Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00394 007103 15554976 na godz. na dobę w sumie
Prawa narodzin, życia i śmierci. Wydanie 11 - ebook/pdf
Prawa narodzin, życia i śmierci. Wydanie 11 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 492
Wydawca: Wolters Kluwer Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-264-4739-6 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki >> monografie prawnicze
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Roman Andrzej Tokarczyk jest profesorem zwyczajnym, prawnikiem i filozofem. Zajmuje się historią doktryn politycznych i prawnych, filozofią prawa, etyką prawniczą, komparatystyką prawniczą, kulturami prawnymi i prawem amerykańskim. Jest autorem koncepcji biojurysprudencji jako podstawy bioprawa. Opublikował kilkadziesiąt wielokrotnie wznawianych książek i kilkaset innych tekstów naukowych. Są to opracowania polskie i zagraniczne wydawane w języku polskim, angielskim, francuskim, włoskim, niemieckim, rosyjskim, węgierskim, tureckim, chińskim i japońskim. Najhardziej znane książki, podane według dotychczasowej liczby nakładów, to: Współczesne doktryny polityczne (wyd. 16, 2010), Filozofia prawa (wyd. 11, 2009), Prawo amerykańskie (wyd. 11, 2011), Prawa narodzin, życia i śmierci (wyd. 11, 2012), Komparatystyka prawnicza (wyd. 9, 2008), Współczesne kultury prawne (wyd. 9, 2012), Etyką prawniczą (wyd. 5, 2011), Klasycy praw natury (wyd. 4, 2009), Historia filozofii prawa {wyd. 3, 2000), Przykazania etyki prawniczej. Księga myśli, norm i rycin (wyd. 3, 2009), Antologia anegdoty akademickiej (wyd. 2, 2009), Nowa Lewica (wyd. 2, 2010). Opublikował także monografie swoich rodzinnych miejscowości (Gródki i Turobin), zarys historii Wydziału Prawa i Administracji UMCS; opracował wzór informatora o tym wydziale. Od 1979 roku kieruje Katedrą Teorii Organizacji i Kierownictwa na UMCS, a od 2006 roku -Katedrą Prawa w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji w Zamościu. Był dziekanem Wydziału Prawa i Ekonomii Studium Generale Sandomiriense. Należy do kolegiów wydawniczych polskich i zagranicznych czasopism naukowych. Jest wielokrotnym stypendystą i visiting professor wyższych uczelni amerykańskich, włoskich, austriackich, niemieckich, francuskich, fińskich, islandzkich, duńskich, izraelskich, hiszpańskich i południowoamerykańskich, jest także członkiem wielu krajowych i międzynarodowych stowarzyszeń naukowych oraz uczestnikiem dziesiątków polskich i zagranicznych konferencji naukowych. Z katedry, którą kieruje, wywodzi się kilku profesorów. Wiele osób otworzyło w niej przewody doktorskie, jak też obroniło prace doktorskie. Przez studentów został obdarzony honorowym tytułem Homo Didacticus. Był radnym w Lublinie, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wybrał go zaś na sędziego Trybunału Stanu. Na potrzeby sądów i parlamentu opracowuje opinie dotyczące prawa amerykańskiego. Uprawia narciarstwo, uwielbia taniec towarzyski, opowiada anegdoty akademickie, grywa w szachy, pogłębia przyjaźnie z domowymi zwierzętami, odbywa podróże do odległych krajów. Wiosną i latem mieszka poza Lublinem, na obszarze Puszczy Solskiej.

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

WPROWADZENIE Nowe dyscypliny badawcze rozwijają się długo w postaci spontanicznej i przypad- kowej, aż osiągną stan, gdy zdolne są ogłosić swoją „deklarację niepodległości”. Przy- jmujemy jednocześnie (za T. Kuhnem), że czyniąc to, przenoszą się z „peryferii” do „cen- trum” nauki. Na peryferiach wiedza jest żywa, ale nie steoretyzowana, w centrum „doj- rzała” (choć już podatna na skostnienie). Biojurysprudencja powstała później niż „bioetyka” (prawo i prawoznawstwo zawsze są powolniejsze od moralności i etyki). Wśród jej twórców w Polsce od kilkunastu lat aktywny jest prof. Roman Tokarczyk. Jego wykłady otwarte w UMCS w 1995 roku osiąg- nęły jednak kulminację w tezie, iż biojurysprudencja stała się rzeczywistością z „centrum” dyscyplin prawniczych. W każdym razie mającą już rację bytu wśród uznanych dyscyplin i nurtów myślenia prawniczego. W jakim sensie deklarację tę można zrozumieć pozytywnie? „Nauki pograniczne” łączą zazwyczaj odrębne sfery wiedzy odnoszącej się do różnych obszarów bytu. Tak „bioetyka” starała się określić, co jest złe i dobre, słuszne i niesłuszne w ingerencji czło- wieka w procesy życiowe (aborcja, sztuczne zapłodnienie, przeszczepy, inżynieria ge- netyczna, doping farmakologiczny itp.). Tradycyjna mglistość i intuicyjność refleksji etycznej pozostawiły jednak „bioetykę” na pograniczu wiedzy filozoficznej i przyrodni- czej. Te same problemy na gruncie biojurysprudencji nabierają natomiast wyraźnej wy- mierności i przejrzystości. Tu konkret i abstrakcja, wartość i fakt łączą się w sposób wła- ściwy „nauce”. Jednakże cóż znaczy „łączą się”? Życie jest wartością fundamentalną. Prawo – zdaje się – powinno mu służyć. Lecz prawo ma i swoje autonomiczne wymogi (dura lex sed lex) – bez nich zaistniałby relatywizm i sytuacjonizm kulturowy. Tu „łączyć” życie z „prokrus- towym łożem” paragrafów musi nie tylko rozum teoretyczny, ale i praktyczny. Ten w tradycji antycznej i późniejszej zwany bywał roztropnością (prudentia). Roztropność to umiejętność i sztuka kompromisu, symetrii, umiaru. „Rozum praktyczny” konstruowania i stosowania prawa, artykułowany w jurysprudencji, gdy obejmuje swoim działaniem zagadnienia biologii i medycyny, nakazuje „to, co życiowe – oddać życiu, a co prawnicze – prawu”. Tak dałoby się wyrazić przesłanie biojurysprudencji. Pozornie proste, ale jakże trudne już dziś, a tym bardziej jutro – gdy może ludzie zechcą kopiować swoją tożsamość cielesną na drodze klonowania. Biologia wraz z fizyką należą u końca XX wieku do nauk, których rewelacje badawcze zapierają nam dech w piersiach. Chociaż Thomas Kuhn określiłby „biojurysprudencję jako naukę z pogranicza”, to inny wybitny naukoznawca – Ludwik Fleck (jeden z pierwszych profesorów UMCS) – określiłby inaczej jej miejsce w architektonice nauk. Dowodził on, że nauki utrwalone 13 w treści, skodyfikowane, „klasyczne”, są już „na obrzeżach” wiedzy żywej. W jej centrum jest zawsze to, co dopiero się tworzy, co jest nowe i świeże, inspirujące dla twórczych rozwiązań i propozycji działania. Myślenie prawnicze, bardzo szacowne i „klasyczne” w treści, musi być bliskie właśnie formułom Flecka. Gdy dziś człowiek „z prochu genów i tkanek” zaczyna tworzyć nowe postacie i kontury swojej egzystencji cielesnej, gdy wraz z „braniem w posiadanie” przyrody bierze we władanie również swój organizm, to myś- lenie takie jest właśnie najbardziej autentycznym i otwartym na przyszłość. Biojuryspru- dencja może być partnerem twórczej pracy biologów, lekarzy, zwiększających się potrzeb i aspiracji pacjentów. Jakkolwiek więc ustalimy miejsce nowego nurtu wśród dyscyplin prawoznawstwa, to wypada zgodzić się, że biojurysprudencja stoi w samym rdzeniu „paradygmatu prawa” i swoim wyodrębnieniem się jako samodzielnej dziedziny dowodzi ona duchowej mocy prawa jako sfery kulturowo wrażliwej i otwartej na historię. Jest to znak, że jej przyszłość zapowiada się ciekawie i bogato. Stefan Symotiuk Do wydania szóstego W porównaniu do pięciu wcześniejszych wydań treści książki zostały znacznie roz- szerzone, pogłębione i zaktualizowane, przy zachowaniu w zasadzie jej dotychczasowej formy. Szóste wydanie książki zostało wzbogacone o osiem nowych rozdziałów. Nowe roz- działy – od drugiego do szóstego – rozszerzają i jednocześnie pogłębiają problematykę praw życia, czyniąc to w kontekście religijnym, filozoficznym, naukowym, etycznym, prawnym i kulturowym. Podobny charakter – rozszerzający i pogłębiający – mają roz- działy: siedemnasty, dwudziesty i dwudziesty trzeci. Do obecnego wydania został dołą- czony także „Wykaz recenzji” wcześniejszych wydań książki. Najnowsza edycja książki została pogłębiona nie tylko poprzez wprowadzenie do niej zupełnie nowych rozdziałów. Także pozostałe jej rozdziały uległy znacznemu pogłębie- niu. Stało się to możliwe dzięki wykorzystaniu dodatkowych źródeł wiedzy o charakterze zarówno opisowym, jak i normatywnym. Obok dotychczas uwzględnianych perspektyw normatywnych praw narodzin, życia i śmierci: religijnych, moralnych, etycznych, filo- zoficznych, naukowych, technicznych, medycznych, pojawiła się dalsza ich perspekty- wa – kulturowa. Książka została zaktualizowana we wszystkich jej warstwach – opisowych, norma- tywnych i bibliograficznych. Było to niezbędne ze względu na niezwykle szybkie i po- ważne zmiany w zakresie rozważanej problematyki, wynikające ze spektakularnych wręcz osiągnięć nauk biologicznych, technicznych i medycznych. Należało więc opisać te osiągnięcia i ukazać je w nowych perspektywach normatywnych. Konsekwencją owych nowych, aktualnych treści, rozszerzających i pogłębiających treści książki, musiało być znaczne poszerzenie wykazów „Wybranej literatury”, dołączonych do kolejnych rozdziałów książki. Dotychczasowa forma książki została w zasadzie zachowana. Po określeniu w roz- dziale pierwszym jej przedmiotu, przenika ją trójpodział omawianych treści na zasyg- 14 nalizowaną tytułem problematykę praw jako zespołów norm: narodzin, życia i śmierci. Mówiąc o wspomnianym trójpodziale, należy pamiętać o jego nieco umownym charak- terze. Tylko bowiem w ujęciu teoretycznym, dla jasności ujęcia i przekazu, można prze- prowadzać wyraźne granice między zjawiskami narodzin, życia i śmierci. W rzeczywis- tości zjawiska te ściśle łączą się ze sobą, toteż trudno je od siebie całkowicie oddzielić. Próba trójdzielnego pogrupowania rozdziałów książki prowadzi do następujących uwag. Praw narodzin dotyczą głównie rozdziały od siódmego do dwunastego. Praw życia przede wszystkim rozdziały od drugiego do szóstego. Praw śmierci zaś rozdziały od osiemnastego do dwudziestego trzeciego. Pozostałe rozdziały nie mogą być jednoznacz- nie włączone do jednej z trzech wspomnianych grup; w różnym bowiem zakresie i stop- niu dotyczą i praw narodzin, i praw życia, i praw śmierci. Przedmiot książki dotyka wielu dyscyplin wiedzy zainteresowanych nadzwyczaj rozległą i trudną problematyką narodzin, życia i śmierci. Próbę scalenia i jednolitego ujęcia tej rozczłonkowanej i rozproszonej wiedzy podjąłem na gruncie nowego nurtu jurysprudencji, który nazwałem biojurysprudencją. Do przedstawienia tej długo dojrze- wającej propozycji zachęcił i ośmielił mnie Profesor Stefan Symotiuk, Autor „Wprowa- dzenia” do książki. W tym miejscu bardzo serdecznie Mu za to dziękuję. Koncepcja bio- jurysprudencji, jako nowego i ze wszech miar aktualnego nurtu jurysprudencji, spotkała się już z życzliwym przyjęciem, a przynajmniej zainteresowaniem, w wielu krajach świa- ta. Książka obejmuje, co chciałbym podkreślić, jedynie główne idee na temat narodzin, życia i śmierci człowieka. Oświetla je wszakże z różnych punktów widzenia. Zmierza zwłaszcza do przełamywania dość ciasnych ram europocentryzmu. Tam przeto, gdzie było to możliwe, pretenduje do uwzględniania wszystkich wielkich systemów myślo- wych świata, zwłaszcza religijnych i filozoficznych. Nawet ogólna charakterystyka wielu punktów widzenia na te same zagadnienia stwarzać może grunt dla interesujących zes- tawień i porównań. Forma książki zmierza do połączenia cech ujęcia naukowego z cechami opracowania przydatnego studiującym te trudne, poważne i ważne problemy, na różnych poziomach zaawansowania. Z tego względu mniej przydatne przypisy zostały zastąpione bardziej przydatną „Wybraną literaturą”, zamykającą każdy rozdział. „Wybrana literatura” nie uwzględnia wprost aktów normatywnych związanych z treściami książki, ponieważ in- formują o nich jej treści i uwzględnione w niej prace. Pragnę w tym miejscu podziękować wszystkim tym osobom, które poprzez różne formy zainteresowania poprzednimi wy- daniami książki zachęciły autora do opracowania nowej jej wersji. Książka adresowana jest do wszystkich, którym bliska jest potrzeba autorefleksji i refleksji nad odwiecznymi rozterkami losu człowieka. Największą grupę wśród nich tworzą, jak można przypuszczać, studenci różnych kierunków studiów, głównie jednak prawniczych, filozoficznych, teologicznych, socjologicznych, politologicznych, medycz- nych i kulturoznawczych. Studentom książka ta może posłużyć jako podręcznik. Czy- telnicy niebędący studentami mogą ją potraktować jako rodzaj przewodnika wśród meandrów różnych norm, ukazującego wprawdzie różne możliwości zachowań, ale nie narzucającego żadnego z nich. Lublin, wrzesień 1999 roku Autor 15 Do wydania siódmego Wydanie siódme wzbogacone zostało nowymi pozycjami literatury przedmiotu. Usu- nięto także zauważone błędy i usterki merytoryczne oraz redakcyjne. Autor Lublin, czerwiec 2001 roku Do wydania ósmego Ósme wydanie niniejszej książki coraz bardziej przybliża spełnienie się nadziei jej autora, że sami prawnicy są w stanie nie tylko dostrzegać, ale i wyjaśniać najgłębszy sens prawa. Objawia się to w coraz szerszej znajomości biojurysprudencji jako nurtu jurys- prudencji odsłaniającego najgłębszy sens prawa – bioprawa. Mimowolnie uwłaczają sa- modzielności myślowej prawników ci spośród nich, którzy treści należące wprost do jurysprudencji przypisują innym dyscyplinom naukowym – bioetyce, biomedycynie, biotechnologii. Koncepcję biojurysprudencji przedstawiłem najpierw na gruncie polskim. Poza gra- nicami Polski, w sierpniu 1997 roku, uczyniłem to podczas XVIII Światowego Kongresu Międzynarodowego Stowarzyszenia Filozofii Prawa i Myśli Społecznej w Buenos Aires w pięciu językach: polskim, rosyjskim, francuskim, niemieckim i angielskim. Zarysy bio- jurysprudencji opublikowały czasopisma naukowe kilku krajów – węgierskie, fińskie, białoruskie, francuskie, włoskie, niemieckie, amerykańskie. Biojurysprudencja coraz mocniej zaznacza swoją obecność w dysputach naukowych. W Polsce spotkała się z szeroką aprobatą studentów wielu kierunków studiów i scepty- cyzmem niektórych etyków, którzy pragnęliby pozbawić biojurysprudencję samodziel- ności, wtłaczając ją w ramy bioetyki. Podczas Międzynarodowego Sympozjum w Chor- wacji, we wrześniu 2001 roku, profesor Vjekoslav Miličić z entuzjazmem mówił o wielkich perspektywach rozwojowych biojurysprudencji (biojuridike). Wątki biojurysprudencji uwzględnia program kształcenia magistrów filozofii, teologii i bioetyki, realizowany przez Ateneo Pontificio Regina Apostolorum w Rzymie, po ich wyjaśnieniu w książce Reproduction and Meaning of Liberty (Pantheon Book, New York 1997). Bioprawo i bioju- rysprudencja były dyskutowane w skali globalnej za aprobatą władz państwa watykań- skiego podczas Course Via International Videoconference on Biolaw od 17 stycznia do 18 lutego 2005 roku (www.etrurianet.it/jude/confeng.html). Z nadzieją więc należy oczekiwać czasów, w których nie tylko wszyscy prawnicy przyznają, że wśród ogółu znanych praw prawo pierwszeństwa istnienia, ochrony i po- prawiania jakości życia, co upowszechnia biojurysprudencja, było, jest i będzie bezspor- ne. W czasach nam współczesnych liczne i poważne zagrożenia dla życia zmagają się z wysiłkami jego utrzymywania i próbami zastępowania życia naturalnego życiem sztucznym. Z jednej strony ubywa życia naturalnego, z drugiej zaś strony wyłaniają się spektakularne wręcz możliwości, jakby wyjęte z pomysłów Frankensteina, tworzenia życia sztucznego. Są to wielkie wyzwania, rzucane m.in. naukom prawnym, które po- dejmuje z odwagą biojurysprudencja, ufając, że to, co sztuczne nie unicestwi jednak zupełnie tego, co naturalne. 16 Nie mogę nie zauważyć, że niniejsza książka od pierwszego jej wydania aż po wydanie siódme spotyka się ze zróżnicowanym przyjęciem. Zdecydowana większość jej Czytel- ników przyjmuje ją życzliwie i z aprobatą. Świadczą o tym chociażby opinie o książce zamieszczone na końcowych jej stronach. Zdecydowana natomiast mniejszość Czytel- ników odnosi się do niej wrogo i z dezaprobatą. I co ciekawe i zastanawiające: do owej mniejszości należą zarówno niektórzy ortodoksyjni komuniści, jak i niektórzy ortodok- syjni katolicy. Ci pierwsi krytykują książkę za „nadmierne przesycenie treściami religij- nymi”. Ci drudzy zaś za „ukazywanie znaczenia wszystkich wielkich religii świata”, nie tylko chrześcijaństwa. Krytyka ta niekiedy boleśnie uderza w autora poprzez posądzanie go o to, czego nigdy nie uczynił, a nawet o tym nie pomyślał. Biojurysprudencja zawdzięcza bardzo wiele bioetyce, która legła u jej źródeł i pod- staw, animując ją permanentnie. Olbrzymie, najnowsze, stale aktualizowane informacje bibliograficzne poświęcone bioetyce i pośrednio biojurysprudencji można znaleźć w In- ternecie pod adresem http://bioethics.georgetown.edu. Gromadzi je National Reference Center for Bioethics Literature, The Joseph and Rose Kennedy Institute of Ethics, Geor- getown University, Washington DC 20057–1212. Pracownikom tego Centrum autor ni- niejszej książki przekazuje szczere wyrazy głębokiej wdzięczności. Autor Lublin, październik 2005 roku Do wydania dziewiątego Pilna potrzeba dziewiątego wydania niniejszej książki zastała autora w trakcie pracy nad jej dodatkowymi składnikami i nielicznymi poprawkami redakcyjnymi. Dodatkowe składniki to siedem nowych podrozdziałów i kilkaset najnowszych tytułów książek wprowadzonych do „Wybranej literatury”, zamykającej poszczególne rozdziały. Do wy- dania obecnego dołączam również wykaz „Recenzje książki” i „Opinie o książce”. „Wybrana literatura” uwzględnia opracowania książkowe opublikowane w języku polskim i najważniejsze opracowania anglojęzyczne. Od 1975 roku Kennedy Institute of Ethics Georgetown University, Washington DC publikuje co roku Bibliography of Bioe- thics. W 2008 roku ukazał się już 34. tom tej publikacji. Podobnie jak poprzednie tomy, jest dość kompletny i bardzo obszerny, liczy ponad 700 stron druku. Książka niniejsza spotyka się z gronami Czytelników o zróżnicowanych zaintereso- waniach. Dobrze służy także studentom w charakterze podręcznika, zwłaszcza prawa, administracji, filozofii, medycyny i innych kierunków. Jest wówczas jakby częścią szcze- gólną odrębnego opracowania ogólniejszego mojego autorstwa Biojurysprudencja. Pod- stawy prawa dla XXI wieku, opublikowanego również w języku angielskim jako Biojuris- prudence. Foundations of Law for Twenty-First Century. Lublin, maj 2009 roku Autor 17 Do wydania dziesiątego Kolejne wydanie niniejszej książki jest wyrazem nadzwyczaj dużego w ostatnich la- tach zainteresowania treściami bioetyki, szczególnie zaś biojurysprudencji. Interesują się nimi nie tylko ludzie, mający różne związki z naukami społecznymi i przyrodniczymi, ale również praktykujący prawnicy, lekarze, duchowni i politycy. Wydaje się, że głów- nymi przyczynami owego zainteresowania jest bezradność dotychczasowych nurtów myśli normatywnej wobec problemów dotyczących ochrony i jakości życia, wywoływa- nych imponującymi osiągnięciami biotechnologii i biomedycyny. Bioetyka i biojuryspru- dencja starają się przezwyciężać tę bezradność stwarzając język, skale wartości, zasady i metody umożliwiające przynajmniej rzeczowe dyskutowanie współczesnych proble- mów ochrony i jakości życia, jeśli już nie ich rozwiązywanie. Problemy ochrony i jakości życia w różnych krajach świata, wśród nich i w Polsce, łączą się z trudnymi do zgodnego i jednoznacznego rozstrzygania wyborami religijnymi i moralnymi. W odniesieniu do poszczególnych jednostek ludzkich nierzadko bywają to wybory wręcz dramatyczne. Świadczą o tym chociażby pełne emocji dyskusje w Polsce dotyczące różnych aspektów dopuszczalności i zakresów prokreacji człowieka, in vitro, aborcji, transplantacji organów, eutanazji i kary śmierci. Gdy na szlakach swobody tych dyskusji stają szlabany dogmatów, musi to powodować zapóźnienia w regulacjach praw- nych. Nie chodzi też przy tym o jakieś regulowanie prawem bioetyki, jak to niektórzy błędnie interpretują, bioetyka bowiem sama w sobie jest już regulacją etyczną, lecz opie- ranie regulacji prawnych na podzielanych, przynajmniej przez większość społeczeństwa, wartościach moralnych. Wydanie dziesiąte niniejszej książki rozszerzyłem o rozdział dwudziesty czwarty Percepcja biojurysprudencji, do którego trzeba było wprowadzić przypisy. „Wybrana lite- ratura” zamykająca poszczególne rozdziały książki została wzbogacona o nowe pozycje. Do „Indeksu nazwisk” wprowadzono tym razem wszystkie nazwiska występujące na kartach książki. Autor Lublin, kwiecień 2010 roku Do wydania jedenastego Obecnie, głównie dzięki szybkiemu wzrostowi liczby badaczy i zwiększającej się łat- wości publikowania prac, literatura naukowa mnoży się wręcz lawinowo. Dotyczy to również literatury naukowej z zakresu bioetyki, z którą powiązane są dość ściśle opra- cowania przedmiotu biojurysprudencji. Interesujące dane tego rodzaju podaje zespół współautorski wspomnianej wcześniej Bibliography of Bioethics w tomie 35. z 2009 roku. Bibliography obejmuje tylko część ogółu publikacji z zakresu bioetyki w świecie, głównie w języku angielskim, a mimo to ich liczba jest bardzo duża i wzrasta szybko z każdym rokiem. Oto, dla przykładu, liczby z ostatnich kilku lat: 2006 rok – 676; 2007 rok – 2162; 2008 rok – 4229. W początkach 2012 roku, dość duży, wieloosobowy zespół badaczy op- racowujący Bibliography nie zdołał jeszcze ogarnąć liczby publikacji z 2009 roku. 18 W obecnych czasach, w większości dyscyplin naukowych, do których należy również bioetyka, żaden pojedynczy badacz, a nawet zespół badaczy, nie są w stanie poznać całej opublikowanej literatury naukowej dotyczącej jego dyscypliny. Uwaga ta nie dotyczy jednak względnie młodego nurtu myśli jakim jest jeszcze biojurysprudencja. Możliwość poznawania niemal wszystkich publikacji dotyczących biojurysprudencji oczywiście ułatwia formułowanie wynikających z nich wniosków. Główny wniosek odnosi się do uzasadnionej potrzeby przechodzenia od przestarzałego już prawa do tworzenia i sto- sowania bioprawa opartego na teoretycznych podstawach biojurysprudencji. Tworzone i stosowane bioprawo krajowe, międzynarodowe i globalne dotyczy głównie, jak do- tychczas, sfery życia cielesnego człowieka, życia zwierząt i życia przyrody. W nieodległej przyszłości należy oczekiwać niezbędnego rozszerzenia pól bioprawa na sfery życia du- chowego człowieka i różne sfery życia społecznego. Wydanie jedenaste niniejszej książki zaktualizowałem w zakresie obowiązujących regulacji prawnych i rozszerzyłem informacjami dotyczącymi percepcji biojurys- prudencji, nowymi pozycjami w Wybranej literaturze, dodatkowymi Opiniami o książce i dodatkowymi nazwiskami w Indeksie nazwisk. Lublin, luty 2012 Autor 19 Rozdział pierwszy PRZEDMIOT BIOJURYSPRUDENCJI Tezy i hipotezy Najbardziej spektakularnymi fenomenami jurysprudencji ostatnich lat XX wieku – w sensie myśli prawnej i praktyki prawniczej, w sensie tworzenia i stosowania prawa – są biojurysprudencja i bioprawo. Dociekanie istoty, źródeł i funkcji biojurysprudencji i bioprawa skłania do bliższego określenia zarówno ich przedmiotu, jak i miejsca w systematyza- cjach jurysprudencji i prawa, ujętego w formie tez i hipotez. Teza pierwsza. Życie, szczególnie życie człowieka i życie przyrody, określa najgłębszy sens przedmiotu jurysprudencji i przedmiotu prawa. Hipoteza pierwsza. Dotychczasowy rozwój jurysprudencji i prawa, w ich najgłębszym sensie, wyznaczany był w zasadzie przez naturalne procesy ży- cia człowieka i życia przyrody. Teza druga. Obecny rozwój nauk biologicznych (biotechnologii), wyko- rzystywanych za pomocą techniki (biotechniki) przez medycynę (biomedy- cynę), polega w znacznym stopniu na sztucznej ingerencji w naturalne pro- cesy życia. Hipoteza druga. Skutki sztucznej ingerencji biotechnologii, biotechniki i biomedycyny w naturalne procesy życia, rozważane przez jurysprudencję, określają kontury przedmiotu biojurysprudencji, zaś w praktyce tworzenia i stosowania prawa – kontury przedmiotu bioprawa. Teza trzecia. Prawidłowości rozwoju biotechnologii, biotechniki i biome- dycyny wskazują na stopniowe poszerzanie się zakresów ich sztucznej inge- rencji w naturalne procesy życia. Hipoteza trzecia. Poszerzanie się zakresów sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia oznacza spadek znaczenia tradycyjnej jurysprudencji i dotych- czasowego prawa, przy jednoczesnym wzroście znaczenia biojurysprudencji i bioprawa. Teza czwarta. Skutki sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia pod- dawane są różnorodnym ocenom, przede wszystkim jednak ocenom religij- nym, moralnym i prawnym. spektakularne fe- nomeny biojurys- prudencji ranga życia sztuczna ingerencja w procesy życia poszerzanie się zakresu sztucznej ingerencji w procesy życia oceny sztucznej ingerencji w procesy życia 21 technicznie możliwe nie znaczy normatywnie dozwolone praktyczna orientacja nauk bio niepewność skutków sztucznej ingerencji w procesy życia nazwa, pojęcie i przedmiot bio- jurysprudencji Hipoteza czwarta. Oceny religijne, moralne i prawne skutków sztucznej in- gerencji w naturalne procesy życia w ujęciu komparatystycznym stanowią ważny składnik przedmiotu biojurysprudencji, mający poważny wpływ na praktykę tworzenia i stosowania bioprawa. Teza piąta. Z różnorodnych ocen sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia wynika przekonanie, że nie wszystko, co technicznie możliwe, powinno być normatywnie dozwolone. Hipoteza piąta. Przekonanie, że nie wszystko, co technicznie możliwe, po- winno być normatywnie dozwolone, stwarza aksjologiczne ramy dla praktyki tworzenia i stosowania bioprawa. Teza szósta. W przeciwieństwie do spekulatywizmu niektórych nurtów tradycyjnej biologii, techniki i medycyny, współczesna biotechnologia, bio- technika i biomedycyna mają na wskroś charakter praktyczny. Hipoteza szósta. Konsekwencją praktycznego charakteru biotechnologii, biotechniki i biomedycyny w jurysprudencji i prawie jest zdecydowanie praktyczna orientacja biojurysprudencji i bioprawa. Teza siódma. Trudno przecenić i nawet jeszcze przewidywać wszystkie nadzwyczaj poważne skutki sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia. Hipoteza siódma. Powaga skutków sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia może oznaczać konieczność całkowitej reorientacji kierunku rozwoju jurysprudencji, jak też zasad tworzenia i stosowania prawa. Kontury biojurysprudencji Nazwę „biojurysprudencja” utworzyłem, biorąc za podstawę greckie sło- wo bios, oznaczające życie, i łacińskie słowo iurisprudentia, oznaczające wie- dzę, mądrość prawniczą. Biojurysprudencja jako nazwa nowego nurtu jurysprudencji wskazuje wprost na związki jej przedmiotu z biologią, jurysprudencją (utożsamianą tu z prawoznawstwem, teorią prawa, filozofią prawa, myślą prawną). Pośrednio biojurysprudencja jest powiązana z przedmiotem techniki – biotechniki, umożliwiającej stosowanie osiągnięć biologii do jej własnych potrzeb – bio- technologii i potrzeb medycyny – biomedycyny. Przedmiot biojurysprudencji nie obejmuje całych przedmiotów biotechnologii, biotechniki i biomedycyny. Obejmuje te ich części, które dotycząc życia człowieka i życia przyrody, wy- magają regulacji za pomocą prawa – bioprawa, opartej na porównawczej znajomości norm religijnych i norm moralnych różnych kultur świata, w celu ich ochrony przed ryzykownymi eksperymentami i niepewnymi, nieprzewi- dywalnymi jeszcze skutkami. Zważywszy na naturalny rytm życia człowieka – poprzedzone poczęciem narodziny, życie i śmierć – wyodrębniam trzy działy jurysprudencji: biojus- genezę, biojusterapię i biojustanatologię. Biojusgeneza obejmuje zagrożenia dla życia człowieka wymagającego ochrony prawnej od jego poczęcia do narodzin, z analogicznymi odniesie- 22 niami do życia przyrody. W dotychczasowym prawie ochrona tej fazy życia człowieka opiera się na przejętej z prawa rzymskiego fikcji prawnej zwanej nasciturus. Zgodnie z nią dziecko poczęte, jeśli chodzi o jego dobro, trakto- wane jest przez prawo tak jak dziecko urodzone (nasciturus pro iam natur ba- getur quotiens de commodis eius agitur). Sztuczna ingerencja w fazę życia czło- wieka od poczęcia do narodzin, za pomocą technologii i technik znanych inżynierii genetycznej, eugenice, medycznemu wspomaganiu prokreacji, diagnostyce prenatalnej, zapobieganiu poczęciu i narodzinom, wymaga re- gulacji kreującej przedmiot bioprawa, tworzonego i stosowanego w oparciu o ustalenia biojusgenezy. Najbardziej dojrzałym koncepcyjnie wyrazem bio- jusgenezy w zakresie bioprawa jest instytucja prawa do narodzin. Za pomocą biojurysprudencji instytucja prawa do narodzin porządkuje w jedną norma- tywną całość rozproszone dotychczas w różnych gałęziach prawa normy ochrony życia od poczęcia do narodzin. Biojusterapia ogarnia niezwykle rozległą problematykę ochrony życia człowieka i życia przyrody od jego narodzin aż do śmierci. Do przedmiotu biojusterapii należy kontrowersyjna problematyka transplantacji niektórych komórek, tkanek i przede wszystkim organów w celu poprawiania jakości i ratowania życia człowieka, jak również innych gatunków istot żywych. Nie mniej trudne problemy przed biojusterapią stawiają pewne formy seksual- ności, a mianowicie homoseksualizm, biseksualizm i (głównie) transseksua- lizm. Liczne są problemy prawne intrygujące biojusterapię, a wynikające z zakażenia wirusem nabytego zespołu ludzkiego upośledzenia odporności jako przyczyny choroby Acquired Immune Deficiency Syndrome – AIDS. Znaczną specyfiką demograficzną charakteryzują się normatywne aspekty polityki populacyjnej. Wiążą się z nimi bezpośrednio lub pośrednio zagadnienia ste- rylizacji i kastracji zarówno ludzi, jak i zwierząt. Innym rodzajem specyfiki odznaczają się praktyczne zastosowania psychiatrii. Ekologizm jako rozległy nurt myślowy, obejmujący obok ekoprawa m.in. ekoteologię i ekoetykę, współkształtuje w znacznym stopniu skalę ocen i hierarchię wartości biojus- terapii jako działu biojurysprudencji. Najpełniejszym koncepcyjnie wyrazem biojusterapii w zakresie bioprawa jest instytucja prawa do życia, poszerzana stopniowo od prawa do życia ludzi poprzez prawo do życia zwierząt, aż do postulatów prawa do życia całej ożywionej przyrody. Biojustanatologia interesuje się zwłaszcza normowaniem kresu życia czło- wieka – jego śmierci i analogicznie śmierci innych gatunków istot ożywionych. Gdy tradycyjna jurysprudencja i oparte na niej prawo znają jedno pojęcie śmierci – śmierci biologicznej, biojurysprudencja i bioprawo posługują się wieloma definicjami śmierci – biologicznej, klinicznej, mózgowej, socjolo- gicznej. Każdy z tych rodzajów śmierci może wywoływać szereg wątpliwości wymagających, mimo wszystko, jednoznacznych rozwiązań prawnych. Wątpliwości dotyczą głównie tego, kto, kiedy, gdzie, pod jakimi warunkami i dla jakich celów decyduje o śmierci człowieka. Biojustanatologia ocenia, a bioprawo reguluje problemy aborcji, eutanazji, samobójstwa, stanów wy- biojusgeneza biojusterapia biojustanatologia 23 ższej konieczności, obrony koniecznej, kary śmierci, zabijania ludzi podczas wojen, a także zabijania zwierząt. Coraz bardziej prawdopodobna staje się hipoteza, że bioprawo będzie się posługiwać wieloma definicjami śmierci, adekwatnymi do różnych stanów faktycznych. Statyczna definicja śmierci, występująca dotychczas w jurysprudencji i prawie, ustępuje miejsca dyna- micznej definicji śmierci, opisywanej przez biojustanatologię i wykorzysty- wanej w praktyce przez bioprawo. Kluczową instytucją kształtowaną przez biojustanatologię na potrzeby bioprawa jest prawo do śmierci. Charakterystykę przedmiotu biojurysprudencji pogłębia i poszerza uka- zywanie jej związków z biologią, techniką, medycyną, psychiatrią, moralnoś- cią i jurysprudencją. Biologia a biojurysprudencja Porównanie zakresu przedmiotu biologii z zakresem przedmiotu bio- jurysprudencji wskazuje, że wiąże je treść związana ze wspólnym składni- kiem ich nazw – bio, a dzielą treści pozostałych składników nazw – logia i jurysprudencja. Związek przedmiotu biologii i biojurysprudencji wyraża się zaintereso- waniem życiem człowieka i innych gatunków istot ożywionych jako procesem ciągłym w środowisku naturalnym, poddającym się czynnikom adaptacji, akomodacji i asymilacji. Gdy jednak biologia opisuje głównie życie, biojurys- prudencja, w oparciu o kryteria aksjologiczne, postuluje ochronę życia za po- mocą bioprawa. Im lepszy biologiczny opis życia i jaśniejsze kryteria aksjolo- giczne jego oceny, tym większa łatwość dla biojurysprudencji przy formuło- waniu postulatów jego normowania przez bioprawo. Odrębność przedmiotu biologii od przedmiotu biojurysprudencji wyraża skrajność biologizmu czy też wręcz panbiologizmu, polegającą na prefero- waniu wyjaśniania całej rzeczywistości, zarówno przyrodniczej, jak i spo- łecznej, z biologicznego punktu widzenia. Biojurysprudencja, nawiązując do spektakularnych osiągnięć biotechnologii (genetyki, eugeniki, embriologii, inżynierii genetycznej, biochemii, fizjologii, bioniki), obdarza szczególnym kultem nauki biologiczne. Dostrzega także to, że wątki biologizmu przenik- nęły wcześniej do niektórych nurtów jurysprudencji, zwłaszcza w postaci doktryn prawa natury, ewolucjonizmu, rasizmu, psychoanalizy i behawio- ryzmu. Doktryny te, niekiedy bez dostatecznego uzasadnienia, wpisały nie- jako sferę ethosu w sferę biosu. Biojurysprudencja, dostrzegając i doceniając znaczenie rozwoju nauk biologicznych dla różnych przejawów życia ocze- kujących ochrony ze strony bioprawa, unika skrajności biologizmu. Odrębność z kolei przedmiotu jurysprudencji od przedmiotu biologii po- legałaby na totalnym legalizmie, zmierzającym do prawnego unormowania wszelkich przejawów życia ludzkiego i przyrodniczego. Totalny legalizm, związany z niektórymi doktrynami politycznymi, jak potwierdziły to tragicz- ne doświadczenia ludzkości, mimo deklaracji całościowej ochrony życia, do- 24 powiązania bio- jurysprudencji z biologią skrajność biologizmu skrajność totalnego legalizmu puszczał arbitralnie karygodne wyjątki. Stosując niemoralne kryteria poli- tyczne, pozbawiał takiej ochrony życie ogromnych grup ludności, świadomie wyniszczanej z powodów rasowych, narodowych, etnicznych, religijnych i innych. Biojurysprudencja, postulując normowanie jedynie tych zakresów życia ludzkiego i życia przyrodniczego, które są zagrożone eksperymental- nym, a więc z natury ryzykownym, stosowaniem odkryć nauk biologicznych, odcina się zdecydowanie od skrajności totalnego legalizmu. W odróżnieniu od biologii odziałującej na jurysprudencję, oddziaływanie jurysprudencji na biologię nigdy nie zaznaczyło się wyraźnie. Oddziaływanie takie może się zaznaczać jedynie za pośrednictwem powiązań filozofii prawa z filozofią bi- ologii, spotykających się na wspólnym gruncie filozofii życia, występującej również pod innymi nazwami – filozofia praktyczna, filozofia dla każdego, mądrość życiowa, sztuka życia, kształtowanie życia. Technika a biojurysprudencja Przedmiot techniki określają zbiory sztucznych wytworów człowieka zwanych artefaktami, złożone z narzędzi, instrumentów, maszyn, urządzeń etc., odróżniane od naturalnych narzędzi i mocy człowieka. Zastępowanie naturalnego przebiegu procesów przebiegiem sztucznym, np. w organizmach żywych, zwane jest technicyzacją. Procesy technicyzacji należy uznawać za główne kryterium odróżniania tego, co tradycyjne w jurysprudencji i prawie od tego, co w nich nowatorskie – biojurysprudencja i bioprawo. Technicyza- cja, odsłaniając ogromne możliwości techniki, stała się potężnym motorem rozwoju biotechnologii i biotechnik, wykorzystywanych przez biologię i me- dycynę w zakresie sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia. Biojurys- prudencja, dostrzegając zarówno dobroczynne, jak i groźne skutki technicy- zacji dla życia człowieka i życia przyrody, stara się zakreślić za pomocą bio- prawa dopuszczalne jej granice. Zestawienie zakresów przedmiotu techniki z przedmiotem biojurys- prudencji wskazuje na ich wzajemne oddziaływanie. Technika i biojuryspru- dencja odnoszą się w określony sposób do życia. Technika, zależnie od spo- sobu jej wykorzystywania, może zarówno rozszerzać granice życia i popra- wiać jego jakość, jak i stwarzać dlań śmiertelne zagrożenia. Technika stwo- rzyła sztuczne środowisko życia człowieka, ale poważnie uszczupliła jego środowisko naturalne, w obu przypadkach, w zasadzie do kryterium sku- teczności, redukując zakresy racjonalności ludzkiego działania. Biojuryspru- dencja przypomina, że to człowiek powinien kierować techniką, a nie tech- nika człowiekiem. Określa cele służące ochronie życia, dla których należy za- przęgać moce techniczne traktowane jako środki. Biojurysprudencja, w opar- ciu o wartości religijne i moralne, dokonuje wyborów nie tylko między tym, co naturalne i sztuczne, ale i w obrębie tego, co sztuczne. Dokonane wybory stwarzają podstawę do tworzenia bioprawa i jego praktycznego stosowania. Powiązania przedmiotu techniki i biojurysprudencji w bioprawie ukazuje in- 25 znaczenie technicyzacji wzajemne oddzia- ływanie techniki i biojurysprudencji biojurysprudencja a eksperymento- wanie bioprawo a ekspe- rymentowanie stytucja prawna eksperymentu naukowego i medycznego, oparta na kon- strukcji prawnej dopuszczalnego ryzyka. Wszystkie eksperymenty, możliwe dzięki osiągnięciom techniki, zmierza- ją do pogłębienia i poszerzenia wiedzy teoretycznej i praktycznej. Ekspery- menty dotyczące życia, szczególnie życia ludzi i zwierząt, stały się domeną biologii i medycyny. W biologii przeważają eksperymenty naukowe albo ba- dawcze. Medycyna wyżej sobie ceni eksperymenty medyczne albo lecznicze, nie rezygnując jednak z tych pierwszych. Z eksperymentowaniem wiąże się nieuchronnie ryzyko, zwłaszcza dla życia ludzi i przyrody. Często polega ono na poważnej ingerencji w sferę integralności cielesnej i psychicznej człowieka. Biojurysprudencja, wskazując na konieczność normatywnego określania gra- nic ryzyka, pragnie, aby normy zawodowej etyki naukowej i etyki lekarskiej były wzmacniane normami bioprawa. W oparciu o znajomość przewidywa- nych skutków eksperymentu dzieli ryzyko na dozwolone i niedozwolone. Jeśli eksperyment pozostawał w granicach ryzyka dozwolonego, nie może on prowadzić do odpowiedzialności prawnej, mimo że spowodował negatywne skutki. Chodziłoby jednak o to, aby podział na ryzyko dozwolone i niedo- zwolone w eksperymentowaniu był jednocześnie podziałem między jego skutkami pozytywnymi a skutkami negatywnymi. Bioprawo, definiując pojęcia eksperymentu, ryzyka, rodzajów jednego i drugiego, określa także warunki ich dopuszczalności. Odnośnie do ekspe- rymentów dotyczących życia różnicuje warunki eksperymentu na embrio- nach ludzkich in vitro od warunków różnych okresów, stanów świadomości, zdrowia i statusu społecznego życia człowieka po jego narodzeniu. Bioprawo określa, kto może być poddany eksperymentowi, normuje zgodę uczestnika eksperymentu, wskazuje podmiot przeprowadzający eksperyment, przewi- duje odpowiedzialność za ewentualne szkody wynikłe z eksperymentu. Bio- prawo reguluje problematykę tajemnicy lekarskiej w zakresie eksperymen- towania dotyczącego zdrowia i życia ludzkiego. Przydatny jest przy tym po- dział sfer życia jednostki ludzkiej na intymne, prywatne i publiczne, ponieważ od tego zależy stopień ochrony prawnej. Jak wiadomo, szczególne zaintere- sowanie wywołuje instytucja prawa do prywatności, odgrywająca coraz po- ważniejsze znaczenie w prawie w ogóle i bioprawie. Szczególne wątpliwości normatywne pojawiają się, gdy kontrolowanie ryzyka koliduje z prawem do prywatności i autonomią jednostki ludzkiej, zwłaszcza w przypadku tzw. grup wysokiego ryzyka – homoseksualistów, narkomanów, alkoholików. Medycyna a biojurysprudencja powiązanie bio- jurysprudencji z medycyną Przedmiot medycyny ogarnia zarówno naukę o zdrowiu i chorobie czło- wieka, jak i sztukę leczenia w sensie umiejętności praktycznej zapobiegania chorobom i leczenia chorych. Sama medycyna jako nauka nie ma jeszcze bez- pośredniego wpływu na życie człowieka, toteż do ukształtowania się przed- miotu biojurysprudencji przyczyniła się głównie medycyna jako praktyczna 26 sztuka leczenia. Sztuka ta sama w sobie może odpowiadać kanonom nauki medycyny; wówczas określana jest mianem lege artis, nieotwierającej specjal- nych problemów dla biojurysprudencji. Dla biojurysprudencji większe zna- czenie ma przeciwieństwo lege artis, zwane w języku angielskim medical mal- practice. Głównie jednak biojurysprudencja interesuje się określaniem legal- nych podstaw bioprawnych dla nierzadko ryzykownego eksperymentowa- nia w sztuce leczenia. Zadanie tworzenia i stosowania bioprawa ciąży na władzach państwo- wych, które za pomocą ciał prawodawczych i organów wymiaru sprawiedli- wości regulują i kontrolują funkcjonowanie medycyny. Zakresy owej regu- lacji i kontroli układają się w dwa modele – liberalny i paternalistyczny. Na gruncie modelu liberalnego, opartego na zaufaniu do kompetencji zawodo- wych i uczciwości moralnej lekarzy, zakresy te są minimalne. Natomiast mo- del paternalistyczny zakłada konieczność szczegółowych regulacji biopraw- nych wynikających z niskich umiejętności profesjonalnych lekarzy albo (i) domniemywanej ich nieuczciwości moralnej. Oczywiście model liberalny po- zwala na pozostawanie przy ogólnych zasadach bioprawa. Natomiast model paternalistyczny oczekuje na kazuistyczne rozstrzygnięcia normatywne. Psychiatria a biojurysprudencja Psychiatria to zarówno dyscyplina nauki medycyny, jak i sztuki leczenia, zajmująca się badaniem, rozpoznawaniem i leczeniem chorób psychicznych. W odróżnieniu od pozostałych dyscyplin medycyny zajmujących się ciałem chorego przedmiotem psychiatrii jest psychika chorego. Psychiatria jako je- dyna pośród wszystkich dyscyplin medycyny ma zasadnicze wątpliwości co do istnienia i pojęcia choroby psychicznej, którą obrała sobie za swój przed- miot. Istnienie chorób psychicznych kwestionują badacze rozwijający nurt myślowy zwany antypsychiatrią. Ci, którzy dostrzegają istnienie chorób psy- chicznych, toczą zasadnicze spory dotyczące ich istoty. Według jednych po- glądów choroby psychiczne są uwarunkowane czynnikami społecznymi i polegają na odmienności zachowań chorego w porównaniu do typowych zachowań określonej kulturowo konwencji. Zdaniem innych istota chorób psychicznych przejawia się w empirycznie dostrzegalnych i naukowo mie- rzalnych dysfunkcjach psychiki, niezależnych od społecznych uwarunko- wań. Związki przedmiotu psychiatrii z przedmiotem biojurysprudencji są silne i wielostronne. Biojurysprudencja, przyjmując pogląd o istnieniu chorób psy- chicznych, podobnie jak psychiatria, zmierza do ich leczenia, eliminowania i ochrony zdrowia psychicznego za pomocą bioprawa. Jednocześnie bioju- rysprudencja z najwyższą uwagą rozważa argumenty antypsychiatrii, we- dług której choroba psychiczna jest mitem, doskonałym środkiem dławienia wszelakich niekonformistów, dysydentów, rewizjonistów i heretyków po- przez ich wyłączenie z życia społecznego. Wielką ostrożność przy stwierdza- 27 modelowe regulacje bioprawa przedmiot psychiatrii powiązanie bio- jurysprudencji z psychiatrią interwencje psychiatryczne a biojurysprudencja związki psychiatrii z prawem karnym w kontekście bio- jurysprudencji niu choroby psychicznej nakazuje pamięć o karygodnej praktyce psychiatrii sowieckiej, nadużywającej jej w charakterze narzędzia politycznego, skiero- wanego przeciwko dysydentom. Nader łatwo psychiatrzy sowieccy, stawiając u dysydentów diagnozę „postępująca schizofrenia”, stwarzali medyczną pod- stawę do legalnego przymusowego ich osadzania w miejscach odosobnienia. Dla biojurysprudencji możliwe do przyjęcia są przeto jedynie doświadczenia psychiatrii krajów kulturowego Zachodu, w których krytykowano nadużycia psychiatrii sowieckiej i na własne potrzeby nie kojarzono jej z polityką. Trafna diagnoza choroby psychicznej nie usuwa wszystkich wątpliwości interesujących biojurysprudencję. W szczególności chodzi o określenie pod- staw, uzasadnień, zakresu i formy medycznej interwencji psychiatrycznej wobec osoby uznanej za chorą psychicznie. Na ogół podstawę takiej inter- wencji i jednocześnie uzasadnienie stanowi stwierdzenie zagrożenia dla in- nych albo dążenie do opieki nad chorym psychicznie. Leczenie chorych psy- chicznie może mieć nieformalny charakter dobrowolny albo bardziej sforma- lizowany charakter przymusowy. Do przedmiotu biojurysprudencji należy tylko sformalizowane leczenie przymusowe. Tu bowiem występuje sztuczna ingerencja w życie człowieka, w odróżnieniu od naturalnej niejako ingerencji, opartej na zasadzie dobrowolności leczenia. Zakresy i formy leczenia chorego psychicznie zwykle rodzą wielkie wątpliwości, ponieważ dotyczą one mody- fikacji psychiki człowieka, mogącej prowadzić do nieprzewidywalnych skut- ków. Na odrębną uwagę zasługują związki psychiatrii z prawem karnym, na- leżące do zainteresowań biojurysprudencji. Jak wiadomo, prawo karne stan psychiczny osoby przyjmuje za podstawę określania jej poczytalności lub niepoczytalności, winy lub niewinności, odpowiedzialności lub nieodpowie- dzialności, karalności lub niekaralności. Do najciekawszych, ale najtrudniej- szych problemów należy określanie stopnia zaawansowania choroby psy- chicznej i wpływu tego na popełnienie przestępstwa. Trudność polega na wykazaniu związku przyczynowo-skutkowego między chorobą psychiczną i przestępstwem. Związek taki bowiem może istnieć jedynie u osób zdolnych do konformizmu społecznego, na ogół sprzecznego z istotą choroby psy- chicznej. Mówiąc o chorobie psychicznej w procesie karnym, należy pamiętać o dwóch różnych sytuacjach. Z jednej strony rzeczywiście występująca cho- roba psychiczna podsądnego stanowi niewątpliwą podstawę do uwolnienia go od odpowiedzialności. Z drugiej jednak strony powoływanie się na sy- mulowaną chorobę psychiczną albo przynajmniej zaburzenia psychiczne, stanowi dość częstą linię obrony osób w rzeczywistości psychicznie zdrowych. 28 powiązania bio- jurysprudencji z moralnością biojurysprudencja a religijne i świeckie systemy moralne biojurysprudencja a bioetyka Moralność a biojurysprudencja Moralność i etyka, w ich wersjach religijnych i świeckich, mają zasadnicze znaczenie dla bioprawa i biojurysprudencji. Znaczenie to wynika zarówno z trwałych relacji moralności i prawa, jak i wzorcowego niejako charakteru bioetyki dla biojurysprudencji. Ta trwała relacja polega na moralnych ocenach i normatywnych wzorcach przedmiotu regulacji prawnej. Istnieje trwały związek prawnego statusu norm z moralnym statusem norm, potwierdzany przez myśl prawa natury, nawiązującą do niej myśl uprawnień naturalnych i oparte na obu koncepcje praw człowieka. Wspólna jest ta część przedmiotu moralności i przedmiotu prawa, która dotyczy ochrony życia, przyjętej przez bioetykę i biojurysprudencję za ich differentia specifica. Ze względu na mniejszą skuteczność sankcji moralnych niż sankcji prawnych biojurysprudencja wy- rosła z przekonania o konieczności wymuszania niektórych norm moralnych chroniących życie za pomocą norm prawnych. Biojurysprudencja czerpie zarówno z religijnych, jak i świeckich systemów moralnych. Religijne systemy moralne opierają się na koncepcji świętości ży- cia, podczas gdy świeckie systemy moralne odwołują się do koncepcji jakości życia. Biojurysprudencja nie dostrzega zasadniczych różnic w treści religij- nych i świeckich systemów moralnych, lecz jedynie w uzasadnieniach ich źródeł. Mimo że oba te systemy deklarują absolutną ochronę życia człowieka, oba w rzeczywistości godzą się na różne wyjątki, np. dopuszczając „spra- wiedliwe” wojny, stan wyższej konieczności, obronę konieczną, ryzyko śmiercionośnych eksperymentów, zmiany definicji śmierci na potrzeby trans- plantacji, nieuchronność wypadków drogowych. Widoczna jest natomiast różnica między religijnymi a świeckimi systemami moralnymi w zakresie źródeł powinności moralnych, szczególnie powinności ochrony życia, zwłasz- cza życia ludzkiego. Moralność religijna upatruje owe źródła w Bogu, moral- ność zaś świecka w czynnikach współżycia społecznego. Wśród wielu czynników mających wpływ na ukształtowanie się biojurys- prudencji i bioprawa odrębne miejsca zajęła wcześniejsza bioetyka. Korzys- tając z metodologii wielu nauk, bioetyka opisuje, analizuje i ocenia w świetle wartości moralnych skutki sztucznej ingerencji w naturalne procesy narodzin, życia i śmierci człowieka i analogicznie przyrody. Czyni to dla własnych celów normatywnych, ukazujących potrzebę ustanowienia jakiejś nowej etyki, adekwatnej do problemów wynikających ze sztucznej ingerencji w naturalne procesy narodzin, życia i śmierci. Jurysprudencja nie może być obojętna wo- bec poważnych osiągnięć bioetyki, toteż rozwija w związku z tym nowy swój nurt myślowy – biojurysprudencję, mającą istotny wpływ na tworzenie i sto- sowanie bioprawa. Opisy sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia two- rzą ontologię bioetyki i biojurysprudencji, analizy tej ingerencji – epistemo- logię obu tych dyscyplin wiedzy, oceny ingerencji – ich aksjologię, a służące temu wszystkiemu metody – metodologię bioetyki i biojurysprudencji. 29 wyspecjalizowane działy bioetyki biojurysprudencja jako nurt jurys- prudencji biojurysprudencja a myśl prawa natury Osiągnięcia bioetyki są już na tyle poważne, że wyodrębniają się jej wy- specjalizowane działy. Bioetyka teoretyczna (theoretical bioethics) rozwija pod- stawy koncepcyjne bioetyki. Wyjaśnia istotę przedmiotu bioetyki, kształtuje nazwy i pojęcia, proponuje nowatorskie koncepcje, docieka jej źródeł i uza- sadnia spełniane przez nią funkcje. Bioetyka kliniczna (clinical bioethics) ogar- nia problemy wykorzystywania wiedzy teoretycznej w nauce i praktyce me- dycyny. Bioetyka normatywna (regulatory bioethics) formułuje zasady i normy wyborów moralnych przydatnych biomedycynie i bioprawu. Bioetyka kul- turowa (cultural bioethics), posługując się metodami komparatystyki kulturo- wej, analizuje z jednej strony wpływy różnych kultur na bioetykę, z drugiej zaś strony wpływy bioetyki na te kultury. Wszystkie te wyspecjalizowane działy bioetyki mogą mieć większe lub mniejsze znaczenie dla rozwoju bio- jurysprudencji. Jurysprudencja a biojurysprudencja Biojurysprudencja jest jednym z najnowszych nurtów jurysprudencji, po- wstałym pod wpływem wykorzystywania odkryć biologicznych za pomocą techniki przez medycynę, w celu sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia, szczególnie życia człowieka. Gdy wcześniejsze nurty jurysprudencji miały za swój przedmiot ochronę naturalnych procesów życia, przedmiotem biojurysprudencji jest ochrona życia w zakresie sztucznej ingerencji w jego naturalne procesy. Przedmiot biojurysprudencji obejmuje opisy rodzajów sztucznej ingerencji w naturalne procesy życia, analizę tych opisów, oceny poszczególnych rodzajów tej ingerencji formułowane przez różne systemy normatywne, głównie religijne i moralne, postulaty jej normowania biopra- wem i metody umożliwiające osiąganie tego wszystkiego. Owe opisy tworzą ontologię biojurysprudencji, ich analiza – epistemologię, oceny – aksjologię, a metody – metodologię biojurysprudencji. Odrębność biojurysprudencji jako jednego z nurtów jurysprudencji nie przeczy związkom z innymi jej rozwiniętymi już nurtami: prawa natury, po- zytywizmu prawniczego, pojęć, analityczną, interesów i socjologiczną. Znaczenie myśli prawa natury dla całej jurysprudencji, szczególnie zaś dla biojurysprudencji, jest nad wyraz doniosłe. Koncepcje prawa natury, wycho- dząc z różnych przesłanek filozoficznych, konstruują uniwersalne normy prawa natury, odnoszone do prawa stanowionego w charakterze jego ocen i postulatów. Ochrona życia wynika z samej istoty koncepcji prawa natury, pozostając również istotą biojurysprudencji. O ile jednak koncepcje prawa natury poprzestają na ogólnych ocenach i postulatach ochrony życia, o tyle biojurysprudencja nadaje im konkretność, umożliwiającą tworzenie i stoso- wanie norm bioprawa. 30
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Prawa narodzin, życia i śmierci. Wydanie 11
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: