Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00224 006948 14488711 na godz. na dobę w sumie
Pozycja prawna arbitra w arbitrażu handlowym. Wydanie 2 - ebook/pdf
Pozycja prawna arbitra w arbitrażu handlowym. Wydanie 2 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 595
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8158-322-0 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Monografie Prawnicze to seria, w której ukazują się publikacje omawiające w wyczerpujący sposób określone instytucje czy zagadnienia prawne. Adresujemy ją przede wszystkim do prawników poszukujących wnikliwego ujęcia tematu, łączącego teorię (poglądy doktryny, elementy prawnoporównawcze) i praktykę (bogaty wybór orzecznictwa). A tego – ze względu na brak miejsca – nie znajdziemy nawet w komentarzach.

Monografia zawiera analizę problematyki związanej z ukształtowaniem pozycji prawnej arbitra w arbitrażu handlowym. Rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących zasad powołania arbitra, wykonywania funkcji arbitra oraz ustania mandatu arbitra odgrywa doniosłą rolę tak dla praktyki, jak i dla nauki prawa. Jeszcze większe znaczenie należy przypisać problematyce dotyczącej wyłączenia arbitra. Zagadnienie to nie było dotychczas przedmiotem odrębnych opracowań, natomiast coraz częściej wywiera istotny, a nawet dominujący wpływ na bieg postępowania arbitrażowego.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Zagadnienia ogólne § 1. Pojęcie postępowania arbitrażowego I. Doktrynalne określenia arbitrażu handlowego Przez sądownictwo polubowne (arbitrażowe) rozumie się „taki tryb roz- strzygania spraw cywilnych, w którym organ rozstrzygający nie jest sądem państwowym i swą kompetencję, wyłączającą orzecznictwo sądów państwo- wych, opiera na umowie stron”1. Umowa ta powinna szczegółowo określać stosunek cywilnoprawny, który będzie w przyszłości przedmiotem rozstrzy- gnięcia przez sąd polubowny. Sąd polubowny może rozstrzygnąć spór wyro- kiem, mającym taką samą moc prawną jak wyrok sądu państwowego2. Arbitraż określa się także jako „rozstrzyganie (względnie sposób rozstrzy- gania) sporów wynikających z określonego stosunku prawnego przez osoby oraz, stosownie do procedury, na wybór lub ustanowienie których strony sporu mają bezpośredni lub pośredni wpływ”3. Najkrótszą definicję arbitrażu, koncentrującą się jedynie na jego niezbędnych, konstytutywnych elemen- tach, w oderwaniu od jakiejkolwiek prawnej regulacji przedstawia natomiast A.W. Wiśniewski, wskazując, że: „arbitraż polega na tym, że zwaśnione strony zgodnie wskazują osobę trzecią, która ma wydać wyrok rozstrzygający ich 1 T. Ereciński, w: T. Ereciński (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. 5, War- szawa 2012, s. 661, Nb 1. 2 Tamże. Należy jednak równocześnie wskazać, że dla zrównania mocy prawnej wyroku sądu państwowego lub ugody zawartej przed sądem państwowym wyrok sądu polubownego lub ugoda przed nim zawarta musi zostać uznana przez sąd albo stwierdzona ich wykonalność, zgodnie z art. 1212 § 1 KPC. Nie można przeto w pełni zgodzić się ze stwierdzeniem, że moc prawna wy- roków sądów polubownych oraz ugód przed nimi zawartych jest „identyczna” z wyrokami sądów państwowych i ugód przed nimi zawartych, gdyż „formalnie” moc prawną uzyskują one dopiero po ich uznaniu albo stwierdzeniu ich wykonalności przez sąd państwowy. Zob. szerzej K. Piasecki, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. 3, Warszawa 2007, s. 330, Nb 1. 3 Tak T. Szurski, Międzynarodowy arbitraż handlowy (sądownictwo polubowne w międzyna- rodowych stosunkach handlowych), R.Pr. 2003, Nr 2, s. 66. 11 Rozdział I. Zagadnienia ogólne spór”4. W konsekwencji – jak wywodzi A.W. Wiśniewski – arbitraż opiera się na zgodnym akcie woli stron (najczęściej umowie), który – jako konieczne uzupełnienie powyższej minimalnej treści – zakłada (najczęściej milcząco), że strony zobowiązują się wzajemnie do stosownego współdziałania z arbitrem oraz do dobrowolnego wykonania jego wyroku. W opinii A. Szumańskiego, arbitraż handlowy jest „sposobem wiążącego rozstrzygnięcia przez sąd prywatny (sąd arbitrażowy) istniejącego bądź przy- szłego sporu prawnego, powstałego w związku z łączącym strony tego sporu określonym stosunkiem prawnym, zasadniczo o charakterze gospodarczym (handlowym), który to sposób czerpie swoje umocowanie z woli stron wspo- mnianego sporu, z jednoczesnym wyłączeniem kognicji sądu państwowego (powszechnego)”5. Autor ten podkreśla jednocześnie znaczenie woli stron rozstrzygnięcia ich sporu przez sąd arbitrażowy, znaczenie „wyprowadzenia” sporu spod kognicji sądownictwa państwowego oraz wiążący charakter orze- czenia wydanego przez sąd arbitrażowy6. Uwzględniając wskazane powyżej cechy postępowania arbitrażowego, są- downictwo polubowne uznać należy za usankcjonowany przez prawo, pry- watny sposób rozstrzygania sporów7. Podstawę prawną funkcjonowania sądu polubownego, obok woli stron, stanowią przepisy KPC, uznające sądownictwo polubowne, zezwalające na poddanie określonych sporów pod rozstrzygnięcie tych sądów i określające warunki, pod którymi orzeczenie wydane przez sąd polubowny będzie zrównane z orzeczeniem sądu państwowego8. W doktrynie arbitrażu handlowego wskazuje się na cztery teorie, które mają określić charakter prawny tego arbitrażu (teorię kontraktową, teorię jurysdykcyjną, teorię mieszaną oraz teorię autonomiczną), spośród których 4 A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż handlowy w Polsce. Status prawny arbitrażu i arbitrów, Warszawa 2011, s. 29. 5 A. Szumański, w: A. Szumański (red.), SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 6, Nb 1. Autor ten zwraca przy tym uwagę na regulację art. 7 pkt 1 zd. 1 Ustawy Modelowej, zgodnie z którym umowa o arbitraż jest umową, przez którą strony postanawiają oddać pod rozstrzygnięcie arbitrażu wszystkie lub niektóre ze sporów, jakie powstały lub mogłyby powstać pomiędzy nimi w związku z określonym stosunkiem prawnym, umownym i pozaumownym. 6 Ten ostatni element odróżnia arbitraż handlowy od tzw. alternatywnych sposobów rozstrzy- gania sporów, w których orzeczenia wiążą strony sporu jedynie moralnie, a nie prawnie. 7 Tak T. Szurski, Arbitraż – skuteczny sposób likwidowania sporów, MoP 1998, Nr 12, s. 468; podobnie Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne (arbitraż), Warszawa 2007, s. 3, Nb 2. 8 T. Ereciński, w: T. Ereciński (red.), Kodeks, t. 5, s. 661, Nb 1. 12 § 1. Pojęcie postępowania arbitrażowego żadna nie zdobyła jednak powszechnej akceptacji ani w literaturze, ani w prak- tyce9. Teoria kontraktowa (materialnoprawna) uznawana jest za najstarszą i nie jest już w zasadzie spotykana we współczesnej doktrynie prawa i we współcze- snych ustawodawstwach10. Zwolennicy tej teorii negowali potrzebę kontroli państwa nad arbitrażem handlowym, wskazując, że fakt woli stron, poddania rozstrzygnięcia sporu arbitrażowi, pozbawia państwo wpływu oraz kontroli nad wykonaniem decyzji stron wyrażonej w rozstrzygnięciu sądu arbitrażo- wego11. Teoria jurysdykcyjna (procesowa, instytucjonalna) polega na tym, że umowa o arbitraż – stanowiąca kluczową instytucję prawną arbitrażu handlo- wego – wywołuje skutki prawne nie dlatego, że strony doszły do porozumie- nia co do sposobu rozstrzygnięcia ich sporu (przyszłego bądź istniejącego), ale dlatego, że krajowy system prawny zezwala na to, aby umowa ta wywołała określone skutki prawne12. Teoria ta skupia się więc na uprawnieniach pań- stwa do regulowania wszystkich postępowań arbitrażowych, mających miejsce na jego terytorium. W konsekwencji, strony uprawnione są do poddania swo- jego sporu pod rozstrzygnięcie sądu arbitrażowego jedynie w granicach okre- ślonych przez prawo krajowe. Teoria mieszana (hybrydowa, hybrydalna) stanowi wyraz próby połącze- nia teorii kontraktowej oraz jurysdykcyjnej. W świetle tej teorii nie kwestio- nuje się, że elementem inicjującym i kształtującym postępowanie arbitrażowe jest umowa o arbitraż, jednak wskazuje się, iż po rozpoczęciu postępowa- nia arbitrażowego wola stron staje się ograniczona13. W konsekwencji uznaje się, że niemożliwy jest arbitraż całkowicie niezależny od krajowego systemu prawnego i musi być on poddany prawu siedziby sądu polubownego (lex loci arbitrii)14. Teoria ta ma obecnie najwięcej zwolenników w doktrynie konty- nentalnej15. 9 A. Szumański, w: SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 39, Nb 84–85 i nast. 10 A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 36–37. 11 A. Szumański, w: SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 39, Nb 87. 12 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, Warszawa 2008, s. 46. 13 A. Szumański, w: SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 40, Nb 93. 14 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 46. 15 D. Mazur, Prawo właściwe w międzynarodowym arbitrażu handlowym, KPP 2003, Nr 1, s. 119 i nast.; zob. też A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 41 wraz z powołaną tam literaturą, w szczególności niemiecką, w tym zwłaszcza K.H. Schwab, G. Walter, Schiedsgerichts- barkeit Systematischer Kommentar, Helbing 2005, s. 1–6. 13 Rozdział I. Zagadnienia ogólne Teoria autonomiczna (sui generis, delokalizacji arbitrażu16)17 podkreśla funkcje i cele arbitrażu, wskazując, że arbitraż powinien być całkowicie nieza- leżny od prawa państwa siedziby arbitrażu. Uzasadnieniem tej teorii jest teza o nieadekwatnym charakterze przepisów prawa krajowego (przede wszystkim ze względu na wybór przez strony postępowania miejsca siedziby arbitrażu w państwie neutralnym dla stron), co uprawniać powinno strony sporu do nieograniczonej swobody w kształtowaniu zasad i sposobu postępowania ar- bitrażowego. Wśród przedstawicieli doktryny prawa powszechna jest jednak opinia, że teoria autonomiczna pozostaje bardziej w sferze postulatów niż re- alnej praktyki arbitrażowej18. II. Arbitraż handlowy w systemie prawa cywilnego Arbitraż handlowy stanowi jeden z rodzajów postępowania cywilnego. W związku z tym pojawia się kwestia określenia miejsca tego postępowania w systemie prawa (postępowania) cywilnego19. Wśród przedstawicieli dok- 16 Niektórzy autorzy (np. T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 46–47) uznają teorię auto- nomiczną za tożsamą z teorią delokalizacji arbitrażu (zaproponowaną w latach 60. XX w., która za- kłada brak związania arbitrów rozstrzygających spór z woli stron jakimkolwiek prawem krajowym o arbitrażu, w tym także prawem państwa siedziby tego arbitrażu), podczas gdy inni (np. A. Szu- mański, w: SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 41, Nb 95) wskazują, że teoria auto- nomiczna jedynie w pewnym stopniu pokrywa się z teorią delokalizacji. 17 Niektórzy autorzy w ramach teorii autonomicznej wyróżniają teorię autonomiczną abso- lutną oraz teorię autonomiczną „relatywną” (integralną) – por. A.W. Wiśniewski, Międzynaro- dowy arbitraż, s. 43–48. Zgodnie z tym stanowiskiem teoria autonomiczna absolutna wykształ- ciła się wcześniej i jest związana z koncepcją autonomicznego prawa handlu międzynarodowego. W teorii tej przyjmuje się, że autonomia podmiotów prawa cywilnego przyznawana przez kra- jowe porządki prawne uniemożliwiała rozwój sui generis samorządowej regulacji stosunków i pry- watnego rozstrzygania sporów w handlu międzynarodowym, w konsekwencji czego autonomia postulowana przez nią dotyczyła raczej działalności quasi-prawodawczej wytworzonej przez mię- dzynarodowe środowisko gospodarcze pozapaństwowych instytucji niż samych stron konkretnej transakcji oraz dotyczącej tej transakcji umowy o arbitraż. Teoria autonomiczna „relatywna” (in- tegralna) podkreśla natomiast, że wybór arbitrażu stanowi akt świadomej rezygnacji z gwarancji zapewnianych przez prawo procesowe oraz że skuteczność tego wyboru wywodzi się bezpośred- nio z prawnonaturalnej zasady pacta sunt servanda utwierdzonej przez prawo międzynarodowe, a nie z upoważnienia krajowego ustawodawcy. 18 Tak m.in. T. Szurski, Uwagi wprowadzające do problematyki krajowego i międzynarodo- wego arbitrażu handlowego (gospodarczego), PUG 1994, Nr 1, s. 5–6; A. Szumański, w: SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 41, Nb 3; T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 47. 19 Por. T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 23 wraz z powołaną tam literaturą, w szcze- gólności W. Siedlecki, w: W. Siedlecki, Z. Świeboda, Postępowanie cywilne. Zarys wykładu, War- szawa 2004, s. 22 oraz H. Dolecki, Postępowanie cywilne. Zarys wykładu, Warszawa 2007, s. 20. 14 § 1. Pojęcie postępowania arbitrażowego tryny prawa przeważa pogląd, że postępowanie arbitrażowe (zarówno w arbi- trażu handlowym, jak i w arbitrażu inwestycyjnym) jest postępowaniem cy- wilnym pozasądowym, rozumianym jako postępowanie toczące się przed or- ganem (podmiotem) innym niż sąd państwowy20. Postępowanie to można także zaliczyć do grupy postępowań adjudykacyjnych, gdyż załatwienie sprawy w tym postępowaniu następuje przed wydaniem przez sąd polubowny wyroku, który ma ostatecznie i definitywnie rozstrzygać spór między stronami oraz ma mieć charakter wiążący21. 1. Rezygnacja z prawa do sądu jako podstawa kompetencji sądu polubownego Zgodnie z art. 45 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do sprawiedli- wego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez wła- ściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. W doktrynie i orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego podkreśla się, że prawo do sądu obejmuje: prawo dostępu do sądu (a więc prawo do uruchomienia procedury przed tym sądem jako organem o określonej charakterystyce – niezależnym, niezawisłym i bez- stronnym); prawo do odpowiedniego ukształtowania procedury przed tym są- dem zgodnie z wymogami i zasadami sprawiedliwości (obejmującym m.in. rzetelny i publiczny proces) oraz prawo do wyroku sądowego, a więc wiążą- cego rozstrzygnięcia danej sprawy przez sąd22. Na tym tle postawić można py- tanie, czy oddanie sporu pod rozstrzygnięcie sądu polubownego nie stanowi rezygnacji z prawa do sądu (rozumianego jako podmiotowe prawo publiczne), 20 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 23 wraz z powołaną tam literaturą, w szczegól- ności W. Siedlecki, w: W. Siedlecki, Z. Świeboda, Postępowanie cywilne. Zarys wykładu, Warszawa 2004, s. 22 oraz H. Dolecki, Postępowanie cywilne. Zarys wykładu, Warszawa 2007, s. 20; zob. też S. Włodyka, Pojęcie postępowania cywilnego i jego rodzaje, w: J. Jodłowski (red.), Wstęp do sys- temu prawa procesowego cywilnego, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1974, s. 292–295. 21 Pogląd ten budzi w doktrynie prawa kontrowersje, niektórzy autorzy wywodzą bowiem, że sądownictwo arbitrażowe należy traktować jako rodzaj alternatywnej metody rozwiązywania sporów, obejmującej tylko takie procedury, w których rozwiązanie sporu oparte jest w całości albo w przeważającej mierze na elementach koncyliacyjnych oraz której podstawową cechą jest rozwiązanie sporu nie w wyniku autorytatywnego i wiążącego strony rozstrzygnięcia. Zob. szerzej R. Morek, ADR – w sprawach gospodarczych, Warszawa 2004, s. 2 oraz S. Pieckowski, Mediacja w sprawach cywilnych, Warszawa 2006, s. 39. 22 Por. Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne, s. 53 wraz z powołaną tam litera- turą, w tym w szczególności J. Oniszczuk, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego na początku XXI w., Kraków 2004, s. 723; A. Kubiak, Konstytucyjna zasada prawa do sądu w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Łódź 2006, s. 68 oraz P. Pogonowski, Realizacja prawa do sądu w postępowaniu cywilnym, Warszawa 2005, s. 7 i nast. 15 Rozdział I. Zagadnienia ogólne a w konsekwencji czy nie narusza zasad konstytucyjnych Rzeczypospolitej Pol- skiej. Odpowiedź na powyższe pytanie jest negatywna z dwóch powodów. Po pierwsze, zgoda stron na rozstrzygnięcie powstałego pomiędzy nimi sporu przez sąd polubowny nie wyklucza kontroli sądu polubownego przez sąd powszechny, która jest sprawowana na mocy bezwzględnie obowiązujących przepisów KPC23. Po drugie, przyjąć należy, że sądy polubowne działają „za- miast” (w miejsce) sądów powszechnych – jako że pozostają one instytucją wchodzącą w skład systemu postępowania cywilnego, ale jako sądy prywatne24. Uznać przeto należy, że poddanie sporu rozstrzygnięciu sądu polubownego nie jest równoznaczne z rezygnacją z prawa do sądu, ale stanowi raczej wy- raz częściowej rezygnacji z prawa domagania się rozpoznania (meritum) sporu przez sąd państwowy, przy zachowaniu prawa kontroli sądu państwowego wy- danego w ten sposób rozstrzygnięcia25. Z powyższym zagadnieniem bezpośrednio powiązany pozostaje problem stosunku sądownictwa arbitrażowego do art. 175 ust. 1 Konstytucji RP (okre- ślającego sądy, które sprawują w Polsce wymiar sprawiedliwości, a nieuwzględ- niającego w katalogu tym sądów arbitrażowych), art. 176 ust. 1 Konstytucji RP (gwarantującego obywatelom dwuinstancyjne postępowanie sądowe, tj. zasadę niemającą zastosowania do sądownictwa arbitrażowego26) oraz art. 177 ust. 1 Konstytucji RP (w świetle którego sądy powszechne sprawują wymiar spra- wiedliwości we wszystkich sprawach, z wyjątkiem spraw ustawowo zastrze- żonych dla właściwości innych sądów, w sytuacji gdy nie istnieją w ogóle ta- kie przepisy, które przekazywałyby do kognicji sądów polubownych określone sprawy)27. W doktrynie prawa panuje zgodność co do braku sprzeczności po- między sądownictwem arbitrażowym a wskazanymi zasadami, choć twierdze- nie to uzasadniane jest na różne sposoby28. Zgodnie z pierwszym stanowiskiem częściowa rezygnacja z prawa do sądu (skonkretyzowanego w art. 175–177 Konstytucji RP) stanowi wyraz rezygnacji 23 Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne, s. 54. 24 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 17. 25 Odmienne stanowisko zdaje się zajmować A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 57, wskazując, że poddanie sporu rozstrzygnięciu sądu polubownego równoznaczne jest z rezy- gnacją z prawa do sądu, gdyż arbitraż występuje tu jako przewidziany ab initio, wyłącznie właściwy w danym zakresie sąd prywatny. 26 Por. jednak art. 1205 § 2 KPC, uprawniający strony do ustalenia, że postępowanie przed sądem polubownym obejmować będzie więcej niż jedną instancję. 27 Por. A. Szumański, w: SPH, t. 8, Arbitraż handlowy, Warszawa 2010, s. 48–49, Nb 128. 28 Tamże. 16 § 1. Pojęcie postępowania arbitrażowego z prawa do rozpoznania sprawy przez sąd państwowy, czyli z ochrony udziela- nej przez państwo. Możliwość takiej rezygnacji jest wywodzona z przysługują- cej stronom autonomii, istniejącej zarówno na płaszczyźnie materialnopraw- nej, jak i procesowej29. Stanowisko to odpowiada więc (prezentowanemu po- wyżej) uzasadnieniu braku naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w wyniku poddania sporu rozstrzygnięciu sądu polubownego. Zgodnie z drugim stanowiskiem, fundamentem regulacji prawnej arbitrażu jest zasada wolności (autonomii) jednostki (wyrażona w art. 5 w zw. z art. 31 w zw. z art. 7 Konstytucji RP), obejmująca prawo do powierzenia wybranej osobie trzeciej rozstrzygnięcia sporu o prawa podmiotowe, nadanie zaś skutku prawnego takiemu porozumieniu stanowi konstytucyjny obowiązek ustawo- dawstwa30. Wyrok arbitrażowy nie jest więc w sensie merytorycznym aktem wymiaru sprawiedliwości (w rozumieniu Konstytucji RP). W konsekwencji kontrola wykonywana wobec arbitrażu przez sądy państwowe także nie sta- nowi realizacji funkcji wymiaru sprawiedliwości (orzekania o prawach pod- miotowych), ale stanowi inną, choć niewątpliwie pokrewną – wchodzącą w za- kres pojęcia sądowej ochrony prawnej, szerszego niż pojęcie wymiaru sprawie- dliwości – funkcję sądów, nieskodyfikowaną przez przepisy konstytucyjne, ale mającą podstawę w art. 31 Konstytucji RP31. Trzecie stanowisko wskazuje, że definicja wymiaru sprawiedliwości (w uję- ciu mieszanym, a więc przedmiotowo-podmiotowym) nie obejmuje swoim za- kresem działalności sądu polubownego, przez co nie ma w nim miejsca dla tej formy rozwiązywania sporów. Rozpoznanie sprawy przez sąd polubowny jest dopuszczalne ze względu na to, że zezwalają na to wyraźnie przepisy KPC. Działalność sądu polubownego nie jest więc ani wyjątkiem od konstytucyjnej zasady sądowego wymiaru sprawiedliwości, ani nie stanowi przełamania mo- nopolu sądów powszechnych na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości. Sąd polubowny należałoby więc uznać za pozasądowy organ ochrony prawnej, nad którym pieczę sprawuje organ procesowy w postaci sądu powszechnego32. Podsumowując, podstawą kompetencji sądu polubownego jest częściowa rezygnacja przez strony zapisu na sąd polubowny (strony postępowania arbi- trażowego) z prawa do sądu. Rezygnacja ta nie ma jednak charakteru abso- 29 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 21–22; zob. też K. Weitz, Sądownictwo polubowne a sądy państwowe, PS 2007, Nr 3, s. 8 i nast. 30 Tak A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 71–73. 31 Tak tamże. 32 Stanowisko takie zostało przedstawione przez Ł. Błaszczaka, M. Ludwik, Sądownictwo po- lubowne, s. 51. 17 Rozdział I. Zagadnienia ogólne lutnego, gdyż nie obejmuje (i nie może obejmować) rezygnacji z prawa do kontroli wydanego przez sąd polubowny rozstrzygnięcia przez sąd państwowy. Jednocześnie, rezygnacja taka nie pozostaje w sprzeczności z art. 45 ust. 1 oraz art. 175–177 Konstytucji RP. 2. Realizacja prawa do ochrony prawnej w postępowaniu arbitrażowym oraz postarbitrażowym Zgodnie z poglądem przeważającym w doktrynie prawo do sądu (a więc także prawo do ochrony prawnej przysługującej stronom w postępowaniu pro- wadzonym przed sądem państwowym) nie obejmuje swoim zakresem sądu po- lubownego33. W konsekwencji w postępowaniu arbitrażowym strony nie osią- gają realizacji prawa do sądu (prawa do ochrony prawnej), a wręcz przeciwnie – rezygnują z tego prawa w zamian za korzyści, jakie przedstawia arbitraż34. Nie można zgodzić się więc z poglądem prezentowanym przez niektórych au- torów, że prawo do sądu (prawo do ochrony prawnej) może być (i jest) reali- zowane także w postępowaniu przed sądem polubownym, w którym to przy- padku dochodzi jedynie do zmiany forum, na którym jest ono wykonywane35. Strony umowy o arbitraż, rezygnując z prawa do ochrony prawnej przy- sługującej stronom postępowania przed sądem państwowym, rezygnują więc w całości z ochrony prawnej mogącej przysługiwać do czasu rozstrzygnięcia sporu (z zastrzeżeniem jednak zachowania prawa do ochrony w postępowaniu postarbitrażowym – por. uwagi poniżej). Przepisy KPC nie przyznają bowiem stronom prawa do ochrony prawnej w postępowaniu arbitrażowym, przez co zakres ich ochrony (realizowany np. poprzez dwuinstancyjność postępowania, czy też niezawisłość sądu36) uzależniony jest wyłącznie od zgodnej woli stron 33 Tak trafnie tamże, s. 55; A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 62. 34 A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 63. 35 Tak R. Morek, ADR, s. 49. 36 W doktrynie spotykany jest pogląd, że niezależność i bezstronność arbitrów warunkuje „uczciwy proces” oraz „dotyka samej istoty sądownictwa arbitrażowego”, w konsekwencji czego „brak niezależności lub bezstronności godzi bezpośrednio w konstytucyjne prawo do sądu”. Por. M. Romanowski, Znaczenie niezależności i bezstronności arbitra w postępowaniu arbitra- żowym w świetle konstytucyjnego prawa do sądu, w: Księga pamiątkowa 60-lecia SA przy KIG w Warszawie, Warszawa 2010, s. 384. Pogląd taki trudno jednak uznać za trafny – to w wyłącznej gestii stron pozostaje bowiem wyrażenie zgody na rozstrzyganie sporu arbitrażowego przez arbi- tra niewykazującego cech bezstronności i niezależności. Innymi słowy, strony mogą zgodzić się na rozstrzyganie sporu przez arbitra (arbitrów) mających konflikt interesów w danej sprawie, co nie będzie naruszać prawa do sądu żadnej ze stron. Por. Ogólny Standard Nr 4 Wytycznych IBA; por. też szerzej rozważania w rozdziale III § 2, pkt II ppkt 4 poniżej. 18 § 1. Pojęcie postępowania arbitrażowego – wyrażonej w zapisie na sąd polubowny, w odrębnej umowie o arbitraż lub też w odesłaniu do regulaminu właściwego sądu arbitrażowego. Prawo stron do ochrony prawnej jest natomiast realizowane w postępowa- niu postarbitrażowym. Kontrola sądów państwowych nad sądownictwem po- lubownym stanowi bowiem sama w sobie wystarczającą realizację prawa do sądu37. Nie wydaje się więc trafne stanowisko wyrażone przez A.W. Wiśniew- skiego, zdaniem którego prawo do sądu w istocie całkowicie wygasa w zakresie umowy o arbitraż obejmującej spory o dane prawo podmiotowe, i to z chwilą zawarcia tej umowy, odżyć zaś może tylko wtedy, gdy z kolei umowa o arbitraż wygaśnie, a w szczególności gdy zostanie ona z woli strony uchylona (choćby tylko w ten sposób, że jedna ze stron zwróci się z pozwem do sądu powszech- nego, a druga wda się w spór merytoryczny, nie podnosząc zarzutu niewłaści- wości sądu)38. Ochrona prawna w postępowaniu postarbitrażowym realizowana jest oczywiście jedynie w ograniczonym zakresie. Sąd powszechny sam nie może bowiem „wymierzyć sprawiedliwości w zakresie objętym skuteczną umową o arbitraż”39, a jedynie może nie dopuścić do obrotu prawnego wyroku arbitrażowego godzącego w elementarne zasady postępowania lub materialny porządek publiczny. Niemniej kompetencje sądu powszechnego wykonywane w związku z rozstrzyganiem skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego bądź też z rozpoznawaniem wniosku o uznanie, albo stwierdzenie wykonalno- ści wyroku sądu polubownego lub ugody przed nim zawartej traktować należy jako istotny wyznacznik przysługującej stronom postępowania ochrony praw- nej, z której nie mogą one samodzielnie zrezygnować. 3. Relacje pomiędzy sądem polubownym a sądem państwowym Relacje między sądem państwowym a sądem polubownym w sensie ścisłym dotyczą tego, jaką rolę może odgrywać sąd państwowy w stosunku do sądu polubownego w związku z postępowaniem przed sądem polubownym. Chodzi więc tu o kwestię, czy, w jakich wypadkach i w jakim zakresie sąd państwowy może ingerować w funkcjonowanie sądu polubownego oraz tok postępowania przed tym sądem40. 37 Tak trafnie Ł. Błaszczak, M. Ludwik, Sądownictwo polubowne, s. 55. 38 Tak A.W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż, s. 63–64. 39 Tak tamże. 40 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 53. 19 Rozdział I. Zagadnienia ogólne Z przyczyn analizowanych powyżej (w tym przede wszystkim ze względu na odmienność postępowania przed sądem polubownym wobec postępowa- nia przed sądem państwowym oraz ze względu na rezygnację stron z prawa do ochrony prawnej w postępowaniu arbitrażowym) ingerowanie sądów pań- stwowych w działalność sądów polubownych należy uznać za wyłom w zasa- dzie autonomii stron, której podporządkowane jest sądownictwo polubowne. W konsekwencji sąd państwowy może podejmować czynności (w zakresie od- noszącym się do działalności sądu polubownego) jedynie wtedy, gdy ustawa tak stanowi (por. art. 1159 § 1 KPC)41. W doktrynie przyjmuje się, że problematykę ingerencji sądu państwowego w działalność sądu polubownego można rozpatrywać przy wykorzystaniu róż- nych kryteriów, za pomocą których dokonuje się klasyfikacji poszczególnych działań sądu państwowego w stosunku do sądu polubownego i postępowania przed tym sądem. Wyróżnia się cztery rodzaje takich kryteriów: przedmio- towe, temporalne, procesowe oraz kryterium funkcji pełnionej przez sąd pań- stwowy w stosunku do sądu polubownego podejmując określone działanie42. Kryterium przedmiotowe umożliwia wskazanie, do czego mogą się odnosić poszczególne czynności sądu państwowego bądź grupy tych czynności. Przyj- muje się, że może to być: ocena właściwości sądu polubownego (art. 1165, art. 1180 § 3, art. 1206 § 1 pkt 1 i 3 oraz § 2 pkt 1, art. 1214 § 1 pkt 1 i art. 1215 § 2 pkt 1 i 3 KPC), zabezpieczenie roszczeń dochodzonych przed sądem polubow- nym (art. 1166 KPC), nadanie klauzuli wykonalności postanowieniu sądu po- lubownego o zastosowaniu tymczasowego środka zabezpieczającego (art. 1182 § 3 KPC), skład sądu polubownego (powołanie arbitra, arbitrów lub arbitra przewodniczącego – art. 1171 § 1, art. 1172–1173 KPC, wyłączenie arbitra – art. 1176 § 2 i 4 KPC, odwołanie arbitra – art. 1177 § 2 KPC, wyznaczenie nowego lub zastępczego arbitra – art. 1178 § 2 KPC), wynagrodzenie arbi- tra (art. 1179 § 2 i 3 KPC), przeprowadzenie dowodu lub wykonanie innej czynności, której sąd polubowny nie może wykonać (art. 1192 KPC), przyjęcie na przechowanie akt sprawy wraz z oryginałem wyroku sądu polubownego i ich ewentualne odtworzenie (art. 1204 § 1 i 3 KPC), uchylenie wyroku sądu polubownego (art. 1205 i nast. KPC) oraz uznanie lub stwierdzenie wykonal- 41 Podobnie art. 5 Ustawy Modelowej, zgodnie z którym w sprawach uregulowanych ustawą, sąd nie może ingerować, z wyjątkiem przypadków, gdzie zostało to przyznane w Ustawie. 42 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 55 i nast. 20 § 1. Pojęcie postępowania arbitrażowego ności wyroku sądu polubownego albo ugody zawartej przed sądem polubow- nym (art. 1212 i nast. KPC)43. Kryterium temporalne pozwala na wyróżnienie czynności sądu polubow- nego podejmowanych przed wszczęciem postępowania przed sądem polubow- nym, w toku tego postępowania i po jego zakończeniu44. Kryterium procesowe odnosi się do tego, czy działanie sądu państwowego ma charakter incydentalny względem postępowania przed sądem polubow- nym, czy też dotyczy tego postępowania45. Kryterium funkcji pełnionej przez sąd państwowy w stosunku do sądu polubownego pozwala na wyróżnienie czynności sądu państwowego sprowa- dzających się do współdziałania z sądem polubownym i udzielania pomocy temu sądowi (orzekanie o zabezpieczeniu roszczenia dochodzonego przed są- dem polubownym (art. 1166 KPC), powoływanie, wyznaczanie i odwoływa- nie arbitrów (art. 1171 § 2, art. 1172–1173, art. 1177 § 2, art. 1178 § 2 KPC), orzekanie o wynagrodzeniu arbitra (art. 1179 § 2 i 3 KPC), przeprowadzanie dowodu lub wykonanie innej czynności, której sąd polubowny nie może wy- konać (art. 1192 KPC), przyjęcie na przechowanie akt sprawy wraz z orygina- łem wyroku sądu polubownego i ich ewentualne odtworzenie (art. 1204 § 1 i 3 KPC) oraz czynności sądu państwowego o charakterze kontrolno-nadzor- czym w stosunku do sądu polubownego [badanie właściwości sądu polubow- nego (art. 1165 i 1180 § 3 KPC) i rozpoznanie skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego (art. 1206 KPC)]46. 43 Tamże, s. 55–56. 44 Tamże. Wskazuje się w tym kontekście, że niektóre czynności sądu państwowego mogą być podejmowane zarówno przed wszczęciem postępowania sądu polubownego, jak również w jego toku i po jego zakończeniu, np. badanie właściwości sądu polubownego. 45 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 57. Wskazuje się, że ogół czynności sądu państwo- wego, które są związane z działalnością sądu polubownego (jednak z wyłączeniem skargi o uchy- lenie wyroku sądu polubownego oraz wniosku o uznanie albo stwierdzenie wykonalności wyroku sądu polubownego lub ugody zawartej przed tym sądem), traktować należy jako postępowania incydentalne. Zob. też powołane przez wskazanych autorów K. Potrzobowski, W. Żywicki, Sądow- nictwo polubowne. Komentarz praktyczny, Warszawa 1961, s. 55. 46 T. Ereciński, K. Weitz, Sąd arbitrażowy, s. 58. 21
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Pozycja prawna arbitra w arbitrażu handlowym. Wydanie 2
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: