Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00186 004712 14684361 na godz. na dobę w sumie
Polska za Nerona - ebook/pdf
Polska za Nerona - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 163
Wydawca: Iskry Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-244-0318-9 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> popularnonaukowe
Porównaj ceny (książka, ebook (-8%), audiobook).

Wznowiona z okazji 90. urodzin prof. Krawczuka książka napisana lekkim piórem i z ogromną erudycją, to nietypowa lekcja historii. Opowieść, osnuta wokół rzymskiej wyprawy po bursztyn w I w. n.e., pełna jest ciekawostek, mądrych refleksji i subtelnego humoru. Poznajemy dzięki niej nie tylko Polskę z czasów Nerona, lecz – dzięki licznym i bardzo trafnym odniesieniom do współczesności – także obecną.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Neron/1/3 04•09•2002 8:11 PM Page 1 Aleksander Krawczuk Polska za Nerona Neron/1/3 04•09•2002 8:11 PM Page 3 Aleksander Krawczuk Polska za Nerona Neron/1/3 04•09•2002 8:11 PM Page 4 Opracowanie graficzne Andrzej Barecki Redakcja Magdalena S‚ysz Korekta Danuta Wo‚odko Zdj«cie autora na obwolucie Jan M. Wilczy˜ski Copyright by Aleksander Krawczuk, Krak(cid:151)w 2002 Copyright by Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2002 Wydawnictwo ISKRY ul. Smolna 11, 00-375 Warszawa e-mail: iskry@iskry.com.pl ISBN 83-207-1697-7 Wydanie I www.iskry.com.pl Neron/1/3 04•09•2002 8:11 PM Page 5 Kiedy bogowie spostrzegli, (cid:253)e nawet oni nie s(cid:136) w stanie zmieni(cid:141) przesz‚o(cid:230)ci — wymy(cid:230)lili historyk(cid:151)w. Nie wiem, kto pierwszy to stwierdzi‚. Neron/1/3 04•09•2002 8:11 PM Page 6 ªDopiero niedawno przekonano si« dok‚adnie, (cid:253)e to wybrze(cid:253)e Germanii, sk(cid:136)d przywozi si« bursztyn, dzieli od Karnuntum w Panonii niemal 600 mil [oko‚o 890 km]. Jeszcze (cid:253)yje ekwita rzymski, wys‚any tam przez Juliana, zarz(cid:136)dc« igrzysk gladiatorskich cesarza Nerona. Odwiedzi‚ on i miejsca handlu, i wybrze(cid:253)a, a przywi(cid:151)z‚ tak wiele bursztynu, (cid:253)e mo(cid:253)na by‚o obci(cid:136)(cid:253)y(cid:141) nim w«z‚y siatki, powstrzymuj(cid:136)cej zwierz«ta i os‚aniaj(cid:136)cej podium. Bursztynem r(cid:151)wnie(cid:253) ozdobiono bro˜ i mary [dla wynoszenia zabitych gladiator(cid:151)w], jak te(cid:253) ca‚y wystr(cid:151)j, zmieniany ka(cid:253)dego dnia. Najci«(cid:253)sza bry‚a wa(cid:253)y‚a 13 funt(cid:151)w [ponad 4,2 kg](cid:211). Pliniusz Starszy, Historia naturalna (ks. 37, 45) Neron/1/3 04•09•2002 8:11 PM Page 7 I MISENUM, 24 SIERPNIA 79 ªMY, PATRZ(cid:132)CY Z BOKU, BO Z MISENUM, pocz(cid:136)tkowo nie byli(cid:230)my pewni, kt(cid:151)ra to g(cid:151)ra dymi chmur(cid:136). Dopiero p(cid:151)(cid:144)niej rozpoznano, (cid:253)e to Wezuwiusz. Chmura za(cid:230) swym kszta‚tem najbardziej przypomi- na‚a drzewo, i to w‚a(cid:230)nie pini«. Wzbija‚a si« bowiem wysoko, jakby pie˜ prosty i bardzo (cid:230)mig‚y, tam dopiero rozpo(cid:230)cieraj(cid:136)c szeroko swe ga‚«zie. S(cid:136)dz«, (cid:253)e wynosi‚ j(cid:136) w g(cid:151)r« mocny podmuch, kt(cid:151)ry jednak s‚ab‚ p(cid:151)(cid:144)niej — albo te(cid:253) ugina‚a si« pod w‚asnym ci«(cid:253)arem. Wydawa‚a si« to bia‚a, to znowu szara i jakby zmiennych odcieni, zale(cid:253)nie od tego, czy nios‚a popi(cid:151)‚, czy te(cid:253) ziemi«. Dzie˜ by‚ dziewi(cid:136)ty przed kalendami wrze(cid:230)nia [24 sierpnia], godzina za(cid:230) mniej wi«cej si(cid:151)dma [po wschodzie s‚o˜ca]. Moja matka pierwsza oznajmi‚a wujowi, (cid:253)e pokaza‚a si« chmura tak niezwyk‚a wielko(cid:230)ci(cid:136) i kszta‚tem. On za(cid:230) ju(cid:253) za(cid:253)y‚ k(cid:136)pieli s‚o- necznej i potem zimnej, ju(cid:253) zjad‚ co(cid:230) le(cid:253)(cid:136)c i w‚a(cid:230)nie zabra‚ si« do studi(cid:151)w. Za(cid:253)(cid:136)da‚ sanda‚(cid:151)w, wszed‚ na miejsce, z kt(cid:151)rego najlepiej by‚o mo(cid:253)na ogl(cid:136)da(cid:141) dziwne zjawisko. Jako cz‚owiek wielkiej uczono(cid:230)ci uzna‚, (cid:253)e to co(cid:230) ogromnego i godne jest bli(cid:253)szego zba- dania. Rozkaza‚ wi«c natychmiast, aby przygotowano lekki okr«t 7 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 8 liburnijski. Da‚ tak(cid:253)e mnie mo(cid:253)no(cid:230)(cid:141) pop‚yni«cia z nim razem, o ile bym zechcia‚. Odpowiedzia‚em, (cid:253)e wol« pracowa(cid:141) — a w‚a(cid:230)nie on sam da‚ mi co(cid:230) do pisania. W chwili gdy ju(cid:253) wychodzi‚ z domu, wr«czono mu list od pani Rektyny, przera(cid:253)onej blisko(cid:230)ci(cid:136) niebezpiecze˜stwa, jej willa bo- wiem le(cid:253)a‚a u samych st(cid:151)p g(cid:151)ry i nie by‚o (cid:253)adnego sposobu wy- dostania si« stamt(cid:136)d inaczej ni(cid:253) okr«tem; b‚aga‚a wi«c mego wu- ja, by j(cid:136) wyrwa‚ z po‚o(cid:253)enia tak krytycznego. Zmieni‚ plan bezzw‚ocznie. To mianowicie, co rozpocz(cid:136)‚ powodowany tylko pa- sj(cid:136) badania, spe‚ni‚ wielkodusznie. Wyprowadzi‚ na morze tr(cid:151)j- rz«dowce i wszed‚ na pok‚ad jednego z nich, tamto bowiem wy- brze(cid:253)e by‚o g«sto zamieszkane. Spieszy wi«c tam, sk(cid:136)d inni uciekaj(cid:136) w pop‚ochu. Trzyma kurs i steruje wprost ku grozie(cid:211)*. Mowa tu o s‚awnym wybuchu Wezuwiusza w sierpniu roku 79, tym, kt(cid:151)ry pogrzeba‚ Pompeje. Miejscowo(cid:230)(cid:141), z kt(cid:151)rej wyp‚yn«‚y okr«ty, to Misenum nad Zatok(cid:136) Neapolita˜sk(cid:136), gdzie stacjonowa- ‚a eskadra rzymskiej floty wojennej. A dowodzi‚ ni(cid:136) w(cid:151)wczas Pli- niusz. To jego siostrzeniec, Pliniusz M‚odszy, m‚ody wtedy cz‚o- wiek, opisa‚ po latach tamto wydarzenie w jednym z list(cid:151)w do historyka Korneliusza Tacyta (6, 16). W innym za(cid:230) (3, 5) przedsta- wia prace swego wuja: ªMia‚ wtedy [w chwili (cid:230)mierci] lat 56. Jest mi prawdziwie mi‚o, (cid:253)e tak pilnie czytaj(cid:136)c jego pisma chcia‚by(cid:230) mie(cid:141) je wszystkie i pytasz, ile ich jest razem. Ch«tnie ci« poinformuj« i podam r(cid:151)wnie(cid:253), w ja- kim powsta‚y porz(cid:136)dku. A wi«c: O walce je(cid:144)dzieckiej, ksi«ga jedna. Napisa‚ j(cid:136), dok‚adnie i pomys‚owo, gdy jeszcze s‚u(cid:253)y‚ w wojsku ja- ko dow(cid:151)dca szwadronu. O (cid:253)yciu Pompejusza Sekundusa, ksi«gi dwie. Pompejusz bardzo go mi‚owa‚, spe‚ni‚ wi«c obowi(cid:136)zek nale(cid:253)ny pa- mi«ci przyjaciela. Wojny z Germanami, ksi(cid:136)g dwadzie(cid:230)cia. Zawar‚ w nich opis wszystkich wojen, jakie prowadzili(cid:230)my z tym ludem. Zacz(cid:136)‚ pisa(cid:141), gdy jeszcze s‚u(cid:253)y‚ w wojsku w Germanii, napomniany 8 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 9 w widzeniu sennym. Stan«‚a przed nim mara Druzusa Nerona — te- go, kt(cid:151)ry dokona‚ tak szerokich podboj(cid:151)w Germanii i tam zgin(cid:136)‚ — polecaj(cid:136)c, by o nim pami«ta‚ i ocali‚ go przed krzywd(cid:136) zapomnienia. Trzy ksi«gi uczone, podzielone na sze(cid:230)(cid:141) tom(cid:151)w, w kt(cid:151)rych kszta‚ci m(cid:151)wc« od samego pocz(cid:136)tku. W(cid:136)tpliwo(cid:230)ci j«zykowe, ksi(cid:136)g osiem. Pi- sa‚ je za Nerona, w ostatnich latach jego panowania, kiedy tyrania uczyni‚a czym(cid:230) niebezpiecznym ka(cid:253)dy rodzaj bada˜ nieco swobod- niejszy i szlachetniejszy. Od ko˜ca dzie‚a Aufidiusza Bassusa, ksi(cid:136)g trzydzie(cid:230)ci jeden, tamto bowiem [Aufidiuszowe] dobiega‚o tylko do po‚owy panowania Klaudiusza. Wreszcie Historia naturalna, ksi(cid:136)g trzydzie(cid:230)ci siedem — dzie‚o obszerne, uczone, bogate i urozmaicone nie mniej ni(cid:253) sama przyroda. Dziwisz si« mo(cid:253)e, jakim sposobem cz‚owiek bardzo zaj«ty po- trafi‚ napisa(cid:141) tyle wolumin(cid:151)w, a w nich poruszy(cid:141) a(cid:253) tyle proble- m(cid:151)w tak skomplikowanych? Ot(cid:151)(cid:253) zdziwisz si« jeszcze bardziej, kiedy si« dowiesz, (cid:253)e przez czas jaki(cid:230) prowadzi‚ r(cid:151)wnie(cid:253) sprawy s(cid:136)- dowe i (cid:253)e wiele czasu zaj«‚y mu powa(cid:253)ne obowi(cid:136)zki oraz piel«gno- wanie przyja(cid:144)ni cesarzy [Tytusa i Wespazjana]. Lecz umys‚ mia‚ bystry, energi« niewiarygodn(cid:136), czujno(cid:230)(cid:141) zdumiewaj(cid:136)c(cid:136). Dlatego te(cid:253) zwyk‚em si« (cid:230)mia(cid:141), kiedy ten lub (cid:151)w nazywa mnie pracowitym; mnie, kt(cid:151)ry w por(cid:151)wnaniu z nim jestem sko˜czonym leniem! Ale kt(cid:151)(cid:253) z tych, co ca‚e (cid:253)ycie (cid:230)l«cz(cid:136) nad nauk(cid:136), nie musi wyda(cid:141) si« wo- bec niego cz‚owiekiem oddanym tylko spaniu i nier(cid:151)bstwu?(cid:211) Zapewne wi«kszo(cid:230)(cid:141) z nas sk‚onna by‚aby podpisa(cid:141) si« pod ty- mi s‚owami, por(cid:151)wnuj(cid:136)c dorobek swego (cid:253)ycia z Pliniuszowym. To prawda, (cid:253)e mia‚ do pomocy sekretarzy i skryb(cid:151)w. Prawda te(cid:253), (cid:253)e zw‚aszcza Historia naturalna oparta jest na ekscerptach z dzie‚ mn(cid:151)- stwa autor(cid:151)w, uczciwie zreszt(cid:136) wymienianych. Niemal jednak w ka(cid:253)dej sprawie, kt(cid:151)rej dotyka w owej encyklopedii, ma r(cid:151)wnie(cid:253) w‚asne zdanie i uwagi, tak(cid:253)e moralizatorskie. My natomiast dyspo- nujemy wszystkimi zdobyczami nowoczesnej techniki, z kompute- 9 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 10 rami i internetem w‚(cid:136)cznie, nie m(cid:151)wi(cid:136)c o przer(cid:151)(cid:253)nych indeksach, s‚ownikach, bibliografiach, doskonalonych przez pokolenia bada- czy. Wsp(cid:151)‚czesny uczony zazwyczaj (cid:253)yje w zaciszu swego gabine- tu, pracowni, biblioteki, wolny od uci(cid:136)(cid:253)liwo(cid:230)ci, jakie nieuchronnie niesie udzia‚ w (cid:253)yciu publicznym i sprawowanie odpowiedzialnych urz«d(cid:151)w — chyba (cid:253)e sam tego pragnie i na to si« godzi. Pliniusz na- tomiast od takich obowi(cid:136)zk(cid:151)w uchyli(cid:141) si« nie m(cid:151)g‚. Nale(cid:253)a‚ do stanu tak zwanych ekwit(cid:151)w, czyli je(cid:144)d(cid:144)c(cid:151)w; nazwa st(cid:136)d, (cid:253)e jego przedstawiciele w dawnych wiekach jako zamo(cid:253)niej- si s‚u(cid:253)yli w wojsku z w‚asnym koniem (equus). By‚a to jednak w pocz(cid:136)tkach cesarstwa przesz‚o(cid:230)(cid:141) bardzo odleg‚a. Ekwici ju(cid:253) od dawna stanowili warstw« bogatych przedsi«biorc(cid:151)w, mo(cid:253)na by rzec — biznesmen(cid:151)w. Sprawowali te(cid:253) wy(cid:253)sze — cho(cid:141) formalnie nie te najwy(cid:253)sze — urz«dy w r(cid:151)(cid:253)nych dzia‚ach administracji pa˜stwo- wej, a wi«c tak(cid:253)e cesarskiej, nosz(cid:136)c tytu‚y prokurator(cid:151)w i prefek- t(cid:151)w; w wojsku s‚u(cid:253)yli jako oficerowie, czyli trybuni. W sk‚ad se- natu nie wchodzili, ten bowiem tradycyjnie reprezentowa‚ interesy wielkich posiadaczy ziemskich i starych rod(cid:151)w — chyba (cid:253)e powodowani ambicj(cid:136) zabiegali o karier« polityczn(cid:136) i urz«dy otwieraj(cid:136)ce drog« do niej. Ze wszystkich wymienionych dzie‚ Pliniusza zachowa‚o si« tylko jedno, Historia naturalna; tytu‚ ten najlepiej by‚oby t‚umaczy(cid:141) ªBada- nia przyrodnicze(cid:211). Jest to rodzaj wielkiej encyklopedii rozumowanej, to jest u‚o(cid:253)onej nie wed‚ug hase‚, ale dzia‚ami: kosmogonia, geogra- fia, nauka o cz‚owieku i zwierz«tach, botanika, medycyna i leki, me- talurgia, malarstwo, minera‚y. To jedyna znana nam encyklopedia staro(cid:253)ytna! Kopalnia informacji o wszystkich dziedzinach (cid:151)wczes- nego (cid:253)ycia, o tym, co Grecy i Rzymianie wiedzieli o zjawiskach natu- ry, pomnik niewiarygodnego wr«cz wysi‚ku jednego cz‚owieka. A zarazem rzecz ta ma swoje walory j«zykowe, pe‚na jest przer(cid:151)(cid:253)- nych refleksji, stanowi (cid:230)wiadectwo epoki, osobowo(cid:230)ci autora. 10 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 11 Pliniusz, uczony i dow(cid:151)dca, spe‚ni‚ do ko˜ca swe obowi(cid:136)zki: chcia‚ zbada(cid:141) niezwyk‚e wydarzenie i jednocze(cid:230)nie nie(cid:230)(cid:141) pomoc zagro(cid:253)onym. Zgin(cid:136)‚ prawdziwie na posterunku, w domu u st(cid:151)p Wezuwiusza, ale (cid:230)mierci(cid:136) ‚agodn(cid:136), podczas snu. Bezpo(cid:230)redni(cid:136) przyczyn(cid:136) zgonu by‚o zapewne niedotlenienie serca w atmosferze przesyconej wyziewami wulkanu. To wynika z opisu, jaki przeka- za‚ jego siostrzeniec, pozostawiony w Misenum. Zw‚oki odnale- ziono i pochowano po trzech dniach (6, 16). A i Pliniusz M‚odszy usi‚owa‚ na(cid:230)ladowa(cid:141) odwa(cid:253)n(cid:136) postaw« wuja. Czyni‚ to mo(cid:253)e tro- ch« (cid:230)miesznie, jakby pozowa‚, sam to przyznaje. Czyta‚ mianowi- cie i ekscerpowa‚ ksi«gi historyczne Tytusa Liwiusza, cho(cid:141) ziemia dr(cid:253)a‚a tak mocno, (cid:253)e strach by‚o przebywa(cid:141) pod dachem. W po- mroce s‚ysza‚o si« szlochanie kobiet, p‚acz dzieci, rozpaczliwe wo- ‚ania tych, co szukali swych najbli(cid:253)szych. Jedni modlili si« g‚o(cid:230)no i wr«cz prosili bog(cid:151)w o rych‚(cid:136) (cid:230)mier(cid:141), ale jeszcze wi«cej g‚osi‚o, (cid:253)e nie ma ju(cid:253) bog(cid:151)w, a noc, kt(cid:151)ra zapada, jest noc(cid:136) ostatni(cid:136), wiecz- n(cid:136), (cid:230)mierci(cid:136) i zgonem wszystkiego. Tyle o autorze notatki o wyprawie po bursztyn za panowania Nerona i o jego dziele; notatki kr(cid:151)tkiej, lecz konkretnej, wiary- godnej — i jedynej. Tak jak sam Neron jest jedynym cesarzem rzymskim, o kt(cid:151)rym mo(cid:253)emy powiedzie(cid:141) z ca‚(cid:136) pewno(cid:230)ci(cid:136), w‚a- (cid:230)nie dzi«ki Pliniuszowi, (cid:253)e zaszczyci‚ swoj(cid:136) uwag(cid:136) p(cid:151)(cid:144)niejsze zie- mie Polski i wys‚a‚ tam wypraw«. To fakt historyczny i bezsporny. Wyprawa mia‚a wprawdzie cele handlowe — ale czy tylko? Wysy- ‚a‚ przecie(cid:253) Neron ekspedycje w r(cid:151)(cid:253)ne, odleg‚e strony, bo i na Kaukaz, a(cid:253) ku wybrze(cid:253)om Morza Kaspijskiego, i nawet do Etiopii, do (cid:144)r(cid:151)de‚ Nilu. Podobno marzy‚ o tym, by p(cid:151)j(cid:230)(cid:141) w (cid:230)lady Aleksan- dra Wielkiego. Z ca‚(cid:136) pewno(cid:230)ci(cid:136) byli te(cid:253) inni imperatorzy, przed nim i po nim, interesuj(cid:136)cy si« z jakich(cid:230) powod(cid:151)w krajem nad Wi- s‚(cid:136) (nazw« tej rzeki w formie Vistula Rzymianie znali), o tym wszak(cid:253)e dost«pne dzi(cid:230) (cid:144)r(cid:151)d‚a milcz(cid:136). 11 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 12 POLSKI T(cid:252)UMACZ PLINIUSZA DZIE(cid:252)O PLINIUSZA Z NATURY RZECZY nie by‚o przeznaczone do ci(cid:136)- g‚ej lektury, lecz raczej do studiowania poszczeg(cid:151)lnych ksi(cid:136)g i cz«- (cid:230)ci przez czytelnika zainteresowanego danym zagadnieniem; tak by‚o w staro(cid:253)ytno(cid:230)ci, tak bywa te(cid:253) obecnie. Przek‚ad rzeczy ency- klopedycznej, pe‚nej wszelkiego rodzaju informacji, wymaga oczy- wi(cid:230)cie ustawicznego sprawdzania danych, por(cid:151)wnywania z aktual- nym stanem wiedzy, a przede wszystkim szukania odpowiednich termin(cid:151)w wsp(cid:151)‚czesnych dla wyraz(cid:151)w ‚aci˜skich. Podobny k‚opot mia‚ zreszt(cid:136) sam Pliniusz, kiedy przychodzi‚o mu t‚umaczy(cid:141) z grec- kich autor(cid:151)w, a oni stanowili jego (cid:144)r(cid:151)d‚o najwa(cid:253)niejsze. Z tym wi«kszym szacunkiem i podziwem winni(cid:230)my patrzy(cid:141) na niezwyk‚e osi(cid:136)gni«cie, jakim jest polski przek‚ad ca‚ej Historii na- turalnej, dokonany w pierwszej po‚owie wieku XIX i opublikowa- ny w Poznaniu w 1845 roku wraz z tekstem ‚aci˜skim w dziesi«- ciu tomach. Z podziwem tym wi«kszym, (cid:253)e dokona‚ tego dzie‚a tylko jeden cz‚owiek. By‚ nim J(cid:151)zef (cid:252)ukaszewicz. Posta(cid:141) to niezwyk‚a i zas‚u(cid:253)ona dla naszej kultury, dzi(cid:230) jakby zapomniana — mo(cid:253)e z wyj(cid:136)tkiem kr«gu mi‚o(cid:230)nik(cid:151)w Poznania i Wielkopolski oraz badaczy historii szkolnictwa i reformacji w Polsce. Dzie‚a jego s(cid:136) tak liczne, r(cid:151)(cid:253)norodne i wci(cid:136)(cid:253) warto(cid:230)cio- we, (cid:253)e pod wzgl«dem pracowito(cid:230)ci i rozleg‚o(cid:230)ci zainteresowa˜ na pewno zas‚uguje na por(cid:151)wnanie z autorem, kt(cid:151)rego ksi«gi przy- swoi‚ polszczy(cid:144)nie, czyli z Pliniuszem. Urodzi‚ si« w roku 1799 w Wielkopolsce, w skromnej rodzinie urz«dniczej. Dzieci˜stwo i m‚odo(cid:230)(cid:141) mia‚ ze wzgl«d(cid:151)w material- nych trudne. Uczy‚ si« w szko‚ach franciszka˜skich, ale tak(cid:253)e u pastora niemieckiego, cz‚owieka wielkiej kultury. Wyni(cid:151)s‚ z tych lat dobr(cid:136) znajomo(cid:230)(cid:141) ‚aciny, zami‚owanie do ksi(cid:136)(cid:253)ek, a tak(cid:253)e zain- teresowanie dziejami innowierstwa w Polsce. Studiowa‚ w Krako- 12 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 13 wie, gdzie zawar‚ bli(cid:253)sz(cid:136) znajomo(cid:230)(cid:141) z wielkim bibliofilem i uczo- nym, Jerzym Samuelem Bandtkiem. Po powrocie do Poznania zy- ska‚ zaufanie i opiek« wspania‚ego mecenasa kultury i mi‚o(cid:230)nika staro(cid:253)ytno(cid:230)ci, jakim by‚ Edward Raczy˜ski. Najpierw wyszukiwa‚ dla niego, ale tak(cid:253)e dla Tytusa Dzia‚y˜skiego i biblioteki k(cid:151)rnic- kiej, rzadkie dzie‚a w kraju i za granic(cid:136). Od roku 1829 piastowa‚ przez ponad dwadzie(cid:230)cia lat godno(cid:230)(cid:141) pierwszego dyrektora biblio- teki Raczy˜skich, a wi«c odpowiednika galicyjskiego Ossolineum. Kierowa‚ archiwum pozna˜skim, wsp(cid:151)‚pracowa‚ z tamtejszymi pi- s-mami naukowymi. Ostatnie lata sp«dzi‚ w odziedziczonym przez (cid:253)on« maj(cid:136)tku ziemskim pod Krotoszynem. Zmar‚ w roku 1873. Prze(cid:253)y‚ jako ch‚opiec czasy napoleo˜skie, potem powstanie listo- padowe, Wiosn« Lud(cid:151)w, powstanie styczniowe; udzia‚u w powsta- niach nie bra‚, a nawet je pot«pia‚. Pisa‚ du(cid:253)o. O dysydentach w Poznaniu, o ko(cid:230)cio‚ach braci cze- skich w Wielkopolsce, o Poznaniu w dawnych czasach, o ko(cid:230)cio- ‚ach wyznania helweckiego na Litwie i osobno w Ma‚ej Polsce. Je- go najwi«ksze dzie‚a to: czterotomowa Historia szk(cid:151)‚ w Koronie i Wielkim Ksi«stwie Litewskim; trzytomowy historyczny opis ko- (cid:230)cio‚(cid:151)w oraz wszelkich budowli sakralnych i instytucji przyko- (cid:230)cielnych w dawnej diecezji pozna˜skiej; dwutomowy opis miast i wsi w powiecie krotoszy˜skim. Wszystkie te ksi(cid:136)(cid:253)ki, oparte na materia‚ach (cid:144)r(cid:151)d‚owych, mimo r(cid:151)(cid:253)nych niedostatk(cid:151)w s(cid:136) wci(cid:136)(cid:253) ce- nione i poszukiwane. Niekt(cid:151)re przet‚umaczono na niemiecki. ªBy‚ to cz‚owiek, dla kt(cid:151)rego poza polskimi dziejami i poza pol- sk(cid:136) spraw(cid:136) nic nie istnia‚o(cid:211). Ratunek jednak upatrywa‚ przede wszystkim w pracy materialnej, w piel«gnowaniu j«zyka, dziej(cid:151)w i literatury ojczystej. W zamiarach powsta˜czych widzia‚ jedynie nieszcz«(cid:230)cie dla og(cid:151)‚u. Tak charakteryzowa‚ go wsp(cid:151)‚czesny mu, nieco m‚odszy krajan Marceli Motty w swych Przechadzkach po mie- (cid:230)cie [Poznaniu]. 13 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 14 Niech«tny arystokracji — cho(cid:141) niekt(cid:151)rych jej przedstawicieli, jak cho(cid:141)by Edwarda Raczy˜skiego, bardzo ceni‚ — by‚ wr«cz wro- giem szlachetczyzny. Gniew obozu katolickiego (cid:230)ci(cid:136)gn(cid:136)‚ na siebie pracami o historii ko(cid:230)cio‚(cid:151)w protestanckich w Polsce oraz zdecy- dowanym antyjezuityzmem. By‚ zdania, podobnie jak Lelewel, z kt(cid:151)rym korespondowa‚, (cid:253)e jezuicki system wychowania walnie przyczyni‚ si« do upadku Polski. Ale nie tylko ich krytykowa‚. W swej Historii szk(cid:151)‚ opowiada szeroko, niew(cid:136)tpliwie rozmy(cid:230)lnie o tym, jak Akademia Krakowska zapragn«‚a mie(cid:141) (cid:230)wi«tego patro- na — skoro rywalizuj(cid:136)cy z ni(cid:136) jezuici chlubili si« (cid:230)w. Stanis‚awem Kostk(cid:136). Na proces kanonizacyjny wyda‚a w ci(cid:136)gu pokole˜ ogrom- ne pieni(cid:136)dze. Mimo wk‚adu kapita‚u w pewnym momencie grozi- ‚o, (cid:253)e zamiast do kanonizacji Jana Kantego dojdzie do wyrzucenia jego szcz(cid:136)tk(cid:151)w z ko(cid:230)cio‚a. Zrodzi‚o si« mianowicie podejrzenie, (cid:253)e nale(cid:253)a‚ on do pot«(cid:253)nego w wieku XV nurtu koncyliaryst(cid:151)w; g‚osi‚ on, (cid:253)e w sprawach wiary autorytet soboru g(cid:151)ruje nad zda- niem papie(cid:253)a. U‚agodzenie gniewu kurii i op‚acanie adwokat(cid:151)w znowu wymaga‚o niewiarygodnych nak‚ad(cid:151)w. Kanonizacja w Rzymie nast(cid:136)pi‚a w 1767 roku, a na rok nast«pny przewidziano uroczysto(cid:230)ci w Krakowie. Tymczasem zawi(cid:136)za‚a si« konfederacja barska. Pisze (cid:252)ukaszewicz: ªPrzez pi«(cid:141) lat niszczy‚ nieprzyjaciel i swoi wzd‚u(cid:253) i wszerz Polsk«. Krak(cid:151)w do reszty pod- upad‚, kraj zosta‚ rozebrany, na gruzach zakonu jezuit(cid:151)w ustano- wiono komisj« edukacyjn(cid:136), szko‚y pijarskie rozwija‚y si« coraz po- (cid:253)yteczniej dla kraju [...] — a Akademia Krakowska? Nie my(cid:230)la‚a o niczym wi«cej tylko o swoim (cid:230)wi«tym i wyprawi‚a na cze(cid:230)(cid:141) jego dnia 15 lipca 1775 roku najokazalsz(cid:136) rocznic« kanonizacji(cid:211). Podaje opis owej celebry s‚owami jej naocznego (cid:230)wiadka, ksi«- dza J(cid:151)zefa Putanowicza: ªKrak(cid:151)w zdawa‚ si« w ten dzie˜ szczu- p‚ym [...]. Wszystkie dachy kamienic okryte by‚y spektatorami. G(cid:151)ra Wawel zdawa‚a si« zaros‚a g«stw(cid:136) ludu. Ulice, kt(cid:151)rymi prze- 14 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 15 chodzi‚a procesja, przybrane by‚y w r(cid:151)(cid:253)ne b‚awaty i szpalery. Uli- ca (cid:230)w. Anny dla uniknienia jakowego nieporz(cid:136)dku we wszystkich swych wej(cid:230)ciach strze(cid:253)ona by‚a od uproszonego rosyjskiego garni- zonu, trzymaj(cid:136)cego na (cid:151)w czas komend« miasta(cid:211). Ostatnie zdanie przytoczy‚ (cid:252)ukaszewicz drukiem pochy‚ym, a sam od siebie dodaje: ªTak si« pobo(cid:253)nie bawi‚a w (cid:230)wi«tych matka nauk w Polsce, podczas gdy kraj obc(cid:136) przemoc(cid:136) (cid:230)wie(cid:253)o rozszarpa- ny wo‚a‚ na ni(cid:136) daremnie o ludzi zdatnych do rozmaitych pos‚ug publicznych(cid:211). Rzeczywi(cid:230)cie: prostoduszne s‚owa relacji Putanowi- cza urastaj(cid:136) do rangi symbolu, w kt(cid:151)rym zawiera si« wszystko. Trudno si« dziwi(cid:141), (cid:253)e gdy powsta‚ projekt za‚o(cid:253)enia uniwersy- tetu w Poznaniu, kandydatura (cid:252)ukaszewicza upad‚a natychmiast z powodu oporu kleru. Natomiast w ponad p(cid:151)‚ wieku p(cid:151)(cid:144)niej s‚o- wa najwy(cid:253)szego uznania po(cid:230)wi«ci‚ mu Stanis‚aw Kot, autor Histo- rii wychowania, wielki badacz dziej(cid:151)w reformacji w Polsce. Przek‚ad Pliniusza to owoc d‚ugoletniej, ogromnej pracy, kt(cid:151)- rej podj(cid:136)‚ si« autor na pro(cid:230)b« Edwarda Raczy˜skiego. Zamierza‚ on da(cid:141) spo‚ecze˜stwu zbi(cid:151)r pisarzy ‚aci˜skich — po jednej stronie tekst orygina‚u, po drugiej przek‚ad polski. W‚a(cid:230)nie tak wydawa- no ju(cid:253) w(cid:151)wczas i wydaje si« do dzi(cid:230) ca‚e serie autor(cid:151)w klasycz- nych we Francji, Niemczech, Anglii. Ukaza‚o si« w tym zbiorze Raczy˜skiego kilkana(cid:230)cie pozycji, mi«dzy innymi dzie‚o Witru- wiusza O architekturze. Najwi«ksz(cid:136), ale i ostatni(cid:136) pozycj(cid:136) by‚a w‚a- (cid:230)nie Historia naturalna Pliniusza. Zosta‚a opublikowana w roku 1845, ju(cid:253) po samob(cid:151)jczej (cid:230)mierci Edwarda Raczy˜skiego. Jego wielka idea nigdy nie doczeka‚a si« kontynuacji w tej formie. Ow- szem, mamy r(cid:151)(cid:253)ne cenne serie przek‚ad(cid:151)w, ale bez tekstu orygi- na‚u. W jednej z nich, w ramach Biblioteki Narodowej, ukaza‚o si« t‚umaczenie Historii naturalnej w wyborze Ireny i Tadeusza Za- wadzkich, z ich wst«pem i komentarzami. O przek‚adzie ca‚o(cid:230)ci, o ile wiem, nikt nawet nie my(cid:230)li. I na pewno nikt w pojedynk« te- 15 Neron/1/3 04•09•2002 8:12 PM Page 16 go nie dokona. A rzecz by‚aby potrzebna; mamy przecie(cid:253) nowe, krytyczne wydania tekstu ‚aci˜skiego, przek‚ad z po‚owy wieku XIX jest j«zykowo nieco archaiczny i niewolny od pomy‚ek, wok(cid:151)‚ za(cid:230) ka(cid:253)dej informacji podanej przez Pliniusza wyros‚a ogromna li- teratura fachowa. Oczywi(cid:230)cie dotyczy to tak(cid:253)e tego, co m(cid:151)wi on o bursztynie. Aby wi«c sprosta(cid:141) zadaniu, trzeba by powo‚a(cid:141) osob- n(cid:136) pracowni« akademii, zatrudni(cid:141) na etatach kilku filolog(cid:151)w, hi- storyk(cid:151)w, archeolog(cid:151)w, zasi«ga(cid:141) w miar« potrzeby opinii konsul- tant(cid:151)w. A wi«c fundusze z KBN, granty, wyprawy do bibliotek zagranicznych, komputery — i przynajmniej (cid:141)wier(cid:141) wieku spokoj- nej pracy. Tak to si« obecnie robi. Nie tylko (cid:252)ukaszewicz, ale tak- (cid:253)e ludzie mego pokolenia urodzili si« za wcze(cid:230)nie. ELEKTRON FAETON, SYN BOGA S(cid:252)O`CA HELIOSA, uprosi‚ swego ojca, by pozwo- li‚ mu odby(cid:141) drog« po kr«gu niebios, powo(cid:253)(cid:136)c s‚onecznym rydwa- nem cho(cid:141)by tylko przez dzie˜ jeden. Nie zdo‚a‚ jednak — co ojciec z trwog(cid:136) przewidywa‚ — ujarzmi(cid:141) ognistych rumak(cid:151)w. Ponios‚y, a kiedy rydwan zboczy‚ z drogi, po(cid:253)ar ogarn(cid:136)‚ ziemi«, sam za(cid:230) Fa- eton zgin(cid:136)‚ ra(cid:253)ony piorunem Zeusa. Op‚akiwa‚y go rzewnie siostry, Heliady, pogr(cid:136)(cid:253)one w takiej (cid:253)a‚o(cid:230)ci, (cid:253)e lito(cid:230)ciwi bogowie zamienili je wreszcie w topole rosn(cid:136)ce nad brzegami rzeki Eridanos, kt(cid:151)r(cid:136) Rzymianie uto(cid:253)samiali p(cid:151)(cid:144)niej z Padem. Nieustannie za(cid:230) ciekn(cid:136)ce ‚zy Heliad, stwardnia‚e od s‚o˜ca, sta‚y si« jakby kamieniem, kt(cid:151)re- mu Grecy dali nazw« elektron, czyli ja(cid:230)niej(cid:136)cy, (cid:230)wietlisty (od wyra- zu elektor, promieniste s‚o˜ce). Mit ten opowiada‚o w r(cid:151)(cid:253)nych wersjach wielu dawnych poet(cid:151)w greckich, a szczeg(cid:151)lnie pi«knie i szeroko przedstawi‚ go po ‚acinie Owidiusz w swych Metamorfozach (ks. 2). Pliniusz natomiast, jak przysta‚o na uczonego, surowo gani owych greckich tw(cid:151)rc(cid:151)w, pisa- 16
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Polska za Nerona
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: