Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00607 006117 13851774 na godz. na dobę w sumie
Policja 3/2018 - ebook/pdf
Policja 3/2018 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 104
Wydawca: Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie Język publikacji: polski
ISBN: Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

„Policja” — kwartalnik kadry kierowniczej Policji, ukazuje się od początku 2000 r. Powstał on z przekształcenia wydawanego dotąd „Policyjnego Biuletynu Szkoleniowego” (PBS) adresowanego głównie do dydaktyków policyjnych. Taka formuła czasopisma — pożyteczna w okresie kształtowania się szkolnictwa policyjnego i wdrażania nowoczesnych metod nauczania — z czasem stała się mniej przydatna, a i krąg odbiorców był zanadto elitarny, gdyż z dydaktyką policyjną jest związanych około 500 osób. „Policja” pełni funkcję typowego zawodowego periodyku adresowanego, tak jak to widnieje na jej stronie tytułowej, przede wszystkim do kadry kierowniczej formacji. Kwartalnik ukazuje się w nakładzie 600 egzemplarzy.

Nowy tytuł i preferowany odbiorca wskazują, że pismo, nie rezygnując ze spraw odnoszących się do dydaktyki, jest zorientowane przede wszystkim na problemy związane z menedżerskim kierowaniem jednostkami policyjnymi oraz ustawowymi zadaniami Policji. Jednym z zewnętrznych przejawów tak zmodyfikowanej linii redakcyjnej pisma jest stopniowe, niemniej systematyczne likwidowanie jego mniej przydatnych działów i zastępowanie ich nowymi. W pierwszym numerze „Policji” wyrazem tych zmian były działy i stałe pozycje: Raport z badań, Policje świata, Policyjne Centrum Informacyjne. Te innowacje nie zamykają jednak procesu modyfikacji pisma, gdyż zespół redakcyjny planuje kolejne zmiany, mając nadzieję, że będą one zarówno atrakcyjne w odbiorze, jak i przydatne w treści.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

P O L I C J A 3 2 0 1 8 / 0 8 2 9 - 0 4 6 1 N S S I Res iudicata jako podstawa stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby w Policji Volume 19, Issue 3 Volume 19, Issue 3 0 9 9 771640 928801 Year 2018 Year 2018 Użycie środków przymusu bezpośredniego wobec osób przejawiających symptomy zaburzeń psychicznych podczas interwencji policyjnych Możliwości poprawy bezpieczeństwa służby pełnionej z wykorzystaniem pojazdów służbowych Policji ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== NOWOŚCI WYDAWNICZE WYDAWNICTWA WYŻSZEJ SZKOŁY POLICJI Systemowe ujęcie bezpieczeństwa wewnętrznego. Tom 1. ,,Problematyka prawno-społeczna” Pod redakcją naukową Marka Fałdowskiego, Doroty Mocarskiej ISBN 978-83-7462-656-9 oprawa twarda , format B5 , ss. 904 Zastosowanie zapisów wizualnych do identyfikacji osób, zwłok i przedmiotów w procesach wykrywczym i karnym Pod redakcją naukową Bogdana Zdrodowskiego ISBN 978-83-7462-632-3 oprawa twarda , format B5 , ss. 122 Pragmatyka służbowa w Policji. Akty prawne, stan prawny na dzień 12.09.2018 r. Praca zbiorowa ISBN 978-83-7462-666-8 oprawa miękka, format B5, ss. 836 Jarosław Struniawski Bezpieczeństwo zorganizowanych zbiorowości społecznych ISBN 978-83-7462-670-5 oprawa twarda, format B5, ss. 288 Komitet redakcyjny: przewodniczący — Marek Fałdowski; członkowie: Jarosław Szymczyk, Andrzej Szymczyk, Michał Stępiński, Irmina  Gołębiewska, Małgorzata Borowik, Krzysztof Pobuta, Waldemar Zubrzycki, Magdalena Zubańska, Olga Balyńska, Wasyl Franczuk, Bence Mészáros, Iwona Klonowska Zespół redakcyjny: Zbigniew Mikołajczyk (redaktor naczelny), Jarosław Kamiński (zastępca redaktora naczelnego), Agata Tyburska (sekretarz redakcji), Mariola Bil (redaktor językowy) Redakcja wydawcy: Małgorzata Bukowska, Iwona Pac, Anna Stankiewicz, Paulina Żelewska (redakcja językowa), Adam Rogala (redakcja techniczna) Wydawca: Wydawnictwo Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, 12-100 Szczytno, ul. Marsz. J. Piłsudskiego 111, e-mail: wwip@wspol.edu.pl, telefony kontaktowe: 89 621 51 50 (red. nacz.), 89 621 59 21 (zast. red. nacz.), 89 621 51 02 (sekretarz red.), fax 89 621 54 48 © Wszelkie prawa zastrzeżone — WSPol Szczytno ISSN 1640-9280 Wersją referencyjną tytułu jest wersja drukowana Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 12 grudnia 2016 r., za publikację w naszym periodyku „Policja. Kwartalnik Kadry Kierowniczej Policji” uzyskuje 6 punktów w kategorii czasopism naukowych nieposiadających współczynnika wpływu Impact Factor (IF). Zdjęcie na okładce: Reprezentacja WSPol w biegu dla funkcjonariuszy zorganizowanym na terenie Warszawskiego Centrum Sportu Młodzieżowego „Agrykola” z okazji Święta Policji. Fot. M. Ciesielska ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== POLICJA 3/2018 SPIS TREŚCI SPIS TREŚCI MATERIAŁY / MATERIALS Małgorzata Popiało, Andrzej Sęk, Identyfikowanie osoby na podstawie mowy. Wybrane determinanty / IDENTIFYING A PERSON BASED ON SPEECH. SELECTED DETERMINANTS . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 2 Marcin Kiewisz, Dariusz Wacławski, W jaki sposób Policja może zapobiegać schodzeniu młodzieży na złą drogę? / HOW CAN THE POLICE PREVENT THE DESCENT OF THE YOUNG PEOPLE TO THE WRONG PATH? . . . . . . . . . . . . . . . 9 OKIEM PRAWNIKA / IN THE LAWYER’S EYES Paweł Gacek, Res iudicata jako podstawa stwierdzenia nieważności rozkazu personalnego o zwolnieniu ze służby w Policji / THE SERIOUSNESS OF RES JUDICATA AS A PRINCIPLE TO DECLARE A PERSONAL COMMAND OF DISMISSING A POLICEMAN FROM SERVING IN THE POLICE INVALID . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 16 Anna Kalisz, Dochodzenie praw przez właścicieli lokali z tytułu niedopełnienia obowiązków przez administratora / REALIZATION OF THE RIGHTS OF OWNERS OF PREMISES FOR FAILURE TO FULFILL THE ADMINISTRATOR’S DUTIES . . . . 25 Dariusz Giersz, Realizacja prawa ofiary do otrzymania pisemnego potwierdzenia złożenia zawiadomienia / THE APPLICATION OF THE VICTIM’S RIGHT TO RECEIVING WRITTEN CONFIRMATION /CERTIFICATE OF A CRIME/ CONTRAVENTION REPORT . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 30 Kamil Kociołek, Legitymowanie, kontrola osobista, przeszukanie oraz zatrzymanie — procedury oraz podstawy wykonywania wybranych czynności służbowych przez funkcjonariuszy Policji w świetle obowiązujących rozwiązań prawnych / IDENTIFICATION, PERSONAL CONTROL, SEARCH, AND SEIZURE. THE PROCEDURES AND BASIS OF CONDUCTING SELECTED DUTIES OF POLICE OFFICERS IN THE LIGHT OF APPLICABLE POLISH LEGAL REGULATIONS . . . . . . . . . . . . . . 42 Edyta Mikulska, Przepisy epizodyczne — nowa kategoria przepisów prawnych w świetle zasad techniki prawodawczej / EPISODIC PROVISIONS — A NEW CATEGORY OF LEGAL PROVISIONS . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 54 Z DOŚWIADCZEŃ JEDNOSTEK POLICYJNYCH / FROM EXPERIENCES OF POLICE UNITS Marcin Turos, Użycie środków przymusu bezpośredniego wobec osób przejawiających symptomy zaburzeń psychicznych podczas interwencji policyjnych. Część I / THE USE OF DIRECT COERCIVE MEASURES TOWARDS PEOPLE DISPLAYING SYMPTOMS OF MENTAL DISORDERS DURING POLICE INTERVENTIONS. PART I . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 58 MOIM ZDANIEM / IN MY OPINION Rafał Jasikowski, Policjant służby patrolowej — czy można go nagrywać? / POLICE OFFICER OF THE PATROL SERVICE — CAN THEY BE RECORDED? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 63 POLICJA A SPOŁECZEŃSTWO / POLICE AND SOCIETY Mateusz Dudziak, Communty policing jako forma współpracy Policji i społeczeństwa w zwalczaniu przestęp czości / COMMUNITY POLICING AS A FORM OF COOPERATION THE POLICE AND THE PUBLIC IN COMBATING CRIME . . . . . . . . 70 Magdalena Formela, Nowoczesne narzędzia kontaktu obywateli z Policją w kontekście bezpieczeństwa społeczności lokalnej / MODERN TOOLS FOR CITIZENS’ CONTACT WITH THE POLICE IN THE CONTEXT OF THE SECURITY OF THE LOCAL COMMUNITY . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 74 ZARZĄDZANIE W POLICJI / MANAGEMENT IN THE POLICE Piotr Łuka, Andrzej Urban, Możliwości poprawy bezpieczeństwa służby pełnionej z wykorzystaniem pojazdów służbowych Policji / POSSIBILITIES TO IMPROVE THE SECURITY OF THE SERVICE PERFORMED USING COMPANY VEHICLES 79 SPRAWOZDANIA / ACCOUNTS Aleksandra Nowak, Sprawozdanie z wyjazdu w ramach Programu Erasmus Plus do Akademii Sił Zbrojnych w Liptowskim Mikulaszu (Słowacja) / REPORT ON THE ERASMUS PLUS VISIT TO THE ARMED FORCES ACADEMY IN LIPTOVSKY MIKULAS (SLOVAKIA) . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 83 Marcin Nowak, Sprawozdanie ze szkoleń realizowanych w ramach lokalnego doskonalenia zawodowego dla średniego szczebla kadry kierowniczej w zakresie nadzoru prowadzonego nad przedmiotami przeznaczonymi do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej / REPORT ON THE TRAINING CARRIED OUT AS PART OF LOCAL PROFESSIONAL DEVELOPMENT FOR MIDDLE MANAGEMENT IN THE FIELD OF SUPERVISION OVER OBJECTS INTENDED TO INCAPACITATE PEOPLE USING ELECTRICITY . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 84 Krzysztof Jóźwicki, Sprawozdanie ze szkolenia European Leadership — Future Leaders / THE REPORT ABOUT THE CEPOL TRAINING ACTIVITY EUROPEAN LEADERSHIP — FUTURE LEADERS. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 87 BIBLIOTEKA WSPOL / LIBRARY OF THE POLICE ACADEMY IN SZCZYTNO Urszula Grzegorczyk, Środki przymusu bezpośredniego — wybór publikacji dostęnych w Bibliotece Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie / MEANS OF DIRECT COERCION — SELECTION OF PUBLICATIONS AVAILABLE IN THE LIBRARY OF THE POLICE ACADEMY IN SZCZYTNO . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 89 FOTOKRONIKA / PHOTO CHRONICLE . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 93 W Y Ż S Z A S Z K O Ł A P O L I C J I W S Z C Z Y T N I E 1 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== POLICJA 3/2018 MATERIAŁY MATERIAŁY / MATERIALS Małgorzata Popiało1 Andrzej Sęk2 Identyfikowanie osoby na podstawie mowy. Wybrane determinantyIdentifying a person based on speech. Selec ted determinants Streszczenie: Język jest obecny we wszystkich dziedzinach naszego życia, jest immanentną częścią naszej natury. Analiza tego, jak mówimy, może dać odpowiedź na pytanie o to, kim jesteśmy. Identyfikacja osoby na podstawie mowy jest przydatna m.in. w kryminalistyce do rzetelnej oceny kwestii winy i niewinności. Słowa kluczowe: lingwistyka kryminalistyczna, identyfikacja, język, mowa Abstract: Language is present in all areas of our live, it is an immanent part of our nature. An analysis of how we speak can give an answer to the question of who we are. The person identification based on speech is useful, among others in fo- rensics to thoroughly assess the issue of guilt and innocence. Keywords: forensic linguistics, identyfication, language, spoken language 12Identyfikowanie osób na podstawie analizy mowy zareje- strowanej na analogowych lub cyfrowych nośnikach jest stosunkowo nową techniką kryminalistyczną, której udo- kumentowane początki sięgają lat 50. XX w. To wówczas w USA w wyniku przeprowadzonych badań potwierdzono hipotezę, że parametry mowy każdego człowieka są nie- powtarzalne. Mowę, kształtowaną przez wiele czynników, począwszy od uwarunkowań fizjologicznych, na nawykach skończywszy, można zatem porównać do odcisku palca. Analizując mowę, pod uwagę bierze się wiele jej ele- mentów: ton krtaniowy3, właściwości formantowe4, ale 1 Dr  Małgorzata Popiało — pracownik Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie. Absolwentka studiów magisterskich na Wydziale Polo- nistyki Uniwersytetu Warszawskiego; doktor nauk humanistycznych w  zakresie językoznawstwa (praca Norma i  uzus w  polskim języku urzędowym na  przykładzie statutów, regulaminów i  formularzy wy- branych szkół wyższych napisana pod kier. prof. Marka Łazińskiego, obroniona również na UW); zainteresowania naukowe oscylują wokół problematyki kultury języka polskiego, polszczyzny urzędowej, języko- znawstwa korpusowego, lingwistyki kryminalistycznej. Adres do korespondencji: m.popiało@wspol.edu.pl . 2 Dr  Andrzej Sęk — emerytowany policjant, wykładowca Wyż- szej Szkoły Policji w Szczytnie, obecnie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im.  prof. Edwarda F.  Szczepanika w  Suwałkach, autor wielu publikacji z dziedzin dotyczących bezpieczeństwa, problematyki społecznej oraz administracji. Adres do korespondencji: jedrusostroleka@interia.pl . 3 Ton krtaniowy zależy od długości fałdów głosowych, ich napięcia, elastyczności i masy, a także charakteru przepływu powietrza. Dopiero w głośni słaby ton nabiera odpowiedniej siły i charakterystycznej barwy — staje się artykułowanym głosem. Podstawowe częstotliwości tonu krta- niowego typowe dla kobiet to 165–255Hz, dla mężczyzn — 85–180Hz, dla dzieci — 250–300Hz. Na skutek stresu jednak może dojść do prze- kłamania wyników: więzadła się napinają i częstotliwość głosu wzrasta. 4 Częstotliwości formantowe (lokalne maksima energii w widmie dźwięku) zależą od czynników niezmiennych, takich jak wymiary kanału głosowego osoby, oraz zmiennych, czyli: rodzaju wypowiadanego fo- nemu, ułożenia kanału głosowego i aparatu mowy w chwili mówienia, nawyków językowych itp. W czasie artykułowania fonemu częstotliwości formantowe się zmieniają, ponieważ tor głosowy także zmienia ułożenie. także cechy interesujące językoznawców, takie jak bogac- two słownictwa, błędy językowe, obecność pewnych wy- razów lub zwrotów, naleciałości gwarowe. Dwie pierwsze cechy mają charakter ilościowy, można je  przedstawić za pomocą wzorów graficznych. Pozostałe, będące w za- interesowaniu językoznawców, w  połączeniu z  dwiema ilościowymi, umożliwiają identyfikację osoby mówiącej. Metodę językowo-pomiarową, z powodzeniem stosowaną w naszym kraju, zalicza się do autorskich osiągnięć pol- skich naukowców5, w USA bowiem wciąż stosuje się meto- dę pomiarową6. Na korzyść polskich rozwiązań przemawia multidyscyplinarność zadań wykonywanych podczas bada- nia; analiza trwa dłużej, lecz wynik jest bardziej wiarygodny. Swobodne wypowiedzi mogą być źródłem istotnych infor- macji, których nie jesteśmy w stanie ukryć: ich cechy pozwa- lają zawęzić obszary poszukiwań danej osoby i wytypować konkretne grupy o danych właściwościach mowy. Cenny może się zatem okazać zapis głosu ludzkiego na jakimkolwiek nośniku, można go bowiem wielokrotnie odtwarzać i kopio- wać, określić stan emocjonalny mówiących, na podstawie towarzyszących odgłosów wskazać miejsce, w którym na- granie zostało wykonane, a w końcu zidentyfikować osobę7. Na  sukces identyfikacji składają się również cechy świadka i czynniki obiektywne: wiek świadka, czas kontak- tu z mówiącym, czas, jaki upłynął od momentu usłyszenia głosu do identyfikacji, próba zamaskowania głosu przez mówcę, znajomość mówcy i znajomość jego języka. Bada- nia wykazały, że najlepsze zdolności identyfikacyjne wyka- 5 E. Gruza, M. Goc, J. Moszczyński, Kryminalistyka — czyli rzecz o metodach śledczych, Warszawa 2011, s. 416. 6 E. Kozłowska, Identyfikacja sprawcy metodami fonoskopijnymi [w:] M. Szostak, I. Dembowska (red.), Innowacyjne metody wykrywania sprawców przestępstw. Materiały z konferencji, Wrocław 2014, s. 99. 7 M. Kulicki, V. Kwiatkowska-Wójcikiewicz, L. Stępka, Kryminalistyka. Wybrane zagadnienia teorii i praktyki śledczo-sądowej, Toruń 2009, s. 416. 2 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== K W A R T A L N I K K A D R Y K I E R O W N I C Z E J P O L I C J I POLICJA 3/2018 MATERIAŁY zują świadkowie między 21 a 40 rokiem życia8. Znaczenie mają także warunki, w jakich odbywa się akt mówienia: wszelkie hałasy i szumy utrudniają identyfikację; charak- terystyczne dźwięki słyszalne w tle (odgłos pociągu, bicie zegara, dźwięki wydawane przez zwierzęta) mogą jednak pomóc w  określeniu miejsca przebywania mówiącego. Rozpoznawanie mówcy znanego ma nieco inny cha- rakter niż identyfikacja osoby nieznanej. W pierwszym wy- padku podstawą działania jest porównanie danego głosu z głosami podobnymi. Skutkiem ma być wyłonienie osoby poszukiwanej ze skończonego zbioru osób. Jeśli natomiast poszukiwany jest osobą anonimową, w odnalezieniu jej pomoże ograniczenie badanej populacji z wykorzystaniem określonych cech wymowy i elementów językowych wy- korzystywanych przez osobę mówiącą. Elementy opisane poniżej dotyczą tej właśnie sytuacji. Identyfikacja grupowa Na podstawie cech głosu można określić przybliżony wiek mówiącego. Ze  zmianami hormonalnymi jest związana spektakularna zmiana głosu chłopców w okresie pokwita- nia; głosy dziewcząt ewoluują bardziej płynnie. Postępują- ce powolne wapnienie krtani powoduje, że zarówno u męż- czyzn, jak i u kobiet barwa głosu się zmienia. Stopniowe „doroślenie” barwy głosu zaczyna się po 20. roku życia i trwa do ok. 50. W tym czasie chrząstki krtani zmniejszają się, tracą wagę i twardnieją, aż do całkowitego skostnie- nia. W efekcie głosy męskie stają się wyższe, kobiece natomiast przeciwnie — niższe; z powodu zmian hormo- nalnych ponadto głosy kobiet stają się bardziej matowe i ochrypłe. Po 60. roku życia głos ludzki staje się coraz słabszy, pojawiają się problemy z intonacją, a ubytki słu- chu i zaburzenia pamięci powodują przekręcanie wyrazów. Nadawcę wypowiedzi można zidentyfikować także na podstawie zasobu jego słownictwa czynnego9, czyli znanego i używanego w wypowiedziach. Przeciętny Po- lak używa nie więcej niż kilkanaście tysięcy słów10 (bez uwzględniania homonimii, frazeologii itp.), a  różnice w tych zasobach i typ używanego słownictwa mogą być determinowane przez rozmaite czynniki, m.in. wykształ- cenie, wychowanie, środowisko, w jakim funkcjonujemy. Mówiąc o wpływie wykształcenia na zasób leksykalny osoby, mamy na myśli nie tylko wielkość zbioru słów wy- 8 K.  Malik, Uwarunkowanie językowe i  pozajęzykowe procesu rozpoznania mówcy przez świadka ze słyszenia, „Problemy Kryminali- styki” 2011, nr 271, s. 40 [za:] R. Bull, B.R. Clifford, Eaarwitness Voice Recognition Accuracy [w:] J.G.I. Wells, E. Loftus, Eyewitness Testimony: Psychological Perspectives, Cambridge 1984, s. 92–123. 9 Dla porównania: słownictwo bierne wyjątkowego erudyty to  nawet ok.  100 tys. słów, większość Polaków jednak dysponuje biernie ok. 30 tys., patrz: M. Bańko, Ile słów zna przeciętny Polak?, https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Ile-slow-zna-przecietny-Po- lak;2384.html , 18 lutego 2018 r. 10 Przyjęto, że Polak o wykształceniu podstawowym posługuje się 10  tys., osoba wykształcona zaś — kilkunastoma tys. słów, patrz: A. Markowski, Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne, Warszawa 2012, s. 158. korzystywanych w wypowiedziach, zależną z pewnością od liczby lat spędzonych w szkole, lecz także typ tego słownictwa. Używanie profesjonalizmów, czyli wyrazów lub związków wyrazowych charakterystycznych dla jakiegoś środowiska zawodowego, może wskazywać na głębszą znajomość pewnej dziedziny wiedzy, a zatem także profil wykształcenia. Słownictwo z zakresu uprawianej dyscy- pliny bywa mimowolnie, bezwiednie eksploatowane także podczas rozmów prywatnych, których uczestnikami nie są przedstawiciele określonego zawodu. W tekstach prawniczych, ale także w tekstach prawni- ków, które nie dotyczą prawa, można znaleźć typowe dla prawa lub języka prawniczego słowa, np.: „delikt” (potocz- nie nazywany przestępstwem, także w wypadku wykrocze- nia), „kontratyp” (powszechnie określany jako okoliczność łagodząca, czyli np. obrona konieczna, dopuszczalne ryzyko sportowe, zwyczaj), „konwalidować” (naprawić, uzdrowić), „norma prawna” (przepis) lub rozróżnienie między podej- rzanym a osobą podejrzaną. Anglicyzmy i amerykanizmy są elementami typowymi dla mowy menadżerów. Stosunkowo nowa grupa zawo- dowa nie wypracowała rodzimych odpowiedników zapo- życzeń. Silny wpływ amerykańskich wzorców zarządzania oraz moda na angielszczyznę powodują zachowanie ob- cego brzmienia słów. Częste są także formy hybrydalne, np.: charge’ować, coachingować, feedbackować, outsour- ce’ować, searchować, które mogą zmieniać znaczenie lub nabierać cech wartościujących, w przeciwieństwie do neu- tralnego zapożyczenia, np.  outsource’ować „‘korzystać z obsługi zewnętrznej’, lecz także ‘wyrzucać na zewnątrz czynności i ludzi, czyli pozbawiać ich pracy, zlecając pewne zajęcia firmom zewnętrznym”11. Lekarze choroby gorączkowej nie nazwą grypą, a na- rządu organem. Brzuch dla medyka jest określeniem zbyt ogólnym, wszak dzieli się on  na  jamę brzuszną i  nad- brzusze. W profesjolekcie lekarskim pacjent „zachorował na zawał”. Wykonuje się iniekcję, a nie robi zastrzyku. Nie używa się słowa „diagnoza”, lecz „rozpoznanie”. Precyzja nakazuje, aby nie mówić o raku piersi, która jest przednią częścią klatki piersiowej, a raku sutka12. Profesjolekty przenikają do języka potocznego; dotyczy to nie tylko trzech wymienionych wyżej grup zawodowych, lecz wszystkich pozostałych (np. policjantów, kierowców, sprzedawców). Szczególnie precyzyjne używanie leksyki związanej z określoną profesją może wskazywać na wy- konywany zawód bądź zdobyte wykształcenie. Oprócz profesjonalnego słownictwa w wypowiedziach przedstawicieli określonych zawodów funkcjonują tak- że elementy slangowe. W  języku prokuratorów „sanki” 11 J. Kuć, Nowe profesjolektalne słownictwo polskie (na przykła- dzie języka zawodowego menedżerów i  trenerów) [w:] M.  Ološtiak, M. Ivanová, D. Slančová (red.), Vidy jazyka a jazykovedy. Na počesť Miloslavy Sokolovej, Prešov 2011, s. 368–369. 12 L. Sulikowska, Surowica krwi to błąd. O języku w medycynie, roz- mowa z Piotrem Müldnerem-Nieckowskim, „Gazeta Lekarska” 12 grud- nia 2016 r., http://gazetalekarska.pl/?p=30626 , 24 lutego 2018 r. W Y Ż S Z A S Z K O Ł A P O L I C J I W S Z C Z Y T N I E 3 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== MATERIAŁY POLICJA 3/2018 oznaczają ‘sankcje’, „jeńcy” to  osoby zatrzymane lub aresztowane, „ubój gospodarczy” — morderstwo doko- nane z użyciem siekiery bądź będące wynikiem awantury rodzinnej na  wsi13. Pracownicy zakładów pogrzebowych obok terminów fachowych, jak tanatopraksja, używają żar- gonowych „kusza” lub „karmienie zmarłego” na określenie metody zamknięcia zmarłemu ust. Przygnębiającą atmos- ferę w pracy mają choć w niewielkim stopniu niwelować określenia zmarłych: „babcia” — starsza kobieta, „boja” — topielec, „brelok” — wisielec, a także takie określenia, jak: „Zenek” — ciało zmarłego na pokładzie samolotu czy „popielniczka” — urna14. W wojsku tradycja używania żar- gonu jest szczególnie żywotna prawdopodobnie ze względu na dużą liczbę długich nazw (jednostek, funkcji itp.). Wojska Lądowe są nazywane zielonymi lub zającami, o czołgistach powszechnie mówi się „dekle” bądź „uszczelki” (od uszczel- niania czołgu, który wjedzie do wody). Lotnicy to slangowi „listonosze” lub „kleksy”, marynarze natomiast noszą nieoficjalnie nazwę „kałamarzy” (od koloru mundurów)15. Obok slangów związanych z wykonywaniem określonych zawodów do  mowy potocznej przenikają też elementy gwar środowiskowych (myśliwskiej, więziennej, młodzie- żowej itp.). Użycie w wypowiedzi słów tego typu wskazuje na związek mówiącego z określonym środowiskiem. Wśród myśliwych specjalna leksyka dotyczy uprawianego hobby. Większość leksemów została zaadaptowana z języka ogól- nego, w gwarze myśliwskiej nadano im nowe znaczenie, np.: „apel” — sygnał rozpoczęcia polowania, „bok” — broń myśliwska o dwóch lufach ułożonych pionowo, „cewki” — nogi sarny, „dwunastka” — śrutowa broń myśliwska kaliber 12, „ekspres” — łamana broń myśliwska kulowa o dwóch lufach. Środowisko więzienne jest zamknięte i wewnętrznie podzielone, w  poszczególnych zakładach karnych mogą ponadto funkcjonować odmienne gwary. Trafiający do za- kładów karnych pochodzą z różnych środowisk przestęp- czych, zatem ich pododmiany języka mieszają się ze sobą. Część leksyki ma jednak charakter ogólny, np. „bury” — godny pogardy, „chlast po  strunach” — przecięcie żył, „kat”/„piłat” — sędzia16, „grawerka” — tatuaż, „olaboga” — kawałek metalu owinięty w coś, służący do obezwład- niania ofiary17. Stosunkowo najbardziej kosmopolityczny charakter ma slang młodzieżowy. W dużej mierze podstawą 13 Szokujące mogą się wydawać określenia denatów ze względu na rodzaj śmierci: „żyrandol” to wisielec, „wodnik Szuwarek” — to- pielec, „kleks” natomiast — osoba, która spadła bądź skoczyła z wy- sokości (od plamy krwi na miejscu zdarzenia), patrz: C. Gmyz, Kleks i  sanki, czyli slang śledczych, „Rzeczpospolita” 25  lutego 2012  r., http://www.rp.pl/artykul/828643-Kleks-i-sanki--czyli-slang-sled- czych.html , 24 lutego 2018 r. 14 B. Mróz, Slang branży pogrzebowej, „Memento. Dwumiesięcznik Funeralny” 2006, nr 5, s. 28–29.  15 E. Żemła, Nieformalny język polskiej armii — kto w wojsku jest „deklem”, „listonoszem”, a  kto „foką”?, „Rzeczpospolita” 18  maja 2011 r., http://www.rp.pl/artykul/660380-Nieformalny-jezyk-polskiej- -armii.html , 24 lutego 2018 r.  16 M. Szaszkiewicz, Tajemnice grypserki. Część II. Słownik gwary więziennej, Kraków 1997, s. 190, 192, 198, 216. 17 A. Dembiński, Kariera klawisza, Kraków 2016, s. 206, 213. 4 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== tworzenia nowych wyrazów i wyrażeń (głównie w wersjach skróconych) jest język angielski, np.: ASAP (as soon as po- ssible) — tak szybko jak to możliwe, BFF (best friend fore- ver) — najlepszy przyjaciel, LOL (laugh out loud) — śmianie się na głos, YOLO (you only live once) — żyje się tylko raz18. W języku młodzieży odbijają się także bieżące wyda- rzenia, np. „trump” — oznacza coś nieoczekiwanego czy „akap” — skrót od anarchokapitalizmu. Karierę w slangu młodzieżowym robią określenia ludzi, np. „janusz” i „graży- na” — wcielenia małomiasteczkowości i ograniczenia umy- słowego, „sebastian” — osiedlowy cwaniak19. Elementy środowiskowe często przenikają do języka ogólnego. Takie wyrazy należy traktować jako zupełnie neutralne. Argotyzmy typu „klamka” (‘krótka broń palna’) czy „fant” (‘łup pocho- dzący z przestępstwa’)20 nie powinny być traktowane jako identyfikujące mówiącego, są bowiem zbyt powszechne. Identyfikując mówcę, należy też uwzględnić nalecia- łości regionalne zarówno w  dziedzinie słownictwa, jak i fonetyki. Obecnie dialekty funkcjonują głównie wśród ludności wiejskiej, a elementy typowe dla regionów najle- piej widoczne są w mowie ludzi starszych, dzieci w wieku przedszkolnym, lecz także osób słabiej wykształconych, u  których szkoła nie zdołała zastąpić gwary językiem ogólnym21. Do najsilniej wyróżniających się obecnie dia- lektów należą: śląski, kaszubski, małopolski, wielkopolski, mazowiecki. Wplatanie do wypowiedzi swoistej regionalnej leksyki może pomóc w identyfikacji osoby. Dialektem kaszubskim posługuje się obecnie ponad 50 tys. Kaszubów. W niniejszym artykule przedmiotem analizy jest mowa, wersja pisana alfabetu ma  zatem drugorzędne znaczenie. Warto jednak o nim wspomnieć, ponieważ pozostałe dialekty polskie bazują jedynie na polskich znakach literowych, podczas gdy kaszubski wykorzystuje 6 liter nieznanych polszczyźnie. Stosunkowo niewielki obszar zamieszkuje ludność mó- wiąca w dialekcie śląskim (Górny Śląsk i reliktowo część Dolnego Śląska). Położenie geograficzne spowodowało pojawienie się naleciałości zagranicznych: czeskiego, niemieckiego oraz częściowo słowackiego. Dialekt mazowiecki obejmuje m.in.: Mazowsze, Kur- pie, Podlasie, Suwalszczyznę, Warmię i Mazury, zatem w  poniższej tabeli znajdą się przykłady z  różnych gwar należących do tej grupy. Dialektolodzy twierdzą, że mazo- wiecki zawsze był bardzo ekspansywny i odrębny spośród polskich dialektów22. 18 RadioZET/Buzzfeed, Yolo, hashtag, lol — a co to takiego? Poznaj młodzieżowy slang!, http://archiwum.radiozet.pl/Rozrywka/O-tym-sie- -mowi/Mlodziezowy-slang-Zobacz-co-znacza-hashtag-yolo-swag-omg- SLOWNIK-00007662 , 25 lutego 2018 r. 19 A.  Rybińska, Słownik języka młodzieżowego. Co  oznaczają „janusz”, „trump” i  „akap”?, https://www.polskieradio.pl/5/240/ Artykul/1765699,Slownik-jezyka-mlodziezowego-Co-oznaczaja-janusz- trump-i-akap , 25 lutego 2018 r. 20 Z. Uniszewski, Żargon zawodowy pracowników śledczych i ope- racyjnych. Problematyka kryminalistyczna, Wrocław 1999, s. 123, 145. 21 S. Urbańczyk, Zarys dialektologii polskiej, Warszawa 1981, s. 9–10. 22 A. Hącia, Mazurzenie na Mazowszu?, https://www.polskieradio. pl/10/484/Artykul/646034,Mazurzenie-na-Mazowszu , 3 marca 2018 r. K W A R T A L N I K K A D R Y K I E R O W N I C Z E J P O L I C J I POLICJA 3/2018 MATERIAŁY Na południu kraju dominuje dialekt małopolski, który obejmuje zasięgiem południowy wschód aż po takie mia- sta, jak Radom i Kutno. Mówienie w dialekcie wielkopolskim stało się ostatnio wyznacznikiem bycia Wielkopolaninem. Gwary wielkopol- skie przyswajają nawet studenci przyjeżdżający do Pozna- nia z innych regionów Polski. Jest to obszar, na którym język kształtowały wpływy m.in.: mazowieckie, śląskie, kaszubskie, niemieckie, holenderskie, tatarskie. Gwary są  mocno zakorzenione w  mowie potocznej mieszkańców naszego kraju, często nawet niezdających sobie z tego sprawy. W tabeli zostały zebrane przykłady wyrazów i wyrażeń gwarowych wciąż stosowanych w wypowiedziach Polaków. Kaszubski Śląski choba — chyba czo! — słuchaj! drobkę — trochę dzisodnja — obecnie ga — gdy, kiedy gorz — gniew grzem — hałas, łoskot glesno — pewnie, właśnie korbac — opowiadać krom — oprócz krotko — blisko kuli — ile leno — tylko leż — kłamstwo nażeni — mąż nen — ten, ów nje lecho — nieźle nico — coś nji ma v dole vodë — nie wia- do mo pochadej!, poj! — chodź! polaszëc — mówić po polsku priza — więzienie razu — ani roczec — zapraszać szkurpë — buty szmergnąc — rzucić szperë — nogi sztot — chwilę tego samigo — tak samo vadzëc sę — kłócić się vjédzô — wiadomość vstec — zawsze wob — w ciągu, podczas wokoma — obok wotrok — syn wubetno — spokojnie zamanąvsze — co chwila zanjevjitro — pojutrze zapozdze — za późno zavjitro — rano zavjitrzni — ranny zdevanô — żona zimko — trudno żdac — czekać bajtel — dziecko, chłopiec brejle — okulary ciepać — rzucać cug — pociąg cyganić — kłamać dać pozór — uważać drap — szybko durch — ciągle eli — albo fest — mocno gołdać — mówić gorko — gorąco gorsyć się — gniewać się istny — prawdziwy ja — tak juzaś — znowu karnonć się — przejechać się larmo — hałas latoś — w tym roku lojfer — dywan luft — powietrze na zadku — z tyłu nasfol — naumyślnie nazołd — z powrotem nie padej — nie mów nieskoro — późno obcyrklować — zaplanować ołma — babcia ołpa — dziadek pejdzieć — powiedzieć piechty — pieszo poleku — powoli richtig — naprawdę, rzeczy- wiście szlus — koniec tera — teraz trefić — spotkać trocha — trochę trza — trzeba tukej — tutaj wartko — szybko wiejla — ile yno — tylko Dialekt Mazowiecki aby — tylko, jedynie adyć — przecież baćko — ojciec, ale też dzia- dek bez — przez bity — prawdziwy, podobny brechać — kłamać, szcze- kać chabor — łapówka, ale też prezent do naju — do nas dosiela — dotąd dziabać — rąbać ichny — ich jeno — tylko kieby — gdyby kiedaj — kiedyś kiej — jak lampucera — kobieta lek- kich obyczajów latoś — tego roku łypa — warga mogiłki — cmentarz musi — na pewno na pieszko — pieszo na przybość — na bosaka napaść — nakarmić nienałożna — nieprzyzwy- czajona oblekać — ubierać się obzerać — podejrzeć coś odkazać — odmówić odwiedki — odwiedziny przepomnieć — zapomnieć stać na zeksie — stać na czatach ślozy — łzy tyłować — cofać się wknaić — wejść zapalić — włączyć (np. światło, telewizor) zmrowić się — przyzwycza- ić się zymścić — przeklinać Małopolski ba — tylko (‘ale’) chawok — tutaj ćliwa — brzydka ćma, ćmok — zmierzch dyć — przecież; ale edy, jedy — przecież furt — zawsze haj — partykuła wzmac- niająca na końcu wypo- wiedzi (‘tak’) haniok, hań — tam haw, hawok — tu héboj — chodź hej — tak; może też wyrażać niedowierzanie (‘hej?’), ironię het — gdzieś daleko hore — w górę ino — tylko isty — taki sam kajsik — gdzie, gdzieś kie — kiedy kieby — gdyby kiela — ile kiesik — kiedyś kopka — niewiele kupa — dużo lato — tego roku łoni — zeszłego roku muca — twarz nawzdy — na zawsze nedy — przecież nieskoro — za późno nikaj — nigdzie nojści — tak, dokładnie okropnie — bardzo podle — według pokiela…, dotela… — dopóki…, dopóty… sędej — wszędzie w zod — do tyłu wtej — wtedy Wielkopolski baka — policzek bana — pociąg bejmy — pieniądze chabas — mięso cięgiem — ciągle ćmik — papieros ćpać, ćpić — rzucać eczka — kocyk, serweta drygać — bać się dycht — całkiem dynks — rzecz, której na- zwy mówiący nie zna fefry — strach fifny — sprytny, żartobli- wy fyrać/fyrnąć — uciekać, uciec ganc — zupełnie, cał- kiem glazejki — rękawiczki głabać — kraść, brać hejbnąć się — zdobyć się na coś istny — ten właśnie jaka, jupka — kurtka knyf — przemyślny spo- sób kalafa — twarz klejdry — plotki klopnąć — sprzedać kluber, kluka — nos knyp — nóż lyroć się — chwiać się ryfa — gęba, mina, wyraz twarzy wećpić — wrzucić wiks — lanie, bicie winkiel — narożnik wknaić się — wcisnąć się, wleźć gdzieś wuchta — wielka ilość wyćpić — wyrzucić znorać się — ubrudzić się zynder — łobuz, nierób Tabela 1. Przykłady słów należących do poszczególnych dialektów Źródło: opracowanie własne na  podst.: R.  Radłowska, Regionalizmy w  odwrocie. Wolą dwór od  pola, http://krakow.wyborcza.pl/krako- w/1,42699,10875121,Regionalizmy_w_odwrocie__Wola_dwor_od_pola.html , 7 marca 2018 r.; Region Wielkopolska, Podręczny słownik gwary poznańskiej, http://regionwielkopolska.pl/kultura-ludowa/gwara/podreczny-slownik-gwary-poznanskiej.html , 7 marca 2018 r.; Wrona, Przykłady z  dialektu małopolskiego, http://polskiedialekty-wrona.blogspot.com/2012/01/przykady-z-dialektu-maopolskiego.html , 7  marca 2018 r.; tenże, Przykłady z dialektu małopolskiego, http://polskiedialekty-wrona.blogspot.com/search/label/Dialekt 20mazowiecki , 7 marca 2018 r.; tenże, Szybka lekcja gwary przed wyjazdem do Poznania, http://polskiedialekty-wrona.blogspot.com/search/label/Dialekt 20wielkopolski , 7 marca 2018 r.; Słownik ślonski, http://www.slownikslaski.pl/polskoslaski.html , 7 marca 2018 r.; gryfnie, Słownik ślonski, https://gryfnie. com/slownik-slonski/ , 7 marca 2018 r.; tenże, Po ślonsku, https://gryfnie.com/po-slonsku/ , 7 marca 2018 r. W Y Ż S Z A S Z K O Ł A P O L I C J I W S Z C Z Y T N I E 5 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== MATERIAŁY POLICJA 3/2018 Oprócz dialektalnych elementów leksykalnych cechą tekstów mówionych osób mieszkających w różnych regio- nach kraju są także pewne właściwości fonetyczne: ak- cent, wymowa samogłosek i spółgłosek, udźwięcznienia międzywyrazowe. Wydaje się, że trudniej jest wykorzenić naleciałości fonetyczne niż leksykalne; ten drugi wyróż- nik mówienia gwarą jest bowiem łatwo identyfikowalny; może ponadto utrudniać porozumienie z osobami spoza danego kręgu kulturowego. Mimo to wciąż obecne w ję- zyku są wyrazy typowe dla gwar, szczególnie w mówionej wersji tekstu. Cechy fonetyczne dialektów zostały przed- stawione w tabeli 2. Kaszubski Śląski Dialekt Mazowiecki Małopolski Wielkopolski — akcent inicjalny (na pierw- szej sylabie wyrazu), — i  zbliżone do  e (cecho ‘cicho’), — ą  podobne do  u (kunt ‘kąt’), — przyimki we, ze ulegają podwojeniu i brzmią wew, zez (wew tę stronę, zez Gdańska), — zastąpienie głosek ś, ź, ć, dź głoskami syczą- cymi s, z, c, dz (sedzec na zemi ‘siedzieć na zie- mi’, cemno ‘ciemno’), — na południu Śląska ak- cent inicjalny, na pozo- stałym obszarze — paroksytoniczny*, — wymowa rzi zamiast rzy (starzi ‘starzy’, krziwy ‘krzywy’), — częsta forma przyim- ków ze, we (we wodzie, ze ziemi), — labializacja (uoko ‘oko’, uoliwa ‘oliwa’), — końcowe -aj wymawiane jako -ej  (czytej ‘czytaj’, tutej ‘tutaj’), — zastępowanie grup ró, ro grupą ar (warbel ‘wró- bel’, starna ‘strona’), — -ą na końcu wyrazu wyma- wiane jako -om (siedzom ‘siedzą’, babom ‘babą’), — częściowa denazalizacja; wymowa e/i/y  zamiast ę/ą (klekac ‘klękać’, cyc ‘ciąć’), — wymowa k, g jako cz, dż (taczi ‘taki’, dłedżi ‘długi’), — miękka wymowa spółgło- sek dziąsłowych cz, dż, sz, ż, — zmiękczenie samogłoski przed ar (cwiardi ‘twar- dy’, czwiôrtk ‘czwartek’), — brak udźwięczniania mię- dzywyrazowego (brat Anë ‘brat Anny’, sąsôt Martë ‘sąsiad Marty’). — jabłonkowanie, czyli zbli- żona wymowa spółgło- sek sz,  ż,  cz,  dż oraz ś, ź,  ć, dź  jako  sz’, ż’, cz’, dż’ (cziarna cziapka ‘czarna czapka’, szielest ‘szelest’), — w 1. os. l.poj. cz. prze- szłego końcówka -ech (byłech ‘byłem’, kra- dłech ‘kradłem’), — wymowa udźwięczniają- ca ostatnią głoskę pierw- szego wyrazu w połącze- niach wyrazowych (tag robili ‘tak robili’, mógbyź mi ‘mógłbyś mi’). — akcent paroksytoniczny (na  przedostatniej sy- labie), — twarda wymowa li (poly- cja ‘policja’), — nagłosowe ja-, ra- prze- chodzi w  je-, re- (jek ‘jak’, redzić ‘radzić’), — zamiana -ał na -oł (wstoł ‘wstał’), — grupy głosek -ami, -ymi wymawiane jako -amy, -emy, -ymy (rękamy ‘rę- kami’, takymy ‘takimi’), — silna prejotacja (jigła ‘igła’, jidę ‘idę’), — sufiks -ak  w  nazwach istot niedorosłych (szcze- niak, dzieciak)**, — wymowa głosek p, b, m  jako pj, pchi, psi, bj, bchi, bzi, mj, mni (psiach ‘piach’, bziały ‘biały’, mniał ‘miał’), — brak ściągnięcia w cza- sownikach (bojać się ‘bać się’, stojać ‘stać), — twarda wymowa grup św, dźw, ćw  (śwatło ‘świa- tło’, dźwygać ‘dźwigać’, ćwartka ‘ćwiartka’), — fonetyka międzywyra- zowa nieudźwięcznia- jąca (jusz wyszedł ‘już wyszedł’, przót domu ‘przód domu’). — akcentowanie ostatnich sylab wyrazów w zdaniu, np.  „Jesteeem z  Krako- waaaa”, — y zbliżone do e (pse ‘psy’), — w  południowej Małopol- sce częsta forma przyim- ków ze, we  (we  wodzie, ze ziemi), — labializacja (łowca ‘owca’, łon ‘on’), — ą na końcu wyrazu wyma- wiane jako -om  (śpiom ‘śpią’, córkom ‘córką’), — wygłosowe ch  wymawia- ne jako  k (na  tyk polak ‘na tych polach’), — mazurzenie (zona ‘żona’ cas ‘czas’), — upraszczanie zbitek spół- głosek (czy ‘trzy’, dżewo ‘drzewo’, szczelić ‘strze- lić’), — dźwięczne h i bezdźwięcz- ne, czasem niewymawia- ne ch (uodzi ‘chodzi’, łop ‘chłop’), — brak przegłosu (niesła ‘niosła’, bierę ‘biorę’), — nosowa wymowa ą  i ę (renka ‘ręka’, kont ‘kąt’), — udźwięcznianie wewnątrz- i międzywyrazowe (słysze- liźmy ‘słyszeliśmy’, brad mój ‘brat mój’***). — podwyższanie tonu przedostatniej sylaby w  zdaniu i  obniżanie ku końcowi ostatniej, — w  południowej Wiel- kopolsce — samo- głoska i  zmiękcza występującą po  niej spółgłoskę (ruińa ‘ru- ina’), — u  upodobnia się do ou (boudynek ‘budy- nek’, ‘roura’ rura), — o zamiast a (chłopok ‘chłopak’), — wymowa u/ó zamiast o  (cóś ‘coś’, doktór ‘doktor’), — przyimki we, ze ulega- ją podwojeniu i brzmią wew, zez (wew tę stro- nę, zez Wrocławia), — labializacja (chłep ‘chłop’, koue ‘koło’), — -ą  na  końcu wyra- zu wymawiane jako -om (wołają ‘wołają’, radom ‘radą’), — udźwięcznienia mię- dzywyrazowe (krug odfrunął ‘kruk odfru- nął’), — wymowa dźwięczna na- wet po głoskach bez- dźwięcznych (kwas). * Akcent paroksytoniczny — na przedostatniej sylabie wyrazu. ** Nie jest to cecha fonetyczna, jednak na tyle charakterystyczna dla dialektu mazowieckiego, że warto o niej wspomnieć. *** Udźwięcznianie Małopolan było słyszalne także w kazaniach Jana Pawła II, np.: wyrog opatrzności ‘wyrok opatrzności’, ojciedz i duch święty ‘ojciec i duch święty’, głoz ludu ‘głos ludu’. Tabela 2. Przykłady cech fonetycznych poszczególnych dialektów23 Źródło: opracowanie własne na podst.: M. Gruchmanowa (red.), Mowa mieszkańców Poznania, Poznań 1987; M. Gruchmanowa, B. Walczak, Słownik gwary miejskiej Poznania, Poznań 1997, w obu publikacjach informacje dot. wymowy znajdują się na wielu stronach; I Winiarska, Charakte- rystyka dialektu śląskiego, http://www.dialektologia.uw.edu.pl/index.php/cmdimg/?l1=mapa-serwisu l2= l3=dialekt-slaski-charakterystyka , 2 kwietnia 2018 r.; Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, Podstawowe wiadomości o gramatyce języka kaszubskiego — fònetika, http://www. kaszubi.pl/o/reda/artykulmenu?id=455 , 2 kwietnia 2018 r.; J. Garczyńska, Charakterystyka dialektu mazowieckiego, http://www.dialekto- logia.uw.edu.pl/index.php?l1=opis-dialektow l2=dialekt-mazowiecki l3=mazowsze-charakterystyka-dialektu , 2 kwietnia 2018 r.; H. Karaś, M. Kresa, Przeszłość i teraźniejszość gwar Krakowiaków wschodnich, http://www.dialektologia.uw.edu.pl/index.php?l1=opis-dialektow l2=- dialekt-malopolski l3=krakowiacy-wschodni l4=krakowiacy-wsch-gwara-regionu-mwr , 2 kwietnia 2018 r. 23 W tabeli nie zostały zamieszczone wszystkie cechy poszczególnych dialektów z podziałem na gwary, ponieważ taka szczegółowa kla- syfikacja nie jest treścią artykułu. Założeniem było wskazanie najistotniejszych elementów typowych dla wymowy osób z różnych regionów kraju. W zapisie przykładów nie użyto znaków fonetycznych, dlatego formy graficzne nie oddają brzmienia 1:1, lecz są bardzo zbliżoną ilustracją sposobu wymowy stosowanego w danym dialekcie. 6 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== K W A R T A L N I K K A D R Y K I E R O W N I C Z E J P O L I C J I POLICJA 3/2018 MATERIAŁY Cechy regionalne czy gwarowe ujawniają się głównie w emocjonalnej, niekontrolowanej mowie. Nie zastana- wiamy się wówczas, jak mówić, aby być zrozumianym; ewentualne nieporozumienia wyjaśniamy w  kolejnych wypowiedziach, często już wolnych od regionalnych na- leciałości. Najważniejsze zatem w kontekście identyfikacji mówcy są wypowiedzi spontaniczne. Opisane elementy językowe uwzględniane podczas identyfikacji mogą pomóc zawęzić krąg poszukiwanych. Niektóre cechy osobnicze, np. wady wymowy (m.in. ro- tacyzm24, seplenienie), zaburzenia mowy (jąkanie) czy tempo mówienia, pozwalają natomiast z  dużym praw- dopodobieństwem ograniczyć liczebność grup wyselek- cjonowanych wcześniej i wskazać konkretnego mówcę. Identyfikacja indywidualna Istotne jest także to, czy głos mówiącego jest znany osobie identyfikującej czy też nie. Możliwość identyfikacji mówcy wcześniej słyszanego maleje wraz z upływem cza- su. Wpływ długości wcześniejszego kontaktu słuchacza z mówcą na rozpoznanie go ma mniejsze znaczenie niż liczba sytuacji, w  których doszło do  takich kontaktów, nawet jeśli były one bardzo krótkie. Rozpoznanie mówcy nie jest zadaniem łatwym, a wy- nik rozpoznania nie zawsze jest wiarygodny25. Nie można jednak zaniechać przeprowadzenia jakichkolwiek badań tylko z tego względu, że wynik rozpoznania może nie być właściwy. Aby dochować możliwie największej staranno- ści przy identyfikacji osoby wcześniej słyszanej, należy stosować się do kilku zasad: — osoby przedstawione do porównania powinny mówić tym samym językiem, być w podobnym wieku, mówić z podobnym akcentem, — wypowiedzi powinny być możliwie długie, aby słuchają- cy miał szansę zarejestrować jak najwięcej elementów charakterystycznych26, — prezentowane wypowiedzi powinny być spontaniczne i niezwiązane z tematem śledztwa, — sprzęt użyty do nagrywania głosów powinien być do- brej jakości. Warto pamiętać, że dużo trudniejsza jest identyfikacja osoby mówiącej w obcym języku niż autora tekstu w języku ojczystym. Nieznajomość dialektów, gwar, regionalnych ak- centów powoduje, że słuchacz nie jest w stanie zauważyć charakterystycznych elementów wyróżniających mówcę; rozpoznanie jedynie na podstawie cech akustycznych bardzo rzadko daje wynik pozytywny. Wnioski z eksperymentu opi- 24 Niewłaściwe wymawianie głoski r. 25 Zawodność metody potwierdziła się w  wypadku Guya Paula Morina skazanego w  1984 r.  za  zgwałcenie i  zabójstwo 10-letniej dziewczynki na  podstawie identyfikacji jego głosu przez sąsiadkę. Morina uniewinniono po przeprowadzeniu badań DNA, zob. Historica Canada, Guy Paul Morin Case, http://www.thecanadianencyclopedia. ca/en/article/guy-paul-morin-case/ , 17 kwietnia 2018 r. 26 Badacze niejednakowo rozumieją tę  długość: zarówno jako 15 słów (jedno zdanie), jak i 60 sekund. sywanego przez Katarzynę Malik dowodzą, że identyfikacja osoby wcześniej słyszanej w wypadku, gdy świadek ze słysze- nia nie zna języka lub regionalnego akcentu mówcy (w opisy- wanym przez autorkę eksperymencie brały udział trzy grupy osób: z południa i z północy Włoch oraz nieznający języka włoskiego), jest bardzo wątpliwa27. W procesie rozpoznania osoby, której głos wcześniej był słyszany przez identyfikują- cego, kompetencja językowa ma zatem ogromne znaczenie. Christopher Sherrin uporządkował czynniki brane pod uwagę przez sądy (w tym wypadku kanadyjskie, lecz z całą pewnością można stwierdzić, że prawidłowości te dotyczą sądów także w innych krajach) podczas rozpraw z udzia- łem świadka ze słuchu28. Są to: — znajomość — w tym wypadku znajomość świadka z osobą identyfikowaną; sądy wychodzą bowiem z założe- nia, że bliska relacja pozwala świadkowi lepiej rozpoznać głos mówiącego. Okazuje się, że w niektórych badaniach z osobami znającymi się osiągnięto wyniki bliskie całkowitej rozpoznawalności. Przedstawienie osobie identyfikującej kilku znajomych głosów, spośród których musiałaby ona wy- odrębnić głos osoby identyfikowanej, zakończyło się jednak porażką. Większa liczba znajomych głosów podczas parady jest zatem czynnikiem negatywnie wpływającym na rozpo- znawalność mówcy. Badacze zwracają uwagę na zagroże- nie „słyszeniem życzeniowym”, czyli identyfikowanie osoby zatrzymanej np. po wywiadzie z nią opublikowanym w me- diach. Pojawia się wówczas niebezpieczeństwo, że świad- kowie zasugerują się jej wypowiedzią i właśnie ją (mimo braku przesłanek) wskażą jako osobę poszukiwaną, — długość ekspozycji — czyli czas, w którym świadek miał kontakt z mówcą. Jak wspomniano wcześniej, nie wszyscy badacze są przekonani, że bardziej korzystny jest jeden długi kontakt z mówcą niż wiele nawet krótkich, jed- nak — jak wskazują wcześniejsze badania — zmienność warunków towarzyszących relacji ma większe znaczenie niż ich długość (ze  względu na  większą różnorodność fonemiczną). Możliwość wysłuchania osoby w  różnych sytuacjach wiąże się jednak z dłuższym czasem trwania kontaktu mówiącego ze słuchaczem, zatem obie teorie można uznać za uzasadnione, — interwał retencji — czas, jaki upłynął od wydarzenia do identyfikacji; niezawodność identyfikacji zmniejsza się wraz z upływem czasu, chociaż w wypadku znajomych głosów wpływ czasu nie ma większego znaczenia, — zaufanie — zaufanie sędziego do świadka, który jest przekonany o poprawności swojej identyfikacji. Brak wątpliwości sądu może mieć uzasadnienie jedynie wtedy, gdy głos mówiącego jest dobrze znany świadkowi, — uwaga — umiejętność skupienia się świadka na głosie mówiącego podczas sytuacji stresującej, trau- 27 K. Malik, Uwarunkowanie językowe i pozajęzykowe procesu roz- poznania mówcy przez świadka ze słyszenia, „Problemy Kryminalistyki” 2011, nr 271, s. 44. 28 Ch.  Sherrin, Earwitness Evidence: The Reliability of  Voice Identifications, „Osgoode Legal Studies Research Paper Series” 2015, No. 27, s. 11–34. W Y Ż S Z A S Z K O Ł A P O L I C J I W S Z C Z Y T N I E 7 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== MATERIAŁY POLICJA 3/2018 matycznej bądź standardowej. Eksperyment wykazał, że osoby uprzedzone o konieczności późniejszego rozpo- znania mówiącego, trafniej rozpoznawały głosy niż osoby, którym o tym nie wspomniano, — zniekształcone mówienie — osoba chcąca coś ukryć maskuje swój głos, celowo go zniekształca (szepcze, krzyczy), aby trudniej ją było zidentyfikować. Po przepro- wadzeniu badań stwierdzono, że dla głosu zniekształco- nego szeptem (z nieokreśloną wysokością, intonacją i od- mianą) współczynnik rozpoznawalności jest bardzo niski, — transmisja telefoniczna — rozpoznawanie może być wadliwe z powodu ograniczonego zakresu częstotliwości dźwięku transmitowanego przez telefon, — obcy język, nieznany akcent — wyniki rozpoznania mówcy obcojęzycznego zawsze są gorsze niż osoby mó- wiącej w języku słuchacza. Ma to z pewnością związek z wcześniej wskazanym elementem, czyli długością ekspo- zycji. Słuchając osób mówiących w jakimś języku, słucha- cze uczą się postrzegania, rozumienia i zauważania sub- telnych, ale ważnych różnic między głosami. Badania wy- kazały, że w wypadku wspólnego języka, lecz odmiennego akcentu, świadkowie mogą identyfikować akcent, nie głos, — cecha charakterystyczna — uznanie przez świad- ka głosu za charakterystyczny bez podania cechy, która ów  głos wyróżnia, nie może być brane przez sąd pod uwagę. Głos z określonym akcentem może się świadkowi wydać charakterystyczny, podczas gdy w podobny sposób akcentuje wiele osób. Mimo wymienionych zagrożeń mogących wpłynąć na  błędy w  identyfikacji głosowej, praktyka dowodzi, że rozpoznanie głosu może zakończyć się sukcesem. Identyfikacja na podstawie mowy — praktyka Przykładem identyfikacji pozytywnej może być jedna ze spraw prokurator Małgorzaty Ronc29 z 1984 r. Ponad 30 lat temu możliwości zastosowania technologii fonosko- pijnych były bardzo ograniczone. W wypadku identyfikacji głosu śledczy mogli polegać jedynie na zeznaniach świad- ka. Sprawa dotyczyła napadniętej pary nowożeńców: męż- czyzna otrzymał pięć ciosów siekierą w głowę; zdaniem lekarzy przeżył cudem. Młodą kobietę sprawca napadu sterroryzował siekierą i wyprowadził na teren ogródków działkowych. Wobec niej dopuścił się innej czynności seksualnej. Para została okradziona — z altanki, w której młodzi nocowali, zginęło kilka złotych drobiazgów, w tym obrączki. Na podłodze znaleziono natomiast pęk kluczy nienależących do  młodych oraz granatowy guzik. Pies tropiący doprowadził milicjantów do  mieszkania Stani- sława  D., kolegi napadniętego. Podczas przeszukania milicjanci znaleźli podartą koszulę, do której pasował zna- leziony guzik. Żona Stanisława D. potwierdziła, że klucze należą do jej męża. Sprawa wydawała się wyjaśniona. 29 Małgorzata Ronc — prokurator, prowadziła śledztwo m.in. w spra- wie zbrodni popełnionych przez Mariusza Trynkiewicza. Po kilku miesiącach, podczas drugiej rozprawy przed Sądem Wojewódzkim w Piotrkowie Trybunalskim, obecni na sali poszkodowani wysłuchują zeznań brata Stanisła- wa D. — Jana. Kiedy zaczyna mówić, kobieta rozpoznaje jego głos jako tego, który dopuścił się napaści na nią. Sprawa wróciła do prokuratury. Eksperyment, jaki wówczas przeprowadzono, polegał na odtworzeniu drogi, którą kobieta ze sprawcą przebyli w czerwcu 1984 r. Kobieta, tak jak wówczas, szła przo- dem, aby nie widzieć mówiącego. Za nią — podejrzany z konwojem i adwokatem, prokurator i kilku przybranych. Mężczyźni kolejno odczytywali z kartki zdania, które pod- czas napadu wypowiadał sprawca. Bez żadnych wątpli- wości ofiara rozpoznała głos Jana D. Sąd miał jednak wątpliwość, czy po kilku miesiącach od zdarzenia można rozpoznać głos napastnika, wobec czego zdecydowano się na kolejny eksperyment: obu bra- ci przebadano w warunkach studyjnych, ich wypowiedzi zarejestrowano, a  fizyczne parametry przeanalizowano metodą Visible Speech30, metodą identyfikacji osób na podstawie analizy mowy oraz metody wnioskowania o osobowości i cechach charakterologicznych. Okazało się, że Jan miał niewielki zasób słów, nie uży- wał związków frazeologicznych, popełniał błędy składnio- we. Jego mowę charakteryzowały niestaranna artykulacja, zająknięcia i przydechy oraz seplenienie z powodu braków w uzębieniu. Barwa jego głosu była nieczysta, z chrypką. Stanisław używał większej ilości słów, starannie artyku- łował, głos miał czysty i głęboki. Podczas ostatniego eksperymentu na  sali rozpraw oskarżeni i  czterej przybrani odczytywali z  kartki treść słów wypowiedzianych przez sprawcę w noc przestępstwa. W ośmiu wypadkach na dziesięć kobieta wskazała Jana D., raz się pomyliła, w dziesiątej serii nie wskazała nikogo. Wynik eksperymentu był rozstrzygający: Stanisław D. pobił małżonków, zaś sprawcą napaści na kobietę był Jan D.31 Sposób przeprowadzenia eksperymentu nie odpowiada obecnym standardom, wypowiedzi prezentowane świadko- wi powinny być bowiem inne niż te, które świadek słyszał podczas zdarzenia. Sytuacja, w  której znaleźli się jego uczestnicy również nie była typowa: głos sprawcy napaści na kobietę został rozpoznany podczas rozprawy sądowej, kiedy zeznawał on jako świadek, a nie w trakcie eksperymen- tu. Sukces identyfikacji w tym wypadku świadczy jednak o jej wartości, nawet w wypadku niezachowania procedur. Wiele lat wcześniej, w  1968 r., szwedzki profesor lingwistyki Jan Svartvik przyczynił się do pośmiertnej re- habilitacji skazanego i straconego w 1950 r. Timothy’ego Johna Evansa. Jak wykazały badania przeprowadzone przez Svartvika, rzekome zeznania Evansa podejrzanego o zamordowanie żony i nienarodzonego dziecka zawierały 30 Fonetyczny system transkrypcji opracowany przez Alexandra Melville’a Bella w 1867 r. Przedstawiał pozycję narządów mowy podczas wypowiadania głosek. 31 M. Ronc, Prokurator. Kobieta, która się nie bała. Małgorzata Ronc w rozmowie z Joanną Podgórską, Kraków 2015, s. 92–103. 8 ##7#52#aSUZPUk1BVC1WaXJ0dWFsbw== K W A R T A L N I K K A D R Y K I E R O W N I C Z E J P O L I C J I
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Policja 3/2018
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: