Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00126 004920 14273529 na godz. na dobę w sumie
Praktyka morska na jachtach żaglowych i motorowych - ebook/pdf
Praktyka morska na jachtach żaglowych i motorowych - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 160
Wydawca: Wydawnictwo Nautica Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-953063-3-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> poradniki >> zdrowie
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Wyczerpujący i obszerny podręcznik, poruszający wszystkie zagadnienia związane z praktyką morską, od tak prostych, jak technika zwijania liny po tak trudne, jak prowadzenie jachtu w warunkach sztormowych. Bogato zilustrowany i świetnie napisany, w lekkim, charakterystycznym dla autora stylu. Lektura obowiązkowa dla pływających samodzielnie po morzu.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

tom cunliffe Praktyka morska na jachtach żaglowych i motorowych Ilustracje Andrew Simpson Tom Cunliffe: Praktyka morska na jachtach żaglowych i motorowych. Podręcznik RYA Tytuł oryginału: RYA Manual of seamanship Copyright © for this edition by Wydawnictwo nautica, 2019 Copyright © tom cunliffe 2007 The Royal Yachting Association Wszelkie prawa zastrzeżone. Wydanie I Przekład: Zbigniew Studziński Redakcja: MODESTIA Katarzyna Sarna Korekta: MODESTIA Rafał Sarna Skład: BestIT Paulina Andrulewicz Projekt okładki: Filip Falandysz IsBn 978-83-953063-2-7 ISBN e-book 978-83-953063-3-4 Druk: OZGraf, Olsztyn Warszawa 2019 Wydawnictwo Nautica www.wydawnictwonautica.pl Praktyka morska na jachtach | 1 Praktyka morska na jachtach żaglowych i motorowych Podręcznik RYA Tom Cunliffe żegluje od młodości. Pływał na małych statkach żaglowych, dowodził jachtami prywatnych właścicieli, ścigał się w regatach, był oficerem na brytyjskim kabotażowcu, a także uczył żeglowania, dobrej praktyki morskiej oraz nawigacji na wszystkich poziomach zaawansowania. Jest jednym z najlepszych egzaminatorów na stopnie kapitańskie w Wielkiej Brytanii, pracował również jako konsultant dla insty- tucji zarządzającej żeglarstwem w Stanach Zjednoczonych. Jest autorem wielu podręczników marynistycznych z tak różnych dziedzin, jak astro- nawigacja czy historia pilotażu na świecie w czasach żaglowców. Brał udział w opra- cowaniu locji Kanału Angielskiego Shella. Jest stałym współpracownikiem czasopism „Yachting Monthly”, „Yachting World” i „Sail”. 2 | Praktyka morska na jachtach P r a k t y k a m o r s k a Przedmowa Jacht prawdziwego żeglarza rozpoznasz nawet z dużej odległości. Ale jeszcze łatwiej przyjdzie ci rozpoznać łódź partacza. Na jachcie kapitana nieobytego z praktyką mor- ską fały i relingi zwisają luźno, wózki szotów grota i foka stoją w niewłaściwym miejscu, postrzępione szoty są doczepione do niewłaściwego żagla. Załoga jest nieszczęśliwa, gdyż podróż trwa dłużej, niż powinna, a pod pokładem po każdym zwrocie kłębią się stosy ubrań, walają się kubki po kawie i śpiwory. Na stole nawigacyjnym panuje niepo- rządek – leżą tam narzędzia, przekąski i rozmaite graty, a resztki zupy z poprzedniego tygodnia pokrywają lepką warstwą cały kambuz. Kapitanom takich właśnie jednostek pilnie potrzebna jest ta książka. Przez wiele lat pracowałem z  Tomem Cunliffe’em, szkoląc i  egzaminując instruk- torów żeglarstwa. Żeglowaliśmy także z  wybitnymi mistrzami morskiego rzemiosła. Obserwując ich dokonania, można nabrać przekonania, że  żeglowanie jest bardzo łatwe. Tak nie jest, ale patrząc na ekspertów, ma się wrażenie, że wybiegają myślami kilka ruchów do przodu. Sądzę, że nieustannie rozważają czarne scenariusze: co zro- bią, gdy nadejdzie mgła, gdy wiatr zmieni kierunek albo łódź uderzy w zgubiony kon- tener? Sztukę żeglowania rozumieją pragmatycznie, jako oszczędzanie sobie pracy. Znacznie mniej wysiłku kosztuje przygotowanie się do sztormu, nim ten nadejdzie. Moja żona stale przypomina mi, że nikt nie jest zmuszany do żeglowania. Robimy to zawodowo lub dla przyjemności, gdyż kochamy ten sport. Jacht utrzymany zgodnie z dobrą praktyką morską jest statkiem radosnym, a czujny i troskliwy dobry żeglarz powoli, acz nieustannie poprawia bezpieczeństwo oraz  sprawność działania załogi na pokładzie. Niniejsza książka dostarczy wielu cennych informacji zarówno początku- jącym żeglarzom, jak i tym doświadczonym, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę oraz zwiększyć przyjemność żeglowania. Trudno znaleźć autora lepiej nadającego się do  pisania o  żeglarstwie niż Tom Cunliffe, który nie tylko spędził całe życie na jachtach, ale potrafi również prowadzić wykład w sposób przejrzysty, mądry i w niepowtarzalnym stylu. james stevens FrIn Szef szkoleń i główny egzaminator Royal Yachting Association Praktyka morska na jachtach | 3 Spis treści 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Przedmowa Wstęp Kształt kadłuba Prędkość w teorii i w praktyce Siła napędowa – żagle Napędy silnikowe Liny i praca na linach Obsługa jachtu Kotwiczenie Cumowanie przy użyciu muringów Sztormowa pogoda Symbole używane w tekście 3 6 8 12 18 29 40 66 76 84 86 Wiatr Pływ lub prąd Kierunek ruchu lub sił oddziałujących na obiekt 4 | PRAKTYKA mORSKA NA jAChTACh 10 11 12 13 14 15 16 17 Sztormowanie Nagłe wypadki Dbanie o załogę i pełnienie wacht Mgła i ograniczona widzialność Morskie maniery i zwyczaje Posługiwanie się bączkiem Sztuka żeglowania po rzece Wejście na mieliznę 18 Wiatr i fala Słowniczek terminów żeglarskich P r a k t y k a m o r s k a 100 110 124 128 132 138 140 144 148 156 Praktyka morska na jachtach | 5 Wstęp The Shorter Oxford English Dictionary objaśnia znaczenie określenia „praktyka morska” jako „umiejętność posługi- wania się statkiem lub łodzią”. W dosłownym rozumieniu może to  oznaczać absolutnie każdy aspekt praktyki morskiej, a więc nawigację, łączność, usuwanie rdzy czy klarowanie w  niedzielny poranek żeglującej w  pasacie Nelsońskiej fregaty. Zatem podręcznik praktyki morskiej powinien mieć tak wiele woluminów, że  umieszczenie wszystkich ksiąg na  małej łódce mogłoby zaburzyć jej stateczność. Na szczęście słownikowa definicja przedstawia punkt widzenia szczura lądowego. Spojrzenie człowieka morza jest zgoła inne. Ileż to razy słyszeliśmy uwagi typu: „Stary Baines to  dobry żeglarz, ale nie potrafi nawigować, choćby od tego zależało jego życie” albo „Tosher świet- nie radzi sobie z pędzlem, ale żeglarz z niego żaden”. Te rzucane mimochodem komentarze pozwalają się domy- ślać, że  dla ludzi morza umiejętności nawigacyjne nie są najważniejszą cechą dobrego żeglarza, podczas gdy sprawne posługiwanie się linami i takielunkiem, podsta- wowymi narzędziami żeglarza, bez wątpienia lokuje się wysoko na liście jego talentów. Inne aspekty gospodaro- wania statkiem również mogą mieć znaczenie, ale umie- jętność pomalowania jachtu, tak by  uzyskać lustrzaną powierzchnię, prawdopodobnie nie będzie najważniej- sza. Arbitralne rozróżnienie, może ktoś pomyśleć, ale czy na pewno? W pierwszym tomie wydanego w 1932 r. Podręcznika marynarza Admiralicja wstydliwie unika zdefiniowania zagadnienia. Zamiast tego autor rozpoczyna od instruk- cji rozwieszania hamaka, by  zaraz potem przejść do  prostego schematu pokazującego, w  jaki sposób chłopcy okrętowi 1. i  2. klasy powinni układać swoje wyposażenie do  przeglądu. Takie zagadnienia miały w owym czasie znaczenie decydujące dla marynarskiej kariery i  były ważnym elementem morskiego rzemio- sła. Rozdziały poświęcone tradycyjnej sztuce wiązania węzłów są  ponadczasowe i  powinno się je  starannie studiować. Jednak większa część tego trzytomowego dzieła jest nieprzydatna żyjącym w XXI w. ludziom obsłu- gującym małe, cywilne jednostki pływające. Znacznie bliższa prawdy jest definicja admirała Smytha, sformułowana w  1867  r. i  opisująca „praktykę morską” jako „szlachetną, praktyczną sztukę manewro- wania i pracy statkiem”. Tę definicję można bez wahania zastosować i dzisiaj, jeśli przyjmie się, że „manewrowa- nie” obejmuje wszystkie maszyny i urządzenia, z jakimi mamy do czynienia na współczesnych statkach. 6 | Praktyka morska na jachtach P r a k t y k a m o r s k a Kwestia płci „Żeglarz” – w  zamierzchłych czasach, kiedy ukuto ten termin, zew morza był w  znacznej mierze ograniczony do  męskich osobników gatunku ludzkiego. Sprawy uległy zmianie, lecz nazwa pozostała jako urocze wspo- mnienie innego świata. Autor rozmawiał z żoną, dorosłą córką i  kilkoma paniami ze  swego otoczenia – każda z  nich ma  wielkie doświadczenie żeglarskie – i  żadna z nich nie stwierdziła, że odbiera to słowo jako dyskry- minację płciową. Kierując się polityczną poprawnością, organizacje takie jak National Union of Seamen* zaczęły używać określenia „osoba żeglująca”**, jednakże sfor- mułowania „zwykła praktyka morska osób żeglujących” albo „Jemima jest wspaniałą osobą żeglującą” brzmią tak sztucznie i dziwacznie, że autor postanowił trzymać się dawnych sformułowań. Nie użyjemy tu  zatem ani „osoby żeglującej”, ani żadnej innej nowomowy. W  tej książce wyraz „żeglarz” nie oznacza „mężczyzny pływa- jącego łodzią”, lecz „mężczyznę lub kobietę kierujących statkiem na morzu”. * Krajowy Związek marynarzy. (Wszystkie przypisy pochodzą od tłumacza). ** W oryginale ang. seafarer. *** Rodzaj takielunku z bomem połączonym sztywno z masztem, wystającym daleko przed i za maszt. Całość obraca się wokół osi masztu. Chociaż autor tego podręcznika z  satysfakcją przyjmuje słowa admirała o  szlachetności praktyki morskiej, sam woli położyć nacisk na  praktyczny aspekt zagadnienia. Ponieważ książka została wydana przez RYA, należy przyjąć, że  uzyskała oficjalną akceptację. Wiele uwagi poświęcono jej zawartości, lecz stale powracała kwestia „trzymania ręki na pulsie”. Wyraźnie widać różnicę między tym, czego faktycznie można nauczyć się w ramach kursu, a umiejętnościami potrzebnymi do bezpiecznego i spraw- nego kierowania łodzią w  każdych warunkach na  morzu i  w  porcie. W  początkowym zamierzeniu podręcznik ten miał zapełnić tę lukę, ostatecznie jednak zakres poruszanej tematyki się rozszerzył, znacznie wykraczając poza pro- gram szkolenia RYA. Już rzut oka na  spis treści pozwala się zorientować, które tematy, zdaniem autora i  RYA, powinny zostać uwzględnione, by  w  pełni wybrzmiało współczesne zna- czenie definicji praktyki morskiej na  małych łodziach. Książka rozpoczyna się od przeglądu najczęściej spotyka- nych kształtów kadłubów, ponieważ bez tej wiedzy nie da się przewidzieć, jak zachowa się konkretny jacht. Następna część obejmuje wiadomości, które admirał Smyth nazywał „takielunkiem”. Za jego czasów siłę napędową jachtu uzy- skiwano za pomocą lin z naturalnych włókien, drewna i gru- bego płótna. Dzisiaj wykorzystujemy silniki wysokoprężne, a  takielunek jachtu żaglowego wykonany jest ze  stali nierdzewnej, poliestrowych żagli i lin, których jakość przy- prawiłaby o zawrót głowy takielarzy z lat 60. XIX w. Żeglarz z XXI w. musi wiedzieć, jak efektywnie tym wszystkim pra- cować. Ponadto powinien poznać to, co wchodzi w zakres tradycyjnej wiedzy żeglarskiej, musi też on lub ona umieć przycumować i  odejść od  nabrzeża statkami o  bardzo różnych charakterystykach, by potem pewnie prowadzić te łodzie w sztormie na pełnym morzu. A kiedy burza ucich- nie, dobrzy żeglarze mogą spędzać czas w towarzystwie sobie podobnych i to bez obawy, że popełnią jakąś gafę. Postęp w  nawigacji i  łączności, jaki dokonał się w  końcówce XX  w., zmienił warunki pracy na  jach- cie żaglowym do  poziomu spotykanego niegdyś tylko na  statkach motorowych. Ci z  nas, którzy żeglują na  małych łodziach, są  dzisiaj znacznie bliżej morza oraz  jego natury niż zawodowcy na  dużych statkach. Opanowanie sztuki żeglowania powinno być dla nas powodem do dumy i radości. Sztuka żeglowania jest dzisiaj równie ważna jak w zamierzchłych czasach. Ten współczesny skiper jachtu wyposażonego w najnowocześniejszy takielunek typu aerorig*** korzysta z umiejętności, które ewoluowały przez stulecia. Praktyka morska na jachtach | 7 Kształt kadłuba Niektóre łodzie doskonale manewrują w  porcie nawet przy silnym wietrze. Innymi wiatr miota podobnie jak liść- mi jesienią. Wieloma statkami świetnie daje się kierować, płynąc do tyłu, gdy tymczasem inne mają w takich sytu- acjach zdanie zgoła odmienne. Taktyka sztormowania, która jest bezpieczna dla jednej grupy jachtów, może być śmiertelnie groźna dla innej, która za  to  może się pochwalić istotnymi zaletami w innych dziedzinach. Bez względu na  to, jakim jachtem płyniemy, żaglowym czy motorowym, jego zachowanie w porcie czy na otwartym morzu będzie zależało od kształtu kadłuba. Właściwości takielunku również są  ważne, ale kadłub to  podstawa. Najważniejsze czynniki decydujące o zachowaniu łodzi to: położenie steru w  stosunku do  śruby napędowej (lub śrub), długość kilu, pękatość kadłuba, wyporność, wielkość nawisu dziobowego oraz stosunek powierzch- ni oporu bocznego części nadwodnej do  podwodnej kadłuba. W zależności od tych czynników można z dużą dokładnością przewidzieć zachowanie jachtu. Poniżej przedstawiono najważniejsze rodzaje kadłubów. Statki żaglowe Kil długi lub krótki W przypadku jednokadłubowych jachtów żaglowych naj- ważniejszym kryterium jest długość kilu. Łodzie mogą znacząco różnić się w  szczegółach, ale podstawowa różnica polega na tym, że na jachcie z długim kilem ster jest zawieszony na  rufie i  tylnej części kilu. Na  łodziach z krótkim kilem ster jest osobnym urządzeniem, zawieszo- nym jak najdalej z tyłu. Generalnie łódź z długim kilem będzie mniej zwrotna i bardziej stabilna kursowo. Będzie lepiej się zachowywać przy porywistym wietrze, mieć większą wyporność, ale nie będzie żeglować zbyt ostro do  wiatru. Sterowanie pod- czas pływania na silniku do tyłu może być trudne. Jacht z  krótkim kilem potrafi żeglować ostrzej, zazwyczaj prę- dzej reaguje na ruchy steru i często dobrze słucha steru podczas pływania na silniku do tyłu. Jacht z długim kilem może dawać więcej możliwości przetrwania podczas ciężkiej pogody, jeśli mamy wystarczająco dużo wody po zawietrznej. Tymczasem jacht z finkilem i oddzielnym sterem zazwyczaj jest zwrotniejszy i  zachowuje się bar- dziej jak mała łódka. 8 | Praktyka morska na jachtach
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Praktyka morska na jachtach żaglowych i motorowych
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: