow(cid:200) rat(cid:218). Nawet nie chcesz sobie wyobra(cid:285)a(cid:202), co by si(cid:218) mog(cid:239)o sta(cid:202), gdyby(cid:258) si(cid:218) z t(cid:200) rat(cid:200) spó(cid:283)ni(cid:239). Od razu po- jawia Ci si(cid:218) przed oczami wizja komornika sprzedaj(cid:200)cego ca(cid:239)y Twój dobytek oraz mostu, pod którym przyjdzie Ci sp(cid:218)dzi(cid:202) reszt(cid:218) (cid:285)ycia. Na domiar z(cid:239)ego nadchodzi kryzys, a perfidna konku- rencja odebra(cid:239)a Ci wi(cid:218)kszo(cid:258)(cid:202) klientów. Bankrutujesz. Nie masz ju(cid:285) z czego p(cid:239)aci(cid:202) nale(cid:285)no(cid:258)ci. O wielko(cid:258)ci stresu ju(cid:285) nawet nie ma co mówi(cid:202), bo wygl(cid:200)dasz jak roztrz(cid:218)siona galaretka. Nie masz jednak wyj(cid:258)cia — zaczynasz si(cid:218) rozgl(cid:200)da(cid:202) za nowym zaj(cid:218)ciem, które pozwoli(cid:239)oby Ci zarobi(cid:202) na utrzymanie oraz d(cid:239)ugi pozo- sta(cid:239)e po upad(cid:239)ej firmie. I (cid:285)yjesz tak przez najbli(cid:285)szych kilka miesi(cid:218)cy, staraj(cid:200)c si(cid:218) zarobi(cid:202) pieni(cid:200)dze i odbieraj(cid:200)c codziennie Kup książkęPoleć książkę S t r e s 23 po sze(cid:258)(cid:202) telefonów od wkurzonych wierzycieli. Powoli stajesz na nogi i sp(cid:239)acasz ten okropny kredyt. Jednak po takich do(cid:258)wiad- czeniach to, czy sp(cid:239)acisz rat(cid:218) o czasie, czy dwa tygodnie pó(cid:283)niej, przestaje mie(cid:202) ju(cid:285) takie wielkie znaczenie. Wiesz, (cid:285)e opó(cid:283)nie- nie sp(cid:239)aty nie jest wcale takie okropne. Wa(cid:285)niejsze staje si(cid:218) dla Ciebie to, by przetrwa(cid:202) i podnie(cid:258)(cid:202) si(cid:218) z upadku, ni(cid:285) to, czy na- chalnie dzwoni(cid:200)cy przedstawiciel banku b(cid:218)dzie mia(cid:239) muchy w nosie, czy te(cid:285) nie. Przeszed(cid:239)e(cid:258) Rubikon — daj(cid:200)ce Ci baty (cid:285)ycie uodporni(cid:239)o Ci(cid:218) na stres zwi(cid:200)zany z nieterminow(cid:200) sp(cid:239)at(cid:200) d(cid:239)ugów. Co(cid:258), co kiedy(cid:258) sprawia(cid:239)o, (cid:285)e nie mog(cid:239)e(cid:258) zasn(cid:200)(cid:202), dzisiaj Ci(cid:218) (cid:258)mie- szy. Ten sam czynnik przesta(cid:239) w Tobie wywo(cid:239)ywa(cid:202) stres, poniewa(cid:285) dzi(cid:218)ki zmasowanemu atakowi innych czynników zdo(cid:239)a(cid:239)e(cid:258) si(cid:218) uodporni(cid:202) na ten jeden. Powy(cid:285)szy przyk(cid:239)ad pokazuje, (cid:285)e stres nie jest czym(cid:258) sta(cid:239)ym. (cid:191)e jego dzia(cid:239)anie mo(cid:285)e ulec zmianie, mo(cid:285)e zosta(cid:202) os(cid:239)abione do czego(cid:258) zupe(cid:239)nie niegro(cid:283)nego. I cho(cid:202) ten przyk(cid:239)ad z dreszczykiem nie musi Ci(cid:218) napawa(cid:202) optymizmem, to pokazuje, (cid:285)e zmiana po- dej(cid:258)cia jest mo(cid:285)liwa. Co wi(cid:218)cej — pokazuje, (cid:285)e zmiana ta doko- na(cid:239)a si(cid:218) nigdzie indziej, jak tylko w g(cid:239)owie bohatera tej opowie- (cid:258)ci. To tam co(cid:258) si(cid:218) zmieni(cid:239)o, co(cid:258) zacz(cid:218)(cid:239)o inaczej funkcjonowa(cid:202), co(cid:258) zacz(cid:218)(cid:239)o inaczej dzia(cid:239)a(cid:202). Mo(cid:285)na by oczywi(cid:258)cie odda(cid:202) si(cid:218) analizie tego, co mog(cid:239)o wp(cid:239)yn(cid:200)(cid:202) na tak(cid:200) zmian(cid:218). Czy by(cid:239) to nat(cid:239)ok rzeczy jeszcze bardziej stresuj(cid:200)cych, czy te(cid:285) przekonanie, (cid:285)e nie- sp(cid:239)acona w terminie rata to jeszcze nie koniec (cid:258)wiata, czy co(cid:258) jeszcze innego? Na razie nie b(cid:218)dziemy si(cid:218) nad tym zastanawia(cid:202). Najpierw bowiem musimy odnotowa(cid:202) jeden podstawowy fakt, a mianowicie, (cid:285)e taka zmiana w ogóle jest mo(cid:285)liwa. (cid:191)e mo(cid:285)na inaczej funkcjonowa(cid:202) w stresie, niezale(cid:285)nie od tego, co go po- woduje. Je(cid:258)li przyjmiemy, (cid:285)e istnieje taka mo(cid:285)liwo(cid:258)(cid:202), to musi- my równie(cid:285) przyj(cid:200)(cid:202), (cid:285)e w nas samych taka zmiana jest tak(cid:285)e Kup książkęPoleć książkę 24 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N mo(cid:285)liwa. Ju(cid:285) samo przyj(cid:218)cie takiego za(cid:239)o(cid:285)enia sta(cid:239)o si(cid:218) dla mnie na tyle intryguj(cid:200)ce, (cid:285)e postanowi(cid:239)em napisa(cid:202) o tym ksi(cid:200)(cid:285)k(cid:218). O tym, (cid:285)e dotkni(cid:218)cie tej idei zmiany jest mo(cid:285)liwe nie tylko w sy- tuacji, gdy jeste(cid:258)my ju(cid:285) na dnie dna i (cid:285)ycie samo nas uodparnia, ale te(cid:285) zanim jeszcze wydarzy si(cid:218) cokolwiek z(cid:239)ego. Czyli w sy- tuacji sprzed katastrofy, a wi(cid:218)c takiej, kiedy silny stresor jeszcze nie zosta(cid:239) przez nas ujarzmiony. Jestem pewien, (cid:285)e dokonanie tej zmiany jest mo(cid:285)liwe na ka(cid:285)dym etapie naszego (cid:285)ycia. Nie tylko kiedy dzieje si(cid:218) co(cid:258) naprawd(cid:218) z(cid:239)ego i si(cid:239)(cid:200) rzeczy b(cid:218)dziemy musieli si(cid:218) na te negatywne wibracje uodporni(cid:202), (cid:285)eby nie zwariowa(cid:202), ale równie(cid:285) wówczas — a mo(cid:285)e przede wszystkim — zanim jeszcze cokolwiek si(cid:218) wydarzy, a tak(cid:285)e zanim si(cid:218) nie wydarzy. Bo skoro zmiana nast(cid:218)puje w g(cid:239)owie, to mo(cid:285)e równie dobrze nast(cid:200)pi(cid:202) teraz. Jednak pisz(cid:200)c o zmianie, która ma si(cid:218) dokona(cid:202) w naszej g(cid:239)o- wie, nie mam na my(cid:258)li jednego rewolucyjnego t(cid:200)pni(cid:218)cia. Cze- go(cid:258), co nas w jednej chwili wyrywa z (cid:285)yciowego letargu. Mimo i(cid:285) wiem, (cid:285)e tego typu szokuj(cid:200)ce terapie dzia(cid:239)aj(cid:200) — jak na przy- k(cid:239)ad silne negatywne (cid:285)yciowe zdarzenie, maj(cid:200)ce w konsekwencji oczyszczaj(cid:200)c(cid:200) moc — wol(cid:218) pój(cid:258)(cid:202) inn(cid:200), mniej inwazyjn(cid:200) drog(cid:200). W moim przekonaniu ta zmiana mo(cid:285)e si(cid:218) równie(cid:285) dokona(cid:202) jako suma wi(cid:218)kszej liczby ma(cid:239)ych zmian. To równie(cid:285) mo(cid:285)e si(cid:218) uda(cid:202) i przynie(cid:258)(cid:202) trwa(cid:239)y efekt. Dlatego te(cid:285) na dalszych stronach tej ksi(cid:200)(cid:285)ki przyjrzymy si(cid:218) stresowi i naszemu w nim zachowaniu z ró(cid:285)nych perspektyw i punktów widzenia. Tak by wyruszaj(cid:200)c w t(cid:218) podró(cid:285), móc krok po kroku redefiniowa(cid:202) swoje przekona- nia, system warto(cid:258)ci i przyzwyczajenia. To wcale nie jest takie trudne, jak by si(cid:218) mog(cid:239)o wydawa(cid:202) — wystarczy konsekwentnie pod(cid:200)(cid:285)a(cid:202) t(cid:200) drog(cid:200), a efekt b(cid:218)dzie naprawd(cid:218) zaskakuj(cid:200)cy. Kup książkęPoleć książkę S t r e s 25 Niestety, jeste(cid:258)my tak skonstruowani, (cid:285)e boimy si(cid:218) zmiany. Boimy si(cid:218) jej skutków oraz tego, (cid:285)e w jej nast(cid:218)pstwie utracimy co(cid:258) znanego, wygodnego, co(cid:258), do czego jeste(cid:258)my przyzwyczajeni. Zmiana cz(cid:218)sto oznacza dla nas wyj(cid:258)cie z magicznego kr(cid:218)gu, zwanego przez psychologów stref(cid:200) komfortu. Wewn(cid:200)trz tej strefy czujemy si(cid:218) bezpieczni, potrafimy si(cid:218) ju(cid:285) porusza(cid:202), potrafimy eg- zystowa(cid:202). To, co znajduje si(cid:218) poza ni(cid:200), pozostaje dla nas jedn(cid:200) wielk(cid:200) niewiadom(cid:200). A je(cid:258)li czego(cid:258) nie znamy, to natychmiast w naszej g(cid:239)owie pojawia si(cid:218) strach. Dlatego tak trudno nam si(cid:218) zmieni(cid:202). Bo ten w(cid:239)a(cid:258)nie strach bardzo cz(cid:218)sto skutecznie blokuje zmian(cid:218). Z jednej strony wi(cid:218)c coraz cz(cid:218)(cid:258)ciej (cid:285)yjemy niechcianym (cid:285)yciem, wykonujemy zawody, których nie lubimy, chodzimy do pracy, która nie daje nam satysfakcji, i marzymy, by to zmieni(cid:202). Sama jednak zmiana nigdy nie nast(cid:218)puje, bo oznacza(cid:239)aby wyj- (cid:258)cie poza stref(cid:218) w(cid:239)asnego komfortu i zrezygnowanie z dotych- czasowego pozornego bezpiecze(cid:241)stwa i wygody. Szerzej o strachu przed zmian(cid:200) b(cid:218)dziemy mówi(cid:202) w jednym z kolejnych rozdzia- (cid:239)ów — tutaj skoncentrujemy si(cid:218) tylko na sposobie oszukania tego mechanizmu. Ten sposób to metoda Kaizen. Najpierw jednak przyjrzyjmy si(cid:218) budowie naszego mózgu. Znajduje si(cid:218) w nim narz(cid:200)d zwany cia(cid:239)em migda(cid:239)owatym. Narz(cid:200)d ten to pami(cid:200)tka z czasów, w których biegali(cid:258)my z maczugami i skakali(cid:258)my po drzewach. Mo(cid:285)emy odnotowa(cid:202) jego podwy(cid:285)szo- n(cid:200) aktywno(cid:258)(cid:202), kiedy dzia(cid:239)amy w l(cid:218)ku czy stresie. W takich sy- tuacjach cia(cid:239)o migda(cid:239)owate odcina cz(cid:218)(cid:258)(cid:202) po(cid:239)(cid:200)cze(cid:241) nerwowych z kor(cid:200) mózgow(cid:200), na skutek czego nast(cid:218)puje zablokowanie ra- cjonalnego my(cid:258)lenia i w(cid:239)(cid:200)cza si(cid:218) mechanizm „uciekaj albo walcz”. Dzi(cid:218)ki temu przera(cid:285)eni uciekamy, zanim zd(cid:200)(cid:285)ymy pomy(cid:258)le(cid:202). Ostatnio w sieci w(cid:258)ród setek g(cid:239)upawych filmików pojawi(cid:239) si(cid:218) i taki, w którym dowcipni koledzy przypinaj(cid:200) do paska spodni Kup książkęPoleć książkę 26 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N jednego z nich gumowego w(cid:218)(cid:285)a na sznurku. Ch(cid:239)opak dostrzega w(cid:218)(cid:285)a, zaczyna ucieka(cid:202) i jednocze(cid:258)nie zauwa(cid:285)a, (cid:285)e w(cid:200)(cid:285) go goni, jest wci(cid:200)(cid:285) tu(cid:285) za nim. To dok(cid:239)adnie ten moment — przera(cid:285)e- nie, ucieczka i zero racjonalnego my(cid:258)lenia. Bohater (cid:285)artu kolegów nie zastanawia si(cid:218), sk(cid:200)d nagle na ulicy wzi(cid:200)(cid:239) si(cid:218) w(cid:200)(cid:285). Nie intere- suje go te(cid:285), jak to mo(cid:285)liwe, (cid:285)e w(cid:200)(cid:285) tak szybko zasuwa. Po pro- stu wieje, gdzie pieprz ro(cid:258)nie, ku uciesze rozbawionych kumpli. Tak dzia(cid:239)a cia(cid:239)o migda(cid:239)owate — uciekaj albo walcz, ale najcz(cid:218)- (cid:258)ciej — uciekaj! Metoda Kaizen wypracowa(cid:239)a sposób na oszukanie tego me- chanizmu. I to prostszy, ni(cid:285)by si(cid:218) mog(cid:239)o wydawa(cid:202). Mówi ona, (cid:285)e najlepszym sposobem na zmian(cid:218) jest dokonywanie jej za po- moc(cid:200) ma(cid:239)ych, prawie niezauwa(cid:285)alnych kroków, tak by cia(cid:239)o mig- da(cid:239)owate nie zareagowa(cid:239)o. Innymi s(cid:239)owy, zmiana musi by(cid:202) na tyle ma(cid:239)a, by nie powodowa(cid:239)a l(cid:218)ku czy oporu. Za(cid:258) zmiana du(cid:285)a i ta, której docelowo chcemy dokona(cid:202), ma by(cid:202) sum(cid:200) ma(cid:239)ych, konsekwentnych dzia(cid:239)a(cid:241) — zgodnie ze s(cid:239)ynnym powiedzeniem tao: „Podró(cid:285) na tysi(cid:200)c mil zaczyna si(cid:218) od pierwszego kroku”. Wa(cid:285)na jest tylko konsekwencja. Co wi(cid:218)cej, du(cid:285)a zmiana wcale nie musi dokonywa(cid:202) si(cid:218) bardzo powoli, bo cz(cid:218)sto ma(cid:239)e zmiany powoduj(cid:200), (cid:285)e to, co chcieli(cid:258)my zmieni(cid:202), zmienia si(cid:218) szybciej, ni(cid:285) s(cid:200)dzimy. Zilustruj(cid:218) to na prostym przyk(cid:239)adzie pozbywania si(cid:218) nawyku s(cid:239)odzenia herbaty, którego u(cid:285)y(cid:239)em równie(cid:285) w ksi(cid:200)(cid:285)ce Schudnij z Kaizen. Jednak ten prosty przyk(cid:239)ad znakomicie od- daje to, w jaki sposób dzia(cid:239)a opisywana tutaj metoda. Za(cid:239)ó(cid:285)my, (cid:285)e kto(cid:258) s(cid:239)odzi herbat(cid:218) czterema (cid:239)y(cid:285)eczkami cukru i chce si(cid:218) pozby(cid:202) tego przyzwyczajenia. Najpierw namawiamy go do przej(cid:258)cia na kostki. Jedna kostka cukru to prawie idealny od- powiednik jednej (cid:239)y(cid:285)eczki. A zatem zamieniamy mu cztery (cid:239)y- (cid:285)eczki cukru na cztery kostki. Kolejnym krokiem jest namó- Kup książkęPoleć książkę S t r e s 27 wienie go do podzielenia jednej z kostek cukru na osiem mniej wi(cid:218)cej równych cz(cid:218)(cid:258)ci przy u(cid:285)yciu no(cid:285)a z z(cid:200)bkami oraz deski. Zabieg ten zajmie mu co najwy(cid:285)ej kilkana(cid:258)cie, no mo(cid:285)e kilka- dziesi(cid:200)t sekund. W ko(cid:241)cu prosimy, by pierwszego dnia wrzuci(cid:239) do swojej herbaty trzy kostki cukru i siedem cz(cid:200)stek pokrojonej kostki. Mo(cid:285)emy z du(cid:285)ym prawdopodobie(cid:241)stwem za(cid:239)o(cid:285)y(cid:202), (cid:285)e nie poczuje ró(cid:285)nicy „w s(cid:239)odko(cid:258)ci” herbaty. Odpowiedzialna jest za to ilo(cid:258)(cid:202), poniewa(cid:285) zamiast 20 g (a cztery kostki to w(cid:239)a(cid:258)nie 20 g) pos(cid:239)odzi(cid:239) herbat(cid:218) za 19,375 g cukru. Musia(cid:239)by by(cid:202) ogólno(cid:258)wia- towym mistrzem kubków smakowych, (cid:285)eby wyczu(cid:202) tak drobn(cid:200) ró(cid:285)nic(cid:218). Zatem je(cid:258)li jej nie czuje, to nie ma si(cid:218) przeciwko czemu buntowa(cid:202) i narzeka(cid:202), (cid:285)e herbata jest niedos(cid:239)odzona. Ka(cid:285)dego kolejnego dnia czyni to samo, ale odejmuje z porcji cukru o 1/8 kostki wi(cid:218)cej. To (cid:285)adne wyrzeczenie, (cid:285)aden dyskomfort, (cid:285)adne wyzwanie. A co si(cid:218) dzieje po o(cid:258)miu dniach? S(cid:239)odzi o jedn(cid:200) (cid:239)y- (cid:285)eczk(cid:218) mniej ni(cid:285) dotychczas i nawet nie zauwa(cid:285)a ró(cid:285)nicy! A po miesi(cid:200)cu? Przestaje s(cid:239)odzi(cid:202) w ogóle! I tak w(cid:239)a(cid:258)nie dzia(cid:239)a magia tej metody, któr(cid:200) mo(cid:285)na prze(cid:239)o- (cid:285)y(cid:202) na wiele dziedzin naszego (cid:285)ycia. W tej ksi(cid:200)(cid:285)ce opisz(cid:218), jak mo(cid:285)emy cukier zamieni(cid:202) na stres i jak skutecznie mo(cid:285)emy sobie z nim poradzi(cid:202). Jedyny za(cid:258) warunek, by opisywana tu metoda zadzia(cid:239)a(cid:239)a, to konsekwencja w jej stosowaniu. Konsekwencja wykonywania ma(cid:239)ych kroków w po(cid:285)(cid:200)danym kierunku. Kup książkęPoleć książkę 28 P O K O N A J S T R E S Z K A I Z E N Kup książkęPoleć książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pokonaj stres z Kaizen
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: