Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00588 006106 13851744 na godz. na dobę w sumie
Prawo giełdowe. Wydanie 3 - ebook/pdf
Prawo giełdowe. Wydanie 3 - ebook/pdf
Autor: Liczba stron: 492
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-8128-819-4 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Seria Podręczniki Prawnicze jest to kanon klasyki akademickiej literatury prawniczej. Stanowi źródło wiedzy niezbędnej każdemu studentowi prawa. Tytuły z tej serii opracowane są przez autorytety prawnicze i polecane przez większość wykładowców.

Zawarte w „Prawie giełdowym' rozważania koncentrują się na cyklu czynności prowadzących do przejścia waloru giełdowego ze zbywcy na nabywcę. Szeroki kontekst poruszonych zagadnień obejmuje architekturę podmiotową oraz czynności obrotu giełdowego, konstrukcję i emisję waloru, a także odpowiedzialność odszkodowawczą uczestników obrotu giełdowego. Wiele miejsca, głównie w ujęciu prawa prywatnego, poświęcono licznym kwestiom szczegółowym, m.in.:

Znajdź podobne książki Ostatnio czytane w tej kategorii

Darmowy fragment publikacji:

Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa Literatura: A. Chłopecki, Publiczny obrót i instrumenty finansowe – redefiniowanie pod- stawowych pojęć prawie rynku kapitałowego, PPH 2005, Nr 11; A. Chłopecki, M� Dyl, Prawo rynku kapitałowego, Warszawa 2011; S� Ehrlich, Wstęp do nauki o państwie i prawa, War- szawa 1979; E. Fojcik-Mastalska, Prawo rynku finansowego w systemie prawa, [w:] A� Jur- kowska-Zeidler, M� Olszak (red.), Prawo rynku finansowego. Doktryna, instytucje, praktyka, Warszawa 2016; P� Hommelhoff, Nowe niemieckie prawo rynku kapitałowego: między usta- wą a kodeksem, TPP 2002 (numer niemiecki); R. Kuciński, Przestępstwa giełdowe, Warszawa 2000; W� Lang, J. Wróblewski, S� Zawadzki, Teoria państwa i prawa, Warszawa 1986; L� Mo- rawski, Główne problemy współczesnej filozofii prawa. Prawo w toku przemian, Warsza- wa 2002; tenże, Wstęp do prawoznawstwa, Toruń 2006; J� Nowacki, Prawo publiczne – pra- wo prywatne, Katowice 1992; J� Nowacki, Z� Tobor, Wstęp do prawoznawstwa, Warszawa 2007; Z. Radwański, Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 2008; M� Stec (red.), Sys- tem Prawa Handlowego, t. 4, Prawo instrumentów finansowych, Warszawa 2016; M� Suchar- ski, Prawnokarna ochrona giełdowego obrotu papierami wartościowymi, Toruń 2006; A� Szu- mański (red.), System Prawa Prywatnego, t. 19, Prawo papierów wartościowych, Warszawa 2006; M� Wierzbowski, P. Wajda, rec. K� Zacharzewski, Prawo giełdowe. Warszawa 2010, PUG 2011, Nr 7; M� Wierzbowski, L� Sobolewski, P. Wajda (red.), Prawo rynku kapitałowego. Komentarz, Warszawa 2018; S. Włodyka, Problem struktury prawa, PiP 1995, z. 4; U� Ziar- ko-Siwek (red.), Giełdy kapitałowe w Europie, Warszawa 2008; Z. Ziembiński, Problemy pod- stawowe prawoznawstwa, Warszawa 1980; tenże, Szkice z metodologii szczegółowych nauk prawnych, Warszawa–Poznań 1983; tenże, Teoria prawa, Warszawa–Poznań 1972. § 1. Przedmiot prawa giełdowego Giełda ściąga na siebie zainteresowanie wielu dyscyplin naukowych jako samodzielny przedmiot poznania oraz dociekań praktycznych. Nauka prawa od tej skłonności wolna nie jest. Giełda to instytucja życia społecznego, o silnie zaakcentowanym zabarwieniu jurydycznym. Prawo giełdowe w sensie przedmiotowym to przede wszystkim ogół re- gulacji normatywnych poświęconych stosunkom prawnym z udziałem gieł- dy. Rzecz jasna, chodzi o stosunki prawne różnego rodzaju, w których giełda występuje w różnym charakterze, jako osoba prawna według art. 33 KC oraz jako przedsiębiorstwo według art. 551 KC. Takie ogólne ujęcie nie daje jesz- cze pełnego obrazu wyobrażalnych w praktyce potencjalnych kierunków za- angażowania we współczesnych stosunkach związanych z giełdą oraz obrotem 1 2 Nb� 1–2 3 4 2 giełdowym. Dlatego prawo giełdowe w szerszym wymiarze przedmiotowym obejmuje regulację stosunków prawnych pomiędzy uczestnikami obrotu gieł- dowego. Wzbogacenie tej formuły o element funkcjonalny nadaje kontur prawa giełdowego zarysowany już wystarczająco ostro. Można wtedy powiedzieć, że prawo giełdowe obejmuje regulację stosunków prawnych z udziałem gieł‑ dy wynikających z dokonywanych czynności giełdowych bądź też – w kom- plementarnym ujęciu syntetycznym – regulację czynności giełdowych doko‑ nywanych przez uczestników obrotu giełdowego. W tej najszerszej formule mieści się przede wszystkim regulacja części ustrojowej prawa giełdowego (giełda jako osoba prawna), regulacja statusu prawnego uczestników obrotu giełdowego (tzw. giełdowe prawo osobowe), prawna regulacja czynności giełdowych (z kreacją i emisją waloru giełdowego zdematerializowanego oraz umową sprzedaży zawartą na giełdzie w roli głów- nej), a także regulacja publicznego prawa giełdowego (nadzór giełdowy, prze- pisy karne). § 2. Kompleksowy charakter gałęzi prawa giełdowego Status prawa giełdowego jako dyscypliny prawniczej jest właściwie przesą- dzony, nie tylko ze względów konwencjonalnych. Prawo giełdowe jako jedna z dyscyplin prawniczych może zostać pod tą nazwą włączone do programów studiów. Tak rozumiane prawo giełdowe jest dyscypliną naukową (nauka pra- wa giełdowego) oraz dyscypliną dydaktyczną, z równym powodzeniem na kierunkach prawniczych oraz administratywistycznych, a także ekonomicz- nych. Siłą rzeczy wyłania się jednak dylemat, czy mamy tutaj do czynienia z gałęzią (działem) prawa. Wyselekcjonowanie określonej dyscypliny na tle in- nych dyscyplin nie świadczy bowiem jeszcze o ukształtowaniu odrębnej gałę- zi prawa. Gałęzie prawa obejmują spójne i uporządkowane, według przyjętych założeń, zespoły norm prawnych poświęcone obszernym kategoriom stosunków społecznych. Przepisy gałę- zi prawa regulują stosunki społeczne tego samego rodzaju z założenia w sposób pełny. W ta- kim rozumieniu rację samodzielnego bytu mają przede wszystkim tradycyjnie wyodrębniane tzw. wielkie gałęzie prawa, z prawem konstytucyjnym (państwowym), prawem międzyna- rodowym (prawem narodów), prawem cywilnym, administracyjnym oraz karnym, a także adekwatnymi gałęziami proceduralnymi na czele. Gałęziowa systematyzacja prawa, czyli systematyzacja w ujęciu poziomym (w tzw. ujęciu horyzontalnym), służy do wskazania wła- ściwego zespołu norm prawnych dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Prawo giełdowe nie mie- ści się bez reszty w tym schemacie, ponieważ „sprawy giełdowe” mają charakter zróżnico- wany. W świetle utrwalonych ujęć teoretycznych i tez bronionych za pomocą argumentów pozytywistycznych o prawie giełdowym nie można więc mówić jak o gałęzi prawa. Nb� 3–4 Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa 5 6 § 2. Kompleksowy charakter gałęzi prawa giełdowego 3 Najnowsze osiągnięcia prawoznawstwa oraz teorii prawa, a przede wszyst- kim argumenty krytyczne względem koncepcji pozytywistycznych, jedno- znacznie przemawiają jednak na korzyść prawa giełdowego jako gałęzi prawa. Wiele zależy od konwencji, ponieważ współcześnie właśnie względy kon- wencjonalne decydują o podziale prawa na gałęzie, pod wpływem determina- cji praktycznej. Podział nauk prawnych ma charakter dynamiczny i ulega zmianom stosownie do zmian samego systemu prawa i dokonującego się po- stępu na różnych płaszczyznach. Teoretycy prawa osiągnęli zgodność poglą- dów co do tego, że podział prawa na gałęzie jest rezultatem historycznej ewo- lucji i przebiega w związku z pogłębiającym się różnicowaniem systemów prawnych. Z jednej strony dochodzi w tym procesie do wyodrębnienia bardziej wyspecjalizowanych zespołów norm z dotychczas istniejących gałęzi prawa, z drugiej natomiast strony – obserwujemy ostatnio powstawanie całkowicie no- wych gałęzi prawa (np. medyczne, energetyczne, lotnicze, sportowe itp.). De- cydują o tym różne czynniki, m.in.: tradycje kultury prawnej, zmieniające się stosunki społeczne oraz ogólne cele państwa. Proces sublimacji gałęzi prawa nie został zamknięty i trwa nadal, a ukształtowana w chwili obecnej systematy- zacja ogólnego zbioru norm nie jest wskutek tego oparta na ostrych kryteriach podziału. Właśnie w tym nurcie znajduje się prawo giełdowe. Uległo ono wyodręb- nieniu już dawniej, od razu jako oryginalna pod względem swojego przedmiotu gałąź prawa, nie zaś jako usamodzielniony z czasem i pod wpływem pewnych partykularnych potrzeb dział prawa cywilnego bądź też prawa administracyjne- go. Pierwsze regulacje prawne dziedziny giełdowej umiejętnie łączyły w sobie pierwiastki dzisiaj zaliczane do prawa prywatnego oraz publicznego głównie dzięki temu, że stanowiły legislacyjną (publicznoprawną) odpowiedź na nad- użycia giełdowe (na płaszczyźnie prywatnej). Prawo giełdowe wyodrębniło się więc obiektywnie jako nowa gałąź prawa. Obiektywnie, czyli bez wzglę- du na uchwycenie tego faktu w świadomości jurysprudencji i określenie owo- ców tego procesu pod adekwatną nazwą jednostkową. Taką cechą legitymowało się prawo giełdowe od samych swoich początków (ze względu na wyraźnie za- rysowany przedmiot), a przebieg ewolucji tej dziedziny i jej utrwalenie w dzi- siejszej postaci jest świadectwem dążności doktryny do porządkowania syste- mu prawa i wyodrębniania w jego ramach gałęzi prawa mieszanych, łączących elementy różnych regulacji prawnych. Właśnie taką cechę ma prawo giełdowe. Prawo giełdowe łączy w sobie z różnym natężeniem komponenty prawa administracyj- nego, cywilnego oraz karnego, skoncentrowane jednakowoż na instytucji giełdy (różnie rozu- mianej). Prawo giełdowe nie jest więc działem prawa cywilnego. Nie jest też działem prawa administracyjnego, jak również działem prawa karnego, chociaż regulacja prawa giełdowego Nb� 5–6 4 obejmuje oczywiście przepisy karne (pozakodeksowe względem KK). Trudno zaliczyć bez reszty prawo giełdowe do dziedziny prawa prywatnego, jak również do dziedziny prawa pu- blicznego. Ponadto przepisy prawa giełdowego określają z równym powodzeniem treść praw podmiotowych (giełdowe prawo materialne) oraz przewidują środki prawnej ochrony praw podmiotowych pod postacią procedur (prawo giełdowe formalne). Trwałe osadzenie prawa giełdowego w systemie prawa nie jest, jak widać, wolne od pewnych kontrowersji. Szeroki zakres przedmiotowy prawa giełdowego bierze się stąd, że giełda jest usytuowana w centrum stosunków prawnych o zróżnicowanym cha‑ rakterze, a to sprawia, że prawa podmiotowe uczestników obrotu giełdowe- go wywodzą się ze zróżnicowanych źródeł. W administracyjnym reżimie pra- wa giełdowego decydujące znaczenie jako źródło praw podmiotowych ma akt władczy organu administracyjnego w sprawie indywidualnej, usprawiedliwio- ny relacją hierarchicznego podporządkowania. Stosunek prawnokarny zostaje nawiązany w efekcie popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary prze- widzianego w przepisach prawa giełdowego. Natomiast źródłem praw pod- miotowych o charakterze prywatnym są zdarzenia prawne, przede wszystkim czynności prawne oraz – zdecydowanie rzadziej – wyrządzenie szkody bądź uzyskanie wzbogacenia bez stosownej podstawy. W sferze giełdowej relatyw- nie często indywidualne akty administracyjne stanowią przesłankę sine qua non dokonania określonej czynności prawnej i odgrywają rolę źródła prawa cywil- nego w znaczeniu podmiotowym (źródła stosunku cywilnoprawnego). Ze względu na zróżnicowany charakter stosunków prawnych z udziałem giełdy albo w jej otoczeniu typowe środki ochrony praw podmiotowych (in- teresów) uczestników obrotu giełdowego również prezentują się w zróżnicowa- nych odcieniach. Na płaszczyźnie publicznej podstawowe znaczenie odgrywa represyjne oraz prewencyjne oddziaływanie sankcji administracyjnej w sprawie indywidualnej, zorientowanej wszelako na ochronę interesu ogólnego. Sankcja karna (ultima ratio1) oddziałuje – ogólnie rzecz biorąc – podobnie i na podob- nych płaszczyznach. Natomiast sankcja cywilna, rozumiana jako konsekwencja nadejścia skutków określonych zdarzeń prawnych, zmierza przede wszystkim do zachowania integralności sfery majątkowej uczestników obrotu giełdowe- go, także w związku z funkcją kompensacyjną odpowiedzialności odszkodo- wawczej. Takie połączenie wątków jest źródłem ciekawych problemów teoretycznych oraz prak- tycznych w zakresie stosowania przepisów prawa giełdowego. Z pewnością ważną wskazów- ką na etapie interpretacji prawa giełdowego jest brak podstaw do wyodrębnienia stosunku prawa giełdowego (stosunku giełdowoprawnego). Taki stosunek prawny nie istnieje i aktu- alnie wykreowany zostać nie może, ze względu na niedostatek podstaw teoretycznych. Dlate- 7 8 9 1 Zob. R. Kuciński, Przestępstwa giełdowe, Warszawa 2000, s. 64 i nast. Nb� 7–9 Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa § 2. Kompleksowy charakter gałęzi prawa giełdowego 5 go też na gruncie prawa giełdowego nie występuje charakterystyczny dla tej gałęzi typ praw podmiotowych, o cechach sobie właściwych (giełdowe prawa podmiotowe). To zaś w pełni usprawiedliwia jurydyczną współegzystencję partykularnych stosunków obrotu gieł- dowego, które mają charakter adekwatny dla ich warstwy podmiotowej, przedmiotowej oraz metody regulacji. W prawie giełdowym można zatem natknąć się przede wszystkim na „czy- ste” (z pewnymi jednak zastrzeżeniami) stosunki prawa administracyjnego, stosunki prawa cywilnego oraz stosunki prawa karnego. Prawo giełdowe dzieli się więc na jeszcze niższe jednostki systematyki systemu prawa (poddziały, podgałęzie). Z punktu widzenia podziału systemu prawa na gałęzie prawo giełdowe jest reprezentowane przez wszystkie podstawowe dyscypliny szczegółowe, których normy w procesie stosowania prawa oddziaływają indywi- dualnie i konkretnie. Wątki administracyjne, karne i cywilistyczne (nie wyłączając naturalnie pra- wa handlowego) wiążą się z częścią ustrojową prawa giełdowego, tzw. gieł- dowym prawem osobowym, z czynnościami giełdowymi oraz – oczywiście – z nadzorem giełdowym. Mamy więc do czynienia z interdyscyplinarnym przedmiotem badań naukowych, i to w różnych wymiarach (horyzontalnych i wertykalnych). Z uwagi na potrzeby praktyczne nic w zasadzie nie stoi na prze- szkodzie, aby prawo giełdowe traktować w sposób rozczłonkowany (zatomizo- wany), jako giełdowe prawo administracyjne, cywilne oraz karne. Takie ujęcie znajduje nawet swoje usprawiedliwienie w strukturze aktów prawa giełdo‑ wego, czemu daje też wyraz doktryna prawa giełdowego, podejmując spolary- zowane tematy badawcze. Prawo giełdowe obejmuje więc przepisy zasługują- ce na zakwalifikowanie do różnych, tradycyjnie wyodrębnianych gałęzi prawa, w tym także (incydentalnie) przepisy prawa pracy oraz prawa rodzinnego1. Giełdowe prawo administracyjne skupia przede wszystkim przepisy normujące orga- nizację i działalność organów państwowych oraz stosunki między organami państwa a oby- watelami. Przepisy giełdowego prawa administracyjnego normują działalność w zakresie wy- konywania imperium, a ze względu na stosunki hierarchicznego podporządkowania podstawą kształtowania sytuacji indywidualnej są skonkretyzowane akty władcze. Giełdowe prawo prywatne obejmuje regulację stosunków pomiędzy osobami w sensie prawnym równorzędnymi, z wyłączeniem relacji hierarchicznego podporządkowania. W dziedzinie giełdowych stosunków prywatnoprawnych silnie zaakcentowane są jednak przejawy oddziaływania władczego, ze względu na kontrolę administracyjną wykonywaną wobec wszystkich uczestników obrotu giełdowego na wszystkich etapach ich działalności oraz dokonywanych czynności giełdowych. W istotnej mierze organ nadzoru giełdowego de- cyduje o praktyce stosunków cywilnoprawnych z udziałem podmiotów nadzorowanych (we- dług art. 5 ustawy z 29.7.2005 r. o nadzorze nad rynkiem kapitałowym, tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1417), np. poprzez kontrolę ex ante wzorców umownych. Władcza ingerencja organu nadzoru giełdowego w wymiarze indywidualnym i konkretnym jest dopuszczalna, ale organ nie może jednostronnie wpłynąć na treść stosunków prywatnoprawnych z udziałem 1 Zob. np. K� Zacharzewski, [w:] M� Stec (red.), System Prawa Handlowego, t. 4, Prawo instrumentów finansowych, Warszawa 2016, s. 1022 i nast. 10 11 12 Nb� 10–12 6 13 14 podmiotów nadzorowanych już po ich powstaniu inter partes. Charakterystycznym przykła- dem powiązań na styku giełdowego prawa cywilnego i administracyjnego służy instytucja publicznej propozycji nabycia walorów giełdowych według art. 3 ustawy z 29.7.2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowa- nego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 512 ze zm.). W stosunkach giełdowych elementy kształtujące konsensus (czyli oświadczenia wo- li) przestały być w obecnych czasach sprawą jedynie prywatną. Władcze oddziaływanie orga- nu administracyjnego (wykonywane na bazie zasady legalizmu) odnosi się nawet do takiej kwestii jak moment ukończenia oświadczenia woli przez jednego z uczestników konsensusu (emitenta waloru giełdowego). Tym sposobem bez aprobaty organu nadzoru giełdowego w fa- zie formułowania propozycji nabycia waloru giełdowego nie dojdzie do konsensusu zasługu- jącego na ochronę, a wręcz przeciwnie – pojawią się podstawy wymierzenia sankcji admini- stracyjnej w związku z czynnością prawną dokonaną wbrew ustawie (art. 3 OfPublU), co nie pozostaje bez wpływu na sferę prawa prywatnego (art. 58 § 1 KC). Giełdowe prawo karne obejmuje regulację czynów zabronionych pod groźbą kary1. Wątki charakterystyczne dla regulacji prawnokarnej występują jednak również w giełdowym postępowaniu administracyjnym, i to z dużym nasileniem. Na tle giełdowego postępowania karno-administracyjnego zachodzi wyjątek od zasady, że postępowanie karne może toczyć się wyłącznie przed niezawisłym sądem, a więc niezależnym od administracji państwowej. To zaś nasuwa do rozstrzygnięcia ciekawe problemy na styku różnych gałęzi nauk, sięgające aż do zasady trójpodziału władz, a niezależnie od tego stwarza okazję oceny zagadnień wyła- niających się w praktyce stosowania sankcji par excellence karnej przez organ władzy wyko- nawczej. Presja nowoczesnych poglądów na temat gałęziowej systematyki prawa nie odbiera wprawdzie prawu giełdowemu podstawowych cech gałęzi prawa. Po- nieważ przepisy prawa giełdowego nie regulują stosunków tego samego rodza- ju, lecz stosunki różnego rodzaju, to prawo giełdowe jest bez wątpienia tzw. gałęzią kompleksową. Kompleksowe gałęzie prawa to zespoły norm odnoszą- ce się do jednego przedmiotu (stosunku społecznoprawnego), chociaż w ujęciu systematycznym należą one do kilku gałęzi. W rzeczywistości jednak trzeba przyznać, że dążenie do wyodrębnienia nowej gałęzi pra- wa giełdowego oraz opatrzenie tej propozycji zestawem przekonywających argumentów nie ma większej praktycznej doniosłości, podobnie jak precyzyjne usytuowanie prawa giełdowe- go w systemie prawa polskiego. Liczy się bowiem przede wszystkim analiza poszczególnych instytucji tej kompleksowej gałęzi prawa, a przyjęcie takiej, a nie innej konwencji nie ma wpływu na warstwę dogmatyczną prawa giełdowego oraz jego deskrypcję za pomocą trady- cyjnych metod wykładni (przede wszystkim językowo-logicznej). W dyskusji nad statusem prawa giełdowego pierwszoplanowe znaczenie odgrywają aspekty pragmatyczne skoncentro- wane na problematyce praktycznego stosowania prawa. 1 Zob. np. M� Sucharski, Prawnokarna ochrona giełdowego obrotu papierami wartościo- wymi, Toruń 2006, s. 59 i nast. Nb� 13–14 Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa § 3. Publicyzacja prawa giełdowego 7 § 3. Publicyzacja prawa giełdowego Prawo giełdowe jest nasycone elementami publiczno- oraz prywatnopraw- nymi i trudno zademonstrować pierwiastek przeważający. Można jedynie kon- wencjonalnie przyjąć, że zachodzi między nimi równowaga, chociaż patrząc na giełdę i obrót giełdowy z różnych perspektyw i stanowisk takiej równowagi nie ma. Podejście publicznoprawne do obrotu giełdowego z wyeksponowanym elementem władczego oddziaływania jest aktualnie wyraźnie zaakcentowane w skali światowej i taka tendencja nie ulegnie raczej odwróceniu. Prawa giełdowego nie ominął proces wzmożonej publicyzacji prawa. Przy- czyny tego zjawiska wiążą się przede wszystkim z rozrostem funkcji współ- czesnych państw w zakresie organizatorskim, w zakresie zapewnienia bezpie- czeństwa (rozumianego wielowymiarowo) oraz w związku z rozwojem nowych technik i technologii, m.in. nowoczesnych metod przetwarzania danych. Na ba- zie tych ustaleń z łatwością można wskazać podstawowe płaszczyzny publi‑ cyzacji prawa giełdowego. Giełda pozostaje pod kontrolą państwa, dbałość o tzw. bezpieczeństwo obrotu giełdowego wysuwa się na czoło jako Leitmotive prawa giełdowego, co uzasadnia swoją drogą publicznoprawną reglamentację obrotu cywilnoprawnego w zakresie nowoczesnego zjawiska dematerializacji waloru giełdowego w jego rozległych przestrzeniach jurydycznych. Rozrost funkcji państwa jest zsynchronizowany z koncepcją interwencjo- nizmu państwowego, wdrożoną praktycznie na wielu obszarach geograficz- no-gospodarczych, a ostatnio święcącą nawet swój renesans (na fali głębokich kryzysów gospodarczych). Giełda od interwencji (w sensie prawnym) oraz in- terwencjonizmu (w sensie kejnsistowskim) wolna nie jest, ze względu na wplą- tanie w układ liberalnych stosunków gospodarczych, przeciwko którym kie- rowane jest niekiedy ostrze sprzeciwu społecznego i idąca za tym ingerencja polityczna. Głównym instrumentem interwencji w sferze obrotu giełdowego (także w wymiarze prywatnym) stały się przeto legislacyjne metody oddziały- wania za pomocą prawa administracyjnego. Publicyzacja prawa giełdowego przyjęła formę jego administratywizacji, co wiele tłumaczy i rzuca szeroki snop światła na ocenę preferowanej przez ustawodawcę techniki regulacji prawa giełdowego. W dyskusji nad ogólnymi kierunkami legislacyjnego oddziaływa- nia na sferę obrotu giełdowego nieustannie dyskutowany jest dylemat związany z pytaniem o pożądany i jednocześnie wystarczający zakres publicznoprawnej regulacji, który oscyluje od tzw. deregulacji aż do tzw. przeregulowania. Prawo giełdowe dzisiejszej doby jest na pierwszy rzut oka przeregulo‑ wane, co jednak nie powinno być traktowane jako baza konkluzji negatyw- nych, chociaż budzi sprzeciw oponentów, wyrastający na ogół z braku zrozu- 15 16 17 Nb� 15–17 18 8 mienia zjawisk okołogiełdowych i towarzyszących temu dylematów ustawo- dawcy. Obszerna regulacja sfery giełdowej, z wyeksponowanym wątkiem pra- wa administracyjnego, odgrywa bowiem rolę nieprzeciętną. Tym sposobem państwo roztacza dbałość w znacznym stopniu o własne interesy. Układ stosun- ków giełdowych jest aktualnie skomplikowany do tego stopnia, że starania jed- nostki w celu wyegzekwowania rekompensaty na wypadek ewentualnego na- ruszenia jej sfery prawnej w wielu przypadkach okazują się nieefektywne, za- równo w skali makro (publicznej), jak i w wymiarze indywidualnym (odszko- dowawczym). Znaczne zagęszczenie regulacji prewencyjnych jest cenione wy- żej niż usuwanie post factum skutków zaszłości negatywnych w realiach braku szczelnej regulacji. Taka tendencja legislacyjna dominuje w skali światowej. Precyzyjna i szerokoaspektowa reglamentacja prawa giełdowego (nasuwająca myśl o przeregulowaniu) ma w swoich najgłębszych założeniach zapobiec społecznym niepo‑ kojom ze względu na rozchwianie układu stosunków społecznych w wyniku ewentualne‑ go przesilenia (kryzysu) na masową skalę. Siłą rzeczy w orbicie oddziaływania ochronnego znajdują się również interesy indywidualne. Trudno jednak ocenić, czy rzeczywiście właśnie ochrona interesów indywidualnych stoi na pierwszym planie, chociaż ustawodawca dość jed- noznacznie to deklaruje i podkreśla dbałość o interesy obywateli (inwestorów), wprowadza- jąc coraz doskonalsze rozwiązania koncepcyjne oraz środki legislacyjnego kształtowania sto- sunków giełdowych. Jednym z takich środków oddziaływania jest też oczywiście deregulacja, jako wyraz aprobaty (i zaufania) dla praktyki. Niedoregulowana sfera stosunków giełdowych ulega jednak postępującej redukcji. Ustawodawcy raczej chętnie zapełniają coraz to nowe ob- szary regulacją prawno-administracyjną, kierując się zrozumiałym ze względu na oczywiste motywy usprawiedliwiające przesłaniem prewencyjnym. Regulacja stosunków giełdowych za pomocą przepisów prawa prywatnego nie potrafiłaby tego zapewnić, nawet gdyby ustawo- dawca nadał ściśle reglamentowany kształt wszystkim czynnościom prawnym dokonywanym w orbicie oddziaływania giełdy za pomocą ius cogens i jednocześnie zapewnił efektywny wymiar sprawiedliwości (np. przez stałe giełdowe sądownictwo polubowne). 19 20 Proces publicyzacji prawa giełdowego piętrzy przy okazji dodatkowe trud- ności na etapie klasyfikacji tej gałęzi prawa, ponieważ współcześnie ma ona wyraźnie mieszany (kompleksowy) charakter, łącząc w sobie parametry prawa publicznego i prywatnego. W ujęciu dogmatycznym prawa giełdowego nie da się usytuować w dziedzinie prawa publicznego albo prywatnego. Prawo giełdo- we nie jest ani czystym prawem publicznym, ani czystym prawem prywatnym. W praktyce te dwie sfery są ze sobą ściśle powiązane, ponieważ prywatne prawa podmiotowe podlegają ochronie za pomocą instrumentów publicz‑ noprawnych i mogą zostać nawet ze względu na interes publiczny w taki lub inny sposób ograniczone. Ochrona interesów publicznych oraz prywatnych za pomocą norma‑ tywnych środków oddziaływania administracyjnego jest niekwestionowa‑ nym celem prawa giełdowego. Stanowi też jedną spośród wielu jego cech Nb� 18–20 Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa § 4. Prawo giełdowe jako dyscyplina dogmatyczna 9 swoistych. Nie jest to żadnym ewenementem we współczesnych stosunkach społecznych, że interes prywatny jest chroniony za pomocą środków oddzia- ływania publicznego. Rzecz jednak w tym, że pod hasłem ochrony różnych in- teresów przepisy prawa giełdowego stawiają szereg ograniczeń, które uderzają przede wszystkim w autonomię osób prawa prywatnego. Najbardziej charakte- rystycznym spośród nich jest permanentne oddziaływanie organu nadzoru giełdowego na wszystkich obszarach związanych z cyrkulacją instrumen‑ tów finansowych w obiegu zorganizowanym, który opiera się na koncepcji publicznej propozycji nabycia waloru określonej w zarysie w art. 3 OfPublU1. Taka formuła w odczuciu społecznym aktualnie budzi coraz mniejsze obawy o rosnące podporządkowanie jednostek władzy państwowej. Uczestnicy obro- tu giełdowego po prostu przyjmują do wiadomości omnipotentną i nieustan- nie rozrastającą się regulację obrotu giełdowego. Waga procesów gospodar- czych rozgrywających się na giełdach oraz w ich otoczeniu niweluje tę pozorną niedogodność. Obszerna regulacja szczegółowa oraz efektywne wykonywanie nadzoru giełdowego zapewniają giełdzie integralność, która jest wartością wyżej stojącą w hierarchii wartości od interesów indywidualnych, zasługu- jących zresztą na efektywną ochronę w stopniu przynajmniej nie mniejszym. Model giełdy oraz kształt prawa giełdowego (treść przepisów) jest więc zdeter- minowany względami ustrojowo-politycznymi. Z orzecznictwa: W Prawie o publicznym obrocie papierami wartościowymi ustawodawca uznał, iż in- teresy inwestorów jako uczestników publicznego obrotu zagwarantowane są całym syste- mem norm dotyczących uczciwego obrotu łącznie z wykluczeniem papierów wartościowych z publicznego obrotu oraz sankcjami pieniężnymi za popełnienie deliktu administracyjnego. Prawodawca w takim stanie rzeczy nie nadał przymiotu strony akcjonariuszom, wychodząc z założenia, iż system ochrony ich interesów przyjęty w ustawie poprzez nadzór Komisji Pa- pierów Wartościowych i Giełd czyni zadość postulatowi ochrony indywidualnej (wyr. NSA z 25.9.2001 r., III SA 3330/00, Legalis). § 4. Prawo giełdowe jako dyscyplina dogmatyczna Ustalenia teorii prawa stwarzają podstawę zakwalifikowania prawa gieł- dowego do dziedziny nauk prawnych dogmatycznych. W ujęciu dogmatycz- nym prawo giełdowe (jako szczegółowa dyscyplina prawnicza) to ogół przepi- sów prawa polskiego, których normy w swoich hipotezach bądź dyspozycjach wyznaczają prawną pozycję giełdy (według art. 33 albo 551 KC), bądź uczest- 21 1 Szerzej zob. M� Wierzbowski, P. Wajda, [w:] M� Wierzbowski, L� Sobolewski, P� Waj- da (red.), Prawo rynku kapitałowego. Komentarz, Warszawa 2018, s. 6 i nast. Nb� 21 22 23 10 ników obrotu giełdowego, bądź odnoszą się do czynności dokonywanych w obrocie giełdowym, bądź operują w zakresie nadzoru giełdowego. Katalog źródeł prawa giełdowego obejmuje przede wszystkim obowiązujące akty pra- wa stanowionego (ustawodawstwo giełdowe; prawo giełdowe w znaczeniu przedmiotowym). Prawo giełdowe jest otwarte na pozanormatywne kryteria ocenne oraz normotwórstwo prywatne. Pozanormatywne kryteria ocenne stosunków gieł- dowych przenikają z kilku kierunków, pod postacią klauzul generalnych oraz zwrotów niedookreślonych, przede wszystkim przewidzianych w przepisach prawa giełdowego (np. bezpieczeństwo obrotu giełdowego; zob. rozdział VII), jak również w przepisach prawa prywatnego (głównie KC oraz KSH). Para- dygmat pozytywizmu prawniczego ulega w sferze giełdowej przełamaniu także w związku z wdrożeniem do stosowania kodeksów etyki zawodowej (kodeksów deontologicznych) oraz zestawień dobrych praktyk (corporate governance). Nie są to źródła prawa, chociaż mają wpływ na ocenę stosunków prawnych za- wiązywanych w otoczeniu giełdy. Do źródeł prawa giełdowego nie zaliczają się także źródła prywatne, które nie są aktami prawnymi w świetle wyobrażeń konstytucyjnych. Tę kategorię wypełniają przede wszystkim uchwały organów uczestników obrotu giełdowego oraz regulaminy opracowane przez uczestni- ków obrotu giełdowego i wdrożone do stosowania po uzyskaniu akceptacji or- ganu nadzoru giełdowego. Takie ujęcie może stanowić dobrą bazę dla wstępnego zarysowania głów‑ nych obszarów tematycznych dogmatyki prawa giełdowego na tle innych dogmatyk spokrewnionych ze względu na związek z cyrkulacją instrumentów finansowych według art. 2 ust. 1 ObrInFinU1. Zestawienie porównawcze prawa giełdowego z dziedzinami pokrewnymi (przynajmniej pod względem pojęcio- wym) ma w dużej mierze wymiar konwencjonalny, chociaż uporządkowanie materiału na potrzeby dociekań szczegółowych uchodzi za zabieg pożyteczny w ujęciu poznawczym oraz praktycznym. De lege lata usprawiedliwione są ze- stawienia porównawcze prawa giełdowego z prawem papierów wartościowych, prawem o publicznym obrocie papierami wartościowymi, prawem zorganizo- wanego obrotu instrumentami finansowymi, prawem rynku finansowego2 oraz z prawem rynku kapitałowego3. 1 Zob. także K� Glibowski, [w:] M� Wierzbowski, L� Sobolewski, P. Wajda (red.), Prawo rynku kapitałowego, s. 408 i nast. 2 Zob. E. Fojcik-Mastalska, Prawo rynku finansowego w systemie prawa, [w:] A� Jur- kowska-Zeidler, M� Olszak (red.), Prawo rynku finansowego. Doktryna, instytucje, praktyka, Warszawa 2016, s. 19 i nast. 3 Zob. M� Spyra, [w:] M� Stec (red.), System Prawa Handlowego, t. 4, s. 25. Nb� 22–23 Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa 24 25 26 § 4. Prawo giełdowe jako dyscyplina dogmatyczna 11 Wiele wskazuje na to, że w ujęciu dogmatycznym prawo giełdowe ma najmniej chyba wspólnego z prawem papierów wartościowych (różnie zresztą rozumianym). Wspólny za- kres regulacji obejmuje właściwie wyłącznie styk zagadnień związanych z niektórymi party- kularnymi postaciami tradycyjnych (dokumentowych) papierów wartościowych (głównie ak- cjami oraz obligacjami), sprowadzonymi na potrzeby obrotu giełdowego do postaci walorów zdematerializowanych (według art. 5 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 ObrInFinU). Przepisy o papie- rach wartościowych skupione w ramach ogólnej regulacji przewidzianej w KC nie znajdują zastosowania w obrocie giełdowym. Oddziaływanie przepisów KC jest zatem nikłe w zakre- sie skutków kreacji waloru giełdowego zdematerializowanego (nowy KC albo zmiana przepi- sów KC o papierach wartościowych może tutaj przynieść pewne zmiany), chociaż meryto- ryczny obszar prawa papierów wartościowych pokrywa się w pewnej mierze z prawem giełdowym. Decyduje o tym silnie ugruntowane przekonanie o występowaniu wspólnych cech konstrukcyjnych dokumentowych papierów wartościowych oraz walorów giełdowych zdematerializowanych. Podobieństwa w tej relacji są jednak tylko powierzchowne i obejmują raczej aspekty terminologiczne niż warstwę konstrukcyjno-prawną (zob. rozdział X). W obecnym stadium rozwojowym prawo giełdowe nie znajduje się na płaszczyźnie umoż- liwiającej miarodajne zestawienie w ujęciu dogmatycznym z prawem o publicznym obrocie papierami wartościowymi. Pojęcie publicznego obrotu papierami wartościowymi uległo dez- aktualizacji de lege lata. Wyjściowa koncepcja publicznego obrotu papierami wartościowymi została wdrożona w prawie polskim wraz z wejściem w życie ustawy z 22.3.1991 r. (tekst jedn. Dz.U. z 1994 r. Nr 58, poz. 239 ze zm.) utrzymała się na gruncie ustawy z 1997 r., a nawet przetrwała dużą nowelizację z 2000 r. Publiczny obrót papierami wartościowymi został zdetro- nizowany jako instytucja i pojęcie prawne dopiero w 2005 r. Wówczas bowiem pojęcie pu- blicznego obrotu papierami wartościowymi zostało wyparte przez pojęcie zorganizowanego obrotu instrumentami finansowymi według ObrInFinU. Właśnie wtedy pojawiły się też for- malne podstawy usamodzielnienia się prawa rynku kapitałowego, ponieważ dopiero wówczas rynek kapitałowy został w prawie polskim zdefiniowany (art. 2 pkt 6 NadRKapU). Rezygnacja z formuły publicznego obrotu papierami wartościowymi spotkała się w doktrynie z pewnymi zastrzeżeniami. Zmiana szaty pojęciowej nie wpłynęła jednak w gruncie rzeczy na warstwę konstrukcyjną, a podstawowe mechanizmy obrotu giełdowego oraz szkielet podstawowych in- stytucji prawa giełdowego utrzymały się w zasadzie w niezmienionym kształcie. De lege lata zdecydowanie więcej punktów stycznych wykazuje zatem prawo giełdowe w efekcie porównania z prawem zorganizowanego obrotu instrumentami finansowymi. Zorganizowany obrót instrumentami finansowymi mógłby obecnie odgrywać podstawowe znaczenie dogmatyczne (jakkolwiek brak tej formule zwięzłości). Trzeba bowiem przyznać, że leży aktualnie – w ujęciu dogmatycznym oraz przedmiotowym – najbliżej prawa rynku ka- pitałowego, a zatem również prawa giełdowego. Obrót zorganizowany to obrót papierami wartościowymi lub innymi instrumentami finansowymi dokonywany na terytorium Rzeczy- pospolitej Polskiej na rynku regulowanym albo w alternatywnym systemie obrotu. Rynek ka- pitałowy obejmuje natomiast przede wszystkim rynek papierów wartościowych i innych in- strumentów finansowych w zakresie, w jakim do tych papierów wartościowych i instrumentów finansowych stosuje się przepisy ObrInFinU oraz OfPublU, czyli tych aktów prawnych, które kładą podwalinę pod pojęcie zorganizowanego obrotu instrumentami finansowymi. Zorgani- zowany obrót instrumentami finansowymi obejmuje zatem giełdowy obrót instrumentami fi- nansowymi. Pod względem zakresowym pojęcia prawa zorganizowanego obrotu instrumen- tami finansowymi oraz prawa giełdowego krzyżują się. Nb� 24–26 12 27 Prawo giełdowe mieści się też z pewnością w głównym nurcie prawa rynku finansowe‑ go, które de lege lata (według art. 1 ust. 2 ustawy z 21.7.2006 r. o nadzorze nad rynkiem fi- nansowym, tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 621 ze zm.) obejmuje przede wszystkim działal- ność banków, instytucji zabezpieczenia emerytalnego (w wymiarze kapitałowym), zakładów ubezpieczeń oraz instytucji rynku kapitałowego. Prawo giełdowe, jako prawo firm inwesty- cyjnych według art. 3 pkt 33 ObrInFinU oraz podmiotów (spółek) prowadzących poszczegól- ne segmenty zorganizowanego obrotu instrumentami finansowymi, zajmowałoby w tym ze- stawieniu równorzędną pozycję z prawem bankowym, z prawem zabezpieczenia emerytalnego (w wymiarze kapitałowym) oraz z prawem ubezpieczeniowym. Przedmioty i zakresy tych dyscyplin są jednak różne. Trzeba też wiedzieć, że pojęcie rynku finansowego uzyskało samo- dzielność dogmatyczną w konsekwencji oddziaływania najświeższych światowych prądów w zakresie wykonywania nadzoru finansowego. Podstawowe instytucje prawne poszczegól- nych dyscyplin dogmatycznych usytuowanych w granicach prawa rynku finansowego są róż- ne, a wspólny obszar regulacji jedynie minimalny, chociaż niezwykle doniosły (nadzór). Pra- wo giełdowe zawiera się więc w szeroko rozumianym prawie rynku finansowego, ale wspólne są tylko niektóre płaszczyzny. 28 Prawo giełdowe wyróżnia się na tle prawa rynku kapitałowego przede wszystkim wy- suniętym na pierwszy plan kryterium podmiotowym. Giełda jako osoba prawna (art. 33 KC) prowadząca przedsiębiorstwo (art. 551 KC) zajmuje pozycję w samym centrum rynku kapita- łowego, nie tylko w rozumieniu potocznym, ale również w świetle definicji rynku kapitało- wego przewidzianej w art. 2 pkt 6 NadRKapU. Prawo rynku kapitałowego jest zaś dla odmia- ny osadzone w realiach przedmiotowych, ze względu na zorientowanie w kierunku rynku, który pojęciem jurydycznym nie jest. Prawo giełdowe można jednak na bazie tego założenia ująć jako regulację stosunków prawnych rozgrywających się na zdefiniowanym przez ustawodawcę rynku kapitałowym, która obejmuje regulację stosunków prawnych z udziałem giełdy wynikających z dokonywa- nych czynności giełdowych bądź też – w komplementarnym ujęciu syntetycznym – regulację czynności giełdowych dokonywanych przez uczestników obrotu giełdowego. Taka ogólna formuła przedmiotowa prawa giełdowego jest dosyć pojemna i obejmuje swoim zakresem znaczną część przedmiotu prawa rynku kapitałowego. Prawo rynku kapita- łowego, konsekwentnie oglądane przez pryzmat definicji ustawowej rynku kapitałowego we- dług art. 2 pkt 6 NadRKapU, obejmuje więc – analogicznie – znaczną część przedmiotu pra- wa giełdowego. Zakresy znaczeniowe obu nazw krzyżują się, co jednak w żadnym razie nie piętrzy przeszkód poznawczych, nie zniekształca wniosków praktycznych ani nie deprecjo- nuje żadnego ujęcia z punktu widzenia gałęziowej systematyki systemu prawa. W czasach krystalizowania się pojęcia prawa rynku kapitałowego ustawowa definicja rynku kapitałowego jeszcze nie obowiązywała. Dlatego można powiedzieć, że określenie sto- sunków prawnych z udziałem instytucji giełdowej mianem prawa rynku kapitałowego jest aktualnie usprawiedliwione w takim samym stopniu, jak określanie jej mianem prawa giełdo- wego. Po prostu chodzi tutaj – w obu przypadkach – o pewną konwencję. Prawo rynku kapi- tałowego jako kompleksowa gałąź prawa niczym nie różni się od prawa giełdowego. W dok- trynie zauważono zresztą, że prawo rynku kapitałowego nie doczekało się jeszcze do końca sprecyzowanej siatki pojęciowej. Stwarza to pole do wdzięcznej interpretacji stosunków gieł- dowych rozgrywających się przecież przede wszystkim na rynku kapitałowym, z tym jednak oczywistym zastrzeżeniem, że dają one o sobie znać także na innych obszarach rynku finan- sowego (w dziedzinie bankowej, emerytalnej oraz ubezpieczeniowej). Nb� 27–28 Rozdział I. Prawo giełdowe w systemie prawa
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:

Prawo giełdowe. Wydanie 3
Autor:

Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: