Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00354 005986 13100557 na godz. na dobę w sumie
Prawo Mojżesza - ebook/pdf 2R
Prawo Mojżesza - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 360
Wydawca: Septem Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-283-2232-5 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> przewodniki
Porównaj ceny (książka, ebook (-20%), audiobook).
Amy Harmon
Bestsellerowa pisarka „New York Timesa”

Piękna opowieść o złamanym sercu, które szuka ukojenia.


Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył — dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny, niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.
I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego... I zaczęła tonąć.

Ta historia nie kończy się happy endem. Jest pełna bólu, niespełnionych obietnic, smutku i zawodu. To opowieść o złamanym sercu, o życiu i śmierci, o zaczynaniu od nowa, a także o wieczności. A przede wszystkim o miłości. Poczujesz ją głęboko w sercu. Przeżyjesz niezwykłe emocje, strach, niepokój i słodycz młodzieńczych uczuć. Zatracisz się bez reszty, czytając o trudnej miłości, pozbawionej spełnienia.
Amy Harmon mówi o sobie, że jest „zwyczajną żoną i mamą”. Pochodzi z Levan w stanie Utah, opiekuje się swoimi dziećmi i oczywiście pisze. Pisanie zawsze sprawiało jej ogromną radość, choć pierwsze powieści opublikowała zaledwie kilka lat temu. Jej książki spotkały się z entuzjastycznym przyjęciem, zdobyły wiele nagród i wyróżnień (Wall Street Journal Bestseller, New York Times Bestseller, Whitney Award, Swirl Award i wiele innych).

   


Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Recenzje na blogach:

ja-ksiazkoholik.blogspot.com ... bo miłość do książek jest zaraźliwa ;): Amy Harmon - "Prawo Mojżesza"
korcimnieczytanie.blogspot.com Korci mnie czytanie...: Amy Harmon "Prawo Mojżesza"

Darmowy fragment publikacji:

Tytuł oryginału: The Law of Moses Tłumaczenie: Marcin Machnik Projekt okładki: ULABUKA ISBN: 978-83-283-2231-8 Copyright © 2014 by Amy Harmon All rights reserved. Without limiting the rights under copyright reserved above, no part of this publication may be reproduced, stored in or introduced into a retrieval system, or transmitted, in any form, or by any means (electronic, mechanical, photocopying, recording, or otherwise) without the prior written permission of both the copyright owner and the above publisher of this book Polish edition copyright © 2016 by Helion S.A. All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniej-szej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficz-ną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Autor oraz Wydawnictwo HELION dołożyli wszelkich starań, by zawarte w tej książce informacje były kompletne i rzetelne. Nie biorą jednak żadnej odpowiedzialności ani za ich wykorzystanie, ani za związane z tym ewentualne naruszenie praw patentowych lub autorskich. Autor oraz Wydawnictwo HELION nie ponoszą również żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z wykorzystania informacji zawartych w książce. Materiały graficzne na okładce zostały wykorzystane za zgodą Shutterstock Images LLC. Drogi Czytelniku! Jeżeli chcesz ocenić tę książkę, zajrzyj pod adres http://septem.pl/user/opinie/pramoj Możesz tam wpisać swoje uwagi, spostrzeżenia, recenzję. Wydawnictwo HELION ul. Kościuszki 1c, 44-100 GLIWICE tel. 32 231 22 19, 32 230 98 63 e-mail: septem@septem.pl WWW: http://septem.pl (księgarnia internetowa, katalog książek) Printed in Poland. • Kup książkę • Poleć książkę • Oceń książkę • Księgarnia internetowa • Lubię to! » Nasza społeczność I I GEORGIA MOJ(cid:191)ESZA ZNALEZIONO zawini(cid:218)tego w r(cid:218)cznik w koszu na pra- nie w pralni Quick Wash, gdy mia(cid:239) zaledwie kilka godzin i by(cid:239) bliski (cid:258)mierci. Pewna kobieta us(cid:239)ysza(cid:239)a jego p(cid:239)acz i wzi(cid:218)(cid:239)a go, przytuli(cid:239)a, okry(cid:239)a p(cid:239)aszczem i wezwa(cid:239)a pomoc. Nie mia(cid:239)a poj(cid:218)cia, kim jest jego matka i czy wróci. Wiedzia(cid:239)a tylko, (cid:285)e by(cid:239) niechciany, (cid:285)e umiera(cid:239) i (cid:285)e je(cid:258)li jak najszybciej nie trafi do szpitala, b(cid:218)dzie po nim. Nazwano go dzieckiem cracku. Mama powiedzia(cid:239)a mi, (cid:285)e crack to rodzaj kokainy i (cid:285)e tak nazywa si(cid:218) dzieci, które rodz(cid:200) si(cid:218) z uzale(cid:285)nie- niem od tego narkotyku, gdy(cid:285) ich matki bra(cid:239)y w okresie ci(cid:200)(cid:285)y. Dzieci cracku s(cid:200) zazwyczaj mniejsze ni(cid:285) inne dzieci, bo z regu(cid:239)y rodz(cid:200) si(cid:218) przedwcze(cid:258)nie, a stan zdrowia ich mam pozostawia wiele do (cid:285)ycze- nia. Kokaina wp(cid:239)ywa na fizjologi(cid:218) mózgu, przez co cz(cid:218)sto maj(cid:200) ADHD i zaburzenia kontroli impulsów. Czasem cierpi(cid:200) te(cid:285) na ró(cid:285)ne ataki i schorzenia psychiczne. Bywaj(cid:200) nadwra(cid:285)liwe i mog(cid:200) do(cid:258)wiadcza(cid:202) halucynacji. Przypuszczano, (cid:285)e Moj(cid:285)esz b(cid:218)dzie dotkni(cid:218)ty przynajm- niej cz(cid:218)(cid:258)ci(cid:200) tych dolegliwo(cid:258)ci, a mo(cid:285)e nawet wszystkimi. Jego historia trafi(cid:239)a do przedpo(cid:239)udniowego dziennika. By(cid:239)a to (cid:258)wietna i budz(cid:200)ca (cid:285)ywe emocje opowie(cid:258)(cid:202): noworodek porzucony w koszu na pranie w obskurnej pralni w niebezpiecznych okolicach West Valley City. Mama powiedzia(cid:239)a, (cid:285)e dobrze pami(cid:218)ta t(cid:218) histori(cid:218) i wzruszaj(cid:200)ce zdj(cid:218)cia ze szpitala, które przedstawia(cid:239)y walcz(cid:200)ce o (cid:285)ycie dziecko z pod(cid:239)(cid:200)czon(cid:200) do (cid:285)o(cid:239)(cid:200)dka rurk(cid:200) do karmienia i malutk(cid:200) nie- biesk(cid:200) czapeczk(cid:200) na g(cid:239)ówce. Jego matk(cid:218) znaleziono trzy dni pó(cid:283)niej, chocia(cid:285) nikt nie mia(cid:239) zamiaru odda(cid:202) jej dziecka. Nie by(cid:239)o zreszt(cid:200) takiej mo(cid:285)liwo(cid:258)ci. Kobieta, która porzuci(cid:239)a dziecko w pralni, zosta(cid:239)a uznana 9 Poleć książkęKup książkę Prawo Moj(cid:289)esza za martw(cid:200), przypuszczalnie wskutek przedawkowania. Pogotowie przywioz(cid:239)o j(cid:200) do tego samego szpitala, w którym jej dziecko kilka pi(cid:218)ter wy(cid:285)ej walczy(cid:239)o o (cid:285)ycie. J(cid:200) te(cid:285) kto(cid:258) znalaz(cid:239), chocia(cid:285) nie w pralni. Jej wspó(cid:239)lokatorka, zatrzymana jeszcze tego samego dnia za pro- stytucj(cid:218) i posiadanie narkotyków, powiedzia(cid:239)a policji wszystko, co wiedzia(cid:239)a o kobiecie i jej porzuconym dziecku, licz(cid:200)c na (cid:239)agodniejsze potraktowanie. Sekcja zw(cid:239)ok wykaza(cid:239)a, (cid:285)e kobieta faktycznie niedaw- no urodzi(cid:239)a, a wykonane pó(cid:283)niej badania DNA potwierdzi(cid:239)y, (cid:285)e by(cid:239)a matk(cid:200) ch(cid:239)opca. Có(cid:285) za szcz(cid:218)(cid:258)cie dla malca. W prasie tytu(cid:239)owano go „dzieckiem z kosza”, a personel szpitala nazywa(cid:239) go „ma(cid:239)ym Moj(cid:285)eszem”. Ale w przeciwie(cid:241)stwie do biblij- nego imiennika ma(cid:239)y Moj(cid:285)esz nie zosta(cid:239) znaleziony przez córk(cid:218) fa- raona. Nie wychowywa(cid:239) si(cid:218) w pa(cid:239)acu. Nie mia(cid:239) siostry, która patrza(cid:239)a zza trzcin, (cid:285)eby si(cid:218) upewni(cid:202), (cid:285)e jego kosz zostanie wy(cid:239)owiony z Nilu. Nie oznacza to jednak, (cid:285)e w ogóle nie mia(cid:239) (cid:285)adnej rodziny. Mama powiedzia(cid:239)a mi, (cid:285)e wybuch(cid:239)a lokalna sensacja, gdy si(cid:218) okaza(cid:239)o, (cid:285)e zmar(cid:239)a matka by(cid:239)a „dziewczyn(cid:200) z s(cid:200)siedztwa”. Nazywa(cid:239)a si(cid:218) Jennifer Wright i ka(cid:285)de lato sp(cid:218)dza(cid:239)a z babci(cid:200), która mieszka(cid:239)a na tej samej ulicy co my. Babcia wci(cid:200)(cid:285) tam mieszka(cid:239)a, rodzice Jennifer rezydo- wali w s(cid:200)siednim mie(cid:258)cie, a jej rodze(cid:241)stwo, które wyprowadzi(cid:239)o si(cid:218) ju(cid:285) z rodzinnego domu, wielu mieszka(cid:241)ców nadal kojarzy(cid:239)o. Ma(cid:239)y Moj(cid:285)esz mia(cid:239) wi(cid:218)c jak(cid:200)(cid:258) rodzin(cid:218), chocia(cid:285) nie mo(cid:285)na powiedzie(cid:202), (cid:285)eby którykolwiek z jej cz(cid:239)onków pali(cid:239) si(cid:218) do zajmowania chorym dzieckiem, które wedle wszelkich przypuszcze(cid:241) mia(cid:239)o si(cid:218) boryka(cid:202) z licznymi problemami. Jennifer Wright z(cid:239)ama(cid:239)a ich serca i dopro- wadzi(cid:239)a do tego, (cid:285)e wszyscy byli wycie(cid:241)czeni i rozbici. Mama powie- dzia(cid:239)a mi, (cid:285)e tak to wygl(cid:200)da, gdy kto(cid:258) bierze. Dlatego nikt nie by(cid:239) specjalnie zaskoczony, kiedy si(cid:218) okaza(cid:239)o, (cid:285)e zmar(cid:239)a zostawi(cid:239)a po sobie dziecko cracku. Mama mówi(cid:239)a, (cid:285)e wcze(cid:258)niej Jennifer by(cid:239)a zupe(cid:239)nie normaln(cid:200) dziewczyn(cid:200). (cid:146)adn(cid:200), mi(cid:239)(cid:200), inteligentn(cid:200), u(cid:239)o(cid:285)on(cid:200). Ale nie na tyle inteligentn(cid:200), (cid:285)eby trzyma(cid:202) si(cid:218) z dala od metamfetaminy, kokainy i wszelkich innych substancji, których sta(cid:239)a si(cid:218) niewolnic(cid:200). Wyobra- (cid:285)a(cid:239)am sobie, (cid:285)e Moj(cid:285)esz, jako dziecko cracku, musi mie(cid:202) gigantyczne 10 Poleć książkęKup książkę I p(cid:218)kni(cid:218)cie wzd(cid:239)u(cid:285) ca(cid:239)ego cia(cid:239)a*. Wiedzia(cid:239)am, (cid:285)e nie chodzi o to zna- czenie, ale taki obraz utkwi(cid:239) mi w pami(cid:218)ci. Mo(cid:285)e w(cid:239)a(cid:258)nie to, (cid:285)e by(cid:239) p(cid:218)kni(cid:218)ty, od samego pocz(cid:200)tku mnie do niego przyci(cid:200)ga(cid:239)o. Mama opowiada(cid:239)a, (cid:285)e ca(cid:239)e miasto (cid:258)ledzi(cid:239)o histori(cid:218) ma(cid:239)ego Moj(cid:285)esza Wrighta. Ka(cid:285)dy ogl(cid:200)da(cid:239) reporta(cid:285)e, a tylko po to, (cid:285)eby poczu(cid:202) si(cid:218) wa(cid:285)nym, zmy(cid:258)la(cid:239) to, czego nie wiedzia(cid:239), i udawa(cid:239), (cid:285)e ma dost(cid:218)p do ukrywanych informacji. Ale ja nie mia(cid:239)am okazji pozna(cid:202) ma(cid:239)ego Moj(cid:285)esza, bo ma(cid:239)y Moj(cid:285)esz dorós(cid:239) i sta(cid:239) si(cid:218) tylko Moj(cid:285)eszem, prze- rzucanym mi(cid:218)dzy ró(cid:285)nymi cz(cid:239)onkami rodziny Jennifer Wright. Ka(cid:285)dy zajmowa(cid:239) si(cid:218) nim przez chwil(cid:218), a gdy nie móg(cid:239) go ju(cid:285) znie(cid:258)(cid:202), przekazywa(cid:239) go kolejnemu wujkowi, kolejnej cioci lub dziadkom. W ka(cid:285)dym razie sensacja zwi(cid:200)zana z jego znalezieniem sko(cid:241)czy(cid:239)a si(cid:218), zanim przysz(cid:239)am na (cid:258)wiat. Kiedy go pozna(cid:239)am, a mama opowie- dzia(cid:239)a mi o nim, (cid:285)eby pomóc mi go „zrozumie(cid:202) i by(cid:202) dla niego mi(cid:239)(cid:200)”, jego historia by(cid:239)a ju(cid:285) przestarza(cid:239)ym newsem i nikt nie chcia(cid:239) ju(cid:285) mie(cid:202) z Moj(cid:285)eszem do czynienia. Ludzie kochaj(cid:200) ma(cid:239)e dzieci, nawet chore. Nawet dzieci cracku. Ale ma(cid:239)e dzieci rosn(cid:200) i staj(cid:200) si(cid:218) nasto- latkami, a nikt nie chce si(cid:218) k(cid:239)opota(cid:202) rozbitymi nastolatkami. A Moj(cid:285)esz by(cid:239) rozbity. Do czasu, gdy go pozna(cid:239)am, wiedzia(cid:239)am ju(cid:285) wszystko o rozbitych nastolatkach. Moi rodzice byli rodzin(cid:200) zast(cid:218)pcz(cid:200) dla wielu takich dzieciaków. Przez ca(cid:239)e moje (cid:285)ycie przyjmowali pod dach kolejne. Mia(cid:239)am dwie starsze siostry i starszego brata, którzy opu(cid:258)cili nasz dom, zanim sko(cid:241)czy(cid:239)am sze(cid:258)(cid:202) lat. By(cid:239)am poniek(cid:200)d wpadk(cid:200) i koniec ko(cid:241)ców dorasta(cid:239)am z nastolatkami, którzy nie byli moim rodze(cid:241)stwem i którzy na zmian(cid:218) pojawiali si(cid:218) w moim (cid:285)yciu i z niego znikali. To w pewnym sensie wyja(cid:258)nia, dlaczego moi rodzice odbyli przy na- szym kuchennym stole kilka rozmów o Moj(cid:285)eszu z Kathleen Wright, babci(cid:200) Jennifer i jego prababci(cid:200). Us(cid:239)ysza(cid:239)am wtedy mnóstwo rzeczy, których przypuszczalnie nie powinnam s(cid:239)ysze(cid:202). Szczególnie tam- tego lata. * Crack to po angielsku „p(cid:218)kni(cid:218)cie” — przyp. t(cid:239)um. 11 Poleć książkęKup książkę Prawo Moj(cid:289)esza Starsza pani zabiera(cid:239)a Moj(cid:285)esza na sta(cid:239)e do siebie. Za miesi(cid:200)c ko(cid:241)czy(cid:239) osiemna(cid:258)cie lat i wszyscy mieli go serdecznie do(cid:258)(cid:202). Lecz Moj(cid:285)esz od najm(cid:239)odszych lat sp(cid:218)dza(cid:239) z ni(cid:200) ka(cid:285)de lato i by(cid:239)a prze- konana, (cid:285)e bez problemu si(cid:218) dogadaj(cid:200), gdy pozostali dadz(cid:200) im spokój i pozwol(cid:200) robi(cid:202) swoje. Nie wygl(cid:200)da(cid:239)a na zmartwion(cid:200) faktem, (cid:285)e kiedy Moj(cid:285)esz sko(cid:241)czy osiemna(cid:258)cie lat, jej stuknie osiemdziesi(cid:200)tka. Wiedzia(cid:239)am, kim by(cid:239), i pami(cid:218)ta(cid:239)am go z letnich wakacji, chocia(cid:285) nigdy si(cid:218) z nim nie bawi(cid:239)am. To nie by(cid:239)o du(cid:285)e miasto i dzieci zna(cid:239)y si(cid:218) nawzajem. Kathleen Wright przyprowadza(cid:239)a go do ko(cid:258)cio(cid:239)a przez te kilka niedziel, gdy mieszka(cid:239) u niej. Spotyka(cid:239)am go te(cid:285) na szkó(cid:239)ce niedzielnej, na której wszyscy z zainteresowaniem obserwowali, jak nauczycielka próbuje sk(cid:239)oni(cid:202) go do jakiegokolwiek uczestnictwa. Nigdy jej si(cid:218) to nie uda(cid:239)o. Moj(cid:285)esz siedzia(cid:239) na swoim metalowym rozk(cid:239)a- danym krzese(cid:239)ku, jakby by(cid:239) do niego przyklejony, wykr(cid:218)ca(cid:239) r(cid:218)ce na kolanach i b(cid:239)(cid:200)dzi(cid:239) wzrokiem po sali. Gdy tylko lekcja si(cid:218) ko(cid:241)czy(cid:239)a, pierwszy rusza(cid:239) w stron(cid:218) drzwi, na s(cid:239)o(cid:241)ce, i nie czekaj(cid:200)c na babci(cid:218), bieg(cid:239) do domu. Próbowa(cid:239)am go dogoni(cid:202), ale zawsze udawa(cid:239)o mu si(cid:218) wsta(cid:202) i dobiec do drzwi przede mn(cid:200). Ale i tak go goni(cid:239)am. Czasem Moj(cid:285)esz wybiera(cid:239) si(cid:218) z babci(cid:200) na przeja(cid:285)d(cid:285)k(cid:218) rowerow(cid:200) lub spacer. Niemal codziennie babcia wyci(cid:200)ga(cid:239)a go nad jezioro Nephi, czego zawsze mu zazdro(cid:258)ci(cid:239)am. Ja mia(cid:239)am szcz(cid:218)(cid:258)cie, je(cid:258)li uda(cid:239)o mi si(cid:218) wyk(cid:200)pa(cid:202) w jeziorze kilka razy w ci(cid:200)gu ca(cid:239)ego lata. Gdy rozpaczliwie pragn(cid:218)(cid:239)am pop(cid:239)ywa(cid:202), jecha(cid:239)am rowerem nad staw rybacki w kanionie Chicken Creek. Rodzice zabraniali mi tam p(cid:239)ywa(cid:202), bo woda by(cid:239)a w nim zimna, g(cid:239)(cid:218)boka i m(cid:218)tna, wr(cid:218)cz niebezpieczna. Wola(cid:239)am jednak uton(cid:200)(cid:202), ni(cid:285) w ogóle nie p(cid:239)ywa(cid:202). Chocia(cid:285) jak na razie nie uton(cid:218)(cid:239)am. Rok wcze(cid:258)niej Moj(cid:285)esz w ogóle nie pojawi(cid:239) si(cid:218) w Levan. Pojawi(cid:239) si(cid:218) dopiero po dwóch latach, chocia(cid:285) Kathleen ju(cid:285) od dawna do- maga(cid:239)a si(cid:218), (cid:285)eby zosta(cid:239) z ni(cid:200) na sta(cid:239)e. Wed(cid:239)ug rodziny jednak babcia nie da(cid:239)aby sobie z nim rady. Us(cid:239)ysza(cid:239)a od nich, (cid:285)e Moj(cid:285)esz jest „zbyt wybuchowy, porywczy i temperamentny”. Najwyra(cid:283)niej jednak sami mieli go do(cid:258)(cid:202) i si(cid:218) poddali, bo ostatecznie wyl(cid:200)dowa(cid:239) w Levan. 12 Poleć książkęKup książkę I Oboje zaczynali(cid:258)my ostatni(cid:200) klas(cid:218) szko(cid:239)y (cid:258)redniej, chocia(cid:285) ja by(cid:239)am we w(cid:239)a(cid:258)ciwym wieku, a on by(cid:239) o rok starszy. Oboje byli(cid:258)my waka- cyjnymi dzie(cid:202)mi — Moj(cid:285)esz sko(cid:241)czy(cid:239) osiemna(cid:258)cie lat drugiego lipca, a ja siedemna(cid:258)cie dwudziestego ósmego sierpnia. Ale Moj(cid:285)esz nie wygl(cid:200)da(cid:239) na osiemnastolatka. W ci(cid:200)gu tych dwóch lat nieobecno(cid:258)ci znacznie wyrós(cid:239). By(cid:239) wysoki, mia(cid:239) szerokie ramiona i wyra(cid:283)nie zary- sowane, (cid:285)ylaste mi(cid:218)(cid:258)nie, okrywaj(cid:200)ce ca(cid:239)e jego szczup(cid:239)e cia(cid:239)o. Jasne oczy, wystaj(cid:200)ce ko(cid:258)ci policzkowe i kanciasta szcz(cid:218)ka sprawia(cid:239)y, (cid:285)e przypomina(cid:239) bardziej egipskiego ksi(cid:218)cia ni(cid:285) cz(cid:239)onka gangu, którym zgodnie z plotkami podobno by(cid:239). Uczestnictwo w lekcjach sprawia(cid:239)o mu trudno(cid:258)ci, bo mia(cid:239) proble- my z koncentracj(cid:200) i usiedzeniem na miejscu. Wed(cid:239)ug jego rodziny zdarza(cid:239)y mu si(cid:218) ataki i halucynacje, które próbowano opanowa(cid:202) za pomoc(cid:200) ró(cid:285)nych medykamentów. S(cid:239)ysza(cid:239)am, jak jego babcia mówi(cid:239)a mojej mamie, (cid:285)e owszem, jest humorzasty i irytuj(cid:200)cy, ma trudno(cid:258)ci z zasypianiem i cz(cid:218)sto si(cid:218) wy(cid:239)(cid:200)cza, ale poza tym jest niezwykle in- teligentny, wr(cid:218)cz b(cid:239)yskotliwy, i potrafi malowa(cid:202) tak, jak jeszcze nigdy wcze(cid:258)niej nie widzia(cid:239)a. Ale pod wp(cid:239)ywem leków, które mia(cid:239)y u(cid:239)atwi(cid:202) mu skupienie i usiedzenie na miejscu, sta(cid:239) si(cid:218) powolny i nie- mrawy, a jego dzie(cid:239)a wygl(cid:200)da(cid:239)y mrocznie i przera(cid:285)aj(cid:200)co. Kathleen Wright powiedzia(cid:239)a mojej matce, (cid:285)e odstawia mu tabletki. — Te leki zmieniaj(cid:200) go w zombie — mówi(cid:239)a. — Wol(cid:218) podj(cid:200)(cid:202) ryzyko zaj(cid:218)cia si(cid:218) dzieciakiem, który nie umie usiedzie(cid:202) na miejscu i nie potrafi przesta(cid:202) malowa(cid:202). W moich czasach nie by(cid:239)o to nic z(cid:239)ego. Pomy(cid:258)la(cid:239)am wtedy, (cid:285)e zombie brzmi nieco bezpieczniej. Mimo ca(cid:239)ej swej urody Moj(cid:285)esz Wright wygl(cid:200)da(cid:239) przera(cid:285)aj(cid:200)co. Ze swoim szczup(cid:239)ym cia(cid:239)em, br(cid:200)zow(cid:200) skór(cid:200) i tymi niezwyk(cid:239)ymi, jasnymi oczami przypomina(cid:239) mi dzikiego kota. Op(cid:239)ywowego, niebezpiecznego, cichego. Zombie przynajmniej porusza si(cid:218) powoli. Dziki kot skacze. Przebywa- nie w towarzystwie Moj(cid:285)esza by(cid:239)o jak zaprzyja(cid:283)nianie si(cid:218) z panter(cid:200), wi(cid:218)c podziwia(cid:239)am jego prababci(cid:218) za to, (cid:285)e go przyjmuje do siebie. Wykaza(cid:239)a si(cid:218) wi(cid:218)ksz(cid:200) odwag(cid:200) ni(cid:285) ktokolwiek inny. 13 Poleć książkęKup książkę Prawo Moj(cid:289)esza Jako jedna z trzech dziewczyn w moim wieku na ca(cid:239)e miastecz- ko by(cid:239)am samotna cz(cid:218)(cid:258)ciej, ni(cid:285) bym sobie tego (cid:285)yczy(cid:239)a, szczególnie (cid:285)e ani jedna, ani druga rówie(cid:258)niczka nie przepada(cid:239)y za ko(cid:241)mi i ro- deo w takim stopniu jak ja. Kolegowa(cid:239)y(cid:258)my si(cid:218) na tyle, (cid:285)eby mówi(cid:202) sobie „cze(cid:258)(cid:202)” i siada(cid:202) razem w ko(cid:258)ciele, ale nie na tyle, (cid:285)eby spotyka(cid:202) si(cid:218) cz(cid:218)(cid:258)ciej i razem zabija(cid:202) czas w nudne letnie dni. To lato by(cid:239)o wyj(cid:200)tkowo gor(cid:200)ce. Dobrze to pami(cid:218)tam. Poprzedza(cid:239)a je rekordowo sucha wiosna, po której przez ca(cid:239)e lato nieustannie wybucha(cid:239)y po(cid:285)ary. Farmerzy modlili si(cid:218) o deszcz, a szargaj(cid:200)cy nerwy skwar sprawia(cid:239), (cid:285)e wszyscy byli nabuzowani i na kraw(cid:218)dzi wybu- chu. Dosz(cid:239)o te(cid:285) do zagini(cid:218)(cid:202) w okolicznych hrabstwach (cid:258)rodkowego Utah. Chodzi(cid:239)o o dwie dziewczyny z dwóch ró(cid:285)nych hrabstw. Jedna z nich podobno uciek(cid:239)a z ch(cid:239)opakiem, a druga mia(cid:239)a beznadziejn(cid:200) sytuacj(cid:218) w domu. Ludzie zak(cid:239)adali, (cid:285)e wszystko sko(cid:241)czy si(cid:218) dobrze, lecz w ostatnich dziesi(cid:218)ciu czy pi(cid:218)tnastu latach zdarzy(cid:239)y si(cid:218) po- dobne przypadki, których nie uda(cid:239)o si(cid:218) wyja(cid:258)ni(cid:202), wi(cid:218)c wszyscy ro- dzice byli wyj(cid:200)tkowo nerwowi w tej kwestii i nieco uwa(cid:285)niej pilno- wali swoich pociech. Moi rodzice tak(cid:285)e. Wszystko to wzbudzi(cid:239)o we mnie zniecierpliwienie i (cid:285)al. Mia(cid:239)am straszn(cid:200) ochot(cid:218) co(cid:258) zrobi(cid:202) i nie mog(cid:239)am si(cid:218) doczeka(cid:202) ko(cid:241)ca szko(cid:239)y i pocz(cid:200)tku nowego (cid:285)ycia. (cid:109)wiczy(cid:239)am si(cid:218) w barrel racingu* i chcia- (cid:239)am ruszy(cid:202) swoj(cid:200) pó(cid:239)ci(cid:218)(cid:285)arówk(cid:200) z przyczep(cid:200) na konie w tras(cid:218) po wszystkich okolicznych zawodach. Marzy(cid:239)am o wolno(cid:258)ci z moimi ko(cid:241)mi, kolejnych zwyci(cid:218)stwach i otwartej drodze przed sob(cid:200). Pra- gn(cid:218)(cid:239)am tego z ca(cid:239)ego serca. Ale mia(cid:239)am siedemna(cid:258)cie lat, a rodzice obsesyjnie zamartwiali si(cid:218) tymi zagini(cid:218)ciami, wi(cid:218)c nie chcieli mnie pu(cid:258)ci(cid:202) samej, a nie mogli ze mn(cid:200) pojecha(cid:202). Obiecali, (cid:285)e wymy(cid:258)li- my co(cid:258), gdy sko(cid:241)cz(cid:218) szko(cid:239)(cid:218) i b(cid:218)d(cid:218) ju(cid:285) mia(cid:239)a osiemna(cid:258)cie lat. Ale koniec szko(cid:239)y by(cid:239) tak odleg(cid:239)y, a lato rozci(cid:200)ga(cid:239)o si(cid:218) przede mn(cid:200) niczym * Barrel racing — dyscyplina je(cid:283)dziecka, której celem jest jak najszybsze przejechanie trasy dooko(cid:239)a beczek, w USA cz(cid:218)sto uprawiana przez kobiety — przyp. t(cid:239)um. 14 Poleć książkęKup książkę I wyja(cid:239)owiona pustynia. Mo(cid:285)e o to chodzi(cid:239)o. Mo(cid:285)e dlatego rzuci(cid:239)am si(cid:218) na to ze zbyt du(cid:285)ym zapa(cid:239)em i zdecydowa(cid:239)am si(cid:218) na co(cid:258), czego nie by(cid:239)am w stanie ogarn(cid:200)(cid:202). Niezale(cid:285)nie od przyczyny, gdy Moj(cid:285)esz przyby(cid:239) do Levan, by(cid:239) jak woda — zimny, g(cid:239)(cid:218)boki, nieprzewidywalny i, jak staw w kanionie, niebezpieczny, bo nie da(cid:239)o si(cid:218) zobaczy(cid:202), co kryje si(cid:218) pod powierzch- ni(cid:200). A ja zachowa(cid:239)am si(cid:218) tak jak zwykle: wbrew zakazom rzuci(cid:239)am si(cid:218) na g(cid:239)ówk(cid:218). Tyle (cid:285)e tym razem uton(cid:218)(cid:239)am. — NA CO SI(cid:125) GAPISZ? — powiedzia(cid:239)am ostro do Moj(cid:285)esza, obda- rzaj(cid:200)c go w ko(cid:241)cu tym, czego wed(cid:239)ug mnie pragn(cid:200)(cid:239), czyli swoj(cid:200) uwag(cid:200). Wszystkie przygarni(cid:218)te przez moich rodziców dzieciaki pragn(cid:218)(cid:239)y uwagi, jakby by(cid:239)a powietrzem, którego potrzebowa(cid:239)y, aby si(cid:218) nie udusi(cid:202). Nienawidzi(cid:239)am tego. Nie tego, (cid:285)e potrzebowa(cid:239)y jej od moich rodziców, lecz tego, (cid:285)e zdawa(cid:239)y si(cid:218) potrzebowa(cid:202) jej tak(cid:285)e ode mnie. Nie lubi(cid:239)am, gdy kto(cid:258) zak(cid:239)óca(cid:239) mi moj(cid:200) samotno(cid:258)(cid:202) z ko(cid:241)mi. Konie si(cid:218) o nic nie doprasza(cid:239)y, a wszyscy inni nieustannie czego(cid:258) ode mnie chcieli i my(cid:258)la(cid:239)am, (cid:285)e od tego oszalej(cid:218). A teraz w stodole zjawi(cid:239) si(cid:218) Moj(cid:285)esz, który gapi(cid:239) si(cid:218) na mnie i przeszkadza(cid:239) mi w sp(cid:218)dzaniu czasu z Sackettem i Luckym, moimi ko(cid:241)mi, wysysaj(cid:200)c z pomieszczenia ca(cid:239)y tlen jak ka(cid:285)de trudne dziecko. Kathleen Wright spyta(cid:239)a moich rodziców, czy nie mieliby nic przeciwko, (cid:285)eby Moj(cid:285)esz spali(cid:239) nieco swojej obudzonej po odstawie- niu leków energii na naszej ma(cid:239)ej farmie. Stwierdzi(cid:239)a, (cid:285)e móg(cid:239)by sprz(cid:200)ta(cid:202) odchody, pieli(cid:202) ogródek, kosi(cid:202) traw(cid:218), karmi(cid:202) kurczaki. Co- kolwiek, co trzeba zrobi(cid:202), byle mia(cid:239) jakie(cid:258) zaj(cid:218)cie przez lato. Najle- piej a(cid:285) do rozpocz(cid:218)cia szko(cid:239)y, je(cid:258)li to wszystko wypali. Te czynno(cid:258)ci nale(cid:285)a(cid:239)y wcze(cid:258)niej do moich obowi(cid:200)zków, wi(cid:218)c cieszy(cid:239)am si(cid:218) z jego pomocy, je(cid:258)li mia(cid:239)a oznacza(cid:202), (cid:285)e ja nie b(cid:218)d(cid:218) musia(cid:239)a tego robi(cid:202). Ale mój ojciec znalaz(cid:239) dla Moj(cid:285)esza inne prace, które ten wykonywa(cid:239) 15 Poleć książkęKup książkę Prawo Moj(cid:289)esza z takim zapa(cid:239)em, (cid:285)e wkrótce ojcu sko(cid:241)czy(cid:239)y si(cid:218) pomys(cid:239)y. Niemo(cid:285)- liwo(cid:258)ci(cid:200) by(cid:239)o zapewni(cid:202) Moj(cid:285)eszowi zaj(cid:218)cie na ca(cid:239)e lato. Najwyra(cid:283)niej na li(cid:258)cie jego obowi(cid:200)zków mój ojciec uwzgl(cid:218)dni(cid:239) tak(cid:285)e sprz(cid:200)tanie stodo(cid:239)y i Moj(cid:285)esz od rana jak op(cid:218)tany uk(cid:239)ada(cid:239) bele siana, zamiata(cid:239), czy(cid:258)ci(cid:239) i porz(cid:200)dkowa(cid:239). Sama nie wiedzia(cid:239)am, czy jego obecno(cid:258)(cid:202) mi tu odpowiada, czy nie. Szczególnie gdy nagle po prostu stan(cid:200)(cid:239) z r(cid:218)kami po bokach i si(cid:218) gapi(cid:239). Nie na mnie. Patrza(cid:239) przez moje rami(cid:218) dalej, a jego (cid:285)ó(cid:239)tozielone zwierz(cid:218)ce oczy by(cid:239)y wielkie jak spodki. Sta(cid:239) kompletnie bez ruchu, czego nigdy wcze(cid:258)niej u niego nie zaobserwowa(cid:239)am, ani razu. Nie zareagowa(cid:239) na moje pytanie, lecz jego palce si(cid:218) poruszy(cid:239)y, zaciskaj(cid:200)c si(cid:218) tak, jakby chcia(cid:239) popra- wi(cid:202) kr(cid:200)(cid:285)enie krwi. Tak robi(cid:239)am, kiedy czeka(cid:239)am na autobus i nie mia(cid:239)am r(cid:218)kawiczek. Ale teraz by(cid:239) lipiec i panowa(cid:239) niemi(cid:239)osierny skwar, wi(cid:218)c nie s(cid:200)dz(cid:218), (cid:285)eby by(cid:239)o mu zimno w palce. — MOJ(cid:191)ESZ! — krzykn(cid:218)(cid:239)am, próbuj(cid:200)c wyrwa(cid:202) go z tego transu. Ba(cid:239)am si(cid:218), (cid:285)e je(cid:258)li tego nie zrobi(cid:218), dostanie jakiego(cid:258) ataku i zacznie si(cid:218) wi(cid:202) na ziemi w drgawkach, a ja b(cid:218)d(cid:218) musia(cid:239)a robi(cid:202) mu sztuczne oddychanie czy co(cid:258). My(cid:258)l o przy(cid:239)o(cid:285)eniu ust do jego ust wywo(cid:239)a(cid:239)a dziwne doznanie w moim brzuchu. Zastanawia(cid:239)am si(cid:218), czy potra- fi(cid:239)abym przycisn(cid:200)(cid:202) wargi do jego warg, nawet je(cid:258)li chodzi(cid:239)oby tylko o wdmuchni(cid:218)cie w niego powietrza. Nie by(cid:239) brzydki. Ju(cid:285) raz kiedy(cid:258) czu(cid:239)am to zabawne poruszenie w trzewiach, które w zasadzie nie by(cid:239)o nieprzyjemne. Moj(cid:285)esz wcale nie by(cid:239) brzydki. Raczej w niety- powy sposób pi(cid:218)kny — wygl(cid:200)da(cid:239) inaczej, szczególnie przez te swoje dziwaczne wilcze oczy. Musia(cid:239)am przyzna(cid:202), (cid:285)e dziwno(cid:258)(cid:202) mu pasowa- (cid:239)a. Wygl(cid:200)da(cid:239) spoko. Szkoda, (cid:285)e by(cid:239) rozbity. Moi rodzice wykorzystywali konie w terapii trudnych dzieci. To oni opracowali ten do(cid:258)(cid:202) znany program, który by(cid:239) ca(cid:239)kowicie nie- werbalny, bo konie przecie(cid:285) nie mówi(cid:200). Co(cid:258) takiego mówili na pre- zentacjach, (cid:285)eby roz(cid:258)mieszy(cid:202) i rozlu(cid:283)ni(cid:202) widowni(cid:218). Konie nie po- trafi(cid:200) mówi(cid:202), ale dzieci tak(cid:285)e czasem nie potrafi(cid:200), a hipoterapia — wymy(cid:258)lny termin oznaczaj(cid:200)cy nawi(cid:200)zywanie wi(cid:218)zi z koniem i radze- nie sobie ze swoimi problemami poprzez obserwacj(cid:218) tego zwierz(cid:218)cia 16 Poleć książkęKup książkę I — by(cid:239)a dla moich rodziców (cid:283)ród(cid:239)em utrzymania. Prócz tego mój oj- ciec pracowa(cid:239) jako weterynarz. Ja te(cid:285) chcia(cid:239)am by(cid:202) weterynarzem, gdy dorosn(cid:218). Nasze konie by(cid:239)y dobrze wyszkolone i przyzwyczajone do dzieci. Wiedzia(cid:239)y, (cid:285)e maj(cid:200) sta(cid:202) bez ruchu, gdy dziecko podchodzi i gdy jest blisko. Mia(cid:239)y wprost anielsk(cid:200) cierpliwo(cid:258)(cid:202). Pozwala(cid:239)y obcej osobie za(cid:239)o(cid:285)y(cid:202) uzd(cid:218), a nawet poci(cid:200)gn(cid:200)(cid:202) za warg(cid:218), (cid:285)eby w(cid:239)o(cid:285)y(cid:202) w(cid:218)- dzid(cid:239)o. A dzieci reagowa(cid:239)y w sposób, który doro(cid:258)li opisywali s(cid:239)owami w rodzaju „cud” i „prze(cid:239)om”, kiedy przyj(cid:218)te przez moich rodziców problematyczne dziecko wraca(cid:239)o na (cid:239)ono rodziny lub rusza(cid:239)o w(cid:239)asn(cid:200) (cid:258)cie(cid:285)k(cid:200). Moj(cid:285)esz kr(cid:218)ci(cid:239) si(cid:218) tu przez ostatnie dwa tygodnie. Pracowa(cid:239), pieli(cid:239) chwasty, jad(cid:239) — do licha, ile on jad(cid:239) — i generalnie dzia(cid:239)a(cid:239) mi na nerwy, bo by(cid:239) strasznie niepokoj(cid:200)cy. Nie robi(cid:239) nic z(cid:239)ego. Po prostu w jego obecno(cid:258)ci by(cid:239)am roztrz(cid:218)siona. Nie mówi(cid:239) do mnie, co jak so- bie wmawia(cid:239)am, by(cid:239)o jego jedyn(cid:200) zalet(cid:200). To i jego zimne oczy. I mi(cid:218)- (cid:258)nie. Wzdrygn(cid:218)(cid:239)am si(cid:218), czuj(cid:200)c lekk(cid:200) odraz(cid:218) do siebie. By(cid:239) dziwny. Co ja sobie my(cid:258)la(cid:239)am? — Je(cid:283)dzi(cid:239)e(cid:258) kiedy(cid:258) na koniu? — spyta(cid:239)am, (cid:285)eby si(cid:218) oderwa(cid:202) od tych my(cid:258)li. Moj(cid:285)esz wygl(cid:200)da(cid:239), jakby wyrwa(cid:239) si(cid:218) ze snu na jawie, który zmusza(cid:239) go do stania bez ruchu i wpatrywania si(cid:218) w pustk(cid:218). Na chwil(cid:218) skupi(cid:239) spojrzenie na mnie, ale nie odpowiedzia(cid:239), wi(cid:218)c powtórzy(cid:239)am pytanie. Potrz(cid:200)sn(cid:200)(cid:239) g(cid:239)ow(cid:200). — Nie? A by(cid:239)e(cid:258) kiedykolwiek blisko konia? Ponownie potrz(cid:200)sn(cid:200)(cid:239) g(cid:239)ow(cid:200). — Chod(cid:283). Podejd(cid:283) bli(cid:285)ej — powiedzia(cid:239)am, wskazuj(cid:200)c podbródkiem konia. My(cid:258)la(cid:239)am, (cid:285)e mo(cid:285)e pomog(cid:218) Moj(cid:285)eszowi odrobin(cid:200) hipoterapii, jak mama i tato. Im to wychodzi(cid:239)o. Uzna(cid:239)am, (cid:285)e mog(cid:218) zrobi(cid:202) to, co oni. (cid:191)e w ten sposób wylecz(cid:218) jego rozbity mózg. Moj(cid:285)esz zrobi(cid:239) krok w ty(cid:239), jakby si(cid:218) przestraszy(cid:239). Odk(cid:200)d pracowa(cid:239) na farmie, jeszcze nigdy nie zbli(cid:285)y(cid:239) si(cid:218) do zwierz(cid:218)cia. Nigdy. On je tylko obserwowa(cid:239). Tak jak mnie. I nic nie mówi(cid:239). 17 Poleć książkęKup książkę Prawo Moj(cid:289)esza — No, (cid:258)mia(cid:239)o. Sackett to najlepszy ko(cid:241) (cid:258)wiata. Przynajmniej go troch(cid:218) poklep. — Przestrasz(cid:218) go — odpowiedzia(cid:239). Wzdrygn(cid:218)(cid:239)am si(cid:218) po raz kolejny, gdy pierwszy raz us(cid:239)ysza(cid:239)am jego g(cid:239)os. Nie by(cid:239) dwutonowy, jak u mojego przybranego brata Bob- by’ego i wielu innych ch(cid:239)opców, których g(cid:239)os sprawia(cid:239) wra(cid:285)enie, jakby przeskakiwa(cid:239) mi(cid:218)dzy stopniami w drodze do piwnicy, skrzypi(cid:200)c i zmie- niaj(cid:200)c si(cid:218) w poszukiwaniu ostatecznej barwy. G(cid:239)os Moj(cid:285)esza by(cid:239) g(cid:239)(cid:218)- boki, ciep(cid:239)y i tak mi(cid:218)kki, (cid:285)e muska(cid:239) moje serce, wp(cid:239)ywaj(cid:200)c do mojego wn(cid:218)trza. — Nie przestraszysz. Sackett niczym si(cid:218) nie ekscytuje. Nic go nie przera(cid:285)a i nie denerwuje. Móg(cid:239)by tak sta(cid:202) przez ca(cid:239)y dzie(cid:241) i pozwo- li(cid:239)by ci si(cid:218) u(cid:258)ciska(cid:202), gdyby(cid:258) zechcia(cid:239) to zrobi(cid:202). Lucky móg(cid:239)by ugry(cid:283)(cid:202) ci(cid:218) w r(cid:218)k(cid:218) i kopn(cid:200)(cid:202) w twarz. Ale nie Sackett. Lucky by(cid:239) koniem, o którego zabiega(cid:239)am przez d(cid:239)ugie miesi(cid:200)ce. Kto(cid:258) da(cid:239) go mojemu ojcu w ramach zap(cid:239)aty za us(cid:239)ugi, na które nie by(cid:239)o go sta(cid:202). Ojciec nie mia(cid:239) czasu na humory Lucky’ego, wi(cid:218)c da(cid:239) go mnie ze s(cid:239)owami: — B(cid:200)d(cid:283) ostro(cid:285)na. Za(cid:258)mia(cid:239)am si(cid:218). Nigdy nie by(cid:239)am ostro(cid:285)na. Te(cid:285) si(cid:218) za(cid:258)mia(cid:239), lecz potem mnie ostrzeg(cid:239): — Mówi(cid:218) powa(cid:285)nie, George. Nie bez powodu nazwano go Lucky, czyli „szcz(cid:218)(cid:258)ciarz”. B(cid:218)dziesz mia(cid:239)a szcz(cid:218)(cid:258)cie, je(cid:258)li w ogóle pozwoli ci si(cid:218) kiedy(cid:258) dosi(cid:200)(cid:258)(cid:202). — Zwierz(cid:218)ta mnie nie lubi(cid:200) — g(cid:239)os Moj(cid:285)esza by(cid:239) tak s(cid:239)aby, (cid:285)e nie wiedzia(cid:239)am, czy dobrze go zrozumia(cid:239)am. Otrz(cid:200)sn(cid:218)(cid:239)am si(cid:218) z my(cid:258)li o Luckym i poklepa(cid:239)am mojego wiernego towarzysza, który by(cid:239) ze mn(cid:200), odk(cid:200)d potrafi(cid:239)am usiedzie(cid:202) w siodle. — Sackett lubi wszystkich. — Mnie nie polubi. A mo(cid:285)e nie chodzi o mnie. Mo(cid:285)e chodzi o nich. Rozejrza(cid:239)am si(cid:218) zdezorientowana. W stodole nie by(cid:239)o nikogo poza Sackettem, Moj(cid:285)eszem i mn(cid:200). 18 Poleć książkęKup książkę I — O jakich „nich”? — spyta(cid:239)am. — Nikogo tu nie ma poza nami, cz(cid:239)owieku. Moj(cid:285)esz nie odpowiedzia(cid:239). Patrza(cid:239)am wi(cid:218)c na niego z uniesionymi pytaj(cid:200)co brwiami i czeka- (cid:239)am. Klepn(cid:218)(cid:239)am Sacketta w nos i bok szyi, a on nawet nie drgn(cid:200)(cid:239). — Widzisz? Jest jak pos(cid:200)g. Wprost emanuje mi(cid:239)o(cid:258)ci(cid:200). Chod(cid:283). Moj(cid:285)esz zrobi(cid:239) krok do przodu i niepewnie uniós(cid:239) d(cid:239)o(cid:241) w stron(cid:218) konia, który zar(cid:285)a(cid:239) nerwowo. Moj(cid:285)esz natychmiast opu(cid:258)ci(cid:239) d(cid:239)o(cid:241) i si(cid:218) wycofa(cid:239). Parskn(cid:218)(cid:239)am (cid:258)miechem. — Co, do licha? Mo(cid:285)e powinnam pos(cid:239)ucha(cid:202) Moj(cid:285)esza, gdy mówi(cid:239), (cid:285)e zwierz(cid:218)ta go nie lubi(cid:200). Ale tego nie zrobi(cid:239)am. Chyba mu nie wierzy(cid:239)am. Nie ostatni raz. — Chyba nie zamierzasz stchórzy(cid:202), co? — spyta(cid:239)am prowoka- cyjnie. — Dotknij go. Nie zrobi ci krzywdy. Moj(cid:285)esz podniós(cid:239) swoje z(cid:239)otozielone oczy na mnie, zastanowi(cid:239) si(cid:218) nad tym, co powiedzia(cid:239)am, po czym ponownie wyci(cid:200)gn(cid:200)(cid:239) d(cid:239)o(cid:241) i roz- prostowuj(cid:200)c palce, zrobi(cid:239) krok naprzód. A Sackett po prostu stan(cid:200)(cid:239) d(cid:218)ba, jakby zbyt d(cid:239)ugo przebywa(cid:239) z Luckym. To by(cid:239)o zupe(cid:239)nie niepodobne do tego konia, którego zna- (cid:239)am ca(cid:239)e (cid:285)ycie i który nie wierzgn(cid:200)(cid:239) ani razu przez te wszystkie lata, kiedy obdarza(cid:239)am go swoj(cid:200) mi(cid:239)o(cid:258)ci(cid:200). Nie mia(cid:239)am szans krzykn(cid:200)(cid:202), ani nawet z(cid:239)apa(cid:202) go za uzd(cid:218). Dosta(cid:239)am z kopyta w twarz i polecia(cid:239)am na ziemi(cid:218) jak worek m(cid:200)ki. Krew piek(cid:239)a mnie w oczach, gdy otworzy(cid:239)am je i zobaczy(cid:239)am kro- kwie starej stodo(cid:239)y. Le(cid:285)a(cid:239)am na plecach, a g(cid:239)owa bola(cid:239)a mnie tak, jakbym zosta(cid:239)a kopni(cid:218)ta przez konia. Nagle u(cid:258)wiadomi(cid:239)am sobie, (cid:285)e naprawd(cid:218) zosta(cid:239)am kopni(cid:218)ta przez konia. Przez Sacketta. Szok by(cid:239) niemal wi(cid:218)kszy od bólu. — Georgia? Skupi(cid:239)am za(cid:239)zawione oczy na twarzy, która nagle zamajaczy(cid:239)a nade mn(cid:200), zas(cid:239)aniaj(cid:200)c mi widok krzy(cid:285)uj(cid:200)cych si(cid:218) krokwi i drobin kurzu 19 Poleć książkęKup książkę Prawo Moj(cid:289)esza ta(cid:241)cz(cid:200)cych w smugach (cid:258)wiat(cid:239)a s(cid:239)onecznego przedzieraj(cid:200)cego si(cid:218) przez szczeliny w (cid:258)cianach. Moj(cid:285)esz trzyma(cid:239) moj(cid:200) g(cid:239)ow(cid:218) na kolanach, przyciskaj(cid:200)c swój pod- koszulek do mojego czo(cid:239)a. Mimo zamroczenia zauwa(cid:285)y(cid:239)am jego na- gie ramiona i tors oraz poczu(cid:239)am mi(cid:218)kko(cid:258)(cid:202) skóry jego brzucha na policzku. — Musz(cid:218) sprowadzi(cid:202) pomoc, okej? Przesun(cid:200)(cid:239) si(cid:218) i po(cid:239)o(cid:285)y(cid:239) mi g(cid:239)ow(cid:218) na ziemi, nie odrywaj(cid:200)c swojego podkoszulka od mojego zakrwawionego czo(cid:239)a. Stara(cid:239)am si(cid:218) nie zwra- ca(cid:202) uwagi na ilo(cid:258)(cid:202) krwi na materiale. — Nie! Czekaj! Gdzie Sackett? — spyta(cid:239)am, próbuj(cid:200)c si(cid:218) podnie(cid:258)(cid:202). Moj(cid:285)esz przycisn(cid:200)(cid:239) mnie z powrotem na ziemi(cid:218) i spojrza(cid:239) w stron(cid:218) drzwi, jakby nie mia(cid:239) poj(cid:218)cia, co zrobi(cid:202). — On… uciek(cid:239) — odpowiedzia(cid:239) powoli. Przypomnia(cid:239)o mi si(cid:218), (cid:285)e Sackett nie by(cid:239) przywi(cid:200)zany. Nigdy nie musia(cid:239)am go wi(cid:200)za(cid:202). Nie potrafi(cid:239)am sobie wyobrazi(cid:202), co musia(cid:239)o strzeli(cid:202) mu do g(cid:239)owy, (cid:285)eby mia(cid:239) wierzgn(cid:200)(cid:202) tylnymi nogami i wyrwa(cid:202) si(cid:218) ze stodo(cid:239)y. Spojrza(cid:239)am na Moj(cid:285)esza. — Jak kiepsko to wygl(cid:200)da? — próbowa(cid:239)am zabrzmie(cid:202) jak Clint Eastwood lub kto(cid:258), kto potrafi znie(cid:258)(cid:202) powa(cid:285)n(cid:200) ran(cid:218) g(cid:239)owy i nie stra- ci(cid:202) zimnej krwi. Ale mój g(cid:239)os lekko dr(cid:285)a(cid:239). Moj(cid:285)esz prze(cid:239)kn(cid:200)(cid:239) (cid:258)lin(cid:218) ze wspó(cid:239)czuciem, a jego jab(cid:239)ko Adama poruszy(cid:239)o si(cid:218) w gór(cid:218) i w dó(cid:239) opalonej krtani. Jego d(cid:239)onie tak(cid:285)e dr(cid:285)a(cid:239)y. By(cid:239) równie wstrz(cid:200)(cid:258)ni(cid:218)ty jak ja. Nie da(cid:239)o si(cid:218) tego ukry(cid:202). — Nie wiem. Rana nie jest du(cid:285)a. Ale mocno krwawi. — Zwierz(cid:218)ta naprawd(cid:218) ci(cid:218) nie lubi(cid:200), co? — szepn(cid:218)(cid:239)am. Moj(cid:285)esz nie udawa(cid:239), (cid:285)e nie rozumie. Potrz(cid:200)sn(cid:200)(cid:239) g(cid:239)ow(cid:200). — Robi(cid:200) si(cid:218) przy mnie nerwowe. Wszystkie zwierz(cid:218)ta. Nie tylko Sackett. Ja te(cid:285) by(cid:239)am przy nim nerwowa. Ale nerwowa w pozytywnym zna- czeniu. Nerwowa w sposób, który mnie fascynowa(cid:239). I chocia(cid:285) g(cid:239)owa mi p(cid:218)ka(cid:239)a, a oczy zalewa(cid:239)y si(cid:218) krwi(cid:200), chcia(cid:239)am, (cid:285)eby zosta(cid:239). Chcia(cid:239)am, (cid:285)eby opowiedzia(cid:239) mi wszystkie swoje sekrety. 20 Poleć książkęKup książkę I Moj(cid:285)esz jakby wyczu(cid:239) t(cid:218) nag(cid:239)(cid:200) zmian(cid:218) we mnie, bo znienacka si(cid:218) zerwa(cid:239) i wybieg(cid:239), zostawiaj(cid:200)c mnie ze swoim podkoszulkiem przyci(cid:258)ni(cid:218)tym do skroni i nienasyconym zainteresowaniem tym nowym w okolicy dzieciakiem. Chwil(cid:218) pó(cid:283)niej zobaczy(cid:239)am, (cid:285)e wraca. Za nim truchta(cid:239)a moja mama, a nieco dalej jego babcia. Na twarzy jego babci malowa(cid:239) si(cid:218) wyraz przera(cid:285)enia, zreszt(cid:200) podobnie jak na twarzy mojej mamy. Widz(cid:200)c ich zaniepokojenie, zacz(cid:218)(cid:239)am si(cid:218) zasta- nawia(cid:202), czy moja rana nie jest czasem gorsza, ni(cid:285) mi si(cid:218) wydawa(cid:239)o. Do(cid:258)wiadczy(cid:239)am przeb(cid:239)ysku kobiecej pró(cid:285)no(cid:258)ci, co by(cid:239)o dla mnie czym(cid:258) zupe(cid:239)nie nowym. Czy b(cid:218)d(cid:218) mia(cid:239)a wielk(cid:200) blizn(cid:218) na ca(cid:239)e czo(cid:239)o? Tydzie(cid:241) temu uzna(cid:239)abym to za odlotowe. Nagle jednak poczu(cid:239)am, (cid:285)e nie chc(cid:218) blizn. Chcia(cid:239)am, (cid:285)eby Moj(cid:285)esz uwa(cid:285)a(cid:239) mnie za pi(cid:218)kn(cid:200). Sta(cid:239) z ty(cid:239)u w znacznej odleg(cid:239)o(cid:258)ci, pozwalaj(cid:200)c doros(cid:239)ym na przej- mowanie si(cid:218) i bieganie wokó(cid:239) mnie. Kiedy si(cid:218) okaza(cid:239)o, (cid:285)e prawdopo- dobnie ob(cid:218)dzie si(cid:218) bez kosztownej wyprawy na ostry dy(cid:285)ur, a rana zosta(cid:239)a zamkni(cid:218)ta kilkoma samoprzylepnymi banda(cid:285)ami, Moj(cid:285)esz znikn(cid:200)(cid:239). Hipoterapia jednak nie nadawa(cid:239)a si(cid:218) do wyleczenia jego p(cid:218)kni(cid:218)(cid:202), lecz obieca(cid:239)am sobie, (cid:285)e znajd(cid:218) sposób na przeci(cid:258)ni(cid:218)cie si(cid:218) przez te p(cid:218)kni(cid:218)cia, nawet je(cid:258)li mia(cid:239)aby to by(cid:202) ostatnia rzecz, jak(cid:200) zrobi(cid:218). Moje lato w(cid:239)a(cid:258)nie zmieni(cid:239)o si(cid:218) w tropikalny las deszczowy. 21 Poleć książkęKup książkę Poleć książkęKup książkę
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Prawo Mojżesza
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: