Cyfroteka.pl

klikaj i czytaj online

Cyfro
Czytomierz
00600 010809 7488903 na godz. na dobę w sumie
Prawo naturalne - natura prawa - ebook/pdf
Prawo naturalne - natura prawa - ebook/pdf
Autor: , , Liczba stron: 257
Wydawca: C. H. Beck Język publikacji: polski
ISBN: 978-83-255-2604-7 Data wydania:
Lektor:
Kategoria: ebooki >> prawo i podatki
Porównaj ceny (książka, ebook, audiobook).

Oddawana do rąk Czytelnika książka – mimo tytułu – nie bawi się w grę słów. Autorów nie zajmuje żonglerka przepisami ani nie zadowala odnotowywanie słabości pozytywizmu prawniczego. Dyskutują o problemach, jakie przynosi życie społeczne i o roli prawa w ich rozwiązywaniu. Dlatego stawiają pytanie o naturę prawa, które prowadzi do zainteresowania się prawem naturalnym.

Do publikacji przedkładanej książki skłonił przede wszystkim wniosek, że refleksja nad prawem, uprawiana z pozycji obiektywnego porządku, zachowuje aktualność i stwarza szanse odpowiedzi na wiele pytań nurtujących naukę prawa. Pomaga podejmować wyzwania stające przed wspólnotami politycznymi, w których prawo jest przecież jednym z głównych instrumentów działania. Zresztą przynajmniej kilka argumentów przemawia za tym, aby bliżej przyjrzeć się założeniom prawa naturalnego i – nawet wobec podtrzymywania krytycznej o nim opinii – potraktować ten sposób uprawiania refleksji nad prawem jako równouprawniony i mający racjonalnie uzasadnione podstawy.

Prawo naturalne widziane przez pryzmat rozumnej natury człowieka może być niezwykle pomocne w rozwiązywaniu problemów o charakterze globalnym, ponieważ pozwala odnajdować to, co wspólne każdemu człowiekowi bez względu na przekonania – wspólne z uwagi na jego człowieczeństwo, a co za tym idzie budowanie płaszczyzny porozumienia i współpracy. Autorzy mają nadzieję, że książka choć w niewielkim stopniu stanie się inspiracją do dalszego zgłębiania zagadnień związanych z prawem naturalnym.


Autorzy: W. Arndt, G. Blicharz, dr P. Darciński, dr K. Dobrzeniecki, J. Kaniewski, J. Kawka, R. Kołatek, P. Kopeć, ks. prof. A. Kość, ks. prof. F. Longchamps, dr P. Łabieniec, prof. M. Piechowiak, D. Pietrzyk, Ł. Pińciurek, M. Przychodzeń, prof. A. Reimers, K. Smoderek, prof. S. Sysko-Romańczuk, dr A. Szafrański, K. Szczucki, dr M. Warchoł

Znajdź podobne książki

Darmowy fragment publikacji:

P R AW O N AT U R A L N E – N AT U R A P R AWA REDAKCJA Wydawnictwo C.H. Beck Piotr Dardziński ks. Franciszek Longchamps de Bérier Krzysztof Szczucki P R AW O N AT U R A L N E – N AT U R A P R AWA P R AW O N AT U R A L N E – N AT U R A P R AWA REDAKCJA Wydawnictwo C.H. Beck Piotr Dardziński ks. Franciszek Longchamps de Bérier Krzysztof Szczucki Redaktor prowadzący: Natalia Adamczyk Ilustracja na okładce: Cristian Popescu, sxc.hu Publikacja wydana we współpracy z: © Wydawnictwo C.H. Beck 2011 © Centrum Myśli Jana Pawła II © Fundacja Utriusque Iuris Wydawnictwo C.H. Beck Sp. z o.o. ul. Bonifraterska 17, 00-203 Warszawa Skład i łamanie: PanDawer Druk i oprawa: Elpil, Siedlce ISBN 978-83-255-2603-0 ISBN ebook 978-83-255-2604-7 Spis treści Jakiego prawa bioetycznego potrzebujemy? Wykaz skrótów ....................................................................................................................... VII Wprowadzenie ....................................................................................................................... IX ROZDZIAŁ I. CZY PRAWO NATURALNE MUSI KOJARZYĆ SIĘ ZE ŚW. TOMASZEM Z AKWINU? ..................................................................................... 1. Klasyczna koncepcja osoby jako podstawa pojmowania praw człowieka. Wokół św. Tomasza z Akwinu i Immanuela Kanta propozycji ugruntowania godności człowieka, Marek Piechowiak ............................................................................. 2. Jednostka czy wspólnota?, Jacek Kaniewski ....................................................................... 3. Kwestia poznania prawa naturalnego w tomistycznej fi lozofi i moralności, Paweł Łabieniec .............................................................................................. 4. Rozum praktyczny u św. Tomasza i Immanuela Kanta (dwie racjonalności i ich wpływ na współczesność), Marek Przychodzeń ............................................................................. 5. Kara w myśli św. Tomasza z Akwinu, Krzysztof Szczucki .................................................. ROZDZIAŁ II. CZY ISTNIEJĄ PRAWNICY BEZ NIECHĘCI DO PRAWA NATURALNEGO? ................................................................................ 6. W poszukiwaniu prawa naturalnego? Doświadczenia historyczne co do nadużycia prawa w dziedzinie prawa prywatnego, ks. Franciszek Longchamps de Bérier ..................... 7. Nadużycie prawa w procesie karnym w świetle prawa natury – wybrane zagadnienia, Marcin Warchoł ............................................................................................. 8. Phronimos Arystotelesa a Herkules Dworkina, Wojciech Arndt .............................................. 9. Znaczenie dobra wspólnego dla oceny i interpretacji przepisów publicznego prawa gospodarczego, Adam Szafrański ........................................................................... 10. Instytucja małżeństwa jako przykład obecności prawa naturalnego w prawie pozytywnym, Jakub Kawka, Piotr Kopeć ........................................................................... 11. Natura osoby w myśli Karola Wojtyły, Piotr Dardziński ................................................... ROZDZIAŁ III. CZY PRAWO NATURALNE TO JUŻ HISTORIA?......................... 12. Znaczenie prawa naturalnego we współczesnym świecie, Adrian J. Reimers ..................... 13. Uniwersalny charakter prawa naturalnego na przykładzie kultury chińskiej, ks. Antoni Kość ................................................................................................... 14. Różne współczesne koncepcje prawa naturalnego, Grzegorz Blicharz, Damian Pietrzyk ................................................................................. ROZDZIAŁ IV. CZY PRAWO NATURALNE OGRANICZA SPOŁECZEŃSTWO? ................................................................................................... 15. Zarządzanie przez wartości. Człowiek i jego rozwój w centrum działań polityki, przedsiębiorczości, etc., Sylwia Sysko-Romańczuk ............................................................. 1 3 21 31 42 51 61 63 70 86 101 108 120 129 131 153 166 185 187 V Spis treści 16. Kwestia życia ludzkiego w kontekście regulacji prawnych i orzecznictwa, Łukasz Pińciurek ............................................................................................................... 17. Prawo naturalne wobec współczesnych wyzwań bioetycznych, Karolina Smoderek .......... 18. Elementy prawnonaturalne w globalnych porządkach normatywnych 201 213 nowego typu, Karol Dobrzeniecki ..................................................................................... 220 19. Jak realizować narodowe interesy? Unia Europejska jako zbiór procedur, Radosław Kołatek .............................................................................................................. 229 Indeks rzeczowy ..................................................................................................................... 241 VI Wykaz skrótów Jakiego prawa bioetycznego potrzebujemy? 1. Źródła prawa KC .......................... ustawa z 23.4.1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 16, poz. 93 ze zm.) KPK ....................... ustawa z 6.6.1997 r. – Kodeks postępowania karnego (Dz.U. Nr 89, poz. 555 ze zm.) KRO ...................... ustawa z 25.2.1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. Nr 9, poz. 59 ze zm.) 2. Organy orzekające NSA ....................... Naczelny Sąd Administracyjny SA .......................... Sąd Apelacyjny TK ......................... Trybunał Konstytucyjny 3. Publikatory i czasopisma Biul. PK ................. Biuletyn Prawa Karnego Dz.U. ..................... Dziennik Ustaw NKPK .................... Nowa Kodyfi kacja Prawa Karnego NP .......................... Nowe Prawo PPD ....................... Polski Przegląd Dyplomatyczny Prok. i Pr . ............... Prokuratura i Prawo PS .......................... Przegląd Sejmowy Rzeczposp. ............. Rzeczpospolita 4. Inne skróty (red.) ....................... redakcja art. .......................... artykuł cz. ........................... część ks. .......................... księga ks. ........................... ksiądz nast. ........................ następny (-a, -e) Nr .......................... numer O. ........................... Ojciec pkt ......................... punkt podkr. . .................... podkreślenie VII Wykaz skrótów post. ....................... postanowienie poz. ........................ pozycja przeł. ...................... przełożenie r. ............................. rok rozdz. ..................... rozdział s. ............................. strona Sh ........................ Summa h eologica t. ............................. tom tekst jedn. .............. tekst jednolity tj. ............................ to jest uchw. ...................... uchwała ust. ......................... ustęp w. ........................... wiek wg .......................... według wyd. ....................... wydanie wyr. ........................ wyrok ze zm. .................... ze zmianami VIII Wprowadzenie Jakiego prawa bioetycznego potrzebujemy? Oddawana do rąk Czytelnika książka – mimo tytułu – nie bawi się w grę słów. Autorów nie zajmuje żonglerka przepisami ani nie zadowala odnotowywanie słabości pozytywizmu prawniczego. Dyskutują o problemach, jakie przynosi życie społeczne i o roli prawa w ich rozwiązywaniu. Dlatego stawiają pytanie o naturę prawa, które prowadzi do zainteresowania się prawem naturalnym. Z inicjatywą wspólnego zajęcia się nim wystąpili studenci i doktoranci Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Adepci prawa wykazali sporą odwagę, domagając się skupienia na dziedzinie ponoć zdezaktualizowanej, a przy tym posługującej się głównie fi lozofi cz- nym warsztatem naukowym. Któż jednak nie doceni świeżego spojrzenia i powrotu do starych pytań, jakie bezkompromisowo stawiają młodzi? Toteż po indywidualnych rozmowach oraz kolejnych seminariach przyszedł czas na wspólne sympozjum. Dało ono każdemu okazję do przygotowania własnego stanowiska i skonfrontowania go z szerszym gronem zainteresowanych naturą prawa i niewykluczających pytań o pra- wo naturalne. Spotkanie takie zorganizowało Koło Naukowe Utriusque Iuris oraz Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie w dniach 22–23.4.2010 r. na Uniwer- sytecie Warszawskim. Jej hasło stało się tytułem książki, wszelako ona sama to już kolejny etap ujmowania przemyśleń wokół sympozjum w próbę szerszego i bardziej kompleksowego spojrzenia. Posłużyły mu rozważania i dyskusje pokonferencyjne oraz rozmowy podczas jej redagowania. Do publikacji przedkładanej książki skłonił przede wszystkim wniosek, że re- fl eksja nad prawem uprawiana z pozycji obiektywnego porządku zachowuje aktual- ność i stwarza szanse odpowiedzi na wiele pytań nurtujących naukę prawa. Pomaga podejmować wyzwania stające przed wspólnotami politycznymi, w których prawo jest przecież jednym z głównych instrumentów działania. Zresztą przynajmniej kilka argumentów przemawia za tym, aby bliżej przyjrzeć się założeniom prawa naturalnego oraz – nawet wobec podtrzymywania krytycznej o nim opinii – potrak- tować ten sposób uprawiania refl eksji nad prawem jako równouprawniony i mający racjonalnie uzasadnione podstawy. Wszelako w pierwszej kolejności należy rozwiać pewne wątpliwości, mogące wynikać z nieprawidłowego rozumienia samej koncepcji prawa naturalnego – jej wyjaśnieniu poświęcona została znakomita część książki. Warto więc tutaj przywołać uwagę Czesława Martyniaka, wybitnego fi lozofa pra- wa okresu międzywojennego: „Większość prawników i fi lozofów minionego wieku IX Wprowadzenie znała to pojęcie [prawa naturalnego – red.] w tym błędnym znaczeniu, jakie mu nadała szkoła prawa natury XVIII w. Ale obecnie odrodzenie prawdziwego prawa naturalnego jest faktem dokonanym. Przeciwnicy prawa naturalnego, którzy chcie- liby je zwalczać przez krytykę autorów głoszących stan natury, stawialiby sobie zbyt łatwe zadanie i wyważyliby tylko drzwi otwarte: współcześnie nikt już nie przyjmuje istnienia jakiegoś prawodawstwa naturalnego, stanowiącego typ idealny, ustanowio- ny raz na zawsze ne varietur dla wszystkich miejsc i po wszystkie czasy. Nie tego szukali w doktrynie prawa naturalnego starożytni i nie tego szukają w niej współ- cześni; również nie to chce nam dać sama ta doktryna. Chodzi o to, by obserwować rzeczywistość i pytać obserwacji, doświadczenia oraz rozumowania, czy w powodzi zmiennych uzusów i zwyczajów, praw i kodeksów nie było by rzeczywiście nicze- go, co by pozwoliło na ustalenie jakiejś podstawy obiektywnej porządku prawnego, niezawisłej od kaprysu ludzi. Że tego rodzaju podstawa istnieje – oto, co chcemy udowodnić”1. Taki też cel postawili sobie autorzy publikacji oddawanej dziś do rąk Czytelnika. Rosnąca ilość aktów prawnych jest, jak widać nie obca i epoce międzywojnia; różne są ich źródła: państwo, umowy międzynarodowe, organizacje i sądy między- narodowe; istotna rola wpływowych międzynarodowych korporacji oraz organizacji pozarządowych skłania do poszukiwania porządku obiektywnego, który w pierwszym rzędzie stanowiłby solidny fundament dla praw. Nadto wskazywałby na granice, któ- rych przekroczenie czyni z prawa niesprawiedliwość. Trudności widać dziś zwłaszcza w kontekście dylematów bioetycznych, sięgających głęboko istoty człowieczeństwa – dylematów, z którymi prawo często wyraźnie sobie nie radzi2. Czy państwo ma po- zostać neutralne wobec tych sporów? Pozornie taka odpowiedź zdaje się najlepsza, niemniej, czy państwo, które wypycha poza margines tak istotne zagadnienia, spełnia jeszcze oczekiwania i jakiekolwiek wymogi stawiane państwu? W konsekwencji trzeba by raczej zapytać, czy państwo może sobie pozwolić na neutralność? Ponadto, para- doksalnie neutralność ta tylko z pozoru jest neutralna. Przecież powstrzymując się od określonej decyzji, państwo de facto akceptuje zachowania godzące w naturę człowie- ka. Jeżeli zaś odrzucić koncepcję państwa neutralnego, gdzie szukać odpowiedzi na podstawowe pytania? Czy rzeczywiście wystarczy wola większości? A może prawa jednostki unieważniają prawa wspólnoty? Jak ukształtować relacje między wspólnotą a jednostką, żeby uszanować prawa człowieka, a jednocześnie nie pozbawić wspólnoty wartości, na których od wieków jest budowana? Proponujemy podjęcie próby szukania odpowiedzi w prawie naturalnym. 1 Cz. Martyniak, Obiektywna podstawa prawa według św. Tomasza z Akwinu, [w:] Obiektywna podstawa prawa. Wybór pism Czesława Martyniaka, Antoniego Szymańskiego i Ignacego Czumy, B. Szlachta (red.), Kraków 2001, s. 35. 2 Por. np. Współczesne wyzwania bioetyczne, L. Bosek, M. Królikowski (red.), Warszawa 2010. X Wprowadzenie W szeroko dyskutowanym ostatnio dokumencie „W poszukiwaniu etyki uniwer- salnej: nowe spojrzenie na prawo naturalne” Międzynarodowa Komisja Teologiczna następująco postawiła zagadnienie: „Czy istnieją obiektywne wartości moralne zdolne zjednoczyć ludzi i przynieść im pokój i szczęście? Jakie to wartości? Jak je rozpoznać? Jak urzeczywistniać je w życiu osób i wspólnot? Dzisiaj, kiedy ludzie jaśniej zdali sobie sprawę z faktu, że tworzą jedną, globalną wspólnotę, te odwieczne pytania naglą bar- dziej niż kiedykolwiek. Wielkie problemy, jakie stają przed ludźmi, przekraczają dziś granice państw i urastają do planetarnych rozmiarów tym łatwiej, że rozwój technik komunikacji sprzyja wzajemnemu oddziaływaniu na siebie osób, społeczeństw i kul- tur. [...] Także zagrożenia dla społeczeństw, wynikające z terroryzmu, przestępczości zorganizowanej oraz nowych form opresji, przybierają wymiary globalne. Szybki roz- wój biotechnologii, który czasami zagraża tożsamości samego człowieka (manipulacja genetyczna, klonowanie), pilnie domaga się refl eksji etycznej i politycznej o wymiarze uniwersalnym. W tym kontekście poszukiwanie wspólnych wartości etycznych zysku- je na aktualności”3. Tak tedy prawo naturalne widziane przez pryzmat rozumnej natury człowieka może być niezwykle pomocne w rozwiązywaniu problemów o charakterze globalnym, ponieważ pozwala odnajdować to, co wspólne każdemu człowiekowi bez względu na przekonania – wspólne z uwagi na jego człowieczeństwo, a co za tym idzie pomaga budować płaszczyzny porozumienia i współpracy. Mamy nadzieję, że nasza książka choć w niewielkim stopniu stanie się tu inspiracją do dalszego zgłębiania za- gadnień związanych z prawem naturalnym. Do sympozjum, a przede wszystkim do wydania książki nie doszłoby, gdyby nie pomoc wielu ludzi dobrej woli. Dziękujemy członkom i opiekunom Koła Naukowego Utriusque Iuris oraz pracownikom Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie – bez ich zaangażowania i wytrwałości nasz projekt nie miałby szans powodzenia. Szczegól- ne podziękowania należą się profesorowi Krzysztofowi Rączce, dziekanowi Wydziału Prawa i Administracji UW, który stał się nie tylko patronem honorowym. Jego życz- liwość pomogła w realizacji całego projektu zgodnie z zamierzeniami. Za zaufanie oraz pomoc fi nansową dziękujemy też Fundacji Uniwersytetu Warszawskiego oraz Zarządowi Samorządu Studentów UW. Warszawa, marzec 2011 r. Piotr Dardziński ks. Franciszek Longchamps de Bérier Krzysztof Szczucki 3 Międzynarodowa Komisja Teologiczna, W poszukiwaniu etyki uniwersalnej: nowe spojrzenie na prawo naturalne, przeł. P. Napiwodzki, M. Mrozek, publikowane jako dodatek do Forum Prawniczego 2011, Nr 2(4). XI ROZDZIAŁ I CZY PRAWO NATURALNE MUSI KOJARZYĆ SIĘ ZE ŚW. TOMASZEM Z AKWINU? Rozdział I. Czy prawo naturalne musi kojarzyć się ze św. Tomaszem z Akwinu? 2 1. M. Piechowiak, Klasyczna koncepcja osoby jako podstawa... 1 Klasyczna koncepcja osoby jako podstawa pojmowania praw człowieka. Wokół św. Tomasza z Akwinu i Immanuela Kanta propozycji ugruntowania godności człowieka Marek Piechowiak* I. Uwagi wprowadzające 1. Przedmiot i cel opracowania Za fundamentalną doskonałość człowieka, odróżniającą człowieka jako osobę od innych bytów – rzeczy, odróżniającą kogoś od czegoś uznawana jest godność. Jest ona także uznawana za podstawę szczególnego traktowania człowieka, wiązana jest przede wszystkim z zakazem czysto instrumentalnego (przedmiotowego) traktowania czło- wieka i z uznaniem go za cel sam w sobie. Kategoria „godności” stała się centralną kategorią aksjologiczną w prawie. Przykładowo, Powszechną Deklarację Praw Człowieka z 10.12.1948 r. otwierają słowa: „Zważywszy, że uznanie przyrodzonej [inherent] godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków rodziny ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie”, a artykuł 1 stanowi: „Wszystkie istoty ludzkie rodzą się wolne i równe w godności i prawach. Są one obdarzone rozumem i sumieniem oraz powinny postępować w stosunku do siebie wzajemnie w duchu braterstwa”1. * Szkoła Wyższa Psychologii Społecznej, Uniwersytet Zielonogórski. Tekst oparty jest na publikacji Auf der Suche nach einer philosophischen Begründung der Würde des Menschen bei h omas von Aquin und Imma- nuel Kant, [w:] Ch. Baumbach i P. Kunzmann (red.), Würde – dignité – godność – dignity. Die Menschenwürde im internationalen Vergleich: München 2010, s. 289–319. 1 Zob. także preambuły Międzynarodowego paktu praw gospodarczych, socjalnych i kulturalnych oraz Mię- dzynarodowego paktu praw osobistych i politycznych z 16.12.1966 r., w których godność uznana jest za źródło praw 3 Rozdział I. Czy prawo naturalne musi kojarzyć się ze św. Tomaszem z Akwinu? W preambule Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2.4.1997 r. czytamy: „Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stoso wali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka”, a artykuł 30 stanowi: „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych”2. W myśl cytowanych wypowiedzi, godność jest przyrodzona (nie jest nadawana) i niezbywalna (nikt nie może jej pozbawić), równa (niezależna od zmiennych właści- wości człowieka), nienaruszalna (nie ustępuje nigdy innym wartościom) i jest źródłem praw człowieka. Za „ojca” fi lozofi cznej kategorii „godności”, która legła u podstaw kategorii prawnej, uznawany jest powszechnie Immanuel Kant. Przypomnieć jednak trzeba, że w bardzo podobny sposób, choć w zasadniczo odmiennym kontekście systemowym, charakteryzował godność Tomasz z Akwinu, pół tysiąca lat wcześniej, uznając ją za fundament bycia osobą. Stąd najistotniejszym i centralnym elementem, tytułowej, klasycznej koncepcji człowieka jest koncepcja godności. Akwinata jest autorem bodaj najbardziej rozbudowanej koncepcji osoby w tradycji fi lozofi i klasycznej. Zmierzać będę do wykazania, że jego koncepcja lepiej nadaje się do teoretycznego ugruntowa- nia praw człowieka niż koncepcja Kanta. Rekonstruując propozycję Kanta ograni- czam się, zasadniczo rzecz biorąc, do analizy „Uzasadnienia metafi zyki moralności”. Interesować będą mnie zagadnienia podstawowe, przede wszystkim – wynikające z różnicy kontekstów systemowych – różnice w pojmowaniu bycia celem samym w sobie3. W perspektywie ontologicznej koncentrować się będę na powiązaniu god- ności z indywidualnością; w perspektywie antropologicznej – na tym, jakiego typu działania stanowią o doskonałości człowieka, jakie działania (czym określone) reali- zują człowieka jako cel sam w sobie. W szczególności interesować się będę miejscem rozumu i woli w określaniu treści działań (w perspektywie kantowskiej będzie to pytanie o określenie treści powinności; w perspektywie Tomasza – pytanie o treść re- alizowanego dobra). Zasadnicze pytanie, które leży u podłoża podjętej problematyki człowieka, Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169 i 167. Na temat godności w prawie międzynarodowym, zob. M. Piecho- wiak, Filozofi a praw człowieka. Prawa człowieka w świetle ich międzynarodowej ochrony, Lublin 1999, s. 79–88. 2 Dz.U. z 1997 r. Nr 78, poz. 483; Dz.U. z 2001 r. Nr 28, poz. 319. Por. Das Grundgesetz für die Bundes- republik Deutschland, Art. 1 (1) Die Würde des Menschen ist unantastbar. Sie zu achten und zu schützen ist Verpfl ichtung aller staatlichen Gewalt. 3 W szczególności, nie jest celem tego opracowania analiza różnych znaczeń terminu „godność” (Würde) u Kanta, ani ewolucja sposobu użycia tej kategorii przez Kanta. Por. D. von der Pfordten, On the Dignity of Man in Kant, Philosophy 84 (2009), Nr 3 (329), s. 371–391. 4 1. M. Piechowiak, Klasyczna koncepcja osoby jako podstawa... antropologicznej, jest pytaniem o to, na ile dla pojmowania godności istotne jest uznanie woli jako w sposób wolny współokreślającej treść powinności (Kant) lub dobra (Akwinata), a na ile woli jedynie podążającej za poznaną powinnością lub poznanym dobrem. Zmierzać będę do uzasadnienia tezy, że koncepcja Akwinaty w ugruntowaniu godności akcentuje wprost indywidualność opartą na wyborze cze- goś, co nie jest jednoznacznie treściowo obiektywnie zdeterminowane i co wykracza poza to, co powszechne, poza to, co gatunkowe; natomiast koncepcja Kanta godność wiąże przede wszystkim z tym, co powszechne, gatunkowe i zapoznaje doniosłość indywidualności dla pojmowania godności. 2. Wstępne ustalenia terminologiczne: godność osobowa a inne typy godności Godność, o której tu mowa, charakteryzowana jako przyrodzona i niezbywalna, określana jest mianem godności osobowej. Ona też będzie zasadniczym przedmiotem tego opracowania. 1) Godność osobową należy odróżnić od innych typów godności4: 2) godności opartej na zdolnościach typowych dla rozwiniętej osoby (np. sa- moświadomości, zdolności do samostanowienia itp.), typowej dla ujęć osoby w tradycji fi lozofi i anglosaskiej sięgającej przede wszystkim do koncepcji Johna Locke’a; 3) godności osobowościowej – opartej na doskonałości moralnej jej podmiotu5; 4) godności osobistej – opartej na tym, jak inni traktują i postrzegają jej podmiot, której istotnym elementem jest dobre imię; 5) godności opartej w pewnego typu postawie wobec innych, którą Arystoteles charak- teryzował jako środek pomiędzy zarozumialstwem a służalczością6; 6) godności będącej korelatem warunków życia, które: 6a) mogą powstawać niezależnie od ludzkiej woli (np. w wyniku katastrofy natural- nej lub choroby), lub być tworzone w rezultacie ludzkich decyzji (np. obóz koncentracyjny); 6b) 7) godności pełnionego urzędu (godność konsula, godność kardynała); 4 Na temat różnych typów godności zob. M. Piechowiak, Godność jako fundament powinności prawa wobec godności człowieka, [w:] P. Morciniec, i S.L. Stadniczeńko (red.), Urzeczywistnianie praw człowieka w XXI wieku, Opole 2004, s. 33–54; syntetyczny przegląd koncepcji godności, proponując nieco inną typologię, daje E. Podrez, Godność. Z historii teorii godności, [w:] A. Maryniarczyk (red.), Powszechna Encyklopedia Filozofi i, t. 4, Lublin 2003, s. 17–22; rozbudowaną typologię godności, w oparciu o analizę tekstów Schillera, daje także U. Ebert, Schil- ler und die Menschenwürde, [w:] K. Manger, N. Immer, Der ganze Schiller – Programm ästhetischer Erziehung, Universitätsverlag Winter, Heidelberg 2006, s. 131–153. 5 Za klasyczne uchodzi tu określenie zaproponowane przez Marię Ossowską: „ma godność ten, kto umie bronić pewnych uznanych przez siebie wartości, z których obroną związane jest jego poczucie własnej wartości”, Normy moralne w obronie godności człowieka, Etyka 5 (1969), s. 12. 6 Arystoteles, Etyka wielka, 1192 b, por. tenże, Etyka eudemejska, 1221 a. 5 Rozdział I. Czy prawo naturalne musi kojarzyć się ze św. Tomaszem z Akwinu? 8) godności określonej roli społecznej lub wykonywanego zawodu (godność kobie- ty; godność nauczyciela itp.); 9) godności opartej na poczuciu własnej godności; 10) godności wyglądu i zachowania będącej wyrazem np. godności typu (7) lub (8); 11) godności – co specyfi czne dla języka polskiego – pojętej jako nazwisko; 12) godności przypisywanej nie tylko człowiekowi, ale także zwierzętom. Jasne odróżnienie różnych typów godności ma fundamentalne znaczenie dla argu- mentacji dotyczących przysługiwania praw człowieka. To godność osobowa jest uzna- wana za ich źródło, stąd na podstawie obecności innych typów godności nie można poprawnie wnioskować o przysługiwaniu tych praw. II. Tomasz z Akwinu 1. Godność fundamentem bycia osobą Akwinata uznaje godność za właściwość konstytuującą osobę – zatem osobą jest się dlatego, że posiada się godność; a nie – jak zwykle się dziś przyjmuje – że posiada się godność, ponieważ jest się osobą. Już w swym Komentarzu do Sentencji Piotra Lombarda pisał: „nazwa «osoba» oznacza jednostkową substancję, ze względu na to, że jest podmiotem właściwości, którą zwie się godnością”7; podobnie w „Summie teolo- gii”: „ponieważ samoistnieć w rozumnej naturze jest wielką godnością, dlatego każda jednostka natury rozumnej zwie się «osobą»”8. W tej ostatniej formule powtarzana jest kategoria „natura rozumna”, łatwo o zredu- kowanie fundamentu bycia osobą do rozumności, co – niestety – uznawane jest nawet w opracowaniach uchodzących za poważne9. Pogląd Tomasza, przy uważnej lekturze, oka- zuje się jednak inny – nazwa „osoba” przysługuje ze względu na godność, a ta ugruntowana jest nie w samej rozumności jako właściwości człowieka, ale w samoistnieniu w pewien szczególny sposób (właściwy istotom rozumnym)10. Można powiedzieć, że rozumność jest przede wszystkim cechą pozwalającą identyfi kować zakres orzekania nazwy „osoba”, nie 7 „Hoc nomen persona signifi cat substantiam particularem, prout subjicitur proprietati quae sonat dignita- tem”, Tomasz z Akwinu, In I Sent., d. 23, q. 1, a. 1 co. Cyt. za: R.Busa (red.), h omae Aquinatis Opera omnia cum hypertextibus in CD-ROM, wyd. 2, Stuttgart 1996. Tomaszowa koncepcja osoby w kontekście problematyki praw człowieka i godności, zob. M. Piechowiak, Filozofi a praw człowieka, dz. cyt., s. 265–341; tenże, Tomasza z Akwinu koncepcja godności osoby ludzkiej jako podstawy prawa. Komentarz do rozdziałów 111–113 księgi III Tomasza z Akwinu Summa contra gentiles, Poznańskie Studia Teologiczne 2003, vol. 14, s. 219–242. 8 „Quia magnae dignitatis est in rationali natura subsistere, ideo omne individuum rationalis naturae dicitur persona ”, Summa theologiae (Sh ), I, q. 29, a. 3, ad 2, podkr. M.P. 9 Np. zob. A. Guriewicz, Jednostka w dziejach Europy (średniowiecze), przeł. Z. Dobrzyniecki, Gdańsk 2002, s. 102. 10 „Osoba jest nazwą tego, co najdoskonalsze w całej naturze; mianowicie samoistnienia w racjonalnej na- turze” („persona signifi cat id quod est perfectissimum in tota natura; scilicet subsistens in rationali natura”), Sh , I, q. 29, a. 3, co., podkr. M.P. 6 1. M. Piechowiak, Klasyczna koncepcja osoby jako podstawa... jest jednak doskonałością człowieka od strony ontologicznej samodzielnie konstytuującą osobę, rozumność nie jest tą doskonałością, ze względu na którą nazywamy coś osobą. Na czym polega charakteryzujące godność samoistnienie w naturze rozumnej? 2. Particulare et individuum – jednostkowe i indywidualne Poszukując, czym jest godność pojęta jako doskonałość konstytuująca człowieka jako osobę, trzeba przede wszystkim sięgnąć do artykułu 1 kwestii 29 części pierwszej „Summy teologii” poświęconego defi nicji osoby. Racją nazwania jakiegoś bytu osobą jest, zdaniem Tomasza – to, że w bycie tym w sposób specjalny i szczególnie doskonały (specialiori et perfectiori modo) występuje to, co poszczególne i indywidualne (particulare et individuum)11. Dla Akwinaty świadczy to o doskonałości istnienia bytu. To, co jest bardziej indywidualne, jest bardziej jednością (unum), a im bardziej jest poszczególne, tym bardziej jest odrębne (aliquid). W „De potentia” ową właściwą osobie szczególną jedność określi Akwinata jako indywidualność (individualitas), a szczególną odrębność – jako niezłączalność (incommunicabilitas)12. Można zauważyć, że problem fundamentu bycia osobą ujmowany jest przez Akwi- natę w kategoriach transcendentalnych właściwości bytu – właściwości występujących w każdym bycie, ale w różnym stopniu w zależności o sposobu istnienia i związanej z nim „mocy” istnienia. Trzeba podkreślić, że problematykę racji uznania czegoś za osobę stawia Tomasz na płaszczyźnie egzystencjalnej. To, co człowieka wyróżnia, to specyfi czny sposób istnienia. Nie może to być zaskoczeniem, gdyż w koncepcji Akwinaty akt istnienia jest aktem wszystkich aktów i doskonałością wszystkich doskonałości13. Jeśli zatem poszukuje się fundamentu statusu osoby będącego największą przyrodzoną doskona- łością człowieka najbardziej odróżniającą go od innych istot, poszukiwać trzeba nie w uposażeniu treściowym bytu, ale egzystencjalnym. Już choćby z tego powodu, ro- zumność – należąca do treści bytu ludzkiego, nie wydaje się być najlepszą kandydaturą na największą doskonałość człowieka. W przywołanym tu artykule 1 kwestii 29 „Summy teologii”, zasadniczym argu- mentem na rzecz uznania szczególnej jednostkowości i odrębności istot rozumnych jest wolność – to, że byty te „mają władzę nad swymi działaniami i nie tylko coś się z nimi dzieje, jak i z innymi, ale działają same przez się”14. Znamienne, że w tym 11 Sh , I, q. 29, a. 1, co. 12 „Nomine personae signifi catur (...) incommunicabilitas sive individualitas subsistentis in natura”, „De poten- tia”, q. 9, a. 6, co.; „Forma signifi cata per nomen personae (...) est (...) illud quod est principium incommunicabi- litatis sive individuationis”, tamże, q. 9, a. 6, ad 4. 13 „Esse est actualitas omnium actuum, et perfectio omnium perfectionum”, «De potentia», q. 7, a. 2, ad 9. 14 Sh , I, q. 29, a. 1, co. 7 Rozdział I. Czy prawo naturalne musi kojarzyć się ze św. Tomaszem z Akwinu? artykule kluczowym dla koncepcji osoby, Akwinaty o rozumności jako racji uznania jakiegoś bytu za osobę w ogóle nie wspomina; rozumność jest właściwością służącą Tomaszowi do wskazania tego, o czym mówi. 3. Intelekt a wolny wybór Podkreślić trzeba, że Tomaszowi, gdy analizuje relację między wolnym wyborem a in- telektem nie chodzi przede wszystkim o to, że człowiek korzystając z wolnego wyboru może w sposób wolny zrezygnować z tego, co prowadzi do jego rozwoju (pełni, szczęścia); ale o to, że człowiek odwróciwszy się od tego, co destrukcyjne (a jest to przedmiotem poznania), ma przed sobą wiele dróg, z których każda prowadzi do rozwoju, a to, która z nich będzie jego drogą, jemu „przeznaczoną„ i zgodną z zamysłem Bożym, zależy osta- tecznie od decyzji, a nie od poznania. Dla niejednego czytelnika „Summy teologii” rzeczą zadziwiającą będzie to, że w analizach dotyczących relacji między intelektem (rozumem) a wolnością człowieka (wolnym wyborem) Akwinata uznając intelekt za fundament wol- ności (wolnego wyboru) w ogóle nie wspomina o tym, że intelekt jest niezbędny do tego, aby wybór mógł podążyć za poznanym dobrem ani o tym, że władza poznawcza pozwala odróżnić dobro od zła. Jest dla Tomasza rzeczą oczywistą, że także zwierzęta poznają róż- nicę między dobrem a złem i poznanie umożliwia im podążanie za dobrem, a unikanie zła. Specyfi ka istot rozumnych leży w czymś innym. Intelekt jest władzą, która wolny wy- bór czyni w ogóle możliwym. Intelekt jest warunkiem możliwości dokonania wolnego wyboru. Pisząc o relacji między intelektem a wolnym wyborem Tomasz akcentuje to, że dzięki intelektowi człowiek posiada ogólne pojęcie dobra. To ogólne pojęcie dobra jest kluczem do wolności i jej fundamentem, a nie możliwość poznania różnicy między do- brem a złem. Dzięki ogólnemu pojęciu dobra istota rozumna może w danych określonych okolicznościach utworzyć wieloelementowy zbiór desygnatów pojęcia „dobro” i stąd może obok siebie zestawić cały szereg dóbr konkretnych, i szereg dróg postępowania (z których – dodajmy – żadna nie musi być zła i każda może prowadzić do rozwoju)15. Istoty pozba- wione intelektu nie posiadają ogólnego pojęcia dobra i takiego zestawienia dokonać nie mogą. Stąd – zdaniem Tomasza – zwierzęta odróżniając dobro od zła są w swym działaniu zdeterminowane. W określonych okolicznościach poznają tylko jeden cel dla nich właści- wy, tylko jedno dobro, stąd jedno działanie16. 15 „Solum id quod habet intellectum, potest agere iudicio libero; inquantum cognoscit universalem rationem boni, ex qua potest iudicare hoc vel illud esse bonum”, Sh , I, q. 59, a. 3, co.; „Sed ratio est collativa plurium: et ideo ex pluribus moveri potest appetitus intellectivus, scilicet voluntas, et non ex uno ex neces- sitate”. Sh , I, q. 82, a. 2, ad 3. 16 „Homo agit iudicio, quia per vim cognoscitivam iudicat aliquid esse fugiendum vel prosequendum. Sed quia iudicium istud non est ex naturali instinctu in particulari operabili, sed ex collatione quadam rationis; ideo agit libero iudicio, potens in diversa ferri”. Sh , I, q. 83, a. 1, co. 8
Pobierz darmowy fragment (pdf)

Gdzie kupić całą publikację:


Opinie na temat publikacji:


Inne popularne pozycje z tej kategorii:


Czytaj również:


Prowadzisz stronę lub blog? Wstaw link do fragmentu tej książki i współpracuj z Cyfroteką: